malgo94
04.09.06, 15:00
"I tu mamy różnicę między Londynem a gdańskim zaściankiem. Tam nikt na nikogo
nie patrzy, nie obgaduje. Nikogo nie obchodzi, jak wyglądasz, czy jesteś
samotna, czy masz dzieci, czy wronie gniazdo na głowie. W Londynie czułam się
wartościową pomywaczką i kelnerką. Tu jestem pańcią sekretarką po studiach, z
pomalowanymi paznokciami, ale bezdzietną, samotną. Czyli w oczach sąsiadów -
bezwartościową."
DOKŁADNIE DLATEGO - i mimo znośnej kasy - chcę stąd uciec!!!