pis_dolot 18.10.06, 07:07 Prezio kłamie wogółe...nie tylko o Bolku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
motu Milczanowski cham bez honoru i kłamca. 18.10.06, 07:12 Zaprzeczasz faktom chłystku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ezomir PiS kłamie! 18.10.06, 07:26 klamcy z PiSu tlumacza sie potem "emocja sytuacyjna" szkoda tylko ze Kaczynscy sie tak latwo emocjonuja... Zeznając we wtorek przed sądem Kurski wyjaśniał, że swoje zarzuty "podniósł pośrednio i bez osobistej intencji". Zaznaczył, że "nie zarzucał Tuskowi nieprawidłowego finansowania kampanii, a tylko powtórzył informacje innych osób, które w szczegółach były zbieżne". Przyznał, że działał w "pewnym afekcie" po atakach PO na PiS oraz na nowego prezesa PZU Jaromira Netzla. "Być może nie powiedziałbym tego, gdyby nie pewna emocja sytuacyjna" - dodał. Kurski oświadczył, że nie sprawdzał prawdziwości swych twierdzeń, "bo nie ma natury śledczego" i nie przesądza, że są one prawdziwe. Przyznał, że swą wiedzę zdobył w lutym i marcu, a ujawnił ją w czerwcu - "będąc sprowokowany" w programie TVN "Teraz My". Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: PiS kłamie! 18.10.06, 08:38 dziwne że nie ponosi odpowiedzialności za wprowadzenie prokuratury w błąd ... jakbym ja tak zrobił to by mnie "obciazyli" lub "zapuszkowali" w celu odizolowania przypuszczając czy aby nie bedę mataczył podczas prac przygotowawczych w sprawie. hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
rodomak-97 Milcz!-anowski kłamie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.06, 01:48 ....A co było w teczce "Bolka"? - Mnie wciąż obowiązuje tajemnica.... ... to Pan, będąc szefem UOP, pokazał mu raport agenta SB dotyczący sytuacji w Gdańsku na przełomie lat 1970-71 znajdujący się w teczce "Bolka" został napisany przez Lecha Wałęsę. .... he he he he !!! tajemnica !!! esbeckie nagrania z przesłuchań Bolka kablujacego na Walentynowicz potwierdzają wszystko ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodeusz Panie Milczanowski,to pan kłamie w żywe oczy!... 18.10.06, 07:16 Jestem na tyle stary,że doskonale pamiętam czasy pana rządów.Oglądałem pana w tv,dziwiąc się,że co drugi dzień,ma pan inne zdanie na dany temat.Zapamiętałem pana jako krętacza dorównującego jedynie Wałęsie.A to jemu pan służył,nie Polsce!.O Kaczyńskich można powiedzieć wszystko,głównie że są brzydcy i niewyrośnięci.Ale, zarzucanie im kłamstwa to już sprawa honorowa.Gdyby nie był pan z nizin społecznych,wyzwałbym pana na pojedynek. Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Panie Milczanowski,to pan kłamie w żywe oczy! 18.10.06, 07:25 Zlodziejski układ, kumple z okraglego stolu, konfidenci przywiazani do siebie jak pies do budy, prawda się nie liczy. Jest nadzieja ze to juz agonia. Odpowiedz Link Zgłoś
ezomir Re: Panie Milczanowski,to pan kłamie w żywe oczy! 18.10.06, 07:27 proponuje przeniesc sie do PRLu skoro tak bardzo za nim tesknisz Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Panie Milczanowski,to pan kłamie w żywe oczy! 18.10.06, 08:40 wlodeusz napisał: > Jestem na tyle stary,że doskonale pamiętam czasy pana rządów.Oglądałem pana w > tv,dziwiąc się,że co drugi dzień,ma pan inne zdanie na dany temat.Zapamiętałem > pana jako krętacza dorównującego jedynie Wałęsie.A to jemu pan służył,nie > Polsce!.O Kaczyńskich można powiedzieć wszystko,głównie że są brzydcy i > niewyrośnięci.Ale, zarzucanie im kłamstwa to już sprawa honorowa.Gdyby nie był > pan z nizin społecznych,wyzwałbym pana na pojedynek. Aby wyzwać kogos na pojedynek trzeba mieć honor i odwagę Sz. Panie. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodeusz Re: Panie Milczanowski,to pan kłamie w żywe oczy! 18.10.06, 13:15 Zapewniam,że posiadam jedno i drugie.Może sobie pan zafunduje wizytówkę?,to nic nie kosztuje,a wiadomo z jaką kanalią ma człowiek do czynienia.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
benefikus Re: Panie Milczanowski,to pan kłamie w żywe oczy! 18.10.06, 11:13 Dziekuję Panu za ten głos! Tak samo czuję i potwierdzam , bo też interesowałam się w tamtych latach sprawami państwa- zresztą robię to i dziś!Dziwię się ,że ludzie sa tak mali i głównym kryterium dla nich jest np. wyglad zewnętrzny.Z drugiej strony potrafię sobie wytłumaczyć,że nieprada powtarzana tysiące razy przyjęta zostaje w końcu za prawdę. Pora wyjawić prawdę o naszym prezydencie Wałęsie. Polecam film "Plusy dodatnie, plusy ujemne" - można go ściągnąć legalnie w dwie sekundy ze stronki www.video.google.pl POLECAM Odpowiedz Link Zgłoś
bat_na_szuje a mnie sie zdaje, ze to p.Milczanowski kłamie 18.10.06, 07:21 i DOBRZE wie dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: a mnie sie zdaje, ze to p.Milczanowski kłamie 18.10.06, 09:26 bat_na_szuje napisał: > i DOBRZE wie dlaczego. Nie masz mozliwości poczytania kopii kwitów na J i L K kwitów które jeszcze są i nie jestem aż tak pewny ze Milczanowski kłamie. Raczej jeszcze nie mówi wszystkiego o Kaczyńskich, tzn. nie dopowiada. Obyś się nie zawstydził w pewnym momencie swego zycia jako "bat...". Zastanów sie dlaczego fałszowano kwity Kaczyńskich a innych nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
bat_na_szuje Zadnych "kwitow" na Kaczynskich nie bylo i nie ma. 19.10.06, 17:04 Bredzisz czlowieku nieszczesny czy oczerniasz za pieniadze? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Zadnych "kwitow" na Kaczynskich nie bylo i ni 27.06.08, 12:57 Nie ma bo zostały zniszczone :). "Brak dowodów najlepszym dowodem", a wiadomo jak działa niszczarka. Odpowiedz Link Zgłoś
u3manek Panie Milczanowski! 18.10.06, 07:37 Skoro mógł pan promowac szpiegów KGB (Zacharski) na stanowisko szefa cywilnego kontrwywiadu i chronić zabójców Staszka Pyjasa, to bez trudu będzie pan krył i "Bolka". Pana wiarygodność= dno dna. Odpowiedz Link Zgłoś
masada68 kaczki są głupie i brzydkie... 18.10.06, 07:37 ... jedyne, co mają wielkie to dzioby.. i własne wyobrażenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
killarney5 Re: kaczki są głupie i brzydkie... 18.10.06, 07:52 Nigdy nie przepadałam za Wałęsą, ale pomysł, że człowiek, który założył Solidarność, podpisał Porozumienia Gdańskie i przyczynił się jak nikt inny do obalenia komunizmu mógł urodzić się tylko w polskim piekle, gdzie każdy, kto coś osiągnął, spotyka się z bezinteresowną, ślepą nienawiścią rodaków. Wałęsa jest legendą na całym świecie, częścią obrazu Polski walczącej o wolność - więc jaką "przysługę" robią Polsce ci, którzy, sami będąc nikim, chcą się dowartościować mieszając go z błotem? Ale, oczywiście, dla nich najważniejsza jest obsesyjna teoria spiskowa... Odpowiedz Link Zgłoś
galba Skoro "Bolek" to nie LW... 18.10.06, 08:04 ... to po co LW wypciągnął swoją, przepraszam - BOLKA teczkę z UOP i zniszczył 90% jej zawartości? Odpowiedz Link Zgłoś
yhy_yhy bo lubi wypciągać...a co lubi galba...?: 18.10.06, 08:32 Rzymski władca o imieniu Galba był pederastą. Pisze Swetoniusz, (dzieło "De Vita Caesarum-Galba", rozdz XXII): ".He was more inclined to unnatural desire, and in gratifying it preferred full-grown, strong men. They say that when Icelus, one of his old-time favorites, brought him news in Hispania of Nero's death, he not only received him openly with the fondest kisses, but begged him to prepare himself without delay and took him one side." "Miał raczej nienaturalne skłonności, i dla zaspokajania się preferował dobrze zbudowanych, muskularnych mężczyzn. Mawiają, że gdy Icelus, jego dawny faworyt, doniósł mu o śmierci Nerona, nie tylko go ucałował, ale również nalegał, by się przygotował i zabrał go na stronę ;-)" Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: bo lubi wypciągać...a co lubi galba...?: 18.10.06, 14:45 a co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Skoro "Bolek" to nie LW... 18.10.06, 09:32 galba napisał: > ... to po co LW wypciągnął swoją, przepraszam - BOLKA teczkę z UOP i zniszczył > 90% jej zawartości? > masz dowody na to, to do prokuratury a jak nie masz to mówisz, tak jak cały PiSS może coś się przylepi do człowieka pomawianego.... żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Skoro "Bolek" to nie LW... 18.10.06, 10:13 Ja raczej bym wolał by Galba się wytłumaczył z innej sprawy: "Dlaczego wczoraj nie bił swojej kobiety mimo, że robił to do tej pory regularnie co wtorek? Był zmęczony? Zapił? Spowiedał się i uważał to za niestosowne? Niech powie dlaczego NIE BIŁ!!!!" Po to że bije ją regularnie jest równie pewne jak to że Wałęsa zabrał swoją teczkę i zniszczył 90% jej zawartości. :P Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Skoro "Bolek" to nie LW... 18.10.06, 14:52 maaac napisał: > Ja raczej bym wolał by Galba się wytłumaczył z innej sprawy: > > "Dlaczego wczoraj nie bił swojej kobiety mimo, że robił to do tej pory > regularnie co wtorek? Był zmęczony? Zapił? Spowiedał się i uważał to za > niestosowne? Niech powie dlaczego NIE BIŁ!!!!" > > Po to że bije ją regularnie jest równie pewne jak to że Wałęsa zabrał swoją > teczkę i zniszczył 90% jej zawartości. :P strasznie toporna ta Twoja przenosnia. a poza tym jest chyba juz tajemnica poliszynela ze Walesa oddal teczke bez czesci zawartosci? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Skoro "Bolek" to nie LW... 18.10.06, 14:47 rtg napisał: > masz dowody na to, to do prokuratury a jak nie masz to mówisz, tak jak cały > PiSS może coś się przylepi do człowieka pomawianego.... żałosne. no a moze sprobujesz dac galbie odpowiedz? zadal pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Skoro "Bolek" to nie LW... 26.06.08, 19:37 OK ja odpowiem, ale tylko pod warunkiem, ze Ty odpowiesz na moje pytanie: Dlaczego przestales gwalcic nieletnie panienki? (sorry - nie mam intencji obrazania Ciebie, chce tylko znac prawde a jak wiadomo prawda wyzwala, wiec mam do tego prawo) Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 18.10.06, 08:53 galba napisał: > ... to po co LW wypciągnął swoją, przepraszam - BOLKA teczkę z UOP i zniszczył > 90% jej zawartości? A Ty, Galba, oczywiście byłeś przy tym i widziałeś to? Uuuu, stary, to CO TY TAM ROBIŁEŚ? I jaki miałeś pseudonim, ubecki prowokatorze? Czy zwróciliście uwagę, że wszystkie - WSZYSTKIE - "rewelacje" dotyczące Wałęsy i innych osób pochodzą ZAWSZE od Kaczyńskich lub ludzi z nimi związanych? Czy ktokolwiek z piszących na tym forum wie COKOLWIEK na ten temat oprócz tego, co usłyszał od Kaczyńskich? Czy ktoś widział te słynne teczki? Logika galbopodobnych pisowskich wdupowłazów: - Wałęsa był agentem o pseudonimie Bolek - wiemy o tym dlatego, że tak nam powiedzieli Kaczyńscy i ich środowisko. - Co prawda nie ma na to ŻADNYCH dowodów, ale skoro Kaczyńscy tak mówią, to MUSI być prawda, więc skoro dowodów nie ma, to znaczy, że zostały zniszczone. Czyli jak w starym dowcipie: 1. Jarosław Kaczyński ma rację; 2. Jeśli Jarosław Kaczyński nie ma racji, to patrz punkt 1.; 3. Jeśli masz wątpliwości co do punktów 1. i 2., zapytaj Jarosława Kaczyńskiego. A tu proszę - Milczanowski mówi WPROST I BEZ OWIJANIA W BAWEŁNĘ, że Kaczyński łże jak pies. Mówi przy tym, że w pewnych sprawach jest związany tajemnicą - co jest JEDNOZNACZNĄ SUGESTIĄ, że pan Kaczyński może go pozwać do sądu, bo tylko sąd może z tajemnicy zwolnić. No i - mówiąc uczciwie - jeśli Kaczyński uważa, że mói prawdę, to właśnie powinien zrobić. Ale nie liczyłbym na to... (Przy okazji - no właśnie, afera Telegrafu... nigdy nie zamknięta... Dowodów znacznie więcej niż w sprawie "Bolka"...) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 18.10.06, 09:08 puuchatek napisał: > A Ty, Galba, oczywiście byłeś przy tym i widziałeś to? Uuuu, stary, to CO TY TA > M ROBIŁEŚ? I jaki miałeś pseudonim, ubecki prowokatorze? Akurat to jest powszechnie wiadome i oficjalnie potwierdzone: Wałek bezprawnie dostał swoją teczkę i oddał ją bez części dokumentów. Jeśli Wałek nie był "Bolkiem", to KTO nim był ?... Odpowiedz Link Zgłoś
daemon999 Re: Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 18.10.06, 09:19 "powszechnie wiadome i oficjalnie potwierdzone" Ciekawe przez jakich ludzi i jakie media? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 18.10.06, 09:25 daemon999 napisał: > "powszechnie wiadome i oficjalnie potwierdzone" > Ciekawe przez jakich ludzi i jakie media? Przez IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 18.10.06, 09:43 mg2005 napisał: > puuchatek napisał: > > > A Ty, Galba, oczywiście byłeś przy tym i widziałeś to? Uuuu, stary, to CO > TY > TA > > M ROBIŁEŚ? I jaki miałeś pseudonim, ubecki prowokatorze? > > > Akurat to jest powszechnie wiadome i oficjalnie potwierdzone: Wałek bezprawnie > dostał swoją teczkę > i oddał ją bez części dokumentów. > > Jeśli Wałek nie był "Bolkiem", to KTO nim był ?... ...zapytaj Jarosława Kaczyńskiego on Ci to powie w 100% ale nie ma dowodów jak zawsze, ale wie... DOWODY - dokumenty, a jak nie masz to nie zawracaj "D" Teczki co ważniejszych opozycjonistów były kopiowane w kilka miejsc i skoro nie ma kopii tzn nie była to teczka Wałesy. Odpowiedz Link Zgłoś
rejtann Teczka TW "Bolek" numer rejestracyjny GD 12535 18.10.06, 09:53 Z dokumentów wynika, że Lech Wałęsa został zwerbowany jako agent SB 29 grudnia 1970 roku przez starszego inspektora Wydziału II KWMO w Olsztynie kpt. E. Graczyka. Otrzymał pseudonim "Bolek" i numer rejestracyjny GD 12535. 8 lat później młody inspektor SB M. Aftyka dokonując analizy akt Lecha Wałęsy potwierdza w notatce służbowej fakt pozyskania agenta "Bolka" - na zasadzie dobrowolności. Aftyka nadmienia, że pierwotnym celem zwerbowania Wałęsy była konieczność rozeznania środowiska ludzi wrogo działających w czasie i po wypadkach grudniowych 1970 roku w Stoczni Gdańskiej. Z notatki Aftyki wynika m.in., że "Bolek" podejmował próby dotarcia z donosami do sekretarza komitetu wojewódzkiego partii oraz do komendanta wojewódzkiego MO. W roku 1971 inne źródła (jak te zawarte w aktach delegatury UOP w Gdańsku) miały potwierdzić, że "Bolek" donosił m.in. na pracowników Wydziału W-4 Stoczni Gdańskiej: Jasińskiego, Kantora i Popielowskiego jako tych, którzy podburzali załogę do podjęcia akcji strajkowej wobec narastającego protestu stoczniowców szczecińskich. Wróćmy jeszcze do raportu Aftyki. Dowiadujemy się z niego, że na skutek donosów "Bolka" SB założyła kilka spraw. A także o tym, iż "Bolek" dał się poznać jako osobnik zdyscyplinowany i chętny do współpracy. Za przekazane informacje był wynagradzany i owo wynagrodzenie pobierał bardzo chętnie... W raporcie jest wymieniona suma za określony okres donosicielskiej służby: 13 100 złotych. O agenturalności Wałęsy i pobieraniu za to wynagrodzenia pisała prasa polonijna w Stanach Zjednoczonych. Można było przeczytać m.in. o poświadczeniu sygnowanym przez "Bolka", w którym kwituje odbiór 1500 złotych od agenta SB. Pokwitowanie nosi datę 18 stycznia 1971 r. Polonusi mogli się dowiedzieć, że spotkania z "Bolkiem" odbywały się m.in. w hotelu "Jantar" w Jelitkowie. Prowadzący go esbek odnotowuje, że "Bolek" pojawia się na tych spotkaniach punktualnie i chętnie udziela informacji. Całkiem niedawno napisano za oceanem: (...) Dla większości Polonii amerykańskiej jest Pan, panie Wałęsa, po prostu "Bolkiem". Taka jest smutna prawda. Jak dowiedział się Gierek? O agenturalności Lecha Wałęsy, zyskującego coraz większy rozgłos wobec wydarzeń na Wybrzeżu, było wiadomo KGB i wschodnioniemieckiej tajnej policji STASI - obie te agendy miały skserowane dokumenty polskiej SB. Jest więc rzeczą raczej pewną, że dane te są dziś zawarte w teczkach Wałęsy zarówno w Moskwie, jak i w archiwach b. NRD w Berlinie. Dziś wiemy, jak trafiły do Biura Politycznego partii w NRD. Otóż goszczącemu w Warszawie wysokiemu dygnitarzowi tamtejszego reżimu tow. Ullmannowi przekazał materiały dotyczące agenta "Bolka" tow. Michał Atłas, kierownik Wydziału Bezpieczeństwa i Organów Państwowych KC PZPR. O agenturalnym statusie Wałęsy wiedział Gierek. Jednym z dowodów tej wiedzy była informacja, pochodząca od ówczesnego komendanta głównego MO Kowalczyka (nie mylić z późniejszym komendantem głównym o tym samym nazwisku). Stało się to w okolicznościach, o których mi opowiadał naoczny świadek zdarzenia, ówczesny najbliższy doradca ekonomiczny Gierka, obecnie profesor, Paweł Bożyk Oto scenka, jaka rozegrała się w gabinecie I sekretarza na początku sierpnia 1980 roku: w czasie rozmowy z wezwanym doradcą ekonomicznym melduje się komendant Kowalczyk z raportem o aktualnych wydarzeniach w Gdańsku. W pewnej chwili szef partii pyta: czy nadal wichrzy ten Wałęsa. Kowalczyk, zamierzając coś rzec, kieruje w wymowny sposób spojrzenie ku obecnemu Pawłowi Bożykowi Gierek daje gestem przyzwolenie, by komendant mówił. Z jego ust pada koronne zdanie: - Z Wałęsą sobie poradzą, gdyż od kilku lat jest on na garnuszku SB. W 21 lat po Sierpniu naczelny archiwista KGB Wasilij Mitrochin opublikował na Zachodzie tajne wyciągi z dokumentów sowieckich, które wykradł ze swojej niesławnej instytucji. W publikacji znalazła się notatka z 1981 roku o tym, że po internowaniu SB próbowała zastraszyć szantażem Wałęsę, przypominając mu, iż dostarczał informacji i pobierał za to pieniądze. Autor cytuje także meldunek gen. Kiszczaka do KGB, że Wałęsę skonfrontowano z jednym z jego byłych oficerów prowadzących i rozmowa ta została potajemnie nagrana. Owe informacje o agencie Wałęsie można znaleźć na stronie 928 polskiego wydania książki z 2001 roku Archiwum Mitrochina. KGB w Europie i na Zachodzie. Internowany w złotej klatce Nawiązując do internowania Wałęsy: w zaistniałej sytuacji cieszył się on podejrzanie wyjątkowymi przywilejami. Jakby się znalazł niemal w złotej klatce.. Z dokumentów, jakie są w posiadaniu Instytutu Pamięci Narodowej, można się dowiedzieć m.in. o tym, że żona Wałęsy miała możliwość odwiedzania go z dziećmi w dowolnym terminie. Koszty pobytu rodziny pokrywało państwo. Wałęsa mógł uprawiać sporty, łowić ryby, oglądać telewizję. Inny przywilej dotyczył zaspokajania przez SB jego potrzeb konsumpcyjnych. Przez cały okres internowania dostarczane mu były artykuły z tzw. Bazy Zaopatrzenia Specjalnego. W ciągu 7 miesięcy Wałęsa "zaliczył" samotnie lub w towarzystwie osób go odwiedzających następujące dobra konsumpcyjne: 85 butelek wódki, 35 butelek wina, 29 butelek koniaku i winiaku, 42 butelki szampana, 512 butelek piwa. Dochodzi 638 paczek papierosów, a na liście frykasów figurują wędliny, ciastka itp. Jakież bogactwo wiktuałów w porównaniu ze zwykłym chlebem, wodnistymi zupkami i makaronowymi daniami, jakie stanowiły menu internowanego Prymasa Wyszyńskiego, a także warunkami, w jakich przebywali działacze "S" w obozach dla internowanych... Reżim zdawał się okazywać Wałęsie wdzięczność i pewnie wiedział, za co! Anna Walentynowicz czeka Gdy w latach 90. o agenturalności Lecha Wałęsy przypominała publicznie Anna Walentynowicz, onże zagroził, że pozwie ją do sądu. - Tylko na to czekałam! - powie po latach pani Anna. Nawiązywała m.in. do faktu, że SB zaaranżowała podwiezienie Wałęsy potajemnie motorówką Marynarki Wojennej, by ten wygaszał akcję strajkową. Nie było więc żadnego przeskakiwania przez płot czy mur w celu rzekomego podtrzymania strajku. Anna Walentynowicz, legenda "Solidarności", symbolizująca dorastanie duchowe i przemiany polskich środowisk robotniczych, kryształowo czysta, niejednokrotnie wypowiadała się publicznie o takiej czy innej postawie Wałęsy. Miała do tego prawo, jako że to właśnie w jej obronie wybuchł strajk w Stoczni Gdańskiej, który ona następnie podtrzymała z tysiącami stoczniowców. To od niej poczęła się "Solidarność". Gdyby nie jej działania, nie doszłoby do rozszerzenia i podtrzymania strajku, a tym samym niejaki Wałęsa pozostałby zwyczajnym elektrykiem. Uprawniona jako symbol "Solidarności" do bezkompromisowego działania, Anna Walentynowicz nie omieszkała postawić Wałęsie - w okresie jego kampanii wyborczej w 1995 roku - 17 pytań jako kandydatowi na prezydenta RP. Oświadczyła przy tym, iż bierze pełną odpowiedzialność za treść pytań i gotowa jest do przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem. Niektóre z ważnych pytań Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971 roku przyznałeś, że na żądanie SB dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz podać powody tych działań? Co zrobiłeś z 60 tysiącami dolarów nagrody szwedzkiej prasy, które miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś? Jak godziłeś katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła ci publiczne awantury w 1980 roku? Czy w 1981 roku byłeś informowany przez Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, że Mieczysław Wachowski jest kapitanem SB? Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego nie zareagowałeś na jego poczynania? Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem? Czy pamiętasz swoją wypowiedź w Kongresie USA: "Lokujcie swoje kap Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Teczka TW "Bolek" numer rejestracyjny GD 125 18.10.06, 15:08 Bardzo pouczajace. Czy moglbys zalaczyc dokonczenie? Twoj post urywa sie w pol zdania, zapewne przekroczyles limit, w wiecej niz jednym znaczeniu :)! Odpowiedz Link Zgłoś
gw_gazeta_ubekistanu Milczanowski, Maleszka, Czajkowski, GW - prawda 18.10.06, 10:01 IPN, naukowcy, historycy - kłamstwo, oto nowa ideologia lansowana w naszej proubeckiej Gazetce, brawo, tak trzymac, niech jeszcze większe stosy zalegają po kioskach i stacjach benzynowych, juz i tak mało kto kupuje to gó... Odpowiedz Link Zgłoś
prezertation1 tych Bolków było i jest dwóch!.. bliżnięta... 18.10.06, 10:18 sa nie do rozpoznania! Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwy Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 18.10.06, 10:29 Milczanowski, Kaczyński - obaj obłudni. Dla zaspokojenia swoich ambicji gotowi są do najpodlejszych czynów. Obaj fałszywie oskarżali swoich szefów (i chyba nie tylko ich) o czyny, których tamci nie popełniali. Obaj godni pogardy, takiej samej jaką żywią do innych ludzi. Na pohybel z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 18.10.06, 14:43 cierpliwy napisał: > Milczanowski, Kaczyński - obaj obłudni. Dla zaspokojenia swoich ambicji gotowi > są do najpodlejszych czynów. Obaj fałszywie oskarżali swoich szefów (i chyba > nie tylko ich) o czyny, których tamci nie popełniali. Obaj godni pogardy, > takiej samej jaką żywią do innych ludzi. Na pohybel z nimi. Hej "cierpliwy". Ty moze i cierpliwy ale czy Ty sprawiedliwy? sadzac po twoim poscie "nie wydaje mnie sie". ale Twoja cierpliwosc moze Ci sie bardzo przydac.... bo zanosza sie dluuuuuuuuuuuugie rzady Kaczynskich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Klamiacy konus na kaczych lapach 19.10.06, 00:28 Nie moze zapomniec Walesie, iz ten obiecal mu znalezc meza. Od tamtej pory sie msci, pali kukly i klamie. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Klamiacy konus na kaczych lapach 19.10.06, 01:15 douglasmclloyd napisał: > Nie moze zapomniec Walesie, iz ten obiecal mu znalezc meza. Od tamtej pory sie > msci, pali kukly i klamie. Bolek-Walesa na zawsze pozostanie ... Bolkiem-donosicielem! Odpowiedz Link Zgłoś
sisius.monachomachijski a jarek - kociarek pozostaje... 19.10.06, 01:57 ...kawalerem...zgodnie z obowiązującym prawem... Odpowiedz Link Zgłoś
mannaznieba4 Re:"Bolek" nie istniał ale motorówka marynarki 19.10.06, 01:20 wojennej na pewno istniała ! mozna powołać marynarke na świadka. przy okazji "krawiec" cos zezna. Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 26.06.08, 19:28 "Milczanowski cham bez honoru i kłamca." - pisze jakiś... komentator. No jasne - bo przecież każdy kto śmie mówic cokolwiek sprzecznego z tezami Wielkiego Jarosława musi być chamem i kłamcą. Wielki Jarosła Kaczyński - Źródło Objawienia, Wcielenie Prawdy, Nieomylna Krynica Mądrości. Czy Wy nie czujecie, jak jesteście śmieszni? Oskrażenia Kaczyńskiego nie trzymaja się kupy, nie mówiąc już o tym, że to ON, nie kto inny, "wypchnął" Wałęsę na fotel prezydencki. Odpowiedz Link Zgłoś
whiskeyjack Re: Milczanowski: J. Kaczyński kłamie o "Bolku" 26.06.08, 23:09 Milczanowski słynie ze swej prawdomówności - sprawa "Olina" to tylko jeden z jej przykładów... Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Czemu akurat teraz miałby nie kłamać? 27.06.08, 12:24 Czemu akurat teraz miałby nie kłamać? On nie kłamać nie potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś