spawacz.aluminiowy
12.08.06, 08:22
Mnie zawsze najbardziej w Chinach brakowało Wikipedii, nie ma dostępu do
żadnej wersji językowej.
A co do Google i innych, to ich postawa jest taka sama jak wszystkich innych
którzy tam robią interesy. Wszyscy idą na mniejsze lub większe kompromisy z
partią, przyczyniając się do umocnienia władzy ludowej.
Pytanie, czy dla chińskiej demokracji jesteś gotowy/a zrezygnować z tysięcy
tanich produktów (odzieży, notebookow, małego AGD, itd) i płacić za to np. dwa
razy więcej, jest retoryczne.