Dodaj do ulubionych

Czy Niemcom może być lepiej z Polską

21.09.06, 02:09
Tak to Polska fiansuje NPD, które zyskało reprezentację w lokalnych
parlamentach Niemiec i żada rewizji granic przy użyciu Bundeswehry.
Nie ma dnia by gazetach niemieckich nie znalazły się histeryczne antypolskie
artykuły.
Niemcy nigdy dogłębnie nie rozliczyły się z przeszłością. Nigdy nie rozliczyły
się z obecną w części ich kultury wrogością wobec Polski i stereotypami wobec
Polaków. Owszem , wina Niemców i państwa niemieckiego jest akceptowana, ale
dotyczy to raczej zagłady Żydów.
Po wojnie szybko pozwolono zbrodniarzom powrócić do normalnego życia, samo zaś
społeczeństwo niemieckie, mimo kampanii informacyjnej ciągle podzielało
uprzedzenia rasowe wobec Żydów i Polaków. Tym bardziej należy podejrzewać iż
Niemcy zachowali stereotypy o Polakach i Polskiej winie o wojnie.
Nie przeprowadzono w Niemczech poważnej społecznej debaty na temat relacji z
ich drugim największym sąsiadem. Jeśli już pojawiają się komentarze dotyczące
problemów polsko-niemieckich ograniczają się do kwestii IIWŚ i są
powierzchowne. Tymczasem antypolskość występująca w Niemczech ma korzenie
idące setki lat w stecz. Niestety wobec rosnącego nacjonalizmu tzw "nowy
patriotyzm" Niemieckiego, wątpliwe jest by debata na temat prześladowań
Polaków na przestrzeni dziejów przez Niemcy mogła się odbyć i zaistnieć w
świadomości niemieckiego społeczeństwa. Nawet jeśli odbyłaby się, wątpliwe by
miała taki efekt jak debata na temat Zagłady. Niemcy kierowane stereotypami i
podświadomą wrogością wobec Polski, nie będą traktowały nas jako partnera. Co
najwyżej możemy liczyć na pobłażliwe tolerowanie naszej egzystencji w zamian
za rezygnacje z polskiej świadomości historycznej.Niemożliwe jest w takim
układzie realizowanie jakichkolwiek zamierzeń suwerennej polityki Polski,
nasza rola zostanie zredukowana do wykonawcy zleceń rządu niemieckiego.

A argumentacje "ekspertów" są absurdalne, w roku 1939 mogłyby brzmieć "Jeśli
Polska nie chce korytarza do Gdańska, to niech odda Poznań".
Obserwuj wątek
    • tychik1 Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 21.09.06, 03:03
      Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie.
      To raczej Niemcy nie maja polityki polskiej,a jesli juz to taka ze
      mamy sluchac i wykonywac a bron Boze cos myslec!
      No i gdyby nie Kaczynscy oraz polityka PiSu( a wczesniej co tu mowic
      Rydzyka i LPR),to ciekawe jak daleko Niemcy i inni by juz zaszli w tych
      "poprawnie politycznych stosunkach" z Polska?
      Ta pani Frojda(czy jak jej tam?,przepraszam jesli pomylilem :),
      to trafila na Kaczorow jak kosa na kamien.
      I tak trzymac przyjaznie ,dobrosasiedzko ale tylko do plota ,a dalej to
      ANI KROKU W TYL !
      • souljazz Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 21.09.06, 04:23


        A w czolo juz sie dzisiaj pukaliscie?
        • tychik1 Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 21.09.06, 05:18
          souljazz napisał:
          > A w czolo juz sie dzisiaj pukaliscie?
          T:Czas i tak udowodni kto sie pukal , kto nie,a kto tylko udawal ze sie stuka.
          Narazie to trzeba pomyslec dlaczego taki urodzaj na tych faszystow
          przy granicy z Polska ?
          Winni pewno znowu jestesmy oczywiscie my ?,widac ze juz nerwowo nad nami nie
          moga wytrzymac .

          • souljazz Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 21.09.06, 08:16


            Co Polske moga obchodzic niemieccy faszysci? Niech sie Niemcy nimi przejmuja.
            Przewrazliwiony jestes? Zanim ciebie ci faszysci zjedza zajmij sie czyms pozytywnym.
            Najpierw byla susza, a pozniej urodzaj faszystow i caly swiat diabli wzieli. Ta glupia
            polityka prawdopodobnie sie do tego urodzaju przyczynila. Jak ludzie beda miec normalne
            nawyki do siebie, to i faszyzmu i innych zboczen mniej bedzie.
            • pytong1 Co Polskę obchodza niemieccy faszyści??? 21.09.06, 12:33
              No cóż, w latach dwudziestycych też w Polsce uważano ich za marginalną i raczej komiczną partyjkę polityczną. W polskich kabaretach śpiewano piosenki o niemieckich czołgach z kartonu i ogólnie było śmiesznie. Do czasu ...
              • andrzejwitowinski Zgoda na Rewizjonizm to Samozagłada ! 21.09.06, 13:15
                wj1980x napisał:

                ...
                > Nie ma dnia by gazetach niemieckich nie znalazły się histeryczne
                > antypolskie artykuły. Niemcy nigdy dogłębnie nie rozliczyły się
                > z przeszłością. Nigdy nie rozliczyły się z obecną w części ich
                > kultury wrogością wobec Polski i stereotypami wobec Polaków.
                > Owszem , wina Niemców i państwa niemieckiego jest akceptowana, ale
                > dotyczy to raczej zagłady Żydów.
                > Po wojnie szybko pozwolono zbrodniarzom powrócić do normalnego życia,
                > samo zaś społeczeństwo niemieckie, mimo kampanii informacyjnej
                > ciągle podzielało uprzedzenia rasowe wobec Żydów i Polaków.
                ......

                Rewizjonizm nie powstał w Niemczech dzisiaj.
                Jest on podstawą długofalowej strategicznej polityki
                niemieckiej od czasów Adenauera.
                Skrzydeł dodało mu zjednoczenie Niemiec i
                wciągniecie Polski do Uni na upokarzajacych warunkach
                oraz serwilistyczna i poddańcza polityka A. Kwasniewskiego.

                W obecnej formie rewizjonizm niemiecki
                zaczyna przybierać patologiczne i
                niebezpieczne rozmiary.
                Dlatego prowadzona obecnie
                polityka Polski jest jak najbardziej prawidłowa
                i powinna być wzmocniona szukaniem prewencyjnych sojuszy
                z Czechami, Izraelem, Francja W.Bryt. i USA !
                • gazeciarz68 Burek, pucuj dalej niemieckie buty! 21.09.06, 18:55
                  >Ja bym chętniej podrążył temat, kto może zrobić więcej, by te stosunki
                  poprawić. A tu piłka jest po polskiej stronie<
                  Pucuj dalej, jak pucujesz te niemieckie buciory, ale do glansu!
                  • frytz.frytz Niemickozercza polityka PL wobec BDR musi zostac 24.09.06, 20:36
                    wrezscie ukrucona z taka PL BDR nie moze i nie powinna nawet chciec
                    jakiegokolwiek dialogu, bo ten dilog perzerodzilby sie w deszcz nieslusznych
                    oskarzen wobec BDR,
                    - nie byloby wiec dialogu tylko jakas kpina z dialogu. Poprostu Polacy sa takimi
                    samymi antysemitami jak i germnaozercami.
                    Z germanozercami nie ozna dyskutowac mozna ich izolowac lub zwalczac wtedy kiedy
                    zaczan jeszcze bardziej zagrazac.
                • maxlowe11 Re: Zgoda na Rewizjonizm to Samozagłada ! 22.09.06, 02:49
                  andrzejwitowinski napisał:

                  > wj1980x napisał:
                  >
                  > ...
                  > > Nie ma dnia by gazetach niemieckich nie znalazły się histeryczne
                  > > antypolskie artykuły.
                  > Skrzydeł dodało mu zjednoczenie Niemiec i
                  > wciągniecie Polski do Uni na upokarzajacych warunkach
                  > oraz serwilistyczna i poddańcza polityka A. Kwasniewskiego.
                  >
                  > W obecnej formie rewizjonizm niemiecki
                  > zaczyna przybierać patologiczne i
                  > niebezpieczne rozmiary.
                  > Dlatego prowadzona obecnie
                  > polityka Polski jest jak najbardziej prawidłowa
                  > i powinna być wzmocniona szukaniem prewencyjnych sojuszy
                  > z Czechami, Izraelem, Francja W.Bryt. i USA !
                  >
                  Na Czechow i Izrael to bym racze nie liczyl - Wieelka Bryt. i USA tez
                  watpliwe. Dlaczego nie liczyc na siebie samych?
            • maxlowe11 Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 22.09.06, 02:41
              souljazz napisał:

              >
              >
              > Co Polske moga obchodzic niemieccy faszysci? Niech sie Niemcy nimi
              przejmuja
              > .
              > Przewrazliwiony jestes? Zanim ciebie ci faszysci zjedza zajmij sie czyms
              pozyty
              > wnym.
              > Najpierw byla susza, a pozniej urodzaj faszystow i caly swiat diabli wzieli.
              Ta
              > glupia
              > polityka prawdopodobnie sie do tego urodzaju przyczynila. Jak ludzie beda
              miec
              > normalne
              > nawyki do siebie, to i faszyzmu i innych zboczen mniej bedzie.

              Tak, i bolszewizmu tez by nie bylo gdyby wszyscy byli tacy idealni jak Ty...
        • i.litzbarski Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 21.09.06, 07:11
          souljazz napisał:

          >
          >
          > A w czolo juz sie dzisiaj pukaliscie?

          to nocne lunatykowanie pewnie :)
          • tychik1 Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 21.09.06, 15:52
            i.litzbarski napisał:

            > souljazz napisał:
            > > A w czolo juz sie dzisiaj pukaliscie?


            > to nocne lunatykowanie pewnie :)


            T:Spokojna twoja(wasza) rozczochrana z rana.
            My uspic sie wam i tak nie damy,a na zagrozenia pozostajemy czujni 24 na dobe.
            Tak ze wy mozecie juz spokojnie spac dalej Dobranoc ;)

        • maxlowe11 Re: Czy Polsce może być lepiej z Niemcami ? 22.09.06, 02:37
          souljazz napisał:

          >
          >
          > A w czolo juz sie dzisiaj pukaliscie?

          Radze bys sie puknal we wlasne.
    • drogibronislaw Kai-Olaf Lang , czyli bezczelny Szkop 21.09.06, 03:06
    • drogibronislaw O "Centrum", z którego wywodzi się specjalista-eks 21.09.06, 03:09
      pert" - Członkowie tej oraganizacji: dr Henryka Bochniarz, prof. Jerzy Buzek,
      dr Zbigniew Brzeziński, prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz, dr Daniel Hamilton,
      prof. Ludger Kühnhardt, prof. Zbigniew Lewicki, prof. Zdzisław Najder, dr
      Andrzej Olechowski, prof. Dariusz Rosati, prof. Wojciech Sadurski, prof. Fritz
      Stern, dr Hanna Suchocka, dr Jan Szomburg, prof. Jan Zielonka
    • caesar_pl Re: Czy Niemcom może być lepiej z Polską 21.09.06, 05:44
      Chocby rzad niemiecki dziennie wmawial Niemcom,ze Polacy sa dobrzy,uczynni,pracowisci,skrzywdzeni to stosunek Niemca do Polaka sie nie zmieni:
      img22.imagevenue.com/img.php?loc=loc63&image=51358_Tatverdaechtige.jpg
      Z tej statystyki mozna wyczytac,ze Polacy po za wykroczeniami przeciw prawu azylowemu (nie odczuwalnym na skorze przecietnego Niemca)popelniaja na rok 30 000 przestepstw czyli grabia,okradaja i oszukuja Niemca.Co dziennie 800 Polakow cos Niemcom kradnie!Oczywiscie ze okradziony przez Polaka Niemiec nie dosc ze utrwala sobie negatywna opinie o Polaku,to ja dalej rozsiewa.Wiec na nic tu wybielanie Polski.I tak zaden Niemiec w to nie uwierzy.A za 5 lat moze byc jeszcze gorzej,jak zjedza sie miliony Polakow do pracy w Niemczech.
      • cabernet.merlot Re: Czy Niemcom może być lepiej z Polską 21.09.06, 06:45
        Skad ty wezmiesz te "miliony Polakow"
        i jak musieliby oni zle pracowac, zeby nadal byla
        o nich jak najgorsza opinia i zeby te "miliony"
        musialy nadal krasc?

        Ktos ci kaze tak fantazjowac czy ty tak sam z siebie?
        Wydaje sie, ze to ty wlasnie nalezysz do tych,
        ktorzy czuja przymus posiadania zlej opinii
        o Polakach. Juz czujesz sia Niamiec?
    • i.litzbarski Re: Czy Niemcom może być lepiej z Polską 21.09.06, 07:09
      wj1980x napisał:

      > Tak to Polska fiansuje NPD, które zyskało reprezentację w lokalnych
      > parlamentach Niemiec i żada rewizji granic przy użyciu Bundeswehry.
      > Nie ma dnia by gazetach niemieckich nie znalazły się histeryczne antypolskie
      > artykuły.(...)

      moja diagnoza dla pana/pani: germanofobia z domieszka narcyzmu
    • eva15 Gdzie te artykuły? 21.09.06, 07:46
      wj1980x napisał:

      > Nie ma dnia by gazetach niemieckich nie znalazły się histeryczne antypolskie
      > artykuły.

      Taak? No to podaj jakieś przykłady.
      • borrka FAZ - kometarze czytelnikow 21.09.06, 08:50
        Polecam szczegolnie "Listy czytelnikow", w odroznieniu od artykulow wolne od
        poprawnosci politycznej.
        Tylko w o komentarzach do jednej publikacji na temat "Centrum Wypedzen"
        znalazlem takie, niezwykle merytoryczne perly:

        -Polacy powinni zajac sie raczej swoim powojennym antysemityzmem i
        niezliczonymi ofiarami wsrod Zydow (KTO to pisze!)

        -Polska demokracja nie jest zbyt dojrzala (w znaczeniu ironicznym, ze strona
        polska nie rozumie pojecia swobody wypowiedzi)

        -"wiecznie wczorajsi" rezyduja obecnie w Warszawie.

        Takich uwag mozna przytoczyc setki.

        www.faz.net/s/RubDDBDABB9457A437BAA85A49C26FB23A0/Doc~E64571162B2394040B358C67746C13A9A~ATpl~Ecommon~Skomlist~Ak~E28419.html
        • eva15 Nie fałszuj tłumaczeń 21.09.06, 09:43
          Nie odróżniasz krytycznych ocen czytelników (do własnego zdania każdy ma
          niestety prawo) od OFICJALNEJ nagonki w prasie. Przeczytałam te 3 listy nie są
          ani niegrzeczne ani napastliwe. Ty wykonałeś SFAŁSZOWANE tłumaczenie, albo z
          nieznajomości niemieckiego albo celowo. Facet nie pisze:

          > -Polacy powinni zajac sie raczej swoim powojennym antysemityzmem i
          > niezliczonymi ofiarami wsrod Zydow (KTO to pisze!)

          NAPRAWDE pisze:

          "Niezliczone ofiary, które przeżyły Schoa padły w latach 1945/46 w Polsce znów
          ofiarą antyżydowskiej niemanawiści.".
          ("Unzählige Schoa-Überlebende wurden 1945/46 in Polen ein weiteres Mal Opfer
          von anti-jüdischem Hass").

          I dalej:
          "POLSCY POLITYCY (nie Polacy, jak ty podajesz) powinni odnośnie tej sprawy
          pamiętać o pozamiataniu również i na własnym podwórku" (dosłownie przed swymi
          drzwiami)"
          ("Die polnischenn Politiker sollten in dieser Angelegenheit nicht vergessen,
          auch vor der eigenen Haustür zu kehren.")

          Cóż, książki pana Grossa są wydawane również w Niemczech oraz omawiane w
          mediach.
          Myślisz, że to objaw niemieckiej niemnawiści do Polaków, że książki żydowskich
          autorów o wydarzeniach w Jedwabnym ukazują się na niemieckim rynku? Nie
          przesadzasz przypadkiem???


          -"wiecznie wczorajsi" rezyduja obecnie w Warszawie.

          To fakt. Ja też uważam, że "wiecznie wczorajsi" siedzą teraz w W-wie. Kaczyńscy
          są wiecznie wczorajsi i tkwią w okopach zaborów i II WS wciągając Polskę w wir
          rozrachunków i upiorów przeszłości zamiast ku przyszłości.
          I co, krytyka Kaczego rządu to już antypolskość? A może zamach stanu?
        • lubat Re: FAZ - kometarze czytelnikow 21.09.06, 09:53
          borrka, mijasz się w swojej wypowiedzi z prawdą na dużą odległość. Ja też śledzę
          wypowiedzi czytelników w prasie niemieckiej na tematy polskie i jeśli ukażą sie
          3-4 wypowiedzi to już sukces. Nie wiem, czy są one wolne od poprawności
          politycznej, daleko im jednak do "wyrazistości" wypowiedzi polskich dyskutantów,
          chociażby na tym forum. Na ogół jednak czytelnicy ignorują artykuły o Polsce, a
          w wielu przypadkach - szczególnie w "Die Zeit" - jedynymi dyskutantami są Polacy.
          • borrka Re: FAZ - kometarze czytelnikow 21.09.06, 10:05
            "Listy czytelnikow" W FAZ czytam od lat.
            Nie widze szczegolnych zmian w tonie niechetnych wypowiedzi n/t Polski.
            Ta sama besserwisserska napastliwosc, polaczona z pouczaniem.
            Jasne, ze wypowiedzi ordynarne, czy faszyzujace, redakcja eliminuje.
            To nie forum dyskusyjne.

            Nigdy nie twierdzilem, ze dotyczy to wszystkich wielkonakladowych gazet w
            Rajchu.
            Ale FAZ tak ma.
            Nie wspomne o dziesiatkach lokalnych gazetek, cze publikacjach internetowych.
            • eva15 Re: FAZ - kometarze czytelnikow 21.09.06, 10:09
              Ty po prostu kłamiesz, tak jak kłamliwie zrobiłeś tłumaczenie naginając je do
              swoich potrzeb.
              • eva15 Re: FAZ - kometarze czytelnikow 21.09.06, 10:15
                Albo może się zaczytujesz w neonazistowskiej "literaturze" produkowanej
                zresztą w polskich drukarniach (bo taniej)przez Polaków...
                • borrka Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 21.09.06, 10:22
                  Archiwum FAZ jest czesciowo dostepne, wiec kazdy moze wpisac w szukarke "Polen"
                  i przeczytac komentarze do publikacji.
                  • eva15 Re: Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 21.09.06, 10:38
                    Wiem, ale nie każdy potrafi tak fałszować jak ty, licząc na to, że przeciętny
                    Polak nie zna niemieckiego, do archiwum nie zajrzy i kupi więc co ty mu
                    kłamliwie wciśniesz.
                    • borrka FAZ nie chce pisac po polsku. 21.09.06, 10:43

                      Poki co, w Rajchu dominuje jezyk niemiecki.
                      Watpie , by polski kiedys sie przebil.
                      Szybciej Turecki.

                      Tak wiec, pozostaje Ci chyba samej dbac o poprawnosc tlumaczen.
                      • eva15 Re: FAZ nie chce pisac po polsku. 21.09.06, 11:14
                        Jak widziałeś zrobiłam to. Zadbałam, by pokazać, że tłumaczysz źle i
                        tendencyjnie.
                        • borrka Tlumacze zaledwie niedoslownie. 21.09.06, 11:33
                          • eva15 Nie, ty przekręcasz, a to co innego 21.09.06, 12:01
                            Ty PRZEKRECASZ i FAŁSZUJESZ teksty. Podejrzewam, że specjalnie ...
                            • eva15 wkaż, gdzie przekręcam 21.09.06, 13:12
                              Ja wzięłam orginalny tzekst i odowodniłam ci krętactwo. Wskaż, gdzie ja kręcę.
                            • maxlowe11 Re: Nie, ty przekręcasz, a to co innego 22.09.06, 03:08
                              eva15 napisała:

                              > Ty PRZEKRECASZ i FAŁSZUJESZ teksty. Podejrzewam, że specjalnie ...

                              Agdyby nawet, droga evo15, to czyz nie dorownalby mistrzowstwu germanskiej
                              propagandy, np. w sprawie napasci na radiostacje Gliwice? Pieknym za
                              nadobne sie placic powinno. Za mloda pewnie jestes jeszcze by pojmowac
                              do czego zdolne sa kultury smierci, takie jak niemiecka czy muzulmanska.
                    • ginlo Re: Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 21.09.06, 10:53
                      Eva nie udawaj, ze nie widzisz niemieckiego nachalnego pouczania wszystkich
                      wokol. Moze Kaczory nie sa swiete, ale opowiadanie, ze w Polsce jest
                      antysemityzm i ksenofobia to ze strony niemcow naduzycie. Roznica jest taka, ze
                      w Polsce ksenofobiczne sa stany niskie i mozna znalezc w polskiej prasie
                      wypowiedzi tego rodzaju ze strony niektorych politykow z partii, no powiedzmy
                      prawicowych, natomiast trudno jest znalezc takie wypowiedzi wsrod wyksztalconej
                      czesci spoleczenstwa. W Niemczech jest odwrotnie, stany niski to imigranci,
                      ktorzy co najwyzje nie lubia sie nawzajem. Oficjalnie nikt nie przyzna sie do
                      niecheci narodowych, ale prywatnie to wlasnie wyksztalcenie wyglaszaja sady,
                      ktre w Polsc bylby powodem ostracyzmu w towarzystwie. Zauwaz, ze w Niemczech
                      kraju zroznicowanym rasowo i narodowosciowo, praktycznie nie ma politykow
                      reprezentujacych mniejszosci, jakze tam liczne. Bo Niemcy nie wyobrazaja sobie,
                      zeby nie nieniec byl prezydentem. To samo jest w wielkim biznesie, nie ma mowy p
                      menadzerach nie niecach, nie zrobisz tam kariery, chocby byl lepszy
                      merytorycznie, jesli nie jestes jestes Niemcem. Tutaj to przyganial kociol
                      garnkowi, Niemcy oficjalnie tolerancyjni, w srodku toelrancyjni szczegolnie nie sa.
                      • eva15 Re: Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 21.09.06, 11:32
                        Marne masz wiadomości o Niemczech i powtarzasz plotki z głupiej prasy.
                        Oczywiście, że są politycy z różnych mniejszości w parlamencie - tak tureccy,
                        jak włoscy, duńscy etc..etc.. Zobacz sobie listę posłów. Już po nazwiskach
                        widać.

                        Oczywiście, że są NIEniemieccy managerowie. Jest ich PEŁNO!
                        Parę przykładów:

                        -Sommer - Zyd z Haify, wyksztalcony w Wiedniu, był do niedawna szefem Telekom-
                        największej niemieckiej firmy telekomunikacyjnej i jednej z największych na
                        świecie

                        -Ackermann- Szwajcar jest szefem Deutsche Bank

                        -Barnevik - Szwed szef ABB w Niemczech

                        co 5. człnek rady nadzorczej w koncernach niemieckich notowanych na giełdzie
                        (dax) jest OBCOKRAJOWCEM

                        "Amerikaner und Franzosen sind deutlich internationaler unterwegs als wir
                        Deutschen", sagt auch Unternehmensberater ChristophLesch von Simon, Kucher &
                        Partners. Das spiegelt sich sogar hierzulande in den Dax-Vorständen wider.
                        Jeder fünfte Dax-Vorstand ist Ausländer, an der Spitze stehen die Amerikaner
                        und Österreicher mit jeweils neun Vorständen"

                        66.102.9.104/search?
                        q=cache:X6XFIeG1PBsJ:www.dmvev.de/download/pdf/wams_20050731.pdf+ausl%C3%
                        A4ndische+Manager+deutsche+Konzerne&hl=de&gl=de&ct=clnk&cd=7



                        Pojęcia nie masz, biedaku. Masz w głowie Niemcy z lat 60. ubiegłego wieku.
                        • ginlo Mowisz od firmach, ktore od lat nie sa niemieckie 21.09.06, 19:14
                          Sa to fimry w duzej mierze kontorolowane przez nie niemiecki kapital, stad i w
                          radach nadzorczych nie niemcy, ale inaczej juz w zarzadach, tu trudno nie
                          niemcow znalezc. Nie z gazet moja droga, ja tu mieszkam. W parlamencie owszem, a
                          w rzadzie, gdzie sa ludzie z tych mniejszosci????
                          • eva15 sam bij pianę 22.09.06, 01:09
                            Telekom nie jest niemiecki? A zresztą, tak POZA tym - który koncern
                            międzynarodowy należy tylko do jednego kraju będąc MIEDZYNARODOWYM???

                            Bij pianę beze mnie, nieboraku


                            • maxlowe11 Re: sam bij pianę 22.09.06, 03:16
                              eva15 napisała:

                              > Telekom nie jest niemiecki? A zresztą, tak POZA tym - który koncern
                              > międzynarodowy należy tylko do jednego kraju będąc MIEDZYNARODOWYM???
                              >
                              > Bij pianę beze mnie, nieboraku
                              >
                              > Byc czlonkiem mniejszosci w Bundestagu nie ma zadnego znaczenia dopoki nie
                              nosi sie nazwiska WOJCIECH KORFANTY!
                      • jungervater Re: Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 21.09.06, 11:41
                        eva15 ma absolutnie racje!!
                        Za to Ginlo, nie wiem, skad ty te informacje wyciagasz. To, ze w niemieckich
                        firmach na ogol niemcy sa szefami, wynika z tego, ze te firmy najczesciej sami
                        zakladali. Maja oprocz tego dobrze wykszalcone (nie skarzone nomenklatura)
                        kadry. We Francji tez Francuzi siedza na wysokich stolkach. W Niemczech szefami
                        wydzialow sa nie jedokrotnie ludzie z zagranicy. Zanm jednego Hindusa, ktory
                        jest szefem dzialu u DaimlerChryslera, Wlocha z Boscha i jeszcze paru innych.

                        To ze niemcy nie chca miec szefa zrzadu z zagranicy pokazuje tylko, ze wyciagaja
                        wnioski z historii. Juz raz Austyjak u nich szefem zostal i skutki sa dobrze
                        znane na calym swiecie.

                        Co do nagonki na Polakow, to sie jednak wiekszosc forumowiczow bardzo myli.
                        Polacy sa bardzo doceniani za pracowitosc. Przede wszystkim w sektorze
                        rolno-ogrodniczym, ale nie tylko. Co raz wiecej Polakow pracuje na
                        wykfalifikowanych stanowiskach w farmacji, budowie maszyn itp. I amja bardzo
                        dobra opinie.

                        Od kad KAczory tak sie o Eryce S. tak wydzieraja, Niemcy zaczeli sie mnie pytac
                        kto to taki, ta Eryka, bo wczesniej malo ktory Niemiec cos o niej nie wiedzial.
                        teraz stala sie znana osoba - TYLKO DZIEKI REKLAMIE KACZYCHKUPROW!!!!

                        Uszanowanko
                        JV
                        • helmut.berlin Re: Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 22.09.06, 02:31
                          > Co do nagonki na Polakow, to sie jednak wiekszosc forumowiczow bardzo myli.
                          > Polacy sa bardzo doceniani za pracowitosc.

                          Moze ktos zna stara polska rodzinie Niewodniczanski i poszpera do kogo nalezy
                          "Bitburger Brauerei"?
                      • helmut.berlin Re: Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 22.09.06, 02:23
                        > Bo Niemcy nie wyobrazaja sobie,
                        > zeby nie nieniec byl prezydentem.

                        Niemcy wyobrazaja sobie calkiem dobrze, ze Wowereit moze zostac nastepnym
                        kanclerzem. Duza szanse na wielka kariere w niemickiej polityce miala (byla)
                        zona Pfluegera (wlasnie pzregral w Berlinie z Wowereitem), "ulubienica" Brandta,
                        rodowita Greczynka.
                    • henryad Re: Getlemeni nie dyskutuja o faktach. 22.09.06, 06:35
                      To ty zarzucając kłamstwo sama-sam je rozmyśnie produkujesz. Pycha, manipulacja,
                      grabierze i kłamstwo Niemców odnośnie Polaków jest bezsporna w niemieckim
                      społeczeństwie. To jest nieustanna choroba wyższości i pogarda dla innych tego
                      niby chrześcijańskiego społeczeństwa, Deutchland, Deutchland über alles. Niemcy,
                      Niemcy ponad wszystko. Albo powiedzenie Geobbelsa: kłam, kłam aż wreszcie ci
                      uwierzą. Krwiożercze społeczeństwo od stuleci. Nie można oswoić wilka. Jest
                      przepowiednia w narodzie Niemieckim jaką słyszałem od jednej niemieckiej
                      prawdziwej chrześcijanki (co raczej jest wielką rzadkością) , że po III-ciej
                      Wojnie Swiatowej zostanie tyle Niemców, ile będzie się mogło zmieścić pod jednym
                      dębem. Ktoś w na tym forum dał linka do jednej z prasy niemieckiej w którym
                      podobizna Marcinkiewicza jest tak zniekształcona, że jego twarz wygląda na
                      jakiego kryminalisty z debilnym grymasem. Oni nieustanie szukają tylko sposobu
                      aby nas degradować, niszczyć ...etc Czy można z takimi ludzmi mieć jakieś
                      normalne relacje. Na pewno Nie. Oni tylko szanują bezwzględnie silniejszego. Za
                      grosz nie ma w większości Niemców chrześcijaństwa. Zadufane high tech prymitywy.
                • maxlowe11 Re: FAZ - kometarze czytelnikow 22.09.06, 03:00
                  eva15 napisała:

                  > Albo może się zaczytujesz w neonazistowskiej "literaturze" produkowanej
                  > zresztą w polskich drukarniach (bo taniej)przez Polaków...

                  eva15 - co Ty jeszcze robisz w Polsce? Czy nie byloby Ci lepiej w Hamburgu?
        • rmstemero Borka, Borka 21.09.06, 14:17
          Z jednej strony piszesz o setkach artykulow (ktore ukazuja sie co dzien w
          Niemczech), z drugiej strony nie jestes w stanie podac linku do ani jednego.
          Biorac pod uwage ze wiekszosc niemieckiej prasy jest dostepna online - dziwne ze
          nic nie znalazles. Podajesz za to linki do listow czytelnikow. Liczac, ze nikt
          poza toba nie zna jezyka, uzupelniasz swa informacje zmyslonymi tlumaczeniami
          wypaczajacymi intencje i kontekst wypowiedzi.

          Napisz troche o sobie. Ciekaw jestem kto, w czyim interesie i kierujac sie
          jakimi intencjami robi te robote.
          • borrka Re: Borka, Borka 21.09.06, 15:04
            Nigdy nie pisalem o "setkach publikacji", a jedynie o listach czytelnikow.
            Przeciez te listy lepiej odzwierciedlaja opinie publiczna , niz poprawne
            politycznie wypowiedzi dziennikarzy.
            A jest ich BARDZO wiele w FAZ, nawet w czesci bezplatnej archiwum.
            Moich tlumaczen nie uwazam za szczegolnie znieksztalcone.
            Sens pozostaje.

            Jestem bezrobotnym agentem Securitas, czasowo na pracach zleconych CIA i Mosadu.
            • rmstemero Re: Borka, Borka 21.09.06, 18:21
              borrka napisał:

              > Nigdy nie pisalem o "setkach publikacji", a jedynie o listach czytelnikow.

              Przepraszam. Istotnie zlaly mi sie dwa posty (inicjatora i Twoj) w jedno. Co do
              tlumaczenia to mozna dyskutowac. Zapomniales jednak poinformowac czytelnikow ze
              gdybys wybral listy np. z Süddeutsche Zeitung lub Frankfurter Rundschau to
              pokazalby sie zupelnie inny obraz tego jak niemieccy czytelnicy mysla.
              Czytelnicy FAZ (sam do nich naleze) to raczej malo reprezentatywna grupa:
              konserwatywna inteligencja, wyzszy szczebel zarzadzania, wyzsze szczeble kariery
              urzedniczej, klasa srednia z ambicjami. Musialbys juz zrobic taki mix od Die
              Welt az po TAZ a wowczas okazaloby sie ze rozni Niemcy na rozne tematy mysla
              roznie. Podzielam naturalnie Twoj poglad ze wsrod listow czytelnikow sa glosy
              niepokojace - z drugiej strony gdyby ktos z zagranicy usilowal na podstawie
              forum GW (czyli prasy uwazajacej sie za liberalna i demokratyczna) usilowal
              stwierdzic czy w Polsce jest ksenofobia, antysemityzm i szowinizm to doszedl by
              do przerazajacych wnioskow. Ktorych zaden z nas by chyba nie podzielal. Dlaczego
              z listami do FAZ ma byc inaczej?

              > Przeciez te listy lepiej odzwierciedlaja opinie publiczna , niz poprawne
              > politycznie wypowiedzi dziennikarzy.
              > A jest ich BARDZO wiele w FAZ, nawet w czesci bezplatnej archiwum.
              > Moich tlumaczen nie uwazam za szczegolnie znieksztalcone.
              > Sens pozostaje.
              >
              > Jestem bezrobotnym agentem Securitas, czasowo na pracach zleconych CIA i Mosadu
              > .
              • helmut.berlin Re: Borka, Borka 22.09.06, 02:06
                Nie zapominaj, ze wszystkie posty na forach z Niemczech sa moderowane.
              • borrka Re: Borka, Borka 22.09.06, 10:28
                Moze nie podkreslilem wystarczajaco wyraznie, ze chodzi mi o FAZ i jego
                czytelnikow.
                Ja bym dyskutowal, czy sa to elity Niemiec, raczej drobnomieszczanstwo, ale
                niewatpliwie wplywowe.
                I niepokoi troche ich stosunek do Polski.
                Wlasnie ich, a nie radykalow z NPD, czy DVU.
                Zdaje sobie sprawe, iz sa inne opcje i inne opiniotworcze gazety.
                TV jest calkowicie inne.
        • anulaaachen Re: FAZ - kometarze czytelnikow 21.09.06, 18:12
          Wlasnie przeczytalam komentarze czytelników FAZ i nie są one dla mnie tak
          bulwersujące, jak komentarze artykułu w GW...
          Pokazują tylko, że Niemcy mogą patrzeć np. na Centrum przeciw Wypędzeniom z
          innej perspektywy. A oceny polskich polityków są niestety trafne. Samej mi -
          Polce mieszkającej w Niemczech - jest wstyd za nasz rząd. Teraz jest mit również
          wstyd za Polaków, komentujący artykuł z wyborczej!
          Wojna skończyła się już dawno temu i powoli powinniśmy myśleć o innych
          rzeczach... np o przyszłości...
          • borrka Ciekawe... 21.09.06, 18:18
            Ze Ci nie wstyd za obecnosc w legalnych strukturach wladzy RFN, ugrupowan
            oficjalnie kwestionujacych wewnatrzunijne granice.
            To jest dopiero powod do wstydu, a nie, skad inad zalosna, arlekinada w polskim
            Sejmie.
            • rmstemero Re: Ciekawe... 21.09.06, 18:38
              borrka napisał:

              > Ze Ci nie wstyd za obecnosc w legalnych strukturach wladzy RFN, ugrupowan
              > oficjalnie kwestionujacych wewnatrzunijne granice.

              O czym ty mowisz? Jakie struktury wladzy RFN-u? Nie przesadzasz przypadkiem? Bo
              jesli masz na mysli NPD w pustynnym wschodnim landzie to jest ona po pierwsza
              nie we wladzy lecz w opozycji, po drugie nie w RFN-ie lecz na prowincji - w
              parlamencie lokalnym najmniej znaczacego kraju zwiazkowego a po trzecie znajduje
              sie ta partia w trakcie procesu delegalizacyjnego od dwoch lat. I gdyby nie
              potkniecie VS to juz by jej nie bylo. TAk ze nie przesadzaj.
    • eva15 Po co Kaczory miałyby coś zmieniać?? 21.09.06, 08:12
      Niezależnie od tego jak zaczepnie będą się zachowywać, kasę z Niemiec i tak via
      EU będą brać, to mają zapewnione. Natomist w polityce wewnętrznej nieźle na tym
      ciągłym pohukiwaniu na Niemców (no i na Rosję) jadą, jak widać choćby i po
      wpisach pod takimi artykułami. Poparcie sporej części narodu mają zapewnione.

      Rura przez Polskę - NIE (odmówiono w 2000r.), rura poza Polską - przez Bałtyk -
      też NIE, to nie i tamto nie. Z nami NIE i bez nas NIE. NIE i tyle. NIE dla
      cudzych inwestycji mimo, że nie mają z Polską nc wspólnego. Absurd goni
      absurd. Ale twarde NIE jako podstawa polityki zagraniczenj dobrze się w Polsce
      sprzedaje. I będzie tak tak długo, jak długo będzie istnieć przekonanie, że tym
      swoim ciągłym NIE Polska wpływa na losy Niemiec i Rosji.
      Tymczasem wpływa na własne...
      • souljazz Re: Po co Kaczory miałyby coś zmieniać?? 21.09.06, 08:27


        Dokladnie, tzw. osmiesza sie i kompromituje. Polityka polskiego rzadu jest
        nieracjonalna, wsteczna, konfliktowa i nieporzadana.
      • ginlo Re: Po co Kaczory miałyby coś zmieniać?? 21.09.06, 10:46
        Ewa tym razem trudno sie z Toba zgodzic, plecenie o kasie z Unii (Niemiec), ze
        chcemy brac to naduzycie. Ta kasa nie spada nam z nieba, to nie jest przypadek
        NRD, gdzie przez solidarnosc Niemcy Zachodnie finansuja dawne NRD. Zwroc uwage
        na urpzywilejowana pozycje europejskich (w tym niemieckich) na polskim rynku
        przez lata. Abstrahujac od obecnej urpzywilejowanej sytuacji firm europejskich -
        wchodzenie na rynek, inwestowanie, wystarczy przypomniec sobie sytuacje sprzed
        wejscia do Unii, przywileje celne, kontyngenty, ulatwienia inwestycyjne -
        nieznane lokalnym firmom. PRzeciez sama o tym piszesz mowiac o wielkim kapitale
        i jego przywilejach. To sa rzeczy nieznane w rozwijajacych sie gospodarkach
        azjatyckich, ktore chronia swoich inwestorow. Nie wspomne juz o niskiej ochronie
        praw praconiczych w relacji do Europy i korzysci jakie z tego maja inwestorzy,
        glonie europejscy. O nie ta kasa nie jest za darmo moja droga, co to to nie!!!
        • wj1980x Daj spokój evie 21.09.06, 13:18
          Ona jeszcze nic konstruktywnego nie napisała, tylko atakuje Polskę i Polaków w
          swoim uwielbieniu dla Niemiec i Rosji.
          Zapytaj się ją, czy pragnie rusifikacji Polaków, zgodnie z popularnymi dziś
          ideologiami w Rosji. Zamilknie albo zacznie cię wyzywać ;)
          • borrka Brutalna, ale swieta prawda. 21.09.06, 18:25
            Eva unika jak ognia, odpowiedzi na konkretne, drazliwe pytania.
            Zreszta, jedynym spoiwem laczacym jej czesto sprzeczne wypowiedzi, jest
            cudaczny "patriotyzm" rosyjsko-niemiecki, podlany antyhamerykanskim keczapem.
      • henryad Re: Po co Kaczory miałyby coś zmieniać?? 22.09.06, 06:43
        Ty jesteś raczej agentką lub agentem jakiejś antypolskiej piątej kolumny
        kłamiesz jak twoj mistrz Goebbels.
        To ty zarzucając kłamstwo sama-sam je rozmyśnie produkujesz. Pycha, manipulacja,
        grabierze i kłamstwo Niemców odnośnie Polaków jest bezsporna w niemieckim
        społeczeństwie. To jest nieustanna choroba wyższości i pogarda dla innych tego
        niby chrześcijańskiego społeczeństwa, Deutchland, Deutchland über alles. Niemcy,
        Niemcy ponad wszystko. Albo powiedzenie Goebbelsa: kłam, kłam aż wreszcie ci
        uwierzą. Krwiożercze społeczeństwo od stuleci. Nie można oswoić wilka. Jest
        przepowiednia w narodzie Niemieckim jaką słyszałem od jednej niemieckiej
        prawdziwej chrześcijanki (co raczej jest wielką rzadkością) , że po III-ciej
        Wojnie Swiatowej zostanie tyle Niemców, ile będzie się mogło zmieścić pod jednym
        dębem. Ktoś w na tym forum dał linka do jednej z prasy niemieckiej w którym
        podobizna Marcinkiewicza jest tak zniekształcona, że jego twarz wygląda na
        jakiego kryminalisty z debilnym grymasem. Oni nieustanie szukają tylko sposobu
        aby nas degradować, niszczyć ...etc Czy można z takimi ludzmi mieć jakieś
        normalne relacje. Na pewno Nie. Oni tylko szanują bezwzględnie silniejszego. Za
        grosz nie ma w większości Niemców chrześcijaństwa. Zadufane high tech prymitywy.
    • toja3003 Może warto byłoby sobie zadać pytanie skąd się, u 21.09.06, 08:20
      Może warto byłoby sobie zadać pytanie skąd się, u części naszego polskiego
      społeczeństwa, bierze krytyka niemal wszystkiego co robią Niemcy?

      Wskazanie na historię nie do końca jest tu wytłumaczeniem, bo po to żeby,
      choćby jako dziecko, mieć coś wspólnego z wojną trzeba było się urodzić gdzieś
      w latach 30-tych ubiegłego wieku a więc takie wyjaśnienie możnaby zastosować
      dla ludzi w wieku emerytalnym a tych jest w Polsce znacznie mniej niż
      młodszych, którzy doznali „łaski późnego urodzenia”.

      Zresztą, wedle tej logiki, niechęć do Niemiec powinna być statystycznie większa
      w społeczeństwie polskim np. 10 lat temu niż obecnie – po prostu biologia robi
      swoje – a tymczasem wydaje się, że im dalej od roku 1945-go tym więcej krytyki.

      Nie tłumaczy rozważanego zjawiska także uporczywe nagłaśnianie sprawy centrum
      wypędzonych czy bałtyckiej gazrurki. W pierwszym wypadku chodzi o grupę ludzi,
      którzy chcą w jakimś budynku zrobić sobie wystawę starych fotografii i nie ma
      możliwości aby im tego zabronić. Gdyby nie uwaga naszych polskich mediów mało
      kto by się o tym w ogóle dowiedział a zdjęcia szybko pokryłyby się kurzem
      obojętności.

      Gazrurka z kolei, w ogóle błędnie przedstawiana jest jako projekt rosyjsko-
      niemiecki. Mamy tu do czynienia w istocie z planem zachodnioeuropejsko-
      rosyjskim. Całość będą budować Brytyjczycy, inne nitki rurki planowane są do
      Danii, Niemiec czy Holandii. Polska nie bierze udziału w tym projekcie na
      własne życzenie, bo od lat brakuje u nas spójnej polityki energetycznej.

      Sądzę, że istotny jest tu syndrom ubogiego sąsiada, który zazdrości bogatszemu.
      To często spotykane zjawisko między ludźmi, wiąc pewnie i między państwami.
      Chcielibyśmy mieć w Polsce taki poziom gospodarki, techniki, nauki, opieki
      zdrowotnej czy sportu jak w Niemczech ale wiemy, że to jeszcze przez wiele
      dziesięcioleci nie będzie możliwe, stąd frustracje. Oni mają tysiące kilometrów
      autostrad a my może przejedzeimy taką w 2011 roku z Gdańska do Torunia. A kiedy
      dorobimy się sieci szybkich dróg pokrywającej cały kraj? Trzeba jeszcze
      systematycznej pracy pokoleń. Podobnie jest w wielu innych dziedzinach.
      Niemieckie problemy to nasze marzenia, np. chcielibyśmy mieć takie bezrobocie
      jak u nich.

      Czy jest na to rada? Dla tych chorych z zawiści czy nienawiści, na własne
      życzenie, oczywiście nie ma lekarstwa. Natomiast dla większej grupy, niejako z
      zewnątrz zaszokowanych czy oślepionych blaskiem cudzego sukcesu, ów szok będzie
      stopniowo mijał, w miarę ustawania jego przyczyn, to jest w miarę wyrównywania
      się poziomów życia: w Polsce i na Zachodzie; w szczególności w Niemczech.

      Dla niektórych polskich polityków nie ma znaczenia co robią Niemcy, bo i tak
      zawsze będą krytykowani za to, z definicji. Gdyby rząd niemiecki ogłosił, że
      każdy Polak dostanie milion euro to natychmiast podniosłby się głosy krytyki:
      dlaczego tylko milion a nie dwa miliony?
      Gdyby na to rząd niemiecki powiedział: dobrze niech będą dwa miliony, to
      natychmiast usłyszałby z Polski: no mogą być ostatecznie 2 miliony na głowę,
      ale dlaczego tak późno!? A w ogóle, skoro Niemcy się na coś godzą, to na pewno
      jest w tym jakiś podstęp, chcą nas kupić, więc lepiej w ogóle nie bierzmy tych
      pieniędzy.
      • souljazz Re: Może warto byłoby sobie zadać pytanie skąd si 21.09.06, 08:37


        Nie, nie, bierzmy pieniadze, tylko w Polsce byl juz taki docent, czy inny general,
        no moze prezydent i to Warszawy, ktory to wszystko obliczal i wyszlo duzo,
        albo i wiecej. Dwa, albo i trzy razy, to po co sie spieszyc? Najlepiej zorganizowac kilka zadym
        i pomnozyc.
        • toja3003 uważam, że sugerowanie Niemcom biznesu typu: 21.09.06, 09:37
          uważam, że sugerowanie Niemcom biznesu typu:
          polskie roszczenia za niemieckie roszczenia
          jest niebezpieczne z czysto materialnego
          punktu widzenia.

          Czy ktoś policzył co by znaczyło dla Polski
          gdyby Niemcy powiedzieli: "dobrze, zapłacimy
          wam te 600 miliardow ale w zamian mamy prawo
          do wysuwania roszczeń wobec Polski".

          Przecież wówczas mogliby żądać w praktyce rewizji granic
          tj. zwrotu ok. 100 tysięcy kilometrów kwadratowych
          polskiego terytorium.

          Proste mnożenie pokazuje, że byłby to złoty interes
          dla Niemców. W końcu "kupiliby" w ten sposób
          niemal pół Polski płacąc smieszne 6 euro za metr kwadratowy.

          Proponuję dażyć lepiej do opcji zerowej. Przez
          dziesięciolecia powtarzano po obu stronach Odry:
          "nigdy więcej wojny". I słusznie. Teraz trzeba
          do tego dodać: "nigdy więcej żadnych międzynarodowych roszczeń
          związanych z wojną, z żadnej strony". Po
          uchwaleniu stosownych przepisów możnaby
          także pojedyncze, prywatne osoby ścigać
          za szerzenie nienawiści międzynarodowej,
          gdyby zechciałyby występować z prowokacyjnymi roszczeniami.
          Czy to zadanie jest takie trudne dla prawników? Nie sądze.

          W przeciwnym wypadku i za 100 lat zawsze znajdzie
          sie ktoś z "fantazją" i wymyśli jeszcze coś co
          nie zostało formalnie uregulowane czy zapłacone.

      • remik.bz Zapomniałaś o pokoleniu "średnim" 21.09.06, 08:57
        toja3003 napisała:
        Wskazanie na historię nie do końca jest tu wytłumaczeniem, bo po to żeby,
        > choćby jako dziecko, mieć coś wspólnego z wojną trzeba było się urodzić
        gdzieś
        > w latach 30-tych ubiegłego wieku a więc takie wyjaśnienie możnaby zastosować
        > dla ludzi w wieku emerytalnym a tych jest w Polsce znacznie mniej niż
        > młodszych, którzy doznali „łaski późnego urodzenia”.

        Zapomniałaś o jednej bardzo ważnej sprawie.
        Ci urodzeni póżniej , ale za komuny niestety ,nie mieli szans na godne życie ,
        godna starość.
        Te szanse odebrali im właśnie Niemcy ( w zmowie z Rosja) w 1939 r.Gdyby nie II
        wojna nie byłoby 45 lat komuny.
        A te 45 lat to strata szansy dla dwóch pokoleń Polaków.
        Niemcy w tym czsie "się rozwijali", nam nie było wolno.
        Masz rację ,ze te animozje polsko-niemieckie wynikaja również z zazdrości
        o "bogactwo". Tyle tylko ,że to Niemcy są sprawcami naszej biedy i nie powinni
        być zdziwieni ,że ich za to nie "kochamy".
        • souljazz Re: Zapomniałaś o pokoleniu "średnim" 21.09.06, 09:28


          Odnajdz sie w swiecie, a bzdury nie beda ci umyslu zaprzatac.
        • toja3003 Piszesz, że „gdyby nie II wojna nie byłoby 45 lat 21.09.06, 09:35
          Piszesz, że „gdyby nie II wojna nie byłoby 45 lat komuny”. Owszem. Gdyby nie
          Imperium Rzymskie nie byłoby II-giej wojny zgadza się? W ten sposób można się
          cofać i cofać ale po co aż tak daleko? Przepraszam a dlaczego Europie
          Zachodniej, gdzie też była II-ga wojna, nie było komuny? Winić III-cią Rzeszę
          za komunę jest nonsensem. Akurat towarzysz Hitler nigdzie komuny wprowadzać nie
          zamierzał. Polska została sprzedana w Jałcie Rosji przez USA i Anglię a reszty
          pilnowali nasi polscy komuniści przez te 45 lat. Gdzie tu niemiecka wina po
          roku 1945? To Niemcy torturowali i mordowali Polaków w kazamatach UB? Niemcy
          strzelali do ludzi na ulicach Poznania 56 czy Gdańska 70? Niemieccy generałowie
          wyprowadzili czołgi na ulice Polski w grudniu 81? Bez przesady. Walnijmy się
          trochę też we własne piersi, bo nawet na lustrację do dzisiaj nas nie stać.
          Myślę, że Niemcy są jednak dość zdziwieni jeśli mówimy w Polsce, że oni są
          winni za nasz polski socjalizm.

          I dalej mówisz „to Niemcy są sprawcami naszej biedy”. Ciekawe. Niemcy kradną w
          Polsce samochody? Niemieccy kibole niszczą nasze miasta? W polskich urzędach
          siedzą niemieccy, skorumpowani urzędnicy a niemiecki lekarz bierze łapówki w
          polskiej, niewydolnej służbie zdrowia? I to oczywiście Niemcy strasznie nam
          przeszkadzali przez ostatnie lata, że 20 lat po socjaliźmie nie mamy w Polsce
          porządnej sieci autostrad tylko „polskie drogi”? Myślę, że i tu Niemcy są
          jednak dość zdziwieni jeśli mówimy w Polsce, że oni są winni naszej
          nieudolności.
          • remik.bz Re: Piszesz, że „gdyby nie II wojna nie był 21.09.06, 10:35
            Masz racje( prawie we wszystkim, ale prawie).
            A ja tylko pisałem o tym ,że Niemców nie lubi nie tylko pokolenie wojenne ,
            naznaczone bezpośrednimi przeżyciami.
            Również pokolenie "śrdnie" ich nie lubi - bo też ma swoje przeżycia.
            Oczywiście ,że za 45 lat komuny w Polsce jest wielu odpowiedzialnych.
            Ale Niemcy są absolutnie "współsprawcami" tego okresu.
            Po prostu zwyczajnie po ludzku człowiek , którego rodzina straciła w czasie
            wojny np dobrze prosperującą firmę, który nie mógł "za komuny" otworzyc
            działaslności gosp. wyjechać "na zmywak" do Londynu , wykupić dobrego
            ubezpieczenia w Amplico- to mając np w 1989 powiedzmy 40- 50 musiał startować
            od zera. ( No chyba ,że był komuchem )
            Taki człowiek siłą rzeczy myslał "co by było gdyby nie wojna".
            Jego rówieśnicy w UE w tym okresie byli "u szczytu", a on na starcie.
            A Niemcy mówią OK była wojna , ale to było dawno. My dziś mamy kasę , a Ty nie
            masz ( ale nie mówią dlaczego), wiec nie podskakuj.
            Siłą rzeczy ich się nie lubi.
            To ,że się nie lubi , nie znaczy oczywiście ,że nie nalezy rozmawiać i
            współpracować
            "Kaczor" też jest z tego pokolenia "średnich", dlatego nierozsądne jest
            nawoływanie ,aby nagle "pokochał" Niemców.
            • toja3003 Rozumiem ten typ myślenia, o którym mówisz ale na 21.09.06, 12:00
              Rozumiem ten typ myślenia, o którym mówisz ale na to niestety nie ma lekarstwa.
              Ta przykładowa rodzina, o której mówisz, że „straciła dobrze prosperującą firmę
              wskutek wojny” miałaby z tym niewielki problem gdyby nie socjalizm w Polsce. Po
              prostu dostałaby odszkodowanie i mogłaby sobie dalej prosperować w
              kapiztaliźmie.

              Problem polegał po 45-tym roku nie na tym, że była wojna tylko, że był w Polsce
              socjalizm prawda? A na to co się działo w Polsce po 45-tym Niemcy nie mieli
              wpływu. O tym zadecydowali Rosjanie, Anglicy i Amerykanie. Mogli nam dać
              kapitalizm jak w Niemczech Zachodnich albo zrobić z Polski 20-tą republikę
              radziecką. Wybrali coś pośredniego ale na ten temat w Jałcie i później Nimecy
              nie mieli nic do powiedzenia.

              Niemcy ponoszą odpoweidzialność za straty polskie spowodowane w czesie wojny a
              roszczeniami za straty spowodowane socjalizmem powinniśmy obciążyć Moskwę,
              Londyn i Waszyngton.
        • rmstemero Remik - mozna z Toba polemizowac. 21.09.06, 14:44
          remik.bz napisał:

          > Ci urodzeni póżniej , ale za komuny niestety ,nie mieli szans na godne życie ,
          > godna starość.
          > Te szanse odebrali im właśnie Niemcy ( w zmowie z Rosja) w 1939 r.Gdyby nie II
          > wojna nie byłoby 45 lat komuny.

          Remik, masz niezaprzeczalnie racje. Stosowana przez Ciebie logika wykazuje
          jednak kilka powaznych luk. Tamci Niemcy, ktorzy odbierali, to bynajmniej nie Ci
          ktorzy dzisiaj zyja za Odra. Chyba ze uda Ci sie w jakims domu starcow znalezc
          jakiegos 90-letniego staruszka. Moze sie jednak okazac, ze mial on na sprawy w
          tamtym okresie dokladnie taki sam wplyw jak Ty albo ja na ustroj PRL-u. I taka
          sama ponosi odpowiedzialnosc.
          Pakujac wszystkich (a zatem rowniez tych, ktorzy sa nam przyjazni lub obojetni)
          do jednego wora z napisem NIEMCY i obarczajac zawartoc wora kolektywna wina za
          brak masla w PRL wpadasz w pulapke nacjonalizmu i rewanzyzmu. Podobne tendencje
          mamy obecnie na LIitwie (gdzie pojawiaja sie oszolomy domagajace sie od Polski
          odszkodowan za stulecia wynarodawiania i kradziez panstwowosci), w Slowacji
          (gdzie nagle zaczeli przeszkadzac Wegrzy), w Estonii (gdzie pojawily sie
          tendencje do pozbawienia 40% spoleczenstwa prawa do uzywania wlasnego jezyka- za
          winy caratu). Nie sadze aby byla to dobra droga do budowania przyjaznych,
          dobrosasiedzkich stosunkow.

          Ponadto dziwnym trafem rozpoczynasz nasz rachunek krzywd w 1939 roku. Dlaczego
          nie wczesniej? Dlaczego nie odpowiesz na pytanie z czego wynikala slabosc
          naszego kraju? Dlaczego bylismy marnym, slabym kraikiem z zacietrzewionymi
          politykami ktorych dziadek musial po 7 latach demokracji wziasc za morde? I
          Obywatelami, ktorzy sobie zastrzelili prezydenta Narutowicza? I rzadem ktory
          wial za granice gdy trzeba bylo byc skonfrontowanym ze skutkami swej blednej
          polityki? Czy za to rowniez odpowiedzialnosc ponosi jakas Stephanie albo jakis
          Henry z Monachium, ktory ma dzisiaj 20 lat i nawet nie wie czy jego pradziadek
          napadal na Polske czy tez wrecz przeciwnie udal sie na emigracje?

          Dlaczego nie siegniesz do wczesniejszej Historii, konca XVII wieku np. gdy
          Polacy wyzynali w pien Wegrow aby przypodobac sie Habsburgom? Nie sadzisz ze
          Wegrzy moga miec do nas pretensje za 250 lat habsburskiej niewoli? I nizszy
          standart zycia od austryjackiego?

          Dlaczego nie siegniesz do zlotej wolnosci szlacheckiej i wynikajacej z niej
          bezdennej politycznej glupoty, gnusnosci i umyslowego lenistwa naszych przodkow,
          ktorzy zdolali wlasnymi rekoma pogrzebac tak wspaniale i potezne panstwo jakim
          byla Rzeczpospolita obojga narodow?

          Historia jest dobra nauczycielka zycia. ALe nie dla slepych na jedno oko i
          gluchych. Rowniez nie dla tych ktorzy jej nauki traktuja instrumentalnie i
          selektywnie.
          • remik.bz Re: Remik - mozna z Toba polemizowac. 21.09.06, 15:01
            Inaczej odbiera się historię "czytaną z książki" a inaczej najnowszą , która
            jest nie tylko historią. Jest częścią Twojego życia. Faktami , ktorych
            dotknąłeś.
            Do faktów z zycia podchodzi się emocjonalnie , do historii niekoniecznie .
            Dzisiejszy dwudziestolatek do stanu wojennego podchodzi tak jak do Powstania
            Styczniowego- spokojnie , 50- latek natomiast zaraz się "denerwuje".

            Dlatego uważam ,ze człowiek , który dopiero w wieku srednim dostał szanśe na
            start w godne życie , (podczas gdy jego rówieśnicy w UE juz byli u szczytu), ma
            prawo mieć pretensje do sprawców tej sytuacji.
            A Niemcy niewątpliwie byli "współsprawcami".
            Oczywiści działania nieprzyjazne czy wrogie sa bez sensu. Tak jak pisałem ,
            mozna współpracować i nie trzeba się wcale lubić.
            Natomiast odnosze wrażenie ,że poprawnośc polityczna dziś nakazuje "chwalić i
            kochać tych wspaniałych ,gospodarnych, tak bardzo nam przyjaznych Niemców".
            • rmstemero Re: Remik - mozna z Toba polemizowac. 21.09.06, 18:34
              remik.bz napisał:

              > Oczywiści działania nieprzyjazne czy wrogie sa bez sensu. Tak jak pisałem ,
              > mozna współpracować i nie trzeba się wcale lubić.
              > Natomiast odnosze wrażenie ,że poprawnośc polityczna dziś nakazuje "chwalić i
              > kochać tych wspaniałych ,gospodarnych, tak bardzo nam przyjaznych Niemców".

              Dziekuje Ci za odpowiedz. Jesli byla to proba nakreslenia portretu
              psychologicznego pokolenia 50-latkow to widocznie Cie zle zrozumialem. Istotnie
              jest to pokolenie tragiczne. Wychowane na Szariku i Klosie, karmione latami
              propaganda (ktora wbrew nadziejom jej ofiar chyba odnioska sukces),
              przeswiadczone o tym "ze sie nalezy", obarczone zludzeniami transformacji i
              dlatego najbardziej ta transformacja rozczarowane. Poniewaz jest inaczej niz im
              sie wydawalo iz bedzie - to jest zle. Poniewaz jest zle, to ktos musi byc
              winien. Niemiec sie tu doskonale wpisuje w schemat wroga i ofiary. JAkis
              mityczny Niemiec polaczenie mistrza krzyzackiego z Bismarckiem, Goebbelsa z
              grubym NRD-owcem ktory byl statysta w 4 Pancernych i ryczal Hände hoch i Halt.

              Poniewaz wiekszosc tego pokolenia wychowala sie na lekturach szkolnych,
              ocenzurowanych gazetach i przede wszystkim wszechogarniajaco glupiej telewizji
              to spustoszeniu mentalnemu nie mozna sie dziwic. Niemcy sa tacy sami jak my
              czyli rozni. Wspaniali i beznadziejni. Glupawi i dowcipni. ZAcofani i
              postepowi. Oglupieni lewicowo lub prawicowo. Maja troche odmienny temperament a
              i tu sa roznice w zaleznosci od czlowieka i regionu. MOze im naturalnie odbic
              (tk jak im juz raz odbilo przed 70 laty) ale szanse na to sa mniejsze niz
              gdziekolwiek indziej. Oni sa jak zaszczepieni na brunatna chorobe dziecieca i
              dlatego bardziej odporni i sklonni do dmuchania na zimne niz np. rosjanie,
              francuzi, amerykanie lub ewentualnie rowniez my.
    • mathias_sammer Czy Niemcom może być lepiej z Polską 21.09.06, 08:31
      chcialbym moc pewnego dnia uslyszec, ze polacy powiedza, iz wina lezy po obu
      stronach. zrzucanie winy tylko na niemcow, rosjan i cala reszte swiata swiadczy
      jedynie o slabosci polski jako partnera do dyskusji czy o przeszlosci, czy co
      gorsza, o przyszlosci. zadne panstwo a juz na pewno nie niemcy nie pozwola
      sobie, zeby polska dyktowala warunki na spomnianych w artykule zasadach (
      raczej ich braku). nikt tez nie kaze polsce kleczec, ale stac z wyprostowanym
      patriotycznie (nie nacjonalistycznie) kregoslupem . stania prosto trzeba jednak
      chciec sie nauczyc.

      m.s.
    • janow5 Gazeta wyborcza to gazeta antypolska 21.09.06, 08:32
      Trudno się dziwić, że w żadnej kwestii nie popiera polskiego rządu
      • souljazz Re: Gazeta wyborcza to gazeta antypolska 21.09.06, 08:40


        Bo komunizm, to juz sie skonczyl, pare lat temu.
        • hassprediger trzeba integrować się z Czechami i Słowacją 21.09.06, 08:48
          a mniej z europką, żeby nie było jak w 38 i 39 Słowacy mają problem z Węgrami
          dobra była ta inwestycja Orlenu w Unipetrol, trzeba więcej takich zwiazków
          np. wspólne koncerny energetyczne, węglowe i zbrojeniowe.

          A później to samo pójdzie;)
          • andre_kuba Dialog, Dialog i jeszcze raz Dialog!! 21.09.06, 09:02
            gdzie dwoch partnerow rozmawia , ze soba to jest dobry sygnal , od Dialogu i
            przez rozmowe wszystko mozna pokonac, a przedewszystkim sie dogadac, a zwalanie
            winny i opluwanie sie niczego nie zmieni i nie poprawi, tak sobie mysle!
            • bravor Re: Dialog, Dialog i jeszcze raz Dialog!! 21.09.06, 11:40
              andre_kuba napisał:

              > gdzie dwoch partnerow rozmawia , ze soba to jest dobry sygnal , od Dialogu i
              > przez rozmowe wszystko mozna pokonac, a przedewszystkim sie dogadac, a
              zwalanie
              > winny i opluwanie sie niczego nie zmieni i nie poprawi, tak sobie mysle!

              Dobrze myślisz, ale dogadanie się jest możliwe gdy jest tylko dwóch do rozmowy,
              gdy jest ich więcej róże niespodzianki mogą nastąpić.
    • remik.bz Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" ? 21.09.06, 09:03
      Kai-Olaf Lang
      berlińska fundacja Nauka i Polityka
      powiedział:
      To, co się dzieje w stosunkach polsko-niemieckich, to żniwo ostatnich działań
      polskiego rządu, a szczególnie rozmaitych wypowiedzi pod adresem Niemców, które
      nie miały żadnego pokrycia w faktach. Jak chociażby wygłoszona przez premiera
      Kaczyńskiego krytyka pod adresem prezydenta Köhlera za to, że ten wystąpił na
      zjeździe wypędzonych (gdzie bronił Polski).

      A więc Prezydent Kohler nie wystąpił na zjeździe wypedzonych ? To wystąpienie ,
      to nie był "fakt" ?
      Przecież "Kaczor" nie krytykował Kohlera za treść wystąpienia tylko za fakt
      wystapienia.
      Czy Pan Lang takiej prostej rzeczy nie jest w stanie pojać , czy z
      premedytacja "odwraca kota ogonem" ( aby budować lepsze stosunki polsko-
      niemieckie oczywiście)?

      • souljazz Re: Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" 21.09.06, 09:23


        Co w tym nadzwyczajnego, ze prezydent Niemiec wystapil na zjezdzie wypedzonych?
        Mial go olac, mimo, ze dzialo sie to w jego kraju? Mowil co chcial. Wypedzenia mialy miejsce.
        To nie jest jakas swieta ziemia, na ktorej panuje pokuta. Reakcja Kaczynskiego byla niestosowna.
        Co mial prezydent Niemiec zrobic, wyslac policje i zamknac towarzystwo?
        • andre_kuba Re: Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" 21.09.06, 09:28
          A ja mam pytanie , czy Prezydent demokratycznego kraju , ma sie pytac o
          pozwolenie (polski , polakow) tam gdzie ma przebywac??
          to chyba jakis absurd!!
          • souljazz Re: Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" 21.09.06, 09:48


            Jedynym rozwiazaniem jest dialog, wspolpraca. Kaczynski tego nie rozumie.
            Dla niego politycznym kapitalem jest konflikt. WSTYD!
            • andre_kuba Re: Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" 21.09.06, 09:59
              Wstyd??
              ja mysle , ze to malo powiedziane!!
              -jest to kompromitacja , ale do Dialogu potrzeba /dwuch/
              tez nie ma co sie im dziwic , Niemcy tez prowokuja , i mozna im to na palcach
              wyliczyc , tylko po co! ktos musi byc madrzejszy,do momentu jak nie beda ze sobo
              rozmawiac to klapa , ale Kaczynscy powinni tez zrozumiec fakt , ze to tutaj
              mieszka 2lub 3, moze 4mil polakow!
              i to Niemcy im chleb daja , oder???
              • bravor Re: Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" 21.09.06, 11:44
                andre_kuba napisał:

                > rozmawiac to klapa , ale Kaczynscy powinni tez zrozumiec fakt , ze to tutaj
                > mieszka 2lub 3, moze 4mil polakow!
                > i to Niemcy im chleb daja , oder???

                Kuba, jak możesz, to oni nie zarabiają na siebie? Oni pracują na niemieckie
                emerytury, to niech się Niemcy cieszą. Staraj się Kuba pisać "Polaków" z dużej
                litery.
            • andre_kuba Re: Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" 21.09.06, 10:06
              a co do Polskich nazistow , to ostatniu widzialem w Erste TV fajny reportaz ,
              gdzie robi sie festywale nazistowskie(Darlowo), przeciez tutaj jest to nie
              dopomyslenia, a gdzie sie produkuje gadzety dla nazistow? oczywiscie w Polsce
              (darlowo )a gdzie maja swoje biuro nazisci zpoludnia , w samym ratuszu w
              zakopanym , moj boze , to czego sie czepiac niemcow , jak pod nosem sa wlasne
              zarazy i nikt tego nie chce zobaczyc, pytano paru ludzi z instytutu pamieci , to
              ten profesor powiedzial , ze to zadna ideologia , to tylko biznes, biznes!!!!
              biznes!!!
              • bravor Re: Czy Pan Kai-Olaf Lang jest "myslący inaczej" 21.09.06, 11:46
                Kuba, już ci klarowałem, ze te niemieckie reportarze są z dziedziny bajek
                Andersena, a ty zdaje się nadal nie rozumiesz.
        • remik.bz Ale ja nie o Prezydencie Kohlerze przecież 21.09.06, 10:21
          souljazz napisał:

          >
          >
          > Co w tym nadzwyczajnego, ze prezydent Niemiec wystapil na zjezdzie
          wypedzony
          > ch?
          > Mial go olac, mimo, ze dzialo sie to w jego kraju? Mowil co chcial.
          Wypedzenia
          > mialy miejsce.
          > To nie jest jakas swieta ziemia, na ktorej panuje pokuta. Reakcja
          Kaczynskiego
          > byla niestosowna.
          > Co mial prezydent Niemiec zrobic, wyslac policje i zamknac towarzystwo?

          Mój post dotyczył nie Prezydenta Niemiec tylko wypowiedzi Pana Langa.
          Pan Lang po prostu manipuluje i mija się z prawdą.
          Fakty są takie.
          "Kaczor" skrytykował Kohlera za udział w zjeździe.
          "Kaczor " miał prawo do takiej krytyki ( Tak jak Kohler miał prawo do udziału w
          zjeździe)
          Kohler miał prawo mówić na zjeździe co chciał- i mowił. "Kaczor" tych słów nie
          komentował- nie musiał.
          A ze słów Langa wynika ,że "Kaczor" wbrew faktom skrytykował UDZIAŁ( nie
          wypowiedź) Kohlera w zjeździe.
          Wbrew jakim faktom? To "Kaczor" kłamał? Kohlera tam nie było?
          • bravor Re: Ale ja nie o Prezydencie Kohlerze przecież 21.09.06, 11:37
            Język polski jest widocznie za trudny do zrozumienia dla Niemców tylko
            przyuczonych do krytykowania w nim posunięć rządu polskiego. Tak po jednej jak
            i po drugiej stronie Odry.
          • rmstemero Fakty 21.09.06, 15:02
            remik.bz napisał:

            > Fakty są takie.
            > "Kaczor" skrytykował Kohlera za udział w zjeździe.
            > "Kaczor " miał prawo do takiej krytyki ( Tak jak Kohler miał prawo do udziału
            w zjeździe)
            > Kohler miał prawo mówić na zjeździe co chciał- i mowił. "Kaczor" tych słów nie
            > komentował- nie musiał.
            > A ze słów Langa wynika ,że "Kaczor" wbrew faktom skrytykował UDZIAŁ( nie
            > wypowiedź) Kohlera w zjeździe.
            > Wbrew jakim faktom? To "Kaczor" kłamał? Kohlera tam nie było?


            Fakty maja te cudowna wlasciwosc, ze w oderwaniu od kontekstu i intencji nadaja
            sie jedynie do manipulacji nastrojami. Wyobraz sobie odwrotna sytuacje. Wyobraz
            sobie ordynarne prowokacje dajmy na to jakiejs polskiej (legalnej) organizacj
            pod adresem innego panstwa np. USA. Wyobraz sobie naszego prezydenta, ktory
            zaproszony na zjazd tej organizacji wykorzystuje swa obecnosc w celu zlagodzenia
            sytuacji, wykonania pojednawczych gestow wobec USA i wskazania na niestosownosc
            prowokacyjnych zachowan. I wyobraz sobie prezydenta BUsha, ktory na wiadomosc o
            tym bez zastanowienia oskarza naszego prezydenta. ZA obecnosc. Bez zastanowienia
            sie nad intencjami, kontekstem lub skutkami. Wyobraz sobie poklask amerykanskiej
            gawiedzi i nasze rozczarowanie i smutek. Mozesz?
            Krytykowac Koehlera mozna ale nie jest to dobra polityka. Koehler zachowal sie
            na zjezdzie dobrze i przyzwoicie. Jasno nakreslil priorytety niemieckiej
            polityki, odrzucil jakiekolwiek niemieckie roszczenia i zaprotestowal aby
            ktokolwiek mogl jego nazywac wypedzonym (a ma do tego wieksze prawo niz
            Steinbach). KAczynski swa niezroznicowana krytyka odtracil przyjaznie
            wyciagnieta dlon. To tez sa fakty.
            • wet3 Re: mstemero 23.09.06, 04:03
              Koehler nie powinien pojechac na ten zjazd! To byl blad zasadniczy. Powinien
              wyslac swego przedstawiciela (sekretarke), ktory odczytalby jego przeslanie.
              Problem Niemcow polega na tym, ze NIGDY nie zrobili wlasciwego rozliczenia z
              przeszloscia. Konrad Adenauer obdarzyl brunatnych gruba kreska tlumaczac, ze
              nie ma ludzi do kierowania panstwem. I takie hieny jak np. Globke weszly do
              rzadu! Ten blad pokutuje do dzis. NDP powinno byc zdelegalizowane, podobnie jak
              jest zabronione uzywanie symboli hitlerowskich.
              • american.dream Co ty tutaj za brednie opowiadasz 24.09.06, 21:15
                Myslisz, ze takiego niechluja, gnojka i nieudacznika jak ty ktos sie bedzie pytal?
    • cookies3 Re: Czy Niemcom może być lepiej z Polską 21.09.06, 10:29
      Z tą antypolskością w Niemczech to przesada. W tej chwili nie ma żadnych
      przesłanek do tego abysmy czuli się zagrożeni. Steinbach i jej org. to
      margines życia politycznego w Niemczech,który my,Polacy przywołujemy do życia.
      Nauczmy się mysleć pozytywnie i wspólnie tworzyć nowa jakość życia w Europie.
    • sygne Czy Niemcom może być lepiej z Polską 21.09.06, 11:54
      Jakim wspaniałym narodem jesteśmy. Gdy wypowiada się niemiecki ekspert, to
      dostrzega tylko racje strony niemieckiej. Gdy wypowiada się ekspert polski, to
      także dostrzega tylko racje ... strony niemieckiej. Gdybyśmy wszyscy dorastali
      do poziomu moralnego ekspertów, dziennikarzy GW i części forumowiczów, to żaden
      inny naród nie dorównałby nam w empatii i wielkoduszności.
      • mt7 Jak na razie żaden nie dorównuje w megalomanii, 21.09.06, 13:02
        Więc Twoje obawy się raczej nigdy nie spełnią.
        A szkoda!
        • sygne Re: Jak na razie żaden nie dorównuje w megalomani 21.09.06, 16:43
          Wydaje mi się, że skłonność do megalomanii nie wyróżnia Polaków wśród innych
          narodów (polecam lekturę tekstu Jana Stanisława Bystronia o megalomanii
          narodowej). Jeżeli uważasz, że coś się od czasów Bystronia zmieniło i
          megalomania wśród Polaków wzrosła, a wśrod innych nacji zmalała, to chętnie
          dowiedziałabym się na podstawie jakich tekstów doszedłeś do takiego wniosku (bo
          że analiza tekstów z Forum GW do takiego wniosku nie uprawnia, to pewne).
          • mt7 Re: wyciągam wnioski na podstawie tego, co widzę 22.09.06, 10:38
            i słyszę. Opisanie rzeczywistości jest zawsze subiektywne i nie jest w stanie
            uwzględniać wszystkich jej aspektów. Może być pomocne w uporządkowaniu własnych
            poglądów i dlatego najczęściej akceptujemy te opisy, które nam odpowiadają.
            I tyle!
            • sygne Re: wyciągam wnioski na podstawie tego, co widzę 22.09.06, 23:33
              Idealny obiektywizm nie jest osiągalny, ale to nie znaczy, że nie należy starać
              się być na tyle obiektywnym, na ile się potrafi. Np. uzwględniając możliwie
              wiele aspektów, w tym te, które nam nie odpowiadają. Można uznać oczywiście, że
              subiektywizm opisów sytuacji w Polsce w "Naszej Polsce" czy w "Gazecie
              Wyborczej" (rozumiem, że zaakceptowałabyś jako semantycznie neutralną nazwę
              "Gazeta Wybiórcza") jest w pełni akceptowalny. Przyznaję jednak, że sama cenię
              bardziej tradycyjne podejście:szukanie prawdy poprzez zbieranie i analizę
              dowodów, swobodną dyskusję (bez obrzucania się obelgami) oraz dążenie do
              uwolnienia się od własnych uprzedzeń. Dlatego byłoby fajnie, gdybyś spróbowała
              skonfrontować swoje przekonanie o wyjątkowej megalomanii Polaków chociażby z
              licznymi na Forum GW wpisami, wyrażającymi dla własnego narodu pogardę (uważam
              je za tak samo nierozsądny sposób podbudowania indywidualnego ego, jak głoszenie
              przekonania o wyższości Polaków nad innymi).
              • mt7 Re:Idealny obiektywizm nie jest osiągalny 23.09.06, 11:56
                No i dobrze, wcale nie chcę być idealna. Na moje poglądy składa się moje
                doświadczenie, inni mieli odmienne i ich ogląd jest inny. I to jest w porządku.
                Powiem tak, kto z jakich lektur korzysta i czy cokolwiek czyta jest jego
                osobistą sprawą i pouczanie w tej materii - jak wszelkie pouczanie - jest
                objawem braku szacunku dla INNEGO. Mam 60 lat, trochę pożyłam na tym świecie,
                więc moje opinie mają pewną, jak najbardziej subiektywną, podstawę. Powiem
                banalnie, różnice między ludźmi są urodą i bogactwem stworzonego przez Boga
                świata, a nie powodem niechęci, czy wojen.
                Jezeli chodzi o wypowiedzi na forach, to sądząc po wiedzy, poziomie i języku są
                to bardzo często bardzo młodzi ludzie. Myślę, że czasami specjalnie umieszczają
                jątrzące komentarze, dla (nie wiem, jak to się teraz określa) draki. Są też
                stali bywalcy, osoby starsze, pełne nienawiści. Tym bardzo współczuję, bo
                nienawiść jest uczuciem niszczącym przede wszystkim tego, który je żywi.
                Na poważniejsze dysputy nie ma na forach miejsca, bo kto by to czytał, a i
                jakość komentarzy skłania raczej do wzruszenia ramionami, niż do polemiki.
                Pozdrawiam.
    • mt7 Lech Kaczyński obwinia Niemców, Jarosław TV 21.09.06, 12:59
      (Premier uważa, że "Wiadomości" są zbyt krytyczne wobec niego i rządzącego PiS )
      Czy możliwa jest sytuacja, że ci Panowie nie będą zgłaszali pretensji do innych
      i przestaną obwiniać wszystkich inaczej myślących?
      Osobiście w to wątpię.
      Wszystko jest w ręku wyborców, jak sobie pościelemy tak się wyśpimy.
      • henryad Re: Lech Kaczyński obwinia Niemców, Jarosław TV 22.09.06, 06:52
        Agenci antypolskiej piątej kolumny kłamiecie jak wasz mistrz Goebbels.
        zarzucając kłamstwo innym sami rozmyśnie produkujecie. Pycha, manipulacja,
        grabierze i kłamstwo Niemców odnośnie Polaków jest bezsporna w niemieckim
        społeczeństwie. To jest nieustanna choroba wyższości i pogarda dla innych tego
        niby chrześcijańskiego społeczeństwa, Deutchland, Deutchland über alles. Niemcy,
        Niemcy ponad wszystko. Albo powiedzenie Goebbelsa: kłam, kłam aż wreszcie ci
        uwierzą. Krwiożercze społeczeństwo od stuleci. Nie można oswoić wilka. Jest
        przepowiednia w narodzie Niemieckim jaką słyszałem od jednej niemieckiej
        prawdziwej chrześcijanki (co raczej jest wielką rzadkością) , że po III-ciej
        Wojnie Swiatowej zostanie tyle Niemców, ile będzie się mogło zmieścić pod jednym
        dębem. Ktoś w na tym forum dał linka do jednej z prasy niemieckiej w którym
        podobizna Marcinkiewicza jest tak zniekształcona, że jego twarz wygląda na
        jakiego kryminalistę z debilnym grymasem. Oni nieustanie szukają tylko sposobu
        aby nas degradować, niszczyć ...etc Czy można z takimi ludzmi mieć jakieś
        normalne relacje. Na pewno Nie. Oni tylko szanują bezwzględnie silniejszego. Za
        grosz nie ma w większości Niemców chrześcijaństwa. Zadufane high tech industrial
        prymitywy.
    • icc217 Winni sa inni (typowo polskie) 21.09.06, 14:16
      No comments ...
      • henryad Re: Winni sa inni (typowo polskie) 22.09.06, 07:14
        Raczej to jest niemiecko-żydowskie stwierdzenie. Dwóch największych oszustów i
        morderców. Zydzi wymordowali za swojego wielkiego wodza J.Stalina
        (Jewgashvilego - true name, son of Jew) ponad 100 milionów ludzi głównie
        chrześcijan jak podaje Sołżenicyn (w tym Polaków również) i sami wzajemnie się
        mordowali. Reinhard Hyndrich (proszę poprawić pisownię tego nazwiska) był Zydem
        i szefem SS mając swoją żydowską policję do wyszukiwania i mordowania Zydów.
        Jak Niemcy głęboko wpoili mu wyższość niemiecką nad żydowską. Eichman był Zydem
        urodzonym w Jerozolimie. Milch i inni Zydzi w sztabie Hitlera unicestwiali
        innych Zydów. Podobnie działo się wsród komunistcznych Zydów w Rosji gdzie
        czołówka to sami Zydzi zbrodniarze: Stalin, Lenin, Trocki, Kaganowicz, Beria,
        Dzierżyński (Zyd prawdziwe nazwisko Rufin zamienione na polskiego zesłańca na
        Sybir) etc. Mafia żydoUbecka w Polsce uczy Polaków bić się w piersi za
        niepopełnione czyny.
    • slawekpl Re: Czy Niemcom może być lepiej z Polską 21.09.06, 18:38
      a moze zamiast sie droczyc to lepiej byloby porozmawiac. My zawsze
      bylismy "biedni i pokrzywdzeni". To niech pokaza pisowcy, ze potrafia tez
      prowadzic dyplomacje. Co do faszystow niemieckich - my mamy tyle samo swoich a
      i po czesci w rzadzie. polsko, polsko biedna ty jestes majac tyle kretynow u
      wladzy, ktorzy jak juz ktos napisal nawet w glowe puknac sie nie potrafia...
      • henryad Re: Czy Niemcom może być lepiej z Polską 22.09.06, 06:55
        Następny żydo-niemiecki agent udający Polaka bijącego się w piersi.
    • pl.adex Wybitny Niemiec spi z Polakiem i jest im dobrze. 23.09.06, 13:34
      Nowo wybrany burmistrz Berlina,przystojny i bardzo popularny Klaus Wowereit ma
      kochanka o nazwisku Jorn Kubicki.Jakby rodzina tego pana mieszkala w Niemczech
      od pokolen to nazwisko byloby zniemczone na Kubitzki a tu ciagle jest polska
      pisownia.
      Teraz musimy sie zapytac kto w tym zwiazku jest na topie a kto nadole,chyba dla
      nas lepiej byloby gdyby Polak dybal Niemca niz na odwrot Niemiec Polaka
      • caesar_pl Re: Wybitny Niemiec spi z Polakiem i jest im dobr 23.09.06, 17:13
        Ale jestes polski ciemniak:
        www.google.de/search?client=opera&rls=de&q=krol&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8&lr=lang_de
        On jest Polakiem,durniu????????Bo sie pisze przez U kreskowane?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka