Dodaj do ulubionych

Długi weekend na drogach: 79 ofiar

16.08.06, 11:50
My nie potrzebujemy zamachów terrorystycznych, ani ostrzeliwania przez wojska
Izraelskie, nam wystarczy długi wakacyjny weekend aby zginęło 79 osób, a
setki zostały ranne.
Obserwuj wątek
    • mala.ela nie wiem gdzie były te kontrole 16.08.06, 12:28
      W piątek jechałam spod Katowic do Szczecina, w poniedziałek z powrotem. Było to
      co prawda w nocy, ale ruch tez był całkiem spory. W sumie, na całej trasie
      spotkaliśmy DWA patrole, z czego jeden stał w lesie, nieoświetlony, żadnego
      policjanta nie było widać (chyba spali). A gdzie była policja jak o 1 w nocy! w
      Skwierzynie zrobił sie 5 km korek, to już nie wiem.
      • g_m11 Re: nie wiem gdzie były te kontrole 16.08.06, 14:01
        Policja jest tam gdzie na trzypasmowej drodze ustawiono ograniczenie do
        50km/godz. i gdzie nie przemęczajac się można robic statystykę i powiekszac
        budzet. Rozkorkowanie drogi jest meczące bo trzeba machać rekami. Gdyby policji
        zalezało na bezpieczeństwie to by byli widoczni i mobilni a nie chowali sie po
        krzakach. Co do kierowców to nie wiadomo dleczego po włączeniu sie do ruchu
        ogarnia ich ku..ca co skutkuje zbyt szybka jazdą , wymuszaniem pierszeństwa i
        inne nieodpowiedzialne manewry.
        • adas313 Re: nie wiem gdzie były te kontrole 16.08.06, 14:16
          > Policja jest tam gdzie na trzypasmowej drodze ustawiono ograniczenie do
          > 50km/godz. i gdzie nie przemęczajac się można robic statystykę i powiekszac
          > budzet.

          Coś w tym jest. Ostatnio widziałem świetnie zamaskowany radiowóz przy wlocie do
          Bytomia DK88. Teren "zabudowany" (100 m od drogi jest centrum handlowe, dojazd
          bezkolizyjny), prosta w miarę przyzwoita droga. Równie chętnie stoją przy innym
          centrum handlowym, parę km dalej w Zabrzu (po dwie jezdnie, bezkolizyjnie itp.).

          W dużo bardziej niebezpiecznym miejscu tej drogi (źle wyprofilowany zakręt,
          jezdnia z koszmarnymi koleinami, "czarny punkt") nie wizdiałem policji ani razu.

          > Co do kierowców to nie wiadomo dleczego po włączeniu sie do ruchu
          > ogarnia ich ku..ca co skutkuje zbyt szybka jazdą , wymuszaniem pierszeństwa i
          > inne nieodpowiedzialne manewry.

          Coś w tym jest.

          Z drugiej strony sporą odpowiedzialność za "polską kulturę jazdy" ponoszą moim
          zdaniem drogowcy, którzy nauczyli kierowców, że masa ograniczeń jest stawiana
          zupełnie bez głowy i można je ignorować.
      • warmonger Jak to? 16.08.06, 17:40
        Jak to? 79 osób zginęło w ciągu 4 dni? 20 osób dziennie? Przecież PIS obiecywał,
        że na drogach będzie bezpieczniej!!!!!!!!!

        Przecież ponoć minister sprawiedliwości
        zaradził wypadkom drogowym! Przecież propi..wska telewizja TVN ogłosiła, że w
        działalności na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach minister sprawiedliwości
        odniósł sukces!

        A jednak na drogach jest niebezpiecznie. Co roku na drogach ginie 7098 osób.

        Długi weekend trwał 4 dni. Powiedzmy, że rok liczy 364 dni. 364/4=91. W ciągu 4
        dni na drogach zginęło 79 osób. 91*79=7098. Czyli w Polsce na drogach rocznie
        ginie 7098 osób.

        Precz z PISem!
    • hamsterek Dlaczego teraz ... 16.08.06, 12:51
      ...nie ogłosi się żałoby narodowej a wszystkie stacje TV nie przybiorą czarnej
      ramówki na parę dni i nie trąbią w kółko tylko o tym ?? Przecież jak była żałoba
      nar. po zawaleniu się hali targowej w Chorzowie to wtedy zginęło mniej ludzi a
      jakie lamenty były przez parę dni i żałoba była a telewizje prześcigały się w
      pokazywaniu tragedii i udawaniu smutku, aż rzygać się już chciało.
    • ppecherz Bezwzględna konfiskata aut! 16.08.06, 13:03
      To jedyny sposób na pijanych debili.
      Auta powinny być sprzedawane. 3500 pijanych * 10 000 (srednia cena auta) to daje
      35 mln zysku w jeden weekend!

      Tym mozna budzet kraju zalatac , no i jak sie luzniej na drogach zrobi :-D
        • dr.rocco Re: Państwo nma być handlarzem używanych 16.08.06, 13:51
          A niech panstwo sprzedaje samochody pijakow , no bo taki debil co zostal zlapany,
          nie powinien juz nigdy zasiasc za kierownica. Znowu duzo zabitych , 79 ofiar
          to sporo , sporo pijakow , w katowicach bylo miej ofiar , a manifest na
          cala polske , a dlugie wekendy z ofiarami w tle juz sa norma , i nikogo to
          nie rusza , nie bedzie nikt o tym myslal za pare dni.
      • malanov Re: Bezwzględna konfiskata aut! 16.08.06, 14:05
        tez nie rozumiem, dlaczego jeszcze sobie nie poradzono z tą plagą.

        wystarczy konfiskata plus kilkaset tysiecy grzywny i po klopocie.
        jesli ktos wiedząc, ze czeka go taka kara, mimo to jedzie po pijaku, to jest
        totalnym debilem. a po co mam sie przejmowac debilami, niech płaca do konca
        swojego zasranego zycia za glupote. i guzik mnie obchodzi jego biedna zona,
        jesli sobie wybrala za meza debila-pijaka, to juz jej problem.
    • watsoff Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 16.08.06, 13:55
      > My nie potrzebujemy zamachów terrorystycznych, ani ostrzeliwania przez wojska
      > Izraelskie, nam wystarczy długi wakacyjny weekend aby zginęło 79 osób, a
      > setki zostały ranne.

      Statystycznie codziennie na drogach ginie 15 osób, a 170 zostaje rannych.
      W zeszłym roku 5.427 osób martwych i 61.000 rannych.

      Niezła Wojenka!

      Ale najlepsze jest to ze uwaza sie ze tylko pijani kierowcy maja wypadki.
      A to bzdura:

      "Wodniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących,
      nietrzeźwi stanowili 10,1%."

      Z tych 5427 zabitych osób, pijani kierowcy zabili 490.
      A co pozostałymi 5tysiącami - popełnili seppuku?

      Ta nagonka na "pijanych" jest to takie medialne bredzenie.

      Bo prawdziwym problemem jest przyznanie ze:
      - 70% wypadków dochodzi przy dobrych warunkach atmosferycznych
      - 60% na prostym odcinku drogi

      Ta statystyka jest znacznie badziej przerazająca. Bo 6-7 krotnie wyzsza.
      A są to warunki przez wszystkich uznane za BEZPIECZNE.

      Jutro tez zginie kolejne 15 osób. I tylko 1,5 osoby zabije pijany.
    • g_m11 Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 16.08.06, 14:08
      Karę za dużą ilość wypadków ponosza wszyscy własciciele samochodów po składki
      OC zależą od wypadkowości w regionie. Może koszty wypłaty odszkodowań powinni
      pokrywać sprawcy wypadków poprzez drastyczne zwiekszenie składki na
      ubezpieczenie przez jakis okres po spowodowaniu wypadku .
    • piort Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 16.08.06, 14:15
      Od jutra parlament może uchwalić 0 promilli i wtedy wszystkie wypadki będą
      powodowane przez pijanych kierowców, bo norma fizjologiczna jest wyższa. Ofiary
      to po prostu skutek ruchu drogowego w danych warunkach i bez zmiany warunków
      nic się nie zmieni. Trzeba spojrzeć na to statystycznie - jeżeli zbierzemy
      100.000 przypadkowych osób to ileś tam umrze w ciągu doby, ta liczba będzie
      większa jeżeli te osoby zgonimy nagle na ogrodzony plac, mniejsza jeżeli
      rozmieścimy je w hotelach, ale nawet gdyby każdą umieścić w szpitalu, to też
      ileś tam umrze i nic na to (na szczęscie) nie możemy poradzić.
    • emes-nju Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 16.08.06, 14:16
      I bedzie tak dopoki za jedyna przyczyne wypadkow uznawana bedzie predkosc. O tym, ze nie jest to prawda nie musze chyba nikogo przekonywac (wedlug badan brytyjskich raptem w ok. 7% przypadkow przyczyna wypadku jest nadmierna predkosc - nadmierna czyli wcale niekoniecznie zwiazana z obowiazujacym w danym miejscu ograniczeniem). Zeby nie bylo nieporozumien - uwazam, ze ograniczenia zawarte w KD sa jak najbardziej odpowiednie i akceptowane przez zdecydowana wiekszosc kierowcow. Dlaczego zatem znaki sa na poboczach tak gesto jak kwiatki na lace?! Nie dosc, ze calkowicie zakloca to czytelny i jednoznaczny przekaz pomiedzy znakujacycm, a odbiorca, to jeszcze znieczula - po przejechaniu dziesiatego z kolei ograniczenia do 40 km/h, ktorego jedynym uzasadnieniem jest czajacy sie w krzaczorach radar, na jedenastym damy sobie spokoj i... wyskoczymy w krajobraz.

      Skutkiem politycznie poprawnej nagonki na jadacych szybciej niz znaki (ZNAK nabiera cech swietosci - w Polsce nie musi miec ZADNEGO uzasadnienia - jest, bo ktos go postawil i trzeba go przestrzegac!) jest CALKOWITE zaniedbanie innych aspektow ruchu drogowego - wymuszania, kretynskiego wyprzedzania, zajezdzania drogi itd. Latwiej, taniej i intratniej ustawic radar i kasowac. Pilnowanie ruchu jako calosci wymaga uczestniczenia w tym ruchu, a to meczy i kosztuje. I mamy to, co mamy - tam gdzie radar wszyscy jada jak swieci, a potem BUTA! Nazywa sie ta zabawa "jo-jo"...
      • adas313 Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 16.08.06, 14:24
        > Zeby nie bylo nieporozumien - uwazam, ze ograniczenia zawarte w KD sa jak
        > najbardziej odpowiednie i akceptowane przez zdecydowana wiekszosc kierowcow

        Oczywiście, choć nie do końca rozumiem "50" w miastach.

        > a odbiorca, to jeszcze znieczula - po przejechaniu dziesiatego z kolei
        > ograniczenia do 40 km/h, ktorego jedynym uzasadnieniem jest czajacy sie w
        > krzaczorach radar,

        Żeby chociaż radar.
        Do łez mnie doprowadzają ograniczenia do 40 i znaki "wyjazd z budowy", która
        budowa ma miejsce 50 m od drogi, coś z niej wyjeżdża raz na dzień. Oczywiście
        z kilometra widać co się dzieje, więc jest i czas i miejsce na ewentualne
        przyhamowanie.

        Albo taki motyw: skończyli remont i zapomnieli zdjąć ograniczenie do "30".
        Odwołanie jest na następnym skrzyżowaniu (dwa kilometry dalej).
        • emes-nju Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 16.08.06, 14:41
          adas313 napisał:

          > > Zeby nie bylo nieporozumien - uwazam, ze ograniczenia zawarte w KD sa jak
          > > najbardziej odpowiednie i akceptowane przez zdecydowana wiekszosc
          > > kierowcow
          >
          > Oczywiście, choć nie do końca rozumiem "50" w miastach.


          W MIASTACH i w gestej zabudowie ma to sens. W wiekszosci luznych wsi spokojnie mozna by pozwolic jechac nawet 70 km/h (w bardzo wielu holenderskich wioskach jest 80 km/h i jakos narod holenderski nie ginie masowo). A czesto zamiast 50 km/h stoi 40 km/h - zapewne, zeby halas mieszkancom nie przeszkadzal... Klopot w tym, ze jadac 40 km/h na trzecim biegu halasuje wiecej niz jadac 70 km/h na czwartym :-)


          > > a odbiorca, to jeszcze znieczula - po przejechaniu dziesiatego z kolei
          > > ograniczenia do 40 km/h, ktorego jedynym uzasadnieniem jest czajacy sie w
          > > krzaczorach radar,
          >
          > Żeby chociaż radar.
          > Do łez mnie doprowadzają ograniczenia do 40 i znaki "wyjazd z budowy", która
          > budowa ma miejsce 50 m od drogi, coś z niej wyjeżdża raz na dzień. Oczywiście
          > z kilometra widać co się dzieje, więc jest i czas i miejsce na ewentualne
          > przyhamowanie.
          >
          > Albo taki motyw: skończyli remont i zapomnieli zdjąć ograniczenie do "30".
          > Odwołanie jest na następnym skrzyżowaniu (dwa kilometry dalej).


          Standard... A jaki standard, takie zachowanie :-/
      • g_m11 Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 16.08.06, 17:23
        Przesadne ograniczanie predkosci czesto na długich odcinkach powoduje , że
        nawet łapacze radarowi nie sa w stanie jechać zgodnie z przepisami. Niedawno
        jechałem za radiowozem drogówki po drodze z ograniczeniem 40km/godz. Jechali 50-
        60 . Nie musze pisac co by było gdyby to oni jechali za mną.
        • emes-nju Re: Długi weekend na drogach: 79 ofiar 17.08.06, 11:03
          g_m11 napisał:

          > Przesadne ograniczanie predkosci czesto na długich odcinkach powoduje , że
          > nawet łapacze radarowi nie sa w stanie jechać zgodnie z przepisami.


          Radarowcy NIGDY nie jezdza zdodnie z przepisami! Oni, dopoki nie zaczna lapac, jezdza dokladnie tak samo jak reszta kierowcow. Swoistej swietosci nabieraja dopiero po ujeciu sprawna dlonia Swietych Przedmiotow czyli radaru i bloczka mandatowego :-P

          Polscy policjanci albo gnaja jak szaleni ignorujac wszystko (np. zielona strzalke) i wszystkich, albo blokuja ruch w czasie tzw. patrolowania.
    • warmonger Jak to? 16.08.06, 15:44
      Jak to? 79 osób zginęło w ciągu 4 dni? 20 osób dziennie? Przecież PIS obiecywał,
      że na drogach będzie bezpieczniej! Przecież ponoć minister sprawiedliwości
      zaradził wypadkom drogowym! Przecież propi..wska telewizja TVN ogłosiła, że w
      działalności na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach minister sprawiedliwości
      odniósł sukces!

      A jednak na drogach jest niebezpiecznie. Co roku na drogach ginie 7098 osób.

      Długi weekend trwał 4 dni. Powiedzmy, że rok liczy 364 dni. 364/4=91. W ciągu 4
      dni na drogach zginęło 79 osób. 91*79=7098. Czyli w Polsce na drogach rocznie
      ginie 7098 osób.

      Precz z PISem!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka