con-sin
12.10.06, 07:51
wydatki na obrone narodowa.
jesli spekulacje co do liczb przedstawione przez stasinskiego mialyby sie
potwierdzic to venezuela tylko nieznacznie przekroczylaby srednie wydatki w %
PKB w panstwach regionu ameryki na ON, zostajac jednoczesnie daleko w tyle za
USA w tej materii.
te 30 smiglowcow to chyba jakis zart - skoro Bush "podarowaL" swojemu
pupilkowi kolumbijskiemu Uribe - oskarzanemu o wspieranie swadronow smierci i
udzial w handlu narkotykami gdy byl gubernatorem departamentu Antioquia, a
ostatnio oskarzonemu w spolnym raporcie miedzynarodowych i kolumbijskich
organizacji obrony przaw czlowieka o szantaz tych - 60 smiglowcow. moze 300?
pomoc wojskowa dla bolivi.
moze jakby poprzednik moralesa, ktory zbiegl do usa, nie zniszczyl "na prosbe"
swojego przyjaciela Busha wszystkich rakiet przeciwlotniczych, ktore posiadala
bolivia, to nie byloby sprawy?
z drugiej strony nie ma sie co bolivijczykom dziwic, skoro Bush w przeciagu
ostatniego roku zwiekszyl 8-krotnie obsade bazy USA w paragwaju w poblizu
granicy z bolivia.
poparcie dla FARC i ELN.
od 2 lat codziennie czytam dzienniki i tygodniki kolumbijskie, ktore w tym
czasie nie donosily o zadnej wspolpracy tych organizacji z rzdem chaveza.
przeciwnie kilka razy w roku armia/policja wenezuelska zatrzymuja czlonkow
Farc na terenie wenezueli, ktorzy pozniej sa deportowani do kolumbii. wiec jak
to jest. kolumbijskie media sie myla?