Dodaj do ulubionych

Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę

27.12.06, 11:26
No to fajnie żeśmu zwrócił uwagę! Teraz już będzie grzeczny na pewno...
Obserwuj wątek
    • garsc_piachu raczka raczke myje 27.12.06, 11:41
      sitwa i tyle
      • krasnov No, dla kumpla/znajomka to wystarczy… 27.12.06, 11:59
        a kto inny za takie coś to dopiero co poleciał. Nie ma to jak "równośc wobec prawa", nie? Pora zmienić ten zapis w Konstytucji na "równość wobec Prawa i Sprawiedliwości".
        __________
        Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
        iKatalog.org - katalog stron.
        • znajomy_jennifer_lopez A gdzie zamawiać piwo na lekcje? u wiceministra 27.12.06, 12:16
          edukacji? Kto przyniesie, dyrektor czy pani od polskiego?
          Brak słów.
          • zbigniew.romanowski B_r_a_w_o__D_o_r_n__!_ B_r_a_w_o__S_u_r_m_a_c_z_!! 27.12.06, 12:43
            Przecież to takie proste
            i takie ludzkie !
            Głodnego Bliźniego Nakarmić !!!!

            proste ale nie dla zydo-komuny
            której bliżej do bolszewickiego:

            -Ja wprawdzie zdechnę z głodu jutro ale
            ty zdechniesz już Dzisiaj !!!-
            • adas313 Re: B_r_a_w_o__D_o_r_n__!_ B_r_a_w_o__S_u_r_m_a_c 27.12.06, 12:47
              > Przecież to takie proste
              > i takie ludzkie !
              > Głodnego Bliźniego Nakarmić !!!!

              Rozumiem, że kierująca się chrześcijańską misją Policja bezdomnych na Centralnym
              też dokarmia?
              • jwojnar Słuszny kierunek - popieram Dorna. 27.12.06, 13:07
                Trzeba umieć wznieść się nieco nad drobiazgi, słabostki, a nawet ludzkie błędy.
                Czy nie wystarczyłoby, gdyby premier upomniał po ojcowsku Łyżwińskiego, by nie
                gwałcił kobiet, bo to nieładnie i tą metodą zakończył niesmaczne widowisko?
                Proponuję też stosować podobne metody wobec szpiegów i łapówkarzy (jeśli są
                przychylni przemianom). Resztę za j...ja powiesić, niech wiedzą, że prawo i
                sprawiedliwość muszą być.
            • znajomy_jennifer_lopez Zbychu, co Ty pijesz, nie stać Cie na Autowidol? 27.12.06, 12:59
              zbigniew.romanowski napisał:

              > Przecież to takie proste
              > i takie ludzkie !
              > Głodnego Bliźniego Nakarmić !!!!
              >
              > proste ale nie dla zydo-komuny
              > której bliżej do bolszewickiego:
              >
              > -Ja wprawdzie zdechnę z głodu jutro ale
              > ty zdechniesz już Dzisiaj !!!-
        • mamara Jak kradną nasi to jest to niestosowne zachowanie, 27.12.06, 12:17
          jak kradną inni to jest to kradzież. "Jak Kaczyński ukraść krowę to dobrze, jak
          Kaczyńskiemu ukraść to zamach stanu"
          • a.k.traper Pani minister. pani wypowiedź dyskwalifikuje panią 27.12.06, 13:44
            Ludzkie odruchy miec należy, jakby minister Surmacz pani przyniósł kanapki na
            dworzec nie byłoby sprawy, najwyzej plotki, mógłby tez przynieść policjant
            gdyby był z pani rodziny lub znajomym. Jezeli oboje państwo nie widza w tym
            nicniestosownego to gratuluje zakłamania.Władza jest na cenzurowanym, a
            pracownicy swoja godność mają, państwo raczej nie mają zdolnosci moralnego
            rozdzielenia kolesiostwa od słuzby, to was dyskwalifikuje. Pan surmacz juz dał
            sie poznac jako nadęty facet, lekcewazący innych.Mimo dobrych chęci trudno po
            takich tłumaczeniach sprawe obrócic w kolezeńska pomoc, nie ten szczebel.
        • pinia14 Re: No, dla kumpla/znajomka to wystarczy… 27.12.06, 12:51
          co prawda to prawda.
      • giertych.szatan Za moje pieniądze, ku..... 27.12.06, 16:17
        Za moje pieniądze...
      • a.k.traper a jakby tak policjant kolezance zaniósł kanapke? 27.12.06, 18:48
        Założę sie ze dla dorego imienia policji zostałby wywalony ze słuzby. O czym
        myy mówimy, na takim szczeblu takie szczeniackie zachowanie i tłumaczenie?
        Gdyby miał troszeczke godnosci powiedziałby przepraszam i sprawa załatwiona.
        Chyba premier dobiera sobie takie charaktery pod siebie, bo tez nie potrafi się
        przyznać do błędu. Tylko jedna metoda zostaje, pasy na goła dupę? Bo tylko tak
        to mozna ocenić, szczeniece zachowanie, wniosek? skierowac na centralny
    • silezius.monachijski w II RP, Ludwiku, powinniście on i Ty 27.12.06, 11:43
      sięgnąć po służbowy PiStolet...

      ale teraz jest prawie sprawiedliwość, więc wystarczy powiedzieć: więcej już nie
      będę, to wpływ Układu.
      • jancior +-+ MEG 27.12.06, 15:15
      • jancior +-+ MEGAafera - "kanapki" 27.12.06, 15:16
        za SLD az taaakich afer nie bylo (pewnie dlatego GW nie podnosila wtedy nawet
        10%tego jazgotu ktorym nas raczy teraz).
        • koloratura1 Afery też powinny mieć "klasę"! 27.12.06, 15:33
          jancior napisał:

          > za SLD az taaakich afer nie bylo (pewnie dlatego GW nie podnosila wtedy nawet
          > 10%tego jazgotu ktorym nas raczy teraz).

          Masz rację, TAKICH na pewno nie było.

    • lichwiarska_szuja Czy Surmacz zrobi mi zakupy???.................... 27.12.06, 11:44
      Tak przez zupełną grzeczność i ludzką dobrą wolę???
      Może oczywiście oddelegować policjantów, których z chęcią będę każdego dnia
      zabierał do hipermarketu aby dźwigali moje siaty....

      Jeszcze jedno....zakładam pizze na telefon i rozumiem, że nie muszę zatrudniać
      kurierów do jej rozwożenia po mieście??? Bowiem policjanci o dobrym sercu będą
      pod kierownictwem Surmacza rozwozić ją do moich klientów???








      Jestem za dymisją każdego s k u r w y s y n a żerującego na kasie z moich
      podatków!!!
      • lichwiarska_szuja Re: Czy Surmacz zrobi mi zakupy???............... 27.12.06, 11:46
        "Police Pizza"


        hehehehehhe..........
        • znajomy_jennifer_lopez A fasolke po bretońsku dostarcza Brygada AT 27.12.06, 12:20
          ...bo to wybuchowe jest...
      • samozwaniec1 Jeszcze sierzant Surmacz nie raz pokaze "klase"... 27.12.06, 11:47
        Ten tak ma.Znam go doskonale z Gorzowa.To typowy oszolom bez mozgu,ale z
        wiara,ze wszystko co robi jest najlepsze na swiecie.
      • lichwiarska_szuja Re: Czy Surmacz zrobi mi zakupy???............... 27.12.06, 11:48
        albo "Surmacz & police pizza spółka komandytowa"
      • stara_twojej_starej Re: Czy Surmacz zrobi mi zakupy???............... 27.12.06, 11:51
        lichwiarska_szuja napisała:

        > Jestem za dymisją każdego s k u r w y s y n a żerującego na kasie z moich
        > podatków!!!

        Popieram.

        ----
        swsts.blox.pl/html
    • pies_na_lewizne bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 11:47
      • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 11:54
        Bicie piany? Od kiedy psy sa tak wyrozumiale?
        • uu1 Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:05
          > Bicie piany? Od kiedy psy sa tak wyrozumiale?
          W stosunku do tych od których dostają miskę? - od zawsze. :)
          • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:35
            uu1 napisała:

            > > Bicie piany? Od kiedy psy sa tak wyrozumiale?

            > W stosunku do tych od których dostają miskę? - od zawsze. :)

            to wiceminister Surmacz wyslal tych policjantow z cala miska hamburgerow dla
            pani wiceminister?! a, to co innego, to trzeba go surowo ukarac, za narazanie
            zrowia pani wiceminister na szwank. przeciez wiadomo ze hamburgery sa
            niezdrowe, szczegolnie w duzych ilosciach.
            • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:47
              > zrowia pani wiceminister na szwank. przeciez wiadomo ze hamburgery sa
              > niezdrowe, szczegolnie w duzych ilosciach.

              Wyglada na to, ze pies wegetarianin traci powoli wech ale swoich panow poznaje
              jeszcze po slomie w butach.
              • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:54
                helmut.berlin napisał:

                > > zrowia pani wiceminister na szwank. przeciez wiadomo ze hamburgery sa
                > > niezdrowe, szczegolnie w duzych ilosciach.
                >
                > Wyglada na to, ze pies wegetarianin traci powoli wech ale swoich panow poznaje
                > jeszcze po slomie w butach.

                pies zazwyczaj dziala instynktownie ale tez umie dodac 2 + 2. W artykule
                przeczytal o hamburgerach a w/w post wspominal o misce strawy. Nietrudno bylo
                wiec psu wynuc wniosek ze jednak byla miska hamburgerow. Kazdy pies policyjny
                by do tego samego wniosku doszedl. Po nitce do klebka.
        • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:27
          helmut.berlin napisał:

          > Bicie piany? Od kiedy psy sa tak wyrozumiale?
        • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:29
          helmut.berlin napisał:

          > Bicie piany? Od kiedy psy sa tak wyrozumiale?

          sprawa jest porazajaco blaha. ot dlatego.
          • adas313 Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:34
            W cywilizowanym świecie wykorzystywanie publicznych zasobów (benzyny, czasu
            służby policjantów) dla prywatnych celów określa się mianem złodziejstwa.

            Fakt, że koszty tego są śladowe (w tym akurat wypadku) nie ma znaczenia - chodzi
            o zasady.
            • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:45
              adas313 napisał:

              > W cywilizowanym świecie wykorzystywanie publicznych zasobów (benzyny, czasu
              > służby policjantów) dla prywatnych celów określa się mianem złodziejstwa.
              >
              > Fakt, że koszty tego są śladowe (w tym akurat wypadku) nie ma znaczenia -
              > chodzi o zasady.

              Wiem ze chodzi o zasade ale nie zapominaj ze wiceminister byla w podrozy
              sluzbowej a nie prywatnej. A podroze sluzbowe przewiduja czas na jedzenie?

              Wiec jezeli juz, to chodzi jedynie o to ze niewlasciwie wykorzystal srodki
              sluzbowe(policjantow) do innych celow sluzbowych (zalatwienie posilku dla
              zziebnietej i glodnej wiceminister bedacej w podrozy sluzbowej i nie majacej
              mozliwosci samej sobie zorganizowac posilek).

              Gdyby wyslal policjantow zeby np. naprawili jej jej odkurzacz, podlali kwiatki
              czy wymienili bezpieczniki w jej prywatnym mieszkaniu to to byloby juz
              nieetyczne.
              • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:50
                Wiec jezeli juz, to chodzi jedynie o to ze niewlasciwie wykorzystal srodki
                > sluzbowe(policjantow) do innych celow sluzbowych (zalatwienie posilku dla
                > zziebnietej i glodnej wiceminister bedacej w podrozy sluzbowej i nie majacej
                > mozliwosci samej sobie zorganizowac posilek).

                Po pierwsze policjanci to nie "srodki" (moze psy to srodki) ale ludzie.... Po
                drugie pani minister nie jest dzieckiem i pupe powinna umiec sobie sama
                podetrzec, przypuszczam, ze papieru toaletowego w tym pociagu tez nie bylo.
                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:07
                  helmut.berlin napisał:

                  > Wiec jezeli juz, to chodzi jedynie o to ze niewlasciwie wykorzystal srodki
                  > > sluzbowe(policjantow) do innych celow sluzbowych (zalatwienie posilku dla
                  > > zziebnietej i glodnej wiceminister bedacej w podrozy sluzbowej i nie maja
                  > cej
                  > > mozliwosci samej sobie zorganizowac posilek).
                  >
                  > Po pierwsze policjanci to nie "srodki" (moze psy to srodki) ale ludzie.... Po
                  > drugie pani minister nie jest dzieckiem i pupe powinna umiec sobie sama
                  > podetrzec, przypuszczam, ze papieru toaletowego w tym pociagu tez nie bylo.

                  zeszles na psy. no comment.
                  • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:19
                    > zeszles na psy. no comment.

                    Ciesz sie, ze ty nie musisz.
              • adas313 Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:54
                > Wiem ze chodzi o zasade ale nie zapominaj ze wiceminister byla w podrozy
                > sluzbowej a nie prywatnej.

                A co to ma do rzeczy?

                Plan podróży powinna była znać wcześniej i zapewne go znała. W oparciu o to
                powinna była się domyśleć że może zgłodnieć.

                > A podroze sluzbowe przewiduja czas na jedzenie?

                Dobrze zorganizowane - tak. Również dobrze zorganizowany "podróżnik służbowy"
                wie, że może go dopaść głód i na tę okoliczność winien się przygotować.

                > Wiec jezeli juz, to chodzi jedynie o to ze niewlasciwie wykorzystal srodki
                > sluzbowe(policjantow) do innych celow sluzbowych

                Jakim to celem służobwym Policji jest dostarczanie żywności komukolwiek?

                Jest na to jakiś punkt w stosownych aktach prawnych?
                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:10
                  caly twoj wywod jest dowodem na psa teze ze temat jest blahy.
              • trasat Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:56
                To może jest sprawa błacha, ale tego samego rodzaju jak podwiezienie pianego
                dyrektora i śmierć dwojga policjantów. Tylko efekty inne. O smierci policjantów
                jakoś juz wszyscy zapomnieli. Za to w normalnym kraju byłaby dymisja i
                więzienie. W Polsce nie ma sprawiedliwości, jest tylko solidarność dla ludzi z
                PIS. I stopniowa zmian astandardów opinii publicznej. Proszę sobie przypomnieć
                jaki wrzask byłby przy poprzednim Rządzie.
                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:27
                  trasat napisał:

                  > To może jest sprawa błacha, ale tego samego rodzaju jak podwiezienie pianego
                  > dyrektora i śmierć dwojga policjantów. Tylko efekty inne. O smierci
                  > policjantów jakoś juz wszyscy zapomnieli. Za to w normalnym kraju byłaby
                  > dymisja i więzienie. W Polsce nie ma sprawiedliwości, jest tylko solidarność
                  > dla ludzi z PIS. I stopniowa zmian astandardów opinii publicznej. Proszę sobie
                  > przypomnieć jaki wrzask byłby przy poprzednim Rządzie.

                  wyslanie policjantow do podwiezienia pijanego dyrektora to tez byla niewlasciwa
                  decyzja i gdyby nie skonczyla sie (podwojna!) tragedia mozna by ja uznac za
                  blaha. Niestety nieszczesliwy wypadek i wynikajaca z niego tragedia zamienilo
                  te decyzje w bardzo powazna. To nie zmienia jednak faktu ze ten kto podjal te
                  decyzje byl jedynie winien poleceniu policjantow niewlasiwego zadania (od
                  podwozenia sa taksowki albo rzadowy kierowca jesli dyrektor do takiego jest
                  uprawniony). Natomiast za sam wypadek i smierc tych policjantow on w swietle
                  prawa nie odpowiada, to byl po prostu nieszczesliwy wypadek. Na pewno ten
                  czlowiek czuje sie podle i ze gdyby... itd... ale to byl nieszczesliwy wypadek.
                  On ich nie posylal na smierc, on ich posylal zeby gdzies pojechali. Policjanci
                  ciagle jezdza, ja ciagle jezdze. Niestety wypoadki chodza po ludziach. Jesli
                  np. kos mnie posle abym mu kupil paczke papierosow i po drodze bede mial
                  wypadek i sie zabije to ten czlowiek nie bedzie winien mojej smierci, rozumiesz?
                  • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:30
                    > Natomiast za sam wypadek i smierc tych policjantow on w swietle
                    > prawa nie odpowiada, to byl po prostu nieszczesliwy wypadek.

                    Pieknie, w swietle prawa, a co powiesz na czalonkow sadu z wyrokami sadowymi?
                    Swiatlo prawa wygasa?
                    • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:34
                      helmut.berlin napisał:

                      > > Natomiast za sam wypadek i smierc tych policjantow on w swietle
                      > > prawa nie odpowiada, to byl po prostu nieszczesliwy wypadek.
                      >
                      > Pieknie, w swietle prawa, a co powiesz na czalonkow sadu z wyrokami sadowymi?
                      > Swiatlo prawa wygasa?

                      podnosisz teraz jakas totalnie nowa sprawe. dla jasnosci, dlaczego nie
                      zaczniesz nowego watku bo inczej sie pogubimy. dla wiekszej jasnosci, sprecyzuj
                      w tym nowo-otwartym watku o kim i o czym konkretnie mowisz, zebysmy nie bili
                      piany tylko mowili o konkretach. ale koniecznie w nowym watku, ok?
                      • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:43
                        > podnosisz teraz jakas totalnie nowa sprawe. dla jasnosci, dlaczego nie
                        > zaczniesz nowego watku bo inczej sie pogubimy. dla wiekszej jasnosci, s

                        Twoja zacieklosc na "lewizne" sprawila, ze powoli tracisz rozeznanie czego
                        dowodem jest powyzsze. Gorsza jednak jest twoja podwojna moralnosc,
                        podporzadkowana albo linii partyjnej albo tez wlasnej idee fixe. Zapominasz, ze
                        prawdziwa moralnosc powinna byc od takich przyziemnych spraw niezalezna. W
                        swojej nadgporliwosci wychylasz sie nawet ponad oficjalna linie, za wypadek
                        policjantow jest ktos "moralnie odpowiedzialny", tego nawet rzad nie zaprzecza.
                        • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:56
                          helmut.berlin napisał:

                          > > podnosisz teraz jakas totalnie nowa sprawe. dla jasnosci, dlaczego nie
                          > > zaczniesz nowego watku bo inczej sie pogubimy. dla wiekszej jasnosci, s
                          >
                          > Twoja zacieklosc na "lewizne" sprawila, ze powoli tracisz rozeznanie czego
                          > dowodem jest powyzsze. Gorsza jednak jest twoja podwojna moralnosc,
                          > podporzadkowana albo linii partyjnej albo tez wlasnej idee fixe. Zapominasz,
                          > ze prawdziwa moralnosc powinna byc od takich przyziemnych spraw niezalezna.
                          > W swojej nadgporliwosci wychylasz sie nawet ponad oficjalna linie, za wypadek
                          > policjantow jest ktos "moralnie odpowiedzialny", tego nawet rzad nie
                          > zaprzecza.

                          ja nie jestem rzad. ja probuje obiektywnie patrzec na sprawe, i nie ja
                          prytaczalem ten konkretny nieszczesliwy przypadek bo sa przeciez czlonkowie
                          rodzin ktore cierpia. jednak ty wiadoma metoda cynicznie uzywasz tego przypadku
                          dla osiagniecia swoich wiadomych celow. takie postepowanie uwazam za
                          wyrachowane, oblesne i hipokrytyczne. Bardzo michnikowskie. Powinienes byl
                          zaczac caly wywod jakims nadetym frazesem ukazujacym glebie twojego humanizmu w
                          rodzaju "Pochylam sie z troska...." (cytat z Homilii swiatecznej Guru Michnika).

                          • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:05
                            > ja nie jestem rzad. ja probuje obiektywnie patrzec na sprawe, i nie ja
                            > prytaczalem ten konkretny nieszczesliwy przypadek

                            A coz to za usprawiedliwienie? Przypominam ci, ze to wlasnie ty zabrales
                            "nadgorliwie" glos w raczej odrazajacy sposob, komentujac i lekcewazac ludzka
                            tragedie literami prawa. Zastanow sie nad soba czlowieku... Moze i probujesz
                            "obiektywnie" ale jakos ci nie wychodzi, komentarz dotyczacy "prawnej
                            (nie)odpowiedzialnosci" byl absolutnie nie na miejscu.
                            • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:13
                              helmut.berlin napisał:

                              > > ja nie jestem rzad. ja probuje obiektywnie patrzec na sprawe, i nie ja
                              > > prytaczalem ten konkretny nieszczesliwy przypadek
                              >
                              > A coz to za usprawiedliwienie? Przypominam ci, ze to wlasnie ty zabrales
                              > "nadgorliwie" glos w raczej odrazajacy sposob, komentujac i lekcewazac ludzka
                              > tragedie literami prawa. Zastanow sie nad soba czlowieku... Moze i probujesz
                              > "obiektywnie" ale jakos ci nie wychodzi, komentarz dotyczacy "prawnej
                              > (nie)odpowiedzialnosci" byl absolutnie nie na miejscu.

                              ten watek byl o hamburgerach. wstawilem koment ze to jest bicie piany. paru
                              lewakow sie wlaczylo do zabawy. w koncu ty sie wlaczyles. innym albo zabraklo
                              (blahych) argumentow w blahej potyczce wiec sie wylaczyli. ty sie wlaczyles i
                              tez ci zaczelo brakowac argumentow/dowcipu. i wtedy cynicznie wytoczyles swoje
                              argumenty-armaty koniecznie chcac wygrac ten pojedynek. do argumentu o
                              hamburgerach wytoczyles przyklad i smierci dwuch ludzi.

                              jestes zalosnym cynikiem.
                              • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:20
                                > tez ci zaczelo brakowac argumentow/dowcipu. i wtedy cynicznie wytoczyles swoje
                                > argumenty-armaty koniecznie chcac wygrac ten pojedynek.

                                Task gwoli scislosci to nie ja "wytoczylem" ten "argument", chociaz jego
                                wspomnienie bylo bardzo na miejscu. Ty musiuales oczywiscie wtracic swoje trzy
                                grosze, przy okazji wyszla prawdziwa (psia) natura.
                                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:23
                                  helmut.berlin napisał:

                                  > > tez ci zaczelo brakowac argumentow/dowcipu. i wtedy cynicznie wytoczyles
                                  > swoje
                                  > > argumenty-armaty koniecznie chcac wygrac ten pojedynek.
                                  >
                                  > Task gwoli scislosci to nie ja "wytoczylem" ten "argument", chociaz jego
                                  > wspomnienie bylo bardzo na miejscu. Ty musiuales oczywiscie wtracic swoje trzy
                                  > grosze, przy okazji wyszla prawdziwa (psia) natura.

                                  ok, pardon, wiec to nie ty wytoczyles ten argument pierwszy.
                                  ale oczywiscie z niego skwapliwie skorzystales.

                                  dobra juz musze konczyc na dzisiaj.
                                  zegnam
                                  • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 16:41
                                    > dobra juz musze konczyc na dzisiaj.
                                    > zegnam

                                    uwazaj na koty;)
                              • obcy_tu Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 15:43
                                czytam ,czytam i śmiać się chce....Psie_na_lewiżnie:Policja NIE JEST OD
                                JAKICHKOLWIEK PRYWATNYCH USŁUG.Nie przewiduje tego ani Ustawa o Policji ani
                                inne akty normatywne. Minister, który wykorzystuje do prywatnych celów
                                policjhantów winien być zdymisjonowany. Ot i tyle. Nie ma tu usprawiedliwienia,
                                że p.minister była w podrózy służbowej ( ej chyba jednak to prywatna podróż
                                była !!!!) itp. Surmacz najzwyczajniej kosztem policjantów chciał być
                                dzentelmeński . Albo pokazać raczej ile to on może załatwic. Taki głupi sposób
                                pokazywania swojej "wielkości"./
                                Acha w sprawie moralności o której sie rozwodziłeś.....Zaiste nie mów tego
                                więcej...bo się ośmieszasz: nie ma czynów moralnie mniej złych i moralnie
                                bardziej dobrych. Niesttety dla większości ludzi ocena moralna jest
                                bezwzględna: czyn albo jest moralnie zły albo moralnie dobry. i z cała
                                surowością w stosunku dla ludzi przecież tworzących prawa ( a minister moca
                                wielu ustaw ma legitymację do takiego prawa)należy stosować takie normy.
              • izis_k Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:15
                czyli, jak rozumiem, wszyscy bedacy w podrozy sluzbowej, jezeli jestesmy
                glodni, mamy prosic o pomoc policje?
                • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:18
                  > czyli, jak rozumiem, wszyscy bedacy w podrozy sluzbowej, jezeli jestesmy
                  > glodni, mamy prosic o pomoc policje?

                  Musisz udowodnic, ze nie jestes "lewakiem".
                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:31
                  izis_k napisała:

                  > czyli, jak rozumiem, wszyscy bedacy w podrozy sluzbowej, jezeli jestesmy
                  > glodni, mamy prosic o pomoc policje?

                  gdzie tak twierdzilem? przeczytaj moj post jeszcze raz, nie bede sie powtarzal
                  bo byloby to bicie piany a jak wiesz jestem przeciwny.
              • kontonaspam Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:25
                > Wiem ze chodzi o zasade ale nie zapominaj ze wiceminister byla w podrozy
                > sluzbowej a nie prywatnej. A podroze sluzbowe przewiduja czas na jedzenie?
                Przewidują, a podróżnik go sobie organizuje. Kupić "papu" potrafi nawet
                pięciolatek, i to bez pomocy policji.

                >(zalatwienie posilku dla
                > zziebnietej i glodnej wiceminister bedacej w podrozy sluzbowej
                Ojej, biedna pani minister. Myślę, że w podobnej sytuacji była reszta
                pasażerów, tego samego pociągu, choć ten argument o zziębnięciu jest
                jakiś dziwny, przeca w IC jest ogrzewanie. Pani minister jechała nadachu?
                A może nago?

                > i nie majacej
                > mozliwosci samej sobie zorganizowac posilek).
                Jeśli ktoś nie potrafi kupić sobie żarcia na dworcu w Warszawie
                czy we Wrocławiu, nie umie skorzystać z Warsa (no chyba osobowym pani
                minister nie jechała), to czy taki ktoś ma oby na pewno odpowiednie
                kwalifikacje do bycia ministrem???? Pani minister, we Wrocławiu mówimy
                po polsku, płacimy złotówkami, mamy już nawet bankomaty, niedźwiedzie
                polarne po dworcu nie biegają.


                Podsumowując: żenada, obciach, kompromitacja.
                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:40
                  kontonaspam napisał:

                  > Podsumowując: żenada, obciach, kompromitacja.

                  ja tylko oceniam na podstawie tlumaczen "oskarzonych", Gazeta jak na razie nie
                  wyprodukowala swiadkow oskarzenia jak to skutecznie robila w aferze rozporkowej.

                  Jak beda nowe dowody to byc moze zmienie zdanie. Na razie
                  tlumaczenia "oskarzonych" wydaja mi sie calkiem wiarygodne.
                  • kontonaspam Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:12
                    > ja tylko oceniam na podstawie tlumaczen "oskarzonych"

                    Ja na tej podstawie twierdzę, że to żenada, obciach i kompromitacja.
                    • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:17
                      kontonaspam napisał:

                      > > ja tylko oceniam na podstawie tlumaczen "oskarzonych"
                      >
                      > Ja na tej podstawie twierdzę, że to żenada, obciach i kompromitacja.


                      Ty uwazasz że to żenada, obciach i kompromitacja.
                      ja uwazam ze to blahostka i bicie piany.

                      ok, zgodzmy sie ze sie nie zgadzamy :)
              • paradoksa Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 28.12.06, 00:20
                > Wiec jezeli juz, to chodzi jedynie o to ze niewlasciwie wykorzystal srodki
                > sluzbowe(policjantow) do innych celow sluzbowych (zalatwienie posilku dla
                > zziebnietej i glodnej wiceminister bedacej w podrozy sluzbowej i nie majacej
                > mozliwosci samej sobie zorganizowac posilek).

                Dworzec Główny Wrocław - KAŻDY pociąg przystaje tu na chwilę - na peronie kiosk
                z kanapkami a nawet czymś na ciepło, pani minister - od pracy zdaje się tak? -
                więc wie co to są diety służbowe, zaliczki na te diety itp., zabiera więc kase i
                goni na peron po kanapkę,
                więc możliwości były tylko pańskie NAWYKI pana Surmacza przesłaniają widok,

                w niektórych pociagach - tych prawdziwszych z blizszej nam epoki - są tzw.
                Warsy, ewentualnie serwis rozwożący wózeczkiem kanapki, słodycze, kawę itp. Jak
                nie było a pociag zimny - no cóż miała pani minister okazję się przekonać jak
                PKP wyglada, ja prawie rok temu jechałam przy -28 nieogrzewanym od terespola do
                zielonej góry i nie było warsa - no ale wtedy tez pan surmacz nie był na takim
                stołku - gdyby był pewnie by zajechał radiowóz z kanapkami - w końcu też byłam
                służbowo:)

                > Gdyby wyslal policjantow zeby np. naprawili jej jej odkurzacz, podlali kwiatki
                > czy wymienili bezpieczniki w jej prywatnym mieszkaniu to to byloby juz
                > nieetyczne.

                to jest nieetyczne:
                - bo dostepne tylko dla tych równiejszych a nie równych
                - bo służba w policji to nie bieganie po kanapki i usługiwanie typu: przynieś
                -podaj-pozamiataj ale chyba coś więcej, coś innego
                - bo ci panowie policjanci na służbie w czasie zakupu i odstarczania kanapek
                powinni służyć społeczeństwu do innych celów - a gdzie indziej i dla kogo innego
                ich wtedy nie było - robili za serwis kanapkowy
          • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:35
            > sprawa jest porazajaco blaha. ot dlatego.

            Cos ten psi wech nawala, blaha sprawa jak minister oficjalnie w mediach udziela
            takiego napomnienia swojemu podwladnemu?
            • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:48
              helmut.berlin napisał:

              > > sprawa jest porazajaco blaha. ot dlatego.
              >
              > Cos ten psi wech nawala, blaha sprawa jak minister oficjalnie w mediach
              > udziela takiego napomnienia swojemu podwladnemu?

              bo media bija piane. a trzeba sie liczyc z opinia publiczna, nawet jesli jest
              manipulowana przez bijace piane lze-media.
              • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:53
                > bo media bija piane. a trzeba sie liczyc z opinia publiczna, nawet jesli jest
                > manipulowana przez bijace piane lze-media.

                Przeciez to w wiekszosci "lewacka" opinia publiczna, co mysli to niewazne?
                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:58
                  helmut.berlin napisał:

                  > > bo media bija piane. a trzeba sie liczyc z opinia publiczna, nawet jesli
                  > jest
                  > > manipulowana przez bijace piane lze-media.
                  >
                  > Przeciez to w wiekszosci "lewacka" opinia publiczna, co mysli to niewazne?

                  to media sa w wiekszosci lewackie. opinia publiczna jest od lewa do prawa.
                  psu nasuwa sie wniosek ;)
                  • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:01
                    > to media sa w wiekszosci lewackie. opinia publiczna jest od lewa do prawa.
                    > psu nasuwa sie wniosek ;)

                    No musza byc jakies media dla psow?
                    • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:41
                      helmut.berlin napisał:

                      > > to media sa w wiekszosci lewackie. opinia publiczna jest od lewa do prawa
                      > .
                      > > psu nasuwa sie wniosek ;)
                      >
                      > No musza byc jakies media dla psow?
                    • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:46
                      helmut.berlin napisał:

                      > > to media sa w wiekszosci lewackie. opinia publiczna jest od lewa do prawa
                      > .
                      > > psu nasuwa sie wniosek ;)
                      >
                      > No musza byc jakies media dla psow?

                      zalezy dla jakich psow. np. dla psow wojny sa periodyki o tematyce militarnej
                      np. "Skrzydlata Polska", dla psow ogrodnika jest miesiecznik "Warzya, Owoce,
                      kwiaty", a dla psow na lewizne sa lewackie media. A ze prawie wszystkie media
                      sa lewackie to psy na lewizne sa bardzo zapracowane. Stad nuzy je bicie piany.
                      • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:49
                        . A ze prawie wszystkie media
                        > sa lewackie to psy na lewizne sa bardzo zapracowane.

                        Cos nie tak w tym praworzadnym, katolickim kraju? Myslisz, ze uzywajac psy
                        poprawi sie sytuacje?
                        • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:59
                          helmut.berlin napisał:

                          > . A ze prawie wszystkie media
                          > > sa lewackie to psy na lewizne sa bardzo zapracowane.
                          >
                          > Cos nie tak w tym praworzadnym, katolickim kraju? Myslisz, ze uzywajac psy
                          > poprawi sie sytuacje?

                          tego psa nikt nie "uzywa" ten pies kieruje sie instynktem i wechem.
                          tylko dlatego ze ciebie uzywa "uklad" nie oznacza ze psa ktos uzywa.
                          • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:08
                            > tego psa nikt nie "uzywa" ten pies kieruje sie instynktem i wechem.

                            Wolalbym zeby ten kraj nie schodzil tak na psy.
                            • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:20
                              helmut.berlin napisał:

                              > > tego psa nikt nie "uzywa" ten pies kieruje sie instynktem i wechem.
                              >
                              > Wolalbym zeby ten kraj nie schodzil tak na psy.
                            • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:21
                              helmut.berlin napisał:

                              > > tego psa nikt nie "uzywa" ten pies kieruje sie instynktem i wechem.
                              >
                              > Wolalbym zeby ten kraj nie schodzil tak na psy.

                              a zastanawiales sie czy przypadkiem twoja w nim obecnosc tak bardzo sredniej
                              nie zaniza?
                              • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 16:41
                                > a zastanawiales sie czy przypadkiem twoja w nim obecnosc tak bardzo sredniej
                                > nie zaniza?

                                Musze moich zadowolonych pracownikow spytac....
          • kontonaspam Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:38
            Fakt, sprawa jest błaha, w końcu nie chodzi o Millera, Kwacha
            czy Oleksego, nawet nie o Tuska czy Rokitę.
            • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:50
              kontonaspam napisał:

              > Fakt, sprawa jest błaha, w końcu nie chodzi o Millera, Kwacha
              > czy Oleksego, nawet nie o Tuska czy Rokitę.

              myslisz ze jakby policjant zaniosl hamburgera Tuskowi to bym juz bil na alarm i
              domagal sie postawienia wszystkich winnych przed Trybunalem Stanu?

              Przeceniasz moja czujnosc ;)
              • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:52
                > myslisz ze jakby policjant zaniosl hamburgera Tuskowi to bym juz bil na alarm i
                > domagal sie postawienia wszystkich winnych przed Trybunalem Stanu?

                Czyli nie zaprotestowalbys jakby policjanci takie lewactwo popierali? Brawo!
                • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 12:56
                  helmut.berlin napisał:

                  > > myslisz ze jakby policjant zaniosl hamburgera Tuskowi to bym juz bil na a
                  > larm i
                  > > domagal sie postawienia wszystkich winnych przed Trybunalem Stanu?
                  >
                  > Czyli nie zaprotestowalbys jakby policjanci takie lewactwo popierali? Brawo!

                  pies sie blahymi sprawami nie zajmuje. szkoda pieknego dnia.
                  • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:02
                    > pies sie blahymi sprawami nie zajmuje. szkoda pieknego dnia.

                    Czyli spacer z panem, a kaganiec zalozony?
                    • pies_na_lewizne Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 13:59
                      helmut.berlin napisał:

                      > > pies sie blahymi sprawami nie zajmuje. szkoda pieknego dnia.
                      >
                      > Czyli spacer z panem, a kaganiec zalozony?

                      pudlo. pudlo.
                      • helmut.berlin Re: bicie piany. czy nie macie juz o czym pisac? 27.12.06, 14:06
                        > pudlo. pudlo.

                        niech ci jakis kosz kupia
      • kolargolo wlasnie! tylko podjudzaja ciongle ! 27.12.06, 12:12
        i po co to gadac takie glupoty jakby lepiej sie wzieli do roboty a nie jezorem
        miela po proznicy.
        • pies_na_lewizne Re: wlasnie! tylko podjudzaja ciongle ! 27.12.06, 13:04
          kolargolo napisał:

          > i po co to gadac takie glupoty jakby lepiej sie wzieli do roboty a nie
          > jezorem miela po proznicy.

          nie m sie co im dziwic. oni juz tak wytresowani. Naczelny zapodaje temat a oni
          natychmiast odruchem Pawlowa szczekaja. To jest taki odruch niekontrolowany,
          oni temu nie sa winni, maja juz to gdzies w swych malutkich mozdzkach
          zakodowane.

          Czy widziales kiedy zeby im kiedy Naczelny pisal jak maja szczekac? Nie! Oni
          maja juz to zakodowane jak. Daje temat, natychmiast c=szczekaja zgodnym chorem.

          Potem sie w koncu znudza, ale w miedzyczasie Naczelny znajdzie im nowy temat.
    • qc A 1.5 tony kokainy? 27.12.06, 11:48
      Tym przemytnikom bedzie baaaardzo przykro.
      Tak po ludzku, nie starczy im tylko zwrocic uwage na niestosownosc takiego
      postepowania?
      • lichwiarska_szuja kokaina wjechała bo policja lata za chamburgerami. 27.12.06, 11:52
        albo kogoś pobito na ulicy/wyrwano torebkę bo jak zwykle policja była gdzie
        indziej.

        Teraz wszyscy już wiemy gdzie jest policja jak jej nie ma!
        W kolejce pod CHAMburgerownią!
    • stara_twojej_starej Re: Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 11:49
      Gdyby policjanci zrobili zakupy komuś z PO lub SLD, wtedy prawdopodobnie wylecieliby z pracy w trybie natychmiastowym.
      Jednak, gdy robią to samo, ale swoim - nie ma problemu...

      ----
      swsts.blox.pl/html
    • areopag Zwracam uwagę Dornowi na nepotyzm. 27.12.06, 11:50
      Jeden komendant wojewódzki nie będzie wszczynał postępowania dyscyplinarnego w
      sprawie łamania zasad podczas dyżuru na dworcu PKP.

      Innemu komendantowi nakazano wszcząć postepowanie dyscyplinarne w sprawie
      łamania zasad podczas dyżuru na dworcu PKP.

      Oto IV RP - Poroniona i Spaczona.
      Prawo i Sprawiedliwość. HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA !!!!

      POLSKA TO PIĘKNY KRAJ, a tak jest szmacony przez wprowadzanie nowej odmiany
      gomółkowszczyzny.
    • vzv Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 11:51
      a duzo jeszcze takich "nieroztropnych" podlega Dornowi? dobrze, ze nie jechali
      w nocy......
    • maruda.r Wystarczy Dorna 27.12.06, 11:52

      Zwróciłem wiceministrowi Surmaczowi uwagę na nieroztropność jego postępowania;
      to wystarczy - powiedział w środę wicepremier, szef MSWiA Ludwik Dorn

      ****************************************

      Jasne, że wystarczy. Im więcej takich "wystarczy", tym bardziej rośnie zaufanie
      do polityki PiS-u.

      • kolargolo bura suka - wyjasnienie terminu 27.12.06, 12:15
        ciekawe zreszta czy okreslenie bura suka dotyczy brudnej nyski policyjnej
        rozwozacej hamburgery.
    • 4man4 Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 11:52
      pan min. Dorn wreszcie pokazał mediom,że w MSW to on rządzi...
    • warunekkonieczny Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 11:52
      Dobrze, ze mu zwrocil uwage, bo kanapki bez picia to prawie przestepstwo...
      • uu1 Re: Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 12:22
        Masz rację. Szalenie niebezpiecznie jest jeść na czczo.
    • ponury_drwiacy_szyderca Ministrze Durniu nie kompromituj się! 27.12.06, 11:58

      • stara_twojej_starej Re: Ministrze Durniu nie kompromituj się! 27.12.06, 11:59
        A on się może jeszcze bardziej skompromitować?
        Chyba już nie koniecznie... nie da się.

        ----
        swsts.blox.pl/html
      • prezertation1 tow. Dorn, poklepał tow. Surmacza, po plecach.... 27.12.06, 12:02
        i rzekł... Surmacz, wy następnym razem,osobiście, przywieziecie mi kanapkę !
        • ponury_drwiacy_szyderca ...a narazie w nagrodę otrzymacie talon 27.12.06, 12:14
          na Fundusz Wczasów Pracowniczych w Ciechocinku.
    • piotrus508 Jestem policjantem 27.12.06, 11:59
      Jestem policjantem i wstyd mi, ze jestem chlopcem na posylki.
    • dyngos To nie mogla sobie do pizzerii zadzwonic? 27.12.06, 12:05
      Ja, jako obywatel, zwierzchnik, pracodawca administracji publicznej chcę, żeby
      Dorn codziennie dowoził mi chrupiące bułeczki. To nie mogła sobie do pizzerii
      zadzwonić? Dlaczego oni tego nie rozumieją i głupio się tłumaczą?
      • uu1 Re: To nie mogla sobie do pizzerii zadzwonic? 27.12.06, 12:07
        > Dlaczego oni tego nie rozumieją i głupio się tłumaczą?
        To nie jest tłumaczenie. To jest okazywanie buty.
    • sarmata Wywalić Surmacza na zbity pysk! 27.12.06, 12:07
      To prawdziwy skandal, że wiceminister resortu mający dawać podwładnym dobry
      przykład wykorzystuje policjantów w sprawach prywatnych i mimo nadużycia
      zachowuje dotychczasowe stanowisko, podczas gdy za popełnienie takiego samego
      wykroczenia niższej rangi funkcjonariusze skazywani są na utratę pracy. Kiedy w
      kraju nad Wisłą zacznie rządzić prawo i sprawiedliwość?
      • adas313 Re: Wywalić Surmacza na zbity pysk! 27.12.06, 12:25
        A co ma robić, skoro sam minister swego czasu (jeszcze jako poseł) wybrał się
        sejmowym samochodem do Chorwacji?

        Po prostu ci panowie uważają że dostają do własnej dyspozycji urząd z całym
        dobrodziejstwem inwentarza.

        I tak dobrze że jest szefem MSW a nie MON, ostatecznie zawsze lepiej, żeby
        hamburgery dostarczano radiowozami niż czołgami.
        • adas313 Re: Wywalić Surmacza na zbity pysk! 27.12.06, 12:30
          Swoją drogą już rozumiem czemu Wasserman tak się awanturował z Sikorskim o to,
          komu będą miały podlegać byłe WSI.

          W końcu zawsze można potem próbować jakiś oddział saperów wydębić "na potrzeby
          wywiadu" (czytaj na wykończenie budowy domu).
    • arahat1 ale zenada!!! sloma wylazi z sbialych skarpet jak 27.12.06, 12:08
      mowi dziadek... oto iv RP majaca w d... ciemny lud ...
    • xsawer Tupet i arogancja dornowatych 27.12.06, 12:09
      niemalą granic.
      Jeszcze nie zwiędły kwiaty nagrobach "taksówkarzy", a te tępe buraki odDorna
      jużznależli sobie kelnerów.
      Jaka błyskawiczna reakcja ministra, oraz jakie dotkliwe sankcje dotknęły
      winowajcę.
      • adas313 Re: Tupet i arogancja dornowatych 27.12.06, 12:26
        I tak dobrze, że nie tłumaczył się, że "tym przecież nic się nie stało".
    • kropekuk1 Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 12:16
      Cóż się można innego spodziewać po ministrach tego rządu, nie rządu bo to z
      każdym dniem jest nierząd.Oni juz chyba dawno przebili swoja indolencją SLD.
      • uu1 Re: Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 12:19
        Bardzo wiele można zarzucić rządom SLD ale chyba najmniej indolencji.
        • taziuta Re: Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 14:18
          uu1 napisała:

          > Bardzo wiele można zarzucić rządom SLD ale chyba najmniej indolencji.

          No chyba, że w dziedzinie PR...
          • uu1 Re: Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 14:43
            > No chyba, że w dziedzinie PR...
            Fakt. Nie docenili. Ale za to stosunki z KK mieli wyśmienite.
    • adamx79 SZOK!!!! Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 12:17
      Moja kobieta ostatnio jechała do rodziny, do Wrocławia. I sama musiała iśc po
      coś do jedzenia, nikt na Nią nie czekał. To jak to jest??? Budujemy tą IV RP
      czy już V RP i po kanapki sami bedziemy chodzić? Co mam Jej powiedzieć? Będa
      przychodzić policjanci z kanapkami, czy nie....?
    • aleksandra991 Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 12:17
      Dla takich kretynów jak pan nie ma ludzkich odruchów współczucia. Precz!
    • adas313 Dorn: zwróciłem Surmaczowi uwagę 27.12.06, 12:21
      No, jaki prowychowawczy!
      • szeregowy_kapota Panie Dorn! 27.12.06, 12:26
        Panie Dorn!

        Nie życzę sobie, żeby był pan w rządzie, który funkcjonuje finansowany z moich
        podatków. Dosyć kompromitowania Polski. Rządy PiS to największe w historii
        Polski kolesiostwo. Nie życzę sobie by z mojej Policji robić służbę dla
        urzędasów z PiS. Nie chcę już o panu słyszeć oraz o wybrykach pana urzędników.

    • bombay_saphire Re: Klapsa, daj mu klapsa... 27.12.06, 12:23
      • uu1 Re: Klapsa, daj mu klapsa... 27.12.06, 12:25
        Za uszko wytargać. Na grochu niech poklęczy.
      • adas313 Re: Klapsa, daj mu klapsa... 27.12.06, 12:27
        Podesłać go Giertychowi.

        On go odzieje w mundurek i do wyśle do szkoły pod specjalnym nadzorem.
        • ackeka gdzie ja żyję 27.12.06, 14:26
          ludzie ,gdzie my żyjemy,w kraju rządzonym przez ...( cisna się mi na usta bluzgi), jaki to kraj bezprawia,ludzi bez honoru,dla których ważne jest tylko koryto a nie dobro Polski, co zrobi jeszcze ta ekipa z nami? myślę że to dopiero początek,a końca nie widać
          • zaffaran Re: gdzie ja żyję 27.12.06, 14:33
            Juz odpowiadam- w Kaczystanie
    • franek9915 Spoko Spoko nadchodzi V RP 27.12.06, 12:26
      bedzie LIBERALNA
      • szeregowy_kapota Wstyd! 27.12.06, 12:30
        Wstydzę się wyczynów PiS, LPR i Samoobrony. Wstydzę się prezydenta, premiera i
        jego ministrów. Jest mi przykro, że Polska ma rząd, na który nie zasłużyła. Nie
        może tak być, by moim krajem kierowała głupota i skrajny brak kompetencji.
    • punter tajne nagranie z podsłuch 27.12.06, 12:27
      Dorn: Surmacz, kur.. twoja mać ! Nastepnym razem dzwoń po kanapki prosto do
      komendanta wojewódzkiego ! On przynajmniej nie wypaple wszystkiego tym czerwonym
      małpom !

      Surmacz: Tak jest panie ministrze ! Postaram się dzisiaj zrehabilitować i
      wypieprz.. kilku zomowców, pijaków i wykształciuchów z ministerstwa !

      Dorn: No ! I kur.. nik nam nie powie, że białe jest białe a czarne jest czarne !
      Spieprzaj do roboty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka