Dodaj do ulubionych

Samochód znaleziony w rzece należał do zaginion...

    • uosia Policjantów na kurs prowadzenia samochodu!!! 05.12.06, 15:42
      Czy w ogóle policjanci mają jakieś szkolenia?

      Ci od tropienia też. Z logicznego myślenia. I z przeszukiwania zbiorników
      wodnych, a nie czekania, aż samo wypłynie. I z oględzin poboczy.
      • uosia Policjantów na szkolenia W S Z E L K I E !!! 05.12.06, 15:48
        !!! A szychy na szkolenia z etyki zawodowej.
        Ale to nie w przegniłej IV rp.
        • anathema779 Re: Policjantów na szkolenia W S Z E L K I E !!! 05.12.06, 16:02
          Popieram. Tylko... z takich szkolen trzeba jeszcze umiec skorzystac. Im wyzej,
          tym gorzej z wykorzystywaniem umiejetnosci ze szkolen, bo po co? A etyke
          zawodowa to trzeba miec w zylach, a nie na szkoleniu nabywac, bo to musi byc
          mentalnosc uczciwa, a nie narzucone zasady. Zasady sa po to, by je lamac.
    • irini [']['] 05.12.06, 15:48
      Cześć ich pamięci.
    • qc Na kogo wymieniono "Pijakow i Zomowcow" 05.12.06, 15:49
      w ministerstwie tego pisowca, przepraszam za wyrazenie, Dorna?
      • uosia Na bezmózgowców 05.12.06, 15:58
        M.in. na tego, co nie potrafił sobie, bidulka, poradzić, gdy mu pociąg uciekł.

        Na bezmózgowców Dorn zamienił.

        I na tych, co już prawie FBI zaprzęgli do szukania zaginionych w drodze,
        zamiast sprawdzić drogę.
        Nie z helikoptera, ale pieszo, schylając się może nawet!

        I na tych, co 'przeszukaniem zbiorników wodnych' nazywają pobieżne rzucenie na
        nie okiem.

        I tych, co tuszują i kłamią.

        Płakać się chce.
        • griszka913 Re: Na bezmózgowców 06.12.06, 11:17
          Zgadzam się z Tobą, że płakać się chce!!! może pojęcie "bezmózgowiec" jest zbyt
          mocnym określeniem, ale mi też nie mieści sie w głowie jak mozna było przy
          takich siłach i środkach przgapić wyłamaną barierkę i wystające z wody koło...?
          Mam swoje zdanie na temat ludzi w ostatnim czasie zatrudnianych w policji...
          Nie będę się rozpisywał, ale nie każdy ma to coś co policjant mieć powinien tzn
          taka prostą umiejetność wyciągania wniosków z tego co widzi. Ja nie wiem czy to
          zaniedbanie wynikało z głupoty, braku doświadczenia czy olewczego podejścia do
          zadania, ale gratuluję "sumienności" tym policjantom którzy w rejonie tego
          bajora szukali i życzę im żeby nigdy nie trafili na takich "fachowców" jak oni
          sami. - pozdrawiam!
      • anathema779 Re: Na kogo wymieniono "Pijakow i Zomowcow" 05.12.06, 15:58
        Na kolesiow z partii
      • uosia Na tych, co zawsze do usług 05.12.06, 16:00
        ...
    • anathema779 Re: po pijaku w trakcie jazdy doszło do praktyk o 05.12.06, 15:49
      Gratuluje wyobrazni i taktu. Jestes nekrofilem?


      mannaznieba4 napisała:

      > ch i kierowca z wrażenia przebił barierkę i wpadł do rzeki. pasażerowie udali
      > się autostopem do stolycy w celu kontynuacji zabawy i wytrzeźwienia. jak
      > wytrzeźwieją oświadczą że napadnięto na nich ,zabrano icm samochód a ich samych
      >
      > uwięziono i nic nie pamiętają. zdołali się jednak uwolnić i zameldowali w pracy
      >
      > na pkp.
    • rbb75 Re: Samochód znaleziony w rzece należał do zagini 05.12.06, 16:13
      Przeczytałem ile policjantów zginęło "na służbie" w ciągu 16 lat.
      I muszę przyznać, że zaskoczyły mnie wyniki.
      104 (z tymi z dworca) w ciągu 16 lat.
      Tylko 16 od broni palnej, w tym 3 z rąk(broni) kolegów, a jeden z własnej (w
      czasie szamotaniny z przestępcą).
      Aż 4 od bomb - w tym 2 w Magdalence, jeden to zamach na sapera, drugi bomba pod
      radiowozem.
      Tylko 2 od noża.
      Pozostałe to głównie wypadki komunikacyjne.

      W tych 104 jest kilka mocno naciąganych, bo o ile rozumiem, że zderzenie gdy
      jedzie się "do zgłoszenia" jest "na służbie" to wylew w trakcie testu
      sprawnościowego, zawał w trakcie legitymowania kierowcy lub przewrócenie się na
      schodach(i uderzenie się w głowę ze skutkiem smiertelnym) ciężko mi powiązać z
      narażaniem życia na służbie.
      Domyślam się że chodzi o zabezpieczenie finansowe rodzin, ale w tych wątpliwych
      przypadkach mogła by policja pominąć szczegóły śmierci.
    • stachu44 Kilka dywizji szukalo samochodu od 4 dni, a on 05.12.06, 17:00
      lezal przy drodze! Ta formacje trzeba rozwiazac!
    • szerszen039 Re: Samochód znaleziony w rzece należał do zagini 05.12.06, 17:02
      szkoda tych młodych ludzi dla rodzin to tragedia,
      bałam się że tak właśnie to się zakończy,
      dokładne badania laboratoryjne, ludzi i samochodu,
      przy dzisiejszej technice, może coś odkryją.
      Kondolencje dla rodzin.

      szerszen.
    • liso6 Samochód znaleziony w rzece należał do zaginion.. 05.12.06, 18:17
      A skąd ten telefon w Śródmieściu?
    • stefan99999 Samochód znaleziony w rzece należał do zaginion.. 05.12.06, 22:31
      Jeden przypadkowy świadek naprowadził policję na ślad.

      A ja się pytam: CO ROBIŁY TE WIELKIE EKIPY POLICJI OD SOBOTY??? Nie przyszło
      nikomu do głowy najpierw sprawdzić wzdłuż drogi??? Szczegolnie jeśli są tam
      moczary i rozlewiska!!!
      • grzybpsi Re: Samochód znaleziony w rzece należał do zagini 05.12.06, 22:50
        > A ja się pytam: CO ROBIŁY TE WIELKIE EKIPY POLICJI OD SOBOTY??? Nie przyszło
        > nikomu do głowy najpierw sprawdzić wzdłuż drogi??? Szczegolnie jeśli są tam
        > moczary i rozlewiska!!!

        Oni rzucili okiem - ale akurat nie na tę stronę drogi, pech chciał.
        Najpewniej w tym też maczał ręce UKŁAD, że jak się policjanci rozbijali, to nie
        po prawej stronie drogi.
        :((
    • grzybpsi Ciekawostka 05.12.06, 23:32
      Ciekawostka przyrodnicza.
      Ludzie ze wsi widzieli wcześniej oponę, ale zapomnieli poinformować.
      A POLICJANCI WCZEŚNIEJ NIE WIDZIELI !!!
      Tak się przykładają do pracy. Choćby chodziło o kolegów.
      Kukły. Zero myślenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka