Dodaj do ulubionych

Pinochet, samotny dyktator

11.12.06, 07:11
To taki katolicki Lenin.
Mordował swoich przeciwników politycznych w sposób, że tak powiem swobodny.
Swobodnie spadali z samolotu lub helikoptera do morza, jakieś dwieście
kilometrów od brzegu.
Powinni być zdyskwalifikowani ponieważ mieli zaaplikowane środki dopingujące.
Księga guinnessa nie zanotowała dopłynięcia któregokolwiek.
Obserwuj wątek
    • tubylec1 Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 07:21
      Czy każdy prawy katolik to musi być kawał sk******syna?
      • nonieee To jedyny sluszny 11.12.06, 08:10
        poprawny politycznie, lewicowy punkt widzenia.

        Alternatywa - Kuba, KRL-D i ZSRR.

        Zycze dobrego samopoczucia!
        • llukiz Re: To jedyny sluszny 11.12.06, 09:04
          Jak zwykle w gazecie bzdury
          Zreformował kraj. Chile jest najbogatsze w regionie a te debile piszą o krachu
          A idiotyzmy o tajnych kontach to już zupełny kretynizm. Na ch. mu tajne konto?
          Do grobu chciał je zabrać? A może na dziwki wydać w wieku 90lat?
          • piotr228 Szkoda że w Polsce w latach 40tych go nie było! 11.12.06, 09:29
            Gdyby w Polsce po roku 1945 ktoś wymordował wszystkich przywiezionych z Moskwy
            aparatczyków i zapobiegł wprowadzeniu komuny, to nie wiem czy byłby godzien
            potępienia. Bieruta i jego klikę trzeba by było fizycznie zlikwidować. To byli
            zawodowcy (prawdziwi leninowscy wyszkoleni w sianiu terroru) którzy nie poddali
            by nigdy sprawy rewolucji. Zginęło by przy tym też sporo niewinnych ludzi. Ale
            uratowałoby się pokolenia. Nie czekalibyśmy na wolność do roku 1989. Zamiast
            tego w Polsce w 13.12.1981 mieliśmy zamach stanu, zbrodnię przeciwko narodowi,
            celem utrzymania bankrutującego systemu. Niektóre narody mają większe szczęście
            do przywódców...
            • zigzaur Re: Szkoda że w Polsce w latach 40tych go nie był 11.12.06, 09:34
              Dokładnie!
              Augusto Pinochet uratował swój kraj przed komunizmem i losem Kuby.
              Oczywiście, były ofiary ale AŻ 3 tysiące.
              Tyle to ginie codziennie w rosyjskich szpitalach, w rosyjskim wojsku.
              • mario.osh słabo stoicie z faktami kolego 11.12.06, 09:41

                • llukiz Re: słabo stoicie z faktami kolego 11.12.06, 12:27
                  > słabo stoicie z faktami kolego

                  tutaj mądry człowiek dobrze napisał:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=53729118&a=53729964
                  • llukiz nie napiszecie coś głupiego, przeczytajcie prosze 11.12.06, 13:29
                    www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=204&ArticleId=24593&ArticleTabId=14&ForumPostId=19481
                  • heymdall Re: słabo stoicie z faktami kolego 11.12.06, 15:05
                    rzeczywiście: mądrze i w sposób informatywny .. nic tylko zazdrościć tej mądrości ..
              • uniaeuropejska1 Re: Szkoda że w Polsce w latach 40tych go nie był 11.12.06, 14:33
                Ginie w rosyjskich szpitalach?A co ma do rzeczy rosyjski szpital,czyżby tak
                wielka eutanazja tam była?
              • 1europejczyk Ta wasza nie tylko nie tylko polska "demokracja". 11.12.06, 15:18
                jest gowno warta.
                Jest tylko i wylacznie narzedziem, propagandowym parawanem wtedy jak wygrywaja
                ci co wam odpowiadaja.
                Przegrani (w Algieri islamisci, w Chile Alliende, w Palestynie Hesbollah)
                gotowi jestescie do kazdej podlosci i barbarzynstwa chowajac sie za balamutnym
                komunistycznym, islamskim, dyktatorskim albo jeszcze innym straszakiem.
                Nic dziwnego, ze taka gowniana "demokracja" nie znajduje ani zrozumienia
                ani nie jest celem wielu spoleczenstw dla ktorych posiadanie, produkowanie
                i wyscig szczurow nie stanowia wystarczajaca atrakcyjnych "przynet" w
                odniesieniu do hipokryzji i barbarzynstwa jakie ze soba niesie.
                Hitlera wybrano demokratycznie i do dzisiaj mozna sie spierac, ktory z nich ma
                palme pierszenstwa w lodobojstwie: dyktator Stalin czy "demokrata" Hitler !!!!
            • basia Re: Szkoda że w Polsce w latach 40tych go nie był 11.12.06, 09:52
              piotr228 napisał:

              > Gdyby w Polsce po roku 1945 ktoś wymordował wszystkich przywiezionych z Moskwy
              > aparatczyków i zapobiegł wprowadzeniu komuny, to nie wiem czy byłby godzien
              > potępienia (...)

              no cos ty...prezciez zlamano by kregoslup narodu wtedy....
              • piotr228 niektórzy wołają "komuno wróć" 11.12.06, 10:39
                Komuna zniszczyła gospodarkę, a z ludzi zrobiła przygłupów. Tych, których nie
                zdołała przekabacić zabiła. Zostali głównie homosovieticus, co widać i słychać
                niestety.

                • uniaeuropejska1 Re: niektórzy wołają "komuno wróć" 11.12.06, 14:36
                  piotr228 napisał:

                  > Komuna zniszczyła gospodarkę, a z ludzi zrobiła przygłupów. Tych, których nie
                  > zdołała przekabacić zabiła. Zostali głównie homosovieticus, co widać i
                  słychać
                  > niestety.Niestety nie piszesz prawdy.Przygłupy
                  zrobiły "Solidarność"?"odkrywczy" jesteś.
                  >
                  • jerryjak Re: niektórzy wołają "komuno wróć" 11.12.06, 18:54
                    uniaeuropejska1 napisał:

                    > piotr228 napisał:
                    >
                    > > Komuna zniszczyła gospodarkę, a z ludzi zrobiła przygłupów. Tych, których
                    > nie
                    > > zdołała przekabacić zabiła. Zostali głównie homosovieticus, co widać i
                    > słychać
                    > > niestety.Niestety nie piszesz prawdy.Przygłupy
                    > zrobiły "Solidarność"?"odkrywczy" jesteś.
                    > >Tak, te "nieprzyglupy" przystapily do "solidarnosci" w 1981 r. ale w "stanie
                    wojennym" Jaruzel zakazal i ilu z nich zostalo ?
                    A nastepnie znam takich co....przepraszali (!!!) za Solidzrnosc,no a dzis jak
                    sprawy sie maja ?
                    TO WLASNIE JEST TO DZIEDZICTWO PO KOMUNIZMIE !
                    Ubostwo umyslowe i dziadoska gospodarka,ktora sie odradza,ale b.wolniutko.
            • geralt9 Ten morderca stal po zlej stronie! 11.12.06, 13:04
              Gdyby byl lewakiem dzis gowniarze nosili by koszulki z jego podobizna jak z
              morderca Che a tak.... Nalezy go pietnowac i pisac tlustym drukiem ze to katolik
              i morderca ktory zjadal dzieci.
              • ladne_sny prawicowe barany 11.12.06, 13:14
                jestescie ;) uwazacie, ze zbrodnie sa usprawiedliwione, bo dyktator walczyl ze znienawiodzonym - takze
                przez was samych - ustrojem. brawo. w ten sam sposob mozna rozgrzeszyc afrykanskich kolonizatorow i
                jeszcze wczesniejszych kolonizatorow obu ameryk.... zabijali, zeby wdrozyc w zycie jedyna sluszna wiare
                i zawrocic z bezecnej drogi dzikusow. katolicyzm to taka sama dyktatura jak kazda inna.
                • geralt9 Re: prawicowe barany 11.12.06, 13:57
                  Generał August Pinochet był jedynym człowiekiem, który w latach ofensywy
                  komunizmu stawił skuteczny opór i odparł bolszewicką agresję. Udało Mu się to
                  kosztem minimalnych ofiar: w walce z czerwonymi bandytami poległo ok. 150
                  żołnierzy i karabinierów oraz 500 osób cywilnych, zamordowanych przez bandytów z
                  MIR. Ogółem, wliczając powyższe staty strony rządowo-normalnej, za rządów
                  Generała zginęło 3196 osób - niewielka cena za uchronienie kraju przed niewolą i
                  ludobójstwem, co łatwo udowodnić wskazując na dowolny kraj pozaeuropejski
                  opanowany przez agentów Moskwy: w takim przypadku zabitych liczono dziesiątkami
                  tysięcy.

                  Rozmawiajmy o faktach a nie klamstwach.

                  ladne_sny napisała:

                  > jestescie ;) uwazacie, ze zbrodnie sa usprawiedliwione, bo dyktator walczyl ze
                  > znienawiodzonym - takze
                  > przez was samych - ustrojem. brawo. w ten sam sposob mozna rozgrzeszyc afrykans
                  > kich kolonizatorow i
                  > jeszcze wczesniejszych kolonizatorow obu ameryk.... zabijali, zeby wdrozyc w zy
                  > cie jedyna sluszna wiare
                  > i zawrocic z bezecnej drogi dzikusow. katolicyzm to taka sama dyktatura jak kaz
                  > da inna.
                  • uniaeuropejska1 Re: prawicowe barany 11.12.06, 14:38
                    Ale bzdury.Widać Reagan oporu skutecznego nie stawił.Jak już długo USA jest
                    komunistycznym krajem?
              • jerryjak Re: Ten morderca stal po zlej stronie! 11.12.06, 18:36
                Podziwiam Twoja trafnosc okreslenia dokladnosc porownania,tak jest.
                Co innego mnie zadziwia (pewnie zauwazyles),nazwisko tego cwoka z Gie Wu,
                Stasinskiego - jego nieuzasadnione obelgi pod adresem gen.Pinocheta,a takze to,
                ze..."antykomunistyczna nienawisc uczona na akademiach wojskowych USA".
                Taki ma poglad "dziennikarz" w jednej z najliczniej wydawanej gazecie w kraju,
                ktory jest czlonkiem NATO.
                Ciekawe,co to bydle pisalo na temat Paktu Warszawskiego ? to tak jakbym slyszal
                tego prokuratora Michnika,ktory ukrywa sie gdzies w Szwecji
                • pierwszywprawo Nie masz pojęcia o czym mówisz 11.12.06, 21:05
                  Poczytaj sobie o "School of the Americas" - w Fort Benning w Georgii. Tam
                  Amerykanie szkolili latynoskich bandziorów, którzy potem wracali do swoich
                  krajów, żeby bestialsko mordować i torturować ludzi równie skutecznie jak to
                  robił Stalin. Nie tak dawno został ujawniony podręcznk tortur, któego używano w
                  owej "szkole". Stasiński tu akurat nie mija się z prawdą - szkoda tylko, że tak
                  oględnie o niej pisze.

                  A jak poczytasz trochę więcej, to się dowiesz, że na przykład w Nikaragui
                  podczas takich tortur i przesłuchań "podejrzanych o komunizm" byli często obecni
                  Amerykanie, i to oni często kierowali przebiegiem tych przesłuchań. Poczytaj o
                  panu nazwiskiem John D. Negroponte, byłym ambasadorze USA w Hondurasie (a do
                  niedawna w Iraku). Nikaraguańskie szwadrony śmierci to jego specjalność -
                  szkolone w Hundurasie za amerykańskie pieniądze.

                  Możesz uważać, że to DOBRZE, że tak było. Mozesz to popierać, chociaż trzeba do
                  tego nie mieć zwykłych ludzkich uczuć. Ale nie możesz zaprzeczyć samym faktom.
                  • geralt9 Re: Nie masz pojęcia o czym mówisz 12.12.06, 12:06
                    pierwszywprawo napisał:

                    > Poczytaj sobie o "School of the Americas" - w Fort Benning w Georgii. Tam
                    > Amerykanie szkolili latynoskich bandziorów, którzy potem wracali do swoich
                    > krajów, żeby bestialsko mordować i torturować ludzi równie skutecznie jak to
                    > robił Stalin. Nie tak dawno został ujawniony podręcznk tortur, któego używano w
                    > owej "szkole". Stasiński tu akurat nie mija się z prawdą - szkoda tylko, że tak
                    > oględnie o niej pisze.
                    >
                    Ale jak to sie ma do Pinocheta?
                    • m1789 tak się ma to do Pinocheta, że jego oficerowie byl 12.12.06, 16:06
                      i szkoleni w tej amerykańskiej akademii, najbardziej znany bo najokrutniejszy
                      sadysta wojskowy to generał Miguel Krasnoff rezydujący w stołecznym więzieniu
                      zwanym Villa Grimaldi, Krasnoff był bratankiem carskiego i białogwardyjskiego
                      generała Piotra Krasnoffa, który podczas II wojny walczył po stronie Hitlera
            • uniaeuropejska1 Re: Szkoda że w Polsce w latach 40tych go nie był 11.12.06, 14:31
              Jakie to pokolenia by się uratowały i od czego? Urodziłem się w PRL-
              u,wykształciłem i jakoś od tego nie zginąłem.Za to od tej "wolności" niejeden
              stracił pracę,rodzinę albo życie.Słyszałeś o smobójstwach z braku utraty
              środków do życia?
              • piotr228 Twoje wykształcenie wygląda blado 11.12.06, 19:03
                Historii rzeczywiście nie znasz. Ale za komuny historia była (w imię interesu
                społecznego i w związku z zawartymi sojuszami) fałszowana.

                Co do środków do życia w III Rz, to niestety ale socjaliści wszelkiej maści
                (ostatnio z PiSu) zablokowali dokończenie reform, które postawiłyby nas na
                nogi. Im trzeba wystawić rachunek za krzywdy wielu ludzi.
              • geralt9 Re: Szkoda że w Polsce w latach 40tych go nie był 12.12.06, 12:08
                uniaeuropejska1 napisał:

                > Jakie to pokolenia by się uratowały i od czego? Urodziłem się w PRL-
                > u,wykształciłem i jakoś od tego nie zginąłem.Za to od tej "wolności" niejeden
                > stracił pracę,rodzinę albo życie.Słyszałeś o smobójstwach z braku utraty
                > środków do życia?

                Bo zawsze w swiecie byl podzial na czern ( taka jak ty ze najwazniejsze jest
                nazrec sie i wysrac) oraz np. szlachte czy teraz inteligencje ktorej zalezalo na
                czyms wiecej. wiec ty nigdy nie wybijesz sie ponad poziom wegetacji i nie ma co
                ci tlumaczyc czym byl komunizm i jego ofiary.
          • uniaeuropejska1 Re: To jedyny sluszny 11.12.06, 14:28
            Idiotyzmy o kontach są kretynizmem?Może chciał rodzinę w ten sposób ustawić? A
            na co Hitlerowi był ślub z Ewą Braun, kiedy wojska radzieckie szturmowały już
            Kancelarię Rzeszy?
        • wojtekz1 Re: To jedyny sluszny 11.12.06, 14:05
          Z jednej jest Pinochet i 3 tys. komuchów, których posłał do piekła, a z drugiej
          Stalin, Lenin, Castro, Mao i inni, których ofiary to setki milionów. Świeć
          Panie, nad duszą Generała!
        • uniaeuropejska1 Re: To jedyny sluszny 11.12.06, 14:26
          Niekoniecznie taka alternatywa.Może Szwecja,Dania,Norwegia.
        • carwszechrusi Wspaniale! Faszystowskie ścierwo zdechło 11.12.06, 15:03
          Już czuje że ziemia jest lżejsza
      • jazg1 Pinochet, dobry dyktator 11.12.06, 12:25
        Przeciwnie niż Jaruzelski doprowadził swój kraj do dobrobytu, zamiast
        bankructwa. Wszystkie ofiary o których mowa, to ofiary komunistycznych bojówek
        Allende. Należy mu się chwała i cześć za uratowanie kontynentu południowo-
        amerykańskiego przed komunizmem z Kuby i ZSRS.
    • miragnot Viva el Comendante! 11.12.06, 07:29
      Żaden pismak GW nie zbezcześci twoich zasług! My pamiętamy i dziękujemy!
      • zigzaur Re: Viva el Comendante! 11.12.06, 09:35
        Tylko że użyłeś sloganu stosowanego wobec zbrodniarza Castro.
        • jazg1 Viva el Comendante! 11.12.06, 12:27
          Ale Pinochetowi Viva el Comendante! w pełni przysługuje. Castro natomiast
          powinni wykastrować, żeby nie narobił zbrodniarzy takich jak on sam. Zresztą
          już zdycha
          • uniaeuropejska1 Re: Viva el Comendante! 11.12.06, 14:40
            Raczej mu sznur przysługuje.Choć natura zrobiła swoje.
        • jerryjak Re: Viva el Comendante! 12.12.06, 04:25
          Intencje mial dobre - a slogan winien brzmiec :" Viva el Presidente Augusto
          Pinochet" - gdyby u nas taki byl - dla naszej gospodarki !
          Sam Augusto pinochet mowil,ze w czasie obalania komucha Allende zycie stracilo
          3 tysiace ludzi,z czego 2 tysiace komuchow (w tym ok. 600 z Kuby) oraz 1000
          zolnierzy armii Chile.Reszta to komuchowska bezczelna propaganda.
      • ladne_sny fakaj sie 11.12.06, 13:15
        i spadaj dziekowac do santiago.
    • przemkw Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 07:37
      Zmarł wielki Człowiek, który wyprowadził Chile na najbogatsze miejsce w
      Ameryce Południowej i chwała Mu za to.
      Rozumiem, że wszelkiej maści lewicowców i tzw. "intelektualistów" denerwuje to,
      że nie dopuścił On do "powtórki z rozrywki" z Hiszpani lat 30-stych. Ale takie
      życie, czasami komuś się udaje wyprzedzić w.w w wyścigu o władzę i prób
      czynienia "raju na ziemi".
      A niestety wojna domowa, jak każde inne starcie pociąga za sobą ofiary (poza
      tym polecam rzetelną lekturę dot. faktów z tamtych czasów a nie ubarwień i
      powtórzeń bez pokrycia).
      Pozdrawiam
      • mark.parker O jedną 11.12.06, 07:59

      • mark.parker O jedną gnidę mniej; teraz czas 11.12.06, 08:01
        na różnej maści giertychy, kaczory i leppieje - słowem całą tą polską jaczejkę
        faszystowską. Smierć wam, gnidy!
        • przemkw Re: O jedną gnidę mniej; teraz czas 11.12.06, 08:34
          Pozdrawiam i współczuję.........
          Rozumiem Twoje uwielbienie dla typów w rodzaju Castro, Allende, Kim Dzong Ila
          etc.
          Niestety ich rządy nie nakarmią głodujących, a jedyne co mogą "eksportować" to
          czerwona rewolucja.............
          Marna to pociecha
          • ladne_sny gooowno wiesz o castro... 11.12.06, 13:17
            bieda na kubie zostala spowodowana amerykanskim embargiem, a nie rzadami castro. o tym wwiedza
            juz nawet w bialym domu, tylko do ciebie ta wiedza, pisowski cymbalku jeszcze nie dotarla... i obawiam
            sie nie dotrze.
            • skipper_ Re: gooowno wiesz o castro... 11.12.06, 13:21
              ladne_sny napisała:

              > bieda na kubie zostala spowodowana amerykanskim embargiem, a nie rzadami castr
              > o. o tym wwiedza
              > juz nawet w bialym domu, tylko do ciebie ta wiedza, pisowski cymbalku jeszcze n
              > ie dotarla... i obawiam
              > sie nie dotrze.

              hahahahaha

              zdaje sie ladne_sny sni rowniez na jawie...

              pomijajac juz totalna bzdure o wspanialosci castro i winie USA,
              to zastanawiajace jest okreslanie ludzi o odmiennych pogladach
              per "pisowski cymbalku"...

              jakas obsesja z tym pisem?

              :-)
            • michmielewski a bieda w Polsce... 11.12.06, 14:25
              taaaa, a bieda w socjalistycznej Polsce w latach 80-tych została spowodowana
              przez embargo wprowadzone na nasz kraj przez USA 12.12.1981. I jaką teorią nas
              jeszcze zaskoczysz?
            • zzaoceanu Re: gooowno wiesz o castro... 11.12.06, 20:45
              Po pierwsze, prosze nie uzywac brzydkoch slow, nie przystoi. Po drugie, PiS czy
              SD nie ma nic do rzeczy w sprawie Castro. Kastro jest dyktatorem, mialem
              okazje to osoboscie doswiadczyc. Dlatego USA podtrzymuje embargo. ktos kto
              broni Castro to tak jakby bronil ostatki komunizmu. Uspokoj sie przyjacielu,
              poczytaj troche historii.
              • pierwszywprawo Re: gooowno wiesz o castro... 11.12.06, 21:17
                Oczywiście, że Castro jest dyktatorem. Tylko wiesz, są tacy, którym przeszkadza
                KAŻDY dyktator, który więzi ludzi za poglądy, morduje, torturuje (rękoma
                usłużnych gnid, których wszędzie pełno) albo w najlepszym razie zmusza do
                emigracji. A są tacy, którym przeszkadzają tylko komunistyczni dyktatorzy.

                Różnica między tymi pierwszymi a drugimi polega jedynie na tym, że ci pierwsi
                chcą, żeby wszędzie ludzie o różnych poglądach mogli żyć wolni i nie obawiać się
                represji - a drugim chodzi tylko o to, żeby obaliwszy jedną dyktaturę, ustanowić
                własną, bo tylko ich światopogląd ma rację bytu, a inaczej myślacy - kulka w łeb.
              • pierwszywprawo Jeszcze o Castro 11.12.06, 21:20
                piszesz, że Stany utrzymują embargo, bo Castro jest dyktatorem. I co - pomogło?
                Dyktatorem jest i będzie do końca życia, a po nim władzę obejmie Raoul, który
                jest jeszcze gorszy - a ludzie nadal będą cierpliwie znosić biedę.

                Gdyby embargo było w jakiś sposób akuteczne, okej. Ale jak widać nie jest, ani
                trochę, nawet upadek ZSRR tego nie zmienił.
            • tierralatina Re: gooowno wiesz o castro... 12.12.06, 19:10
              I pewnie zamordyzm i lamanie praw czlowieka przez Castro to takze wynik
              amerykanskiego embarga?
          • uniaeuropejska1 Re: O jedną gnidę mniej; teraz czas 11.12.06, 14:42
            Eksportują też narkotyki.Jak Korea.
        • zigzaur Re: O jedną gnidę mniej; teraz czas 11.12.06, 09:36
          Wymienione przez ciebie gnidy to akurat lewica. I w dodatku antyzachodnia,
          antyamerykańska i promoskiewska.
        • himhith Re: O jedną gnidę mniej; teraz czas 11.12.06, 11:45
          Uratowal Chile, przed zbrodniczym systemem komunistycznym i dodatkowo
          skompromitowal socjalizm, przeciwstawiajac mu wolny rynek i za to lewaki
          nienawidzicie!
        • himhith "Odpieprzcie sie od Generala!" 11.12.06, 11:46
          "Odpieprzcie sie od Generala!"
      • anahella Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 08:07
        przemkw napisał:

        > A niestety wojna domowa, jak każde inne starcie pociąga za sobą ofiary (poza
        > tym polecam rzetelną lekturę dot. faktów z tamtych czasów a nie ubarwień i
        > powtórzeń bez pokrycia).

        Zastanawiam sie, kto bezmyslnie powtarzaja wytarte frazesy w stylu "c'est la
        guerre", albo "kazda rewolucja zjada swoje dzieci", czy jak wyzej: "kazde
        starcie pociaga za soba ofiary".
        A morderca pozostanie tylko morderca. I niewazne jest po ktorej stronie
        czerwonej barykady mordowal i w imie jakiej idei. Augusto Pinochet czy Che
        Guevarra - co za roznica kogo mordowali: komunistow czy wprost przeciwnie.
        Zawsze znajdzie sie jakis ideolog-chalupnik, ktory uwaza ze ludzkie zycie jest
        niewazne w obliczu idei.
        • llukiz Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 09:08
          > A morderca pozostanie tylko morderca. I niewazne jest po ktorej stronie
          > czerwonej barykady mordowal i w imie jakiej idei

          Tak tak. To zupełnie nie ważne. Taki Churchill winien śmierci tylu niemców. Albo
          Jagiełło wielki zbrodniaż spowodował śmierć polaków litwinów i niemców. A ci
          zbrodniarze co bombe atomową skonstruowali i na japonie zrzucili. Gorsi od fidela
          • uniaeuropejska1 Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 14:45
            Jagiełło walczył z Krzyżakami.Brak mi wiedzy o jego walkach z Polakami czy
            Litwinami.Podasz coś konkretnego w tych sprawach?
        • piotr228 Komunistyczni dyktatorzy są najgorsi 11.12.06, 10:53
          Komuniści mordują dla "wyższej idei". Trocki zwykł mawiać, że Stalin jest za
          miękki dla "wrogów ludu", że za mało robi dla wspierania światowej rewolucji
          itp. Jednak sowieci zawsze robili ile mogli dla wsparcia socjalistycznej
          utopii. Właśnie oni na całym świecie rozmieścili swoją agenturę, która głośno
          potępia wszelkie wystąpienia przeciwko systemowi komunistycznemu. W bloku
          została już jedynie Korea Północna, Kuba i Putin. Jednak dochodzą nowe kraje
          Ameryki Południowej. Jest nadzieja, że dzięki Pinochetowi Chile nie dołączy do
          grona krajów popierających komunistyczną utopię.
          anahella napisała:

          >
          > Zastanawiam sie, kto bezmyslnie powtarzaja wytarte frazesy w stylu "c'est la
          > guerre", albo "kazda rewolucja zjada swoje dzieci", czy jak wyzej: "kazde
          > starcie pociaga za soba ofiary".
          > A morderca pozostanie tylko morderca. I niewazne jest po ktorej stronie
          > czerwonej barykady mordowal i w imie jakiej idei. Augusto Pinochet czy Che
          > Guevarra - co za roznica kogo mordowali: komunistow czy wprost przeciwnie.
          > Zawsze znajdzie sie jakis ideolog-chalupnik, ktory uwaza ze ludzkie zycie jest
          > niewazne w obliczu idei.
          >
          >
      • azaharito Do przemkw.... 11.12.06, 08:27
        Opinie chilijczyków, jak i latynosów z innych krajów są dokładnie takie jak
        Twoja, co mocno mnie zdziwiło. Czy mógłbyś w wolnej chwili napisać mi coś
        więcej na ten temat na gazetowego maila. Znam historie Chile właściwie tylko do
        czasów Allende, ale o co Ci chodzi z porównaniem do Hiszpani? Pozdrawiam.
      • mario.osh a czym on róznił sie do lewaków? 11.12.06, 09:03
        robił to samo - co za różnica że pod szyldem "prawaków"?

        taka sama gnida jak inni tyrani. kolor munduru oprawcy nie ma znaczenia dla
        niewinnie pomordowanych.

        zdechł i dobrze.
        tylko teraz truchło gdzieś wywalić by do grobu nie ciągneły pielgrzymki
        rozumnych inaczej. [może z samolotu do oceanu? - to w końcu jego patent]
        • llukiz Re: a czym on róznił sie do lewaków? 11.12.06, 09:13
          > a czym on róznił sie do lewaków?

          Jak mawiał pewien facet: "po owocach ich poznacie"
          Porównaj sobie chile i kube, a odpowiedź sama się znajdzie
          • mario.osh nie o tym mowa 11.12.06, 09:49
            tłumacząc łopatologicznie:
            w moim poście była mowa o zbrodniach - a nie przekonaniach na temat gospodarki.
            w tym sensie pinio nie różnił się od lewaków - był taki sam.

            no chyba że uważasz że te kilkadziesiąt tysięcy ofiar było warunkiem koniecznym
            rozwoju chile - ja tak nie uważam.
            • nairias Re: nie o tym mowa 11.12.06, 10:24
              3,000 ofiar, a ściśle komunistycznych bojówkarzy, finansowanych przez Moskwę, było warunkiem koniecznym do oczyszczenia kraju spod radzieckiego wpływu. To, co się dzieje, gdy nie zostanie oczyszczony, mamy w Polsce, gdzie nomenklatura uwłaszczona na państwowym majątku dyktuje warunki. Pinochet chciał tego uniknąć i udało się. Został zgładzony najohydniejszy typ człowieka - komunista chcący krwawej rewolucji.
              • uniaeuropejska1 Re: nie o tym mowa 11.12.06, 14:48
                Ściśle mówiąc to na pewno te 3000 ofiar nie było wyłącznie komunistycznymi
                bojówkarzami.Wielu to były przypadkowe ofiary.
            • llukiz Re: nie o tym mowa 11.12.06, 12:42
              > w tym sensie pinio nie różnił się od lewaków - był taki sam.

              jeśli policjant który zabija jak do niego ktoś strzela jest taki sam jak bandyta
              to oczywiście masz rację.
      • zdzisiek66 Chwalicie Pinocheta, to czemu nie Hitlera ??? 11.12.06, 09:51
        Przypomnę, że "zasługi" Hitlera były jeszcze większe. Obronił Niemcy przed
        inwazją komunizmu, podobnymi zresztą metodami co Pinochet. Wśród komunistów
        były ofiary, ale wcale nie tak wiele. Zresztą, gdzie drwa rąbią tam i ludzi
        mordują, zresztą kto by żałował komunistów?
        Zreformował niemiecką gospodarkę, wyprowadzając kraj z gospodarczego krachu.
        Zrobił porządek z pedałami.
        Zadbał o prawa mniejszości niemieckiej w innych krajach. Przywrócił swojemu
        narodowi dumę, zapewnił mu przestrzeń życiową.
        W wyprzedzającym obronnym manewrze uderzył na kolebkę komunizmu i jakże był
        blisko od ostatecznego rozwiązania problemu komunizmu !!!
        Tyle że brytyjskie i amerykańskie lewactwo zdradzieckim sojuszem z ZSRR
        zniweczyli jego wielkie plany.
        Pinochet wyciągnął wnioski z historii swojego wielkiego poprzednika i
        ograniczył ambicje walki z komunizmem do Chile. Tym bardziej, skoro chwalicie
        ucznia, czemu nie nauczyciela ??? Bądźcie konsekwentni.
        • mario.osh dobre podsumowanie. 11.12.06, 09:53
          troche przesadne ale dobrze oddaje charakter zjawiska.

          [i tak nie zrozumieją] - nawet jakbyś jeszcze bardziej przejaskrawił i uprościł
          przekaz.
          • llukiz Re: dobre podsumowanie. 11.12.06, 12:50
            > [i tak nie zrozumieją] - nawet jakbyś jeszcze bardziej przejaskrawił i uprościł

            Ależ rozumiem

            > Zreformował niemiecką gospodarkę, wyprowadzając kraj z gospodarczego krachu.
            > Zrobił porządek z pedałami.

            Racja. Ale pinochet nie robiło porządku z pedałami i z żydami. To na minus hitlera

            > Zadbał o prawa mniejszości niemieckiej w innych krajach. Przywrócił swojemu
            > narodowi dumę, zapewnił mu przestrzeń życiową.

            Pinochet tego nie robił. Nie napadał innych krajów. Dlatego był lepszy.

            > W wyprzedzającym obronnym manewrze uderzył na kolebkę komunizmu i jakże był
            > blisko od ostatecznego rozwiązania problemu komunizmu !!!

            Problem w tym że on nie uderzył na kolebke komunizmu tylko na polske francje
            czechy anglie. Więc wyjątkowo chybione porównanie. Pinochet na nikogo nie
            napadał raz jeszcze powtórze.

            > Tyle że brytyjskie i amerykańskie lewactwo zdradzieckim sojuszem z ZSRR
            > zniweczyli jego wielkie plany.

            W angli był churchil, i nie był on lewakiem. Nie niweczyli by planów jak by na
            nich nie napadł. Same kłamstwa piszesz. Możliwe że nawet anglia by wsparła
            hitlera jak by francji nie ruszał i poszedł na moskwe. Ale to dywagacje tylko.

            > Pinochet wyciągnął wnioski z historii swojego wielkiego poprzednika i
            > ograniczył ambicje walki z komunizmem do Chile

            Tak więc sam widzisz że różnica jest zasadnicza
        • piotr228 Ribentrop-Mołotow 11.12.06, 11:05
          Wyjaśnienie jest takie, że Hitler i stalin byli blisko spokrewnieni ideowo.
          Faszyzm był tak naprawdę narodowym socjalizmem. Stalin i Hitler starali się aby
          jednostka żyła jako trybik w machinie wojennej. Pinochet był inny. Zaprowadził
          w kraju porządek, a ludzi zachęcił do bogacenia się. Protestują przeciw niemu,
          ale nie wiemy na ile te protesty nie są inspirowane z Kuby (lub z Wenezueli).

          > Przypomnę, że "zasługi" Hitlera były jeszcze większe. Obronił Niemcy przed
          > inwazją komunizmu, podobnymi zresztą metodami co Pinochet. Wśród komunistów
          > były ofiary, ale wcale nie tak wiele. Zresztą, gdzie drwa rąbią tam i ludzi
          > mordują, zresztą kto by żałował komunistów?
          > Zreformował niemiecką gospodarkę, wyprowadzając kraj z gospodarczego krachu.
          > Zrobił porządek z pedałami.
          > Zadbał o prawa mniejszości niemieckiej w innych krajach. Przywrócił swojemu
          > narodowi dumę, zapewnił mu przestrzeń życiową.
          > W wyprzedzającym obronnym manewrze uderzył na kolebkę komunizmu i jakże był
          > blisko od ostatecznego rozwiązania problemu komunizmu !!!
          > Tyle że brytyjskie i amerykańskie lewactwo zdradzieckim sojuszem z ZSRR
          > zniweczyli jego wielkie plany.
          > Pinochet wyciągnął wnioski z historii swojego wielkiego poprzednika i
          > ograniczył ambicje walki z komunizmem do Chile. Tym bardziej, skoro
          chwalicie
          > ucznia, czemu nie nauczyciela ??? Bądźcie konsekwentni.
          • zdzisiek66 Re: Ribentrop-Mołotow 11.12.06, 11:56
            >Zaprowadził w kraju porządek, a ludzi zachęcił do bogacenia się.

            Dokładnie, Hitler też zaprowadził w kraju porządek, a ludzi wyciągnął z nędzy.
            W czym niby Pinochet był inny? Chyba tylko w tym, że nie ruszył na podbój
            sąsiadów. Bo i nie musiał, w sąsiednich krajach rządzili podobni mu dykratorzy -
            zbrodniarze.
            • llukiz Re: Ribentrop-Mołotow 11.12.06, 12:54
              > Dokładnie, Hitler też zaprowadził w kraju porządek

              nikt nie twierdzi że to nie było jego zasługą. Ale nie lubimy go za co innego
              przecie.

              > W czym niby Pinochet był inny? Chyba tylko w tym, że nie ruszył na podbój
              > sąsiadów.

              Dokładnie. I jeszcze komór gazowych nie budował. Jeśli to są dla ciebie mało
              istotne różnice toś jest zwykły kretyn

              > Bo i nie musiał, w sąsiednich krajach rządzili podobni mu dykratorzy
              > zbrodniarze.

              Po pierwsze nie rządzili podobni lecz całkowite przeciwieństwa, po drugie stalin
              był podobnym zbrodniarzem do hitlera jak ktoś już wyżej napisał i hitler niby
              "musiał" go napaść?
              • zdzisiek66 Re: Ribentrop-Mołotow 11.12.06, 13:07
                Jeszcze jedna była różnica, nie miał Pinochet takiego idiotycznego wąsika.
                Rozumiem że Hitlera nie lubicie bo napadł na Polskę i wymordował Żydów?
                Gdyby tego nie zrobił i poprzestał na mordowaniu niemieckich komunistów, byłby
                cacy? Bo przecież miał zasługi...
                No sorry, nie będę dyskutował z ludźmi, którym iloraz inteligencji pozwala na
                dzielenie zbrodniczych dyktatorów na dobrych i złych, wg ilości ofiar zapewne?
                Miałeś rację mario :)))
                • llukiz Re: Ribentrop-Mołotow 11.12.06, 13:43
                  > Rozumiem że Hitlera nie lubicie bo napadł na Polskę i wymordował Żydów?

                  Tak

                  > Gdyby tego nie zrobił i poprzestał na mordowaniu niemieckich komunistów, byłby
                  > cacy?

                  może dla niemieckich komunistów nie byłby cacy. Nie mam danych na ich temat i
                  mnie to nie obchodzi.
                  Jeśli chodzi o pytanie to Tak. Zabójca byłby cacy jak by nie był zabójcą.

                  > No sorry, nie będę dyskutował z ludźmi, którym iloraz inteligencji pozwala na
                  > dzielenie zbrodniczych dyktatorów na dobrych i złych,

                  Ja nie dzielę zbrodniczych dyktatorów na dobrych i złych barani łbie tylko
                  próbuję ci powiedzieć że Pinochet NIE BYL ZBRODNICZYM DYKTATOREM Ośle. Poczytaj
                  sobie
                  www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=204&ArticleId=24593&ArticleTabId=14&ForumPostId=19481
        • druid1 Re: Chwalicie Pinocheta, to czemu nie Hitlera ??? 11.12.06, 13:41
          Bo to sa dwa zupelnie rozne przypadki.
          Hitler byl socjalista (narodowym). Mial chore ambicje wladania swiatem.
          Jezeli reforma gospodarki nazywasz nacjonalizacje niektorych galezi przemyslu,
          to rzeczywiscie Hitler reformowal :-)
          Z pedalami akurat Allende chcial robic w Chile porzadek - nawet publikowal swoje
          wywody na temat kastracji, operacji mozgu i leczenia elektrowstrzasami.


          Pinochet uwolnil tylko wlasny kraj od czerwonej zarazy. Nigdy nie dazyl do
          dominacji nad swiatem. Dzieki niemu i reformom wolnorynkowym, ktore wprowadzil
          Chile jest najlepiej rozwinietym krajem Ameryki Pld. do ktorego za praca ciagna
          ludzie ze wszystkich krajow osciennych.
        • uniaeuropejska1 Re: Chwalicie Pinocheta, to czemu nie Hitlera ??? 11.12.06, 14:51
          Pinochet kierował swoje ostrze przeciwko komunizmowi.NIc mi nie wiadomo o tym
          by był rasistą czyli zabiajał podludzi tak jak hitlerowcy.
        • imw Re: Hitlera i nazizm chwalił Allende 11.12.06, 15:14
          j.w.
      • valpo Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 13:14
        Pinochet jest wielki, niezleznie od tego, co sprzedaje swiatu (bo juz nie samym Chilijczykom, nie da sie
        po prostu) rozzuchwalona lewica, która od "krwawego dyktatora" przejela wladze w DEMOKRATYCZNYM
        plebiscycie, bez jednego wystrzalu i bezczelnie ciagnie polityczne profity ze sprawnej i uporzadkowanej
        gospodarki, jaka zostawil .
        A pucz w 1973 bynajmniej nie mial miejsca w scenerii z bialymi galabkami, mlodziencami-idealistami w
        sandalach z rzemyków spiewajacymi lewicujace kawalki ( to tez kupila glównie Europa). Tu byl bezlad,
        mordy, anarchia i brutalna rewolucja "sponsorowana" stojaca za progiem.
        Najlepszy zas argument za zaslugami generala to (naprawde)tysiace ludzi, którzy dzis placza po nim.
        (Mieszkam w Chile)
        • 99xyz Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 21:06
          valpo,a tatuś półkownik z nominacji 1976 roku?.
    • jerzy.zywiecki Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 07:46
      Szkoda że umarł,gdyż zasłużył sobie na proces - a tak pamięć po nim będzie
      zanikać.
    • edi54 Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 07:46

      Pinochet to byl jeden z wielkich zbrodniarzy XX wieku.Przyjmujac ostatnie
      namaszczenie dowiodl po raz kolejny swego cynizmu.Ale on doskonale wspisuje
      sie w historie Kosciola Katolickiego ,przez ktory byl tak za czasow Jana
      holubiony (wyroznienie orderem)[nota bene jest to wedlug mnie jeden z
      oczywistych dowodow przeciwko uznaniu swietosci Jana Pawla II].Spodziewam sie,
      ze na pogrzeb tego lajdaka wyleci delegacja rzadowa pisuarczykow.W przeszlosci
      dali juz wyraz uwielbienia dla niego.
      • przemkw Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 07:55
        Przyjęcie ostatniego namaszczenia jest symbolem pojednania, a Generał miał do
        niego prawo jako katolik (doradzam się pouczyć!!!). A co do stwierdzenia o
        zbrodniarzach, to szkoda mówić, żenada dla ludzi wykształconych (całkowity brak
        wiedzy rzetelnej, same oklepane stwierdzenia rodem z propagandy PRL-u).
        Chwała Generałowi za "podcięcie" skrzydełek lewicy!!!!!!
        • mreck kazdy ma takiego pinocheta na jakiego zasługuje 11.12.06, 08:00
          oj przydałby nam sie pinochet
        • cyberchmura Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 11:55
          Przemkw jak potrzebujesz wiedzy rzetelnej to poczytaj sobie w necie dokumenty z
          Chile documentation project i takie same z Argentyny, zbrodnie były i nikt w to
          nie wątpi, to jest niestety w dokumentach. Moze uchronił Chile przed
          komunizmem,ale może mozna to było zrboic bardziej skromnymi metodami, chyba nie
          powiecie,że torturowanie dzieci to prewencja przeciw komunizmowi? Zabijanie bez
          wyroków etc? Rozumiem,że Videla w Argentynie wieziąc i zabijając lewicowych
          studentów, profesorów i działaczy tez chronił swój kraj przed komunizmem. Co za
          różnica czy prawak czy lewak, skoro kordował. Niech smaży się w piekle i zdycha
          w niepokoju bo jak ktos napisał o jedna gnide mniej.
        • uniaeuropejska1 Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 14:59
          Uważaj by tobie ktoś skrzydełek nie podciął.Będzie to dla niego chwała.
        • staefun Zbrodnicze metody A.P. - niezależnie od intencji 11.12.06, 17:02
          A co do stwierdzenia o
          > zbrodniarzach, to szkoda mówić, żenada dla ludzi wykształconych
          > (całkowity brak
          > wiedzy rzetelnej, same oklepane stwierdzenia rodem z propagandy PRL-u).
          > Chwała Generałowi za "podcięcie" skrzydełek lewicy!!!!!!

          No, przepraszam bardzo!
          Zaprzeczanie faktom typu podłączanie jaj przeciwników politycznych do prądu
          i "kąpiele" nago w oceanie 100 km od brzegu po wstrzyknięciu specyfiku w
          rodzaju Pavulonu i "wypadnięciu" z samolotu trudno nazwać rzetelną wiedzą.

          Abstrachując od słuszności/niesłuszności motywów, jakimi Pinochet się kierował
          w swoich postepkach trudno jego metody określić inaczej jako zbrodnicze i
          nieludzkie.

          "Ludziom wykształconym", miłośnikom "podcinania skrzydełek" w rodzaju przemk
          polecam film Romka Polańskiego "Śmierć i dziewczyna".
      • fernandorey O co ci chodzi z papieżem? 11.12.06, 08:02
        Albo źle cie zrozumiałem, albo bredzisz. Poza tym jeżeli mówisz o "największych zbrodniarzach" to posortuj sobie ich według liczby ofiar. Zobaczysz gdzie jest Pinochet, a gdzie czerwoni.
    • mulla_komar Maz stanu a nie zbrodniarz. 11.12.06, 08:01
      Zginelo ok. 3,000 ludzi. Jaka to daje srednia na 17 lat? To chyba wiecej ginie w
      wypadkach samochodowych. Poza tym nie nalezy zapominac o lewackich bojowkach,
      ktore terroryzowaly kraj.Nie znam statystyk, ale patrzac po Ameryce Lacisniej
      takie bojowki to od kilu do kilunastu tysecy ludzi (sama FARC szacune sie na ok
      17,000 - 30,000). Tak wiec majac na uwadze te liczby wydaje sie ze machina
      Pinocheta wybila potencjalnych partyzatntow. 3,000 to z tego co pamieam roczna
      srednia FARC, jeszcze do niedawna wpieranej przez UE. 3,000 to mniej niz liczba
      zabitych cywilow w Iraku czy Afganistanie, a przeciez pan Stasinski (i Gazetka)
      akcje w Iraku popiera. Dla porownania, w sasiedniaj Argentynie lewicowa
      dyktatura zabila ok. 20,000 - 30,000 ludzi a nikt nie zna nazwisk krwawych
      dyktatorow, nikt o nich nie mowi.
      Trudno Pinocheta nazwac krwawym, zwazywszy na to czego dopuszczaja sie
      demokratyczne rzady, trudno nazwac krwawym obserwujac inne dyktatury (w duzej
      mierze lewackie i lewicowe) w Ameryce Lacinskiej. Ponadto jakos nie przeszkadza
      ludziom potepiac Pinocheta a miec na piersi podobizny Guevary czy Lenina. Ten
      pierwszy zabil ok. 4,000 ludzi bezposrednio i potworzyl lewackie partyzantki
      mordujace tysiace ludzi. Ten drugi wymordowal miliony.
      Trudno nazwac go zbrodniczym dyktatorem majac na uwadze ze ani nie dzierzyl
      wladzy na sile, ani po odejsciu nie zainstalowal swojego krewnego, jak to robia
      ludzie chorzy na wladze, chcacy zrobic z kraju swoje wlasne krolestwo. Pinochet
      oddal wladze po przegranym referendum. Czyli ani nie falszowal demokratycznego
      wyboru spoleczenstwa ani nie staral sie utrzymac wladzyza wszelka cene. Ktory
      inny 'krwawy dyktator' tak postepuje? Castro, ktory nadal na dobra prase?
      Samo Chile jest podzielone w ocenie Pinocheta. Historia oceni kto mial racje.
      Ale juz przeciez dostepne sa dokumenty swiadczace o antysemityzmie Allende i
      jego podobienstwie (w pogladach) do Hitlera.
      • mario.osh taa, bedziesz sie licytował? 11.12.06, 09:11
        5mln to już za dużo a 3tys. to może być?

        to był zbrodniarz.
        koniec i kropka.
        to że inni zamordowali więcej nie jest powodem do jego chwały - co to za
        pokrętna logika?

        a z tą średnią na 17 lat to juz wypłynałeś na szerokie wody absurdu - weź się
        czasem zastanów co piszesz...
        • mario.osh jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 09:41
          [...] Do listy 28 tys. ofiar tortur i prześladowań komisja badająca zbrodnie
          dołączyła grupę 164 nieletnich, w tym 88 dzieci poniżej 13 lat. Były bite,
          gwałcone, torturowane prądem [...]
          • mulla_komar Re: jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 10:12
            3,000 zabitych to tylko ulamek takiego FARC. Jak juz napisalem, zlikwidowal
            lewacka partyznatke i tyle. A to ze w tryby wojskowej machiny wpadna tez
            niewinni cywile to normalka.
            • klusujacy.hipopotam Re: jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 11:10
              Owszem, w sytuacji krytycznej dopuszczalne jest użycie wojska w celu
              przywrócenia spokoju i zaprowadzenia porządku. Gdyby Pinochet wykorzystał
              zdobytą władzę dyktatorską tylko do tego, nikt nie miałby dziś do niego
              pretensji. Nie przyrównuj jednak lewackich partyzantów do instytucji państwa,
              którą stała się junta Pinocheta obejmując władzę w Chile. Państwo powinno
              chronić swoich obywateli, tylko w razie konieczności izolować, ale nie
              terroryzować ich i mordować, czyli uciekać się do metod stosowanych przez
              naćpanych koką lewackich pojebów. Tak postępując, niczym się od nich nie różni.
              Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla metod stosowanych przez junte Pinocheta:
              gwałcenia, rażenia prądem, torturowania dzieci, skrytobójczego mordowania
              przeciwników, egzekucji bez sądu. Tak postępują zbrodniarze, nie bohaterowie.
              • mulla_komar Re: jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 11:20
                gdyby zabijal przeciwnikow zgineloby kilkadziesiat tysiecy ludzi a politycy
                byliby wymordoani a nie odeslani na Kube i do Moskwy.
            • uniaeuropejska1 Re: jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 15:04
              "Cywilny" komarze uważaj bo jak wpadniesz kiedyś na packę....Pewnie to też
              normalka.
              • mulla_komar Re: jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 15:30
                No a co to ma do rzeczy? Jesli jest wojna - zawsze beda pdac cywile. Tak jak
                padaja w Iraku czy Afganistanie, jak padali w Algierii czy Jugoslawii. Ja mam
                ta zasade ze od kazdej wojny trzymam sie z daleka. Natomiast widze roznice
                pomiedzy watazkami, ktorzy pragna wladzy i pieniedzy od ludzi, ktorzy uwazaja
                wojne za smutna koniecznosc.
                Swoja droga to kiedys bylem blisko, znajoma mi osobe zabili 'walczacy o pokoj'
                poperani do niedawna przez UE. Pinochet uchronil wiele istnien ludzkich przed
                takimi marksistowskimi oszolomami.
          • mulla_komar No i co z tego? 11.12.06, 10:41
            A w Syrii czy Iraku swiatle demokracje nie zlecaja tortur?
          • cyberchmura Re: jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 12:02
            Mario sh ma racje tak wynika z raportu Valecha,a on Videli w Argentynie ludzie
            pamietja a wy piewcy Pinocheta nie zaponinajcie, że Operacja Kondor gdzie zgineł
            ponad 50 tys ludzi, 40 tys "zaginęło" a około 30 tys(patrz archiwa terroru).
            było nieprawomocnie więzionych to wspólny projekt 6 krajów Ameryki Łacińskiej i
            Chile tez brało w nim udział oczywiście "w chwale" walki z wrednym komunizmmem.
            I nie zarzucajcie przeciwnikom Pinocheta, że to lewaki i piewcy Lenina, bo
            ludzie o liberalnych pogladach sie do tego wygodne wora nie łapią, Pinochet
            mordował ludzi bezprawnie i tyle tak samo jak menda Che Guevara i Lenin.
            • llukiz Re: jeśli juz tak bardzo lubisz liczby... 11.12.06, 13:02
              > Pinochet
              > mordował ludzi bezprawnie i tyle tak samo jak menda Che Guevara i Lenin.

              Oczywiście. Ale historia uczy że jak się nie wymorduje bezprawnie 3000 to potem
              morduje się prawnie 10000000. Dlatego też nie można powiedzieć że postępował
              niesłusznie. W USA był prawnie wojna secesyjna w której zginęło kilkaset
              tysięcy, więc nie wyjeżdżaj mi tutaj o bezprawnym mordowaniu.
              Jak ktoś mnie napada w moim domu to normalnie strzelam. Nie mogę sobie wtedy
              pozwolić na ryzyko działania z prawem gdy rodzina jest zagrożona. On postąpił
              tak samo
        • jerryjak Re: taa, bedziesz sie licytował? 12.12.06, 13:13
          Tak,bede,bo ty i Stasinski to dwa barany - dzialajace w interesie komuny i
          zbrodni permanentnej Castro i Guevary.
          Hanba wam i ww zbrodniarzom.HANBA !
          • tierralatina Re: taa, bedziesz sie licytował? 12.12.06, 23:24
            Poczytaj glupolu co red. Stasinski pisze o Castro...
      • klusujacy.hipopotam Re: Maz stanu a nie zbrodniarz. 11.12.06, 10:56
        > Dla porownania, w sasiedniaj Argentynie lewicowa
        > dyktatura zabila ok. 20,000 - 30,000 ludzi a nikt nie zna nazwisk krwawych
        > dyktatorow, nikt o nich nie mowi.

        Mówisz o juncie wojskowej gen. Videli & co.? Ja znam jak widzisz. Bardzo
        lewicowa była to dyktatura, tak lewicowa, że aż wasz idol Pinochet ochoczo
        współpracował z nią przy zwalczaniu ruchów lewicowych w ramach operacji
        "Kondor". Różnica jest taka, że przywódcy argentyńskiej junty zostali osądzeni
        (choć później ułaskawieni), a więc sprawiedliwości przynajmniej symbolicznie
        stało się zadość. Pinochet natomiast nigdy nie odpowie za swoje zbrodnie. Na
        marginesie, z tego co wiem to właśnie argentyńscy generałowie wymyślili
        zrzucanie ludzi do oceanu, nie Pinochet.
        • chilijczyk2 Wybitny maz stanu - Pinochet. 11.12.06, 11:00
          R.I.P.
          • tierralatina Re: Wybitny maz stanu - Pinochet. 11.12.06, 20:51
            No rzeczywiscie wybitny... konczyc zycie w areszcie domowym to miara wielkosci?
            A moze radosc wspolobywateli na widomosc o smierci jest w Twoich oczach dowodem
            na wybitnosc?
    • wacjan1 No to jego fani,... 11.12.06, 08:15
      panowie Marek Jurek i Michał Kamiński robią już zapewne rezerwacje na samolot i
      zamawiają wieniec od PiS-u. Pielgrzymowali do Pinocheta gdy leżał chory w
      Londynie to i w ostatniej drodze muszą mu towarzyszyć.
      • llukiz No to jego fani,... fani malowani... 11.12.06, 09:18
        Malowana prawica PIS to czysta lewica przecież. Nie wiem jak można być fanem
        pinocheta i jednocześnie być w partii socjalistycznej
        • mario.osh to tak samo jak być w młodzierzy weszpolskiej 11.12.06, 09:51
          mienić sie patridiotom i wielbić swastykę i hitlera.

          taka odmiana paranoi.
    • baltazarus Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 08:26
      Generał Pinochet przejął władze w Chile na wezwanie chilijskiego parlamentu
      (!), który uczynił to w sytuacji postępującej rewolucji komunistycznej -
      obecności kilku tysięcy kubańskich bojówkarzy, doradców sowieckich w otoczeniu
      szalonego prezydenta Allende, mordowania przez komunistów "wrogów klasowych",
      ogromnej inflacji (od 800 do 1000%!), powszechny głód, widmo utraty
      niepodległości na rzecz ZSRR.
      Bilans rządów Pinocheta to: tylko 3178 ofiar po obu stronach konfliktu (przy
      spacyfikowaniu komunistycznej rewolucji to bardzo mało), wprowadzenie przy
      pomocy amerykańskich ekonomistów z Chicago gospodarki rynkowej i uczynienie z
      Chile najlepiej rozwijającym sie krajem Ameryki Łacińskiej, uratowanie Chile
      przed komunistyczną okupacją.
      Chwała bokaterowi!

      PS. Dla tych, których przerażają ofiary - zdrajcom i komunistycznym najemnikom
      z całego świata należała się śmierć (i tak mało ich zabito), należy potępić
      tortury (paru oficerów Pinocheta jego państwo wsadziło do więzienia za takie
      praktyki), ale jest to raczej wynik latynoskiego temperamentu, bo w tamtych
      rejonach więżniów do dziś traktuje sie bardzo ostro.
      • klusujacy.hipopotam Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 11:17
        > z całego świata należała się śmierć (i tak mało ich zabito), należy potępić

        Powiedzcie mi proszę, dlaczego posty pochwalające zabijanie ludzi (j.w.) są
        dopuszczane na tym forum? Dlaczego takie wypowiedzi są w ogóle tolerowane?
        Dlaczego wypowiadający takie słowa to najczęściej ci sami osobnicy, którzy będą
        srodze oburzeni, jeśli ktoś odważy się powiedzieć coś nietenteges na dwa
        skrzyżowane patyki z przybitą do nich figurką półnagiego kolesia? Dlaczego?
        • baltazarus Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 11:29
          Dlatego, że mordercom i zdrajcom nalezy sie kara śmierci. Rozumiem, że jesteś
          przeciwnikiem kary śmierci?
          • klusujacy.hipopotam Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 11:42
            > Dlatego, że mordercom i zdrajcom nalezy sie kara śmierci.

            Tak, z pewnością np. obecna pani prezydent Chile, więziona i torturowana w
            czasie rządów Pinocheta oraz jej ojciec, generał chilijskiej armii, zamordowany
            przez juntę, byli komunistycznymi agentami i zdrajcami. Oraz mordercami. Może
            zatem wskażesz mi kogo zamordowali Alberto i Michele Bachelet?

            > Rozumiem, że jesteś przeciwnikiem kary śmierci?

            Źle rozumiesz.
            • baltazarus Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 12:03
              Jeżeli popierali system Allende to byli zdrajcami i niech sie cieszą, że żyją.

              "Źle rozumiesz."
              Jesli jesteś jej zwolennikiem to także domagasz się by kogoś zabić.
              • klusujacy.hipopotam Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 13:30
                > Jeżeli popierali system Allende to byli zdrajcami i niech sie cieszą, że żyją.

                Dokładnie tak samo rozumowali bolszewicy i naziści: "jeśli ktoś nie jest z nami
                to jest zdrajcą i niech się cieszy, jeśli pozwolimy mu żyć". Jak widać prawicowe
                katopojeby nie różnią się niczym od czerwonych sku*wysynów.

                Aha, wciąż czekam na odpowiedź, kogo zamordowała obecna prezydent Chile lub jej
                zamordowany przez junte Pinocheta ojciec. Zaliczyłeś ich do morderców i
                zdrajców, więc oczekuję, że masz jakieś dowody na poparcie tych oskarżeń?

                > "Źle rozumiesz."
                > Jesli jesteś jej zwolennikiem to także domagasz się by kogoś zabić.

                Nadal źle rozumiesz. Może odpuść sobie i nie wysilaj się, rozumienie
                najwyraźniej nieszczególnie ci wychodzi (co zresztą, jak już zauważyło sporo
                osób, jest dość typowe dla pochwalających mordowanie ludzi pseudoprawicowych
                popaprańców).
                • baltazarus Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 13:42
                  "Dokładnie tak samo rozumowali bolszewicy i naziści: "jeśli ktoś nie jest z nami
                  to jest zdrajcą (...)"
                  Dobrze wiesz, że tu ni chodzi o tych, którzy "nie są z nami", a le o tych
                  którzy "są i działają z nimi" czyli ewiedentymi zdrajcami.

                  "Aha, wciąż czekam na odpowiedź, kogo zamordowała obecna prezydent Chile lub jej
                  zamordowany przez junte Pinocheta ojciec. Zaliczyłeś ich do morderców i
                  zdrajców, więc oczekuję, że masz jakieś dowody na poparcie tych oskarżeń?"
                  Nie. Zaliczyłem ich tylko do zdrajców. Za to w normalnym kraju należy się czapa.

                  "Nadal źle rozumiesz. Może odpuść sobie i nie wysilaj się, rozumienie
                  najwyraźniej nieszczególnie ci wychodzi."
                  Najwidoczniej zabrakło ci argumentów, dlatego zaplułeś się i przypuściłeś atak
                  ad personam - normalne dla oszołomionych lewicową propaganda zniewieściałych
                  chłopców.
                  • klusujacy.hipopotam Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 14:01
                    > "Dokładnie tak samo rozumowali bolszewicy i naziści: "jeśli ktoś nie jest z nam
                    > i
                    > to jest zdrajcą (...)"
                    > Dobrze wiesz, że tu ni chodzi o tych, którzy "nie są z nami", a le o tych
                    > którzy "są i działają z nimi" czyli ewiedentymi zdrajcami.

                    A o tym, kto jest zdrajcą, decydujemy My.

                    > Nie. Zaliczyłem ich tylko do zdrajców. Za to w normalnym kraju należy się
                    > czapa

                    A o tym, kto jest zdrajcą, decydujemy My.

                    Ale zanim zabijemy zdrajców, najpierw ich trochę potorturujemy.

                    Bolszewickie myślenie. Jak widać prawicowe katopojeby wielbiące Pinocheta nie
                    różnią się niczym od czerwonych sku*wysynów.

                    > Najwidoczniej zabrakło ci argumentów, dlatego zaplułeś się i przypuściłeś atak
                    > ad personam - normalne dla oszołomionych lewicową propaganda zniewieściałych
                    > chłopców.

                    To, że masz kłopoty z rozumieniem, to stwierdzenie faktu, a nie atak ad
                    personam. Albowiem to, że dopuszczam w pewnych szczególnych przypadkach
                    konieczność wyeliminowania zbrodniarza spośród żyjących, nie oznacza, że domagam
                    się, aby kogoś zabić. Ale takie niuanse są zbyt skomplikowane dla kogoś, kto
                    jawnie pochwala skrytobójcze mordowanie i tortury.
                    • baltazarus Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 14:14
                      "A o tym, kto jest zdrajcą, decydujemy My."
                      Jeśli ktoś pragnie i podejmuje ku temu działania by wprowadzić w swoim kraju
                      zbrodniczy komunistyczny system, jednoczesnie podporządkowując swoje państwo
                      innemu (w tym wyoadku ZSRR) to jest zdrajcą.

                      "Albowiem to, że dopuszczam w pewnych szczególnych przypadkach konieczność
                      wyeliminowania zbrodniarza spośród żyjących, nie oznacza, że domagam
                      się, aby kogoś zabić. Ale takie niuanse są zbyt skomplikowane dla kogoś, kto
                      jawnie pochwala skrytobójcze mordowanie i tortury."
                      A czym jest "wyeliminowanie spośród żyjących" jeśli nie zabiciem? Czym jest
                      dopuszczenie takiej konieczności w "szczególnych przypadkach" jesli nie zgodą
                      na zabicie? Pseudologiku.
                      • klusujacy.hipopotam Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 15:20
                        > "A o tym, kto jest zdrajcą, decydujemy My."
                        > Jeśli ktoś pragnie i podejmuje ku temu działania by wprowadzić w swoim kraju
                        > zbrodniczy komunistyczny system, jednoczesnie podporządkowując swoje państwo
                        > innemu (w tym wyoadku ZSRR) to jest zdrajcą.

                        pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Valecha
                        "...Zawiera ona też udokumentowane przypadki morderstw 1 201 poszkodowanych
                        osób, w tym 86 dzieci młodszych niż 12 lat..."
                        "...766 osób dniu aresztowania miało 16 i 17 lat; 226 miało 13 i 15 lat; a 88
                        miało 12 lat lub mniej..."

                        Te dzieci też planowały wprowadzić w kraju zbrodniczy komunistyczny system i
                        podporządkować Chile ZSRR? To na pewno byli zdrajcy, prawda, ćwoku? Jak widać
                        prawicowe katopojeby wielbiące Pinocheta nie różnią się niczym od czerwonych
                        sku*wysynów.

                        > A czym jest "wyeliminowanie spośród żyjących" jeśli nie zabiciem? Czym jest
                        > dopuszczenie takiej konieczności w "szczególnych przypadkach" jesli nie zgodą
                        > na zabicie? Pseudologiku.

                        Znów dowiodłeś swego braku zdolności rozumienia. Nie dziwi mnie to, bo to objaw
                        zwykle towarzyszący bolszewickiej mentalności takiej jak twoja. Wystaw sobie
                        otóż, że pomiędzy dopuszczeniem konieczności zabicia kogoś w szczególnych
                        przypadkach a domaganiem się zabijania (jak napisałeś pierwotnie) jest ogromna
                        różnica. Tak samo jak pomiędzy uśmierceniem kogoś w pewnych szczególnych
                        przypadkach (których nie chce mi się wymieniać, boś jako katobolszewik, więc i
                        tak nie skumasz), a masowym mordowaniem i torturowaniem uwięzionych i
                        bezbronnych ludzi, w tym ciężarnych kobiet i dzieci.
            • valpo Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 17:32
              Pytaniem na pytanie, Hipopotamie: a jak sadzisz, jakie zaslugi tow. Honeckera podkreslala tow. M.
              Bachelet podczas pogrzebu tego pana w Santiago de Chile? Nie dreczylo jej nigdy, ze na jej utrzymanie
              (=wygodne zycie chilijskiego emigranta pod blaskiem jutrzenki przyszlosci) i studiowanie lozyl
              (ochoczo?) lud pracujacy miast i kolchozow NRD?
              General Bachelet zmarl w areszcie na zawal (tyle dotychczas wiadomo).
              Jakze sprytne jest jednak lewactwo w dziedzinie sprzedazy wizerunkow i interpretacji.....
          • tierralatina Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 20:55
            Kara smierci, sama w sobie dyskusyjna, powinna byc wydawana przez sad. A
            nie "rozdawana" przez pozbawionych jakiejkolwiek kontroli zolnierzy...
        • baltazarus Co wolelibyście 3 tys. nazistów zabitych w 1933 r. 11.12.06, 11:32
          Co wolelibyście: 3 tys. nazistów i ich przeciwników zabitych w 1933 r. w
          niemczech czy to co się wydarzyło, 3 tys. komunistów i ich przeciwników
          zabitych w 1917 r. w Rosji czy to co się wydarzyło?
          • uniaeuropejska1 Re: Co wolelibyście 3 tys. nazistów zabitych w 19 11.12.06, 15:13
            Kiepska alternatywa,gdyż zwłaszcza w Rosji zginęło dużo więcej komunistów i ich
            przeciwników w 1917 roku, aprzecież nie zapobiegło to stalinizmowi.Tak samo
            toczyły się walki w Niemczech.
          • klusujacy.hipopotam Re: Co wolelibyście 3 tys. nazistów zabitych w 19 11.12.06, 15:47
            > Co wolelibyście: 3 tys. nazistów i ich przeciwników zabitych w 1933 r. w
            > niemczech czy to co się wydarzyło, 3 tys. komunistów i ich przeciwników
            > zabitych w 1917 r. w Rosji czy to co się wydarzyło?

            W Niemczech prawdopodobnie wystarczyłoby, gdyby w porę skutecznie wsadzono do
            mamra pewnego niedoszłego artystę-malarza, za... wiesz za co? Właśnie za
            pochwalanie i nawoływanie do mordów. Jednego człowieka. Już przecież po puczu
            monachijskim, gdy zabrakło wodza, NSDAP nieomal przestała istnieć.
            W Rosji sytuacja miała się nieco inaczej. Po pierwsze trwała właśnie wojna
            światowa, w której Rosja zbierała cięgi. Po drugie monarchię Romanowów obaliły
            (a więc dokonały przewrotu) najpierw siły burżuazyjne, a bolszewicy zwyciężyli
            dopiero po wojnie domowej, którą wywołali. Ale i tu prawdopodobnie
            wystarczyłoby, gdyby w porę wyeliminowano pewnego syfilitycznego agenta
            niemieckich tajnych służb.
            Pinochet także, jeśli bezpieczeństwo państwa było zagrożone, mógł wprowadzić
            stan wojenny i dyktaturę, internować lewackich zadymiarzy i przywrócić spokój i
            porządek. Ale jego rzeźnicy za jego przyzwoleniem posunęli się do gwałcenia,
            torturowania i mordowania także ciężarnych kobiet i dzieci. Takie metody
            charakteryzują zbrodniarzy, nie bohaterów.
        • llukiz Re: Samotny dyktator atakowany przez ignorantów 11.12.06, 13:07
          > Powiedzcie mi proszę, dlaczego posty pochwalające zabijanie ludzi (j.w.) są
          > dopuszczane na tym forum?

          nikt nie chwali zabijania ludzi. Jednak gdy niemcy napadali na polskę zabijanie
          było wielce chwalebnym zajęciem. Dziś AKowcy za to ordery dostają. Rozumiesz
          tępaku?

          > Dlaczego wypowiadający takie słowa to najczęściej ci sami osobnicy

          Jest tak daleki od swastyki i giertycha jak się tylko da i daleko był od tego
          również pinochet.
    • kotpirat FAK OFF dla Augusto Pinochetowi i jego apolegotom! 11.12.06, 08:37
      Był śmieć - nie ma śmiecia -szkoda że śmiec nie siedzi w więzieniu.
      • llukiz Re: FAK OFF dla Augusto Pinochetowi i jego apoleg 11.12.06, 09:19
        > Był śmieć - nie ma śmiecia

        A ty masz jakieś dane, czy wystarczy ci propaganda gazety?
    • mario.osh dobrze że szlag go trafił. 11.12.06, 08:56

    • avbert Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 09:12
      Brawo, kolejny czerwony bełkot w wykonaniu gazety.
      Może zaieście łzawe wspomnienia kolegów Fidela, którzy dostałi pałą od generała
      Pinocheta. Tylko ok 3000 komunistów w piekle to mała cena za ocalenie narodu,
      przed czerwoną zarazą.
      • chilijczyk2 Pinochet ocalil Chile. 11.12.06, 10:39
        Byl Wielkim Patriota.
      • uniaeuropejska1 Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 15:15
        Na bełkot bardziej pasuje twój post.
    • battosai Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 09:17
      Zdechło ścierwo.
      I bardzo dobrze.
    • mielis Miał pojednać się z bogiem? 11.12.06, 09:26
      ???????
      • chilijczyk2 Gracias Augusto. 11.12.06, 09:42
        Wielki Patriota.
        • gllenda A co z Jaruzelskim? 11.12.06, 10:03
          Ten tez wypedzil setki tysiecy ludzi za granice, a jego hunta zabila okolo 100
          ludzi w latach 80-tych. No a teraz Michnik pija z nim wodke i obcalowuje sie.
          • 1europejczyk "Ten tez wypedzil setki tysiecy ludzi za granice," 11.12.06, 15:30
            Punkt widzenia: sa Polacy i powiedzialoby sie z czasem coraz liczniejsi, ktorzy
            z sa wdzieczni WJ za "zalatwienie" prawa stalego pobytu i pracy nieomal na calym
            swiecie na niespotykanie korzystnych i nieomal majacych precedensu w histori
            panstw zachodnich ze Stanami Zjednoczonymi wlacznie warunkach.
            Poprzednich podobnych nie bylo nie tylko po IIWS ale po zadnym po z polskich
            "kryzysow".
            Nigdy przedtem ani potem nie bylo Polakom tak latwo urzadzic sie poza Polska.
            Dzisiaj przez hipokryzje i dla dodania "dramatyzmu" w porownaniu z Pinochetem
            Polacy pisza nowa historie nazywajac wyjazdy z przyczyn politycznych "wypedzeniem".
            Polska za Jaruzelskiego byla "ochronka" dla idelistycznych "odnowicieli" w
            porownaniu z okresem panowania Pinocheta w Chile !
    • kijwoko Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 10:02
      Kolejny zbrodniarz wywinal sie sprawiedliwosci i dolaczyl do grona Hitlera,
      Stalina i wielu wielu innych, ktorzy zdolali opuscic ten padol o wlasnych
      silach... Ech, pozostaje zyczyc innym albo dobrego zdrowia (zeby zdolali dotrwac
      do procesow) albo chociaz bolesnych chorob (gdyby dotrwac nie mieli)...
      • chilijczyk2 Wspanialy Augusto Pinochet. 11.12.06, 10:03
        Chile placze po Tobie.
    • tadeuszx Przeciwników politycznych??? 11.12.06, 10:03
      formozus1 napisał:
      > Mordował swoich przeciwników politycznych...
      ---------------------------------------
      Jakich przeciwników? Agentów Moskwy i Fidela z Kuby?! Normalnie szok! A ta
      komusza dyktatura ile w czasie swoich krótkich, całe szczęście rządów, zdążyła
      wymordować chilijskich patriotów?! Co to, skleroza wybiórcza czy sterowana z Nie
      i Wyborczej amnezja, sekująca w umysłach ludzkich zbrodnie i zło
      lumpenproletariatu, chcącego dorwać się do władzy nad światem, przy pomocy
      ideologii Marksa i Engelsa?!
      • chilijczyk2 Pinochet Wielki Patriota. 11.12.06, 10:06
        Chile jest dumne z jego zycia.
      • klusujacy.hipopotam Re: Przeciwników politycznych??? 11.12.06, 11:25
        > Jakich przeciwników? Agentów Moskwy i Fidela z Kuby?!

        Tak, z pewnością na ten przykład obecna pani prezydent Chile, więziona i
        torturowana w czasie rządów Pinocheta oraz jej ojciec, gen. chilijskiej armii,
        zamordowany przez juntę, byli agentami Fidela i pachołkami Moskwy. Chyba sam
        jesteś dotkniętym amnezją lumpenproletariatem, koleżko, skoro wypisujesz takie
        rzeczy.
      • uniaeuropejska1 Re: Przeciwników politycznych??? 11.12.06, 15:20
        Agentów powiadasz.Udowodniono im tą agenturalność? Nazwisk tych wymordowanych
        chilijskich patriotów nie podajesz,nie ma nawet pewności czy kogoś ta komusza
        dyktatura zamordowała.A co do lumpenproletariatu to ideologia Marksa i Engelsa
        negatywnie go ocenaiała.władzę miał mieć proletariat.
    • princealbert spiep..aj dziadu! 11.12.06, 10:07
      zadufany w sobie sadysta.
      • chilijczyk2 Rozpacz w Chile po smierci Wielkiego Patrioty. 11.12.06, 10:12
        Santiago de Chile pograzylo sie w zalobie.
        • tierralatina Re: Rozpacz w Chile po smierci Wielkiego Patrioty 12.12.06, 23:25
          Najwyrazniej nic nie wiesz o Santiago... A kto tanczy i krzyczy Ya cayo! ?
    • grudzej Wielki Człowiek 11.12.06, 10:12
      Wielkie są jego zasługi.
      Gdyby nie on, to mieliby drugą Kubę a czerwona zaraza rozlałaby się pewnie po innych krajach Am.Pd.
      Ci, co go potępiają (np. na tym forum) powinni poczytać trochę historii.
      • chilijczyk2 Re: Wielki Człowiek 11.12.06, 10:14
        I Wielki Patriota. Czesc Jego pamieci.
        • tles01 ludobójca własnego narodu, i złodziej ! 11.12.06, 10:22
          mordował i okradał własny naród !.. bandyta który dorównywał
          Hitlerowi,Stalinowi... sram na jego ścierwo...
          • chilijczyk2 Pinochet - czesc Jego pamieci. 11.12.06, 10:23
            Chile placze po stracie Wielkiego Patrioty.
    • joris Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 10:24
      Obrzydliwy i glupi artykul, 3000 ludzi zabitych to nic w porownaniu z krwawa
      laznia szykowana prze komunistow Allende (nota bene przed wojna wielkiego
      zwolennika Hitlera) swojemu narodowi - porownajmy to z co najmniej 250000
      Polakow wyrznietych przez komuchow i nieobliczona liczba ofiar Castro z
      pewnoscia wieksza niz 3000.Pinochet zahamowal postep komunizmu w Chile i calej
      Ameryce Poludniowej.Ilosc broni bedaca w rekach bojowek komunistycznych byla
      wieksza od ilosci sztuk broni recznej posiadanej przez armie i policje, a
      przewrot mial charakter wojny domowej.
    • ruper70 Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 10:25
      Chwała Pinochetowi ! Szkoda, że nie było takiego przed rewolucją w Rosji,
      komunizm by nie istniał. Biedactwa lewicowe nie mogą znieść że ktoś im dokopał,
      że nie mogli do reszty zgnoić Chile. Może ktoś wreszcie zobaczy róznicę między
      zabijaniem niewinnych ludzi (zawsze tak robili komuniści, wszędzie i zawsze) a
      zabijaniem komunistów, czyli zapobieganiem zbrodni. Komuchy w Chile chceli
      zrobić to co u nas Jaruzel, wprowadzić czerwony terror, wówczas zginęły by
      setki tysięcy ludzi, nie licząc powszechnej nędzy. Porównywanie Pinocheta z
      Jaruzelskim czy Hitlerem to największa głupota (typowo lewicowa)i chamstwo.
      Zachciało im się rewolucji (z poparciem Fidela) więc dostali na co zasłużyli.
      • klusujacy.hipopotam Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 11:35
        > zabijaniem komunistów, czyli zapobieganiem zbrodni. Komuchy w Chile chceli
        > zrobić to co u nas Jaruzel, wprowadzić czerwony terror, wówczas zginęły by
        > setki tysięcy ludzi, nie licząc powszechnej nędzy.

        Tak, Jaruzel wprowadził w Polsce czerwony terror. Ciekawe tylko, że zbrodniczość
        jego reżimu mierzona liczbą ofiar śmiertelnych była o dwa rzędy wielkości
        mniejsza niż idola prawicowych katopojebów, nieświętej pamięci Augusto
        Pinocheta. Nic też nie wiadomo, jakoby w ośrodkach internowania zorganizowanych
        przez juntę Jaruzela torturowano i skrytobójczo mordowano uwięzionych. Nie
        pochwalam rządów gen. Jaruzelskiego ani jego samego, ale przy Pinochecie to on
        naprawdę był mały pikuś. I g*wno obchodzi mnie w imię jakiej idei mordował jeden
        czy drugi.
        • skipper_ Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 11:45
          klusujacy.hipopotam napisał:


          > Tak, Jaruzel wprowadził w Polsce czerwony terror. Ciekawe tylko, że zbrodniczoś
          > ć
          > jego reżimu mierzona liczbą ofiar śmiertelnych była o dwa rzędy wielkości
          > mniejsza niż idola prawicowych katopojebów, nieświętej pamięci Augusto

          gratuluje debilizmu oraz nieuctwa...

          wyraznie "medrzec" klusujacy.hipopotam zbyt zajety byl klusowaniem,
          a moze po prostu nie bylo go na swiecie, i nie zauwazyl, ze spoleczenstwo
          w Polsce, ktoremu jaruzel wypowiedzial wojne, nie bylo uzbrojone...

          w przeciwienstwie do komunistycznych bojowkarzy w Chile...

          z reszta allende zdazyl pozbawic zycia ok. 15 000 tysiecy "wrogow"
          klasowych oraz doprowadzic caly kraj do kompletnej ruiny...

          ale allende byl "poprawny ideowo", wiec jest "swiety"...
          • klusujacy.hipopotam Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 13:16
            Nie wiem czym zajęty był mędrzec "skipper", ale najwyraźniej przeszkodziło mu to
            w nauczeniu się czytania ze zrozumieniem, a także zasad ortografii (jak już parę
            osób zauważyło, to typowe dla mieniących się patriotami prawicowych
            katooszołomów). Nigdzie nie pochwalam wojskowego puczu Jaruzela, choć on sam
            twierdzi, że też chronił Polskę - przed interwencją "bratnich" wojsk wiadomego
            Układu. Zauważam tylko, że znienawidzony przez forumowych kanapowych prawiczków
            (z których większość prawdziwą dyktaturę zna tylko ze zdjęć i opowieści
            rodziców) komunistyczny dyktator nigdy nie stosował tak brutalnych i nieludzkich
            metod, jak wychwalana przez nich pod niebiosa junta Pinocheta. Ludzie osadzeni w
            miejscach takich jak Villa Grimaldi czy Colonia Dignidad byli skutecznie
            odizolowani i nie stanowili żadnego zagrożenia dla porządku (nawet jeśli
            założyć, że byli tam sami komunistyczni wywrotowcy, co przecież nie jest
            prawdą), a mimo to byli bestialsko torturowani i mordowani. Faktem jest, że
            Pinochet skutecznie zlikwidował lewackich bojówkarzy, jednakże przy użyciu
            metod, których nie powstydziliby się ci sami lewaccy popaprańcy. Dlatego nie
            jest on ani trochę lepszy od tych, których zwalczał. Kto stosuje zbrodnicze
            metody, jest zwyczajnym zbrodniarzem, a nie bohaterem.
            • skipper_ Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 13:28
              klusujacy.hipopotam napisał:

              > Nie wiem czym zajęty był mędrzec "skipper", ale najwyraźniej przeszkodziło mu t
              > o
              > w nauczeniu się czytania ze zrozumieniem, a także zasad ortografii (jak już par
              > ę
              > osób zauważyło, to typowe dla mieniących się patriotami prawicowych
              > katooszołomów).

              pomijajac juz pseudozarzuty o ortografii, tak jakby "lewicowcy"
              bledow nie robili, zastanawia mnie automatyzm z jakim osobnicy
              typu klusujacy.hipopotam obrzucaja kazdego prezentujacego odmienne
              poglady inwektywami typu "pisak" albo "katooszolom"...

              akurat w moim wypadku jest to conajmniej smieszne, jako ze ani nie
              jestem katolikiem, ani zwolennikiem pis, malo tego nawet nie mieszkam
              w Polsce...

              ale coz... nie ma jak "sila" argumentow "na temat"...

              > Nigdzie nie pochwalam wojskowego puczu Jaruzela, choć on sam
              > twierdzi, że też chronił Polskę - przed interwencją "bratnich" wojsk wiadomego

              problem w tym, ze malo z tego co jaruzelski twierdzi jest prawda...

              > Układu. Zauważam tylko, że znienawidzony przez forumowych kanapowych prawiczków
              > (z których większość prawdziwą dyktaturę zna tylko ze zdjęć i opowieści
              > rodziców) komunistyczny dyktator nigdy nie stosował tak brutalnych i nieludzkic

              z uporem maniaka probujesz porownywac zupelnie nieporownywalne
              sprawy...

              jesli juz musisz, to porownuj to co sie dzialo w Chile za Pinochet'a
              z tym co robil allende, badz z dzialaniami castro, ktorego junta
              do tej pory wiezi, torturuje i morduje...
              • klusujacy.hipopotam Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 13:50
                > pomijajac juz pseudozarzuty o ortografii, tak jakby "lewicowcy"
                > bledow nie robili, zastanawia mnie automatyzm z jakim osobnicy
                > typu klusujacy.hipopotam obrzucaja kazdego prezentujacego odmienne
                > poglady inwektywami typu "pisak" albo "katooszolom"...
                >
                > akurat w moim wypadku jest to conajmniej smieszne, jako ze ani nie
                > jestem katolikiem, ani zwolennikiem pis, malo tego nawet nie mieszkam
                > w Polsce...

                Przykro mi, że wpadłeś do jednego wora razem z bandą faktycznych katooszołomów,
                ale sposób wypowiedzi tak od strony merytorycznej, jak i technicznej niestety
                na to wskazywał. Ponieważ sam bywam określany jako "czerwone ścierwo" or
                compatible (to nie przez ciebie), albo "debil" i "nieuk" (to już akurat twoje
                słowa), sam też staram się dosadnie wyrażać swoje zdanie na temat ludzi, którzy
                wielbią i sławią morderców i zbrodniarzy.

                > z uporem maniaka probujesz porownywac zupelnie nieporownywalne
                > sprawy...
                >
                > jesli juz musisz, to porownuj to co sie dzialo w Chile za Pinochet'a
                > z tym co robil allende, badz z dzialaniami castro, ktorego junta
                > do tej pory wiezi, torturuje i morduje...

                Porównuję dwóch dyktatorów, którzy dokonali wojskowego zamachu stanu, by po
                latach zamordyzmu pokojowo oddać władzę. Obaj twierdzili, że ratują swój kraj
                przed zagrożeniem. Obaj mieli poparcie zagranicznych mocodawców. Cech wspólnych
                jest więcej, niż ci się wydaje. Z tą różnicą, że Jaruzel nie był ani tak krwawy
                jak Pinochet, ani nic nie wiadomo, by zdefraudował miliony dolarów, za to
                zaprzepaścił możliwość przeprowadzenia prawdziwych i radykalnych reform
                gospodarczych. Jeśli jeszcze nie zauważyłeś, to napiszę wprost: obu potępiam, a
                posługuję się tym zestawieniem wyłącznie po to, żeby wykazać prymitywizm i
                zacietrzewienie (sięgające pochwał mordowania ludzi), wśród prawicowych
                katopojebów (do których na szczęście się nie zaliczasz). Tak samo potępiam
                Castro, Kim Dzong Ila oraz innych tyranów i świrów, bo każdy, kto stosuje
                zbrodnicze metody, jest zwyczajnym zbrodniarzem, a nie bohaterem.
          • mario.osh Re: Pinochet, samotny dyktator 13.12.06, 21:13

            > klusujacy.hipopotam napisał:
            >
            >
            skipper_ napisał:

            > klusujacy.hipopotam napisał:
            > > > Tak, Jaruzel wprowadził w Polsce czerwony terror. Ciekawe tylko, że zbrod
            > niczoś
            > > ć
            > > jego reżimu mierzona liczbą ofiar śmiertelnych była o dwa rzędy wielkości
            > > mniejsza niż idola prawicowych katopojebów, nieświętej pamięci Augusto
            >
            > gratuluje debilizmu oraz nieuctwa...

            że jak? może jakies fakty? sugerujesz że podczas stanu wojennego czerwoni
            torturowali w wiezieniach i masowo mordowali? jakieś dane żródłowe?
            [uprzedzajac potencjalne zarzuty: jestem w tej połowie społ. polskiego która
            uważa stan wojenny za draństwo i próbe obrony starego układu a nie konieczność]

            ///reszta allende zdazyl pozbawic zycia ok. 15 000 tysiecy "wrogow"
            > klasowych oraz doprowadzic caly kraj do kompletnej ruiny...
            >
            > ale allende byl "poprawny ideowo", wiec jest "swiety"...

            allende był takim samym ku.tasem jak pinochet - jeden wart drugiego.

            >
            > w przeciwienstwie do komunistycznych bojowkarzy w Chile...

            kobiety w ciąży i dzieci to też konunistyczni bojówkarze?

            gdyby pinochet po prostu zaprowadził porzadek i powsadzał do więzień lewaków
            byłby bohaterem narodowym chile po wsze czasy.
            problem w tym że on i jego ludzie czuli przemożną cheć popastwić sie nad
            bezbronnymi więźniami i cała masa przypadkowych ludzi którzy mieli pecha być
            spokrewnieni z aresztowanymi ludzmi [też czesto przypadkowymi, których jedyną
            winą był lewicowe poglądy] lub po porstu mieli całkowitego pecha bo z lewakami
            nie łaczyło ich nawet pokrewieństwo rodzinne - ot po prostu nawineli sie pod
            rękę.

            to wszystko niestety, powoduje że pinochet i jego ludzie mieli szansę przejśc
            do historii jako obrońcy i bohaterowie - a przeszli jako banda prymitywnych
            sqwieli pokroju lewaków - przypadkowo po drugiej stronie barykady.
    • nairias Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 10:27
      Podziwiam artukłu Wyborczej i mam nadzieję, że autor i wszyscy, którzy dopuścili do jego publikacji odpowiedzą za to w odpowiednim czasie.
      • chilijczyk2 Pinochet - Wielki narodowy Patriota. 11.12.06, 10:28
        R.I.P.
    • bananacar Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 10:42
      Proponuję aby na formum wypowiadały się osoby, które posiadają wiedzę na temat
      tego co działo się w Chile za czasów dyktatury Pinocheta. Po przeczytaniu
      dostępnych materiałów mam nadzieję, za każdy człowiek kierujący się rozumem
      przyzna Mi rację, ze Pinochet najpewniej już smaży się w piekle m.in. razem ze
      Stalinem, Hitlerem, Reganem... A Margaret Thacher nieposiadającej się ze smutku
      proponuję dołączyć do Pinocheta...dobra drogą do tego mogłyby być tortury,
      rażenie prądem czy np. podróż w zawiązanym worku z pokładu samolotu wprost na
      dno oceanu. Zwyciestwo Allende w wyborach nie było niczym niebezpiecznym i w
      swoich załozeniach nie miało nigdy doprowadzić do sytuacji takiej jak np. w
      Korei.
      • meff Re: Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 10:46
        jednego zbrodniarza mniej i nie interesuje mnie to że był katolikiem czy nie
        zbrodnie to zbrodnie i nie jest ważne czy popełnia je komunista czy narodowiec
        oraz w imię czego je popełnia... mam nadzieję że smaży się w piekle wraz z
        hitlerem, stalinem, kim ir senem, mao i innymi zbrodniarzami.
        • chilijczyk2 Smierc Pinocheta tragedia narodowa Chile. 11.12.06, 10:48
          Odszedl WIELKI CZLOWIEK i PATRIOTA. R.I.P.
          • tles01 Chilijczycy radują sie z zejśćia "wielkiego" wał 11.12.06, 10:59
            na ulicach miast tańce, wiwaty,i szampan !
          • tles01 Chilijczycy radują sie z zejścia "wielkiego" wała 11.12.06, 11:01
            na ulicach miast tańce, wiwaty,i szampan !
            • chilijczyk2 Tragedia narodowa - smierc Pinochet :(. 11.12.06, 11:05
              R.I.P. Kraj pograzony w rozpaczy.
    • kelob3 chwała bohaterowi 11.12.06, 11:14
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=204&ArticleId=24593&ArticleTabId=14&ForumPostId=19481
    • skipper_ Pinochet, samotny dyktator 11.12.06, 11:14
      typowe lewackie wycieranie sobie ryja...

      do tego "kreowanie" faktow... wiekszosc Chilijczykow
      popierala Pinochet'a i wcale nie swietuje jego smierci...

      do tego jakos lewactwo nigdy nie zajaka sie nawet
      o tym jak ich idol allende zrojnowal Chile, ile tysiecy
      zabila tajna policja z jego rozkazu...

      oraz o tym kim byla wiekszosc "ofiar" Pinochet'a - szkoleni
      na kubie komunistyczni agenci nie majacy niczego wspolnego
      z demokracja...
      • chilijczyk2 Czesc i chwala Pinochetowi. R.I.P. 11.12.06, 11:16
        WIELKI PATRIOTA. Chile Go uwielbia.
    • junkier Szacunek dla pogromcy zbrodniczej komuny 11.12.06, 11:18
      Szacunek dla pogromcy zbrodniczej komuny w Chile. Ten czlowiek zapobiegl zlu i
      zbudowal w Chile dobrobyt.
      • chilijczyk2 Re: Szacunek dla pogromcy zbrodniczej komuny 11.12.06, 11:19
        I chwala Jemu za to. R.I.P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka