Dodaj do ulubionych

Policjanci nie żyją

06.12.06, 08:17
Proponuję akcję - wysyłajmy kartki świąteczne na adres rządu i wszystkich
ministerstw z życzeniami wesołych i spokojnych świąt spędzonych w gronie
rodzinnym.
Do koperty dorzućmy po parę groszy z dopiskiem "na taksówki".
Obserwuj wątek
    • wyrozumialski Policjanci nie żyją 06.12.06, 08:20
      ale zachlana morda pijacka tzw dyrektora departamentu( co za stwór stworzony
      dla moczymordy) nic sobie z tego i tak nie zrobiła. Onto wielka figura. To
      jeden z największych ochlapusów w tym śmiesznym ministerstwi gdzie zamiast
      pracowac dla kraju to pysk moczy w goprzale i moją fure wykorzystuje do
      wozenia oblesnej dupy i mordy do domu. Miał racie brat policjanti że to przez
      jakiegos h..a zgineła jego siostra. Jestem z jej bratem. Do paki z nim. Tam
      bedzie miał fajnie jako pies.
      • elka1021 Re: Policjanci nie żyją 06.12.06, 08:38
        Jak patrze na tego Dorna, to tak jakby sie ogladalo film z lat 30-tych tzn w
        zwolnionym tempie, na zbity pysk i po numerek do biura zatrudnienia niemoto !!!
        Dosc na policji psow wieszania. Moze policja w koncu stanie sie bardziej
        solidarna i zacznie byc blizej spoleczenstwa, bo taka jej rola i psi obowiazek,
        i nie pozwoli zeby nia manipulowaly pseudo-ministrowie jak pajacykiem, ktory
        reaguje jak sie pociagnie za sznureczek. Ciale od lat mowia, ze chca aby
        spoleczenstwo im ufalo, no to lepszej okazji, zeby sobie troche na to zaufanie
        zapracowac moze dlugo nie bedzie.
      • adas313 Re: Policjanci nie żyją 06.12.06, 08:39
        Szkoda tych policjantów :o(

        A tu, można poczytać jak ewoluowały poglądy MSWiA nt. zaginięcia:
        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=24019
    • elka1021 Re: Policjanci nie żyją 06.12.06, 08:40
      levy napisał:

      > Proponuję akcję - wysyłajmy kartki świąteczne na adres rządu i wszystkich
      > ministerstw z życzeniami wesołych i spokojnych świąt spędzonych w gronie
      > rodzinnym.
      > Do koperty dorzućmy po parę groszy z dopiskiem "na taksówki".
      --------------------

      pomysl bardzo dobry dla bezrobotnych, bezdomnych czy innych nieszczesnikow, ale
      pieniadze wysylac tym zlodziejom????????myslalam, ze troche madrzejszy jestes!!
      Te odkurzacze juz wyczyscili ludziom nawet kurz w kieszeniach, i jeszcze im
      smarowac kieszenie?????
      >
    • wartalski32 Policjanci nie żyją 06.12.06, 08:45
      Posiadamy dobrych funkcjonariuszy policji i beznadziejną, upolitycznioną,
      amatorską kadrę zarządzającą. Profesjonalizm na dole, amatorszczyzna na górze.
      To jest chory układ, który powoduje rozkład policji. Czas zająć się likwidacją
      struktur MSWiA. Oddzielić politykę od struktur policji. Kto chce być politykiem,
      musi zdjąć mundur. Problem w tym ,że wykonanie powyższych postulatów w obecnym
      systemie społeczno-politycznym jest niemożliwe. Wniosek jest oczywisty. CZAS
      ZMIENIĆ SYSTEM.
    • lexgm Cała prawda o informacjach z MSWiA 06.12.06, 09:01
      "W tej sprawie kłamstwo goniło kłamstwo. MSWiA najpierw informowało o "tajnej
      misji" powierzonej przez ministerstwo dwojgu funkcjonariuszom. Nie podawano
      jednak żadnych szczegółów misji, dodając sprawie rzekomej tajności, jako
      niezwykle ważnej. Wszyscy zachodzili w głowę, jakie to tajne zlecenie mogło
      nadejść z resortu do kolejowego komisariatu. Tym bardziej że o misji nie
      wiedziała ani Komenda Główna Policji, ani szefostwo Komendy Stołecznej.

      Kiedy już policja ustaliła, że żadnej tajnej misji nie było, a dwoje
      funkcjonariuszy z komisariatu kolejowego zostało wysłanych nieoznakowanym
      radiowozem, aby odwieźli dyrektora z MSWiA po nocnej balandze do domu, resort
      zmienił taktykę.

      Jak relacjonuje "Fakt", rzecznik MSWiA Tomasz Skłodowski nie chciał ujawniać
      żadnych informacji i kazał czekać do wtorku na powrót dyrektora Serafina z
      zagranicznej podróży służbowej. Wtedy ministerstwo rzekomo miało się zająć
      wyjaśnieniem całej sprawy. Tyle tylko że Serafin w żadnej podróży służbowej nie
      był! Za to dwa razy składał zeznania na policji. A gdy jego przesłuchiwali,
      rzecznik Skłodowski, jak gdyby nigdy nic, wmawiał pytającym go dziennikarzom,
      że dyrektor jest... w Rumunii.

      "Fakt" dodaje, że Skłodowski nie chciał także przyznać, iż doszło do
      bezprawnego wykorzystania radiowozu policyjnego, który służy do patrolowania i
      nie może nawet wyjeżdżać poza swój rejon, nie mówiąc o tym, że nie ma prawa
      służyć za prywatną taksówkę dyrektorom z ministerstwa. Dopiero szef policji
      gen. Marek Bieńkowski, zareagował jak należy i otwarcie przyznał, że radiowóz,
      zamiast służyć zabezpieczeniu okolic dworca, został użyty do prywaty. I
      skierował całą sprawę do prokuratury.

      Dlaczego resort tak zaciekle usiłował bronić swego dyrektora i zamiatać sprawę
      pod dywan? Tego nie wiadomo. Tomasz Serafin pracował w Ministerstwie Spraw
      Wewnętrznych i Administracji na stanowisku szefa departamentu bezpieczeństwa od
      roku. Wcześniej był szefem pionu prewencji w komisariacie kolejowym na Dworcu
      Centralnym. Tam brał udział m.in. w akcjach prowadzonych we współpracy z
      warszawskim Ratuszem. Tak został zauważony przez polityków i trafił do
      ministerstwa.

      Z Komendy Stołecznej Policji zabrał ze sobą do resortu zaufaną sekretarkę. Już
      po pół roku pracy w ministerstwie dostał awans jako policjant. W maju ze
      stopnia komisarza został awansowany na nadkomisarza. Ale świetnie zapowiadająca
      się kariera skończyła się w niesławie. I nie pomogły tu nawet kłamstwa
      rzecznika MSWiA - podsumowuje "Fakt".
      • rts44 Re: Cała prawda o informacjach z MSWiA 06.12.06, 09:16
        po ujawnieniu kretactw i oszustw mswia naturalna koleja rzeczy powinno byc
        zdymisjonowanie min.dorna i kom.glownego policji.ci ludzie powinni poniesc cala
        polityczna odpowiedzialnosc za smierc policjantow.ile to krzyku robil pan dorn
        po magdalence?prosze sobie przypomniec choc to dwie jakze rozne sprawy.
        • adas313 Re: Cała prawda o informacjach z MSWiA 06.12.06, 09:25
          Dorn bezwzględnie powinien wylecieć.

          Nawet nie za to, że dyrektor potraktował radiowóz jak taksówkę ani tym bardziej
          za śmierć tych policjantów, ale za to że jego resort przez trzy dni wciskał kit
          opinii publicznej.

          Nawiasem mówiąc nie ma się co dziwić, że takie zwyczaje w MSWiA mają miejsce,
          skoro sam Dorn jeszcze jeździł sejmowym samochodem na wakacje...
          • staszek1x w cywilizowanym kraju L. Dorn szukałby nowej pracy 06.12.06, 09:36
            czy my musimy żyć w kraju, w którym MSWiA kłamie obywatelom w tak bezczelny
            sposób? Może trzeba przenieść siedzibę ministerstwa, bo jak się okazuje, nawet
            osoby z tak piękną przeszłością opozycyjną jak L. Dorn, po przekroczeniu progu
            MSWiA zaczynają działać według starych sposobow sprawdzonych jeszcze przez
            Kiszczaka i jego poprzedników?
          • krwawy.zenek Nie wiem, czy za to. 06.12.06, 15:14
            Moim skromnym zdaniem nie można domagać się dymisji ministra tylko dlatego, że
            do taakich nieprawidłowości (niewątppliwie dużych) doszło w jego resorcie.
            Minister odpowada za swój resort, ale ma to swoje granice.
            Jeżeli jednak prawdą a nie wymysłem dziennikarzy jest to, że na żądanie
            reprezentantów opozycji (Biernacki, Kalisz) złożenia wyjaśnień, zamiast te
            wyjaśnienia - choćby zdawkowe - złożyć, odpowiedział, że "nie będzie się wdawał
            w pyskówki", to jest to powód do NATYCHMIASTOWEJ dymisji. I nie ma tu w ogóle o
            czym dyskutować.
            Psim obowiązkiem ministra jest w takiej styuacji się wytłumaczyć. Jeżeli nie
            tylko tego nie robi (co samo w sobie jest skrajnie naganne) ale jeszcze w tak
            chamski sposób obraża posłów, to nie może być żadnego pobłażania. W
            cywilizowanym kraju sam PiS by się go z hukiem pozbył - w trosce o własny
            wizerunek. Niestety w Polsce tak sie nie dzieje (vide: Ziobro, Macierewicz).

            • wartalski32 Re: Nie wiem, czy za to. 06.12.06, 16:51
              Czy to jest minister Dorn, czy byłby Biernacki albo Kalisz, a może nawet sam
              Kwaśniewski z Wałęsą łącznie to byłoby tak samo. Winien jest system sprawowania
              władzy. Od tego trzeba zacząć. Dzisiaj zmienić go nie można, ale należy o tym
              mówić. Co przyniesie przyszłość jeszcze nie wiemy. A na dziś zapowiada się
              kolejna karuzela stanowisk.
              • krwawy.zenek Re: Nie wiem, czy za to. 06.12.06, 19:24
                Zacząć trzeba od wprowadzenia zasady, że każda tego typu kompromitacja nie jest
                tuszowana. To naprawdę dużo na dobry początek.
                • wartalski32 Re: Nie wiem, czy za to. 06.12.06, 20:30
                  Każda następna kompromitacja będzie również tuszowana. Taki to już system. Wada
                  wrodzona. Nieuleczalne. Nie ma się co łudzić, że możliwa jest jakaś, choćby mała
                  zmiana na lepsze. Jest to NIEMOŻLIWE. Tak jak niemożliwe jest oczekiwanie, że
                  krowa pokona mustanga w biegu na Wielkiej Pardubickiej. Polska demokracja i
                  normalność to dwie różne rzeczy nie przystające do siebie. Wybór należy do nas.
    • lmblmb Straci pracę? 06.12.06, 09:12
      "Poprosił więc o pomoc swego kolegę, szefa komisariatu kolejowego Waldemara
      Płońskiego. Ten kazał oddać do dyspozycji dyrektora radiowóz. "

      Wiemy więc kto jest, częsciowo przynajmniej, winny.
    • aquarius43 Policjanci nie żyją 06.12.06, 09:16
      Żal i szczere wsółczucie dla ich Rodzin.Cała Skwierzyna łączy się w bólu.
      Ryszard /63/
      • lexgm Zabrał ze sobą sekretarkę 06.12.06, 09:49
        ciekawe, czy dyrektor ma żonę i co ona na to ? A jak bardzo była "zaufana" ta
        sekretarka - czy tak jak w Samoobronie ?
    • szenio Policjanci nie żyją 06.12.06, 19:17
      Skandal,skandal,skamdal!!!A Dorn w dalszym ciągu jest na swoim stołku, wszyscy
      zajmują się seks-skandalem.A prawdziwą aferą i dramatem jest śmierć dwójki
      policjantów.Gdzie ta odnowa ?Tylko fałsz, obłuda i zakłamanie ! Kiedy skończy
      się ta IV RP?
    • beta12 Policjanci nie żyją 06.12.06, 22:28
      Dyrektor swoją drogą ale wypadek nastapił z jakiegoś konkretnego powodu.Cyba
      biegli podadzą jaki był stan techniczny samochodu ,co z oponami ,może jak podali
      była gołoledz były niewłaściwe do pory roku lub zbyt zużyte bo nie bardzo wierzę
      żeby jechali w tych warunkach i takim samochodem z nadmierną prędkościa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka