axia111 Re: Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawó 27.10.06, 13:28 No wreszcie! Po raz pierwszy się z nim zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
llisciasty Jak awuesiarze na sile robili tzw. "reformy" 27.10.06, 13:30 to ludzie obyci w temacie ostrzegali, czym to sie skonczy. Zachodnia Europa miala u siebie gimnazja i od kilku lat wiele panstw rezygnuje z nich bo to poroniony pomysl. Ale nasi swiatli prawicowcy oczywiscie wiedzieli lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
valwit.net aco z autorami pomyslu podzialu 8klasowej szkoly? 27.10.06, 13:31 w kamasze ich? do wiezienia? I KTO ZA TO ZAPLACI?? (pyt. ret.) Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawówki? 27.10.06, 13:34 Poprzednia reforma edukacji byla zla, dobrze, ze to powoli do ministerstwa dociera. ALE! Jezeli Roman wymysli nam nowa reforme, to dopiero moze byc dramat... Bo samo powrocenie do systemu 8+4 jest niezle, ale co przy okazji tam sie wepchnie, to nawet nie chce sie domyslac :(. Jedyna nadzieja, ze nie zdaza, a za reforme wezmie sie ktos kompetentny (czy jest ktos taki?), w kazdym razie bardziej od Romana (o to latwo). Odpowiedz Link Zgłoś
agentwrogiegoukladu biją się pod trzepakiem??? 27.10.06, 13:35 zlikwidować trzepak!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ira750 Re: biją się pod trzepakiem??? 27.10.06, 13:47 nie chodzi o likwidowanie i zakazywanie i karanie bo tak tresuje się zwierzęta Odpowiedz Link Zgłoś
rafalpozezdrze Re: biją się pod trzepakiem??? 27.10.06, 14:42 ira750 napisała: > nie chodzi o likwidowanie i zakazywanie i karanie bo tak tresuje się zwierzęta Dokładnie. To tak jak chcą obniżyć wiek odpowiedzialności karnej. To i tak nic nie da. Zamykanie dzieci w poprawczakach i innych budynkach-niee. Czy nie lepiej z nimi porozmawiać. Tak szczerze. Nie wyszcy są tacy sami. Niektórzy popełaniją błędy których żałują i juz nigdy ich nie popełnią, gdyż sobie c o nieco zapamiętaja Odpowiedz Link Zgłoś
taus Zastanawia mnie tylko czy Min. Giertych wie... 27.10.06, 13:42 Zastanawia mnie tylko czy Min. Giertych wie jaki cel ma taki system nauczania. Otóż wzorem części państw zachodnich, egazaminowanie co 3 lata, ta propozycja to cofniecie sie w czasie. Poza tym co ta przemoc ma do rzeczy, przecież nie zniknie ona wraz z gimnazjami... Inna sprawa, że mnie żaden z tych systemów nie odpowiada, ale to inna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Szczury 27.10.06, 13:59 Najpierw sprawdzic na szczurach anizeli cos wprowadzac,pierwszym ruchem powinno byc wyrzucenie tego ministra a drugim cala reszte koali. Odpowiedz Link Zgłoś
asiuleczka8 Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawówki? 27.10.06, 14:09 ja twierdze że powinny powrucić 8klasy a powinni zlikwidować gimnazja Odpowiedz Link Zgłoś
taus To będzie krok w tył. Gimnazja wprowadzono po 27.10.06, 14:23 to by wzorem niektórych państw zachodnich wprowadzac egzaminy co 3 lata. Inna sprawa, że taki system edukacji tez nie jest zbyt dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxjoa Do komisji edukacji-szkic projektu-gratis 27.10.06, 14:24 Zanim zaczniecie kolejną rewolucję zatrudnijcie w szkołach psychologów, którzy fachowym okiem przygladaliby się młodzieży, i tworzyliby na potrzeby gron pedagogicznych portrety psychologiczne młodych ludzi. Nauczyciele tego najwyraźniej nie potrafią robić, stosując jedynie kryteria grzczny-niegrzeczny, koleżeński-niekoleżeński, pogodny-jakiś taki samotny, sympatyczny-zły. Nigdy nie słyszałam z ust jakiegokolwiek nauczyciela n.p. o zaburzeniach osobowośći, kłopotach z asertywnością, poziomie frustracji, stanach depresyjnych, egzaltacji, skłonności do histerii, stanach lękowych, braku empatii, o zachowaniach kompulsywnych. Nie zsłyszałam, aby kiedykolwiek został zdemaskowany manipulator, cwaniak, wazeliniarz, żeby nauczyciel zauważył istniejący mobbing, ostracyzm oraz ukrytą agresję. Obserwowałam natomiast przez wiele lat, całkowitą obojętność, brak wiedzy i wyobraźni oraz lekceważenie gron pedagogicznych (z nielicznymi wyjątkami), a także bezradność osób zatrudnionych na stanowiskach szkolnych pedagogów. Na wypadek biadolenia o braku pieniędzy proponuję porozumieć się z dziekanami wydziałów psychologii oraz resocjalizacji, z pewnośną znajdzie się wielu zapaleńców chętnych do odbycia stażu, a może nawet do pracy w wolontariacie. Może trzeba przeprowzdić kontrolę kuratoriów oświaty, to dużo stanowisk...Co właściwie ci ludzie robią? Przychodzą od 100 lat na lekcje pokazowe? Wszyscy je przeżyliśmy. Nikt nikomu nie wmówi,że to nie był zawsze cyrk na kółkach!!! To na początek. A w dalszej pespektywie, proponuje znaleźć sposob na wprowadzenie obowiązkowej i dokładnej(!!!!) edukacji psychologicznej dla nauczycieli, oraz stworzenie przy kuratoriach- nazwijmy to- Lotnych Brygad Streetworkerów. Do tzw. "trudnej młodzeży" potrzebni są extra fachowcy, a nie ciocio-babcie o mentalności dewotki. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Zargon,dzieki ktoremu głupi udają mądrych!!! 27.10.06, 14:36 >Nigdy nie słyszałam z ust jakiegokolwiek nauczyciela n.p. o zaburzeniach osobowośći, kłopotach z asertywnością, poziomie frustracji, stanach depresyjnych, egzaltacji, skłonności do histerii, stanach lękowych, braku empatii, o zachowaniach kompulsywnych< Jestem nauczycielką, a znam te słowa i jeszcze wiele innych.Tyle, ze rozmawiając z rodzicem ich nie użyję, o ile chcę być zrozumiana.Wszystko co te slowa niosa da się wyrazić w języku potocznym, choć czasem trzeba mówić troche dłuzej.Natomiast jeśli ktoś uzywa tego żargonu wobec niepsychologów, to raczej stosuje metody szamańskie-"nie rozumiem go - znaczy mądrzejszy jest";-) Odpowiedz Link Zgłoś
xxxjoa Re:Do Pani Danuty 27.10.06, 14:56 Droga Pani Danuto! To, że słowa Pani zna, to nic dziwnego, bo to nie jest przecież żargon naukowy, jak Pani sugeruje, tylko "zwykłe" wyrazy, z którymi można się spotkać w codziennej prasie. Zdolność do posługiwania się językiem pojęciowyw, faktycznie nie jest miarą mądrości, a jedynie sprawnośći językowej. Jeżeli Pani ma czas na długie klikanie, proszę się wypowiadać językiem opisowym. Sprostuję jednak....mówiąc kolokwialnie....Pani nie załapała o co chodzi! A nie załapała Pani,że chodzi o postrzeganie zjawisk i o gotowość do reagowania na nie. Nie chodzi o to w jaki sposób Pani wyjaśni "problem" niezbyt wykształconej matce, tylko o to, na ile jest pani w stanie "problem" dostrzec i własciwie określić i jakie ma Pani w tym względzie przygotowanie. Ja jestem z tych rodziców, ktorych szkoła nie lubi. Klasę wymaluję, wycieczkę zorganizuję, pieniądze dam, ale dopominam się wyjaśnień, na rece patrzę, nie jest mi wszystko jedno w jaki sposób nauczyciele pracują, jak reagują nie tylko w stosunku do mojego dziecka. No po prostu zakała. Dodam, że z moim dzieckiem kłopotów nie ma i nigdy nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 To jest żargon!!! 27.10.06, 15:46 >To, że słowa Pani zna, to nic dziwnego, bo to nie jest przecież żargon naukowy, jak Pani sugeruje, tylko "zwykłe" wyrazy, z którymi można się spotkać w codziennej prasie< To,że dziennikarze też lubią zgrywać mądrych, nic nie znaczy.W polskojęzycznej niemieckiej prasie codziennej takich słów nie używają, bo oni wiedza,że to eliminuje czytelników, ktorzy tego żargonu znać nie muszą. Mają bodajże 1000- 1500 słów, których mogą uzywać.I...starcza;-) >Ja jestem z tych rodziców, ktorych szkoła nie lubi. Klasę wymaluję, wycieczkę zorganizuję, pieniądze dam, ale dopominam się wyjaśnień, na rece patrzę, nie jest mi wszystko jedno w jaki sposób nauczyciele pracują, jak reagują nie tylko w stosunku do mojego dziecka. No po prostu zakała.< Nie wiem jaki zawód Pan wykonuje, ale pewnie nie czuł by się Pan dobrze, gdyby cały czas ktoś Panu robił uwagi na temat sposobu działania,jak, nie przymierzając żona z fotela pasażera męzowi-kierowcy.Ja wiem, ze są różni nauczyciele, ale albo są dobrzy i mają swoje sposoby i doświadczenia-wtedy Pańskie uwagi im przeszkadzają(co innego jak sami poproszą o współpracę, albo są kiepscy i Pańskie uwagi im nie pomogą, albo nie mogą nic zrobić ze względu na dyrekcję, kuratorium czy samorząd(o czym często nie wolno im mówić) - wtedy Pańskie uwagi mogą być po prostu denerwuące, przypominając o bezsilności! Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: To jest żargon!!! 27.10.06, 15:52 > To,że dziennikarze też lubią zgrywać mądrych, nic nie znaczy.W polskojęzycznej > niemieckiej prasie codziennej takich słów nie używają, bo oni wiedza,że to > eliminuje czytelników, ktorzy tego żargonu znać nie muszą. Mają bodajże 1000- > 1500 słów, których mogą uzywać.I...starcza;-) Tak, Bildy i tym podobne mają zasadę, że tekst musi być zrozumiały dla 8 latka i takiego się tam słownictwa używa. Jeśli na tej wysokości mamy wieszać poprzeczkę naszym dziennikarzom i czytelnikom, to powodzenia - za parę lat słownik języka polskiego będzie o 1/2 cieńszy bo co trudniejsze słowa przejdą do słownika wyrazów obcych Odpowiedz Link Zgłoś
rafalpozezdrze Re: To jest żargon!!! 27.10.06, 15:55 danuta49 napisała: > Nie wiem jaki zawód Pan wykonuje, ale pewnie nie czuł by się Pan dobrze, gdyby > cały czas ktoś Panu robił uwagi na temat sposobu działania,jak, nie > przymierzając żona z fotela pasażera męzowi-kierowcy.Ja wiem, ze są różni > nauczyciele, ale albo są dobrzy i mają swoje sposoby i doświadczenia-wtedy > Pańskie uwagi im przeszkadzają(co innego jak sami poproszą o współpracę, albo > są kiepscy i Pańskie uwagi im nie pomogą, albo nie mogą nic zrobić ze względu > na dyrekcję, kuratorium czy samorząd(o czym często nie wolno im mówić) - wtedy > Pańskie uwagi mogą być po prostu denerwuące, przypominając o bezsilności! Ja AD ostatnich zdań: szkoła jest dla ucznia (a rodzice starają sie dbać o to, aby mu zapenić wszytsko co najlepsze), czy po to by kształcić naczyciela, a właściewie poddawać samokształceniu. Z pani wypowiedzi wynika to, że nauczyciel zawsze wie co robi i jest to najlepsze. Nie wolno mu zwracać uwagi. Jak on powie tak ma być bo przecież ma "doświadczenie" w tym. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 To jaki zawód Pan wykonuje?;-) 27.10.06, 16:31 Nie dostałam opowiedzi, a byłaby ciekawa! > Z pani wypowiedzi wynika to, że nauczycielzawsze wie co robi i jest to najlepsze.< Napisałam,że są różni nauczyciele!!!Oraz, owszem, że wtrącanie się w cudzą pracę to szalenie delikatna sprawa! Rozumiem, że "na szkole wszsyscy się znają", ale to chyba niezupełnie tak jest. To jaki zawód Pan wykonuje???;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rafalpozezdrze Re: To jaki zawód Pan wykonuje?;-) 27.10.06, 16:37 danuta49 napisała: > To jaki zawód Pan wykonuje???;-) Pytanie skierowane do mnie czy do innej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
rafalpozezdrze Re: To jaki zawód Pan wykonuje?;-) 27.10.06, 17:17 danuta49 napisała: > To jaki zawód Pan wykonuje???;-) Jeśli to było do mnie, to ekhm... yyy... Jestem... uczniem (gimnazjum). Odpowiedz Link Zgłoś
1utek Re: To jest żargon!!! 27.10.06, 23:21 To chyba dobrze,że są rodzice, którzy interesują się szkoła, pracą nauczycieli problemami uczenia, przerażające jest to,że jest mało takich rodziców, asertywnych nie bojących się szkoły, partnerskich, śmiało rozmawiających na spotkaniach nawet tzw. wywiadówkach Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Re: To jest żargon!!! 28.10.06, 00:32 >To chyba dobrze,że są rodzice, którzy interesują się szkoła, pracą nauczycieli problemami uczenia, przerażające jest to,że jest mało takich rodziców, asertywn ych nie bojących się szkoły, partnerskich, śmiało rozmawiających na spotkaniach nawet tzw. wywiadówkach< Owszem!Tylko chodzi o to, co z tego zaintersowania wynika.To fajnie, że ktos sie interesuje zdrowiem swoim czy dziecka.Gorzej, gdy próbuje podpowiadać chirurgowi w trakcie operacji, jak ma ją robić;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rafalpozezdrze Re: To jest żargon!!! 28.10.06, 10:08 danuta49 napisała: > Gorzej, gdy próbuje podpowiadać > chirurgowi w trakcie operacji, jak ma ją robić;-) Hehe, czasami trzeba, bo są chirurdzy i chirurdzy. Jedni wykonują swą prace na tzw. "odwal", drudzy starają się zrobić wszystko co w ich są w stanie zrobić. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: Zargon,dzieki ktoremu głupi udają mądrych!!! 27.10.06, 15:04 No tak - to że ktoś wolał użyć ,,mądrych" słów zamiast definicji opisowych oznacza, że udaje madrego. A fakt jest taki, że wielu nauczycieli tych rzeczy nie kuma. A nawet gdyby - często nie ma czasu na pogłębianie tematu, badanie czemu uczeń X od dwóch tygodni nie odrabia prac domowych, chodzi śnięty i obojętny. Bo trzeba sprawdzać po godzinach maturę (za friko), bo trzeba przygotować się do rady pedagogicznej, etc. Szkoły powinny zatrudniać psychologów, ale nie powinni oni tak jak kiedyś pedagogowie szkolni być po prostu instancją, do której odsyłani są niegrzecni uczniowie. Psycholog powinien brać udział w godzinach wychowawczych (tylko musiałyby one być poświęcone jakimś problemom, a nie tylko sprawom organizacyjnym), nawet jako bierny widz. To już pozwoliłoby mu mieć jakieś wyobrażenie o uczniach. Poza tym zamist poświęcać na radach pedagogicznych czas na uzasadnianie czemu X-iński ma mieć jedynkę na semestr, można by właśnie przeprowadzać w gronie nauczycieli, wspolnie z owym psychologiem, rozmowy o uczniach. Taka burza mózgów na temat przyczyn problemów z różnymi uczniami. Tylko to wymaga kasy, nie nazywa się szumnie reformą, nie jest spektakularne, a efekty nie będą widoczne od zaraz. Więc nie nadaje się to na konferencję prasową. Odpowiedz Link Zgłoś
1utek Re: Do komisji edukacji-szkic projektu-gratis 27.10.06, 23:16 Wiele ciekawych wypowiedzi pojawiło się w temacie "powrót do 8 -klasowej szkoły podstawowej". I rzeczywiście jest sporo spraw dziwnych związanych z gimnazjami i szkole po reformie strukturalnej. Np., w niektórych krajach struktura szkolna jest podobna do obecnej w Polsce (6+3+3) a nie powoduje to problemów charakterystycznych dla polskich gimnazjów, ciekawe więc czy narastająca agresja jest zależna od struktury szkoły czy nie. Nie wiadomo czy powrót systemu 8+ 4 spowoduje pozytywne zmiany. Po drugie, młodzież w I klasach (także w II) 4- letniego liceum była najprzyjemniejsza w szkole. Kłopoty nieco narastały nieco w klasach III a w czwartych zanikały, byli to przecież już poważni maturzyści.Jak to możliwe, że u uczniów I licealnej starej szkoły działały inne hormony niż u obecnych III klasistów gimnazjalnych? Być może przyczyna obecnych kłopotów gimnazjów tkwi w tym, że chodzą do niego wszyscy uczniowie, zarówno Ci, którzy wybiorą w przyszłości ścieżkę akademicką jak i Ci, którzy pragną nauczyć się prostego zawodu w szkołach zasadniczych. Być może zatem należałoby rozważyć, czy losy dzieci nie powonny się rozchodzić po 6 klasie szkoły podstawowej. Taki system stosują niektóre landy w Niemczech. Oczywiście system powinien być drożny i nie zamykać dostępu do szkół wyższych tym uczniom, którzy w późniejszym czsie zechcieliby iść na studia. Odpowiedz Link Zgłoś
rafalpozezdrze Re: Do komisji edukacji-szkic projektu-gratis 28.10.06, 10:03 1utek napisał: > Być może zatem należałoby rozważyć, czy losy dzi > eci nie powonny się rozchodzić po 6 klasie szkoły podstawowej. Moim zdaniem to nie najlepszy pomysł tak wcześnie wybierąc sobie przyszłość (zaraz po 6 klasie SP). Jeżeli już tak, to przydołoby się jeszcze 2-3 klasy w tej SP. Nie każdy wie wtedy (po 6. klasie) co będzie chciał robić w przyszłości. Boimy się, że podejmiemy zły wybór Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Wreszcie!!!!! 27.10.06, 16:55 Nie przeczytałam jeszcze artykułu, ale sam tytuł "Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawówki?" wywołał we mnie wielkie radosne WRESZCIE!!! i drugie niesmiałe "oby to była prawda" Odpowiedz Link Zgłoś
s.k.i.n Re: Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawó 27.10.06, 17:49 jak najbardziej! cofnąć reformy Buzka! z nich więcej szkody iz pożytku! zlikwidować powiaty! przyrócic przynajmnje polowe z 49 dawnych województw! Odpowiedz Link Zgłoś
achaja5 Re: Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawó 27.10.06, 21:00 SZkoła gimnazjalna to dobry pomysł,ale zmniejszyć liczebność klas,niech zatrudnią dobrych pedagogów którzy potrafią rozmawiać z młodymi ludzmi. Nie ma się co oszukiwać to najtrudniejszy okres w życiu młodych ludzi i otoczenia które musi z nimi "wytrzymać".Napewno inwestycja w młodych ludzi zaprocentuje. Jestem matką trójki dzieciaków i to nie są anioły,ale coś z mojego mówienia do nich dociera Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 Chodziłam do 8.klasowej podstawówki i mój syn też 27.10.06, 21:03 Z grubsza chodzi o to- poza ogromną różnicą miedzy 7-mio i 15-to latkiem - że w ostaniej klasie szkoły podstawowej, kiedy dzieci przeżywaja burzę hormonalną i nawet najlepsi dotychczas uczniowie nagle zaczynają otrzymywać złe oceny i budzą zastrzezenia swoim zachowaniem, trzeba podejmować decyzję determinującą częstokroć całą przyszłość młodego człowieka. Chodziło o danie czasu do w miarę dojrzałego namysłu, skrystalizowanie zaiteresowań i upowszechnienie średniego wykształcenia. Przeżyłam gehennę rozchwianej 8-mej klasy więc wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb To pierwwsza dobra wypowiedź Giertycha! 27.10.06, 23:39 Nie jest on bohaterem z mojej bajki. Ale koncepcja gimnazxjum (wzięta z "Ferdydurke", czyli z tęsknoty AWs za II RP) bylła poronionym pomysłem. Dzieci w czasie dojrzewania nie powinny zmieniać środowiska! Dziecko moich znajomych, którzy za pracą wyemigrowali, w nowym kraju tak było zestresowane,że przestało mówić. I jeszcze jedno: lekce wychowania seksualnego - czyli co robić z "burzą hormonów"! Odpowiedz Link Zgłoś
rafalpozezdrze Lekcja Wychowania Seksualnego 28.10.06, 10:14 LWS? Myślę, że to dobry pomysł. Wielu moim kolegom to by się przydało. Czasami zachowują się tak, jakby naprawdę coś im było nie tak. Mają różne dziwne skojarzenia (pani Danuta jest chyba nauczycielką i pewnie wie o czym mówię) i przy byle słowie zaczynają się śmiać. Wystarczyłoby powiedzieć "ciągnęła" za coś i już jest kilka minut śmiania się. U nas w szkole jes na WOS-ie "Wychowanie do życia w rodzinie", ale mamy za mało godzin aby się wyrobić i z WOS-em i z "Wychowaniem...". Lekcja wychoowania seksualnego na pewno by się przydała i dniosłaby spory sukces, zarówno jako lekcja ale także przy wychowaniu nas, Gimnzajalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
pixelpainter Gdzies trzeba wyeliminowac teorie Darwina gs-arts. 28.10.06, 01:19 net Odpowiedz Link Zgłoś
michalmly Re: Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawó 28.10.06, 10:33 Sam przeżyłem nieszczęsne gimnazjum, od początku reformy nie pamiętam ani ucznia, ani nauczyciela, który by był zwolennikiem tej szkoły. Likwidacja gimnazjów nie rozwiąże problemu przemocy, ale na pewno pomoże w rozwoju wielu dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
blake28 Gimnazja do likwidacji, wróci 8 klas podstawówki? 28.10.06, 11:00 nie cierpie pana G. ale pomysl dobry.oszczedza dzieciakom stresu do gimnazji trafiaja jako "koty" a nauczyciele maja za malo czasu by poznac i opanowac swych podopiecznych.poza tym beda dzieci mialy jeden egzamin mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Nawet po Giertychu nie spodziewalem sie takiej... 28.10.06, 12:24 glupoty! Ile miliardow kosztowalo wprowadzenie gimnazjow? Ktos wie? Pamietam te burze, kilka lat temu, przebudowa szkol, budowa nowych, separowanie podstawowki od gimnazjow. Teraz, zamiast podjac kroki w kierunku wprowadzenia dyscypliny (glownie wsrod pedagogow) Gierych chce wydac kolejne miliardy tylko po to, zeby wrocic do starego? Upfffff, to chyba juz dno.... Odpowiedz Link Zgłoś