Dodaj do ulubionych

Fiński prawnik walczy o Karelię w strasburskim ...

28.09.06, 08:05
Przekazanie Karelii ZSRR sformalizował traktat paryski z 1947 r. Silvennoinen
tłumaczy, że podpisali go przedstawiciele rządu fińskiego i ZSRR, ale nie
jego klienci.


Podoba mi sie!przedstawiciele rzadu,de fakto rzad,nie sa przedstawicielami
swoich obywateli,paranoja.Finlandia byla sojusznikiem hitlerowskich
Niemiec,wiec i tak dobrze na tym wyszli,bo mogli sie stac jedna z republik
ZSRR.Wojna i przylaczenie Kareli bylo niesluszne,a jaka wojn i jej nastepstwa
byly w historii sluszne?Pole dla protestow i procesow sadowych na cale wieki.
Obserwuj wątek
    • karjalaine Nda 28.09.06, 08:12
      Nie rozumiem czy polski dziennikarz chce zeby Rosja oddola ten territorium
      czy nie. Ja mieszkam w Karelii i w Sortavala mieszka czesc mojej rodziny. To
      juz nie finska ziemia i finskiej nie bedzie. Jesli finy chca niech jada do
      Rosji wchodza do Rosyjskie obywatelnosci i tedy oni moga kupic "swoi" ziemi.
      I jeszcze. Jestem karelem i mnie zawsze bardzo bolno gdy nas tak liekko
      dziela. Karelia - to ziemia Karelow, Wepsow i Rosjan. Dlaczego nas nigdy nie
      pytaja?
      • borrka1 Re: Nda 28.09.06, 08:40
        karjalaine napisał:

        > Nie rozumiem czy polski dziennikarz chce zeby Rosja oddola ten territorium
        > czy nie.


        Polski dziennikarz ,to taki ktory czatuje na temat rosyjski w ktorym
        najczesciej cos negatywnego o Rosji lub jakies pretensje do Rosji,to w Polsce
        najlepiej sprzedawany temat.Ja na forum GW jeszcze nie spotkalem pozytywnego w
        calosci artykolu o Rosji,nawet jezeli poczatek jest obiecujacy,to w tresci
        zawsze znajdzie sie lyzka dziegcia.No coz,ludzie chca tego,a dziennikarz
        (zazwyczaj ten mizerny)goni za latwa kasa.Zeby dowiedziec sie cos pozytywnego o
        Rosji trzeba korzystac z zagranicznych zrodel lub samych rosyjskich.
        • zigzaur Re: Nda 28.09.06, 09:27
          Nie dziwię się, że nie spotkałeś "pozytywnego" artykułu o Rosji.

          A czy Rosja zrobiła cośkolwiek dobrego?

          Czy Rosja potrafi cokolwiek oprócz rabunków i mordów?

          Zgadzam się z twoim zdaniem:
          "Żeby napisać coś dobrego o Rosji, trzeba korzystać ze źródeł rosyjskich".

          Takie coś nazywa się propaganda.
          • borrka1 Re: Nda 28.09.06, 10:25
            zigzaur napisał:

            > Nie dziwię się, że nie spotkałeś "pozytywnego" artykułu o Rosji.

            wyrywasz slowa z kontekstu,napisalem ze w GW!



            >
            > A czy Rosja zrobiła cośkolwiek dobrego?
            >
            > Czy Rosja potrafi cokolwiek oprócz rabunków i mordów?


            a pokaz mi mocarstwo nie ubabrane w to gowno?inaczej to tylko wasale.


            >
            > Zgadzam się z twoim zdaniem:
            > "Żeby napisać coś dobrego o Rosji, trzeba korzystać ze źródeł rosyjskich".
            >
            > Takie coś nazywa się propaganda.


            znowu wyrywasz slowa,napisalem ze zagranicznych I Rosyjskich,lapiesz roznice
            miedzy tym a twoimi wypocinami?
            A na propagande to jestes bardzo podatny,bo piszesz o Rosji nie znajac
            jezyka ,nie bedac tam nigdy w zyciu i majac gleboko zakorzenione mnienie z
            czasow ZSRR,opierajac sie na artykolach Bieleckiego,Radziwinowicza lub
            Jagielskiego,czolowych debili GW.
          • naf-naf Nie dla kretynka zygzaura 28.09.06, 11:17
            Stara Ladoga byla pierwsza stolica Rusi -jeszcze przed Nowgorodem i Kijowem.Tam
            wlasnie osiadl Ruryk.Rosja od zarania dziejow nie byla tylko slowianska-lecz
            skupiala tez ludy ugro-finskie.Moskwa jest nazwa finska.Co zygzauropodobni
            lubia w innych przypadkach Rosjanom wytykac,odmawiajac slowianskosci.Karelowie
            sa Rosjanami od czasow dawniejszych,niz Finowie z Finlandii zaczeli nawet
            marzyc o jakiejkolwiek wlasnej narodowosci.Pozatym sa Rosjanami z wlasnego
            wyboru- bo w wieku xvii masowo uciekali na wschod po okupowaniu terenow przes
            Szwecje.Wiec nie warto przykladac wlasne zasciankowe kriteria do zjawisk,ktore
            w nich sie nie mieszcza.
            • zigzaur Re: Nie dla kretynka zygzaura 28.09.06, 22:01
              Oto dowód podporządkowania w Rosji nauki historii propagandzie. Pseudomocarstwowej.
      • hohlik3 wielki bląd rozumowy forumowiczów 28.09.06, 15:03
        to nierozróżnianie narodu od systemu
      • jkal Re: Nda 12.11.06, 09:39
        A czy to nie jest terytorium zagarnięte w wyniku napaści ze styrony Rosji? Tylko Rosji przysługuje prawo do zagrabionych terytoriów? A co z tym, którzy delnie walczyli z zaborcą,a dzięki nim straty terytorialne są stosunkowo małe do oczekiwań najeźdźcy. A co mają powiedzieć Polacy,którzy ponieśli dużo większe straty - ca 75.000 km2, poniesione w wyniku podpisanych , bez udziału stronypolskiej,traktatów zawartych przez Hitlera z jego najlepszym przyjacielem Józefem Wissarionowiczem S.
    • zigzaur Finlandia NIE BYŁA sojusznikiem Hitlera! 28.09.06, 09:00
      W chwili, gdy Moskale rabowali Karelię Finlandii (1939/1940), to właśnie Rosja
      była sojusznikiem hitlerowskich Niemiec, nie Finlandia.

      Finlandia walczyła potem przeciwko stalinowskiej Rosji korzystając z niemieckiej
      pomocy ale nie była wrogiem cywilizacji zachodniej.

      Karelia to ziemia fińska. Ingria zresztą też.

      Ingria to tereny między dzisiejszą Finlandią a Estonią, np. okolice jeziora Ładoga.

      Co było słuszne a co niesłuszne?
      Odpowiedź jest prosta.
      Rosyjskie rabunki były i są niesłuszne.
      • mekagojira borrka - a szto dzielali krasnoarmiejcy w 1939 28.09.06, 10:39
        w Finlandii? Przyjechali zbierac grzyby? Najpierw narobicie smrodu a potem sie
        dziwicie ze was nie lubia? W 1941 Finowie uznali ze wrog mojego wroga jest moim
        przyjacielem i skorzystali z okazji, zeby KONTYNUOWAC wojne zaczeta sowiecka
        agresja w 1939. Zreszta odebrali tylko to co swoje i wstrzymali ofensywe - jakby
        posuwali sie dalej to Leningrad pewnie by padl.
        A swoja droga naiwny ten prawnik, jak mysli ze prawnymi metodami cos wywalczy z
        kacapia. Najwyzej FSB mu spusci plyn hamulcowy i bedzie po sprawie.
        • borrka1 Re: borrka - a szto dzielali krasnoarmiejcy w 193 28.09.06, 11:06
          mekagojira napisał:

          > w Finlandii? Przyjechali zbierac grzyby?

          po prostu prawem silniejszego rozszerzali swoje wloscie,takie byly czasy ze kto
          silniejszy dyktowal warunki,zreszta Polska tez sie w to bawila,czyzbys
          zapomnial?dzisiaj tez tak jest,tylko nikt sie nie zajmuja zajmowaniem czyichs
          terytoti,bo taniej uzaleznic ekonomicznie.Albo surowcowo,czytaj gaz.



          Najpierw narobicie smrodu a potem sie

          a co my,Polacy naribilismy takiego smierdzacego?masz na mysli prowokacje
          Gliwicka ktora posluzyla de fakto do rozpetania II WS?


          > dziwicie ze was nie lubia? W 1941 Finowie uznali ze wrog mojego wroga jest
          moim
          > przyjacielem i skorzystali z okazji, zeby KONTYNUOWAC wojne zaczeta sowiecka
          > agresja w 1939. Zreszta odebrali tylko to co swoje i wstrzymali ofensywe -
          jakb
          > y
          > posuwali sie dalej to Leningrad pewnie by padl.

          falszywe okreslenie,wrog mojego jest moim przyjacielem,pod szum mozna zalatwic
          swoje sprawy nie moczac tylka?nie kolego,to zbyt proste.Irak tez byl naszym
          wrogiem?Afganistan?czy moze Talibowie s samym Ben Ladenem?glupstwa.
          Poza tym w momencie rozpoczecia agresji na ZSRR,Finlandia nie byla w stanie
          wojny z ZSRR i nic jej nie zagrazalo,oprocz tego ze trzeba bylo sie okrteslic
          po ktorejs ze stron,zazwyczaj wybiera sie zwycieska w takich wypadkach,no i
          wybrali,tylko nie trafili.



          > A swoja droga naiwny ten prawnik, jak mysli ze prawnymi metodami cos wywalczy
          z
          > kacapia. Najwyzej FSB mu spusci plyn hamulcowy i bedzie po sprawie.

          No,alba ta kacapia taka silna ze nie boi sie swiata ,albo ten prawnik szuka
          popularnosci.Jedno jest pewne,odkrecanie historii,zmiany granic to Puszka
          Pandory,ze skutkami otwarcia ktorej zdaja sobie sprawe ludzie myslacy,dzieci i
          oszolomy moga wypisywac co chca oczywiscie,jes wolnosc slowa,nic dalej.



          • zigzaur Re: borrka - a szto dzielali krasnoarmiejcy w 193 28.09.06, 22:03
            Co za bzdury!

            Czy rzeczywiście Rosja nie zagrażała Finlandii w dniu 22 czerwca 1941?

            A po co utworzono na bazie Leningradzkiego Specjalnego Okręgu Wojskowego tak
            zwany Front Północny (pod dowództwem gienierała Markiana Popowa)?
        • karjalaine Re: borrka - a szto dzielali krasnoarmiejcy w 193 28.09.06, 14:38
          mekagojira napisał:

          > w Finlandii? Przyjechali zbierac grzyby? Najpierw narobicie smrodu a potem sie
          > dziwicie ze was nie lubia? W 1941 Finowie uznali ze wrog mojego wroga jest
          moim
          > przyjacielem i skorzystali z okazji, zeby KONTYNUOWAC wojne zaczeta sowiecka
          > agresja w 1939. Zreszta odebrali tylko to co swoje i wstrzymali ofensywe -
          jakb
          > y
          > posuwali sie dalej to Leningrad pewnie by padl.
          > A swoja droga naiwny ten prawnik, jak mysli ze prawnymi metodami cos wywalczy
          z
          > kacapia. Najwyzej FSB mu spusci plyn hamulcowy i bedzie po sprawie.
        • karjalaine Re: borrka - a szto dzielali krasnoarmiejcy w 193 28.09.06, 14:40
          oni odebrali nie tylko to co swoje no i cos innego. Bo Karelia duza i finy chca
          wszystko, a gdys miali tylko mala czesc
      • borrka1 Re: Finlandia NIE BYŁA sojusznikiem Hitlera! 28.09.06, 10:48
        zigzaur napisał:

        > W chwili, gdy Moskale rabowali Karelię Finlandii (1939/1940), to właśnie Rosja
        > była sojusznikiem hitlerowskich Niemiec, nie Finlandia.
        >
        > Finlandia walczyła potem przeciwko stalinowskiej Rosji korzystając z
        niemieckie
        > j
        > pomocy ale nie była wrogiem cywilizacji zachodniej.

        W II WS nie bylo wolnych strzelcow,byla koalicja hitlerowska i
        antyhitlerowska,kazdy kto wspolpracowal z niemcami byl przeciw koalicji
        antyhitlerowskiej.

        >
        > Karelia to ziemia fińska. Ingria zresztą też.
        >
        > Ingria to tereny między dzisiejszą Finlandią a Estonią, np. okolice jeziora
        Ład
        > oga.

        Wez pod uwage ze do rewolucji czegos takiego jak Finlandia jako panstwo nie
        istnialo,a wiec czyje to byly ziemie,pytanie pod dyskusje.Tak ludow
        zasiedlajacych te ziemie,ale do jakiegos panstwa oni nalezali,a byla to Rosja
        stad i wynikl spor o prawa do tych ziem.To samo z Estonia ktora
        wspanialomyslnie otrzymala panstwowosc od Lenina.Wez po uwage ze Slask u nas
        moze spokojnie zadac niepodleglosci,tak jak Estonia,od ktorej ma wieksza liczbe
        ludnosci i obszaru.Jako goracy entuzjasta niepodleglosci od Rosji Estoni i
        Finlandi pewnie poprzesz zadania slazakow?czy nawet kaszubow.




        >
        > Co było słuszne a co niesłuszne?
        > Odpowiedź jest prosta.
        > Rosyjskie rabunki były i są niesłuszne.

        Czyj byl Slask,Opole ,Wroclaw Szczecin itd.zachodnia Ukraina ze Lwowem,Wilno?Co
        bylo sluszne a niesluszne w zmianach na tych rejonach po II WS?
        • zigzaur Re: Finlandia NIE BYŁA sojusznikiem Hitlera! 28.09.06, 22:05
          A co ciebie, borrka, obchodzi Śląsk i w ogóle Europa?
          To nie wasza sprawa.
      • karjalaine Re: Finlandia NIE BYŁA sojusznikiem Hitlera! 28.09.06, 14:37
        Co?!?!?!?!?!?!?!??
        Karelia to ziemia finska?
        Jako oni maja prawo na nia?
        A jako masz prawo o to sadzic?
        Karelia to ziemia karelow dla poczantka, potem rosjan bo tutaj zawsze
        mieszkali, potem wiepsow. No ni jak ni finow. Suomi to ziemia finow.
        • kacap_z_moskwy Re: Finlandia NIE BYŁA sojusznikiem Hitlera! 28.09.06, 18:39
          Hyva, karjalainen! I tak nie zrozumia. Nie trzeba sie podnecac. Mozno poprostu
          zaczac zwracac to, co nalerzalo do obywateli Rosji do 17 roku :)
          • zigzaur Re: Finlandia NIE BYŁA sojusznikiem Hitlera! 28.09.06, 22:06
            Przed rokiem 1917, a i teraz, w Rosji nie było żadnych obywateli.

            Tylko raby.

            Bez własności i bez praw.
    • a.anonym Ruskie to zdrajcy, zlodzieje i tchorze... 28.09.06, 11:31
      Mam super satysfakcje z kazdym ich nielegalnym zlapanym (z moja skromna pomoca)
      i deportowanym z UK. Nie moga juz sie patrzyc na ich skomlace mordy.
      • borrka1 Re: Ruskie to zdrajcy, zlodzieje i tchorze... 28.09.06, 11:57
        kudy im tam do Polakow w tych sferach,zapytaj europejczykow(podkreslam)
        • a.anonym Re: Ruskie to zdrajcy, zlodzieje i tchorze... 28.09.06, 12:05
          Co to znaczy "kudy", co okreslasz "sferami" i kto to sa "europejczycy", a
          najlepiej jakbys napisal po polsku !?
          • borrka1 Re: Ruskie to zdrajcy, zlodzieje i tchorze... 28.09.06, 19:12
            a.anonym napisał:

            > Co to znaczy "kudy", co okreslasz "sferami" i kto to sa "europejczycy", a
            > najlepiej jakbys napisal po polsku !?


            jak podrosniesz to zrozumiesz a poki co ,daj se siana,za trudny temat dla
            ciebie.
            • zigzaur Re: Ruskie to zdrajcy, zlodzieje i tchorze... 28.09.06, 22:06
              Borrka, co ciebie obchodzi Europa?
              To inny kontynent!
      • kacap_z_moskwy Re: Ruskie to zdrajcy, zlodzieje i tchorze... 28.09.06, 18:35
        .anonym napisał:

        > Mam super satysfakcje z kazdym ich nielegalnym zlapanym (z moja skromna
        pomoca)
        >
        > i deportowanym z UK. Nie moga juz sie patrzyc na ich skomlace mordy.

        Super robisz. Gratulacje. Nauczyles mnie co zrobic z kilkoma polakami w usa.
        Bede tam jusz w krotce. I podam twoj mail w gw jako sprawcy odjazdu ich do
        domu :) Szkoda ich, ale oko za oko. I jak tak Rosjanin moze w USA cos zrobic,
        nie do pomyslenia, co? A mam w szpitalu jusz tak ulozone, ze wszystcy wiedza
        gdzie jest Moskwa, a gdzie Polska - to nie wiem...
    • toja3003 Finowie mają łeb, trzeba nam brać z nich 28.09.06, 11:48
      przykład a nam od Rosji to się nic nie należy?
      Jeszcze za 1920 rok nic nie dali
      a my sie tego nie zrzekali chyba.
      No i za cały socjalizm niech zapłacą.

      Aha. Dawac mi lwów i kijów.
      Polska od morza do morza ma być.
      I to od Północnego do Śródziemnego.
      A Bałtyk i Morze Czarne będą
      naszymi wewnętrznymi jeziorami.
      No bo przecież za potop szwedzki się należy
      i od Turków za Wiedeń i Wołodyjowskiego
      z Zagłobą. Czekam na stosowną rezolucję Sejmu.

      O Berlinie w ogóle nie mowię, bo powstał
      jako słowiańska wioska, więc to tak jakby
      juz było nasze. No i chyba Francja
      musi coś odpalić za starty moralne, że
      niby cicho mielismy siedziec. A Anglia za wrzesień 1939.

      A od Amerykanów to się normalnie za całokształt
      należy. Za wizy niech oddają. Bo są bogaci i już.
      Jakby nie liczyć to począwszy od Grunwaldu zbierze sie w sumie
      jakie 1000000000000 na łeb.

      To idę do banku już zaciągać kredyt pod
      tą forsę. W końcu muszą nam zapłacić,
      bo inaczej jak walniemy pięścią w stół...
      I w ogóle, jesteśmy przecież tacy silni, zwarci i gotowi.
      Po prostu sankcje się ogłosi dla całego świata.
      Jednomyślnie, nawet bez jednego głosu wstrzymującego.

      A może zacząć pomalutku? od Estonii.
      To też był ZSRR więc niech nam płacą za socjalizm.
      Państwo mniejsze od Warszawy więc nie bzykną
      a NATO nie będzie za Tallin chciało umierać.
      Potem weźmiemy się za Litwę i Czechy
      (Zaolzie niech oddają!) i będziemy rośli
      w siłę a ludziom będzie dostatniej więc
      stopniowo i Rosji sie przywali.

      A potem wskoczymy na stałego członka do Rady ONZ
      i zawetujemy caly świat! A co. Polak potrafi.
      • borrka1 Re: lwow to mozecie sobie nalapac,a kijow nazbiera 28.09.06, 12:02
        jak mawial jakis ruski general na Polskie pretensje do tych miast!

        dobrze byloby aby tych kijow nie nazbierac po plecach!
      • borrka1 Re: Finowie mają łeb, trzeba nam brać z nich 28.09.06, 12:07

        toja3003 napisała:
        > A potem wskoczymy na stałego członka do Rady ONZ
        > i zawetujemy caly świat! A co. Polak potrafi.


        ha ha ha,czlonkim to my jestesmy caly czas,tylko takim co na scianach pisza!
        • toja3003 Coooo?! Uważaj, bo przyjdzie nam 28.09.06, 15:30
          czas podjąć działania odwetowe według następującego planu:

          - 1-sza Słabo Zmotoryzowana Dywizja Laweciarzy uderza na autozłomy w Europie i
          blokuje granicę zdobycznym złomem co paraliżuje gospodarkę europejską

          - 2-ga Brygada Ręcznych Koparek uzbrojona w szufle na węgiel przekopuje kanał
          przez Mierzeję Wiślaną dla umożliwienia wyjścia naszej floty kajaków pancernych
          na Bałtyk pod ogniem spojrzeń rosyjskich

          - 3-ci Korpus Beznarzędziowych Kafelkarzy szturmem zdobywa europejskie place
          budowy i dumpingowymi cenami pozbawia środków do życia tamtejszą klasę
          robotniczą

          - 4-ta Armia Podziemno-Szparagowa rzuca się z motykami na słońce, gasi je i
          spokojnie kładzie się spać w egipskich ciemnościach po wcześniejszym
          ukradzeniu Księżyca

          - 5-ty Pluton Małodyplomatyczny podejmuje rokowania w znanych sobie językach,
          jak łacina podwórkowa (s... dziadu) czy narzeczach łamano-migowych

          - 6-ta Kolumna Propagandowa przygotowuje serię miażdżącej krytyki w artykułach,
          które chętnie drukuje prasa międzynarodowa, na pierwszych stronach tak
          opiniotwórczych pism jak „Dobry Humor”, czy „Gigant poleca”

          • emeryt21 Re: Coooo?! Uważaj, bo przyjdzie nam 12.11.06, 11:13
            Historia Finlandii a wlasciwie Finow i innych ludow Ugro-finskich jest
            b.skomplikowana.Wszystko dlatego,ze ekspansja rosyjska i szwedzka odbywalu sie
            juz wtedy,gdy male narody na ziemiach miedzy nimi nie wyksztalcily w sobie
            jeszcze poczucia odrebnosci narodowej.Glowny trzon dziesiejszej Finlandii to
            ziemie opanowane przez Szwedow i "okupowane" przez nich przez kilka setek
            lat.Spowodowalo to wyksztalcenie sie zalazkow narodu Finskiego.Potem ten sam
            teren zostal podbity przez Rosjan i pod nazwa Wielkie Ksiestwo Finskie istnial
            przez ponad 100 lat.Rosjanie sztucznie oddzielili Karelie od Finlandii i
            intensywnie zasiedlali ja swoimi zeslancami doprowadzajac z czasem do tego,ze
            rdzenni mieszkancy stali sie mniejszoscia.Przybysze stali na wyzszym poziomie
            zarowno kulturalnym jak i gospodarczym.Stad ich potomkowie uwazaja sie za
            Rosjan o czym swiadczy glos tamtejszego mieszkanca,przekonany o swojej
            slusznosci.
            Drogi przyjacielu,jak domyslam sie potomku zeslanca z Polski,oceniam to
            znajomosci jezyka polskiego.Ja tez uczylem sie historii Rosji w rosyjskiej
            szkole i jako mlody czlowiek wierzylem w to co mi mowia nauczyciele-
            Rosjanie.Mnie tez kilkakrotnie zmieniali narodowosc w dokumentach;bylem
            Bialorusinem,Rosjaninem itd w zaleznosci od aktualnej polityki narodowosciowej
            Zwiazku Radzieckiego.Nigdy natomiast nie bylem Polakiem,bo to
            bylo "nieprawomyslne".Mialem przyjaciela w klasie,ktory pochodzil z
            Karelii,ktory uwazal sie za Rosjanina.Dopiero pozniej zaczal zastanawiac sie
            skad w jego rodzinie starsi mowia w innym jezyku,wiejskim(dierewianskim).Ta
            droga doszedl do wniosku,ze wcale nie jest tak jak go ucza.Nie poczuwal sie do
            finskiej nacji,lecz zdawal sobie sprawe,ze napewno nie jest Rosjaninem,tak jak
            ja,ze nie jestem Bialorusinem.Tak jak dojzalem do tego,ze jestem Polakiem,on
            dojzal do tego,ze nalezy do mniejszosci Ugro-finskiej.Czy oni,mieszkancy
            Karelii powinni starac sie o wlaczenie do Finlandii,tego nie wiem.To jest ich
            sprawa.Jednak obroncow niepodleglosci Finlandii nie stawialbym na rowni ze
            zwolennikami Hitlera.Oni walczyli i to w miare skutecznie w obronie swojej
            ojczyzny.Nigdy nie przylaczyli sie do koalicji niemieckiej,byli tak samo jak my
            oszukani przez Brytyjczykow,ktorzy obiecywali im pomoc.Dopiero jakto zawiodlo
            zwrocili sie o pomoc do Niemcow,ale tez malo skuteczna.Nigdy nie pomagali
            Niemcom choc mogli zajac Leningrad zanim podeszli tam Niemcy.Nie
            probowali "wyzwalac" swoich pobratymcow,mieszkancow Karelii.Nie zrobili tego,bo
            zdawali sobie sprawe ze swoich realnych mozliwosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka