Dodaj do ulubionych

José Manuel Barroso: Unia musi mówić z Rosją je...

26.10.06, 08:25
Barosso, to rozsadny facet, jeszcze troche podskakuje, ale wie cojest grane. problem rosyjski, o ile w ogole istnieje, jest sztucznie tworzony, tak jak w epoce komunizmu, dla unijnych jeszcze epoka ZSRR sie nie skonczyla, potrzbuja wspolnego wroga, przeciwnika, bo bez tego kanczy sie sens Unii. Co dziwne za ZSRR caly Zachod byl grzecznie zaopatrywany przez radziecki srodki energetycne, nigdy nie bylo najmniejszych problemow robienia interesow z komunistami, a teraz z demokratyczna Rosja te problemy jakos powstaly. Moze dlatego ze konczy sie asymetria, asymetria dobrbytu i wielkosc politycznej, gdzie Rosja juz nie bedzie tolerowac, starszego i madrzejszego brata z Brukseli, dlatego Barosso dobrze mowi, Rosja nas potrzebuje, ale Unie potrzbuje Rosji, Unia ma mowic jednym jezykiem Z Rosja, ale w sensie wlasnie rozmow z Kremlem, a nie wewnetrznyc problemow unijnych. Rozsadek po obu stronach, dialog i rownopartnerstwo, to klucz do obopolnego prozumienia.
Co do samej Unii, no coz, niesplenialne marzenia, o jakims wielkim kolchozie europejskim, ze wspolna konstytucja, jescze jedna socjalistyczna nadbudoowa, nad panstwami narodowymi, chyba sie nigdy nie spelni. Weilki bolszewicki sen, na wzor ZSRR, o szczesliwosci, sprawiedliwosc, socjalnosci, wladzy liberalow, wolnego rynku, globalizacji,chyba sie nigdy nie spelni, tu nie chodzi o wspolny jeszyk z Rosja, ale wspolny jezyk wewnetrzunijny, ktory dzsiaj wyglada jak przyslowiow wieza Babel. Nic nie wskazuje ze sie cos w tym zakresie zmieni, struktury tzw. Unii, sa takim samym elementem abstrakcj, jak budowanie osiedli mieszkaniowych na Ksiezycu, o tym wiedza wszystkie zainteresowane strony, eksperyment utopijny trwa, i niech sobie trwa.Do pozbycia sie suwerennosci, sama kasa unijna nie wystarczy, potrzbne jest wzajemne zaufanie, a tego nie ma i tu nie pomoze nawet, sztuczny , wspolny "wrog" Rosja.
Obserwuj wątek
    • borrka Spamer Wasylko 26.10.06, 10:48
      Ja bardzolubie czytac Twoje posty Wasylku - jakby ktos chcial osmieszyc
      Matuszke R., czy Kobe Putina ... nie moglby zrobic tego lepiej.
      Ale Twoje wywody na temat Unii, to czysty spam.
      • wasylzly Re: Spamer Wasylko 26.10.06, 11:02
        cze borka, fajnie piszesz, szczegolnie podoba mi sie ten akapit "rznij dzbsanem o bruk, czy karabinem", ciesze sie ze tu jeszcze cos wpiszesz, pamietasz ten tam Majdan w Kijowie, jak to tam bylo? te hasla i w ogole. Troche szkoda, co nie?
        Pozdrowienia
        wz
        • borrka To nie na temat 26.10.06, 11:07
          Ale pamietaj Wasylku.
          Kazdy dzien niezaleznej Ukrainy z Kuczma, Janukowyczem, czy Juszczenka, to
          osikowy kol, wbity w upiora ruskiego imperium.
          Ze tak romantycznie powiem.
          Ukraina BEDZIE w NATO.
          • wasylzly Re: To nie na temat 26.10.06, 11:18
            masz w zupelnosci racje, gdy sie tak slyszy o imperialistach, sam wbijam osikowy kolek, w upiora nawet i dwa, a czy ukraina bedzie w nato, nalezy jej zyczyc z calego serca, jezeli im to cos polepszy, bo z unia, to juz wiesz nie wypali w najblizszych 60 latach. Ale powaznie, co Ty myslisz o tych obecnych problemeach na linii Unia-Rosja? Ciekawym, Twojej opinii.
            • borrka No guts - to o Unii. 26.10.06, 11:33
              Polityka Rosji tradycyjnie zmierza do wyparcia USA z Europy, tyle, ze sily
              mizerne.
              To juz nie potezny CCCP z 290 mln wlasnych "obywateli" i 150 milionami rabow z
              soclandow.
              To kadlubowa, wymierajaca Matuszka, chowajaca glowe w piasek i
              pokrzykujaca "Kitaja niet, Kitaja niet !".

              Glowny problem geopolityczny Rosji, czyli chinska bomba demograficzna, jest
              tajemnica Poliszynela, ale na uzytek propagandowy potrzebne sa sukcesy
              polityczne.
              Unia swietnie sie do tego nadaje.
              Zawsze niespojna, pelna narodowych egoizmow, antyamerykanska, latwo ulega
              prowokacjom Kremla.
              Bo tak naprawde, moznaby utrzymywac z Rosja normalne stosuki, korzystne dla obu
              stron.
              Tyle,ze sprytny czekista Wowa, zorientowal sie, ze wlasnie w stosunkach z
              pedalska Unia, mozna demonstrowac iluzoryczna potege dychawicznej Matuszki R.
              Wszystko do czasu.
              Przyjdzie jakis nowy US-Barry Goldwater i zrobi porzadek na tym smietnisku.
              • wasylzly Re: No guts - to o Unii. 26.10.06, 11:49
                no zgadzam sie z Toba w zupelnosci, ale czy naprawde moga jeszcze przyjsc amerykanie i zrobic jakis "porzadek" w tym stuleciu to juz chyba nie, a wiec racjonalie dla obu stron byloby polaczyc sily nie w jakims frncie antyamerykanskim, czy w ogole anty, ale rozwinac kolsalne mozliwosc gospodarcze dla obu stron, rosyjskie surowce, mysl techniczna, osiganiecia w kosmosie, niesamowity potencjal militarny, a z drugiej strony know-how Unii, jej niewatpliwe zaslugi cywilizacyjne, moglyby z Europy zrobic naprawde obszar mlekiem i miodem plynacy. Mysla ze obie strony tego naprawde chca, tylko niepotrzebnie napinaja jeszcze muskuly, pozostalosc po "zimnej wojnie", ta juz dawno minela, jest inna Rosja, ale ta sama dogmatyczna Unia, ktora jakby stara se niezauwazac znakow czasu. Czy Rosja chce dominowac, wprowadzac swoj imperializm? Moze, nie wiadomo co im do glowy jeszcze strzeli, a to wielki kraj, o wielkiej historii, wyzwolenia calej Europy spod hitleryzmu. Kadzy narod ma swoja dume i nie nalezy tego oceniac w sposob tylko negatywny.

                Im predzej Unia dogada sie z Rosja pond glowami wiecznie "wczorajszych" z trupiarnii historii / kaczynsko-Polska / tym lepiej, w koncu Rosja jest bogata, nie prwoadzi zadnych zbrodnii wojennych na swiecie. W sumie bardzo pokojowy narod.
                • wasylzly Re: No guts - to o Unii. 26.10.06, 12:16
                  no i jeszcze bo mnie tak do glowy, wpadlo, ze demokracja swiatowa jest w smiertelnym zagrozeniu, dlatego zgoda buduje, niezgoda rujnuje, w takim przypadku trzeba szukac kazdego, kto chce ja ratowac. Mloda demokracja rosyjska chce ja niewatpliwie budowac, razem z demokratyczna ameryka i unia. jednak podstwa tego jest zmiana charakteru polityki i unii i ameryki. Korea Polnocna jest dobitnym przykaldem, ze czasy dyktatu sankcji gospodarczych /zaglodzania calych narodow / juz sie skonczyly. Wpedzanie przeciwnika politycznego w kat bez wyjscia robi z nieliczacego sie przeciwnika, wilka i besti rzucajaca sie do gardla demokracji i wygrywaja z nie za pomoca srodkow ktore sama stosuje. Taki Irak, Kore Pln, nic nie znaczace, nikomu narawde zagrazajace kraiki, pod wplywme szantazu, sankcji, polityki dyktatu zachodniego, zmienily sie w grob swiatowej demokracji, ktora ameryka pod plaszczkiem tego najlepszego systemu, zmienila w rynsztok swoich egoistycznych interesow. Demkokracja swiatowa ginie, obecnie jest najbardziej zagrozona przez sama z siebie /paradoks / ale takie sa fakty.
                  Korea Pln ma atom, bedzie mial i Iran, bedziw maial i Japonie i libia, a to zasluga bezpardonowego dyktatu i bledow politycznych, tych ktorzy sie mienia swiatowymi starznikami demokracji, przez te bledy tracimy nasz dobrobyt i miejsca pracy i tego nie powstrzyma zaden amerykanski, czy ruski dyktator. Dlatego zadaniem, jest konsolidowanie wszystkich sil, walczacych pokojowo o demokracje, o szacunek i ronopartnerstwo w stosunkach miedzynarodowych, kto z nami ten buduje nowa przyszlosc. A do tych krajow nalezy pokojowa Rosja.

                  To paka Drug i doswiedania!
    • eva15 ropa i gaz muszą być demokratyczne .... 26.10.06, 14:12
      "Powiedzieliśmy prezydentowi Putinowi wprost, że wspólnych wartości trzeba
      przestrzegać. Unia chcemy mieć stabilne stosunki z Rosją, ale ich jakość będzie
      zależeć także od jakości rosyjskiej demokracji.(...)"
      ______________

      Tak jest, a jak w Rosji nie będzie demokracji wg. definicji EU, to Unia
      ściągnie ropę i gaz z demokratycznego Kazachstanu, Azerbajdżanu, Tadżykistanu,
      Algerii a najlepiej z prosto z Iraku. Tam demokracja najbardziej zaawansowana.

      Co za bełkot. I to mają być politycy...
      • borrka Naiwna jestes 26.10.06, 14:41
        Politycy pedalskiej Unii musz pokazac swoim wyborcom, ze strzega pryncypiow,
        potrafia dokopac w imie tych zasad kazdemu.
        Naprawde guzik ich obchodza prawa czlowieka w Rosji, czy okolicy.
        Ale to pozyteczni idioci.
        Gdyby na ich miejscu byli US-Amerykanie, Putin antyszambrowalby w biurze
        zastepcy sekretarza stanu z barylka ropy po 20$.

        Oczywiscie w Rosji lamane sa wszystkie prawa, ludzkie i boskie.
        Ale i tak, z punktu widzenia Wani z Tambowa NIGDY jeszcze nie bylo takiej
        swobody.
        Caly cyrk nie przeklada sie specjalnie na polityke zagraniczna - Rosja
        sprzedaje surowce, bo musi, Zachod kupuje, bo mu wygodnie.
        • pytong1 Wspólne wartości???? 02.11.06, 16:40
          Jakie Unia i Rosja mają wspólne wartości? Bardzo byłbym ciekaw ich katalogu ...
          Obawiam się, że poza pewnymi upodobaniami literackimi i kulinarnymi (kawior, bliny, wódka) niewiele by się w ogóle znalazło punktów wspólnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka