Dodaj do ulubionych

L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona

16.10.06, 09:26
Nie ważne kto ma rację. Komuch to jest komuch i trzeba go gnębić !!!!!
Obserwuj wątek
    • mooomin Dobrze ze to napisales... 16.10.06, 09:34
      Dzięki temu wiemy ze nie ma co traktowac cie powaznie
      • tomeeeek Pisuary jak zwykle robią sceny 16.10.06, 09:41
        Moi rodzicie też kupili mieszkanie w w-wie ze 10% jego wartości. Był taki okres,
        że administracje wyprzedawały mieszkania lokatorom, którzy mieszkali w nich
        ileśtam dziesiąt lat. Bardzo wiele osób w ten sposób stało się właścicielami
        mieszkań w których mieszkali od bardzo dawna. I nie miało to nic wspólnego z władzą.

        Pisuary po prostu jak zwykle generują konflikt. Oni potrafia rządzić tylko wtedy
        gdy mają wrogów i nieustanne napięcie. Buraki.
        • amberglass Re: Pisuary jak zwykle robią sceny 16.10.06, 09:50
          ... Moi rodzicie też kupili mieszkanie w w-wie ze 10% jego wartości...



          Moi też. Plus-minus w tym okresie. Tyle, że było to nie 1200 zł a coś około
          12 tyś, a nie był to niestety Wilanów...
          • fraglesi67 Moi też.. 16.10.06, 09:54
            takie były wtedy realia i cała ta afera jest sztuczna.
            Mieszkanie spółdzielcze wykupowało się za równoważność 300-400 dolarów
            • kazek100 Re: Moi też.. 16.10.06, 09:56
              Dokładnie.
              I czasami decydowała chwila - czy się wykupywało np. przed końcem roku, czy po
              nim i wtedy moglo być 1000 zł (moi rodzice tez tak mieli, podobnie pół
              miasta...), czy np. ktos przespał i kupował po 1 stycznia.
              • cyberdemokracja Radujmy się!!! Do 3 000 000 mieszkań obiecywanych 16.10.06, 10:12
                przez PiS coraz bliżej - wystarczy znacjonalizować jeszcze kilka osiedli
                zajmowanych przez "komuchów", "agentów" czy innych "liberałów" lub wrogów
                totalitaryzmu Kaczyńskich.... Brawo Kaczyńscy - 4 mieszkania już prawie macie...
                • rekin-2 Leszek! wierzę ci na słowo, ale mieszkanie oddaj! 16.10.06, 11:29
                  Przypominam, że Leszek i Kwaśniewski kupili mieszkania za około 1200 zł,
                  podczas gdy w tej dzielnicy mieszkania kosztują około pół miliona. Tutaj
                  średnie ceny:
                  www.zakup-mieszkania.pl/zakup-mieszkania/zakup-mieszkania-ceny.html
                  • telegraf1990 podaj cene z 1990 r. a nie z 2006r. 16.10.06, 11:40
                    • ginlo Tu sa ceny z 90 16.10.06, 11:42
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50401286&a=50408404
                      • telegraf1990 Re: Tu sa ceny z 90 16.10.06, 11:45
                        no teraz innaczej
                        • ginlo A tu jeszcze pare wspomnien z lat 90-tych 16.10.06, 11:51
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50401286&a=50409378
                          • man35 Tak. Dobrze pamiętam. Wtedy chciałem dla swojej 16.10.06, 12:01
                            rodziny wynająć kawalerkę. Pośrednik zażądał właśnie 1200 zł. Nowych. Za
                            prowizję i pierwszy miesiąc opłat.
                  • rosol4 Re: Leszek! wierzę ci na słowo, ale mieszkanie od 16.10.06, 12:19
                    Noalezy wspolczuc tej czterdziesce centralnego aktywu PZPR, zmusili ich do
                    zakupu po zanizonych cenach.
                    Czemu nam nie zaproponowano tak atrakcyjnych mieszkan na uwczesne czasy za tak
                    smieszne pieniadze.
                    Jest roznica kupno mieszkania kilkuletniego w Wilanowie ca 90 m za 1200 zl, a
                    to co uwczesna wladza dawala motlochowi, mieszkanie 30 - 40 m
                    kilkudziesiecioletnie do kapitalnego remontu w starym budownictwie na Pradze
                    czy Woli za 15 - 20 tys zl.
                    Jesli kto kolwiek to probuje wytlumaczyc to Baksika z ArtBi czy Slowika tez
                    mozna wytlumaczyc.
                    Zlodziejstwo i korupcja to jest jednoznaczne.
                    Mlodzi nie pamietacie jak poprzedni system dzielil spoleczenstwo na roboli i
                    wierchuszke PZPR i SB wraz z WP.
                    Jedni kupowali samochod na talon i po czterech latach sprzedawal a za cene
                    kupowal nowego na ponowny talon.
                    Ludzie czekali w kolejce do mieszkan po 20 lat, a wybrancy w rok dostawali w
                    najbardziej atrakcyjnej lokalizacji.
                    Jedni jechali na wczasy na mazury do chatek baby jagi, a wybrancy na Krym czy
                    Bulgarii.Jedni po czterdziestoletniej ciezkiej pracy dostali emeryture 900 zl,
                    a wybrancy 9.000 zl. Tylko za to ze zdecydowali sie bronic ideii PZPR, sluzyli
                    socalizmowi broniac go w SB i WP, a na dokladke bez wairy ale glosno krzyczeli
                    o braterstwie z bratnim ZSRR.
                    Zatem mlodzi przestancie pitolic o sprawiedliwosci spolecznej tamtego systemu.
                    Wybrancy w 10% polakow byli uprzywiliowani, tak jak obecnie podobna grupa
                    przepychajaca sie do wladzy, tez walczy o miejsce przy glownym korycie. Jest im
                    naprawde obojetnie co o nich myslimy, bo oni o nas wogole nie mysla, a jesli
                    juz to tylko w dniu wyborow.
                    • rekin-2 Re: Leszek! wierzę ci na słowo, ale mieszkanie od 16.10.06, 13:43
                      A tak dobrze Leszkowi patrzylo z oczu. Zawsze uśmiechnięty - cóż, gdybym dostał
                      mieszkanie za 1200 zł też bym tak promieniał ze szczęścia. Leszek! Ty to masz
                      łeb! Teraz to mieszkanie możesz opchnąć za jakieś pół miliona. A ja myślałem,
                      że czerwone świnie to same nieroby, a tutaj proszę jaki Leszek pracowity się
                      okazał. Kto pracuje, ten ma! Leszek zapracował i ma.

                      Radzę teraz tylko przejdź się do Kościoła i odmów parę różańców, aby nie
                      skończyło się jak z twoim przyjacielem Pęczakiem, który nadal siedzi w
                      kryminale. uh.... gdyby Pęczak dowiedział się jak Leszek się obłowił, to aż
                      zawyłby z rozpaczy, a Rywin to nawet zawyłby jak lew.
              • unamatita I to jest największe qrestwo. Cały naród budował 16.10.06, 11:35
                stolicę, po to aby pie..rzone warszawiaki mogły się na krwawicy innych
                uwłaszczyć.
                u.
            • moroux Re: Moi też.. 16.10.06, 10:26
              Moi również. Natomiast wujek kupił za te same pieniądze video i do dziś mieszka
              w spółdzielczym. Oczywiście, głosuje na PiS...
              • tomiczek7 Re: Moi też.. 16.10.06, 10:48
                moroux napisał:

                > Moi również. Natomiast wujek kupił za te same pieniądze video i do dziś
                mieszka
                > w spółdzielczym. Oczywiście, głosuje na PiS...


                Było chodzić do szkoły, a nie krowy paść, bo Twoja znajomośc mamtematyki i
                ekonomii jeszt mocna wątpliwa!!!!
                • moroux Re: Moi też.. 16.10.06, 11:03
                  Hm... Jakbyś pamiętał realia początku lat 90, wiedziałbyś, że tak było. Ale -
                  nie pamiętasz ich, więc...
                  • rabl_sruiek Doskonale pamietam lata 80 i widze, ze bredzisz :) 16.10.06, 11:36
                    Wg ciebie, w latach 80. cena za 1000 metrowe mieszkanie w Wilanowie wynosila ok. 1500 zlotych.
                    Dodajmy jeszcze, ze to mieszkanie bylo dostepne dla wszystkich chetnych :)) Kompromitujesz sie,
                    maly:)))
                  • ginlo Dobrze pamietam 16.10.06, 11:39
                    Wynajecie duzego mieszkania w centrum dla zachodniej firmy to jakies 1000-2000
                    USA, kawalerka 100-250. Przy cenie 250 USD zakup mieszkania (bez uwzglednienia
                    odsetek) zwracal sie po 5 latach. Sam takie rzeczy robilem. To oznacza, ze cena
                    kawalerki wynosila 15 000 USD czyli jakies 250-300 mln PLN za kawalerke 25
                    metrow na Powislu. Wilanow, ktory wtedy mial zblizone, no moze ciut nizsze ceny
                    oznaczal, ze 80 metrow kosztowalo rynkowo kolo 1 mld starych zlotych. Po
                    bonifikatach mozna je bylo nabyc za 100 mln, a nie 10 mln (bo to obecne 1000).
                    Normalny obywatel dostawal bonifikate na poziomie 90-95%, a obywatel rowniejszy
                    99-99.5%.
                    • moroux Re: Dobrze pamietam 16.10.06, 11:41
                      Cena mieszkania wyniosła równowartość około 3 miesięcznych pensji mojej mamy.
                      Nie mogłobyć to 100 mln, bo aż tyle nie zarabiała ;-)
                      • ginlo Re: Dobrze pamietam 16.10.06, 11:49
                        Nie wiem co to za mieszkanie. Wiem ze w 1989 i 90 byly takie przypadki, ze
                        mieszkanie wycenione w 89 lub na poczatku 90 mozna bylo kupic za grosze, bo
                        inflacja byla wtedy 700%, ale rok pozniej juz tylko 70% i wyceny z 1991 nie
                        dawaly juz takich przebitek. Deal zostal wykonany w 1991. Moj kolega wykupil
                        wtedy miedzkanie w imieniu dziadka i miasto dokonalo waloryzacji wycen. OWszem
                        to bylo tania, ale nie az tak tanio jak kupili nasi czerwoni bracia
                        • moroux Re: Dobrze pamietam 16.10.06, 11:57
                          Rok to był 1990, więc faktycznie nieco wcześniej. Ale nei zmienia to faktu, że
                          takie rzeczy były dość powszechne, i jak ktoś się umiał zakręcić to mógł zyskać.
                          A jak ktoś był d..a, to teraz będzie gardłował na Millera.
                        • wj_2000 Re: Dobrze pamietam 16.10.06, 11:58
                          "Czerowni bracia", jak elegancko piszesz, dokonali wpłat w roku 1990! Takie
                          kwity wczoraj w telewizji pokazywał Kalisz.
                          Poza tym, w roku 1991, władze gminne, to były władze antykomusze.
                          Przywilej "czerwonych", który im ewentualnie można wymawiać polega na tym, że
                          już jako młodzi ludzie, w latach 80tych mieli PRZYDZIAŁ i to na mieszkanie
                          kwaterunkowe. Potem był samograj, nie wymagający kooperacji władz gminnych.
                          Tyle, że przydziały komunalne, czy szybkie przydziały spółdzielcze dostawało
                          mnóstwo ludzi, nie tylko PZPR-owców, ale też ważniejsi specjaliści w zawodzie.
                          W kapitaliźmie takim specjalistom, czy urzędnikom władzy się płaci duże pensje.
                          Wtedy pensje były gó..ane, a prestiż funkcji budowano kuponami na samochody
                          czy przyspieszonymi przydziałami na mieszkania.
                          Tyle, że ten system został już miliony razy skrytykowany i odrzucony. Jego
                          konsekwencje odkreślone "grubą kreską".
                          Gdyby chcieć teraz wymazać tę grubą kreskę, to by trzeba sie zająć stanem
                          majątkowym nie tylko Kwaśniewskiego i Oleksego, ale - co najmniej - 15 milionów
                          Polaków.
                          • ginlo Re: Dobrze pamietam 16.10.06, 12:17
                            Jesli placili w 1990 to trudno sie z Toba nie zgodzic, jesli chodzi o cene,
                            tylko jesli chodzi o cene. To byly mieszkania sluzbowe, nie komunalne, na
                            komunalne przekwalifikowano je:
                            "Chodzi o mieszkania na warszawskim Wilanowie. ... że śledztwo ma ustalić, jak
                            doszło do tego, że czołowi politycy SLD wykupili mieszkania po uprzywilejowanych
                            cenach obowiązujących mieszkańców lokali komunalnych....

                            ...Lewicowi politycy dostali je jako służbowe, gdy jeszcze w czasach PRL
                            zasiadali we władzach partyjnych lub państwowych. W 1990 r. decyzją rządu
                            Tadeusza Mazowieckiego mieszkania przekwalifikowane zostały na komunalne i tym
                            samym ich lokatorzy zyskali prawo wykupu mieszkań po takich cenach, jak osoby
                            mające przydział na mieszkania komunalne. Za lokale o wielkości od 77 do 93 m
                            kw. płacili po 14-20 mln starych zł. Po denominacji to 1,4 tys. do 2 tys. zł.
                            Dzisiaj metr kwadratowy takiego lokalu wart jest ok. 8 tys. zł."

                            Czy Panowie Ci w 1990 roku pelnili jakies funkcje, ktore dawaly im prawo do
                            zamieszkiwania w mieszkaniach sluzbowych?????
                            Trzeba by sprawdzic jaki to zaklad pracy udostepnil im te mieszkanai i czy byli
                            jego pracownikami w 1990???
                            Co do antykomuszych urzednikow???? hmmm Moj kolega byl wtedy radnym w Warszawie.
                            Tak owszem czesc radnych byla antykomusza, co nie znaczy, ze uczciwa. A co do
                            uzrzednikow??? Coz Ci sami co w 1989, 1988. Na tym poziomie urzedniczym, a wszak
                            konkreten decyzje podejmowali urzednicy, raczej mogli liczyc na wsparcie.
                            Kolejna sprawa to ... tenze moj kolega chcial wykupic mieszkanie, w ktorym
                            mieszkal jego dziadek, a ze nie byl kretaczem to chcial zgodnie z prawem. I
                            wiesz jak sie skonczylo?? Nie udalo mu sie tego zrobic w 1990 i rok pozniej
                            musial zaplacic znacznie wiecej. To pokazuje, ze te super preferencyjne warunki
                            nie wszyscy rownie latow mogli wykorzystac i to nie ze wzgledu na swoja
                            dupowatosc tylko .... sam sobie dopowiedz
              • muzg_na_patyku ;-) 16.10.06, 11:37
                > Moi również. Natomiast wujek kupił za te same pieniądze video i do dziś mieszka
                > w spółdzielczym. Oczywiście, głosuje na PiS...

                To najbardziej czadowy post jaki ostatnio czytałem! Pozdrawiam.
                • kolter Re: ;-) 16.10.06, 11:38
                  glosujesz na PIS bo ci chinskie DVD obiecali ??
            • ginlo Cos krecisz, tesc wykupil swoje 60 metrow za 3000 16.10.06, 11:27
              i to byly takie ceny, za 300, nawet w najgleszej komunie nie mozna bylo wykupic
              nawet garazu
            • wj_2000 Dzięki oszołomstwu Balcerowicza ja też za "darmo" 16.10.06, 11:34
              Jestem od Was tu starszy, więc nie o rodzicach napiszę a o sobie.
              Wykupiłem tzw "lokatorskie" spółdzielcze za 500$ (63m^2). Podanie złożyłem w
              grudzniu '89, płaciłem w styczniu '90. Gdybym podanie złożył miesiąc wcześniej,
              zapłaciłbym 300$ (odrobinkę przespałem). Bardzo podobnie było z mieszkaniami
              tzw. "kwaterunkowymi". Znajomy na MDM, gdzie jego teściowie dostali przydział
              jeszcze w latach 50-tych, zapłacił właśnie ok. 300$.
              Mój teść, z kolei, był frajer i zdecydował się na wykup kwaterunkowego w latach
              wczesnych osiemdziesiątych. Rozłożyli mu na raty i płacił znaczące pieniądze.
              Mnie, w roku 1978 spółdzielnia przysłała propozycje przejścia na "prawa
              własnościowe" i wykup. Zrezygnowałem bo chcieli sporo (180 tysięcy - tyle co
              samochód Łada w Peweksie), co odpowiadało mojej 3-letniej pensji.
              A potem (dzięki oszołomstwu Balcerowicza, odpowiedzialnego od września '89 za
              finanse w Państwie) dostałem to mieszkanie prawie za darmo.
              • wj_2000 Re: Dzięki oszołomstwu Balcerowicza ja też za "da 16.10.06, 11:37
                Dodam jeszcze, że 500$ w styczniu '90 to 4 500 000 ówczesnych złotych, czyli po
                denominacji ... 450zł.
                Wobec takich rachunków to Oleksy i Miller .... przepłacili :)
                • wj_2000 Re: Dzięki oszołomstwu Balcerowicza ja też za "da 16.10.06, 11:50
                  Dodam jeszcze, że te prezenty od Balcerowicza, dla mnie i milionów innych
                  Polaków odbiły się koszmarną czkawką dla pozostałych!!!!
                  Robotników PGR wdeptali w ziemię. Niejednemu chłopu zabrali "za nic" ojcowiznę.
                  Stąd źródła Samoobrony. Miliony robotników pozbawiono warsztatu pracy.

                  Propagowałem ideę (ale nikt o niej nie chciał słyszeć), by wszyscy właściciele
                  mieszkań "wykupionych" od Państwa, czy od spółdzielni, byli obłożeni (powiedzmy
                  przez 10 lat) podatkiem solidarnościowym, z którego Panstwo dokładało by do
                  kredytów całe oprocentowanie, tak, by ci co się nie "załapali" a czekali w
                  kolejkach na mieszkania, mogli za umiarkowaną cenę TEŻ uzyskać, choć skromne
                  mieszkania.
                  Bo kalkulacja w PRL (gardzimy nią, ale miała ona wewnętrzną logikę) była taka:
                  Płace są niskie. Za płacę nic nie kupisz, poza chlebem i kiełbasą, ale na
                  mieszkanie za grosze się doczekasz. I jakoś to sie bilansowało. I jakoś dawało
                  się żyć.
                  Zmiana systemu, przy którym połowa była z mieszkaniami, a połowa w kolejce,
                  któłra nagle straciła znaczenie, jest skrajnie niesprawiedliwa!!!!!!!!!
                  Podkreślam, że piszę to z pozycji osoby która ZYSKAŁA. To nie sa
                  roszczeniowe, "lewackie" dywagacje. Tylko obiektywna ocena istoty zjawiska.
                  • muzg_na_patyku Re: Dzięki oszołomstwu Balcerowicza ja też za "da 16.10.06, 11:56
                    Przecież to nie Balcerowicz winny jest ówczesnej inflacji. Przeciwnie, dzięki Balcerowiczowi takie legalne cuda już nie mają miejsca.
                    • wj_2000 Re: Dzięki oszołomstwu Balcerowicza ja też za "da 16.10.06, 12:05
                      Balcerowicz nie był winien inflacji, oczywiście! Ale powinien zablokować
                      regulację zadłużenie spółdzielni mieszkaniowych w PKO BP według zasady
                      nominalizmu. Bo ona oznaczała faktyczne rozdawnictwo ogromnego
                      majątku!!!!!!!!!!!!
                      Państwowy bank PKO udzielił ogromnych kredytów na budowę mieszkań ( z
                      oszczędności różnych ludzi), a potem ja, czy inny członek spółdzielni, czy cała
                      spółdzielnia oddawała mu smieszne grosze.
                      Ewentualnie kazać przeliczać długi spółdzielcze, tak jak kazał przeliczać
                      zadłużenie chłopów, czy PGR.
                      • ginlo Prawda ma wiele twarzy 16.10.06, 12:34
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50401286&a=50403091.
                        Poza wymienionymi wczesniej watpliwosciami, czy mieli prawo do tych mieszkan,
                        wycena Millera z 1991 tez jest watpliwa. 13 mln to jakies 5-7 pensji z tamtego
                        okresu, przy rabacie na poziomie 10% oznacza to, ze ok 100 metrowe mieszkanie
                        kupowalo sie za 50-70 pensji. Uzywajac poziomu wynagrodzen jako miary dzis
                        dzisjesza cena rynkowa takiego mieszkania to jakies 125-175 tys PLN. Wilanow nie
                        byl wtedy tak drogi jak dzis, ale nie byl 6 razy tanszy od Srodmiescia
              • ginlo Ale takie cuda przechodzilo tylko w 89 i 90 roku 16.10.06, 11:55
                ze wzgledu na wysoka inflacje i roznice miedzy data wyceny i wyplaty. W 1991
                roku moj kolega wykupowal mieszkanie dziadka na Zoliborzu i ceny nie byly juz
                tak atrakcyjne. Miasto zrewaloryzowalo wycene i inflacja byla juz znacznie
                nizsza (70%), co nie dawalo takiej premii inflacyjnej jak w 90
                • ginlo Re: Ale takie cuda przechodzilo tylko w 89 i 90 r 16.10.06, 12:04
                  Zreszta wykupy komunalnych za grosze tez nie byly takie proste. Przynajmniej nie
                  w Wawie. Miasto w 1990 szybko zorientowalo sie, ze wycena momentalnie staje
                  nieaktualna i wcale nie spieszylo sie ze sprzedazami, no moze za wyjatkiem
                  miejsc gdzie zainteresowani wykupem byli przyjaciele i znajomi krolika. Czesto
                  to bylo tak, ze szary obywatel mogl sie zalapac na mieszkanie za grosze dzieki
                  podpieciu sie pod taki pociag.
          • tomiczek7 Re: Pisuary jak zwykle robią sceny 16.10.06, 10:47
            amberglass napisał:

            > ... Moi rodzicie też kupili mieszkanie w w-wie ze 10% jego wartości...
            >
            >
            >
            > Moi też. Plus-minus w tym okresie. Tyle, że było to nie 1200 zł a coś około
            > 12 tyś, a nie był to niestety Wilanów...


            Ni zapominaj o denominacji i jednak sporej inflacji w tamtym okresie. Zreszta
            mylisz starą złotówkę ze złotówka po denominacji, której przelicznik był w
            dużej mierze umowny, a prawdziwa wartośc dopiero po pewnym czasie się
            ustabilizowała. Poza tym Wilanów to dopiero teraz jest dobra dzielnica. Ceny w
            Śródmieściu były zawsze nieporównywalnie wyśrubowane!!!! Ilu AWS-iaków obłowiło
            sie w twedy w mieszkania i potem nimi handlowało, i co dobrze było bo po
            słusznej lini politycznej. Człowieku czego Ty chcesz PRL bis z lepszymi (PiS-
            wcami) i gorszymi, czli reszta społeczeństwa????
          • zbujowachata Re: Pisuary jak zwykle robią sceny/Polemika !!!!! 16.10.06, 10:55
            Polemika w odp. na post !!!!
            Nie pierdziel młody dzłowieku jak nie
            przeżyłeś transformacji i denominacji!!!
            Ja spłaciłem kredyt na dom rozłożony na
            20 lat 5 mln zł jednego dnia odsetkami 1 roku
            lokaty tzn 300 USD i to było coś !!!!
            Ale każdy w PRL-U mógł tak kupić lecz 98%
            naszego ludu mówiło -po co płacić - będzie dalej
            jak za komuny tzn. za darmo a tu pech , przestało być
            za darmo - kto winien ci złodzieje co 17 lat temu wydali
            kasę i kupili !!!!! Motto - jest w życiu raz podana szansa
            i ten jest szczęśliwy kto ją podejmie !!!!!
            a tak życie jest brutalne a rzeczywistość jeszcze bardziej !!!!
            Old Hors


            y
            • tomeeeek Re: Pisuary jak zwykle robią sceny/Polemika !!!!! 16.10.06, 11:52
              bujowachata napisał:
              > Polemika w odp. na post !!!!
              > Nie pierdziel młody dzłowieku jak nie
              > przeżyłeś transformacji i denominacji!!!
              > Ja spłaciłem kredyt na dom rozłożony na
              > 20 lat 5 mln zł jednego dnia odsetkami 1 roku
              > lokaty tzn 300 USD i to było coś !!!!
              > Ale każdy w PRL-U mógł tak kupić lecz 98%
              > naszego ludu mówiło -po co płacić - będzie dalej
              > jak za komuny tzn. za darmo a tu pech , przestało być
              > za darmo - kto winien ci złodzieje co 17 lat temu wydali
              > kasę i kupili !!!!! Motto - jest w życiu raz podana szansa
              > i ten jest szczęśliwy kto ją podejmie !!!!!
              > a tak życie jest brutalne a rzeczywistość jeszcze bardziej !!!!
              > Old Hors

              Przeczytałem tą "polemikę" i szczerze mówiąc nie mam pojęcia co chcesz nam
              powiedzieć. Dostrzegam raczej potwierdzenie naszej tezy, że po prostu w owym
              czasie takie były warunki rynkowe/nie rynkowe. Nie wymagajmy od tych ludzi, żeby
              mówili "Niee... ja nie chcę po preferencyjnej cenie, zapłacę dobrowolnie
              rynkową", bo to hipokryzja czystej wody.
        • ginlo Zostaw sobie samo meeee w nicku 16.10.06, 11:24
          Bredzisz koles porownujac te wykupy z wykupem w zatoce czerwonych swin. Jesli
          nawet prawda jest, ze wykup nastapil na poczatku lat 90-tych. To: Cena 1000 PLN
          (ponoc placili miedzy 1000, a 1500 PLN) za 80-120 metrowe mieszkania, przed
          denominacja oznaczala 10 000 000 w starych zlotych. W tym czasie srednia pensja
          w Wawie wynosila okolo 2-2,5 mln PLN. Moja owczesna narzeczona bedaca sekretarka
          w dobrej zachodniej firmie zarabiala okolo 8 mln, zas moj ociec kupil wtedy
          rocznego forda fieste za 100 mln (zeby nie bylo nieuczciwie zazancze, ze
          samochody byly wtedy relatywnie drozsze w stosunku do mieszkan niz obecnie). Czy
          w tej sytuacji ta cena to coena normalna. Nie sadze by Twoi rodzice byli w
          stanie wykupic takie mieszkanie za 5 srednich pensji, nawet mimo bonifikaty. Tak
          tanie mieszkania wtedy nie byly.
        • tetsujin Re: Pisuary jak zwykle robią sceny 16.10.06, 11:56
          1. Owszem były takie zniżki.
          2. Jeżeli komisja oceniła mieszkanie za zdewastowane to rabat sięgał nawet 99%
          3. Podobnie jeżeli lokator wyremontował lokal na własny koszt.
          4. Teraz jest podobnie, można w Warszawie kupić lokal za 90% wartości, tylko
          pamiętajcie, że ceny nieruchomości poszły ostro w górę ;).
          • ginlo Widziales te domy w Wilanowie??? 16.10.06, 12:22
            Czy sadzisz, ze mieszknia 5-10 letnie, budowane dla nowej elity mogly po takim
            czasie byc zdewastowane?????
      • tales1 To ja też chcę takiego...narzutu! 16.10.06, 09:42
        1300 zł za 100 metrów w stolicy!
        • kazek100 Re: To ja też chcę takiego...narzutu! 16.10.06, 09:49
          Jeśli się przeniesiesz w czasie do 1992 i będziesz miał wtedy spółdzielcze
          mieszkanie, to pewnie będzie to możliwe.

          Wy w ogóle cokolwiek czytacie, czy tylko tak - byle walić? Zdanie o komunie mam
          pewnie podobne, jak Ty, ale jak się chce z kims walczyc, to warto to robic na
          poważnie, bo inaczej tylko kompromituje się swoje poglądy.
        • 123zly to cofnij się w czasie1 16.10.06, 09:50

        • jola_z_dywit4 ***********Z__ł__O__D__Z__I__E__J __E************* 16.10.06, 09:56
          Te mieszkanka to drobiazg w porównaniu do ogromu złodziejsewa i rabunku
          dokonanego przez sitwę PO SLD rękami Balcerowicza Mazowieckiego
          Kwaśniewskiegi Buzka Milera Wałęsy.


          Jak wiadomo, pan Balcerowicz zrobił doktorat z ekonomii politycznej socjalizmu
          u znanego teoretyka tej dziedziny, profesora Pohorille z WSNS, który dowiódł
          teoretycznie wyższości centralnego planowania nad wolnym rynkiem.
          Dalsza kariera zawodowa dr. Balcerowicza polegała na kształceniu podobnych mu
          teoretyków ekonomii socjalistycznej w WSNS, aż w ramach przygotowań do tzw.
          Okragłego Stołu partia wysłała Balcerowicza na kilkumiesięczne przeszkolenie do
          Harvardu, gdzie Jeffrey Sachs nauczył go, jak stosuje sie tzw. terapie szokową
          i stabilizuje walute kosztem likwidacjii lokalnej gospodarki. I tak Balcerowicz
          z partyjnego aparatczyka stał sie nagle ekspertem od post-komunistycznej
          ekonomii.

          Balcerowicz rozpoczął działalność od wprowadzenia sztywnego kursu złotówki w
          stosunku do dolara, z oprocentowaniem w wysokości 36% miesiecznie. Ta
          ustawiona przez niego pompa wyssała z kraju okolo 200 miliardów dolarów w
          formie odsetek od spekulacyjnego kapitału zagranicznego, który jak tsunami
          naplynąl do Polski.

          Skad Balcerowicz wziął 200 miliardów dolarów na odsetki? Proste - sprzedało sie
          zagranicznym nabywcom wszystko to z majątku narodowego, co się sprzedać dało.
          Mechanizm ten opisał Jerzy Przystawa w artykule napisanym kilka lat temu na
          marginesie procesu FOZZ: mazowsze.kraj.com.pl/1068213420,75203,.shtml

          Niedawno temat ten powrócił na krótko podczas procesu Żemka i Chim, ale został
          natychmiast wyciszony przez tzw. media.

          Najpierw cytat z Przystawy o tym, co działo się zaraz po tzw. okraglym stole:

          "...dzięki geniuszowi profesora Balcerowicza w Polsce pojawiły się możliwości
          nieporównywalnie większe. Jak wiadomo, prof. Balcerowicz dokonał cudu
          gospodarczego polegającego na tym, że zamroził na parę lat kurs wymiany
          złotówki do dolara. W tym czasie szalała inflacja, a polskie banki oferowały
          nawet przeszło stuprocentowy zysk na lokatach bankowych. Pojawiła się możliwość
          tego, co potem nazwano "oscylatorem", a czemu sławni rabusie Bagsik i
          Gąsiorowski nadali nazwę z angielska "B-G-Moneytron", a więc, w tłumaczeniu na
          polski: "Bagsika i Gasiorowskiego akcelerator pieniędzy". Przy pomocy
          tego "akceleratora", jak się tym chwalą w książce "Kto się boi Art-B?",
          wyprowadzili zysk 18000 procent rocznie, czyli powiększyli kapitał prawie 200-
          krotnie w ciągu jednego roku! Nic więc dziwnego, że nasi genialni ludzie w
          wojskowych służbach informacyjnych, w KGB i gdzie tylko, w pełni docenili
          profesorski wynalazek, nie przepuścili takiej okazji i wpuścili miliard Żemka w
          ten "moneytron"! Czy im się udało, jak Bagsikowi z Gasiorowskim, uzyskać 200-
          krotne przebicie i wyssać z polskiego systemu finansowego i banków 200
          miliardów? Tego na sto procent nie wiemy i (...) tylko jeden Profesor
          Balcerowicz mógłby nam udzielić prawidłowej odpowiedzi. Albowiem ten
          akcelerator pieniędzy działał w bankach i poprzez banki i tam muszą być kwity,
          które są słodką tajemnicą bankową. Nie kwity księgowe FOZZ-u, ale kwity - ile
          pieniędzy lokowano i jakie były z tych lokat wypłaty!

          Musimy bowiem pamiętać i o tym, że o ile to szefowie "służb" wysłali i
          wepchnęli Żemka, wbrew jego woli, w ten "moneytron", to FOZZ podlegał
          ministrowi finansów, którym był właśnie nasz kandydat do Nobla i to on miał
          obowiązek nadzorować. Ale Profesor Balcerowicz dzisiaj twierdzi (tak zeznaje
          Żemek!), że jeden miliard dolarów to był, w owych czasach zaledwie drobny
          szczegół, nie wart bliższego zainteresowania. Byli zresztą jego podwładni:
          szefem nadzorców była jego prawa ręka, minister Janusz Sawicki, a do nadzoru
          wyznaczeni byli jeszcze ówczesny Prezes NBP Grzegorz Wójtowicz i wiceprezes NBP
          Wołoszyn, i prof. Dariusz Rosati, późniejszy minister spraw zagranicznych i
          minister finansów, tak dobrze nadzorowali, że za swoje wielkie zasługi dla
          Polski, nadzorują nadal, ale już nie jakiś mizerny miliard dolarów tylko
          wszystkie pieniądze Rzeczypospolitej, bo Balcerowicz, Rosati i Wójtowicz rządzą
          dzisiaj Radą Polityki Pieniężnej. Ich jednak nikt o nic nie oskarża, przed
          żadnym sądem nie stoją, rozumiemy więc rozgoryczenie Grzegorza Żemka, że im to
          dobrze, otrzymują pensje większe od prezydenta państwa i premiera, decydują o
          polityce pieniężnej kraju, a jego, chudzinę-nieboraka, wystawia się pod
          pręgierz opinii publicznej i każe zeznawać przed sądem! A i to jeszcze nie
          wszystko, nawet nie może opowiedzieć całej prawdy, musi kręcić i gmatwać, żeby
          samemu się jakoś wykręcić, a wszystko zrzucić na anonimowe i bezosobowe służby
          specjalne."

          W konkluzji - dzięki "geniuszowi" Balcerowicza z Polski
          wypompowano 200 miliardów tytułem odsetek wypłaconych zagranicznym spekulantom,
          którzy zalali polskie banki tsunami kapitału spekulacyjnego. Skąd Balcerowicz,
          Rosati, Kuczyński etc, wzieli 200 miliardów w biednym kraju,żeby wypłacic
          odsetki? Ano, sprzedalo sie polski majątek - banki, zakłady ubezpieczeniowe,
          fabryki, przetwornie żywności, telekomunikacje itd., i odsetki wypłaciło.

          Nadchodzi czas rozliczeń, i mafia broni sie wszelkimi metodami. Jedna z nich
          jest lansowanie mitu o genialności głownego mafioso.
          • kazek100 Re: ***********Z__ł__O__D__Z__I__E__J __E******** 16.10.06, 10:11
            Jolu, idź już na spacerek...

            I nie pisz proszę nic o Balcerowiczu ani innych ludziach. Bo nie potrafisz
            nawet zrozumieć swym małym móżdżkiem, o czym oni mowią, a co dopiero oceniać...
            • sarhenziel Re: ***********Z__ł__O__D__Z__I__E__J __E******* 16.10.06, 10:35
              Kaziu rozumie i to bardzo dobrze.Od siebie dodam pramidki
              finansowe działające w Polsce za zezwoleniem tego pana,które
              też wypompowały sporo grosza z tylko w markach.
              • muzg_na_patyku Co tam Jola, koryto uratowane? 16.10.06, 11:19
                I już wiadomo po której stronie się stoi? PiS cacy, PO-SLD-błe. Szkoda że przedstawienie tak szybko się skończyło, aż miło popatrzeć jak się Jola miota i na wszystkie strony tryska jadem.

                Co do samego postu to szkoda zużywać klawiaturę na odpowiedź.
              • kazek100 Re: ***********Z__ł__O__D__Z__I__E__J __E****** 16.10.06, 19:20
                sarhenziel napisał:

                > Kaziu rozumie i to bardzo dobrze.Od siebie dodam pramidki
                > finansowe działające w Polsce za zezwoleniem tego pana,które
                > też wypompowały sporo grosza z tylko w markach.

                No no, zaraz mi pisowiec napisze, że piramidki finansowe to w ogóle stworzył
                Balcerowicz. Kolego z pisu, gdyby nie Balcerowicz, to miałbyś piramidki na
                skalę albańską i podobny szał w kraju.

                No chyba, że uważasz Balcerowicza za pana Boga i sądzisz, że mógł porządek w
                całym pokomunistycznym chaosie ekonomicznym uczynic w 6 dni. To co innego. Ja
                Balcerowicza szanuję bardzo, ale żeby aż za Boga uważać, to aż to tak nie.
          • marakuja1 złodzieje = samoobrona 16.10.06, 10:13
            a kiedy złodzieje z Samoobrony pójdą siedzieć?
          • rzeczywistosc4rp Załamana blondynka 16.10.06, 10:15
            stoi przy rozbitym aucie:
            - Co ja teraz powiem mężowi?!
            Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
            - Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
            Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie
            przechodzi obok druga blondynka i mówi:
            -Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!
          • tomiczek7 Re: ***********Z__ł__O__D__Z__I__E__J __E******** 16.10.06, 10:51
            Zamiast czytowąc Nasz Dziennik idż do lekarza, bo źle z Tobą!!! Kaczory to
            myślisz że gdzie robili doktoraty? Na Marsie???
          • dkrytyk55 Re: ***********Z__ł__O__D__Z__I__E__J __E******** 16.10.06, 10:56
            Najwięksi przestępcy od osustów,złodziei i morderców są w samoobronie
          • winiary2 Re: ***********Z__ł__O__D__Z__I__E__J __E******** 16.10.06, 11:47
            Jola_z_dywit4, czy Ty jesteś blondynką?
            Rozmawialiśmy o Milerze i jego mieszkaniu. Pomyliłaś wątki, ale po Tobie chyba
            nie można spodziewać się zbyt wiele. Następny raz poproszę administratora, aby
            Ciebie wyciął gdy się znów Tobie wątki poplączą. Tak dla Twojego dobra, abyś się
            nie ośmieszała....
        • rzeczywistosc4rp Zgłoś sie do KC PiS 16.10.06, 10:13
          załatwisz sobie bez problemu
        • tomiczek7 Re: To ja też chcę takiego...narzutu! 16.10.06, 10:50
          tales1 napisał:

          > 1300 zł za 100 metrów w stolicy!


          Spoko! Znajdziesz z ate pieniądze cos do rwemontu na obrzeżach Warswzawy!!!!
          Bez C.O. i kanalizacji!!!! Nie masz pojecia o ekonomii i czym była
          denomimnacja!!!!
      • kazek100 Re: Dobrze ze to napisales... 16.10.06, 09:43
        Bo justus po prostu jest komuchem. Ta sama mentalnośc. No chyba, że to taki
        żart miał być...

        A co do Milera, to nie cierpię go, ale tu akurat ma rację. Przecież w tamtych
        czasach pół Polski w ten sposób wykupowało mieszkania ze spółdzielni
        mieszkaniowych. Niektórzy tego nie robili, bo liczyli, że jakoś się uda, że
        Marian Krzaklewski zrobi im uwłaszczenie i dostaną to za darmo, czyli jeszcze
        taniej, niż Miller i spółka. Abcolutnie nie chcę Millera bronić, ale to
        szukanie paragrafu na każdego staje się juz u kaczystów po prostu niesmaczne.
      • geralt9 Miller u Karnowskiego 16.10.06, 10:00


        Leszek Miller był dzisiaj gościem Michała Karnowskiego w Radiowej Trójce.

        Okazuje się, że Leszek Miller wykupił 90 metrowe mieszkanie w Wilanowie za -
        1387 zł w 1997 roku.

        - To nie prawda mam rachunek, że zapłacilem 10 000 razy więcej!!! Proszę
        zapłaciłem 13 milionów 72 tysiące złotych, dziennikarze z "Dziennika" zrobili
        rzecz ochydną pisząc takie bzdury.

        - Ale kiedy Pan zapłacił te 13 milionów?

        - w 1991 roku.

        - Czyli przed denominacją, więc po przeliczeniu zapłacił Pan za 90 metrowe
        mieszkanie 30 000 zł. Uważa Pan, że to jest w porządku? Czy to nie są sklepy za
        żółtymi firankami w III RP, gdy wykupuje Pan rządowe mieszkanie za takie pieniądze?

        - Ale proszę nie przeliczać na dzisiejsze pieniądze, wtedy były takie złote wiec
        zapłaciłem 13 milionów a nie 30 tysięcy, a sprawa ta jest naglośniona, żeby
        jakaś paniusia z ABW mogła wystąpić w telewizji...
    • puba etam 16.10.06, 09:35
      justas32 napisała:
      > Nie ważne kto ma rację. Komuch to jest komuch i trzeba go gnębić !!!!!

      Tak moj ty przedstawicielu pokolenia JP2..
      miłosc braterstwo tolerancja.

    • as75 Towarzysze odbieralo mieszkania pod lufa? 16.10.06, 09:38
    • nnxx Szukam sprzedawcy 16.10.06, 09:39
      Szukam sprzedawcy , który brutalnie narzuci mi cenę za mieszkanko za ... no
      powiedzmy 5 tys. zł. oświadczam , że prawdopodobnie przyjmę taką ofertę !
      • szleski Re: Szukam sprzedawcy 16.10.06, 11:25
        nnxx napisał:

        > Szukam sprzedawcy , który brutalnie narzuci mi cenę za mieszkanko za ... no
        > powiedzmy 5 tys. zł. oświadczam , że prawdopodobnie przyjmę taką ofertę !

        Jak to - "prawdopodobnie przyjmę"??? Jak Ci narzuci, to będziesz MUSIAŁ przyjąć,
        chcesz czy nie...

    • wojtekmmm Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 09:49
      Ot i cały obraz pisdokracji. Gospodarka leży odłogiem, sejmowe nieroby montują
      całkiem nowe stare koalicje, które oczywiście nic nie będą robiły, bo poza
      opowiadaniem bzdur nic nie umieją, a zero z ministerstwa "sprawiedliwości"
      wynajduje kolejne wydumane afery dla plebsu. Plebs się cieszy z dokopywania
      komuchom, a nie widzi, że za chwilę nie będzie miał co żreć, bo igrzysk dużo,
      tylko z chlebem coraz gorzej. Tak trzymać. Jeszcze trochę tej pisdokracji i
      będziemy jeździć na wycieczki do rumuńskich śmietników.
      • 23k Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 09:52
        wojtekmmm napisał:

        > tylko z chlebem coraz gorzej. Tak trzymać. Jeszcze trochę tej pisdokracji i
        > będziemy jeździć na wycieczki do rumuńskich śmietników.

        SZEROKIEJ DROGI(WSIADAJ W NAJBLIŻSZY POCIĄG I ZJEŻDŻAJ) TO JEST WYKORZYSTYWANIE
        WŁADZY DLA WŁASNYCH POTRZEB. CZYLI TO CO ROBIŁY "WYMOCZKOWATE KOMUCHY" OD
        KILKUNASTU LAT: ZDRADZAŁY RACJĘ STANU I SĄ TAK SKOMPORMITOWANI, ŻE JEDYNE CO IM
        ZOSTAJE TO PRZEPROSIĆ I ODEJŚĆ... DO PIACHU
        • wojtekmmm Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:07
          Po pierwsze to się nie wydzieraj, bo ci żyłka pęknie, a po drugie to chyba masz
          problemy ze wzrokiem, skoro widzisz jakieś inne działania pisuaru i spółki.
          Ciekawe na przykład skąd wannawasserman wziął kasę na swoją hacjendę. Chyba z
          tyrania w pocie czoła w charakterze komunistycznego prokuratora.
    • maciek20001 Jak pisano były to mieszkania komunalne 16.10.06, 09:52
      a więc o bardzo niskim standardzie.W lukratywnym Wilanowie nie ma takich
      mieszkań.Sądzę, że rzeczoznawcy świetnie wiedzieli komu oszacowują mieszkania.W
      ABW idioci nie siedzą i tam dobrze wiedzą za jaką realną kwotę nabyto te lokale.
    • prorok14 L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 09:56
      Ma rację. Komuch narzuciły ją spółdzielni mieszkaniowej.
      zapraszam: www.narodowy.eblog.pl
      • amhu Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:45
        A moze bys nieco wiedzy nabyl proroku od siedmiu bolesci? Byly to mieszkania
        skarbu panstwa nastepnie skomunalizowane.I jako takie,zgodnie z istniejacymi
        owczesnie zasadami zostaly sprzedane ich najemcom. Na identycznych zasadach
        wykupily mieszkania dziesiatki tysiecy najemcow w Polsce. Ja swoje mieszkanie na
        warszawskim Mokotowie o powierzchni 50m2 wykupilem od gminy w 1991 r. za stare 5
        milonow PLN, czyli 500 zl po denominacji.
    • mila9911 L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 09:56
      Jakie to dziwne .Jak ja wykupywałam mieszkanie w Krakowie Noweej Hucie na
      peryferiach 35 lat temu to nikt nie podawał śmiesznych cen.Ale cóż ja nawet do
      partii nie byłam wpisana
    • maciek20001 Czekam na chwilę gdy 16.10.06, 09:58
      ABW skoryguje wartość majątku Kwaśniewskich /mieszkanie w Wilanowie,willa w
      Kazimierzu,współudział z Niemczyckim w Hotelu Zdrojowym w Jastarni--tylko o
      tych mi wiadomo/ z ich zeznaniami podatkowymi.
    • audir L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:01
      Sama kupiłam mieszkanie 31.12 1989 ... i kupiłam je legalnie , a nawet
      przepłaciłam ....
      1/ Wówczas mieszkania sprzedawano nagminnie w spółdzielniach i można było z tego
      faktu skorzysta
      2/ To spółdzielnia wyceniała jego wartość
      3/ W owych czasach te kwoty wcale nie były małe. Nie zarabialiśmy milionóqw
      jeszcze wtedy , ale tysiace ... Ja tylko przypomnę, że za 3 tys złotych tego
      czasu można było kupić funkiel nowy samochód , a nowego mieszkania nikt nie kupił .
      Drażni mnie: justas32 napisała:

      > Nie ważne kto ma rację. Komuch to jest komuch i trzeba go gnębić !!!!!
      Komuchem nigdy nie byłam , wykupiłam mieszkanie po śmierci rodzica na własność
      jako 20 latka wykorzystując sprzyjajacą mi koniunkturę rynkową ... i fakt mam
      mieszkanie, ale ono nie jest nowe i zapłaciłam na głuchej prowincji mniej więcej
      tyle, co prominenci w Warszawie ....ale to były takie czasy !
      • bah Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:30
        To jest właśnie obraz "fundamentu III RP"
        taki "balcerowicz w pigułce".

        Rozdrapano majątki spółdzielni.
        Długi, które zaciągano na kilkadziesiąt lat
        spłacano z kilku wypłat.

        Kolejne pokolenie musi teraz płacić znacznie więcej
        Za 10% wartości już nikt lokatorem nie zostanie.
        Najwyżej klientem gminy.


        jest to kolejny przykład, że pieniądze
        robi się "jak leje się krew".
        Z koniunkturą ma to niewiele wspólnego.
        "takie czasy", to nie jest żadne usprawiedliwienie.

        Za 3 tys nikt samochodu nie kupił.
        Garnitur kosztował ok 20 tys.

        W grudniu 1989 zarabiało się setki tysięcy a nie tysiące!!!!

    • bogalfa do Justas 32: Nie, właśnie jest ważne kto ma rację 16.10.06, 10:02
      Racje są wyższe niż wszelkie personalia i ideologie. Racja to jest racja. A
      partyjnictwo to jest partyjnictwo.
    • skandy5 Wykup na poczatku lat 90tych 16.10.06, 10:08
      Moja ciotka wykupila mieszkanie na Grochowie na poczatku lat 90tych bardzo
      tanio - 8-9tys (przeliczajac na pieniadze po denominacji) za 37 metrow -
      mieszkanie z lat 60 - tych.
      Wedlug standartow Kwasniesko-millerowych to powinni jej jeszcze doplacic
    • fervex.adult Chyba po a nie przed denominacja? 16.10.06, 10:09
    • wojtekmmm Chyba do twojej ratzinger, pisuarowy analfabeto, 16.10.06, 10:13
      jak chcesz komuś ubliżać, to najpierw opanuj język polski, a potem się odzywaj
      prymitywie.
    • tajemniczy_don_pedro Biedaczek... Może zwykłym ludziom ktoś "narzuci"? 16.10.06, 10:16
      • troll7777 Leszek -Prywaciarz 16.10.06, 10:23
        zawsze twierdzilem ze leszek m. to prawdziwy prywaciarz - tzn wie tak jak kazdy
        prywaciarz jak sie panstwowe mienie uprywatnia! hahahaha! no nie panowie
        prywaciazre??? tylko nie piepszcie pis-dowcy bajek... zbyt dlugo pracowalem u
        takich jak wy... znam was od podszewki... uczciwi na pokaz i od swieta
        koscielnego... hehehehe...
        • mahat1 To bylo mieszk. komunalne w dysp. rzadu. 16.10.06, 10:41
          Miller et consortes (z tego co zrozumiałem) nie wykupił zadnego spoldzielczego
          (to inna bajka) ale komunalne warszawskie, kiedys uzytkowane przez niego jako
          sluzbowe na mocy skierowania z KC czy tez Urzędu Rady Minsitrów.
          Takie mieszkania rzeczywiscie mozna bylo wykupywac z bonifikata ustalana przez
          wydzial lokalowy Gminy Mokotow, bonifikata zalezna od roznych czynnikow tj.
          czasu wyceny wartosci,, wielkosci bonifikaty, ew. tytulu wlasnosci do innego
          mieszkania na terenie gminy.
          To ze generalnie mogli wykupic to nie ulega watpliowsci, bo wtedy duzo ludzi
          wykupywalo, tylko pytanie czy kazdy z nich mogl to zrobic,
          to jest czy spelnial przeslanki podmiotowe, i na jakich warunkach, tzn po ile
          metr, jaka bonifikata i co z innym lokalem).
          I wlasnie to trzeba sprawdzic czy sie lapali na te warunki po jakich wykupili
          sluzbowe mieszkania, chociaz trudno przyjac ze ktos kupuje mieszkanie w roku
          1997 po cenach z roku 1990, tak jak Miller za 2 tys. zl.
          Ale to komuchy, wiadomo ze wtedy rzadzili i trudno sobi9e wyobrazic,
          zeby ktos w roku 1997 kazal im kupowac po cenach rynkowych, bo by nie tylko
          robote stracil ale znajac Millera to by musial emigrowac.
          Ciezko to przechodzi, ale juz lepsze Kaczory od niego.
          PS. A tak a propo jak cos jest nie tak, niech go scigna za dupe, moze sie on,
          jemu podobni i nastepni czegos naucza.
          • december70 Re: To bylo mieszk. komunalne w dysp. rzadu. 16.10.06, 10:53
            Czytanie ze zrozumieniem to umiejętność obca mahat1-owi.To tak jak z ZOMO;
            dlaczego Kaczyńskich jest dwóch? Bo jeden (nie) umie pisać a drugi (nie) umie
            czytać.Jak ma dowód wpłaty z czerwca 1990 to skąd u Ciebie 1997r.?
            • mahat1 Re: To bylo mieszk. komunalne w dysp. rzadu. 16.10.06, 11:06
              Jezeli wykupil w roku 1990 to nie ma sprawy bo sie przedawnilo, tak jak u
              Oleksego. Z info prasowych Dziennika wynika ze wykup byl w latach 1997-98, co
              zmienia postac rzeczy.
              Jezeli ma dowod wplaty z roku 1990 to jest w miare kryty, chociaz to nie
              zmienia faktu ze sie uwlaszczyl na rzadowym mieszkaniu jako czerwona
              nomenklatura, bo inni musieli placic cene rynkowa.
              A dlatego sie uwlaszczyl bo je zajmowal jako partyjan nomenklatura, a nie jako
              waerszawiak, ktory od lat uzytkowal mieszkanie komunalne.
              PS. Nawet gdyby formlanie byl ok. to juz latwiej (chociaz z trudnoscia) znosze
              kaczki niz tego Millera.
      • december70 Re: Biedaczek... Może zwykłym ludziom ktoś "narzu 16.10.06, 10:30
        Trzeba było posłuchać pani redaktor Paradowskiej,która cała roztrzęsiona
        zeznała publicznie że zapłaciła jeszcze mniej za swoje mieszkanie,a że nie
        należy do gorących zwolenników rządu to ma do przemyślenia i policzenia co
        jej się bardziej opłaca.
        • mahat1 Uwlaszczona Paradowska i inni z Warszawki 16.10.06, 10:50
          Takich biedakow jak p.Paradowska bylo wiecej na poczatku lat 90tych
          zwlaszcza z rzadu Mazowieckiego i Bieleckiego, np. obronca pobecnego gowna p.
          Kuczynski czy inni wysocy urzednicy tamtego okresu.
          Jak sadze p. Paradowska uwlasczyla sie w ten sposob dzieki mezowi p.
          Zimowskiemu wiceministrowi MSW z tamtego okresu
          ktory pewnie dzieki kolegom z URM na takie mieszkanie sie zalapal.
          Jak by przejrzec archiwa Wydz. Lokalowego tylko Gminy Mokotow to by sie plebs
          przekonal na czym polegala rownosc w dostepie do miekszkan w III RP.
          To jest wlasnie Warszawka, siec czy uklad w praktyce.
          Ten przyklad to dobrze pokazuje, pewne dobra sa dostepne jedynie dla elity
          dzieki jej pozycji w strukturze wladzy i znajomosciom towarzyskim czy tez
          nieformalnym dojsciom popartym domniemana grozba uzycia wplywow w razie odmowy.
          I teraz biedna Paradowska placze bo dostala prezent warty setki tysiace zlotych
          za free i jaka ona jest obiektywna jako komentator rzeczywistosci
          , najlepiej jak by poszla na emeryture, bo juz jej zaden lifting nie pomoze.
    • pulsar12 Miller...? 16.10.06, 10:24
      Miller...? to ten z kretyńskim uśmieszkiem na twarzy? Dajcie mu spokój, on ma
      zasługi dla kraju, to przecież grabarz SLD... Z drugiej strony, może te zasługi
      nie są takie jednoznaczne, bo kto na kompromitacji SLD skorzystał najbardziej,
      jak nie PIS. Tak czy inaczej, polityczna głupota, do kwadratu...
      • december70 Re: Miller...? 16.10.06, 10:42
        To ten co załatał dziurę budżetową Bauca,obniżył CIT z 30 na 19% wprowadził
        Polskę do Unii Europejskiej,na wózku iwalidzkim walczył o polskie interesy i nie
        tłumaczył się sraczką.
        • pulsar12 Re: Miller...? 16.10.06, 11:02
          december70 napisał:
          > To ten co załatał dziurę budżetową Bauca,obniżył CIT z 30 na 19% wprowadził
          > Polskę do Unii Europejskiej,na wózku iwalidzkim walczył o polskie interesy i nie
          > tłumaczył się sraczką.

          a... tak, teraz już sobie przypominam, to ten co pokazał jak to premier całkiem
          sporego kraju, całuje w rękę szefa malutkiego kraiku, o nazwie Watykan. To ten
          sam co zapomniał tylko, że kto włazi klechom w d..., na zawsze tam pozostaje.
    • kropekuk1 L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:27
      I znowu manipulacja aby ciemnota zainteresowała sie odgrzewanym kotletem a nie
      tym, że może mieć usmażony na świeżo stęchły kotlet ala Kaczyńscy oklepani
      przez Leppera w miałkiej panierce Gertychowskiej.
      • mcgoo Sprzedam mieszkanie 16.10.06, 11:07
        Cena wywolawcza 8 razy wyzsza niz w "Zatoce czerwonych chomikow"
    • maciek9989 L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:34
      Miller ma rację. Sam pod koniec lat 90 wykupiłem mieszkanie od Spółdzielni
      mieszkaniowej za ówczesne 2 miliony czyli dzisiejsze 200 złotych. Mieszkanie ma
      80 metrów.
    • maciek9989 L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:35
      Sam pod koniec lat 80 tych wykupiłem mieszkanie od SM za 2 miliony czyli
      dzisiejsze 200 złotych. Lokal ma 80 metrów kwadratowych.
      • dkrytyk55 Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 11:03
        Nie kupiłeś mieszkanie na wolnym rynku,więc nie pisz bzdur.
    • maciek9989 L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:36
      Miller ma rację. Sam pod koniec lat 80 wykupiłem mieszkanie od Spółdzielni
      mieszkaniowej za ówczesne 2 miliony czyli dzisiejsze 200 złotych. Mieszkanie ma
      80 metrów.
    • tomiczek7 Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:42
      A wiesz co to jest pluralizm polityczny. Twóje piesczochy z PiS twierdza, że o
      to walczyli, a teraz dążą dp stworzenia państwa autokarycznego z dyktaturą
      dwóch konusów o nikczemnje umysłowości!!!!
      Tak lubisz struktury totalitarne, przenieś sie na Bialoruś!!!! I nie zawaracja
      głowy swoim niedouctwem innym forowiczom!!!!
    • dkrytyk55 Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 10:53
      Nie wiesz to,nie pisz,w roku 1991 kupiłem mieszkanie 38 m za 52mil.zł w
      Chorzowie,jak to się ma do ceny którą zapłacił miller,a nie przepłaciłem,ten
      łobuz kłamie jak zwykle.
      • mim05 Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 11:58
        Wszystko się zgadza szanowny krytyku. W tym samym czasie WYKUPIŁEM swoje
        mieszkanie (53m2)za nieco ponad milion i wkrótce potem, w tej samej
        spółdzielni, KUPIŁEM kawalerkę dla córki (27m2) za 33 mln. Dzisiaj wartość tych
        mieszkań wynosi odpowiednio około 100 i 60 tys. zł.
    • palestrina2005 tłumaczcie się tłumaczcie komuchy z SLD 16.10.06, 10:58
      znam ja te Wasze przekręty...
      • uriel.blog.pl Re: tłumaczcie się tłumaczcie komuchy z SLD 16.10.06, 12:09
        Tak, tak.
        Od dziś kara śmierci za przynależność do SLD, a już
        nie-daj-Chryste-Panie-Boże-i-Najświętsza-Ma-Ryj'0-Panienko do PZPR.
        Na pal, k***a, na pal!

        To jest tzw. odnowa moralna w duchu katolicko-narodowym.

        Turlaj się, kartoflu.

        ---
        milion idiotów nie może się mylić
    • mcgoo Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 11:03
      Biedni, zmuszani do wykupu mieszkan, przez rzeczoznawcow politycy ... jestem w
      stanie im wybaczyc, tylko niech mnie nie pouczaja o dobrych manierach i dobrym
      stylu w TVN Style.
      • uriel.blog.pl Re: L. Miller: Cena za mieszkanie była narzucona 16.10.06, 11:57
        Oglądaj TVP, jest znacznie lepsza dla Obywateli IV-ej RP
        I pamiętaj, że TVN to stacja agenturalna.

        ---
        milion idiotów nie może się mylić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka