Dodaj do ulubionych

PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji

26.10.06, 10:48
Niewiarygodne..!! Mają okazję wprowadzić opresyjne prawo rodem z państwa
totalitarnego, odebrać kobiecie tę resztkę wolności, która pozwala jej stawiać
własne uksztaltowane i dojrzałe zycie i zdrowie ponadtrwanie zespołu komórek -
a niechby, i płodu.. i nie skorzystają z tego..??
Nagłe olsnienie..??
Alleluja..!!
Obserwuj wątek
    • droch Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 10:53
      Spokojnie, to PiSsss, oni jak mówią, że czegoś nie zrobią, to na pewno to
      wprowadzą.
      • eurypides77 Lobby niemieckich ginekologów 26.10.06, 10:55
        Musi stać za tymi pomysłami - przecież to tylko napędzi "turystykę aborcyjną",
        a zgodnie z prawem unijnym, nie można karać kogoś za wyjazd do innego kraju w
        celu odbycia aborcji.
        • zyks Raczej czeskich i słowackich :) 26.10.06, 13:19

          • empirio Ideologia przede wszystkim 26.10.06, 14:31
            Nie ważne jest napędzanie turtystyki aborcyjnej, ważna jest realizacja jedynie slusznej ideologii.

            • moroux Re: Ideologia przede wszystkim 26.10.06, 14:49
              To sprzeczne z demokratyczną zasadą wolności sumienia. Przecież jeśli nie ma
              zakazu aborcji, to nikt nikogo do tego zabiegu nie zmusza. Ktoś nie chce, to nie
              robi.
              • empirio Re: Ideologia przede wszystkim 26.10.06, 14:59
                moroux napisał:

                > To sprzeczne z demokratyczną zasadą wolności sumienia. Przecież jeśli nie ma
                > zakazu aborcji, to nikt nikogo do tego zabiegu nie zmusza. Ktoś nie chce, to ni
                > e
                > robi.

                Dla obecnej neobolszewickiej koalicji wolność sumienia (i wolność myślenia) może być tylko przeszkodą.
                • delfina77 Re: Ideologia przede wszystkim 26.10.06, 18:16
                  Dobrze, że w razie czego do Czech mam tylko 50 km...
      • efka_2 przeswczesny optymizm... 26.10.06, 12:47
    • dagmaranowicka Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 10:54
      efka, szczere wspolczucia.jakaz biedna z ciebie kobieta, ze jedyna twoja
      wolnoscia jest ta resztak...biedaczko...
      • empirio Polska - kraj wolności 26.10.06, 12:11
        dagmaranowicka napisała:

        > efka, szczere wspolczucia.jakaz biedna z ciebie kobieta, ze jedyna twoja
        > wolnoscia jest ta resztak...biedaczko...

        Twoja ironia jest słuszn, przecież Polska to kraj pełen wolności. Możemy swobodnie pluć na gejów, lewaków, ateistów i innych zboczeńców, mamy pełną wolność wychwalania JP2, całkowitą swobodę popierania jedynie słusznego rządu. Czegóż jeszcze chcieć?
        • mikrobyznesmen Re: Polska - kraj wolności 26.10.06, 12:41
          empirio napisał:

          > przecież Polska to kraj pełen wolności.

          Przecież tego chcieliśmy, prawda?
          Ale podobno, gdy Bóg chce kogoś ukarać, to spełnia jego marzenia :))
        • t_o_l_a Re: Polska - kraj wolności 26.10.06, 13:01
          Twoja ironia jest słuszna przecież Polska to kraj pełen wolności.
          Możemy swobodnie pluć na katolików, grubasów, okularników, kawalerów
          mieszkajacych z matka i kotem, dorosłe dzieci mieszkajace z rodzicami....

          mamy pełną wolność wychwalania gejów i ich wielka wrazliwość, cudownie zgodne
          pożycie i wspaniały seks, który jest dowodem postępującej ewolucji. Kiedyś
          kobietom zaniknie pochwa i wszyscy będą korzystać z odbytu jako najlepszego
          narządu płciowego. Mamy pełną wolność szydzenia z JP2 (Siwiec wychodzacy z
          helikoptera, artykuły Urbana w NIE ...).

          Odwracanie kota ogonem to twoja specjalność?
          • empirio Re: Polska - kraj wolności 26.10.06, 14:36
            t_o_l_a napisała:

            > Twoja ironia jest słuszna przecież Polska to kraj pełen wolności.
            > Możemy swobodnie pluć na katolików, grubasów, okularników, kawalerów
            > mieszkajacych z matka i kotem, dorosłe dzieci mieszkajace z rodzicami....

            Na katolików - nie. Uczucia religijne są chronione w kodeksie karnym.

            > mamy pełną wolność wychwalania gejów i ich wielka wrazliwość, cudownie zgodne
            > pożycie i wspaniały seks, który jest dowodem postępującej ewolucji.

            Spróbuj zorganizwać publiczny wiec lub manifestajće w tej sprawie, to przekonasz się, jaką masz "wolność"

            > Kiedyś
            > kobietom zaniknie pochwa i wszyscy będą korzystać z odbytu jako najlepszego
            > narządu płciowego. Mamy pełną wolność szydzenia z JP2 (Siwiec wychodzacy z
            > helikoptera, artykuły Urbana w NIE ...).

            O własnie. Urban został skazany przez polski sąd za szydzenie z JP2. Sama widzisz, jaka to "wolność". A raczej nie widzisz, bo emocje Ci w tym przeszkadzją

            > Odwracanie kota ogonem to twoja specjalność?

            Nie. Twoja.
        • uniaeuropejska1 Re: Polska - kraj wolności 26.10.06, 14:31
          Pis nie chce dalej tracić wyborców? Niechby i taka była przyczyna tego
          poparcia.O wielkie to słowa pana Prezydenta.
    • pavle Aj-Waj! PiS popiera Cywilizację Śmierci! 26.10.06, 10:58
      Przemysław Gosiewski jest za ABORCJĄ!

      co to będzie, co to będzie!?
      • emenefix +++++ Większość PO też ma poprzeć tę ustawę ++++++ 26.10.06, 12:32
        Tam mowił Komorowski. To bedzie głosowanie sumienia a nie polityki
        • kevin_michnik to będzie głosowanie chóru populistów 26.10.06, 13:01
          emenefix napisał:

          > Tam mowił Komorowski. To bedzie głosowanie sumienia a nie polityki
      • tomalap Re:Nie myslisz się! PiS popiera Karę Śmierci! 26.10.06, 13:01
        Dlatego musi być przeciw wprowadzeniu zmiany w brzmieniu "Rzeczpospolita Polska
        zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia od momentu poczęcia". Chyba,
        że ten przepis zostanie uzupełniony o stosowną klauzulę, dającą prezydentowi,
        pod warunkiem, że jest z prawowitej Partii, możliwość decydowania kogo można
        uśmiercić, tym razem realnie, a nie tylko cywilnie. A swoją drogą, czy jakiś
        prawnik-konstytucjonalista móglby wyjaśnić, jak taki zapis wpłynąłby na
        kwestie "obrony koniecznej", czy też na możliwość używania broni przez
        policjantów i żołnierzy. Skoro każdemu to każdemu, bandycie też....
    • pies_na_lewizne ograniczyc becikowe do najbiedniejszych 26.10.06, 11:01
      > Według Gosiewskiego, "becikowe" powinno trafiać do osób pobierających zasiłki
      > rodzinne, czyli najbiedniejszych. "Te pieniądze można przeznaczyć dla matek
      > samotnie wychowujących dzieci" - dodał. Przyznał jednak, że to jego prywatne
      > zdanie.

      Oby to bylo tez zdaniem calej koalicji.
      To "becikowe" to jedynie marchewka wyborcza na ktora sobie budzet pozwolic nie
      moze. Na dodatek pomysl zerzniety z kamnpanii wyborczej w niektorych krajacg
      Zachodu... Bylo to, minelo, i absolutnie zadnego pozytku z tego nie bylo...

      Ale skoro juz becikowe obiecane i jest w projekcie budzetu, to powinno sie
      przynajmniej ograniczyc je do najbiedniejszych. Nie tyle "dla matek samotnie
      wychowujacych dzieci" bo niektore z nich moga byc przeciez bardzo zamozne, ale
      po prostu dla najbiedniejszych.
    • zyzionow Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:03
      Nie ciesz sie tak bardzo, wlasnie slucham pana jurka, ktory twierdzi ze edgar
      nie wie co sadzi pis:-)
      mysle ze nie przeforsuja tego, bo 307 glosow to jest baaaaaardzo duuuuuzo.....
      Ja bym bardzo chciala, zeby panowie zajeli sie tymi aspektami mojego zycia,
      ktore pozwolilby mi wychowywac dziecko (nawet to niespodziankowe) w dostatku
      Wtedy problem aborcji rozwiaze sie sam......
      • rudotka Jeżeli PO poprze ten poroniony pomysł 26.10.06, 12:43
        przysięgam, ze będę głosować na SLD, może i skorumpowani, ale mi się do moich
        gonad nie mieszają. I co może jeszcze niedługo obowiązkowe sprawdzanie
        dziewidztwa u niezamężnych?
        • zyzionow Re: Jeżeli PO poprze ten poroniony pomysł 26.10.06, 13:07
          Dokladnie!

          Ja sobie nie zycze zeby o moim brzuchu decydowala banda kolesi, ktorym nie daje
          zadnych praw do jakiegokolwiek wplywu na moje zycie......

          • paskudek1 Re: Jeżeli PO poprze ten poroniony pomysł 27.10.06, 12:07
            nakoszmarniejsze w tym jest to, że oprócz "kolesi" czyli facetów w tym gronie
            są także i kobiety. Widzieliście tę nawiedzoną kretynkę z LPRu, która smiała
            się w twarz Jarudze-Nowackiej, kiedy ta usiłowała uświadomic gó..arę, że taki
            zapis narazi na ryzyko utraty zdrowia lub życia kobiety???
        • rs_gazeta_forum Re: Jeżeli PO poprze ten poroniony pomysł 26.10.06, 17:40
          rudotka napisała:
          > Jeżeli PO poprze ten poroniony pomysł przysięgam, ze będę głosować na SLD,
          > może i skorumpowani, ale mi się do moich gonad nie mieszają.

          Więc będziesz głosować na SLD. Zakład?
    • skubi6 Polityka nijaka: nie ruszać trudnych kwestii 26.10.06, 11:03
      PiS tej sprawy nie może ruszyć, bo PiS nie jest partią polityczną.

      PiS jest niczym: www.skubi.net/pis.html
    • julyo4 PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:10
      a co z dziećmi z "probówki" kiedy zaczyna się ich ochrona??
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:14
        Zawsze myślałem że w konstytucji jest "[...]prawna ochronę życia od poczęcia do
        naturalnej śmierci" A okazuje się ze jest tylko "prawną ochronę życia"
    • on691 PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:13
      jak znam zycie, to ta sprawa wprowadzi niezłe zamieszanie w samym PIS.
      Nie zapomnijmy, że jednym z najbardziej "nawiedzonych" w kwestii aborcji jest
      Pan Marszałek Sejmu.Przypomnijmy sobie dyskusje w sprawie aborcji z początku
      lat 90-tych i jego udział.A takich z byłego ZCHN-u jest sporo w PIS.
    • galba Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i Stalin 26.10.06, 11:17
      > Niewiarygodne..!! Mają okazję wprowadzić opresyjne prawo rodem z państwa
      > totalitarnego, odebrać kobiecie tę resztkę wolności,

      Z tego co pamiętam to prawo stalinowskie (totalitaryzm, że hej!) legalizowało
      aborcję. Taką samą przyjemność zrobił polskim feministkom Hitler po zagarnięciu
      Polski - także zalegalizował aborcję.
      • offler No i jeszce jedno pole porownawcze miedzy 26.10.06, 11:25
        PiSem i tymi dwoma panami. Galba czyzbys zmadrzal?
        Co prawda tu akurat sie z PiSem zgadzam- wybor aborcji itd powinno byc osobistym
        wyborem rodzicow, a nie rzadu.
        Co do reszty ich narodowo-socjalistycznego programu mam wiele watpliwosci.
        • todundliebe Re: No i jeszce jedno pole porownawcze miedzy 26.10.06, 12:55
          Prawa wprowadzone przez tego wybitnego dzialacza socjalistycznego A.Hitlera
          obowjazywaly tylko w krajach podbitych. Nasi powojenni namiestnicy innego
          wybitnego dzialacza, J.Stalina z ochota te prawa przejeli i dalej chca je
          wprowadzac.
      • indris Niedokładnie pamiętasz 26.10.06, 11:28
        W najbardziej stalinowskim okresie dziejów PRL - 1944 - 1956 - aborcja była
        prawnie zakazana. Legalne aborcje w Polsce umożliwiła ustawa uchwalona w r.
        1956, na fali odwilży.
        • po_ile_stanowisko galba jest manipulatorem i kłamczuszkiem...: 26.10.06, 12:23
          ...Rzymski władca o imieniu Galba był pederastą.
          Pisze Swetoniusz, (dzieło "De Vita Caesarum-Galba", rozdz XXII):

          ".He was more inclined to unnatural desire, and in gratifying it preferred
          full-grown, strong men. They say that when Icelus, one of his old-time
          favorites, brought him news in Hispania of Nero's death, he not only
          received him openly with the fondest kisses, but begged him to prepare
          himself without delay and took him one side."


          "Miał raczej nienaturalne skłonności, i dla zaspokajania się
          preferował dobrze zbudowanych, muskularnych mężczyzn. Mawiają, że
          gdy Icelus, jego dawny faworyt, doniósł mu o śmierci Nerona, nie tylko
          go ucałował, ale również nalegał, by się przygotował i zabrał go na stronę
          ;-)"
        • todundliebe Re: Niedokładnie pamiętasz 26.10.06, 13:28
          indris napisał:

          > W najbardziej stalinowskim okresie dziejów PRL - 1944 - 1956 - aborcja była
          > prawnie zakazana. Legalne aborcje w Polsce umożliwiła ustawa uchwalona w r.
          > 1956, na fali odwilży.

          Aborcyjne prawodastwo w Europie zapoczatkowala Wielka Rewolucja Francuska, w
          ZSRR w 1920 roku dokonano jej legalizacji, ograniczono ja w 1936, wiaze sie to z
          planowanym przez "Promyk slonca", jak pisala nasza znakomita poetka W.Szymborska
          o J.Stalinie podbojem swiata oraz Marksistowskim postulatem "zniesienia rodziny"
          W Polsce kroki do legalizacji aborcji byly podejmowane, zawsze, tak jak i teraz
          przez kola lewicowe z inspiracji sowieckiej. Po wojnie ze wzgledu na straty
          ludzkie i maly przyrost naturalny zmienino sytuacje prawna wprowadzona przet
          A.Hitlera. Od 1955 w ZSRR i 1956 w Polsce uchwalono calkowita swobode.
      • babusz galba, nieuk z ciebie 26.10.06, 11:28
        galba napisał:

        > Z tego co pamiętam to prawo stalinowskie (totalitaryzm, że hej!) legalizowało
        > aborcję.


        Stalin (wzor katobolszewikow) zdelegalizowal aborcje w 1936 roku, galba. Przez
        20 lat byla zakazana, dopuszczono ja, gdyz umieraly tysiace kobiet skrobanych
        nielegalnie szydelkami, widelcami, patykami itd.
      • publico_bono 8-0 26.10.06, 11:34
        Szok! Galba, nie sądziłem że jesteś w stanie odzywać się rozsądnie! Po raz
        pierwszy muszę się z Tobą zgodzić a przynajmniej nie zaprzeczyć. Gratulacje :)
        • publico_bono Re: 8-0 26.10.06, 11:38
          Cholera, to brzmiało, jakbym na serio się z Tobą zgadzał... Ech... Głupi ja XD
        • deedeebg jak sama nazwa wskazuje - DOBRO 26.10.06, 11:43
          SPOLECZENSTWA PONAD DOBREM JEDNOSTKI!
          no brawo. baby do garow i rodzenia. niech egzystuja w glodzie i smierdzacych
          pieluchcach!
          wywalic z prac i uniwerkow, po co im szkola? odebrac prawa glosowania, bo
          przeciez baby glupie sa i latwe do zmanipulowania!

          dla kazdego samca harem plodnych nastolatek i niech geny przekazuja do potegi!
          • publico_bono =_= 26.10.06, 12:48
            Tja. Kolejny przykład nadpobudliwych feromonów. Kobieta ma prawo, prawo, prawo i
            prawo. Mężczyzna prawa nie ma, bo kobieta kobieta kobieta. A co dopiero dziecko,
            przecież jest własnością kobiety, bo ona je NOSIŁA ona je URODZIŁA. Ją BOLAŁO.
            Życzę CI takiego faceta, jakiego opiałaś niejako "w standardzie", bo na lepszego
            nie zasługujesz.
            • ma-leena Re: =_= 26.10.06, 13:06
              > Tja. Kolejny przykład nadpobudliwych feromonów.

              FEROMONOW??? Rotfl :)))
      • grzes1966 Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 11:55
        To źle pamiętasz ignorancie! To właśnie prawo stalinowskie bezwzględnie
        penalizowało aborcję. A swoją drogą, ile ty masz lat, że możesz to pamiętać?
      • tomasz10012 Galba bez politycznych i gebbelsowskich podtekstów 26.10.06, 12:00
        Galba, podejdź do tego mniej emocjonalnie (chociaż w tym aspekcie może to być
        trudne).
        Aborcja jest złem i to musi przyznać każdy szanujący się człowiek, niezależnie
        od światopoglądu i przekonań politycznych.
        Nie mieszaj w to stalinizmu i hitleryzmu - chociaż co do słuszności to masz
        rację.
        Każde normalne małżeństwo nie podpisze się pod aborcją ( takie mam akurat
        zdanie w tej kwestii) - sam mam 4 dzieci, więc stwierdzam, że mam prawo
        zabierać głos na ten temat.
        Niemniej problem tkwi w wychowywaniu.
        Niestety rodzice nie rozmawiają z dziećmi na tematy związane z
        odpowiedzialnością za rodzicielstwo.
        Dopuszcza się dzisiaj w imię dziwacznie pojmowanej wolności "bzykanie" na maksa
        i głoszenie, że jak się zabezpieczysz to nie będzie problemu.
        Nie mówi się młodym ludziom, że nie ma 100% zabezpieczenia.
        Sam przeżywałem gehennę kiedy musiałem prostować panią od PDŻ w szkole
        gimnazjalnej, która młodzież ( a może jeszcze dzieciom) prawiła morały, że seks
        przed małżeński jest ok .
        Może i jest , ale nie w tym wieku.
        Do tego dochodzi pełna dostępnośc do różnego rodzaju gazetek, używek, filmów
        i...
        Potem mamy takie sytuacje jak ta ostatnia tragedia w Gdańsku.
        Można by może słów napisać , a i tak każdy będzie twierdził swoje.
        Jedno jest pewne to kwestia odpowiedzialności za dzieci rodziców i nauczycieli
        za uczniów.
        I tego akurat nikt nie zmieni.
        • rudotka Re: Galba bez politycznych i gebbelsowskich podte 26.10.06, 12:44
          idx się lecz vczłowieku. Co ma piernik do wiatraka?
          • tomasz10012 Re: Galba bez politycznych i gebbelsowskich podte 26.10.06, 13:38
            no właśnie.
            Nie wiesz o czym piszesz, a zabierasz głos.
            A co ma piernik do wiatraka?
            To bardzo proste - wiatrak mieli zboże na mąkę, a z mąki robi się pierniki.
            Za dużo na raz?
            • ready4freddy Re: Galba bez politycznych i gebbelsowskich podte 26.10.06, 14:39
              dla wiekszosci dyskutantow to zdecydowanie za duzo. swoja droga co by to bylo, gdyby ktos w Polsce w debacie publicznej zacytowal wnioski, wynikajace z badan nad korelacja legalizacji aborcji (sprawa Roe vs. Wade) ze spadkiem przestepczosci w USA - sie by dzialo! polecam ksiazke "Freakonomics".
      • agnieszkaklon Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 12:18
        Nie durniu ale jak mam wychowywać dziecko a nie ma za co , albo jak 15latki
        rodzą dzieci , kto im pomoże - ty. Dzieci to ty raczej nie masz i dobrze nie
        staraj się. Ja mam 5 letnią Zuzię i ciązy bym nie usuneła, ale ty i ktokolwiek
        inny nie będą mi mówić co robić.Kobieta musi mieć wybór . Kiedy zrozumiecie że
        w 99 przypadkach na 100 i tak by nie usuneła. Bo będzie z tym żyć do końca.
        Proponuję też żeby panowie jak zrobą byli pod karą więzienia zobowiązani do
        łożenia na dziecko średniej krajowej miesięcznie może problem aborcji sam by
        śię rozwiązał.Co wy panowie na to
        • tomasz10012 Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 12:24
          Szanowna Koleżanko,
          Emocje zamista racjonalnej argumentacji.
          1. Nigdy nie zgodzę się z twierdzeniem, że kobieta musi mieć wybór.To jest
          demagogia. Mężczyzna się nie liczy? Sama postarałaś się o dziecko, czy też
          może "ktoś Ci pomógł"?
          2. Jeśli umiesz czytać to stwierdzisz, że dziecko powinno, i nie boję sie tego
          powiedzieć, powinno rodzić się w rodzinie.
          (Patologie zdarzają sie wszędzie to fakt - uprzedzam Twoją mysl).
          Niemniej człowiek jest jedym gatunkiem znanym w świecie zwierząt, który potrafi
          sam siebie unicestwiać.
          3. Nie przelewaj swoich flustracji samotnie wychowującej dziecko na wszystkich
          mężczyzn. Do czego też masz prawo
          • ewelina_1 Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 18:50
            tomasz10012 napisał:

            > Szanowna Koleżanko,
            > Emocje zamista racjonalnej argumentacji.
            > 1. Nigdy nie zgodzę się z twierdzeniem, że kobieta musi mieć wybór.To jest
            > demagogia. Mężczyzna się nie liczy? Sama postarałaś się o dziecko, czy też
            > może "ktoś Ci pomógł"?

            to najpierw sam pomyśl.
            Ta "pomoc" ogranicza sie tylko do chwili przyjemności dla niego (nie zawsze dla
            niej) 9 miesięcy przed. Potem to ona znosi trudy ciąży (czy wiesz co znaczy gdy
            cię koszmarnie mdli bez chwili wytchnienia 4 miesiące? że nawet w nocy się z
            bólu budzisz? bo ja już miałam dość ciąży), największy koszmar w polskich,
            chamskich porodówkach (wyłeś kiedyś ogłupiały z bólu 50 godzin?) wreszcie
            dochodzenie fizyczne i psychiczne "po". Pieprzenie że mężczyzna chce mieć
            zdanie jest wyjątkowo cyniczne. Jak chcesz dyskutować to weź sobie to dziecko
            do własnego brzucha i sam chodź w ciąży i sam urodź. Ja z chęcią się zamienię i
            wierz mi wtedy to ja się nie będę odzywać.
        • wm23 Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 12:29
          Więc pozwólmy na ze względu na np. cięzką sytuację materialną usuwanie np.
          dzieci do pierwszego roku życia. 99 na 100 rodziców tego przecież i tak nie zrobi.

          A, przepraszam... Napisałem _rodziców_ a nie _matek_

        • izabela.buziaczek Brak aborcji-dzieci w smietnikach! 26.10.06, 15:10
          Zgadzam sie z Toba. Kobieta powinna miec wybor i zadna banda fagasw nie bedzie
          za nia decydowac! Przeciez facetow i tak to nie dotyczy, wiec, dlaczego oni o
          tym decyduja? Powinno sie zrobic glosowanie ogolnopolskie, wsrod normalnych
          ludzi, a nie politykow z LPR albo innych moherow. Poza tym, kobieta, ktora
          zaszla w ciaze przez gwalt nigdy nie pokocha tego dziecka, bo zawsze bedzie
          przypominalo jej o tamtym traumatycznym zdarzeniu! I co wtedy na to politycy?
          Najwyzej wyladuje w smietniku i ktos je znajdzie, moze jeszcze zywe! Oto
          rozwiazanie problemu...
      • po_ile_stanowisko a ty galba za czym jesteś hipokryto...??? 26.10.06, 12:21
        Rzymski władca o imieniu Galba był pederastą.
        Pisze Swetoniusz, (dzieło "De Vita Caesarum-Galba", rozdz XXII):

        ".He was more inclined to unnatural desire, and in gratifying it preferred
        full-grown, strong men. They say that when Icelus, one of his old-time
        favorites, brought him news in Hispania of Nero's death, he not only
        received him openly with the fondest kisses, but begged him to prepare
        himself without delay and took him one side."


        "Miał raczej nienaturalne skłonności, i dla zaspokajania się
        preferował dobrze zbudowanych, muskularnych mężczyzn. Mawiają, że
        gdy Icelus, jego dawny faworyt, doniósł mu o śmierci Nerona, nie tylko
        go ucałował, ale również nalegał, by się przygotował i zabrał go na stronę
        ;-)"
      • szczalba Ty galba, jako pederasta, nie masz tego problemu, 26.10.06, 12:23
        więc raczej zajmij się legalizacją związków ze swoimi kynoprzyjaciółmi oraz możliwością adopcji dla takich par, jak Twoja. Może nawet dostaniesz becikowe, kto wie...
        • po_ile_stanowisko Rzymski władca o imieniu Galba był pederastą...: 26.10.06, 12:25

          Pisze Swetoniusz, (dzieło "De Vita Caesarum-Galba", rozdz XXII):

          ".He was more inclined to unnatural desire, and in gratifying it preferred
          full-grown, strong men. They say that when Icelus, one of his old-time
          favorites, brought him news in Hispania of Nero's death, he not only
          received him openly with the fondest kisses, but begged him to prepare
          himself without delay and took him one side."


          "Miał raczej nienaturalne skłonności, i dla zaspokajania się
          preferował dobrze zbudowanych, muskularnych mężczyzn. Mawiają, że
          gdy Icelus, jego dawny faworyt, doniósł mu o śmierci Nerona, nie tylko
          go ucałował, ale również nalegał, by się przygotował i zabrał go na stronę
          ;-)"
          • szczalba Te paedico, te irrumo, chciałby rzec galba do... 26.10.06, 12:29
            ...swoich panów (dwóch), lecz niestety, jak pisał Artemidor, niewolnik nie może sodomizować pana, więc galba ze swoim fascinusem zanurza się w junkiera (tudzież kynoprzyjaciół). Mentula crassae galba! Wspaniała rodzina!
      • todundliebe Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 12:36
        Prawa tego wybitnego socjalisty A. Hitlera i bolszewika J.Stalina obowjazywaly
        tylko w krajach podbitych.
      • todundliebe Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 12:48
        galba napisał:

        > > Niewiarygodne..!! Mają okazję wprowadzić opresyjne prawo rodem z państwa
        > > totalitarnego, odebrać kobiecie tę resztkę wolności,
        >
        > Z tego co pamiętam to prawo stalinowskie (totalitaryzm, że hej!) legalizowało
        > aborcję. Taką samą przyjemność zrobił polskim feministkom Hitler po zagarnięciu
        >
        Prawo wprowadzone przez tego wybitnego dzialacza socjalistycznego jakim byl
        A.Hitler, obowjazywalo tylko w podbitych krajach, a nasi powojenni namiestnicy
        innego wybitnego dzialacza J.Stalina z ochota go przedluzyli.
        > Polski - także zalegalizował aborcję.
        >
      • semantyczne_naduzycie Za Stalina aborcja w Polsce była zakazana do 1956 26.10.06, 14:05
        Zanim coś napiszesz, najpierw sprawdź.
      • maria333 Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 26.10.06, 14:39
        galba napisał:

        > > Niewiarygodne..!! Mają okazję wprowadzić opresyjne prawo rodem z państwa
        > > totalitarnego, odebrać kobiecie tę resztkę wolności,
        >
        > Z tego co pamiętam to prawo stalinowskie (totalitaryzm, że hej!) legalizowało
        > aborcję. Taką samą przyjemność zrobił polskim feministkom Hitler po
        zagarnięciu> Polski - także zalegalizował aborcję.

        Karę śmierci też promowali, całkiem jak nasze bliźniaki...

        Powinna być więc zapisana "Ochrona zycia do momentu poczęcia'

        Bo skoro życie matki nieważne... I kara śmierci...
        To chodzi tylko o płody, tak?

        PS. Nie jestem zwolenniczką aborcji.
        Ale każdy ZCHNowiec powinien wziąć na wychowanie jedno bardzo ciężko
        upośledzone dziecko.
      • prawy.prosty żle pamiętasz albo...kłamiesz i manipulujesz Galba 26.10.06, 16:36
        galba napisał:

        > Z tego co pamiętam to prawo stalinowskie (totalitaryzm, że hej!) legalizowało
        > aborcję. Taką samą przyjemność zrobił polskim feministkom Hitler po zagarnięciu
        >
        > Polski - także zalegalizował aborcję.
        feministki...tia... widzisz Galbuniu- zarówno w Hitlerowskich Niemczech jak i
        stalinowskiej ZSRS aborcja była zakazana. Sprawdź, zanim wklepiesz kolejną bzdurę.
      • john_jasny Galba , Junkier, Poszeklu 26.10.06, 17:18
        Niestety wam w waszych lbach pzostala zygota ktora nie przemienila sie w
        mozg.Czytajac wasze posty dochodze do wniosku ze liberalizacja aborcji bylaby
        pozadana .Jakby wasze rodzicielki wyskrobaly sie to takich idiotow byloby mniej.
      • topol Re: Widzę,że jesteś za demokracją a'la Hitler i S 08.11.06, 13:16
        galba napisał:

        > > Niewiarygodne..!! Mają okazję wprowadzić opresyjne prawo rodem z państwa
        > > totalitarnego, odebrać kobiecie tę resztkę wolności,
        >
        > Z tego co pamiętam to prawo stalinowskie (totalitaryzm, że hej!) legalizowało
        > aborcję. Taką samą przyjemność zrobił polskim feministkom Hitler po
        zagarnięciu
        >
        > Polski - także zalegalizował aborcję.
        >

        To masz sklerozę galopującą, po wojnie aborcja została zalegalizowana ustawą z
        1956 roku!
    • g.r.a.f.z.e.r.o PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:26
      Nawet gdyby taka zmiana przeszła, to mielibyśmy doczynienia z sporem
      konstytucyjnym, bo ten sam artykuł zapewnia ochronę życia matki, a inny dodaje
      szczególny nacisk na okres "przed i po urodzeniu dziecka". Więc czyje życie
      zasługuje na większą ochronę matki czy jej poczętego dziecka?
    • monster1972 naziol wierzejski powinien obejrzec monty pythonów 26.10.06, 11:27
      a konkretnie "Sens zycia"

      tak jest piosenka w sam raz dla "wielebnego" neonaziola wierzejskiego

      refren taki:

      every sperm is sacred, every sperm is grace
      if the sperm is wasted, god gets quite irate
      every sperm is sacred, every sperm is good
      every sperm is needed in your neighbourhood!


      • mfs0 wszyscy powinni, ale innego 26.10.06, 11:51
        Był taki skecz: Mr Biggles dyktuje list sekretarce.

        Nasi politycy powinni robić tak samo:
        zakładam rogi - wyrażam oficjalne stanowisko
        zdejmuję rogi - wyrażam prywatną opinię

        Bo co i rusz ktoś coś palnie, a potem ktoś inny tłumaczy, że to akurat były
        indywidualne przekonania...
      • mikrobyznesmen Ma ktoś tłumaczenie tej piosenki? 26.10.06, 12:40
        monster1972 napisał:

        > a konkretnie "Sens zycia"
        > tak jest piosenka
        > refren taki:
        >
        > every sperm is sacred, every sperm is grace
        > if the sperm is wasted, god gets quite irate
        > every sperm is sacred, every sperm is good
        > every sperm is needed in your neighbourhood!

        Czyli (w tłumaczeniu T.Beksińskiego, z pamięci)
        "Każda sperma święta, każda łaską jest
        każdy plemnik śnięty wzbudza Boga gniew"

        Dalej nie pamiętam :((
        • szczalba Re: Ma ktoś tłumaczenie tej piosenki? 26.10.06, 12:52
          www.modrzew.stopklatka.pl/songpsens.html
          Są dwie wersje, Beksińskiego i Kondka
    • babusz Dystans wobec Stalina? Cuda, panie, cuda... 26.10.06, 11:31
      Wzor wladzy katobolszewickiej Stalin zakazal aborcji w 1936 roku. Po 20 latach
      tragicznych doswiadczen z nielegalnymi aborcjami przez rozne baby dopuszczono
      ja ponownie.
      Czyzby uczono sie na cudzych bledach?
      • opelek44 Re: Dystans wobec Stalina? Cuda, panie, cuda... 26.10.06, 14:25
        Prosze Panstwa -aborcja w tym ukladzie politycznym musi byc calkowicie
        zabroniona bo tak chce Giertych -jest to czlowiek nawiedzony religijnie ,on
        poprostu reprezentuje sredniowiecze .Panowie Kaczynscy i reszta wladzy tez sa
        tych pogladow . Czeka nas a w szczegolnosci kobiety rezim straszny .Bardzo
        szkoda ze ich nie wyskrobano w odpowiednim czasie!!!
    • xmaxx Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:31
      niebylbym taki pewien na onecie jest wypowiedz jurka i twierdzi ze gosiewski
      sie zapedzil troche
    • junkier Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczoraj 26.10.06, 11:34
      Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczoraj u Olejnik: ochrona zycia powinna
      byc wpisana do konstytucji, a obok takiego zapisu powinna znalezc sie
      doprecyzowujacy artykul konstytucyjny przewidujacy ze w szczegolnych
      przypadkach (takie jak opisane obecnie w ustawie) przerwanie ciazy jest jednak
      mozliwe.

      PiS popelnia wielki blad, jest obecnie wiekszosc konstytucyjna za zabronieniem
      moca kostytucji mordowania nienarodzonych dzieci.
      • topewnieja Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 11:47
        nie wszyscy mają takie same przekonania co do tego kiedy zaczyna się
        "człowiek"...i nie wszyscy są chrześcijany więc dla spokoju własnego sumienia
        zakażemy wszystkim!? bo ja już zdążyłem załatwić ta sprawę?! ciekawe ilu tych
        wrzeszczących dupków ma za sobą posłanie jakiejś panny do skrobka bo by wstyd
        był jakby się ludzie dowiedzieli w miasteczku że dymał nie żonę....
        • junkier Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 11:54
          A co jak niechrzescijanin to juz moze szlachtowac bez ograniczen? Zycie ludzkie
          ma byc chronione, koniec kropka, od tego jest panstwo zeby taka ochrone
          zapewnic.

          Polska jest krajem w przewazajacej czesci katolickim gdzie ochrona zycia byla
          zawsze jednym z najwazniejszych imponderabiliow. I nikt nie bedzie na
          mordowanie nienarodzonych zezwalal zeby zaspokoic jakies chore, mordercze
          instynkty nihilistow.
          • pe1 Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:04
            > A co jak niechrzescijanin to juz moze szlachtowac bez ograniczen? Zycie ludzkie
            >
            > ma byc chronione, koniec kropka, od tego jest panstwo zeby taka ochrone
            > zapewnic

            spuszczenie zygoty do klopa nazywasz szlachtowaniem życia ludzkiego, cymbale?
            • junkier Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:13
              Jak czytam takie brednie to obawiam sie ze jedna zygota jakims zrzadzeniem losu
              nie zostala jednak spuszczona, chce za to spuszczac inne
              • k_r Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:26
                rozumiem że mówisz o sobie
          • outsi Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:14
            junkier napisał:
            > A co jak niechrzescijanin to juz moze szlachtowac bez ograniczen? Zycie
            > ludzkie ma byc chronione, koniec kropka.


            Życie LUDZKIE jest chronione na mocy obecnej konstytucji.
            Natomiast to, czy kilka połączonych komórek uznaje się za "człowieka" to już zupełnie inna sprawa. Dla chrześcijanina to jest człowiek, a dla kogoś o innym światopoglądzie już niekoniecznie. Z naukowego punktu widzenia kilku komórek nie uznaje się za człowieka.

            Tak więc spór jest tylko i wyłącznie ideologiczny.

            Poza tym, przecież ok. 94% Polaków to katolicy. A zatem obowiązuje ich przede wszystkim 10 Przykazań Bożych. Dlaczego ich nie przestrzegają? Dlaczego koniecznie trzeba zatrudniać aparat państwowy do egzekwowania praw bożych? A może uważasz, że aborcji dokonuje wyłącznie pozostałych 6% Polaków niekatolików?
            A własciwie jeszcze mniej, bo przecież wśród tej grupy są jeszcze inni chrześcijanie, m.in. wyznania prawosławnego? Nie wydaje Ci się, że jest tu jakaś sprzeczność, że trzeba represji państwowych, żeby chrześcijanie przestrzegali prawa bożego?
            • junkier Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:16
              Czlowieku, religia to religia a prawo karne to prawo karne. Morderstwo powinno
              byc karane i koniec. Jesli nie to prosze bardzo - wypuszczac z wiezien
              mordercow, bandytow i kogo tam jeszcze, pelna wolnosc, robta co chceta!
              • usania1 Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:18
                Możesz podać swoją datę poczęcia ?
              • trydzyk Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:19
                Wbij sobie do glowy, ze nie dla kazdego "aborcja=morderstwo".

                A o swoich macicach maja prawo decydowac WYLACZNIE ich wlascicielki.

                F.
                • junkier Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:22
                  Wlascicielem to mozesz byc komorki czy egzemplarza Wybiorczej, bo nie wiem co
                  ci jest jeszcze do zycia potrzebne, pewnie jakies piwsko. A czlowiek znajduje
                  sie pod ochrona PRAWA a nei zadnej "wlascicielki". Nikt nie ma wplywu na to jak
                  sie rodzi, to ze dziecko poczyna wlasnie kobieta nie daje jej prawa do
                  zabijania.
                  • trydzyk Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:25
                    Szkoda czasu na dyskusje z fanatykami. Zadne argumenty do ciebie nie docieraja.

                    F.
                  • battosai Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 14:25
                    junkier, jesteś kobietą, którą zgwałcono i w wyniku tego zaszła?

                    Nie? To stul się z łaski swojej, żeby nie przyszła mi ochota życzyć tego twojej
                    żonie/dziewczynie/siostrze/córce.
          • kotek.filemon Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 13:38
            > Polska jest krajem w przewazajacej czesci katolickim gdzie ochrona zycia byla
            > zawsze jednym z najwazniejszych imponderabiliow.

            No, nawet Boy o tych imponderabiliach popełnił. Dawno temu, a jakby to było
            dziś. Przypominam, że gdy aborcja była legalna wykonywano kilkadziesiąt tys.
            zabiegów rocznie - z czego 94% u katoliczek...
      • mikrobyznesmen Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:45
        junkier napisał:

        > ochrona zycia powinna
        > byc wpisana do konstytucji, a obok takiego zapisu powinna znalezc sie
        > doprecyzowujacy artykul konstytucyjny przewidujacy ze w szczegolnych
        > przypadkach (takie jak opisane obecnie w ustawie) przerwanie ciazy jest jednak
        > mozliwe.

        To po co w takim razie te zmiany w konstytucji, skoro te przepisy już obowiązują?
        • junkier Re: Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczora 26.10.06, 12:47
          Ranga konstytucji (zmizna 2/3 glosow) jest nieporownanie wieksza niz ranga
          ustawy, ktora mozna zmieniac nawet pare razy w trakcie kadencji.
      • wet3 Re: junkier 27.10.06, 01:15
        junkier napisał:

        > Blad. Powinno byc tak jak mowil Lepper wczoraj u Olejnik: ochrona zycia
        powinna
        >
        > byc wpisana do konstytucji, a obok takiego zapisu powinna znalezc sie
        > doprecyzowujacy artykul konstytucyjny przewidujacy ze w szczegolnych
        > przypadkach (takie jak opisane obecnie w ustawie) przerwanie ciazy jest
        jednak
        > mozliwe.
        >
        > PiS popelnia wielki blad, jest obecnie wiekszosc konstytucyjna za
        zabronieniem
        > moca kostytucji mordowania nienarodzonych dzieci.

        Zgadzam sie z Toba!
    • czesiekkk Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:38
      Na dzień dzisiejszy sprawa całkowitego zakazu aborcji w drodze nowelizacji
      Konstytucji jest klepnięta. Całkowita dlatego, że treść proponowanego przepisu
      konstytucyjnego nie budzi wątpliwości, ustawa antyaborcyjna z trzema wyjątkami
      będzie sprzeczna z tym przepisem. Pytanie kto i za co handluje nieszczęściem kobiet?
    • maureen2 PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:44
      panie marszalku, w narodzie nie ma consensusu na temat aborcji i jest powszech
      nie znane od lat. Jest to temat,ktory wywolujee powszechną agresję. Powodzenia.
      • outsi Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 12:02
        Dokładnie tak.
        Z sondażu PBS z 4-5 lutego 2006 r. (próba losowa reprezentatywna 1052 Polaków), wynika, że zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej poparło tylko 26 proc., prawie dwa razy więcej (50 proc.) opowiedziało się za dopuszczeniem do aborcji z tzw. względów społecznych.
        • maureen2 Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 12:52
          w PRL-u aborcja była dopuszczalna ze względów spolecznych. Były żłobki,przed-
          szkola prawie za darmo, byly wczasy pracownicze też,każdy kto chciał miał pracę
          Ludzie rozmnażali się.
          Teraz jest bezrobocie,zasiłki dla bezrobotnych albo i nie,schroniska dla bezdo
          mnych,noclegownie,opieka społeczna,dokarmianie dzieci w szkołach,dokarmianie
          bezdomnych,dotacje na podręczniki. I oni chcą wprowadzić całkowity zakaz abor
          cji. Poza tym chcą aby ludzie rodzili wybrakowane dzieci,bo tylko tego im
          brakuje do szczęscia. Podobnie ofiarom gwaltu.
    • brokowisko PiS nie poprze - poprze - a napewno spieprzy ! 26.10.06, 11:48
      Taki jest PiS ! Nienawistny , malostkowy! A gdzie mlodziez PiSu i ich wlasne
      zdanie - nie istnieje - bo wszyscy musza spiewac ta sama piosenke! Jaka
      mlodziez taka przyszlosc narodu ! Ale co tam - wazne sa nasze male stoleczki !
    • empirio Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 11:48
      publico_bono napisał:

      > Sam zapewne jest dzieckiem, które urodziło się w wyniku gwałtu i do dziś dnia
      > nie może wybaczyć swojej matce, że go nie usunęła. Niech się nie martwi. My też
      > jej nie wybaczamy. Tak na marginesie - dodajmy do konstytucji nowy wpis, że jak
      > się żonie po 10 latach małżeństwa znudzi mąż, bo wcześniej był taki fajny, tera
      > z
      > już nie, to ma pełne prawo go zaszlachtować. Przecież nie można biednej kobieci
      > e
      > ograniczać prawa do życia zgodnie z własnymi przykazaniami a coś takiego jak
      > ślub kościelny to przecież było tylko dla pompy, nie?
      >
      > Tak w ogóle to rozszerzyć prawo do aborcji - jak się urodzi i nie będzie ładne,
      > też zaszlachtować i próbować, aż się urodzi ładne. Nie z tym, to z innym. lub
      > jeszcze innym. Super-ekstra-libertynizm.

      Powyższy post jest dowodem, do jakiego stanu umysłu może doprowadzić indoktrynacja oparta na religijnych przesądach - agresywne wpajanie społeczeństwu, że zygota ma równe prawa z człowiekiem.
      • almagus Re: szanujcie tych co żyją, koniec politnienawiści 26.10.06, 11:57
        Pamiętacie"wykształciucha" Tomka Jaworskiego i bejsbola?
        www.karasmierci.info.pl/warszmloc1997.html
        Ktoś czyni propozycje dewiantom , jak na JMW. Rokitę, jak wycieczki z klerykami
        do Hamburga, ktoś cały czas ściga wrogów Kaczyńskich nazywając ich wrogami
        Polski!
        Ktoś wygrał wybory na nazistowskich symbolach zakazanych w Polsce.
        Dlaczego nie nakręcili jak uciekał do Wojska Polskiego?
        www.youtube.com/watch?v=fCPdo2jd84Y&search=donald%20tusk
        Do gnojowicy wsadzili pluszaka,
        a na jego łebku dużego wszaka!
        Prowadzą eksperyment jak Mengele
        na wolnej Polski jeszcze zdrowym ciele.
        Już zaszczepili, usadzili się w większości,
        przeciw ospie, nie, dla wadzy trwałości!
        Leją gnojowicę, tworzą pluszaki,
        a na pluszakach mnożą im się wszaki.
        Wyrusza w urzędy wszaków szyk zajadły,
        to jakby pchły i plagi nas dopadły.
        Mamy obok Białorusi kraj wszaków,
        które przylgnęły do nas jak bydlaków!
        Rusza hodowla, dać do szkoły wszaka,
        niech zrobią z ucznia nam nazibydlaka.
        Niech dla pedała będzie kara śmierci,
        kto krzywo patrzy, oczko się wywierci!
        • centrolew Teraz jest dobrze dla wielu, będzie im lepiej 26.10.06, 12:51
          A niech wprowadzą taki zakaz - będzie wtedy 100% hipokryzji, a nie 90% jak
          teraz. Już teraz obecne prawo jest wygodne dla wielu. A po takim zakazie biznes
          się rozkręci...

          Klientki - mają teraz pewność, że o zabiegu nikt się nie dowie (nie ma żadnej
          dokumentacji, a taka by była, gdyby aborcja była legalna), płacą i mają spokój.
          Żadnych psychologów, wywiadów. Jednym słowem pełna dyskrecja.

          Ginekolodzy - $$

          Kościół - wydaje mu się, że problem jest rozwiązany.

          Każdy z ww. jest zadowolony... Najgorzej mają osoby biedne... ale kogo to
          interesuje w tym państwie?!
          • adomas Re: Teraz jest dobrze dla wielu, będzie im lepiej 26.10.06, 12:53
            Dlatego antykoncepcja powinna być całkowicie darmowa i powszechna.
            W ostatecznym przypadku lepszym wyjściem jest przecież oddanie dziecka do
            adopcji, po co od razu rachu-ciachu?
            • publico_bono Oops I did it again? 26.10.06, 13:00
              Bo momentalnie domy dziecka by się zapchały? Hej, brońmy matek w niechcianych
              ciążach! Koleżanka z podstawówki spaliła w piecu swojego dzieciaka, bo było
              "niechciane". Po co zaraz do adopcji! Oto do czego prowadzi brak mózgu w łepetynach!
              • adomas Re: Oops I did it again? 26.10.06, 13:05
                A co nie mogła zakonnikom wrzucić do okienka w drzwiach? Ale może masz rację,
                taka idiotka to nie zasługuje żeby się rozmnażać.
                Domy dziecka by się zapchały? Skąd ten pomysł kiedy mnóstwo ludzi chciałoby mieć
                dzieci a nie może?
                Jeszcze raz powtarzam: antykoncepcja dla każdego.
                • publico_bono Heeej. 26.10.06, 13:08
                  Ja jestem za tym, zeby Kościół zezwolił na antykoncepcję, bo to by strasznie
                  ułatwiło planowanie życia i rodziny. Z tym, ze Kościół ma rację co do jednego -
                  prawie 100% kobiet idących do aborcji stosowało antykoncepcję. I zawiodła. To
                  nie zakazy Kościoła przyczyniły się do zapłodnienia, nie?
                  • adomas Re: Heeej. 26.10.06, 13:13
                    Kościół jest bardzo niekonsekwentny, bo już zezwala na zapobieganie ciąży, ale
                    metodami które nazywa "naturalne" - co jest naturalne w obserwacji śluzu i
                    wsadzaniu sobie termometru to nie wiem. Przecież to jest unikanie woli boskiej!
                    ;) Gdyby był konsekwentny to by nauczał, żeby uprawiać seks tylko w celu
                    spłodzenia dziecka a jeśli nie to całkowita wstrzemięźliwość. Tak jest np u
                    harekrisznowców.
                    Więc skoro propaguje takie metody omijania poczęcia to równie dobrze mógłby
                    polecać inne np prezerwatywy które są zupełnie obojętne dla organizmu.
                    100% kobiet idących do aborcji stosowało antykoncepcję która zawiodła? To wydaje
                    mi się zupełnie nieprawdziwe. Kto tak twierdzi?
                    • zula2006 Ciemnogród-skansen Europy 26.10.06, 13:21
                      Po pierwsze jakim prawem stado starych pierdoł z koalicji ma decydować co jest
                      a co nie jest w interesie kobiet w wieku rozrodczym.
                      Po drugie po wniesieniu porawki do konstytucji towarzystwo (obłoąkane umysłowo)
                      wpadnie na kolejny pomysł żeby z aptek wycofać sordki antykoncepcyjne, a potem
                      jeszcze będą wyłączać zasilanie od 20 wieczorem i róbta co chceta.
                      Cofamy się o lata świetlne dzięki IV RP
              • delfina77 Ciąża to obciążenie dla organizmu 26.10.06, 18:20
                Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak duże. Po co się "zarzynać" żeby urodzić
                chore dziecko z Downem czy w jeszcze gorszej kondycji, które i tak się odda do
                domu dziecka a nikt go nie zaadoptuje bo nikt takich dzieci nie chce? To chyba
                większa krzywda dla dzieciaka niż usunięcie zygoty, która nie myśli i nie czuje.
                I nie pieprzcie o wartości życia mimo wszystko, jakie by ono nie było - ja w to
                po prostu nie wierzę i gdybym była w takiej sytuacji, i tak bym usunęła, za
                każde pieniądze
            • konread Re: Teraz jest dobrze dla wielu, będzie im lepiej 26.10.06, 13:02
              Obawiam się że powszechna antykoncepcja i tak nie uchroniłaby przed pojawieniem
              się takiego orła jak Edgar;)
              • frant3 Re: Teraz jest dobrze dla wielu, będzie im lepiej 26.10.06, 13:21
                Silne jednostki pzretrwają nawet 7 aborcji.

                --
                Frant - humor, satyra, krytyka
      • frant3 Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 11:57
        Zaczyna się od zygoty, później będzie plemnik. Za zabicie plemnika w wyniku masturbacji - będzie kara 5 lat pozbawienia wolności.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
        • malalai Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:02

          o rany, a co z tymi obumarlymi komorkami jajowymi?!?! za kazda menstruacje
          kara, bo przeciez to z winy kobiety jajeczko nie zostalo zaplodnione, swiadomie
          nie oddala sie czynnosci seksualnej, a to z kolei spowodowalo obumarcie komorki
          jajowej!

          ehhh, moj kraju absurdu..
          • czarek62 Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 15:02
            Masz racje kolego.Z tego powodu -menstruacji- kobieta nie zostala dopuszczona
            do Krk na pelnych prawach, jest nieczysta, okresowo krwawi. Chorzy ludzie
            ustalaja totalitarne zasady a narod jak widac sie cieszy. Smutne to, nie
            wystacrczy, ze od 1989 roku PL ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw
            aborcyjnych?
        • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:04
          frant3 napisał:

          > Zaczyna się od zygoty, później będzie plemnik. Za zabicie plemnika w wyniku mas
          > turbacji - będzie kara 5 lat pozbawienia wolności.
          >

          To logiczne, przecież według Kościoła katolickiego masturbacja jest grzechem. A za grzech trzeba karać. Może więc wprowadzić konstytucyjny zakaz masturbacji? W ten sposób jeszcz skuteczniej chronilibyśmy życie.
          • adomas Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:23
            Niby jesteś taki oświecony ale argumenty masz świadczące o nieznajomości logiki
            i biologii.

            Plemnik nie jest człowiekiem bo nie posiada kodu genetycznego człowieka.
            Komórka jajowa tak samo. Każde z osobna nie jest człowiekiem.
            Co innego gdy się połączą.
            Śmiem twierdzić, że twoje życie nie jest warte więcej niż życie dowolnej zygoty.
            Nie wystarczy ruszać ustami i stukać w klawiaturę żeby prezentować wartościowe
            życie ludzkie. Dlaczego więc masz żyć ty a nie te zygoty? One mają szansę
            wyrosnąć na wartościowych ludzi a z tobą to już za późno.

            A na koniec napiszę, że pomysł LPR jest do kitu i nic nie poprawi.
            • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:32
              adomas napisał(a):

              > Niby jesteś taki oświecony ale argumenty masz świadczące o nieznajomości logiki
              > i biologii.
              >
              > Plemnik nie jest człowiekiem bo nie posiada kodu genetycznego człowieka.
              > Komórka jajowa tak samo. Każde z osobna nie jest człowiekiem.
              > Co innego gdy się połączą.
              > Śmiem twierdzić, że twoje życie nie jest warte więcej niż życie dowolnej zygoty
              > .
              > Nie wystarczy ruszać ustami i stukać w klawiaturę żeby prezentować wartościowe
              > życie ludzkie. Dlaczego więc masz żyć ty a nie te zygoty? One mają szansę
              > wyrosnąć na wartościowych ludzi a z tobą to już za późno.
              >
              > A na koniec napiszę, że pomysł LPR jest do kitu i nic nie poprawi.

              To ciekawe, ale osoby widzące człowieka w zygocie najczęściej traktują swoich polemistów (którzy podobno są ludźmi) z pogardą, co widać w Twoim poście. Ja Ciebie nie obrażałem.
              Ale do rzeczy: dlaczego uważasz kod genetyczny za ostateczne kryterium człowieczeństwa? Każda Twoja komórka ma Twój unikalny kod genetyczny. Kiedy mocniej podrapiesz się w głowę, zabijasz parę takich komórek z unikalnym kodem.
              Po drugie - piszesz o szansie. Ale przecież każdy plemnik, o ile np. nie zostanie brutalnie zamordowany podczas masturbacji ma SZANSE na połączenie się z komórką jajową i na stworzenie zygoty, która mogłaby wyrosnąć na wartościowego człowieka.
              • wm23 Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:36
                W porządku, nie kod genetyczny decyduje że coś jest człowiekiem tylko to że
                myśli, czuje...

                Rozumiem w takim razie, że dziecko dopiero w momencie porodu zaczyna czuć,
                zaczyna pracować jego mózg ?

                • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:45
                  wm23 napisał:

                  > W porządku, nie kod genetyczny decyduje że coś jest człowiekiem tylko to że
                  > myśli, czuje...
                  >
                  > Rozumiem w takim razie, że dziecko dopiero w momencie porodu zaczyna czuć,
                  > zaczyna pracować jego mózg ?
                  >

                  Trudno się dziwić, że na forach padaja takie pytania, skoro w polskich szkołach większą wagę przywiązuje się do nauki katechizmu niż do wiedzy o rozrodczości człowieka. Otoż nie, nie w momencie porodu. Wcześniej. Ale na pewno nie w momecie zapłodnienia. Przez parę tygodni zygota, a później embrion nie mają nie tylko mózgu, ale nawet układu nerwowego. Więcej na ten temat: www.google.pl
                  • wm23 Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:48
                    W porządku, to chciałem usłyszec ...

                    To teraz w ramach swojej oświeconej wiedzy nie z katechizmu podaj mi DOKŁADNY
                    termin kiedy płód staje się człowiekiem - od kiedy nie wolno już go zabić<DEL>
                    usunąć.

                    • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:53
                      wm23 napisał:

                      > W porządku, to chciałem usłyszec ...
                      >
                      > To teraz w ramach swojej oświeconej wiedzy nie z katechizmu podaj mi DOKŁADNY
                      > termin kiedy płód staje się człowiekiem - od kiedy nie wolno już go zabić<D
                      > EL>
                      > usunąć.
                      >

                      A potrafisz podać dokładny termin, kiedy człowieka możemy usunąć w tym sensie, że wkładamy jego ciało do trumy i zakopujemy w ziemi? Jeśli potrafisz znaleźć dokładny moment, kiedy kończy się życie człowieka, to łatwiej będziesz mógł znaleźć moment, kiedy to życie się zaczyna.
                      • adomas Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:56
                        To jest bardzo proste - kiedy zacznie gnić.
                        Wymyśl coś trudniejszego.

                        A jeżeli chodzi ci o śmierć mózgową, to cóż, bez aparatury pozostałe procesy
                        organizmu ustaną całkowicie samoistnie. I znowu możesz dla pewności poczekać aż
                        zacznie się rozkładać.
                        • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:29
                          adomas napisał(a):

                          > To jest bardzo proste - kiedy zacznie gnić.
                          > Wymyśl coś trudniejszego.
                          >
                          > A jeżeli chodzi ci o śmierć mózgową, to cóż, bez aparatury pozostałe procesy
                          > organizmu ustaną całkowicie samoistnie. I znowu możesz dla pewności poczekać aż
                          > zacznie się rozkładać.


                          No widzisz, nie potrafisz podać dokładnego terminu. Przedstawiłeś pewien proces i specjalnie nie przejmujesz się dokładnym momentem śmierci. Ale przecież nie urządzamy pogrzebu dopiero wtedy, kiedy wyraźnie widzimy, że człowiek zaczyna gnić.
                          • adomas Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:34
                            Ale jeśli chcesz mieć 100% pewność to wystarczy poczekać.
                            Praktycznie w chwili pogrzebu procesy gnilne są już widoczne.
                            Nie od parady we wszystkich kulturach świata doradzało się odczekanie kilku dni
                            przed pogrzebem.
                            Więc jeśli chcesz mieć dokładny termin to mogę ci podać: od ustania bicia serca
                            7 dni.
                            • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:49
                              adomas napisał(a):

                              > Ale jeśli chcesz mieć 100% pewność to wystarczy poczekać.
                              > Praktycznie w chwili pogrzebu procesy gnilne są już widoczne.
                              > Nie od parady we wszystkich kulturach świata doradzało się odczekanie kilku dni
                              > przed pogrzebem.
                              > Więc jeśli chcesz mieć dokładny termin to mogę ci podać: od ustania bicia serca
                              > 7 dni.

                              Ale przecież to wszystko co napisałeś, jest arbitralnym ustaleniem, nie wazne czy Twoim, czy społecznym, ale arbtiralnym. Napisałeś o ustaniu bicia serca. Zygota nie ma nawet śladu serca, nie mówiąc nawet o biciu. Sam widzisz, że nie można zygoty nazwać człowiekiem i nie można twierdzić, że ma ona ludzkie prawa.
                              • adomas Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:57
                                To nie jest arbitralne ustalenie. To jest stwierdzenie faktu. Nie możesz
                                twierdzić, że człowiek martwy jest żywy widząc plamy opadowe. To nie jest żadna
                                arbitralność, to konstatacja faktu.

                                Nazywam zygotę człowiekiem na podstawie takich kryteriów:
                                1. ma ludzkie DNA opisujące całość jego organizmu nawet to jak będzie wyglądał
                                za 10 lat i dalej.
                                2. Jest w stanie się rozwinąć w organizm opisany tym DNA jeżeli coś tego nie
                                przerwie.

                                Tych kryteriów nie spełnia plemnik ani komórka somatyczna dorosłego organizmu
                                więc te argumenty odpadają.

                                Ja zakańczam dyskuję ze swojej strony. Dziękuję Ci za ciekawą rozmowę i oddalam
                                się do obowiązków. Przepraszam jeżeli poczułeś się urażony niektórymi moimi
                                stwierdzeniami. Do zobaczenia.
                                • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 14:16
                                  adomas napisał(a):

                                  > To nie jest arbitralne ustalenie. To jest stwierdzenie faktu. Nie możesz
                                  > twierdzić, że człowiek martwy jest żywy widząc plamy opadowe. To nie jest żadna
                                  > arbitralność, to konstatacja faktu.

                                  Ale przecież chodziło nam o to, żeby ustalić DOKŁADNY moment śmierci, a nie stwierdzić, kiedy człowiek na pewno jest juz martwy. Nie podałeś tego momentu i nie jest to dla Ciebie problemem - ale jesteś niekonsekewentny, bo ważny jest dla Ciebie moment, kiedy człowiek zaczyna być człowiekiem.


                                  >
                                  > Nazywam zygotę człowiekiem na podstawie takich kryteriów:
                                  > 1. ma ludzkie DNA opisujące całość jego organizmu nawet to jak będzie wyglądał
                                  > za 10 lat i dalej.
                                  > 2. Jest w stanie się rozwinąć w organizm opisany tym DNA jeżeli coś tego nie
                                  > przerwie.
                                  >
                                  > Tych kryteriów nie spełnia plemnik ani komórka somatyczna dorosłego organizmu
                                  > więc te argumenty odpadają.

                                  To są arbitralen kryteria. Dlaczego mamy je przyjąć jako obwowiązujące? Dlaczego to właśnie Ty masz być autorytetem w tej sprawie?

                                  >
                                  > Ja zakańczam dyskuję ze swojej strony. Dziękuję Ci za ciekawą rozmowę i oddalam
                                  > się do obowiązków. Przepraszam jeżeli poczułeś się urażony niektórymi moimi
                                  > stwierdzeniami. Do zobaczenia.

                                  Nie poczułem się tak bardzo urażony, bo przyzywczaiłem się do arogancji ze strony obrońców zygot. To jest po prostu kolejny dowód na to, że szacunek dla zygot często prowadzi do nieszanowania ludzi
                            • sezary Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:57
                              idac tym tropem czlowiek przez te 7 dni jeszcze zyje?
                              Poza tym nie we wszystkich kulturach tak jest, w kulturze muzulmanskiej grzebie
                              sie zmarlych jak najszybciej, nie czeka sie kilku dni.
                      • wm23 Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:04
                        Ponieważ z określeniem momentu śmierci też jest problem, znowu ten wstrętny
                        zachowawczy Kościól jest be i nie pozwala np. na eutanazję osób w śpiączce.

                        Ale nie odpowiedziałeś w żaden sposób na moje pytanie, podaj DOKŁADNY termin od
                        którego nie mogę usunąć "zygoty" bo nagle stała się "dzieckiem".

                        Druga sprawa: rozumiem że zgadzasz się że zygota staje się dzieckiem przed, a
                        nie w momencie narodzin. W takim razie czy takie dziacko jest prawnie chronione,
                        czy jest to "ingerencja w świete prawa kobiety do jej brzucha" ?
                        Jeżeli jest chronione to, to wytłumacz mi jaka jest różnica między ochronie (dla
                        pewności że nie popełniło się błędu) od momentu poczęcia, a ochronie od pewnego
                        (niejasnego) momentu ? Tak samo naruszana jest "wolność" kobiety.

                        • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:39
                          wm23 napisał:

                          > Ponieważ z określeniem momentu śmierci też jest problem, znowu ten wstrętny
                          > zachowawczy Kościól jest be i nie pozwala np. na eutanazję osób w śpiączce.
                          >
                          > Ale nie odpowiedziałeś w żaden sposób na moje pytanie, podaj DOKŁADNY termin od
                          > którego nie mogę usunąć "zygoty" bo nagle stała się "dzieckiem".

                          Skoro nie jest dla ciebie ważne, kiedy człowiek przestaje być człowiekiem, to nie widzę powodu, dleczego miałoby być dla Ciebie ważne, kiedy człowiek zaczyna być człowiekiem.


                          >
                          > Druga sprawa: rozumiem że zgadzasz się że zygota staje się dzieckiem przed, a
                          > nie w momencie narodzin. W takim razie czy takie dziacko jest prawnie chronione
                          > ,
                          > czy jest to "ingerencja w świete prawa kobiety do jej brzucha" ?

                          > Jeżeli jest chronione to, to wytłumacz mi jaka jest różnica między ochronie (dl
                          > a
                          > pewności że nie popełniło się błędu) od momentu poczęcia, a ochronie od pewnego
                          > (niejasnego) momentu ? Tak samo naruszana jest "wolność" kobiety.

                          W krajach cywilizowanych często przyjmuje się 12 tydzień ciąży. Bardzo wiele napisano na ten temat, polecam www.google.pl. Miło mi, że uważasz mnie za decydujący autorytet w tej sprawie, ale ja takim nie jestem. Podobonie jak Ty.

                          A jeśl chodzi o pewność - dla stuprocentowej pewności można również chronić plemniki. Każdy z nich (o ile nie zostanie zamordowany np. w wyniku masturbacji) ma szasne połączyć sie z komórką jajową i stworzyć człowieka.
                          • wm23 Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 14:08
                            empirio napisał:

                            > Skoro nie jest dla ciebie ważne, kiedy człowiek przestaje być człowiekiem, to n
                            > ie widzę powodu, dleczego miałoby być dla Ciebie ważne, kiedy człowiek zaczyna
                            > być człowiekiem.

                            Wykręcasz kota ogonem. Nie powiedziałem że jest to nieważne, wręcz przeciwnie,
                            właśnie dla tego jestem przeciw eutanazji.


                            >
                            > W krajach cywilizowanych często przyjmuje się 12 tydzień ciąży. Bardzo wiele na
                            > pisano na ten temat, polecam www.google.pl. Miło mi, że uważasz mnie za decyduj
                            > ący autorytet w tej sprawie, ale ja takim nie jestem. Podobonie jak Ty.
                            >

                            Rozumiem że w krajach "cywilizowanych" ochrona dziecka po 12 tygodniu nagle
                            przestaje być "naruszeniem prawa kobiety" ?
                            Rozumiem że w krajach "cywilizowanych" są absolutnie pewni że przed tym 12
                            tygodniem ta "zygota" nic nie czuje, nie tli się w niej jakiś zalążek świadomości ?

                            Nie uważam Cię wcale za jakiś autorytet. Po prostu na postawie Twoich wypowiedzi
                            udowadniam Ci zawarte w nich sprzeczności - logiczne a nie wynikające z braku
                            wiedzy.

                            > A jeśl chodzi o pewność - dla stuprocentowej pewności można również chronić ple
                            > mniki. Każdy z nich (o ile nie zostanie zamordowany np. w wyniku masturbacji) m
                            > a szasne połączyć sie z komórką jajową i stworzyć człowieka.
                            >
                            Szansa na stworzenie życia i istniejące życie to chyba jednak pewna różnica...
                            • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 14:23
                              wm23 napisał:

                              > empirio napisał:
                              >
                              > > Skoro nie jest dla ciebie ważne, kiedy człowiek przestaje być człowiekiem
                              > , to n
                              > > ie widzę powodu, dleczego miałoby być dla Ciebie ważne, kiedy człowiek za
                              > czyna
                              > > być człowiekiem.
                              >
                              > Wykręcasz kota ogonem. Nie powiedziałem że jest to nieważne, wręcz przeciwnie,
                              > właśnie dla tego jestem przeciw eutanazji.

                              Skoro jest to dla ciebie ważne, to podaj dokładny momement, kiedy człowiek przestaje być człowiekiem.

                              >
                              > >
                              > > W krajach cywilizowanych często przyjmuje się 12 tydzień ciąży. Bardzo wi
                              > ele na
                              > > pisano na ten temat, polecam www.google.pl. Miło mi, że uważasz mnie za d
                              > ecyduj
                              > > ący autorytet w tej sprawie, ale ja takim nie jestem. Podobonie jak Ty.
                              > >
                              >
                              > Rozumiem że w krajach "cywilizowanych" ochrona dziecka po 12 tygodniu nagle
                              > przestaje być "naruszeniem prawa kobiety" ?
                              > Rozumiem że w krajach "cywilizowanych" są absolutnie pewni że przed tym 12
                              > tygodniem ta "zygota" nic nie czuje, nie tli się w niej jakiś zalążek świadomoś
                              > ci ?

                              Wyobraś sobie, że tak. Nic nie czuje organizm, który nie ma wyszktałconego układu nerwowego, a więc nie ma również "zalążka świadomości".

                              >
                              > Nie uważam Cię wcale za jakiś autorytet. Po prostu na postawie Twoich wypowiedz
                              > i
                              > udowadniam Ci zawarte w nich sprzeczności - logiczne a nie wynikające z braku
                              > wiedzy.

                              Na razie nie wykazałeś żadnych sprzeczności w moich wypowiedziach. Wyrażasz tylko poglądy inne niż ja.


                              >
                              > > A jeśl chodzi o pewność - dla stuprocentowej pewności można również chron
                              > ić ple
                              > > mniki. Każdy z nich (o ile nie zostanie zamordowany np. w wyniku masturba
                              > cji) m
                              > > a szasne połączyć sie z komórką jajową i stworzyć człowieka.
                              > >
                              > Szansa na stworzenie życia i istniejące życie to chyba jednak pewna różnica...


                              Plemnik też jest żywy. Nawet sam się rusza, w przeciwieństwie do zygoty.
                    • publico_bono Zawsze! 26.10.06, 12:56
                      Właśnie o to chodzi, że ZAWSZE mozesz człowieka zabić. Nożem, spluwą, czołgiem,
                      atomówką. Dlaczego ktokolwiek ma Ci zabraniać? Może w Śmiećakistanie człowiekiem
                      się staje po osiągnięciu 21 roku życia? Czy nie widzicie, naprawdę, że wszystko
                      opiera się o kulturę? A Kościół broni swojej interpretacji godności istoty
                      ludzkiej? No to jak masz w dupie Kościół, to do jakich praw się odwołasz?
                      Konstytucji, którą zmieni Kaczor, potem Jaśnie Wielmożny HiperSpecPrezydent
                      Lepper? Albo co innego, co przejmie władzę? A zabijaj, Twoje sumienie. Ja,
                      podobnie jak Kościół mam wewnętrzną potrzebę stania murem za tymi, którzy nie
                      zdążyli tak zdurnieć w wyniku indoktrynacji tzw. "nauki", którą biorą za
                      ostateczną wytyczną wartości moralnych, społecznych i kulturalnych. W Waszym
                      wydaniu seks to sport a spłodzenie dziecka to tylko i wyłącznie zabawa z genami.
                      Może innego ojca, bo nie chcemy dziecka blondyna. Może podrasujemy mu geny, by
                      był piosenkarzem, bo mamusia zawsze lubiła piosenkarzy a tatuś grał na dudach w
                      kapeli ochotniczej straży pożarnej?

                      Bawicie się życiem ludzkim. Od zawsze. Zawsze się będziecie nim bawić. I
                      chcecie, naiwnie, by Bóg Wam wybaczył. Może i wybaczy. Ciężko w końcu mieć
                      pretensje do durnia, że jest durniem.

                      "Jeśli wejdziesz między kaczki, musisz kwakać jak i one..."
                      • adomas Re: Zawsze! 26.10.06, 13:00
                        Mi tam kościół nie potrzebny.
                        Wystarczy mi "prawo do życia".
                        Prawo do życia jest niezbywalne i przynależne każdemu a nie tylko tym co już się
                        znajdują poza brzuchem mamy.
                        • publico_bono Aha. Co za mądre stwierdzenie. 26.10.06, 13:05
                          A kto gwarantuje Ci to prawo? Od kiedy niby ono jest? I dlaczego nie miałoby być
                          zdjęte? :D Moze znajdzie się jakiś rodzimy Hitler za ileś lat i zdominuje Polskę
                          tak jak zrobiło to Radio MaRyja i PiS? Może stwierdzą, że Niewierni mają umrzeć?
                          Czy te głupki z LPR żądają czegoś więcejw tej kwestii niż obrony życia?
                          Zwłaszcza bezbronnego? Bo ludzie mordują je w imię własnego lebensraum!
                  • ann_alice Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 14:02
                    w polskich szkołach
                    > większą wagę przywiązuje się do nauki katechizmu niż do wiedzy o rozrodczości
                    > człowieka.

                    Zapytaj gimnazjalistów, czy wiedzą, ile jest Ewangelii w NT. Na bank 90% nie
                    będzie wiedziało. A pytania typu: kim była Jezabel, kto pisał listy do
                    Koryntian i innych pierwszych wspólnot chrześcijańskich, itp, itd.
                    12 lat nauki religii (szk. podst., gimnazjum, liceum) + lata przedszkolne +
                    kult JPII = samobójstwo gimnazjalistki molestowanej przez kolegów, którzy
                    zapewne mieli religię w szkole.

                    • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 15:02
                      ann_alice napisała:

                      > w polskich szkołach
                      > > większą wagę przywiązuje się do nauki katechizmu niż do wiedzy o rozrodcz
                      > ości
                      > > człowieka.
                      >
                      > Zapytaj gimnazjalistów, czy wiedzą, ile jest Ewangelii w NT. Na bank 90% nie
                      > będzie wiedziało. A pytania typu: kim była Jezabel, kto pisał listy do
                      > Koryntian i innych pierwszych wspólnot chrześcijańskich, itp, itd.
                      > 12 lat nauki religii (szk. podst., gimnazjum, liceum) + lata przedszkolne +
                      > kult JPII = samobójstwo gimnazjalistki molestowanej przez kolegów, którzy
                      > zapewne mieli religię w szkole.
                      >

                      Nie bardzo wiem, do czego zmierzasz. Czy z tego wynika, że powinniśmy przykładać jeszcze większą wagę do nauczania religii w szkole?
                • gruby_dolar Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:30
                  nie dlatego w KAŻDYM PAŃSTWIE ABORCJA JEST DOPUSZCZALNA DO USTALONEGO MIESIĄCA !! i to normalne na początku jest zlepek komórek nic specjalnego, nie myśli nie czuje etc. to mniej więcej taka sama kwestia jak z ludźmi podłączonymi tylko do respiratorów bez aktywności mózgowej, żyją? hmm no cóż krew jest zaopatrywana w tlen krąży serce płuca pracują ale mózg nie, czy to jest życie?? powłoka owszem ludzka ale reszta?? jak dla mnie nie, to nasz mózg i świadomość sprawia że jesteśmy ludźmi, nie zlepek komórek bo bez świadomości bylibyśmy dawcami organów dla innych posiadających świadomość.
                  Jestem jak najbardziej za aborcją ponieważ nieświadomy zlepek komórek nie jest człowiek, owszem ma szanse sie stać, ale szansę ma się stać i jajko ale jajecznicy nie odmówimy sobie, ani też kawioru,
              • adomas Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 12:50
                > To ciekawe, ale osoby widzące człowieka w zygocie najczęściej traktują swoich p
                > olemistów (którzy podobno są ludźmi) z pogardą, co widać w Twoim poście. Ja Cie
                > bie nie obrażałem.

                Mnie nie, ale dlaczego uważasz życie innych ludzi za mniej wartościowe niż
                twoje, tylko dlatego, że znajdują się na wcześniejszym etapie rozwoju? Dlaczego
                się tak wywyższasz i przyznajesz sobie prawo do decydowania kto ma żyć a kto
                nie? Chciałem ci to pokazać przez sparafrazowanie i odwrócenie takiej pełnej
                wyższości argumentacji.

                > Ale do rzeczy: dlaczego uważasz kod genetyczny za ostateczne kryterium człowiec
                > zeństwa? Każda Twoja komórka ma Twój unikalny kod genetyczny. Kiedy mocniej pod
                > rapiesz się w głowę, zabijasz parę takich komórek z unikalnym kodem.

                Wciąż wychodzą na jaw twoje braki z biologii. Komórki somatyczne mają
                odblokowane tylko to dna które decyduje o ich roli w organizmie. Być może przez
                klonowanie będzie można uruchomić cały kod dna w komórce somatycznej ale wtedy
                rozwój nowego człowieka będzie się zaczynał od momentu kiedy te komórki zaczną
                się rozwijać/dzielić w jeden nowy organizm a nie wcześniej. Samo kryterium DNA
                to za mało.

                > Po drugie - piszesz o szansie. Ale przecież każdy plemnik, o ile np. nie zostan
                > ie brutalnie zamordowany podczas masturbacji ma SZANSE na połączenie się z komó
                > rką jajową i na stworzenie zygoty, która mogłaby wyrosnąć na wartościowego czło
                > wieka.

                Kryterium szansy i kryterium DNA podałem łącznie a nie osobno a ty je
                rozdzielasz. Plemniki nie mają całego ludzkiego DNA ani nie rozwijają się w nowy
                organizm więc nie są ludźmi.

                Plemniki mają swoją szansę, owszem, kiedy trafią do jajowodu to jeden wygrywa
                uniemożliwiając wtargnięcie do komórki jajowej innym.
                Taka jest rola komórek rozrodczych w organiźmie, że jednym się udaje a drugim
                nie i dzieje się to w sposób naturalny bez potrzeby ingerencji człowieka.
                Natomiast od momentu poczęcia rozwija się człowiek i w całym jego życiu nie ma
                już drugiego tak wyraźnego momentu kiedy możnabyłoby powiedzieć że "oto tutaj
                człowiek się zaczyna". Następnym tak wyraźnym momentem jest dopiero moment
                zakończenia życia. Cała reszta pomiędzy to proces ciągły.

                Na zakończenie napiszę, że uważam obecną ustawę za rozsądny kompromis. Jest
                niestety źle wykonywana, ale to inna sprawa.
                Jestem agnostykiem i liberałem gospodarczym jeżeli to coś ci wyjaśni.
                Jestem też orędownikiem praw człowieka i dlatego też uważam, że prawo do życia
                jest niezbywalnym prawem każdego człowieka a nie tylko tego co znajduje się poza
                brzuchem matki.

                To forum nie jest dobrym miejscem na takie dyskusje więc proponuję
                korespondencję prywatną jeśli chcesz. Do usłyszenia.
                • ready4freddy Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:00
                  > Mnie nie, ale dlaczego uważasz życie innych ludzi za mniej wartościowe niż
                  > twoje, tylko dlatego, że znajdują się na wcześniejszym etapie rozwoju? Dlaczego

                  bo na "wczesniejszym etapie rozwoju" w pierwszych tygodniach ciazy to jeszcze
                  nie sa "ludzie" w znaczeniu takim jak ty, ja i twoj przedmowca. moze wyjasnie ci
                  to bardziej obrazowo: jajko nie jest jeszcze kura.
                  • adomas Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:03
                    Dla mnie ani ty, ani ja , ani nikt dorosły, nie jest lepszy jakościowo jako
                    człowiek niż ten człowiek np 3 tygodnie od poczęcia.
                    To że dorosły umie mówić nie oznacza jeszcze że ma coś mądrego do powiedzenia.
                    To już czasami lepiej posłuchać milczenia płodu.
                    • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:24
                      adomas napisał(a):

                      > Dla mnie ani ty, ani ja , ani nikt dorosły, nie jest lepszy jakościowo jako
                      > człowiek niż ten człowiek np 3 tygodnie od poczęcia.

                      Jeśli zamiast "embrion" powiesz "człowiek" to jeszcze nie znaczy, że embrion jest człowiekiem.

                      > To że dorosły umie mówić nie oznacza jeszcze że ma coś mądrego do powiedzenia.
                      > To już czasami lepiej posłuchać milczenia płodu.

                      Znów ten sam brak kultury dyskusji. Wyraźnie uważasz się za mądrzejszego i lepszego. Ci którzy szanują zygoty najczęściej nie szanują ludzi.
                    • ready4freddy Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 14:44
                      > To że dorosły umie mówić nie oznacza jeszcze że ma coś mądrego do powiedzenia.
                      > To już czasami lepiej posłuchać milczenia płodu.

                      zgasiles mnie jak swieczke po prostu, chyba pojde sie wstydzic do kata. ale co z tym jajkiem? jest kura czy nie jest? zgubiles sie w gaszczu wlasnych sprzecznych twierdzen, czy uznales arbitralnie, ze wszystko mam przyjac na wiare?
                • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:19
                  adomas napisał(a):

                  > > To ciekawe, ale osoby widzące człowieka w zygocie najczęściej traktują sw
                  > oich p
                  > > olemistów (którzy podobno są ludźmi) z pogardą, co widać w Twoim poście.
                  > Ja Cie
                  > > bie nie obrażałem.
                  >
                  > Mnie nie, ale dlaczego uważasz życie innych ludzi za mniej wartościowe niż
                  > twoje, tylko dlatego, że znajdują się na wcześniejszym etapie rozwoju? Dlaczego
                  > się tak wywyższasz i przyznajesz sobie prawo do decydowania kto ma żyć a kto
                  > nie? Chciałem ci to pokazać przez sparafrazowanie i odwrócenie takiej pełnej
                  > wyższości argumentacji.

                  Nikogo nie obrażałem osobiście i nad nikim się nie wywyższałem, w przeciwieństwie do Ciebie. To bardzo charakterystyczne, ale osoby szanujące zygoty bardzo często nie szanują ludzi.
                  Ja natomiast staram się traktować ludzi z szacunkiem. Ludzi, a nie zygoty.


                  >
                  > > Ale do rzeczy: dlaczego uważasz kod genetyczny za ostateczne kryterium cz
                  > łowiec
                  > > zeństwa? Każda Twoja komórka ma Twój unikalny kod genetyczny. Kiedy mocni
                  > ej pod
                  > > rapiesz się w głowę, zabijasz parę takich komórek z unikalnym kodem.
                  >
                  > Wciąż wychodzą na jaw twoje braki z biologii. Komórki somatyczne mają
                  > odblokowane tylko to dna które decyduje o ich roli w organizmie. Być może przez
                  > klonowanie będzie można uruchomić cały kod dna w komórce somatycznej ale wtedy
                  > rozwój nowego człowieka będzie się zaczynał od momentu kiedy te komórki zaczną
                  > się rozwijać/dzielić w jeden nowy organizm a nie wcześniej. Samo kryterium DNA
                  > to za mało.
                  > > Po drugie - piszesz o szansie. Ale przecież każdy plemnik, o ile np. nie
                  > zostan
                  > > ie brutalnie zamordowany podczas masturbacji ma SZANSE na połączenie się
                  > z komó
                  > > rką jajową i na stworzenie zygoty, która mogłaby wyrosnąć na wartościoweg
                  > o czło
                  > > wieka.
                  >
                  > Kryterium szansy i kryterium DNA podałem łącznie a nie osobno a ty je
                  > rozdzielasz. Plemniki nie mają całego ludzkiego DNA ani nie rozwijają się w now
                  > y
                  > organizm więc nie są ludźmi.

                  A więc wracasz do tego, że kod DNA jest dla ciebie kryterium człowieczeństwa. To arbitralna decyzja i ja tak samo mogę arbitralnie zdecydować, że jeśli mowimy o szansie na powstanie nowego człowieka, to należy również mówić o szansach plemników.


                  >
                  > Plemniki mają swoją szansę, owszem, kiedy trafią do jajowodu to jeden wygrywa
                  > uniemożliwiając wtargnięcie do komórki jajowej innym.

                  Tak, ale plemnik zabity w wyniku masturbacji nie ma tej szansy.

                  > Taka jest rola komórek rozrodczych w organiźmie, że jednym się udaje a drugim
                  > nie i dzieje się to w sposób naturalny bez potrzeby ingerencji człowieka.
                  > Natomiast od momentu poczęcia rozwija się człowiek i w całym jego życiu nie ma
                  > już drugiego tak wyraźnego momentu kiedy możnabyłoby powiedzieć że "oto tutaj
                  > człowiek się zaczyna". Następnym tak wyraźnym momentem jest dopiero moment
                  > zakończenia życia. Cała reszta pomiędzy to proces ciągły.

                  Kwestia, czy moment jest wyraźny, czy nie jest subiektywna. Ważniejsze jest, czy i w jakim stopniu możemy mówić o człowieczeństwie płodu. W momencie porodu - na pewno tak. W momencie zapłodnienia - na pewno nie.

                  >
                  > Na zakończenie napiszę, że uważam obecną ustawę za rozsądny kompromis. Jest
                  > niestety źle wykonywana, ale to inna sprawa.
                  > Jestem agnostykiem i liberałem gospodarczym jeżeli to coś ci wyjaśni.
                  > Jestem też orędownikiem praw człowieka i dlatego też uważam, że prawo do życia
                  > jest niezbywalnym prawem każdego człowieka a nie tylko tego co znajduje się poz
                  > a
                  > brzuchem matki.

                  Piszesz "jestem liberałem gospodarczym". Dla mnie bo brzmi, jakbyś twierdził, że jesteś trochę w ciąży. A skoro mowa o ciąży, to jej przerwanie jest prawem człowieka (jeśli uznajesz kobietę za człowieka). Najwyraźniej się temu prawu przeciwstawiasz.
                  Masz rację, prawo do życia jest prawem człowieka, ale zygota nie jest człowiekiem.


                  >
                  > To forum nie jest dobrym miejscem na takie dyskusje więc proponuję
                  > korespondencję prywatną jeśli chcesz. Do usłyszenia.

                  Nie rozumiem, dlaczego tak uważasz. Moim zdaniem fora internetowe są jednym z lepszych miejsc na dyksusje o ważnych problemach społecznych. A korespondencja prywatna ograniczea dyskusje tylko do dwóch osób.
                  • adomas Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 13:26
                    Nie udowodniłeś niczym jak na razie, żeby twoje życie było więcej warte od życia
                    zygoty. Nie potrafisz też określić kiedy zygota przestaje być zygotą. Dlatego
                    moim zdaniem prawo do życia macie takie same.
                    Stawiam prawo do życia wyżej niż prawo do przerywania ciąży.
                    Sądzę, też że egzekwowanie prawa do przerywania ciąży jest niepotrzebne - każde
                    dziecko można oddać do adopcji zaraz po urodzeniu. W sytuacjach
                    bardzo wyjątkowych które określa ustawa obecna, prawo do życia kobiety jest
                    oczywiście postawione wyżej niż życie płodu. Dlatego uważam obecną ustawę za
                    rozsądną.
                    Liberał gospodarczy to niemożliwe? Dlaczego?
                    Jeżeli wolisz forum nie ma sprawy.
                    • empirio Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 14:08
                      adomas napisał(a):

                      > Nie udowodniłeś niczym jak na razie, żeby twoje życie było więcej warte od życi
                      > a
                      > zygoty.

                      Wchodzimy na teren subiektwynych ocen. Dle ciebie życie zygoty jest tyle samo (albo więcej) warte niż życie człowieka, dla mnie nie. Po prostu uważam, że żucie człowieka ma większą wartość niż życie zygoty. Dla Ciebie może być inaczaj, ale również nie udwodniłeś, że Twoje stanowisko jest obiektywne.


                      >Nie potrafisz też określić kiedy zygota przestaje być zygotą.

                      A ty nie potrafisz określić dokładnego momentu, kiedy człowiek przestaje być człowiekiem. Napisałeś - całkowicie arbitralnie - że trzeba poczekać siedem dni od ustania bicia serca. W takim razie ja napiszę, że na człowieka trzeba poczekać dziewięć miesięcy od dnia zapłodnienia.

                      . Dlatego
                      > moim zdaniem prawo do życia macie takie same.

                      Znam Twoje zdanie, ale nie jest ono uzasadnione. Zygota nie jest człowiekiem.


                      > Stawiam prawo do życia wyżej niż prawo do przerywania ciąży.
                      > Sądzę, też że egzekwowanie prawa do przerywania ciąży jest niepotrzebne - każde
                      > dziecko można oddać do adopcji zaraz po urodzeniu.

                      Nie wierzę, że można być tak niewrażliwym. Ja bym wolał, żeby moja matka dokonała aborcji niż żeby pozbywała się mnie w taki sposób.

                      >W sytuacjach
                      > bardzo wyjątkowych które określa ustawa obecna, prawo do życia kobiety jest
                      > oczywiście postawione wyżej niż życie płodu. Dlatego uważam obecną ustawę za
                      > rozsądną.

                      Prawo kobiety jest zawsze większe niż prawo zygoty czy embrionu, bo zygota czy embrion niej jest człowiekiem, w przeciwieństwie do kobiety. Obecne ustawa odbiera to prawo kobiecie.


                      > Liberał gospodarczy to niemożliwe? Dlaczego?

                      Może niedokładnie się wyraziłem. Uważam, że nie można być liberałem w jednej dziedzinie, a nieliberałem w innej - tak jak nie można być trochę w ciąży.

                      > Jeżeli wolisz forum nie ma sprawy.
            • ojciec_rereredaktor +Przy Kaliszu,Milerze,Senyszyn to aborcja jest OK+ 26.10.06, 12:35
              JAK PATRZE NA TE LEWICOWE MORDY TO BYM WPROWADZIŁ OBOWIAZEK USUWANIA CIAZ
              SPOŁECZNIE WKURZAJACYCH
            • izabela.buziaczek Re: Smutne skutki religijnej indoktrynacji 26.10.06, 15:16
              Wrecz pogorszy sie... Wyjada z Polski wszyscy mlodzi w wieku reprodukcyjnym i
              beda cieszyc sie zyciem rodzinnym poza granicami. W kraju natomiast pozostana
              sami starcy, politycy i ich moherowe rzady. Do kitu z taka Polska! Ja na nich
              nie glosowalam! Chcieliscie PISu, LPRu i Samoobrony, to teraz macie! Widzialy
              galy co wybieraly, czy nie?!
          • czarek62 Zakaz masturbacji dla kleru! Zrezygnuja? 26.10.06, 15:05
            To logiczne, przecież według Kościoła katolickiego masturbacja jest grzechem. A
            > za grzech trzeba karać. Może więc wprowadzić konstytucyjny zakaz
            masturbacji?

            W takim wypadku czesc kleru sie posra, przeciez tylko to im zostalo (czesc, bo
            reszta uzywa sobie ceůlibatowego zycia, czyli nie bedac z nikim zwiazany
            formalnie moze .. wszystko, co sie rusza i na drzewo nie ucieka)!
        • intel-e-gent Jestem wielokrotnym zabójcą ;) 26.10.06, 13:32
          Jak obliczyliśmy w czasie wyjazdowego służbowego pijaństwa, każdy z Nas zabija
          rocznie 5200 mln potencjalnych ludzi. Z czego część jest zjadana ;)
          • zula2006 Re: Jestem wielokrotnym zabójcą ;) 26.10.06, 13:36
            weź przestań bo to Junkier i Galba podłapie i dalej zapoda, żeby w konstytucji
            nadać definicje -Gościa z witką jako pół-płód

            intel-e-gent napisał:

            > Jak obliczyliśmy w czasie wyjazdowego służbowego pijaństwa, każdy z Nas
            zabija
            > rocznie 5200 mln potencjalnych ludzi. Z czego część jest zjadana ;)
            >
            • intel-e-gent Re: Jestem wielokrotnym zabójcą ;) 26.10.06, 13:38
              Do diaska! Nie pomyślałem o takich konsekwencjach! ;)
    • skrot_myslowy Psucie prawa ..... 26.10.06, 11:48
      Gdyby pominąć przedmiot tej nowelizacji to niedobry jest fakt co miałoby
      znaleźć się w ustawie zasadniczej. Nie taki jest jej cel aby umiieszczać w niej
      zapisy np. o wysokość składki na ZUS albo od jakiej zawartośći alholou w napoju
      uznaje się go za wódkę ...

    • battosai PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:50
      marek burek dał głos.

      Przyszłe głosowanie będzie szansą na pokazanie, kto jest zdrajcą własnego narodu
      i mordercą kobiet.

      (skrót myślowy)
    • usania1 Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:51
      Można wiedzieć, dlaczego na nagrobkach podają datę urodzenia przy podliczaniu
      długości życia zmarłego a nie datę poczęcia ? Dlaczego za życia też przelicza
      się od urodzin ? Dlaczego nie liczy się tego dziewięciomiesięcznego okresu ?
      Nie żyje wtedy jeszcze osoba ?
      • mikrobyznesmen Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 12:47
        usania1 napisała:

        > dlaczego na nagrobkach podają datę urodzenia przy podliczaniu
        > długości życia zmarłego a nie datę poczęcia ?

        Zdaje się, że w Azji (w Chinach?) podają właśnie tak jak mówisz, czyli + 9 miesięcy
    • rmstemero niebezpieczny precedens 26.10.06, 11:54
      proby majstrowania przy konstytucji w celu wprowadzenia konstytucyjnego przymusu
      dla calego spoleczenstwa i calej legislatywy zgodnie ze swiatopogladem jednego
      ugrupowania, ktorego poparcie waha sie w okolicach niebytu statystycznego sa
      zdumiewajacym precedensem. Miejmy nadzieje ze wiekszosc naszych reprezentantow
      powaznie sie zastanowi zanim zacznie frymarczyc fundamentami ustawy zasadniczej.
      • junkier Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 11:57
        Tu nie chodzi o swiatopoglad ale o ochrone zycia, nie relatywizuj Rmstemero!!!
        Skoro zgadzamy sie na mordowanie nienarodzonych to moze jutro bedziemy
        szlachtowac kalekich a pojutrze sieroty? Morderstwo jest morderstwem i
        skrywanie tego pod eufemizmami w stylu aborcja czy wolnosc kobiety jest zwyklym
        szachrajstwem. Jesli ktos nie chce miec dzieci to niech to jego wola. Ale jak
        sie pojawia - ich zycie ma byc chronione, koniec kropka.
        • trydzyk Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:03
          > Jesli ktos nie chce miec dzieci to niech to jego wola. Ale jak
          > sie pojawia - ich zycie ma byc chronione, koniec kropka.

          Nie pieprz. Tu nie chodzi o dzieci, tylko o plody. A o tym, czy rodzic, czy nie,
          i o tym, co znajduje sie w ich macicach, maja prawo decydowac WYLACZNIE kobiety.
          Koniec kropka.
          Twoj i moj swiatopoglad tu nie ma nic do rzeczy.

          F.
        • usania1 Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:05
          junkier napisał:

          > (...) Jesli ktos nie chce miec dzieci to niech to jego wola. Ale jak
          > sie pojawia - ich zycie (...)

          Pojawia się ... - od kiedy masz na myśli ? Jak liczysz swoją długość życia ? Od
          kiedy ?
          • junkier Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:20
            Od pewnego momentu ten "plod" staje sie obrazem czlowieka, ma raczki, nozki
            wszystko. Na filmach widzialem dokladnie jak sie te barbarzynskie aborcje
            dokonuje, to po prostu brutalne moderstwa popelniane w dodatku na niewinnych,
            nie mogacych w zaden sposob bronic sie istotach, po prostu hanba i degeneracja,
            na to slow brakuje!
            • trydzyk Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:24
              Nie podniecaj sie tak.
              Nie wiem, skad wsrod prawicowych oszolomowo takie perwersyjne zamilowanie do
              rozmyslania o macicach. Jak masz swoja, to o niej decyduj, a jak nie masz - to
              sie nawet nie wypowiadaj w tym temacie.
              Zajmij sie lepiej dalszym kadzeniem swojemu Prezesowi.

              F.
            • usania1 Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:36
              junkier napisał:

              > Od pewnego momentu ten "plod" staje sie obrazem czlowieka, ma raczki, nozki
              > wszystko. (...)

              Od którego momentu ? W ustawach powinno być konkretnie pisane, bo będzie
              dochodziło do omijania prawa ...
              • zula2006 Junkier - jeżeli masz cywilną odwage 26.10.06, 13:00
                to oświeć nas wszystkich (zadałam ci to pytanie juz kilka razy, ale ty chowasz
                głowe w piasek) i odpowiedz- czym Ty sie zajmujesz, że od rana do późniego
                popołudnia nawalsz na stronie internetowej GW? czy ty masz jakies zajęcie? czy
                zarabiasz uczciwie jakieś pieniądze, czy kolalicja ci placi za te twoje bzdurne
                komentarze na znienawidzonej przez ciebie stonie GW? od rana do nocy i to na
                każdy temat byle w obronie koalicyjnego układu
                • saniba Re: Junkier - jeżeli masz cywilną odwage 26.10.06, 13:05
                  Zula2006, zaczynam podejrzewać, że junkier to tylko nick, którym posługują się
                  dyżurujący wielbiciele obecnej koalicji, dlatego nie otrzymujesz odpowiedzi na
                  zadawane pytania.
                  Pozdrawiam,
                  • monster1972 nie, junkier i tales to boty, takie programy... 26.10.06, 15:37
                    generują swoje wypociny jak tylko ktos napisze cos antydrobiowego

                    ;-)


            • rmstemero Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:48
              junkier napisał:

              > Od pewnego momentu ten "plod" staje sie obrazem czlowieka, ma raczki, nozki
              > wszystko.

              Wybacz ale plod malpy ma rowniez raczki, nozki i wszystko. Zdziwi Cie to moze
              ale swini, kangura i jeza rowniez. Tak ze raczki i nozki nie sa miernikiem
              czlowieczenstwa. Czlowieczenstwo umiejscowione jest w glowie. Rozpoczyna sie z
              zaistnieniem swiadomosci. Przedtem to jest "potencjalny czlowiek", plan,
              zarodek, cos co ma szanse zaistniec nie jest jednak obdarzone swiadomoscia swego
              istnienia jako czlowiek ani zdolnoscia odczuwania bodzcow. Przerwanie ciazy nie
              pozbawia plodu niczego poza szansa zaistnienia. Jest to istotnie wazny
              argument.Ale nie zmienia faktu ze pierwsze oznaki aktywnosci mozgu rejestruje
              sie po 16 tygodniu ciazy. Przedtem plod ma tyle czlowieczenstwa co paprotka na
              oknie. Mimo posiadania nozek.
              • junkier Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:55
                Uprzejmie prosze: nie relatywizuj. Nie porownuj czlowieka w plodowym fazie
                rozwoju ze swinia czy cieleciem. Zycie zwierzat tez notabene jest pod ochrona.
                Zabijanie nienarodzonych jest swiadectwem jakiejs szczegolnej perwersji i nie
                wiem dlaczego probujesz relatywizowac.
                • ready4freddy Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:58
                  junkers, to nie jest "relatywizacja", tylko biologia.
                • trydzyk Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 13:04
                  > Zabijanie nienarodzonych jest swiadectwem jakiejs szczegolnej perwersji i nie
                  > wiem dlaczego probujesz relatywizowac.

                  Mi sie wydaje, ze perwersja jest ciagle rozmyslanie o kobiecych macicach.

                  F.
                • rmstemero Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 13:06
                  junkier napisał:

                  > Uprzejmie prosze: nie relatywizuj. Nie porownuj czlowieka w plodowym fazie
                  > rozwoju ze swinia czy cieleciem. Zycie zwierzat tez notabene jest pod ochrona.
                  > Zabijanie nienarodzonych jest swiadectwem jakiejs szczegolnej perwersji i nie
                  > wiem dlaczego probujesz relatywizowac.

                  Nie probuje. Pewne kwestie sa istotnie wzgledne (relatywne) i prosze nie nazywaj
                  kazdego relatywista kto nie podziela fundamentalistycznych pogladow w sprawie
                  aborcji. Tak sie sklada ze w przeciwienstwie do Ciebie nie czerpie swej wiedzy z
                  filmow propagandowych lecz z bezposrednich doswiadczen i mam w zwiazku z tym
                  prawo do wlasnego zdania jak rowniez do prezentowania faktow na ktorych moje
                  poglady sie opieraja. Odpornosc na fakty wynikajaca z wiary we wlasna,
                  niepodzielna racje nazywa sie fundamentalizmem.

                  Gdybys tak jak ja byl swiadkiem jak kobieta umiera na stole operacyjnym bo nie
                  usunela ciazy zagrazajacej jej zyciu albo przypatrywal sie gehennie matek
                  obarczonych potomstwem skazanym na pewna smierc jeszcze w dziecinstwie to byc
                  moze bylbys mniej radykalny w swych pogladach.
                  • junkier Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 14:28
                    rmstemero napisał: > Gdybys tak jak ja byl swiadkiem jak kobieta umiera na
                    stole operacyjnym bo nie
                    > usunela ciazy zagrazajacej jej zyciu albo przypatrywal sie gehennie matek
                    > obarczonych potomstwem skazanym na pewna smierc jeszcze w dziecinstwie to byc
                    > moze bylbys mniej radykalny w swych pogladach.

                    Ale obecna ustawa wlasnie robi wyjatki dla tych szczegolnych przypadkow i
                    chodzi tylko o podniesienie jej do rangi konstytucyjnej
                    • trydzyk Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 14:30
                      > Ale obecna ustawa wlasnie robi wyjatki dla tych szczegolnych przypadkow i
                      > chodzi tylko o podniesienie jej do rangi konstytucyjnej

                      A ja mam nadzieje, ze obecna ustawa jest przejsciowa, i w przyszlosci zostanie
                      calkowicie zliberalizowana. Gmeranie z tej okazji przy konstytucji uwazam za
                      szkodliwe spolecznie.

                      F.
                    • zula2006 Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 14:37
                      Junkier - zostało skierowane do Ciebie pytanie, jeżeli masz cywilną odwagę to
                      odpowiedz
            • szapoba Junkier - czego mam Ci życzyć 26.10.06, 15:33
              Wyobraź sobie, że kobieta ma konstytucyjnie zagwarantowane praw o do obrony
              swojego życia - nawet koszem życia płodu! Niech tak pozostanie! Nie każda
              kobieta jest bohateką, które odda SWOJE życie za płód. Jak chcesz, nazwij to
              zabójstwem W OBRONIE KONIECZNEJ. Szkoda Junkier, że nie jesteś kobietą -
              życzyłabym Ci abyś stanął przed wyborem - Twoje życie - życie Twojego
              czterotygodniowego płodu.
        • szyderczy_szyderca Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:07
          > Skoro zgadzamy sie na mordowanie nienarodzonych [...]

          Jak mozna zabic kogos, kto sie jeszcze nie narodzil? To tak jak bys chcial
          zrecenzowac ksiazke, ktorej autor jeszcze nie napisal.
          • po_ile_stanowisko nie reaguj na junkra-na idiotów szkoda czasu 26.10.06, 12:19

            • intel-e-gent Junkier nie jest idiotą 26.10.06, 13:51
              To, że jest ślepy nie implikuje głupoty. Trzymajmy poziom dyskusji :)
              • po_ile_stanowisko niech Ci będzie, ze do końca głupi nie jest... 26.10.06, 14:00
                ...ale dyskusja z junkrem , talesem1 i im podobnym jest jak próba wytłumaczenia czegokolwiek kosiarce elektrycznej...oni i tak od zawsze wszystko wiedzą najlepiej i tylko ich zasób wiedzy jest prawdą...wg nich oczywiście...
                • intel-e-gent Re: niech Ci będzie, ze do końca głupi nie jest.. 26.10.06, 14:10
                  Wiem, że jest tak jak mówisz, ale bądźmy dobrzy dla ludzi. Jak mówił o
                  chrześcijanach cesarz Julian: Chorych trzeba leczyć, nie zabijać ;)
                  • po_ile_stanowisko a`propos aborcji i pomocy rodzinie...: 26.10.06, 14:14
                    "100 lat temu, z jednego ziarna pszenicy rodziło się 8-9 ziaren - teraz 65. Nie było taniej energii, komputerów itp. PNB był ze 30 razy niższy. Nie było ŻADNEJ pomocy państwa dla rodzin wielodzietnych - ani dla żadnych. Kobiety na ogół nie pracowały poza domem. DLACZEGO wtedy rodzinę było stać na wychowanie czasem i tuzina dzieci - a teraz nie??

                    Dobre pytanie - nieprawdaż?"

                    J.K.-Mikke
                    • intel-e-gent Re: a`propos aborcji i pomocy rodzinie...: 26.10.06, 14:17
                      Myślę, że powinieneś zadać to pytanie menedżerom wielkich koncernów i
                      politykom :)
                    • rmstemero Dobre pytanie? 26.10.06, 14:46
                      po_ile_stanowisko napisał:

                      > "100 lat temu, z jednego ziarna pszenicy rodziło się 8-9 ziaren - teraz 65. Nie
                      > było taniej energii, komputerów itp. PNB był ze 30 razy niższy. Nie było ŻADNE
                      > J pomocy państwa dla rodzin wielodzietnych - ani dla żadnych. Kobiety na ogół
                      nie pracowały poza domem. DLACZEGO wtedy rodzinę było stać na wychowanie czasem
                      > i tuzina dzieci - a teraz nie??
                      >
                      > Dobre pytanie - nieprawdaż?"
                      >
                      > J.K.-Mikke

                      Otoz nie, jedynie pozornie dobre. RAczej typowe dla JKM. Paradoks jest pozorny
                      bo przedstawia proces jako stan, nie precyzuje zalozen i sugeruje wnioski.
                      Przyjzyjmy sie temu dokladnie:

                      100 lat temu. Ale gdzie? Jest statystycznie udowodnione ze spadek liczby urodzin
                      rozpoczal sie wraz z poczatkiem industrializacji. Tak ze istotnie, przed 100
                      laty na Wolynskiej wsi kobiety rodzily po 12 dzieci. O ile wczesniej nie zmarly
                      przy porodzie. Z tych dzieci umierala potezna ilsosc, wiek dojrzaly osiagala
                      polowa z czego wynikaja rowniez statystyki dotyczace sredniej dlugosci zycia (41
                      lat dla Krolestwa Kongresowego).

                      Istotnie, wydajnosc zbiorow byla mniejsza. Powszechna byla jednak krzywica i
                      choroby wynikajace z niedozywienia jak np. gruzlica. Ponad polowa dzieci
                      wiejskich miala uszkodzenia pokrzywiczne wynikajace ze slynnego glodu na
                      przednowku. Nie bylo ani taniej energii ani zapotrzebowania na nia.
                      Elektryfikacja wsi i malych miasteczek zaczela sie dopiero w latach
                      dwudziestych. Wielodzietna rodzina kladla sie spac po tym jak pan domu uwalil
                      sie gorzalka przy ogarku. Nie sadze aby byl mu rowniez do czegos potrzebny
                      komputer.

                      Krotko: definicje jakosci zycia, wyzywienia, zdrowia byly w powszechnym odczuciu
                      i w rzeczywistosci odmienne od dzisiejszych. Rowniez wynikajace z tych definicji
                      swiadomosc i wymagania. JKM dokonuje uproszczenia przedstawiajac zdobycze
                      cywilizacji jako czynniki ktore powinny przyczynic sie do zwiekszenia przyrostu
                      naturalnego i naduzycia przypisujac im moc sprawcza. Sprawa ma sie dokladnie na
                      odwrot: pomiedzy zdobyczami cywilizacji i jakoscia zycia istnieje sprzezenie
                      zwrotne. Nieodlacznym skladnikiem tego co rozumiemy jako jakosc zycia sa
                      wymagania stawiane przez nas rzeczywistosci. Proces sie samonapedza. Kobieta
                      moze studiowac. Rodziny pragna odpoczywac w ramach urlopow i wakacji. Pojawilo
                      sie pojecie wolnego czasu w miejsce powszechnie obowiazujacej charowki od switu
                      do zmierzchu. Zaspokojenie tych wymagan nie jest kompatybilne z propagowanym
                      przez JKM modelem. Bo jego model to model zamoznej rodziny mieszczanskiej lub
                      ziemianskiej sprzed lat stu. Takich rodzin w praktyce juz nie ma. Wiekszosc
                      obywateli to potomkowie parobkow i chlopow malorolnych. Z aspiracjami
                      dyktowanymi przez postep. Domaganie sie od nich powrotu do gumna lub zycia w
                      dworku z kucharka, guwernantka i nianka jest cynizmem.
          • usania1 Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:22
            A co uznajesz za swój początek życia ? Znasz datę swojego poczęcia ?
            • szyderczy_szyderca Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 16:35
              > A co uznajesz za swój początek życia ? Znasz datę swojego poczęcia?

              A do czego ma mi byc potrzebna data poczecia? Dla mnie wazna jest data
              URODZENIA. Zreszta proponuje problem rozwiazac inaczej. Kazdy plemnik powinien
              miec wszczepiony GPS i w momencie kiedy ten jeden dotrze do celu bedzie wiadomo
              dokladnie kiedy to bylo. Takiemu plemnikowi od razu zaklada sie teczke, konto w
              NFZ i przelewa becikowe na konto rodzicow.
        • polakmoronslayer Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:15
          Nastepny pisowski idiota.
        • outsi Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:24
          junkier napisał:
          > Tu nie chodzi o swiatopoglad ale o ochrone zycia [...]
          > Skoro zgadzamy sie na mordowanie nienarodzonych to moze jutro bedziemy
          > szlachtowac kalekich a pojutrze sieroty?


          Tu chodzi tylko i wyłącznie o światopogląd. Przeciez nikt na tym forum nie był za tym żeby mordować noworodki, sieroty i "szlachtować kalekich". Nie pieprz głupot.
          Spór dotyczy tego, kiedy zaczyna się ludzkie życie. Dla Ciebie to jest moment "poczęcia", a dla mnie nie. I skandalem jest, żeby próbować wprowadzać do konstutycji zapisy, która są wynikiem światopoglądu jakiejś grupy obywateli. Nawet jeżeli ta grupa stanowi większość społeczeństwa.

          A jeżeli następnym razem do władzy dojdą partie, których posłowie mają inny światopogląd i uważają, że w Polsce nie powinni mieszkać łysi i grubi, to też powinni to zapisać w konstytucji?

          Wiesz co to szacunek i tolerancja? Wątpię.
          • junkier Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:27
            Tolerancja nie jest zadnym bozkiem, przesadna tolerancja = permisywizm, a na co
            jak na co ale robienie sobie zartow z zycia ludzkiego w imie lewackiego,
            degenerackiego swiatopogladu to pozwolic sobie zdecydowanie nie mozna.
            • trydzyk Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 12:29
              > jak na co ale robienie sobie zartow z zycia ludzkiego w imie lewackiego,
              > degenerackiego swiatopogladu to pozwolic sobie zdecydowanie nie mozna.

              Ja uwazam, ze nie mozna sobie robic jaj z kobiet i decydowac o tym, co maja
              robic ze swoimi cialami.
              Na szczescie tacy bufonowaci fanatycy (wyzywajacy wszystkich o innych pogladach
              od lewakow) jak ty sa jednak w mniejszosci.

              F.
            • rmstemero Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 12:57
              junkier napisał:

              > Tolerancja nie jest zadnym bozkiem, przesadna tolerancja = permisywizm, a na
              co jak na co ale robienie sobie zartow z zycia ludzkiego w imie lewackiego,
              > degenerackiego swiatopogladu to pozwolic sobie zdecydowanie nie mozna.

              W czyim imieniu mowisz? Jesli w swoim wlasnym to w pozadku. Masz prawo. Ja
              jednak jestem zdania ze tolerancja nalezy do dobr godnych ochrony. O tym czy
              jest przesadna czy nie mozna miec, jak widzisz z wypowiedzi, rozne zdanie.
              Ustalanie granic tolerancji w tej akurat sprawie droga zapisu konstytucyjnego
              jest nie tylko problematyczne, jest represyjne i nie uwzglednia demokratycznych
              norm - rowniez tych obowiazujacych w baaaaardzo konserwatywnych spoleczenstwach.

              Nikt nie zabrania Ci posiadania pogladow i szerzenia ich. Dlaczego chcesz jednak
              odmowic tego prawa wszystkim tym ktorzy sie z Toba nie zgadzaja? I dlaczego
              chcesz jako mezczyzna, wierzacy katolik i konserwatysta ustalac co wolno
              kobiecie, niewierzacej i majacej liberalne poglady? Czy jest ona dla Ciebie
              jakas nizsza forma zycia? Nie zaslugujaca na szacunek i ochrone ktorej nie
              szczedzisz plodowi nieskazonemu cieniem swiadomosci?




              • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:30
                > dlaczego
                > chcesz jako mezczyzna, wierzacy katolik i konserwatysta ustalac co wolno
                > kobiecie, niewierzacej i majacej liberalne poglady? Czy jest ona dla Ciebie
                > jakas nizsza forma zycia? Nie zaslugujaca na szacunek i ochrone ktorej nie
                > szczedzisz plodowi nieskazonemu cieniem swiadomosci?


                Ja nie chce jej nic ustalac poza jednym: niech przestrzega prawa.
                • intel-e-gent Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:34
                  Prawo nie może jednakże narzucać poglądów jednej grupy religijnej.
                  • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:45
                    Nie abstrahujmy od rzeczywistosci, nie jestesmy w Tadzykistanie czy Namibii,
                    ale tu w Polsce, kraju od ponad tysiaca lat katolickim, gdzie katolicy szanuja
                    nieekstremistyczne nurty i mniejszosci religijne, ale domagaja sie
                    jednoznacznie szacunku dla siebie jako religii dominujacej, wyznawanej przez
                    ok. 95% ludnosci (wg ochrzczonych, z praktykami jest niestety duzo gorzej).
                    • intel-e-gent Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:46
                      Skoro z praktyką jest gorzej, to tak jak w XV wieku trzeba ludzi zmuszać. Tak?
                      Zostawmy kwestię praktyki własnemu sumieniu, a nie cofajmy się do
                      średniowiecza.
                      • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:50
                        Nie chodzi o zmuszanie do praktyk, bo tego chyba nawet w sredniowieczy nie
                        bylo, ale o szacunek dla wartosci chrzescijanskich, ktore sa wartosciami
                        uniwersalnymi.

                        • intel-e-gent Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:53
                          Powiedz o uniwersalności wartości chrześcijańskich muzułmanom. To będą ostatnie
                          Twoje słowa w życiu.
                          Bardziej serio - nie można twierdzić, że zasady religijne są uniwersalne.
                          Odkrył to już cesarz Julian w IV wieku. Prowadzi to do konfliktów i niesnasek.
                          Szukajmy bardziej pojemnych zbiorów wspólnych.
                          • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:54
                            Jestem za calkowitym zakazem osiedlania sie w Polsce muzulmanow i wydaleniem
                            osob, ktore czekaja tu na karty stalego pobytu, zeby bylo jasne.
                            • intel-e-gent Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:00
                              Co nie jest odpowiedzią na kwestię postawioną w moim poście...
                              • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:04
                                Pano muzulmanom mozna powiedziec ze jesli im sie tu w Polsce nie podoba to
                                droga wolna. Nie bedzie tak ze jakies halasliwe mniejszosci, w rodzaju np.
                                lewakow dysponujacych tubami proganadowymi w rodzaju wiadomej gazetki
                                codziennej, beda narzucac nam, Polakom, jakies ograniczenia w naszym wlasnym
                                domu.
                                • intel-e-gent Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:05
                                  Ja natomiast nie widzę powodu by religia wyrosła z judaizmu, mazdaizmu i paru
                                  innych bliskowschodnich religii, narzucała mi swój światopogląd ;)
                                • maria333 Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:07
                                  junkier napisał:

                                  > Pano muzulmanom mozna powiedziec ze jesli im sie tu w Polsce nie podoba to
                                  > droga wolna. Nie bedzie tak ze jakies halasliwe mniejszosci, w rodzaju np.
                                  > lewakow dysponujacych tubami proganadowymi w rodzaju wiadomej gazetki
                                  > codziennej, beda narzucac nam, Polakom, jakies ograniczenia w naszym wlasnym
                                  > domu.

                                  Masz zaburzone pojęcie mniejszości.

                                  10% Polaków głosowało na PISuar, 3% albo i mniej na LPRiadę (wartości
                                  bezwzględne)

                                  to jest twoja 'większość'?

                                  Jeśli ta 'większość' jest ultrakatolicka, to niech się nie masturbuje, nie
                                  stosuje antykoncepcji i rozmnaża... Jak wiele religijnych osób np. w USA.
                                  Mają po 6-8 dzieci.

                                  Ciekawe czemu nasi katolicy mają tak mało?

                                  grzeszą antykoncepcją?

                                  Czy są jednak jednostkami odpowiedzialnymi i rozumnymi?
                                  • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:28
                                    A co ma frekwencja wyborcza do ochrony nienarodzonych przed zabijaniem?

                                    Te zenujace passusy mastrbacyjne pomijam milczeniem bo to juz zupelna zenada
                                    jest. Nie wysililes sie zbytnio.

                                    Poza tym, skoro porownujesz Polske i Stany to badz tez laskaw porownac PKB w
                                    przeliczeniu na mieszkanca i uzyskasz odpowiedz.
                                    • maria333 Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:33
                                      My, większość normalnie myślących Polaków, nie lubimy żeby jakieś hałaśliwe
                                      mniejszości fanatyków narzucały nam swoje doktryny ultra-religijne... w naszym
                                      własnym kraju!

                                      Ja szanuję poglądy tych, co np.szabas czy niedzielę chcą święcić, ale dlaczego
                                      JA nie mam prawa np. iść do kina w sobotę czy niedzielę? (sobota i szabas dla
                                      ilustracji)

                                      odniosłam się do twojej 'większości' a nie do ochrony życia.

                                      Jak ma się ochrona życia do propagowanej przez tych samych ludzi kary śmierci?

                                      To jest już szczyt hipokryzji...

                                      I chyba chrześcijaństwo nakazuje wybaczać... Poczytaj Ewangelie...

                                      junkier napisał:

                                      > Pano muzulmanom mozna powiedziec ze jesli im sie tu w Polsce nie podoba to
                                      > droga wolna. Nie bedzie tak ze jakies halasliwe mniejszosci, w rodzaju np.
                                      > lewakow dysponujacych tubami proganadowymi w rodzaju wiadomej gazetki
                                      > codziennej, beda narzucac nam, Polakom, jakies ograniczenia w naszym wlasnym
                                      junkier napisał:

                                      > A co ma frekwencja wyborcza do ochrony nienarodzonych przed zabijaniem?
                                      >
                                      > Te zenujace passusy mastrbacyjne pomijam milczeniem bo to juz zupelna zenada
                                      > jest. Nie wysililes sie zbytnio.
                                      >
                                      > Poza tym, skoro porownujesz Polske i Stany to badz tez laskaw porownac PKB w
                                      > przeliczeniu na mieszkanca i uzyskasz odpowiedz.
                                      • rmstemero Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 16:05
                                        maria333 napisała:

                                        > My, większość normalnie myślących Polaków, nie lubimy żeby jakieś hałaśliwe
                                        > mniejszości fanatyków narzucały nam swoje doktryny ultra-religijne... w naszym
                                        > własnym kraju!

                                        Problem Junkra polega, jak sadze na niezgodzie na rzeczywistosc taka jaka jest i
                                        zastepowaniu jej - w mysl reguly ze swiat powinien byc taki jak ja wierze ze
                                        jest - rzeczywistoscia oparta na mysleniu mitycznym i zyczeniowym. Przy tej
                                        okazji zawlaszcza Polskosc na uzytek doktryny i wyklucza ze wspolnoty rodakow
                                        wszystkich nie myslacych tak jak on czyli na oko prawie wszystkich. Czyli w imie
                                        prawdy i obrony wlasnych racji zwanych dla ulatwienia wartosciami uniwersalnymi
                                        jak rowniez milosci do Ojczyzny stawia on poza nia wiekszosc swoich rodakow.
                                        Tragiczna to postac.
                        • qba75 Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:54
                          w równym stopniu są jak i nie są uniwersalnymi. kwestia gustu
                          • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:59
                            Imperatyw kategoryczny Kanta sie klania. Odpowiadam: czy realizacja X przykazan
                            przynioslaby komukolwiek szkode? Nie, a zatem chrzescijanstwo krzewi wartosci
                            uniwersalne w odroznieniu od np. ateizmu czy mahometanizmu.
                    • zula2006 Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 14:46
                      Junkier odpowiedz nam na zadane Ci o godz. 13tej pytanie, jeśli łaska
                    • rmstemero Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:08
                      junkier napisał:

                      > Nie abstrahujmy od rzeczywistosci, nie jestesmy w Tadzykistanie czy Namibii,
                      > ale tu w Polsce, kraju od ponad tysiaca lat katolickim, gdzie katolicy szanuja
                      > nieekstremistyczne nurty i mniejszosci religijne, ale domagaja sie
                      > jednoznacznie szacunku dla siebie jako religii dominujacej, wyznawanej przez
                      > ok. 95% ludnosci (wg ochrzczonych, z praktykami jest niestety duzo gorzej).

                      Pozwolisz ze skoryguje dwa zawarte w twej wypowiedzi sady. Ze statystyk
                      dotyczacych chrztu wyciagasz wnioski swiatopogladowe. Mieszasz rowniez racje
                      stanu, kwestie narodowe i dogmaty religijne wyznawane przez mniejszosc z tym co
                      jest rzeczywistoscia jednostek. To nie kraje zachodza w ciaze lecz kobiety.
                      Rowniez nie kraje je przerywaja wiec zostawmy prosze ten argument dotyczacy
                      tysiacletniej tradycji katolickiej Polski w spokoju. Jest on nawiasem mowiac
                      bledny. Chrystianizacja Polski zapoczatkowana w X wieku zakonczyla sie w wieku
                      XV. Jeszcze w XIII wieku biskupi donosili do Rzymu o trudnosciach walki z
                      zakorzenionymi u prostego ludu tradycjami poganskimi. Jesli dzis lejesz sie woda
                      w lany poniedzialek, wieszasz jemiole nad stolem wigilijnym, przygotowujesz
                      koszyk z jadlem do poswiecenia albo pieczesz na swieta kolacze to -
                      prawdopodobnie nie zdajac sobie z tego sprawy - holdujesz tradycjom poganskim.
                      Po XV wieku przyszla tradycja Rzeczpospolitej bedacej panstwem wielonarodowym i
                      multireligijnym. Z Ortodoksami, Protestantami, Unitami, Zydami, Tatarami,
                      Arianami ktorzy razem do kupy stanowili ponad polowe mieszkancow RP od XVI do
                      XVIII wieku. Potem przyszly rozbiory polaczone z naplywem ludnosci
                      protestanckiej do Zaboru pruskiego i prawoslawnej do Rosyjskiego. Byc moze nie
                      wiesz ale najwieksza swiatynia prawoslawna Europy stala na placu Saskim w
                      Warszawie. Tak ze widzisz: powolujesz sie na mit. Mit ktory zrodzil sie dopiero
                      w poznym XIX wieku.

                      Twoje drugie naduzycie dotyczy statystyki. Byc moze 95% jest ochrzczona. Moze
                      Cie to zdziwi ale sa (powstale w latach 70tych) opracowania dotyczace praktyk
                      religijnych u czlonkow PZPR, oni rowniez dawali w wiekszosci chrzscic swoje
                      dzieci. Tak samo jak ustawiali w domu choinke i wysylali dzieci ze swieconka
                      przed wielkanoca. Nie przeszkadzalo im to w najmniejszym stopniu posiadac
                      materialistycznego swiatopogladu. Mylisz zewnetrzne atrybuty chrzescijanskiej
                      obyczajowosci z wyznaniem i wiara. Mylisz tez, chyba celowo, bezrefleksyjnie
                      praktykujacych z wierzacymi. Z tych pomylek wyciagasz wnioski, ktore maja
                      usprawiedliwic ideologiczny dyktat doktryny z ktora utozsamia sie co prawda
                      mniejszosc ale ktora wg. Ciebie ma bezwzglednie obowiazywac wszystkich. To jest
                      naduzycie.

                      Mysle ze szokiem dla Ciebie bedzie opublikowanie wynikow prac pwolanego przez
                      nowego papieza konsylium watykanskiego zajmujacego sie ta problematyka.
                      Wypiszesz sie wowczas z kosciola?
                      • junkier Re: Tolerancja=permisywizm?????? 26.10.06, 15:30
                        > ideologiczny dyktat doktryny z ktora utozsamia sie co prawda
                        > mniejszosc ale ktora wg. Ciebie ma bezwzglednie obowiazywac wszystkich. To
                        jest naduzycie.

                        Rmstemero, nie chodzi o zaden dyktat tylko o poszanowanie elementarnej wartosci
                        jaka jest przykazanie nie zabijaj (pomijam tu mordercow, z ktorymi aparat
                        panstwowy powinien rozprawiac sie z cala surowoscia dlatego popieram KS).


                        > Mysle ze szokiem dla Ciebie bedzie opublikowanie wynikow prac pwolanego przez
                        > nowego papieza konsylium watykanskiego zajmujacego sie ta problematyka.
                        > Wypiszesz sie wowczas z kosciola?

                        Wypisywac sie nie bede. I tak blizsza mi jest tradycja przedsoborowa.
                        Pozdrawiam
                        • po_ile_stanowisko zakłąmany też jesteś junkrze... 26.10.06, 15:40
                          >nie chodzi o zaden dyktat tylko o poszanowanie elementarnej wartosci...

                          to jak to jesT?
                          kara śmierci tak, a aborcja nie...???

                          czy mi się wydaje tylko, ze życie to po prostu życie...?
                          chcesz wartościowac, które jest warte ochrony?

                          powodzenia hipokryto
                          • junkier Sam chyba jestes zakłamany 26.10.06, 15:42
                            Eliminowanie mordercow sluzy ochronie tych, ktorych ci moderrcy moga
                            jeszcze zabic po wyjsciu z wiezienia. Poza tym, KS dziala niezykle
                            odstraszajaco i jest po prostu zaplata spoleczenstwa za wyrzadzone zlo,
                            oczywiscie przy zalozeniu ze jest kara za morderstwo a nie np. za handel miesem
                            jak to bylo w PRLu.

                            UPR rowniez popiera KS.


                            • po_ile_stanowisko nie kompromituj się...jak Bóg chcesz decydować... 26.10.06, 15:50
                              kto będzie żył???

                              ...w sumie szkoda czasu na polemike z kimś takim jak ty...sam się sobie dziwię, że jeszcze mi się chce cos pisać. To jak rzucanie grochem o ścianę...
                              Hipokryzja osobników twego typu i posłów eLPeeRu jest przerażająca...

                              Nie chce mi się z toba gadać
                • zula2006 Junkier nie rżnij głupa 26.10.06, 14:38
                  junkier napisał:

                  > > dlaczego
                  > > chcesz jako mezczyzna, wierzacy katolik i konserwatysta ustalac co wolno
                  > > kobiecie, niewierzacej i majacej liberalne poglady? Czy jest ona dla Cieb
                  > ie
                  > > jakas nizsza forma zycia? Nie zaslugujaca na szacunek i ochrone ktorej ni
                  > e
                  > > szczedzisz plodowi nieskazonemu cieniem swiadomosci?
                  >
                  >
                  > Ja nie chce jej nic ustalac poza jednym: niech przestrzega prawa.
                • po_ile_stanowisko moralność Kalego w wykonaniu eLPeeRu i PiS`u 26.10.06, 14:47
                  "100 lat temu, z jednego ziarna pszenicy rodziło się 8-9 ziaren - teraz 65. Nie było taniej energii, komputerów itp. PNB był ze 30 razy niższy. Nie było ŻADNEJ pomocy państwa dla rodzin wielodzietnych - ani dla żadnych. Kobiety na ogół nie pracowały poza domem. DLACZEGO wtedy rodzinę było stać na wychowanie czasem i tuzina dzieci - a teraz nie??

                  Dobre pytanie - nieprawdaż?"


                  J.K.-Mikke
                  • zula2006 Re: moralność Kalego w wykonaniu eLPeeRu i PiS`u 26.10.06, 14:50
                    No właśnie dlaczego nie jeżdzić dorożką jak sto lat temu i nie myć się w
                    studni, albo wcale się nie myć. Nie cytuł Pana Mikke, ktory zapewne obecnie
                    chodzi już z cewnikiem lub w pampersie


                    po_ile_stanowisko napisał:

                    > "100 lat temu, z jednego ziarna pszenicy rodziło się 8-9 ziaren - teraz 65.
                    Nie
                    > było taniej energii, komputerów itp. PNB był ze 30 razy niższy. Nie było
                    ŻADNE
                    > J pomocy państwa dla rodzin wielodzietnych - ani dla żadnych. Kobiety na ogół
                    n
                    > ie pracowały poza domem. DLACZEGO wtedy rodzinę było stać na wychowanie
                    czasem
                    > i tuzina dzieci - a teraz nie??
                    >
                    > Dobre pytanie - nieprawdaż?"
                    >
                    >
                    > J.K.-Mikke
        • intel-e-gent Re: niebezpieczny precedens 26.10.06, 13:35
          Aborcja jest ostatecznością.
          Niemniej powinna być dopuszczalna bez żadnych ograniczeń.
          Przecież jak ktoś jest katolikiem, to tego nie zrobi niezależnie od prawnych
          regulacji. Prawda?
    • habbudzik Re: PiS nie poprze konstytucyjnego zakazu aborcji 26.10.06, 11:55
      hmmm, jak patrzę na gosiewskiego to myslę, że facet powinien byc za zakazem
      aborcji...
    • old.european marsz marsz ku bolszewii galba 26.10.06, 11:58
      Ze mlodzi katobolszewicy tacy czy owacy to ich i ich rodzicow sprawa. Gorzej,
      gdy sieja absurdy. Taki galba na przyklad. Jak zauwazono juz tutaj, Stalin tez
      zakazal w 19436 roku aborcji, zakaz obowiazywala do jego smierci. Tymczasem
      taki galba twierdzi akurat odwrotnie, mianowicie, ze Stali aborcje dopuscil.

      Otoz powinienes wiedziec, galba, ze zakaz aborcji to tylko jeden z elementow
      podobienstwa obecnego rozwoju systemu w RP do systemu stalinowskiego, sa nawet
      gorsze, ale wiedziec o tym nie mozesz, gdyz lykasz propagande radiomaryjna i
      insza katobolszewicka. Lykaj co chcesz, galba, tylko na Boga nie pluj
      polknietym w rozsadnych i swiadomych ludzi.

      A kiedy juz Wolska nastanie
      jej zniwo bedziemy zbierac
      daj nam wtedy po ryju, Panie
      ze juz tylko umierac....

      "..z ziemi polskiej do Wolski.."
      Rozkazal Jaroslaw Kaczynski na kongresie PiS dnia 04.06.2006

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka