eva15
11.09.06, 01:19
"Polska jest cenionym przez nas partnerem w wysiłkach, by przynieść pokój
Libanowi, by pomóc Irakijczykom i Afgańczykom."
Czyli wszędzie tam, gdzie dostarcza świeżego mięsa armatniego
"Ja już od dawna nie budzę się w środku nocy, bo martwi mnie przyszłość
Polski."
To może spowodować nie tylko w EU ale i u wnikliwego czytelnika bezsenność.
"My, Amerykanie, pomagaliśmy Polsce w latach 80. i na początku 90., z czego
jestem dumny, by Polacy sami mogli decydować o kształcie swego kraju. Polska
polityka, inaczej niż w PRL, jest dziś całkowicie w rękach Polaków."
Którzy oczywiście powinni się teraz odwdzięczyć za tą pomoc i USA im mówi jak.
"Tuż po przełomie 1989 r. jednym z wielu wspaniałych aktów politycznych Lecha
Wałęsy było wczesne poparcie zjednoczenia Niemiec."
Fakt losy Niemiec były w rękach Wałęsy. A może i losy świata? Eh, ta polska
potęga. Dobrze, że choć Hameryka to docenia... Za to ją kochamy.
"Mam nadzieję, że stosunki polsko-niemieckie się poprawią. Dla dobra racji
stanu obu krajów i sprawy wolności w tej części Europy(...) Byłoby dobrze i
dla Europy, i dla Polski, gdyby rola Polski w UE rosła. (...).Jest naturalne,
że Polska będzie współtworzyć politykę Unii wobec Ukrainy, Białorusi, Gruzji,
że będzie zainteresowana wydarzeniami w Rosji. W tych sprawach Polska, obok
np. Niemiec i Litwy, może pokazać swe przywództwo w Europie. I współpracować
z USA. (...) Ale Polska jest w tej dziedzinie ekspertem i chcemy z nią o tym
rozmawiać. Rola Polski w Europie będzie rosła tym szybciej, im ściślejsze
będą jej stosunki z Niemcami(...)".
Słowem: Polska przegięła pałę swym wrzaskiem zza US-spódnicy. Nie powinna się
tak dalej marginalizować jako osioł trojański i 10. (trudno mówić o 5-tej)
kolumna.
Jest przecież potrzebna do mieszania w samym środku Europy.
A tego nie osiągnie zadzierając otwarcie z Niemcami. Jeśli Niemcy nie
dopuszczą PL do swych decyzji/działań/planów,to zmarginalizuje się ona także
w oczach USA. Unijny Konrad Wallenrod niepotrzebnie całkiem uchyla
przyłbicę...
Swoją drogą fajne - Polska obok Niemiec i LITWY przywódcą Europy, no i ten
potężny Wałęsa kreślący nowe granice Niemiec. Ma Fried poczucie humoru a
także zna dobrze Wschód i jego niedowartościowanie pomieszane z pychą. Umie
to połechtać..