Dodaj do ulubionych

Dania: uratowano załogę polskiego jachtu

30.10.06, 11:34
1 ksiądz i 7 bezrobotnych na przejażdżce jachtem ....
Obserwuj wątek
    • gina.gina Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 11:42
      h3x napisał:

      > 1 ksiądz i 7 bezrobotnych na przejażdżce jachtem ....
      >
      A o kwalifikacjah żeglarskich jakoś nikt nie wspomina ......
    • dr.kwasenbrau Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 11:43
      ....na morzu Północnym... w końcu Października ??????... 1 ksiądz i 7 świeckich
      ????!?!?!?!!

      To tylko w ubulandii możliwe
      • iwonka1973 Maja fantazję chłopaki 30.10.06, 11:47
        najbardziej mnie wzruszył fragment o dobrym humorze tych panów. Iście ułańska
        fantazja, naprawdę.

        i jak tu nie być pośmiewiskiem Europy?
    • bosman_wroclaw Czy ktos z Was plywal kiedykolwiek po morzu? 30.10.06, 12:01
      Drodzy forumowicze!

      1. Ksiadz tez czlowiek i ma prawo posiadac uprawnienia zeglarskie. Bezdomni
      takze. Nie widze nic zlego w tym rejsie - wrecz przeciwnie. Brawa dla ksiedza,
      ktory pracuje z bezdomnymi!

      2. Sztorm to paskudna sprawa, rozne cuda sie wtedy dzieja. Naprawde nietrudno
      jest wejsc na mielizne - szczegolnie jak nie dziala silnik. Brak napedu
      mechanicznego bardzo skutecznie ogranicza zdolnosci manewrowe jachtu...

      3. Brak mocy w akumulatorach na jachcie oznacza mniej wiecej tyle, ze nie
      dziala kompletnie nic elektrycznego. Jedyny sposob na wezwanie pomocy to
      zwrocenie na siebie uwagi

      4. O akumulatorach ciag dalszy (i o silniku) ... silnika na morzu na pych nie
      zapalisz. A bez silnika nie da sie praktycznie wejsc do zadnego portu
      morskiego. To nie mazury, gdzie jeszcze niedawno robilo sie podejscie do kei na
      zaglach (dzisiaj nawet na mazurach tego sie nie praktykuje!). I znowu - jedyny
      sposob to zwrocenie na siebie uwagi

      5. Zaloga zamierza kontynuowac podroz... brawo - o to chodzi w tym sporcie zeby
      sie nie poddawac. STOPY WODY POD KILEM!! :-D

      Pozdrawiam
      Bosman
      • zenek_z_puszczy Re: Czy ktos z Was plywal kiedykolwiek po morzu? 30.10.06, 12:22
        no wreszcie jakis rozsadny glos bosman_wroclaw. Po pierwsze to fajna
        inicjatywa, ktora pozwala zdobyc jakas motywacje, przezyc cos niezwyklego
        ludziom ktorzy z roznych powodow jakos wypadli na zakrecie w zyciu...
        ale oczywiscie lepiej krytykowac i sie nasmiewac.
        No i madrale, tak to jest w polskich portach, ze nikt by ich bez uprawnien z
        portu nie wypuscil, wiec musieli miec - bezdomny, tlumoki, nie urodzil sie nie
        nie spedzil zycia na dworcu centralnym, a ksiadz nie przesiedzial calego w
        kosciele. ale pewnie - wasze radiomaryjne podejscie, nie pozwala sobie czegos
        takiego wyobrazic...
        a co do wypadku na morzu, to widac ze zadne z was morza poza molo w
        miedzyzdrojach to nie widzialo, bo rozne rzeczy moga sie przydarzyc, nawet
        najbardziej doswiadczonym zeglarzom. ale oczywiscie mundrych komentarzy
        miszczow zyciowych na forum nie moglo zabraknac.
        a co do posmiewiska Europy, to raczej taki rejs nia nie jest. Za to takie
        ograniczone osoby jak iwonka1973 i reszta, z pewnoscia o swojej nieomylnosci...
        juz raczej.
        a gosciom zycze stopy wody pod kilem. szacunek za brak paniki i chec
        kontynuacji przygody.
        • helmut.berlin Re: Czy ktos z Was plywal kiedykolwiek po morzu? 07.11.06, 11:17
          > no wreszcie jakis rozsadny glos bosman_wroclaw. Po pierwsze to fajna
          > inicjatywa, ktora pozwala zdobyc jakas motywacje, przezyc cos niezwyklego
          > ludziom ktorzy z roznych powodow jakos wypadli na zakrecie w zyciu...
          > ale oczywiscie lepiej krytykowac i sie nasmiewac.

          wkrotce bedziemy wysylac trudna mlodziez na wakacje na Majorke, tak robi sie w
          Niemczech i innych krajach;)
      • mikron 100% 30.10.06, 13:09
        poparcia dla Bosmana.

        Ksiadz moze byc dobrym zeglarzem, podobnie jak i jego 7miu
        bezdomnych (dzis nietrudnoo stac sie bezdomnym, nawet jak sie kiedys patent
        morski mialo). I swietnie, ze zamiast spac w kanale cieplowniczym,
        goscie (zapewne wspierani przez sponsorow) przezywaja cos dobrego.

        Natomiast kompletnie zenujace sa wypowiedzi madrali, ktora alergicznie reaguje
        na slowo "ksiadz" i troszczy sie, aby Polska nie stala sie posmiewiskiem Europy.
        Z takim wspolczesnym koltunstwem europejskim posmiewiskiem sie stac latwo mozemy.

        • aria8 100% 30.10.06, 13:32
          No właśnie i napoparcie tej wypowiedzi powiem iż w krajach europejskich
          działają z wysmienitym skutkiem programy wyjścia z bezdomności opierające się
          na żeglarstwie.Należy dać wendke a nie rybe!
      • rtd5rtd My w Gdyni dobijamy do keji na zagielkach. 30.10.06, 13:10
        Zarzucasz cume o dalbe i wychamowujesz. nie trzeba nawet specjanych podejsc robic bo chamujesz cuma. Bardzo wygonde to jest bo nie mamy tam zadnych mielizn jak wy tam we wroclawiu. I nie bawimy sie z mieczem. No Chyba ze masz 420 czy laser na baksztagu i sie scigasz to yo.

        Ahuj zeglarze!!
        • jurmak1 Re: My w Gdyni dobijamy do keji na zagielkach. 30.10.06, 13:51
          rtd5rtd napisała:

          > Zarzucasz cume o dalbe i wychamowujesz.

          Idź dziecko do szkoły i uczy się a nie zabieraj głosu jak starsi rozmawiają

          nie trzeba nawet specjanych podejsc rob
          > ic bo chamujesz cuma.

          Tia... dzieciaku wpłyń tak do gdańskiej mariny
    • manonthemon Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 12:12
      A co..księża i bezdomni mają zakaz żeglowania? Sam jestem politologiem, żegluje
      ze znajomym fotografem, filologiem i lekarzem. swego czasu płynliśmy jachtem z
      Gdańska do Londynu. I dopłynęliśmy.... " Politlog, filolog, fotograf i lekarz
      osiedli na duńskiej mieliźnie" ... co..lepeszy tytuł niż ksiądz i siedniu
      bezdomnych ?
      • jwojnar Politlog, filolog, fotograf i lekarz - to jest OK! 30.10.06, 12:24
        Może nie jestem kumaty, ale bezdomni, których widuję grzebią w śmietnikach, a
        nie żeglują do Londynu. Natomiast załoga w składzie politlog, filolog, fotograf
        i lekarz uzasadnia wejście na mieliznę bardzo przekonująco, więc taki tytuł
        rzeczywiście byłby lepszy (taki żart).
        • aria8 Re: Politlog, filolog, fotograf i lekarz - to jes 30.10.06, 13:25
          To może pańskim zdaniem powinno tak zostać co?Niby po co ten ksiąc wypłyną co?
          Pomyślał pan taki rejs to ciężka praca i jak widać nie łatwe zadanie to nie
          jest wycieczka tylko szkoła życia.Nie każdego byłoby stać po takiej przygodzie
          wracać w droge powrotą jachtem.Zastanawiam się skąd odrazu spekulacje ,że nie
          mają oni przeszkolenia a niby stary żeglarz to niemoże zostać bezdomny albo
          osoba bezdomna nie może zdobyć przeszkolenia.Ludzie ale jesteście krótko
          wzroczni.Takie inicjatyy należy wspierac i nie bojkotować a
          nagłaśniać.Żeglarzom życze pomyślnych wiatrów!
    • gieroy_asfalta ja ciężko pracuję, płacę podatki 30.10.06, 12:34
      finansuję socjal rozmiatym menelom. Na rejsy mnie nie stać. Jestem frajerem,
      trzeba było zostać księdzem, nie siać , nie orać, a pływać w rejsy...
      • mikron Re: ja ciężko pracuję, płacę podatki 30.10.06, 13:22
        gieroy_asfalta napisał:

        > finansuję socjal rozmiatym menelom. Na rejsy mnie nie stać. Jestem frajerem,
        > trzeba było zostać księdzem, nie siać , nie orać, a pływać w rejsy...

        bredzisz kolego. Jestes typowym wyrobnikiem, owszem, skubanym przez fiskusa,
        ale na tyle ograniczonym umyslowo, ze nie mozesz pojac, ze ksiadz, nie musi zyc
        wylacznie z tacy. No i ze bezdomny nie musi byc menelem. Po prostu jest
        czlowiekiem, ktory nie ma domu. I nie musi byc klientem
        socjalu.
        Sa ludzie, ktorzy maja spadki po rodzinach, pisza ksiazki i zyja z praw
        autorskich, mieli firme ale ja sprzedali itd.

        Dla unaocznienia mala historyjka:
        W porcie w Hamburgu spotkalem 2 bezdomnych na jachcie. Na jachcie doniczki z
        cebula. Widok ciekawy, wiec i rozmowa, jak zyja, co planuja.
        -"No jesien, na wiosne plyniemy do Londynu" (widac Londyn to Mekka bezdomnych
        zeglarzy).
        -"Ile placicie za cumowanie w porcie", pytam.
        -"550 DM" (dawno temu).
        -"To tyle co ja za swoje mieszkanie", mowie im zdumiony.
        A oni na to: - "widzisz, oplaca nam sie".

    • austin00 przygoda zycia.... 30.10.06, 12:42
      mam mieszane uczucia czytajac ten artykuł, ciesze sie ze zostali uratowani...ale
      mam pewne watpliwosci...jak pada elektryka pozostaja radio na akumulatory ktore
      zazwyczaj sie laduje gdy jest prad, poza tym sa jeszcze race to tak w nawiazaniu
      do zwracania na siebie uwagi... i jeszcze jedno skoro odnaleziono ich w okolicy
      Esbjerg musieli plynac wzdluz linni brzegowej (kto nie wierzy polecam:
      maps.google.com, w search wpisac "Esbjerg Denmark") a tam dzialaja komorki
      wystarczy 112. Jasne....zaraz ktos powie bezdomni i komorki? a jacht pelnomorski
      to niby znalezli? To jest morze polnocne a nie baltyk...wiec troche zawiodla
      logistyka jesli uznamy, ze po padaczce akumulatorow stracili łącznosć radiowa...

      moje zdanie jest takie...lepiej zostac na lądzie niz płynąć z nieodpowiedzialnym
      kapitanem

      • bigmaciek Dobre 30.10.06, 12:45
        A jacht to znaleźli na śmietniku albo ksiądz miał na stanie w parafii.
    • arius5 Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 12:44
      w/d dunskiej prasy, chlopaki wracaja do Polski kanalem kilonskim
      a w ogole to w czym problem, czy bezdomny oznacza dla was niedouczonego
      wloczege ?
      widzialem juz bezdomnych inzynierow i doktorow
      zreszta to ksiadz byl sternikiem, moze ksiedzom nie wolno zeglowac ?
      • kitjensen Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 12:47
        wlasnie czytam dunskie gazety gdzie jest opisane cale wydarzenie...
        pisza ze Polacy dostali wiele upominkow od miejscowej ludnosci i wracaja..do
        Polski.pisza tez ,ze nie podejrzewaja ze Polacy chca zostac w Dani!
        • ludwigvanbeethoven Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 07.11.06, 11:12
          A doczytales sie madralku,ze policja dunska najpierw przeszukala gruntownie ten
          jachcik w poszukiwaniu narkotykow? Oczywiscie,ze dostali pomoc od
          miejscowych,bo wola zeby polaczki spadaly niz zostaly i zyly na socjalu.Tu sie
          nikomu w pale nie miescilo,zeby ksiadz i bezdomni zeglowali...Zgroza
    • grogreg Nazwa!!!??? 30.10.06, 12:51
      Jak sie yen jachta nazywa?
      • japin Re: Nazwa!!!??? 30.10.06, 13:05
        To jest "Arka Noego".
      • gosc_nie_dzielny Re: Nazwa!!!??? 30.10.06, 13:05

        > Jak sie yen jachta nazywa?

        Laska Boza.
    • icc217 "Zeglarze", czy "bezdomni"? 30.10.06, 15:06
      Najkrotsza droga (meczennikow) do raju?
    • zdzislaw-dk Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 20:35
      Bylem i rozmawialem z nimi. To grupa zapalencow, bezdomnych, po kursie
      zeglarstwa, a wiec nie byli to ludzie bez przygotowania zeglarskiego. To byla
      ich praktyka, a nie przejazdzka z czystego nadmiaru wolnego czasu i dla czystej
      przyjemnosci. Wiele miejscowych osob przyszlo z artykulami pierwszej potrzeby.
      Ci ludzie byli przemoczeni i wiekszosc jedzenia nie nadawala sie do spozycia.
      Zainteresowanie mediow tutejszych bylo tak duze, ze byly 3 (trzy) kanaly
      telewizji i przedstawiciele gazet. Nie tylko miejscowych. Faktycznie to bylo
      pieciu bezdomnych i ksiadz odpowiedzialny za nich, kapitan i sternik .
    • douglasmclloyd Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 21:00
      Kazdy wieje z IV RP na czym sie tylko da :)
      • rozkoszny_bobasek Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 30.10.06, 22:10
        bog ich prowadzil i swieta panienka.
        Niedobrzy Dunczycy przerwali ta podroz do nieba...
        • ludwigvanbeethoven Re: Dania: uratowano załogę polskiego jachtu 07.11.06, 11:14
          Cale szczescie,ze Dunczycy byli czujni,bo inaczej to by sie do UK chcieli
          dostac!Ktos musi pilnowac drog wodnych w Europie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka