cordolium 06.12.06, 08:45 Dlaczego o takich rzeczach nie informują media elektroniczne ? TVP,TVN,Polsat itd. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
randap Bylem w Equater, Kasai Orientale i Katandze... 06.12.06, 09:31 To nie sa dzicy ludzie. Czy rozmawiales choc z jednym z nich ? Ciezko doswiadczeni, biedni ludzie - ktorym trzeba pomoc. Wydaje sie, ze swiat sprzysiagl sie przeciwko nim. Takie wypowiedzi z pewnoscia im nie pomagaja... Odpowiedz Link Zgłoś
killgore Re: Bylem w Equater, Kasai Orientale i Katandze. 06.12.06, 09:36 randap napisała: > To nie sa dzicy ludzie. Czy rozmawiales choc z jednym z nich ? > Ciezko doswiadczeni, biedni ludzie - ktorym trzeba pomoc. > Wydaje sie, ze swiat sprzysiagl sie przeciwko nim. > Takie wypowiedzi z pewnoscia im nie pomagaja. Tylko, że świat próbuje im pomóc od lat - jakie są efekty, widać gołym okiem. Jeśli sami sobie nie pomogą, to nikt ich na siłę nie uszczęśliwi, niestety. Afryka mogłaby z zapasem wyżywić cały świat, a jest importerem żywności - już samo to chyba najdobitniej o czymś świadczy, nie? Świat się sprzysiągł przeciw nim? Możesz tę myśl rozwinąć?? Odpowiedz Link Zgłoś
randap Re: Bylem w Equater, Kasai Orientale i Katandze. 06.12.06, 18:23 Francuzi, Belgowie, Chinczycy , Rosjanie, Amerykanie eksploatuja ten kraj bezlitosnie. Ich firmy czesto zatrudniaja miejscowych i ...im nie placa, taniej bowiem wychodzi kupno miejscowego polityka. Interesy w Kongo prowadza wielkie i male firmy (takze europejskie)w iscie kolonialnym stylu. My "europejczycy" mamy tam najgorsza z mozliwych reputacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Bylem w Equater, Kasai Orientale i Katandze. 06.12.06, 14:59 Pomoc tym dzikusom?Jak...zbierajac kolejne miliardy!!!!Oni nigdy tego nie wykorzystaja bo sa genetycznie zaprogramowani na zabijanie,mieszkanie w chatach oblepionych sloniowym gownem,nic nie robienie i zarcie plackow smazonych na ziemi.Tym "ludziom"nic nie pomoze - lepiej uznac to za fakt,a pieniadze zostawic w krajach i zuzyc na wlasnych obywateli Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Bylem w Equater, Kasai Orientale i Katandze. 06.12.06, 17:54 To samo mówili Rzymianie o Niemcach, Austriakach, Szwajcarach, Anglikach, Holendrach, Francuzach, Hiszpanach i Portugalczykach. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekjakcholera Re: Kongijskie pola śmierci 06.12.06, 09:31 jestes strętny, obślizgły i zakompleksiony gad-baran...jesli piszesz takie slowa Odpowiedz Link Zgłoś
maciekjakcholera Re: Kongijskie pola śmierci 06.12.06, 09:31 to bylo do emeryta rzecz jasne Odpowiedz Link Zgłoś
rakkar5 Re: Kongijskie pola śmierci 06.12.06, 10:36 Taki jest skutek dekolonizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Kongijskie pola śmierci 06.12.06, 18:04 Dekolonizacja jest skutkiem kolonizacji Odpowiedz Link Zgłoś
barrtek4u Kongijskie pola śmierci 06.12.06, 12:02 Ta Swiat probowal im pomoc wysylajac garnki Zeptera. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Dlaczego nie informuja ? Kogo to obchodzi ? 06.12.06, 12:50 Tam przeciez nic nie ma, ani ropy, ani gazu, ani zloz mineralnych. No to kogo to obchodzi, co tam sie dzieje ? Odpowiedz Link Zgłoś
sempeck Re: Dlaczego nie informuja ? Kogo to obchodzi ? 06.12.06, 13:50 arius5 napisał: > Tam przeciez nic nie ma, ani ropy, ani gazu, ani zloz mineralnych. > No to kogo to obchodzi, co tam sie dzieje ? nieprawda. w ituri są olbrzymie złoża złota i diamentów. Odpowiedz Link Zgłoś
arkanwilanow Związek Radziecki Afryki to Kongo 06.12.06, 14:05 Kongo kiedy uzyskiwało niepodległość w 1960 r. w wielkich bólach, miało raptem 10 "kongijczyków" z wyższym wykształceniem.Na nieszczęście m.in.takich jak Lumumba (w Moskwie jest uniwersytet jego imienia) Dopóki administrowali Belgowie,często w sposób okrutny ale efektywny- był porządek a stolica Leopoldsville miała piękne bulwary a miasto pełną infrastrukturę. Potem otrzymana za szybka niepodległość i rozpoczęły się walki plemienno-polityczne. Ponieważ Kongo jest nazywane "Związkiem radzieckim Afryki" ze względu na dużą liczbę plemion to wydaje mi się, że wręcz potrzebny byłby neokolonializm ale nie w pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Nie ma czegoś takiego jak narodowość kongijska "homo kongonius".Można się licytować czy to wina kolonializmu czy nie ale albo Kongo powinni rządzić biali belgijscy technokraci,albo podzielić Kongo na 30 federacyjnych republik i tak będzie tam bałagan .... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Związek Radziecki Afryki to Kongo 06.12.06, 15:02 To jest zresztą problem wielu krajów afrykańskich - granice były wytyczane palcem na mapie, mają się z reguły nijak do stosunków etnicznych. Dramatycznie niski poziom wykształcenia (m.in.) sprawiał z kolei, że wiele z tych krajów było podatnych na rózne "eksperymenty", choćby pseudosocjalistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
honecker32 Granice nie maja nic do tego 06.12.06, 17:09 1. ludnosc jest wymieszana powstaly by tysiace enklaw (przyklad podziel okolice Lwowa i Wilna za II RP?), gdyby kazde plemie dostaloby panstwo ich liczba wynosilaby ok 900 2 Afrykanczycy zawsze sie mordowali (biali do niedawna tez) wymordowanie przeciwnika od niemowlaka do dziadka to byla najnormalniejsza rzecz. 3. Eksperymenty spoleczne to glownie powod tego z jest tam zakorzeniony kult wodza - chociazby gadalby najwieksze debilizmy ale mowi to nasz i to wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Granice nie maja nic do tego 06.12.06, 17:13 No fajnie, fakt jednak pozostaje faktem. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Związek Radziecki Afryki to Kongo 06.12.06, 18:02 A kto niby narysował te absurdalne granice? Słyszałeś o "wyścigu o Afrykę" ?? Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Brednie 06.12.06, 18:03 Kongo ma w ziemi największe bogactwa wśród krajów całej Afryki. Nie pisz jak nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
randap Re: Dlaczego nie informuja ? Kogo to obchodzi ? 06.12.06, 18:29 Sprawdz dobrze ;-) Tam jest WSZYSTKO! Kraj wielki jak cala Europa. Niezwykle bogaty i roznorodny - takze kulturowo. Zasoby naturalne gigantyczne i nie do konca oszacowane. Zaspokajaja 100% potrzeb swiatowych na kolten - bez ktorego nie istnieje telefonia komorkowa. 60% swiatowych zasobow uranu itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
corradocatani Gdzie są US Troopers? 06.12.06, 15:53 Czemu tam nie zaprowadzą pokoju? Nie ma ropy i innych bogactw to po co się przejmować, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
mergelinked Re: Gdzie są US Troopers? 06.12.06, 16:56 Co wy bredzicie - zajrzyjcie chociaż do wikipedii. Kongo to ultrabogaty w surowce kraj, gdzie eksploatuje między innymi polski kghm. Poza surowcami (kobalt, miedź, mangan, cynk, cya, diamenty, ropa) są jednymi z liderów w produkcji drewna. Prawda leży po środku - plemiona wyrzynają się bez pardonu i jest tam nieustająca wojna od ponad 40 lat, ale zachodowi (wielkim koncernom wydobywczym) na rękę jest taka niestabilność i jest ona umiejętnie podtrzymywana. Tam gdzie są surowce instaluje się posłuszną dyktaturę (Arabia Saudyjska, Chile, Gabon) albo destabilizuje się kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
zfd3 Kongijskie pola śmierci 06.12.06, 15:55 a rozpoczęło się od akcji CIA( stanów Zjednoczonych) zamorodowania premiera Lumumby i sekretarza generalnego ONZ ze świtą Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Kongijskie pola śmierci a lewackie brednie 06.12.06, 18:03 Tak sie porobilo, ze niedorozwoje z lewego rynsztoka wszedzie widza CIA, w kazdym ekskremencie wyniuchuja zaduch kapitalizmu, a kazdy powod jest dla nich dobry, zeby naszczac pod siebie i oskarzyc Stany o zamoczenie im gaci. W Afryce zroznicowanie kulturowo-etniczne jest wielokrotnie wieksze niz w calej reszcie swiata. Odrebne narody zyja od tysiecy lat przemieszane ze soba i od tysiecy lat morduja sie nawzajem w najokrutniejszy sposob, porownywalny tylko do komunistycznych orgii zabijania z Kambodzy, Chin czy ruskiego Kaukazu. Krotka przerwa na kolonialne porzadki skonczyla sie z "wyzwoleniem" setek plemion i powrotem do tradycyjnego, afrykanskiego stylu wspolzycia miedzy sasiadami. Zadne dotacje, delegacje i procesje nic tu nie moga pomoc. Nalezy uszanowac odrebny obyczaj i pozwolic Afrykanom robic to, do czego maja niewatpliwie najwieksze zdolnosci - wybijac sie do nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Kongijskie pola śmierci a lewackie brednie 06.12.06, 18:08 Kolonialne porządki powiadasz. Daj Ci boże żebyś zapiedalał w kopalni w czasie tych porządków. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Re: Kongijskie pola śmierci a lewackie brednie 06.12.06, 18:45 Daj ci boże żebyś wpadł w sam środek "normalnych" kontaktów między plemionami dzikusów. Oni są na etapie "Kali ukraść krowę i wyrżnąć cudzą wioskę: super dobrze". To nie ma żadnego związku z kolonializmem. To jest stan sprzed epoki kolonializmu, taki powrót do źródeł, do natury. Czarni wyrzucili białych i nie potrafili się dogadać, żeby w pokoju rozwijać się gospodarczo. Nawet tam gdzie są wybory, wszystkie partie polityczne jakie mają są plemienne, a nie ideologiczne, więc z definicji chodzi im tylko o przejęcie całej władzy w państwie a nie o wprowadzenie jakichś zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Kongijskie pola śmierci a lewackie brednie 06.12.06, 19:04 Ale granice narysowali Europejczycy. To że w Sudanie są arabscy muzułmanie i czarni chrześcijanie to nie jest wina Dinków. Poza tym jak mi wytłumaczysz fakt że np w byłym NRD jest bezrobocie syf i malaria i wszyscy stamtąd wieją, mimo wpompowania gigantyczych pieniędzy od byłej RFN? Też sami są sobie winni? Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Re: Kongijskie pola śmierci a lewackie brednie 06.12.06, 19:18 fernandorey napisał: > Ale granice narysowali Europejczycy. To że w Sudanie są arabscy > muzułmanie i czarni chrześcijanie to nie jest wina Dinków. No i co z tego, że granice narysowali Europejczycy. Granice to rzecz umowna i tam gdzie jest dobra wola, tam granice są zmieniane, dokonuje się plebiscytów, i nikt z tego powodu nie umiera. Nie przypominam sobie, żeby w Czechosłowacji była jakaś frakcja twardogłowych nacjonalistów, którzy nie chcieli wypuścić Słowaków ze swoich objęć z powodów prestiżowych albo nacjonalistycznych. Podział przebiegł w cywilizowany, europejski sposób i nikt z tego powodu nie płakał, a granice też "były narysowane przez Europejczyków". I właśnie tym się różnimy od Afrykańczyków. > Poza tym jak mi wytłumaczysz fakt że np w byłym NRD jest > bezrobocie syf i malaria i wszyscy stamtąd wieją, > mimo wpompowania gigantyczych pieniędzy od byłej RFN? > Też sami są sobie winni? Nie chodzi o to ile wpompujesz, ale jak, a i tak nie da się różnic zniwelować nawet w 17 lat. Z NRD uciekali młodzi, bo w RFN mieli lepszą pracę. Dokładnie tak jak młodzi uciekają z III/IV RP do UK, IE. Czy u nas jest syf? Nie, jest po prostu biedniej, mniej produktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Kongijskie pola śmierci a lewackie brednie 06.12.06, 19:27 Ale Ty piszesz o skutkach. Przecież wiem że jest biedniej, bo wysyłaliśmy Rosjanom węgiel a w zamian za to brali od nas zboże. Tak samo jak Anglicy, Francuzi i Portugalczycy w Afryce. Są inne przykłady. Dawniej Indie biedne nie były a po kolonizacji i dekolonizacji są tzw. trzecim światem. Dlatego, że są dzicy, czy dlatego, że Anglicy łupili ich przez prawie 200 lat, czemu sami nie przeczą? Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Nie twierdzę, że kolonizacja jest dobra 06.12.06, 20:27 Kolonialiści rozwijali te kraje tylko w takim zakresie jaki był potrzebny do eksportu surowców i kontroli mieszkańców. Czyli była jedna linia kolejowa od kopalni od portu i administracja z piśmiennymi urzędnikami (najlepiej etnicznie obcymi) do policzenia niepiśmiennych robotników-tubylców. To są rzeczy znane. Tylko że jak kolonialiści wyjechali, to jakoś nie widać, żeby afrykańczycy chcieli przejąć pałeczkę rozwoju. A warunkiem koniecznym rozwoju jest umowa społeczna, że ja ci nie kradnę krów, i ty mi nie kradniesz krów i nie podpalasz chaty, więc opłaca się koncentrować na wytwarzaniu tych rzeczy a nie na udoskonalaniu umiejętności zabierania sobie ich nawzajem. W kraju składającym się z samych złodziei samochodów nikt nie ma samochodów, bo tylko idiota kupi sobie samochód, skoro i tak mu jutro ukradną. Indie od dekolonizacji poszły ścieżką socjalizmu. Dopiero ostatnio przerzucili się na globalizację. Podobnie Chiny. Oba kraje największy wzrost odnotowują od kiedy intensywnie integrują się z gospodarką światową, mając jakąś politykę gospodarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_derza Re: Kongijskie pola śmierci a lewackie brednie 07.12.06, 02:07 poprawka: u nas jest syf Odpowiedz Link Zgłoś
obruhni Kongijskie pola śmierci 06.12.06, 21:16 Widze,że wielu z was ma ogromną TEORETYCZNA wiedze o państwach Afryki. Byłam w Afryce jako misionarka i przekonałam się jak tam jest naprawde. Wydaje mi się, że tego typu uwagi iż Kongo jest to kraj bogaty są po prostu bzdurą. To, że wydobywa się tam i eksportuje rope naftową w dużych ilościach wcale nie oznacza iż ludzie mieszkający tam są bogaci. Tych pieniędzy tam nie widac. Ci ludzie chodza biedni i wygłodniali. Szkolnictwo na marnym poziomie. Ci ludzi żyją codziennie za mniej niż 1 dolara. Odpowiedz Link Zgłoś
wisteria_lane Re: oczywista pomylka 06.12.06, 21:29 Napisali wyżej, że kraj ma bogactwa nat., a nie, że ludzie tam są bogaci pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dark_crusader Taki fajny kraj 07.12.06, 12:10 tylko mieszkańcy jacyś tacy nie bardzo :/ Odpowiedz Link Zgłoś