liliszczn 13.10.06, 09:25 o dżizus, ale historia; szkoda, że taka smutna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agulaszek Nocny SMS od samobójcy 13.10.06, 10:05 No a mi się przypomniała "bardzo zabawna" historia zlipca tego roku: Mój mąż był na czacie w interii i oglądał ludzi z kamerkami, pod jedną znich siedziała smutno wyglądająca dziewczyna, podpis pod kamerką też brzmiał dość desperacko (świadczył o podjęciu próby samobójczej). Po krótkiej rozmowie dziewczyna odeszła a po powrocie coś połknęła. Wtedy podjęliśmy decyję, żeby zadzwonić na policje, w celu pomocy w ustaleniu adresu, o czym poinformowaliśmy niedoszłą denatkę. I wtedy "panienka" przejechała kamerką po pokoju i naszym oczom ukazała się zakrapiana imprezka, na której wszyscy się świetnie bawili!!! NO COMMENT!!! Może trzeba było jednak wezwać policję, żeby popsuła tę fajną zabawę, ciekawe jaka by była reakcja? Odpowiedz Link Zgłoś
agulaszek Re: Nocny SMS od samobójcy 13.10.06, 10:08 Oczywiście "fajną". Przepraszam, ale do tej pory mnie telepie jak o tym pomyślę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
esperanta Re: Nocny SMS od samobójcy 13.10.06, 17:28 No, to ja wspolczuje. I zaufaj tu ludziom... Moja kolezanka zlitowala sie kiedys nad babunia, ktora plakala pod apteka, ze zgubila pieniadze na jakis lek. Kolezanka dala jej te pieniadze, a kiedy dotarla do swojego biura w poblizu i opowiedziala te historie, okazalo sie, ze wszyscy koledzy znaja ta babunie, bo ona regularnie wystaje pod ta apteka i opowiada wszystkim te sama historyjke... :( Przykro, ze sa tacy, ktorzy zeruja na tych o najlepszych sercach... Odpowiedz Link Zgłoś
milseog BRAWO Sylwia! 13.10.06, 10:20 Zachowalas sie wspaniale! az slow brakuje! BRAWO! zycze temu chlopakowi jak najlepiej - najgorsze ma za soba. Mezowi Sylwii gratuluje partnerki - ma prawdziwy skarb. Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
dijkman Najgorzej mają ci co zostają 13.10.06, 11:16 Czytając historie o samobójcach nie mogę czasami oprzeć się wrażeniu, że oni robią na złość ludziom z którymi są związani emocjonalnie. Wiedzą jak to zaboli rodzinę i przyjaciół. Samobójstwo może wynikać także z tchórzostwa. Tacy ludzie boją się prawdy o sobie i swoich bliskich. Zdarza się, że nie potrafią opuścić środowiska w którym źle sie czują. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Najgorzej mają ci co zostają 13.10.06, 11:35 A ja, czytając twoją historię, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
liliszczn Re: Najgorzej mają ci co zostają 13.10.06, 13:08 a ja mysle, że trzeba miec wyjątkowo duzo odwagi by odebrac sobie zycie Odpowiedz Link Zgłoś
stoolejarz co za poje_bany kraj 13.10.06, 11:17 to już człowiek nie może decydować nawet o WŁASNYM życiu, tylko jest zmuszany do życia w tym gó_wnie. A tak właściwie to dlaczego ratuje się samobójców? Przecież to ich decyzja! Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: jakiś ty głupi! 13.10.06, 11:33 synku, pomyśl, to nie boli! Po pierwsze - dlaczego uważasz, że w/w działania były specyficzne dla naszego kraju ? Po drugie - czy nie zwróciłeś uwagi, że sam samobójca szukał wsparcia duchowego u innych ludzi? Po trzecie, ratujemy ludzi, bo ludzkie życie uznajemy za wielką wartość, zaś decyzję samobójcy za - być może - pochopną, wynikającą ze stresu itd. Niewielu niedoszłych samobójców próbuje ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: co za poje_bany kraj 13.10.06, 11:54 Samobojcow ratuje sie wszedzie. Pomysl: wielu z nich rozpaczliwie szuka kontaktu. Wielu odratowanych mowi, ze gdyby ktos sie nimi zainteresowal to by tego nie zrobili. Wielu stara sie tez tak dobrac okolicznosci zeby byl czas na ich odnalezienie i odratowanie. Wiekszasc prob smobujczych to albo rozpaczliwa proba zwrocenia na siebie uwagi albo wrecz "ukarania" otoczenia - nie interesujecie sie mna to ja sie zabije i bedziecie miec. Oczywiscie sa przypadki zdecydowanego dzialania, gdy samobojca stara sie byc sam i wybiera szybka i skuteczna metode - i te najczesciej sie udaja. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Nocny SMS od samobójcy 13.10.06, 11:55 Dziwi mnie troche reakcja tej zaplakanej siostry - dlaczego go nie odciela, a potem poszla otwierac drzwi? Odpowiedz Link Zgłoś
liliszczn Re: tez mi samobojca... amator. 13.10.06, 13:10 weszła do pokoju, zobaczyła wiszącego brata i powiedziała: "stary poczekaj ktos dzwoni do drzwi" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nocny SMS od samobójcy 13.10.06, 12:13 Przeciez wcale go nie uratowala , bo zdazyl zamiar wprowadzic w czyn. Odpowiedz Link Zgłoś
seiendes Nocny SMS od samobójcy 13.10.06, 12:53 Brawo dla tej pani i brawo dla policji, która, wiem to niestety z doświadczenia, czasami potrafi otwarcie ignorować czy wręcz wyśmiewać nawet poważniejsze zgłoszenia. Tym razem wykazała, że ma wolę działania i prostymi środkami umie ją realizować. Pożytek z tego taki, że do niedoszłego samobójcy też dotrze taki przekaz: nie wszyscy mają go gdzieś, więc czemu sam miałby się mieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
polski_murzyn Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą 13.10.06, 13:10 płciową . Nie ratujcie samobójców . Ze strony ratującego to samolubstwo ,gdyż myśli że za to pójdzie do nieba ,ale samobójca nadal będzie żył w swoim piekle . No chyba ,że psychiatra da mu jakieś narkotyki ,żeby bujał w obłokach . Odpowiedz Link Zgłoś
blogfiles Re: Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą 13.10.06, 13:56 Lepiej tego ująć nie można było. Piekło nieszczęśnika trwać będzie nadal, babiszcze będzie żyć jakiś czas w przeświadczeniu swej dobroci, a owemu biednemu człowiekowi życzę powodzenia przy następnej próbie, choć zapewne będzie on tym razem bardziej dyskretny. Odpowiedz Link Zgłoś
agentwrogiegoukladu prawie jak telenowela 13.10.06, 13:18 życie jest autorem najbardziej kiczowatych scenariuszy Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik I po co go ratowali? 13.10.06, 14:41 Gość był dorosły, podjął decyzję o śmierci i koniec. Trzeba było go zostawić w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś