Dodaj do ulubionych

Rewolucja czy powrót do wartości?

17.09.06, 20:36
"Nie może być szczerym demokratą, kto wierzy, że rzeczywistość jest
monarchią."
George Santayana (filozof amerykański z I poł. XX wieku)
Obserwuj wątek
    • felicjan15 Chamokracja 17.09.06, 20:51
      Od dnia w którym pewien znaczący polityk powiedział "spieprzej dziadu" w
      wykonaniu innych polityków tej formacji mamy do czynienia z fajewerkiem
      chamskich zachowań jakich Polska scena polityczna nie znała od stanu wojennego.
      Gdy słucha się wypowiedzi np. Bartoszewskiego, Rotfelda, Mellera, Buzka, Belki
      z jednej strony a Kaczyńskich, Wassermana, Ziobry, Maciarewicza, Cymańskiego,
      Jurka z drugiej widać przepaść kulturowo-cywilizacyjną. Mamy dwa światy.
      Już nawet Lepper zachowuje sie kulturalniej.
      • nick3 "Moralizm realny":) 17.09.06, 21:14
        To oczywiście prawda. Ale ja miałem na myśli coś znacznie głębszego i
        bardziej "prowokatorskiego".

        Otóż nie da się inaczej niż takim brutalnym stylem wprowadzić w demokratycznym
        kraju... idei absolutyzmu moralnego głoszonej przez JPII!!!

        PO pod tym względem to "uszminkowana" wersja PiS-u. Ale przez to nieskuteczna
        (Polacy czując to intuicyjnie - wybrali PiS). Łagiewniki są medialnie lepsze od
        Torunia. Ale tylko metodami Torunia można realnie utrzymać władzę dla takich
        idei.


        Gdy demokratyzacja ("liberalna", innej nie ma:) zaszła w Polsce, a zwłaszcza w
        otaczającym ją świecie, tak daleko, nie da się już
        przeprowadzić "chomeinizacji" w białych rękawiczkach.

        A "chomeinizacją" jest właśnie oparcie życia publicznego kraju na wartościach
        jednego "Objawienia absolutnego", czyli to, co głosił JPII i w co uwierzyli
        Polacy, że jest dla społeczeństwa jedynie zbawienne (wiadomo, trzeba "budować
        dom na Skale":)

        Teraz chyba jasniejsze, o co chodziło mi z cytatem Santayany.
        • maruda.r Re: "Moralizm realny":) 17.09.06, 21:31

          Wiele posunięć obecnego rządu wpisuje się w logikę instytucjonalizowania
          wspólnoty. Określona wizja historii, która służyć może uprawomocnieniu obecnej
          władzy, ale też ma odpowiednio kształtować następne pokolenia; ustawa
          lustracyjna zakrojona tak szeroko, że jej "techniczny" sens zupełnie znika,
          natomiast może być skutecznym narzędziem odrzucenia "części przeklętej", tej
          części społeczeństwa, która do wspólnoty należeć nie powinna.

          ************************************

          Nie czarujmy się. Chodzi o rozjechanie społeczności walcem ideologicznym, co w
          konsekwencji daje efekt podobny temu, co uzyskali faszyści i bolszewicy: pozór
          unifikacji postaw indywidualnych w jedynie słusznym genialnym planie stworzenia
          szczęśliwego społeczeństwa.

          • topolowka Polski Sonderweg ? 17.09.06, 21:37
            Ten Polski Sonderweg w wersji PiSu polegac ma na tym, ze obywatel ma kiwac
            glowa i radosnie potakiwac, a tymi, co potakiwac nie chca, zajma sie stosowne
            Sonderkomanda.

            A to w postaci nowych sluzb specjalnych, a to IPNu, a to urzedow skarbowych, co
            sie starannie dobiora do dupy nieposlusznym politycznie podatnikom, a to sie
            podsluch zalozy pyskatym i niewygodnym. Niech zyja Sonderkomanda w sluzbie
            narodowego Sonderwegu !
            • nick3 Pytam wprost: czy to nie jest"janpawlizm realny"? 17.09.06, 21:54
              Brzmi ostro, ale jeśli mam rację, to uświadomienie sobie tego jest Polsce
              konieczne do wydobycia się spod takich prób tworzenia "demokracji sterowanej".

              Dopóki sobie nie uświadomimy, że za brutalny styl polityki PiS-u i jego obłudne
              przeinterpretowywanie fundamentów demokracji odpowiada szeroko rozpowszechniona
              wiara Polaków w możliwość oparcia życia społecznego na "Prawdzie Jedynej"
              (choćby tak niewinnej jak katolickie chrześcijaństwo), dopóty nie będziemy
              mieli rzetelnego pluralizmu, co jest niezbędne do autentycznego poszanowania
              swobód wszystkich obywateli.

              Maruda oczywiście rzecz ujął bardziej akademicko i wieloaspektowo. Ale cóż to w
              końcu jest ta narzucana nam "wspólnota"? W praktyce to przede wszystkim
              zestaw "ogólnonarodowych" (podawanych za takie:) wartości.
              • zglosczeresniaka PiS musi zrobić porządek z kierowcami autobusów!!! 17.09.06, 22:29
                Naprawdę. Dość już tego czereskandalu http:/czeresniaki.blox.pl !
                • almagus Większość jest przeciw kaczoszamanom,to za czymś 18.09.06, 02:45
                  muszą być?
                  Za państwem wyznaniowym , ostoją i tarczĄ przeciw islaMOWI!
                  TAK IM DOPOMÓŻ BÓG!
                  Więcej do Afganistanu, a kaczki będą łykać prochy!
                  • kronopio77 Bo większość nie rozumie słowa "liberalizm" 18.09.06, 08:34
                    Tak jak większość nie odróżnia poglądów lewicowych od prawicowych, w związku z
                    czym Populizm i Socjalizm to dla nich partia prawicowa :)
                    • kronopio77 A oto dowód na to, że PiS to skrajna lewica 18.09.06, 09:57
                      Prawica - zwyczajowe określenie poglądów politycznych i podzielających je
                      ugrupowań politycznych, w których podkreśla się nienaruszalność, a
                      nawet "świętość" własności prywatnej (z tego względu wiele ugrupowań
                      prawicowych głosi poglądy liberalne w gospodarce), zachowawczych w dziedzinie
                      obyczajowości i (od XX w.) narodowych.
                      Ha, ha, ha... Leżę i zwijam się ze śmiechu: "podkreśla się nienaruszalność, a
                      nawet "świętość" własności prywatnej (z tego względu wiele ugrupowań
                      prawicowych głosi poglądy liberalne w gospodarce)" - no wypisz, wymaluj -
                      PiS :)))

                      A tu jeszcze kilka prawicowych postulatów:

                      postulaty ograniczenia i minimalizacji ingerencji państwa w różne dziedziny
                      życia; dla prawicy "starej" szczególny szacunek dla autorytetu państwa i
                      prawa ("państwo powinno być proste, twarde i skuteczne"),
                      sprzeciw wobec zmian rewolucyjnych,
                      sprzeciw wobec nadmiernego interwencjonizmu państwowego,
                      sprzeciw wobec rozbudowanej polityki socjalnej państwa,
                      prywatna służba zdrowia i edukacja,
                      postulaty uproszczenia systemu administracji państwowej, systemu podatkowego,
                      prawa,
                      sprzeciw wobec prób sztucznej regulacji rynku.

                      Więcej nie mogę, bo brzuch zaczyna mnie bolec ze śmiechu :))

                      A teraz, dla odmiany, podstawowe założenia lewicowe (za encyklopedią):
                      promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej,
                      solidaryzm społeczny,
                      ochrona jednostki przez państwo,
                      dobro ogółu ponad interesem jednostki,
                      rozbudowane przywileje socjalne,
                      idea państwa opiekuńczego,
                      darmowy dostęp do edukacji, medycyny,
                      rozbudowany system zasiłków i pomocy państwa,
                      interwencjonizmem państwowy w gospodarkę (rozbudowany system kontroli,
                      regulacji, norm, urzędów),
                      duża progresja podatkowa (uzależnionej od wysokości zarobków podatników),
                      rozdział związków religijnych od państwa,
                      liberalizm w kwestiach światopoglądowych,
                      eliminacja dyskryminacji jakichkolwiek grup społecznych,
                      postęp (przebudowa istniejącej koniunktury społecznej).

                      Niektóre hasła brzmią znajomo, co? :)) Np. interwencjonizmem państwowy w
                      gospodarkę (rozbudowany system kontroli, regulacji, norm, urzędów), idea
                      państwa opiekuńczego, darmowy dostęp do edukacji, medycyny... :)

                      Dlatego jeszcze raz powtórzę - PiS to Populizm i Socjalizm, bo do powyższych
                      postulatów dokłada jeszcze haniebny nepotyzm i zapędy totalitarne. To, że
                      podpiera się wartościami katolickimi (w wykonaniu ojca dyrektora) w żadnym
                      stopniu nie czyni go prawicową partią :) PiS jest tak prawicowy, jak SLD była
                      lewicowa :)

                      :)))
                      • jan.szulc Fajnie wiedziec... 18.09.06, 10:51
                        ...ze jestem "prawie nikim" w moim wspanialym kraju :/

                        Ficken kaczka
                        • nick3 Tabu 18.09.06, 15:30
                          Rządy PiS (lub inne podobne) będą w Polsce trwały tak długo, aż Polacy sobie
                          nie uświadomią, że odpowiedzialne za nie jest społeczne tabu krytykowania nauk
                          Jana Pawła II o niezbędnym podobno dla społeczeństwa Fundamencie Wartości
                          Absolutnych.

                          To proste jak budowa cepa: ustrojem społeczeństwa, które chce mieć
                          Niepodważalny Autorytet, jest - autorytaryzm.

                          Demokracja zakłada relatywizm (tj. pluralizm wartości).

                          Relatywizm jest wartością pozytywną, a nie, jak się przywykło uważać w Polsce -
                          karygodnym skrzywieniem.


                          "Lepszy samo-rząd (selfgovernment) niż dobry rząd." - tak definiował demokrację
                          niebezpieczny lewak, Abraham Lincoln. (Takie są - masońskie:) - korzenie
                          demokracji amerykańskiej.)


                          Inny nihilista, który podstępnie zakradł się pomiędzy klasyków, niejaki
                          Arystoteles rozważa w "Polityce" (taka książka) rozmaite ustroje i, z pewnymi
                          zastrzeżeniami - bo wie, że lud nie jest zbyt mądry - wybiera ustrój mieszany
                          ale z dominacją rysu demokratycznego.

                          Za demokracją Arystoteles argumentuje - wbrew Platonowi, który chciał oprzeć
                          społeczeństwo na Wartościach Absolutnych, znanych nielicznym "najlepszym" - w
                          ten sposób (streszczam z pamięci):

                          "Dobre ubranie to nie takie, które zostanie docenione przez znawców sztuki
                          krawieckiej, lecz takie, które będą chcieli kupować ludzie."


                          Wiara w urządzenie społeczeństwa w oparciu o wartości absolutne jest mordercza
                          dla demokracji. "Prawda i fałsz nie mogą przecież mieć tych samych praw
                          publicznych." - to prosta konsekwencja, nieprawdaż?
          • stefanku1 Re: "Moralizm realny":) 18.09.06, 10:09
            Potwierdzam, oddanie uprawiania historii politykom zwykle sluzy ograniczeniu
            demokracji
        • kamyk39 Re: "Moralizm realny":) 17.09.06, 23:15
          nick3 napisał:

          > To oczywiście prawda. Ale ja miałem na myśli coś znacznie głębszego i
          > bardziej "prowokatorskiego".
          > itd.

          E, nie lapie, za trudne, to jakies.
          Teoretycznie mozna wszystko.
          jednak jesli teoria nie zaczyna sie od niech beda zadane aksjomaty, defincjie,
          potem leca twierdzenia. To nawet jak wzniosla, to jest do niczego (do czego ta
          rura?)

          Praktyka. Ano trzeba jesc, to co dziennie, i inni tez glodni.

          Np. GWyborcza proponuje:
          Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony kosz.

          Czy palca za to ?
        • stefanku1 Re: "Moralizm realny":) 18.09.06, 10:07
          Zgadza sie. Wiec jesli Kaczynscy nie stworza warunkow, w ktorych zminimalizuje
          sie margines i zlagodzi bycie na marginesie, to Kaczynscy przegraja raz na
          zawsze. Czego im zycze z calego serca.
          Po prostu ich mysl az tak daleko nie siega. Miejmy nadzieje, ze juz wyboru
          samorzadowe uszczupla ich stan posiadania
        • albrecht_kalb Re: "Moralizm realny":) 18.09.06, 10:19
          chyba "chomikeinizacja" ?:D
          • nick3 Re: "Moralizm realny":) 18.09.06, 15:01
            A właśnie że "chomeinizacja":)

            Popatrz, co jest ich napędem. Jak wymyślają demokracji i rynkowi od "bożków".

            Czy nie przypomina to słynnego: "Allah is the only Superpower!"?

            Fundamentalizm to rewolucja ubogich pozbawionych środków racjonalnego
            rozumienia własnej sytuacji.

            Religia to jedyny powszechnie dostępny im język sprzeciwu wobec
            marginalizującego ich systemu ekonomicznego.
        • dc99 Chomeinizację to mieliśmy przez 16lat 18.09.06, 11:06
          > Gdy demokratyzacja ("liberalna", innej nie ma:)

          Może nie pamiętasz, ale kiedyś walczono o demokrację bezprzymiotnikową.
          "Demokracja liberalna" to dawna "demokracja socjalistyczna" - możesz mieć
          dowolne poglądy pod warunkiem że zgodne z poglądami Breżniewa
          (kiedyś)/Balcerowicza (niedawno).

          > A "chomeinizacją" jest właśnie oparcie życia publicznego kraju na wartościach
          > jednego "Objawienia absolutnego", czyli to, co głosił JPII i w co uwierzyli
          > Polacy, że jest dla społeczeństwa jedynie zbawienne (wiadomo, trzeba "budować
          > dom na Skale":)

          Chomeinizacją jest oparcie życia publicznego na kulcie bożka wolnego rynku i
          objawieniach nieomylnego ajatollaha Balcerowicza.
          • nick3 Mieliśmy:) A teraz osiągnęła II prędkość kosmiczną 18.09.06, 14:32
            dc99 napisał:
            > Może nie pamiętasz, ale kiedyś walczono o demokrację bezprzymiotnikową.

            Nie przypadkiem napisałem "liberalna" w cudzysłowie.

            Chodzi mi o demokrację po prostu. To wy, chomeiniści nazywacie ją "liberalną"
            sugerując, że jest możliwa jakaś inna, "z Wartościami".

            Ale "demokracja islamska" (np. właśnie Iran) nie jest demokracją w ogóle. To
            fasada demokratyczna dla rządów teokratycznych.

            dc99 napisał:
            > Chomeinizacją jest oparcie życia publicznego na kulcie bożka wolnego rynku i
            > objawieniach nieomylnego ajatollaha Balcerowicza.


            "Bożkiem" demokracji jest wolność jednostki (minimalizacja przymusu
            międzyludzkiego).

            Wolność ekonomiczna jest na pewno istotną częścią tej wolności, choć
            niekoniecznie absolutną.

            Jestem socjalliberałem. Myślę, że najwartościowszym rozwiązaniem jest społeczna
            gospodarka rynkowa (np. model szwedzki)


            Jak chcesz postraszyć pobożne dusze, nazwij to "bożkiem". Ja wolę bardziej
            racjonalne słowo: priorytet.
            • dc99 Re: Mieliśmy:) A teraz osiągnęła II prędkość kosm 18.09.06, 16:14
              > Chodzi mi o demokrację po prostu. To wy, chomeiniści nazywacie ją "liberalną"
              > sugerując, że jest możliwa jakaś inna, "z Wartościami".
              >
              > Ale "demokracja islamska" (np. właśnie Iran) nie jest demokracją w ogóle. To
              > fasada demokratyczna dla rządów teokratycznych.

              Zapewne owa "demokracja po prostu" ma wyglądać jak w Polsce w latach 1989-2005
              gdzie partia w tydzień po zdobyciu władzy zmienia program o 180 stopni (SLD w
              2001)? I że ktokolwiek zdobywa władzę prowadzi identyczną jedynie słuszną
              politykę (neoliberalismo o muerta!)?

              To może szkoda kasy na organizowanie wyborów, a premiera wybierać rzucając
              monetą? Najlepszą opinią o Polskiej "demokracji po prostu" jest 60% nie
              chodzących na wybory (bo po co, skoro nic nie zmieniają).

              > "Bożkiem" demokracji jest wolność jednostki (minimalizacja przymusu
              > międzyludzkiego).

              Bożkiem demokracji jest wpływ zwykłych ludzi na politykę państwa. Używany
              następnie do osiągania innych celów - np. do minimalizacji przymusu
              międzyludzkiego (bo nikt nie lubi być przymuszany, aczkolwiek większość lubi
              przymuszać innych). Brak tego wpływu oznacza zawsze ograniczenie wolności
              ponieważ miejsce "przymuszającego" nigdy nie jest puste - albo zajmie je aparat
              państwa (nad którym obywatel ma mniejszą lub większą kontrolę) albo różne
              oligarchie, mafie, elyty i republiki kolesiów nad którymi kontroli nie ma żadnej.

              > Wolność ekonomiczna jest na pewno istotną częścią tej wolności, choć
              > niekoniecznie absolutną.
              >
              > Jestem socjalliberałem. Myślę, że najwartościowszym rozwiązaniem jest społeczna
              > gospodarka rynkowa (np. model szwedzki)
              >
              >
              > Jak chcesz postraszyć pobożne dusze, nazwij to "bożkiem". Ja wolę bardziej
              > racjonalne słowo: priorytet.

              Czyli jesteś ze śmiesznej partyjki SDPL, która mając wściekle neoliberalny
              program gospodarczy (a Belkę to kto zrobił premierem?) usiłuje pokazać swoją
              "lewicowość" wynajdując 3-rzędne problemy (typu "parady równości") które poza
              garstką fanatyków z obu stron obchodzą społeczeństwo tyle co zeszłoroczny śnieg?
              Taki lewicowy odpowiednik Giertycha również bawiącego się w wynajdywanie
              nieistotnych problemów.

              Co do modelu szwedzkiego - puste gadanie. Borowski będąc jednym z bonzów SLD nie
              zgłaszał słowa sprzeciwu wobec neoliberalnej polityki Millera i Belki. Dopiero
              gdy w oczka zajrzało widmo utraty poselskich diet zaczął być lewicowy - przez
              równo godzinę (tyle mniej więcej minęło od pięknej przemowy Celińskiego o "końcu
              lewicy w garniturach Armaniego" do wysunięcia kandydatury neoliberalnego
              grabieżcy Belki na premiera).

              A jeżeli nie podoba Ci się wpływ JPII, to polecałbym do przemyślenia następującą
              kwestię - czy znacznie (w porównaniu z resztą Europy) silniejsza pozycja
              Kościoła w Polsce nie wynika czasem z tego że w przeciwieństwie do "sojuszu
              tronu i ołtarza" na zachodzie w Polsce Kościół był zawsze w dużym stopniu
              antyreżimowy (z wyjątkiem krótkiego okresu na początku lat dziewięćdziesiątych)?
              Tak samo dzisiaj broni pokrzywdzonych przed neoliberalizmem jak kiedyś przed
              komunizmem.
              • nick3 Re: Mieliśmy:) A teraz osiągnęła II prędkość kosm 18.09.06, 19:11
                To właśnie "chomeinistom" (tym od "demokracji z Wartościami") nie zależy na
                bezprzymiotnikowej demokracji dla niej samej.

                Im chodzi o "demokrację z Wartościami". Także twój zarzut podobieństwa do
                totalitaryzmu okazuje się trafny właśnie po odwróceniu jego ostrza w kierunku
                PiS, LPR i moheru.



                > Bożkiem demokracji jest wpływ zwykłych ludzi na politykę państwa. Używany
                > następnie do osiągania innych celów - np. do minimalizacji przymusu
                > międzyludzkiego (bo nikt nie lubi być przymuszany, aczkolwiek większość lubi
                > przymuszać innych). Brak tego wpływu oznacza zawsze ograniczenie wolności
                > ponieważ miejsce "przymuszającego" nigdy nie jest puste - albo zajmie je
                aparat
                > państwa (nad którym obywatel ma mniejszą lub większą kontrolę) albo różne
                > oligarchie, mafie, elyty i republiki kolesiów nad którymi kontroli nie ma
                żadne
                > j.


                Jeszcze raz pod lupę, bo tu leży sedno pisowskiego populistycznego błędu w
                rozumieniu demokracji:

                > Bożkiem demokracji jest wpływ zwykłych ludzi na politykę państwa.

                Nie! Jeśli "zwykły człowiek" nie chce przestrzegać zasady minimalizacji
                przymusu w życiu społecznym, to demokracja może polegać na... zmniejszeniu jego
                wpływu na politykę państwa!:) Tak!:)

                Inaczej demokracją byłby stalinizm. Tam "zwykły człowiek" miał naprawdę duży
                wpływ na politykę! Mógł (samemu pozostając dość bezpiecznym) zadenuncjować
                swojego przełożonego, a nawet wysoko postawionego polityka.
                Na pewno mógł w swoim otoczeniu narobić sporo zamieszania (i na tym się ten
                system opierał).

                Ale to nie była demokracja:)

                Demokracja to rząd większości Z POSZANOWANIEM PRAW MNIEJSZOŚCI.

                Z POSZANOWANIEM PRAW MNIEJSZOŚCI! Tak, drodzy pisowcy!


                Program "partyjki SdPL" nie jest neoliberalny. To raczej pis w swoim
                solidaryzmie nie wyjdzie poza inicjatywy typu becikowe.

                Narodowy socjalizm tylko z nazwy jest socjalizmem.

                Czym natomiast jest socjalliberalizm i o jego skuteczności w szwedzkim
                wykonaniu możesz poczytać tu:

                www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=709&Itemid=34

                Dlaczego tak nie może być w Polsce!?

                Zasługi polskich księży dla niepodległości Polski cenię. Ale zwróć uwagę, że
                często działali właściwie pod papieską klątwą... (Niektórzy bohaterscy księża
                byli ostrą lewicą: ks. Ściegienny, ks. Brzóska)

                O świeckich i oświeceniowych korzeniach polskiego ruchu niepodległościowego
                możesz przeczytać tu:

                >Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się
                kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa
                powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć
                odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być
                posłuszna prawom ustanowionym przez naród.

                Tadeusz Kościuszko

                Także Mazurek Dąbrowskiego napisali ludzie walczący po stronie świeckiego
                republikanizmu francuskiego.

                • dc99 Re: Mieliśmy:) A teraz osiągnęła II prędkość kosm 18.09.06, 20:28
                  > Nie! Jeśli "zwykły człowiek" nie chce przestrzegać zasady minimalizacji
                  > przymusu w życiu społecznym, to demokracja może polegać na... zmniejszeniu jego
                  >
                  > wpływu na politykę państwa!:) Tak!:)

                  Tak, wiadomo że "zwykły człowiek" to głupie cielę, któremu mundra waadza musi
                  powiedzieć na kogo głosować i kto reprezentuje jedynie słuszne poglądy. A jak
                  "zwykły człowiek" nie rozumie mądrości waadzy to trzeba zrobić mu reedukację i
                  ewaporację. Większość dzisiejszych liberałów ćwiczyła ten wariant "demokracji" w
                  różnych wyborach przed 1989.

                  > Inaczej demokracją byłby stalinizm. Tam "zwykły człowiek" miał naprawdę duży
                  > wpływ na politykę! Mógł (samemu pozostając dość bezpiecznym) zadenuncjować
                  > swojego przełożonego, a nawet wysoko postawionego polityka.
                  > Na pewno mógł w swoim otoczeniu narobić sporo zamieszania (i na tym się ten
                  > system opierał).
                  >
                  > Ale to nie była demokracja:)

                  Idealną demokracją jest zatem matrix - tam "zwykły człowiek" nie ma na nic
                  wpływu, bo mądry system go skoryguje. Ćwiczyliśmy ten wariant "demokracji
                  fasadowej" w latach 1989-2005 z takim efektem że w końcu "zwykły człowiek"
                  zagłosował na kogokolwiek kto nie był z sitwy "jedyni słusznych" neoliberałów.
                  Padło akurat na Kaczyńskiego, mogło paść równie dobrze na Tymińskiego.

                  > Demokracja to rząd większości Z POSZANOWANIEM PRAW MNIEJSZOŚCI.
                  >
                  > Z POSZANOWANIEM PRAW MNIEJSZOŚCI! Tak, drodzy pisowcy!

                  "Demokracja neoliberalna" w wydaniu KLD-SLD to rządy mniejszości leni i
                  cwaniaczków "ustawionych" na początku lat 90-ątych (tzw. "pokolenie
                  szybkobieżnych szczeniaków"), którzy tuczą się kosztem niewolniczo pracującej
                  większości (m.in. tzw. "pokolenie 1200").

                  > Program "partyjki SdPL" nie jest neoliberalny. To raczej pis w swoim
                  > solidaryzmie nie wyjdzie poza inicjatywy typu becikowe.

                  Nie, absolutnie. Ograbienie 30 mln ludzi przez Belkę (ale dziwnym trafem z
                  wyjątkiem bankowych oligarchów - kolesiów Belki) tylko po to żeby można było
                  wprowadzić suty przywilej podatkowy dla 200 tys. jednoosobowych pseudo-firemek
                  przyssanych do budżetu (opcja Husnera) nie jest żadnym neoliberalizmem. Ciekawe
                  tylko czym - może zwykłym aideologicznym złodziejstwem?

                  > Dlaczego tak nie może być w Polsce!?

                  Bo nie ma partii socjaliberalnej (w szwedzkim sensie tego słowa) i na pewno nie
                  jest nią SDPL!

                  "Mówiąc w ogromnym skrócie, model szwedzki opiera się o:
                  - bardzo rozbudowany sektor publiczny;"

                  SLD/SDPL: Prywatyzować, prywatyzować, prywatyzować (zwłaszcza monopole)! - patrz
                  działalność pana Kaczmarka.

                  "- aktywną politykę zatrudnienia"

                  SLD/SDPL: Np. poprzez program "pierwsza praca", pomagający nie absolwentom tylko
                  biznesmenom-oszustom, a wzorowany na od dawna skompromitowanym PFRON?

                  "- obowiązek układów zbiorowych, umożliwiających realizację świętej w Szwecji
                  zasady „taka sama płaca za taką samą pracę”;"

                  SLD/SDPL: propozycja regionalnego zróżnicowania (i tak skandalicznie niskiej w
                  relacji do dochodów byznesmenów) płacy minimalnej. Komisja trójstronna pod
                  dyktandem Bochniarz.

                  "- potężne związki zawodowe"

                  SLD/SDPL: to się zgadza,oczywiście chodzi o Związek Zawodowy Aparatczyków SLD
                  "Ordynacka"

                  "- pewien solidaryzm płacowy"

                  SLD/SDPL: co za wstrętny brak solidarności, zarabiający 7 tys./rok plebs nie
                  chce się zgodzić na obniżenie podatków zarabiającemu 3 mln./rok Bieleckiemu

                  Skoro uważasz że SDPL to nie neoliberałowie to wyjaśnij może jeszcze dlaczego
                  wzrost akcyzy i VATu (oba uderzają w najbiedniejszych) oraz "podatek Belki" i
                  zamrożenie progów podatkowych (oba uderzają w klasę średnią) to wszystko jest
                  cacy, ale już wprowadzenie stawki 50% dla garstki oligarchów (tylko że kolesiów
                  Belki i Millera) to już by była straszliwa katastrofa dla gospodarki?

                  "- duży egalitaryzm: dla Szwecji współczynnik Gini’ego (2003) wynosi 25 (dla
                  Polski – 31,6; dla USA – 40,8)"

                  No comments - odpowiedź masz przed oczami.

                  "Zasługi polskich księży dla niepodległości Polski cenię. Ale zwróć uwagę, że
                  często działali właściwie pod papieską klątwą... (Niektórzy bohaterscy księża
                  byli ostrą lewicą: ks. Ściegienny, ks. Brzóska)"

                  I to właśnie miałem na myśli. Watykan to nie cały kościół.

                  > O świeckich i oświeceniowych korzeniach polskiego ruchu niepodległościowego
                  > możesz przeczytać tu:
                  >
                  > >Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się
                  > kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa
                  > powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć
                  > odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być
                  > posłuszna prawom ustanowionym przez naród.
                  >
                  > Tadeusz Kościuszko
                  >
                  > Także Mazurek Dąbrowskiego napisali ludzie walczący po stronie świeckiego
                  > republikanizmu francuskiego.

                  Taaak, świeckie korzenie SLD/SDPL najlepiej było widać gdy Oleksy leżał krzyżem
                  na Jasnej Górze. Borowski wtedy jakoś o korzeniach nie pamiętał. Jak każdą
                  uroczystość państwową za Millera otwierał biskup to Borowskiego korzenie również
                  nie uwierały. A jak mnie pamięć nie myli to akurat SLD-owski wojewoda pierwszy
                  poszedł za głosem Kaczyńskich i zakazał "niesłusznych" demonstracji - piękny
                  przykład SDPLowskiej wolności słowa.

                  Twierdzenie że SDPL jest za "rozdziałem kościoła od państwa" albo za "wolnością
                  i pluralizmem" to takie same łgarstwa jak to że SDPL nie jest neoliberalna.
      • mike-great Przepraszam - Belka i Buzek wiele spierdzielili... 17.09.06, 22:24
        Przepraszam - Belka i Buzek wiele spierdzielili...

        felicjan15 napisał:

        > Od dnia w którym pewien znaczący polityk powiedział "spieprzej dziadu" w
        > wykonaniu innych polityków tej formacji mamy do czynienia z fajewerkiem
        > chamskich zachowań jakich Polska scena polityczna nie znała od stanu
        wojennego.
        >
        > Gdy słucha się wypowiedzi np. Bartoszewskiego, Rotfelda, Mellera, Buzka,
        Belki
        > z jednej strony a Kaczyńskich, Wassermana, Ziobry, Maciarewicza, Cymańskiego,
        > Jurka z drugiej widać przepaść kulturowo-cywilizacyjną. Mamy dwa światy.
        > Już nawet Lepper zachowuje sie kulturalniej.
      • mike-great Małpi rozum kontratakuje? 17.09.06, 22:25
        Małpi rozum kontratakuje?
      • pmonroe Re: Chamokracja 18.09.06, 01:33

        felicjan - idealizujesz Rotfelda, mellera i Belke.
        Oni nie dbali o Polske i nasza racje stanu.
        A co do "spieprzaj dziadu" to bylo trafne poiwedzenie do natretnego goscia.

        Domyslam sie, ze nie przeszkadzalo ci, kiedy Kwach oklamal caly narod
        twierdzac ,ze jest magistrem, a potem powolany przed komisje Orlenu, w zywe
        oczy olal Sejm czyli narod, zartujac se z nas " ze zaspiewa i zatanczy "
        ale przed komisja sie nie stawi.

        felicjan15 napisał:

        > Od dnia w którym pewien znaczący polityk powiedział "spieprzej dziadu" w
        > wykonaniu innych polityków tej formacji mamy do czynienia z fajewerkiem
        > chamskich zachowań jakich Polska scena polityczna nie znała od stanu
        wojennego.
        >
        > Gdy słucha się wypowiedzi np. Bartoszewskiego, Rotfelda, Mellera, Buzka,
        Belki
        > z jednej strony a Kaczyńskich, Wassermana, Ziobry, Maciarewicza, Cymańskiego,
        > Jurka z drugiej widać przepaść kulturowo-cywilizacyjną. Mamy dwa światy.
        > Już nawet Lepper zachowuje sie kulturalniej.
        • swoboda_t Re: Chamokracja 18.09.06, 09:43
          Prezentujesz typowo pisiorową logikę - jak nie odpowiada komuś chamstwo i
          niekompetencja Kaczyńskich, to na pewno odpowiada Mu chamstwo i niekompetencja
          Kwaśniewskeigo i świty. Nieskażony pisiorowym myśleniem, zdrowy człowiek
          wnioskowałby tak: przeszkadza Ci chamstwo i niekompetencja kaczek, więc tak
          samo przeszkadały Ci chamstwo i niekompetencja kwacha.
    • zigzaur Rewolucja czy powrót do wartości? 17.09.06, 22:21
      Że sklerotyczne, niewykształcone głupki chcą się kisić w ciemnocie, biedzie,
      zapyzieniu i korupcji, to jeszcze rozumiem.

      Ale dlaczego tak strasznie nienawidzą swych dzieci i wnuków, że gotują im nędzę,
      zacofanie i konflikty?

      • adas313 Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 01:38
        > Ale dlaczego tak strasznie nienawidzą swych dzieci i wnuków, że gotują im
        > nędzę, zacofanie i konflikty?

        Gotują im dobrobyt, rozwój i spokój.
        W UK, Irlandii i Hiszpanii.

        Reszta zostanie w zbankrutowanym i wspieranym przez Gazprom państwie
        "solidarnym", gdzie będzie mogła do woli użalać się nad sobą i lać pomyje na
        lyberałów oraz Balcerowicza.
    • ogromnejadra Problemem, który prześladuje polityków 17.09.06, 22:28
      odwołujących się do pojęcia wspólnoty, jest to, że wspólnota albo jest, albo
      jej nie ma.
      Dla tego jednego zdania warto było przeczytać ten bełkot.
      • demokratus Bardzo wartościowy tekst, znaczący. Bełkotem 17.09.06, 22:46
        stanowczo bym go nie nazwał. Oddaje niepokoje ludzi wyznających demokrację w
        Polsce opanowanej przez zdecydowanie faszyzujące rządy. Mit wspólnoty w rękach
        tak nieodpowiedzialnych brunatno-katolickich osobników jacy obecnie, chwilo
        dodajmy, sprawują rządy jest narzędziem niebezpiecznym. Ukierunkowywanie mitu
        na nurt prawicowy, faszystowski, doprowadzi w konsekwencji do obudzenia demonów
        przeszłości, dziś przykrytej zastygłą lawą zdrowego liberalizmu, których lot
        doprowadzi nas, Polaków, do organizowania pogromów, palenia stodół i innych
        zabudowań z ludzką zawartością. Tylko ślepy i tępy antydemokrata nie dostrzega
        zagrożenia wypełzającego niczym fekalia z rozbitego nocnika. Mamy jeszcze czas
        odwrócić te niekorzystne tendencje, lecz trzeba działań zdecydowanych, mocnych
        a zarazem demokratycznych w swej istocie. Takich, które nie poraz pierwszy
        ukażą piękno demokracji i wolnego rynku w swej pełnej wielobarwnej krasie.
        Artyjuł wspaniały, mądry, przemyślany. Zarzuty wobec niego są haniebne.
        • bullowy Re: Bardzo wartościowy tekst, znaczący. Bełkotem 17.09.06, 22:54
          demokratus napisała:

          > stanowczo bym go nie nazwał. Oddaje niepokoje ludzi wyznających demokrację w
          > Polsce opanowanej przez zdecydowanie faszyzujące rządy. Mit wspólnoty w
          rękach
          > tak nieodpowiedzialnych brunatno-katolickich osobników jacy obecnie, chwilo
          > dodajmy, sprawują rządy jest narzędziem niebezpiecznym. Ukierunkowywanie mitu
          > na nurt prawicowy, faszystowski, doprowadzi w konsekwencji do obudzenia
          demonów
          >
          > przeszłości, dziś przykrytej zastygłą lawą zdrowego liberalizmu, których lot
          > doprowadzi nas, Polaków, do organizowania pogromów, palenia stodół i innych
          > zabudowań z ludzką zawartością. Tylko ślepy i tępy antydemokrata nie
          dostrzega
          > zagrożenia wypełzającego niczym fekalia z rozbitego nocnika. Mamy jeszcze
          czas
          > odwrócić te niekorzystne tendencje, lecz trzeba działań zdecydowanych,
          mocnych
          > a zarazem demokratycznych w swej istocie. Takich, które nie poraz pierwszy
          > ukażą piękno demokracji i wolnego rynku w swej pełnej wielobarwnej krasie.
          > Artyjuł wspaniały, mądry, przemyślany. Zarzuty wobec niego są haniebne.

          Zgadzam się i popieram.
        • wet3 Re: demokratus 18.09.06, 01:55
          Belkoczesz. Nie masz pojecia co to jest faszyzm. Piszesz jak typowy komuchowy
          libertyn. Demony rzeczywiscie budza sie - ale w tobie i do ciebie podobnych.
        • w.s3 Re: Bardzo wartościowy tekst, znaczący. Bełkotem 18.09.06, 07:37
          Niestety ludzi tak myślących jest jakieś 20% reszta to masa podatna na
          wszelkiego rodzaju manipulacje tzw mierzwa ludzka. I tej większości wmówiono,że
          liberalizm to libertynizm.Ręce opadają.Szykuję wnuki do wyjazdu z tego
          zaścianka.Ja przeżyłem komunę,to i kaczystan mi niestraszny.Na normalność w tym
          kraju jak uczy historia nie ma co liczyć.
    • ssssssm KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 17.09.06, 22:34
      snym zadkiem i wyznaje wyższe wartości, wierzy w solidarność ludzką i w
      tworzenie międzyludzkich wspólnot i idee wolontariatu, jest wrogi liberalzmowi,
      gdyż oprózc aspektu ekonimicznego liberalizm ATOMIZUJE współczesne
      społeczeństwa, wspomaga proces zrywania więzi i spłyca relacje między jednym a
      drugim człowiekiem. mleko18@op.pl to mój mail, jak ktos nie rozumie dlaczego,
      to w przeciągu najbliższych dwóch tygodni napiszę " rozprawkę" na ten temat i
      postaram się konkretnie na przykładach to przedstawić i wyjaśnić
      • piekny_romanek widac lewactwo i socjalizm jak Lenin-wieczne zywe! 17.09.06, 22:38
        Co za bzdety - nadawalbys sie towarzyszu do komitetu centralnego PZPR, a
        obecnie masz szanse na miejsce przy chlewie komitetow centralnych PIS, ktore
        zapewne powstana juz niebawem.
      • sajjitarius Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 17.09.06, 23:15
        Tylko jak te tezy polaczyc z faktem, ze narodem ktory poswieca najwiecej czasu
        i pieniedzy na wolontariat (czyli pomoc biedniejszym, chorym, etc) jest wlasnie
        narod amerykanski ?
        • ghotir Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 18.09.06, 01:58
          sajjitarius napisał: "jak te tezy polaczyc z faktem, ze narodem ktory poswieca
          najwiecej czasu i pieniedzy na wolontariat (czyli pomoc biedniejszym, chorym,
          etc) jest wlasnie narod amerykanski ?"

          Zapytales tych woluntariuszy o motywy?
          • lucky81 Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 18.09.06, 02:57
            > Zapytales tych woluntariuszy o motywy?

            Nie - ale skoro tak pytasz, rozumiem, że Ty spytałeś. Oświeć nas - jakimi
            motywami się kierują?
            • lucky81 Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 18.09.06, 02:58
              Poza tym - gdy mowa o "atomizacji" społeczeństwa, to nie jest mowa o motywach,
              lecz o działaniach.
            • ghotir Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 18.09.06, 04:09
              lucky81 napisał: "jakimi motywami [woluntariusze] się kierują?"

              Dwa pierwsze miejsca: ulgi podatkowe i nadzieja na zalapanie sie na platna
              prace, odwroc porzadek. Chec pomocy "mniej szczesliwym" byla w trzeciej
              dziesiatce motywow.
              • lucky81 Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 18.09.06, 04:15
                > Chec pomocy "mniej szczesliwym" byla w trzeciej dziesiatce motywow.

                Można prosić o źródło tej statystyki?
                • ghotir Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 19.09.06, 06:29
                  lucky81,

                  To Ty wysunales teze, o woluntariacie. Zatem Twoim obowiazkiem jest znajomosc
                  opozycji do tej tezy.

                  Prywatnie, kiedys bawilem sie w podawanie moich zrodel. Moi rozmowcy olali te
                  odniesienia. Teraz ja przestalem miec sentyment dla moich rozmowcow. Albo oni
                  potrafia dokopac sie do moich zrodel w sprawie bronionych przez nich tez albo
                  oni ... klamia.
      • tymon99 trochę się nie zgadzam!! 17.09.06, 23:19

        > gdyż oprózc aspektu ekonimicznego liberalizm ATOMIZUJE współczesne
        > społeczeństwa, wspomaga proces zrywania więzi i spłyca relacje między jednym a
        > drugim człowiekiem

        jestem absolutnie przeciwnego zdania. liberalizm z samej swej istoty wymusza
        budowanie społeczności: tam, gdzie państwo nie ingeruje (inaczej niż w
        socjalizmie, również narodowym) w każdą dziedzinę życia człowieka, obywatele
        muszą pomagać sobie nawzajem. przede wszystkim na najniższym szczeblu: w ramach
        rodziny, wspólnoty sąsiedzkiej, gminy.. zauważ, jak szybko po wprowadzeniu
        przymusowych składek emerytalnych nastąpił zanik dużych, wielopokoleniowych
        rodzin!! i jak szybko po wprowadzeniu instytucji opieki społecznej finansowanych
        przez państwo indywidualna dobroczynność stała się wyłącznie domeną
        najbogatszych!! a indywidualna dobroczynność (nie na poziomie milionów złotych,
        na poziomie zrobienia komuś od czasu do czasu podstawowych zakupów za 20
        złotych) jest właśnie wyrazem głębokiej więzi społecznej: daję, bo członek mojej
        małej wspólnoty (krewny, sąsiad, dawny kolega z pracy, który ją stracił) jest w
        potrzebie - a ja się za niego czuję współodpowiedzialny.. tam, gdzie nie ma
        liberalizmu, tę odpowiedzialność zawłaszczają panśtwowe instytucje, niewydolne i
        skorumpowane!!
        • adas313 Re: trochę się nie zgadzam!! 18.09.06, 01:43
          > liberalizmu, tę odpowiedzialność zawłaszczają panśtwowe instytucje, niewydolne
          > i skorumpowane!!

          A jak obywatel w przypływie naiwności chce rozdać chleb ubogim, to ma z tego
          tytułu kłopoty z fiskusem.

          Taką to "solidarność społeczną" promuje "solidarne" państwo.
        • dc99 Re: trochę się nie zgadzam!! 18.09.06, 11:21
          > gdzie państwo nie ingeruje (inaczej niż w socjalizmie, również narodowym) w
          każdą dziedzinę życia > człowieka, obywatele muszą pomagać sobie nawzajem.
          przede wszystkim na najniższym szczeblu: > w ramach rodziny, wspólnoty
          sąsiedzkiej, gminy.

          Zazwyczaj to pomaganie sobie nawzajem na niskim szczeblu przyjmuje postać
          lokalnych sitw i republik kolesiów gdzie kilku "ustawionych" prominentów
          świadczy sobie nawzajem usługi a reszta społeczności jest trzymana na długość kija.
          • tymon99 o jej.. 18.09.06, 13:05
            dc99 napisał:

            > > gdzie państwo nie ingeruje (inaczej niż w socjalizmie, również narodowym)
            > w
            > każdą dziedzinę życia > człowieka, obywatele muszą pomagać sobie nawzajem.
            > przede wszystkim na najniższym szczeblu: > w ramach rodziny, wspólnoty
            > sąsiedzkiej, gminy.
            >
            > Zazwyczaj to pomaganie sobie nawzajem na niskim szczeblu przyjmuje postać
            > lokalnych sitw i republik kolesiów gdzie kilku "ustawionych" prominentów
            > świadczy sobie nawzajem usługi a reszta społeczności jest trzymana na długość k
            > ija.

            no cóż.. mogę Ci tylko współczuć sposobu, w który działa Twoje najbliższe
            otoczenie! na szczęście nie jest to regułą..
            • dc99 Re: o jej.. 18.09.06, 16:41
              > > Zazwyczaj to pomaganie sobie nawzajem na niskim szczeblu przyjmuje postać
              > > lokalnych sitw i republik kolesiów gdzie kilku "ustawionych" prominentów
              > > świadczy sobie nawzajem usługi a reszta społeczności jest trzymana na dłu
              > gość k
              > > ija.
              >
              > no cóż.. mogę Ci tylko współczuć sposobu, w który działa Twoje najbliższe
              > otoczenie! na szczęście nie jest to regułą..

              Mogę Ci tylko życzyć żeby wyjście spod skrzydełek mamusi i bliskie spotkanie z
              realnym życiem było jak najmniej bolesne.
              • tymon99 life's what you make it.. 18.09.06, 17:00
                dc99 napisał:

                > Mogę Ci tylko życzyć żeby wyjście spod skrzydełek mamusi i bliskie spotkanie z
                > realnym życiem było jak najmniej bolesne

                mam 38 lat, nastoletnią córkę, od 8 lat prowadzę własną działalność. wiem jak to
                jest być klientem opieki społecznej i wiem jak to jest płacić podatki wg
                najwyższego progu skali - jednego i drugiego doświadczyłem. więc proszę: nie
                pieprz mi tu o prawdziwym życiu, póki sam się czegoś o nim nie dowiesz.. i
                zostaw moją mamę w spokoju, to i ja o Twojej nie będę pisał..

                a wracając do tematu: lokalne kliki i sitwy się zdarzają - ale nie z powodu
                liberalizmu, a z powodu nadmiernego etatyzmu: urzędnicy mają za dużo do
                powiedzenia!! tam, gdzie ludzie zorganizują się w jakimś celu sami - nie ma na
                to miejsca..

                • dc99 Re: life's what you make it.. 18.09.06, 19:12
                  > mam 38 lat, nastoletnią córkę, od 8 lat prowadzę własną działalność. wiem jak to
                  > jest być klientem opieki społecznej i wiem jak to jest płacić podatki wg
                  > najwyższego progu skali - jednego i drugiego doświadczyłem. więc proszę: nie
                  > pieprz mi tu o prawdziwym życiu, póki sam się czegoś o nim nie dowiesz.. i
                  > zostaw moją mamę w spokoju, to i ja o Twojej nie będę pisał..

                  Głęboka pogarda dla stojących niżej od Ciebie w hierarchii społecznej bijąca z
                  Twojego postu, w którym, uważasz że jak zrobienie komuś zakupów za ho ho całe 20
                  zł, to wyraz "głębokiej więzi społecznej" raczej nie świadczy o tym żebyś
                  kiedykolwiek był "klientem opieki społecznej", a nawet żebyś kiedykolwiek pracował.

                  > a wracając do tematu: lokalne kliki i sitwy się zdarzają - ale nie z powodu
                  > liberalizmu, a z powodu nadmiernego etatyzmu: urzędnicy mają za dużo do
                  > powiedzenia!! tam, gdzie ludzie zorganizują się w jakimś celu sami - nie ma na
                  > to miejsca..

                  Fajna teoria. A teraz ćwiczenia praktyczne: w mieście X są 3 firmy zajmujące się
                  wywozem śmieci, które podzieliły miasto na "strefy wpływów" i dyktują
                  mieszkańcom te same zawyżone ceny. Jeżeli ktoś próbuje założyć 4 firmę to stale
                  ktoś przebija mu opony w śmieciarkach więc nie może się wywiązać z umów i
                  plajtuje, a mieszkańcy którzy podpisali z nim umowę przez tydzień wąchają
                  aromaty z kubłów (trudności technicze, oczywiście). Pokaż mi jak mieszkańcy się
                  organizują (bez urzędników oczywiście, bo liberalne państwo to państwo
                  nieistniejące) żeby rozbić taką "grupę samopomocy" byznesmenów śmieciarkowych.

                  A jak lubisz skalę makro - pokaż mi jak ludzie się organizują żeby rozbić zmowę
                  monopolistyczną komórkowców.
                  • tymon99 zarzucasz mi kłamstwo?? 18.09.06, 20:52
                    szkoda, bo to kończy naszą rozmowę..
                    • dc99 Re: zarzucasz mi kłamstwo?? 18.09.06, 22:47
                      > szkoda, bo to kończy naszą rozmowę..

                      Kłamstwo? Może niekoniecznie, może po prostu jest jak z tym murzynkiem z kawału
                      wybielonym przez złotą rybkę: "Od 10 minut jestem biały a już bym tych brudnych
                      czarnuchów powystrzelał".

                      A na pytanie jak bez państwa (czyli bez urzędników) rozbijać lokalne i globalne
                      sitwy biznesmenów odpowiedzieć nie potrafiłeś
                      • tymon99 to co opisałeś 19.09.06, 09:55
                        (na przykładzie śmieciarek: podział miasta na strefy, zamachy na konkurencję) -
                        to nie jest biznes, to przestępczość zorganizowana. robota dla policji.
                        • tymon99 wariant liberalny: 19.09.06, 10:01
                          umawiam się z sąsiadami, że dwa razy w tygodniu wywozimy śmieci z całej ulicy na
                          wysypisko. na ulicy jest dziewięć domów, w tym miesiącu za wywóz odpowiedzialny
                          jestem (i koszty ponoszę) ja, w październiku ty, w listopadzie ten spod trójki
                          itd. ponieważ wszyscy się znamy - nikt nie odważy się wywieźć śmieci do lasu
                          (śmierć cywilna! a jak gajowy przyuważy, to i biologiczna..)
      • lucky81 Re: KAŻDY, kto dostzrega coś jeszcze poza wła- 18.09.06, 02:56
        > liberalizm ATOMIZUJE współczesne społeczeństwa

        W państwie liberalnym, każdy może się bratać z kim chce kiedy chce jak chce.
        Ograniczenia wolności "atomizują" społeczeństwa.
    • piekny_romanek no jasne, ze obywatele IV RP wola socjalizm 17.09.06, 22:36
      Ciemnota, wspieranie nierobow kosztem pracujacych, dreczenie malych/srednich
      firm i jednoczesne dotowanie nierentownych molochow, wszechwladza urzedasow,
      itd itp - to sa idee pisokracji, ktore oczywiscie sa sprzeczne z liberalizmem w
      gospodarce. Dlatego tutaj nieroby czuja sie wspaniale, to prawdziwi obywatele
      IV RP - jakas lewa renta albo zasilek, piwko, laweczka, kolesie-menele i czegoz
      chciec wiecej. Reszta niestety musi sie wyniesc z tego kaczolandu do ubogich
      zacofanych liberalnych UK i Irlandii.
      • demokratus Piękna i celna riposta. Podpisuję się pod nią 17.09.06, 22:50
        faszyzm w Polsce to fakt
    • ppo Dobrze, że dodał "prawie". 17.09.06, 22:36
      Bo ja np. jestem liberałem. Czyli już nie wszyscy :)
    • dziaaba wiekszosc?chyba starych babci 17.09.06, 22:39
      ta wiekszosc ktora jest przeciwna liberalizmowi to wiekszosc starych ludzi,
      emerytow, ktorzy wierza w te pieprzone brednie kosciola i prawicy!niestety,
      nasze spoleczenstwo sie starzeje i dopoki starzy ludzie beda mieli prawo glosu
      to nic w tym kraju nie zmieni sie na lepsze!
      • ssssssm no to Cię zaskoczę 17.09.06, 22:48
        bo jestem lewakiem, nie lubie kościoła, na Pis nie głosowałem i jestem młodym
        studentem. Liberalizm to jest dobry w obyczajowosci- wolność słowa, tolerancja,
        a nie w gospodarce. A wy nabieracie się na to pie....nie kaczora, najeżdżacie
        na PIs, że socjalny, a gdzie on jest socjalny??? Pieniążki ładowane w
        zbrojeniówkę, popieranie pomysłów Gilowskiej, żadnej zmiany w polityce
        hipermarketowskiej, to jest państwo socjalne?? Oni sa takimi samymi
        pogmatwanymi miłośnikami liberalizmu jak dziennikarze i większość czytelników
        wybiórczej. Niestety
        • pe1 Re: no to Cię zaskoczę 17.09.06, 23:50
          a gdzie ty widzisz popieranie pomysłów Gilowskiej, gamoniu?

          cały budżet zaproponowany przez PiS jest skonstruowany wokół zaprzeczenia
          wszystkim postulatom Gilowskiej. Robią dokładnie odwrotnie niż ona chciała - a
          więc żadnych cięć wydatków, za to rozbuchane rozdawnictwo nieswoich pieniędzy,
          które trzeba będzie skroić z pracującej części społeczeństwa
        • adas313 Re: no to Cię zaskoczę 18.09.06, 01:44
          Pytanie tylko, czemu Polska w rankingach wolności gospodarczej zajmuje miejsca
          w okolicach 40-50 na świecie.

          Tacy to liberałowie rządzili/rządzą Polską.
        • ghotir Re: no to Cię zaskoczę 18.09.06, 01:54
          Nie wiem czy zaskoczyles swojego interlokutora ale zaskoczyles mnie.

          Przyzwyczailem sie traktowac Twoje pokolenie jako produkt "liberalizmu". Milo
          widziec, ze wymknales sie tej kategoryzacji. Podziwiam Twoje pytania dotyczace
          ladowania pieniedzy w zbrojeniowke i nie ladowania ich w male przedsiebiorstwa.

          Twoj bardzo krotki post wskazuje na to, ze Ty nie jestes "pogmatwany" w sprawie
          liberalizmu. Bardzo prosze, powiedz mi ze nie jestes osamotniony w swoich
          pogladach. Wnoszac z tonu Twojego postu wiem, ze nie jestes, ale upewnij mnie,
          emeryta, prosze.
        • lucky81 Re: no to Cię zaskoczę 18.09.06, 03:03
          > Liberalizm to jest dobry w obyczajowosci- wolność słowa, tolerancja,
          > a nie w gospodarce.

          Jakieś dane na poparcie tej tezy - że wolność gospodarcza szkodzi gospodarce?
          • ghotir Re: no to Cię zaskoczę 18.09.06, 04:02
            lucky81 napisał: "Jakieś dane na poparcie tej tezy - że wolność gospodarcza
            szkodzi gospodarce?"

            Yep. Polskie, ukrainskie, rosyjskie, brazylijskie, meksykanskie, poludniowo-
            afrykanskie, albanskie i multum innych doswiadczen nauczyly nas ze "wolnosc
            gospodarcza" szkodzi rozwojowi gospodarek swiatowych. Gorzej, wyniki badan
            dotyczacych rozwoju ekonomicznego w czasach drugiej wojny swiatowej wskazuja,
            ze brak "wolnosci gospodarczej" mial pozytywny wplyw na ekonomie krajow Ameryki
            Poludniowej. Jeszcze gorzej, byli szefowie IMF i WB przyznaja w swoich
            publikacjach, ze "wolnosc gospodarcza" miala negatywny efekt na kraje, ktorym
            ich organizacje staraly sie pomoc (jeden z autorow tych prac dostal Nobla
            niedawno).
            Rozumiem, ze Twoje pytanie naprawde dotyczy intelektualnych zainteresowan.
            Zatem zaproponuje Ci myslenie o rozwoju ekonomicznym w dwoch kategoriach: kraje
            rozwiniete (Zachod + Japonia) i kraje nie tak bardzo rozwiniete.
            • lucky81 Re: no to Cię zaskoczę 18.09.06, 04:13
              Może precyzyjniej powiem - poproszę o źródła. Czyli na przykład gdzie można
              znaleźć te badania o ukrainie, albo tę pracę, w której mówisz, że:
              > szefowie IMF i WB przyznaja w swoich
              > publikacjach, ze "wolnosc gospodarcza" miala negatywny efekt na kraje, ktorym
              > ich organizacje staraly sie pomoc
            • swoboda_t Re: no to Cię zaskoczę 18.09.06, 09:53
              Żaden z w/w krajów nie jest w czołówce państw o wysokiej wolności gospodarczej.
              I żaden nie jest bogaty. W czołówce państw o największej wolności są od lat
              USA, Szwecja, Szwajcaria, Luksemburg, Wielka Brytania, Irlandia, Finlandia.
              Wszystkie są przy tym bogate. No to jak z tą wolnościa szkodzącą rozwojowi, hę??
              • dem-leftist Re: no to Cię zaskoczę 18.09.06, 22:58
                nawet tak sredniorozgarniety osobnik jak ty zauwazy pewne roznice w modelach
                jakie panuja w tych krajach...
                pamietaj tez synku,ze statystyki trzeba umiec czytac.
                wiesz co to byl "New Deal"?
                Czasami trzeba zainterweniowac,aby moc stworzyc wolny rynek.
                Szwecja,USA rozwijaly sie w czasach keynesenizmu!!!
                Do ksiazek nieuku!!!
                Droga do gospodarki rynkowej wiedzie przez interwencjonizm.

            • maverick.7 skoro jest tak jak piszesz.... 18.09.06, 10:57
              ...to polskiej młodzieży nie pozostaje nic innego jak emigracja. bo kto chciałby
              żyć w grupie państw średnio rozwiniętych: Ukraina, Brazylia, Rosja, Meksyk itp.,
              w której Polska niewątpliwie się znajduje skoro bezboleśnie można zmienić
              środowisko na lepsze, zachodnie, bogate i mądre.
              poza tym porównaj sobie mentalność ludzi ze wschodu i z zachodu, z północy i z
              południa. sam liberalizm nie jest złotym środkiem na poprawę sytuacji
              gospodarczej tak samo jak sama demokracja nie poprawi sytuacji społecznej i
              politycznej. tu potrzeba dobrej woli ludzi, którzy wiedzą o co walczą a wydaje
              się, że taką wolą dysponują jedynie społeczeństwa państw Zachodu.
              liberalizm - TAK!!
              • dem-leftist Re: skoro jest tak jak piszesz.... 18.09.06, 23:00
                wiesz jaka byla droga do tego liberalzimu na zachodzie???
                interwencjonizm,czy to keynesenizm,czy to fundusze strukturalne Unii
                Europejskiej.
      • kamyk39 Re: wiekszosc?chyba starych babci 17.09.06, 23:21
        dziaaba napisała:

        > ta wiekszosc ktora jest przeciwna liberalizmowi to wiekszosc starych ludzi,
        > emerytow, ktorzy wierza w te pieprzone brednie kosciola i prawicy!niestety,
        > nasze spoleczenstwo sie starzeje i dopoki starzy ludzie beda mieli prawo glosu
        > to nic w tym kraju nie zmieni sie na lepsze!

        Starzenie sie jest procesem (zdaje sie) ciaglym, i pewnie Cie tez nie ominie.

        Pokaz mi gdzie jest tak fajnie, ze hej?
      • adas313 Re: wiekszosc?chyba starych babci 18.09.06, 01:46
        Ależ liberalizm gospodarczy jest cechą orientacji prawicowej!
    • narciarz2 Intelektualiści związani z PiS 17.09.06, 22:40
      "Intelektualiści związani z PiS" to jest sprzecznosc sama w sobie.
      • pmonroe Re: Intelektualiści związani z PiS 18.09.06, 01:45
        To tak jak SLD i lewica ,,
        dygnitarze SLD to kapitalisci w najbardziej zarlocznym kapitalistycznym wydaniu,
        a rzekomo to lewicowcy - sprzecznosci jest w Polsce duzo,
        np prezydent kwasniewski, ktory byl magistrem i nim nie byl,
        byl w Cetniewie swego czasu grajac nawet w tenisa z jakims rosyjskim kolesiem,
        a w tym samym czasie byl niby w irlandii,
        Oleksy, ktory byl Olinem i nim nie byl,
        nigdy nie wyjasniona pozyczka 1 miliona dolarow od Komunistycznej Partii ZSRR
        dla PZPR, kiedy w tym samym czasie PZPR dysponowal i obracal sumami o wiele
        wiekszymi.
        Wyjasnij najpierw te sprzecznosci, bo to klucz do tego co sie dzieje dzis w
        Polsce.


        narciarz2 napisał:

        > "Intelektualiści związani z PiS" to jest sprzecznosc sama w sobie.
    • ghotir Rewolucja czy powrót do wartości? 17.09.06, 22:44
      To wielka nowina, ze Polacy sa przeciwko "liberalizmowi" (dotad nazywa sie to
      neo-liberalizmem):)). Ten "liberalizm" lub "neo-liberalizm" to nowoczesne
      wcielenie czegos co do 1940-tych bylo nazywane kolonializmem. Trudno oczekiwac
      od ludzi zbrutalizowanych kolonializmem poparcia dla czegos takiego.
      Szczegolnie trudno oczekiwac tego od Polakow, ktorzy zalapali sie na sensowna
      publiczna edukacje i dzieki temu rozumieja dlaczego sa gnojeni choc nie zawsze
      potrafia wyartykulowac te sprawy. Jakies piec lat temu robilem w Polsce badania
      wiec wiem o czym mowie.

      Prawdopodobnie nie odezwe sie wiecej na tym forum, odpowiadam tutaj na temat
      uwypuklony przez GW na jej stronie wejsciowej. Jak ktos ma ochote na rozmowe ze
      mna to zapraszam na Forum Swiat. Specjalnie rozpoczne tam watek o
      niezadowoleniu Polakow w Polsce z "liberalizmu".
      • pe1 Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 17.09.06, 23:51
        > To wielka nowina, ze Polacy sa przeciwko "liberalizmowi" (dotad nazywa sie to
        > neo-liberalizmem):)). Ten "liberalizm" lub "neo-liberalizm" to nowoczesne
        > wcielenie czegos co do 1940-tych bylo nazywane kolonializmem.

        co za brednie. lecz się na nogi, bo na główkę już za późno
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 01:58
          To ty się lecz. Zydokomuniści przejęli władzę za pomocą Stalina ale było im
          niewygodnie w siermiężnym komuniżmie. Więc ich dzieci wymyslili okrągły stół aby
          mogły się swobodnie pławić w luksusie.
          Dilerami samochodów kto został w twoim mieście. Bo w moim w 70% to byli pierwsi
          sekretarze.
          Rządzenie i kształtowanie opini za pomocą mediów w czym brylowała bryluje
          Wybiórcza też się skończyło. Bo ile razy za pomocą marketingu politycznego można
          wciskać ludziom gówn..
          • genyo Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 07:21
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > To ty się lecz. Zydokomuniści przejęli władzę za pomocą Stalina ale było im
            > niewygodnie w siermiężnym komuniżmie. Więc ich dzieci wymyslili okrągły stół
            ab
            > y
            > mogły się swobodnie pławić w luksusie.
            > Dilerami samochodów kto został w twoim mieście. Bo w moim w 70% to byli pierws
            > i
            > sekretarze.
            > Rządzenie i kształtowanie opini za pomocą mediów w czym brylowała bryluje
            > Wybiórcza też się skończyło. Bo ile razy za pomocą marketingu politycznego moż
            > na
            > wciskać ludziom gówn..
            z daleka poznac mohera. To ojciec rydzyk uczy takich bzdetow?
          • tymon99 Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 07:34
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > ich dzieci wymyslili okrągły stół

            'dzieci wymyślili'.. no, no.. dość dobrze się nauczyłeś polskiego, przyznaję -
            ale nie na tyle dobrze, by nie dało się poznać, że to rosyjski jest twą mową
            ojczystą..
    • kelowna Niestety wiekszosc rodakow nie zna i nie wie na 17.09.06, 23:10
      czym polega prawdziwa demokracja i prawdziwy liberalizm. Partie takie jak PiS
      wykorzystuja to mowiac, ze ich dzialalnosc jest demokratyczna a przy okazji
      strasza liberalizmem, przede wszystkim gospodarczym.
      • senator25 thank you for all! 17.09.06, 23:49
        Pis wprowadził coś, co możnaby nazwać idealizmem moralnym. Choć popieram tę słuszną skłonność, nie jestem przekonany co do wielu działaczy PiS-u i ich postaw. Historia oceni działanie funkcjonariuszy IV RP!
        • pmonroe Re: thank you for all! 17.09.06, 23:57
          Nie jestes przekonany, bo kontrolowane przez "rozowych" mass media nie sa
          obiektywne w przedstaianiu PiS.
          Czy zwrociles uwage, ze zdjecia PO i SLD owskich dygnitarzy zawsze
          przedstawiaja ich w dobrych ujeciach, a zdjecia Kaczynskich sa specjalnie
          dobierane by ukazac ich w najgorszych ujeciach ?
          niby drobny fakt a socjotechnicznie o kolosalnym znaczeniu.
          podobnie z komentowanie wszystkiego co dotyczy PiS i Kaczynskich.
          Cokolwiek powiedziane czy zrobione jest zawsze zle.
          W ten sposob "stary uklad" chce obrzydzic spolecznestwu PiS,
          by wygraly znow stare sily, ktore beda dalej lupic Polske i Polakow ...



          senator25 napisał:

          > Pis wprowadził coś, co możnaby nazwać idealizmem moralnym. Choć popieram tę
          słu
          > szną skłonność, nie jestem przekonany co do wielu działaczy PiS-u i ich
          postaw.
          > Historia oceni działanie funkcjonariuszy IV RP!
          • terence Re: thank you for all! 18.09.06, 00:33
            za to w TV Trwam pokazują skrzydła i prawdziwe oblicze, ja oglądałem i też mi
            się nie podobało, ja dziękuje...
    • arek83lbn Rewolucja czy powrót do wartości? 17.09.06, 23:48
      rewolucja liberalna!
      arek83lbn.blox.pl/html
    • vomitorium1 Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 00:07
      podobno ziemia jest kulą,
      ale nasi jaśnie panujący epigoni obskurantyzmu chce pokazać światu, że polska
      jest płaska (a może bardzo płaską ?)
    • mulla_komar Intelektualisci PiS????????? 18.09.06, 00:07
      Czy to aby nie jest oksymoron??? A swoja droga to tam same 'morony'
      • vomitorium1 Re: Intelektualisci PiS????????? 18.09.06, 00:39
        przezacny mulla_komar
        oksymoron? (tak pół)
        p.s.
        nie, nie jestem idiotą (oksymoron ?)

      • vomitorium1 Re: Intelektualisci PiS????????? 18.09.06, 01:02
        szanowny mulla_komar
        o zgrozo !!!
        mieszanie mnie z pisem jest dla mnie obraźliwą inwektywą (i to jest
        oksymoron !!)
        :)

        • swoboda_t Re: Intelektualisci PiS????????? 18.09.06, 09:59
          Nie, to nie jest oksymoron. To błąd "idem per idem".
    • terence Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 00:11
      Zobacz, jak szybko wieje czasow wiatr
      A w tej krainie ciagle mysl nie plynie
      Ukryci w kryjowkach wszyscy przyjaciele
      Czekajac na znak swiety z nieba w niedziele
      Placza nad losem swoim i tej krainy
      Dlaczego tutaj ciagle mysl nie plynie?
      Bo, bo, bo, bo prawda, jak mowia,
      jest bardzo banalna
      Glowy pustoszy komuna mentalna!

      Bo madrosc goruje nad glupota, tak
      Jak, jak swiatlosc goruje nad ciemnoscia, i
      I kaplan sekty panujacej w krainie
      On dobrze wie to, co wiedziec powinien
      I targuje sie z wojskowym pol nocy tracac zdrowie
      W koncu podziela sie po polowie
      Jeden sie przezegna, drugi
      Drugi spojrzy smialo
      On bedzie rzadzic tluszcza
      Batem i pala!

      Na, na-na-na-na...

      Zobacz, jak szybko wieje czasow wiatr
      A w tej krainie ciagle mysl nie plynie
      Ukryci w kryjowkach wszyscy przyjaciele
      Czekajac na znak swiety z nieba w niedziele
      Placza nad losem swoim i tej krainy
      Dlaczego tutaj ciagle mysl nie plynie
      Bo prawda, jak mowia, jest bardzo banalna
      To glowy pustoszy komuna mentalna!
      (Komuna mentalna, Kult)

      miałem możliwość porównania w dyskusji mentalność komunistyczną betonową z
      narodowo-konserwatywną i stwierdzam że różnice w myśleniu obu tych ludzi
      sprowadzają się do szczegółów pośrednich typu Boga nie ma,religia to opium dla
      ludu,Kościół jest be - Bóg istnieje, Kosćiół przede wszystkim... a w logice
      myślenia ci panowie nie różną się od siebie! Jednostka powinna podporzadkowac
      się pństwu, państwo powinno kształtować ludzi (oni mówią Naród, a co to jest
      Naód jak nie ludzie?) łamiąc tych co nie przystają, biorąc za morde tych co się
      nipodporządkują. Metody klasycznie początek XX wieku po obu stronach myślenia.
      Mówią że to nie ludzie powinni kształtować państwo, tylko państwo powinno
      kształtować ludzi (pod ideologie, odpowiednio pod swoje poglądy). Oczywiście
      twarda władza itp,itd...
      A ja mówie spieprzajcie dziady! To już wszystko było, państwo powinno mi służyć
      a nie ja powinienem być dla państwa! politycy powinni być wynajętymi przez ludzi
      pracownikami a nie królami i półdyktatorami! Holender, jestem liberałem ale to
      slogan przecież. Chodzi o zdrowy rozsądek i spokojne bezpieczne życie a nie o
      ideologie i państwo wciskające mi się zewsząd.
      Czemu to tylko inny kolor niźli czerwony! Czemu jak nie czerwone to czarne mi
      się wpycha w życie! Spieprzac ze swoimi ideologiami i swoimi widzimisie a myśleć
      o tym żeby się w Polsce ludziom żyło lepiej oraz żeby się zyło dobrze z innymi
      ludźmi w innych państwach (czytaj z innymi narodami). Czy to tak trudno zrozumieć?
    • jjr44 nadzieja matka głupich 18.09.06, 00:15
      > Nadzieja w PiS i Kaczynskich , ze uda im sie troche naprawic.
      >
      > Brawo PiS !!! jestesmy z PiS-em !!!

      nadzieja matka głupich :-)
      • pmonroe Re: nadzieja matka głupich 18.09.06, 05:34
        Bo ty masz nadzieje , ze nie ???

        jjr44 napisał:

        > > Nadzieja w PiS i Kaczynskich , ze uda im sie troche naprawic.
        > >
        > > Brawo PiS !!! jestesmy z PiS-em !!!
        >
        > nadzieja matka głupich :-)
    • wuk4 proponuję wyjazd na Białoruś 18.09.06, 00:34
      tym wszystkim, którzy są niechętnie nastawieni do liberalizmu radzę wyjechać na
      Kresy... to jest, chciałem powiedzieć do Respubliki Biełaruś. Tam w sielskich
      rejonach na północ od Prypeci na pewno znajdą tradycję i wartości rodzinne.
      • pmonroe Re: proponuję wyjazd na Białoruś 18.09.06, 01:26
        Wuk4 - wyjedz se sam, a nie wypedzaj 80% Polakow !!!

        Twoje metody zywo przypominaja tradycje rosyjsko-sowieckie, wywozki na Wschod,
        a moze jeszcze chcesz Polakom w tyl glowy strzelac ??


        wuk4 napisał:

        > tym wszystkim, którzy są niechętnie nastawieni do liberalizmu radzę wyjechać
        na
        >
        > Kresy... to jest, chciałem powiedzieć do Respubliki Biełaruś. Tam w sielskich
        > rejonach na północ od Prypeci na pewno znajdą tradycję i wartości rodzinne.
        >
        >
        >
      • dc99 Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 11:39
        > tym wszystkim, którzy są niechętnie nastawieni do liberalizmu radzę wyjechać na
        >
        > Kresy... to jest, chciałem powiedzieć do Respubliki Biełaruś. Tam w sielskich
        > rejonach na północ od Prypeci na pewno znajdą tradycję i wartości rodzinne.


        Wszystkim miłośnikom liberalizmu radzę wyjechać do Sudanu, Somalii albo
        Afganistanu. Tam znajdą swój neoliberalny raj - rynek całkowicie wolny, brak
        podatków (bo nie ma skarbówki), 100% brak interwencji państwa w rynek (bo nie ma
        państwa więc nie ma kto interweniować), nikt nie stawia przeszkód ludzkiej
        przedsiębiorczości (bo nie ma policji i sądów), a nawet nie ma tego strasznego
        kodeksu pracy. Żyć nie umierać!
        • adas313 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 11:55
          Nie myl liberalizmu z lewacką anarchią.

          Liberalizm to PROSTE (i egzekwowane) prawo a nie jego całkowity brak.
          • dc99 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 12:28
            > Nie myl liberalizmu z lewacką anarchią.
            >
            > Liberalizm to PROSTE (i egzekwowane) prawo a nie jego całkowity brak.

            Proste i egzekwowane prawo jest właśnie tym czego najbardziej nienawidzą
            liberałowie - bo prawo oznacza również podatki (JAAA mam płacić na służbę
            zdrowia??? MNIEEE stać na prywatnego lekarza), kodeks pracy (moja limuzyna ma
            już 3 miesiące a ci lenie nie chcą zapieprzać 7x24 za 600zł), konieczność
            przestrzegania pewnych procedur (zawsze wolniejsze od decyzji kolesiów przy
            grillu), przepisy związane z bezpieczeństwem (jak strasznie podrażają
            inwestycje!), itp. itd.

            Cała retoryka liberokomuny z KLD-SLD sprowadza się do tego żeby państwo nie
            wtrącało się do niczego a w szczególności nie egzekwowało prawa, bo to ogranicza
            "wolność gospodarczą". Guru neoliberalizmu Milton Friedman w swojej niedawnej
            książce (ciekawe że dziwnie mało popularnej w Polsce) wychwalał Polskę jako kraj
            przodujący w budowie neoliberalizmu ponieważ ... pracodawcy bezkarnie mogą
            okradać pracowników (nie płacąc za nadgodziny)!

            Więc spełnionym ideałem neoliberalizmu są właśnie państwa gdzie nie istnieje
            prawo (oprócz liberalnego prawa pięści): Somalia, Sudan, Afganistan i parę innych.
            • adas313 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 12:58
              Skoro Polska jest taka (neo)liberalna to wyjaśnij mi kilka wąptliwości:

              1. Czemu ta "(neo)liberalna" Polska jeśli chodzi o wolność gospodarczą wlecze
              się w ogonie UE?

              2. Czemu Polacy uciekający z (neo)liberalnej Polski wyjeżdżają do krajów
              uchodzących za bardziej liberalne typu UK czy Irlandia? Masochiści do kwadratu?

              3. Jak się ma do (neo)liberalizmu fakt, że przedsiębiorca jest de facto
              bezbronny wobec urzędników i zalegającego z płatnościami państwa?

              4. Jak się ma do (neo)liberalizmu gigantyczny wpływ związków zawodowych na
              decyzje polityczne na szczeblu krajowym, oraz na decyzje zarządów firm?

              5. (z innej beczki) Co to jest "liberokomuna"? Albo wolność gospodarcza albo
              komuna - te pojęcia się wzajemnie wykluczają.

              6. Dlaczego zwolennicy tej "liberokomuny" stanowią około 35% społeczeństwa?
              Masochiści, czy aż tylu ludzi stać na prywatne leczenie i wymianę samochodów co
              trzy miesiące?
              • dc99 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 13:36
                > Skoro Polska jest taka (neo)liberalna to wyjaśnij mi kilka wąptliwości:
                >
                > 1. Czemu ta "(neo)liberalna" Polska jeśli chodzi o wolność gospodarczą wlecze
                > się w ogonie UE?

                Właśnie dlatego, podobnie jak wymienione wcześniej kraje realnego neoliberalizmu
                i podobnie jak kraj gdzie liberalny "plan Balcerowicza" (tamtejszy nazywał się
                Gajdar) został zrealizowany do końca czyli Rosja. Inwestować w kraju
                rzeczywiście liberalnym (prawo nie działa = trzeba opłacać się takiej czy innej
                mafii) raczej się nie opłaca.

                > 2. Czemu Polacy uciekający z (neo)liberalnej Polski wyjeżdżają do krajów
                > uchodzących za bardziej liberalne typu UK czy Irlandia? Masochiści do kwadratu?

                W którym z tych krajów obowiązuje podatek liniowy i nie obowiązuje kodeks pracy?
                Jakbyś poczytał wypowiedzi tych co wyjeżdżają (chociażby na forum GW) to
                wiedziałbyś że główną motywacją do wyjazdu wcale nie są zarobki (nie takie znowu
                wysokie jak na tamtejsze warunki) tylko relacje pracodawcy i pracownika - tam po
                prostu przeważnie przestrzega się kodeksu pracy i zwykłej przyzwoitości, u nas
                byznesmen jest "Panem i Bogiem".

                > 3. Jak się ma do (neo)liberalizmu fakt, że przedsiębiorca jest de facto
                > bezbronny wobec urzędników i zalegającego z płatnościami państwa?

                Bo tak działa liberalne prawo pięści - wszystko wolno do czasu aż trafisz na
                silniejszego. Jeżeli tak Ci zależy na wolności to dlaczego chcesz ograniczyć
                wolność urzędników do wydawania arbitralnych decyzji? Przecież w ten sposób
                ograniczasz ich wolność, tak drogą liberałom! Czyżby zależało Ci tylko na
                własnej wolności egoisto?

                > 4. Jak się ma do (neo)liberalizmu gigantyczny wpływ związków zawodowych na
                > decyzje polityczne na szczeblu krajowym, oraz na decyzje zarządów firm?

                Częścią tego gigantycznego wpływu było zapewne prowadzenie polityki
                (anty)społecznej pod dyktando "Lewiatana"?

                Związki zawodowe właśnie po to są żeby miały wpływ na decyzje zarządów firm,
                oczywiście zarządy wolały by posłusznych klakierów.

                > 5. (z innej beczki) Co to jest "liberokomuna"? Albo wolność gospodarcza albo
                > komuna - te pojęcia się wzajemnie wykluczają.

                Towarzysz Miller usiłujący wprowadzić neoliberalny podatek liniowy. Sekretarz
                wojewódzki PZPR Król, obecnie naczelny ultraliberalnego tygodnika "Wprost".
                Sekretarz POP Bochniarz, obecnie lobbystka pracodawców, psychopatycznie
                nienawidząca pracowników. Czerwoni Baronowie Belka i Hausner podnoszący podatki
                95% społeczeństwa po to żeby mieć z czego sfinansować przywileje podatkowe dla
                5% bogaczy. Marksista-leninista Balcerowicz, obecnie bożek liberałów. Itp, itd.

                Ogólnie liberokomuna to ludzie którzy dalej wyznają marksistowską teorię walki
                klas, tylko przed 1989 uważali że to pracodawcy są be a pracownicy cacy, a po
                1989 przestawili miejscami "be" i "cacy". Oraz ludzie którzy dalej wyznają
                leninowską teorię "fałszywej świadomości" - że społeczeństwo jest za głupie żeby
                wiedzieć co jest dla niego dobre, dopiero mądra władza musi mu wytłumaczyć że to
                o czym marzy to komunizm (przed 1989) albo (po 1989) darwinizm społeczny
                (pierwotna nazwa liberalizmu z połowy XIXw.).

                A za komuny też panowała "wolność gospodarcza" - tyle że tylko dla sekretarzy
                PZPR, tych samych co dzisiaj są czołowymi liberałami.

                > 6. Dlaczego zwolennicy tej "liberokomuny" stanowią około 35% społeczeństwa?
                > Masochiści, czy aż tylu ludzi stać na prywatne leczenie i wymianę samochodów co
                > trzy miesiące?

                A kto Ci powiedział że stanowią? Poparcie dla PO w sondażach nie jest poparciem
                dla liberalizmu - wzrasta zawsze wtedy gdy PO niewiele mówi o gospodarce i leci
                na łeb gdy zaczyna mówić. Tak jak było w 2005 - PO prowadziła bezpieczną
                przewagą, do czasu aż nie zaprezentowała swoich poglądów na gospodarkę, wtedy 2
                tygodnie wystarczyły żeby sromotnie przegrała.
                • adas313 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 14:04
                  > W którym z tych krajów obowiązuje podatek liniowy i nie obowiązuje kodeks
                  > pracy? Jakbyś poczytał wypowiedzi tych co wyjeżdżają [...] to
                  > wiedziałbyś że główną motywacją do wyjazdu wcale nie są zarobki [...] tylko
                  > relacje pracodawcy i pracownika [...]

                  To czemu tamte kraje uchodzą za bardziej liberalne niż Polska? Nie powinno być
                  na odwrót?

                  > Bo tak działa liberalne prawo pięści

                  Haha, dobre! "Liberalne prawo pięści..." - chyba sobie zapiszę. Ciekawe czemu
                  KLUCZOWYM czynnikiem w ocenie wolności danego kraju jest praworządność
                  i przejrzystość, czyli dokładne zaprzeczenie prawa pięści.

                  > Jeżeli tak Ci zależy na wolności to dlaczego chcesz ograniczyć
                  > wolność urzędników do wydawania arbitralnych decyzji?

                  W latach 30. w ZSRR największą wolnością cieszyli się czekiści i strażnicy
                  łagrów. Chyba nie powiesz, że był to kraj liberalny.

                  Po prostu wolność obywateli jest ważniejsza od wolności aparatu państwowego.

                  > Związki zawodowe właśnie po to są żeby miały wpływ na decyzje zarządów firm,

                  Związki zawodowe są po to by reprezentować interesy pracowników. Pracowników,
                  a nie własne. Podczas awantury o premie górnicy na tym forum pisali, że
                  "niektóre choroby nie są zawodowymi a powinny być" - to co robią związki?
                  Pojawiają się tylko gdy trzeba zrobić zadymę o kasę?

                  Poza tym jedna/dwie centrale związkowe na przedsiębiorstwo wystarczą, co więcej
                  byłyby z natury rzeczy skuteczniejsze.

                  Nie tak jak jest w górnictwie, gdzie w każdej kopalnii KW (a tych kopalń jest
                  kilkanaście) działa 9 (dziewięć) związków. Oczywiście wszyscy związkowcy na
                  etatach. W skali kraju (oczywiście nie tylko w górnictwie) koszty tych
                  rozrośniętych związków to kilka MILIARDÓW zł rocznie.

                  > przed 1989 uważali że to pracodawcy są be a pracownicy cacy

                  Pracownicy nie byli cacy. To były "masy pracujące" służące do machania
                  szturmówkami na pochodach, bicia rekordów wydajności, stania w kolejkach po ocet.

                  Zresztą to jak PAŃSTWO potraktowało robotników Poznaniu w 1956 na Pomorzu w 1970
                  oraz w Katowicach w 1981 dobitnie ukazuje jak wyglądały relacje pracowników
                  z pracodawcą, którym to pracodawcą było właśnie PAŃSTWO.

                  > A kto Ci powiedział że stanowią?

                  Świadczą o tym choćby wyniki wyborów parlamentarnych.
                  Poglądy gospodarcze PO i SLD nie są tajemnicą. Dlaczego zatem 35% chce właśnie
                  takiego paskudnego, złodziejskiego systemu w którym dobrze jest tylko bogatym?
                  To aż 35% Polaków to już burżuje?
                  • dc99 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 15:17
                    > To czemu tamte kraje uchodzą za bardziej liberalne niż Polska? Nie powinno być
                    > na odwrót?

                    > Haha, dobre! "Liberalne prawo pięści..." - chyba sobie zapiszę. Ciekawe czemu
                    > KLUCZOWYM czynnikiem w ocenie wolności danego kraju jest praworządność
                    > i przejrzystość, czyli dokładne zaprzeczenie prawa pięści.

                    No i widzisz - sam sobie odpowiedziałeś. Kraje uchodzą za liberalne ponieważ
                    panuje w nich PRAWORZĄDNOŚĆ i PRZEJRZYSTOŚĆ - chodzi o "liberalizm" tyle że w
                    zachodnim znaczeniu tego słowa, który ma tyle wpsólnego z KLD-SLD co demokracja
                    z "demokracją ludową". Amerykańscy "liberałowie" (lewe skrzydło demokratów) w
                    Polsce byli by w wręcz określani jako "lewacy", "socjaliści" i "populści"!

                    > W latach 30. w ZSRR największą wolnością cieszyli się czekiści i strażnicy
                    > łagrów. Chyba nie powiesz, że był to kraj liberalny.

                    A czemu służyły łagry jak nie tak miłemu sercu każdego liberała "obniżeniu
                    kosztów pracy"? Tego strasznego kodeksu pracy też tam chyba nie było.
                    Efektywności ekonomicznej systemu za Stalina chyba nie zaprzeczysz (porównaj kto
                    ile i jakich wyprodukował czołgów w czasie wojny, a potem rakiet w latach
                    50-ątych) - do czasu aż przyszedł ten populista Chruszczow i "lenie, frustraci i
                    nieudacznicy" zaczęli mieć, o zgrozo, jakieś prawa.

                    > Po prostu wolność obywateli jest ważniejsza od wolności aparatu państwowego.

                    A w przypadku konfliktu interesów między obywatelami? Skoro aparatowi
                    państwowemu nie wolno to decyduje prawo pięści

                    > Związki zawodowe są po to by reprezentować interesy pracowników. Pracowników,
                    > a nie własne.

                    Oczywiście Ty wiesz najlepiej jakie są interesy pracowników. Lenin też to
                    wiedział - to była tzw. teoria "fałszywej świadomości".

                    > Poza tym jedna/dwie centrale związkowe na przedsiębiorstwo wystarczą, co więcej
                    > byłyby z natury rzeczy skuteczniejsze.

                    Poza tym jeden czy dwóch członków rady nadzorczej wystarczy! Poza tym 10
                    tys./mies dla prezesa dużego banku wystarczy! Zapisałeś się do Samoobrony?

                    > Pracownicy nie byli cacy. To były "masy pracujące" służące do machania
                    > szturmówkami na pochodach, bicia rekordów wydajności, stania w kolejkach po oce
                    > t.
                    >
                    > Zresztą to jak PAŃSTWO potraktowało robotników Poznaniu w 1956 na Pomorzu w 197
                    > 0
                    > oraz w Katowicach w 1981 dobitnie ukazuje jak wyglądały relacje pracowników
                    > z pracodawcą, którym to pracodawcą było właśnie PAŃSTWO.

                    Mówiłem o obowiązującej wtedy i teraz propagandzie, a nie o stanie faktycznym.

                    > Świadczą o tym choćby wyniki wyborów parlamentarnych.

                    Sromotnie przerżnięte przez liberałów? Jak przegrali nawet z Kaczyńskim który to
                    przegrają z każdym.

                    > Poglądy gospodarcze PO i SLD nie są tajemnicą. Dlaczego zatem 35% chce właśnie
                    > takiego paskudnego, złodziejskiego systemu w którym dobrze jest tylko bogatym?
                    > To aż 35% Polaków to już burżuje?

                    SLD gdy ujawniła swoje neoliberalne poglądy gospodarcze zjechała z 40% (w 2001)
                    do 12% (w 2004), a obecnie obija się po progu wyborczym. UW gdy ujawniła swoje
                    neoliberalne poglądy gospodarcze (wybierając Balcerowicza na genseka) spadła z
                    pozycji głównego rozgrywającego na pozycję głównego pośmiewiska sceny
                    politycznej. PO gdy ujawniła swoje neoliberalne poglądy gospodarcze 2 tyg. przed
                    wyborami 2005 (wcześniej identycznie jak PiS głównie bełkotała o lustracji)
                    gładko przegrała z Kaczyńskimi będącymi od 16 lat marginesem marginesu. Czaruj
                    sobie dalej rzeczywistość, może przyjmą Cię do PD albo UPR.
                    • adas313 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 15:39
                      > A czemu służyły łagry jak nie tak miłemu sercu każdego liberała "obniżeniu
                      > kosztów pracy"?

                      Odpowiedź na to pytanie można przeczytać w każdym podręczniku do historii (poza
                      może tymi wydawanymi w ZSRR).

                      > A w przypadku konfliktu interesów między obywatelami? Skoro aparatowi
                      > państwowemu nie wolno to decyduje prawo pięści

                      Podstawowa zasada liberalizmu to "moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się
                      wolność mojego sąsiada". Sam przyznałeś, że liberalizm to praworządność.
                      I te dwa zdania w zasadzie wystarczą.

                      > Oczywiście Ty wiesz najlepiej jakie są interesy pracowników. Lenin też to
                      > wiedział - to była tzw. teoria "fałszywej świadomości".

                      ??

                      > Poza tym jeden czy dwóch członków rady nadzorczej wystarczy! Poza tym 10
                      > tys./mies dla prezesa dużego banku wystarczy! Zapisałeś się do Samoobrony?

                      A niech sobie w prywatnych bankach i radach nadzorczych prywatnych spółek siedzi
                      tyle ludzi ile chce i zarabia ile chce - nie moja sprawa.

                      Natomiast nie życzę sobie by w deficytowych kopalniach/stoczniach/kolejach
                      sponsorowano z publicznych funduszy organizacje zainteresowane utrzymywaniem
                      status quo, czyli de facto żerowaniem na pieniądzach podatników.

                      > Mówiłem o obowiązującej wtedy i teraz propagandzie, a nie o stanie faktycznym.

                      A jak jest teraz? Też przecież troska o pracowników! Akcje pracownicze, odprawy
                      (a potem przyjmowanie z powrotem) oddłużanie sztucznie zadłużanych
                      przedsiębiorstw, wcześniejsze emerytury itp. itd.

                      > Sromotnie przerżnięte przez liberałów?

                      No, wynik w okolicach 30% to naprawdę sromotna klęska, zwłaszcza, że ponoć w
                      Polsce liberałowie nie mają co liczyć na więcej niż 5% :o)))))

                      > SLD gdy ujawniła swoje neoliberalne poglądy gospodarcze zjechała z 40% (w
                      > 2001) do 12% (w 2004), a obecnie obija się po progu wyborczym.

                      SLD załatwiły afery, korupcja a także nieudolność Millera.

                      > gładko przegrała z Kaczyńskimi będącymi od 16 lat marginesem marginesu.

                      Haha, od 2001 roku ten margines to była partia opozycyjna o systematycznie
                      rosnącym poparciu.
                      • dc99 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 16:39
                        > > A czemu służyły łagry jak nie tak miłemu sercu każdego liberała "obniżeni
                        > > u kosztów pracy"?
                        >
                        > Odpowiedź na to pytanie można przeczytać w każdym podręczniku do historii (poza
                        > może tymi wydawanymi w ZSRR).

                        Pisze to właśnie w każdym podręczniku i w każdej "łagierniczej" lekturze
                        szkolnej, widocznie żadnego nie czytałeś. Poczytaj sobie np.
                        Herlinga-Grudzińskiego. Służyły zapewnieniu taniej siły roboczej czyli właśnie
                        temu co liberałowie nazywają "obniżką kosztów pracy". Jak myślisz również
                        dlaczego hitlerowskie obozy koncentracyjne lokalizowano tam gdzie znajowało się
                        dużo prywatnych firm zajmujących się pracochłonną produkcją a nie np. gdzieś w
                        norweskiej tundrze - przecież tam łatwiej było by wszystko ukryć.

                        > > A w przypadku konfliktu interesów między obywatelami? Skoro aparatowi
                        > > państwowemu nie wolno to decyduje prawo pięści
                        >
                        > Podstawowa zasada liberalizmu to "moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się
                        > wolność mojego sąsiada". Sam przyznałeś, że liberalizm to praworządność.
                        > I te dwa zdania w zasadzie wystarczą.

                        Nie wystarczą. W Polsce trzecim zdaniem jest: "a wolność sąsiada określę ja sam
                        tak jak mi to będzie wygodnie".

                        > > Oczywiście Ty wiesz najlepiej jakie są interesy pracowników. Lenin też to
                        > > wiedział - to była tzw. teoria "fałszywej świadomości".
                        >
                        > ??

                        Braki w edukacji? Czyżby matura Romka?

                        > > Poza tym jeden czy dwóch członków rady nadzorczej wystarczy! Poza tym 10
                        > > tys./mies dla prezesa dużego banku wystarczy! Zapisałeś się do Samoobrony
                        > ?
                        >
                        > A niech sobie w prywatnych bankach i radach nadzorczych prywatnych spółek siedz
                        > i tyle ludzi ile chce i zarabia ile chce - nie moja sprawa.

                        Aha. Wara innych od wtrącania się w moje sprawy. Za to ja daję sobie prawo do
                        wtrącania się w sprawy innych.

                        > Natomiast nie życzę sobie by w deficytowych kopalniach/stoczniach/kolejach
                        > sponsorowano z publicznych funduszy organizacje zainteresowane utrzymywaniem
                        > status quo, czyli de facto żerowaniem na pieniądzach podatników.

                        Sponsorowanie z publicznych funduszy odpraw Orlenowskich szejków i Kulczykowych
                        autostrad zapewne Ci nie przeszkadza?

                        > A jak jest teraz? Też przecież troska o pracowników! Akcje pracownicze, odprawy
                        > (a potem przyjmowanie z powrotem) oddłużanie sztucznie zadłużanych
                        > przedsiębiorstw, wcześniejsze emerytury itp. itd.

                        Obniżyć koszty pracy! Nie mogę znaleźć pracowników za 900zł/mies a to przecież
                        niemało! Precz z socjalem, filantropia rulez! Otworzyć rynek pracy na Ukrainę,
                        Zimbabwe i Banglades! Zlikwidować kodeks pracy! Niech żyją Chiny!

                        > > Sromotnie przerżnięte przez liberałów?
                        >
                        > No, wynik w okolicach 30% to naprawdę sromotna klęska, zwłaszcza, że ponoć w
                        > Polsce liberałowie nie mają co liczyć na więcej niż 5% :o)))))

                        Faktycznie - to było wielkie zwycięstwo, przecież dzisiaj mamy "Prezydenta
                        Tuska" i "Premiera z Krakowa". Nie szkodzi że w rządzie cieniasów - jakież to
                        piękne "zwycięstwo moralne" :)

                        > > SLD gdy ujawniła swoje neoliberalne poglądy gospodarcze zjechała z 40% (w
                        > > 2001) do 12% (w 2004), a obecnie obija się po progu wyborczym.
                        >
                        > SLD załatwiły afery, korupcja a także nieudolność Millera.

                        Pierwszą wielką klęską SLD były wybory samorządowe 2002, kiedy nie było jeszcze
                        słychać o żadnych aferach. Za to działalność Belki było widać, słychać i czuć.

                        > Haha, od 2001 roku ten margines to była partia opozycyjna o systematycznie
                        > rosnącym poparciu.

                        I lewicowy elektorat osierocony przez Cimoszewicza wolał jakoś głosować na
                        czołowego lewicożercę Kaczyńskiego niż na neoliberała Tuska. Ciekawe, czyż nie?
                        • adas313 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 16:56
                          > Nie wystarczą. W Polsce trzecim zdaniem jest: "a wolność sąsiada określę ja
                          > sam tak jak mi to będzie wygodnie".

                          To niech przestanie być.

                          > Aha. Wara innych od wtrącania się w moje sprawy. Za to ja daję sobie prawo do
                          > wtrącania się w sprawy innych.

                          Bo nie z moich pieniędzy się utrzymuje prezesów banków. W przeciwieństwie do
                          działaczy związkowych i "hodowców długów" w państwowych przedsiębiorstwach.

                          > Obniżyć koszty pracy! Nie mogę znaleźć pracowników za 900zł/mies a to przecież
                          > niemało!

                          Rozumiem, że jednyną alternatywą - Twoim zdaniem - dla obecnych patologii jest
                          feudalizm.

                          > Sponsorowanie z publicznych funduszy odpraw Orlenowskich szejków i
                          > Kulczykowych autostrad zapewne Ci nie przeszkadza?

                          Skoro szastanie państwowymi pieniędzmi mi przeszkadza w jednej materii, to...
                          Logika się kłania.

                          > I lewicowy elektorat osierocony przez Cimoszewicza wolał jakoś głosować na
                          > czołowego lewicożercę Kaczyńskiego niż na neoliberała Tuska. Ciekawe, czyż
                          > nie?

                          To tylko potwierdza, że PiS to lewica.
                          • dc99 Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 22:58
                            > > Nie wystarczą. W Polsce trzecim zdaniem jest: "a wolność sąsiada określę
                            > > ja sam tak jak mi to będzie wygodnie".
                            >
                            > To niech przestanie być.

                            I właśnie m.in. po to żeby tak przestało być większość głosowała przeciwko
                            liberokomunie PO-SLD. Np. po to żeby wolność do wykonywania zawodu określały
                            zdolności a nie to czy tatuś jest adwokatem.

                            > Bo nie z moich pieniędzy się utrzymuje prezesów banków. W przeciwieństwie do
                            > działaczy związkowych i "hodowców długów" w państwowych przedsiębiorstwach.

                            A z czyich niby ? Świętego Mikołaja i reniferów? Czyżbyś nie miał konta w banku?
                            Nie jeździł samochodem? Nie rozmawiał przez telefon? Trudne do uwierzenia ale
                            możliwe - tylko że nawet wtedy sułtańskie zarobki preziów, oligarchów i
                            menadżerii są wliczone w ceny rzeczy które kupujesz. Mąkę na chleb też trzeba
                            dowieźć, więc na odprawy orlenowskich szejków złożyłeś się jak najbardziej Ty.

                            > Rozumiem, że jednyną alternatywą - Twoim zdaniem - dla obecnych patologii jest
                            > feudalizm.

                            Feudalizm mamy obecnie na skutek 16 lat rządów neoliberałów - każdy byznesmen to
                            udzielny książę na włościach.

                            > > Sponsorowanie z publicznych funduszy odpraw Orlenowskich szejków i
                            > > Kulczykowych autostrad zapewne Ci nie przeszkadza?
                            >
                            > Skoro szastanie państwowymi pieniędzmi mi przeszkadza w jednej materii, to...
                            > Logika się kłania.

                            I ponieważ tak Ci przeszkadza to głosujesz na Tuska, który jako swój ideał
                            określa Bieleckiego ... dzięki któremu właśnie zamiast autostrad masz dzisiaj
                            miliardera Kulczyka. Oj, kłania się ta logika, kłania, tylko ukłonić jakoś się
                            nie chce.

                            > To tylko potwierdza, że PiS to lewica.

                            To tylko potwierdza że neoliberałowie przegrają z każdym, Polskiej Partii
                            Ludożerców nie wyłączając. Teraz już wiesz czemu liberałom tak przeszkadza
                            demokracja?
                      • dem-leftist Re: Proponuję wyjazd do Somalii 18.09.06, 23:19
                        pomijasz niewygodne dla siebie kwestie...
                        Polacy wyjezdzaja do UK poniewaz,znaja jezyk(angielski jak sie domyslasz jest
                        bardzo popularny),wiedza,ze warunki w pracy beda godziwe,placa minimalna
                        gwarantuje im to,ze nie spadna ponizej pewnego poziomu...pragne przypomniec,ze
                        polscy liberalowie sa b. niechetni placy minim.
                        Kodeks pracy stoi tam po stronie pracownika etc.
                        Aby stworzyc warunki do wolnego rynku,czasami trzeba zainterweniowac.
                        Irlandia bez pieniedzy z funduszy strukturalnych,ze swoimi niskimi podatkami
                        daleko by nie zaszla.
                        Tu nie chodzi o wolny rynek,tylko o droge w jaki sposob sie go buduje...
                        Zainteresuj sie czym byl "New Deal",odbudowa Japonii,budowa Szwecji etc.
                        A jesli chodzi o UK,to powinienes wiedziec,ze Szkocja,ktora ma wlasny parlament
                        i daleko idaca niezaleznosc,jest najbogatszym rejonem w UK,przy tym barddzo
                        lewicowym,socjalnym,nawiazujacym do modelu szwedzkiego...
            • tymon99 nic nie zrozumiałeś.. 18.09.06, 13:21
              dc99 napisał:

              > Proste i egzekwowane prawo jest właśnie tym czego najbardziej nienawidzą
              > liberałowie - bo prawo oznacza również podatki

              nie mam nic przeciwko podatkom - nie widzę tylko powodu, dla którego mam płacić
              40% od dochodów osobistych, mój sąsiad (podobnie zamożny) 19%, a bogatszy od nas
              obu Andrzej Lepper - wcale.. poza tym domagamy się, aby zabierane nam pieniądze
              byly wydawane sensownie (czyli na leczenie pacjentów, a nie na służbę zdrowia)!

              Milton Friedman rzeczywiście chwalił Polskę - ale raczej za to, że co do
              płacenia za nadgodziny pracownik rozmawia ze swoim szefem, a nie związkowy bonza
              z przewodniczącym partii. zresztą było, minęło, nie wróci..

              egzekwowanie prawa na ogół nie ogranicza wolności gospodarczej. jest nawet jej
              warunkiem koniecznym!! mylisz egzekwowanie prawa z z nadużywaniem władzy przez
              urzędników.. nadmierna zaś regulacja (pozwolenia, koncesje itd.) rodzi korupcję!
              • adas313 Re: nic nie zrozumiałeś.. 18.09.06, 13:25
                > aby zabierane nam pieniądze byly wydawane sensownie (czyli na leczenie
                > pacjentów, a nie na służbę zdrowia)!

                Albo na związki zawodowe, lub tzw. "oddłużanie".

                >nadmierna zaś regulacja (pozwolenia, koncesje itd.) rodzi korupcję!

                Sam się zastanawiam, kiedy zostanie powołane Biuro Do Walki Z Korupcją W CBA.
              • dc99 Re: nic nie zrozumiałeś.. 18.09.06, 14:30
                > nie mam nic przeciwko podatkom - nie widzę tylko powodu, dla którego mam płacić
                > 40% od dochodów osobistych, mój sąsiad (podobnie zamożny) 19%, a bogatszy od
                nas obu
                > Andrzej Lepper - wcale..

                A ktoś nie widzi powodu dla którego podstawa od której płaci te 19% jest u niego
                w całości obciążona łupieżczą składka ZUS, a podstawa od której ktoś płaci 40%
                praktycznie wcale (przywilej nie płacenia składki emerytalnej i rentowej do
                dochodów powyżej 3 progu). Ktoś nie widzi powodu dla którego ktoś ma płacić za
                luksusową limuzynę 22% taniej niż on. Ktoś nie widzi powodu dla którego ktoś
                może płacić składki od płacy minimalnej a nie od faktycznych dochodów. Ktoś nie
                widzi powodu dla którego zlikwidowano ulgi podatkowe z której suto korzystały
                obecne elity dokładnie wtedy gdy elitom ulgi te przestały być potrzebne
                (np.budowlana). Ktoś nie widzi powodu dla których likwiduje się drobne (i
                nieistotne dla budżetu) ulgi typu "leczenie" i "pomoce naukowe" a w wkrótce
                potem wpowadza się megaulgę dla jednoosobowych firm-krzaków (opcja Hausnera).
                Itp. itd.

                Czekam niecierpliwie aż PO przedstawi projekt likwidacji ulg dla bogaczy i dla
                przedsiębiorców - jak już przedstawi to możemy sobie podebatować o likwidacji
                ulg dla innych. Podobno tak kochają liniowość więc powinno im to być miłe.

                > Milton Friedman rzeczywiście chwalił Polskę - ale raczej za to, że co do
                > płacenia za nadgodziny pracownik rozmawia ze swoim szefem, a nie związkowy
                bonza z
                > przewodniczącym partii. zresztą było, minęło, nie wróci..

                Bo Friedman doskonale zdaje sobie sprawę że pojedyńczy pracownik ma w dyskusjach
                z szefem pozycję negocjacyjną nieporównywalnie słabszą od związku zawodowego.
                Czyli chodzi o pozbawienie pracowników jakiejkolwiek praktycznej możliwości
                prowadzenia negocjacji - szef ma być "panem i bogiem".

                > egzekwowanie prawa na ogół nie ogranicza wolności gospodarczej. jest nawet jej
                > warunkiem koniecznym!! mylisz egzekwowanie prawa z z nadużywaniem władzy przez
                > urzędników.. nadmierna zaś regulacja (pozwolenia, koncesje itd.) rodzi korupcję!

                Puste gadanie. Zwalczanie korupcji w wydaniu liberałów polega zapewne na
                ponownym zgłoszeniu (w zeszłym miesiącu przez PO) skompromitowanego SLD-owskiego
                programu "pierwsza praca" w którym urzędnik arbitralnie decyduje o przyznaniu
                (lub nie przyznaniu) firmie ulg podatkowych?
                • tymon99 Re: nic nie zrozumiałeś.. 19.09.06, 10:12
                  dc99 napisał:


                  > Czekam niecierpliwie aż PO przedstawi projekt likwidacji ulg dla bogaczy i dla
                  > przedsiębiorców - jak już przedstawi to możemy sobie podebatować o likwidacji
                  > ulg dla innych. Podobno tak kochają liniowość więc powinno im to być miłe.
                  >
                  raczej nie liczyłbym zbyt mocno na partie - PO jest w opozycji, przy władzy są
                  socjaliści.. prezentuję mój prywatny pogląd: prawo ma być jednakowe dla
                  wszystkich! żadnych ulg, żadnych zwolnień (przedmiotowych i podmiotowych) z VAT,
                  żadnych preferencyjnych stawek, kart, ryczałtów, świętych krów. jedna stawka
                  PIT, jedna stawka CIT. and justice for all.

                  > pojedyńczy pracownik ma w dyskusjach
                  > z szefem pozycję negocjacyjną nieporównywalnie słabszą od związku zawodowego.
                  > Czyli chodzi o pozbawienie pracowników jakiejkolwiek praktycznej możliwości
                  > prowadzenia negocjacji - szef ma być "panem i bogiem".

                  jeśli jest to pracownik bez kwalifikacji, a w jednej hali pracuje ich 1000 - to
                  prawda.. jeśli przez jeden dzień będzie ich 999, nie ma żadnej różnicy! a jutro
                  można następnych 100 ściągnąć spod spożywczego..
                  na szczęście w naszych czasach to głównie małe firmy tworzą miejsca pracy.
                  fachowiec zatrudniony w małej firmie (lub jeszcze lepiej: wynajęty jako
                  jednoosobowa firma zewnętrzna) ma już bardzo dobrą pozycję.

    • marek123481 bajka o polskim "homo sovjeticusie" !!!!!!!!!!!!!! 18.09.06, 00:48
      gdyby po 1990 polacy dostali swoj dorobek PRLU (czyli powszechne oddanie
      zagrabionego majatku) a nie zostal by ten majatek podzielony pomiedzy sluzbami
      specjalnymi i nowobogatymi SLD'owcami i uniowolnosciowcami (Najlepszym
      przykladem tego jest ukradziona przez michnika gazeta wyborcza) ,to wtedy
      ludzie nie musieli by zyc jak homo sowjeticusy z "kuroniuwek" i
      innych "dobrobytow" ktore im postkomunisci jak psom do taleza wrzucom tylko
      mogli by stanac na wlasnych nogach.

      i przesto CHWALA kaczynskiemu i CHWALA Pisowi za to ,ze on prubuje oddac
      polakom mafijny majatek i tworzy w polsce prawdziwa klase srednia i prawdziwych
      liberalow ,ktorzy nie beda musiec konkurowac z nowobogatymi pseudoliberalami
      (post komunistami) z dawnych PZPR ,SB i WSI....
      • marek123481 Re: bajka o polskim "homo sovjeticusie" !!!!!!!!! 18.09.06, 00:53
        to jaruzelski ,kiszczak i inni powinni zyc dzisiaj jak homo sovjeticusy z
        zasilku , a nie dawni ludzie solidarnosci ,ktorych w PRLu PZPR/SLD ordydarnie O-
        K-R-A-D-A-L-A ,i ktorych gazetka wyborcza ma teraz bezczelnosc nazywac "homo
        sovjeticusami".

        niej jaruzelski odda soj dom dawnym wlascicielom ! ,mozna tam
        zrobic "liberalny" zaklad pracy albo dom dziecka.
      • lucky81 Re: bajka o polskim "homo sovjeticusie" !!!!!!!!! 18.09.06, 03:07
        > CHWALA kaczynskiemu i CHWALA Pisowi za to ,ze on (...) tworzy w polsce
        > (...) prawdziwych liberalow

        Myślę, że pan Kaczyński (jeden czy drugi) by się z Tobą dość mocno nie zgodził,
        gdyby go spytać, czy chce stworzyć w Polsce prawdziwych liberałów.

        • dc99 A co rozumiesz przez "prawdziwy liberalizm"? 18.09.06, 11:48
          > Myślę, że pan Kaczyński (jeden czy drugi) by się z Tobą dość mocno nie zgodził,
          > gdyby go spytać, czy chce stworzyć w Polsce prawdziwych liberałów.

          A ciekawe co rozumiesz przez "prawdziwy liberalizm":
          a) Zwalczanie legalnych mafii typu korporacje prawnicze czy TPSA?
          b) Podatek liniowy na którym zyska wyłącznie grupka "ustawionch" kolesiów?

          Pazernej Oligarchii tak samo zależy na wolnym rynku (pomijając wolny rynek
          pracy) jak PZPRowi zależało na walce o prawa robotników.
      • tymon99 było chodzić do szkoły!! 19.09.06, 10:19
        gdybyś się uczył, żyłbyś lepiej!! a tak, skoro nawet pisać ledwo umiesz, to
        czego się spodziewasz?? zresztą nie narzekaj, na internet ci starcza..
    • pe1 Re: Przepraszam - Belka i Buzek wiele spierdzieli 18.09.06, 00:55
      pmonroe napisał:

      > Brawo PiS !!! jestesmy z PiS-em !!!

      jakim trzeba być kretynem, żeby nie dostrzegać, że powoli staczamy się w przepaść?


    • marek123481 PZPR/SLD oddajcie majatek a lud pokocha liberalizm 18.09.06, 01:08
      Niech pan filozof z gazetki wyborczej powie postkomunistycznym SB'kom i
      PZPR'owcom ,ktorzy w III RP tak pokochali liberalizm i tak go teraz bronia ,aby
      oddali okradziony majatek "zacofanych" "nienawidzacych liberalizm" polakow ,to
      wtedy z dnia na dzien "ciemnogrod" tez polubi liberalizm. !
      Nich na przyklad pierwszy liberal III RP wojciech jaruzelski albo jerzy urban
      odda swoja zawlaszczona wille starym wlascicielom ,to oni tez pokochaja ten
      piekny liberalizm....

      Bo to co w III RP mamy TO jest wlascie system chinski...gdzie partja (SLD/PZPR)
      stala sie liberalnymi "biznesmenami" ,a narod zyje z niewolniczej pracy...
      • pmonroe Prawda - PZPR/SLD oddajcie majatek a lud pokocha 18.09.06, 01:22
        100% racji


        marek123481 napisał:

        > Niech pan filozof z gazetki wyborczej powie postkomunistycznym SB'kom i
        > PZPR'owcom ,ktorzy w III RP tak pokochali liberalizm i tak go teraz
        bronia ,aby
        >
        > oddali okradziony majatek "zacofanych" "nienawidzacych liberalizm"
        polakow ,to
        > wtedy z dnia na dzien "ciemnogrod" tez polubi liberalizm. !
        > Nich na przyklad pierwszy liberal III RP wojciech jaruzelski albo jerzy urban
        > odda swoja zawlaszczona wille starym wlascicielom ,to oni tez pokochaja ten
        > piekny liberalizm....
        >
        > Bo to co w III RP mamy TO jest wlascie system chinski...gdzie partja
        (SLD/PZPR)
        >
        > stala sie liberalnymi "biznesmenami" ,a narod zyje z niewolniczej pracy...
        • wet3 Autor chce nam wmowic, ze wywodzaca sie 18.09.06, 02:09
          z UW i AWS Platforma jest partia prawicowa oraz, ze idzie w tym samym kierunku
          co PiS! Zas PiS jest ekstremalny. Czyzby dlatego ze jest propolski? Dlaczego
          takie manipulowanie. Przeciez widac wyraznie, ze propolski PiS i prounijna oraz
          proglobalistyczna, proniemiecka i wyraznie prolewicowa PO to dwa zupelnie
          odmienne swiaty.
          • adas313 Re: Autor chce nam wmowic, ze wywodzaca sie 18.09.06, 13:01
            Jak można być jednocześnie prounijnym i proniemieckim?
            Jak można być jednocześnie proglobalistycznym i prolewicowym?
      • jan_r_k 18 milionów dolców w szufladzie 18.09.06, 01:58
        No i jeszcze ten problem moralizatorów, którzy na wszelki wypadek trzymają w
        szufladzie 18 milionów dolców. No, bo jeśli ktoś by przyszedł z jakąś ciekawą
        propozycją od "grupy trzymającej władzę", to ta forsa mogłaby się przydać...
        Jak już nie będzie takich faciów i bladych dam, co mają aż tyle wolnej gotówki
        w szufladach, to "ciemny naród" uwierzy w liberalizm.

        Jan K.
        • alterpars no na pewno ci co zostali w kraja sa przeciw 18.09.06, 02:54
          buahahahahah ci c wyjechali i maja studia maja takie sondaze w nosie.
          Gratulujemy Polakom wyboru socjalizmu PiS
      • xs550 Re: PZPR/SLD oddajcie majatek a lud pokocha liber 18.09.06, 05:35
        Slowo "liberalizm" jest uzywane przez ludzi rzadzacych krajem w zlym sensie. Albo nie rozumieja oni jego znaczenia, albo nie chca go rozumiec. Tak czy inaczej, liberalizm sam w sobie nie jest zlem. Nie dajcie sie zmanipulowac przez idiotow.
        • pmonroe Re: PZPR/SLD oddajcie majatek a lud pokocha liber 18.09.06, 05:36
          xs550 - stac cie tylko na obelgi ??



          xs550 napisał:

          > Slowo "liberalizm" jest uzywane przez ludzi rzadzacych krajem w zlym sensie.
          A
          > lbo nie rozumieja oni jego znaczenia, albo nie chca go rozumiec. Tak czy
          inacz
          > ej, liberalizm sam w sobie nie jest zlem. Nie dajcie sie zmanipulowac przez
          id
          > iotow.
          • xs550 Re: PZPR/SLD oddajcie majatek a lud pokocha liber 18.09.06, 05:41
            pmonroe napisał:

            > xs550 - stac cie tylko na obelgi ??

            Stac mnie tylko na prawde.
            • xs550 Re: PZPR/SLD oddajcie majatek a lud pokocha liber 18.09.06, 05:43
              A slowo "idioci" nie odnosilo sie do uczestnikow tej dyskusji tylko do tych ktorzy probuja wprowadzac te "nowomowe" do zycia publicznego. Tak wiec nie ma sie o co obrazac. :)
              • dc99 Czyli ci "idoci" to PO i UW? 18.09.06, 12:05
                > A slowo "idioci" nie odnosilo sie do uczestnikow tej dyskusji tylko do tych kto
                > rzy probuja wprowadzac te "nowomowe" do zycia publicznego. Tak wiec nie ma sie
                > o co obrazac. :)

                Rozumiemy zatem że owi "idioci wprowadzający nowomowę" to tacy którzy np. przez
                "wolny rynek" rozumieją:
                1) tajne aneksy do umów prywatyzacyjnych gwarantujące prywatnej firmie brak
                konkurencji (prywatyzacja TPSA)
                2) używanie państwowego aparatu skarbowego w roli akwizytora prywatnej spółki
                (opłaty z winiet dla Kulczyka)
                3) uzależnienie otwierania nowych firm od opinii już istniejących firm tej samej
                branży (korporacje prawnicze)
    • lucky81 Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 04:11
      > W Polsce prawie wszyscy wyznają system wartości, który jest wrogi
      > liberalizmowi - przekonują intelektualiści związani z PiS

      I mają rację. Niestety.
    • adam.2x PiS to powrót do PRL-u ..... 18.09.06, 05:03
      .... jesli to ostatnie mozna nazwac wartoscia. Reszta to tylko zaslona dymna.
      Ta partia wyplynela na niespelnionych marzeniach elektoratu dla ktorego Gierek
      byl najwiekszym mezem stanu w historii Polski (pamietam takie badanie opinii
      okolo 50% badanych). Oczywiste ze tym wyborcom nie bedzie przeszkadzalo
      zakladanie podsluchu, sledzenie opozycji, wyrzucanie z pracy przeciwnikow
      politycznych itp. Protesty opozycji przeciwko takim praktykom pozostana
      wolaniem na puszczy. To byly atrybuty komunizmu z ktorymi wiekszosci zylo sie
      dobrze. Za komuny wzburzyli sie gdy zabraklo kielbasy i zapragneli wolnosci bo
      uwierzyli ze to pierwsze przyjdzie z tym drugim.
      Teraz okazuje sie ze kielbasa nie rowna jest kielbasie i kazdy chce ta wieksza
      a szczegolnie za darmo. PiS bardzo dobrze wyczul te tendencje i jast jak jest a
      jak bedzie to wole nie myslec; moge sie tylko cieszyc ze nie mieszkam w Polsce.
      • pmonroe PiS to powrót do PRL-u - bzdura 18.09.06, 05:26
        Chcesz polemizowac ?

        1. "Ta partia wyplynela na niespelnionych marzeniach elektoratu dla ktorego
        Gierek byl najwiekszym mezem stanu w historii Polski (pamietam takie badanie
        opinii okolo 50% badanych)." - Nie wiem kto robil te badania, jesli ta sama
        firma ktora twierdzila, rok temu, przed wyborami prezydenckimi, ze Tusk ma 10
        punktow przewagi nad Kaczynskim , a obydwu latwo pokona Cimoszewicz, to daj se
        spokoj.

        2. "Oczywiste ze tym wyborcom nie bedzie przeszkadzalo
        zakladanie podsluchu, sledzenie opozycji, wyrzucanie z pracy przeciwnikow
        politycznych itp. " - wybacz, czy uczciwym obywatelom powinno przeszkadzac, ze
        podejrzanym o przestwepstwa zaklada sie podsluch ?
        Sledzenie opozycji ??? Chyba ci sie pomylilo z latami 90-tymi, gdy to wlasnie
        PiS byl sledzony przez UOP.
        Wyrzucanie z pracy przeciwnikow ??? Przeciez kazda nowa ekipa to robila,
        ilu ludzi wymienila SLD, gdy dorwala sie do wladzy ? Zapomniales o tym ?

        3. "Protesty opozycji przeciwko takim praktykom pozostana
        wolaniem na puszczy." - wiekszosc z tych "protestow opozycji" to gra
        polityczna, obliczona na zobrzydzenie Polakom PiS-u.

        A twoja ostatnia uwaga, ze nie mieszkasz w Polsce , tlumaczy chyba twoje male
        zorientowanie i wyrabianie sobie opinii na podstawie "rozowych" mass mediow,
        ktore pisza co im ich mocodawcy ( byla partyjno-sbecka nomenklatura ) nakaze.
        • sokratejczyk Re: PiS to powrót do PRL-u - bzdura 18.09.06, 16:17
          -> pmonroe:
          > ... czy uczciwym obywatelom powinno przeszkadzac, ze
          > podejrzanym o przestwepstwa zaklada sie podsluch ?

          Powinno, nawet bardzo! Właśnie uczciwym obywatelom,
          zatroskanym o państwo, powinno bardzo przeszkadzać, że władza
          zakłada "podejrzanym" podsłuch. Można nawet powiedzieć, że obywatel,
          któremu takie działania władzy nie przeszkadzają, nie jest
          uczciwym obywatelem.
      • xs550 Re: PiS to powrót do PRL-u ..... 18.09.06, 05:45
        No wiec wlasnie w tym sek. PiS wykorzystal sentyment do PRL i probuje zdominowac zycie publiczne jadac na tym. Ale podejrzewam, ze po nastepnych wyborach raczej juz nie bedzie rzadzil. Zbyt duzo juz napsul.
        • swoboda_t Re: PiS to powrót do PRL-u ..... 18.09.06, 10:06
          Bardzo możliwe, ze wciąż będzie rządził. PiS jest silny słabością opozycji.
          Alians PO z SO jest mało prawdopodobny, lewica wciąż słaba - i dobrze, może za
          kilka lat stworzy się nowa, nieobarczona piętnem PZPR. Tkwimy po uszy w bagnie
          i wyborcy wcale nie zamierzają tego zmienić. Jedynym wygranym jest Lepper.
    • xs550 Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 05:04
      "intelektualiści związani z PiS"

      Buahahaha! Wybaczcie ale bardzo rozsmieszylo mnie to sformulowanie. :))))
      • pmonroe Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 05:31
        Zgadza sie, nikt tych intelektualistow nie zwiazal z PiS,
        po prostu wielu intelektualistow zgadza sie z misja PiS
        i sami dolaczaja do ruchu majacego odnowic kraj, zlikwidowac korupcje i
        naprawic lad moralny.

        Jesli myslisz , ze ktos musi "zwiazywac" intelektualistow z PiS-em,
        to myslisz kryteriami rezimow komunistycznych, gdzie intelektualistow
        zastraszano, kupowano lub "zwiazywano" z wladza innymi metodami.

        xs550 napisał:

        > "intelektualiści związani z PiS"
        >
        > Buahahaha! Wybaczcie ale bardzo rozsmieszylo mnie to sformulowanie. :))))
        • xs550 Re: Rewolucja czy powrót do wartości? 18.09.06, 05:39
          Wydaje mi sie, ze zaden myslacy czlowiek nie podalby nawet reki ludziom z PiS.
        • tymon99 wymień trzech!! 19.09.06, 10:17
          pmonroe napisał:


          > po prostu wielu intelektualistow zgadza sie z misja PiS

          albo chociaż dwóch.. no dobra.. jednego!!
    • xs550 wlasnie odkrylem jakim zlem jest liberalizm! 18.09.06, 05:54
      Kopiuje definicje slowa "liberalizm" ktora widnieje w Slowniku Jezyka Polskiego PWN:

      "liberalizm
      1. «tolerancyjny stosunek wobec poglądów lub czynów innych ludzi»
      2. «kierunek polityczny opowiadający się za zagwarantowaniem wolności jednostki, mniejszości narodowych, wyznaniowych itp.»"

      Po prostu horror!!! Straszne zlo! O matko, ten liberalizm to gorszy jest od faszyzmu, komunizmu, maoizmu, nazizmu, czerwonych khmerow i wszystkich innych zbrodniczych systemow razem wzietych! Na szczescie zbawczy PiS nas od tego strasznego "liberalizmu" uratuje!!! Oh, jaki jestem szczesliwy!!!
      • w.s3 Re: wlasnie odkrylem jakim zlem jest liberalizm! 18.09.06, 07:47
        xs550 napisał:

        > Kopiuje definicje slowa "liberalizm" ktora widnieje w Slowniku Jezyka
        Polskiego
        > PWN:
        >
        > "liberalizm
        > 1. «tolerancyjny stosunek wobec poglądów lub czynów innych ludzi»
        > 2. «kierunek polityczny opowiadający się za zagwarantowaniem wolności jedn
        > ostki, mniejszości narodowych, wyznaniowych itp.»"
        >
        > Po prostu horror!!! Straszne zlo! O matko, ten liberalizm to gorszy jest od
        fa
        > szyzmu, komunizmu, maoizmu, nazizmu, czerwonych khmerow i wszystkich innych
        zbr
        > odniczych systemow razem wzietych! Na szczescie zbawczy PiS nas od tego
        strasz
        > nego "liberalizmu" uratuje!!! Oh, jaki jestem szczesliwy!!!
        Zaprogramowano puste głowy ,że liberalizm to libertynizm.
        Jak ludność takie teksty słyszała z RM to tego żaden słownik nie zmieni.
        Najwyżej najbliższa uchwała zmieni słownik bo mają większość i głosować można
        wiele razy jak stwierdził kurdupel komisyjny.
      • maverick.7 Jezus Maria!!!! 18.09.06, 11:11
        xs550 napisał:

        > Kopiuje definicje slowa "liberalizm" ktora widnieje w Slowniku Jezyka Polskiego
        > PWN:
        >
        > "liberalizm
        > 1. «tolerancyjny stosunek wobec poglądów lub czynów innych ludzi»
        > 2. «kierunek polityczny opowiadający się za zagwarantowaniem wolności jedn
        > ostki, mniejszości narodowych, wyznaniowych itp.»"
        >
        > Po prostu horror!!! Straszne zlo! O matko, ten liberalizm to gorszy jest od fa
        > szyzmu, komunizmu, maoizmu, nazizmu, czerwonych khmerow i wszystkich innych zbr
        > odniczych systemow razem wzietych! Na szczescie zbawczy PiS nas od tego strasz
        > nego "liberalizmu" uratuje!!! Oh, jaki jestem szczesliwy!!!

        to co piszesz jest straszne. ratuj kto może, liberalizm nadchodzi!!! módlmy się
        wszyscy w naszych świątyniach o zwycięstwo szlachetnego PiS-u nad
        niszczycielskim liberalizmem, który reprezentuje sobą zło i szatana!!!
    • gobi03 niby filozof, a nie umie pisać 18.09.06, 08:32
      "To, co dzieje się obecnie w polskiej polityce, nie jest tak radykalną zmianą,
      jakiej chcieli panowie z dowcipu, stanowi jednak próbę zasadniczej rekonstrukcji
      polskiego społeczeństwa po 16 latach ustrojowej transformacji." - zdanie złożone
      z 30 słów przemyca tezę, jakoby PiS zmieniał polskie społeczeństwo. To
      nieprawda - PiS reprezentuje wielką część polskiego społeczeństwa i działa dla
      dobra Polski.
      "O ile jednak znaczna część przemian ustrojowych nie podlegała wątpliwości
      (ustanowienie instytucji demokratycznych, wolnego rynku, prywatyzacja), o tyle
      teraz mamy do czynienia z dużo bardziej kontrowersyjnym przedsięwzięciem." - 27
      słów, które każą nam wierzyć, że tzw. ustrojowa transformacja prowadzona
      wcześniej ustanowiła demokratyczne instytucje i przeprowadziła prywatyzację. mam
      inne zdanie. Zamiast prywatyzacji urządzono wyprzedaż, a ustanowione instytucje
      dalekie są od demokracji. Przede wszystkim mam na myśli ordynację wyborczą.
      "Realna polityka jest, jak zawsze w takich przypadkach, wypadkową różnych
      czynników, jednak projekt zmian wyraźnie przebija spoza często chaotycznych
      decyzji politycznych." - 21 słów, wśród których pojawia się "wypadkowa
      czynników" co dla mnie jest zupełnie nowatorskie, ponieważ spotykałem dotychczas
      tylko siłę wypadkową i iloczyn czynników. Ad meritum: nie uważam, aby decyzje
      polityków PiS-u były chaotyczne. Cieszę się, że Autor widzi związek między
      deklarowanymi poglądami i podejmowanymi działaniami PiS (w przeciwieństwie do
      innych ugrupowań politycznych).
      "Po drugie, nasze wewnętrzne spory są motywowane nie tylko logiką rozwoju
      wydarzeń w Polsce, ale może przede wszystkim zmianą warunków zewnętrznych,
      przemianą nastrojów w Europie i na świecie." - 28 słów, wśród których
      spostrzegam "logikę rozwoju wydarzeń". Co to jest, ta logika? Naprawdę nie wiem.
      I gdzie jest "po pierwsze"? Jeśli jest to "po transformacji wracają tematy...",
      to proszę przyjąć do wiadomości, że przy okrągłym stole odegrano przedstawienie,
      w którym nie dopatruję się prawdziwej dyskusji i prawdziwych sił społecznych.
      "Oczywiście można było przewidywać liczne konflikty i napięcia, normalne w
      procesie tak dramatycznej transformacji, ale wprowadzenie instytucjonalnej
      demokracji miało uchronić nas od eskalacji napięć lub pozwolić je rozwiązywać w
      cywilizowany sposób." - 31 słów, ale brak jednej informacji: rząd Olszewskiego
      był demokratyczną instytucją - choć niedługo.
      "We współczesnych społeczeństwach już nie wspólne interesy ekonomiczne czy
      społeczne tworzą tożsamość jednostki." - to taka teoria, prawda? Mówi ona, że
      wszyscy jesteśmy gojami. To nieprawda - tak nie jest.
      "Nie da się określić jednolitej postawy, którą można by nazwać "nowoczesną", ani
      postawy przeciwnej "konserwatywnej"." - ależ można: socjaliści to ci, którzy
      chcą zażądzać społecznymi pieniędzmi (może się coś przyklei...), a konserwatyści
      szanują cudzą własność i ograniczają wspólne wydatki.
      "Poza tym jednostki i grupy przesuwają się płynnie od jednej postawy do innej,
      często skrajnie różnej. Nie ma wyraźnych interesów grupowych, są luźne i zmienne
      konfiguracje, czasowe koalicje walczące o osiągnięcie określonych celów." - czy
      mam tu rozumieć, że wszystko jest względne? Niepolak staje się Polakiem, Polak
      staje się Anglikiem, podatki płacone w Anglii zasilają polski Skarb Państwa itd?
      Czasowe koalicje służą tymczasowym celom, zarabiający ludzie nie korzystają ze
      swoich pieniędzy, nie ma dobra ani zła, róbta co chceta. Nie! To fałsz.
      "Trudno jest też mówić o wyraźnych różnicach w poglądach politycznych, czyli
      alternatywnych wizjach urządzenia życia społecznego." - hehe. Głosujcie na
      kogokolwiek, a najlepiej nie głosujcie, bo szyscy są tacy sami... To nieprawda.
      Nasz ksiądz mówił, że trzeba do wyborów iść i wybierać dobrych ludzi.
      Ach! Już nie mam siły czytać tego mądrego tekstu. jeszcze tylko jeden
      fragmencik: "Program polityczny PiS jest oczywiście projektem mieszczącym się w
      dyskursie demokratycznym, jeżeli przezeń rozumiemy formalne przesłanki
      demokracji." Co poeta miał na myśli? Na myśli miał kryzys demokracji. Jak się
      temu przeciwstawić? "...należy sformułować zasady demokracji jako otwartego
      systemu, w którym różne grupy społeczne będą dowartościowane i gdzie ścierać się
      będą mogły na równych prawach różne interesy i poglądy." Domyślam się, że
      mederatorem mają być odpowiedni ludzie, ci świadomi politycznie. NIe zgadzam się
      z tym pomysłem.
      • gobi03 Re: niby filozof, a nie umie pisać 18.09.06, 08:36
        Przepraszam bardzo - oczywiście zarządać cudzymi pieniędzmi.
        • swoboda_t Re: niby filozof, a nie umie pisać 18.09.06, 10:10
          Deklarowane wartości i moralne postawy realizowane w rzeczywistości najlepiej
          widać po tym, że PiS nie zaprosil Leppera do rządu, że Jarosław K. nie jest
          premierem, że Kaczyńscy wyjawili kwity dowodzące założenia SO przez SB, że nie
          ma czystek w urzędach, że o obsadzie stanowisk decydują kompetencja, a nie
          względy towarzyskie, że mamy niższe podatki, mniejszą administrację, 3 miliony
          stadionów... ups, przepraszam - mieszkań!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka