Dodaj do ulubionych

Literacki Nobel dla Orhana Pamuka

12.10.06, 23:49
Koniecznie chcą wpuścić kilkadziesiąt milionów Turków do Europy, więc
przymuszają nacjonalistyczny rząd w Ankarze (szkoda, że Ata-Turka zabrakło)
do przyznania się do zbrodni. A kto milion Ormian niby wymordował? Sami
siebie?
Obserwuj wątek
    • rafalglogowski Polska to zatęchły kurnik 13.10.06, 01:32
      Minęło zaledwie kilka godzin, a Nobel Orhan'a Pamuk'a zleciał z obramowanego
      tematu na jedynce do siódmego pośród codziennych.

      Wyprzedzją go Tusk opowiadajacy o dwóch wersjach rozmowy z prezydentem
      Kaczyńśkim ( każdy z nich i tak będzie twierdził swoje do końca życia),
      tekst o Giertychu i kilka innych o sejmowym kotle.

      Pod tekstami o tegorocznym literackim Noblu, zarówno pod tym Romana
      Pawłowskiego, jak i wcześniejszym PAPowskim z 18.24, komentarzy jak kot napłakał.

      Polacy mają gdzieś Pamuk'a i jego inspiracje międzykulturowe.

      A obserwując Polskę z perspektywy mediów ( wszelkich, również katolickich),
      kraj wyglada jak zatęchły kurnik. Polacy siedzą na swojej grzędzie i guzik ich
      obchodzi otaczajca rzeczywistość. Wszelka inność zaczyna być piętnowana jako
      zobacznie. Gdy zobaczeń brakuje, to wzajemnie Polacy skaczą sobie po łabach i
      wyrywają pióra. "liberłaowie-złodzieje" moherom, mohery "liberałom-złodziejom"

      Ciekaw jestem jutrzejszych komentarzy o Pamuk'u w Rzeczpospolitej i Wyborczej.
      Bardziej przewidywalne są te w Dzienniku. Pewnie będzie, że moda, że świat idzie
      w nie tę stronę co trzeba, a Polacy tę stronę widzą nawyraźniej. A Ryszard
      Kapuściński jest celwo pomijany jak kiedyś papież. Ponieważ królują mody, a nie
      uczciwość pióra. Jakżeby inaczej, mesjanizm jest tu wciąż żywy.

      A jednak uważam, że stajemy się społeczeństwem zaściankowym,
      wyłaczonym spoza aktualnych dyskusji. Z kulturowym, obyczajowym tabu
      na kazdym kroku. I to paradoksalnie w wolnym, niepodległym kraju.
      Nie mieszkamy na szczęście w Turcji Pamuk'a, ale o ile tam, głoszenie
      "nitypowych" pogladów grozi prześladowniem, o tyle w Polsce, kwitowane jest
      jako "brakiem smaku" Wysmakowane są peany krajowe.

      Barejowski dowicp z "Misia", nie jest wcale melodią przeszłości,
      tak jak kiedyś PRLowska kasierka twierdziła że "nie ma Londynu jest Lądek Zdrój"
      tak teraz Igor Janke w wczroajszym poranku TOK FM z Adamem Szostkiewiczem i
      Jackiem Rakowieckim dziwili się, że literackie Noble dostają ostatnio osoby
      zupełnie w Polsce nie znane. Igora Janke rozumiem, ale Szostkiewcza ze stażem
      w BBC i Rakowieckiego nie pojmuje. Harold Pinter, Vidiadhar Naipaul, czy właśnie
      Orhan Pamuk goscili na łamach brytjskich i niemieckich gazet wielokrotnie.
      Sporo pisało się o Pamuku po ubiegłorocznych Targach Ksiązki we Frankfurcie.

      Czy to znaczy, ze literatura światowa się stacza? Ton wypowiedzi wielu
      komentatorów w Polsce sugeruje, że tak.

      A ja w to nie wierzę, i uważam ze to raczej "komentatorzy" cierpią na mentalną
      ptasią grypę z objawami narodowej megalomanii i lękiem przestrzenii.


      raf.
      • noelkabat Re: Polska to zatęchły kurnik 13.10.06, 03:30
        Nagrody Nobla szczegolnie literacka i pokoju czesto mialy polityczny podtekst:
        Pasternak, Walesa i inne. Kapuscinski mialby wieksze szanse gdyby np. byl
        przesladowany przez rzad Kaczorkow, takie polityczne przesladowania napewno
        pomogly Pamukowi ( nie moge wydac opinii o jego prozie bo nie znam - moze jest
        dobra i zasluguje na Nobla). Napewno merytorycznie na Nobla zasluguja i
        Kapuscinski i np. Haruki Murakami i moze jeszcze dziesiatek innych pisarzy...
        • marcinkozuch Naipaul, Fo, Coetze to naprawdę przeciętni pisarze 13.10.06, 04:02
          Wam się wydaje,że tu chodzi o literaturę, a chodzi o politykę
      • grazand Re: Polska to zatęchły kurnik 14.10.06, 15:31
        Artykul pana glowowskiego zalecam poczytac kilka razy. Dziekuje za rozwazne
        slowa. Pozdrawiam go na linii prostej, która nie zahacza o Polske i tyle o
        geografii. Szkoda, ze nie podal on nazwisk zasciankowych polskich komentatorow
        tegorcznej literackiej Nagrody Nobla. To trzeba robic, inaczej wszyscy, o
        których chodzi uwazaja, ze to o innych. Zyjac na mentalnej wysepce Polska nie
        znaja swiatowej literatury. W zaciszu swych pracowni pisza zapewne
        neurasteniczne dzienniki literackie interesujace wylacznie ich samych, ale pelni
        nadziei, ze swiat pozna kiedys ich mysli i zrobi wow! Nawiasem mówiac, ciekawe,
        z czym kojarzy im sie slowo Turcja. Jesli z niczym, to informuje ich, ze Turcy
        chodza w butach, tak! Oraz umieja czytac. Gotów jestem sie zalozyc, ze ci
        komentatorzy przekonani sa, iz prawdziwa literatura powstaje tylko w paru
        nielicznych miejscach swiata, które oni znaja. Prowincja do dziesiatej potegi,
        pozbawiona fundamentów zarozumialosc, nicosc. No, zatechly kórnik wlasnie.
        Nota bene: byly przywódca Walesa wypowiedzial sie sceptycznie o wyborze jurorów
        pokojowej nagrody. Dlaczego na milosc boska on sie ciagle wypowiada?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka