Dodaj do ulubionych

PiS chce zlikwidować stopień dr. hab

    • krwawy.zenek Giertych maturę, Kaczyńscy habilitację... 08.11.06, 15:38
      kto wreszcie zlikwiduje magisterium i doktorat?
    • tomiczek7 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 15:55
      Zastanów sie o czym piszesz. Na zachodzie naukowcy zarabiaja przywoite
      pieniądze. To co zarabia doktor po habilitacji starcza na szara maśc do pepka.
      Wiesz ile trzeba włożyć pracy i pieniedzy, by osiagną tytuł doktora , a potem
      zrobic habilitację. Problem tkwi w tym, że ciagle oszczędza się na etatch
      asystnckich na uczelniach. Natomiast pilęgnuje sie takie wymysły jak stanowisko
      wykładowcy, który nioe jest zobowiazany do awansu naukowego. To powinno się
      zlikwidować - stanawiska wykładowców. Uzyskane w ten sposób godziny można
      przeznaczyc na pensy=um dla asystentów i adiunktów.
      PiS-wosda propozycja, to przykrywka do obniżenia i tak niskich dochodów
      wykładowców akademickich. Moze to spowodopwąc powazny kryzys polskiej nauki!
      Poza tym to próba skłocenia środowiks akdemickich, żeby znowu starym kaczym
      spsobem próbowac wszytskich trzymac za mord~!
      Masz paranidalne ataki z tym UKŁADEM. Sejm niech sie zajmie robotą. Zrezszta
      zasaidaja tam w większości buraki, w mniemaniu których pracownik naukowy to
      tylko obibok!
      • przemek05 Re: asystenci sa drodzy, wykladowcy tani 09.11.06, 19:25
        Twoja propozycja zlikwidowania stanowisk wykladowcow nie przejdzie, bo to jest
        rozwiazanie kosztowne, a dotacja z ministerstwa ciagle spada. Wykladowca ma
        wieksze pensum, oplaca sie go maksymalnie obciazyc a nawet dac mu nadgodziny,
        bo to tansze niz stworzenie etatu asystenta czy adiunkta z malym pensum,
        koniecznoscia placenia za niego ZUS'u itd. Ostatnio u nas obciaza sie dydaktyka
        doktorantow, ktorzy biora stypendium. W ten sposob jeszcze bardziej obniza sie
        koszty ksztalcenia, kosztem jakosci.
        • 2560a Re: wszy sie PiSuarom pod stropem zalegly 09.11.06, 21:22
          1. Istnienia dr hab nie jest powodem klikowasci- ta jest w naszych GENACH,
          inaczej nie umiemy
          2.jezeli powielimy ten pomysl to moze wkoncu trzeba zlikwidowac tytuly
          lekarskie bo w sluzbie zdrowia tez kliki, niech sie chory sam leczy albo do
          znachora pojdzie
    • gniewkosynrybaka nareszcie sensowny pomysl... 08.11.06, 15:58
      nie obchodzi mnie czy Profowie sa PRl-owscy czy inni, ale habilitacja to
      bezsens. Jestes dobry i dzialasz, dostajesz pozycje, a tego sie boja
      pierdzistolki siedzacy na profesorskich posadkach do konca zycia.
      • krwawy.zenek Dla kogo sensowny? 08.11.06, 18:25
        Na razie te "pozycje" dostaną wieczni adiunkci - na pewno nie "młodzi zdolni".
        Młodzi i zdolni nie mają na ogół problemu ze zrobieniem habilitacji (pomijając
        oczywiście występujące przypadki, gdy są rzeczywiście blokowani
        przez "starych").
        • przemek05 Re: jakos tego blokowania nie zaobserwowalem 09.11.06, 19:38
          Moze rzeczywiscie, jak ktos tu powiedzial, zyje w innym swiecie, ale obserwuje
          proces wrecz przeciwny. Dyrektor instytutu 'wierci dziure w brzuchu' adiunktom,
          zeby wreszcie zrobili habilitacje. Doktorantow tez sie popedza, ale oni sie nie
          spiesza, zajeci dodatkowymi pracami zarobkowymi.
          Nie widze tez motywacji do takiego blokowania mlodych. Przeciez dr hab. to
          stopien, a nie stanowisko, po otrzymaniu stopnia nie otrzymuje sie
          automatycznie awansu, a wiec nie zagraza to pozycji kierownikow zakladow,
          instytutow, katedr itp.
          Uczelnia to nie firma, w krorej wszyscy sie podgryzaja, bo mianowanie nowego
          kierownika oznacza degradacje poprzedniego. Firmy trzeba uzdrawiac, a nie
          uczelnie!
    • nfa05 NFA.PL popiera działania 08.11.06, 16:14
      NFA www.nfa.pl popiera działania zmierzające do poprawy jakości nauki i
      edukacji, a w szczególności opowiada się za:

      zmianami systemowymi w nauce i edukacji w kierunku systemu anglosaskiego

      wprowadzeniem zaleceń Europejskiej Karty Naukowca do polskiego ustawodawstwa i
      egzekucją przestrzegania tych zaleceń w uczelniach i instytutach naukowych

      modelem kariery akademickiej opartym na autentycznym dorobku naukowym i dydaktycznym

      stymulacją mobilności kadry naukowej

      jawnością dorobku naukowego kadry naukowych

      przejrzystością kryteriów i rezultatów oceny nauczycieli akademickich i
      jednostek naukowych

      rekrutacją kadry naukowej na podstawie jawnych, otwartych konkursów

      dostępem do procedur odwoławczych we wszystkich kwestiach związanych z
      zatrudnieniem i finansowaniem

      kompatybilnością stopni i tytułów naukowych z krajami przodującymi w nauce

      systemem kanclersko-rektorskim w państwowych szkołach wyższych, przy obsadzaniu
      stanowisk rektorskich w wyniku konkursów, a nie w wyniku wyborów

      wprowadzeniem instancji mediatora akademickiego podobnie jak to ma miejsce w
      uczelniach amerykańskich i wielu europejskich
    • luna55 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 18:50
      A Kaczyńskim to kto dał tytuł profesorski i doktorski?
      KOMUNA!!!!!!!
      • krwawy.zenek że co??? 08.11.06, 19:16
        Żaden z Kaczyńskich nie ma tytułu profesorskiego. Habilitację ma jeden.
    • jezyk7 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 19:01
      Zdobywanie szczebli naukowych powinna kończyć się na doktoracie. Jakie znaczenie
      (chociażby na Zachodzie) ma habilitacja? Żadne! Tak więc może tym razem
      poszlibyśmy za przykładem bardziej naukowo rozwijających się państw i
      zlikwidowalibyśmy to i owo.

      pzdr.

      jezyk7
    • stas46 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 19:03
      Informuje młodych, zdolnych, po prostu najlepszych w swoim mniemaniu naukowców,
      którzy nie wiedza o czym piszą oraz pana dr Artura Górskiego, że:
      1. Nie ma funkcji promotora w w ubieganiu się o habilitację! Panu A. Górskiemu
      pomylił sie doktorat z habilitacją. Czyli stwierdzenie pana dr A. Górskiego "
      Dzisiaj kluczowym argumentem za habilitacja jest promotor w postaci starego
      peerelowskiego profesora" jest kłamstwem. Traktuje juz za normalne, że Pan
      Polityk chce reformowac coś, o czym nie ma pojęcia.
      2. Zdolni, młodzi, a rzekomo blokowani przez starych profesorów. Wystarczy mieć
      dorobek naukowy, spiąć kilka dobrych prac z spośród juz opublikowanych (napewno
      je macie, jestescie wspaniałymi naukowcami, tylko blokowani przez profesorów z
      PRL), poddac je ocenie 4 kompetentnych osób i oraz demokratycznej ocenie przed
      majacą uprawnienia Radą Naukową. Nie ma możliwości blokowania takiej procedury!
      Czy wolicie, żeby Was oceniali niedouczeniu polityczni reformatorzy? Habilitacja
      nie zahamuje Waszych badań, a odsieje partyjnych cwaniaków podążających śladem
      marcowych docentów. Inaczej nie wygracie z konkurentami mającymi oparcie w
      miejscowych władzach lub klikach.
      3. Znam profesorów prześladowanych przez komune za Ich poglądy. Zaliczanie Ich
      do "popeerelowskich układów" jest obrażające.
      • krwawy.zenek widzę, że przytomnych jednak nie brakuje 08.11.06, 19:20
        stas46 napisał:

        > Informuje młodych, zdolnych, po prostu najlepszych w swoim mniemaniu
        naukowców,
        > którzy nie wiedza o czym piszą oraz pana dr Artura Górskiego, że:
        > 1. Nie ma funkcji promotora w w ubieganiu się o habilitację! Panu A. Górskiemu
        > pomylił sie doktorat z habilitacją. Czyli stwierdzenie pana dr A. Górskiego "
        > Dzisiaj kluczowym argumentem za habilitacja jest promotor w postaci starego
        > peerelowskiego profesora" jest kłamstwem. Traktuje juz za normalne, że Pan
        > Polityk chce reformowac coś, o czym nie ma pojęcia.

        To dla PiSu typowe. Vide: Ziobro.

        > 2. Zdolni, młodzi, a rzekomo blokowani przez starych profesorów. Wystarczy
        mieć
        > dorobek naukowy, spiąć kilka dobrych prac z spośród juz opublikowanych
        (napewn
        > o
        > je macie, jestescie wspaniałymi naukowcami, tylko blokowani przez profesorów z
        > PRL), poddac je ocenie 4 kompetentnych osób i oraz demokratycznej ocenie przed
        > majacą uprawnienia Radą Naukową. Nie ma możliwości blokowania takiej
        procedury!
        > Czy wolicie, żeby Was oceniali niedouczeniu polityczni reformatorzy?
        Habilitacj
        > a
        > nie zahamuje Waszych badań, a odsieje partyjnych cwaniaków podążających śladem
        > marcowych docentów. Inaczej nie wygracie z konkurentami mającymi oparcie w
        > miejscowych władzach lub klikach.

        Otóz to. Na takiej "reformie" natychmiast skorzystaliby różni lokalni wieczni
        adiunkci. Na pewno nie skorzystaliby naprawdę zdolni i młodzi.

        > 3. Znam profesorów prześladowanych przez komune za Ich poglądy. Zaliczanie
        Ich
        > do "popeerelowskich układów" jest obrażające.

        Ja też znam. I zauważam, że im bardziej był prześładowany za komuny, tym
        chętniej przez zwolenników PiS-u jest taki zaliczany do mitycznego Układu.
        Zazwyczaj zaliczający nie była za komuny znany z jakiejkolwiek działaności,
        która by go narażała.

      • vigla Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 19:41
        Partyjni cwaniacy nie mają zadnych problemow z hab tak jak wczesniej nie mieli
        problemow z docenturami. Niektórzy jakos czekają z hab aż zdobędą posady
        polityczne a potem juz idzie jak po masle. Kompetentni partyjni recenzenci
        znajda się bez problemów. O publikacje zagraniczne nikt nie zapyta. Zresztą
        dorobek naukowy niezupełnie jest jawny - bazy 'danych' opi.org
    • xaliemorph Słuszny ruch 08.11.06, 20:01
      No, uważam że jest to wreszcie jakiś sensowny słuszny ruch w dobrą stronę. Oczywiście wszystko zależy od daleszego rozwiązania sprawy gdyż sama likwidacja stopnia niczego nie zmieni. Tu należy brać przykłady z państw w których nauka jest prężnym działem gospodarki, gdzie nie liczą się stanowiska (gdzie np. taki dr hab. staje się świętą krową której praktycznie nie wywala się z wydziału, mimo iż ten człowiek często przestaje cokolwiek robić) a liczy się aktywność i twórczość pracowników naukowych. A dzisiejsze uniwersytety i nie tylko są głównie zaprzeczeniem tej tezy, gdyż często czekają tylko i wyłącznie na pieniądze z budżetu, kompletnie nawet nie rozważając możliwości pozyskania pieniędzy z środków poza budżetowych i wcale nie mówię tu o studiach zaocznych, ale także wykonywaniu badań na zlecenie. Wgłębnie siedzący w temacie doskonale wiedzą że nauka i wojsko, to są te dziedziny, gdzie najlepiej utrzymuje się skostniała struktura niczym za PRL. A bez bodźców do ekspansywnego rozwoju nauki zawsze będziemy płatnikiem brutto kupując cudze technologie. Choć likwidacja stopnia, od razu nie zmieni sytuacji, będzie elementem pracy od dołu, organicznej, powoli reorganizującej nasz skostniały, powolny i nierzadko zamknięty na inwencję dział nauki. Większość środków jest tak naprawdę przejadana, i tylko cirka 10% naukowców uprawia prawdziwą naukę. Reszta grzeje swoje tyłki w gabinetach albo podlizuje się profesorowi by ... być dopuszczony do owej właśnie habilitacji. I tak powstają zamknięte koło głupoty.
    • wk0522 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 20:08
      A może wrócimy do sedna sprawy
      Przecież chodzi nam o "NAUKĘ"
      A nie o drabinę do boskości i nieba
      a są głosy o pewnej formie gradacji tytulów

      Patrząc na świat bzdetowców
      i korytkowców pospolitych raczej należałoby
      zawołać:

      O Wielcy Managerowie Nauki Polskiej
      O Boska Nauko Polska
      Daj odpocząć
      Szkoda lasu
      Nie pieprz tyle
    • markus.kembi Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 22:53
      Czegóż to nie zrobią, żeby pana prezydenta ██████skiego zrobić od razu
      profesorem "belwederskim"...
    • b.6.1966 Re: PiS jest tak odwazne w swym galopie, ze az 08.11.06, 23:05
      durne!Zepsuje nawet polskia hierarchie naukowa, by pokazac duze zmiany.Zmiany
      wsteczne.No i jeszcze glos PRZYDUPA kuchcinskiego, ze jest otwarty! Na co??
    • b.6.1966 Re:Y.Y_____legitymujesz sie diploidalna liczba 08.11.06, 23:20
      wiedzy, no nie?Nie sadzisz, ze pomysl zaden, a biega o to, co zwylke w
      przypadku ludzi bez pomyslu??Troszke zamotac, zagotowac, zaistniec. Jak ten
      pomysl ma sie do rzeczywistosci?Nijak.
      Wszysto LEZY!DOGORYWA!W konwulsjach.Ale pisuary prowadza powazne dywagacje
      zastepcze.Po ciezka cholere??Malo problemow ?
    • chatnoire PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 00:23
      Jeźli ten DR ma być pisany Szanowna Redachcjo ze kropkom:) to ja popieram PiS i
      rządam likfidacii tego paranojidalnego sdopnia:)))))))))))))) ale byczysko))
      wstyd. korektor zasnął, czy wam ktoś ukradł słowniki? fuj fuj fuj
    • 2560a Re: PiS chce zlikwidować stopień dr.-palestrina200 09.11.06, 02:13
      palestrina2005 napisał:

      > Słyszałem o tym pomyśle od dawna jeszcze przed rządami PiS.
      > Na Zachodzie nie ma tylu szczebli naukowych, ale za to są wyższe wymagania.
      > Myślę, że może to byc dobry pomysł.
      > Oczywiście PRLowski Układ pewnie będzie protestował...
      -------------
      1.nie widze zwiazku miedzy dawnymi ukladami a tytule dr hab -minelo juz 16 lat
      od okraglego stolu , w PRLu zostawalo sie profesorem raczej w dobrze srednim
      wieku wiec wiekszosc prof. z tego okresu jest na albo zbliza sie do emerytury
      2.zakladajac ze Kanada jest rowniez zachodem , moge ci z cala pewniscia
      powiedziec , ze to jest MIT o jakichs wyzszych wymaganiach . Przeciwnie!!!Znam
      doskonale system i uczelnie kanadyjskie. Te male uniwersytety zatrudniaja
      roznego rodzaju element "naukowy" z calego swiata oraz lokalny. Tytuly
      profesorow nadaje uczelnia czyli tacy sami uczeni jak kandydaci na
      profesorow.Zjezdzaja sie "doktorzy " z calego swiata , rowniez z roznych
      egzotycznych krajow. I wcale nie trzeba byc doktorem by byc profesorem. Na moim
      lokalnym uniwersytecie/PANSTWOWYM , zadnym prywatnym/ profesorem od Native
      Studies jest pani ktora w koncu postanowila zrobic magisterium!!! Ze komu
      potrzeba naukowcow o Indianach? Inny przyklad . W naszej Medical School =
      polska Akademia Medyczna nie ma JEDNEGO lekarza wykladowcy czy profesora z
      tytulem doktora nauk madycznych!!!!! Wystarczy?
      W duzych uniwersytetach kanadyjskich jest troche lepiej ale daleko im do
      uniwersytetow europejskich.
      Pare najszacowniejszych uniwersytetow z dobra kadra tylko potwierdza slabosc
      systemu.
      • cuffed zlikwidować "uczelnie" religijne bo ucza absurdu 09.11.06, 05:10
    • john_jasny Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 06:50
      palestrina2005 napisał:

      > Słyszałem o tym pomyśle od dawna jeszcze przed rządami PiS.
      > Na Zachodzie nie ma tylu szczebli naukowych, ale za to są wyższe wymagania.
      > Myślę, że może to byc dobry pomysł.
      > Oczywiście PRLowski Układ pewnie będzie protestował...
      ==============================================================================
      Nie graj glupa , Nie lepiej abys wystapil juz dzisiaj do Prezydenta o nadanie
      Jaroslawowi tytulu profesora. To nie moze byc ze jednemu z blizniakow dali a
      drugiemu nie tylko przez to ze nie zrobil habilitacji. Tylko PiS moze tu byc
      sprawiedliwy
    • alex-alexander PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 06:55
      A moze by tak doktorzy habilitowani zlikwidowali PiS? Spoleczenstwo mialo by
      wiecej pozytku.
    • losiu4 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 09:25
      "PiS chce zawłaszczyć wszystko, łącznie z uczelniami" - alarmuje posłanka SLD,
      a zarazem prof. dr hab. nauk ekonomicznych Joanna Senyszyn. "

      Ta pani naprawdę ma tytuł profesora? a może nadano go Jej przez pomyłkę...
      Zaiste karkołomne rozumowanie: likwidacja jakiegoś tytułu wiąże sie z
      zawłaszczaniem wszystkiego. Ciekawe, czy jak plamy słoneczne wystąpią w
      większej ilości, to też bedzie dowodem na zawłaszczanie wszystkiego przez te
      mordercze Kaczory.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • tja22 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 11:33
      Senyszyn jak zwykle włożyła cały wysiłek w pobudzenie pólkól mózgowych do
      intensywnej pracy, a te jedynie wydają nieprzyjemny zapach spowodowany tymże
      wysiłkiem......
    • tja22 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 11:36
      wielce szanowna pani profesor dr habilitowana (na marginesie warto wnikliwie
      przyjrzeć się tym stopniom....)popeerelowski smród profesorski aż nadto widać
      gołym okiem....czy 80 letni, chyba dożywotni, profesor na uczelni to zjawisko
      normalne?????? A młodzi doktoranci nawet ze zrobieniem doktoratu mają
      niejednokrotnie problemy i to wcale nie z przyczyn merytorychnych.
    • nfa05 Postulaty zmian w systemie nauki w Polsce 09.11.06, 12:08
      Postulaty zmian w systemie nauki w Polsce.www.nfa.pl/news.php?id=2486

      Niezależne Forum Akademickie www.nfa.pl grupujące naukowców pracujących w
      Polsce jak i za granicami kraju postuluje przeprowadzenie gruntowanych zmian w
      systemie nauki w Polsce dotyczących ścieżek kariery akademickiej, jak i
      finansowania nauki zgodnych z Europejską Kartą Naukowca i Kodeksem postępowania
      przy zatrudnieniu pracowników naukowych
      Postulujemy stworzenie uproszczonej i przejrzystej ścieżki kariery naukowej w
      Polsce, będącej jednocześnie bardziej zbieżną ze standardami anglosaskimi, a
      mianowicie:

      a.zlikwidowanie tytułów doktora habilitowanego i profesora belwederskiego

      b.wprowadzenie powszechnych i otwartych konkursów na stanowiska uczelniane
      ogłaszanych (pod rygorem nieważności) w specjalnym serwisie internetowym.

      c.w przypadku stanowisk kierowniczych w nauce, ogłaszanie konkursów także w
      międzynarodowych czasopismach specyficznych dla danej dziedziny oraz
      uczestnictwo zagranicznych specjalistów z tej dziedziny w komisjach konkursowych

      d.obowiązku pełnego ujawnienia dorobku naukowego

      e.rozdziału większości funduszy przeznaczonych na badania poprzez otwarte
      konkursy projektów badawczych (grantów) z obowiązkowym udziałem recenzentów
      zagranicznych

      Te zmiany mają na celu uniezależnienie kariery naukowca od subiektywnych ocen
      przeróżnych komisji (np. przy przyznawaniu habilitacji i profesury) i
      indywidualnych ocen ludzi nierzadko nie posiadających doświadczenia w danej
      dziedzinie (w komisjach często zasiadają nie tylko osoby nie posiadające wiedzy
      ze specjalizacji kandydującego ale nawet nie zajmujący się tą samą dziedziną).
      Szczególnie istotnym kryterium przyznania tytułu lub stanowiska na uczelni
      winna być lista publikacji (wraz z indeksem cytowań), dostępna każdemu
      zainteresowanemu, oraz rzeczywiste osiągnięcia edukacyjne (formowanie młodych
      naukowców ) i organizacyjne. W ten sposób, procesy rekrutacyjne staną się
      przejrzyste, ogólnodostępne i konkurencyjne, podwyższając jakość kadry naukowej
      i poziomu badań na uczelniach.

      Postulujemy wprowadzenie w pełni jawnych i opartych na zasadach konkurencji
      zasad finansowania badań publicznych. Preferujemy zasady finansowania badań
      naukowych z pieniędzy publicznych opierające się na zasadach otwartych
      konkursów o granty, w których jedynymi kryteriami są proponowana propozycja
      badawcza oraz doświadczenie i dorobek naukowy ubiegającego się o grant.
      Domagamy się wprowadzenia prawnego wymogu publikowania wyników badań w
      ogólnodostępnej bazie danych oraz upublicznienia rozliczeń finansowych z
      przyznanych grantów. Dostęp do finansów publicznych winien być przyznawany na
      zasadzie konkursu, w którym każdy naukowiec (placówka badawcza) będzie mógł
      wziąć udział. Naturalną konsekwencją takiego podejścia do wydawania publicznych
      pieniędzy będzie wykształcenie na rynku naukowym grup badawczych potrafiących
      efektywnie zarządzać przyjętymi środkami. Grupy takie będą w stanie podjąć
      skuteczną konkurencję także z zagranicznymi ośrodkami.

      Zaletą powyższych zmian jest otwarcie i dostosowanie systemu polskiej nauki do
      zasad ogólnie przyjętych w krajach anglosaskich. Dzięki temu sztuczne bariery
      (np. tytularne) utrudniające polskim naukowcom pracującym za granicą powroty na
      polski rynek naukowy zostaną zlikwidowane przez co wiele osób, które już nabyły
      bezcenne doświadczenie na najlepszych ośrodkach zagranicznych będzie mogło je
      przenieść na grunt polski, na czym skorzysta nie tylko nauka ale także i
      społeczeństwo.

      Takie rozwiązania powinny ograniczyć poważne patologie przy rozdziale środków
      lub stanowisk.
      • przemek05 Re: jak po anglosasku, to z tenura... 09.11.06, 19:51
        ...a ja w tym projekcie tenury nie widze. Ma ona byc? A jesli tak, to kto ma
        ja nadawac? Uczelnie we wlasnym zakresie, czy CK?
        A co do punktow c oraz e, to ich realizacja spowoduje, ze duzy proceny nakladow
        na nauke pokdzie na oplacanie zagranicznych konsultantow. A oni za dzien pracy
        zazadaja tyle, ile polski naukowiec za miesiac. Chyba ze na tych konsultantow
        wezmiemy Rosjan albo Ukraincow, oni duzo nie wezma... :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka