prawdamoimmieczem
17.08.06, 09:21
Bliski Wschód jako główne źródło zasadniczego podziału geopolitycznego
współczesnego świata coraz bardzie dychotomizującego się na blok USraelski oraz
Europejsko-Rosyjsko-Chiński- czyli de facto reszty świata mającego juz dość
globalizacji pod syjonistycznym sztandarem
znamiennym wydaje się nierozpoznanie przez niektórych obserwatorów życia
politycznego współczesnego swiata jak dalekie skutki dla świata słowiańskiego
może przynieść ten dualizm, jak ważnym staje się rozpoznanie gdzie istnieje dla
słowiańszczyzny szansa by w tym konflikcie wyraźnie stanąć po jednej ze stron,
która mogłaby umożliwić w przyszłości kulturowe (a co za tym idzie polityczne
i gospodarcze)
zjednoczenie narodów i państw mających dość USraelskiej hegemonii...
wystarczy dostrzec tylko jak wielką popularnościa na Bliskim Wschodzie cieszy
się w tej chwili prezydent Putin..., który sam skierował ukłon w kierunku świata
islamu ogłaszając ostatnio dekret o wycofaniu wojsk rosyjskich z Czeczenii do
2007 r.
coś się jednak na świecie zmienia...