Dodaj do ulubionych

Spiegel: Gazociąg Północny zagraża Szwecji

19.11.06, 13:53

doktryna lenina nadal jest modna w rosji: kapitalisci sami sprzedadza nam
sznur na ktorych ich powiesimy. europa uzaleznia sie od rosji zamiast budowac
elektrownie jadrowe. wieje duchem monachium
Obserwuj wątek
    • mniejwiecej nie wybuduja tego goowna 19.11.06, 13:53
      za duzo spraw stoi na drodze
      • rodack2000 Re: nie wybuduja tego goowna 19.11.06, 16:15
        opinia Polski nikogo nie interesuje. Mieli oferte na wspolprace, ale ja
        odtucili. Jak zwykle, tak jak wtedy z autostrada do Ostpreußen!
        ps.
        a tak mieliby piekna autostrade juz od 70 lat!
        • janek-007 To ze nie wybuduja bylo jasne... 19.11.06, 17:13
          od samego początku. Ale nie można zabronić ażeby Schreder i Putin mieli 'mokre
          sny'. Ten gazociag to tylko mokry sen wowki i jego kumpla.
    • pako19 Brawo Szwedzi:) poezja 19.11.06, 13:53
      -------------------------------
      allegro.pl/item143505876_poezja_z_samotnosc_w_sieci_tomik_d_kiersztejn.html

      filatelista.blox.pl/html
    • emenefix A wy dalej wieszajcie psy na Kaczyńskim 19.11.06, 13:54
      Widzimy ze powolutku, powolutku konszachcik "Szredera" i Putina pokazuje swoje
      gliniane nóżki
    • wroxi Bzdura na resorach, chociaz mila ... 19.11.06, 13:59
      Bzdura na resorach, chociaz mila uchu polskich fachowcow
      od politykierstwa zagranicznego.
      Moze zabronic nawet flocie rosyjskiej plywania po Baltyku?
      • blisark Re: Bzdura na resorach, chociaz mila ... 19.11.06, 14:10
        Bzdurą na resorach jest ten gazociąg.
      • tomcat21 Sam jesteś bzdura 19.11.06, 14:52
        wroxi napisał:

        > Bzdura na resorach, chociaz mila uchu polskich fachowcow
        > od politykierstwa zagranicznego.

        Sam wypisujesz bzdury.
        Słyszałeś o czymś takim jak amerykański SOSUS?

        en.wikipedia.org/wiki/SOSUS
        Pokrywał nie Bałtyk, ale całą przestrzeń między Grenlandią, a co głośniejsze
        okręty radzieckie wykrywał podobno niemal na całym północnym Atlantyku.
        Usytuowanie platformy z hydrofonami na środkowym Bałtyku na południe od
        Gotlandii pozwoli nie tylko słyszeć odgłosy, ale i ustalać namiary i położenie
        (nie bardzo precyzyjnie, ale na początek wystarczy) okrętów i statków na całym
        Bałtyku poza nielicznymi "strefami cienia" akustycznego. Z punktu na południe od
        Gotlandii niemal cała przestrzen Bałtyku jest "widziana" w linii prostej.

        > Moze zabronic nawet flocie rosyjskiej plywania po Baltyku?

        Nie zaszkodziłoby ;P Szkoda wrzucać na dno jakieś nuklearne odpady ;P
    • czlowiek_ksiazka Przeanalizujmy i wymieńmy "zagrożenia" 19.11.06, 14:07
      wymienione w tekście.
      Wśród zagrożeń wymieniono ... jedno!: "rosyjski system kontroli podwodnej
      magistrali".
      Czy można sobie wyobrazić - teoretycznie - gazową rurę, której NIKT by nie
      doglądał?? Chyba nie. To by dopiero było zagrożeniem!
      Teraz konkrety: "Rosjanie wyposażą ją w czujniki mogące dokonywać pomiarów
      całego obszaru wokół rury, będą mogli wtedy rejestrować wszystkie ruchy
      statków".
      CHA CHA, myślicie, że TERAZ Rosjanie nie rejestrują "ruchów statków" na Morzu
      Bałtyckim? Że nie mają łodzi podwodnych, etc.? Że teraz nie
      wykorzystują "swojej obecności do celów wywidowczych"!?? "WSZYSTKIE ruchy
      statków" - kolejny rusofil wierzący w omnipotencję Rosjan... :)
      Co ma wspólnego "rejestrowanie ruchów okrętów" z prognozowanym przez
      europejskiego eksperta: "incydentem o charakterze militarnym"??? Nie wiem.
      Z tekstu wynika, że Szwedzi zarzucają - poważne argumenty, oskarżają o
      współudział w ewnetualnym szpiegowaniu(!) - NIEMCÓW, swoich partnerów z UE! Bo
      przecież to "niemiecko-rosyjskie konsorcjum Nord Stream AG rozpoczęło oficjalne
      starania o uzyskanie pozwolenia na budowę Gazociągu Północnego"!!!
      Propaganda szyta grubymi nićmi - specjalność współczesnego dyskursu bełkoto-
      nowomowy medialnej!
      • bush_w_wodzie bzdury 19.11.06, 14:16

        infrastruktura i ochrona rury w oczywisty sposob zwieksza obecnosc i aktywnosc
        rosyjskich wojsk w basenie baltyku. co wiecej - dadza uzasadnienie dla
        rosyjskiej dominacji na tym morzu pt. chronimy strategiczny rurociag wiec mamy
        specjalne prawa. jakby na to nie patrzec - jest to niekorzystne dla wszystkich
        panstw nadbaltyckich. a jesli dodac do tego wysoka awaryjnosc rosysjich
        okretow... a przeciez mozna uniknac tego rodzaju problemow. wystarczy pusci te
        rure ladem. taniej i racjonalniej.
        • czlowiek_ksiazka Re: bzdury 19.11.06, 14:35
          Ekspercie, Niemcy TEŻ są państwem n-dbałtyckim. Chyba nawet NAJpotężniejszym.
          Ale im rosyjska (rozumiem, że Niemcy też będą brać udział w ochronie wspólnej
          inwestycji) ochrona nie przeszkdza - wręcz przeciwnie, rura bałtycka to projekt
          rosyjsko-NIEMIECKI. Czemu? Czyżby Niemcy były głupsze od Szwecji i
          pribałtyckich? Czy Niemcy to masochiści, skoro piszesz, że rura
          jest "niekorzystne dla wszystkich panstw nądbaltyckich"? Rosja prow-dzi z NATO
          wspólne manewry np. na Morzu Śródziemnym. Nie może na Bałtyku? A może Niemcy to
          jeden wielki agent? Może warto by było wysłać ministra Macierewicza, żeby
          polustrował sąsidów zachodnich?
          • bush_w_wodzie Re: bzdury 19.11.06, 14:45
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Ekspercie, Niemcy TEŻ są państwem n-dbałtyckim. Chyba nawet NAJpotężniejszym.
            > Ale im rosyjska (rozumiem, że Niemcy też będą brać udział w ochronie wspólnej
            > inwestycji) ochrona nie przeszkdza - wręcz przeciwnie, rura bałtycka to projekt
            >
            > rosyjsko-NIEMIECKI. Czemu?


            czesc baltyku przez ktory biegnie rura jest poza zainteresowaniem niemiec (z
            wyjatkiem samej koncowki) - czlowieku ksiazka. popatrz na mape...

            ale masz racje w jednym: niemcy chca miec uprzywilejowana pozycje w srtosunkach
            z rosja kosztem pozostalych krajow. ze wzgledu an oczekiwane korzysci sa slepi
            na zagrozenie jakie niesie uzaleznienie niemieckiej energetyki od rosji. dodam
            jeszcze ze faktyczny decydent ktory dopial ten projekt czerpie duze _osobiste_
            korzysci z tego powodu. jest to rzecz skandaliczna i bezprecedensowa zwlaszcza
            ze projekt rury baltyckiej umozliwia skuteczne rozwalaanie wspolnej polityki ue
            wobec rosji. i o to w tym chodzi.
            • czlowiek_ksiazka Re: bzdury 19.11.06, 15:01
              Nie, daj spokój. Powielasz naiwne propagandowe kalki. "Duże osobiste
              korzyści", "bezprecedensowa", etc. - jakie tam duże korzyści! Wiesz ile Szreder
              zarabia? Ponoć naprawdę niewiele w porównaniu z menedżerami na porównywalnym
              stanowisku. A po drugie, spójrz w przeciwną stronę - duże korzyści obecnie
              czerpią np. amerykańskie firmy energetyczne. Pani Rice - b. pracownik tych
              firm - jest w rządzie USA, widocznie jej obecność w rządzie nie przeszk-dza tym
              firmom w osiąganiu profitów. A może nawet ...?

              Pomijam tówj wpis:" "czesc baltyku przez ktory biegnie rura jest poza
              zainteresowaniem niemiec", bo gdybym potraktował to poważnie, to musiałbym
              przyznać, że Niemcy to krótkowzroczni debile - a przecież takowymi nie są,
              którzy nie mają interesów na Bałtyki w odległosci 10 km od Greiswaldu. CAŁA
              rura biegnie przez tę część Bałtyku, która jest poza naszym, polskim
              zainteresowaniem - wynikałoby z twojego wpisu, tak?
              "skuteczne rozwalanie wspolnej polityki ue" - czy takowa polityka JEST (była?)
              i czy to my (z 2-letnim stażem w Unii) powinnismy ją W CAŁOŚCI definiować? Czy
              zarzucasz Niemcom ZDRĄDĘ europejskich interesów? Ważysz słowa? Skoro Niemcy tak
              nas torpedują i obecność w UE rozczarowuje i nie opłaca się, to wystarczy
              przyjąć europejski Traktat Konstytucyjny (w którym są zapisy o wyjściu z Unii -
              czemu nie nalegamy na przyjęcie tego dokumentu?) i opuscić Unię.
              • tomcat21 Re: bzdury 19.11.06, 15:06
                czlowiek_ksiazka napisała:
                > zainteresowaniem niemiec", bo gdybym potraktował to poważnie, to musiałbym
                > przyznać, że Niemcy to krótkowzroczni debile - a przecież takowymi nie są,

                Owszem są.
                Każdy, kto robi tego typu interesy z obecną Rosją doprasza się o kłopoty.

                > którzy nie mają interesów na Bałtyki w odległosci 10 km od Greiswaldu. CAŁA
                > rura biegnie przez tę część Bałtyku, która jest poza naszym, polskim
                > zainteresowaniem - wynikałoby z twojego wpisu, tak?

                W naszym interesie jest, żeby rosyjska platforma wywiadowcza na środku Bałtyku
                nie powstała.

                > "skuteczne rozwalanie wspolnej polityki ue" - czy takowa polityka JEST (była?)
                > i czy to my (z 2-letnim stażem w Unii) powinnismy ją W CAŁOŚCI definiować? Czy
                > zarzucasz Niemcom ZDRĄDĘ europejskich interesów? Ważysz słowa? Skoro Niemcy tak
                >
                > nas torpedują i obecność w UE rozczarowuje i nie opłaca się, to wystarczy
                > przyjąć europejski Traktat Konstytucyjny (w którym są zapisy o wyjściu z Unii -
                >
                > czemu nie nalegamy na przyjęcie tego dokumentu?) i opuscić Unię.
                • czlowiek_ksiazka Re: bzdury 19.11.06, 15:10
                  "Owszem są."
                  Jeśli nazywasz Niemców - państwo bogatsze, potężniejsze od nas, które potrafiło
                  wyciągnąć wnioski z przegranej z ZSRR w II wojnie, "debilami", to dziekuję za
                  rozmowę.
                • czlowiek_ksiazka jeszcze jedno 19.11.06, 15:15
                  No popatrz, popatrz - jaki strateg z ciebie, co najmniej w wymiarze
                  kontynentalnym.
                  "Durnym" Niemcom - naszym sojusznikom z NATO i UE, na terytorium którego
                  stacjonuja amerykańskie wojska, "rosyjska platforma wywidowcza na środku
                  Bałtyku" widocznie nie przeszk-dza, bo wspólnie budują z Rosjanami rurę.
                  A nam - TAK! "W naszym interesie jest, żeby rosyjska platforma wywidowcza na
                  środku Bałtyku nie powstała." Nie zastanawiałeś się ostatnio czy rosyjska baza
                  wojskowa - jedna z niewielu, które w ostatnim czasie powstały - w Kirgizji TEŻ
                  nie zagraża naszym interesom, mondialowy ekspercie!?
                • czlowiek_ksiazka i jeszcze jedno, bo to śmieszne 19.11.06, 16:14
                  "W naszym interesie jest, żeby rosyjska platforma wywidowcza na środku Bałtyku
                  nie powstała"
                  A interesowi Niemiec to najwyrażniej jeśli nie wisi, to nie zagraża tak bardzo
                  jak nam! No, ale kto by tam się liczył ze słabiutką Bundeswerą!?
                  Interesowi której części naszych mocarnych sił zbrojnych zagraża ochrona rury?
                  Naszym siłom jądorwym, a może potężnej flocie!?
              • bush_w_wodzie Re: bzdury 19.11.06, 15:16
                czlowiek_ksiazka napisała:

                > Nie, daj spokój. Powielasz naiwne propagandowe kalki. "Duże osobiste
                > korzyści", "bezprecedensowa", etc. - jakie tam duże korzyści!


                jasne. niemal charytatywnie pracuje :)))


                > Wiesz ile Szreder zarabia? Ponoć naprawdę niewiele w porównaniu z
                > menedżerami na porównywalnym stanowisku.


                ponoc? niewazne. wazne ze pracuje w koncernie z ktroym dopiero co zalatwil
                panstwowa umowe. toz to strasznie pachnie korupcja





                > Pomijam tówj wpis:" "czesc baltyku przez ktory biegnie rura jest poza
                > zainteresowaniem niemiec", bo gdybym potraktował to poważnie, to musiałbym
                > przyznać, że Niemcy to krótkowzroczni debile - a przecież takowymi nie są,
                > którzy nie mają interesów na Bałtyki w odległosci 10 km od Greiswaldu.


                napisalem ci ze niemcy uznali ze korzysci z tej rury beda dla nich wieksze niz
                straty. tyle ze chca te korzysci osiagnac kompletnie lekcewazac kwestie
                strategiczne i interesy innych krajow.

                a co do tego czy niemncy sa glupi - coz - historia wielokrotnie pokazywala ze
                niemcy potrafia byc zrodlem klopotow dla reszty swiata i dla siebie. zwlaszcza
                gdy wchodza w alians z rosja.


                > CAŁA rura biegnie przez tę część Bałtyku, która jest poza naszym, polskim
                > zainteresowaniem - wynikałoby z twojego wpisu, tak?


                nie. a poza tym akurat ten artykul jest o szwecji


                > "skuteczne rozwalanie wspolnej polityki ue" - czy takowa polityka JEST (była?)

                oczywiscie lepiej dla europy byloby gdyby taka polityka powstala. ruch niemiec
                oddala nas od tego scenariusz ai pzowala rozgrywac sprawy energetyczne z
                poszczegolnymi (slabymi) krajami zamiast z silna struktura jak jest ue.
                oczywiscie w bilansie zyska na tym rosja a eu straci.


                > i czy to my (z 2-letnim stażem w Unii) powinnismy ją W CAŁOŚCI definiować?


                coz. jestesmy krajem ktory lepiej niz inne zna cele i metody rosyjskie


                > Czy zarzucasz Niemcom ZDRĄDĘ europejskich interesów?


                nie ja to powiedzialem ze tylko niemcy beda decydowac o tym co dla nich
                korzystne. zdanie zapene sluszne ale nie ma w nim miejsca dla europejskich
                interesow.


                > Ważysz słowa? Skoro Niemcy tak nas torpedują i obecność w UE rozczarowuje
                > i nie opłaca się, to wystarczy przyjąć europejski Traktat Konstytucyjny
                > (w którym są zapisy o wyjściu z Unii -
                > czemu nie nalegamy na przyjęcie tego dokumentu?) i opuscić Unię.

                na szczesicie sa inne metody torpedowania szkodliwych dla nas i dla ue
                inicjatywa eks-kanlerza schroedera i jego kolegi (oraz de facto szefa) putina.
                • czlowiek_ksiazka Re: bzdury 19.11.06, 16:10
                  Piszesz: Niemcy "korzysci osiagnac kompletnie lekcewazac kwestie strategiczne i
                  interesy innych krajow."
                  No to chyba nic dziwnego? My też na Irak poszlismy wbrew interesom,
                  definiowanym jako strategiczne, naszych partnerów. Zgodnie z naszą tzw. racją
                  stanu.

                  "lepiej dla europy byloby gdyby taka polityka powstala. ruch niemiec oddala nas
                  od tego scenariusza"
                  Poważnie? A może mówienie: Nicea albo smierć albo protest wobec Traktatu
                  Konstytucyjnego nas oddala? A weto - jedna Polska przeciwko Rosji i 24
                  pozostałym państwom członkowskim? Przybliża czy oddala?

                  "jestesmy krajem ktory lepiej niz inne zna cele i metody rosyjskie"
                  Jesteśmy w ogóle krajem szczególnym i zasługującym na oryginalne traktowanie
                  przez resztę świata! To już wiem, ile razy ja już to słyszałem! Niemcy - dwie
                  wojny światowe z Rosją, jedna przegrana, 50-letni podział kraju z inicjatywy m.
                  in. Rosjan, opanowanie połowy kraju przez rosyjski komunizm, przezwyciężenie
                  uwarunkowań przeszłości, współpraca w okresie obecnym - to wszystko TYLKO w XX
                  w. w stosunkach niemiecko-rosyjskich. A my dalej swoje: ponoć "lepiej niż inni
                  znamy Rosję". Oj śmieszne to wszystko, naiwne i głupiutkie. Tak się lubimy
                  publicznie ośmieszać.
                  • bush_w_wodzie Re: bzdury 19.11.06, 16:51
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > Piszesz: Niemcy "korzysci osiagnac kompletnie lekcewazac kwestie
                    > strategiczne i interesy innych krajow."

                    > No to chyba nic dziwnego? My też na Irak poszlismy wbrew interesom,
                    > definiowanym jako strategiczne, naszych partnerów. Zgodnie z naszą tzw.
                    > racją stanu.


                    zgadza sie - uwazam ze to byl blad. niemniej budowa rury jest sprawa trwala a
                    obecnosc polski w iraku - to malo istotny epizod

                    >
                    > "lepiej dla europy byloby gdyby taka polityka powstala. ruch niemiec oddala nas
                    >
                    > od tego scenariusza"

                    > Poważnie? A może mówienie: Nicea albo smierć albo protest wobec Traktatu
                    > Konstytucyjnego nas oddala?


                    jakiego traktatu? tego martwego co go francuzi uwalili?


                    > A weto - jedna Polska przeciwko Rosji i 24
                    > pozostałym państwom członkowskim? Przybliża czy oddala?


                    to nie jest pierwsze veto w historii ue i to -jak i inne veta - ma dosyc
                    okreslone przyczyny


                    >
                    > "jestesmy krajem ktory lepiej niz inne zna cele i metody rosyjskie"
                    > Jesteśmy w ogóle krajem szczególnym i zasługującym na oryginalne traktowanie
                    > przez resztę świata! To już wiem, ile razy ja już to słyszałem! Niemcy - dwie
                    > wojny światowe z Rosją, jedna przegrana, 50-letni podział kraju z inicjatywy m.
                    >
                    > in. Rosjan, opanowanie połowy kraju przez rosyjski komunizm, przezwyciężenie
                    > uwarunkowań przeszłości, współpraca w okresie obecnym - to wszystko TYLKO w XX
                    > w. w stosunkach niemiecko-rosyjskich. A my dalej swoje: ponoć "lepiej niż inni
                    > znamy Rosję". Oj śmieszne to wszystko, naiwne i głupiutkie. Tak się lubimy
                    > publicznie ośmieszać.


                    zeby uiniknac zarzutow o megalomanie napisze inaczej - rosja w sposob trwaly
                    stanowi zagrozenie dla polski i polskich interesow i prowadzi polityke polsce
                    nieprzyjazna. moim zdaniem rosja jest rowniez zasadniczo nieprzyjazna zachodowi
                    a jej system polityczny normy cywilizacyjne i centralizacja wladzy - czyni z
                    niej kraj niebezpieczny. dlatego lepiej byloby zeby sprawy energetyczne
                    zalatwiano z rosja z pozycji ue a nie indywidualnych krajow czlonkowskich. i
                    dobrze byloby zeby ue nie dawala sobie dyktowac warunkow.
                    • czlowiek_ksiazka Re: bzdury 19.11.06, 17:11
                      Francuzi i Holendrzy uwalili, ale większość przyjęła. "Uwalenie" przez
                      Francuzów nie oznacza, że dokumentu nie ma. Wręcz przeciwnie! Nie pierwsze to
                      uwalenie w UE czegoś, co potem i tak zostało przyjęte.

                      "to nie jest pierwsze veto w historii ue"
                      Czy mogłbys podać z 5, ok, ze 3 inne wcześniejsze weta nie-polskie w UE?
                      Szwecja nie chciała np. euro, no to go nie przyjęła. Funkcjonuje poza nawiasem
                      UE. My - nie chcemy rury - funkcjonujmy niejako obok niej, w nie-unijnym
                      wymiarze. Kto nam tego broni?

                      "rosja w sposob trwaly stanowi zagrozenie dla polski i polskich interesow",
                      Rosja - "kraj niebezpieczny". Na Boga, o jakiej umowie o Partnerstwie
                      Strategicznym pomiędzy UE a Rosją można mówić, jeśli my - mam na myśli polskie
                      elity - myślą tak jak ty?!? W takiej sytuacji nasze weto to chyba zwykły
                      kamuflaż. Opcja op-out, wycofanie się ze wspólnej polityki zagranicznej UE,
                      jednego z filarów Unii. Chyba tylko to nam pozostaje?
                      :) Ech, a później dziwimy się kiedy nazywają nas w Europie i nie tylko
                      zoologicznymi, jaskiniowymi rusofobami! Nawet Niemcy przezwyciężyły kompleksy
                      przeszłości. My - nie. Zwróć uwagę na to, co piszesz, co za megalomania:
                      Rosja "nieprzyjazna zachodowi". Czyli TY, mieszkaniec środkowoeuropejskiej
                      Polski, egzotycznej dla wielu ludzi Zachodu JESTEŚ PRZEKONANY, że wiesz LEPIEJ
                      co jest przyjazne, a co nie zachodowi, już nie tylko o Polsce mówimy! Niemcy,
                      wręcz cała UE(!) - czemu nie korzystają z twoich usług i porąd, ekspercie?
                      • bush_w_wodzie Re: bzdury 19.11.06, 17:29
                        czlowiek_ksiazka napisała:

                        > Francuzi i Holendrzy uwalili, ale większość przyjęła. "Uwalenie" przez
                        > Francuzów nie oznacza, że dokumentu nie ma. Wręcz przeciwnie! Nie pierwsze to
                        > uwalenie w UE czegoś, co potem i tak zostało przyjęte.
                        >
                        > "to nie jest pierwsze veto w historii ue"
                        > Czy mogłbys podać z 5, ok, ze 3 inne wcześniejsze weta nie-polskie w UE?


                        najslynniejsze sa 2 veta francji wobec przyjecia uk do ue
                        takze cypr vetowal negocjacje z trucja.
                        nie chce mi sie szukac kolejnych przykladow

                        >
                        > "rosja w sposob trwaly stanowi zagrozenie dla polski i polskich interesow",
                        > Rosja - "kraj niebezpieczny". Na Boga, o jakiej umowie o Partnerstwie
                        > Strategicznym pomiędzy UE a Rosją można mówić, jeśli my - mam na myśli polskie
                        > elity - myślą tak jak ty?!?


                        uwazam ze strategiczne partnerstwo czy specjalne stosunki z rosja - to blad.
                        handel czy negocjacje w globalnych kwestiach politycznych - to rzecz naturalna
                        bo to znaczacy kraj. to ze jest to kraj niebezpieczny oznacza tylk ze w
                        stosunakch z nmim nalezy zachowac ogromna ostroznosc i ograniczone zaufanie.


                        > przeszłości. My - nie. Zwróć uwagę na to, co piszesz, co za megalomania:
                        > Rosja "nieprzyjazna zachodowi". Czyli TY, mieszkaniec środkowoeuropejskiej
                        > Polski, egzotycznej dla wielu ludzi Zachodu JESTEŚ PRZEKONANY, że wiesz LEPIEJ
                        > co jest przyjazne, a co nie zachodowi, już nie tylko o Polsce mówimy! Niemcy,
                        > wręcz cała UE(!) - czemu nie korzystają z twoich usług i porąd, ekspercie?



                        tak sie sklada ze moje stanowisko dosyc dobrze pokrywa sie ze stanowiskiem
                        amerykanskich wladz. warto tez przeczytrac ostatni raport nato o zagrozeniach
                        jakie niesie energetyczne uzaleznienie od rosji. nie jestem wiec odosobniony w
                        mojej opinii jak sugerujesz.
                        • czlowiek_ksiazka Re: bzdury 19.11.06, 18:22
                          Weta - świetne przykłądy! Czym się weta wymienione przez ciebie zakończyły!?
                          Jaki efekt przyniosły? Czy Brytania nie jest w UE, a UE nie prowdzi negocjacji
                          z Turcją? Jak oceniany jest dzisiaj de Gol za zastosowane weta? Jaki
                          zdroworozsądkowy wniosek płynie z tylko pobieżnej analizy wet?

                          Nawet referat NATO traktuje o gazowym OPEC, a nie o tym, że Rosja to trwałe
                          zagrożenie dla Europy, a swiata w domyśle. NATO dość efektywnie współpracuje z
                          Rosją!
                          • bush_w_wodzie dla ustalenia uwagi 19.11.06, 18:32
                            czlowiek_ksiazka napisała:

                            > Weta - świetne przykłądy! Czym się weta wymienione przez ciebie zakończyły!?
                            > Jaki efekt przyniosły? Czy Brytania nie jest w UE, a UE nie prowdzi negocjacji
                            > z Turcją?


                            a czy glowna funkcja weta jest zablokowac sprawe finalnie czy uzyskac
                            zalatwienie swoich oczekiwan?

                            polskie weto nie jest ostateczne a jest jedynie narzedziem nacisku na rosje


                            >
                            > Nawet referat NATO traktuje o gazowym OPEC, a nie o tym, że Rosja to trwałe
                            > zagrożenie dla Europy, a swiata w domyśle. NATO dość efektywnie współpracuje z
                            > Rosją!


                            referat nato traktuje o gazowym kartelu ktory tworzy rosja i o tym ze ten kartel
                            moze byc uzywany do zalatwienia politycznych celow rosji i szkodzic interesom
                            zachodu



                            tak na marginesie - moze wyjasnilbys wreszcie o co ci wlasciwie chodzi.

                            chcesz bronic tezy ze rura baltycka jest korzystna lub neutralna dla interesow
                            polski i szwecji?

                            czy

                            chcesz bronic tezy ze polska nic nie moze i ma cicho siedziec nawet jesli dzieja
                            sie rzeczy dla polski niekorzystne

                            czy

                            uwazasz ze w tej konkrentej sprawie polska jest bez szans wiec lepiej siedziec cicho


                            i druga kwestia - czy zgadzasz sie ze rosja uzywa dostaw surowcow jako
                            instrumentu politycznego? i czy zgadzasz sie ze ue jako calosc moze dostac
                            lepsze warunki w handlu z rosja niz jako zbior (stosunkowo) malych odrebnych
                            krajow ktore mozna latwo zaszantazowac? i czy lepiej dla polski i szwecji zeby
                            obecnosc floty i instalacji rosyjskich na baltyku byla tak mala jak to mozliwe?
                            • czlowiek_ksiazka Re: dla ustalenia uwagi 19.11.06, 19:21
                              Jakież to "swoje oczekiwania" załatwiła Francja najpierw nie puszczając, a
                              potem puszczając Wielką Brytanię do Wspólnoty Europejskiej?
                              Pytania - za trudne i zbyt obszerne, pociągniemy pod innym wątkiem.
                              Na jedno tylko zwracam uwagę:
                              Twierdzisz (pytasz się?), że "rosja uzywą dostaw surowcow jako instrumentu
                              politycznego". Oczywiście, że - szerzej - gospodarka to od początku, powstania
                              państw element ich polityki zagranicznej. Np. USA blokują Kubę gospodarczo od
                              pół wieku, UE dotuje (fundusze) Polskę - jako biedniejszego członka. Rosja żąda
                              od państw sojuszniczych (a i to się chyba na szczęście zmienia) niższej ceny
                              (plus rekompensaty), od państ prow. wobec niej inną politykę, ambiwalentną lub
                              nie-sojuszniczą - cen rynkowych, światowych. To chyba normalne i naturalne oraz
                              w zgodzie z obowiązującymi trendami, nie sądzisz? Czy może sądzisz, że Rosja
                              np. każe Polsce wyjść z NATO i UE - wtedy dopiero cena na gaz i ropę będzie
                              niższa? :)) To byłby szantaż energetyczny.
                              • raffus Nie odpowiedziałeś na pytania ! 19.11.06, 20:18
              • eva15 Ile dostaje Schröder a ile Cheney od lobby naftow. 19.11.06, 18:12
                Napisałam o tym u dołu meerkatowi, żeby się nie powtarzać wklejam fragmenty:

                Schröder będzie otrzymywał 250.000 euro ... Rocznie. Ha, ha, ha. Te
                grosze słusznie się nie nazywają pensją lecz dietami za poświęcany czas
                (Aufwandentschädigung).

                Jedno jest pewne:

                Za takie symboliczne kieszonkowe Cheney nie wstałby dla Huliburtona z łóżka,
                nawet gdyby to było miesięcznie a nie rocznie, a co dopiero mówić o jego
                wędrowaniu od lobby naftowego do rządu i od rządu do lobby - w te i nazad. Za
                swoje wysiłki nqa rzecz lobby naftowego pobiera zapewne z jakieś 100 x (!)
                więcej rocznie, czyli spojnie jakieś 25 milionów.

                No ale jego praca jest bardziej ambitna niż Schrödera, wprzęc całe państwo w
                służbę lobby naftowego, militarnego etc... to nie lada sukces. Kudy do tego
                Schröderowi.

                • eva15 Re: Ile dostaje Schröder a ile Cheney od lobby na 19.11.06, 18:15
                  Za swoje wysiłki na rzecz lobby naftowego pobiera zapewne z jakieś 100 x (!)
                  więcej rocznie, czyli spokojnie jakieś 25 milionów.

                  • zigzaur Re: Ile dostaje Schröder a ile Cheney od lobby na 19.11.06, 19:48
                    Jeśli przytoczone przez evcię liczby są zgodne z rzeczywistością, to dowodzą
                    tylko jednego:
                    Niemcy + Rosja to straszne dziadostwo w porównaniu z USA.
          • tomcat21 Re: bzdury 19.11.06, 15:03
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Ekspercie, Niemcy TEŻ są państwem n-dbałtyckim. Chyba nawet NAJpotężniejszym.
            > Ale im rosyjska (rozumiem, że Niemcy też będą brać udział w ochronie wspólnej
            > inwestycji) ochrona nie przeszkdza - wręcz przeciwnie, rura bałtycka to

            Tak, tylko że stacja nasłuchowa pod Gotlandią będzie miałą nieporównywanie
            lepsze możliwości podsłuchiwania szwedzkich sił zbrojnych niż niemieckich. Do
            tego Szwecję od Rosji dzieli znacznie mniejsza przestrzeń Bałtyku.
            • czlowiek_ksiazka Re: bzdury 19.11.06, 15:09
              Szwecja i Niemcy są w UE. To sojusznicy, zachodni, odpowiedzialni. Myślę, że
              Niemcy i Szwecja przedyskutowali kwestie sporne, typu: kto kogo będzie mógł
              podsłuchiwac. Proponuję NIE uszczęśliwiać Szwecji na antyniemiecką siłę.
      • data1 Re: Przeanalizujmy i wymieńmy "zagrożenia" 19.11.06, 14:24
        kolego książka czy ty jesteś dyżurnym pracownikiem ambasady rosyjskiej? cechą
        charakterystyczną twoich wpisów jest stały atak na USA i obrona interesów
        Rosjan.
        • czlowiek_ksiazka a imię jego 44 19.11.06, 14:41
          Wskaż fragment zdania w moim wpisie, w którym atakuję USA. Wskaż fragment
          zdania, w którym bronię interesów(sic!?) rosyjskich.
          Obiektywny pogląd na rzeczywistość - połowa sukcesu, należy do jego osiągnięcią
          dążyć.
          Mam znajomych, którzy na płaszczyźnie zawodowej-uniwersyteckiej analizują
          zachowania forumowej braci. KAŻDA opinia odbiegająca na ćwierć od "jedynie
          słusznej i obowiązującej" odbierana jest jako wpis z sowieckiego konsulatu.
          KAŻDA! To niesamowicie ciekawe, wręcz patologiczne zachowanie - takie samo! - u
          wielu różnych, nieznających się jak myślę uczestników forum. Coś jak wrodzony
          automatyzm reakcji. Zamiast np. wyzywać, obrażać, jak to miała w zwyczaju jakiś
          czas temu dzicz forumowa (jej resztki pozostały). Jest to wynik agenturalno-
          aferalnych postaw kształtowanych w naszym społeczeństwie, cos w rodzaju lekkiej
          psychozy, która nakł-da sie na charakterystyczną dla wielu rusofobię. Twierdza
          osaczona, wokół agenci, nawet Wałęsa jak donoszą media kierował inwigilacją.
          A może to wy wszyscy jesteście jedną osobą piszącą te samo pod różnymi nickami?
          • tomcat21 Re: a imię jego 44 19.11.06, 15:04
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Mam znajomych, którzy na płaszczyźnie zawodowej-uniwersyteckiej analizują
            > zachowania forumowej braci. KAŻDA opinia odbiegająca na ćwierć od "jedynie

            Jeśli tak analizują, jak Ty "przeanalizowałeś" potencjalne zagrozenia z ruskiej
            "rury" dla Szwecji, to należy im też współczuć...
          • gosky Re: a imię jego 44 19.11.06, 15:28
            na to, że wywodzisz się z kręgów rosyjskich, świadczy użycie przez ciebie
            wcześniej słowa "pribałtika" - Polacy zdecydowanie tak nie mówią, więc nie sil
            sie na jakies "obiektywne" wywody
            • czlowiek_ksiazka u! ekspercie, ukąsiłeś! 19.11.06, 16:04
              Często używam równiez polszczonego wyrażenia: "Szreder". A w szeregu łacinników
              stawia mnie używanie zwrotu: pecunia olet! :)
              Pribałtyka - względy czysto praktyczne, zamiast mozolnie wypisywać: kraje
              bałtyckie: Estonia, Litwa, Łotwa. Czym zresztą są moje hie chie "rusycyzmy" w
              porównaniu z nagminnym słowem: "sowiecki" uzywanym wszędzie iprzez wszystkich?
          • meerkat1 Re: a imię jego 44 19.11.06, 17:42
            tera to juz raczej vier und vierzig oraz sorok czietyry.

            Kiedys - po prostu Ribbentrop/Molotov.
            • meerkat1 Ile zarabia w GazSromie agent Giergard 19.11.06, 17:46
              >" Wiesz ile Szreder zarabia? Ponoć naprawdę niewiele w porównaniu z
              > menedżerami na porównywalnym stanowisku."

              Jesli $500,000 rocznie(bez premii) za prace u bylego oficera prowadzacego lili-
              putina to malo...

              NB ciekawe, ze nie placa mu w rublach tylko w walucie rozpadajacego sie U$A.:-)
              • eva15 Ile zarabia w Huliburton agent Cheney? 100x więcej 19.11.06, 18:07
                meerkat1 napisał:
                > Jesli $500,000 rocznie(bez premii) za prace u bylego oficera prowadzacego
                >lili- putina to malo...

                Mylisz się. Schroder będzie otrzymywał 250.000 euro ... Rocznie. Ha, ha, ha. Te
                grosze słusznie się nie nazywają pensją lecz dietami za poświęcany czas
                (Aufwandentschädigung).

                Jedno jest pewne:

                Za takie symboliczne kieszonkowe Cheney nie wstałby dla Hulibortona z łóżka,
                nawet gdyby to było miesięcznie a nie rocznie, a co dopiero mówić o jego
                wędrowaniu od lobby naftowego do rządu i od rządu do lobby - w te i nazad. Za
                swoje wysiłki nqa rzecz lobby naftowego pobiera zapewne z jakieś 100 x (!)
                więcej rocznie, czyli spojnie jakieś 25 milionów.

                No ale jego praca jest bardziej ambitna niż Schroedera, wprzęc całe państwo w
                służbę lobby naftowego, militarnego etc... to nie lada sukces. Kudy do tego
                Schoederowi .

                > NB ciekawe, ze nie placa mu w rublach tylko w walucie rozpadajacego sie U$A.:-

                W walucie rozpadającego się eurokołchozu.
      • tomcat21 Re: Przeanalizujmy i wymieńmy "zagrożenia" 19.11.06, 15:01
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > CHA CHA, myślicie, że TERAZ Rosjanie nie rejestrują "ruchów statków" na Morzu
        > Bałtyckim? Że nie mają łodzi podwodnych, etc.? Że teraz nie

        Łódź podwodna musi być na patrolu, żeby czegoś posłuchać.
        Poza tym możliwości czujników zainstalowanych na stacjonarnej platformie
        (znacznie więcej miejsca, wyeliminowanie wpływu środowiska) są nieporównywanie
        większe niż sonarów pojedynczego okrętu. Poczytaj w wikipedii hasło: SOSUS.

        > wykorzystują "swojej obecności do celów wywidowczych"!?? "WSZYSTKIE ruchy
        > statków" - kolejny rusofil wierzący w omnipotencję Rosjan... :)

        A jak Ci się wydaje - że taka informacja jest nieprzydatna? Każdy sztab wojskowy
        na świecie analizuje na bieżąco sytuację powietrzną i morską w pobliżu granic
        swojego kraju i tworzy pełen obraz sytuacji powietrznej i morskiej.
        Różnica polega na tym, że aby stworzyć pełen taki obraz do tej pory Ruscy
        musieli wysłać na Bałtyk swoje okręty lub samoloty - a więc wzrost ich
        zainteresowania (poderzana aktywność) byłyby od razu widoczne. Jeśli zainstalują
        się z platformą, będą mogli się bez takiej aktywności obyć.


        > Co ma wspólnego "rejestrowanie ruchów okrętów" z prognozowanym przez
        > europejskiego eksperta: "incydentem o charakterze militarnym"??? Nie wiem.

        Ma i to bardzo wiele. Ruch statków monitoruje się z wielu powodów: dla oceny
        gospodarki potencjalnego przeciwnika, dla oceny możliwości przecięcia jego linii
        komunikacyjnych. Ruch okrętów wojennych monitoruje się z powodów wyżej
        opisanych - dla oceny potencjalnego zagrożenia militarnego. Robi się to
        niezależnie od tego ile obiadów zjedzą ze sobą Putin i Chirac i ile razy
        poklepią się po plecach i powiedzą o sobie: "Mój przyjaciel Jacques" czy "Mój
        przyjaciel Władimir".


        > Z tekstu wynika, że Szwedzi zarzucają - poważne argumenty, oskarżają o
        > współudział w ewnetualnym szpiegowaniu(!) - NIEMCÓW, swoich partnerów z UE! Bo

        O współudział w stworzeniu zagrożenia.


        > Propaganda szyta grubymi nićmi - specjalność współczesnego dyskursu bełkoto-
        > nowomowy medialnej!


        Najpierw lepiej poznaj kulisy zbrojeń, wywiadu wojskowego i operacji morskich,
        potem się wypowiadaj.
        Obszar stwarzający największe zagrożenie dla Szwecji (neutralnej) stanowi
        właśnie Bałtyk, a potencjalnym zagrożeniem jest Rosja. Wcale nie dziewię się, że
        nie podobają im się kulisy "rury".
        • czlowiek_ksiazka Re: Przeanalizujmy i wymieńmy "zagrożenia" 19.11.06, 15:06
          Piszesz w kontekście relacji Zachód-Rosja: "oceny gospodarki potencjalnego
          przeciwnika"! SIC! Toć politycy krajów zachodnich od lat tłumaczą, że Rosja NIE
          jest potencjalnym przeciwinikiem i że np. rozszerzenie NATO NIE zagraża
          interesom rosyjskim!
          Cały twój wywód może świ-dczyć o jednym: Niemcy (zarówno Szreder, jak i Merkel,
          czyli wszyscy!) sprzyjają bezprecedensowej wojskowej ekspansji Rosji na Morzu
          Bałtyckim. Że jej to ułatwiają. Ja nie akceptuję tego typu oskarżeń. Jesli ty
          uważasz je za słuszne, wystąp z inicjatywą obywatelską wystąpienia z Unii, albo
          poproś rząd o, nie wiem, wywołanie wojny z Niemcami. Jeśli to zrobisz - to
          wtedy będę oceniał takie zachowanie WŁASNIE jako wybitnie anty-polskie,
          sprzyjające nie-polskim (rosyjskim, etc.) interesom.
      • ukos Tochyba raczej czeławiek_kniga n/t 19.11.06, 15:21

    • olex5 co za propagandowa bzdura! 19.11.06, 14:07
      co za propagandowa bzdura! Rosyjskie łodzie podwodne jak i innych panstw dokonuja takich pomiarow od 50 lat.
      • tomcat21 Re: co za propagandowa bzdura! 19.11.06, 15:08
        olex5 napisał:

        > co za propagandowa bzdura! Rosyjskie łodzie podwodne jak i innych panstw dokonu
        > ja takich pomiarow od 50 lat.

        nie chce mi się powtarzać pełnych wywodów dla kolejnej idiotycznej wypowiedzi
        świadczącej o braku elementarnej wiedzy i minimalnej wyobraźni piszącego.
        Dlatego podaję link:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=52460367&a=52463075
        i jeszcze jeden:

        en.wikipedia.org/wiki/SOSUS
    • heraldek W Rurze bedzie rowniez Kwatera Glowna FSB......... 19.11.06, 14:17
      ...i Dywizja Podwodno-Desantowa.......
    • stalactite Co będzie, gdy Szwedzi i Polacy odkryją złoża 19.11.06, 14:56
      w okolicy ruskiej rury i nie będą mogli ich eksploatować? Ciekaw jestem, w
      jakiej odległości od rury można robić odwierty.. Może jest na sali jakiś
      ekspert?
      • cagligostro Re: Co będzie, gdy Szwedzi i Polacy odkryją złoża 19.11.06, 15:30
        to ze niemcy sa z nami i szwecja w nato i ue nie ma nic do rzeczy.interesem
        niemcow jest zagwarantowanie sobie dobrych stosunkow z rosja jako
        dostarczycielowi gazu.w wypadku budowy gazociagu polnocnego mozna zapomniec o
        ewentualnej budowie gazociagu z polski na polnoc bo rury nie moga sie
        przecinac.rosja uznaje polske i szwecje jako bliska zagranice i basen morza
        baltyckiego jest przez nia uwazany za morze wewnetrzne wiec jest oczwiste ze
        bedzie chciala rosja wiedziec co dzieje sie na tym morzu a czujniki na
        gazociagu zapewne znacznie to ulatwia.
    • amanasunta53 Antykaczory pracują dla Rusi.... 19.11.06, 15:18
      Lewactwo i lebralstwo zawsze szło na pasku Rusi.
    • bardzosztywny Spiegel: Gazociąg Północny zagraża Szwecji 19.11.06, 15:31
      Ha ha ha!!!Niech tylko te głupki wpuszczą ruskich na Gotlandię to się JUż ICH
      NIE POZBęDą!Chyba że siłą
      • eva15 Bitwa o Szwecję 19.11.06, 18:23
        No chyba siiłą polskiego oręża, bo Szwedzi to kraj mały i neutralny.
        • zigzaur Re: Bitwa o Szwecję 19.11.06, 19:52
          Ani mały ani wiecznie neutralny.

          Obszarem przewyższa Niemcy, a jako jedno państwo z Finlandią, Szwecja była swego
          czasu potęgą militarną. Wchodziła w Niemcy jak nóż w masło, że nie użyję
          bardziej dosadnego porównania.

          Cała awantura prawdopodobnie zakończy się wejściem Szwecji i Finlandii do NATO.
          No, chyba, że konieczne będzie zaproszenie USA do mediacji.
          • eva15 Re: Bitwa o Szwecję 19.11.06, 23:37
            zigzaur napisał:

            > Ani mały ani wiecznie neutralny. Obszarem przewyższa Niemcy,

            Obszarem to i Antaktyda jest większa od takich Niemiec czy nawet Wielkiej
            Polski. A jednak mimo to, jeszcze nikogo przynajmniej ostatnio nie zwyciężyła.

            > Cała awantura prawdopodobnie zakończy się wejściem Szwecji i Finlandii do
            >NATO. No, chyba, że konieczne będzie zaproszenie USA do mediacji.

            Ty masz bujną wyobraźnię. Trudno o marzeniach dyskutować.
    • meerkat1 Odenberg to pewnikiem wrazy agent CIA! :-) 19.11.06, 17:37
      Larsson, Odenberg i Huldt zachowali sie przeciwnie - b. dyplomatycznie.

      Przemilczeli bowiem taktownie fakt, iz Gazrurka Przyjazni ulozona ma byc
      miedzy sowieckimi i niemieckimi NIEWYBUCHAMI CHEMICZNYMI z okresu WWII. ;-)
    • 80662270a czas na wojnę,zbombardować moskwę 19.11.06, 18:16
      kupilismy przecież te gówna f16
    • borrka1 Spiegel: Gazociąg Północny zagraża Szwecji 19.11.06, 19:10
      "Jeżeli Rosjanie wyposażą ją w czujniki mogące dokonywać pomiarów całego
      obszaru wokół rury, będą mogli wtedy rejestrować wszystkie ruchy statków" -
      ostrzega Robert Larsson z instytutu badawczego szwedzkiej armii. Jego zdaniem,
      może wtedy dojść do incydentów o charakterze militarnym.


      jakies debilizmy wygaduje,w erze kosmicznych sputnikow ktore moga pokazac numer
      rejestracyjny pana Larssona on boi sie ze rosjanie beda na liczydlach liczyc
      jego statki!Ten system o ktorym mowi moze i faktycznie ulatwi sledzenie ruchow
      statkow,ale nie widze powodu zeby z tej przyczyny storpedowac miliardowa
      inwestycje z bardzo waznym i potrzebnym dla Europy projektem.
      Przeciwnicy rury zbieraja wszelkie bzurne wypowiedzi aby tylko podtrzymac swoj
      protest.Takich wypowiedzi jest masa ,ale znaczenie maja zerowe,jedynie dla tych
      co nerwowo szperaja w roznych mediach w poszukiwaniu jakiejkolwiek
      publikacji "podpierajacej" ich pozycje
      • starduster Re: Spiegel: Gazociąg Północny zagraża Szwecji 19.11.06, 19:35
        "Potrzebnym dla Europy projektem"........taa..potrzebnym..Bałtom,Skadynawom,Francuzom itd...
        a koń jaki jest każdy widzi...historia powtarza się....cywilizacja bizantyjska
        w Europie rulez.....
    • caesar_pl Szwedzi marza o wodkociagu. 19.11.06, 23:51
      widzielista co dzieje sie na pograniczu niemiecko-dunskim?Niemcy sie smieja i zarabiaja..Tam sa pobudowane centra handlowe z alkoholem dla Wikingow....Bydlo z polnocy jedzie do wodkopoju u poludniowego germanskiego sasiada by sie jeszcze bardziej zbydlecic..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka