Dodaj do ulubionych

Dziennik powrotów Anny

04.09.06, 15:00
"I tu mamy różnicę między Londynem a gdańskim zaściankiem. Tam nikt na nikogo
nie patrzy, nie obgaduje. Nikogo nie obchodzi, jak wyglądasz, czy jesteś
samotna, czy masz dzieci, czy wronie gniazdo na głowie. W Londynie czułam się
wartościową pomywaczką i kelnerką. Tu jestem pańcią sekretarką po studiach, z
pomalowanymi paznokciami, ale bezdzietną, samotną. Czyli w oczach sąsiadów -
bezwartościową."

DOKŁADNIE DLATEGO - i mimo znośnej kasy - chcę stąd uciec!!!
Obserwuj wątek
    • jarek.kucypera Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:02
      Brawo pani Anno ! Tak trzymać, nie dawać się, do kraju wracać na wakacje
      pokazać wnuki dziadkom ;) !

      J.K.
      • kszynka Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:45
        jarek.kucypera napisał:

        > Brawo pani Anno ! Tak trzymać, nie dawać się, do kraju wracać na wakacje
        > pokazać wnuki dziadkom ;) !

        dziadkowie mogą to ciężko znieść jak się okaże, że kolor skóry jest inny niż
        ich ;-)
        • mirka_mar Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 18:30
          no i co z tego ze kolor skory moze byc inny ,ja jestem juz szczesliwa babcia
          od 8 dni i moja wnusia ma sniade cere a zieciu jest wspanialy (Egipcjanin -
          grekokatolik)
          powodzenia i wal do przodu

          ja mam 49 lat zaczelam uczyc sie j.ang. i tez mysle zwiac z z kraju gdyz tu nie
          czeka nas nic dobrego a emerytury beda w przyszlosci glodowe.
      • zaara4u Re: Dziennik powrotów Anny 05.09.06, 14:34
        Witam!

        Dziekuje za zachete do wyjazdu :)Dziadki na pewno sie ucieszą z pociech ale
        póki co jeszcze troche mam czas. Czytajac większość wypowiedzi jestem dobrej
        myśli. Najlepsze sa opinie osób które nie były w Londynie a sie
        wypowiadają.Wszystko zależy oczywiście od szczęścia, jednym sie udaje innym
        nie, a pracuje sie i w Londynie i w Gdańsku ciężko, ale dom twój gdzie serce
        twoje:) a ja super wygód i pałacu nie potrzebuje, chce tylko godnie życ,
        odłożyć sobie i nie martwic sie czy wystarczy do pierwszego, miec rodzine i
        przyjaciół

        pozdrawiam wszystkich

        Anna
    • langston [...] 04.09.06, 15:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • whiteboya jestescie bez pojecia o zyciu w uk 04.09.06, 15:32
        to niech nasza paniusia wynajmie kawalerke w londynie...hahaha przy pesji 250f
        na tydzien moze tylko o tym pomarzyc, bedzie w wieku 30 lat zyc jak szczur w
        jednoosobowym pokoju i jezdzic autobusami a o wyjsciu do kina czy pubu moze
        zapomniec !!! ludzie jacy wy jestescie prymitywni. ja siedze tu juz 5 lat i
        zarabiam niezla kase a co do poziomu zycia w uk to jest tragedia. londyn to
        miasto robotnicze.wszyscy jezdza autobusami lub metrem i zyja jak szczury
        jedzac jedzenie dla szczurow.
        • elektroerrik Re: jestescie bez pojecia o zyciu w uk 04.09.06, 16:01
          jak sie uwazasz za szczura to twoj problem i zawsze mozesz wrócić do kawalerki
          swoich rodziców na ursynowie albo chaty krytą strzechą gdzieś w bieszczadach i
          wpieprzać organic food z przydomowego ogródka
        • kolargolo Re: jestescie bez pojecia o zyciu w uk 04.09.06, 16:03
          a jakbys chcial w takim zatloczonym miescie jezdzic samochodem? W Nowym Jorku
          tez wszyscy jezdza metrem zwlaszcza ci co mieszkaja na Manhattanie mimo ze maja
          samochody i to wiecej czesto warte niz kawalerka w Gdansku :-) Co do reszty to
          pewnie masz racje ale skoro i w Gdansku i w Londynie zyjesz na podobnym
          poziomie, to moze warto troche pomieszkac w Londynie dla samej przygody? Brales
          kiedys pod uwage takie malo przyziemne argumenty? Ja mieszkalem w Nowym Jorku z
          kolegami z innych panstw Europejskich, ktorzy w domu byli bankowcami albo
          dziennikarzami a w NYC pracowali w knajpach i byl to jeden z najlepszych
          okresow w naszym zyciu. Nie samym chlebem czlowiek zyje ;-)
        • lze_elita.71 Piec lat i TY masz pojecie ? Nie kpij - nie jest 04.09.06, 17:17
          bynajmniej moja i reszty Brits wina, ze takiemu LOSER, jak Ty, nie udalo sie
          dotad wyrwac z inner city dla nierobow z emigracji i prolos:) Sam/a sobie
          jestes winna - fur coat and no knickers, czyli po waszemu "wyzej srasz nizli
          tylek masz". Wielkie pretensje, wielkie zadecie, a MOZLIWOSCI WLASNE dokladnie
          NA POZIOMIE BRYTYJSKIEGO PROLA. Mysle, ze bohaterka artykulu lepiej da sobie
          rade:)
          Jestem niemily CELOWO, bo nie znosze, gdy jakis gastarbeiter, co nasz chleb je,
          jak ostatni Muslim na nas wydziwia. Nie podoba sie - droga do Polski WOLNA.
          PS: nawet porschakiem po Londynie w godzinach szczytu NIE DA sie jesdzic,
          jeszcze gorzej z miejscem parkingowym - od razu widac, dziumdziu, zes samochodu
          w Londynie NIGDY nie miala. Ba, zes nawet taksowka czcigodnego polsko-
          inteligenckiego tylka nie wiozla.
          • jasny_dzien [...] 04.09.06, 18:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lze_elita.71 Szkoda, zebraku, ze u nas o prace na kolanach 04.09.06, 19:14
              i NA MIGI prosisz:)
          • inappropriate Re: Piec lat i TY masz pojecie ? Nie kpij - nie j 04.09.06, 19:58
            lze_elita.71 napisał:

            > bynajmniej moja i reszty Brits wina, ze takiemu LOSER, jak Ty, nie udalo sie
            > dotad wyrwac z inner city dla nierobow z emigracji i prolos:) Sam/a sobie
            > jestes winna - fur coat and no knickers, czyli po waszemu "wyzej srasz nizli
            > tylek masz". Wielkie pretensje, wielkie zadecie, a MOZLIWOSCI WLASNE
            dokladnie
            > NA POZIOMIE BRYTYJSKIEGO PROLA. Mysle, ze bohaterka artykulu lepiej da sobie
            > rade:)
            > Jestem niemily CELOWO, bo nie znosze, gdy jakis gastarbeiter, co nasz chleb
            je,
            >
            > jak ostatni Muslim na nas wydziwia. Nie podoba sie - droga do Polski WOLNA.
            > PS: nawet porschakiem po Londynie w godzinach szczytu NIE DA sie jesdzic,
            > jeszcze gorzej z miejscem parkingowym - od razu widac, dziumdziu, zes
            samochodu
            >
            > w Londynie NIGDY nie miala. Ba, zes nawet taksowka czcigodnego polsko-
            > inteligenckiego tylka nie wiozla.

            o, polaczek zagranicą! :))
            • lze_elita.71 Mylisz sie: pol-Irlandczyk, co 6-7 lat mieszkal w 04.09.06, 20:12
              Polsce; a do tego slawista i zawodowy wojskowy ze sluzb specjalnych:) Reklamuje
              nieskromnie wlasnego bloga i wlasne pisaniny.
              • bestia81 Re: Mylisz sie: pol-Irlandczyk, co 6-7 lat mieszk 05.09.06, 11:37
                bloga gratuluje, co prawda nazwa taka troche... awangardowa i "podprądowa", ale
                jak to mówią don't judge a book by its cover. a jak już jesteśmy przy angielskim
                - do budowy czasu present perfect używa się past participle, vide wpis z
                3.09.2006 "Islam&Nazism". to takie małe a propos "pół-Irlandczyka" ;-)

                pozdrawiam,

                Polaczek z Polski
                • lze_elita.71 TEZ cie publikuja w UK i w USA? 05.09.06, 13:37
                  Gratuluje! :)))
                  • bestia81 Re: TEZ cie publikuja w UK i w USA? 05.09.06, 15:03
                    nie, nie publikują mnie w UK i w USA, z jednego powodu - wszystko, co dotychczas
                    napisałem (i co zostało opublikowane, bo część oczywiście ląduje w szufladzie),
                    napisałem po polsku. po angielsku ukazują się tylko krótkie streszczenia moich
                    artykułów.
                    • lze_elita.71 Uczone czy publicystyka? Pytam serio. 05.09.06, 15:36

                      • bestia81 Uczone - ponoć (tak mówią) 05.09.06, 18:26
                        jw
          • al2000 Re: Piec lat i TY masz pojecie ? Nie kpij - nie j 04.09.06, 23:12
            hehe ja sobie jezdze bus lane'm bo mam polskie blachy i leje na porszaki z
            boku. a jak mi sklempuja to boshowka i klamra w kanale :)
          • australopitecus Re: Piec lat i TY masz pojecie ? Nie kpij - nie j 05.09.06, 01:55
            > bynajmniej moja i reszty Brits wina, ze takiemu LOSER, jak Ty, nie udalo sie
            > dotad wyrwac z inner city dla nierobow z emigracji i prolos:) Sam/a sobie
            > jestes winna - fur coat and no knickers, czyli po waszemu "wyzej srasz nizli
            > tylek masz". Wielkie pretensje, wielkie zadecie, a MOZLIWOSCI WLASNE
            dokladnie
            > NA POZIOMIE BRYTYJSKIEGO PROLA. Mysle, ze bohaterka artykulu lepiej da sobie
            > rade:)
            > Jestem niemily CELOWO, bo nie znosze, gdy jakis gastarbeiter, co nasz chleb
            je,
            >
            > jak ostatni Muslim na nas wydziwia. Nie podoba sie - droga do Polski WOLNA.
            > PS: nawet porschakiem po Londynie w godzinach szczytu NIE DA sie jesdzic,
            > jeszcze gorzej z miejscem parkingowym - od razu widac, dziumdziu, zes
            samochodu
            >
            > w Londynie NIGDY nie miala. Ba, zes nawet taksowka czcigodnego polsko-
            > inteligenckiego tylka nie wiozla.

            Jest to najgorszy typ polaczka cwaniaczka. Skad wy sie bierzecie? Przynosicie
            nam tylko wstyd.
        • doxxon Re: jestescie bez pojecia o zyciu w uk 04.09.06, 19:17
          sam nie masz pojecia ....
          ja mam prawie 30lat od kilku miechow jestem w UK, jest TANIO!!!!! paliwo 92p,
          zarcie jak w PL, ciuchy tansze, (tak mam swoj samochod - stac mnie 1.8L),
          wynajmuje mieszkanie na 2 osoby (wlasna sypialnia) dodatkowo basen, silownia,
          sauna, korty i sobota na calego do dna.... zarcie kupuje gotowe, zakupy bez
          zadnych ograniczen, wyjazdy na weekend (laptop, net, cable, ....) lunch w
          knajpie 5xtygodniowo - odkladam miesiecznie 900 FUNTOW....chociaz nie dbam oto
          i co??? szczeka opada (oczywiscie nie zarabiam 5/h, ale trzeba bylo sie na
          studiach uczyc a nie pic piwo....)

          sroednio programisci z polski maja 9-18 funtow /h.

          pozdro

          • wujek_wojtek4 Re: jestescie bez pojecia o zyciu w uk 04.09.06, 19:29
            I po co wracać? Jesteśmy wszyscy we własnym domu. A optymizm Londonersów wynika
            z jakości tamtejszych wodociągów.
            • lze_elita.71 Hehehe...Panoramy BBC o firmach wodociagowych w 04.09.06, 20:17
              UK nie ogladales - Londyn akurat obsluguja "kryminalisci" (razem z Trent Water
              ze srodkowej Anglii maja wlasnie procesy sadowe o odbijanie niegospodarnosci i
              zlodziejstwa na klientach). Wstukaj "Panorama" i water w searchu, powinien byc
              scenariusz calosci tego programu i forum.
              • gosia778 Re: Hehehe...Panoramy BBC o firmach wodociagowych 04.09.06, 20:48
                Przeciez Londyn stanie sie niedlugo najwiekszym polskim miastem.
                Jezeli tak dalej pojdzie, to za rok bedzie oplacalo sie otworzenie polskiej TV
                (radio i prasa juz jest). Calkiem spora grupa pracuje juz w Londynskim City.
                Headhunterzy powoli zaczynaja tworzyc polskie zespoly. Peterborough juz jest
                polskim miastem. Przyjezdzajcie tutaj wszyscy.

                PS. Chcialabym stowrzyc polska partie w Londynie. 1 mln glosow powinno
                wystarczyc, zeby zaczac zmieniac Polske. Kto chce sie dolaczyc?
                • lze_elita.71 Ja nie moge - nie to obywatelstwo, nie ta krew... 04.09.06, 21:01
                  Ale chetnie wstapie do sympatykow;)
          • elektroerrik Re: jestescie bez pojecia o zyciu w uk 04.09.06, 21:54
            a do tego tani kolumbijski śnieg !!!!

            Raj - paradise - Himmel - éden - paraíso - paradisom

          • jaceknoga Re: jestescie bez pojecia o zyciu w uk 05.09.06, 11:03
            Wszystkim, ktorzy zarabiaja ponizej £25,000 rocznie proponuje powrot do domu.
            Jak bedziecie tak zapieprzac jak tutaj, to jestem pewny, ze zapracujecie sobie
            na jakosc zycia lepsza niz tutaj.

            Z reszta mam nadzieje, ze jak do wladzy dojda konserwatysci (a duzo na to
            wskazuje), to przepchna ustawe, ktora mowi o minimalnych zarobkach
            obowiazujacych obcokrajowcow. Zgodnie z pewnymi wyliczeniami (z ktorymi sie do
            konca nie zgadzam) zarobki osoby przebywajacej w UK powinny wynosic £27,000
            zeby zwrocily sie jej koszty pobytu tutaj. Ta kwota nie dotyczy nawet 5%
            Polakow w UK. Wiekszosc zarabia do £15,000 (o ile tyle).

            Wszyscy kosmicznie marudza i nie dziwie im sie, bo zyja jak niewolnicy (tak to
            wyglada - tworzymy nowa rase niewolnicza w UK - jestesmy z wlasnej woli
            nowymi "slaves" brytyjczykow). Nie wiem, co gorsze.

            Nie chce mi sie juz pisac.

        • helmut.berlin chlopak was podpuszcza 05.09.06, 00:05
          jezdzi sie metrem bo parkowanie jest praktycznie niemozliwe, juz teraz centrum
          londynu jest praktycznie zamkniete dla samochodow prywatnyhc
        • prawieemeryt Re: jestescie bez pojecia o zyciu w uk 05.09.06, 06:52
          Rany boskie. To po jaką więc cholerę siedzisz tam już pięć lat skoro tam ci tak
          źle. Jesterś po..ym polakiem - sam wybrałeś i zawsze ci będzie źle. To idź
          się utop i nie zrzędź więcej mendo.
    • ssssssm :-( NIe rozumiem wyborzcej, ni c..j, po 04.09.06, 15:06
      co ciągle, na każdym kroku, w co drugim artykule naklania Polaków do wyjazdu,
      po kiego grzyba? Czytelników chce stracić? Ludzie pier...... te farmazony i
      zostańcie w kraju, tu naprawdę, jeśli ktos chce, da się żyć. Pozdrawiam
      • op_par Zostawić mohery 04.09.06, 15:11
        Ma rację dziewczyna!
        A nawiedzonych pisuarów którym uciekają niewolnicy do ptracy na ich zasiłki nie
        ma co słuchać!
        • fraglesi67 Tak nie wolno 04.09.06, 15:13
          To jest nasz kraj nie oszołomów z PiS. Poddamy się ? Wszyscy wyjedziemy ?
          • sceptyko Re: Tak nie wolno 04.09.06, 15:16
            > To jest nasz kraj nie oszołomów z PiS. Poddamy się ? Wszyscy wyjedziemy ?

            O to chodzi!

            Za Jerzym Dobrowolskim, ktoremu proponowano emigracje w czasach komuny
            powtorzmy: "Ja zostaje. Niech ONI wyjada!"

            Pis na Madagaskar - Polacy do Polski!

            sc
            • inappropriate Re: Tak nie wolno 04.09.06, 15:37
              sceptyko napisał:

              > > To jest nasz kraj nie oszołomów z PiS. Poddamy się ? Wszyscy wyjedziemy ?
              >
              > O to chodzi!
              >
              > Za Jerzym Dobrowolskim, ktoremu proponowano emigracje w czasach komuny
              > powtorzmy: "Ja zostaje. Niech ONI wyjada!"
              >
              > Pis na Madagaskar - Polacy do Polski!
              >
              > sc

              i to jest poprawne myślenie. zgadzam się.
              • jarek.kucypera Re: Tak nie wolno 04.09.06, 18:08
                > > Pis na Madagaskar - Polacy do Polski!
                >
                > i to jest poprawne myślenie. zgadzam się

                Wiesz co, to nie sam PiS jest problemem, tylko fakt, że jest emanacją woli
                politycznej "ciemnego narodu", w tym jest prawdziwy problem. A na to nie ma
                specjalnie innego wyjścia niż emigracja (chyba, że chcesz być Siłaczką, ale
                akurat nie wszyscy chcą).

                J.K.
                • ssssssm ja jestem mężczyzną i w związku z tym, 04.09.06, 18:23
                  wolę byc Judymem :-)
              • prawieemeryt Re: Tak nie wolno 05.09.06, 07:19
                inappropriate napisała:

                > sceptyko napisał:
                >
                > > > To jest nasz kraj nie oszołomów z PiS. Poddamy się ? Wszyscy wyjedz
                > iemy ?
                > >
                > > O to chodzi!
                > >
                > > Za Jerzym Dobrowolskim, ktoremu proponowano emigracje w czasach komuny
                > > powtorzmy: "Ja zostaje. Niech ONI wyjada!"
                > >
                > > Pis na Madagaskar - Polacy do Polski!
                > >
                > > sc
                >
                > i to jest poprawne myślenie. zgadzam się.



                Nic już nie rozumiem. Tylko dlaczego PiSiory są oiągle na czele list
                rankingowych? Kto mi na to proste pytanie odpowie? Jeżeli wyniki sondaży są
                uczciwe to Polska jest najwyraźniej krajem ludzi oszołomionych i walniętych.
                Nasuwa mi się jeden logiczny wniosek - wyjeżdżają więc tylko normalni.
                Tragedia - tak jest mało normalnych w tym narodzie? Ja nie czuję się walniętym
                oszołomem - ale nigdzie nie wyjadę - jestem już za stary i tu przyjdzie mi
                dokonać żywota. Całe życie od dzieciństwa mnie przekonywano - wadza, każda
                kolejna wadza mnie przekonywała i ta też mnie indoktrynuje - że wszystko robi
                dla mojego szczęścia w przyszłości. Przyszłość nadeszła, minęła - wadze się
                zmieniały a ja mam co zawsze miałem - gó... Rządziły mną Bieruty,
                Rokossowskie, Moczary, Gomółki, Gierki i Kanie, Wałęsy i Kwaśmiewskie,
                Mazowieckie i Millery - teraz Kaczory, Giertychy i Leppery i wszyscy oni zawsze
                lepiej ode mnie wiedzieli co dla mnie najlepsze i co mi się należy. I zawsze mi
                to dali - czyli wspomniane wyżej gó... Gratulacje dla naiwności wielbicieli
                rydzykowych kaczorów. Utopcie się w wannie Wassermana.
            • casezach1 Re: Tak nie wolno 04.09.06, 23:26
              PIS wszedzie tylko nie na Madagaskar!!!
              tam jade JA! na miesiac! po pol roku pracy w UK jako kelnerka :)
              pozdrowienia dla ciekawych zycia :)
          • lilianka13 Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 15:22
            mam 36 lat , dwojke dzieci, meza po przejsciach z pracodawca( musial sie sam
            zwolnic, bo tak kazal mu pracodawca), maz byl kierownikiem duzego salonu pod
            jednym z wiekssych miast Wielkopolski, Z PENSJA NA REKE 900 ZLOTYCH!!!
            odpowiedzialnosc za ludzi,magazyn itd, Powiedzcie czy to normalny kraj??Gdzie
            ludzi traktuje sie jak niewolnikow nic nie wartych smieci??!!Pytam, bo w chwili
            obecnej rowniez podjelismy decyzje o wyjezdzie wraz z dziecmi, nie widze tu
            przyszlosci, to tylko wegetacja , nie zycie...
            Nie mozna za 400 zl wychowawczego i 400zl zasilku dla bezrobotnych zyc!!
            A wiem, ze sa rodziny , ktore i tego nie maja!!
            Nie boje sie obcego kraju, obcego jezyka, boje sie o to tylko jak w przyszlosci
            ocenia mnie dzieci...CZY BYLA TO DOBRA DECYZJA...?
            • wujek_extrema Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 15:31
              DOBRA! Jak ty nie wyjedziesz teraz to za pare lat twoje dzieci beda przechodzic
              przez podobne rozterki. Moi rodzice mysleli ale zcykorowali. Ja pozniej
              zostalem z dylematem. Jakbym nie wyjechal zgadnij nad czym myslalyby moje
              dzieci? Polski nie da sie przeczekac. Popatrz na przemijajace zmarnowane
              pokolenia w jakiejkolwiek kiazce z historii.
              • lilianka13 Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 19:23
                Dzieki WUJKU! mysle,ze nie jestem za stara,aby przystosowac sie do nowego
                zycia, ale i nie mloda, to ostatni dzwonek, aby nasze zycie uczynic
                normalniejszym , nie licze na kokosy, chce po prostu zyc, a nie udawac , ze
                zyje...
                • dudus158 Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 05.09.06, 01:28
                  lilianka.
                  nie moge ci poradzic wyjezdzaj al;bo nie. powim ci tylko tak
                  jestem 3 lata w australii i w sumei to zaluje ze moi starzy nie wyjechali jak
                  mieli szanse 20 lat temu.. o dzieci to ty sie nie martw bo one sie przystosuja
                  szybciej niz ty. . bedzie ciezko ale na pewno barwnie. i co najwazniejsze w
                  koncu zaczniesz rozumiec filmy w oryginale i muzeke:)
                  a tak na powaznie to powodzenia i jedz. polecam australie
            • inappropriate Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 15:36
              powodzenia lilianko w takim razie. i krzyż na drogę.
            • bubatek Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 16:00
              Lilianko, szcunek dla Ciebie męża i dziatków, ale jak się jest kierownikiem
              salonu pod Poznaniem to albo się zarabia więcej niż 900 pln na rękę albo... no
              właśnie: 1/ ma się 900 PLN na rękę w papierach a reszta lewizna, co nie jest
              fajnym rozwiązaniem dla nikogo oprócz pracodawcy a i to do czasu 2/ jest się
              frajerem, którego kierowniczenie nic warte nie jest

              od razu uprzedzam: nie wyzywam nikogo od frajerów; sugeruję, że Twój mąż miał
              nieczysty z punktu widzenia prawa pracy układ z szefostwem.

              piszę to jako kierownik jakiegoś tam salonu sprzedaży na Śląsku. pracuję 8
              godzin zarabiam 2500 na rękę, utrzymuję niepracującą (na razie) żonę i
              nowonarodzone maleństwo. mam to szczęście, że szef ani razu nie spóźnił się z
              wypłatą i nigdy nic nie brakowało. moja praca jest odpowiedzialna - każda
              komenda zadawana systemowi komputerowemu może przynieść wymierne straty
              materialne w przypadku pomyłki. często zostaję po godzinach żeby nie być w
              plecy z robotą, pilnuję też piątki podwładnych. powinno być mi dobrze, ale też
              myślę o wyjeździe, bo - jak słusznie piszesz - wegetacją to jest a nie życiem.
              jasne, wegetacja za 2500 jest lepsza od tej za 1000 albo 1200 ale to wciąż
              wegetacja. na razie chcę zmienić pracę - mam nadzieję, że się uda. potem
              pomyślimy z żonką żeby dać maleństwu (maleństwom??) szanse na normalne życie.
              wiemy, że to możliwe tylko ze startem poza granicą. dla nas już za późno.
              najprawdopodobniej nigdy nie będzie nas stać na wymarzony domek na końcu świata
              lub choćby 30km od miasta. blok w wielkim mieście i kino z filmem USA od l.15 .

              no i na szczęście są góry.

              powodzenia

              Bubatek
              • sadusx No jak to jest 04.09.06, 17:08
                "...pracuję 8
                godzin zarabiam 2500 na rękę,[...] często zostaję po godzinach żeby nie być w
                plecy z robotą, pilnuję też piątki podwładnych."

                No to pracujesz te 8 godzin czy jednak troche wiecej i masz te 2.5k za 10h
                dziennie. Ja wyjechalem ponad 2 lata temu, a w Polsce tylko inwestuje w
                nieruchomosci. Ziemia to jest jedyna oplacalna inwestycja w tym kraju.
              • lilianka13 Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 19:08
                wyobraz sobie, ze moj maz to uczciwy czlowiek i ze wzgledow religijnych, nigdy
                nie przyjalby od pracodawcy lewych pieniedzy,zreszta 3 lata temu jego pensja u
                tegoz pracodawcy wynosila 1800zl na reke!!tylko , ze to ten pracodawca jest
                frajerem , bo uwaza , ze w Polsce jest dosc takich ludzi jak moj maz i jest
                pewien, ze zawsze znajdzie kogos takiego, na miejsce mojego meza...
                Tylko, ze juz teraz w tym salonie nie pracuje nikt ze starej kadry, a
                kierownicy zmieniaja sie w takim tempie, ze nie nadazam liczyc....
                Dobrze, ze potrafisz wywalczyc swoje u pracodawcy, moj maz jednak nalezy do
                ludzi spokojnych i wolal odejsc, niz pracowac dla chciwca, ktory ma w Polsce
                kilka salonow, ale mu zawsze malo, zreszta musi kupic nowego mesia i jeszcze
                moze pobawic sie na gieldzie , kosztem- ano wlascie wciaz okradanych
                pracownikow, tak bo moj maz nigdy nie mial zaplacone za nadgodziny itp.
            • mejlmi Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 17:21
              Lilliana, jedz!!! Ja wyjechalem dwa lata temu, byla to nalepsza decyzja w moim
              zyciu! Odwagi.
            • marl57 Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 18:12
              >Powiedzcie czy to normalny kraj??
              >Gdzie ludzi traktuje sie jak niewolnikow nic nie wartych smieci??!!

              -otóż nie żadne jakieś że "się traktuje", a sami sobie -jeden drugiemu kał na
              głowę kładzie bo skutecznie nikt mu nie zabroni, w szczególności nauka jedynego
              słusznego lokalnie wyznania.
              Zawsze mówiłem że ta "wiara" nie rozwija, a kleszczy i manipulacji służy
              jedynie, utrwalaniu istniejących struktut i generalnie sprawowaniu władzy nad
              słabszymi.
              CO też widać, a bystry w ruchach naród stosuje to na potegę. Znieczulica, władza
              urzedów na pokaz, pogadra dla słabszego od siebie - credo gawiedzi władzy.
              Polałem to "wyznanie" - mam spokój i ład w srodku, nikt mi tu własnych ogródków
              nie uprawia-jestem w tym u siebie.
              Świat jest piękny - ludzie tylko czasem na potęgę i na siłę głupi.
              Nie obrażając naturalnie nikogo.
              • lilianka13 Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 04.09.06, 19:17
                NIE BARDZO ROZUMIEM CIE MARL, mozesz nieco jasniej...?!!nie musisz na
                forum.Mozesz odpowiedziec na skrzynke.
                Tylko bez zartow, bo nie jest mi do smiechu...A jesli chodzi o wiare, to
                uwazam , ze zyje w wolnym kraju i mam prawo wyznawac co mi sie podoba, a
                uwazam, ze wybor , ktorego dokonalam byl najbardziej slusznym wyborem w moim
                zyciu! to byloby na tyle- nie lubie rozmawiac incognito...
            • titta Re: Tak nie wolno A JAK WOLNO???!!!! 05.09.06, 11:10
              , Z PENSJA NA REKE 900 ZLOTYCH!!!
              > odpowiedzialnosc za ludzi,magazyn itd, Powiedzcie czy to normalny kraj??

              Sluchaj - pomijajac kwestje wyjazdu: tak dlugo jak ludzie zgodza sie pracowac
              za 900 zl tak dlugo tyle im sie bedzie placic. Skoro twoj maz za tyle chcial
              pracowac, to dlaczego miano by mu placic o zlotowke wiecej? Jesli ty zgadzasz
              sie np. kupic bulke za 1 zl. dlaczego ktos miel by sprzedac ci ja za 50 gr.?
              Ja wiem - kwestia uczciwosci. Ale nie wszyscy sa uczciwi. Jak juz wyjedziecie
              to pamietaj o tym - czeba sie cenic, zeby inni cie cenili.
              Za 250 funtow tygodniowo tez nie da sie utrzymac rodziny na poziomie.
      • langston ...a skad znajda miejsc dla swoich-"Polacy won" 04.09.06, 15:12
        .
        • lze_elita.71 Won? Przeciez 90% z nich i tak pracuje dla Zyda:) 04.09.06, 17:26
          Bo Zyd - w przeciwienstwie do Polaka - zawsze jakos potrafi zrobic i pieniadze,
          i kariere. Moze tylko Irlandczycy wsrod emigracji do UK jakos dorownac im moga.
          A Polacy? Zal tylek sciska...
      • elektroerrik Re: :-( NIe rozumiem wyborzcej, ni c..j, po 04.09.06, 15:12
        daj mi prace za 4000 netto to wróce !!!!

      • marklips Re: NIe rozumiem wyborzcej, ni c..j?!!!Przelicz!!! 05.09.06, 02:18
        Tym razem jak w kabarecie.Twoj komentarz,jest tak uroczy i
        przekonywujacy.Przekonaj moje 5 dzieci,ze bezplatne studia
        w Londynie,Berlinie,Mannheim,Wien niech zanienia na Gdansk
        lub Warszawe.Przekonaj ze ich pensje po tych europejskich
        studiach,na polskich paszportach,od 4000 Euro miesiecznie w gore
        i to w dodatku netto,nie maja sensu.Ich znajomosc jezykow
        przeraza mnie.Mozesz sobie to przeliczyc?

        Syn w Londynie,za kare
        musi jeszcze dodatkowo w L.A. w USA,na wymiane studentow
        wyjechac.Ja na naturalnie jestem dalej zobowiazany
        za te "przyjemnosci"placic.

        Jak by to bylo dobrze miec tylko jedna corke,
        jak ta mila,cytowana Pani z Gdanska,z artykulu.

        Ja bedac w Berlinie moglbym nareszcie,podjac
        decyzje wyjazdu na wioske,zabita deskami
        w Polsce i dalej przez Internet zarabiac.

        No taki los,czlowieka z wykstlaceniem z PRL
        i tym "paskudnym" lewicowym wyksztalceniem,
        ktore za kare przez polski "Pagart"zmusilo
        mnie,pomimo oficjalnych i nieoficjalnych,
        zarobkow w PRL,abym jeszcze w dzieci
        i ich przyszlosc zainwestowal.To co na wyjazdach zarobilem!!
        Jeszcze w dodatku w Europie.

        Nie wspominam ze te kochane dzieciaki
        mi "kukulki" i "oscypki" za kare mi
        z Polski przywoza,jak odwiedzaja,kurka wodna
        jako studenci,ze swoimi wlasnymi samochodami,
        rodzine w Polsce.

        Aby Tate za takie pokierowanie ukarac,
        2 biednych studentow,ktorzy naturalnie,
        sobie dorabiaja,kupili sobie ziemie
        i mieszkania w Polsce i czasami
        zmuszali mnie abym jako ich ojciec,
        zamiast w Hotelu,z milam obsluga,
        spal u nich i to... w dodatku sam.
        Mowie wam - potworne uczucie.

        Wiem ze jeszcze troche czasu
        i nareszczie oni beda mnie
        odwiedzac na polskiej wiosce.

        Znacie moze adresy,ktore moga mnie uratowac?

        Przeciez jak sie jest apolitycznym jak ja i
        tylko sie mysli o dzieciach i pieniadzach,
        "to tez mozna w Polsce"zyc czego
        wam i sobie zycze.

        Naturalnie czasami L.A. lub Berlin lub London
        mozna odwiedzic ale tylko zeby porownac,
        ze moje zycie na wiosce,w Polsce
        napewno dla mnie osobiscie
        jest lepsze i wygodniejsze...

        ssssssm napisał:
        co ciągle, na każdym kroku, w co drugim artykule naklania Polaków do wyjazdu,
        po kiego grzyba? Czytelników chce stracić? Ludzie pier...... te farmazony i
        zostańcie w kraju, tu naprawdę, jeśli ktos chce, da się żyć.
    • krawiec6661 Dokladnie o to chodzi 04.09.06, 15:14
      O wiele latwiej jest zajmowac sie sprawami innych niz samemu sobie zycie
      ulozyc, dlatego to takie popularne w tym kraju pelnym zakompleksionych dziadow.
      Jak troche kasy odloze to tez stad spylam i nie mam zamiaru wracac, chocbym
      musial stac na zmywaku w Londynie prez nastepne 10 lat :)
      • lobo1410 Re: Dokladnie o to chodzi 04.09.06, 20:35
        ludzie jestem w londynie od 2 lat ,pakuje chlebek i ciasteczka w
        piekarni ,kaska rewelacyjan nie jest ale mi na wszystko starcza.do kraju nie
        wroce nigdy,smialo to moge teraz napisac
        p.s. zadna praca nie chanbi ,lepiej pracowac na zmywaku i miec wszystko co do
        zycia potrzebne ,niz siedziec w polskim urzedzie i kombinowaxc jak tu przezyc
        miesiac....
    • agusiah2 Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:15
      no ja mieszkam w londynie juz rok... na poczatku pracowalam w teatrze i jako
      kelnerka... po pol roku znalazlam superowa prace-jako administrator biura a
      potem w firmie z branzy muzycznej; nigdy nie tlumaczylam zadnych dyplomow bo
      nawet o to nie pytaja! najwazniejsze jest to jak sie prezentujesz i co soba
      przedstawiasz! najwazniejsza determinacja! wiec wezcie sie poloczki w garsc i
      nie pracujcie na zmywakach! aha! i to nie prawda ze polacy pracuja tylko na
      zmywakach bo wszyscy moi znajomi z polski, ktorzy sa tutaj maja prace w biurze
      i to dobrze platne!!!
    • 3telnick Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:15
      Problem jest prosty. Czy zainwestować kolejne 20 lat pracy w ZUS, tutejsze
      warunki pracy, układy i brak perspektyw, czy wyjechać gdzie bądź, byle daleko i
      tam uskładać na emeryturę. Ewentualnie odkładać i jako zamożny emeryt wydać te
      pieniądze za te 20 lat w kraju. Odpowiedź jest coraz prostsza i oczywista... :)
    • szuwarek75 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:23
      > "I tu mamy różnicę między Londynem a gdańskim zaściankiem. Tam nikt na nikogo
      > nie patrzy, nie obgaduje. Nikogo nie obchodzi, jak wyglądasz, czy jesteś
      > samotna, czy masz dzieci, czy wronie gniazdo na głowie. W Londynie czułam się
      > wartościową pomywaczką i kelnerką. Tu jestem pańcią sekretarką po studiach, z
      > pomalowanymi paznokciami, ale bezdzietną, samotną. Czyli w oczach sąsiadów -
      > bezwartościową."
      >
      > DOKŁADNIE DLATEGO - i mimo znośnej kasy - chcę stąd uciec!!!

      I to ma być dla Was powód ????? potwornie to małostkowe, aż mi Was żal że przejmujecie się gadaniem i plotkami sąsiadów. Zwłaszcza starszych wiekiem, bo przecież młodsi mają już inne nastawienie
      Stąd radzę malgo aby "znośną" kasę zainwestowała w psychologa, skoro sama nie może uporać się z tym "problemem".
      powodzenia
      • lucusia3 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:39
        Szuwarek75 - pewnie nigdy nie miałeś poczucia opuszczenia, bycia nie na swoim miejscu, marnowania sobie życia. jesteś szczęśliwym człowiekiem.
        Anna wykonuje nudną dla niej pracę, która można znieść, gdy przynosi przynajmniej efekty finansowe. Jej nie przynosi. Siedzi w biurze i się nudzi (gdy się cały czas pracuje, ale robi to, co absolutnie nie daje żadnej przyjemności to też się człowiek nudzi), nie ma żadnego życia po pracy i słyszy tylko pogardliwe uwagi - jej sytuacja jest beznadziejna. Jej życie jest kompletnie puste. Nie bez znaczenia jest zegar biologiczny, większość kobiet zaczyna w pewnym momencie pragnąć dzieci, rodzice nie wystarczają.
        Tu psycholog może tylko potwierdzić, że jedynym wyjściem dla Anny jest działanie, zmiana tego, co ma. Nie zmarnowała tego czasu, który spędziła w gdańsku, rozwinęła się i myślę, że teraz potrafi jasno sprecyzować listę priorytetów, jakie musi sobie postawić.
    • magdateclaw Londyn czy Warszawa? Londyn-nie tylko dla pieniedz 04.09.06, 15:23
      to jest coraz bardziej spór pokoleniowy.

      Polska staje sie krajem dla kombatantów i emerytów.
      Tradycja, historia, Kościół katolicki.

      To się w Polsce głownie liczy.

      Tworzycie panstwo - wy 40, 50, 60, 70 latkowie
      do wygodnego zycia włsnie dla was.
      Nie dla nas.

      Magda 27
      • buj_w_chutach Re: Londyn czy Warszawa? Londyn-nie tylko dla pie 04.09.06, 17:31
        > Tworzycie panstwo - wy 40, 50, 60, 70 latkowie
        > do wygodnego zycia włsnie dla was.
        > Nie dla nas.

        Popieram, co to do jasnej cholery za kraj , w którym wiekszość ludzi przed 30
        zarabia mniej niz średnia emerytura ? Jak maja sie tu rodzic dzieci ? Co ma tu
        zatrzymać ? Faszystowskie mordy w telewizji i prasie ? Ciagła nagonka i
        atmosfera jak z 1968 r?
        Niektórzy sie cieszą,że Rosja sie wyludnia. Polska sie wyludni szybciej. Ci w
        wieku rozrodczym juz masowo opuszczaja kraj.
    • piekny_romanek a kto chcialby robic na obywateli IV RP? 04.09.06, 15:28
      Zwiazkowcy, rolnicy, gornicy, lewi rencisci, biorcy zasilkow, nieroby-
      dziecioroby (=butelkowe), menele, darmozjady, KRUS, ZUS itd itp. Nikt normalny
      juz nie chce robic na tych wszystkich pasozytow, tylko dla siebie i swojej
      rodziny. A nawet jesli ktos ma wyksztalcenie i lepsza robote to zamiast tutaj
      oddawac haracze dla ZUS i w nastepnych progach PIT i tak duzo wiecej zarobi w
      normalnym kraju.
    • ppo Chora sytuacja, 04.09.06, 15:29
      żeby po studiach być sekretarką. Do tego zawodu to matura aż nadto. No, ale w
      kraju gdzie każdy jest magistrem, ten tytuł traci zupełnie na znaczeniu. To
      pokłosie wyżu demograficznego i "wysypu" prywatnych uczelni. Za parę lat
      sytuacja powinna wrócić do normy i przestanie się fatygować magistrów do
      odbierania telefonów i stukania w klawiaturę.
      • krwawy.zenek Re: Chora sytuacja, 04.09.06, 18:34
        Niestety nie masz racji. Za kilk lat odsetek ludzi z wyższym wykształceniem
        (zarówno licencjakim, jak i magisterskim) będzie wyższy, niż dziś (a dziś wcale
        jeszcze taki wysoki nie jest).
    • arahat1 londyn czy inne miasto poddanych jej krolewskiej 04.09.06, 15:33
      mosci- swoboda, luz... pracujesz masz kase, masz kase mozesz wiele, nie ma
      moherow, klechow, politykierow na poziomie girtycha romcia, panstwo pomaga
      jezeli jestes uczciwym obywatelem i chcesz isc po drabinie kariery...tylko nie
      te dziewczyny angielskie- jedna z wad to ze grube..nie tluste brrrrr...
      • lze_elita.71 A mowilem ci, zebys sie z fabrycznymi dziewkami 04.09.06, 17:30
        w UK nie szlajal? Te z klas wyzszych, co sportowymi kabrioletami jezdza, zwykle
        sa za chude (rozmiar 34 - dla mnie to taki moze miec tylko malolata; 14-16
        lat), ale CIEBIE takie wypieszczone laski chyba by nie chcialy:(
    • moher75 Pokolenie hipermarketów... 04.09.06, 15:33
      ...czy pęd do kasy zupełnie wam we łbach poprzewracał ?
      Zostawić ojczyznę, rodzinę, przyjaciół i wyjechać w p...u prosić jakiegoś
      Brytola o pracę ? Za co ? Za ciut lepsze pieniądze ?
      Kasa w Polsce leży na ulicy - wystarczy ruszyć mózgownicą.
      • ppo Re: Pokolenie hipermarketów... 04.09.06, 15:36
        Też tak uważam. Mało tego- jak ktoś nie radzi sobie na własnym podwórku, to tym
        bardziej nie poradzi sobie w obcej dżungli. Od zmywania garów nikt jeszcze
        milionerem nie został. Życie robola jest ciężkie- czy to w Polsce, czy gdzie
        indziej.
        • healthy Re: Pokolenie hipermarketów... 04.09.06, 17:40
          ppo napisał:
          > Życie robola jest ciężkie- czy to w Polsce, czy gdzie
          > indziej.

          Nie wydaje Ci się ppo, że jednak w Polsce jest cięższe?
          • anjew Jest duzo ciezsze. Moj kolega zostal robolem 05.09.06, 02:02
            w UK i bylo mu znacznie lepiej, i finansowo i jesli chodzi o relacje w pracy.
            Tam 1000 funtow wystarczy (nie Londyn, male miasto na pld zach) spokojnie na
            zycie i jeszcze mozna cos tam odlozyc. Koles wyjechal w zeszle wakacje (tu byl
            nauczycielem ang) i postanowil zostac po wakacjach, bo zarabial tam w fabryce 5
            razy tyle co w polskiej szkole (800, po 2-3 miechach dostal 1000 chyba). Teraz
            awansowal juz na jakis wyzszy grade i zarobki poszly odpowiednio w gore.
            Wyprowadza sie wlasnie od kumpli (Polacy) i wynajmie chate sam.

            A ja, hehe, pojutrze wylatuje do Hiszpanii. Zapraszam na www.costaplanet.eu,
            startujemy z oferta w pazdzierniku... Pozdrawiam.
      • rosemarynka Re: Pokolenie hipermarketów... 04.09.06, 19:30
        Nie tylko chyba o ciut lepsze pieniądze chodzi... A raczej o poczucie
        bezproblemowości dnia codziennego. Pomimo tego, że w Polsce żyłam na bardzo
        dobrej stopie, zdecydowaliśmy się wyjechać za granice, aby zakosztować życia w
        innej rzeczywistości - takiej, w której ludzie są bezinteresownie serdeczni,
        wizyta w jakiejkolwiek instytucji nie kończy się bólem głowy, a w rządzie nie
        zasiadają parobasy i przestępcy. Kto nigdy nie doświadczył uroków życia w
        normalnym kraju, nie ma pojęcia, że może być normalnie, i dlatego szedł będzie w
        zaparte, że nie warto...
    • more.words Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:33
      hmm.. słusznie - zgadzam sie - ze to kraj dla tych oszołomów !! z młodzieżą nikt
      się nie liczy - jaki start tutaj mamy ?? coo ??
      konczysz studia i robisz za 800 pln a lata ciezkiej nauki za toba

      i w zasadzie lepiej robic za wieksza kase za granica - chociaz to nie jest praca
      marzen... ale tam ludziom łatwiej..

      pozniej wraca sie do kraju i masz kase na wszystko...a w naszych warunkach
      trzeba o wiele dłuzej pracowac i bardziej sie meczyc by cokolwiek sobie kupic

      • inappropriate Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:41
        more.words napisała:

        > hmm.. słusznie - zgadzam sie - ze to kraj dla tych oszołomów !! z młodzieżą
        nik
        > t
        > się nie liczy - jaki start tutaj mamy ?? coo ??
        > konczysz studia i robisz za 800 pln a lata ciezkiej nauki za toba
        >
        > i w zasadzie lepiej robic za wieksza kase za granica - chociaz to nie jest
        prac
        > a
        > marzen... ale tam ludziom łatwiej..
        >
        > pozniej wraca sie do kraju i masz kase na wszystko...a w naszych warunkach
        > trzeba o wiele dłuzej pracowac i bardziej sie meczyc by cokolwiek sobie kupic
        >
        >

        racja. 'tam' praca też ciężka, ale za dobre pieniądze. jest tylko jeden problem-
        kto wyciągnie Polskę z tego dołka? bo 'chyba' nie PiS...
        • krawiec6661 Swiat sie zmienia 04.09.06, 15:49
          Nadchodza czasy kiedy to kraj jest dla obywateli, a nie odwrotnie. Skoro mohery
          roszca sobie rpawo do bycie jedynymi polakami na tej ziemi, to niech sami
          wymodla sobie lepsze jutro. Proponuje zaczac od wyjscia z domu i popatrzenia na
          swiat. Jesli ktos bazuje jedynie na relacjach radia z ryjem to nie dziwota ze
          ma ograniczone horyzonty.
          • sierzant_nowak swiete slowa 04.09.06, 18:55
            nic dodac nic ujac... pokolenie 50,60 i wiecej -latkow dostalo prezenty. Emerytury z moich skladek, jakies tam mieszkanie odkupione po transformacji za smiszne pieniadze. Tylko my musimy nie dosc ze zasuwac na swoje, to jeszcze ciagnac za soba was... Gdyby jeszcze nie ta arogancja elektoratu obecnej wladzy - to moze cos. A tak to tylko zygac sie chce... Jak z pensja 4500 brutto w KRK nawet nie ma co marzyc o kredycie na W MIARE przyzwoite mieszkanie? Przy 7000-8000k jakos to wyglada do momentu, gdy policzysz sobie ze przy pensji 7k brutto pracodawca placi 8.5 a ty dostajesz tak na prawde 3.5...
            • scibor3 Re: swiete slowa 04.09.06, 20:42
              > nic dodac nic ujac... pokolenie 50,60 i wiecej -latkow dostalo prezenty. Emeryt
              > ury z moich skladek,

              Oni fundowali ci przedszkola i szkoły. Wypadało by sie odwdzięczyć. Skoro jednak
              nie chcesz to odstrzel staruchów. Zacznij od swoich rodziców. Należy im się
              choćby z tego względu, że wychowali takiego głąba. Jak ci będzie mało to
              trzepnij Balcerowicza. Oni składki wpłacali na FUS a ten użył ich pieniędzy do
              likwidacji inflacji.


              jakies tam mieszkanie odkupione po transformacji za smiszn
              > e pieniadze.

              Rozumiem, że temu pokoleniu mieszkania spadały z nieba a nie je wybudowali?

              Tylko my musimy nie dosc ze zasuwac na swoje, to jeszcze ciagnac z
              > a soba was... Gdyby jeszcze nie ta arogancja elektoratu obecnej wladzy - to moz
              > e cos. A tak to tylko zygac sie chce... Jak z pensja 4500 brutto w KRK nawet ni
              > e ma co marzyc o kredycie na W MIARE przyzwoite mieszkanie? Przy 7000-8000k jak
              > os to wyglada do momentu, gdy policzysz sobie ze przy pensji 7k brutto pracodaw
              > ca placi 8.5 a ty dostajesz tak na prawde 3.5...

              Przy pensji 7 k brutto ty dostajesz 4.6 k a pracodawcę kosztujesz jakieś 8.3 k.
              ZUS nad którym się tak użalasz w powyższym wypadku to 2.6 k (płacone po
              połowie przez ciebie i pracodawcę). Z taką inteligencją i wiadomościami nie
              jesteś wart nawet 860 zł brutto.

              Tak dla twojej informacji. Mam 35 lat i MAM dom 250 m2 Ursynów/Wa-wa.
              • peter_dub Re: swiete slowa 05.09.06, 10:23
                jesli ktos mi fundowal to np. moja Mama i moj Ojciec, ze swoich skladek, a
                poniewaz Ojciez niestety nie zyje od kiedy mam 17 lat to sobie musialem dawac
                jakos rade, a za studia sam placilem ok?
                Mieszkanie to moj Ojciec budowal, wiec mam to co mam od Niego bo byl
                zapobiegliwy i dorabial po pracy, zeby zapewnic mi przyszlosc.
                Tak dla Twojej informacji: zarabialem dobrze przez kilka lat dopoki w kraju nie
                zaczelo sie robic nieciekawie, potem stracilem robote i musialem wyjechac bo w
                kraju nie bylo dla mnie odpowiedniej pracy z ktorej mozna bys ie bylo utrzymac.
                Teraz mam prace ale w IRL i: mam dom w Sopocie 120 m2, samochod i bede kupowac
                mieszkanie 40 m2 w Gdansku, mam 31 lat, mgr. ekonomii.

                PS:
                Wiekszosc tego dzieki temu, ze pracuje za granica. W kraju jak bym zostal to
                bym pewnie nie mial juz ani samochodu ani domu i pieniadze ze sprzedazy
                powyzszych musialbym dodawac do marnej pensji 800 zl zeby wyzyc... Jestemy w
                UE - moge pracowac gdzie zechce. I kazdy obywatel UE ma do tego prawo!
        • more.words Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:06
          nie wiem kto...ale przydałby sie ktos taki...

          poki co - ja siedze w kraju - ze wzgledu na studia - ale jak tylko bede miała
          okazje - wyjade !! nie mam zamiaru marnowac sie tutaj - wole marnowac sie gdzie
          indziej ale zyc godniej.
          Polaka za granica nie szanuja, w Polsce tez -> róznica -> za granica brak
          szacunku wynagradzany jest wieksza wypłatą niz u nas. przynjamniej wiesz w imie
          czego sie meczysz.

          wydaje mi sie równiez ze teraz młodziez jest wolna od tego całego
          "polityczno-przesladowczego" spaczenia -> nie tak jak nasze władze.
          nie dosc ze cyrk wyprawiaja - to nic dobrego jeszcze nie zrobili.

          ogolnie najwiekszym sukcesem Polski było wstapienie do UE -> dzieki temu mozemy
          teraz legalnie wyjezdzac i pracowac ..z daleka od tego syfu.
          • inappropriate Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 18:16
            powodzenia więc. zagranicą.
            • asakla Re: Dziennik powrotów Anny 05.09.06, 01:13
              ja nie znam tutaj w anglii zadnej osoby ktora pracujac za minimium byla
              szczesliwa..dorabiaja sobie conajwyzej ideologie typowo angielska.. i'm fine
              • peter_dub Re: Dziennik powrotów Anny 05.09.06, 10:28
                przykro mi dla Ciebie i Twoich znajomych
                badzcie cierpliwi, nie dostaniecie kaszki manny z nieba
                samemu trzeba tez cos zrobic,
                a w kraju bylo Wam lepiej? wracacie?
          • jerzymoneta Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 19:51
            zakrapianych imperzach śród polskich emigrantów.

            Złe drogi, słabi piłkarze, ogólny syf - to wszystko jest w naszych głowach...
          • krawiec6661 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 20:19
            Mam inne doświadczenia co do szanowania Polaków za granicą :) W irlandii, mój
            nowy szef traktował mnie bardzo dobrze - chociaż słabo znałem język często
            zagadywał, zartował, nie zawalał robotą twierdząc, że musi być na wczoraj i
            już, zabierał wszystkich pracowników, w tym nas Polaków na przyjęcia gdzie
            fundował fajną szamę a na samym początku dał nam stare komputery, które nie
            były mu już potrzebne :) Pozostali pracownicy też byli bardzo sympatyczni. Za
            to pierwsze słowa jakie usłyszałem od Polaków spotkanych w hostelu to było coś
            w stylu: "Ty, uważaj na tamtego, on mi fajki zajeb...". No i spałem z portfelem
            pod poduszką. Tak więc myślę, że zależy jak się trafi i jak się samemu odnosi
            do innych ludzi.
    • monicika Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:38
      mam dokladnie takie same odczucia jak Anna, tylko moj "Jose" już chyba na mnie
      nie czeka, ale i tak nie widze wiekszego sensu siedzenia w Warszawie.
      Dokończyłam tutaj studia, po pół roku nawet udało mi się znaleść pracę. Żyję w
      stresie od pierwszego do pierwszego, ciągle w pośpiechu, zmęczeniu, rzadko
      widzę rodzinę (mieszkają 200 km od Warszawy). Odkładam wyjazd na kolejne
      miesiące, ale też odczuwam taką zadrość - inni wyjeżdżają i mają lepiej niż ja,
      a w końcu zabraknie miejsc pracy (to głupie, wiem). Brakuje mi jednak
      konkretnego bodźca, by się ruszyć. Faktycznie, tu jest jakaś chora osłabiająca
      chemia nad Wisłą.
    • michka Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:39
      chciałbym żeby ktoś opisał wreszcie te dziesiątki młodych Polaków, kórzy
      wróciwszy po roku - dwóch, trezch z UK, IRL lub USA (spędzonych w czasie
      studiów lub po) robią te swoje kariery w PL. jest ich wbrew pozorom dość dużo.
      ukłony
      • elektroerrik Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:49
        no i po co ich opisywać przycież wcale nie ma ich dziesiątki ja skończyłem
        dzienne studia na państwowym uniwersytecie ( pisze o tym aby pokazać że
        powinienem kogoś takiego znać jak jest ich tak dużo) i nie znam nikogo no chyba
        że kolega który pracuje za tysiąc coś w lokalnej gazecie (mega kariera) a po
        zatym nie nie jest ważne jak żyje wąska elita dobrze zarabiających ale jak żyje
        się przeciętnemu a przeciętnemu z wyży demograficznego żyje się w polsce do dupy
        szczególnie jak skończył ogólniak na zabitej dechami wiosce.
      • sierzant_nowak dziesiatki? Przy setkach tysiecy wyjezdzajacych? 04.09.06, 18:57


    • larry2903 Powodzenia 04.09.06, 15:41
      Życzę szczęścia...
    • id999 zaczyna mnie denerwować Wyborcza 04.09.06, 15:42
      żadne inne medium nie podnieca się tak bardzo masową emigracją Polakow, istnym
      drenażem mozgów, nikt nie pisze o tym w tak entuzjastycznym tonie. Oni wrecz
      to promuja, mowia: dobrze ze lekarze za ciezkie pieniadze z podatkow byli
      kształceni w PL a teraz lecza emerytow w Szwecji, Hiszpanii czy Holandii.
      Dobrze ze wyksztalcila Polska inzynierow i informatykow, ktorzy pracuja teraz
      dla firm brytyjski. Drodzy dziennikarze GW. Lansujecie bardzo negatywne i
      niebezpieczne zjawisko demograficzne. Kto na wasze emerytury, 30-latkowie,
      dziennikarze GW bedzie pracował? ja rozumiem, ze to wszystko na pohybel PiSowi
      ale PIS za 3 lata władzy moze juz nie miec, a Polska bedzie wydrenowana z
      kapitału ludzkiego. I bedzie to wtedy problem PO lub lewicy.
      Rafał, 22 lata
      • langston chca to znalesc miejsce dla Izraela 04.09.06, 15:49
        otworz wreszcie oczy!!!
        Polska to byl "raj dla Zydow" tak mawiano w 15,16 wieku w Europie.
        • id999 Re: chca to znalesc miejsce dla Izraela 04.09.06, 15:51
          jesli kogos mozna oskarzyc sensownie o antysemityzm, to z pewnoscia autora
          takich kwiatków
          • kolargolo ja mysle ze chca zrobic raj dla homoseksualistow 04.09.06, 15:57
            bo to przeciez "same zydy i pedaly", nie?
          • langston ...a dlaczego tu masz link z BBC 04.09.06, 16:09
            To ze Polska byla "rajem dla Zydow" wiem z BBC.
            news.bbc.co.uk/2/hi/europe/4638413.stm
            ...a to ze namawia Polakow do wyjazdu wiem z Zydorczej.
            • lze_elita.71 Buhahaha! I znow guzik wiesz - poczytaj sobie o 04.09.06, 17:32
              polskim antysemityzmie w brytyjskich gazetach codziennych - od The Times po
              Daily Mail (szkoda tylko, ze angielskiego nie znasz).
              • langston ...jak w mojej rodzinie mowiono po angielsku 04.09.06, 18:05
                ...jak w mojej rodzinie mowiono po angielsku to twoja jeszcze mieszkala w
                kurnej chacie-mydlku.
                ...a antypolska propaganda przedsiebiorstwa Holokaust (jak nazwal to prof.
                Filkenstein) trwa nie musisz mnie odsylac do zydowskich gazet bym o tym
                wiedzial.
                • lze_elita.71 Buhaha! Typowy loser - jestem Wyspiarzem, culchie 04.09.06, 19:13
                  I zadna krwia slowianska dobry Bog mnie nie pokaral... Jestem 100& Aryjczykiem,
                  mieszanko mongoloidalna z Chamowa:)
                  Dokladniejsze info znajdziesz sledzac linki z mego bloga.
        • lze_elita.71 A ty wez prozac, szalencze, i lulu pa:) /nt 04.09.06, 17:31

      • krawiec6661 bhehehehe 04.09.06, 15:52
        Ja tam swoja edukacje splacilem podatkami ktore place od lat. Nic temu krajowi
        nie zawdzieczam, moze oprocz kilku kopniakow w tylek.
        • id999 Re: bhehehehe 04.09.06, 15:53
          ok, ale 25-letni lekarze którzy wybieraja sie do pracy w Szwecji tej edukacji
          nie spłacili
          • krawiec6661 Re: bhehehehe 04.09.06, 16:00
            No masz racje, ale nastaly takie czasy, ze to kraj powinien byc dla obywateli,
            a nie odwrotnie. Ludie wybieraja wladze, i ta wladza ma poczynic wszelkie
            dzialania aby zatrzymac tutaj lekarzy. Mam poswiecac zycie swoje i zycie
            bliskich dla kraju, ktory sie na mnie i tak wypnie kiedy bede stary, tak jak to
            zrobil z obecnymi kombatantami i ludzmi ktorzy starali sie cos zmienic? Ateista
            lub gnostyk lizy sie z tym, ze moze miec tylko jedno zycie, i chce je przezyc w
            spokoju i dostatku.
          • emk6 Re: bhehehehe 05.09.06, 08:47
            Za to ich rodzice zaplacili za to z nawiazka.
        • id999 Re: bhehehehe 04.09.06, 16:01
          poza tym, mimo ze twierdzisz inaczej, to z pewnoscia "zawdzieczasz" cos temu
          panstwu, bp korzystasz z kilku dobr wspolnych, finansowanych z podatkow
          wlasnie. gdyby nagle ci te dobra odjeto, zycie staloby sie delikatnie mowiac
          nieznosne, a zdobycie ich na wlasna reke prawdopodobnie niemozliwe.
          • swoboda_t Re: bhehehehe 04.09.06, 19:01
            To państwo zabiera na dzień dobry 45% wypracowanych przez obywatela pieniędzy.
            Potem dochodzą podatki pośrednie, które placimy już od dziecka kupując gumę
            balonową, rozmaite opłaty skarbowe, taksy notarialne itp. Realne opodatkowanie
            to jakieś 80%, im mniej ktoś zarabia tym jest większe. Trochę sporo, jak za
            trochę dziurawych dróg i niekompetentnych policjantów - nie sądzisz??
          • krawiec6661 Re: bhehehehe 04.09.06, 20:23
            Poproszę o jakieś konkretne przykłady. Masz na myśli służbę zdrowa? Akurat mam
            to szczęście, że nie choruję, i cieszę się bardzo bo nie stać mnie na łapówki.
            Wydaje mi się, że płacę o wiele więcej niż dostaję. Dziurawe ulice - matce
            urwało koło kiedy wpadła w dziurę. PRzyjechała policja i stwierdziła, że na
            odszkodowanie nie ma szans, bo 100 metrów dalej jest znak ostrzegawczy.
            Zastanawiam się i nie wiem co takiego dostałem od tego kraju oprócz wyroku
            za "posiadanie" ostatnio. W sumie za wszystko płacę, a ceny mamy bardo wysokie
            w stosunku do zarobków.
      • swoboda_t Re: zaczyna mnie denerwować Wyborcza 04.09.06, 18:57
        Akurat dziennikarze nie muszą się obawiać o to kto na ich emerytury zapracuje.
        Jeśli pracują na umowe o dzieło (a większosć pewnie tak), to nie płacą ZUS, a
        realny PIT wynosi 9,5%. Prawie cała zarobiona przez nich kasa zostaje wiec w
        ręku - mogą ją wydać lub zainwestować dowoli. Strasznie im tego zazdroszczę.
      • rosemarynka Re: zaczyna mnie denerwować Wyborcza 04.09.06, 19:39
        "Lansujecie bardzo negatywne i
        niebezpieczne zjawisko demograficzne."
        Rozumiem, że wszystkim tym dobrze wykształconym przypisujesz brak mózgu, albo
        choć upośledzoną umiejętność samostanowienia o sobie... Bo nie sadzisz chyba,
        że ludzie wyjeżdżają z kraju wskutek propagandy GW?
      • jerzymoneta Re: zaczyna mnie denerwować Wyborcza 04.09.06, 20:00
        zgadzam się z przedmówcą. wypowiedzi typu " tu jest ogólny syf" - dowodzą, że
        zupełnie nie mamy godności narodowej. I nei chodzi tu o ultrakatolicki -
        zaściankowy patriotyzm. Dlaczego nie wyjeżdżają tak masowo czesi, cvzy węgrzy?
        Oni po prostu mają poczucie przynależności - chcą budować swój kraj i w niego
        wierzą. Młodzi polacy 25-30 lat zasłaniają sie postawa roszczeniową "daj mi 4000
        a zostanę" - albo " tu nic sie nie da zrobić" - nie jest łatwo to prawda..ale
        czy ktoś próbował brać odpowiedzialność za kraj? mamy chorych polityków? to
        wybierzmy innych - nie ukrywajmy się za hasłem, że polityka to dno (bardzo
        infantylne). to w naszych rękach jest przyszłość kraju. a polska szarańcza nad
        tamizą - niestety pozostanie tam grupą ludzi gdrugiej kategorii. dla wielu
        mażenia o wolności i dobrobycie skończą sie życiemw polskim getcie (coraz więcej
        ich) i chwilami radości na zakrapianaych emigracyjnych imprezkach.
    • aniaania20 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:45
      Co za beznadziejny artykul..i ta historia glupia
      Co za kraj przyjezdzaja najpiekniejsze kobiety swiata i ide pod grob Nieznanego
      zolnierza jakie to smutne
      • langston bo to bylo 01wrzesnia-dobrze ze poszly. 04.09.06, 15:50
        .
    • darius11 niech jadą, bardzo dobrze 04.09.06, 15:45
      GW powinna napisać prawdę czyli, że tak samo wyjeżdżali Irlandczycy, Hiszpanie,
      Portugalczycy. Ale po co. Lepiej grubą czcionką krzyczeć, że jest tak źle, że
      wszyscy wyjeżdżają a ostatni gasi światło. Jednak redaktorzy Gazety Wyborczej
      mylą sądząc, że ciemny lud uwierzy w ten bełkot. Proponuję tym cymbałom
      porównać rynek pracy jaki jest teraz a np 5 lat temu. Sorry ale wg mnie jest
      lepiej. Jeżeli ktoś w dobie XXI wieku widzi tylko ciemnogród i brak perspektyw
      tzn że jest po prostu przygłupi. Jest taki kawałek 'Nie wierzę politykom' i
      dedykuje go wszystkim szumowinom pokroju kaczor, giertych, lepper, tusk,
      geremek, michnik, olejniczak , miller. I takiego podejścia życzę wszystkim.
      • krawiec6661 Ja widze tylko ciemnogrod 04.09.06, 15:55
        Zamiast wydawac pieniadze na waly przewiwpowodziowe i zbiorniki melioracyjne
        finansuje sie świątynie opatrzonosci, a potem posłowie modlą się o deszcz.
        Znasz inny taki kraj? :) Ja tam nie mam zludzen, ludzie tutaj byli, sa i będą
        głupi.
        • darius11 Re: Ja widze tylko ciemnogrod 04.09.06, 16:04
          Mówisz świątynia opatrzności a ja mówię 3/4 urzędów, KRUS ZUS itp. Same dopłaty
          do KRUS - prawie 20mld rocznie a Tobie przeszkadza świątynia opatrzności. ja
          też bym chciał żeby wszyscy byli mądrzy ale tak nie ma nigdzie.
          • krawiec6661 Re: Ja widze tylko ciemnogrod 04.09.06, 20:25
            Mimo, że państwo powinno być niezależne od jakiejkolwiek religii, ja bym nawet
            dołożył się na tą świątynię, niech się katolicy cieszą. W końcu w przełożeniu
            na jednego obywatela wychodzą grosze. Problem polega na tym, że nikt się nikogo
            o zgodę nie pytał.
    • pawel_foto4 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 15:48
      mieszkałem w UK 7 miesięcy, na studiach
      zarabiałem bardzo mało
      czułem się wolny
      czułem życzliwość "administracji państwowej". nikt nie robił problemów.
      tutaj, w Polsce, jest inaczej. chamstwo, głupota, zaperzenie. nie podoba mi się
      chciałbym tam wrócić
    • rtd5rtd Liczenie wydatkow?! 04.09.06, 16:05
      Jesli masz 1K pln na lape i kawalerka kosztuje 800 pln w gdansku to zostaje 200 pln. Jesli masz 1K gbp na lape i kawalerka tez kosztuje 800 gpb to tez masz na laper 200 tylko ze gbp. TO fak 5,78 razy wiecej ale i tak to przejesz i jestes pusty.
      W lnd trzeba zarabiac ponad ok 1200 zeby modz zaczac oszczedziac zeby to mialo sens. No chyba ze ktos chce zyc w 100 osob i jesc ryz ze smietana.
      • peter_dub Re: Liczenie wydatkow?! 05.09.06, 11:44
        w UK jest inny styl zycia i w Polsce tez,
        generalnie nie patrzac tylko na kase ale na
        zycie i prace i stres i zalatwianie jakichkolwiek spraw
        powiedz czy nie widzisz roznic...
    • colombina chamstwo urzednikow 04.09.06, 16:05
      <<Nawet nie startuję do banku. Koleżanka poszła. Pani ją zapytała: "Z pensją
      1200 zł liczy pani na kredyt mieszkaniowy? Żartuje pani".>>

      Jak takiego chama, ktory musi dolowac klienta mozna dopuscic do obslugi? Od
      leczenia kompleksow to sa psychologowie a nie miejsce pracy.
    • airdawid a ja nie chce... 04.09.06, 16:08
      A ja nie chce wracac! Co mnie czeka w Kaczystanie?!?! Praca za 1000zl i niemoc
      wyprowadzenia sie od rodzicow? A moze jak dorobie sie wreszczie po 10 latach
      fiata punto to mi od razu antene, kolpaki i radio zwina? Moze raz w miesiacu do
      kina pojde? Aha, no i jeszcze te wszystkie "piekne i usmiechniete" twarze na
      ulicach... Ja NIE tesknie, nie chce wracac... Mam tutaj prace za biureczkiem
      przed laptopem, 40h w tygodniu; mam znajomych i stac mnie na to by co weekend z
      nimi wychodzic. Stac mnie na weekendy w hiszpanii i wiele innych rzeczy, ktore
      sa w Polsce nie do osiagniecia wielu ludzi.
      A za tych co chca zostac i wierza w Polske, to trzymam kciuki...powodzenia, ale
      ja nie chce czekac na to az sie sytuacja zmieni (moze za 15 lat), bo wtedy
      bedziemy po czterdziesce. Lepiej lapac zycie poki sie jest mlody!
      • more.words i słusznie - jak masz lepiej - po co wracac... 04.09.06, 16:16
        ...do czego ??

        airdawid napisał:

        > A ja nie chce wracac! Co mnie czeka w Kaczystanie?!?! Praca za 1000zl i niemoc
        > wyprowadzenia sie od rodzicow? A moze jak dorobie sie wreszczie po 10 latach
        > fiata punto to mi od razu antene, kolpaki i radio zwina?

        smutne - ale prawdziwe...

        jak młoda osoba - ma miec kase a wyprowadzenie sie od rodzicow/usamodzielnienie
        sie...??
        jaki jest kiepska praca za psie pieniadze...
      • kawa_i tak trzymać:-)!! 04.09.06, 18:51
        > A ja nie chce wracac! Co mnie czeka w Kaczystanie?!?! Praca za 1000zl i niemoc
        > wyprowadzenia sie od rodzicow? A moze jak dorobie sie wreszczie po 10 latach
        > fiata punto to mi od razu antene, kolpaki i radio zwina? Moze raz w miesiacu do
        >
        > kina pojde? Aha, no i jeszcze te wszystkie "piekne i usmiechniete" twarze na
        > ulicach... Ja NIE tesknie, nie chce wracac... Mam tutaj prace za biureczkiem
        > przed laptopem, 40h w tygodniu; mam znajomych i stac mnie na to by co weekend z
        >
        > nimi wychodzic. Stac mnie na weekendy w hiszpanii i wiele innych rzeczy, ktore
        > sa w Polsce nie do osiagniecia wielu ludzi.
        > A za tych co chca zostac i wierza w Polske, to trzymam kciuki...powodzenia, ale
        >
        > ja nie chce czekac na to az sie sytuacja zmieni (moze za 15 lat), bo wtedy
        > bedziemy po czterdziesce. Lepiej lapac zycie poki sie jest mlody!

        ja w tym roku zaczynam ostatni rok studiów licencjackich i równocześnie pierwszy
        rok zaocznych inżynierskich i za 3,5 roku, czyli po ich skończeniu szczerze
        chciałbym być w takiej sytuacji jak Ty. już teraz wyjeżdżam praktycznie co
        wakacje za granicę i staram się integrować z tamtym środowiskiem jak tylko mogę.
        za rok chcę załapać pracę lub założyć włąsną firmę w Niemczech(na szczęście mam
        tam rodzinę:-) i przyjeżdżać tu tylko co 2 tygodnie na zjazdy.

        pozdrawiam i życzę dużo szczęścia polskim Emigrantom!
    • amoremio Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:08
      Sorry, ale co to sa za "studia",
      po których zostaje sie....dyspozytorem ?
      Musi byc jakas taka polska specjalnosc......
      • santa.katerina Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:45
        SPEDYTOREM! Spedytorem osiolku... Naucz sie czytac i wtedy zabierah glos w
        dyskusji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka