Dodaj do ulubionych

Ks. Isakowicz-Zaleski zrzekł się tytułu honorow...

24.11.06, 13:54
prosze ksiedza, skoro ksiadz zdecydowal sie wyjawic prawde o ubeckich
wspolpracownikach wsrod duchownych KK, to prosze to zrobic od reki i bez
kompromisow. Z praktycznego punktu widzenia, ma ksoiadz przechlapane w KK,
nikt ksiedzu tej prawdy nie zapomni. bez wzgledu na konsekwencje powinien
ksiadz opowiedziec cala prawde, bez owijania w bawelne. Pozniejsze szykany to
czesc sukcesu.
Czas przyzna ksiedzu racje. jestem z ksiedzem mimo, ze jestem "pies na czarnych".
Nie czesto trafia sie na uczciwych ksiezy, prosze nie zmarnowac kredytu
zaufania. Polsce potrzebni sa uczciwi ludzie. Niech ksiadz pamieta. ze prawda
ma pierszenstwo przed "dobrem" kosciola.
Byloby tragiczne, gdyby ksiadz zmarnowal taka okazje do oczyszczenia stajni
Augiasza jaka jest instytucjonalny kosciol w drugim peerelu.
Zycze powodzenia, trzymam kciuki.
Obserwuj wątek
    • insite trzymam za ksiedza kciuki 24.11.06, 13:55
      prosze ksiedza, skoro ksiadz zdecydowal sie wyjawic prawde o ubeckich
      wspolpracownikach wsrod duchownych KK, to prosze to zrobic od reki i bez
      kompromisow. Z praktycznego punktu widzenia, ma ksoiadz przechlapane w KK,
      nikt ksiedzu tej prawdy nie zapomni. bez wzgledu na konsekwencje powinien
      ksiadz opowiedziec cala prawde, bez owijania w bawelne. Pozniejsze szykany to
      czesc sukcesu.
      Czas przyzna ksiedzu racje. jestem z ksiedzem mimo, ze jestem "pies na czarnych".
      Nie czesto trafia sie na uczciwych ksiezy, prosze nie zmarnowac kredytu
      zaufania. Polsce potrzebni sa uczciwi ludzie. Niech ksiadz pamieta. ze prawda
      ma pierszenstwo przed "dobrem" kosciola.
      Byloby tragiczne, gdyby ksiadz zmarnowal taka okazje do oczyszczenia stajni
      Augiasza jaka jest instytucjonalny kosciol w drugim peerelu.
      Zycze powodzenia, trzymam kciuki.
    • 1919m Ks. Isakowicz-Zaleski zrzekł się tytułu honorow.. 24.11.06, 14:10
      wspanialy czlowiek i z charakterem ten ksiadz.
      Oby go nie zlamali psychicznie. A Dziwisz nie potrafil zareagowac na poziomie.
      Ot pokolenie wychowane w PRL a do tego rozpuszczone przez Woltylle ktory jak
      widac dobrocia i tolerancja nie przesiewal lekko falszywych "ziarenek" a
      emocjonalnie cieple podejscie do gorali zaslonilo mu moze fakt ze sekretarz nie
      dorastal jemu do piet co teraz w sprawie Ks. Zaleskiego doskonale widac.
      • kwapiszewski 1919m??? 24.11.06, 18:38
        czy to nowy nick zaleskiego? do tej pory takie laurki wystawiał sam sobie jako
        muraszka5 i inczpes
    • pianolla Ks. Isakowicz-Zaleski zrzekł się tytułu honorow.. 24.11.06, 18:22
      A ja już byłam przekonana i miałam nadzieję, że ksiądz, razem z grupą polskich
      Ormian odejdziecie od KK, odejdziecie od mafijnej działalności Watykanu, od tego
      co reprezentuje KK i jego oficerowie. Jak ja się czuję zawiedziona kościołem,
      jakie to jest przykre i żenujące. To ogólne zakłamanie, buta, fobie i
      manipulacje ludźmi. Gdzie się podziała wiara ? gdzie zasady religii, które
      podobno głoszą ??? "Kochaj bliźniego jak siebie samego" - chyba tak właśnie
      kochają nasi przywódcy duchowi. Mamona im zaślepia oczy, WSTYD !!! Proszę
      księdza, jestem z księdzem, domagam się całej prawdy, proszę o nią, karty na
      stół. Ksiądz jest prawdziwym przywódcą duchowym, lepiej, że bez tytułów i
      fanfarów. Jestem z księdzem.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • kann2 Dziwny gość z tego księdza Zaleskiego 24.11.06, 18:37
        Nie było o nim jakiś czas w mediach, musiał więc zrobić coś spektakularnego,
        żeby znów był o nim szum. Oczywiście zaraz doniósł prasie. Już miałem dosyć,
        gdy jakiś czas temu w każdym dzienniku: ks. Zaleski to, a ks. Zaleski tamto.
        Ks. Zaleski poszedł do IPN, ks. Zaleski skrytykował, ks. Zaleski wysłał list,
        ks. Zaleski powiedział, ks. Zaleski poszedł na pocztę i kupił znaczek, który
        naklei na kopertę, żeby wysłać list do Dziwisza... Pożal się Boże, co za
        ksiądz. Czy on sobie zdaje sprawę z tego, ile jego działalność przyniosła
        szkody Kościołowi, który on, jako kapłan, winien miłować? Ile przez niego pomyj
        na Kościół zostało wylanych?
        • xanaxy Re: Dziwny gość z tego księdza Zaleskiego 25.11.06, 23:10
          Ma owage, a TY nie. Tym sie roznicie. Trudno! Dla tychorzy tez jest miejsce, a
          ze smierdzi? Wielkie mi co? zazdroscisz i ...slusznie.Spij dobrze. Dobrze spia
          Ci, ktorzy maja CZYSTE sumienia.
    • piwi77 Nie bał się Pan UB, niech nie boi się Pan czarnych 24.11.06, 19:28
      Niech Pan zrzuci ten czarny, niewolniczy, strój a odczuje Pan ulgę. Tylko radze
      opuścić nasz kraj, czarna banda jest mściwa i nie daruje.
      • zbychuchicago Re: Nie bał się Pan UB, niech nie boi się Pan cza 25.11.06, 04:51
        Pare slow do tego idioty o nicku Kann2 jesli nie chcesz i nie musisz to zamiast
        krytyki Ks.Zaleskiego skoncentruj sie na Trybunie organie odpowiadajacym Twoim
        zapatrywaniom tam pisza takie tuzy czerwonej nomenklatury jak Baranski i inni
        nie warci smiecie.Mysle sobie iz wlasnie Ty jestes jednym z nich(ksieza
        konfidenci)bronisz swojej dupy opluwaniem tak uczciwego czlowieka i ksiedza.
        Ja wiem iz Dziwisz nie dorosl do tej godnosci jaka piastuje jego zacne zalety
        jakie posiada (milosc do Kwasniewskich)do wszelkiej masci Komuchow oraz tych
        farbowancow z PO stawia go w rzedzie z mordercami gdyz tylu ludzi zginelo
        podczas stanu wojennego i oni przyzwolili na to.Kosciol Katolicki idzie po
        rowni pochylej i nie zdziwil bym sie jakby masy wiernych wystepowalo by z
        wszystkich parafi zostawiajac tych lobuzow(mowa jest o biskupach i
        sprzedawczykach w sutannach)samym sobie co stwozylo by sodome i gomore.
        • kwapiszewski Re: Nie bał się Pan UB, niech nie boi się Pan cza 25.11.06, 16:21
          nazywanie zaleskiego "uczciwym człowiekiem" świadczy, że nie masz zielonego
          pojęcia, o kim piszesz...
    • sarmata Posłuszeństwo to ideał systemów totalitarnych 25.11.06, 17:07
      Kard. Dziwisz i spółka kapusi w sutannach kontrolująca obecnie krakowska
      diecezję wykorzystuje posłuszeństwo jako pretekst do zamykania księdzu ust.
      Zrównują oni posłuszeństwo swoim rozkazom z uległościa samemu Bogu. Taka
      interpretacja obowiązku posłuszeństwa jest jego wypaczeniem nawiązującym do
      praktyki posłuszeństwa wobec partii komunistycznej w czasach stalinowskich.
      Rozumiem, że grupa trzymająca władzę w kościele krakowskim probuje zrobić z
      księdza czarną owcę, od której wszyscy z pogardą się odwrócą. Nie powinien
      Ksiądz pozwolić im się złamać czy pójść na nędzne kompromisy, ale zgodnie z
      własnym sumieniem ujawnić calą posiadana prawdę, ktorej konsekwencją bedzie
      odsunięcie falszywych pasterzy, czy jak kto woli, wilków w owczej skórze od
      wpływania na życie polskiego Kościoła. To wstyd i hańba, żeby moralne karły
      pouczały innych o tym, co jest dobre a co złe. Przez dziesięciolecia napełniali
      swe kałduny żerując na mistycznym ciele Chrystusa, podczas gdy ksiądz
      cierpliwie znosił niesprawiedliwość, zapomnienie oraz traumę wywołaną
      prześladowaniami. Teraz nastał czas oczyszczenia połączonego z przebaczeniem
      opartym na fundamencie prawdy. Nie wolno nam zmarnować tej okazji.
    • przemek05 Re: jestem z ksiedzem mimo... 25.11.06, 19:14
      Zalozyciel watku pisze: "jestem z ksiedzem mimo, ze jestem "pies na czarnych""
      Male sprostowanie: nie "mimo" ale "dlatego". Ks Z (ksiadz msciciel) oskarzyl
      rowniez osoby niewinne, stawiajac sie w roli jednoosobowego trybunalu. Osobie
      nieprzychylnie nastawionej do Kosciola i ksiezy w to graj, im wiecej z nich
      bedzie "obsmarowanych", tym lepiej.
      • xanaxy Re: jestem z ksiedzem mimo... 25.11.06, 23:12
        przemek05 napisał:
        yes,yes,yes!! Obluda totalna. I zawsze. Lecze ich,ale nadal klamia....
        > Zalozyciel watku pisze: "jestem z ksiedzem mimo, ze jestem "pies na czarnych""
        > Male sprostowanie: nie "mimo" ale "dlatego". Ks Z (ksiadz msciciel) oskarzyl
        > rowniez osoby niewinne, stawiajac sie w roli jednoosobowego trybunalu. Osobie
        > nieprzychylnie nastawionej do Kosciola i ksiezy w to graj, im wiecej z nich
        > bedzie "obsmarowanych", tym lepiej.
    • pies_na_lewizne Ks. Isakowicz-Zaleski zrzekł się tytułu honorow.. 25.11.06, 20:13
      Ksiadz Zaleski powinien zazadac od wydawnictwa aby zobowiazalo sie do
      konkretnej daty publikacji ksiazki. Jak nie sa zdolni dac, albo nie dotrzymaja
      terminu, raadze zabrac manuskrypt i dac do innego, tym razem moze swieckiego
      wydawnictwa.

      Niezaleznie od konsekwencji personalnych.
      • insite forsa nie jest najwazniejsza, a opublikowac mozna 25.11.06, 22:55
        w Internecie, bez niczyjej zgody.
        W Watku sa glosy krytyczne wobec tego ksiedza. ja nie sledze zycia parafii w
        Nowej Hucie, poprosze o opinie - dlaczego ksiadz Isakowski jest zly? Co zrobil
        zlego? I kto go zwalcza/
        • kwapiszewski Re: forsa nie jest najwazniejsza, a opublikowac m 26.11.06, 21:55
          nie wiem, czy zły - raczej chory. popytaj, jak traktuje ludzi w "swojej"
          fundacji, jak ich poniewiera i niszczy. nie wiem, kto go zwalcza - on walczy ze
          wszystkimi
    • zg13 czy krak. kuria to nie rozwiązana delegatura SB? 25.11.06, 20:28
      w reszcie kraju SB zeszło do podziemia, a w Krakowie w najlepsze jedna z
      delegatur oficjalnie działa. Jest tylko jedno pytanie, czy Dziwisz to kretyn,
      czy agent (niekoniecznie polski)?
      • mg2005 Niektórzy księża boją się prawdy... 25.11.06, 21:41
        - jak diabeł święconej wody...
    • trudny99 Re: Ks. Isakowicz-Zaleski zrzekł się tytułu honor 25.11.06, 23:04
      ,,Tymczasem krytykuje się mnie pod moją nieobecność - mówił ks.
      Isakowicz-Zaleski. - Myślę, że kluczem do tych spraw jest książka...''

      Zgadza się...;
      - kto jaką bronią wojuje, od takiej ginie !
      W książce też zostali ,,skrytykowani księża pod swoją nieobecność'' i bez pytania
      o argumenty na swoją obronę !
      • insite rozumiem, ze przeczytales te ksiazke od deski do 26.11.06, 01:21
        deski?
        A moze czerpiesz swa wiedze z kazan podczas nabozenstw odprawianych przez bylych
        ubeckich donosicieli?
        O ile sie orientuje, ksiadz Isakowicz opiera sie na materialach archiwalnych
        IPNu. Masz zastrzezenia do materialow zrodlowych?
        jesli ksiadz isakowicz jest w bledzie, to nich opublikuje swoja ksiazke, a wtedy
        niewinni i pomowieni ksieza moga mu wytoczyc sprawe.
        W tej chwili KK robi wszystko by sprawie ukrecic glowe, co wskazuje na wysoka
        wiarygodnosc zawartych informacji, mogacych spowodowac spore zamieszanie wsrod
        wiernych owieczek (tak chetnie strzyzonych przez KK S.o.o)

        trudny99 napisał:

        > ,,Tymczasem krytykuje się mnie pod moją nieobecność - mówił ks.
        > Isakowicz-Zaleski. - Myślę, że kluczem do tych spraw jest książka...''
        >
        > Zgadza się...;
        > - kto jaką bronią wojuje, od takiej ginie !
        > W książce też zostali ,,skrytykowani księża pod swoją nieobecność'' i bez pytan
        > ia
        > o argumenty na swoją obronę !
        • stalinowiec1 Teksty źródłowe 26.11.06, 11:21
          Ja jestem i historykiem i archiwistą i wiem jedno: Aby dokonać właściwej
          interpretacji tekstu źródłowego należy posiadać dobrze opanowany warsztat. Z
          autopsji wiem, że warsztat posiada jedynie ok. 10 % "badaczy". Reszta to tacy
          dziennikarze tzn. co znajdzie to przeczyta i opublikuje. Praca historyka
          wygląda tak: Fakt źródłowy > Interpretacja historyka > Teza > Fakt historyczny
          (jeśli większość historyków tę tezę zaakceptuje). Natomiast większość
          historyków z IPN działa tak (a to wiem!) TEZA > POSZUKIWANIE FAKTÓW ŹRÓDŁOWYCH
          KTÓRE PODTRZYMAJĄ TEZĘ. Nie mówię bynajmniej, że tak działa ks. Isakowicz-
          Zaleski, ale niestety wygląda, iż tak właśnie jest. Podkreślam lustracja
          Kościoła mnie nie interesuje.
          • koham.mihnika sa sprawy oczywiste, ktore moze osadzic nawet 26.11.06, 14:02
            historycznie archiwalny laik (choc duchowny).
        • trudny99 Re: rozumiem, ze przeczytales te ksiazke od deski 26.11.06, 22:50
          insite napisał:
          > O ile sie orientuje, ksiadz Isakowicz opiera sie na materialach archiwalnych
          > IPNu. Masz zastrzezenia do materialow zrodlowych?

          Tak. I nie tylko ja. Czy mam przypominać sprawy tak oczywiste, że w aktach IPN-u
          ,,grzebali'' już prawie wszyscy ?!..
          Niektórzy mieli nawet część teczek w domu !
          Jaką mamy gwarancję, że nie ujęli lub nie dodali materiałów kompromitujących?!..
          Sprawa następna, to niekompletność zasobów - co jakiś czas słychać o nowych,
          już nawet nie teczkach, a ...workach(!) dokumentów !..

          Równie istotnym problemem mówiącym o braku gwarancji obiektywizmu badaczy jest
          zjawisko opisane przez ,,stalinowca1'', polegające na przeprowadzaniu ,,badań''
          wręcz na zamówienie - pod z góry określoną tezę..
    • stalinowiec1 Re: Ks. Isakowicz-Zaleski zrzekł się tytułu honor 26.11.06, 11:11
      Ja tam nic do ks. nie mam, ale proszę Państwa zwróćcie uwagę, że Kosciół
      przetrwał dzięki takiemu zachowaniu jakie prezentują przywódcy polskiego,
      Kościoła 2 tysiące lat. To coś oznacza. W Kościele nigdy jak pokazuje historia
      nie dokonywano błyskawicznych zmian i ulepszeń. A moim zdaniem w tym właśnie
      tkwi siła Kościoła i niech tak pozostanie (to też moje zdanie). Możecie się nie
      zgadzać z tym twierdzeniem, ale niech da ono wam do myślenia. Sprawy wiary i
      sprawy Kościoła są zbyt skomplikowane aby załatwiać je ad hoc czyjegoś
      wyobrażenia o dobru Kościoła. To nie taka droga. Zastanówcie się nad tym, bo ja
      wasze wszystkie posty przeczytałem i jakoś nie mogę się z nimi zgodzić.
      • koham.mihnika tu nie chodzi o KK czy religie, ale o "odtajnienie 26.11.06, 14:04
        kilku donosicieli. Ani KK, ani religia sie od tego nie zachwieje.
        Faktycznie KK postepuje (poprzez dwa tysiaclecia0 w wylacznym wlasnym interesie.
        Nie jest to zaleta, ani sposob na zycie godny polecenia. Skuteczni - tak,
        moralni ??????
        • zbychuchicago Re: tu nie chodzi o KK czy religie, ale o "odtajn 27.11.06, 04:15
          Kwapiszewski Ty chyba jestes glodny wiec idz sie najedz gdyz czlowiek glodny
          pie.. glupoty.Piszesz czy znam Ks.Isakowicza-Zaleskiego-znam miernoto a z ta
          fundacja i niszczeniem ludzi nie oni sie sami niszcza i mszcza przy wspolpracy
          ksiezy donosicieli pod przywodctwem Dziwisza.Az wstyd iz on jest goral
          zachowuje sie jak ceper.
          • koham.mihnika Zbychu, dlaczego gorale nie lubia ceprow? 27.11.06, 07:51
            Chociaz cepry (np. ja) lubia goral(k)i.
        • stalinowiec1 Re: tu nie chodzi o KK czy religie, ale o "odtajn 28.11.06, 10:58
          Moze masz i racje co do moralnosci. Ja tam wiem jedno. Kto nie patrzy swego
          interesu. A z ksiezmi to jest roznie. Mieczysław Ledóchowski zostal bojownikiem
          o sprawe polska przez przypadek, dzieki Bismarckowi, chociaz wczesniej lizal
          stopy niemieckich wladz i uciszal ksiezy walczacych o polskosc. Gdy zaczal sie
          Kulturkampf sprawa byla juz inna, nastapila ingerencja w sprawy KK. A przy
          okazji ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka