eva15 18.01.07, 00:26 Czyli Julia nie wierzy, że może ją spotkać los antypomarańczowego Kuszniarowa. Liczy najwyraźniej na to, że będzie nie zwierzyną łowną lecz myśliwym. Może mieć rację - jako bardzo prominetna jest dużo mocniej chroniona ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czlowiek_ksiazka dialektyka marksizmu 18.01.07, 01:50 Dialektyczne, marksistowskie podejście do polityki i w ogóle rzeczywistości Julii Timoszenko nie powinno nikogo dziwić. Ukraina przez wiele lat była częścią ZSRR, a w tym kraju ścieranie się, spajanie i ponowne zwalczanie przeciwieństw było normą. Chociaż z drugiej stronie - demokraci ukraińscy żrą się już po 2 latach. W Polsce np. siły demokratyczne pokłóciły się bardzo szybko po 1989 r., ale zdołały przez 4 lata utrzymac się przy rządzeniu, do 1993 r. Julia razem z Janukowiczem, no no. Red. Wacław - dziennikarz(!?) z niegdyś marksistowskiej PRL - w kolejnym "szczerym i obiektywnym" artykule obok pisze w kontekście śmierci Kuszniarowa (o którym wspomina w poscie wyżej eva15): "nawoływał do oderwania od Ukrainy jej wschodnich regionów, za co powinien był stanąć przed sądem." DIALEKTYKA! MARKS się kłania NISKO do ziemi! Kiedy do oderwania Czeczenii od Rosji dążył Maschądow albo inny "bojownik o niepodległość", to - dziwnym trafem - racje tego ortodoksa znajdowały zrozumienie u red. Wacława!!! Czemu na Ukrainie - NIE, a w Rosji - TAK!?? Takie przynajmniej odnosiłem wrażenie. Red. Wacław niemalże łkał, z tego co pamiętam, kiedy zaczął rozumieć(?), że szanse "wyzwalaczy" stopniowo bledną. Jeszcze ciekawe: "Przyjęta przez parlament ustawa o radzie ministrów jest w wielu punktach sprzeczna z konstytucją." - Odpowiedz Link Zgłoś
amelka33 towarzysze spać nie mogą? 18.01.07, 06:42 Wystarczy byle tekst o Ukrainie a jjuż sowieci opluwają, choćby sensu większego nie było. tow. czlowiek_ksiazka nie widzi większej roznicy miedzy sytuacja na Ukrainie a w Czeczenii, eva15 jak zawsze na stanowisku i gorliwie czujna. Ile oni wam płacą w tej ambasadzie za wypisywanie takich bredni? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: towarzysze spać nie mogą? 18.01.07, 10:15 Wszystko już niby przejrzałaś doskonale na wylot a tego jeszcze nie wiesz??? Eeee, coś cienka jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: towarzysze spać nie mogą? 18.01.07, 10:42 starsza,samotna nieszczesliwa kobieta, jak co dzien skonczyla pierwszego porannego papierosa,przygladzila niesforny kosmyk siwych wlosow,poprawila pole wytartego szlafroka(sluzacego jej od wyjazdu z Polski)i usiadla za klawiatura komputera Odpowiedz Link Zgłoś
sumak.blyskawiczny Re: towarzysze spać nie mogą? 18.01.07, 12:07 Pisz swoje refleksje na privie Po co pokazywać wszystkim swoją pychę? I niewygasłe emocje.... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka kto spać nie może, ten nie może, docencie :) 18.01.07, 17:40 Zakompleksiony, pryszczaty i bezrobotny onanista udał się do miasta. Miasto było super - np. w mieście jest internet, a w nim możliwość poczytania mądrych wpisów niektórych uczestników wirtualnego forum Gazety. Wytarł spoconą dłonią łysą, załupieżoną głowę, pociągnął wiecznie zakatarzonym nosem i kliknął. Żeby się dowartościować - był człowiekiem nielubianym, często traktowanym bardzo żle, nawet gorzej niż kiedy pracował na budowie pod Grodnem - dobierał sobie pseudonimy zaczynające się - jak pisał "nałókowo" - od liter: doc... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Niech żyje wolna i niezależna Gruzja!!!! 18.01.07, 23:02 Zgrabnie go opisałeś. Biedak mocno nieszczęśliwy i tyle. Ale szkoda na niego czasu, ja o czym innym. Wpadł mi akurat prosto w oczy taki oto smakowity kąsek o wolnej i niezależnej Gruzji: "Kiedy w połowie grudnia wydobycie z Shah-Deniz wstrzymano z powodu niewyjaśnionych problemów technicznych, a USA nie zgodziły się na dostawy do Gruzji gazu z Iranu, Tbilisi znalazło się pod ścianą." Jeszcze raz, bo to piękne: "USA nie zgodziły się na dostawy do Gruzji gazu z Iranu, Tbilisi znalazło się pod ścianą." gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,3853669.html Pyzaty pajac za Rosją nie zapłacze, przywieziono go w teczce z Hameryki. Podobnie jak preziów/premierów Litwy, Łotwy i Estonii. Takie teraz czasy, że wróciło stare. Tyle tylko skądindąd przywożą. Ale zwykłym Gruzinom łza się pewnie jeszcze nie raz w oku zakręci za swobodami pod "Ruskimi". Może kiedyś znów sami poproszą o możliwość akcesji. Ponoć już raz tak było... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Niech żyje wolna i niezależna Gruzja!!!! 18.01.07, 23:48 Bez owijania w bawełnę. Już się w demokrację - może tylko trochę, oficjalnie - nikt nie bawi. Jestem jednak pewien, że społeczeństwo gruzińskie ze zrozumieniem przyjęło trudną, bolesną, ale jakże potrzebną dla umacniania kultury praw człowieka na Kaukazie decyzję przyjaciół-sojuszników-braci zza wielkiej wody. W końcu to dla ich - gruzińskiego, własnego dobra, czyż nie? Miałem dzisiaj okazję wysłuchać jednym uchem njusów w "totalitarnej rosyjskiej telewizji". Autor programu "Odnako" (Jednak), znany "totalitarny Putino-fil", Michaił Leontiew mówił, że pomniki upamiętniające rądzieckich żołnierzy w Estonii czy na Łotwie miały być zniesione/przeniesione wcześniej, ale ze względu na osobę ówczesnej amerykańskiej pani ambasądor - zasugerował, że miała związki z Izraelem, pochodzenie czy coś takiego, nie usłyszałem - zaniechano rozbiórki. Nie wiem czy to prawda, czy antysemicki(?) bełkot, ale wpisuje się w temat, który poruszyłaś w swoim poście. A pamiętasz wizyty premiera Millera w amb. amerykańskiej? Swojego czasu szeroko się prasa o tym rozpisywała. No właśnie, "wolna" prasa. Rozmawiałaś niedawno na forum z "kacapem" o tym. Narzekaliście, że polska prasa taka niesamodzielna i nieobiektywna. Że np. w Rosji są rzeczywiste problemy, ciekawe sprawy, które warto poruszać, zamiast zajmować się produkowaniem bełkotu. Kochani moi! Mnie to się wydaje, że współczesny tzw. dziennikarz w prywatnych mediach to nie może sobie poruszać dowolny temat i pisać to, co mu się chce. Nie jest tak, że red. Wacław wstaje rano, drapie się w zarost i myśli: mmm, o czym by tu dzisiaj napisać? Analiza większości tekściorów zamieszczanych w GazWyborczej o Rosji prowądzi do wniosku, że teza jest już z góry postawiona. Należy dobrac tylko (mniej lub bardziej umiejętnie, niestety w 90% poziom merytoryczny pozostaje groteskowo-żałosny) - to jest ten zakres tzw. współczesnej wolności prasy - odpowiednią treść, żeby zilustrować tę tezę. A teza jest prosta. Brud, smród, HIV i ubóstwo. Powolne konanie wszystkich i wszystkiego, w cierpieniu. Oraz wszechobecny totalitaryzm. No i jakiś pozytywny bohater. Kiedyś rolę księcia z bajki pełnił Chodorkowskij. Teraz inni bohaterowie się pojawiają, np. Kasparow. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Niech żyje wolna i niezależna Gruzja!!!! 19.01.07, 00:08 czlowiek_ksiazka napisała: > A pamiętasz wizyty premiera Millera w amb. amerykańskiej? Swojego czasu >szeroko się prasa o tym rozpisywała. Nie, tego akurat nie kojarzę. przypomnij proszę. Co do wolności prasy w tzw. wolnym świecie, to cieszy mnie, że przynajmniej EU chce się wreszcie za to zakłamanie zabrać. Zobaczymy, czy uda się jej, rozpędzić chór piejących na jedną nutę. Oby: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3854200.html Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Niech żyje wolna i niezależna Gruzja!!!! 19.01.07, 00:25 Kiedy jeszcze rządziło SLD. Pisano o tym, że to Miller jeżdzi - wręcz na zawołanie - do amb. amerykańskiej. Amb-dor dzwoni, Miller jeżdzi. Mówiono, że to wasalizacja obyczajów. Stare dzieje, dawno minione. Teraz jest inaczej :). Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka p.s. 19.01.07, 00:06 widziałaś ten "artykuł": serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3860174.html :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) KLASYK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 biedny, bezsilny okupant z ogryzionymi pazurkami 19.01.07, 00:16 Biedny, bezsilny okupant. Może tylko co najwyżej bezkarnie na oczach władz irackich napadać na ambasady - grzecznie dzwoniąc do drzwi i konsulaty - uprzejmie porywając irańskich dyplomatów (późna zemsta i odreagowanie). Ale niestety, niestety Hameryka nie mogła mieć wpływu na zdziczałą rzeź nad swoimm byłym kuplem Saddamem. W końcu Irak to wolny kraj. US-okupant może tylko gryząc bezsilnie ogryzione już dawno paznokcie odciąć się od takich ohydnych metod. Pfuj.. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: biedny, bezsilny okupant z ogryzionymi pazurk 19.01.07, 00:24 To już chyba nie pierwsza placówka zdobyta przez dzielnych marines. Wcześniej był chyba konsulat. Nie sądzisz, że prawo międzynarodowe powinno zawierać taką klauzulę: jeśli US army podejrzewa, że w konsulacie siedzi kilku terrorystów, to drzwi przedst. dyplomatycznego muszą być automatycznue otwierane dla gości? Tak, żeby żołnierze nie musieli się męczyć i "forsować". Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 europejska polityka appeasementu 19.01.07, 00:39 czlowiek_ksiazka napisała: > To już chyba nie pierwsza placówka zdobyta przez dzielnych marines. Wcześniej > był chyba konsulat. No tak, piszę przecież powyżej o konsulacie irańskim i późnym odreagowaniu starego, zapiekłego US kompleksu z r. 1979. > Nie sądzisz, że prawo międzynarodowe powinno zawierać taką klauzulę: jeśli US > army podejrzewa, że w konsulacie siedzi kilku terrorystów, to drzwi przedst. > dyplomatycznego muszą być automatycznue otwierane dla gości? Tak, żeby > żołnierze nie musieli się męczyć i "forsować". Tak, naturalnie. Powinni to także uzgodnić z EU i nikt by im wtedy już wcale nie poskoczył. Przeraża powoli ta polityka appeasementu w EU. Ten kompletny kryzys elit politycznych - te wszystkie interesowne kundle typu Blair, marzące o Imperium, to bezhołowie i zagubienie we Francji w dobie globalizacji i rozszerzenia EU, ten wieczny, zupełnie idiotyczny, teatralny bałagan we Włoszech etc... I A szczególnie ta mopsowata Merkel, tak w USA lubiana, bo DOBRZE rozpoznana. Albo ona za mało kuma, co się naprawdę dzieje, albo ma za mało charakteru i pojęcia o wielkiej polityce, by sensownie i stanowczo działać jako polityk wielkiego formatu reprezentujący ważne państwo. Ma ta nieszczęśnica na biurku zdjęcie Kataryzny Wielkiej, modli się do niej co dzień i na tym chyba wyczerpuje się jej konkat z wielkim formatem w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: europejska polityka appeasementu 19.01.07, 00:49 Patrząc na Merklową myślę sobie, że wysłanie ex-NRDowskiej ex-działaczki FDJ na wielki międzynarodowy parkiet musiało pewnie dać siłą rzeczy podobny efekt jak wysłanie tam polskiego eks-ZMSowca, czy tam eks-SZSPowca Kwaśniewskiego. To śliscy jak skóra węgorza neofici, którzy wszystkim chcą zrobić dobrze i wszystkim się przypodobać. Pomaga im w tym odpowiedni kręgosłup. Równie trwardy jak ten węgoża. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: europejska polityka appeasementu 19.01.07, 00:59 sorry, oczywiście po raz wtóry też "węgorza". Nic się w ortografii tak szybko nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: europejska polityka appeasementu 19.01.07, 01:07 Stajesz się coraz bardziej krytyczna wobec Frau Merkel. Na początku, takie odniosłem wrażenie, wierzyłaś, że pani kanclerz może prowądzić sensowną politykę. Co się zmieniło? Kiedy i dlaczego? W Europie zbliżają się wybory, no chociażby te we Francji. Sarkozy'ego podsumowałaś już kiedyś równo, ale ta sympatyczna kobieta? Może ona potrafi dorównać, no nie wiem, Miterandowi albo de Gaullowi? Odpowiedz Link Zgłoś
wspanialy69 Re: dialektyka marksizmu 18.01.07, 13:37 > Chociaż z drugiej stronie - demokraci ukraińscy żrą > się już po 2 latach. W Polsce np. siły demokratyczne pokłóciły się bardzo > szybko po 1989 r., ale zdołały przez 4 lata utrzymac się przy rządzeniu, do > 1993 r. kłótnie Julii z Juszczenką to takak sama bujda jak nasza wojna na górze na żydowskiej kanapie ustalono za pieniądze CIA że jak się naród zacznie burzyć to warto mu jakąś alternatywę polityczną przedstawić komunizm w Polsce wprowadzał więc towarzysz Mietkowski antykomunizm wprowadza redaktor Mietkowski Lepper i Giertych za głupi żeby to pojąć ( choć po sprawie Wielgusa Rydzyk nabiera podejrzeń ...) a naród, szara umęczona masa, się ekscytuje Odpowiedz Link Zgłoś