Dodaj do ulubionych

Komu kopalnie zlecają roboty

24.11.06, 09:21
>- Ministerstwo Gospodarki powinno przyznać, że odprawy były błędem, i
>zgodzić się na powrót wykwalifikowanych ludzi do pracy - mówi Bogusław
>Ziętek, szef Sierpnia '80.

Górnicy również powinni przyznać że odprawy były błędem i zwrócić pieniądze
jesli by chcieli znowu fedrować. Oczywiście z odsetkami.

kaszalot
Obserwuj wątek
    • kot.prezesa jak sobie pościelesz,tak się wyśpisz 24.11.06, 09:45
      jeśli ktoś za 1000zł chce pracować kilometr pod ziemią,jego sprawa
      tymczasem firmy budowlane skarżą się na brak ludzi do pracy
      • ada1979 A ja mysle inaczej 24.11.06, 10:07
        Zwiazki zawodowe tak naprawde nigdy nie dzialaja w sposob kompleksowy - czyli
        zarowno na rzecz pracownikow jak i zakladu pracy. zamiast wszystkicvh
        dodatkowych wynagrodzen gornicy powinni po prostu godziwie zarabiac, zadne
        wyjatkowe przywileje nie sa potrzebne. Moim zdaniem jeden z waznych problemow
        lezy w tym, ze kopalnie nie sa dobrze zarzadzane i musza utrzymac kupe nierobow
        z Kompanii Weglowej. nie mowiac o tym, ze jak w kazdym panstwowym
        przedsiebiorstwie cala gora jest upolityczniona i zmienia sie przy kazdych
        wyborach, bo trzeba swoich dopuscic do koryta. Osoby, ktore przeprowadzaly
        sensowna restrukturyzacje polskich kopaln zostaly pozwalniane, ciekawe ze o
        tych ludzi bija sie przedsiebiorstwa wszedzie na swiecie - od Ukrainy po
        Australie i Nowa Zelandie.
        Poza tym absolutnie nie mozna w taki sposob oceniac firm zewnetrznych
        wspolpracujacych z kopalniami. Z pewnoscia nalezaloby zainteresowac sie
        przetargami i tego typu rzeczom, ale oszczerstwa padajace min z ust prezydenta
        sa dla mnie niedopuszczalne. najpierw trzeba sprawdzic, kto pracuje w tych
        firmach - a jak widac chociazby z opisu doswiadczen ludzi, ktorzy zgineli w
        Halembie to nie sa to zielone mlokosy z ulicy - jak to twierdzi ZZG. Oczywiscie
        przy okazji tragedii zwiazkowcy usiluja znowu cos ugrac dla siebie, nie myslac
        bynajmniej tak naprawde o zwyklych gornikach.
        poza tym, czy nikogo nie zastanawia fakt, ze prywatne kopalnie przynosza zyski
        i nie ma tam zwiazkow zawodowych, bo zadnemu gornikowi nie przychodzi do glowy,
        zeby takowe zakladac./
        • misieniek Re: A ja mysle inaczej 24.11.06, 17:02
          A kedyś byłaś w prywatnej kopalni? A ja byłem i byłem przerażony. Powiedziałem,
          że taką kopalnię nasz Urząd Górniczy zamknąłby natychmiast.
          • ada1979 Re: A ja mysle inaczej 24.11.06, 18:44
            Mam na mysli prywatne kopalnie dzialajace w Polsce, ktore podlegaja takim samym
            przepisom jak panstwowe i tym samym instytucjom. Roznica polega na tym ze sa o
            wiele czesciej kontrolowane i bardziej rygorystycznie traktowane przez UG
            • leeo2 Re: A ja mysle inaczej 27.11.06, 10:05
              A ile jest tych prywatnych kopalni w Polsce?!!! Znam jedną, małą w Zabrzu,
              byłego posła SLD Jana Chojnackiego
        • neon7 Re: A ja mysle inaczej 25.11.06, 21:21
          Zapominasz o tym że zarządzanie kopalnią odbywa się w kopalniach poprzez
          kierownictwo : Dyrekcja (od 5 do więcej osób) i kierownicy poszczególnych
          oddziałów- więc jeśli twoja kopalnia jest źle zarządzana to wiesz komu to
          zawdźięczasz. Faktycznie jest przerost zatrudnienia ale w administracjach na
          kopalniach a awansowanie niejednokrotnie jest zbieżne np. z wyborami
          samorządowymi których to pracownicy zostaję np. radnymi lub wyborami do zarządów
          w związkach zawodowych.
          A w administracji kopalń są osoby które miałyby problem być takim pracownikiem
          poza branżą górniczą np. z racji braku wykształcenia ( ogrodnictwo, średnie
          mechaniczne, średnie chemiczne itp.)
          Ale uwaga ta nie dotyczy wszystkich pracowników administracji kopalń bo są
          i tacy których cenię za fachowość i kompetencje.
          Co do zmian kadrowych, w nawiązaniu do zmian politycznych i samorządowym to nic
          Ci do tego, tak było jest i będzie, dzięki temu każdy ma swoje "5 minut", jesteś
          jeszcze młoda, może Ciebie to kiedyś będzie dotyczyło to o czym sama teraz piszesz.
    • misieniek Komu kopalnie zlecają roboty 24.11.06, 16:58
      Za dawnych czasów roboty przygotowawcze, czyli drążenie przekopów, chodników,
      szybów w kopalni wykonywały Przedsiębiorstwa Robót Górniczych, Przedsiębiorstwo
      Budowy Szybów, Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń Rud (może o którymś zapomniałem).
      To były poważne firmy z wyskospecjalizowaną kadrą. To pracownicy z tych
      przesiębiorstw wyjeżdżali na zagraniczne kontrakty. Też mieli przywileje
      górnicze. Co się teraz porobiło? Włos się jeży na głowie.
      Koniecznie to należy zmienić. Co to jest za szkolenie ludzi "z ulicy" do pracy
      w gornictwie przez 20 dni. Dla mnie czysta kpina. Jak to się nie zmieni, to
      takich wypadków będzie wiecej.
      • ada1979 Re: Komu kopalnie zlecają roboty 24.11.06, 18:46
        To ,moze przeczytaj najpierw biogramy tych gornikow ktorzy zgineli, to sie
        zorientujesz jakie bylo ich doswiadczenie. A mlodych bylo dwoch, tyl;ko wiesz,
        takie jest zycied, gdzies trzeba nabyc doswiadczenia i zawsze musi byc ten
        pierwszy raz. jak w kazdym zawodzie
        • misieniek Re: Komu kopalnie zlecają roboty 24.11.06, 19:08
          Ty chyba nie zrozumiałaś co ja napisałem. Górnik powinien mieć wszędzie takie
          same "przywileje". Takie same jak pracujący na kopalni, takie same jak pracuje
          w zewnętrznej firmie. Ja jestem przeciw teraźniejszemu SYSTEMOWI, który jest
          nastawiny na kasę. Każdy górnik jak zjeżdza na dół to nie wie czy wyjedzie, to
          jest wliczone w ryzyko tego zawodu. A słyszałaś co mówią o tym wypadku inni
          górnicy? Na koniec, żeby było jasne. Górnicy zawsze byli solidarni, ja jestem
          jednym z nich i dlatego zawsze jestem z nimi i ich nie krytykuję.
          • jazg1 Górnicy nie powinni mieć żadnych przywilejów 27.11.06, 10:54
            Nie ma ku temu żadnych racjonalnych podstaw. W Czechach nie ma przywilejów, ale
            okres pracy po ziemią nie może trwać dłużej niż kilkanaście lat, bodajże 18. W
            ten sposób nie mają czterdziesto kilkuletnich emerytów.
            • joczek42 Re: Górnicy nie powinni mieć żadnych przywilejów 27.11.06, 13:17
              tak to zapraszam do kopalni moze sie przyjmniesz !!!!!Jezeli chcesz wiedziec
              cos o zyciu mrówek to zajzyj do mrowiska jak chcesz zabierac głos w sprawie
              górnictwa to popracuj troche na dole to zfdanie zmienisz .,A jak myslisz
              dlaczego ludzie po jednym zjezdzie zmieniaja zdanie na tematr górnictwa. po
              jednym a jak by popracowali troche ich zdanie było by djametralnie inne.I nie
              rozumiem tego ze skoro ludzie zwiazani z górnictwem wszyscy powtarzaja ze to
              bardzo trudny i niebezpieczny zawód i to mówi bardzo wielu ludzi to jalkos nikt
              nie chce w to uwiezyc.
    • jazg1 Kolorz kłamie 27.11.06, 10:51
      1. Co to znaczy doświadczony górnik? Ścianę budują ślusarze, elektrycy itp.
      specjaliści, a nie górnicy. Górnicy obsługują kombajny. W PRG i tego rodzaju
      firmach praktycznie nie ma górników, bo są oni niepotrzebni.

      2. Za 1000 zł nikt nie zjedzie na dół. Tyle każdy mężczyzna zarobi na byle
      budowie jako pomocnik murarza. Więc takie zarobki to można wmawiać głupim
      dziennikarzom, szczególnie warszawskim.

      3. Z Kolorzem nie ma co rozmawiać, on należy do mafii węglowej. Jak otwiera
      usta, to wyłącznie po to, żeby skłamać.
      • joczek42 Re: Kolorz kłamie 27.11.06, 13:19
        syneczku a górnik rabunkrz to knot????
      • ppawel10 Re: Kolorz kłamie 27.11.06, 19:17
        Pracuje od kilku miesięcy na kopalni i jest prawdą, że w firmach obcych
        zarabiają 1000 do 1200!!!
    • wasniewski Precz z brudnymi łapami od górnictwa. 27.11.06, 14:36
      Huta Katowica była kulą u nogi polskiej gospodarki, tylko z powodu
      pasożytniczych spółek. Obecny właściciel zarabia setki milionów złotych, po
      sprowadzeniu spółek do właściwego poziomu i problemem obecnie jest tylko, że
      część zysków chciał zainwestować po za granicami Polski. Sytuacja w górnictwie z
      wszelkimi spółkami jest bardzo podobna, kokosowe interesy robią mafijne spółki
      żerujace na górnictwie. Kopalnie czekają na kogoś kto uzdrowi sytuację, tylko
      pytanie kto ma to zrobić? Interesem byłego "starszego brata" jest likwidacja
      górnictwa w Polsce, w czym pomagają mu sprzedajni politycy. Precz z brudnymi
      łapami od górnictwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka