Dodaj do ulubionych

Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwidacj...

03.08.06, 11:54
Sam sie zlikwiduj buraku!
Obserwuj wątek
    • merwinka Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwidacj... 03.08.06, 11:55
      współczuje maturzystom tych wszystkich eksperymentów...
      • jagna202 I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 11:57
        bo to wylęgarnia debili
        • konread Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 12:05
          A może by tak zlikwidować MEN? Nie można być przecież omnibusem we wszystkich
          dziedzinach, a Romanowi Wielkiemu się chyba zdaje że zna się na wszystkim...
          czyli na niczym:P
          • tomeeeek Men przede wszystkim generuje szum medialny 03.08.06, 12:12
            Szum wkoło najlepszego ministra w układzie warszawskim...
            • czeresniax Wszyscy mają gwarancję pracy w warszawskich busach 03.08.06, 14:12
              czeresniaki.blox.pl to portal o warszawskich autobusach i ich kierowcach
          • koszalek_opalek1 Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 13:31
            Pierwszy sensowny pomysł MEN od jakiegoś roku. Popieram.
            • oczytelnik Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 16:45
              Ale to nie jest pomysł Romka... O tym się w ministerstwie mówi od trzech
              lat.!!! Jeśli zrealizuje bedzie OK
              • iluminacja256 Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 17:48
                A co bedzie w zamian? Będzie w ogóle cokolwiek?

                Cała tę reformę o kant dupy potłuc - po co są te gimnazja? Czy to maił być
                jakiś ekseperyment genetyczny, czy jak sie zgromadzi "wiek głupoty" w jednym
                miejscu, to nastąpi ekslacja głupoty, czy co? Sama amtura nie lepsza - kiedyś
                jak gosć nie dostał sie na medycynę w jednym roku, to próbował w kolejnym i w
                kolejnym, jak był zdeterminowany, aż wreszcie się dostał. Często okazywało sie,
                ze był potem lepszym studentem niz ci, co dostali sie od reki i od ręki po
                pierwszym roku tak pili, ze wylecieli. Teraz , z ta maturką zdaną raz - ten
                gość raz sie nei dostał na medycynę i nei dostanie się już nigdy w życiu, bo
                zawsze , co rok podchodząc ze swoją maturą, bedzie miał np. 50%, a przyjmują od
                60% i co rok taka sama grupa ludzi będzie miała to 60% . Dla mnei to ejst
                przykład jak spieprzyć komuś jednym egzaminem 5 lat i zmusić kogoś , zeby
                poszedł np, na biologie, choc nei chce ...
                • laureno Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 22:29
                  Maturę można poprawiać...

                  ten fakt burzy całą Twoją teorię spiskową.
                  • pufflet Re: I bardzo dobrze!!! 04.08.06, 11:23
                    I fakt, z e mozna ją poprawiać burzy w ogóel sens matury jako egzaminu
                    dojrzałości, który zdaje sie raz. To jest dopiero kretynizm - zdać np. fizyke
                    i zdawać ją ponownie co rok.
          • plaszcz Licea Profil. miały przed laty łatwiejsze MATURY 03.08.06, 13:31
            To były matury do szkół zawodowych czyli technika i licea zawodowe, wszystko było dobrze, dobrze funkcjonowało... kretyni tacy jak giertych i kaczynscy rozłożą ten kraj.
            • pacal2 a dlaczego LP miałyby mieć łatwiejszą maturę? 03.08.06, 14:43
              Matura to jednolity dla całego kraju wyznacznik poziomu absolwenta. I nie może
              być dla jednej szkoły taka a dla drugiej inna, bo wtedy po prostu straci
              znaczenie jako standard.

              Żeby zrobić te śmieszne 30% wystarczy szczątkowa inteligencja, do tego nawet
              zbytnio wiedzy przedmiotowej nie trzeba posiadać. Jeśli jakiś pożal się Boże
              maturzysta nie potrafił tylu punktów uciułać, to źle świadczy wyłącznie o nim.

              "Niektórzy nastawiali się na wyjazd za granicę a nie na maturę". Co z tego?
              Patrząc na poziom trudności egzaminów, to tyle punktów zdobyłbym przychodząc na
              egz. choćby jutro, z marszu po imprezce do samego rana, 10 lat po własnej maturze.

              Likwidacja liceów profilowanych to pierwszy rozsądny pomysł RG.
              • bambi7 Re: a dlaczego LP miałyby mieć łatwiejszą maturę? 03.08.06, 15:25
                > Żeby zrobić te śmieszne 30% wystarczy szczątkowa inteligencja, do tego nawet
                > zbytnio wiedzy przedmiotowej nie trzeba posiadać

                To ja Ciebie pocieszę - na egzaminie wstępnym na wydział mojej polibudy kilka
                lat temu trzeba było zdobyć minimum 18 punktów na 100 (czyli 18%). Połowa
                startujących nie zdobyla nawet tych 18 pkt. z egzaminu!
                To już nie jest śmieszne, a tragiczne.

                PS. Bez jakiejkolwiek wcześniejszej nauki zdobyłem wtedy na egzaminie 66%
                (66/100 pkt).
        • el_p Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 12:06
          jagna202 napisała:

          > bo to wylęgarnia debili


          Gdyby konsekwentnie stosowac ta zasade, nalezaloby zamknac MW i LPR tudziez
          kilka innych partyjek
          • oczytelnik Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 16:51
            Nie chodzi o debili, tylko debilne pomysły wprowadzające te licea do systemu
            edukacji. Młodzież, która kończy takie liceum nie ma a ni ogólnej wiedzy na
            dobrym poziomie, a ni zawodu z braku zajęć praktycznych. A na kiepskiej teorii
            daleko nie zajdziesz. Dlatego muszą być zlikwidowane! Zamiast nich należy
            zorganizować szkoły zawodowe z najlepszym zapleczem technicznym, a nie
            rupieciami, jak było...
        • frant3 Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 12:13
          jagna202 napisała:
          > bo to wylęgarnia debili

          Skąd to wiesz?! Chodziłaś?
          Jeśli człowiek po gimnazjum pójdzie do liceum profilowanego, to napewno czegoś się tam nauczy, a jak będzie przykładał się do nauki, to nauczy się wiele.
          Natomiast, jak człowiek zamiast iść do szkoły będzie stał pod budką z piwem, to rozumu mu od tego nie przybędzie.

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka
          • tigrissimo :-) 03.08.06, 13:22
            Skończyłam Liceum Ekonomiczne 10 lat temu. Nie miałam tam żadnych problemów, ale
            powiem szczerze, że wcale nie była to łatwa szkoła (choć niektórzy twierdzą, że
            to coś gorszego niż LO). Nie dlatego, że uczniowie byli kiepscy, ale po prostu
            było sporo przedmiotów zawodowych, na które z racji profilu szkoły kładło się
            duży nacisk. Przedmioty ogólne też nie pozostawały w tyle, choć na pewno program
            był okrojony w stosunku do tego co było w LO.
            Ci, którzy chcieli iść na studia, musieli wkładać więcej energii w przedmioty
            ogólne. Musieli, ale i chcieli, bo mieli motywcję.
            Ci, którzy na wykształceniu średnim postanowili poprzestać stawiali na
            przedmioty zawodowe. Dzięki praktykom wyrabiali sobie znajomości, by po
            skończeniu szkoły łatwiej było szukać pracy. Wiele osób pracowało w firmach, w
            których odbywało wcześniej praktyki. Sprawdzili się, więc dostali etat. Tak czy
            inaczej kończąc szkołę mieli coś więcej niż tylko wiedza książkowa. Kończąc LO
            nie mieliby żadnego doświadczenia, ani zawodu. Po prostu trzeba by było dalej
            się uczyć. Myślę, że wielu spośród moich znajomych wiodłoby się znacznie gorzej.
            Pracę po LO ciężko znaleźć, a uczyć się już nie bardzo mieli ochotę.
            Sporo moich znajomych skończyło jednak wyższe uczelnie i to nie tylko prywatne
            :-) Po czasie nabrali chęci do nauki albo życie ich do tego zmusiło.

            Myślę, że licea zawodowe powinny istnieć, choć niezbędne są w nich zmiany. Nie
            wszyscy mają zapał uczyć się do 25 roku życia. I trzeba dać im szansę zdobyć
            zawód. Dać możliwość późniejszego dokształcania się. Uważam, że to jest bardzo
            krzywdzące oceniać człowieka, przez to jaką szkołę skończył, czy studiuje czy
            nie. Dla niektórych liceum zawodowe jest właśnie na miarę ich możliwości. Jeśli
            się je zlikwiduje, co zrobić z tymi osobami?? czy ktoś o tym pomyślał???

            To nie jest prosta sprawa. Ale nie można załatwić problemu likwidując szkół, w
            których uczniowie nie osiągają dostatecznych wyników. Chyba nie tędy droga

            Pozdrawiam
            • fritz.fritz Re: :-) Bardzo dobrze to przedstawiles. 03.08.06, 19:12
          • lucusia3 Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 13:47
            Te szkoły to nie powinny być przechowalnie, tylko miejsca, gdzie można się nauczyc zawodu. Nie trzeba nam milionów specjalistów od zarządzania, ale potrzeba dobrych techników, technologów, laborantów itp. Matura w tych szkołach nie powinna byc na niższym poziomie, ale nie wszyscy muszą ją zdawać. Zamiast nacisk na mature powinno się w nich polożyc na certyfikaty i kwalifikacje zawodowe. W artykule można przeczytać, że praktycznie te szkoły nie dają żadnych uprawnień i tu widzę zasadniczą słabość tych szkół.
        • pm7303 Czyzby sie jedna wylegla? 03.08.06, 12:48
          Widzisz dziecko/kobieto, to technikow kiedys (teraz zapewne tez do tych liceow)
          szla mlodziez specyficzna - niektorym nie zalezo na studiach wogole, niektorym
          nie zalezalo na niczym a rodzice do szkoly wyganiali a niektorzy byli po prostu
          za malo zdolni zeby studiowac, wiec nie bylo sensu zmarnowac 4 lat w liceum.

          Przy takim przekroju 'spolecznym' bylo oczywiste, ze cala klasa nie zda matury,
          ba czesc nawet nie podchodzila, bo nie bylo po co! Czesc z tych co podchodzila,
          oblewala, bo braklo checi do nauki lub intelektu i nikt z tego nie robil tragedii!

          A co do wylegarni debili, to coz, ja tez skonczylem technikum, poszedlem na
          studia (z mojej klasy poszlo tylko 6-ciu, ale wszyscy skonczyli), potem sie
          doktoryzowalem za granica, wiec za debila sie nie uwazam a po technikum jestem!?
          Z tego wynika, ze twoje poglady sa razaco chybione - wiec to raczej ty jestes
          tym debilem i to zapewne po jakims super-liceum ogolnoksztalcacym?
          • tigrissimo Re: Czyzby sie jedna wylegla? 03.08.06, 13:26
            > Widzisz dziecko/kobieto, to technikow kiedys (teraz zapewne tez do tych liceow)
            > szla mlodziez specyficzna - niektorym nie zalezo na studiach wogole, niektorym
            > nie zalezalo na niczym a rodzice do szkoly wyganiali a niektorzy byli po prostu
            > za malo zdolni zeby studiowac, wiec nie bylo sensu zmarnowac 4 lat w liceum.
            >
            > Przy takim przekroju 'spolecznym' bylo oczywiste, ze cala klasa nie zda matury,
            > ba czesc nawet nie podchodzila, bo nie bylo po co! Czesc z tych co podchodzila,
            > oblewala, bo braklo checi do nauki lub intelektu i nikt z tego nie robil traged
            > ii!
            >> A co do wylegarni debili, to coz, ja tez skonczylem technikum, poszedlem na
            > studia (z mojej klasy poszlo tylko 6-ciu, ale wszyscy skonczyli), potem sie
            > doktoryzowalem za granica, wiec za debila sie nie uwazam a po technikum jestem!
            > ?
            > Z tego wynika, ze twoje poglady sa razaco chybione - wiec to raczej ty jestes
            > tym debilem i to zapewne po jakims super-liceum ogolnoksztalcacym?


            Podpisuje się pod tym wszystkimi 4 kopytkami :-)

            • aagn Re: Czyzby sie jedna wylegla? 03.08.06, 19:44
              ja też :))
            • lynx111 Re: Czyzby sie jedna wylegla? 03.08.06, 20:30
              Ja skończyłem technikum i politechnikę - i nie uważam, że w technikach był
              gorszy poziom.
          • aldona55 Re: do pm7303 03.08.06, 17:49
            Zgadzam się z Tobą pm7303. Znam wielu facetów po technikum, którzy pokończyli
            studia i dziś są świetnymi fachowcami w swoich dziedzinach, niektórzy z nich
            wspaniale i bezbłędnie piszą, wypowiadają się na różne tematy. Dla "debili" (w
            znaczeniu słownikowym są wyłącznie szkoły specjalne i integracyjne).

            Co do powstawania liceów profilowanych to od początku uważałam pomysł za
            kompletny niewypał i wreszcie matury to zweryfikowały. Faktycznie do takich
            szkół trafia młodzież ze słabymi wynikami i lepiej takich dobrze przyuczać do
            koreślonych zawodów niż proponować im wiedzę ogólną i zawodową jednocześnie.
            Jestem za likwidacją takich porąbanych szkółek-przechowalni dla wszystkich i do
            niczego, albo za ich przekształceniem w przyzwoite technika (z dobrą bazą). Ci
            zdolniejsi zrobią wszystko by zdać maturę, a niechętni niech się przynajmniej
            nauczą jakiegoś fachu.
        • bonadeux Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 13:10

          Bardzo dobry pomysł, czyżby próba rehabilitacji po amnestii ?
        • egon17 Re: I bardzo dobrze!!! 03.08.06, 13:16
          Ja bym poszedł jeszcze dalej - zlikwidować wszystkie szkoły średnie i wyższe,
          od razu po gimnazjum posłać młodzież na naukę do szewca albo krawca.
        • kawaki Re: I bardzo dobrze!!! 04.08.06, 03:25
          jeżeli dla Ciebie człowiek znający technologię produkcji szkła jest debilem,
          albo człowiek znający w praktyce zasady obróbki ubytkowej jest debilem, albo
          cukiernik znający fach mistrza jest debilem, albo techik papiernictwa, który
          dba o druki DTP jest debilem, to chyba pora odwiedzić jakiegoś specjalistę w
          dziedzinie psychologi, bo bez nich nie bylo by nikogo, by wykonać wymienone
          przeze mnie pracę.
          PS: Mam nadzieję, że wiesz, co to jest CNC, DTP, sciernica itd, itp?
        • ooolooo Re: I bardzo dobrze!!! 04.08.06, 04:44
          Tak sie sklada, ze wiele osb po technikach radzi sobie swietnie na polibudach.
          Szcegolnie jak przychodzi do przdmiotow technicznych to okazuje sie, ze 5 lat
          technikum, nie bylo czasem straconym. Matura nie jest najwyzsza wartoscia. Czesc
          ludzi z technikum wcale jej nie chce. Poprostu ida dp pracy i nie zamierzaja
          dalej sie ksztalcic. Dajcie im szanse nauczyc sie zawodu i miec wyksztalcenie
          srednie, bez matury.
      • adas313 Ok, a co w zamian? 03.08.06, 11:57
        Do LO nie wszystkich przyjmą.
        A szkolnictwo jest obowiązkowe.
        Gdzie się mają podziać ci uczniowie?

        A w ogóle nie jest to posunięcie w stylu "masz gorączkę - stłucz termometr"?
        • bio.mum Re: Ok, a co w zamian? 03.08.06, 12:07
          adas313 napisał:

          > Do LO nie wszystkich przyjmą.
          > A szkolnictwo jest obowiązkowe.
          > Gdzie się mają podziać ci uczniowie?

          Toruń wita WAS:) Rydzyk się nimi zaopiekuje osobiscie. Wyszkoli ich na
          dyplomatów.
          >
          • robert.zimnicki Re: Ok, a co w zamian? 03.08.06, 12:57
            bio.mum napisała:

            > adas313 napisał:
            >
            > > Do LO nie wszystkich przyjmą.
            > > A szkolnictwo jest obowiązkowe.
            > > Gdzie się mają podziać ci uczniowie?

            Iralndia wita nas, albo Chiny.
            Ktos tez musi podawac kawe radom nadzorczym - tym z ramienia pis tez.
          • izuniaw Re: Ok, a co w zamian? 03.08.06, 16:07
            Nie ma się z czego śmiać ,bo u o.dyrektora jest jakaś szkoła wyższa mediów i
            czegośtam? ,a RG w naturalny sposób pozwolił dzięki amnestii na studia właśnie
            na takich uczelniach sporej grupie osób, potem będą mówić monotonnie jednym
            głosem. Dziś w programie I TVP tłumaczył się ,że został zmuszony do
            amnestii ,bo musi jednocześnie wprowadzić obowiązkową maturę z matmy za kilka
            lat nie bardzo wiem o co mu chodziło.Może któreś z Was go oglądało?
        • glosybaltyku zawodowki i technika, jak kiedys 03.08.06, 12:11
          > Do LO nie wszystkich przyjmą.
          > A szkolnictwo jest obowiązkowe.
          > Gdzie się mają podziać ci uczniowie?

          Do LP uczesczala ta mlodziez, ktora normalnie chodzilaby do technikow i
          zawodowek. Cudow nie ma, zdolniejsi poszli do LO, mniej zdolni do LP, stad taki
          poziom matur. W efekcie absolwenci LP nie maja ani dobrej matury (jesli w
          ogole), ani dobrego zawodu. Trzy lata zmarnowane. Trzeba jak najszybciej wrocic
          ksztalcenia zawodowego. Nie kazdy musie miec mature, ale kazdemu potrzebny jest
          dobry zawod. Wykwalifikowany robitnik zarabia dzisiaj czasem kilkaktornie wiecej
          niz absolwent jakiegos humanistycznego kierunku studiow, czy nawet inzynier. Byc
          "robolem" to juz nie "obciach", bo sa z tego duze pieniadze. Mlodziez sama
          garnie sie do szkol zawodowych. Skonczyc z ta kretynska idea "matury dla kazdego".
          • adas313 Re: zawodowki i technika, jak kiedys 03.08.06, 12:13
            Słusznie.

            Tylko czemu tego nie ma w pomyśle MEN?
            • titta Re: zawodowki i technika, jak kiedys 03.08.06, 13:31
              Bo nauka zawodu kosztuje wiecej niz teoria (i matury). No i ladnie w
              statystykach nie wyglada (szczegolnie jak absolwenci wyjezdzaja).
          • antypati Re: zawodowki i technika, jak kiedys 03.08.06, 16:05
            nie jest prawda ze lp sa dla mniej zdolnych.. czesto ci ludzie musza sie uczy
            wiecej niz w lo (przedmioty obowiazkowe+zawodowe)..a poza tym maja jakas
            konkretna wiedze poza faktem ze slowacki wielkim poeta był..
          • oczytelnik Re: zawodowki i technika, jak kiedys 03.08.06, 17:03
            Popieram w całej rozciągłości.....
          • kaphis Re: zawodowki i technika, jak kiedys 03.08.06, 20:16
            Zeby tak bylo to trzeba by bylo jeszcze przekonac pracodawcow by przestali
            wartosciowac ludzi wg tego czy ma skonczone studia, czy nie.

            Prawde powiedziawszy to cala wspolczesna Polske zbudowali absolwenci zawodowek i
            technikow pod nadzorem "kilku inzynierow", a teraz zeby zostac "wajchowym" to
            trzeba miec doktorat ;)
            Swoja droga jest takie opowiadanie Zajdla pt. "Dokad jedzie ten tramwaj", ktore
            doskonale parodiuje sytuacje w Polsce odnosnie wyzszego wyksztalcenia.

            Nikt nie powiedzial, ze wszyscy musza miec zdana mature, ze musza do niej
            przystepowac, ze musza isc na studia. Przeciez to co widzimy to jest jakas
            porazka - nie dosc, ze matura trywialna (jak to w ktoryms poscie powyzej bylo
            "zdac ja mozna chocby jutro, po imprezie, majac normalna mature 10 lat za
            soba"), prog zdawalnosci ustalony ponizej jakichkolwiek norm, to jeszcze jakies
            amnestie, likwidowanie szkol itd.
            Juz wiekszy sens od likwidacji liceow profilowanych mialoby zlikwidowanie liceow
            ogolnoksztalcacych - ktore tak po prawdzie niczego nie ucza bo sa z definicji
            "ogolnoksztalcace" ;)
            Ale w sumie nie chodzi o to by likwidowac tylko raczej zmienic, w sensie uzdrowic.
            Pozostawiajac taki podzial jaki jest czyli:
            - szkola podstawowa
            - gimnazjum
            - szkola srednia
            - szkola wyzsza
            mozna wprowadzic nastepujace zmiany:
            - nauka obowiazkowa tylko na dwoch pierwszych poziomach
            (jak ktos nie chce sie uczyc to po co go zmuszac, w szkole sredniej jesli nie
            chce i tak sie wiecej nie nauczy)

            - kazdy dzieciak idac do szkoly ma zakladana teczke, ktora wedruje razem z nim
            do konca edukacji, w niej wszystkie wyniki testow psychologicznych,
            zdolnosciowych, punkty za dodatkowe zajecia (rowniez te pozaszkolne), zdobyte
            certyfikaty, uprawnienia, wyniki z egzaminow zaliczeniowych itd.

            - szkola podstawowa w ktorej doskonalimy czytanie, pisanie i liczenie, oraz
            zdobywamy ogolna wiedze o swiecie w zakresie chemii, biologii, geografii,
            historii, plastyki, uczymy sie przynajmniej jednego jezyka obcego plus
            oczywiscie praca z psychologiem tak by wychwycic na wczesnym etapie problemy
            jakie moga wplynac na rozwoj dziecka (miedzy innymi wychwycenie dysleksji,
            dysortografii, dysgrafii i innych wynalazkow)

            - dwa ostatnie lata szkoly podstawowej dodatkowo testy psychologiczne dotyczace
            uzdolnien (sugerowane sa rodzicom dalsze kierunki rozwoju dziecka), na
            zakonczenie egzamin calosciowy, punktowany, nie oceniany (na normalnym, nie
            zanizonym poziomie)

            - gimnazjum juz delikatnie profilowane (mat-fiz, biol-chem, plastyczne,
            sportowe, informatyczne, jezykowe, "techniczne" i ogolne), caly czas praca z
            psychologiem, bezposredni kontakt psychologa z rodzicami czy opiekunami dziecka,
            psycholog przygotowuje wytyczne dla dyrektora szkoly oraz rodzicow dotyczace
            punktow w ktorych trzeba intensywniej popracowac z dzieckiem

            - dodatkowo w gimnazjum wprowadzamy drugi obcy jezyk

            - na zakonczenie test zdolnosciowy i punktowany z calosci materialu, tutaj juz
            sugerujemy bezposrednio dzieciakowi do czego sie nadaje a do czego niespecjalnie

            - szkola srednia juz zdecydowanie profilowana umozliwiajaca zdobycie zawodu,
            certyfikatow i doswiadczenia poprzez praktyki lub doskonalenie zdolnosci i
            nabywanie wiedzy, ktorej rozszerzeniem beda studia dajace zawod ktory nie moze
            byc zdobyty w toku nauczania w szkole sredniej (tu juz sie nie rozdrabniamy na
            przedmioty ogolne czyli nie uczymy literatury w szkole matematycznej itd.),
            pozostaje jeszcze doskonalenie znajomosci obu jezykow (obowiazkowych)

            - szkola wyzsza to juz wolna amerykanka, wszystkie przedmioty obieralne dajace w
            sumie specjalistyczne wyksztalcenie wysokiej klasy, prace dyplomowe konkretne,
            nowatorskie, wymagajace faktycznych badan, doswiadczen, cos wnoszace do nauki, a
            nie wtorne i nijakie jak obecnie (takie winny byc odrzucane na wstepie)

            Oczywiscie to utopia, bez szans na realizacje nawet w normalniejszych krajach
            niz Polska. Poza tym pewnie znajda sie tacy, ktorzy stwierdza, ze dziecko ma
            miec dziecinstwo, a taki system nie daje mozliwosci posiadania go, ale odpowiedz
            dla nich jest jedna: skoro chca miec glupi narod z dziecinstwem to niech glosuja
            za zniesieniem obowiazku szkolnego. Rowniez znajda sie i tacy, ktorzy stwierdza,
            ze zadne testy nie powinny kierowac zyciem, a tym bardziej psychologiczne, bo
            one sie moga mylic i pokierowac dziecko na niewlasciwa sciezke rozwoju, ale tu
            rowniez jest jedna odpowiedz, lepiej miec dobrego "wajchowego" niz lekarza do
            d... bo ambicja rodzicow bylo by dzieciak zostal lekarzem ;)
        • muhi1 Re: Ok, a co w zamian? 03.08.06, 12:25
          Dawniej takie osoby szły do zawodówki. Teraz też byłoby lepiej - nauczyłyby się chociaz przyzwoicie zawodu. Liceum profilowane to droga donikąd: nie daje ani wiedzy, ani zawodu. Jest to typowa obiecanka- cacanka, ze mozna zdobyć zawód i maturę jednocześnie. Bajka dla głupich i naiwnych. Dla chętnych na maturę i zawód jednoczesnie są technika.
          Efekty widać po wynikach egzaminów. Niezdali głownie z profilowanych. Jak niski musi byc poziom wiedzy tuch osób, jeżeli nie mogły przkroczyć tych 30% wymaganych punktów na poziomie podstawowym. Ale kilka lat temu obiecano im matury i teraz płacz,że nie zdali. Co co oblali jeden, dostaną maturę giertychowską, reszta oblize się smakiem.
          • tigrissimo Re: Ok, a co w zamian? 03.08.06, 13:32
            Obawiam się, że wyniki są efektem następującej sytuacji.

            Kończę szkołę zawodową. W sumie to chciałem/łam tylko mieć zawód. Nie uczyłam
            się do matury. Ale w sumie to co mi szkodzi zdawać. Zdam to dobrze, nie - to też
            nic się nie stanie :-)

            A tymczasem wszyscy do tego dorobią mądre teorie o poziomie kształcenia, słabym
            przygotowaniu nauczycieli do uczenia, uczniów do zdobywania wiedzy... i karuzela
            się kręci :-)
            Pozdrawiam
          • oczytelnik Re: Ok, a co w zamian? 03.08.06, 17:32
            Matura giertychowska za kilka lat będzie "białym krukiem". Wówczas je wartość
            wzrośnie!!! Na bazarze taka maturę będzie można kupic za hamburgera...
        • bonadeux Re: Ok, a co w zamian? 03.08.06, 13:12
          Szkoły zawodowe istnieją...
      • frant3 Re: Po fatalnych wynikach matury... 03.08.06, 12:05
        A kiedy usłyszymy: Po fatalnych wynikach matury MEN chce zlikwidować maturę. Po gimnazjum uczniowie pójdą od razu na studia.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
    • bio.mum Jaki "mistrz" taka i nauka 03.08.06, 12:04
      - polskie
    • battosai Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 12:07
      To jest właśnie fantastyczny sposób na działanie tytana intelektu - jak coś się
      nie sprawdza, zlikwidować, zamiast naprawić.
      • jagna202 A mi się ten pomysł podoba 03.08.06, 12:14
        Jako nauczycielka widzę, że uczniowie LP są w większości półdebilami i noszą łby
        wysoko, że uczą się w liceum. Powinno być LO - tylko dla orłów, z bardzo wysokim
        poziomem, technikum - dla tych, co w LO sobie nie poradzą i powinni mieć
        wykształcenie techniczne, ZSZ - dla tych, co na więcej ich nie stać (nie każdy
        ma predyspozycje) i dla uczniów LP właśnie. Matura nie jest dla każdego, tym
        bardziej studia. W Zasadniczej Szkole Zawodowej też powinien być pewien poziom,
        by totalne debile nie mogły poszczycić się wykształceniem zawodowym, a podstawowym.
        • adas313 Re: A mi się ten pomysł podoba 03.08.06, 12:20
          > dla tych, co w LO sobie nie poradzą i powinni mieć wykształcenie techniczne

          Czyli LO ma być de facto "Liceum Humanistycznym"?
          Ciekawe, bo u mnie na studiach (technicznych) lepiej sobie radzili absolwenci
          liceów niż techników.
          • g3p Re: A mi się ten pomysł podoba 03.08.06, 12:47
            > Ciekawe, bo u mnie na studiach (technicznych) lepiej sobie radzili absolwenci
            > liceów niż techników.

            Niekoniecznie (z doświadczenia). W liceum nie uczą tego, co dla
            tych po technikach (i kadry) jest jak 2+2.


            ----------------------------
            Interaktywna mapa samochodowa Polski
            • robert.zimnicki Re: A mi się ten pomysł podoba 03.08.06, 12:55
              radza sobie, jesli trezeba wkuc na pamiec calki lub je zrozumiec, ale nimaja
              intuicji technicznej. Nie czuja techniki, sa dobrzy, ale tylko do obliczen,
              zawodza jak zachodzi koniecznosc praktycznego zastoswania obliczen lub trzeba
              cos poprawic w procesie technologicznym - przez nich zapropjektowanym - na
              dzialajacych urzadzeniach.
              Wiemn, bo moimi towarzysyami z politechniki byli wlasnie ludzie po LO.
        • navaira Dokładnie - matura nie jest dla każdego 03.08.06, 12:21
          "Matura nie jest dla każdego, tym bardziej studia."
          Dokładnie tak! Z tego, że 80% zdało maturę, a 20% nie, nie należy wyciągać
          wniosku, że maturę trzeba ułatwić, tylko przyjąć do wiadomości, że matura to
          EGZAMIN i jeśli ktoś nie posiada wystarczającej wiedzy i/lub umiejętności, to
          nie powinien go zdać. Wydawanie matury osobom z ocenami niedostatecznymi
          przypomina mi sytuację, w której policjant musiałby mieć 180 cm wzrostu, ale
          żeby nie zaniżać szans osób niskich, wzrost mierzyłoby się po wejściu na stołek :P
        • wf200 Re: A mi się ten pomysł podoba 03.08.06, 14:01
          Wybacz, ale jaka jest z Ciebie nauczycielka, jeśli potrafisz tylko rzucać
          epitetemi i wyzywać uczniów od "debili"? Czy tego uczą na Pedagogice? A może
          jesteś nauczycielką przysposobioną do zawodu?
          Wstyd mi za Ciebie!
        • pompompom Re: A mi się ten pomysł podoba 03.08.06, 19:30
          Dla debili są szkoły specjalne.

          A to czy uczeń ma ochotę chodzić do szkoły i się uczyć zależy owszem od niego
          samego, ale też i od nauczycieli i szkoły. Jak na dzień dobry słyszy od
          nauczycieli, że jest debil to potem nie można się dziwić, że mu się nie chce.
          W jakiejś audycji znana pani psycholog (wyleciało mi nazwisko, przepraszam)
          tłumaczyła różnicę między traktowaniem ucznia w Polsce a w Stanach. W Stanach
          nauczyciel tak długo pyta ucznia aż trafi na coś, co ten uczeń wie i z czego
          jest dobry. W Polsce odwrotnie: tak długo magluje aż udowodni, że uczeń to
          skończony debil.
          Tam pochwały są na porządku dziennym, zawsze starają się znaleźć coś
          pozytywnego. Nie jesteś orłem z matmy to może dobrze ci idzie z polskiego albo
          jesteś dobrym materiałem na sportowca czy ładnie malujesz, śpiewasz itd. U nas
          musisz być orłem ze wszystkiego to może łaskawie nie nazwa cię debilem.

          Co do zamykania szkół z powodu złych wyników to może nie zamykać a porządnie
          zreformować i zacząć od kadry, bo w końcu to nie mury szkolne czy nazwa winna
          jest niskiemu poziomowi nauczania.

          Moim zdanie trzeba zrobić tak:
          Szkoła podstawowa ma mieć taki poziom i takie warunki, żeby jak największa
          liczba uczniów miała ochotę dalej się kształcić. Ma być miejscem, dzięki
          któremu dziecko polubi szkołę i zdobywanie wiedzy. Ma wykształcić umiejętność
          sensownego pisania, czytania ze zrozumieniem, logicznego myślenia i
          formułowania wypowiedzi, liczenia i ogólnej wiedzy z zakresu biologii, chemii
          fizyki a także podstawowej wiedzy o historii kraju. Uczeń musi umieć przeczytać
          instrukcje obsługi czy regulamin i zrozumieć, co tam wypisane, napisać podanie,
          list, policzyć w pamięci ile mu się należy reszty, odróżnić powstanie w Getcie
          od Powstania Warszawskiego a pliszkę od pliski. Rozważania na temat ile Zosia
          miała kwiatków w wianku jak karmiła kury zostawmy pasjonatom literatury. To w
          podstawówce powinno się zaszczepić chęć do sięgania po literaturę, po książki
          ochotę na czytanie.
          W podstawówce powinien być zbudowany szkielet, na którym dalej w miarę
          możliwości ucznia i jego chęci stworzy się istotę wykształconą.
          Potem jak ktoś nie będzie miał ochoty lub możliwości, także intelektualnych dać
          mu możliwość szybkiego zdobycia zawodu w szkole zawodowej. W końcu ktoś musi
          umieć klepać gwoździe czy spawać. Ponieważ po szkole podstawowej ma taki uczeń
          jakąś tam wiedze ogólną to próbować ja rozwijać, żeby ten przyszły klepacz
          gwoździ miał odrobinę szansy, jak mu się odmieni pójść szczebel wyżej w nauce i
          zdać np. do takiego liceum profilowanego czy technikum. Jak nie, kończy
          zawodówkę i profesjonalnie klepie gwoździe czy inne rurki, robi ciastka lub
          sprzedaje w mięsnym czy warzywniczym. Przynajmniej będzie umiał się poprawnie
          wypowiedzieć.
          Licea profilowane i technika to mogłyby być szkoły dla chętnych kształcących
          średnia kadrę pracowniczą z opcja kończę szkole i mam zawód, a przy okazji
          maturę i mogę iść na studia. Mogę to nie znaczy musze. Ogólniaki zostawmy tym,
          co chcą pogłębiać wiedze ogólną lub maja w planach takie zawody, które wymagają
          wielu lat nauki, skończenia studiów, doskonalej wiedzy zarówno ogólnej jak i
          zawodowej (prawnicy, lekarze, nauczyciele) lub takim, którym studiowanie
          jakiegoś zagadnienia sprawia przyjemność. Po ogólniaku i tak powinno się zdobyć
          jakiś konkretny zawód lub właśnie pójść na studia.
          A wszystko powinno się zacząć od porządnej szkoły podstawowej. Na każdym etapie
          nauki uczeń powinien mieć szanse na dalsze kształcenie i jednocześnie
          świadomość, ze po skończeniu danego etapu wynosi konkretna wiedze, dzięki
          której będzie wykonywał dobrze i profesjonalnie swoją prace choćby to była
          tylko sprzedaż pietruszki i spokojnie da sobie rade w życiu. Pod pojęciem da
          sobie rade rozumiem uczciwe dawanie sobie rady a nie cwaniactwo w postaci - jak
          mi zabraknie na flaszkę to pójdę ukraść czy dam w głowę.
          Nie koniecznie wszyscy musimy mieć wyższe wykształcenie. Sprzedawca w sklepie
          nie musi (jeśli chce to chwała mu za to), ale niech przynajmniej ma wiedze o
          tym, co sprzedaje i posługuje się poprawna polszczyzna.
          Od początku szkoły podstawowej nauka języka obcego i dobre lekcje wychowawcze,
          tu można tez wrzucić ten osławiony patriotyzm podawany w strawnej formie a nie
          na zasadzie indoktrynacji, wiedze o świecie, o religiach, poszanowaniu drugiego
          człowieka, godności, etyce, moralność i naukę dobrego wychowania
          Religia do kościoła, szkoła powinna być świecka, co wcale nie oznacza lewicowa.
          I powtórzę raz jeszcze: szkoła ma zachęcać do rozwoju szarych komórek. Do
          zdobywania wiedzy.
    • el_p Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 12:09
      Zlikwidowac technika po co nam budowlancy, rzemieslnicy...
      Zlikwidowac lica profilowane- muzyka plastyka??? wszystko co konczy sie na yka
      to robota diabla

      Bardzo dobrze, zostawic same licea, wtedy dzieci ktore poszlyby do liceow
      profilowanych, trafia do LO i obniza mu wynii matur. Wtedy Giertych albo
      zlikwiduje matury albo licea

      Czy nasz kraj naprawde musi sie skladac tylko z 2 rodzajow ludzi? Matematykow
      albo humanistow? Kto na nich bedzie pracowal?
    • nikiwegier Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 12:09
      To długi proces. A poza tym nudzi mu się? Kiedy likwidujemy jakiekolwiek
      szkolnictwo, panie ministrze?
    • aptymista Czy Giertych ma czyste ręce (vide Foto)? 03.08.06, 12:11
      Likwidacja Ministerstwa zlikwidowałaby nie tylko problem liceów profilowanych,
      uczniów, co nie zdali matury, a także problem nieudolnego Ministra.

      ========
      Giertych !
      Dość GIER TYCH !
    • s0ber Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 12:13
      Szukają rozwiązania tam, gdzie go nie ma. Dla mnie oczywistym jest, że winno się
      wrócić do starych matur, które przed tyle lat sprawdzały się najlepiej. Ludzie
      potem zdawali egzaminy na studia. Mogli po maturze wybierać dowolny kierunek,
      zmieniać go, mieli swobodę. A teraźniejsze 'ułatwienia' okazują się nie lada
      utrudnieniami. Nie wiem, dlaczego panowie z MEN tego nie widzą. Może są tak
      dumni, że nie potrafią przyznać się do błędu. A tym samym wszystko to odbija się
      na maturzystach. Ale w kraju absurdu nie powinno to dziwić. Szkoda, że już na
      starcie wielu młodych ambitnych ludzi, którzy w przyszłości mogliby zmienić ten
      kraj na lepsze, ma przerypane. Widać komuś na tym zależy, byśmy byli coraz głupsi.
    • ryssio Stłucz pan termometr, nie będziesz pan miał 03.08.06, 12:18
      gorączki...jak mawiał niezapomniany Lech Wałęsa :-). A może po prostu matura w
      obecnym kształcie jest niepotrzebna tak dużej liczbie uczniów?
    • a.k.traper To absolwent szkół specjalnych? 03.08.06, 12:19
      Czy tez genetycznie obciazony?
      • mat25 Re: To absolwent szkół specjalnych? 03.08.06, 12:20
        Sądząc po jego przodkach to to jest niestety genetyczne.
    • anty_lex Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 12:19
      nie ma problemu - likwiduj, romus, likwiduj. ministerstwo edukacji tez, bo
      rowniez ma kiepskie wyniki. powiedzialabym nawet, ze gorsze, niz licea
      profilowane z matury. i ministerstwo edukacji to tez jak ktos tu napisal
      "wylegarnia debili", wiec dlaczego by nie? to, moim zdaniem, wspanialy pomysl.
    • arahat1 ekscelencja romcio juz przekroczyl granice 03.08.06, 12:20
      smiesznosci wkroczyl na sciezke głupoty.. nawet maturzysci z jegoo matura maja
      wieksze IQ.....
    • malpolud1 Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 12:26
      Ja myślę, że to nie jest wina liceów profilowanych, tylko programu nauczania.
      Nauczyciele muszą przekazać uczniom liceów, w których nauka trwa trzy lata taką
      samą wiedzę jak tym uczniom, którzy uczyli się w liceach czteroletnich. Trudno
      zrealizować program, który normalnie powinien trwać cztery lata, przez okres
      trzech lat. Sama wiem, że to się nie udaje. Zawsze zostaje coś, co nie zostanie
      przekazane uczniom, bo już nie ma na to czasu.
      Zuzanna
    • prt04 Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 12:28
      najlepiej rzucac się z motyką na słońce-po co likwidować licea profilowane-niech
      ludzie się tam uczący mają wybór czy chcą zdawać maturę-nam potrzeba fachowców,
      a nie naukowców. Czy każdy piekarz,mechanik, czy introligator musi mieć maturę?
      NIE!!!Niech wrócą szkoły uczace zawodu i dające możliwość atrudnienia. Jeżeli
      ktoś myśli o studiach to niech w liceum zawodowym - profilowanym zrobi maturę i
      jako piekarz może zdobyć wyższe wykształcenie.
    • kmk2 Re: Po fatalnych wynikach... =8-0 03.08.06, 12:31
      A co będzie jak wypadną kiepsko zdający do gimnazjów? Zlikwidują podstawówki?
      Może po prostu zlikwidować tych co słabo wypadli... Będzie lepsza średnia.
      Albo losować swiadectwa. :-)
    • m.maciejczyk To jest paranoja! - Może mój pomysł byłby lepszy? 03.08.06, 12:35
      Te pomysły ministra edukacji to jakiś paradoks. Co zastąpi licea profilowane?
      Byłem urodzony, w 86 więc jakby nie patrzeć, na moim roczniku to wszystko się
      zaczęło. Jakoś nikt nie narzekał, nie narzekali moi znajomi 87. Matury były
      trudne, program również trudny do zrealizowania. Ale kto chciał to zdał!
      Uzyskanie progu 30% to nie był niewiadomo jaki wyczyn. Jeżeli chce coś ten
      resort zlikwidować to pomyśleć by można było nad likwidacją gimnazjów. Dlaczego?
      Bo takie gimnazjum to 3 lata stracone, tam się mało robi. Dzieci w wieku 13 lat
      są rzucone już na głęboką wodę w najgorszym wieku! Początek dojrzewania, okres
      buntów. Zostają wprowadzone w nowe środowisko. Tym trzeba się zająć. Jestem za
      przywróceniem 8 lat podstawówki i 4/5 letnich szkół średnich. Przez tyle lat to
      nie zawodziło, to dlaczego teraz miałoby? Można by pomyśleć o zmianie programu
      nauczania w szkołach średnich. Na styl amerykański (wybrane przedmioty +
      przedmioty dodatkowe) który obowiązywałby przez cały okres szkoły średniej. Ja
      mam taki pomysł: -język polski obowiązkowy 5h, podstawy matematyki obowiązkowe
      3/4 h, informatyka obowiązkowo 1-2h, historia obowiązkowo 1-2h, język francuski
      lub angielski 5h obowiązkowy – drugi dodatkowy, wf- minimum 3 godziny
      obowiązkowe, wos 1h (wraz z przygotowaniem do życia w rodzinie) obowiązkowo, i w
      jednym roku przysposobienie obronne 1h. A reszta przedmiotów to już w zależności
      od profilu. Podstawy chemii, fizyki, biologii, geografii były w poprzednich
      latach. Głupotą jest przerabiać w sumie 2/3 razy ten sam materiał (podstawówka,
      gimnazjum, liceum).
    • opt Kolejny oszołom po min. Handke 03.08.06, 12:41
      Głupie pomysły nawiedzonego ministra Handke,który zawodówki zamieniał na licea
      profilowane,kolejny ignorant poprawia i tak się rozwija polska oświata.Jeden i
      drugi nie byli wstanie dostrzec,że matura ma być maturą i nie wszycsy ją muszą
      mieć,a szczególnie nie ci,ktorzy nie potrafią podjąć dojrzałej oceny i
      decyzji,co do swoich możliwości,biorąc pod uwagę,że do zdania matury wystarcza
      umieć z wybranych przez siebie przedmiotów zaledwie 30% podstaw,czyli minimum z
      minimum- to jakiekolwiek pomysły na pomniejszanie wymagań mogąjedynie
      zasmucać.Tak przygotowuje się kolejne ekipy do mycia garów w Irlandii... i
      często w firmach hindusów.
    • dvoryanin Należy zlikwidować LP, osoby, któe tam idą w 03.08.06, 12:43
      normalnej sytuacji w 60 % trafiłyby do ZSZ a w 40 % do Techników. Tak więc krok
      słuszny i dobry. Samo tworzenie przez UWolskich "reformatorów" LP było blędem,
      ale to była formacja antypolska więc czego by się spodziewać
      • wobo1704 Re: Należy zlikwidować LP, osoby, któe tam idą w 03.08.06, 12:57
        Nie jest ważne, gdzie trafiła by ta młodzież; byle nie trafiła do tych szkół,
        gdzie idą najzdolniejsi i chcący się uczyć.
        Obawiam się, że likwidacja LP spowoduje nacisk na zwiększenie ilości miejsc w
        dobrych szkołach i w konsekwencji obniżenie ich poziomu.
        • opt Re: Należy zlikwidować LP, osoby, któe tam idą w 03.08.06, 13:11
          A co do struktury szkół: były licea ogólnokształcące przygotowujące do
          studiów,były technika dające zawód i przygotowanie do studiów,były licea
          sprofilowane(medyczne,plastyczne,muzyczne,pedagogiczne) przygotowujące osoby o
          wysokich kwalifikacjach,co potwierdzają różne konkursy,kariery w kraju i nie
          tylko,ponadto były różnej maści szkoły zawodowe,które zależnie od
          wiedzy,umiejętności,rozwoju i ambicji dawały zawód lub przysposobienie do
          zawodu.Każdy mogł systemem wieczorowym,dziennym,zaocznym,korespondencyjnym
          uzupełniać i podnosić wykształcenie.Jednak w wwyniku działań oszołomów handko-
          i giertychopodobnych można wszystko znmiszczyć,bo z rozsądkiem poprawiać
          wypracowane struktury jest zadaniem przekraczającym ich intelekty.Im chodzi o
          błysk,skutek polityczny ,a nie dobro kraju i jego mieszkańców.
      • opt Re: Należy zlikwidować LP, osoby, któe tam idą w 03.08.06, 12:58
        A która formacja nie jest antypolska.Każda prowadzi zmiany nie ze względów
        merytorycznych tylko wydumanych pomysłów politycznych.Reforma prowadzona przez
        min. Handke miała na celu wyłącznie wymieszanie i przesianie kadr, a był tak
        obscenicznie głupi,że na niektórych spotkaniach tak rozumianym sukcesem się
        podniecał.Teraz podobne poglądy mają Kaczyńscy i spółka,głoszący puste hasło IV
        RP.
    • nowakowskaalbina Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 13:14
      Nie ma już zawodoówek a nasza młodzież nie jest w 100% błyskotliwa.Gdzie jest
      powiedziane że wszyscy muszą zdać maturę.Mogą się nauczyć zawodu wdrożyć do
      nauli.Jakby mialo być tak jak chce Roman to można by dawać świadectwo maturalne
      z metryką na jedno by wyszło
    • lewy_bez_druzyny Edukacja w RP to strata czasu i pieniędzy! 03.08.06, 13:15
      Tyko debli nie zauważył jeszcze, że Polaków najlepiej uczyć prostych zawodów i
      języków obcych. Po jakie licho te wszystkie pseudo licea, kiepskie uczelnie
      itd. skoro produkują one bezrobotnych analfabetów wtórnych, którzy i tak wyjadą
      za granice myć gary, zbierać ogórki i sprzątać?
    • jorge.martinez Re: Po fatalnych wynikach matury MEN chce likwida 03.08.06, 13:21
      Minister Konferencji Prasowych miota się i miota, a jego partyjka i tak pójdzie
      w polityczny niebyt, zaś jego pretorianie z Młodzieży Wszechpolskiej za sprawą
      kontrmarszy i pana Wierzejskiego, będą kojarzeni li tylko z homoseksualizmem
      (ewentualnie z pedofilią i aborcją).

      Nie mogę się doczekać tej sprawiedliwej kosy, która zwie się wybory. Chyba że
      koalicja partriotyczna zmanipuluje ordynację...
    • mfs0 To tak jak w dowcipie: 03.08.06, 13:22
      Najczęstsza katastrofa kolejowa to że jeden pociąg wjeżdza w drugi. Wystarczy
      odczepić ostatni wagon i będzie bezpiecznie.
    • jerzy.kosecki Re: Po co się uczyć !? Zlikwidować szkoły ! 03.08.06, 13:25
      Lepper ma siedem klas, a jest wicepremierem ba, ma szanse zostać prezydentem !
      A cała hołota sejmowa, toż to zywy przykład, że w Polsce, aby robić karierę
      polityczną wcale nie trzeba się uczyć !
      • jorge.martinez Re: Po co się uczyć !? Zlikwidować szkoły ! 03.08.06, 13:27
        Wałęsa miał tylko podstawówkę i był prezydentem, a potem jeździł po
        emarykańskich uniwersytetach z wykładami :)
      • gabrielafrancuz Re: Po co się uczyć !? Zlikwidować szkoły ! 03.08.06, 13:32
        mój profesor powiedział mi w ramach pocieszenia, że nawet jesli nie zdam matury,
        zawsze bede mogla zostac posłanka. :-)
      • glosybaltyku to nie jest takie calkiem smieszne 03.08.06, 14:14
        Bez przesady, Lepper skonczyl technikum, ale nie podszedl do matury. U nas caly
        czas ludzie zyja mitem papierka, mitem wielkiego znaczenia formalnego
        wyksztalcenia. Zeby odniesc sukces nie potrzeba skonczyc szkol. Walesa, Lepper
        to przyklady. Wielu polskich biznesmenow ma tylko skonczone technika lub
        zawodowki. Wielu inteligentnych ludzi po prostu nie ma ochoty tracic czasu w
        szkole, ktora uczy powoli i nieefektywnie, narzuca krepujaca dyscypline
        umyslowa. Oni sie ucza duzo szybciej sami i dla siebie. Mialem okazje rozmawiac
        z ludzmi po podstawowce, ktorych oczytanie i wiedza bila na glowe poziom
        niejednego absolwenta wyzszej uczelni.
        • pacal2 Eee tam, wyjątki potwierdzające regułę 03.08.06, 15:14
          Studia poszerzają horyzonty. Obracanie się przez 5 lat dzień w dzień w kręgu
          ludzi o umysłowości powyżej średniej krajowej robi swoje.

          Nie chodzi tu o żaden papierek. Szkoła narzuca dyscyplinę umysłową? Jeśli chodzi
          o logiczne myślenie - oczywiście. Jeśli ktoś takiej dyscypliny nie potrafi
          przyjąć to co za inteligencję prezentuje :D

          > Zeby odniesc sukces nie potrzeba skonczyc szkol. Walesa, Lepper
          > to przyklady

          Przykłady na co? Wałęsa byl jeden. Lepper? Też mi godny naśladowania ideał.

          > Wielu polskich biznesmenow ma tylko skonczone technika lub zawodowki.

          Świadczy to tylko o tym że nie w każdym biznesie potrzebne jest wyższe
          wykształcenie. Nic więcej.

          > Wielu inteligentnych ludzi po prostu nie ma ochoty tracic czasu w
          > szkole, ktora uczy powoli i nieefektywnie, narzuca krepujaca dyscypline
          > umyslowa. Oni sie ucza duzo szybciej sami i dla siebie. Mialem okazje rozmawiac
          > z ludzmi po podstawowce, ktorych oczytanie i wiedza bila na glowe poziom
          > niejednego absolwenta wyzszej uczelni.

          Akurat. Jak ktoś skończył edukację na podstawówce, bo wolał (a nie musiał)
          zarabiać niż się uczyć, to nie ma poświęci też mnóstwa czasu na samodzielne
          zdobywanie wszechstronnej wiedzy. Więc skąd niby to oczytanie i wiedza?

          Już widzę te rzesze młodzików o wybitnej umysłowości jak w wieku 15 lat
          podejmują suwerenną decyzję "wystarczy, kończę naukę, wszystkiego co mi
          potrzebne dowiem się sam". Ludzi zdolnych w tym wieku do podjęcia takiej decyzji
          I WYKONANIA JEJ można policzyć na palcach jednej ręki...

          • natural7 Re: Eee tam, wyjątki potwierdzające regułę 03.08.06, 15:45
            Bill Gates przerwał studia pewnie teraz bardzo tego żałuje horyzonty mu się
            zwęziły. Taki przygłup Edison to nawet szkoły nie skończył.
            • glosybaltyku Re: Eee tam, wyjątki potwierdzające regułę 03.08.06, 16:16
              > Bill Gates przerwał studia pewnie teraz bardzo tego żałuje horyzonty mu się
              > zwęziły. Taki przygłup Edison to nawet szkoły nie skończył.

              Stefan Banach tez nie skonczyl studiow, co nie przeszkodzilo mu zostac
              profesorem. Kiedy wreszcie ludzie zrozumieja, ze "studia" jako zorganizowana
              forma nauki ma niewiele wspolnego z poszerzaniem horyzontow, bo te czlowiek
              sobie poszerza studiami, ale tylko wlasnymi. Wiekszosc studentow nie mysli o
              nauce, tylko o zdobyciu papierka jak najmniejszym kosztem, zwlaszcza w
              prywatnych uczelniach. Tam prawie nikt nie ma najmniejszej ochoty sie uczyc, "bo
              po co". A potem sa obrazeni na caly swiat, ze nikt ich nie chce zatrudnic i ze
              ich koledzy bez dyplomu maja juz dawno wlasne firmy.
    • 1410_tenrok Ile jeszcze trzeba dowodów, aby uznac ze to cyrk? 03.08.06, 13:31
      Klauni oraz pomylency dorwali sie do władzy! Boskie!
    • jumi Dlaczego tak jest? - pytanie absurd 03.08.06, 13:34
      Przeciez to oczywiste ze do liceow profilowanych ida uczniowie ktorzy nie
      dostali sie do porzadnych ogolniakow. Zazwyczaj ze srednia ocen 2,2. Szukanie
      innych powodow slabego wyniku na maturze liceow profilowanych jest smieszne. W
      profilowanych szkolach ucza sie ludzie zdecydowanie słabsi niz w ogolniakach.
      • wobo1704 Re: Dlaczego tak jest? - pytanie absurd 03.08.06, 13:58
        No właśnie. I niech tam zostana. Jeżeli sie je zlikwiduje to będą się pchać do
        szkół o wyższym poziomie. I będą obniżac poziom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka