Dodaj do ulubionych

Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dzieci

17.11.06, 08:25
A co z wracającymi z pracy, jadącymi do pracy?
Obserwuj wątek
    • milet_z_sedesu A kiedy godzina policyjna dla dorosłych? 17.11.06, 08:33
      Niech się rodzice sami zajmą wychowaniem dzieci. ja sobie nie wyobrażam, aby
      moje dziecko włóczyło sie samopas po ulicy po 22.00.
      Nie tedy droga. Moze wpowadźmy godzinę policyjna dla wszystkich. Bedzie na
      pewno bezpieczniej, ale czy o to chodzi?
      • misiu-1 Re: A kiedy godzina policyjna dla dorosłych? 17.11.06, 08:47
        milet_z_sedesu napisał:

        > Niech się rodzice sami zajmą wychowaniem dzieci. ja sobie nie wyobrażam, aby
        > moje dziecko włóczyło sie samopas po ulicy po 22.00.

        To dla Twojego dziecka godzina policyjna nie będzie problemem, prawda? Są też
        tacy rodzice, którzy nie chcą, bądź nie umieją zająć się wychowywaniem swoich
        dzieci, a pozwalanie na to, żeby dziecko włóczyło się po nocach jest tego
        najlepszym dowodem.

        > Nie tedy droga. Moze wpowadźmy godzinę policyjna dla wszystkich. Bedzie na
        > pewno bezpieczniej, ale czy o to chodzi?

        Czemu dla wszystkich? Nieletni nie ma wszystkich praw przysługujących
        dorosłemu. Jeśli uważasz, że to niedobrze, to może zlikwidujmy istniejący zakaz
        sprzedaży nieletnim papierosów i alkoholu?
        • obraza.uczuc.religijnych Re: A kiedy godzina policyjna dla dorosłych? 17.11.06, 14:19
          misiu-1 napisał:

          > To dla Twojego dziecka godzina policyjna nie będzie problemem, prawda? Są też
          > tacy rodzice, którzy nie chcą, bądź nie umieją zająć się wychowywaniem swoich
          > dzieci, a pozwalanie na to, żeby dziecko włóczyło się po nocach jest tego
          > najlepszym dowodem.

          Dlaczego wprowadza się durne przepisy przez czyjąś głupotę?
          • misiu-1 Re: A kiedy godzina policyjna dla dorosłych? 17.11.06, 14:28
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Dlaczego wprowadza się durne przepisy przez czyjąś głupotę?

            Wszystkie przepisy są albo przez czyjąś głupotę, albo złą wolę. Po to, aby
            uchronić innych przed skutkami tychże.
            • obraza.uczuc.religijnych Ależ odpowiednie rozwiązania 17.11.06, 14:30
              dotyczące nieletnich są już dawno wprowadzone. Wprowadzanie godziny policyjnej
              stworzy niebezpieczny precedens dla ograniczania wolności poruszania się.
              • misiu-1 Re: Ależ odpowiednie rozwiązania 17.11.06, 14:35
                Bzdura. Czy zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim jest też niebezpiecznym
                precedensem w kierunku prohibicji?
                • obraza.uczuc.religijnych Może czymś takim być. 17.11.06, 14:41
                  Przyjdzie jakiś zbawiciel ludzkości i zarządzi prohibicję ze względu na to, że
                  nieletnim ograniczamy dla ich dobra. Więc dorosłym też musimy to dobro
                  podrzucić. Ostatnie projekty rządu (z zeszłego bodaj miesiąca) o czymś takim
                  mówiły - zakaz sprzedaży alkoholu wszystkim po 22, oczywiście "dla dobra"
                  obywateli.
                  • misiu-1 Re: Może czymś takim być. 17.11.06, 14:50
                    Zakaz współzycia płciowego poniżej 15 lat też jest wstępem do obowiązkowego
                    celibatu? Zastanów się trochę. Nieletni nie mają pełni praw osoby dorosłej i
                    bardzo dobrze, że nie mają.
                    • obraza.uczuc.religijnych Chodzi o to 17.11.06, 15:07
                      że z takimi ludźmi jacy są obecnie przy władzy rózne pomysły mogą się pojawić.
                      A naiwni im uwierzą, bo dadzą sobie wmówić, że to dla ich "bezpieczeństwa".
                      • misiu-1 Re: Chodzi o to 17.11.06, 15:14
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > że z takimi ludźmi jacy są obecnie przy władzy rózne pomysły mogą się
                        > pojawić. A naiwni im uwierzą, bo dadzą sobie wmówić, że to dla
                        > ich "bezpieczeństwa".

                        No to sobie protestuj przeciwko wszystkim, choćby i najsensowniejszym pomysłom
                        władzy, bo ci się władza nie podoba. Może naiwni uwierzą, że to rozsądek tak ci
                        podpowiada.

                        • obraza.uczuc.religijnych Chodzi o to 17.11.06, 15:15
                          że jak na razie żadnych sensownych pomysłów nie ma.
                          • misiu-1 Re: Chodzi o to 17.11.06, 15:45
                            To tylko Twoja opinia. Zresztą można było się tego spodziewać. Przecież każdy
                            pomysł tego rządu jest zły z samej definicji. Po prostu nie ma prawa być inny,
                            co?
                            Godzina policyjna dla nieletnich jest dobrym pomysłem, podobnie zaostrzenie
                            dyscypliny w szkołach.

                            • obraza.uczuc.religijnych To są złe pomysły. 17.11.06, 16:03
                              Był moment kiedy poparłbym Giertycha, a mianowicie projekt likwidacji
                              gimnazjów. Niestety nie pociągnął tego tematu (byłoby to zresztą trudne).
                              • misiu-1 To są dobre pomysły. 17.11.06, 16:21
                                Jak w tytule.
                                • obraza.uczuc.religijnych To są złe pomysły. 17.11.06, 16:23
                                  Jak wyżej.
                            • acototak Re: Chodzi o to 17.11.06, 17:38
                              bo ten pomysł, to jak leczenie zapalenia wyrostka robaczkowego środkami
                              przeciwbólowymi. ten rząd intersują symptomy, a nie przyczyny
      • arius5 Czegos tu nie rozumiem. 17.11.06, 09:04
        Rodzice chca ochronic swoje dzieci przed nocnymi niebezpieczenstwami i do tego
        zeby policja przywozila dzieci do domu.
        ok, to rozumiem
        ale czy to oznacza, ze rodzice nie biora odpowiedzialnosci za dziecko, ze
        dzieci moga sobie chodzic po miescie jak i kiedy im sie podoba ?
        Czyli nie chca nic wiedziec, a jak cos sie stanie, to wina policji ?
      • czterdziesci_i_cztery dzieci buraków zawsze będą burakami 17.11.06, 09:49
        naprawiamy skutki, a nie przyczyny - przyczyn nalezy szukać o jedno (a może
        więcej) pokolenie wczesniej.
    • palestrina2005 Marcinkiewicz i Ziobro = bezpieczna Warszawa 17.11.06, 08:44
      Tylko oni są w stanie zapewnić bezpieczną Warszawę.
    • camel_3d od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 08:47
      onan_barbazynca napisała:

      > A co z wracającymi z pracy, jadącymi do pracy?
      • onan_barbazynca Re: od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 08:50
        camel_3d napisał:

        > onan_barbazynca napisała:
        >
        > > A co z wracającymi z pracy, jadącymi do pracy?

        Nigdy nie pracowałeś jak byłeś młody??? Tatuś z mamusią wszystko pod nos podtykali?
        Chociażby w wakacje.
        • profes79 Re: od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 08:52
          Pracowalem. Praca z ktorej zdarzalo sie wracac pozno, acz nigdy po 22. A gdyby
          sie trafilo? Wtedy grzecznie pokazuje policjantowi legitymacje doreczyciela i
          ciesze sie jak dzieckoz ze mnie do domu odwiaza :)
          • onan_barbazynca Re: od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 08:56
            W sumie racja, nie pomyślałem o tym. Że też nie było takich rzeczy w czasie
            kiedy byłem młody, ile ja bym na biletach zaoszczędził:(
        • arius5 Nie, nie pracowalem jak bylem "nieletni".. 17.11.06, 09:07
          Pierwsza prace dostalem po maturze, jak mialem 19 czy 20 lat.
          Wczesniej nigdy nie pracowalem, mamusia i tatus wszystko pod nos podtykali,
          wiec nie musialem pracowac.
        • redchili Re: od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 09:16
          Kodeks pracy:

          Art. 190. § 1. Młodocianym w rozumieniu kodeksu jest osoba, która ukończyła 16
          lat, a nie przekroczyła 18 lat.

          Art. 203. § 1. Młodocianego nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych ani w
          porze nocnej.

          § 11. Pora nocna dla młodocianego przypada pomiędzy godzinami 22.00 a 6.00. W
          przypadkach określonych w art. 191 § 5 pora nocna przypada pomiędzy godzinami
          20.00 a 6.00.
          § 2. Przerwa w pracy młodocianego obejmująca porę nocną powinna trwać
          nieprzerwanie nie mniej niż 14 godzin.
          Czyli sytuacja jest chyba jasna...
          • onan_barbazynca Re: od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 09:21
            Nie, nie jest jasna bo jak się chce zarobić to nie patrzy się na kodeks pracy. W
            wieku 15 lat pracowałem w fabryce w trybie 3 zmianowym.
            Obecnie "modne" jest wykładanie towaru, inwentaryzacje w supermarketach, odbywa
            się to w nocy.
            Ale ktoś wcześniej podał genialne rozwiązanie. Dzieciaku, nie masz kasy na
            bilet, śpieszy ci się, jest już po 22? Machnij ręką na przejeżdżający radiowóz,
            transport do domu gratis.
            Chyba sobie podrobię legitymację szkolną. :)
            • robert.zimnicki Re: od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 10:06
              onan_barbazynca napisała:

              > Nie, nie jest jasna bo jak się chce zarobić to nie patrzy się na kodeks pracy.
              > W
              > wieku 15 lat pracowałem w fabryce w trybie 3 zmianowym.
              > Obecnie "modne" jest wykładanie towaru, inwentaryzacje w supermarketach, odbywa
              > się to w nocy.

              widac oblude naszego kraju
              chcemy porzadku, ale przymykamy oczy na lamanie przepisow prawnych
              i egzekwowanie prawa

              afrykanczykom bym sie nie dziwil, ale panstwu w srodku europy?
              ogladamy sie na zachod, ze tam jest porzadek, ale jakos nie zamierzamy go
              wprowadzic u siebie

              jesli bedziemy dalej przymykac oczy na wyzysk i lamanie przepisow, to do wojska
              beda brac juz 10 latkow, udzielac slubu 14 latkom, wracac do domu z ochrona i
              placic za mozliwosc popatrzenia sobie na kawalek czystego trawnika
              dodam, ze sa kraje, gdzie tak sie dzieje
              • onan_barbazynca Re: od kiedy nieletni wracaja z pracy???? 17.11.06, 10:38
                > widac oblude naszego kraju
                > chcemy porzadku, ale przymykamy oczy na lamanie przepisow prawnych
                > i egzekwowanie prawa

                W świetle prawa wywalić gó..arzy na zbity pysk, niech żrą tynk.
    • vox.populi.vox.dei Re: Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dziec 17.11.06, 08:48
      gnoje przed 21 rokiem zycia po dobranocce do łóżka i spać!!
      • onan_barbazynca Emeryci za Łopaty! 17.11.06, 08:51
        vox.populi.vox.dei napisał:

        > gnoje przed 21 rokiem zycia po dobranocce do łóżka i spać!!
      • flisak69 Re: Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dziec 17.11.06, 09:15
        Nie będziesz mnie nazywał gnojem lamusie!! mam 20 lat i jestem odpowiedzialnym
        człowiekiem, studiuje i pracuje wiec wsadz sobie ten komętarz głęboko w du*sko
        i sam nie wychodz z domu. Proponuje od 8 do 22, wtedy nie bedziesz widoczny dla
        innych.
    • tetsujin Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dzieci 17.11.06, 09:04
      Czyli, o ile dobrze zrozumiałem, policja po godzinie 22 weżmie się za
      wyłapywanie nieletnich? Nie złodziei,bandytów, pijaków, chuliganów, tylko
      dzieciarni? Naczy nie dlatego, żeby nie chcieli łapać innych, po prostu
      taki "medialny" pomysł zajmie im sporo czasu. Hmm... No to kupuje nowe zamki do
      mieszkania i alarm do samochodu....
      • robert.zimnicki Re: Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dziec 17.11.06, 10:08
        dobrze zrozumiales, bo to narybek

        czyli z tych szczyli wyrasna potencjalni bandyci, ktorych chcesz wylapac

        a jesli wylapiesz larwy, to nie bedzie w przyszlosci gasiennic, a liscie nie
        beda dziurawe - to taka metafora
    • artur.wojciech Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dzieci 17.11.06, 09:09
      Najłatwiej jest postawić znak zakazu lub jak w tym przypadku ustanowić prawnie
      zakaz przebywania młodych ludzi na ulicach po 22.00! Uważam, iż to jest chore! A
      może tak sami rodzice zainteresują się wreszcie swoimi dziećmi? Może wreszcie
      zauważą że mają dzieci? Zaczną się nimi interesować? Kochani rodzice czy wiecie
      co robią wasze dzieci po 22.00? Czy zauważacie ich nieobecność w domu? Wydaje mi
      się, że wszyscy ci, którzy domagają się tego zakazu dawno zapomnieli co znaczy
      mieć dzieci i jakie wiążą się z tym obowiązki!! Uprzedzam, że się nie wymądrzam,
      bo sam również posiadam dzieci i wiem co one robią po 22.00.
      Życzę wszystkim opamiętania!
      • mariannka Re: Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dziec 17.11.06, 09:36
        artur.wojciech napisał:

        > Najłatwiej jest postawić znak zakazu lub jak w tym przypadku ustanowić prawnie
        > zakaz przebywania młodych ludzi na ulicach po 22.00! Uważam, iż to jest
        chore!
        > A
        > może tak sami rodzice zainteresują się wreszcie swoimi dziećmi? Może wreszcie
        > zauważą że mają dzieci? Zaczną się nimi interesować? Kochani rodzice czy
        wiecie
        > co robią wasze dzieci po 22.00? Czy zauważacie ich nieobecność w domu? Wydaje
        m
        > i
        > się, że wszyscy ci, którzy domagają się tego zakazu dawno zapomnieli co znaczy
        > mieć dzieci i jakie wiążą się z tym obowiązki!! Uprzedzam, że się nie
        wymądrzam
        > ,
        > bo sam również posiadam dzieci i wiem co one robią po 22.00.
        > Życzę wszystkim opamiętania!



        Wiesz, równie oczywistym jest fakt,że dzieci się nie katuje,ale jakoś to do
        wszystkich rodziców niestety nie dociera.Tak samo jak do wszystkich kierowców
        nie dociera fakt,że nie siada się za kierownicę po spożyciu alkoholu.
        Wierzysz w to,że odwołując się do sumienia rodziców li i jedynie osiągniesz
        cokolwiek?
        Uważam,że nie zostaną pogwałcone prawa nieletnich, jeśli wprowadzi się ten
        przepis.W końcu,jeśli będzie nieletni chciał się wybrać na prywatkę, bądź do
        filharmonii,jaki jest problem, aby jego opiekunowie go stamtąd odebrali choćby
        i o 3 nad ranem?
        • robert.zimnicki Re: Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dziec 17.11.06, 10:15
          mariannka napisała:


          >
          > Wiesz, równie oczywistym jest fakt,że dzieci się nie katuje,ale jakoś to do
          > wszystkich rodziców niestety nie dociera.Tak samo jak do wszystkich kierowców
          > nie dociera fakt,że nie siada się za kierownicę po spożyciu alkoholu.
          > Wierzysz w to,że odwołując się do sumienia rodziców li i jedynie osiągniesz
          > cokolwiek?


          swieta racja, zwroc komus uwage, to dostaniesz z liscia, ze mu ograniczasz wolnosc
          jesli nie mozna sie dogadac ze soba, to trzeba kogos z zewnatrz, zeby wprowadzil
          porzadek
          dla katolikow przypomne, ze tym kims, jest Stworca, ktorego wzywacie, zeby
          samemu moc nie ruszac palcem w sprawie bezpieczenstwa. Latwiej jest wierzyc w
          miecz Apokalipsy, ale zeby przypilnowac dziecko, czy w nocy nie wloczy sie po
          ulicach lapiac zasady wybijania szyb, czy otwierania zamkow, juz wyobrazni i
          checi nie starcza. Chcesz cos dostac, to najpierw cos daj.

          > Uważam,że nie zostaną pogwałcone prawa nieletnich, jeśli wprowadzi się ten
          > przepis.W końcu,jeśli będzie nieletni chciał się wybrać na prywatkę, bądź do
          > filharmonii,jaki jest problem, aby jego opiekunowie go stamtąd odebrali choćby
          > i o 3 nad ranem?

          sluszna uwaga, bo co to za problem? przynajmniej troche przybliza to rodzine.
          jak tatus wyjdzie po synka raz w miesiacu na przystanek, to mu korona z zadu nie
          spadnie. a jak nie nadaje sie na ojca i ksztalci potencjalnego debila o
          przekonaniach dresa lub wiecznego nieroba, to tatus nadaje sie do obozow pracy -
          gdzie na wlasnym zadzie pozna co w zyciu najwazniejsze
    • acototak Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dzieci 17.11.06, 09:10
      zakaz przebywania kobiet poza domem w godzinach wieczornych rozwiąże częściowo
      problem molestowania i gwaltów, a zakaz posiadania samochodów rozwiazałby
      całkowicie problem ich kradzieży.
    • yeellow Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dzieci 17.11.06, 09:12
      dlaczego 22.00? Z tego co pamietam dobranocka jest o 19.00.
    • 3ci Czuć moherem 17.11.06, 09:13
      No cóż, Warszawa po 22.00 jest miastem umarłych.
      Powoli zaczęło się to zmieniać, głównie dzięki młodszemu pokoleniu.
      Teraz, zgodnie ze starymi przyzwyczajeniami, będziemy to tępić.
      Czuć moherem ...
      • misiu-1 Re: Czuć moherem 17.11.06, 09:59
        Nie umarłych, tylko śpiących. Nie sądzisz, że to jest chory postulat, żeby
        nocne życie miasta robili nieletni? Bo Tobie się podoba istnienie takowego?
        • robert.zimnicki Re: Czuć moherem 17.11.06, 10:20
          misiu-1 napisał:

          > Nie umarłych, tylko śpiących. Nie sądzisz, że to jest chory postulat, żeby
          > nocne życie miasta robili nieletni? Bo Tobie się podoba istnienie takowego?

          do poprzedniego postmana (nie do misiu-1):

          przemysl najpierw jak sie bawia mlodzi, a jak nieco starsi ludzie

          a potem zacznij sie wypowiadac na temat nocnego zycia miasta

          bo z tego co wiem, to kto chce, ten w nocy zyje
          a jesli swoje przyjemnosci uzalezniasz od ilosci ludzi na ulicach, to zle z toba
          a po drugie ile wytrymasz 24 godzinny halas pod oknami? zycie nocne moze jest
          uciazliwe dla coniektorych? pomyslalec o tym? poza tym imprezy odbywaja sie w
          lokalach, a uczestnicy wracaja zazwyczaj w spokoju do domow, chyba, ze jest to
          rozwydzona mlodziez, o ktorej mowa w artykule - i stad te zakazy
      • mojboze Re: Czuć moherem 17.11.06, 14:04
        Wiesz, głupoty piszesz, młodzież zawsze odmładzała to miasto, 10 lat temu i 20
        pewnie też. Nie wychwalaj tak swojego pokolenia, bo nie ma czym się chwalić.
        Nie jestem zwolenniczką tego zakazu, ani moherem, żeby nie było draki.
        Ale wiesz jak jest różnica miedzy twoim i moim pokoleniem?

        10 lat temu byli też tacy, którzy zachowywali się chamsko, ale jak ktoś im
        zwrócił uwagę, to trochę chicholtali, trochę się obruszyli i ucichli.
        A teraz?
        I ja nie mówię o młodych bandytach, ale panienkach z liceum!
        Trzeba uważać, żeby nie zostać pobitym, w najlepszym przypadku oplutym.
        Nie wiem, co jest temu pokoleniu, ale przesadzacie dzieci
    • bloody_rabbit Warszawiacy chcą... 17.11.06, 09:16
      żeby państwo wychowało za nich dzieci. Nie chcesz żeby dziecko wychodziło po 22?
      To mu zabroń.

      Ciekaw jestem dlaczego 17-latek nie może pojechać na koncert symfoniczny do
      Filharmonii (często kończą się np. o 21.30) i spokojnie wrócić do siebie.

      Czemu ludzie nie chcą być wolni?
      • acototak Re: Warszawiacy chcą... 17.11.06, 09:31
        bo większość nie potrafi
        • mariannka Re: Warszawiacy chcą... 17.11.06, 09:42
          acototak napisała:

          > bo większość nie potrafi


          wielu nie potrafi...korzystać z wolności rozsądnie, dlatego jest jak jest
    • web20 Bezdennie głupi pomysł! Policja nie ma co robić? 17.11.06, 10:20
      Policja będzie się uganiać po mieście za "zagrożonymi" nieletnimi aby w tym
      czasie prawdziwi bandyci, którzy są rzeczywistym zagrożeniem, mieli spokój. O
      to chodzi?

      Podsumowując: bezdennie głupi pomysł!
    • maria-anna Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dzieci 17.11.06, 13:08
      A czy to czasem rodzice nie sa odpowiedzialni za w miarę wczesny powrót swoich
      latorośli do domu? Czy to panstwo ma brać odpowiedzialność za dziecko już
      od 'becikowego'?
      • misiu-1 Re: Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dziec 17.11.06, 14:34
        Dobrze napisałaś - rodzice są odpowiedzialni. Dlatego zaraz za godziną
        policyjną powinny jeszcze iść mandaty dla rodziców za niedopilnowanie pociech.
        Państwo w ten sposób nie bierze odpowiedzialności, tylko ją egzekwuje.
        • obraza.uczuc.religijnych A 17-latek za zgodą rodziców porusza się 17.11.06, 16:24
          po ulicy? Co zrobić z takim bandytą?
    • us-rn "Obostrzen" ? To jest polskie slowo ? Na bazarze ! 18.11.06, 18:58
      To juz nie trzeba miec klas Polskiego by pisac do gazety ???
    • klara551 Re: Warszawiacy chcą godziny policyjnej dla dziec 18.11.06, 23:03
      Hej! Rozmawiacie jak ślepy z głuchym.Popatrzcie na skwery,ławki przy blokach
      wieczorem o22-23. Ilu małolatów/10-13lat/ bawi się w najlepsze.Gdzie są rodzice?
      Ponieważ wychodzę z psem mam okazję oberwować te zabawy.Zdarzyło mi się wezwać
      policję do pijanej małolaty nad którą koledzy debatowali/w tym samym wieku/,kto
      będzie pierwszy. Niestety nasza władza podjeżdża na sygnale,więc zdążyli
      zwiać. gdzie byli rodzice tej dziewczyny? O takie przypadki chodzi
      przy "godzinie policyjnej".Jeżeli młolat wyjdzie z teatru,to ma bilet,jak jest
      na imprezie u kolegów, to rodzice mogą napisać,że wraca np. o22,lub odebrać
      dziecko z imprezy,pawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka