Dodaj do ulubionych

Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich kolei

20.10.06, 10:57
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • radioaktywny A gdzie było CBA ? 20.10.06, 10:59
      i i co robiło w czasie gdy pisarz wyłudzał?
      --
      • etykieta_zastepcza Artykuł w duchu Bezdan 20.10.06, 11:35
        gdzie Ziuk napadał na pociąg pocztowy
        • kazek100 Re: Artykuł w duchu Bezdan 20.10.06, 12:15
          Jaką żenującą gazetą jest Dziennik...

          przecież to jest fakt znany od zawsze. Pewnie zresztą Reymont nie zgodziłby się
          z oceną "wyłudził" i twierdziłby, że mu się "należało", ale tak czy owak - ten
          fakt zna każdy zainteresowany tematem. Żenada takie wiadomości.
          • centrolew Carska bezpieka! 20.10.06, 12:35
            Hmm... Co myśli teraz Giertych...

            A może był współpracownikiem carskiej bezpieki?! Zlustrować, odcarzyć i wyrzucić
            jego dzieła z kanonu lektur szkolnych!
            • poszeklu Oszukac okupanta to wstyd? Powinien byc lojalny? 20.10.06, 13:44
              Niemiecki "Dziennik" pisze z punktu widzenia okupanta.
              Wedlug nich Polacy opierajacy sie zaborcom byli przestepcami.
              Takze ci, ktorzy nie zdejmowali czpki z glowy przed spotykanym
              Niemcem opierajacy sie przed wyjazdem do niewolniczej pracy
              w Rzeszy, ci, ktorzy wysadzali hitlerowskie pociagi, walczyli
              w Powstaniu Warszawskim, czy chocby opierali sie przy wchodzeniu
              do komor gazowych Auschwitz, to nazywani byli przez HITLEROWCOW
              bandytami. NIE ZAPOMINAJMY, KTO NAS POUCZA I WYPOMINA OSZUKANIE
              CARSKIEJ ROSJI. "Dziennik" to niemiecka gazeta wydawana w
              Polsce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • a.k.traper Oszustwo pozostaje oszustwem 20.10.06, 15:02
                Dzisiaj zapisał by się do Samoobrony. Walka z okupantem a wyłudzenie to
                kiepskie porównanie.
                • andrzej-komoda8 Odwrotnie niż Naczalny !!!!!!!!!!!!!! 20.10.06, 15:25
                  ten nie zrobił kariery ;)
          • andrzej9927 Re: Artykuł w duchu Bezdan 20.10.06, 13:26
            Ja nie wiedziałem i bardzo dziękuję za ten artykuł. A co jeszcze wie ten
            przemądrzały czytelnik wszystkiego?
            • blue911 Re: Artykuł w duchu Bezdan 20.10.06, 13:42
              Teraz Kaczki wydadza dekret stwierdzajacy,ze Reymont nie byl "prawdziwym"
              Polakiem. Jak wiekszosc z nas zreszta. Ale coz?
              • poszeklu Re: Artykuł w duchu Bezdan 20.10.06, 14:14
                blue911 napisał:

                > Teraz Kaczki wydadza dekret stwierdzajacy,ze Reymont nie byl "prawdziwym"
                > Polakiem. Jak wiekszosc z nas zreszta. Ale coz?

                Chciales powiedziec, ze Reymont nie byl poslusznym parobkiem jak TY.
            • zorro_i_juz Re: Artykuł w duchu Bezdan 20.10.06, 15:36
              To ze ty nie wiedziales nie znaczy ze to nie byly fakty znane. Mnostwo ludzi
              wie wiecej od Ciebie i to nie powod zeby nazywac ich przemadrzalymi. To raczej
              powod zeby siedziec cicho i nie pokazywac swojej ignorancji. Przy okazji,
              wiecej czytac.
        • mlody_junak Reymont inspirowany! 20.10.06, 12:15
          założę sie, że jego przestepcze działanie polegające na wyłudzaniu pieniędzy,
          które mogły pójść np. 800 rubli dożywotniego zasiłku dla bezrobotnych, było
          inspirowane przez siły specjalne albo agenturę obcego wywiadu (zaboru)!
      • blue911 Re: A gdzie było CBA ? 20.10.06, 13:40
        Alert dla Kaczek:to moskiewski agent !

        ;-) :-))))
      • mark.parker Re: A gdzie było CBA ? 20.10.06, 16:13
        radioaktywny napisał:

        > i i co robiło w czasie gdy pisarz wyłudzał?

        Fałszowało wyniki obdukcji :)
    • krzych.korab Dziwna ta nasza moralność. Można oszukiwać 20.10.06, 11:00
      i okradać w imię ojczyzny. I zostało to nam do dzisiaj.
      • zigzaur Re: Dziwna ta nasza moralność. Można oszukiwać 20.10.06, 11:58
        Carska Rosja nie była dla Polaków ojczyzną.
        • mulla_komar Dla jednych byla a dla innych nie. 20.10.06, 12:33
          Podobnie jak IV RP. Zlodziej jest zlodziejem, niezaleznie kogo okrada.
          • zigzaur Re: Dla jednych byla a dla innych nie. 20.10.06, 12:37
            Zechciej wymienić mi choć parę osób, którzy carską Rosję uważają za swoją ojczyznę.
            Chyba tylko Dmowski i jego pogrobowcy.

            Żadnej IV RP nie ma i nie będzie. To tylko kupa pustych sloganów.
            • mulla_komar Re: Dla jednych byla a dla innych nie. 20.10.06, 12:54
              Nie bede wymienial osob z nazwisk bo nie mam teraz dostpu do materialow.
              Natomiast prosze sobie poczytac jakie bylo poparcie wsrod ludu dla powstan czy
              legionow Pilsudskiego. Prosze poczytac zrodla historyczne a nie propagandowe,
              dostepne w szkole podstawowej i liceum.
              • zigzaur Re: Dla jednych byla a dla innych nie. 20.10.06, 13:02
                Owszem. Wkroczenie Legionów na teren Kongresówki spotkało się z chłodnym
                przyjęciem ludności, niemalże obojętnością.

                Ale to dobrze o tych ludziach świadczy. To była postawa: "A co się będziemy od
                razu angażować na początku wojny? Może lepiej poczekać?"

                Faktem jest też, że zaborcy wykorzystywali powstania narodowe w celu niszczenia
                polskości rękami samych Polaków. Przez podburzanie chłopów (także ukraińskich)
                przeciwko polskiej szlachcie.
                • mulla_komar Re: Dla jednych byla a dla innych nie. 20.10.06, 13:10
                  No ale to co pan napisal nic nie wnosi do dyskusji. Ani nie zaprzecza ani nie
                  potwierdza temu co napisalem.
                  • zigzaur Re: Dla jednych byla a dla innych nie. 20.10.06, 13:16
                    Bo dyskusja nie zawsze musi być strzelaniem do partnera.
              • edek47 Podobnie , ale bardziej wrogo ,szlachta polska... 20.10.06, 17:10
                ustosunkowana byla do Kosciuszki i jego powstania.WIDAC Z TEGO , ZE JEST TO
                STARA TRADYCJA NARODU POLSKIEGO.
                • zigzaur Re: Podobnie , ale bardziej wrogo ,szlachta polsk 20.10.06, 17:44
                  Dokładnie na odwrót.

                  W Powstaniu Kościuszkowskim szlachta przymusowo dostarczała do wojska chłopów.
                  Podobnie było w Listopadowym i Krakowskim. Dopiero w Styczniowym, gdy ogłoszono
                  uwłaszczenie, chłopi zaczęli popierać powstanie (choć nie wszędzie).
                  • edek47 A kto ta szlachte zmuszal do oddawania chlopow 20.10.06, 18:18
                    Kosciuszce?...Pewnie caryca KatarzynaII, co?
                    • zigzaur Re: A kto ta szlachte zmuszal do oddawania chlopo 21.10.06, 20:45
                      Miłość do Ojczyzny.
                      Słyszałeś o czymś takim?
                      Ćwierćwiecze Oświecenia od elekcji Stanisława Augusta tego dokonało.
        • athaualpa Re: Dziwna ta nasza moralność. Można oszukiwać 20.10.06, 13:19
          Ale większość obywateli płaciła podatki na ten właśnie kraj i to ich podatki
          częściowo "wyłudził" nasz wielki rodak.
          Mamy po prostu mentalność Kalego.
          Zostało nam to do dziś - Państwo to jakiś dziwny twór, z którym się nikt nie
          identyfikuje i który pieniądze po prostu ma i te pieniądze można rozkraść,
          rozdać wielodzietnym i innym "potrzebującym", którym ne chce się wziąć do
          roboty.
        • maria333 Re: Dziwna ta nasza moralność. Można oszukiwać 20.10.06, 13:53
          zigzaur napisał:

          > Carska Rosja nie była dla Polaków ojczyzną.

          To wyłudzenie odszkodowania od Francji nie jest naganne, bo to nie moja
          ojczyzna?
          Czyli w Niemczech wolno jednak Polakom kraść samochody, a na Ukrainie
          mordować???

          Co to za podwójne standardy moralności?? Jakbym słyszała Kalego, albo
          Pierwszych Katolickich Braci ...
        • pendrek_wyrzutek zigzaur pozwala krasc Cyganom? 20.10.06, 15:49
          zigzaur napisał:

          > Carska Rosja nie była dla Polaków ojczyzną.

          To Cyganom wolno krasc?

          Przepraszam, powinni sie mowic "Rumunom".
          Zli Cyganie to Rumuni, dobrzy to Romowie.

          Romowie graja na skrzypcach, Rumuni zebrza
          i kradna.

          Delenda Est Caput Mitorajae

          Pędrek Wyrzutek
          • zigzaur Re: zigzaur pozwala krasc Cyganom? 20.10.06, 17:50
            Wszystko ci się poplątało.
            Ale spróbuję wyplątać:

            1. Cyganom nie wolno kraść. Nigdzie.

            2. Rumuni to nie Cyganie. To naród będący mieszaniną Słowian i Wołochów ze
            starożytnymi Dakami. Mówią językiem romańskim z dużą ilością słów słowiańskich.
            Należy traktować ich z szacunkiem i sympatią. Już raz (1939) udzielili licznym
            Polakom schronienia, niedługo (gdy wejdą do UE) wielu Polaków pojedzie tam na
            saksy (bo nie sądzisz chyba, że Lepper z Kaczyńskimi zreformują gospodarkę).

            3. Rumuni nienawidzą mieszkających w Rumunii Cyganów, bo przynoszą im wstyd.

            4. Polska nie podbiła ani Rumunii ani Cyganlandu.

            5. Na skrzypcach grają skrzypkowie. Różnych narodowości ale najlepsi są Żydzi
            (Itzhak Perlman, Isaak Stern, Dawid Ojstrach, Leonid Kogan, Shlomo Mintz i wielu
            innych).
            • edek47 No z tymi Dakami, to Pan z lekka przegial... 20.10.06, 18:38
              Po bardzo krwawych walkach w Dacji,Rzymianle praktycznie zlikwidowali caly ten
              narod.Dacje zasiedlala ludnosc z kolonii rzymskich, szczegolnie z Dalmacji.
      • zapytaniaznak Re: Dziwna .. Można oszukiwać BO MOŻNA! 20.10.06, 12:40
        krzych.korab napisał:
        > i okradać w imię ojczyzny. I zostało to nam do dzisiaj.

        Bo naprawdę można!
        Działalność wywrotowa polega na dopier...niu wrogowi wszelkimi sposobami. Na
        walce zbrojnej, na współzawodnictwie gospodarczym, na "żółwim tempie pracy", na
        wsypywaniu cukru do paliwa, na wysyłaniu poczty w buraki, na utrudnianiu życia w
        każdy sposób.

        Tylko, że oszustwo Reymonta nie miało takiego charakteru. Zrobił to dla kasy,
        nie dla ojczyzny.

    • posampas Reymont to zlodziej.. 20.10.06, 11:02
      Nie waznie od kogo dostal odszkodowanie..... powinno odebrac sie oszustowi
      tak szlachetna nagrode jaka jest Nagroda Nobla
      • seroo1 Re: Reymont to zlodziej.. 20.10.06, 12:03
        No i co ??? Odebraliby mu Nobla z literatury a przyznali w dziedzinie ekonomii.
        Po co narażać Akademię na dodatkowe koszty???
      • tim_1982 Re: Reymont to zlodziej.. 20.10.06, 12:12
        Reymont... To nie przypadkiem ten, co należał do układu?

        ---
        Najlepsze serwisy turystyczne
        • tom_aszek Czy cech krawiecki to "układ" ? 20.10.06, 12:53
          tim_1982 napisał:

          > Reymont... To nie przypadkiem ten, co należał do układu?

          W każdym razie należał do warszawskiego cechu krawców. Był mistrzem krawieckim i
          przez jakiś czas utrzymywał się z tego; póki nie wstąpił do trupy teatralnej, z
          której musiał odejśc z powodu pogarszającego się wzroku. Słynna jest jego
          "fotograficzna pamięć", ale bez okularów był bezradny.

          Czy cech krawiecki to "układ"? :)
      • edek47 To sa tylko pomowienia popaprancow carskiej Rosji 20.10.06, 17:22
        tow. Putina.W IMIENIU REYMONTA ODDAJE SPRAWE DO SADU !!
    • dr_avalanche Jaka walka z zaborcą? 20.10.06, 11:05
      Co za idiotyzm! Facet był sprytny, zrobił przewał dzieki któremu mógł spokojnie
      pisać, przez co mamy jednego noblistę więcej. Ale od razu walka z zaborcą? Po co
      dorabiać taką gębę do zwykłego życiowego cwaniactwa?

      Rozumiem że w "Dzienniku" zaniepokoili się, że wielki artysta w zyciu prywatnym
      był naganny moralnie, to trzeba to było jakoś wytłumaczyć. Co za chory tekst!
      Przekręty autora nie rzutują na wielkość jego twórczości. Bez względu na to, czy
      pisał pod zaborcą, okupantem czy w wolnej Polsce?!
    • skubi6 Piłsudski napadł na pociąg... 20.10.06, 11:05
      ... a dziś jest idolem i Kaczora, i Donalda.

      A co ty możesz zrobić dla Polski, poza atakowaniem rosyjskich pociągów? A to:
      www.skubi.net/nieoddaj.html
    • glosybaltyku pie... polska mentalnosc 20.10.06, 11:07
      No noz sie w kieszeni otwiera! Oszukal pan noblista zaborce, to czesc i chwala
      mu za to. Polska zlodziejska mentalnosc. Mozna okrasc zaborce, mozna okrasc
      sasiada (bo podobo Niemiec z pochodzenia), mozna okrasc Panstwo (bo rzadzi nie
      ta partia, za ktora jestem), mozna okrasc artystow (bo na plytach i filmach
      zarabiaja wstretne kapitalistyczne koncerny) i tak k... dalej. Polak zawsze
      znajdzie usprawiedliwienie dla swojego zlodziejstwa, dlatego mamy tu taki syf.
      • soulworm albo Zyda zamordowac i zabrac mu gospodarstwo 20.10.06, 11:15

        • ginusia Re: albo Zyda zamordowac i zabrac mu gospodarstwo 20.10.06, 11:41
          Ojej, nastepny antysemita? Czego na tym forum mozna sie spodziewac? ;)


        • edek47 Pan ma ptaszki pod sufitem... 20.10.06, 17:32
          Zydzi nie posiadali gospodarstw rolnych.W wielu krajach Europy sprzedaz Zydom
          posiadlosci ziemskich byla prawnie nielegalna.
      • bicz_na_kaczki ...wiec tu jest Polska! Jesli jestes prawdziwym... 20.10.06, 11:36
        ...Polakiem kradnij, oszukuj, malwersuj, idz do przodu po trupach itp. Przez
        analogie nasuwa sie wniosek, ze jednak w IIIRP to byla prawdziwa Polska co nie ;)?

      • oczy_zielone Re: pie... polska mentalnosc 20.10.06, 12:19
        co prawda to prawda...
      • zapytaniaznak a co w tym polskiego ? 20.10.06, 12:36
        Dlaczego twierdzisz, że to p..a POLSKA mentalność ?
        Czy to Polacy wymyślili przekręty ?
        Czy tylko Polacy oszukują ?
        Czy tylko w Polsce sławnym ludziom wiele rzeczy uchodzi na sucho, a na wiele
        innych patrzy się z przymrużeniem oka ???

        Owszem Reymont OSZUKAŁ carskie koleje i dzięki temu miał na utrzymanie. Kasa
        pochodziła z przestępstwa. Przestępstwo - owszem godziło pośrednio w zaborcę -
        ale nie to było celem działania Reymonta, czyli był to ZWYKŁY PRZEKRĘT, a nie
        działalnośc wywrotowa.
        • zigzaur Re: a co w tym polskiego ? 20.10.06, 12:45
          Ludzie lubią wyłudzać pieniądze pod najróżniejszymi pretekstami.

          Gdy kręcono słynny film wojenny "Najdłuższy dzień" (o lądowaniu w Normandii),
          sceny okrętów podpływających do brzegu były kręcone na Korsyce, bo akurat wtedy
          odbywały się w tych okolicach manewry US NAVY.

          Pewien miejscowy cwaniak przyszedł do reżysera i powiedział, że reprezentuje
          miejscowych właścicieli prywatnych plaż. Właściciele, oczywiście, rozumieją
          potrzebę nakręcenia filmu ale za korzystanie z ich plaży żądają wynagrodzenia,
          bo jak nie, to podczas kręcenia będą jeździć po plaży tam i z powrotem nowymi
          samochodami.

          Reżyser zapłacił coś około 60 tysięcy USD.

          Potem wyszło na jaw, że na Korsyce nie ma prywatnych plaż. Reżyser podał
          oszustów do sądu i pieniądze odzyskał ale proces trwał 8 lat.
        • rock73 Re: a co w tym polskiego ? 20.10.06, 13:27
          zapytaniaznak napisał:

          > Dlaczego twierdzisz, że to p..a POLSKA mentalność ?
          > Czy to Polacy wymyślili przekręty ?
          > Czy tylko Polacy oszukują ?
          > Czy tylko w Polsce sławnym ludziom wiele rzeczy uchodzi na sucho, a na wiele
          > innych patrzy się z przymrużeniem oka ???

          Nie tylko, ale nie wszędzie się zdarza, że nieuczciwość, złodziejstwo itp. jest
          cechą powszechną. Trzeba uczciwie przyznać, że bywają państwa i narody, w
          których jest jeszcze gorzej, ale te akurat mamy w powszechnej pogardzie. Uważamy
          się za Zachód i z zachodnimi społeczeństwami się porównujemy. A tam można
          zostawić rower na ulicy, albo nie zamykać drzwi w samochodzie, a kluczyki
          trzymać w stacyjce, i nie martwić się, że ktoś ukradnie.

          Niedawno był artykuł o powszechnych kradzieżach prądu, wody itp., i że
          społeczeństwo się na to godzi.
          • 4815ma Re: a co w tym polskiego ? 20.10.06, 14:08
            których jest jeszcze gorzej, ale te akurat mamy w powszechnej pogardzie. Uważamy
            się za Zachód i z zachodnimi społeczeństwami się porównujemy. A tam można
            zostawić rower na ulicy, albo nie zamykać drzwi w samochodzie, a kluczyki
            trzymać w stacyjce, i nie martwić się, że ktoś ukradnie.


            baju ,baju ,baj. Wpis kretyna z polskiej zapyzialej prowincji.
            Wlasnie pisze z takiego podobno superuczciwego kraju na pln Europy.Na codzien
            kradzieze aut,wlamania do domow itp-cala gama zlodziejstwa oszustw i
            wszystkiego co wystepuje tez w PL.nawet politycy zamieszani sa w podatkowo-
            ubezpieczeniowe drobne przekrety.Nie wspominajac o karach wiezienia dla
            dyrektorow firm ubezpieczeniowych za milionowe przekrety.Uczciwa na swiecie
            jest tylko ryba-nie bierze,gdyz nie ma rak.
            • rock73 Re: a co w tym polskiego ? 20.10.06, 14:29
              Na początek proszę o wytłumaczenie dlaczego:

              4815ma napisał:
              > baju ,baju ,baj. Wpis kretyna z polskiej zapyzialej prowincji.

              Czym sobie zasłużyłem na takie obelgi? Czy "polska zapyziała prowincja" to cała
              Polska, czy konkretnie moje miasto albo moje województwo?

              > Wlasnie pisze z takiego podobno superuczciwego kraju na pln Europy.Na codzien
              > kradzieze aut,wlamania do domow itp-cala gama zlodziejstwa oszustw i
              > wszystkiego co wystepuje tez w PL.

              Możesz napisać co to za kraj? Czy tam wyłudzenie odszkodowania, podkradanie
              prądu czy wody, niepłacenie czynszu, jazdę na gapę i korumpowanie policjantów za
              darowanie mandatu uważa się powszechnie za godne pochwały? Może rzeczywiście się
              mylę, a może nie ten kraj miałem na myśli.

              I naprawdę nie uważam, żeby to był wystarczający powód do nazwania mnie
              "kretynem z polskiej zapyziałej prowincji".
              • glosybaltyku zawsze sie kij znajdzie... 20.10.06, 14:53
                jak trzeba psa uderzyc - jakos tak szlo w przyslowiu. Zgadzam sie, ze Polska
                wsrod krajow Zachodniej i Srodkowej Europy jest na szarym koncu jesli chodzi o
                uczciwosc, zaufanie spoleczne, korupcje itp. Opisuja to liczbami w miare
                obiektywne rankingi opracowywane przez pozarzadowe miedzynarodowe instutucje,
                np. Transparency International. Oczywiscie mozna mowic, ze we Wloszech czy
                Grecji tez Cie chca oskubac na kazdym kroku, mozna mowic, ze nawet w Szwecji Cie
                okradna (zwlaszcza w dzielnicy kolorowych - demoralizacja Szwecji rozpoczela sie
                wraz ze wpuszczaniem dzikusow, ktorzy nie widza potrzeby adaptacji to norm
                etycznych cywilizowanego protestanckiego kraju). Argument, ze politycy kradna
                jest zaden, bo na szczytach wladzy i pieniedzy dochodzi to przekretow na wielka
                skale i to w kazdym kraju. Tu chodzi o zwykle, codzienne zycie, o te przekrety i
                oszustwa na skale mikro (wlamania do samochodow, kradziez pradu, pradu, wody i
                gazu, nieplacenie czynszu, drobne lapowki w urzedach, jazda na gape itd.), ktore
                sa powszechnie akceptowane i POCHWALANE (alez on zaradny i obrotny - wszystko
                potrafi zalatwic!; no przeciez ona ma trojke dzieci i meza pijaka, wiec ma prawo
                jechac bez biletu i nie placic czynszu!). Taka postawa swiadczy o prostactwie i
                prymitywizmie tego kraju. Z taka mentalnoscia nie zbudujemy dobrobytu, bo
                dobrobyt buduje sie wspolnie, w atmosferze spolecznego zaufania i solidarnosci.
                • star15 Re: zawsze sie kij znajdzie... 20.10.06, 18:06
                  jechac bez biletu i nie placic czynszu!). Taka postawa swiadczy o prostactwie i
                  prymitywizmie tego kraju. Z taka mentalnoscia nie zbudujemy dobrobytu, bo
                  dobrobyt buduje sie wspolnie, w atmosferze spolecznego zaufania i solidarnosci.

                  AMEN ! jak pierdzielic to tak by woda wylewala sie na czytajacych !
              • star15 Re: a co w tym polskiego ? 20.10.06, 17:51
                Możesz napisać co to za kraj? Czy tam wyłudzenie odszkodowania, podkradanie
                prądu czy wody, niepłacenie czynszu, jazdę na gapę i korumpowanie policjantów za
                darowanie mandatu uważa się powszechnie za godne pochwały? Może rzeczywiście się
                mylę, a może nie ten kraj miałem na myśli.

                I naprawdę nie uważam, żeby to był wystarczający powód do nazwania mnie
                "kretynem z polskiej zapyziałej prowincji".


                Spiesze z odpowiedzia: popatrz co napisales! nie bylo mowy o policji i
                korumpowaniu.Natomiast nie jest rzadkoscia nieplacenie czynszu-o czym mozna
                poczytac w biuletynach biura inkasso,kradziez pradu nie jest rzadkoscia.jazda
                na gape jak wszedzie(jak sie uda)oszustwa ubezpieczeniowe a szczegolnie "kasy
                chorych )nagminne !Oszustwa podatkowe -codzienny fakt.Kradzieze codzienna
                rzeczywistosc.Nieplacenie abonamentu TV,normalka-ok 40 % populacji tego nie robi
                Czy ktos to pochwala powszechnie ? nie mam danych.Ucieczka ze stacji
                benzynowej,bez zaplaty-codziennosc ! napady na banki i transporty
                pieniezne ,prawie co tydzien,oszustwa za pomoca kart kredytowych-
                mnostwo.Wyludzanie swiadczen socjalnych bez podstawy-codziennosc-I tak moge bez
                konca-kraj...Szwecja. I nie ma co sie oszukiwac,macie tak w Polsce jak wszedzie-
                a mitologie wsadz sobie ciemny prowincjuszu gdzies !
                • rock73 Re: a co w tym polskiego ? 20.10.06, 19:02
                  star15 napisał:
                  > Spiesze z odpowiedzia: popatrz co napisales! nie bylo mowy o policji i
                  > korumpowaniu.

                  Bo nie chciałem się rozpisywać.

                  > [...]I tak moge bez
                  > konca-kraj...Szwecja. [...]

                  OK, dzięki za wyjaśnienie.

                  > -
                  > a mitologie wsadz sobie ciemny prowincjuszu gdzies !

                  Ubliżam Ci? Czy może "ciemny prowincjuszu" to u Was normalny zwrot?
              • edek47 To nie pisz bzdur, to zostawia ciebie w spokoju... 20.10.06, 18:50
                Na poludniu Europy leza WLOCHY i to wlasnie o tym kraju mowa.A to ,co
                napisales, przypomina Szwecje z poczatku lat 60-tych XXw.
          • zapytaniaznak Re: a co w tym polskiego ? 20.10.06, 15:45
            rock73 napisał:
            > Nie tylko, ale nie wszędzie się zdarza, że nieuczciwość,
            > złodziejstwo itp. jest cechą powszechną.
            [...]
            > Uważamy się za Zachód [...]. A tam można zostawić rower na ulicy, albo nie
            > zamykać drzwi w samochodzie, a kluczyki trzymać w stacyjce [...]

            Bardzo naiwne poglądy. W Holandii (kraj rowerów) funkcjonuje taki dowcip: jak
            posiąść rower ? Wystarczy krzyknąć w stronę grupki młodzieńców MÓJ ROWER!!! i na
            pewno któryś ucieknie pozostawiając pojazd.
            Poza tym to na Zachodzie wymyślili autoalarmy, radia z panelem itp.

            Co nas najbardziej różni ? Poziom zamożności. Na Zachodzie opowieść o kradzieży
            np. reflektorów ze starego Golfa brzmi abstrakcyjnie, bo wartość towaru mała,
            dostępność w normie, a ryzyko duże. U nas za komuny plagą były kradzieże
            akumulatorów (bo NIE BYŁO), zdarzały się kradzieże rabunkowe butów zimowych -
            prosto z nóg przerażonej delikwentki. Ludzie nie stali się uczciwsi, ale
            pojawiły się lumpexy, a używany akumulator jest g..o wart.
      • trueapasz morda volksdeutchu ! 20.10.06, 12:53
        dla mnie Reymont swoją postawą jest zajebisty :)
    • arius5 HA HA HA, a ja sciagam sobie wszytstko z netu 20.10.06, 11:08
      filmy, muzyke, gry - wszystko
      a jakbym wpadl, to powiem, ze to element walki z amerykanskim imperializmem
      bede nawet politycznym meczennikiem
      :o)
      • zapytaniaznak Re: HA HA HA, a ja sciagam sobie wszytstko z netu 20.10.06, 12:44
        arius5 napisał:
        > filmy, muzyke, gry - wszystko
        > a jakbym wpadl, to powiem, ze to element walki z amerykanskim imperializmem
        > bede nawet politycznym meczennikiem

        Nic z tego. Męczennikiem może będziesz w klasie. Co najwyżej w lokalnej gazecie
        pokażą zdjęcie, jak Pan Policjant prowadzi za ucho pryszczatego młodzieńca i
        podpis że kolejny gó..arz złapany na piratowaniu...
        ;-)))
      • zigzaur Re: HA HA HA, a ja sciagam sobie wszytstko z netu 20.10.06, 12:47
        Czy sława męczennika warta jest kija od szczotki w odbycie?
    • perugino1 do roboty wszechpolacy 20.10.06, 11:10
      gdzie sa mlodzi rewolucjonisci ze śp. LPR?
      jeszcze nie zazadali odebrania Reymontowi Nobla?
      • bicz_na_kaczki Pewnie sprawdzaja w slowniku kto to był Reymont,.. 20.10.06, 11:43
        ... ale w "Slowniku Wielkich Faszystow" go nie ma ;)
    • zegrz Ot taka niezbyt udana próba 20.10.06, 11:10
      udowodnienia, że Kaczyński może robić wszystko, pod warunkiem że walczy z
      zaborcą, tzn. z PO.
      A może i Nobla dostanie ;)
    • sothis666 a już niebawem usłyszymy ... 20.10.06, 11:12

      "...Pieniądze zostały wyłudzone, ale odszkodowanie uszczupliło kasę niesławnej IIIRP i pozwoliło X kontynuować działalność publiczną, dzięki której dostał się do Sejmu, a więc w jakimś sensie umożliwiło X walkę z układem".
      • pether_23 Hehe, dobre :) 20.10.06, 11:51
        • zigzaur Re: Hehe, dobre :) 20.10.06, 12:00
          Zaraz pan Puu (ten od gwałcenia) zażąda, tytułem odszkodowania, tantiem od wydań
          książkowych i filmowych "Chłopów" i "Ziemi obiecanej".
    • obalmykaczyzm Haniebne wnioski! 20.10.06, 11:20
      "Pieniądze zostały wyłudzone, ale odszkodowanie uszczupliło kasę zaborcy i
      pozwoliło Reymontowi stworzyć powieść, za którą dostał Nobla, a więc w jakimś
      sensie umożliwiło Reymontowi walkę z zaborcą."

      Zapewne ci co kradli i rabowali w PRL, tez "usczuplalli kase komunistow"?
      Jakaz degradacja umyslowa moze doprowadzic do tajkich wnioskow? Biedna polska
      inteligencja - jest juz nia tylko z nazwy.

    • drwal88 Szkoda ze wyludzil... 20.10.06, 11:29
      Jakby klepal biede to by nie napisal nudnych Chlopow i byloby wiecej ciekawych
      ksiazek do czytania w szkole, ja usnalem na 3. stronie tej pasjonujacej lektury...
      • bicz_na_kaczki to czytaj biografie Dody! 20.10.06, 11:37
        • tom_aszek Jej biografia ma chyba tylko jedną stronę :) 20.10.06, 12:36
          :))
    • jacek.69 Ale jaja. Tylko tłumaczenie idiotyczne. 20.10.06, 11:31
      Czy wyciagnął kasę od zaborcy, czo od swoich - to nie jest kwestia etyki i
      patriotyzmu. To było i bedzie wyłudzednie odszkodowania i oszustwo.
    • kretonmikrus Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich kolei 20.10.06, 11:35
      Wolulski zapłacił za kamienicę Łęckich 90 tys. rubli, chociaż była warta 60.
      Czyżby od 1878 do 1900 aż tak zmieniły sie ceny w Warszawie?
      • sai_mon Re: Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich ko 20.10.06, 11:44
        Łęccy mieszkali w porządnej kamienicy. Jakieś tańsze na Powiślu można było
        zapewne kupić. Ale za 38500R "kilkanaście kamienic"... To chyba tylko za
        pieniądze i dodatkowo okazywane weksle. Weksle honorowe oczywiście (takie jakie
        wystawiał pedalski Jareczek), a nie takie bee jak wystawiał Endrju o marnej
        reputacji.
        • tom_aszek Re: Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich ko 20.10.06, 12:34
          sai_mon napisał:

          > Łęccy mieszkali w porządnej kamienicy. Jakieś tańsze na Powiślu można było
          > zapewne kupić. Ale za 38500R "kilkanaście kamienic"...

          Kilkanaście? A skąd... kilkadziesiąt tysięcy rubli to za taką duża i w centrum
          (ta Łęckich była najprawdopodobniej przy ul. Kruczej, a oni sami mieszkali w
          Alejach Ujazdowskich). Na przełomie XIX i XI w. był boom budowlany i dużo
          budowano na Powiślu i na Woli więc za 38,5 tys. rubli to najwyżej _kilka_ i to
          takich zwykłych czynszówek, gdzieś dalej od Śródmieścia...
    • battosai Re: Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich ko 20.10.06, 11:36
      Wychodzi na to, że jeśli "nasi" popełniają przestępstwo na szkodę "onych", to
      można zastosować podwójny standardzik?

      Taka jest wymowa ostatniego akapitu (pisanego chyba po pijaku) tego artykułu.
    • sai_mon Re: Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich ko 20.10.06, 11:40
      Chciałem zauważyć, że Władysław R., laureat Nagrody Nobla, nie żyje. Edgar z
      Gosiewa widocznie przywiązał go do podkładów 500m za stacją we Włoszczowie
      Północ. Jak pierdyknał we Władka R. InterCity to nie było co zbierać.
    • as75 Drugi Polak co ich nabral - po BOLKU ! 20.10.06, 11:45
    • pether_23 Tak na marginesie może mi ktoś wytłumaczy... 20.10.06, 11:48
      ...co ta prymitywna powieść "Chłopy" (to samo się tyczy Żeromskiego,
      Orzechowskiej, Nałkowskiej, Prusa i im podobnych) robi w kanonie lektur, podczas
      gdy nie ma ani jednej ksiązki Vonneguta, jest tylko jedna Kafki, nie ma ani
      jednej Orwella (jest w lekturach dodatkowych dopiero Folwark). Już nawet mafijne
      sagi Mariana Puzo by więcej dały do myślenia niż te kretynizmy, które się czyta
      w liceum.
      • kcbm555 Re: Tak na marginesie może mi ktoś wytłumaczy... 20.10.06, 11:57
        A tak na marginesie - to Eliza Orzeszkowa, a nie żadna Orzechowska. Coś Ci
        dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele....
        • pether_23 No Orzeszkowa, Orzeszkowa :) 20.10.06, 12:01
      • the_real_kris Kolejny 'inteligentny inaczej'.... 20.10.06, 12:00
        Czytales te lektury matolku po to bys cokolwiek wiedzial o kulturze swojego kraju.

        A to ze czytanie zapewne nie idzie ci zbyt dobrze - a stron duzo - to 'Chlopi'
        wydawali ci sie katorga. Co do wymienionych przez ciebie ksiazek to inteligentny
        uczen mogl je zobaczyc na liscie lektur dodatkowych (byla taka na okladce
        podrecznika do j. polskiego) i przeczytac w wolnym od nauki czasie - co ja
        robilem niejednokrotnie - z Orwella np. 1984 oraz Folwark.

        Nie pluj w swoje gniazdo bo nikt cie za to nie bedzie szanowal.

        pether_23 napisał:

        > ...co ta prymitywna powieść "Chłopy" (to samo się tyczy Żeromskiego,
        > Orzechowskiej, Nałkowskiej, Prusa i im podobnych) robi w kanonie lektur, podcza
        > s
        > gdy nie ma ani jednej ksiązki Vonneguta, jest tylko jedna Kafki, nie ma ani
        > jednej Orwella (jest w lekturach dodatkowych dopiero Folwark). Już nawet mafijn
        > e
        > sagi Mariana Puzo by więcej dały do myślenia niż te kretynizmy, które się czyta
        > w liceum.
        • pether_23 Matołka to sobie poszukaj może gdzie indziej.... 20.10.06, 12:03
          Napisałem, że jest w lekturach dodatkowych. I wybacz, nie będę oceniał wartości
          ksiązek przez pryzmat kraju z jakiego pochodzą. Możesz tego nie rozumieć.
      • tom_aszek Ręce precz od Prusa i Reymonta! :) 20.10.06, 12:30
        "Chłopi" i "Ziemia obiecana" a takoż "Lalka" wielkimi powieściami są!
        Żeromski - zależy co, ale dla mnie "Syzyfowe prace" to arcydzieło.
        Orzechowska... tfu, Orzeszkowa, tudzież Nałkowska - błeee...
        Wartość Vonneguta i Orwella nie przekreśla wartości pozytywistów :)
        • pether_23 Re: Ręce precz od Prusa i Reymonta! :) 20.10.06, 12:39
          Ja tam się będe upierał, że można Vonneguta i Kafkę bez większego ryzyka nazwać
          większymi pisarzami od naszych noblistów. Z resztą Reymont konkurował o Nobla z
          Tomaszem Mannem (też lepszy pisarz) i rozbiło się o kwestie polityczne, a nie o
          talent i wartość artystyczną.
          • tom_aszek Re: Ręce precz od Prusa i Reymonta! :) 20.10.06, 13:48
            A ja się będę upierał :) że nie da rady "stopniowac wartości" pisarzy
            reprezentujących różne epoki czy rodzaje literatury itp. Można dyskutować o
            wyższości Reymonta nad Prusem albo Lema nad Dickiem itp. ale np. "Prus vs.
            Vonnegut"??
            • pether_23 No pewnie coś jest w tym co piszesz.... 20.10.06, 14:12
              ..chociaż nie do końca. Bo ja np. nie wiem co ma epoka do wartości dzieła. Ja
              patrzę tak: 1)Czego ksiązka uczy, czy jest madra, czy daje do myslenia 2) Jakim
              językiem jest napisana, jaki autor ma warsztat, jaką ksiązka ma wartość
              artystyczną 3) Czy ksiązka nie jest przestarzała, czy mówi o akutualnych lub
              uniwersalnych wartościach (np Żeromski nie pasuje do naszych czasów, czytanie
              Żeromskiego nic nigoko nie nauczy nowadays)
      • a.k.traper Dlatego, że wiekszość ludzi jest normalnych 20.10.06, 13:53
        jest taki przedmiot co nazywa sie "Język polski", jeżeli dalej nic nie
        rozumiesz, to szkoda Twojego czasu, orka na ugorze. Z postu wynika że nie
        bardzo znasz naszych pisarzy z nazwiska.
        • pether_23 Re: Dlatego, że wiekszość ludzi jest normalnych 20.10.06, 14:06
          Z postu wynika, że mam znajomą, która się nazywa Orzechowska i machinalnie to
          napisałem. Zwykła pomyłka, no ale ok - macie dzięki niej argument w dyskusji.
          Gratuluję :) A co do nazwy przedmiotu to zauważ, że omawia się literaturę
          zagraniczną, nie tylko Polską. Z reszta reforma pod tym względem, czyli żeby
          wprowadzić bardziej ogólny przedmiot związy z literaturą, byłaby wskazana.
    • cover_wielki Re: Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich ko 20.10.06, 11:48
      To wcale nie było wyłudzenie tylko łapówa, zeby nie pisał o kolei tylko może o
      chłopach ... no i stało się.
    • vortex21 Widac to juz taka cecha narodowa polakow ... 20.10.06, 11:49
    • the_real_kris Co za banda palantow sie tutaj wypowiedziala... 20.10.06, 11:51
      Zapewne wedlug was (was celowo z malej litery) wysadzanie niemieckich pociagow w
      czasie okupacji bylo przestepstwem i bandytyzmem, prawda?

      Wladze carskiej Rosji byly w naszym kraju okupantem i zabily w brutalny sposob
      dziesiatki tysiecy Polakow, innym bezprawnie skonfiskowaly majatek.

      A tutaj jeszcze jakis pustoglowy wypowiada sie jak o zlodzieju o Pilsudskim
      ktory napadl na rosyjski pociag konwojujacy wieksza sume pieniedzy za ktora
      potem dzialal w konspiracji i zmontowal Legiony, co potem doprowadzilo do
      powstania II Rzeczypospolitej - najwiekszego cudu w historii naszego narodu.

      A taka swolocz jak wy teraz na niego pluje!!! To dlatego tak ciezko nam w tym
      panstwie - za duzo mamy takiego ludzkiego lajna jak wy! Tacy z was za.s.r.a.n.i
      patrioci.
      • pether_23 Jedna róznica kolego. 20.10.06, 11:56
        Pociągów nie wysadzali jacyś cwaniaczkowie dla kasy. A Reymont to zrobił, zeby
        mieć kasę i tyle.
      • mulla_komar Jesli atakowalli cywilne pociagi to byli terroryst 20.10.06, 12:47
        ami. Tak samo jak Pilsudski czy Bin Laden. A Reymont zwyklym oszustem byl.
      • yoreek Re: Co za banda palantow sie tutaj wypowiedziala. 20.10.06, 13:25
        Co innego wojna, co innego kasa rosyjska, a co innego polskie koleje nazwane
        "carskimi". Nie znam szczegółów, ale coś mi się widzi że to polskie koleje
        zapłaciły, tylko napis był po rosyjsku. Wiesz jak w Iraku wysadzą wodociąg, to
        tak naprawdę nie Amerykanom, mimo że jest to swoisty zabór. Z kolei Twoje
        przykłądy są słuszne i tutaj akurat bym się zgodził. Wojna i walka z okupantem
        to co innego. Ale teoretycznie odszkodowanie od Generalnej Guberii ponieśli by
        Polacy a nie Rzesza. Pomyśl o tym.
    • atrament Reymont wyłudził odszkodowanie od carskich kolei 20.10.06, 11:57
      Polak potrafi
    • edwarddyp Do Lustracji go Wykształciucha 20.10.06, 11:58
    • maximus1377 Talentu nie wyłudził 20.10.06, 12:01
      Jeszcze trochę, a dowiemy się, że praczłowiek prowadził podejrzaną działalność
      gospodarczą i jego teczka - z kamienia wyłupana - jakimś cudem odnalazła się w
      IPN, dzięki gorliwości jakiegoś historyka, chcącego mieć swoje 5 minut...
      Przykro komentować takie rewelacje, które dotykają narodowej spuścizny
      literackiej...
      • oczy_zielone Re: Talentu nie wyłudził 20.10.06, 12:22
        Sprawdzimy uczciwosc i moralność Adama i Ewy!(jezeli uznajemy kreacjonizm) albo
        pramałpe (jesli w ewolucje).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka