krwawy.zenek Giertych maturę, Kaczyńscy habilitację... 08.11.06, 15:38 kto wreszcie zlikwiduje magisterium i doktorat? Odpowiedz Link Zgłoś
tomiczek7 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 15:55 Zastanów sie o czym piszesz. Na zachodzie naukowcy zarabiaja przywoite pieniądze. To co zarabia doktor po habilitacji starcza na szara maśc do pepka. Wiesz ile trzeba włożyć pracy i pieniedzy, by osiagną tytuł doktora , a potem zrobic habilitację. Problem tkwi w tym, że ciagle oszczędza się na etatch asystnckich na uczelniach. Natomiast pilęgnuje sie takie wymysły jak stanowisko wykładowcy, który nioe jest zobowiazany do awansu naukowego. To powinno się zlikwidować - stanawiska wykładowców. Uzyskane w ten sposób godziny można przeznaczyc na pensy=um dla asystentów i adiunktów. PiS-wosda propozycja, to przykrywka do obniżenia i tak niskich dochodów wykładowców akademickich. Moze to spowodopwąc powazny kryzys polskiej nauki! Poza tym to próba skłocenia środowiks akdemickich, żeby znowu starym kaczym spsobem próbowac wszytskich trzymac za mord~! Masz paranidalne ataki z tym UKŁADEM. Sejm niech sie zajmie robotą. Zrezszta zasaidaja tam w większości buraki, w mniemaniu których pracownik naukowy to tylko obibok! Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: asystenci sa drodzy, wykladowcy tani 09.11.06, 19:25 Twoja propozycja zlikwidowania stanowisk wykladowcow nie przejdzie, bo to jest rozwiazanie kosztowne, a dotacja z ministerstwa ciagle spada. Wykladowca ma wieksze pensum, oplaca sie go maksymalnie obciazyc a nawet dac mu nadgodziny, bo to tansze niz stworzenie etatu asystenta czy adiunkta z malym pensum, koniecznoscia placenia za niego ZUS'u itd. Ostatnio u nas obciaza sie dydaktyka doktorantow, ktorzy biora stypendium. W ten sposob jeszcze bardziej obniza sie koszty ksztalcenia, kosztem jakosci. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: wszy sie PiSuarom pod stropem zalegly 09.11.06, 21:22 1. Istnienia dr hab nie jest powodem klikowasci- ta jest w naszych GENACH, inaczej nie umiemy 2.jezeli powielimy ten pomysl to moze wkoncu trzeba zlikwidowac tytuly lekarskie bo w sluzbie zdrowia tez kliki, niech sie chory sam leczy albo do znachora pojdzie Odpowiedz Link Zgłoś
gniewkosynrybaka nareszcie sensowny pomysl... 08.11.06, 15:58 nie obchodzi mnie czy Profowie sa PRl-owscy czy inni, ale habilitacja to bezsens. Jestes dobry i dzialasz, dostajesz pozycje, a tego sie boja pierdzistolki siedzacy na profesorskich posadkach do konca zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Dla kogo sensowny? 08.11.06, 18:25 Na razie te "pozycje" dostaną wieczni adiunkci - na pewno nie "młodzi zdolni". Młodzi i zdolni nie mają na ogół problemu ze zrobieniem habilitacji (pomijając oczywiście występujące przypadki, gdy są rzeczywiście blokowani przez "starych"). Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: jakos tego blokowania nie zaobserwowalem 09.11.06, 19:38 Moze rzeczywiscie, jak ktos tu powiedzial, zyje w innym swiecie, ale obserwuje proces wrecz przeciwny. Dyrektor instytutu 'wierci dziure w brzuchu' adiunktom, zeby wreszcie zrobili habilitacje. Doktorantow tez sie popedza, ale oni sie nie spiesza, zajeci dodatkowymi pracami zarobkowymi. Nie widze tez motywacji do takiego blokowania mlodych. Przeciez dr hab. to stopien, a nie stanowisko, po otrzymaniu stopnia nie otrzymuje sie automatycznie awansu, a wiec nie zagraza to pozycji kierownikow zakladow, instytutow, katedr itp. Uczelnia to nie firma, w krorej wszyscy sie podgryzaja, bo mianowanie nowego kierownika oznacza degradacje poprzedniego. Firmy trzeba uzdrawiac, a nie uczelnie! Odpowiedz Link Zgłoś
nfa05 NFA.PL popiera działania 08.11.06, 16:14 NFA www.nfa.pl popiera działania zmierzające do poprawy jakości nauki i edukacji, a w szczególności opowiada się za: zmianami systemowymi w nauce i edukacji w kierunku systemu anglosaskiego wprowadzeniem zaleceń Europejskiej Karty Naukowca do polskiego ustawodawstwa i egzekucją przestrzegania tych zaleceń w uczelniach i instytutach naukowych modelem kariery akademickiej opartym na autentycznym dorobku naukowym i dydaktycznym stymulacją mobilności kadry naukowej jawnością dorobku naukowego kadry naukowych przejrzystością kryteriów i rezultatów oceny nauczycieli akademickich i jednostek naukowych rekrutacją kadry naukowej na podstawie jawnych, otwartych konkursów dostępem do procedur odwoławczych we wszystkich kwestiach związanych z zatrudnieniem i finansowaniem kompatybilnością stopni i tytułów naukowych z krajami przodującymi w nauce systemem kanclersko-rektorskim w państwowych szkołach wyższych, przy obsadzaniu stanowisk rektorskich w wyniku konkursów, a nie w wyniku wyborów wprowadzeniem instancji mediatora akademickiego podobnie jak to ma miejsce w uczelniach amerykańskich i wielu europejskich Odpowiedz Link Zgłoś
luna55 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 18:50 A Kaczyńskim to kto dał tytuł profesorski i doktorski? KOMUNA!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek że co??? 08.11.06, 19:16 Żaden z Kaczyńskich nie ma tytułu profesorskiego. Habilitację ma jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
jezyk7 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 19:01 Zdobywanie szczebli naukowych powinna kończyć się na doktoracie. Jakie znaczenie (chociażby na Zachodzie) ma habilitacja? Żadne! Tak więc może tym razem poszlibyśmy za przykładem bardziej naukowo rozwijających się państw i zlikwidowalibyśmy to i owo. pzdr. jezyk7 Odpowiedz Link Zgłoś
stas46 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 19:03 Informuje młodych, zdolnych, po prostu najlepszych w swoim mniemaniu naukowców, którzy nie wiedza o czym piszą oraz pana dr Artura Górskiego, że: 1. Nie ma funkcji promotora w w ubieganiu się o habilitację! Panu A. Górskiemu pomylił sie doktorat z habilitacją. Czyli stwierdzenie pana dr A. Górskiego " Dzisiaj kluczowym argumentem za habilitacja jest promotor w postaci starego peerelowskiego profesora" jest kłamstwem. Traktuje juz za normalne, że Pan Polityk chce reformowac coś, o czym nie ma pojęcia. 2. Zdolni, młodzi, a rzekomo blokowani przez starych profesorów. Wystarczy mieć dorobek naukowy, spiąć kilka dobrych prac z spośród juz opublikowanych (napewno je macie, jestescie wspaniałymi naukowcami, tylko blokowani przez profesorów z PRL), poddac je ocenie 4 kompetentnych osób i oraz demokratycznej ocenie przed majacą uprawnienia Radą Naukową. Nie ma możliwości blokowania takiej procedury! Czy wolicie, żeby Was oceniali niedouczeniu polityczni reformatorzy? Habilitacja nie zahamuje Waszych badań, a odsieje partyjnych cwaniaków podążających śladem marcowych docentów. Inaczej nie wygracie z konkurentami mającymi oparcie w miejscowych władzach lub klikach. 3. Znam profesorów prześladowanych przez komune za Ich poglądy. Zaliczanie Ich do "popeerelowskich układów" jest obrażające. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek widzę, że przytomnych jednak nie brakuje 08.11.06, 19:20 stas46 napisał: > Informuje młodych, zdolnych, po prostu najlepszych w swoim mniemaniu naukowców, > którzy nie wiedza o czym piszą oraz pana dr Artura Górskiego, że: > 1. Nie ma funkcji promotora w w ubieganiu się o habilitację! Panu A. Górskiemu > pomylił sie doktorat z habilitacją. Czyli stwierdzenie pana dr A. Górskiego " > Dzisiaj kluczowym argumentem za habilitacja jest promotor w postaci starego > peerelowskiego profesora" jest kłamstwem. Traktuje juz za normalne, że Pan > Polityk chce reformowac coś, o czym nie ma pojęcia. To dla PiSu typowe. Vide: Ziobro. > 2. Zdolni, młodzi, a rzekomo blokowani przez starych profesorów. Wystarczy mieć > dorobek naukowy, spiąć kilka dobrych prac z spośród juz opublikowanych (napewn > o > je macie, jestescie wspaniałymi naukowcami, tylko blokowani przez profesorów z > PRL), poddac je ocenie 4 kompetentnych osób i oraz demokratycznej ocenie przed > majacą uprawnienia Radą Naukową. Nie ma możliwości blokowania takiej procedury! > Czy wolicie, żeby Was oceniali niedouczeniu polityczni reformatorzy? Habilitacj > a > nie zahamuje Waszych badań, a odsieje partyjnych cwaniaków podążających śladem > marcowych docentów. Inaczej nie wygracie z konkurentami mającymi oparcie w > miejscowych władzach lub klikach. Otóz to. Na takiej "reformie" natychmiast skorzystaliby różni lokalni wieczni adiunkci. Na pewno nie skorzystaliby naprawdę zdolni i młodzi. > 3. Znam profesorów prześladowanych przez komune za Ich poglądy. Zaliczanie Ich > do "popeerelowskich układów" jest obrażające. Ja też znam. I zauważam, że im bardziej był prześładowany za komuny, tym chętniej przez zwolenników PiS-u jest taki zaliczany do mitycznego Układu. Zazwyczaj zaliczający nie była za komuny znany z jakiejkolwiek działaności, która by go narażała. Odpowiedz Link Zgłoś
vigla Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 19:41 Partyjni cwaniacy nie mają zadnych problemow z hab tak jak wczesniej nie mieli problemow z docenturami. Niektórzy jakos czekają z hab aż zdobędą posady polityczne a potem juz idzie jak po masle. Kompetentni partyjni recenzenci znajda się bez problemów. O publikacje zagraniczne nikt nie zapyta. Zresztą dorobek naukowy niezupełnie jest jawny - bazy 'danych' opi.org Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Słuszny ruch 08.11.06, 20:01 No, uważam że jest to wreszcie jakiś sensowny słuszny ruch w dobrą stronę. Oczywiście wszystko zależy od daleszego rozwiązania sprawy gdyż sama likwidacja stopnia niczego nie zmieni. Tu należy brać przykłady z państw w których nauka jest prężnym działem gospodarki, gdzie nie liczą się stanowiska (gdzie np. taki dr hab. staje się świętą krową której praktycznie nie wywala się z wydziału, mimo iż ten człowiek często przestaje cokolwiek robić) a liczy się aktywność i twórczość pracowników naukowych. A dzisiejsze uniwersytety i nie tylko są głównie zaprzeczeniem tej tezy, gdyż często czekają tylko i wyłącznie na pieniądze z budżetu, kompletnie nawet nie rozważając możliwości pozyskania pieniędzy z środków poza budżetowych i wcale nie mówię tu o studiach zaocznych, ale także wykonywaniu badań na zlecenie. Wgłębnie siedzący w temacie doskonale wiedzą że nauka i wojsko, to są te dziedziny, gdzie najlepiej utrzymuje się skostniała struktura niczym za PRL. A bez bodźców do ekspansywnego rozwoju nauki zawsze będziemy płatnikiem brutto kupując cudze technologie. Choć likwidacja stopnia, od razu nie zmieni sytuacji, będzie elementem pracy od dołu, organicznej, powoli reorganizującej nasz skostniały, powolny i nierzadko zamknięty na inwencję dział nauki. Większość środków jest tak naprawdę przejadana, i tylko cirka 10% naukowców uprawia prawdziwą naukę. Reszta grzeje swoje tyłki w gabinetach albo podlizuje się profesorowi by ... być dopuszczony do owej właśnie habilitacji. I tak powstają zamknięte koło głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
wk0522 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 20:08 A może wrócimy do sedna sprawy Przecież chodzi nam o "NAUKĘ" A nie o drabinę do boskości i nieba a są głosy o pewnej formie gradacji tytulów Patrząc na świat bzdetowców i korytkowców pospolitych raczej należałoby zawołać: O Wielcy Managerowie Nauki Polskiej O Boska Nauko Polska Daj odpocząć Szkoda lasu Nie pieprz tyle Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 22:53 Czegóż to nie zrobią, żeby pana prezydenta ██████skiego zrobić od razu profesorem "belwederskim"... Odpowiedz Link Zgłoś
b.6.1966 Re: PiS jest tak odwazne w swym galopie, ze az 08.11.06, 23:05 durne!Zepsuje nawet polskia hierarchie naukowa, by pokazac duze zmiany.Zmiany wsteczne.No i jeszcze glos PRZYDUPA kuchcinskiego, ze jest otwarty! Na co?? Odpowiedz Link Zgłoś
b.6.1966 Re:Y.Y_____legitymujesz sie diploidalna liczba 08.11.06, 23:20 wiedzy, no nie?Nie sadzisz, ze pomysl zaden, a biega o to, co zwylke w przypadku ludzi bez pomyslu??Troszke zamotac, zagotowac, zaistniec. Jak ten pomysl ma sie do rzeczywistosci?Nijak. Wszysto LEZY!DOGORYWA!W konwulsjach.Ale pisuary prowadza powazne dywagacje zastepcze.Po ciezka cholere??Malo problemow ? Odpowiedz Link Zgłoś
chatnoire PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 00:23 Jeźli ten DR ma być pisany Szanowna Redachcjo ze kropkom:) to ja popieram PiS i rządam likfidacii tego paranojidalnego sdopnia:)))))))))))))) ale byczysko)) wstyd. korektor zasnął, czy wam ktoś ukradł słowniki? fuj fuj fuj Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: PiS chce zlikwidować stopień dr.-palestrina200 09.11.06, 02:13 palestrina2005 napisał: > Słyszałem o tym pomyśle od dawna jeszcze przed rządami PiS. > Na Zachodzie nie ma tylu szczebli naukowych, ale za to są wyższe wymagania. > Myślę, że może to byc dobry pomysł. > Oczywiście PRLowski Układ pewnie będzie protestował... ------------- 1.nie widze zwiazku miedzy dawnymi ukladami a tytule dr hab -minelo juz 16 lat od okraglego stolu , w PRLu zostawalo sie profesorem raczej w dobrze srednim wieku wiec wiekszosc prof. z tego okresu jest na albo zbliza sie do emerytury 2.zakladajac ze Kanada jest rowniez zachodem , moge ci z cala pewniscia powiedziec , ze to jest MIT o jakichs wyzszych wymaganiach . Przeciwnie!!!Znam doskonale system i uczelnie kanadyjskie. Te male uniwersytety zatrudniaja roznego rodzaju element "naukowy" z calego swiata oraz lokalny. Tytuly profesorow nadaje uczelnia czyli tacy sami uczeni jak kandydaci na profesorow.Zjezdzaja sie "doktorzy " z calego swiata , rowniez z roznych egzotycznych krajow. I wcale nie trzeba byc doktorem by byc profesorem. Na moim lokalnym uniwersytecie/PANSTWOWYM , zadnym prywatnym/ profesorem od Native Studies jest pani ktora w koncu postanowila zrobic magisterium!!! Ze komu potrzeba naukowcow o Indianach? Inny przyklad . W naszej Medical School = polska Akademia Medyczna nie ma JEDNEGO lekarza wykladowcy czy profesora z tytulem doktora nauk madycznych!!!!! Wystarczy? W duzych uniwersytetach kanadyjskich jest troche lepiej ale daleko im do uniwersytetow europejskich. Pare najszacowniejszych uniwersytetow z dobra kadra tylko potwierdza slabosc systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
john_jasny Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 06:50 palestrina2005 napisał: > Słyszałem o tym pomyśle od dawna jeszcze przed rządami PiS. > Na Zachodzie nie ma tylu szczebli naukowych, ale za to są wyższe wymagania. > Myślę, że może to byc dobry pomysł. > Oczywiście PRLowski Układ pewnie będzie protestował... ============================================================================== Nie graj glupa , Nie lepiej abys wystapil juz dzisiaj do Prezydenta o nadanie Jaroslawowi tytulu profesora. To nie moze byc ze jednemu z blizniakow dali a drugiemu nie tylko przez to ze nie zrobil habilitacji. Tylko PiS moze tu byc sprawiedliwy Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 06:55 A moze by tak doktorzy habilitowani zlikwidowali PiS? Spoleczenstwo mialo by wiecej pozytku. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 09:25 "PiS chce zawłaszczyć wszystko, łącznie z uczelniami" - alarmuje posłanka SLD, a zarazem prof. dr hab. nauk ekonomicznych Joanna Senyszyn. " Ta pani naprawdę ma tytuł profesora? a może nadano go Jej przez pomyłkę... Zaiste karkołomne rozumowanie: likwidacja jakiegoś tytułu wiąże sie z zawłaszczaniem wszystkiego. Ciekawe, czy jak plamy słoneczne wystąpią w większej ilości, to też bedzie dowodem na zawłaszczanie wszystkiego przez te mordercze Kaczory. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
tja22 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 11:33 Senyszyn jak zwykle włożyła cały wysiłek w pobudzenie pólkól mózgowych do intensywnej pracy, a te jedynie wydają nieprzyjemny zapach spowodowany tymże wysiłkiem...... Odpowiedz Link Zgłoś
tja22 PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 09.11.06, 11:36 wielce szanowna pani profesor dr habilitowana (na marginesie warto wnikliwie przyjrzeć się tym stopniom....)popeerelowski smród profesorski aż nadto widać gołym okiem....czy 80 letni, chyba dożywotni, profesor na uczelni to zjawisko normalne?????? A młodzi doktoranci nawet ze zrobieniem doktoratu mają niejednokrotnie problemy i to wcale nie z przyczyn merytorychnych. Odpowiedz Link Zgłoś
nfa05 Postulaty zmian w systemie nauki w Polsce 09.11.06, 12:08 Postulaty zmian w systemie nauki w Polsce.www.nfa.pl/news.php?id=2486 Niezależne Forum Akademickie www.nfa.pl grupujące naukowców pracujących w Polsce jak i za granicami kraju postuluje przeprowadzenie gruntowanych zmian w systemie nauki w Polsce dotyczących ścieżek kariery akademickiej, jak i finansowania nauki zgodnych z Europejską Kartą Naukowca i Kodeksem postępowania przy zatrudnieniu pracowników naukowych Postulujemy stworzenie uproszczonej i przejrzystej ścieżki kariery naukowej w Polsce, będącej jednocześnie bardziej zbieżną ze standardami anglosaskimi, a mianowicie: a.zlikwidowanie tytułów doktora habilitowanego i profesora belwederskiego b.wprowadzenie powszechnych i otwartych konkursów na stanowiska uczelniane ogłaszanych (pod rygorem nieważności) w specjalnym serwisie internetowym. c.w przypadku stanowisk kierowniczych w nauce, ogłaszanie konkursów także w międzynarodowych czasopismach specyficznych dla danej dziedziny oraz uczestnictwo zagranicznych specjalistów z tej dziedziny w komisjach konkursowych d.obowiązku pełnego ujawnienia dorobku naukowego e.rozdziału większości funduszy przeznaczonych na badania poprzez otwarte konkursy projektów badawczych (grantów) z obowiązkowym udziałem recenzentów zagranicznych Te zmiany mają na celu uniezależnienie kariery naukowca od subiektywnych ocen przeróżnych komisji (np. przy przyznawaniu habilitacji i profesury) i indywidualnych ocen ludzi nierzadko nie posiadających doświadczenia w danej dziedzinie (w komisjach często zasiadają nie tylko osoby nie posiadające wiedzy ze specjalizacji kandydującego ale nawet nie zajmujący się tą samą dziedziną). Szczególnie istotnym kryterium przyznania tytułu lub stanowiska na uczelni winna być lista publikacji (wraz z indeksem cytowań), dostępna każdemu zainteresowanemu, oraz rzeczywiste osiągnięcia edukacyjne (formowanie młodych naukowców ) i organizacyjne. W ten sposób, procesy rekrutacyjne staną się przejrzyste, ogólnodostępne i konkurencyjne, podwyższając jakość kadry naukowej i poziomu badań na uczelniach. Postulujemy wprowadzenie w pełni jawnych i opartych na zasadach konkurencji zasad finansowania badań publicznych. Preferujemy zasady finansowania badań naukowych z pieniędzy publicznych opierające się na zasadach otwartych konkursów o granty, w których jedynymi kryteriami są proponowana propozycja badawcza oraz doświadczenie i dorobek naukowy ubiegającego się o grant. Domagamy się wprowadzenia prawnego wymogu publikowania wyników badań w ogólnodostępnej bazie danych oraz upublicznienia rozliczeń finansowych z przyznanych grantów. Dostęp do finansów publicznych winien być przyznawany na zasadzie konkursu, w którym każdy naukowiec (placówka badawcza) będzie mógł wziąć udział. Naturalną konsekwencją takiego podejścia do wydawania publicznych pieniędzy będzie wykształcenie na rynku naukowym grup badawczych potrafiących efektywnie zarządzać przyjętymi środkami. Grupy takie będą w stanie podjąć skuteczną konkurencję także z zagranicznymi ośrodkami. Zaletą powyższych zmian jest otwarcie i dostosowanie systemu polskiej nauki do zasad ogólnie przyjętych w krajach anglosaskich. Dzięki temu sztuczne bariery (np. tytularne) utrudniające polskim naukowcom pracującym za granicą powroty na polski rynek naukowy zostaną zlikwidowane przez co wiele osób, które już nabyły bezcenne doświadczenie na najlepszych ośrodkach zagranicznych będzie mogło je przenieść na grunt polski, na czym skorzysta nie tylko nauka ale także i społeczeństwo. Takie rozwiązania powinny ograniczyć poważne patologie przy rozdziale środków lub stanowisk. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: jak po anglosasku, to z tenura... 09.11.06, 19:51 ...a ja w tym projekcie tenury nie widze. Ma ona byc? A jesli tak, to kto ma ja nadawac? Uczelnie we wlasnym zakresie, czy CK? A co do punktow c oraz e, to ich realizacja spowoduje, ze duzy proceny nakladow na nauke pokdzie na oplacanie zagranicznych konsultantow. A oni za dzien pracy zazadaja tyle, ile polski naukowiec za miesiac. Chyba ze na tych konsultantow wezmiemy Rosjan albo Ukraincow, oni duzo nie wezma... :-) Odpowiedz Link Zgłoś