tekameka 12.12.06, 16:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hiki6 Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 17:00 kogo masz na mysli ? huberta prezia a moze popatrzyles w lustro i cie sie ot tak wyrwalo? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Hubert H. jest inteligentniejszy od Tuskego 12.12.06, 20:20 Jesli PO nie zgubi tego diamentu, to bedzie miec w przyszlosci nastepce nieudacznika w swoim kierownictwie. Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 no ale dobrze, ze pisdziaki maja ciebie... 12.12.06, 21:48 zawsze napiszesz cos ciekawego i jakos obronisz biedaków przed "układem" załosny z ciebie kmiotek, kolego... dzien, gdy to do ciebie dotrze, bedzie bardzo dla ciebie bolesny... Odpowiedz Link Zgłoś
basza Re: Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 13.12.06, 00:29 wyjatkowa złosliwośc wymiaru. Miałby zimę Hubert H. w cieple przed sobą, w celi, miałby wikt i opierunek a tak? Tak własnie wygląda polska sprawiedliwość! mówimy nie, myslimy tak!!!!!!!! Mówimy, sąd łaskawy był, a przeciez wiemy, że zamarznie na mrozie. Bo znikąd nadziei. Hubert ofiara polskiej sprawiedliwości jest. A mógłby, gdyby litościwy był tgen sąd, dotrwać do wiosny. Ten rząd-nierząd nie dotrwa, a Hubert szansę miał. Sa mu ja odebrał!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
b0d0 Osoba nietrzeźwa 12.12.06, 17:00 Proponuję, iżby w logicznym wniosku z tego wyroku przyjąć zasadę, żeby każda osoba zamroczona alkoholem w momencie popełniania czynu zabronionego nie musiała odpowiadać przed sądem, jako że ktoś taki realnie nie jest w stanie świadomie złamać odpowiedniego przepisu. W szczególności dotyczyłoby to oczywiście jazdy na podwójnym gazie. Kpię. Ale uzasadnienie na to zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Osoba nietrzeźwa 12.12.06, 17:06 b0d0 napisał: > > Kpię. Ale uzasadnienie na to zasługuje. Naprawdę sądzisz, że uzasadnienie tak brzmiało??? :))) Pretensje miej do żurnalisty z PAP-u. Może to ten sam, który tak opisał sprawę Wolniewicza, że połowa forumowaiczów jeszcze stanęła po jego stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastopowana 12.12.06, 17:36 Brawo Hubercie H.! Próba ustanowienia precedensu państwa milicyjnego, w którym karze się niepochlebne wypowiedzi o władzy, została zastopowana. Szkoda, że było to tylko umorzenie, a nie - jak sprawiedliwie być powinno - uniewinnienie. IVRP = IIPRL (To też pewnie karaliby jako "szkalowanie ustroju" - na szczęście demokracja polska - przez prawicowych totalitarystów zwana "postkomuną":) - zdążyła już przez te 16 lat trochę okrzepnąć. I nie jedno przetrwa. Dzięki niech będą za to wytrwałej pracy cywilizacyjnej Adama Michnika i środowiska GW. Śmierć katofaszystom. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrasekta Spieprzaj dziadu! 12.12.06, 17:53 Jasne ze nie da sie znieważyć po kilku głębszych, nie da się też znieważyć na trzeźwo, czy mówienie prawdy może być zniewagą? --------------- www.moherfucker.com i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastop 12.12.06, 18:01 nick3 napisał: > Szkoda, że było to tylko umorzenie, a nie - jak sprawiedliwie być powinno - > uniewinnienie. Czyn popełniony był, ale nie stanowił przestęstwa z powodu znikomosci społ. szkodl. W takich przypadkach następuje umorzenie i jest w tym pewna logika. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastop 12.12.06, 19:14 krwawy.zenek napisał: > nick3 napisał: > > > Szkoda, że było to tylko umorzenie, a nie - jak sprawiedliwie być powinno > - > > uniewinnienie. > > Czyn popełniony był, ale nie stanowił przestęstwa z powodu znikomosci społ. > szkodl. W takich przypadkach następuje umorzenie i jest w tym pewna logika. I tu lezy problem: albo byl albo nie bylo! Jak bylo to przestepstwo to niech go skaza w zawieszeniu, a jak nie bylo, to go uniewinnia!!! Ta cala logika ze czyn "...nie stanowił przestęstwa z powodu znikomosci społ. szkodl..." powoduje ze nasze prawodawstwo jest do d.... wprowadzajac 3 stopnie odpowiedzialnosci!!! Powinno byc: 1. Winny 2. Niewinny A nie "troche winny" ale naprawde to on nic nie zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastop 12.12.06, 19:20 patriota21wieku napisał: > I tu lezy problem: albo byl albo nie bylo! Jak bylo to przestepstwo to niech go > skaza w zawieszeniu, a jak nie bylo, to go uniewinnia!!! Nie rozumiesz istot przestępstwa. Aby czyn zabroniony był przestęstwem musi być zawiniony i społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy. W tym przypadku czyn z pewnością był (nikt tego chyba nie kwestionuje) natomiast jego karanie było bezsensowne. > 1. Winny > 2. Niewinny I dokładnie tak jest. Hubert H. okazał sie niewinny. > A nie "troche winny" Nie ma czegoś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastop 12.12.06, 20:04 krwawy.zenek napisał: > patriota21wieku napisał: > > > I tu lezy problem: albo byl albo nie bylo! Jak bylo to przestepstwo to ni > ech > go > > skaza w zawieszeniu, a jak nie bylo, to go uniewinnia!!! > > Nie rozumiesz istot przestępstwa. Aby czyn zabroniony był przestęstwem musi być > > zawiniony i społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy. > W tym przypadku czyn z pewnością był (nikt tego chyba nie kwestionuje) > natomiast jego karanie było bezsensowne. > Jezeli czyn z definicji nie jest szkodliwy spolecznie, to nie powinien byc w kodeksie albo nie powinien byc scigany z urzedu! Przyklad: jak ktos ukradnie zlotowke, to powinno to byc scigane jako wykroczenie a nie przestepstwo. Jak ktos ukradnie million slotych, to juz jest przestepstwo. W tym wypadku policja powinna go byla zatrzymac z zaklucanie porzadku publicznego poprzez uzywanie wulgaryzmow (wykroczenie) a nie obraze Kaczynskiego, bo ten jest prezydentem (obecnie przestepstwo, chociaz idiotyczne). Dlaczego uwazam ze jest idiotyczne? Bo jak by to samo powiedzial o Kaczynskim 2 lata temu, to nic by mu sie nie stalo, mimo tego ze uzywalby tych samych epitetow!!! > > > 1. Winny > > 2. Niewinny > > I dokładnie tak jest. Hubert H. okazał sie niewinny. > > > A nie "troche winny" > > Nie ma czegoś takiego. > Jest: sprawa upozona z powodu niskiej szkodliwosci spolecznej czynu (idiotyzm)! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastop 12.12.06, 20:43 patriota21wieku napisał: > Jezeli czyn z definicji nie jest szkodliwy spolecznie, to nie powinien byc w > kodeksie albo nie powinien byc scigany z urzedu! I dokładnie tak jest. Jedną z zasad kryminalizacji jest zakaz kryminalizowania zachowań nieszkodliwych. Natomiast w ramach poszczególnych typów czynów zdarzają sie przypadki atypowo mało szkodliwe. Temu służy właśnie klauzula art. 1 par 3 k.k. > Przyklad: jak ktos ukradnie zlotowke, to powinno to byc scigane jako > wykroczenie a nie przestepstwo. W rzeczy samej kradzież złotówki jest wykroczeniem. > Jak ktos ukradnie million slotych, to juz jest > przestepstwo. Nie trzeba miliona wystarczy 250,01 zł. Jest: sprawa upozona z powodu niskiej szkodliwosci spolecznej czynu (idiotyzm)! Nie z powodu „niskiej” lecz z powodu braku przestępstwa – czyn okazał się czynem znikomo społecznie szkodliwym, a więc nie karygodnym. Faktem jest, że postuluje się w doktrynie nadanie takiemu rozstrzygnięciu formy uniewinnienia. W swoim czasie wybrano umorzenie, no bo jednak czyn był a uniewinnienie kojarzy się z sytuacją, gdy zarzut w ogóle się nie potwierdził. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastop 12.12.06, 21:33 może tez nastąpić odstąpienie od wymierzenia kary Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Próba IVRP powrotu do "lżenia organów" zastop 13.12.06, 09:38 m.malone napisał: > może tez nastąpić odstąpienie od wymierzenia kary Też, z tym, że jest to skazanie (bo przypisuje się odpowiedzialność) tyle tylko, że w konkretnym przypadku nie wymierza się kary. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 17:10 > Policjanci sporządzili notatkę i wystąpili z zawiadomieniem o przestępstwie > znieważenia prezydenta przez Huberta H. Ja rozumiem, że wiele osób "poluje" na swoje pięć minut. Ale żeby dwóch, powiedzmy nie najwyższych lotów policjantów, przez swoje niemądre działania angażowało prokuraturę i sąd, i "robiło" sensację na cały kraj, to już lekka przesada. Brawo dla sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
indris A powinien go uniewinnić 12.12.06, 17:13 Art. 54 Konstytucji RP zapewnia każdemu wolność rozpowszechniania opinii. WSZELKICH opinii, bo nie zawiera żadnych ograniczeń. Bluzg na prezydenta jest właśnie wyrażeniem opinii. A Konstytucja ma przewagę nad każdą ustawą szczegółową i stosuje się bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek k.p.k. przewiduje w takim przypadku umorzenie 12.12.06, 17:18 indris napisał: > Art. 54 Konstytucji RP zapewnia każdemu wolność rozpowszechniania opinii. > WSZELKICH opinii, bo nie zawiera żadnych ograniczeń. Bluzg na prezydenta jest > właśnie wyrażeniem opinii. Nie. Żaden bluzg nie jest wyrażeniem opinii. Jest bluzgiem, czyli znieważeniem. Ile razy Ci tłumaczono, że Konstytucja nie składa sie z jednego artykułu, że jest tam np. także art. 31, z którego wynika nie tyle prawo ile OBOWIĄZEK państwa zapewnienia obywatelowi ochrony przed zniewagą? Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się naruszanie cudzej wolnosci. To konkretne rozstrzygnięcie oczywiście słuszne, bałamutna wypowiedź indrisa wymagała jednak sprostowania. Tak samo jak błedna jest teza zawarta w tytule - w takim przypadku k.p.k. przewiduje umorzenie postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku BZDURY plecies!!!! 12.12.06, 17:49 krwawy.zenek napisał: > indris napisał: > > > Art. 54 Konstytucji RP zapewnia każdemu wolność rozpowszechniania opinii. > > > WSZELKICH opinii, bo nie zawiera żadnych ograniczeń. Bluzg na prezydenta > jest > > właśnie wyrażeniem opinii. > > Nie. Żaden bluzg nie jest wyrażeniem opinii. Jest bluzgiem, czyli > znieważeniem. > Ile razy Ci tłumaczono, że Konstytucja nie składa sie z jednego artykułu, że > jest tam np. także art. 31, z którego wynika nie tyle prawo ile OBOWIĄZEK > państwa zapewnienia obywatelowi ochrony przed zniewagą? > Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się naruszanie cudzej wolnosci. > > To konkretne rozstrzygnięcie oczywiście słuszne, bałamutna wypowiedź indrisa > wymagała jednak sprostowania. Tak samo jak błedna jest teza zawarta w tytule - > w takim przypadku k.p.k. przewiduje umorzenie postępowania. > Bluzg jest wyrazaniem opinii. Jesli by on stwierdzil ze "Prezydent RP" generalnie i zawsze jest bandyta, wtedy moze to byc zniewaga urzedu. Ale jesli sie wyraza o osobie, nie o urzedzie, to jest to wyurazanie opinii, ktora moze (chot to tez IMHO, jest chore) byc sadzona z powodztwa cywilnego, a nie z urzedu!!! Oczywiscie, wy uwazacie ze jak prezydentem byl Kwasniewski to mozna na niego bylo bluzggac za to ze byl pijany czy sklamal o tytule magistra, ale jak ktos osmieli sie wyrazic o Kaczynskim niepochlebnie to.... A jesli chodzi o twoje stwierdzenie: "...Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się naruszanie cudzej wolnosci..." podaj mi przyklad jak sie narusza ta wolnosc? Nie wiedzialem ze slowa sa jak kajdanki czy cela (chyba ze na Kubie czy Bialorusi). Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek nie, ty pleciesz bzdury 12.12.06, 18:05 patriota21wieku napisał: > Bluzg jest wyrazaniem opinii. Jesli by on stwierdzil ze "Prezydent RP" > generalnie i zawsze jest bandyta, wtedy moze to byc zniewaga urzedu. Ale jesli > sie wyraza o osobie, nie o urzedzie, to jest to wyurazanie opinii, ktora moze > (chot to tez IMHO, jest chore) byc sadzona z powodztwa cywilnego, a nie z > urzedu!!! Interesująca propozycja de lege ferenda, na razie jednak jest inaczej. > Oczywiscie, wy uwazacie ze jak prezydentem byl Kwasniewski to mozna na niego > bylo bluzggac Po pierwsze, ja jestyem jeden. Po drugie, nie uważam tak. > A jesli chodzi o twoje stwierdzenie: "...Wolność słowa kończy się tam, gdzie > zaczyna się naruszanie cudzej wolnosci..." podaj mi przyklad jak sie narusza ta > > wolnosc? Na przykład w ten sposób, że ktoś na twój temat rozpowszechnia jakieś kłamstwa i twierdzi, że to "opinia". Indris wielojkroć twierdził, że to powinno być niekaralne. > Nie wiedzialem ze slowa sa jak kajdanki czy cela (chyba ze na Kubie > czy Bialorusi). Mówienie o karaniu "za słowa" jest wyjątkowo podłą manipulacją. Czy uważasz, że ustne przekazanie informacji szpiegowskich powinno być niekaralne? A fałszywe zeznania też? Przecież to też "słowa". Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: nie, ty pleciesz bzdury 12.12.06, 19:07 krwawy.zenek napisał: > patriota21wieku napisał: > > > Bluzg jest wyrazaniem opinii. Jesli by on stwierdzil ze "Prezydent RP" > > generalnie i zawsze jest bandyta, wtedy moze to byc zniewaga urzedu. Ale > jesli > > sie wyraza o osobie, nie o urzedzie, to jest to wyurazanie opinii, ktora > moze > > (chot to tez IMHO, jest chore) byc sadzona z powodztwa cywilnego, a nie z > > > urzedu!!! > > Interesująca propozycja de lege ferenda, na razie jednak jest inaczej. > I tu lezy pies pogrzebany: ten przepis powinien byc uznany za niezgodny z prawami czlowieka: ogranicza moja osobista wolnosc wyrazania opinii. Jak sie komus moja opinia nie podoba, to trudno, jego sprawa! Jesli ta opinia nie spowoduje ze np. ktos zostanie na jej podstawie aresztowany, to nie powinna ona sie znalezc w sadzie pod zadnym pretekstem! Inaczej mielibysmy panstwo totalitarne! > > > Oczywiscie, wy uwazacie ze jak prezydentem byl Kwasniewski to mozna na ni > ego > > bylo bluzggac > > Po pierwsze, ja jestyem jeden. Po drugie, nie uważam tak. > Uzylem "wy" bo odnosilem sie do wypowiedzi twojej i tego osobnika ktoremu odpowiadales. > > > A jesli chodzi o twoje stwierdzenie: "...Wolność słowa kończy się tam, gd > zie > > zaczyna się naruszanie cudzej wolnosci..." podaj mi przyklad jak sie naru > sza > ta > > > > wolnosc? > > Na przykład w ten sposób, że ktoś na twój temat rozpowszechnia jakieś kłamstwa > i twierdzi, że to "opinia". Indris wielojkroć twierdził, że to powinno być > niekaralne. > I ja sie zgadzam z Indisem, jesli to nie klamstwo to co cie to obchodzi? Chyba ze to klamstwo spowoduje naruszenie WOLNOSCI osobistej (bo spowoduje twoje aresztowanie), albo utrate majatku (przez np. utrate kontraktu czy spadek wartosci gieldowej twojej firmy). A jesli zostaly urazone tylko twoje uczucia, to twoja sprawa ze jestes nadwrazliwy!!!! > > Nie wiedzialem ze slowa sa jak kajdanki czy cela (chyba ze na Kubie > > czy Bialorusi). > > Mówienie o karaniu "za słowa" jest wyjątkowo podłą manipulacją. Czy uważasz, że > > ustne przekazanie informacji szpiegowskich powinno być niekaralne? A fałszywe > zeznania też? Przecież to też "słowa". Przekazywanie informacji czy falszywe zeznania nie sa wyrazeniem OPINII OSOBISTEJ O CZLOWIEKU, lecz podwazanie INSTYTUCJI PANSTWOWEJ. Nie przekrecaj moich slow. Ty pisales o naruszaniu SWOBODY OSOBISTEJ a nie tajemnic panstwowych. A powiedz mi czy sad powinien mnie skazac za zniewage jesli pod przysiega zeznam ze osobiscie uwazam Kaczynskich za niegodnych sprawowania urzedow? Wyrazalbym sie publicznie i powiedzialbym prawde! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: nie, ty pleciesz bzdury 12.12.06, 19:17 patriota21wieku napisał: > I tu lezy pies pogrzebany: ten przepis powinien byc uznany za niezgodny z > prawami czlowieka: Jeśli już, to z Konstytucją. > ogranicza moja osobista wolnosc wyrazania opinii. Przepis o zwyczajnej zniewadze (art. 216 k.k.) też w pewnym sensie "ogranicz Twoją wolność" ale przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie proponuje jego uchylenia. To nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że daje szczególną ochronę określonym podmiotom, które zapewne poradziłyby sobie bez niej. > Jak sie > komus moja opinia nie podoba, to trudno, jego sprawa! Jesli ta opinia nie > spowoduje ze np. ktos zostanie na jej podstawie aresztowany, to nie powinna ona > sie znalezc w sadzie pod zadnym pretekstem! Na pewno? A jeżeli to będzie "opinia", że X. jest pedofilem, z powodu której nie będzie mógł znaleźć zatrudnienia? Albo "opinia" że uczciwy i rzetelny rzemieślnik jest partaczem, która spowodowuje, że jemu i jego rodzinie głód zajrzy w oczy? > Inaczej mielibysmy panstwo totalitarne! Co ty nie powiesz? Niemcy, Szwajcaria i Norwegia, gdzie przepiosy na ten temat są znacznie ostrzejsze, niż w Polsce, to państwa totalitarne? Nie żartuj. > > Na przykład w ten sposób, że ktoś na twój temat rozpowszechnia jakieś > kłamstwa > > i twierdzi, że to "opinia". Indris wielojkroć twierdził, że to powinno by > ć > > niekaralne. > > > > I ja sie zgadzam z Indisem, jesli to nie klamstwo to co cie to obchodzi? Ano to, że dla opinii publicznej to nie musi być oczywiste, że to kłamstwo. Naprawdę na to nie wpadłeś? > Chyba > ze to klamstwo spowoduje naruszenie WOLNOSCI osobistej DO istoty znieqagi i zniesławienia należy, że - niejako ex definitione - naruszają czyjąś wolność. > Przekazywanie informacji czy falszywe zeznania nie sa wyrazeniem OPINII > OSOBISTEJ O CZLOWIEKU, lecz podwazanie INSTYTUCJI PANSTWOWEJ. A znieważanie prezydenta (urzędu prezydenta) nie jest? A widzisz. > Ty pisales o naruszaniu SWOBODY OSOBISTEJ a nie tajemnic > panstwowych. Nie, ja pisłaem o bałamutności używania kliszy "karanie za słowa". Słowa to równie dobry sposób popełnienia wielu przestęstw, jak inne sposoby. > powiedz mi czy sad powinien mnie skazac za zniewage jesli pod > przysiega zeznam ze osobiscie uwazam Kaczynskich za niegodnych sprawowania > urzedow? Nie. A dlaczego niby ktoś miałby od Ciebie odbierać takie zeznania? Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: nie, ty pleciesz bzdury 12.12.06, 19:55 krwawy.zenek napisał: > patriota21wieku napisał: > > > I tu lezy pies pogrzebany: ten przepis powinien byc uznany za niezgodny z > > > prawami czlowieka: > > Jeśli już, to z Konstytucją. > > > ogranicza moja osobista wolnosc wyrazania opinii. > > Przepis o zwyczajnej zniewadze (art. 216 k.k.) też w pewnym sensie "ogranicz > Twoją wolność" ale przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie proponuje jego > uchylenia. To nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że daje szczególną ochronę > określonym podmiotom, które zapewne poradziłyby sobie bez niej. > > > > Jak sie > > komus moja opinia nie podoba, to trudno, jego sprawa! Jesli ta opinia nie > > > spowoduje ze np. ktos zostanie na jej podstawie aresztowany, to nie powin > na > ona > > sie znalezc w sadzie pod zadnym pretekstem! > > Na pewno? A jeżeli to będzie "opinia", że X. jest pedofilem, z powodu której > nie będzie mógł znaleźć zatrudnienia? Albo "opinia" że uczciwy i rzetelny > rzemieślnik jest partaczem, która spowodowuje, że jemu i jego rodzinie głód > zajrzy w oczy? > > > Inaczej mielibysmy panstwo totalitarne! > > Co ty nie powiesz? Niemcy, Szwajcaria i Norwegia, gdzie przepiosy na ten temat > są znacznie ostrzejsze, niż w Polsce, to państwa totalitarne? Nie żartuj. > I w pewnym sensie sa! Jesli maja taki przepis w kodeksie. Bo ogrraniczaja swobode wypowiedzi. > > > > > Na przykład w ten sposób, że ktoś na twój temat rozpowszechnia jaki > eś > > kłamstwa > > > i twierdzi, że to "opinia". Indris wielojkroć twierdził, że to powi > nno by > > ć > > > niekaralne. > > > > > > > I ja sie zgadzam z Indisem, jesli to nie klamstwo to co cie to obchodzi? > > Ano to, że dla opinii publicznej to nie musi być oczywiste, że to kłamstwo. > Naprawdę na to nie wpadłeś? A co mnie opinia publiczna obchodzi? > > > Chyba > > ze to klamstwo spowoduje naruszenie WOLNOSCI osobistej > > DO istoty znieqagi i zniesławienia należy, że - niejako ex definitione - > naruszają czyjąś wolność. > Bzdura, te dwie definicje sa styczne a nie rownowazne! Znieslawienie (pochodne od "nie slawa") stanowi odebranie komus czci publicznej. Zniewaga (pochodne od "nie wazenia" kogos i.e. lekce wazenia) jest odnosna do opinii o czlowieku. > > > > Przekazywanie informacji czy falszywe zeznania nie sa wyrazeniem OPINII > > OSOBISTEJ O CZLOWIEKU, lecz podwazanie INSTYTUCJI PANSTWOWEJ. > > A znieważanie prezydenta (urzędu prezydenta) nie jest? A widzisz. Zniewazenie uzredu jest, zniewazenie osoby ten urzad piastujacej - nie. I tu lezy roznica: naszym politykom sie wydaje ze jak raz wleza na stolek, to o nich nic zlego nie mozna powiedziec a wszyscy maja im wlazic w d... bez wazeliny. I dlatego oburzaja sie na gazety za publikacje ktore ich krytykuja. > > > Ty pisales o naruszaniu SWOBODY OSOBISTEJ a nie tajemnic > > panstwowych. > > Nie, ja pisłaem o bałamutności używania kliszy "karanie za słowa". Słowa to > równie dobry sposób popełnienia wielu przestęstw, jak inne sposoby. > Nic nie zrozumiales: jesli powiem ze jestes idiota, to jest to zniewaga, ale co z tego, wyrzuca cie za to z pracy (jesli tak, to powinienes sadzic pracodawce za bezpodstawna terminacje, a nie mnie)? A jesli powiem ze jestes gwalcicielem, to jest znieslawienie, bo moze byc podstawa do aresztu! > > > powiedz mi czy sad powinien mnie skazac za zniewage jesli pod > > przysiega zeznam ze osobiscie uwazam Kaczynskich za niegodnych sprawowani > a > > urzedow? > > Nie. A dlaczego niby ktoś miałby od Ciebie odbierać takie zeznania? > > Przykladowo jako swiadka obrony w czasie procesu Huberta H., gdyby prokurator chcial podwarzyc moja wiarygodnosc (sugerujac ze jestem sympatykiem oskarzonego). Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: nie, ty pleciesz bzdury 13.12.06, 09:39 patriota21wieku napisał: > A co mnie opinia publiczna obchodzi? Padniesz kiedyś ofiarą jakiegoś bezczelnego paszkwilanta, to Cię zacznie obchodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Zniewaga to nie zniesławienie 12.12.06, 19:19 Zniesławienie, to podanie fałszywych informacji o faktach. Np. "Kaczyński regularnie bije żonę". To nie jest OPINIA, to jest oszczerstwo. Nigdy nie twierdziłem, że nie powinno to być karalne, a nawet wręcz przeciwnie. NAtomiast zniewaga, to jest właśnie niepochlebna OPINIA. Czyli zdanie które mówi NIE o jakichś faktach, ale o moim zdaniu o znieważanym. Np. "Kaczyński to burak i kompromitacja Polski". Oczywiście takie zdanie w żaden sposób nie ogranicza WOLNOŚCI osoby znieważanej, może najwyzej naruszać jej dobre samopoczucie. Co więcej, o ile zniesławienie można dobrze zidentyfikować, bo mozna sprawdzić, czy powiedziano PRAWDE, to w przypadku zniewagi jest to trudne jeśli nie niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Zniewaga to nie zniesławienie 12.12.06, 19:21 A więc powiem do ciebie "indris, ty ch... i sk... " - i to będzie "opinia"??? Ty się oczywiście uśmiechniesz i powiesz "dziękuję Ci za opinię na mój temat"? Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: Zniewaga to nie zniesławienie 12.12.06, 19:57 krwawy.zenek napisał: > A więc powiem do ciebie "indris, ty ch... i sk... " - i to będzie "opinia"??? > Ty się oczywiście uśmiechniesz i powiesz "dziękuję Ci za opinię na mój temat"? Absolutnie!!!! Om moze tego nie lubic, ale to towja opinia! Co najwyzej moze ci odpowiedziec "przyganial kociol garnkowi". Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Zniewaga to nie zniesławienie 13.12.06, 09:41 No to więcej pytań nie mam. :( Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: A ty powinienes sie puknac w makowke 12.12.06, 17:18 indris napisał: > Art. 54 Konstytucji RP zapewnia każdemu wolność rozpowszechniania opinii. > WSZELKICH opinii, bo nie zawiera żadnych ograniczeń. Bluzg na prezydenta jest > właśnie wyrażeniem opinii. A Konstytucja ma przewagę nad każdą ustawą > szczegółową i stosuje się bezpośrednio. Moglbym Ci powiedziec ze "pieprzysz glupoty i jestes idiota" gdybym tak samo interpretowal Art. 54 Konstytucji RP. Ale poniewaz uwazam ze Twoja interpretacja jest nieprawidlowa, ogranicze sie tylko do "pieprzysz glupoty". Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A ty powinienes sie puknac w makowke 12.12.06, 17:19 Jesteś w dobrym towarzystwie - wszystkich konstytucjonalistów, TK i SN. No ale indris wie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Prawo do oceny władz przedprawem przeciw zniewadze 12.12.06, 17:49 (zniewadze instytucji rządzących) Na pewno tak jest. Inaczej rozprawienie się z demokracją nie zajęłoby rządzącym więcej niż pięć minut. Tak samo, jak osoby publiczne mają mniejsze prawo do prywatności ze względu na prawo obywateli do swobodnego dostępu do informacji (stąd działania paparazzich, choć niesmaczne moralnie, są legalne), tak i politycy u władzy mają mniejsze prawo do ochrony własnego dobrego imienia. A to dlatego, że chronienie ich w tym względzie na równi z prywatnymi obywatelami stanowiłoby potencjalne zagrożenie dla swobody krytykowania władzy. Tymczasem gwarancja swobody dla takiej krytyki jest fundamentem ustrojowym państwa. Jest więc dobrem nadrzędnym. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Prawo do oceny władz przedprawem przeciw znie 12.12.06, 17:55 > Jest więc dobrem nadrzędnym. Oki. Ale cóż znaczy dobro nadrzędne wobec Samego Dobra. I jego Wielkiego Brata. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne do nick3. Pelna zgoda. 12.12.06, 20:55 nick3 napisał: > Prawo do oceny władz przedprawem przeciw zniewadze instytucji rządzących > > Na pewno tak jest. Inaczej rozprawienie się z demokracją nie zajęłoby > rządzącym więcej niż pięć minut. > > Tak samo, jak osoby publiczne mają mniejsze prawo do prywatności ze względu > na prawo obywateli do swobodnego dostępu do informacji (stąd działania > paparazzich, choć niesmaczne moralnie, są legalne), tak i politycy u władzy > mają mniejsze prawo do ochrony własnego dobrego imienia. > > A to dlatego, że chronienie ich w tym względzie na równi z prywatnymi > obywatelami stanowiłoby potencjalne zagrożenie dla swobody krytykowania > władzy. > > Tymczasem gwarancja swobody dla takiej krytyki jest fundamentem ustrojowym > państwa. > > Jest więc dobrem nadrzędnym. Pelna zgoda. I nawet jesli to w demokracjach zachodnich chyba nigdzie nie jest jednoznacznie zapisane, to wladze orzadkowe/policja by takie obelgi zignorowaly a sam polityk pewnie tez nie pozywalby takiego palanta do sadu. Bo ze palant i cham to nie mam watpliwosci, ale jak juz slusznie stwierdziles, w demokracjach wolnosc krytyki wladzy jest wazniejsza nic ochrona dobr osobistych polityka. oczywiscie inaczej to wyglada np. w USA (wieksza swoboda) a inaczej np. we Francji (mniejsza swoboda) I jasne jest ze mowa tu o prywatnych obywatelach... nie dotyczy to np. mediow. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: do nick3. Pelna zgoda. 12.12.06, 21:01 pies_na_lewizne napisał: > nick3 napisał: > > > Prawo do oceny władz przedprawem przeciw zniewadze instytucji rządzących > > > > Na pewno tak jest. Inaczej rozprawienie się z demokracją nie zajęłoby > > rządzącym więcej niż pięć minut. > > > > Tak samo, jak osoby publiczne mają mniejsze prawo do prywatności ze wzglę > du > > na prawo obywateli do swobodnego dostępu do informacji (stąd działania > > paparazzich, choć niesmaczne moralnie, są legalne), tak i politycy u wład > zy > > mają mniejsze prawo do ochrony własnego dobrego imienia. > > > > A to dlatego, że chronienie ich w tym względzie na równi z prywatnymi > > obywatelami stanowiłoby potencjalne zagrożenie dla swobody krytykowania > > władzy. > > > > Tymczasem gwarancja swobody dla takiej krytyki jest fundamentem ustrojowy > m > > państwa. > > > > Jest więc dobrem nadrzędnym. > > Pelna zgoda. I nawet jesli to w demokracjach zachodnich chyba nigdzie nie jest > jednoznacznie zapisane, to wladze orzadkowe/policja by takie obelgi zignorowaly > > a sam polityk pewnie tez nie pozywalby takiego palanta do sadu. Bo ze palant i > cham to nie mam watpliwosci, ale jak juz slusznie stwierdziles, w demokracjach > wolnosc krytyki wladzy jest wazniejsza nic ochrona dobr osobistych polityka. > > oczywiscie inaczej to wyglada np. w USA (wieksza swoboda) a inaczej np. we > Francji (mniejsza swoboda) > > I jasne jest ze mowa tu o prywatnych obywatelach... nie dotyczy to np. > mediow. Przypomne tylko ze tego Huberta podala policja do prokuratora a prokurator do sadu, z urzedu. Prezydent nie bycl nawet pytany czy uwaza ze ten facet powinien byc scigany czy nie. Ja uwazam ze jesli nie policjant to prokurator powinienbyl uznac sprawe za zbyt blaha, to niewatpliwie byl blad z jego strony. No ale znajac i interpretujac obowiazujace przepisy byc moze prokurator pomyslal "nie chce ale musze" ? Odpowiedz Link Zgłoś
ob.laden Re: A powinien go uniewinnić 12.12.06, 19:12 indris napisał: > Art. 54 Konstytucji RP zapewnia każdemu wolność rozpowszechniania opinii. > WSZELKICH opinii, bo nie zawiera żadnych ograniczeń. Bluzg na prezydenta jest > właśnie wyrażeniem opinii. A Konstytucja ma przewagę nad każdą ustawą > szczegółową i stosuje się bezpośrednio. czyli Lepper jest skazany niesłusznie? Wygląda, że art 54 to wszystko co w życiu czytasz oprócz codziennej lekutury GW oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne no i oczywiscie znikoma szkodliwosc i ograniczona 12.12.06, 17:14 Zapomnialem jeszcze dodac ze naklada sie na to rowniez "znikoma szkodliwosc czynu" i "ograniczona poczytalnosc/swiadomosc popelniania tego czynu" (pijany). Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek ? 12.12.06, 17:19 Dla Ciebie nietrzeźwość równa się ograniczeniu poczytalności? A moze poczytaj sobie art. 31 k.k. ? Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider dylemat Huberta 12.12.06, 18:31 Biedny Hubert, chyba bardziej musiał być pijany gdy przepraszał niż wtedy kiedy lżył prezia. Nie wyobrażam sobie żeby mógł przeprosić na trzeźwo ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
l.markowski Kaczor będzie niepocieszony 12.12.06, 17:35 pewnie kaczki i tak nie odpuszczą;) Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Ziobro sie wscieknie! Szef go opieprzy, ze sady 12.12.06, 18:05 wymykaja sie spod jego wplywow.A tak juz bylo fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ziobro sie wscieknie! Szef go opieprzy, ze sa 12.12.06, 18:12 1zorro napisał: > wymykaja sie spod jego wplywow.A tak juz bylo fajnie... To znaczy co? Ziobro rządził orzekaniem przez sądy? Tak nigdy nie było. I nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech_kartofel_kaczynski 1. Lech Kaczyński to debil 12.12.06, 18:08 2. Andrzej Lepper to złodziej i pastuch. 3. Roman Giertych to kretyn i osioł a nie koń. 4. Jarosław Kaczyński to oszust. 5. Poseł Łyżwiński to zwykły cham. 6. Renata Beger to oszustka Resztę proszę sobie samemu dopisać...... Odpowiedz Link Zgłoś
troxx23 Trzeba bylo procesu by dojsc do takich wnioskow?! 12.12.06, 18:24 Nie wystarczyloby elementarne poczucie zdrowego rozsadku? :-/// Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 a kto poniesie koszta sądowe tego bezsensu? 12.12.06, 18:35 czy mała żółta kaczuszka zapłaci za postępowanie? a może mądrzy inaczej doradcy kaczuszki zaplacą ze swoich kieszeni? jakos mi sie wydaje, ze zaplaci "panstwo" czyli my i luzik, tak ma byc... Polska jest folwark zwierzęcy, w którym po czerwonych swinkach władzę przejęły żółte kaczuszki... tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska_k Niech zyja wciaz N_I_E_Z_A_W_I_S_L_E sady !!! 12.12.06, 18:47 ostatnia ostoja sprawiedliwosci przed "zadnymi krwi" kaczystami Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner Szkoda, mógłby stworzyć nową antykurduplą partię. 12.12.06, 18:54 pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
wicary Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 19:07 Jestem bardzo zawiedziony - miałem nadzieję,że az te kurduple ..e, kartofle, wykształciule, itd itp stanę przed wysokim Ziobro a tu mała szkodliwość Odpowiedz Link Zgłoś
monte-everesto Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 19:21 Pan Hubert "nie jest autorytetem". A kto nim jest? Moze pan prezydent? Moze ci dwaj z obory albo z haremu, Lyzwinski i Lucyfer? Lepier powinno bylo byc. To nie jest zadne uzasadnienie. Wolnosc wyglaszania wlasnych opinii to jest to, coca cola. Swiete woly moga nie tylko Indie ale takze Polske pisowa doprowadzic do kaganca. Odpowiedz Link Zgłoś
wicary [...] 12.12.06, 19:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
milo_1 Re: Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 19:38 A jak inaczej mógł postąpić ?????? Dość mamy DNA w polityce ............ Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamamba Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 19:54 "Szef kancelarii prezydenta Aleksander Szczygło, komentując decyzję sądu o umorzeniu postępowania wobec Huberta H. powiedział, że ani prezydent Lech Kaczyński ani Kancelaria Prezydenta nie były stroną w tej sprawie." A jak by byla strona, to wtedy co? no wlasnie, sprawa nie powinna wogole trafic do sadu. zyjemy w wolnym panstwie. ...podobno. no ale skoro policjani sami w taki sposob bronia glowy panstwa, to nie wiadomo jak dlugo. poza tym jak przechodznie kleli na poprzednich prezydentow to w sadzie nie ladowali. chyba sie naszym funkjonariuszom i czesci obywateli mozg scial jak jajko na patelni(czy pamietacie historie gdzie, bodajze pani z lokalnego samorzadu chciala wstrzymac przedstawienie o brzydkim kaczatku z powodu obrazy majestatu?) Odpowiedz Link Zgłoś
b0d0 Re: Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 21:52 > no wlasnie, sprawa nie powinna wogole trafic do sadu. zyjemy w wolnym > panstwie. ... Sprawa powinna trafić do sądu. Żyjemy w wolnym państwie, w którego kodeksie karnym jest zapis o karalności czynu obrazy głowy państwa. To że ten paragraf jest idiotyzmem to jest inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.z H.H. znieważył policjantów, a nie prezydenta 12.12.06, 20:01 i dziwię się, czemu ci nie wystąpili do sądu właśnie o przeprosiny dla siebie, a nie tego bubka. Jakby mnie ktoś uznał za przedstawiciela kaczyńskiego (a chyba można tak potraktować te "kmioty"), to bardzo bym się obraziła. Odpowiedz Link Zgłoś
tjedynak Re: H.H. znieważył policjantów, a nie prezydenta 12.12.06, 20:06 Ja bym raczej zwrócił uwagę na zachowanie policjantów. Na miejscu komendanta tego posterunku skąd byli Ci policjanci ukarał ich, a Huberta przeprosił, toż to społki jakich tępić sie powinno... Odpowiedz Link Zgłoś
ja.demkow Re: Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 20:54 ....no i bardzo dobrze...., bo "jaśnie panujący" kartofel to nie Królowa angielska, której nie wolno bezkarnie obrazić nawet po pijaku....;-) *** w PiSdu....!!! - i wylądował..... Odpowiedz Link Zgłoś
mordzinass Sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H. 12.12.06, 20:55 Podczas rozprawy na sali Sądu siedziało kilku odmódżonych ,lewackich obłąkańców którzy mieli na swoich mordach naklejone tąśmy z napisem IV RP . Wszystko po to by zasugerować brak wolności słowa w obecnej Polsce... Czy mozna sobie wyobrazić jak ci ludzie są odmóżdzeni??? Jak sa otruci propagandą polskojęzycznych gazinówek ,które wamawiają ludziom niestworzone historię na temat Kaczyńskich. Jak trzeba być pomylonym by robić takie demoistracje. Absurd całkowity. Bezsens totalny. Wysztko jest efekt prania mózgów. Zwykłego lumpa media wykreowały na cierpiętnika , którego dręczy Kaczyński. No ale było to zgodne z linią dowalania PiSowi więc medialne prostytutki nawet z tej sprawy zrobiły zarzut wobec prezydenta KAczyńskiego. Niedobrze sie robi od tego odmóżdżonego skretyniałego i wyjatkowo złosliwego lewactwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Slepa Temida ???++++++++++++++++++++++++++++++ ++++ 12.12.06, 21:35 Jeden sąd umorzył postępowanie wobec Huberta H., ktory "puscil wiazke" po adresem Prezydenta i premiera kraju, ze wzgledu na znikomosc szkodliwosci czynu. Inny sad ukaaral R. Giertycha grzywna i obciazyl sadowymi kosztami obu stron za to ze ten niesluszne nazwal byl A. Michnika - o zgrozo! - "byłym partyjnym aparatczykiem". Natomiast jak Glemp nazwal pezesladowanego i torturowanego niegdys przez UB i SB ks. Zaleskiego "nadUBowcem" .... to ten nie tylko nie wniosl sprawy do sadu ale zniosl te zniewage w pokorze serca. Wybaczcie, ale ja chyba czegos tu nie rozumiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 [...] 12.12.06, 21:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Slepa Temida ???+++++++++++++++++++++++++++++ 13.12.06, 09:40 Faktycznie. Widać że niczego nie rozumiesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
premier.z.krakowa A sprawy Michnika nie umorzono! 12.12.06, 22:29 Dlaczego nie wszyscy są traktowani jednakowo w Polsce? O Michniku nie można powiedzieć nic ana Prezydenta mozna pluć i obrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
premier.z.krakowa a kiedy Sprawy za znieważenie Kwaśniewskiego będą 12.12.06, 22:31 umorzone? Od pięciulat człowiek jest ścigany i to ENA ta znieważenie Kwaśniewskiego. A biedak powiedział tylko prawdę że Kwasniewski topijak i kłamca. Dlaczego w tej sprawie media milcżą? Gdzie są ci obroncy praw wszelakich i wolności? Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin I z kogo teraz sily postepu zrobia "meczennika" 12.12.06, 22:40 walki o wolnosc slowa ???? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r "Spieprzaj dziadu!" 12.12.06, 23:27 "W ocenie sądu, wypowiedzi oskarżonego nie wpłynęły na efektywność wykonywania zadań przez prezydenta. Nie osłabiły też jego władzy" - mówiła sędzia. ************************************ Widzisz, Hubert? Było iść w zaparte, to zostałbyś bohaterem. A tak wytrzeźwiałeś, wymiękłeś i polałeś się wazeliną. BTW Zgadzam się z oceną sądu w sprawie oceny efektywności pracy Lecha Kaczyńskiego - gorzej już być nie może. Osiągnął dno i fakt, ze ktoś o tym mówi, przestał mieć jakiekolwiek znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś