Dodaj do ulubionych

PiS odzyskuje naukę

17.08.06, 19:10
No pięknie. Już widzę ten wzmocniony państwowy nadzór - kompetentny
wiceminister z LPR razem z jeszcze bardziej kompetentnym wiceministrem z
Samoobrony wytyczają kierunki badań podstawowych. Przy okazji wycinają
niewygodne kierunki badań. Dziwnie przypominają mi się rządy Trofima Łysenki.
Obserwuj wątek
    • navaira Planowanie centralne nauki? Plan pięcioletni? hę? 17.08.06, 21:15
      Ja już to kiedyś słyszałem... Po cholerę oni obalali komunę, skoro teraz się
      okazuje, że miała same zalety?
    • maruda.r Re: PiS odzyskuje naukę 17.08.06, 23:46

      warchlak1 napisał:

      Przy okazji wycinają
      > niewygodne kierunki badań. Dziwnie przypominają mi się rządy Trofima Łysenki.

      ***********************************

      Widocznie Kaczyńscy chcą być oryginalni. Może zarządzą modły o Nobla z fizyki.



      • krwawy.zenek Re: PiS odzyskuje naukę 18.08.06, 09:42
        maruda.r napisał:

        > Widocznie Kaczyńscy chcą być oryginalni. Może zarządzą modły o Nobla z fizyki.

        Już prędzej Nobla z matematyki :)))
        • nick3 Zakneblować humanistów - i można wszystko! 18.08.06, 17:59
          Wystarczy pozbawić głosu (niekoniecznie jawną cenzurą, marginalizacja
          wystarczy) humanistyczną inteligencję i kraj jest twój.

          Ludzie będą wierzyć w to, co im powiesz. Za swojego reprezentanta uznają cię
          równocześnie i robotnicy i kapitaliści.

          Nikt nawet się nie żachnie jak ogłosisz, że jesteś narodowcem i socjalistą w
          jednym...

          To tak działa.
          • jan_r_k Re: Zakneblować humanistów - i można wszystko! 18.08.06, 21:21
            Towarzyszowi coś się kompletnie postosunkowało! Jaki procent wyborców
            stanowi "inteligencja humanistyczna"? Cóś chyba koło 0.001%, więc zakneblowani
            czy nie efektu na wybory nie mają. Może towarzyszowi chodzi o dziennikarzy
            prasy wysokonakładowej, jak Gazeta Wyborcza (plus stowarzyszona z nimi
            Polityka, Trybuna, Przekrój, Fakty i Mity, NIE, itp itd plus TVN i Polsat -
            pominę rozliczne stacje radiowe)? Nie są zakneblowani, wręcz monopolizują
            media i bilbordy, ale popierana przez nich siła polityczna (PeDecja) ma
            poparcie około 1% a po ogłoszeniu, że dawne "ofiary" połączą się na wybory z
            dawnymi "katami" z SLD, poparcie jeszcze spadło.

            Jan K.
            • bwv1004 Re: Zakneblować humanistów - i można wszystko! 19.08.06, 00:11
              Prezes/premier:
              "Dokonamy podziału jednostek badawczo-rozwojowych i innych instytucji
              naukowych. Te, które zajmują się badaniami podstawowymi, tzn. nie mającymi
              charakteru praktycznego oraz badaniami w naukach humanistycznych, prawnych,
              mają być łączone z uczelniami. Te najlepsze, które zajmują się badaniami
              praktycznymi"

              Innymi słowy, badania podstawowe są gorsze i mniej potrzebne. Kolejny dowód, że
              ten jakoby geniusz polskiej polityki nie zna się na niczym, ale koniecznie
              wszędzie musi głupie paluchy wtykać. Może byś ktoś go wreszcie zamknął w jakiej
              piwniczce na kartofle i trzymał aż nać wypuści. Pożytek będzie w postaci
              dotlenienia atmosfery, bo innego z tego pana się nie spodziewam.
    • jan_r_k Rozwiązać PAN 18.08.06, 03:13
      Dużym błędem było po 1989 roku pozostawienie bez reformy PAN, gdzie większość
      członków i urzędników było powiązanych z PZPR i SB. W efekcie, dobierają na
      nowych członków dawnych ZMSowców i kapusiów. Typowym przykładem jest
      oszałamiająca kariera Leszka Kaczmarka, obecnego sekretarza Wydziału II PAN.
      Był to zwykły ubecki szpicel, powiązany z najgorszymi elementami na UW a potem
      w Instytucie im. Nenckiego otrzymujący od podobnych sobie w PAN pieniądze na
      tzw. naukę, gdzie każda kolejna praca zaprzecza poprzedniej.

      Jan K.
      • hummer Tak :-) 19.08.06, 15:54
        jan_r_k napisał:

        I co ze sprzętem wartym miliardy zł? Oddać KK i przywrócić uprzywilejowaną rolę
        Słońca we Wszechświecie.
        W końcu jest już projekt Konstytucji.
        Fizyka, chemia, geologia, biochemia, medycyna dadzą sobie radę. Ludzie wyjadą i
        tyle. Co można zrobić w kraju nieudaczników i zawistników :)
        Faktycznie rozwiązać, niech pożytki z ludzi tam pracujących mają inne
        cywilizowane kraje. Polakom wystarczą buraki.
        • bwv1004 Re: Tak :-) 19.08.06, 16:19
          hummer napisał:

          > Polakom wystarczą buraki.

          I kartofle ;-)
    • as200 Re: PiS odzyskuje naukę 18.08.06, 04:55
      W 20-leciu miedzywojennym panstwo polskie podejmowalo dzialania majace
      aktywizowac gospodarke. Zbudowano Gdynie, COP, PZL ... W PZL-u zamawiano
      samoloty dla wojska powodujac rozwoj przemyslu kooperujacego. COP produkowal
      inne uzbrojenie. Teraz zadnych podobnych dzialan nie widac.. Wszystko jest
      jedynie polityka i ideologia . Abstrachujac od jakosci ideologii i jakosci
      przemyslu jest to cofniecie nawet w stosunku do komunizmu ... komuna chociaz
      chciala ulepszac, uprzemyslawiac i reformowac, teraz niczego sie nie probuje,
      wszystko na zywiol - ludzie sami sobie musza dawac rade. Powstaje pytanie po co
      w ogole rzad w Polsce ?
      W niczym nie pomaga, a nawet przeszkadza - Polska nierzadem stoi ? Juz bylo !
    • markmig PiS odzyskuje naukę 27.08.06, 18:58
      Zdaje się, że porzekadło z czasów PRLu dotyczące wysoko postawionych "fachowców"
      - co by tu jeszcze spieprzyć, panowie? - w coraz większym stopniu dotyczy PiSu.
      Premier okazuje się wszechstronnaym specjalistą, jak, Gierek, czy Gomułka...
      • itakdalej.itakdalej Premier słyszał dzwon 27.08.06, 22:44
        "W exposé z 19 lipca Jarosław Kaczyński wrócił do projektów reformy nauki i
        zapowiedział "likwidację skansenów naukowych". Niemal natychmiast po
        wygłoszeniu exposé prof. Andrzej Legocki, prezes PAN, oświadczył, że
        akademia "nie uważa się za skansen". "

        Prawda jest taka, że prawie cała polska nauka to skansen. Są jedynie wysepki,
        pojedyncze instytuty, mające jakiś kontakt ze światem. Tak jak za komuny
        obowiązuje zasada selekcji negatywnej: awansuje ten kto bardziej się podlizuje
        szefowi, lepiej się wpisuje w układ. Wystarczy napisać gniota typu drugi
        doktorat, sumę prac magisterskich podopiecznych i habilitacja gotowa. Kryteria
        stosowane w świecie cywilizowanym tutaj nie obowiązują.
        Ale wątpię żeby PiS to zmienił, bo odkąd nastał, jeszcze bardziej się ceni
        lojalność i dyspozycyjność, żeby nie określić tego dosadniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka