Dodaj do ulubionych

Premier i prezydent Ukrainy kłócą się o to, czy...

16.09.06, 08:13
Skad my takie klotnie znamy?

Widac, ze trzeba teraz troche odczekac zanim sie zacznie analizowac sytuacje
polityczna na Ukrainie...

PF
Obserwuj wątek
    • eva15 PL była w innej sytuacji 16.09.06, 10:15
      Nie. W Polsce takich kłótni nie było - tak postkomuszki jak i postsolidarnoćć
      chcieli zwartym szeregiem do NATO. Przeciwników nie było żadnych, ale i więzi z
      Rosją były zupełnie inne niż na Ukrainie.
      • polski_francuz Re: PL była w innej sytuacji 16.09.06, 10:30
        Takie klotnie byly w Polsce i sa ale nie na ten temat. Tarcza przykladem.

        Chwala Bogu, n/t NATO, EU i Rosji mielismy i mamy w kraju konsensus.

        Juz po wakacjach, jak widze:)

        Pzdro

        PF
        • gekon1979 gdzie te klotnie o tarcze?? 16.09.06, 11:05

          • polski_francuz Re: gdzie te klotnie o tarcze?? 16.09.06, 18:43
            Powiedzmy zdania sa podzielone. Sluszy sie MON ktory mowi jedno i innych ktorzy
            mowia drugie.

            Co swiadczy o braku jednomyslnosci.

            PF
        • eva15 Re: PL była w innej sytuacji 16.09.06, 12:03
          tylko częściowo
        • herr7 nie było konsensusu, gdyż nie było debaty 16.09.06, 13:29
          W sprawie wejście do NATO nie było konsensusu, gdyż nie było na ten temat
          żadnej debaty. W tym czasie, a była to połowa lat 90 obowiązywała w Polsce teza
          o "przypadkowym społeczeństwie". A jak wiadomo przypadkowe społeczeństwo jest
          nieobliczalne i wiele może napsuć, np. wybierając Andrzeja Leppera...

          Był i inny aspekt -NATO przedstawiano nam jako organizację wręcz pacyfistyczną,
          gdzie obowiązują standardy, standardy, i jeszcze raz standardy. W odróżnieniu
          od złej sławy Układu Warszawskiego, gdzie żadne standardy nie obowiązywały a
          była jak wiadomo jedynie radziecka dominacja. Jak powszechnie wiadomo w NATO
          żadnej dominacji nie ma i głos takiej np. Litwy znaczy dokładnie tyle samo co
          Stanów Zjednoczonych.

          To dzięki NATO nasi żołnierze mogą poznawać wiele egzotycznych krajów, w
          których nigdy nie mieliby żadnych szans przebywać. Ponadto mogą zwiedzać te
          kraje korzystając przy tym z uroków typowych dla turystyki ekstremalnej, na co
          tych chłopców z Pcimia czy innych Lipek nigdy by nie było stać. I to wszystko
          stało się możliwe dzięki NATO! Nasi przywódcy wykazują w tej materii niezwykłą
          zresztą troskę, a szczególnie pan Radosław Sikorski, którego taka ekstremalna
          turystyka wystrzeliła na same szczyty (władzy) i tylko chamy z "Nie" powodowane
          polską zawiścią przykleiły mu z tego powodu sowiecką ksywkę "afganiec".
          A w odwodzie mamy jeszcze Iran - kraj rozległy i dziki, gdzie niejeden
          mężczyzna będzie mógł okazać się polskim "rambo", szczególnie gdy z jego
          dziewczyną w Pcimiu nic mu nie wyjdzie. Słowem same plusy i to te dodatnie!
          • eva15 Re: nie było konsensusu, gdyż nie było debaty 16.09.06, 14:27
            Trafne podsumowanie istoty polskiego pędu do NATO.
            • herr7 dzięki 16.09.06, 14:29
              przynajmniej ktoś mnie docenia.
              • eva15 Re: dzięki 16.09.06, 14:57
                Oooo, jesteś jedną z nielicznych osób na tym forum piszącą zawsze z sensem i
                zawsze ciekawie. W dodatku masz dar, którego Ci zazdroszczę - nie dajesz się
                wciągnąć w "pyskówki" z różnymi nieborakami. Mnie niestety czasem (ostatnio już
                jednak rzadziej) ponosi, a to nic nie wnosi (do dyskusji).
                • borrka Jak slodko. 16.09.06, 15:04
                  Zacznijcie sobie walentynki wysylac.

                  "Rżnij karabinem w bruk ulicy!
                  Twoja jest krew, a ich jest nafta!"
                  • herr7 nie ..wolę rżnąć... 16.09.06, 15:18
                    karabinem, ale dla Ciebie buziaki!
                  • arek47 Popros do dyskusji fritz.fritza.. od razu poziom 16.09.06, 15:39
                    adrenaliny i niedorzecznosci wzrasta !!!
                    • eva15 Re: Popros do dyskusji fritz.fritza.. od razu poz 16.09.06, 18:01
                      Ojej, lepiej nie wywołuj wilka z lasu...
                • herr7 Evo 17.09.06, 10:20
                  Staram się nie "potykać" z osobnikami takimi jak zigzaur, borrka i paru innych,
                  nie ze względu na ich poglądy, a jedynie z prostego powodu że nie potrafią oni
                  właściwie bronić swoich racji i uciekają się zwykle do oszczerstw. Moim zdaniem
                  przeczy to głównej idei takiego Forum. Pozdrowienia.
                  • borrka Bronic swoich racji ? 17.09.06, 11:00
                    One same sie bronia.
                    A agenciakow nalezy osmieszac.
                    Wystarczy.
                    • koloratura1 Re: Bronic swoich racji ? 17.09.06, 11:09
                      borrka napisał:

                      > One same sie bronia.
                      > A agenciakow nalezy osmieszac.
                      > Wystarczy.

                      To jest właśnie klasyczny przykład "dyskusji", o jakiej wspominał Herr7.

                      PS: Co to takiego / kto to taki "agenciaki"?
                    • herr7 "agenciak" sam się ośmiesza 17.09.06, 11:10
                      Zeby kogoś ośmieszyc trzeba być choć trochę bystrzejszy od niego. Narazie się
                      Ci to borrka nie udaje. Ale próbuj dalej...
                      • borrka Re: "agenciak" sam się ośmiesza 17.09.06, 11:14
                        Twoja ocena akurat wisi mi zupelnie, mein Herr.

                        A za agenciakow uwazam dosc liczne nicki "udajace" Polakow.
                        Pisze o nickach, bo byc moze to zaledwie jeden pracowity mlodszy atache z
                        takiej, czy innej ambasady.
                        Tego nie wiem.
                        • herr7 fantasta jesteś borrka! 17.09.06, 11:20
                          A co tam u Was w Rawie Ruskiej? Czym teraz handlujecie?
                          • borrka Fantasta jestes, mein Herr 17.09.06, 11:22
                            Pytaj raczej o Rawe Mazowiecka.
                            Wiecej sensu chociaz.
                        • koloratura1 Re: "agenciak" sam się ośmiesza 17.09.06, 11:23
                          borrka napisał:

                          >
                          > A za agenciakow uwazam dosc liczne nicki "udajace" Polakow.
                          > Pisze o nickach, bo byc moze to zaledwie jeden pracowity mlodszy atache z
                          > takiej, czy innej ambasady.

                          Dziękuję za wyjaśnienie.
                          Takie ono raczej..."mądre inaczej", ale to, zapewne, nie Twoja wina...
                          • borrka Czyzbys poczul sie dotkniety osobiscie? 17.09.06, 11:28
                            Wlasciwie, to nie Ciebie mialem na mysli.
                            • koloratura1 Re: Czyzbys poczul sie dotkniety osobiscie? 17.09.06, 13:04
                              borrka napisał:

                              > Wlasciwie, to nie Ciebie mialem na mysli.

                              I bardzo dobrze, nie ma powodu!
                              Poza wszystkim - jestem kobietą...
                  • eva15 Re: Evo 17.09.06, 14:10
                    herr7 napisał:

                    > Staram się nie "potykać" z osobnikami takimi jak zigzaur, borrka i paru
                    >innych, nie ze względu na ich poglądy, a jedynie z prostego powodu że nie
                    >potrafią oni właściwie bronić swoich racji i uciekają się zwykle do
                    >oszczerstw.

                    To właśnie mam na myśli pisząc "pyskówki". Krytykuję sposób prezentowania
                    poglądów. Same poglądy mogą sobie oni mieć inne, zwierzyniec boży jest bogaty.
                    Inna rzecz, że bez takich jak oni egzemplarzy w USA Bush nigdy by nie doszedł
                    do władzy.
                    • koloratura1 Po co sięgać aż za ocean? 17.09.06, 14:14
                      eva15 napisała:

                      > Krytykuję sposób prezentowania
                      > poglądów. Same poglądy mogą sobie oni mieć inne, zwierzyniec boży jest bogaty.
                      > Inna rzecz, że bez takich jak oni egzemplarzy w USA Bush nigdy by nie doszedł
                      > do władzy.

                      Przykłady mamy pod nosem...
                      • eva15 Re: Po co sięgać aż za ocean? 17.09.06, 14:18
                        Teü prawda, choć w PL rozkład statystyczny jest chyba inny. Zdaje się,
                        że "borrkopodobnych" można spotkać mniej więcej w podobnych ilościach z lewa i
                        z prawa sceny wyborczej. W USA natomiast Demokraci mają większy "nabór" wśród
                        ludzi światłych, wykształconych (np. na uniwersytetach).
    • borrka NATO nie jest oczywiste dla Ukraincow. 16.09.06, 10:49
      To wydaje sie nam dziwne, ale Ukraincy rzeczywiscie maja dosc podzielone zdania
      na temat NATO.
      Mam na mysli prawdziwych Ukraincow, a nie Rosjan zyjacych na Ukrainie.

      Nie do konca potrafie to zrozumiec.
      • ewswr Re: NATO nie jest oczywiste dla Ukraincow. 16.09.06, 13:09
        Co w tym dziwnego? Nikt im nie wmawia przez długi czas , że ze strony Rosji
        istnieje jakies realne zagrożenie militarne. Więc to całe NATO nie wydaje im
        sie potrzebne. Mam krewnych na Ukrainie - Ukrainców, jak najbardziej, na
        dodatek zwolennicy Timoszenko - nie wiedzą po co im NATO.
        • borrka To rzeczywiscie sie zdarza i dlatego mnie dziwi. 16.09.06, 13:35
          Ukraina doznala bez porownania wiecej cierpien ze strony Wielkorusow, niz nawet
          Polska.
          Setki lat okupacji, pacyfikowanie zrywow niepodleglosciowych (np. Mazepa,
          spalenie Siczy), przesladowania religijne Unii, Holodomor, krwawe rozprawienie
          sie z antykomunistycznym ruchem niepodleglosciowym, wszystko to winno nauczyc
          Ukraincow wiekszej ostroznosci wobec Rosji.

          Rosja stanowi zagrozenie dla cywilizacj europejskiej, w tym Ukrainy.
          Nawet ta dzisiejsza, slaba i nie liczaca sie politycznie, probuje prowadzic
          polityke mocarstwowa poprzez szantaz energetyczny.
          Jeszcze bardziej niebezpieczny jest mozliwy rozpad Federacji w konflikcie z
          radykalizujacym sie Islamem Azji Centralne.
          Dla sasiadow oznacza to niekontrolowana migracje na niezwykla skale.

          Dlatego dziwi mnie ta niefrasobliwosc Ukraincow.
          • koloratura1 Re: To rzeczywiscie sie zdarza i dlatego mnie dzi 16.09.06, 13:51
            borrka napisał:

            > Ukraina doznala bez porownania wiecej cierpien ze strony Wielkorusow, niz
            > nawet Polska.

            Weź pod uwagę, że na dzisiejszej Ukrainie mieszka bardzo wielu owych
            "Wielkorusów", także będących obywatelami Ukrainy.

            > Rosja stanowi zagrozenie dla cywilizacj europejskiej, w tym Ukrainy.

            Widocznie Ukraińcy (w większości) są innego zdania.

            > Dlatego dziwi mnie ta niefrasobliwosc Ukraincow.

            A może - po prostu - nie chcą marznąć w zimie? I nie bardzo widzą, co by im
            mogło dać zamienienie współpracy z Rosją na - wielce problematyczną - bliższą
            współpracę z zachodem.
            • borrka W sumie... 16.09.06, 13:57
              Piszesz prawde, poza okresleniem "wspolpraca".
              Nie chdzi o wspolprace.
              Chodzi o rabstwo.
              • koloratura1 Re: W sumie... 16.09.06, 14:24
                Zgadzam się, Borrka. Zapomniałam o cudzysłowie.
          • naf-naf Re: To rzeczywiscie sie zdarza i dlatego mnie dzi 16.09.06, 14:22
            Widocznie,sa zle poinformowani o wlasnej historii! Twoje braki, Poczciwcze!
            • naf-naf Re: To rzeczywiscie sie zdarza i dlatego mnie dzi 16.09.06, 14:25
              Czyzbys uwazal,ze Zachod narzuca Ukrainie rabstwo? Robisz postepy!
              • koloratura1 Re: To rzeczywiscie sie zdarza i dlatego mnie dzi 16.09.06, 16:02
                naf-naf napisał:

                > Czyzbys uwazal,ze Zachod narzuca Ukrainie rabstwo? Robisz postepy!

                To pytanie wydaje mi się bezprzedmiotowe; ważne jest, co sądzą Ukraińcy.
        • koloratura1 Re: NATO nie jest oczywiste dla Ukraincow. 16.09.06, 13:36
          Niech sobie już teraz zrobią referendum w tej sprawie, a okaże się, że wejście
          Ukrainy do NATO popiera +/- 20% obywateli.

          I będzie spokój.
    • cygan37 Premier i prezydent Ukrainy kłócą się o to, czy.. 16.09.06, 17:01
      Jakie wartości oferuje swoim członkom NATO?
      Oprócz wydumanych w Washingtonie wojen antyterrorystycznych w Afganistanie i
      Iraku nic pożytecznego. No to i ma rację Premier Ukrainy.
      Niech Polska włazi Amerykancom bez mydła; Ukraina nie musi.
    • tenare Po co Ukrainie faszystowskie NATO? 16.09.06, 20:13
      Kolejne mięso armatnie w Iraku i Afganistanie?
      Służyć i szczekać jak USA każą?
      Tolerować tajne wiezienia CIA, tak jak inni "sojusznicy" USA?
      Może prowokować bezskuteczną "tarczą antyrakietową"?
      Janukowycz nie jest jednak tak głupi, jaki inni palanci...
    • tales1 Ukraińskie media mówią prawdę o komuchach.Nasze ni 18.09.06, 01:43
      e! Piękny cytacik:
      "Okazuje się, że z Janukowyczem nie można zawierać porozumień na słowo, lecz
      wyłącznie na piśmie, i to najlepiej w obecności notariusza" - ironizuje
      internetowa "Ukrajinska Prawda".
      Bo tak to zawsze z komuchami jest! Wyeliminowali z życia publicznego pojęcie
      honoru i nie wiedzą teraz co ono oznacza. Kłamcy, intryganci, zdemoralizowani i
      skorumpowani aferzyści! Ot, i tyle o nich!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka