Dodaj do ulubionych

Gorące jądro planety

25.11.06, 01:15
Skoro Thomasa Burnet dokładnie wyjaśnił, jak powstała Ziemia, to po cholerę jakieś głupie, niesprawdzone teorie? - spytałby Giertych.
Obserwuj wątek
    • ethebor Gorące jądro planety 25.11.06, 01:31
      Nie spytalby bo to teolog anglikanski. Dlaczego katolik mialby polegac na jego
      wizji.
      Czepianie sie kosciola jest kompletnie bez sensu. Nowoczesne Uniwersytety sa w
      zasadzie wynalazkiem kosciola. W obecnej chwili kosciol firmuje cos kilkaset
      uniwersytetow na calym swiecie, bynajmniej to nie tylko placowki
      teologiczno-humanistyczne. Sam Watykan ma nawet niezle obserwatorium
      astronomiczne (wlasciwie trzy, symboliczne na miejscu w samym Watykanie, w
      castelgandolfo i na pustyni w Arizonie).

      krasnov napisał:

      > Skoro Thomasa Burnet dokładnie wyjaśnił, jak powstała Ziemia, to po cholerę jak
      > ieś głupie, niesprawdzone teorie? - spytałby Giertych.
        • tempus Re: Gorące jądro planety 26.11.06, 01:35
          neptus napisała:

          > Kreacjonizm tez jest wynalazkiem niedouczonych protestantow. Katolicki papiez
          > uznał ewolucję. Tylko, ze nie którzy są przecież świętsi od papieża...

          Powalają mnie te "odkrycia" naczelnych szamanów Watykanu...
          • inzynier2 Źródło ciepła w Ziemi 26.11.06, 11:36
            Andrzej Hołdys napisał:
            > Co jest źródłem tego ciepła? Najprawdopodobniej żelazo z domieszką niklu
            > rozgrzane do ponad 5 tys. stopni Celsjusza.

            Przypuszczałbym, że w środku Ziemi są gęstsze metale niż FeNi. Gęstość żelaza
            jest 7 g/cm3, a uranu 19 g/cm3. Więc siła grawitacji aczkolwiek słabsza w
            środku Ziemi, ale w ciągu kulku miliardów lat istnienia naszej planety
            spowodowała, że cieższe metale typu uran, platyna itp są bliżej jądra, a
            lżejsze typu żelazo są dalej od jądra. Wysoka temperatura szacowana na 7,200 C
            w środku Ziemi zwiększa szybkość dyfuzji, która przeciwdziała segregacji
            ciekłych metali powodując ich mieszanie.

            Czyli zapewne rozpad radioaktywnych ciężkich nietrwałych izotopów pierwiastków
            promieniotwórczych, których jest więcej w korze Ziemi niż na powierzchni, jest
            źródłem ciepła. Chyba ten pogląd jest opisany rónież w podręcznikach szkolnych.
            Ilość energii wydzielanej wskutek ruchów pływowych spowodowanych przez siły
            grawitacyjne Księżyca i Słońca wydaje mi sie znacznie mniejsza. Głownie jest
            ona generowana w stałym płaszczu Ziemi, a nie w ciekłej korze.
      • tempus Re: Gorące jądro planety 26.11.06, 01:08
        ethebor napisał:

        > Nie spytalby bo to teolog anglikanski. Dlaczego katolik mialby polegac na jego
        > wizji.
        > Czepianie sie kosciola jest kompletnie bez sensu. Nowoczesne Uniwersytety sa w
        > zasadzie wynalazkiem kosciola. W obecnej chwili kosciol firmuje cos kilkaset
        > uniwersytetow na calym swiecie, bynajmniej to nie tylko placowki
        > teologiczno-humanistyczne. Sam Watykan ma nawet niezle obserwatorium
        > astronomiczne (wlasciwie trzy, symboliczne na miejscu w samym Watykanie, w
        > castelgandolfo i na pustyni w Arizonie).

        Jasne takie uczelnie niosące "kaganek wiedzy" jak KUL to elita wyższych
        uczelni :)))
    • poszi Bzdury 25.11.06, 03:03
      "Jak wyliczyli uczeni, jeden metr kwadratowy ziemskiego jądra ma moc cieplną
      około 80 tys. kilowatów"

      "Łatwo pomylić się w zerach, chcąc policzyć łączną moc planetarnego grzejnika."

      Oj łatwo. Nie jestem geologiem, ale te wielkości wydały mi się absurdalnie duże.
      Ponieważ płaszcz się nie ogrzewa, więc to ciepło musi się wydostać na
      powierzchnię, a jako że powierzchnia skorupy ziemskiej jest tylko kilka razy
      większa niż powierzchnia jądra, podane przez autora wielkości oznaczałyby, że
      wypromieniowane są niebotyczne ilości ciepła (a do tego wyższe warstwy Ziemi
      generują dodatkowe ciepło).

      No i faktycznie. Autorzy oryginalnej pracy podają, że wypromieniowywane jest 85
      miliwatów/m2. Dokładnie milion razy mniej niż podaje Andrzej Hołdys. Całę jądro
      zaś emituje ok 13 TW
      www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/314/5803/1272
      To nie tak wiele jak na całą Ziemię, to wielkość rzędu całkowitej generacji
      energii przez ludzkość
      en.wikipedia.org/wiki/Orders_of_magnitude_(power)#Terawatt_.281012_watt.29
      "Ostatnio jednak pojawiła się koncepcja, wedle której w centrum planety może się
      znajdować promieniotwórczy uran dodatkowo ogrzewający planetę."

      Ostatnio? Wiadomo od dawna, że rozpady promieniotwórcze to jeden z głównych
      źródeł ciepła we wnętrzu Ziemi.
      www.physlink.com/News/121103PotassiumCore.cfm
      Nie wiem, jak można robić takie szkolne błędy.
      • agatsu Re: Bzdury 25.11.06, 10:43
        Ufff, dobrze, ze to napisalas, tez sie zlapalam za glowe. Czy ktos to moglby przeczytac i sprostowac???! Blad w wyliczeniach - bez komentarza. A ta historia z uranem - przeciez to geografia fizyczna z liceum. No, w ostatecznosci pierwszy rok studiow na geologi, zadna nowinka.

        pozdrawiam

      • olek13 Re: Bzdury 25.11.06, 13:06
        No tak....
        Na potralu Gazata napisali bzdurę, a Onecie już ją powtórzyli :(
        80 tysięcy kilowatów to jest 80 gigawatów, a największa w Polsce (i Europie)
        elektrownia cieplna w Bełchatowie ma moc niespełna 4,5GW.
        Zatem jeśli potrzeby Polski zaspokaja 1000m kw powierzni jądra Ziemi, to jest to równoważne ilości blisko 18000 elektrowni bełchatowskich. Gdzie zatem są te elektrownie? Po kilka w każdej gminie?
        • silic Re: Bzdury 25.11.06, 13:27
          > 80 tysięcy kilowatów to jest 80 gigawatów,

          80 tysięcy kilowatów to jest 80 megawatów, 1000 razy mniej. Nie potrzeba więc
          bełchatowskiej elektrowni w każdej gminie :)
      • hohlik3 Re: Bzdury?????hmmmm 25.11.06, 17:23
        mozliwe ze we wszystkim jest po troche prawdy, ostatnio naukowcy stwierdzili ze rozpad pierwiastkow promieniotworczych daje lokalne cieplo, natomiast glownym zrodlem ciepla jest mechanizm dynama, pole magnetyczne generuje elektr. i na odwrot czego efektem ubocznym jest energia ciplna, potegowana przez tarcie wywolane przez prady wstepujace i zstepujace, czyli reasumujac cieplo z wnetrza podtrzymywane jest przez ruch wokol slonca

        a teraz warto zastanowic sie co dzieje sie we wnetrzu ziemi podczas przebiegunowania??osobiscie uwazam ze nastepuje duzy wzrost produkcji energii cieplnej a co w kosekwencji to mozna sie domyslec.....
      • gazelot Re: Bzdury 25.11.06, 20:01
        >Autorzy oryginalnej pracy podają, że wypromieniowywane jest 85
        > miliwatów/m2. Dokładnie milion razy mniej niż podaje Andrzej Hołdys

        Raczej miliard. Ale i tak szacunek za precyzję zarzutów. Mnie jeszcze zastanawia
        istnienie pola magnetycznego w tej temperaturze.
        • poszi Re: Bzdury 25.11.06, 23:41
          > Raczej miliard. Ale i tak szacunek za precyzję zarzutów. Mnie jeszcze zastanawi
          > a istnienie pola magnetycznego w tej temperaturze.

          Tak, miliard. Zauważyłem błąd dopiero po wysłaniu postu.

          Pole magnetyczne jest indukowane przez prądy elektryczne płynące w metalicznym
          jądrze. To nie jest trwałe pole magnetyczne, jak w magnesie sztabkowym, który
          powyżej temperatury Curie przestaje być ferromagnetyczny. Nie orientuje się
          jednak, jaki dokładny jest mechanizm napędzający to dynamo.
          • hohlik3 Re: Bzdury 27.11.06, 02:02
            to jest to !!pole mag zimi to przekroczeniu masy krytycznej wysiada(temp curie dla mieszanki pierwiastow w jadrze, ha nawet po symulacjach po temp mozemy okrslic procentowy sklad meszanki pierw i ich zwiazkow, jadra ziemi!!
      • tempus Re: Bzdury 26.11.06, 01:25
        "jako że powierzchnia skorupy ziemskiej jest tylko kilka razy
        większa niż powierzchnia jądra"

        ucz się matematyki i nie wypisuj bzdur!!!
        • mis22 Bzdury tempusa 26.11.06, 01:50
          tempus napisał:

          > "jako że powierzchnia skorupy ziemskiej jest tylko kilka razy
          > większa niż powierzchnia jądra"
          >
          > ucz się matematyki i nie wypisuj bzdur!!!

          Powierzchnia Ziemi wynosi 510 mln km2, a powierzchnia jądra 152 mln km2 - czyli
          powierzchnia Ziemi jest 3.3 razy większa od jądra. Gdzie tu bzdury? Tempus
          powinien policzyć sam zamiast stawiać zarzuty wynikające z jego arogancji i
          ignorancji.

          • tempus Re: Bzdury tempusa 26.11.06, 11:38
            mis22 napisał:

            > tempus napisał:
            >
            > > "jako że powierzchnia skorupy ziemskiej jest tylko kilka razy
            > > większa niż powierzchnia jądra"
            > >
            > > ucz się matematyki i nie wypisuj bzdur!!!
            >
            > Powierzchnia Ziemi wynosi 510 mln km2, a powierzchnia jądra 152 mln km2 -
            czyli
            >
            > powierzchnia Ziemi jest 3.3 razy większa od jądra. Gdzie tu bzdury? Tempus
            > powinien policzyć sam zamiast stawiać zarzuty wynikające z jego arogancji i
            > ignorancji.

            Miałem na myśli tzw. jądro wewnętrzne. Ale w artykule jest oczywiście mowa o
            całym jądrze. A to faktycznie ma pow. tylko kilka razy mniejszą.
    • d_n co to jest szczęście 25.11.06, 10:12
      "Na szczęście są jeszcze trzęsienia..."

      rozumiem, że autora trzęsienie ziemi nie dotknęło osobiście
      mnie się wydaje, że to jedno z największych nieszczęść
      ----------

      d_n - dawniej dn
    • irini Gorące jądro planety 25.11.06, 10:57
      Co mi tam jądro, zgłaszam reklamację: ile razy mój komentarz się znajdzie zaraz
      pod artykułem, tyle razy ten artykuł ściągają z czołówki!
      Proszę mi wprost powiedzieć, czy stanowię zagrożenie dla społeczeństwa? Bo na
      razie tylko w pracy jestem szykanowana za rzeczy, jakich wcale nie zrobiłam.
    • irini Gorące jądro planety 25.11.06, 10:59
      Dochodzę do wniosku, że za moimi problemami życiowymi też stoją rosyjskie
      służby specjalne, ale sprytnie to robią, tak żeby mnie obsobaczyć, a żeby
      wyszło na to, że niby przypadkiem. Sztuka mainpulacji ludźmi opanowana jest
      przez nich do perfekcji. To ja się pytam: gdzie jest CIA? I czy Bush mi pomoże?
    • fagot Autor proszony do tablicy 25.11.06, 12:04
      Może by tak jakieś wyjaśnienie panie Andrzeju? Dyskalkulia? Wrodzona niechęć do
      przedmiotów ścisłych? Czy po prostu kac? Megawaty i miliwaty to naprawdę nie to
      samo, proszę mi wierzyć. No i te bajeczki o "nowych" poglądach na źródło ciepła
      w jądrze - proszę zajrzeć do Małej Encyklopedii Przyrodniczej wyd z 1962 :P.
      Nic starszego w domu nie znalazłem ;)
      Podziękowania dla "poszi" za link
    • januszz4 Wizja Thomasa Burneta 25.11.06, 20:50
      Aż się wierzyć nie chce, że jeszcze 300 lat temu ludzie uważani wówczas za
      wykształconych mogli takie pierdoły głosić. To mniej więcej tak jak ja, gdy
      miałem 5 lat zastanawiałem się skąd biorą się chmury. Było to bardzo dawno
      temu, gdy nie było jeszcze pociągów elektrycznych. jechałem z rodzicami
      pociągiem, w przedziale siedział mój rówieśnik, z którym uciąłem dyskusję
      właśnie na ten temat. Doszliśmy do wniosku, że chmury biorą się z dymu i pary,
      którą wypuszczają lokomotywy. ot taka dyskusja dwóch 5 - letnich uczonych na
      poziomie XVII wieku.
    • krociech PO CO 25.11.06, 21:15
      ten artykuł jeszcze tu wisi, skoro jeden z komentujących ponad wszelką wątpliwość wykazał jego totalną, całkowitą, niebotycznie absurdalną sprzeczność ze źródłem, na podstawie którego został napisany?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka