Dodaj do ulubionych

Michnik o Grassie

16.08.06, 08:11
Nic dodac, nic ujac.
Uwazam wrecz, ze zwlaszcza w Polsce powinno bronic sie Grassa przed nagonka -
w obecnych Niemczech coraz mniej osobistosci, ktore tak konsekwentnie
bronilyby polskich racji. Grass jest szczegolnie cennym "adwokatem", gdyz
bedac Niemcem trudno mu zarzucic jednostronnosc, jaki to argument podnosza
Niemcy wobec Polakow.
Jestem zbyt mloda, aby osadzac innych ludzi na podstawie bledow popelnionych
w mlodosci, zwlaszcza, gdy reszte zycia spedzili na godnej szacunku pracy.

Obserwuj wątek
    • jarumin Re: Michnik o Grassie 16.08.06, 08:45
      Nic dodać, nic ująć - potwierdzam to stanowisko. Panowie Wałęsa, Kurski i inni
      mocno przesadzają w swojej nadwrażliwości. My, Polacy, walczyliśmy przeciwko
      sobie w wielu wojnach, dokonaliśmy sporo haniebnych czynów, mieliśmy króla -
      potrójnego bigamistę. Bądźmy ostrożniejsi w osądach innych. Laemmchen napisała:
      "Jestem zbyt mloda, aby osadzac innych ludzi na podstawie bledow popelnionych
      w mlodosci, zwlaszcza, gdy reszte zycia spedzili na godnej szacunku pracy."
      Ja jestem za stary na wszelkie krytyki błędnych poczynań - w młodości sam
      popełniłem ich wiele. Pozdrawiam - Andrzej.
      • berno Re: Michnik o Grassie 16.08.06, 11:42
        Podzielam pogląd red.Michnika w sprawie reakcji p.Wałęsy.Laureat pokojowego
        Nobla rozczarował powierzchownością oceny faktów historycznych ,nie mówiąc o
        tym,że dla swoich ludzi potrafił znależć "pomroczność jasną,"dla innych jest
        Katonem...Oby ta fala świętego oburzenia nie podmyła kiedyś i jego.
        • sp2aib Re: Michnik o Grassie 16.08.06, 13:56
          Podzielam w całej rozciągłości stanowisko p. Michnika. Jednakże cierpnie mi
          skóra jak patrzę na to, co się dzieje! Pada jeden autorytet za drugim. Przecież
          w skutkach będzie to jak cińska "rewolucja kulturalna", tyle że powolniejsza i
          mniej krwawa!
          • wlona Re: Michnik o Grassie 16.08.06, 15:56
            sp2aib,
            Znasz dowcip o samochodach Wolga rozdawanych w Kijowie? Zapytanie o to przyszlo do radia Jerewan.
            Znana rozglosnia udzielila wyjasnienia na fali: tak to prawda, rzeczywiscie rozdaja samochody Wolga w
            Kijowie. Tylko, ze nie w Kijowie, a w Moskwie, nie samochody Wolga, a rowery, i nie rozdaja tylko
            kradna...
            Ile cech podbnych musi wystapic, by uzasadnionym bylo porownanie jednego zjawiska z drugim? Jak
            myslisz? Jest uprawnionym porownanie ktorego uzyles/as? Wiesz cos o rewolucji kulturalnej w chinach?
            Bola cie upadki autorytetow? Czemu? Decyzja o tym kto nimi bedzie dla ciebie, jest decyzja osobista i
            prywatna. Wolnosc jaka sie dzis cieszysz zapewnia ci prawo do calkowitej suwerennosci w tej sferze.
            Mozesz bronic, mozesz atakowac, mozesz pozostac obojetna, nie powinnas/ienes jednak, porownywac
            jablek z pomaranczami.
    • t-800 A co Michnik o Farfale? /bt. 16.08.06, 11:29

    • apparent Re: Michnik o Wałęsie 17.08.06, 06:57
      Dlaczego Michnik dokłada Wałęsie? Czy to nie jest jednostronność?
      Grass adwokat Polski? Małowiarygodny.
      • norymberga3 To wszystko prawda, ale... 17.08.06, 11:29
        przykra jest świadomość, że Grass po prostu kłamał, i to latami w tak ważnej
        sprawie. Nie odbiera to ważności ani wiarygodności jego książkom, ale nadweręża
        jego wizerunek publiczny, co przekłada się na odbiór jego słów. W tym sensie nie
        oddał przysługi stosunkom polsko-niemieckim. Jak zauważył wczoraj komentator
        "die Zeit", większą wagę miałyby jego wysiłki na rzecz pojednania, gdyby działał
        jako były esesman, skruszony, który przejrzał na oczy i żałuje błędów młodości.
        A tak: musztarda po obiedzie!
    • jp.hi Re: Michnik o Grassie 17.08.06, 11:40
      Ciekawe w jak sprytny sposob mozna zamotac ludziom w glowach.
      W tym co pisze Michnik niby wszystko jest jasne i logiczne. Jak tu ktos wyzej
      napisal, nic dodac, nic ujac. Nawet ten fakt, ze przyznal sie po 60 latach
      mozna podac w takiej formie, ze tylko chwalic a nawet chylic czolo
      (przyp.Michnik).
      To tak jakby ktos zamordowal kogos 60 lat temu i teraz przyznal sie do winy.
      Chylic przed nim czolo? Za co? Ze umial sie przyznac po przedawnieniu?
      Nawiasem mowiac, ciekawe jak potoczylaby sie kariera Grassa gdyby przyznal sie
      do tego 50 lat temu? Czy dostalby nagrode Nobla? Czy zostalby honorowym
      obywatelem Gdanska?
      Uczciwy czlowiek zrobilby to duzo wczesniej. Nie, nie zrobil tego bo wiadomo,
      stracilby twarz, zaszczyty i pieniadze. Teraz to juz niewazne. Czasy inne i
      stosunek do tych spraw inny. Mozna liczyc na to, ze mu ludzie wybacza. W sumie
      niewielkie ryzyko.

      Popieram Walese. On tez jest honorowym obywatelem Gdanska i bardzo to sobie
      ceni. Mowi tylko o tym, ze on na miejscu Grassa by zrezygnowal. Nic wielkiego.
      Dla Grassa to w koncu malo cenna laurka.
      Bede tez bronil Michnika przed nim samym.

      Pozdrawiam, JP
    • substantiv Re: Michnik o Grassie 18.08.06, 19:37
      Dobry text.
      W przypadku L.W. to chyba jakies uzaleznienie czy wrecz chora potrzeba bycia na
      okladkach.

      A propos smaczkow odnoscnie Lecha to:
      www.youtube.com/watch?v=i4wxyKCv2C0

      + + +

      mialbym rozwiazanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka