koloratura1
19.01.07, 12:33
Panie Goliszewski, czyś Pan się z choinki urwał?!
Jaka Umowa Społeczna?! Po co?!
Czyś Pan widział, żeby rasowy bolszewik (nawet taki a'rebours) kiedykolwiek
się z kimkolwiek umawiał? On przecież wszystko wie najlepiej, a władzy raz
zdobytej nie odda nigdy, ani nawet nie pozwoli, żeby mu cokolwiek z tej władzy
uszczknięto.
"...dochodzenie do porozumień jest długie, negocjacje to groźba nacisków na
rząd, co przedłuży budowę nie tyle IV RP, co Nowej Polski", a nawet może się
okazać że tej całej IV RP Obojga Kaczorów, czy też Nowej Polski Kaczkowatej,
zdecydowana większość wcale sobie nie życzy. I co wtedy?
"...Nowej Polski nie stworzy się na bierności obywateli i na ustawach
pośpiesznie uchwalanych przez sejmową speckomisję."
Nic bardziej mylnego! IV RP Obojga Kaczorów, czy też Nową Polskę Kaczkowatą
można stworzyć WYŁĄCZNIE w taki właśnie sposób. Obywatele MAJĄ BYĆ bierni i
tylko grzecznie dostosowywać się do owych ustaw "pośpiesznie uchwalanych przez
sejmową [jeśli nie] speckomisję", to przez sejmową większość (= jedynie
słuszna partia + przestraszone utratą wszystkiego przystawki).
"...Wyzwolenie energii [społecznej] dla budowy IV RP wymaga zgody rządzących
na dialog."
Akurat! Po co i do czego rządzącym jest jakaś "energia społeczna", a - tym
bardziej - dialog? Przecież ciemny lud ma małczat' i spałniat' wszystko to, co
Wielki Wódz i Ojciec Narodu DLA DOBRA LUDU wymyśli.
"...Obecna ordynacja hamuje aktywność społeczną, czego dowodzi niska frekwencja."
I bardzo dobrze! Po co wogóle mają głosować jacyś tacy z UKŁADU czy inszej
łże- elity? Żeby - co Boże broń! - wynik wyborów był nie taki jak trzeba?
Wystarczą moherowe zastępy ojca Rydzyka, które karnie pomaszerują do wyborów
(nie na darmo przedstawiciele rządzącej "elity" nie wychodzą z Radia Maryja i
Telewizji Trwam) oraz trochę reszty ciemnego ludu, który wciąż jeszcze
wszystko kupuje...
Wysoka frekwencja wyborcza mogłaby się okazać wręcz zabójcza dla Nowej Polski
Kaczkowatej.
"...Telewizja publiczna ma zapisany w misji dialog społeczny. Płacimy
abonament za to, ale TVP uwzględnia prawie wyłącznie poglądy polityków
[rządzących].
To Pan nie wie, że "kto ma telewizję, ten ma władzę"?
Chociaż tutaj Kaczory mogą się przeliczyć; nawet jeśli uda im się zamknąć
gęby niepokornym stacjom komercyjnym, to istnieją jeszcze telewizje
satelitarne, wolne radio, którego dzisiaj nie sposób zagłuszać, internet...
Pierwszej Komunie, z czasów której pochodzi powyższy cytat, było jednak dużo
łatwiej.
"...Jeżeli Lech i Jarosław Kaczyńscy mają świadomość, że historia nie rozliczy
ich za to, że posiedli władzę, tylko za to, że budowali państwo dla ludzi i z
ludźmi, to należy być optymistą."
Ależ oni są głęboko przekonani, że budują państwo DLA LUDZI: wymarzoną (no,
może nie przez wszystkich) narodowo-katolicką enklawę w centrum Europy, gdzie
"kto nie z nami, tem przeciw nam" i niech się taki cieszy, że wogóle pozwala
mu się egzystować, a nie - jak to mieli w zwyczaju pierwsi bolszewicy -
likwiduje się fizycznie.
A optymistą, oczywiście, być należy: w końcu miłośników IV RP Obojga
Kaczorów jest wśród obywateli zdecydowana mniejszość.
Byle tylko ta WIĘKSZOŚĆ zechciała pójść do wyborów...