Dodaj do ulubionych

Karne punkty za stringi w szkole

06.11.06, 07:08
Następny krok to wprowadzenie apeli i musztry.
Obserwuj wątek
    • servicio Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 07:13
      dobry apel nie jest zły
      • asiaipawel Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 08:40
        a na apelu -
        1.sprawdzanie komisyjne - kto ma stringi...../może lepiej wogóle bez gaci/,
        2. różaniec.....
        3.zajęcia w podgrupach...
        • sumienie.lk Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 08:47
          A potem seks w podgrupach...
          • camel_3d apele byly czad:) 06.11.06, 11:07
            e tam, apele byla super:) odpadala jedna lekcja:) poza tym bylo smiesznie:)
            • lze_elita.073 I bardzo dobrze - stringi sa i ohydne, i niemodne 06.11.06, 12:48
              Dobrze, ze ktos nauczy panienki, by nie ubieraly sie jak zachodnie qrwy, i to w
              dodatku z lumpenproletariatu rodem:)
              • camel_3d Re: I bardzo dobrze - stringi sa i ohydne, i niem 06.11.06, 12:53
                ciiiiicho..to sie tu nazywa demokracja....
                :))
                • lze_elita.073 Fakt, bolszewia ma sie w Polsce dobrze, a nawet 06.11.06, 13:00
                  jeszcze lepiej - nawet lumpa lumpem nazwac nie mozna, bo sie "prostego
                  czlowieka obraza". Jak te lumpy z Greenpointu;)
                  • power.rocky81 +++++ Spod Stringów wyziera P_i_t_e_r_a_ :) ++++++ 06.11.06, 13:44
                    precz ze stringami w szkołach !
                    szkoła to nie dom publiczny :)

                    niech sobie Szenysyn z Gronkowcem
                    Tuske z Rakietą
                    paradują w stringach ale młodzież
                    niech zostawią w spokoju !
                    • cyberdemokracja Precz ze stringami i resztą bielizny! Dostęp utrud 06.11.06, 13:46
                      niają panu Bestremu i jemu podobnym PiSiorom i dewotom!
                      • lysy641 Re: Precz ze stringami i resztą bielizny! Dostęp 06.11.06, 15:34
                        cyberdemokracja napisał:

                        > niają panu Bestremu i jemu podobnym PiSiorom i dewotom!
                        wiesz masz dobre polsty ale tu niemasz racji
                        szkola jest szkola anie rewia mody czy tam czyms jeszcze
                        nas uczono w szkola szcunku do drugich,osob starszych i kobiet
                        ustapic miejsca w autobusie czy tranwaju itd
                        teraz to zaniklo,bo jest wolnosc tylko jaka?
                        • poszeklu Albo szkola albo danzklub z wodka i pokojem do wyn 06.11.06, 18:02
                          Albo szkola albo danzklub z wodka i pokojem do wynajecia na godziny.
                          To jest wystarczajaco jasne.
                          Szkola to co innego, a danzbuda i burdel, to co innego.
                          Jak szczochy maja inne idee, to do lasu.
                        • kazek100 Re: Precz ze stringami i resztą bielizny! Dostęp 06.11.06, 18:13
                          Zastanawiam się tylko, w jaki sposób w szkołach będzie się sprawdzać, która z
                          dziwczyn nosi stringi, a która nie?

                          No to już chyba tylko przekatolicki poseł Bstry ma jakieś metody. Zapewne
                          przeprowadzi odpowiednie szkolenia dla wiernej kadry nauczycielskiej. Nie tylko
                          z tej wspaniałej bydgoskiej szkoły (w której na szczęście ja nie pracuję).
                    • lze_elita.073 "Szenyszyn w stringach" - nowy polski horror! :))) 06.11.06, 13:47
                      I kandydat do Oskarow, rzecz jasna.
                      • power.rocky81 +++ Szenysyn i Gronkowiec-Walec w stringach !+++ 06.11.06, 14:28
                        To niesłychane !!!
                        Polityczna Orgia !!!

                        Szenysyn z Marią Rakietą !!!
                        Her Tuske z Gronkowcem-Walcem !!!

                        podobno paradować mają w stringach
                        podczas wyborów !!!!
                        • lze_elita.073 "Gronkiewicz-Waltz w stringach" - nowy rewelacyjny 06.11.06, 14:38
                          srodek odchudzajacy dla pan i panow: zawies fotke na lodowce, a bedziez zrec
                          malo i rzadko. Amen.
                          • ws60 Kolor włosów: "u dziewcząt naturalny lub do niego 06.11.06, 17:05
                            Kolor włosów: "u dziewcząt naturalny lub do niego zbliżony,....

                            ROTFL !!!
                            ciekawe jak sprawdzą co to jest kolor naturalny ;) każą lasce się rozebrać do
                            golasa ?
                            a jak się franca wygoli na zero, to jak zweryfikują kolor "naturalny" :)))))
                          • gacekemdk Re: "Gronkiewicz-Waltz w stringach" - nowy rewela 06.11.06, 17:39
                            Prezydentowa w stringach: zmieniasz natychmiast orientację seksualną.
                  • cyberdemokracja Na PiSowych pochodach 1-majowych młodzież będzie 06.11.06, 13:44
                    zdyscyplinowana, karna - idzie dobre... Ja sp...alam do Irlandii!
                • pawka55 Uaktywnic katechetki! Powinny rano przed lekcjami 06.11.06, 14:54
                  wsadzac rece pod kiecki dziewczynom i sprawdzac, czy nogawki majtek sa
                  przepisowo dlugie. Koniec nie tylko ze stringami, ale takze z figamni bez
                  nogawek. Majtki powinny siegac prawie do kolan, ale tak aby nie wystawaly
                  ponizej siegajacej tego wlasnie miejsca spodniczki. Chyba, ze maja na dole
                  koronke, to wtedy moga byc widoczne! "Kaczystan" w calej krasie!

                  Polak z US
                  • mentice Re: ?? 06.11.06, 15:54
                    Akurat tutaj popieram szkole. Poza szkola rob co chcesz. A w szkole zachowuj i
                    ubieraj sie wedlug regulaminu. Nie podoba sie to spadaj do US.
                    • dakiro Re: ?? 06.11.06, 18:11
                      akurat tego nie rozumiem - jakich US, przecież tam jest dress code we większości
                      szkół

                      akurat w szkole dobry jest regulamin ale bez przesady. Pracuję w gimnazjum w
                      Poznaniu i tam każdy nosi mundurek: ogólnie - chłopaki krawaty, identyfikatory,
                      koszule niebieskawe i ciemne spodnie(krawaty i koszule z małym logo szkoły) i
                      nie wygląda to źle - przy czym dozwolone jest w pewnym stopniu
                      indywidualizowanie stroju. tzn. o ile ogólnie się zgadza - koszula i krawat to
                      buty, fryzurę, kolczyki, zarost można mieć jaki się chce ( no, w pewnych
                      granicach ale nie ma gnębienia) - :) u mnie w jednej klasie na każdych zajęciach
                      pierwszaki - paru chlopakow uczy sie caly czas krawat wiazac bo im nie wychodzi
                      = tzn. memlają go i obwiązują zamiast się uczyć.
                      co do dziewczyn - tu jest duzo więcej pozwolone. Chodzą w ładnych koszulach -
                      białych lub niebieskawych, mogą też krawaty jakieś mieć. Ale chodzą i w
                      spodniach, i w spódniczkach, takich prawie że mini też. Ale nie przesadzają.
                      myślę, że model tej szkoły jest nienajgorszy.
                      ???
              • mojboze Re: I bardzo dobrze - stringi sa i ohydne, i niem 06.11.06, 13:23
                Co za słownictwo!
                Ale wiesz, ze podobne poglądy ( w tym tonie) wygłaszają najczesciej frustraci
                seksualni, którzy wyczekują pod szkołami z nadzieją, że sobie popatrzą?

                Jesteś żałosny
                • lze_elita.073 Buhahaha! Prawda polska "demokratke" zabolala:) 06.11.06, 13:29
                  Malolat nie lubie, nie istnieja dla mnie kobiety wiecej nizli 10 lat mlodsze -
                  kocham dojrzale wino, nie zas tegoroczne sikacze:)
                  • mojboze Re: Buhahaha! Prawda polska "demokratke" zabolala 06.11.06, 13:33
                    Sam sposób wyrażania sie o kobietach utwierdza mnie w przekonaniu, że z
                    kobietami nie masz zbyt wiele do czynienia, a bardzo byś chciał...
                  • gacekemdk Re: Buhahaha! Prawda polska "demokratke" zabolala 06.11.06, 17:42
                    Gerontofil?
              • micof Re: I bardzo dobrze - stringi sa i ohydne, i niem 06.11.06, 14:27
                lze_elita.073 napisała:

                > Dobrze, ze ktos nauczy panienki, by nie ubieraly sie jak zachodnie qrwy, i to
                w
                >
                > dodatku z lumpenproletariatu rodem:)

                No jasne, bo kazda dziewczyna ktora nosi stringi lub bluzki na szelkach to
                latawica, szmata itp..Kazda ktora sie nie ubiera chrzechcijansko powinna
                oficjalnie zostac wychlostana lub natychmiast wydana za "bogobojnego i dobrego"
                mezczyzny ktory ja przypilnuje i wrazie czego skarci.
                PODAJ SE REKE Z BIN LADENEM I JEGO KONSORTAMI OFIARO!!!!
                • lze_elita.073 Stringi sa niemodne - w moim kraju nosza je juz 06.11.06, 14:36
                  tylko fabryczne dziewki. A bluzeczki na ramiaczkach i bez sa OK - na balu, i na
                  plazy:)
                • dakiro Re: I bardzo dobrze - stringi sa i ohydne, i niem 06.11.06, 18:52
                  i tu się zgodzę- no może tak ekstremalnie nie, każda kultura opiera się chociaż
                  częściowo na takich i podobnych zakazach, ale przesadzać i nadmiernie
                  kontrolować nie należy.
        • korcej Minus tego systemu. Ukłon w strone uczniów... 06.11.06, 23:44
          Miałem takie coś 6 lat temu w gimnazjum. Dokładnie na identycznych zasadach
          polegała punktacja zachowania. Moge w 10 sekund obalić sens tej idei. Może
          kilka przykładów jego idiotyzmu. Można robić dokładnie co się chce bo wszystko
          praktycznie można odrobić a wyżucenie ze szkoły to praktycznie fikcja bo znam
          ludzi którym wogóle niezależało bo mieli po -500 punktów zdobywając po -2
          punkty za każdą uwage (brakowało mijesca gdzieby ich uwagi zapisywać). Na czym
          polega odrabianie o którym wyżej wspomniałem...Otóż na moim przykładzie może
          bedzie najlepiej bo przez całe gimnazjum miałem ocene z zachoawania bardzo
          dobrą albo wzorową. Otóż gdy wprowadzono taki system mogłem sobie pozwolić na
          więcej wagarów, bo nie musiałem już podrabiać zwolnien od rodziców żeby je
          usprawiedliwić, ba nauczyciele nawet wiedzieli że chodzi się na wagary bo
          ludzie sami się zgłaszali do odrabiania, czyli np. przynosiło się kwiatki,
          pracowało w ogródku szkolnym, pomagało woźnemu, czy chocby myło ławki
          pomalowane przez dzieci. Także reasumując szkole opłacało się żebym chodził na
          wagary i robił dużo złego generalnie bo mogłem to łatwo odrobić i nawet z
          kilkudziesięcioma dużymi wagarami można było mieć zachowanie wzorowe.
          Taki przepis jest bardzo dobry ale dla uczniów a nie dla wprowadzenia im
          jakiejś dyscypliny i pokazania kto ma władzę. Polecam to wszystkim gimnazją,
          gimnazjaliści umią liczyć i przliczą was tymi waszymi punktami.
          Co do stringów to wogóle jakaś paranoja, w jaki sposób miałoby się to
          sprawdzać, albo egzekwować, każdy nauczyciel (facet) może zostać oskarżony o
          molestowanie seksualne po wpisaniu takiej uwagi do dziennika. Śmiech na sali -
          kolejny powód do maltretowania nauczycieli - przecież tak uciemierzonych w
          naszym kraju.... Koniec tego wywodu bo temat wydaje się być żenujący.
        • grgkh Musi istnieć system reguł współżycia 07.11.06, 11:07
          W społeczeństwie MUSI istnieć system reguł współżycia i NIE POWINIEN ON BYĆ KWESTIONOWANY. Jestem za. Ten zaproponowany w tej szkole jest rozsądny i sfromułowany w taki sposób, że nadaje się do akceptacji dla człowieka, który JEST W STANIE GO ZROZUMIEĆ. Jasna punktacja, którą można przecież nieco zmodyfikować, ale to już szczegół.

          Są granice wolności. Może jej być tylko tyle, żeby ona nie ograniczała wolności innych. A więc - żadnych nadzwyczajnych przywilejów. Przekraczanie granic wolności musi doprowadzić do patologii i doprowadzało.

          Bardzo ważnym elementem takiego systemu jest przekonanie tych, którzy mu się muszą podporządkować, dlaczego taki właśnie on jest. I powinni także zrozumieć, że, choć nie jest doskonały, to służy on wszystkim, ku wspólnej korzyści.

          Gdy większość zrozumie tę zasadę, łamiąca reguły mniejszość przestanie w ich łamaniu być tolerowana.

          asiaipawel napisała:

          > a na apelu -
          > 1.sprawdzanie komisyjne - kto ma stringi...../może lepiej wogóle bez gaci/,
          > 2. różaniec.....
          > 3.zajęcia w podgrupach...

          A Ty chyba zupełnie nie rozumiesz, o co w tym chodzi.
          1. Nikt nie będzie zaglądał do spodni, jakie tam są majtki, jeśli ich nie będzie widać.
          2. Różaniec powinien zniknąć ze szkoły, jak i lekcje religii, bo szkoła ma być świecka. www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3719540.html
          3. Zajęcia w podgrupach z podziałem na płeć (WF, pewne typy zajęć "praktyczno-technicznych") były i niech nadal będą, bo nie są złe, a uwzględniają predyspozycje fizyczne i przygotowanie do dorosłego życia z uwzględnieniem elementów kultury naszego obszaru geograficznego.
      • romulus_remulus Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 11:52
        "Dalej palimy papierosy w lasku przy szkole i ściągamy na lekcjach. Ale z
        ciuchami i komórkami się uspokoiło."
        nawet anonimowo sami uczniowie przyznają, że zakazy działają dobrze.
        To, ze palą to raczej trudno zmienić z dnia na dzień ale już samo wyjście do
        lasku (szczególnie w zimie) zniechęca a poza tym nie smrodzą w kiblu i trudniej
        dzięki temu "nauczyć się palić" w szkole.
        jeśli chodzi o ubrania to zakaz ten uczy wybierania odpowiedniego ubioru, do
        szkoły inaczej, na imprezę inaczej na pogrzeb inaczej. Ciekawe, czy Ci wszyscy
        obrońcy kreatywności na codzień do pracy chodzą w wystających stringach i z
        pępkiem na wierzchu ???
        • a.k.traper To chyba nie kwestia ubioru, co dobrego smaku. 06.11.06, 12:38
          Przez pół roku spotkałem sie z takimi przypadkami poza szkołą:
          1. Dziewczyna w autobusie piłuje i maluje paznokcie,
          2. Robi kompletny makijaz także w autobusie,
          3. Dziewczyna wyciska chłopakowi wągry w tramwaju, na moja uwage ze to
          niesmaczne odpowiada ze jest demokracja, pół tramwaju ryło z tej demokracji,
          4. Dziewczyny i kobiety wpychaja się przed mężczyzn w wejsciach do sklepów,
          autobusów bo słyszały ze maja pierwszeństwo.
          5. Chłoopaki i mężczyźni okropnie bluzgaja publicznie, wśród młodych kobiet
          modne jest słówko zaje....cie.
          Nie jest to norma ale swiadczy o braku elementarnych podstaw grzecznosci i
          szacunku wobec drugiej osoby. Pamiętam w wojsku na zajeciach wychowawczych
          uczono regulaminów zyciowo, część żołnierzy siadała na taboretach jak w pociagu
          i autobusie i udawali pasażerów a zołnierz musiał odpowiednio zareagowac
          wchodząc lub siedząc, w zależnosci od osoby i płci. Tak samo uczyli się oswajac
          z ruchem ulicznym, udawali samochody na skrzyzowaniu i zachowanie kierowców, to
          naprawde zdaje egzamin.Według mnie brakuje takich rozmów i wzorców i w domach i
          w szkole, kazda metoda dobra, jeżeli daje efekty.I wbrew pozorom jest sporo
          ludzi którzy potrafia wytłumaczyc, filmów które to pokazuja, wystarczy
          odpowiednio skierowac ciekawośc i zachęcic a nie nakazywac i zakazywać
        • pkrehbiel Szkoła ma uczyć 06.11.06, 14:11
          Założenia systemu OŚWIATY są takie, że szkoła ma przede wszystkim wpajać
          wiedzę. To, czy uczeń/uczennica ma jeden, dwa, czy też trzy kolczyki w jednym
          uchu powinno być bez znaczenia. To, czy chłopak farbuje włosy (zwłaszcza jeśli
          nie na zielono, tylko np. zmienia kolor) również nie powinno się liczyć. To
          skandal, że szkoła ustala odgórnie takie detale.

          Przez rok chodziłem do szkoły za granicą, gdzie też sobie wymyślono taki
          bzdurny regulamin, tylko że tam to poszło jeszcze dalej. Były tam zapisy np.:
          "Spodnie w żadnym momencie nie mogą dotykać podłogi", czy "Zakaz jest noszenia
          ubiorów w kolorach gangów przestępczych". Jaka była radość dyrekcji, kiedy
          wszyscy składali donosy na osoby siadające na podłodze (spodnie!) czy
          ubierające się na czarno (Czarne Pantery!). Regulamin usunięto po tym, jak rada
          rodziców wyśmiała nadgorliwego dyrektora.

          Podoba mi się za to system punktowego oceniania zachowania. Wprowadza, moim
          zdaniem bardzo potrzebny w Polsce, relatywizm moralny. Mój znajomy chodził do
          szkoły z takim systemem. Szybko okazuje się, że np. udział w olimpiadzie z
          angielskiego = jedno pobicie i dwa przyłapania na paleniu; zapisanie się do
          szkolnego PCK = kilkanaście spóźnień + zbluzganie nauczyciela; kilkukrotne
          pomaganie w sprzątaniu boiska = jedno picie w szkole i tak dalej. Bardzo fajny
          system - jeśli się jest aktywnym, można dużo rzeczy "zabronionych" robić i mieć
          dobrą ocenę z zachowania.
          • patriota21wieku Szkoła jest odpowiednikiem zakladu pracy 06.11.06, 15:06
            A nie ulica!

            W zwiazku z tym, uczniowie moga podlegac roznym regulaminom!!!!
            • pkrehbiel Nie za bardzo 10.11.06, 16:21
              Każdy ma swobodę wyboru pracy. Do szkoły chodzi się przymusowo. Tak więc zakład
              pracy może w swoim regulaminie pójść o wiele dalej niż obowiązkowa szkoła.
      • zorro_zx Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 13:39
        W wieku 15 lat o dorosłośći można na razie pomarzyć. Do ustawowej 18-stki
        jeszcze daleko. Przebijanie uszu, pępków, języków, palenie, picie... Mało
        estetyczne, szkodliwe, wręcz głupie. Wolność. Swoboda. Luz. Spoko. Czasem jednak
        o krok za daleko.
    • mishuggah Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 07:16
      a co z nauczycielami?! Giertych chce ich też "musztrować"?! Dlaczego człowiek,
      który nie ma pojęcia o wychowaniu, o nauczaniu - nie ma przygotowania
      pedagogicznego, zielonego pojęcia, chce zajmować się edukacją?! Odpowiedź: bo
      tam najłatwiej wymachiwać szabelką przeciwko "tej dzisiejszej młodzieży"...

      Jestem nauczycielem, mam długie włosy, tatuaż, kolczyki (w uszach, w brwi), moi
      uczniowie mnie szanują, nie wchodzą mi na głowę i ogólnie rzecz biorąc
      dogadujemy się na wielu płaszczyznach: przede wszystkim edukacyjnej. A może od
      Giertycha zarobię też punkty karne ze względu na nieregulaminowy wygląd?!

      Z kilkoma rzeczami się zgadzam: brzydzą mnie stringi wystające ze spodni do
      połowy pleców, używanie komórki na lekcji jest niegrzeczne, o alkoholu nie
      wspomnę (papierosy to kwestia odrębna, tego się nie zwalczy, ale nie należy też
      akceptować)... Ale, ludzie złoci, niech to nie będzie załatwiane "prikazem" z
      Warszawy
      • 4bani [...] 06.11.06, 07:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 4bani Polemika tutaj nie ma większego sensu. 06.11.06, 08:04
          Jakis troglodyta mieniacy sie adminem kliknie a Twój tekst zniknie.Cóż,
          dobrze , ze mam niedaleko do Czech, tam sobie uzyję na mediach i politykach:)
      • arius5 No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 08:22
        a Giertych sprowadza nasza edukacje do sredniowiecza
        widze tylko regulaminy, nakazy, zakazy, punkty karne
        a gdzie miejsce na wychowanie ?
        • mw099 Re: No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 08:34
          arius5 napisał:

          > a Giertych sprowadza nasza edukacje do sredniowiecza
          > widze tylko regulaminy, nakazy, zakazy, punkty karne
          > a gdzie miejsce na wychowanie ?

          no wlasnie zakazy, nakazy, regulaminy itd itp jest wychowaniem tych mlodych ludzi!

          no chyba ze ty preferujesz "wychowanie bezstresowe", hehe...
          • kazek100 Re: No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 09:47
            Pewnie nawet nie wiesz, co to jest to wychowanie bezstresowe, to znaczy wiesz
            tyle, ile się o tym potocznie mów, co z modelem beztresowego wychowania, ma
            akurat tyle wspólnego, ile maluch z Audi...

            Wychowanie bezstresowe to wychowanie do odpowiedzialności. Nie ma nic wspólnego
            z brakiem wychowania, które uskuteczniają niektórzy rodzice, którym po prostu
            sie nie chce... I jest o wiele lepsze, niż wychowawnie represyjne, bo uczy
            świadomości i szacunku, a nie tylko ulagłości - gdy trzeba. Bo wychowany
            represyjnie - jak już nie jest pilnowany, staje się jeszcze bardziej agresywny.
            • lze_elita.073 Alez zakaz nie jest sprzeczny z wychowaniem 06.11.06, 12:58
              bezstresowym. Wystarczy tylko wytlumaczyc, ze ubiory na rozne okazje sie od
              siebie roznia, za szkola, tak jak zaklad pracy, moze miec swoje wymogi
              ubraniowe,ze stringi wyszly z babskiej mody (przynajmniej na Zachodzie), i ze
              widuje sie w nich juz tylko najtansze prostytutki w stylu TIRowki.
              • mojboze Re: Alez zakaz nie jest sprzeczny z wychowaniem 06.11.06, 13:21
                "stringi wyszly z babskiej mody (przynajmniej na Zachodzie"

                Hej, ale z Ciebie ekspert.

                Dla Twojej wiadomości:
                Stringi kobiety noszą dla wygody, szczególnie pod delikatne tkaniny, aby nie
                było widać wpinajacych się w pupę gumek majtek.Nigdy nie wyjdą z mody, bo są nam
                kobietom potrzebne.

                • lze_elita.073 Biedna dziewczyna, jeszcze dzialu z bielizna w 06.11.06, 13:27
                  Harrodsie nie widziala...
                  Pod przejrzyste tkaniny to nosza stringi...tureckie odaliski.
                  A damy nosza do obcislego stroju specjalne majteczki w typie "driga mlodsza
                  skora" ksztaltujace linie i bez gumek:) Zreszta poszukaj sobie pod czolowymi
                  firmami w Internecie.
                  I znam sie - jestem fetyszysta damskiej bielizny...z piekna kobieta w srodku;)
                  • mojboze Re: Biedna dziewczyna, jeszcze dzialu z bielizna 06.11.06, 13:40
                    Nie wszystkie damy potrzebują majtkami kształtować sobie figurę:)
                    I nie ucz kobiety jaką bieliznę należy nosić, bo piszesz głupoty:)

                    Może i fetyszystą jesteś, chodzisz po działach z damską bielizną, i wyobrażasz
                    sobie tę swoją nieistniejacą kobietę w środku...czarnych stringów...he, he
                    • lze_elita.073 [...] 06.11.06, 13:45
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • hazze1 Re: Biedna dziewczyna, jeszcze dzialu z bielizna 06.11.06, 21:48
                      kobieto nie odpisuj jak sie nie znasz. Gosc ma racje, obecnie na zachodzie sa
                      najmodniejsze tzw. "hueftpanty" po polsku to pewnie bedzie biodrowki z
                      nogaweczkami :) z bardzo cienkiej, delikatnej takniny bez gumek, tzw. druga
                      skora, drogie jak cholera i wcale nie ksztaltujace sylwetki tylko zupelnie
                      niewidoczne pod ciekimi takninami, wiem bo mam! sa duzo wygodniejsze od
                      stringow i nie wychodza nad pasek zadnych spodni nawet biodrowek!

                      milego poszukiwania w sklepach
                      • mojboze Re: Biedna dziewczyna, jeszcze dzialu z bielizna 07.11.06, 09:40
                        "kobieto nie odpisuj jak sie nie znasz."

                        Nie wcinaj się w dyskusję, której istoty nie rozumiesz.
                        Idź buszuj po sklepach.

                        Słuchaj hazze1.

                        Nie wiem jak to wytłumaczyć osobom, które dopisują sobie coś, czego nie napisałam.
                        "Druga skóra" może jest i modna, ale nie wszystkim kobietom odpowiada, niektóre
                        wolą stringi. Lzeelita zasugerował, że te, które noszą stringi to są niemodne,
                        fabryczne k...y.
                        Opisał w ten sposób większość kobiet młodego pokolenia.
                        To przykre i krzywdzące, a przede wszystkim idiotyczne.
                        A to, że bronię stringów, nie oznacza, że nie noszę innego rodzaju bielizny.
                        Doskonale wiem jakie majtki są modne, ale to nie jest dyskusja "jakie mojboze
                        nosi majtki"!Kupiłaś sobie modne majtki? Idź pochwalić się swoimi majtkami na
                        czasie. Jest tu takie forum moda, bardziej odpowiednie do takich postów.

                        • hazze1 Re: Biedna dziewczyna, jeszcze dzialu z bielizna 08.11.06, 22:08
                          byc moze sie wcinam
                          ale odpisalam na ten oto kawalek twojej wypowiedzi:

                          >Dla Twojej wiadomości:
                          >Stringi kobiety noszą dla wygody, szczególnie pod delikatne tkaniny, aby nie
                          >było widać wpinajacych się w pupę gumek majtek.Nigdy nie wyjdą z mody, bo są
                          >nam kobietom potrzebne.

                          wiec jezeli chodzi o cienkie tkaniny, to stringi nie sa nam kobieta potrzebne
                          i niezbedne, bo mozna je zastapic inna bielizna! Sic!
                          I tak upada jeden z twoich argumentow odnosnie nieodzownosci stringow w
                          damskiej konfekcji.
                          Co innego ludzkie upodobania!
                          Po prostu uwazam, ze moda nie wymaga obecnie noszenia stringow, a te kobiety,
                          ktore je nosza po prostu lubia taki rodzaj bielizny. A to, ze dla niektorych
                          mezczyzn noszenie stringow kojarzy sie z burdelowa panienka, to juz nic na to
                          nie poradzisz. "De gustibus non disputandum est" jak mawiali strozytni.
                          Ty bedziesz nosic stringi, bo lubisz, a on bedzie uwazal, ze kobiety w
                          stringach to dziwki, bo tak mu sie kojarza (tak zaszufladkowal) i nic na to nie
                          poradzisz.

                          pewnie skorzystam z twojej rady i pochwale sie swoimi majtkami czemu nie:)w
                          koncu ladnie sie na pupie prezentuja :)

                          troche mniej emocji a wiecej logiki w wypowiedziach i wszystko bedzie oki

                          a propos ja tez uwazam, tak jak lze_elita, ze wystajace ze spodni majtki, czy
                          sa to stringi czy inne, wygladaja nieestetycznie. Pewnie jestem zacofana i
                          niemodna no coz jakos to przezyje :)



        • mikimiki0 Re: No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 12:25
          I bardzo dobrze! Bo póki co to regulaminy, nakazy i zakazy mają tylko i wyłącznie nauczyciele - nie wolno im tknąc ucznia! nie mam na myśli bicia (chociaż starodawna linijka w łapę była dobra i do dzisiaj starsze pokolenie miło ją wspomina). Uczniowi nic nie wolno zrobić, nawet nie wolno go wyrzucić ze szkoły! paranoja.
          • rock73 Re: No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 16:05
            Możesz coś więcej napisać co to za pokolenie (od kogo starsze - bo może ja też
            się na nie załapuję) i z jakiego powodu miło wspomina starodawną linijkę w łapę?
            I czy miłe było bicie (kogoś), czy bycie bitym?
        • henrykblajet Re: No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 12:27
          Obowiązkowo;na apelu-rózaniec,ksiązeczka do nabożeństwa,mundurek granatowy z
          tarczą na rękawie a w klapie obrazek Giertycha OBOWIAZKOWO
        • emelem1 Re: No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 13:22
          arius5 napisał:

          > a Giertych sprowadza nasza edukacje do sredniowiecza
          > widze tylko regulaminy, nakazy, zakazy, punkty karne
          > a gdzie miejsce na wychowanie ?

          dzieci winno sie w domu wychowywać ,a wszkole maja zdobywać wiedze
          • dakiro Re: No tak, ci z kolczykami to kryminalisci 06.11.06, 19:01
            ciekawi mnie jedna rzecz. Według prawie każdego "kiedyś było lepiej"
            to taka chyba przypadłość starości, że pamięta się te lepsze rzeczy.
            czytałem kiedyś w Wiedza i Życie, jak to w średniowieczu narzekali profesorzy
            uniwersytetu w Krakowie. Nie, bynajmniej nie, że studenci za dobrzy są i modlą
            się za dużo i profesorom nie pozwalają alkoholu pić bo to grzech :)

            skarżyli się, że młodzież nie taka jak kiedyś, oni to byli naprawdę dobrymi
            studentami. A "teraz" chleją i napadają na profesorów, biją się, zabijają.
            Zresztą
            co do studentów średniowiecznych to polecam Hugo "katedra panny marii.." coś
            takiego, a nauka później : Stendhal(sorry jak się pomyliłem co do literowania)
            czerwone i czarne. Obydwie powieści super.
      • mimi9930 [...] 06.11.06, 11:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sylwiani Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 13:35
        różnica jest taka, że Ty jesteś nauczycielem i jesteś już wychowany
        (przynajmniej takie są założenia :-), a uczniowie nie są dorośli i dopiero w
        trakcie wychowywania
      • zorro_zx Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 13:42
        Regulamin szkolny to też "prikaz".
      • nestea1 Re: Karne punkty za stringi w szkole 07.11.06, 01:48

        -> Z kilkoma rzeczami się zgadzam: brzydzą mnie stringi wystające ze spodni do
        > połowy pleców'
        a mnie brzydzą tatuaże, al to chyba jeszcze nie powod zbym narzucala moja
        opinie innym..
        Die Welt ist ein Gefangnis in dem Einzelhaft vorzuziehen ist....
    • zoitberg Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 07:21
      z farbowaniem tylko na "podobny do naturalnego" kolor to już trochę
      przesadzili...
      • bitch.with.a.brain Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:16
        Przesadzili z tym,że dziewczyny moga farbowac a chłopaki nie.wszyscy uczniowie
        powinni mieć jednakowe prawa i obowiązki
    • a.k.traper Zacznijmy zyć normalnie i ze smakiem 06.11.06, 07:40
      To sie wynosi z domu, dziewczyny zakładaja to o czym pisza w kolorowych
      pisemkach, a w rzeczywistosci uroda czar i piekno nie ma z tym nic
      wspólnego.Jest wina całego społeczeństwa ze wychowanie i obowiazki wymknęły sie
      spod kontroli.Młodzi ludzi mówia ze to demokracja i moga robic co chcą, dlatego
      zacznijmy od tego zeby rozumieli co mówią, bo demokracja to nie jest to co
      myslą, demokracja to więcej obowiązków i samodyscypliny, mysleć, to nie było
      wskazane w prl-u, dlatego tylu ludzi za tym tęskni.
      • pmikinka Re: Zacznijmy zyć normalnie i ze smakiem 06.11.06, 07:46
        Jakis czas temu skonczylem ogolniak, obecnie jestem studentem prawa. Powiem
        szczerze, ze w moim liceum nie pomimo braku odpowiednich przepisów normujących
        te kwestie nie dochodziło do orgii podczas między lekcjami. Może ja tak mam i
        jestem "dziwny" ale z racji moich liberalnych poglądów, wolę żeby państwa było
        mniej niż więcej, a już napewno, posiadam własny rozum i umiem samodzielnie
        myśleć. Nie chciałbym aby moja córka/syn chodzili do takiego LO. Jasne, zabijmy
        indywidualność, niech wszystko będzie szare i nudne !
        • a.k.traper Nie chodzi o szarość i nudność 06.11.06, 08:06
          Tylko o myslenie i wyobraźnię.Ja chodziłem dwa lata do szkoły "umundurowanej"
          jeden dzień w tygodniu "cywilny", Kwestia porozumienia uczniów, nauczycieli i
          rodziców.Następne dwa do zwyczajnej, róznicy, oprócz wygladu nie
          widziałem.Zachowanie było i tam i tu podobne, wymiana pogladów też.Wydaje mi
          się ze problem jest w rozróznianiu odpowiedzialnosci za swoje czyne.Dobry zart
          a chamskie, wręcz kriminalne zachowanie to wielka róznica.To wynika z
          przyzwolenia i głupoty.Ja sie wychowałem z róznymi ludźmi, kto chciał ten
          został kim, kto nie chciał swoje odsiedział
          • pmikinka Re: Nie chodzi o szarość i nudność 06.11.06, 08:54
            Ja po prostu nie rozumiem za bardzo w jaki sposób ubiór, kolczyk, kolor włosów
            etc. determinuje zachowanie? Nazywajcie mnie głupcem ale jakoś na logikę nie
            jestem w stanie tego zrozumieć, może ktoś mi wytłumaczy? Będę wdzięczny. No
            chyba że cham w momencie kiedy założy garnitur robi się kulturalny. Jeżeli tak
            to działa to pokażcie mi tego magicznego krawca który takie produkuje - kilku
            polskim politykom przydałby się takowe.
            • a.k.traper Akurat ja sie z Toba zgadzam 06.11.06, 08:58
              Uwazam że politycy nie dorosli do słuzby publicznej, większośc jest zwykłym
              chłamem na stanowiskach i nie maja pojęcia o niczym ich polityka to wydanie
              bazarowe
              • mojboze Re: Akurat ja sie z Toba zgadzam 06.11.06, 09:11
                Ale ktoś ten chłam wybrał...
                • a.k.traper No właśnie, ktos ten chłam wybrał 06.11.06, 12:00
                  Ci którzy nie chca wybierac tez wybierają, przykre, ale dają swój głos
                  zakłamanym nieudzcznikom.
            • giewont Re: Nie chodzi o szarość i nudność 06.11.06, 09:06
              pmikinka napisał:

              > Ja po prostu nie rozumiem za bardzo w jaki sposób ubiór, kolczyk, kolor włosów
              > etc. determinuje zachowanie? Nazywajcie mnie głupcem ale jakoś na logikę nie
              > jestem w stanie tego zrozumieć, może ktoś mi wytłumaczy? Będę wdzięczny.

              Spróbuję. W USA potwierdzono badaniami i naocznie że grafitti na murach BARDZO
              sprzyja przestępczości. Jest to czytelny graficzny sygnał że wszystko wolno. Na
              tej samej zasadzie: obostrzenia w ubiorze ślą przesłanie: są granice podczas gdy
              brak obostrzeń wysyła sygnał: nie ma żadnych barier.
            • pmikinka Re: Nie chodzi o szarość i nudność 06.11.06, 09:13
              Nie jestem co prawda, pedagogiem, ale czy kwestia agresji to nie problemy
              związane ze:
              - skrajną biedą (na zasadzie on ma lepiej, ja też chcę lepiej. Nie mówię, że to
              reguła żeby nikogo nie obrazić ale taka jest natura ludzka - wojny toczą się nie
              o ideologię tylko dlatego że to się opłaca)
              - wzrocami wyniesionymi z domu i podwórka
              - brakiem zrozumienia pomiędzy zacofaną w sposobie myślenia szkołą a uczniami
              (do dzisiaj nie rozumiem dlaczego zamiast debaty o aborcji nie toczy się debata
              na temat wprowadzenia wychowania seksualnego w szkołach. Chociaż biorąc pod
              uwagę zbliżające się wybory samorządowe nie ma się co dziwić.)

              Tak samo z cenzurwowaniem wszystkiego co się da. Temat agresji powodowanej przez
              telewizję i jej wpływem na "biednego młodego człowieka" jest chyba jednym z
              ulubionych tematów polityków na świecie. Będąc znacznie młodszym niż teraz
              zdarzało mi się nawet dosyć często oglądać filmy uważane za brutalne i jakoś nie
              miałem ochoty rozwalić komuś łba na najbliższym kamieniu.

              Przepraszam, że odbiegłem trochę od tematu, poniosło mnie. Wracając do głównego
              wątku... Ludzie? Czy Wam się naprawdę wydaje że wojskowa musztra zmieni świat na
              lepsze? Zapominacie chyba że człowiek uciskany i represjonowany (nie boję się
              użyć tych słów) nie ma raczej tendencji do akceptowania takiego stanu rzeczy,
              wręcz przeciwinie. Zastanówmy się czy chcemy naprawdę rozwiązać problem agresji
              w szkołach czy tylko ja zakamuflować quasiwojskowym drylem.
              • a.k.traper Rodzicom chodzi o rozwój swych dzieci, politykom 06.11.06, 11:59
                na głosach. Mimo że maja swoje dzieci, mają beznadziejne pomysły, widac jedna
                opcję, wyrównać, ustawic w szeregu i na gwizdek.Ja tez tego nie chcę
              • lze_elita.073 Agresja ponad wszelka watpliwosc nie jest efektem 06.11.06, 13:21
                biedy, a zwlaszcza skrajnej biedy. Agresja jest kwestia wychowania, pomijajac
                skrajne przypadki nieodwracalnych zmian w mozgu (w przednim placie czolowym).
                Chodzi tu glownie o mechanizmy samokontroli i wspolodczuwania: ty powiesz
                wsciekly na kolege: "Chyba cie zabije, skurczybyku!" i na tym sie skonczy. Inny
                bedac wscieklym - zabije.
            • aedo Re: Nie chodzi o szarość i nudność 06.11.06, 09:57
              Moim zdaniem raczej nie determinuje. Kolor włosów czy ilość kolczyków ucznia mi
              nie przeszkadza. Ważne, żeby uczeń wiedział, po co chodzi do szkoły, umiał się
              zachować i się uczył. Co do krótkich bluzek, to jednak powinno się na to
              zwracać uwagę. Nie wszędzie pasuje taki strój i młodzież powinna o tym wiedzieć
              i umieć dobrać strój do sytuacji.
              • ewab2507 dokładnie... 06.11.06, 12:07
                co do stroju i kwestii smaku, to oprócz wychowania seksualnego wypadałoby
                również wprowadzić lekcje savoir-vivre. obcina się dzieciakom lekcje związane z
                kulturą (muzykę, plastykę, itp) nie dając nic w zamian... nie uczy się podstaw
                zachowania społecznego. wiem, że większość tych spraw należy do rodziny, ale
                szkoła powinna edukować na różnych płaszczyznach, a nie tylko "dawać lekcje" z
                języka polskiego, czy matematyki.

                nie tak dawno sama chodziłam do ogólniaka, do którego mimo, iż nie było
                pisanego regulaminu nikt nie odważyłby się przyjść z tipsami, gołym pępkiem,
                czy makijażem. Zdarzali się faceci z kolczykiem w uchu, albo z długimi włosami
                lub przeciwnie z łysą głową, nikt jednak nie malował sobie włosów na różowo.
                Nie wiem, czy tak byliśmy wychowani, czy może przez parę lat aż tak zmieniło
                się otoczenie. Zwyczajnie wiedzieliśmy co w szkole wypada, a co nie.
                Wiedzieliśmy gdzie jest granica. I to wcale nie była kwestia wolności. Byliśmy
                zwariowani. Robiliśmy często głupie żarty. Nauczycielki czasem maksymalnie się
                na nas wściekały. Jednak nikomu by nie przyszło do głowy pastwić się nad
                rówieśnikami, czy robić komuś krzywdę. No ale cóż, byliśmy klasą wyjątkową,
                najlepszą w szkole (no może niekoniecznie pod względem zachowania), a spotkana
                przeze mnie niedawno nauczycielka powiedziała mi, że pewnie już nigdy nie
                będzie miała okazji uczyć takich dzieci jak my, mimo iż byliśmy wyjątkowymi
                gagatkami.

                tak naprawdę, to byłabym za wprowadzeniem do szkół mundurków. Wtedy nie byłby
                potrzebny szczegółowy regulamin odnośnie noszonej przez dzieciaki odzieży.
                Indywidualność spokojnie można podkreślać inaczej, niż przez strój, niebieską
                fryzurę, kolczyki w każdej części ciała, goły pępek, czy szponiaste tipsy.
            • lze_elita.073 Jest na odwrot, pmikinka: panienka bez kultury z 06.11.06, 13:15
              chamskiego domu, chowana przez mamuske na dziwke, oby tylko "chlopca zlapac",
              lazi w stringach nie tylko do szkoly, ale nawet na msze swieta, amen.
              Jasne, ze zakazy nie poparte wyjasnieniem, to takie "leczenie objawowe",
              niemniej moga przystopowac malo zdrowe mody.
        • mimi9930 Re: Zacznijmy zyć normalnie i ze smakiem 06.11.06, 11:42
          kolego - z takimi poglądami nigdy nie będziesz dobrym prawnikiem, lepiej zmień
          kierunek na socjologie z socjopatia
          • a.k.traper Co ma prawnik do stringów i dobrego smaku? 06.11.06, 11:54
            Jestem obywatelem tego kraju i rodzicem, różne głupoty juz przezyłem, zakazy
            też, niczego to nie zmieniło gdy były głupie.Mam prawo sie mylić,i nie każdemu
            moga odpowiadac moje słowa.Wiem jak mamusie córki do szkoły szykuja i jak je
            bronia na zebraniach szkolnych, nie wiem kto tu głupszy.Powtarzam jeszcze raz
            demokracja to odpowiedzilnośc takze za inne osoby, wiażą sie z tym takze rózne
            zachowania, także prowokacje poprzez ubiór, to jest wiek szaleństwa hormonów,
            wystarczy odrobina dobrego smaku w domu. To tak niewiele.
            • lze_elita.073 Fakt, mamusie chowaja corki na prostytutki. Rzadko 06.11.06, 13:10
              bywam w Polsce, ale te nieletnie wycieruchy w warszawskich pubach, rzucajace
              sie na szyje obcokrajowcom w wieku wlasnego dziadka... I to niby panienki z
              dobrych rodzin: prywatna inicjatywa, urzednicy panstwowi... Horror!
              • a.k.traper Tez sie z tym spotkałem, ale to jest znikoma 06.11.06, 13:33
                liczba. Nie popadajmy w skrajnośc rozmawiajmy o tych dziwewczynach i chłopakach
                którzy nie wiedza jak się pokazać, szukaja swego stylu, zwrócenia uwagi na
                siebie.Tamte juz podpisały na siebie wyrok.Brońmy reszty.
                • lze_elita.073 Wlasnie. A tu zakaz moze przeciwdzialac bezmyslnem 06.11.06, 14:41
                  podazaniu za moda - niemniej trzeba wytlumaczyc, dlaczego, a nie "bo ja tak
                  chce".
                  • a.k.traper Powiedzmy sobie wprost, bielizna wystajaca na pół 06.11.06, 15:21
                    pleców nie kojarzy sie elegancko, chociaz niektórzy sie slinią na taki widok.
                    Chyba te dziewczyny nie chciałby takiego partnera w zyciu, co innego urok
                    osobisty erotyka a co innego chamskie obnazanie swojej intymnosci.Wiekszość
                    dziewczat nie lubi jak jej ktos w dekolt zagląda to normalne zachowanie, ale sa
                    takie co je kręci jak faceci sie ślinia na ich widok.Powiem tak, powodzenia
                    wśród smakoszy.
          • mojboze Re: Zacznijmy zyć normalnie i ze smakiem 06.11.06, 13:31
            Wypraszam sobie,
            jestem po socjologii, nie tam takich...
            Tacy to tylko w szpitalach i wiezieniach siedza, albo wkrótce będą siedzieć...

            Poważnie lzelita_ileś tam, albo świetnie się bawisz prowokujac ludzi, albo
            powinnieneś się leczyć. Tak na oko masz skłonności maniakalnego zabójcy...
            • lze_elita.073 Ja tez, moja panno. Ale ja mam doktorat 06.11.06, 14:34
              nie-komuszej uczelni:)
              • gacekemdk Re: Ja tez, moja panno. Ale ja mam doktorat 06.11.06, 18:11
                A czy ty kolego "wykopaliskowy", uważasz że doktorat o czymś świadczy? I
                uprawnia cię do pouczania innych? Szanowny posiadaczu "jedynego słusznego
                poglądu" nie wiem z jakiej uczlni "niekomuszej" masz doktorat ale myślisz "po
                komuszemu", a styl wypowiedzi masz typowy dla intelektualisty pirwszego, no może
                drugiego pokolenia.
              • mojboze Re: Ja tez, moja panno. Ale ja mam doktorat 07.11.06, 09:45
                Tak, a ja skończyła 3 kierunki studiów i mam 2 doktoraty zagranicznych uczelni,
                przy czym jestem przed 20! :)))))

                Lzeelita, możesz mieć doktoraty i habilitacje, jesteś dowodem na to, że stopień
                naukowy może nie mieć nic wspólnego z kulturą osobistą (o ile skończyłeś chociaż
                gimnazjum...)

        • lze_elita.073 Pmikinka, a wystapisz w sadzie w szortach i 06.11.06, 13:07
          klapkach? I niech ci jeszcze z tych szortow stringi wygladaja:)))
          Nie sadze, by ktokolwiek chcial tu braku indywidualnosci. Chodzi o KULTURE
          OSOBISTA!
          • pmikinka Re: Pmikinka, a wystapisz w sadzie w szortach i 07.11.06, 11:46
            nie mylmy pojęć, nie ma tylko białego, nie ma tylko czernego. Oczywiście,
            kultura osobista jest ważna, jak najbardziej popieram, ubiór powinien być
            dopasowany do sytuacji. Wypowiadałem się pod kątem tego artykułu, chodziło tu o
            jeden ubiór dla wszystkich. Proszę o odrobinę zrozumienia zanim zaczniemy się
            obrzucać głupimi pytaniami.
    • alex-alexander Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 07:40
      To juz jest. Religia, prawie przymusowe modly (to gorsze niz musztra).Wiec
      terror jest juz wprowadzony.
    • p26 Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 07:48
      Dobrze że oddychać wolno:-)) hehe
    • tarura stringi w szkole? - nie ma mowy - prosze zdjąć! 06.11.06, 07:52
      prosze natychmiast zdjąć
    • onan_barbazynca Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 07:52
      "W regulaminie są też zakazy: stosowania używek. Za przewinienie uczeń dostaje
      punkty karne."

      Wreszcie ktoś się zabrał za kawoszy i wielbicieli herbaty.
      • ar.co Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:31
        Sądząc po punktacji - bardziej opłaca się wsadzić młodszemu koledze głowę do
        sedesu, niż "pozostawać pod wpływem" np. filiżanki herbaty.
        • onan_barbazynca Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:39
          ar.co napisała:

          > Sądząc po punktacji - bardziej opłaca się wsadzić młodszemu koledze głowę do
          > sedesu, niż "pozostawać pod wpływem" np. filiżanki herbaty.

          Wreszcie jakiś inteligentny człowiek :)
        • katmoso Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 18:25
          za jedno piwko czy papieroska 50 punktow, za kradzież tylko 20.
          w ten sposob daleko nie zajedziemy
    • zoriusz Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 08:22
      I bardzo dobrze. Jak gnoje chcą świrować to niech robią to we własnych
      prywatnych domach. Szkoły ich prywatną własnością nie są i gó..arstwo nie
      będzie ustalać zasad w nich obowiązujących. Jak się nie podoba to niech sobie
      lewaki, lesbijki, feministki i kochający inaczej otwierają własne szkoły i
      tam "wychowują" uczniów w duchu eurolewakotolerancji dla wszelkiego zboczenia,
      zdziwaczenia i głupoty w duchu idei "róbta co chceta".
    • r_mol Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dyskusje 06.11.06, 08:29
      wśród internautów i niedowierzanie autorów GW.
      • mw099 Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 08:35
        Zgadza sie.. Dziwne to jest.. Szczegolnie ze wiekszosc dyskusji jest przeciwna
        normalnosci a wychwala glupote i NIEnormalnosc ;/
        • kukurukuku Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 08:42
          i jeszcze:
          co jest 'normalne'? ten szary tłum [przepraszam za zjechaną metaforę, ale nie
          dość, że to jest prawdziwe, to jeszcze znakomicie tu pasuje]?
          w polsce ludzie i tak nieciekawie się ubierają, nie ograniczajmy ich jeszcze
          bardziej.
          • mw099 Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 09:26
            kukurukuku napisała:

            > i jeszcze:
            > co jest 'normalne'?

            Bardzo dobre pytanie...

            > ten szary tłum [przepraszam za zjechaną metaforę, ale nie
            > dość, że to jest prawdziwe, to jeszcze znakomicie tu pasuje]?

            Siedze w biurze - szarego tlumu nie widze. Siedze na uczelni - niektore
            dziewczyny swietnie ubrane. Jade pociagiem, jest na czym oko zawiesic itd itp.

            > w polsce ludzie i tak nieciekawie się ubierają, nie ograniczajmy ich jeszcze
            > bardziej.

            Ale czy stosujac ograniczenia w ubiorze zmuszamy ludzi do nieciekawego ubierania
            sie? Wrecz przeciwnie stosujac jakies przymusy wymuszamy na tych mlodych
            ludziach potrzebe "myslenia" i wymyslenia takiego ciekawego ubioru, ktory bedzie
            zgodny z jakimis tam ograniczeniami narzuconymi przez np szkole...
            • kukurukuku Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 11:32
              niektóre z tych ograniczeń prowadzą właśnie do zabicia kreatywności - nigdy nie
              wiadomo, czy ta szkoła uzna ubiór za 'normalny'. nie jestem pewna tego, że
              młodzież zacznie przeglądać swoją garderobę pod kątem szkoły i patrzeć, które
              ubranie mogłoby być oryginalne i zgodne z regulaminem.
              • romulus_remulus Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 11:55
                kukurukuku napisała:

                > niektóre z tych ograniczeń prowadzą właśnie do zabicia kreatywności - nigdy nie
                > wiadomo, czy ta szkoła uzna ubiór za 'normalny'. nie jestem pewna tego, że
                > młodzież zacznie przeglądać swoją garderobę pod kątem szkoły i patrzeć, które
                > ubranie mogłoby być oryginalne i zgodne z regulaminem.

                jak rozumie ty na co dzień w pracy realizujesz ideę kreatywności w ubiorze i
                chodzisz z wystającymi stringami, pępkiem na wierzchu i mini długości 15 cm.
                • kukurukuku Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 13:54
                  chyba na to pytanie nie muszę odpowiadać.
                  uważam, że każdy powinien wiedzieć, jakie ubranie jest stosowne, ale nie dzięki
                  zakazom. to jest całkiem prosta sprawa.
                  • romulus_remulus Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 15:59
                    kukurukuku napisała:

                    > chyba na to pytanie nie muszę odpowiadać.
                    > uważam, że każdy powinien wiedzieć, jakie ubranie jest stosowne, ale nie dzięki
                    > zakazom. to jest całkiem prosta sprawa.

                    no właśnie Ci którzy wiedzą jakie ubranie jest stosowne nie potrzebują zakazów a
                    tych którzy nie wiedzą jakie ubranie jest stosowne (albo mają to w gdzieś)
                    trzeba tego nauczyć za pomocą zakazów.
                    • gacekemdk Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 18:15
                      Wiesz czego uczą zakazy? Sposobów na ich omijanie.
          • mw099 Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 09:32
            A tak przy okazji.. To ja bym wszystkich żołnierzy tez przebrał.. W jakies
            milsze oku stroje i np jaskrawozolte ubranka.. Zdecydowanie lepiej by sie
            prezentowali niz w tych swoich wstrętnych i okropnych brudnozielonych
            strojach... Moze pozwalajac im na wykazanie swoich indywidualności zatrzymamy
            wojskowa fale ;))))))
      • kukurukuku Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 08:38
        to nie jest kwestia normalności tylko zakazów.
        ubieram się 'normalnie', ale jeśli ktoś będzie kazał mi się ubierać 'normalnie',
        spotka się to z moją krytyką.
        a tak ogólnie, to ubieranie i wychowowywanie młodzieży poprzez zakazy nie jest
        dobre. stąd za blisko do buntu.
        dobrze, że to mój ostatni rok w lo i nikt mi nie powie, że mam zły kolor
        paznokci, albo nienaturalny kolor włosów, bo to tylko i wyłącznie moja sprawa,
        tak mi się wydaje.
        • mw099 Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 09:34
          kukurukuku napisała:

          > a tak ogólnie, to ubieranie i wychowowywanie młodzieży poprzez zakazy nie jest
          > dobre.

          A jak Ty chcesz wychowywac? Stosujac same nagrody i przywileje i zgadzajac sie
          na wszystko co dziecko wymysli sobie (bo w koncu zakazy sa fuj i psie)?
          • kukurukuku Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 11:35
            nie chodzi mi o osławione wychowanie bezstresowe, ale o ten konkretnny
            przypadek, gdy ktoś mówi, jak trzeba wyglądać, żeby było ładnie i porządnie,
            może trochę źle to ujęłam.
            niech szkoła lepiej zajmie się osławionymi wyjściami do teatru, kiedy klasy
            przychodzą w bluzach z kapturem, dżinsach, bezczelnych adidasach [rozumiem, że
            do dżinsów można dobrać buty, sweter, albo bluzkę i będzie to wyglądać
            odpowiednio, nie o to mi chodzi], niby wszystko się zmienia, ale to drażni.
            • mw099 Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 12:27
              kukurukuku napisała:

              > nie chodzi mi o osławione wychowanie bezstresowe, ale o ten konkretnny
              > przypadek, gdy ktoś mówi, jak trzeba wyglądać, żeby było ładnie i porządnie,
              > może trochę źle to ujęłam.
              > niech szkoła lepiej zajmie się osławionymi wyjściami do teatru, kiedy klasy
              > przychodzą w bluzach z kapturem, dżinsach, bezczelnych adidasach [rozumiem, że
              > do dżinsów można dobrać buty, sweter, albo bluzkę i będzie to wyglądać
              > odpowiednio, nie o to mi chodzi], niby wszystko się zmienia, ale to drażni.

              Zgadza sie! Szkola ma miec tez swoj poziom i nie powinna pozwalac na ubior
              "niestosowny". A zatem jesli uwazasz ze nie wypada pojsc do teatru w bluzie z
              kapturem, tak samo nie wypada przychodzic do szkoly w stringach na plecach.. ;)
              • jotes1955 Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 23:27
                Zgadzam sie. Uczennica, ktora nosi widoczne stringi do szkoly, zalozy je do
                pracy, do opery, na pogrzeb, etc. Bielizna jest gaddzetem erotycznym, powina
                byc widoczna tylko w swiecie intymnym. Zreszta o ile uczniowie nie wyniesli z
                domu zasad (m.in. wlasciwego ubierania sie w danej sytuacji), szkola jak
                najbardziej powinna o to zadbac. Indywidualizm nie polega na noszeniu stringow
                albo kolczykach, polega na naszym bagazu wiedzy, kultury i doswiadczenia. Stroj
                powinien byc odpowiedni i koniec. Makijaz prawie niewidoczny, tipsy wykluczone,
                tudziez szpilki, ktore sa po prostu niebezpieczne. Swoja droga, nie rozumiem
                matek, ktore pozwala swoim pociechom ubierac sie w ten sposob do szkoly.
            • advokatus_diaboli Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 12:31
              Kukurukuku - całe ludzkie życie składa się z różnych zakazów, nakazów,
              obostrzeń, regulacji, norm, etc... Albo ich przestrzegasz, albo wypadasz na
              margines społeczeństwa... Kiedy miałem 17 - 18 lat też mi się wydawało, że nikt
              nie będzie mi mówił czy mam chodzić w skórze i glanach, czy nie. Wiele lat
              później zrozumiałem, że życie wiecznego buntownika zaprowadzi mnie donikąd. To
              jak walka z wiatrakami. Czy ty sądzisz że tylko "biedni uczniowie" są gnębieni
              za wygląd i strój? Za chwilę pójdziesz pewnie na studia - proponuję pójdź na
              egzamin w sesji do profesora z kolczykami w brwiach, uszach i pępku
              (odsłoniętym), z włosami ufarbowanymi na czerwono i krzykliwym stroju będącym
              wyrazem twej radosnej i kreatywnej twórczości... Noooo, to już zdałaś ten
              egzamin. Później pójdziesz do pracy - nawet w fabryce trzeba się dostosować
              (odpowiednie buty, nakrycie głowy, strój roboczy - bo w razie braku tychże i
              ewentualnego wypadku, winna będzie tylko Twoja głupota i brak rozsądku). A może
              będziesz pracować w jakimś pięknym biurowcu? Bank, firma konsultingowa,
              kancelaria prawnicza, przedstwicielstwo zagraniczne - ooooo, tu to można
              wreszcie poszaleć: i z kolczykami, i z fryzurą, i z kolorami, i ze strojem...
              Pozwolą Ci nawet wybrać...! A jak! - facetowi np. pozwolą wybrać pomiędzy
              garniturem ciemnoszarym, czarnym i grafitowym. Może mu nawet pozwolą założyć
              własny krawat, jeśli akurat nie obowiązuje firmowy... Kobieta ma zresztą
              podobnie. A wszystko to pod ładnie brzmiącym szyldem "Standardy jakości obsługi
              klienta" lub tym podobnie...
              Możesz też na to wszystko się nie zgodzić i dalej się buntować. To twoje życie -
              Twój wybór...

              • kukurukuku Re: Ciekawe że normalność wywołuje tak gorące dys 06.11.06, 13:58
                a to jest chyba oczywiste, że tak się nie robi, czy może nie mam racji?
                a tego typu zakazy w szkole nie są oczywiste.

                nie za bardzo widzi mi się dywanik u dyrektorki za czerwone paznokcie, [a nie
                dziesięciocentymetrowe tipsy], albo stringi, które przez przypadek wystają ze
                spodni-biodrówek.
      • heart_attack2 a ja mam dready, kolczyka w brwii... 06.11.06, 16:45
        ... i jakos nie sprawiam problemów w szkole,
        więc co ty nazywasz normalnością ??
        Czy naprawdę o charakterze czy poziomie kultury decyduje fryzura, ilość i
        lokalizacja kolczyków??
        To takie narmalne szerzyć szarzyznę, sprowadzać wszystkich do jednego schematu
        i zabijać indywidualizm??
    • aga302 Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 08:31
      Z tego wynika, że przezroczysta bluzka bez biustonosza nie jest zakazana...
    • capitalissimus Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 08:48
      Popieram te zmiany. Nie miejszajmy do tego polityki. Szkoła to nie rewia mody,
      tutaj młody człowiek ma uczyć się jak funkcjonować w społeczeństwie. Chodziłem
      do ogólniaka kilkanaście lat temu i teraz widzę przepaść - obok miejsca
      zamieszkania mieści się liceum i gimnazjum. Patrząc na te nastolatki
      zastanawiam się niejednokrotnie czy one idą na lekcje czy do burdelu.
    • a.k.traper a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędrców" 06.11.06, 08:50
      tu zakaz stringów noszenia, tam nakaz zakrywania twarzy, a ja chce kobiety
      widzieć, jak która beznadziejna to nic jej nie pomoze. A politycy niech zajma
      się praca i ustawami, bo dziewczyna w osiedlowym sklepiku za 480 zł miesięcznie
      niedługo w ogóle bez majtk zacznie chodzić. Tak, tak posle Giertych, nie z
      marketu tylko z osiedlowego, rodzinnego sklepiku, pracujaca takze w niedzielę.
      • kukurukuku Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 09:06
        nie no, te zasady są tak niesmaczne, że jeszcze raz coś powiem:
        dziewczyny w wieku, no powiedzmy, licealnym, nie dzielą się tylko na te z
        farbowanymi blond włosami, długimi tipsami i ubiorem a la sobotnia dyskoteka i
        na 'normalne', jest jeszcze dużo pomiędzy i nigdy nie myślałam, że pomalowane
        paznokcie, farbowane włosy i stringi świadczą o tym, że, jak wypowiedział się
        jeden z forumowiczów, jestem 'świrującym gnojem'.
        i jeszcze kwestia telefonów i odtwarzaczy mp3: tylko na lekcji, czy na przerwie
        też? bo jeśli na przerwie też, to zakażmy uczniom czytać gazety w szkole, nie
        wiem, w czym to przeszkadza, ale w czymś napewno.
        a pełnoletni uczniowie, którzy palą, co na to szkoła?
        dla mnie te zasady są dosyć szokujące, rozumiem, że szkoła to nie dyskoteka, ale
        mimo wszystko.
        • mojboze Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 09:19
          ZAstanawiają mnie te zakazy w kontekście pełnoletnich uczniów.
          Nie zapominajmy, ze są to ludzie dorośli i mają prawo do własnych pogladów,
          tapirowanych czerwonych włosów czy stringów.

          To, ze niektóre nastolatki zachowuja się i wyglądają niesmacznie nie jest winą
          ani braku restrykcji w szkole, ani bezsilności nauczycieli. TO KWESTIA PORAżKI
          RODZICóW!
          • mw099 Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 09:49
            mojboze napisała:

            > ZAstanawiają mnie te zakazy w kontekście pełnoletnich uczniów.
            > Nie zapominajmy, ze są to ludzie dorośli i mają prawo do własnych pogladów,
            > tapirowanych czerwonych włosów czy stringów.

            Jesli im nie odpowiadaja warunki - to niech sie do innej szkoly przeniosa...
            Mamy fabryke, czlowieka przy tokarce - ubierze sie w podkoszulek i krotkie
            spodenki czy raczej MUSI ubrac sie w stroj roboczy? Mamy zolnierza, ktory
            ubierze sie w koszule z palmami i bambosze i pojdzie na wojne czy raczej w stroj
            zolnierza? Mamy kierowce autobusu, ktory ubierze sie w podkoszulke i pusci disco
            polo czy raczej zalozy stroj "roboczy" i spedzi dzien w koszuli i krawacie?

            Sa pewne wymagania ktorym czlowiek albo sie dostosuje albo niech zmieni swoja
            prace, szkole itd... Przeciec nikt nikogo nigdzie na sile nie trzyma ;)
            • mimi9930 Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 11:53
              zgadzam się z Tobą, do każdego zawodu lub rodzaju pwykonywanej pracy stosuje
              się regulamin ubioru, np nie wyobrażam sobie pielęgniarki w rozchełstanym
              fartuchu, na szpilkach, z brzuchem na wierzchu, pfui,lekarza w sportowych b.
              szerokich spodniach i podkoszulku, który wyglada na brudny ( tak,byłam u
              takiego okulisty na wizycie, zniechęciłam się i zmieniłam okulistę)
            • mojboze Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 11:53
              Szkoła to nie wojsko, w moim biurze nikt nie sprawdza jaką noszę bieliznę,
              nikomu też raczej nie przeszkadza ilość kolczyków w uszach robotnika.

              Tu nie chodzi o to, aby po prostu zakazywać, ale żeby wydawać regulaminy
              życiowe. Strzec słabszych uczniów, uczyć szacunku do siebie, ale co ma do tego
              ubiór?

              Nikt tu nie zwraca uwagi na to, ze młodzi ludzie są na etapie poszukiwania
              swojej tożsamści.Pozwólmy im na to, dopóki nie robią czegoś nie zgodnego z prawem.
              Piszecie tak, jakbyście tym nastolatkom zazdrościli, ze życie jest przed nimi,
              że są na etapie eksperymentowania, że jeszcze nie muszą się martwić tym, co
              powie szef czy kadrowa.

              Weźmy też pod uwagę w jakim kontekście rozgorzała dyskusja na temat wychowania
              młodzieży - czy oprawcy Ani farbowali włosy? Byli okolczykowani? Czy Ania
              ubierała się lubieżnie? Z tego co wiem nie.
              PO co wiec w dyskusję o bezpieczeństwie w szkole wplątywać "godny strój"?

              • a.k.traper To nie my poruszyliśmy ten temat, to politycy, 06.11.06, 12:20
                którym marzy się by wszystko zakazać, nakazac i wsadzac do mamra na długo.
                Mysle że co niektórzy z nas przeżyli juz takie okresy i kiedys powiedzieliśmy
                nie. Następny rzut próbuje nam znowu narzucić swa głupote w imie moralnosci
                której nie rozumieją i nie rozumieją probleów wychowania.
              • mw099 Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 12:30
                mojboze napisała:

                > Szkoła to nie wojsko, w moim biurze nikt nie sprawdza jaką noszę bieliznę,

                Oczywiscie... A czy Ty "zmuszasz" swoich kolegow/klientow/kolezanki do ogladania
                jej? Jesli nie, to jest okej, ale czy Twoj szef pozwolilby na to by na spotkaniu
                z klientem przyszlas w stringach, mini 15 cm i bluzce konczacej sie pod cyckami??
                • mojboze Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 12:53
                  >>z klientem przyszlas w stringach, mini 15 cm i bluzce konczacej sie pod cyckami

                  Ja już wyrosłam z wieku poszukiwania własnego ja, i nie muszę w ten sposób
                  zwracać na siebie uwagi. Kultury osobistej nauczyli mnie rodzice, ale po drodze
                  popełniałam kilka błedów. Wdzieczna im jestem za to, że pozwolili mi myśleć, że
                  sama sobie radzę, podczas gdy tak naprawdę bacznie nade mną czuwali.

                  Poza tym nie musisz wyolbrzymiać tego, co mam na myśli.
                  Jasne, że 15 cm mini to przesada, ale przesadą jest też karanie za kolor włosów
                  czy spódniczkę przed kolana!
                  Mnie nie podobają się wystające stringim wygladają nieestetycznie,więc na nie
                  NIE PATRZę ale szanuję tych którym to nie przeszkadza.
                  Tego powinna uczyć szkoła - szacunku i tolerancji, a nie dyscypliny, dyscypliny,
                  dyscypliny...
              • alterpars konkludujac: porzadek wywoluje u Polakow bunt 06.11.06, 15:31
                ciekawe ze w innych krajach takie przepisy funkcjonuja od lat. Ale to pewnie
                prymitywne ludy z "Ewropy i Swiata". Zlaicyzowane liberalizmem.
          • bitch.with.a.brain Re: a jaki fason bielizny dopuszczony przez "mędr 06.11.06, 10:21
            pełnoletni człowiek ma tez prawo zmienic szkołę na taką,ktorej regulamin mu
            odpowiada,albo w ogole zrezygnować.dorosły tez nieraz musi sie dostosowac do
            stroju obowiązującego w danej firmie.Ani praca ani nauka przymusowe nie są.
        • a.k.traper nie powinno się palić w szkole ze względów ppoż 06.11.06, 12:15
          co do komórek odtwarzaczy, paznokci, włosów, wszystko powinno mieć jakis smak.
          Uzywanie urządzwń wymienionych na lekcjach w ogóle wyklucza wszelka dyskusję,
          kwestia ubrania i makijażu, powiedzmy swiadczy o penej klasie, także rodziców.
          io o czym tu dyskutować, bądźmy normalni.W dorosłym zyciu tez bedzie słuchac
          muzyki zamiast tego co mówi szef czy klient. Na sesję, sptkanie biznesowe czy o
          prace pójdzie w wyzywającym stroju bądz facet w obszarpanych spodniach
          podkoszulku i tatuazem?Mówimy o przegieciach a nie normalnym zachowanie, moda
          się zmienia, zachowanie młodzieży zawsze bedzie buntem wobec dorosłych, tylko
          do jakiej granicy, zrobienia sobie krzywdy albo komus?
          • bitch.with.a.brain Re: nie powinno się palić w szkole ze względów pp 06.11.06, 12:18
            alez nie,będzie tatuaż zmywac przed zebraniem:)
            Widziałeś jak wygląda Bill Gates?
            • a.k.traper jak będziesz miała tyle kasy co Gates 06.11.06, 13:44
              to bedziesz mogła tworzyć własny styl.Oczywiście łącznie z różnymi ekscesami,
              na własna odpowiedzialność.Ale cieszył bym się gdyby naprawdę brano przykład z
              Gatesa.Pozdrawiam
    • dziczku Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:01
      Naczytali się Harrego Pottera...
    • rabbani Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:14
      Rozdmuchuje się na całą Polskę, że w jakimś gimnazjum wprowadzono takie
      "nowatorskie" zasady, a w naszym zespole szkół od dawna są takie przepisy i
      punktowy system oceniania zachowania. I nie potrzebujemy do tego Giertycha i
      jego "zero tolerancji". Komórek nigdy nie wolno było używać, strój jest od dawna
      określony, nie mówiąc o przeklinaniu.
      • ubik007 Nosić normalne majtki 06.11.06, 09:21
        W wojnie o majtki, chciałbym dorzuć skromną uwagę, że do XX w. większość pań
        chodziła bez nich. Skoro rząd jest zwolennikiem tradycyjnego wychowania, to
        może wócimy do tych starych dobrych czasów. Tylko oczywiście dziewczęta muszą
        nosić dłuższe spódniczki, aby nie chodzić z tyłkiem na wierzchu. Oczywiście
        dyrektor szkoły w regulaminie udzielałby zgody na chodzenie w majtkach w czasie
        menstruacji. Niech żyje tradycja!!!
    • mik8i Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:19
      no i tak będzie trzeba zrobić by dzieci normalne czuły się bezpieczne w szkole
      mój syn jest zastraszany bo chce się uczyć i to jest jego "bład" do gdyby nie
      chciał isć dalej i gdyby był taki jak ta czwórka która zastrasza cała klasę nie
      miał by problemów,a dyrekcja i tak nie widzi problemu bo przecież nic się nie
      stało "dlaczego pan to wszystko tsk wyolbrzymia a jak dochodzi do tragedii to
      przecież oni się tak starali ale nie wyszło".
    • onan_barbazynca Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:21
      Czy nauczyciele też nie mogą stosować używek?? Czy tylko uczniowie?
      • mojboze Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 12:00
        > Czy nauczyciele też nie mogą stosować używek?? Czy tylko uczniowie?

        Dobre pytanie, 18-letni uczeń generalnie w świetle prawa powinien być tak
        traktowany jak nauczyciel, czyli drogie polonistki - proszę o godny ubiór,
        żadnego zarbowania na rudo, czerwonych paznokci itd.

        Proszę też o pamietać o bezwzgledny zakaz palenia na terenie szkoły, bo jak
        nie...to punkty karne;)
    • mckwack Dyskryminacja 06.11.06, 09:21
      "u dziewcząt naturalny lub do niego zbliżony, chłopcy nie mogą farbować"
      przecież to czysta dyskryminacja ze względu na płec!
      • ar.co Re: Dyskryminacja 06.11.06, 09:34
        No i co to znaczy "zbliżony do naturalnego"? Marzy mi się cała klasa ufarbowana
        na siwo...
    • mirrandel Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:24
      ale co ma wygląd ucznia do jego zachowania? jeśli nie obraża on swoim wyglądem innych i nie jest wulgarny, to dlaczego ma być reglamentowany? Przecież to kwestia zaznaczenia swojej indywidualności- każdy ma taką potrzebę, a zwłaszcza ludzie młodzi i inteligentni. Przykład? Na 15 osób z dredami w mojej szkole 12 miało czerwony pasek (a chodziłam do jednej z najlepszych szkół w mieście i osiąnięcie średniej 4,75 naprawdę nie było łatwe)- dyrekcja wręcz żartowała, że takie "antenki" na głowie wspomagają myślenie. Inni "wybitni" też sie wyróżniali- kolorem włosów- znajoma miała czerwone, a potem niebieskie, strojem- jeden chłopak chodził cały czas na pomarańczowo, a inna dziwczyna nosiła kamizelkę całą w agrafkach i naszywkach ulubionych zespołów, kilka osób ubierało się w ubrania stylizowane na średniowiecze stroje (członkowie bractwa rycerskiego)- wszyscy wymienieni "dziwacy" byli prymusami i dostali sie na najlepsze kierunki studiów.
      Czy z powodu "widzimisię" Romana Edukatora ze szkół ma zniknąć różnorodność i indywidualizm? Nie mówię o wulgarnych, nieestetycznych czy po prostu brudnych strojach, ale ubiór dużo mówi o człowieku, a człowiek często "przemawia" przez ubranie. Nie zabijajmy indywidualizmu!
      • kubok Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:47
        A co się spodziewasz po kimś kto uchwala abolicję dla maturzystów, nie potrafi
        po polsku odmienić daty, a jego ojciec ogłasza nowe teorie o powstaniu świata.....

        Także u nas w szkole, najlepsi to nie byli pokorne aniołki. A było to
        kilkanaście lat temu.

        Tylko Romanowi i spółce PiS nie zależy na dobrych uczniach a posłusznych.
        Narodem głupim łatwiej manipulować.

        Było już tak u naszych sąsiadów w latach trzydziestych ubiegłego wieku.......
    • gekon1979 i powinno sie zaczac wprowadzac mundurki 06.11.06, 09:25
      kara chlosty dla szczeniaow tez powinna byc wprowadzona
    • yattaman1 Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:46
      Widok dziewczyny w stringach podnieca erotycznie, przez co nie można się skupić
      na nauce ;)
      • mojboze Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 12:05
        Widok dziewczyny w stringach podnieca erotycznie, przez co nie można się skupi
        > ć
        > na nauce ;)

        Wracamy do czasów, kiedy o wszystko obwiniamy płeć piękną?
        Toż to same diablice, żądze wzbudzają i do gwałtów prowokują!

        Mam dla Ciebie radę, skoro stringi koleżanki Ci przeszkadzają, to się przesiądź!
    • heraldek Za utrate dziewictwa przed ukonczeniem szkoly 06.11.06, 09:54
      .....sredniowieczny pas cnoty.............
      • prezertation1 jeszcze tylko portret Lenina i Kaczyńskich ! 06.11.06, 09:55
        błazny!
    • leonekrs Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:56
      Bardzo dobry pomysł!! A ta "upośledzana młodzież" swoje ubranka może przecież
      nosić w domu - tam przy rodzicach wszystko im wolno. Wówczas oni za nich
      odpowiadają.
    • jarus16 Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 09:57
      Szanowni redaktorzy. Nie deprawujcie dalej młodzieży swoimi głupimi
      artykułami.Wasze doradzanie doprowadziło do stanu całkowitej anarchii w
      szkole.Dla Was oczywiście najważniejsze odstrzelić Giertycha, choćby kosztem
      najmlodszych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka