Dodaj do ulubionych

Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok

14.08.06, 08:12
Organy to są w kościele. "Organa" to bardziej odpowiedni rzeczownik.
Obserwuj wątek
    • hhopsa Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 15:20
      Czy naprawdę zwłoki bez kilku częsci są gorsze od tych kompletnych? Czy naprawdę
      ma to aż tak duże znaczenie czy zagrzebiemy w ziemi nienaruszone ciało?
      • indianski Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 17:17
        Dopuki nie sa sprzedawane na pasze , i wyraze zgode na wyciecie podrobow , jest
        ok .
      • konfabulator Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 17:19

        > Czy naprawdę zwłoki bez kilku częsci są gorsze od tych kompletnych? Czy naprawd
        > ę
        > ma to aż tak duże znaczenie czy zagrzebiemy w ziemi nienaruszone ciało?

        Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi :-) Każdy sposób jest dobry na dorobienie
        • lze_elita.81 Zgadza sie - chodzi o procesy odszkodowawcze, 19.08.06, 23:53
          czyli po tamtejszemu "litigations". Coz, Irlandia ma w tej kategorii II MIEJSCE
          w swiecie, zaraz po USA:)
          • mis22 Recycling human organs 20.08.06, 01:35
            Uwazam, ze to dobrze, ze wykorzystano ludzkie organy zamiast je zakopac w ziemi
            aby zgnily lub spalic podczas kremacji. Egoistyczni spadkobiercy naduzywaja
            teraz prawa.
            • lze_elita.81 Tez tak sadze /nt 20.08.06, 01:45

              • frant3 Hieny 20.08.06, 07:46
                Jeżeli prawo zabraniało takich praktyk, czyli sprzedawania ludzkich części za grosze firmom farmaceutycznym bez wiedzy i zgody rodziny zmarłego, to należy je surowo potępić. Osoby w to zamieszane są po prostu hienami.

                --
                Frant - Elite Model Kruk
      • speckomisarz Warto rozmawiać o tym, widziałem. 19.08.06, 17:47
        hhopsa napisał:

        > Czy naprawdę zwłoki bez kilku częsci są gorsze od tych kompletnych? Czy naprawd
        > ę
        > ma to aż tak duże znaczenie czy zagrzebiemy w ziemi nienaruszone ciało?

        Wg Jaśka "Miałanasmamadwanaście" Pospieszalskiego wszelkie wtórne użycie
        ludzkich narządów jest niedozwolone, w tym transplantacje. Zmartwychwstanie
        ciała wymaga przecież kompletnego wyposażenia, św Piotr nie wpuści bowiem do
        raju kandydata bez serca! Nawet jeśli głosowałeś na PIS i dawałeś pieniądze na
        Radio Maryja wybrakowany nie masz szans, bo w raju ma być idealnie.
        • o90 Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 19.08.06, 18:42
          daj linka do tej wypowiedzi Pospieszalskiego
          • speckomisarz Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 19.08.06, 19:24
            Sprawa wyglądała tak, że pan Jan i jego gwardia pseudonaukowców wyraźnie
            objawiała się jako przeciwnicy transplantologii, nie podając żadnych
            racjonalnych motywacji po temu, a jedynie podnosząc mętne, emocjonalne
            argumenty z dziedziny science-fiction. Miałem nawet wrażenie , że dyskusja
            zahaczy o biblijnego Łazarza.


            znalazłem jedynie dość wymowny komentarz na forum akademickim:

            "Jesienią ubiegłego roku w programie Jana Pospieszalskiego Warto rozmawiać,
            nadawanym co tydzień przez TVP2, dyskutowano o kryterium śmierci. Temat wywołał
            dominikanin o. Jacek Norkowski, specjalista−neurolog, który od pewnego czasu
            kwestionuje przyjęte w medycynie i obowiązujące w transplantologii kryterium
            „śmierci mózgu”. Powołując się na opinie niektórych badaczy amerykańskich
            twierdzi, iż odnotowano przypadki, kiedy po dwukrotnym wykonaniu
            elektroencefalogramu, który nie wykazał aktywności mózgowej – procedura dzisiaj
            stosowana – pacjenci wracali do życia. Nietrudno taką opinią porwać wyobraźnię
            widzów, zwłaszcza gdy zilustrowano ją przejmującym przykładem, fałszywym z
            punktu widzenia medycyny, dziewczynki jakoby „skazanej” na śmierć przez lekarzy
            w szpitalu, gdzie się znalazła po wypadku, a później zrehabilitowanej w innym
            ośrodku.

            Byłam na zorganizowanym później w Ministerstwie Zdrowia spotkaniu czołowych
            polskich chirurgów i transplantologów, a także księży−profesorów filozofii i
            etyki z ojcem Norkowskim i dowiedziałam się, że nikt nie orzekał u owej
            pacjentki śmierci mózgu, zatem cała przedstawiona widzom sytuacja była zupełnie
            inna: po ciężkim urazie udało się uratować życie, a pewnie i zdrowie. O takich
            rzeczach należy opowiadać telewidzom. Nie w tym jednak kwestia mnie interesująca.

            Po programie transplantolodzy odnotowali spadek pobrań narządów do przeszczepów
            – spadek znaczący. Potwierdza to wpływ najpowszechniejszego medium na ludzkie
            umysły, ale zarazem każe postawić owo trudne pytanie: czy i kiedy wiedza może
            szkodzić? I drugie, pomocnicze: czy i jak popularyzować to, co w nauce stanowi
            przedmiot dysputy albo sporu? Uczeni−lekarze przekonywali o. Norkowskiego, by
            swoje wątpliwości lub zgoła przekonania dotyczące granicy życia i śmierci
            ogłaszał w czasopismach naukowych, nie podważając wobec najszerszej publiczności
            przyjętych i przez autorytety medyczne, i przez Kościół katolicki standardów."




            • lze_elita.81 Jezu, co za wciskanie ciemnoty! 19.08.06, 23:56
              Jakby Wszechmocna Bozia nie byla w stanie "zrekonstruowac" przy '...cial
              zmartwychwstaniu' czy to brakujacego organu, czy tez nogi, urwanej przez mine.
              Oj, chrzescijanie, chrzescijanie...
              • azp11 Re: Jezu, co za wciskanie ciemnoty! 21.08.06, 22:38
                Kompromitujesz się. Jakich chrześcijan masz na myśli? Chyba Świadków Jehowy?
            • azp11 Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 20.08.06, 00:01
              Niestety dołączony komentarz nijak nie potwierdza twoich wydumek o
              Pospieszalskim.
              • speckomisarz Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 20.08.06, 00:15
                azp11 napisał:

                > Niestety dołączony komentarz nijak nie potwierdza twoich wydumek o
                > Pospieszalskim.

                Oczywiście, że nie potwierdza , bo tak nie powiedział, żeby się nie ośmieszyć,
                ale mogę się założyć, że tak właśnie myśli.

                Niestety potwierdza zaś szkodliwe oddziaływanie tego typu
                fundamentalistyczno-katolskiego wichrzycielstwa. Ciekawe ile osób czekających na
                narządy umarło na skutek emisji tego programu. Skutek może tylko pośredni, lecz
                nie waham się stwierdzić, że pan Pospieszalski przyczynił się do śmierci tych osób.
                • azp11 Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 20.08.06, 00:26
                  Alergia przesłania ci oczy.
                  • speckomisarz Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 20.08.06, 00:38
                    azp11 napisał:

                    > Alergia przesłania ci oczy.

                    W jednym masz rację, mam alergię na głupotę. Poza tym nie rozumiem jak
                    chrześcijanin może stawiać egoistyczny, zabobonny kaprys, jakim jest "pełny"
                    pochówek nad czyjeś życie.
                    • maura4 Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 20.08.06, 08:18
                      A ja nie rozumiem dlaczego chrzescijanin tak bardzo wzbrania sie przed
                      smiercia.Dlaczego nie chce pojsc do domu ojca,gdzie czeka go
                      wlasciwe ,szczesliwe zycie.Gotow jest zyc z cudzymi narzadami byle zostac na
                      tym ziemskim padole lez.To jest najlepszy dowod,ze nie wierza w zycie po
                      smierci,ani w raj ,ani milosc boga.
                    • azp11 Re: Warto rozmawiać o tym, widziałem. 20.08.06, 22:31
                      Sprawdź jakie jest stanowisko Kościoła w sprawie transplantacji, to może Ci się
                      trochę rozjaśni. Obawiam się jednak, że ta alergia na głupotę, może przejść w
                      autoagresję.
      • o90 a czy ma znaczenie 19.08.06, 18:41
        czy wezme z Twojego portfela bez Twojej zgody 100 zl ?
        chyba ma

        prywatne - znaczy swiete.
        takie sa ZASADY naszej cywilizacji ze co sie dzieje z cialem zmarlego zalezy od
        woli rodziny lub od jego testament
        • speckomisarz Re: a czy ma znaczenie 19.08.06, 19:15
          o90 napisał:

          > czy wezme z Twojego portfela bez Twojej zgody 100 zl ?
          > chyba ma
          >
          > prywatne - znaczy swiete.
          > takie sa ZASADY naszej cywilizacji ze co sie dzieje z cialem zmarlego zalezy od
          >
          > woli rodziny lub od jego testament

          I tu wychodzi twoja ignorancja. W naszym systemie prawnym (europejskim, bo nie
          wiem jak jest w innych) nie ma żadnych podstaw do przypisania komukolwiek prawa
          własności do zwłok, w szczególności nie są one częścią spadku po zmarłym hehe.
          Zatem dawanie rodzinie prawa do decydowania o losie ciała jest w ogóle mocno
          dyskusyjne. Nowoczesne prawodawstwa skłaniają się ku takiej konstrukcji prawa,
          w której jedynie wyraźny sprzeciw w ostatniej woli zmarłego blokowałby możliwość
          przeszczepu. I to jest słuszna koncepcja.
          • jack4000 Re: a czy ma znaczenie 19.08.06, 21:59
            Speckomisarzu, "dawanie rodzinie prawa do decydowania o losie ciała jest w
            ogóle mocno dyskusyjne"??? To znaczy, że dyskusyjne jest np. twoje prawo do
            pochowania własnych rodziców? W takim razie kto powinien ich pochować,
            zdecydować gdzie, jak, w jakiej trumnie i w jakich butach, w całości czy w
            kawałkach? Urzędnik?
            Prawa własności do zwłok nie ma, ale domyślnie przyjmuje się - zgodnie z
            panującym w Europie obyczajem - że jeśli zmarły nie zażyczył sobie inaczej, to
            jego ciałem opiekuje się najbliższa rodzina. I to jest słuszna koncepcja!
            A poza tym, słuszna koncepcja moim zdaniem jest taka, żeby przekonywać ludzi do
            udostępniania narządów. Ja mogę swoje udostępnić. Ale jak ktoś sobie nie życzy,
            albo nie deklarował, a rodzina się nie zgodzi - trzeba to respektować.
            • speckomisarz Re: a czy ma znaczenie 20.08.06, 00:30
              Sęk w tym, że każdy myśli iż umrze na starość. Który dwudziestolatek zabezpiecza
              się na wypadek tragicznej śmierci? Domniemanie powinno być na korzyść żyjących.
              Czy lepiej wprowadzić obowiązek składania takich deklaracji i przechowywać w
              ogromnej bazie danych? Rodzina w takiej sytuacji jest w szoku i nie działa
              racjonalnie, zwłaszcza jak taki pospieszalski naopowiada im cudów o doktorze
              Frankensteinie co prądem przywraca ludzi do życia.
              • mis22 Domniemywac altruizm, a nie egoizm 20.08.06, 01:40
                To jest dobry pomysl - zamiast domniemywac, ze zmarly chce aby go pochowano w
                calosci, prawo powinno domniemywac, ze zmarly chcial aby jego organy
                wykorzystali zywi ludzi. Domniemywac altruizm, a nie egoizm. Trzeba zmienic
                przepisy prawa!
          • o90 Re: a czy ma znaczenie 19.08.06, 22:04
            nie pisalem o prawie wlasnosci DO zwlok
            lecz o prawie naturalnym
            czyli to co sie dzieje z cialem zmarlego zalezy od woli rodziny lub od jego
            testamentu

            chcesz sie odddac na przeszczepy, czy zmielony na karme dla kotow twoja wola
            ale to ty powinienes to zadeklarowac a domniemany powinien byc sprzeciw

            bo naturalna rzecza jest jednak pochowek a nie karma dla kotow

            istnieje cos takiego jak prawo naturalne

            nowoczesne prawodawstwo mam w dupie
            tak samo jak popityczna poprawnosc z ktorej wynika
            • lze_elita.81 A czy Triobriandczycy podzielaja twa opinie o tym 20.08.06, 00:00
              calym "prawie naturalnym"? Przeciez w ich kulturze cial bliskich sie nie
              grzebalo, ale sie je ZJADALO. :(
            • speckomisarz Re: a czy ma znaczenie 20.08.06, 00:20
              o90 napisał:

              > nie pisalem o prawie wlasnosci DO zwlok
              > lecz o prawie naturalnym
              > czyli to co sie dzieje z cialem zmarlego zalezy od woli rodziny lub od jego
              > testamentu
              >
              > chcesz sie odddac na przeszczepy, czy zmielony na karme dla kotow twoja wola
              > ale to ty powinienes to zadeklarowac a domniemany powinien byc sprzeciw
              >
              > bo naturalna rzecza jest jednak pochowek a nie karma dla kotow
              >
              > istnieje cos takiego jak prawo naturalne
              >
              > nowoczesne prawodawstwo mam w dupie
              > tak samo jak popityczna poprawnosc z ktorej wynika

              Rozważania na temat istnienia prawa naturalnego zostaw ty lepiej filozofom, a
              dlaczego domniemanie na korzyść trupa? Nie lepiej uratować czyjeś życie?
          • azp11 Re: a czy ma znaczenie 19.08.06, 23:56
            Straszne bzdury opowiadasz. Idąc dalej twoim tokiem myślenia, można by się
            spodziewać, że oto hodowcy zwierząt futerkowych będą się ustawiać pod
            prosektorium po cenną karmę.
      • ququ777 Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 19:44
        hhopsa napisał:

        > Czy naprawdę zwłoki bez kilku częsci są gorsze od tych kompletnych? Czy
        naprawd
        > ę
        > ma to aż tak duże znaczenie czy zagrzebiemy w ziemi nienaruszone ciało?


        Alez oczywiscie ze ma to znaczenie...Po pierwsze kazdy ma prawo do dysponowania
        soba, a po smierci przynajmniej ich najblizsi(jest to prawo zwyczajowe
        nienormowane przepisami). Natomiast przepisami normowany jest (a jesli w danym
        panstwie nie ma, to nalezy jka najszybciej wprowadzic) zakaz handlu
        narzadami...Jest to ogromny rynek naduzyc, gdy handel odbywa sie poza kontrola
        panstwa (zupelnie jak z alkoholem bez akcyzy)...Tyle ze tu mamy do czynienia z
        elementami czlowieka i co z tego ze to tylko organy, a wiec cos co normalnie w
        ziemi sie rozlozy io ktos pomysli, ze lepiej wykorzystac...Janie jestem przecie
        oddawaniu narzadow, tylko aby zlikwidowac czarny rynek, nalezy unormowac to
        prawnie ni przeprowadzac surowe kontrole...
    • lacitadelle Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 17:35
      > Organy to są w kościele. "Organa" to bardziej odpowiedni rzeczownik.

      wg slownika języka polskiego pwn M. lm od organ w znaczeniu część ludzkiego
      ciała to organy.

      Organa to możliwa liczba mnoga od organu jako instytucji, np. organa władzy.
    • zzja Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 17:42
      > Organy to są w kościele. "Organa" to bardziej odpowiedni rzeczownik.
      Jeszcze lepiej Morgana. Le Fay.
    • voytex Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 18:20
      limassol napisał:

      > Organy to są w kościele. "Organa" to bardziej odpowiedni rzeczownik.
      To chyba celowo, aby podkreslic ,ze: "graja na zwlokach"...
      • wobo1704 Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 18:29
        ...' w wiadrze z formaliną' .
        HaHaHa!
    • dobry11 Re: Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 19.08.06, 18:32
      limassol napisał:

      > Organy to są w kościele. "Organa" to bardziej odpowiedni rzeczownik.

      Dlaczego ja zawsze musze cztac takich trutni jak limasol? Koles nie zrozumial artykulu? Czy myslal o
      organach w kosciele w czasie czytania? Idz pan na zjazd polonistow wzajemnie sie pouczajacych o
      rzeczownikach i innych takich tam. Tutaj ludzie rozmawiaja o waznych sprawach, nie o rzeczownikach
      biedna ofiaro, ktorej mozg zmietosili polonisci w szkole.
      • mis22 mozg zmietoszony przez polonistow w szkole 20.08.06, 01:45
        dobry11 napisał:
        > Dlaczego ja zawsze musze czytac takich trutni jak Limasol? Koles nie
        > zrozumial artykulu? Czy myslal o organach w kosciele w czasie czytania?
        > Idz pan na zjazd polonistow wzajemnie sie pouczajacych o rzeczownikach,
        > biedna ofiaro, ktorej mozg zmietosili polonisci w szkole.

        Brawo Dobry11!
    • ququ777 Im bradziej katolicki kraj... 19.08.06, 19:40
      ...tym bardziej niemoralne zachowanie decydentow politycznych. Dlaczego? Bo
      tacy ludzie strasznie latwo sie rozgrzeszaja: "Bo BOZIA TAK CHCIALA!". Niech
      Kaczory sobie wezma to pod uwage...
    • f.melanchton Irlandzkie problemy z dziecmi 19.08.06, 21:13
      To juz nie nowosc w tym europejskim i katolickim kraju. Najpierw ksieza
      molestujacy biednych ministrantow, pozniej odkrywane masowo cmentarze dla
      dzieciaczkow, ktore nie mozna bylo pochowac w poswieconej ziemi, bo zmarly
      przed chrztem, a teraz te organa. Oj, Irlandio, Irlandio.....

      • lze_elita.81 Naiwny...ZNOW o odszkodawania chodzi. Jak z tym 19.08.06, 23:51
        pedofilskim molestowaniem seksualnym przez kler przed dobrym polwieczem - za
        igraszki z ministrantami w LATACH PIECDZIESIATYCH ub. wieku Kosciol w Irlandii
        dzis, na mocy wyrokow sadowych, slone kwoty buli :)
    • geralt9 wartosci europejskie 19.08.06, 23:17
      A nas pouczaja o wartosciach... Jak nie jestes pedalem, lesbą albo pedofilem to
      nie masz szans na zadne prawa w unii.
    • milfhunter organy 19.08.06, 23:42
      organa ścigania, organy w kościele, organy wewnętrzne.
    • lze_elita.81 Irlandia ma 2 miejsce w swiecie w litigations, tj. 19.08.06, 23:48
      PROCESACH ODSZKODOWAWCZYCH (pierwsze miejsce maja Stany Zjednoczone). Wszystko
      zaczelo sie pare lat temu, gdy wybuchl podobny skandal w Wielkiej Brytanii. I
      sady przyznaly rodzicom rozsadne (bo w UK na litigation rzadko majatek sie
      zrobi)odszkodowania.
      Irlandczycy nie byliby Irlandczykami, gdyby tej brytyjskiej idei nie chcieli
      rozwinac, bo - de facto - sami wlasnych organow na przeszczepy nie szczedza,
      nie ma w Eire polskiego problemu braku nerki etc. Niemniej procesy
      odszkodowawcze to hobby i rozkosz Irlandczyka, procesuja sie tu ciagle - dajmy
      na to - z klerem o domniemane pedofilskie molestowanie seksualne sprzed...50
      lat.
      Coz, pare szpitali moze tam pojsc z torbami...
      • asfalt121 Re: Irlandia ma 2 miejsce w swiecie w litigations 20.08.06, 08:18
        przepraszam, za swoje naiwne pytanie: czy wszyscy Polacy stamtad wrocili?
    • mal49 Irlandzki skandal wokół sekcji zwłok 20.08.06, 08:26
      Kolejny przykład jak na ludzkiej niedoli potrafią żerować firmy farmaceutyczne.
      Wróćmy do natury!
    • b.6.1966 Re: Fajnie, miec swiadomosc, ze jak wyciagniemy 20.08.06, 22:31
      kopyta, ktos zaradny pochandluje nami z lekka.Za zycia cena byla niska lub
      znikoma, dlaczego truchlo nie moze zrobic malej kariery?
      A wszystko w imie tego, ze ku.. czlowiek brzmi tak dumnie! Ha, ha, ha, ha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka