22.01.07, 12:42
Nie ma jednoznacznych scen...A jakie byłyby jednoznaczne???
Obserwuj wątek
    • amanasunta53 Re: Ania 22.01.07, 12:49
      Najpierw cytat:
      Według obrońców pięciu gimnazjalistów z Gdańska, na filmie z telefonu
      komórkowego nie ma jednoznacznych scen molestowania seksualnego 14-letniej Ani.
      Podobnie twierdzą rodzice chłopców.
      Jak to jest?
      Rodzice i obrońcy widzieli filmy wcześniej niż sąd?Czyli,że są kopie?Kto ukrywał
      dowody?
      A co do jednoznaczności to odpowiadam.Dla ,,demokratycznych obrońców praw
      morderców''czyli ścierwa UWolskiego i innej liberalnej gadziny jednoznacznie to
      znaczy ,,pełne porno'' w zbliżeniach.
      • fedorczyk4 Re: Ania 22.01.07, 13:02
        amanasunta53 napisała:

        > A co do jednoznaczności to odpowiadam.Dla ,,demokratycznych obrońców praw
        > morderców''czyli ścierwa UWolskiego i innej liberalnej gadziny jednoznacznie
        to
        > znaczy ,,pełne porno'' w zbliżeniach.

        Chyba Cie kompletnie pogielo, albo w zyciu nie mialas do czynienie z sadem i
        scierwem, kretynko. Pewnie wedlug Ciebie nalezaloby tych smarkaczy sciac na
        placu publicznym. Nozownika prokuratora puszcza a, glupie dzieciaki siedza od
        kilku miesiecy. Jak sie czyta takie brednie jak Twoje to po poprostu rece
        opadaja
        • remik.bz Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:19
          fedorczyk4 napisała:

          glupie dzieciaki siedza od
          > kilku miesiecy.

          No cóż , widać juz "robotę adwokatów"(pewnie za niezłą kasę) tych chlopaków.
          Teraz to sa tylko "głupie dzieciaki , ktore stosowały końskie zaloty"( jak
          określił adwokat)
          Tyle ,że wyniku tej "głupoty" i "końskich zalotów " Ania nie zyje.
          Pewnie adwokat powie ,ze "laska" nie była "trendy", bo przeciez tekie zabawy
          to "są na topie"- a Ty się z tym zgodzisz.
          A swoją drogą ciekawe jak ten adwokat zdefiniował końskie zaloty jako prawnik.
          Czy mamy w jakimkolwiek kodeksie takie określenie? Czy publiczne obnażanie
          dziewczynki to jedynie jakieś tam "zaloty" akceptowalne przez nasze prawo?
          Chyba jednak przestepstwo.
          • fedorczyk4 Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:24
            Sorry, oni mimo calej szkodliwosci ich okrucienstwa, nie popelnili zbrodni.
            Dziewczynka popelnila samobojstwo, a nie zostala zamordowana. To straszne, ale
            nalezy rzeczom przywrocic wlasciwe proporcje.
            • pananana Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:30
              fedorczyk4 napisała:

              > Sorry, oni mimo calej szkodliwosci ich okrucienstwa, nie popelnili zbrodni.
              > Dziewczynka popelnila samobojstwo, a nie zostala zamordowana. To straszne, ale
              > nalezy rzeczom przywrocic wlasciwe proporcje.


              No właśnie.
              "końskie zaloty" w gruncie rzeczy mogły być też zwykłym zaczepianiem, może
              niemiłym, faktycznie, a dziewczynka mogła być bardzo wrażliwa. I już.
              Nie wiem, ale też bez przesady.
              Co nie zmienia faktu, że chłopcy z pewnością zachowali się nagannie, nie
              usprawiedliwiam ich...
              • remik.bz Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:42
                pananana napisała:

                > fedorczyk4 napisała:
                >
                > > Sorry, oni mimo calej szkodliwosci ich okrucienstwa, nie popelnili zbrodn
                > i.
                > > Dziewczynka popelnila samobojstwo, a nie zostala zamordowana. To straszne
                > , ale
                > > nalezy rzeczom przywrocic wlasciwe proporcje.
                >
                >
                > No właśnie.
                > "końskie zaloty" w gruncie rzeczy mogły być też zwykłym zaczepianiem, może
                > niemiłym, faktycznie, a dziewczynka mogła być bardzo wrażliwa. I już.
                > Nie wiem, ale też bez przesady.
                > Co nie zmienia faktu, że chłopcy z pewnością zachowali się nagannie, nie
                > usprawiedliwiam ich...

                Wg zeznń świadków (innych dzieci) koledzy siłą ją obnazyli na oczach całej
                klasy i udawali stosunek seksualny. Filmowali ( lub udawali ,że filmuja)-to
                zdarzenie , grozili rozpowszechnieniem w internecie.
                Czy to sa normalne "zaloty" ? Może jednak gwałt po prostu.
                • fedorczyk4 Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:48
                  remik.bz napisał:

                  >
                  >
                  > Wg zeznń świadków (innych dzieci) koledzy siłą ją obnazyli na oczach całej
                  > klasy i udawali stosunek seksualny. Filmowali ( lub udawali ,że filmuja)-to
                  > zdarzenie , grozili rozpowszechnieniem w internecie.
                  > Czy to sa normalne "zaloty" ? Może jednak gwałt po prostu.
                  Czesc swiadkow odwolala swoje zeznania, a czesc twierdzi ze pewnych rzeczy
                  wcale nie mowila. Czytaj inne publikatory poza Faktem.
                  • remik.bz Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:54
                    fedorczyk4 napisała:

                    > remik.bz napisał:
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Wg zeznń świadków (innych dzieci) koledzy siłą ją obnazyli na oczach całe
                    > j
                    > > klasy i udawali stosunek seksualny. Filmowali ( lub udawali ,że filmuja)-
                    > to
                    > > zdarzenie , grozili rozpowszechnieniem w internecie.
                    > > Czy to sa normalne "zaloty" ? Może jednak gwałt po prostu.
                    > Czesc swiadkow odwolala swoje zeznania, a czesc twierdzi ze pewnych rzeczy
                    > wcale nie mowila. Czytaj inne publikatory poza Faktem.

                    Czytam. I widze "dobra robotę" cwanych prawników - adwokatów chlopakow.
                    Niedługo się od nich dowiemy ,ze to Ania obnażyła chłopakow.
                    >
                    • otis_tarda Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 15:14
                      Rozumiem, że jeśli keidyś Ty zostaniesz pozwany, konsekwentnie odmówisz
                      korzystania z usług "cwanych prawników - adwokatów"?
                  • mala20033 Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 17:37
                    Rodzice chlopcow to bardzo bogaci i wplywowi chlopi.
                    Nie dziwie sie , ze juz czesc swiadkow zmienia zeznania.
                • pananana Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 19:54
                  remik.bz napisał:

                  > pananana napisała:
                  >
                  > > No właśnie.
                  > > "końskie zaloty" w gruncie rzeczy mogły być też zwykłym zaczepianiem, moż
                  > e
                  > > niemiłym, faktycznie, a dziewczynka mogła być bardzo wrażliwa. I już.
                  > > Nie wiem, ale też bez przesady.
                  > > Co nie zmienia faktu, że chłopcy z pewnością zachowali się nagannie, nie
                  > > usprawiedliwiam ich...
                  >
                  > Wg zeznń świadków (innych dzieci) koledzy siłą ją obnazyli na oczach całej
                  > klasy i udawali stosunek seksualny. Filmowali ( lub udawali ,że filmuja)-to
                  > zdarzenie , grozili rozpowszechnieniem w internecie.
                  > Czy to sa normalne "zaloty" ? Może jednak gwałt po prostu.


                  No więc moja odpowiedź tyczyła się tylko teoretycznie "końskich zalotów".
                  Jeżeli faktycznie podchodziło to pod gwałt (a sądzę, że jednak tak), oczywiście
                  nie powinni być bezkarni.

            • olias Ania została zamordowana 22.01.07, 17:28
              przez ścierwa, klasę, nauczycieli, rodziców ścierw.
          • remislanc Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:25
            Jeżeli ci obrońcy mają córeczki, to ciekawe jak by śpiewali gdyby koledzy z
            klasy ich pociech tak się "końsko" zalecali..............
            • fedorczyk4 Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:28
              remislanc napisał:

              > Jeżeli ci obrońcy mają córeczki, to ciekawe jak by śpiewali gdyby koledzy z
              > klasy ich pociech tak się "końsko" zalecali..............

              Mam wyobraz sobie Remiku, mam coreczke i syneczka. I jakos zdanie nie zmieniam,
              tylko tak wychowuje "coreczke" zeby:
              a) umiala sie obronic
              b) umiala rozmawiac ze mna o problemach
              c) nie bala sie kretynskich tabu
              d) wiedziala ze ma prawo isc do nauczyciela
              • remik.bz Czyli winna jest Ania i jej rodzice ? 22.01.07, 13:37
                fedorczyk4 napisała:

                > remislanc napisał:
                >
                > > Jeżeli ci obrońcy mają córeczki, to ciekawe jak by śpiewali gdyby koledzy
                > z
                > > klasy ich pociech tak się "końsko" zalecali..............
                >
                > Mam wyobraz sobie Remiku, mam coreczke i syneczka. I jakos zdanie nie
                zmieniam,
                >
                > tylko tak wychowuje "coreczke" zeby:
                > a) umiala sie obronic
                > b) umiala rozmawiac ze mna o problemach
                > c) nie bala sie kretynskich tabu
                > d) wiedziala ze ma prawo isc do nauczyciela

                No cóż , nie kazdy rodzic jest taki wspaniały jak Ty. ( Zakładam ,że Twoje
                metody przynoszą efekty)
                Ale czy to oznacza ,ze dziecko wychowane w innym systemie wartości ( np nie
                potrafiące się bronić, traktujące obnażenie jako tabu) jest godne pogardy i
                drwiny?
                Czy odmawiasz Ani prawa do wstydu?
                Czy uważasz że mozna "dla jaj" drwić z przekonań , z wychowania, z "głupich
                katolskich tabu" w tak okrutny (Twoje określenie ) sposób?
                Ci chłpocy zachowali się jak przestępcy. I mam szczerą nadzieję ,że poniosa
                przewidziana prawem karę. Bez względu na prawnicze sztuczki ich obrońców.
                • fedorczyk4 Re: Czyli winna jest Ania i jej rodzice ? 22.01.07, 13:46
                  remik.bz napisał:

                  >
                  > No cóż , nie kazdy rodzic jest taki wspaniały jak Ty. ( Zakładam ,że Twoje
                  > metody przynoszą efekty)
                  > Ale czy to oznacza ,ze dziecko wychowane w innym systemie wartości ( np nie
                  > potrafiące się bronić, traktujące obnażenie jako tabu) jest godne pogardy i
                  > drwiny?
                  > Czy odmawiasz Ani prawa do wstydu?
                  > Czy uważasz że mozna "dla jaj" drwić z przekonań , z wychowania, z "głupich
                  > katolskich tabu" w tak okrutny (Twoje określenie ) sposób?
                  > Ci chłpocy zachowali się jak przestępcy. I mam szczerą nadzieję ,że poniosa
                  > przewidziana prawem karę. Bez względu na prawnicze sztuczki ich obrońców.

                  A jak jest przewidziana przez prawo kara?
                  Ja nie uwazam ze nie nalezy im sie kara. Jedynie odmawiam sobie (czego
                  najwyrazniej Ty nie robisz) prawa sadzenia ich na podstawie uzyskanych z mediow
                  informacji. Uwazam to za ceche chrakterystyczna dla ludzi oczadzialych szumem
                  medialnym, ktorzy nawet nie probuja dotrzec do faktow i wyrobic sobie wlasnych
                  opinii, a jedynie beskrytycznie lykaja co im sie poda w sosie aferalnym.
                  Ani nie odmawiam niczego. Martwi mnie spoleczenstwo ktore nie potrafi
                  obronic "An" i za to ukaminuje jej 14 letnich dreczycieli, ktorych nie umialo
                  ani wychowac, ani powstrzymac.
                  • nkab Re: Czyli winna jest Ania i jej rodzice ? 23.01.07, 09:30
                    No właśnie. Ani rodzice, ani szkoła nie wychowywały prawidłowo
                    Ani i stąd całe nieszczęście. To samo dotyczy durnych chłopaków,
                    którzy mają jeszcze durniejszych rodziców. A już najgorszy jest
                    pan Giertych, który chce mieć swoją armię w mundurkach, zamiast
                    ludzi potrafiących się porozumiewać i i istnieć w realnym świecie.

                    Andrzej.
                  • remik.bz Chlopcy sie przyznali 23.01.07, 09:53
                    fedorczyk4 napisała:
                    . Uwazam to za ceche chrakterystyczna dla ludzi oczadzialych szumem
                    > medialnym, ktorzy nawet nie probuja dotrzec do faktow i wyrobic sobie
                    wlasnych
                    > opinii, a jedynie beskrytycznie lykaja co im sie poda w sosie aferalnym.

                    No to juz dziś wiesz dokładnie jakie sa fakty i możesz wyrobić sobie własną
                    opinie.
                    Chłopcy przyznali sie ,że "obmacywali" Anie publicznie, nazywali "lodziarą" (
                    wiesz co to oznacza), siłą przycisnęli jej twarz do krocza chłopaka , w tym
                    czasie drugi pocierał kolanem jej posladki. Gdy Ania się wyrwała i schowała pod
                    stół to ja wyciągnęli , połozyli na ławce i ściągneli spodnie obnażając
                    posladki. Twierdzili ,że wszystko filmuja i puszczą w internecie.
                    Mało?

                    > Ani nie odmawiam niczego.
                    Chyba jednak odmawiasz prawa do wstydu. Wiesz już co się stało ( do czego się
                    przyznali). To nie sa "drobiazgi" dla wrażliwej i po "katolsku" wychowanej
                    dziewczynki.

                    Martwi mnie spoleczenstwo ktore nie potrafi
                    > obronic "An" i za to ukaminuje jej 14 letnich dreczycieli, ktorych nie umialo
                    > ani wychowac, ani powstrzymac.

                    Tu masz rację. Ja też nie nawołuje do "kamienowania" jedynie do wymierzenia
                    sprawiedliwości zgodnie z naszym prawem.
          • marta.17m Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 13:57
            "konskie zaloty" hmmmmm tak to sie teraz nazywa? to jest chore...teraz widać,
            że każdy "wystepek", "przewinienie" można w banalny sposob wytłumaczyc i
            usprawiedliwic......
          • olias Re: Co to takiego "końskie zaloty" ? 22.01.07, 17:22
            mnie by bardziej interesowało jak zdefiniowałby prawnik "końskie zaloty" w
            odniesieniu do swojej córuchny.
          • remik.bz Re: Już wiem co to takiego "końskie zaloty" ? 23.01.07, 08:50
            Już wiem co to takoego dla "prawnika" jednego z chlopców "konskie zaloty"
            Cytat z artykułu w GW:

            "Kiedy Ania w pewnej chwili lekko się pochyliła, Mateusz W. podbiegł do niej i
            zaczął szurać kolanem po jej pośladkach. Łukasz w tym czasie chwycił Anię za
            kark i podciągnął jej głowę w okolice krocza. Trwało to 20-30 sekund.

            Arkadiusz P. zeznał, że zdarzało mu się szczypać Anię, mówić do
            niej "lodziara". Powiedział też, że kiedy Ania schowała się pod ławką, to
            Łukasz wyciągnął ją stamtąd siłą. Innych chłopak, Dawid, położył dziewczynę na
            ławce. Z kolei Łukasz ołówkiem próbował ściągnąć jej spodnie. Według Arkadiusza
            P. było jej widać 1/4 pośladków."

            No cóż jestem pewien ,że adwokat chłopaków stwierdzi ,że tak naprawdę to Ania
            ich gwałciła .
            Nie wiem czy określanie tego wszystkiego jako "konskie zaloty" to czynizm ,
            brak wiedzy prawnej, czy pospolite draństwo.
        • darr.darek lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 13:49
          fedorczyk4 napisała:
          > Chyba Cie kompletnie pogielo, albo w zyciu nie mialas do czynienie z sadem i
          > scierwem, kretynko. Pewnie wedlug Ciebie nalezaloby tych smarkaczy sciac na
          > placu publicznym. Nozownika prokuratora puszcza a, glupie dzieciaki siedza od
          > kilku miesiecy. Jak sie czyta takie brednie jak Twoje to po poprostu rece
          > opadaja (..)
          > Sorry, oni mimo calej szkodliwosci ich okrucienstwa, nie popelnili zbrodni.
          > Dziewczynka popelnila samobojstwo, a nie zostala zamordowana. To straszne,
          > ale nalezy rzeczom przywrocic wlasciwe proporcje.

          Po pierwsze, za zbrodnie w normalnych krajach zbrodniarze są karani śmiercią.
          Tutaj nie ma jeszcze wyroku, ale raczej nie będzie to nawet skazanie na krótką
          karę więzienia.
          Ciekawym elementem tej całej lewicowej obrony młodych gnoi jest to, że są
          bronieni przez tych samych ludzi, którzy uważają za słuszne wsadzanie mężczyzn
          na DŁUGOLENIE uwięzienie, jeśli jakaś ich kochanka czy współpracownica po kilku
          latach przypomni sobie, że została "zgwałcona" ... kilka lat wcześniej.

          Ten cały czerwony cyrk, oczywiście, nie można nazywać Prawem, ale można nazwać
          tak zwyczajnie - Lewem.

          • fedorczyk4 Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 13:52
            darr.darek napisał:

            > fedorczyk4 napisała:
            > > Chyba Cie kompletnie pogielo, albo w zyciu nie mialas do czynienie z sade
            > m i
            > > scierwem, kretynko. Pewnie wedlug Ciebie nalezaloby tych smarkaczy sciac
            > na
            > > placu publicznym. Nozownika prokuratora puszcza a, glupie dzieciaki siedz>
            > Po pierwsze, za zbrodnie w normalnych krajach zbrodniarze są karani śmiercią.
            > Tutaj nie ma jeszcze wyroku, ale raczej nie będzie to nawet skazanie na
            krótką
            > karę więzienia.
            > Ciekawym elementem tej całej lewicowej obrony młodych gnoi jest to, że są
            > bronieni przez tych samych ludzi, którzy uważają za słuszne wsadzanie
            mężczyzn
            > na DŁUGOLENIE uwięzienie, jeśli jakaś ich kochanka czy współpracownica po
            kilku
            >
            > latach przypomni sobie, że została "zgwałcona" ... kilka lat wcześniej.
            >
            > Ten cały czerwony cyrk, oczywiście, nie można nazywać Prawem, ale można
            nazwać
            > tak zwyczajnie - Lewem.
            >
            Po pierwsze zacytuj te normalne kraje, bo poza niekturymi stanami w USA zaden
            inny "normalny" nie przychodzi mi do glowy, poza tym z lewactwem pudlo
            calkowite. Jestem centro-liberalem. Nigdy nie znosilo mnie na lewo.
            • darr.darek Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 14:14
              fedorczyk4 napisała:
              > > Po pierwsze, za zbrodnie w normalnych krajach zbrodniarze są karani śmiercią
              >Po pierwsze zacytuj te normalne kraje, bo poza niekturymi stanami w USA zaden
              >inny "normalny" nie przychodzi mi do glowy

              Nie przychodzi Ci do głowy, bo guzik wiesz o tym temacie.
              Kara śmierci wobec zbrodniarzy wymierzana jest w USA nie "w niektórych"
              stanach, ale w ponad 3/4 spośród wszystkich stanów USA i również przewidziana
              jest przez prawo federalne.
              Drugi najbogatszy i drugi największy z bogatych kraj Świata - Japonia, również
              orzeka i egzekwuje karę śmierci wobec zbrodniarzy. Stosują karę najwyższą
              również Singapur, Tajwan, Korea Południowa itd..
              Opiekuńczy stosunek do zwyrodniałych zbrodniarzy cechuje tylko najbardziej
              ogłupione lewicowo kraje, stanowiące małą wyspę ogłupienia na mapie Świata.

              > poza tym z lewactwem pudlo
              > calkowite. Jestem centro-liberalem. Nigdy nie znosilo mnie na lewo.

              Jesteś liberałem ? A czy dopuszczasz, abym nie podlegał pod:
              - przymus płacenia na państwową emeryturę,
              - przymus uczestniczenia (i opłacania) w państwowym lecznictwie,
              - przymus uczestniczenia (i opłacania) moich dzieci w państwowym szkolnictwie,
              - przymus uczestniczenia w cyrku ZAKAZÓW czerwonej hołoty, która od 1990 roku
              powiększyła ponad 10-KROTNIE obszar objęty koncesjami i samorządzikami
              zawowdowymi (bodaj z 20 do 300 obszarów);
              - przymus utrzymywania więźniów z moich podatków, a w szczególności, przymusu
              utrzymywania zbrodniarzy;
              - przymus opłacania dotacji (najpoważniejszy wudatek budżetu);
              - przymus płacenia abonamentu na "media publiczne";
              - przymus zapinania pasów w swoim aucie;
              - itd.itd.
              Znam takich "lyberałów" za 5 złotych, niczym "liberałowie" z PO, którzy
              zapluliby się oburzenia, gdyby jedyna partia liberalna - UPR, zniosła choć
              jeden przymus z wymienionych powyżej. Na wszelki wypadek, ci "liberałowie"
              wespół z czerwoną hołotą niedopuszczają ani UPR ani Korwina-Mikke do
              owych "mediów publicznych".
              • striker27 Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 14:41
                > Nie przychodzi Ci do głowy, bo guzik wiesz o tym temacie.
                > Kara śmierci wobec zbrodniarzy wymierzana jest w USA nie "w niektórych"
                > stanach, ale w ponad 3/4 spośród wszystkich stanów USA i również przewidziana
                > jest przez prawo federalne.
                > Drugi najbogatszy i drugi największy z bogatych kraj Świata - Japonia,
                również
                > orzeka i egzekwuje karę śmierci wobec zbrodniarzy. Stosują karę najwyższą
                > również Singapur, Tajwan, Korea Południowa itd..
                > Opiekuńczy stosunek do zwyrodniałych zbrodniarzy cechuje tylko najbardziej
                > ogłupione lewicowo kraje, stanowiące małą wyspę ogłupienia na mapie Świata

                Czy jestes w stanei przyjac do wiadomosci, ze ludzie moga miec w kwestii kary
                smierci inne zdanie i ono nie koniecznie jest gorsze? Uwazasz krazje Zachodniej
                Europy za "lewackie" i "oglupione" tak jakby Twoje zdanie bylo swieta prawda. A
                rownie dobrze kazdy Tobie moze odpowiedziec, ze kare smierci popieraja Chiny,
                Korea PN., Irak czy Iran - swiatle i wysokorozwiniete kraje z wiekowymi
                demokracjami tak? A kwestia jest taka - przynajmniej w moim wypadku - ze
                niestety jestesmy tylko ludzmi i wszedzie istnieje mozliwosc pomylki (skoro tak
                dobrze sie orientujesz w prawodawstwie amerykanskim to moze odpowiesz mi kim
                byli chocby David Keaton albo ostatnio John Ballard Panie znawco?). Wiec bardzo
                Cie prosze - troche opanowania na przyszlosc i mniej zarozumialosci w rozmowie
                z innymi.

                pozdr.
                Striker
                • darr.darek Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 15:14
                  striker27 napisał:
                  > Czy jestes w stanei przyjac do wiadomosci, ze ludzie moga miec w kwestii kary
                  > smierci inne zdanie i ono nie koniecznie jest gorsze?Uwazasz krazje Zachodniej
                  > Europy za "lewackie" i "oglupione" tak jakby Twoje zdanie bylo swieta prawda.
                  > A rownie dobrze kazdy Tobie moze odpowiedziec, ze kare smierci popieraja Chiny
                  > Korea PN.

                  Akurat kraj komunistyczny - ZSRS, był pierwszym, który w XXw. znosił
                  (dwukrotnie, na krótko) karę śmierci dla morderców w Europie. Zgodnie z
                  dialektyką marksitowską, złodziej, bandyta, morderca są bliscy klasowo
                  dla "ludu". KRLD to bodaj ostatni kraj, który ciągle stosuje dialektykę
                  marksitowską.

                  >Irak czy Iran - swiatle i wysokorozwiniete kraje z wiekowymi
                  >demokracjami tak?

                  Równie światłe jak wymienione jest wiele krajów Europy Wschodniej (w tym nawet
                  biedniejsze od Iranu - Rumunia, Bułagaria, Albania) i kraje, które pod
                  naciskiem EU wstrzymały egzekucje, jak Rosja, Turcja.

                  > A kwestia jest taka - przynajmniej w moim wypadku - ze
                  > niestety jestesmy tylko ludzmi i wszedzie istnieje mozliwosc pomylki (skoro
                  > dobrze sie orientujesz w prawodawstwie amerykanskim to moze odpowiesz mi kim
                  > byli chocby David Keaton albo ostatnio John Ballard Panie znawco?). Wiec
                  > Cie prosze - troche opanowania na przyszlosc i mniej zarozumialosci w
                  > rozmowie z innymi.

                  Pomyłka w produkcji czy użytkowaniu samochodów skutkuje nie dwoma przypadkami
                  na dziesięciolecia, ale SETKAMI TYSIĘCY przypadków śmierci w skali Europy lub
                  USA. Chcesz w związku z tym zakazać całkowicie produkcji i użytkowania aut ?
                  Logika wymagałaby natychmiast takiego kroku, w ślad za zakazem wymierzania kary
                  śmierci w obawie przed jedną pomyłką.

                  W USA, w porównaniu do wskaźników liczby zabójstw, w czasie gdy zniesiona była
                  kara śmierci (niemal 2-krtonie wyższe niż 20 lat po przywróceniu kary śmierci),
                  wyliczyć można, że uratowano w ciągu 20 lat grubo ponad 100.000 ludzi od
                  śmierci z ręki mordercy. W tym czasie stracono ok. 1000 zbrodniarzy.
                  Te 100.000 ludzi, które statystycznie wychodzą jako uratowani przed śmiercią,
                  pownni zostać poświęceni dla tego 1000-ca zgładzonych zbrodniarzy, czy dla
                  ewentualnego 1-go przypadku pomyłki sądowej ?

                  Pozdro
                  • striker27 Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 17:03
                    > Akurat kraj komunistyczny - ZSRS, był pierwszym, który w XXw. znosił
                    > (dwukrotnie, na krótko) karę śmierci dla morderców w Europie. Zgodnie z
                    > dialektyką marksitowską, złodziej, bandyta, morderca są bliscy klasowo
                    > dla "ludu". KRLD to bodaj ostatni kraj, który ciągle stosuje dialektykę
                    > marksitowską.

                    co z tego? nie chcesz chyba socjaldemokracji europejskiej utozsamiac z
                    komunizmem, bo to tak jakby doktryne katolicko-narodowa utozsamiac z faszyzmem?

                    > Równie światłe jak wymienione jest wiele krajów Europy Wschodniej (w tym
                    nawet
                    > biedniejsze od Iranu - Rumunia, Bułagaria, Albania)

                    oj, nie, na pewno nie zgodze sie ze "demokracja" Iranu porownywalna jest z
                    Rumunia czy Bulgaria, bez urazy ale to jest komplteny nonsens, abstrachujac juz
                    od roznic wynikajacych z religijnej podstawy rzadow w wielu krajach Azji.

                    > Pomyłka w produkcji czy użytkowaniu samochodów skutkuje nie dwoma przypadkami
                    > na dziesięciolecia, ale SETKAMI TYSIĘCY przypadków śmierci w skali Europy lub
                    > USA. Chcesz w związku z tym zakazać całkowicie produkcji i użytkowania aut ?

                    Znow sie nie zgodze, jesli ja sie pomyle w uzytkowaniu samochodu i spowoduje
                    wypadek - odpowiadam za to prawnie, jesli firma sie pomyli - tez odpowiada,
                    jesli sedzia sie pomyli albo rzad ktory zezwoli na kare smierci - niczym to dla
                    nich nie skutkuje.

                    > Logika wymagałaby natychmiast takiego kroku, w ślad za zakazem wymierzania
                    kary śmierci w obawie przed jedną pomyłką.

                    Jedna pomylka w statystyce to nic, ale wartosc zycia ludzkiego jest
                    niewymierna. Czy poswiecilbys zycie 1000 obcych osob za zycie swojego syna?
                    Zastanow sie powaznie nad tym.


                    > W USA, w porównaniu do wskaźników liczby zabójstw, w czasie gdy zniesiona
                    była
                    > kara śmierci (niemal 2-krtonie wyższe niż 20 lat po przywróceniu kary
                    śmierci),
                    >
                    > wyliczyć można, że uratowano w ciągu 20 lat grubo ponad 100.000 ludzi od
                    > śmierci z ręki mordercy. W tym czasie stracono ok. 1000 zbrodniarzy.

                    Hmm, to jak stwierdze ze te same Stany jesli chodzi o statystyke przestepczosci
                    stoja grubo za takimi krajami jak szwecja czy norwegia, to znaczy ze moze
                    jednak warto zwrocic uwage na troche inny model rozwoju prawa karnego? A jak
                    jeszcze dodam ze w swiadomosci chociazby amerykanskiej policji duzo wiekszy
                    wplyw na zmniejszenie przestepczosci maja chociazby - lepszy rynek pracy,
                    mniejsze bezrobocie, ograniczenie narkomanii czy, moim zdaniem glowny czynnik,
                    usrpawnienie i przyspieszneie przewodu sadowego, to mzoe tym bardziej warto sie
                    zastanowic czy ta kara smierci to rzeczywiscie taka "super sprawa" ?

                    pozdr.
                    Striker
                  • striker27 Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 17:15
                    > pownni zostać poświęceni dla tego 1000-ca zgładzonych zbrodniarzy, czy dla
                    > ewentualnego 1-go przypadku pomyłki sądowej ?

                    ah, i tak na margniesie od roku 1973 w stanach byly juz 123 przypadki gdy
                    UDOWODNIONO ze osoba skazana na smierc zostala skazana nieslusznie (nie pisze
                    nawet o przypadkach gdy juz nic sie nei da zrobic, bo osoba skazana nie zyje).

                    123!!!!!!!!!!!!!


                    wiec prosze Cei, choc zapoznaj sie z wynikami drugiej strony na przyszlosc, ok?

                    pozdr.
                    Striker
                    • darr.darek Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 23.01.07, 16:55
                      striker27 napisał:
                      > > pownni zostać poświęceni dla tego 1000-ca zgładzonych zbrodniarzy, czy dl
                      > > ewentualnego 1-go przypadku pomyłki sądowej ?
                      >ah, i tak na margniesie od roku 1973 w stanach byly juz 123 przypadki gdy
                      >UDOWODNIONO ze osoba skazana na smierc zostala skazana nieslusznie (nie pisze
                      >nawet o przypadkach gdy juz nic sie nei da zrobic, bo osoba skazana nie zyje).

                      Striker, nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie bzdury powtarzasz.
                      Ja takiego lewicowego bełkotu naczytałem się w "tysiącu wydań", dlatego ja
                      jestem uodporniony na takie "przykłady" urągające przede wszytkim rozumowi
                      ludzkiemu ("przykłady" kierowane są do wyznawców lewicowych, których zadaniem
                      jest jak za czasów Międzynarodówek Komunistycznych ... wierzyć - nie myśleć).

                      Po pierwsze, nie było żadnej egzekucji w USA ani w 1973 ani w 1974. Między 1966
                      rokiem a 1976 rokiem, nie było żadnej egzekucji. To podstawy wiedzy.
                      Po drugie, faktyczny "natłok" egzekucji zaczął się od ok. połowy lat 80-tych.
                      To też podstawy wiedzy, aby dyskutować w tym temacie. Liczba tych egzekucji do
                      dnia dzisiejszego przekroczyła 1000.
                      Próba wmówienia rozumnym ludziom, że 1/8 uśmierconych zbrodniarzy została
                      skazana niesłusznie i jeszcze jest to już ze wszech miar dowiedzione, stanowi
                      tak żenujący przykład propagandy lewackiej, że myślący człowiek powinien
                      natychmiast wyrzucić broszurki, z których wyczytał takie brednie.

                      Pozdro
              • ready4freddy Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 17:22
                jak zwykle pieprzysz jak potluczony, durny.darku. w USA kara smierci obowiazuje,
                ale jej stosowanie jest bardzo ograniczone - poczytaj "freakonomics", tam sa
                dane przy okazji rozdzialu o dilerach cracku.

                > Opiekuńczy stosunek do zwyrodniałych zbrodniarzy cechuje tylko najbardziej
                > ogłupione lewicowo kraje, stanowiące małą wyspę ogłupienia na mapie Świata.

                tylko dziwnym trafem statystyki zabojstw sa kilkakrotnie nizsze w "oglupionych"
                krajach zachodniej i polnocnej (a nawet i wschodniej) Europy, niz w tym
                amerykanskim "dobrobycie" z kara smierci. wytlumaczysz nam to, durny.darku, czy
                znow zaczniesz cos pier..lic o lewactwie?
                • darr.darek Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 17:39
                  ready4freddy napisał:
                  > > Opiekuńczy stosunek do zwyrodniałych zbrodniarzy cechuje tylko najbardzie
                  > > ogłupione lewicowo kraje, stanowiące małą wyspę ogłupienia na mapie Świat
                  >tylko dziwnym trafem statystyki zabojstw sa kilkakrotnie nizsze w "oglupionych"
                  >krajach zachodniej i polnocnej (a nawet i wschodniej) Europy, niz w tym
                  >amerykanskim "dobrobycie" z kara smierci. wytlumaczysz nam to, durny.darku, czy
                  >znow zaczniesz cos pier..lic o lewactwie?

                  Tylko dziwnym trafem statystyki liczby zabójstw w Japonii i Singapurze, które
                  nigdy nie znosiły kary śmierci są dużo niższe niż w Europie.
                  Jeszcze nisze są w Arabii Saudyjskiej.
                  Wytłumaczysz mi to debilny lewaku, redy.fredy ?

                  P.S. Dla twojej informacji o Europie Wschodniej: kraje które wchodziły w skład
                  Związku sowieckiego, mają nawet kilkakrotnie wyższe wskaźniki liczby zabójstw
                  niż w USA. Piszę nie tylko o Rosji, ale i o Litwie, Łotwie, Estonii.
                  Z kolei, wskaźnik liczby zabójstw w USA dla populacji Białych jest, mimo setek
                  milionów sztuk bronii palnej, nawet niższy niż średni wskaźnik liczby zabójstw
                  dla Białych w Europie.
                  • striker27 Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 17:50
                    > wskaźnik liczby zabójstw w USA dla populacji Białych jest, mimo setek
                    > milionów sztuk bronii palnej, nawet niższy niż średni wskaźnik liczby
                    zabójstw
                    > dla Białych w Europie.

                    ciekawe, a moze podasz zrodlo? i mowimy o Europie usrednionej? czy chodzi o
                    jakies konkretne kraje?

                    pozdr.
                    Striker
              • bitch.with.a.brain Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 24.01.07, 11:24
                to wszystko o czym piszesz jest dość oczywiste.PO nie jest partia liberalną
                tylko sie z socjalistycznym PiSem ściga na rozdawnictwo.
                To znaczy co do pasów w samochodzie to tak,pod warunkiem,że służba zdrowia jest
                prywatna.
                Pewne wątpliwości mam co do rozwiązania problemu szkolnictwa.To znaczy,nie
                jestem w pełni przekonana do zniesienia pewnej minimalnej, obowiązkowej
                edukacji.Obawiam się,ze skończyłoby się to powrotem analfabetyzmu.Ale na pewno
                parcie na wyższe i średnei wykształcenie wszystkich jest bez sensu,bo zaniża
                poziom,a nie wszyscy sie do tego nadają.Tak samo jak obowiazek nauki do 18 roku
                życia.Z pewnością ze szkolnictwem w Polsce nie jest dobrze i coś trzeba
                zmienić,ale nei jestem JKM i nie mam w 5 minut gotowych recept na wszystko:)
                aha,poza tym to jestem feministka,więc zapewne powyższe poglądy z którymi się
                zgadzam uznasz za lewackie:)
          • zygmund Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 15:44
            > Po pierwsze, za zbrodnie w normalnych krajach zbrodniarze są karani śmiercią.
            > Tutaj nie ma jeszcze wyroku, ale raczej nie będzie to nawet skazanie na
            krótką
            > karę więzienia.

            Chyba nie sugerujesz, że chłopaków, którzy ganiają dziewczynki po klasie należy
            zabijać, a tylko skończeni lewicowi kretyni mogą ich bronic? Bo w tym momencie
            to nawet w Aramii Saudyjskiej i Iranie rządzą lewicowi kretyni
            • darr.darek Re: lubię ten kompletny brak LOGIKi u lewicowców 22.01.07, 15:56
              zygmund napisał:
              > > Po pierwsze, za zbrodnie w normalnych krajach zbrodniarze są karani śmiercią
              > > Tutaj nie ma jeszcze wyroku, ale raczej nie będzie to nawet skazanie na krót
              > > karę więzienia.
              >Chyba nie sugerujesz, że chłopaków, którzy ganiają dziewczynki po klasie należy
              >zabijać

              Najpierw czytaj uważnie o czym mowa, a potem komentuj.

              Odpowiedziałem na wypowiedź: "nozownika prokuratora puszcza a, glupie dzieciaki
              siedza od kilku miesiecy".
              Ci któzy zamordowali (nożem czy innym narzędziem) z niskich pobudek, normalne
              Prawo uznaje za zbrodniarzy i nie "puszcza ich", ale karze śmiercią.

        • olias Re: Ania 22.01.07, 17:20
          ścięcie ścierw uratowałoby życie wielu normalnym dzieciom. Ale oczywiście tak
          nie wolno. Pozostaje problem - jak przerazić inne ścierwa, jeśli są bezkarni?
          Przecież NIC IM NIE MOŻNA zrobić.
      • olias Re: Ania 22.01.07, 17:18
        też mi to przyszło do głowy. Mieli czas by nagrać "nowy" film i skasować go.
        Byli już po "lekcjach pani minister Oli".
        Ale myślę, że nie, to tylko początek dręczenia, mają ścierwa szczęście, ale
        może jednak znajdą się dowody zbrodni. Choć dla mnie wystarczajacym dowodem
        jest skakanka Ani. Ta, na której Ani .... niech Bóg nie wybacza tym którzy dziś
        nie potrafią błagać o wybaczenie. Rodzicom, nauczycielom, ścierwom, adwokatom.
      • travel_wawa Zmiana filozofii sądów. 22.01.07, 19:59
        Kiedyś trzeba było udowodnić komuś winę, żeby go skazać.

        Teraz, to posądzony MUSI UDOWODNIĆ SWOJĄ NIEWINNOŚĆ.

        Oto wasza faszystowska filozofia "sprawiedliwości" pisiory.
    • mczgdy Re: Ania 22.01.07, 13:30
      Oburzające jest,że media prezentują ocenę materiału dowodowego dokonaną przez adwokatów obrony i rodziców rozwydrzonych gó..arzy.Sfilmowane i wpuszczone do internetu "końskie zaloty" były przyczyną śmierci młodej dziewczyny.Każdy człowiek ma prawo do ochrony godności niezależnie od tego co myślą i mówią na ten temat obrońcy i rodzice sprawców.
    • jack_ryan Nie dajcie się nabrać 22.01.07, 13:52
      Nie dajcie się nabrać na gadki obrońców czy rodziców podejrzanych, to że oni coś
      powiedzieli nie znaczy, że to była prawda.
      • fedorczyk4 Re: Nie dajcie się nabrać 22.01.07, 13:54
        jack_ryan napisał:

        > Nie dajcie się nabrać na gadki obrońców czy rodziców podejrzanych, to że oni
        co
        > ś
        > powiedzieli nie znaczy, że to była prawda.

        Oczywiscie Ty wiesz lepiej. Zatluc chlopakow w imie spolecznego czystego
        sumienia
        • olias Re: Nie dajcie się nabrać 22.01.07, 17:35
          zaraz "zatłu" - fee. Nie zatłuc. Uciąć zbędny kawałem mięsa. Żeby nie psuli
          genotypu normalnego człowieka. Skazać ich geny na wymarcie.
    • jvenables14 HA!HA!HA! Miałem rację, od początku miałem rację! 22.01.07, 13:54
      Kolesie są niewinni, przez nagonke mediów, zostali niesłusznie zamknięci w
      zakładzie dla patologiicznych bandytów, a tymczasem niczym nie różnią się od
      gimnazjalnej przeciętnej. Ania była niezrównoważona emocjonalnie, miała kłopoty
      z psychiką może depresję. I to jest powód jej śmierci.
      Ale rozmowa na temat problemów nastolatków (też ludzi pomimo słow Konona) to
      zbyt trudny temat, bo łatwiej stylu brukowca zgnoić Bogu ducha winnych kolesi.
      Mimo oczywistej pomyłki wciąż nie umiecie przyznac się do błedu. Zachowujecie
      się jak banda hien. Szkoda słow na takich zaceiotrzewionych szafarzy
      sprawiedliwości. Pusty śmiech bierze, że wobec tylu informacji rehabilitujących
      tych chłopaków wciąż można pleść takie bzdury.
      • kika113 Jak media potrafi? manipulowaç 22.01.07, 14:29
        Zrobili tak? nagonke. Majstersztyk wszczynania histerii i karmienia ludzi sensacj?. I tak jest ze
        wszystkim. Media potrafia nakrecic spirale nienawisci. Na PiS tez tak ludzi nakrecili.
        • baret Re: Jak media potrafi? manipulowaç 22.01.07, 14:48
          opowiem wam historie mojej córki.
          gdy w wieku 14 lat była na koloniach i chłopcy ukradli jej majtki i powiesili
          na maszcie.
          Z punktu widzenia dorosłego - nic sie nie stało, ot głupi wybryk który mozna
          podciągnąc pod okreslenie "końskie zaloty"
          Dla mojej córki był to wstrząs emocjonalny, naruszono jej prywatnośc i
          intymność, płakała do słuchawki tel i prosiła bym ja zabrał z kolonii.

          i to cały mój komentarz. Wnioski wyciągnijcie sami - co mogła czyć ani po
          tzw "końskich zalotach".
          • kika113 Re: Jak media potrafi? manipulowaç 22.01.07, 14:52
            Ja to rozumiem ale smierc tej dziewczynki mogla miec inne przyczyny np jej depresja lub zla
            sytuacja domowa tymczasem bez wyroku media zrobily nagonke i wydaly wyrok.
            • majka.konto Re: Jak media potrafi? manipulowaç 22.01.07, 15:06
              to ze media manipujują to wiadomo nie od dziś,
              w tej sprawie należy się skupić na informacji której nikt tak naprawde nie chce
              słyszeć:

              dziewczęta w wieku podstawówki mają dosyć naruszania ich intymności !!!!
              wara waszym brudnym łapom !
              i tyle!
              trzymajcie wasze łapska przy sobie!

              a tu słyszę ze nie, ze według Gertycha.mie mam być czysta i wierna ale od dziś
              mam pozwalać na "końskie zaloty"

              ofiara ma się dostosować do oprawcy?
              a niby jak ja mam być czyska jak KAZDY MI MOZE GACIE ZDJĄC?

              komus chyba testosteron odebrał zdolnośc logicznego myslenia...
              jakiejs mniej więcej połowie społeczeństwa - - tej bez biustu

              w tv usłyszałam ze Ania sie nie broniła kiedy ją dotykali - komentarz na miare
              naszego społeczeństwa

              te które sie nie bronią automatycznie uznane są za takie którym sie to podoba
              więc można im to robić?

              więc struchlały zając złapany przez wilka tak naprawde chce być zjedzony?

              moze napiszmy w konstytucji ze jak kobieta sie nie broni to chce i można
              WSZYSTKO z nią zrobić....


              • reakcjonista6 Re: Jak media potrafi? manipulowaç 22.01.07, 16:06
                > dziewczęta w wieku podstawówki mają dosyć naruszania ich intymności !!!!
                > wara waszym brudnym łapom !
                popieram!
          • jvenables14 To żaden argument. Po prostu też jest przewrazli 22.01.07, 14:56
            wiona tak jak ta Ania z Gdańska. Nie takie rzeczy się dzieją na koloniach jak
            to, więc niech lepiej nie jeździ jak ma robic takie cyrki.
            • majka.konto Re: To żaden argument. Po prostu też jest przewra 22.01.07, 15:22
              wisdzisz teraz juz wiem jaki masz problem

              nie cierpisz inności, wrażliwości, empatii,
              nie dociera do ciebie to ze rodzic martwi się cierpieniem córki...
              za to ty współczujesz gnojom ze gnoje mieli fun i za to im sie oberwało ( za
              mało moim zdaniem)

              masz taki sam problem jak oni - nie dociera do ciebie słowo NIE
              ty chcesz uslalic prawde i tylko ty mozesz to zrobić!
              i niech inni cie słuchają....

              jeszce będzie w twoim zyciu cierpienie ( nie zyczę ci tego ale niestety
              niewielu je omija) a wtedy zmiękniesz... i nie prawda będzie najważniejsza )

              wiele krzywd się dzieje, i bęedzie sie działo, właśnie dzięki takim jak ty
              wyznawcom prawdy
              • jvenables14 Re: To żaden argument. Po prostu też jest przewra 22.01.07, 16:55
                Daruj sobie swoje proroctwa. Nie ma żadnego problemu. Ty masz problem, bo
                pałasz żadza zemsty na nieznanych ci kolesiach, którzy padli ofiarą depresji
                kolezanki z klasy i medialnej nagonki. Tyle.
          • rav107 Re: Jak media potrafi? manipulowaç 22.01.07, 15:34
            I za to też byś ich wsadził do więzienia i poddał takiej straszliwej medialnej
            nagonce?
            Przepraszam, ale jeżeli taki w sumie niewinny dowcip powoduje taką reakcję, to
            naprawdę świadczy o przewrażliwieniu. W życiu dzieją się o wiele gorsze rzeczy
            i ludzie (równiez młodzi) nie reagują na nie tak histerycznie, a juz na pewno
            nie popełniają samobójstw.
          • olias Re: Jak media potrafi? manipulowaç 22.01.07, 17:41
            p[odziwiam Ciebie za spokój. Ja bym rozsmarował dowcipnisiów po drzewach.
      • majka.konto Re: HA!HA!HA! Miałem rację, od początku miałem ra 22.01.07, 14:54

        Widzę ze bardzo się cieszysz. najważniejsza jest własna satysfakcja ?
        nieważne ze ktoś umarł? moze będziesz mieć kiedys córkę a wtedy zobaczysz ze
        nic nie jest tak oczywiste... jesli w ogóle będziesz wiedział jak ma na imię...
        .. problemy z emocjami? a co powiesz o problemach z testosteronem, jak widać po
        ilości gwałtów w tym kraju te są duzo bardziej niebezpieczne...

        końskie zaloty - mi w 4tej kasie "koledzy" sciągneli spódnicę i zaczeli
        obmacywac dokładnie gdzie chcieli i gdyby nie jeden z nich którego ruszyło
        sumienie ( nie liczcie na coś takiego teraz dziewczyny)
        to nie skończyłoby sie na tym. 5 miesięcy sie chowałam po klatkach w drodze ze
        szkoły - tak problem z emocjami mówisz? nie to problem w tym ze zostałam
        potraktowana jak przedmiot, odmówiono mi prawa do godności, szacunku,
        powiedzenia nie... i tak sie dzieje do tej pory bo kobieta w tym kraju to
        przedmiot,
        nie dziwne ze jest coraz wiecej ludzi chorych psychicznie, bo wierz mi takie
        wydarzenia nie przemijają z wiatrem,
        życzę ci aby twoją córkę to ominęło i weż na wstrzymanie przed tak prostym
        osądzaniem spraw...
        upraszczanie to poprostu sposób na olanie problemu.

        ci gnoje ryzykowali - mieli frajde ale niech wiedzą ze ryzyk fizyk i im sie
        moze noga podwinąc ...
        a do czego ty dązysz?
        do stwierdzenia ze nic sie nie stało?
        zrozumiesz jak będziesz mieć córkę...


        • kika113 nie histeryzuj 22.01.07, 14:58
          Trzeba po prostu zbadac rzetelnie przyczyny a nie uprawiac medialnej nagonki. Media
          manipuluja opinia w wielu sprawach i sieja nienawisc by sprzedac wyzszy naklad gazet albo np
          skompromitowac kogos. Nie ulegajmy medialnej manipulacji i emocjom.
        • jvenables14 A tak bardzo sie cieszę, że prawda wyszła na jaw. 22.01.07, 15:02
          Bo jak wiesz, prawda wszystko zwycięzy (ponoć Amor vincit omnia, ale moim
          zdaniem ważniejsza jest prawda).
          Ania umarła, to jej biznes, ja jej nie kazałem, więc co mam mieć do tego?? Nie
          chciała żyć, jej sprawa. Problemy z testorenomem, niektórzy owszem mają.
          Szczególnie jak pakują na siłce. Ale to nie moja sprawa również. Podajesz
          argumenty z kosmosu, bo żadnego gwałtu nie było. Glupi wybryk to najmocniejsze
          słowo jakiego można tu użyć.

          > ci gnoje ryzykowali - mieli frajde ale niech wiedzą ze ryzyk fizyk i im sie
          > moze noga podwinąc ...
          > a do czego ty dązysz?
          > do stwierdzenia ze nic sie nie stało?

          Stało się. Dziewczyna z problemami psychicznymi popełniła samobójstwo. Winą
          obarczono niewinnych chłopaków, oszkalowano ich, zabrano od rodzin i opisano
          jako bydlęta. To się stało.
          • majka.konto Re: A tak bardzo sie cieszę, że prawda wyszła na 22.01.07, 15:14
            używasz słowa prawda - w oparciu o co ?
            o wypowiedż obrońców i rodziców....

            jeśli chcesz być taki ścisły to może poczekaj na wyrok sądu?

            masz ogromną potrzebę powiedzenia co jest prawdą i kropka

            to właśnie głupie wybryki są często przyczynami tragedi

            a ci niewwinni chlopcy pól roku wcześniej zniszczyli wszystkie samochdy
            nauczycieli przed ich szkołą
            • jvenables14 Re: A tak bardzo sie cieszę, że prawda wyszła na 22.01.07, 16:51
              Tak, w opaciu o ich słowa, bo ich jak na razie nie słuchano. Zresztą zaraz po
              sprawie było mnóstwo watpliwosci, co do rzeczywistych motywów Ani. Jeśli
              zniszczyli samochody to nie zapłacą i kwita. Empatia, tak znam takie słowo i
              odczuwam ją własnie w stosunku do szykanowanych niewinnie gimnazjalistów.
          • darr.darek ... czym się różni Prawo od Lewa ... 22.01.07, 15:51
            jvenables14 napisał:
            > Stało się. Dziewczyna z problemami psychicznymi popełniła samobójstwo. Winą
            > obarczono niewinnych chłopaków, oszkalowano ich, zabrano od rodzin i opisano
            > jako bydlęta. To się stało.

            Głupiś, ale może dorośniesz. Jeśli nie dorośniesz, możesz stać się np. ofiarą
            ojca takiej pokrzywdzonej - gdy dojdzie do władzy prawica i przywróci normalne
            Prawo, wówczas noramlne Prawo uniewinni ojca lub brata pokrzywdzonej
            dziewczyny, że zabił siekierą agresorów. Masz już mokro w gaciach ?

            Ja też uznałbym za grube nadużycie, gdyby okazało się, że chłopcy tylko macali
            ją po cyckach. Tyle, że w przeciwieństwie do lewicowych durni (którym wydaje
            sie, że każdą wersję można "uprawdopodobnić"), ja znam życie i wiem, że jeśli
            20-tu świadków mówiło o rozebraniu dziewczyny do naga, to to nie jest kaczka
            dziennikarska.
            Sam łapałem dziewczyny za cycki w dawnych latach jako młody gnojek, dostałem
            nawet za to po pysku. Z kolei, gdybym z kilkoma kumplami rozebrał dziewczynę do
            naga i/lub zgwałcił ją, wówczas nie dostałbym po gębie, ale intuicyjnie
            wiedziałem, że ojciec takiej dziewczyny mógłby mnie zatłuc pałą. I o to chodzi,
            że zawsze przykład marnego losu paru gnoi musi odstraszać pozostałych.

            Ja sam zatłukłbym siekierą każdego, kto zrobiłby coś takiego mojej córce jak
            tamci gnoje Ani.

            • jvenables14 Re: ... czym się różni Prawo od Lewa ... 22.01.07, 16:54
              > Głupiś, ale może dorośniesz. Jeśli nie dorośniesz, możesz stać się np. ofiarą
              > ojca takiej pokrzywdzonej - gdy dojdzie do władzy prawica i przywróci
              normalne
              > Prawo, wówczas noramlne Prawo uniewinni ojca lub brata pokrzywdzonej
              > dziewczyny, że zabił siekierą agresorów. Masz już mokro w gaciach ?

              Prawica jest właśnie przy władzy, chociaz dla ciebie to pewnie socjalistyczne
              pobożne lewactwo. Nie rozebrali jej do naga, najodważniejsze wersje mówiły o
              zsunięciu spodni, wiec bez przesady. Zresztą rodzice Ani sami przyznali, że to
              pewnie nie wina tych chłopaków skoro zadzwonili do ich rodzicow mowiac ze nie
              maja im tego za zle.
              • doomshine Re: ... czym się różni Prawo od Lewa ... 22.01.07, 22:10
                czy to nie Ty jestes tym glupim maloletnim, gimnazjalnym scierwem, ktore
                niedawno chwalilo sie, ze zneca sie z kolegami psychicznie nad gosciem z nadwaga?
                • jvenables14 A skąd ta agresja co? Zadne znęcanie. Jego prawie 22.01.07, 23:10
                  nie ma w szkole. Ot chorowity chłopak.
            • olias Re: ... czym się różni Prawo od Lewa ... 22.01.07, 17:44
              być może on jest dorosły. Nie przyszło Ci do głowy że może to pedofil?
              przeczytaj jego tekst jeszcze raz. on się ślini .
          • olias usprawiedliwiasz siebie? 22.01.07, 17:40
            • jvenables14 To było do mnie? Nie rozumiem... 22.01.07, 21:49
              • wdakra Re: To było do mnie? Nie rozumiem... 23.01.07, 09:37
                Uderz w stół...
                Tak. To wygląda tak, jakbyś bronił własnych poczynań i usiłował sam siebie
                przekonać, że to nic zdrożnego. Strach Cię obleciał, że możesz beknąć za swoje
                wyczyny, jak Twoi koledzy, z którymi się identyfikujesz.
                • jvenables14 Nie ma sie czego bac, bo nic takiego nie robię 23.01.07, 14:47
                  ani nie robilem. Bronie ich , bo nie można za byle bzdure niszczyc ludziom
                  życia i wsadzać do więzien.
        • darr.darek nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 15:31
          majka.konto napisała:
          > .. problemy z emocjami? a co powiesz o problemach z testosteronem, jak widać
          > ilości gwałtów w tym kraju te są duzo bardziej niebezpieczne...
          > końskie zaloty - mi w 4tej kasie "koledzy" sciągneli spódnicę i zaczeli
          > obmacywac dokładnie gdzie chcieli i gdyby nie jeden z nich którego ruszyło
          > sumienie ( nie liczcie na coś takiego teraz dziewczyny) (..)

          > i tak sie dzieje do tej pory bo kobieta w tym kraju to przedmiot,
          > nie dziwne ze jest coraz wiecej ludzi chorych psychicznie, bo wierz mi takie
          > wydarzenia nie przemijają z wiatrem (..)
          > a tu słyszę ze nie, ze według Gertycha.mie mam być czysta i wierna ale od dziś
          > mam pozwalać na "końskie zaloty"

          Wspólczuję Ci, że musiałaś przechodzić przez taki atak, bez satysfakcji, że
          agresorzy ponieśli surową karę - surowa kara dla sprawcy jest zadośćuczynianiem
          dla społeczeństwa.

          Gdybyś jednak cokolwiek rozumiała z rzeczywistości, wówczas popierałabyś
          właśnie Giertycha i Ziobrę, a nie popierałabyś bredni lewicowo-feministycznych
          (ja rozumiem: "siostry", pokrewne schematy myślenia).
          To nie jest wina ani Ziobry ani Giertycha, że nie rozmiesz co zmniejsza
          przestępczość, a co nie zmniejsza przestępczości lub ją nasila.

          Uwierz mi na słowo, że surowe Prawo i logiczne, spójne działania już od ławy
          szkolenej, przeciwko sprawcom przestępstw - ZMNIEJSZAJĄ przestępczość.
          Z kolei lewicowe tłumaczenie działania sprawców, obwinianie całego
          społeczeństwa i wymiarzanie łagodnych kar - zwiększa przestępczość.

          P.S. Wiesz, że w feminsitycznej Szwecji jest 6-krotnie wyższy wskaźnik liczby
          gwałtów ? W "ciemnogrodzkiej" Arabii Saudyjskiej ten wskaźnik jest pewnie setki
          lub tysiace razy nizszy niż w Polsce.
          • majka.konto Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 15:53
            nie przekonałes mnie
            ani nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi
            bez sensu jest kazac mi być czysta kiedy pozwala się na to ze kazdy moze mnie
            na ulicy rozebrać
            a tak wlasnie to wygląda
            gdzie ta twoja surowośc Giertycha?
            jak mi zdejmą spodnie to będzie mi mogł powiedzieć ze czystości nie pilnowałam
            czemu?
            bo wyszłam do sklepu po bułki?
            zamiast mi gadac o czystosci i wiernosci niech sie wezmą za testosteronowe kukły
            dlaczego nie słyszy sie nic o gwałtach na ambonach, Giertych tez nie zwraca sie
            do sprawców tylko do ofiar

            czysta to je se moge być... do czasu jak byle gnój nie zechce mnie ubrudzić.

            na gnojach sie skupcie a nie na mojej czystości.

            jest juz kolejna ofiara, Patrycja z Wrzeszcza, szla sobie po ulicy czysta ...
            kolega z klasy jej powiedział ze teraz juz wie jak siew czuła Ania...

            ciekawe kto przeprowadza te badania w Arabii ... buhahaaaaaa
            tam własny mąz gwałci kiedy chce...



            • darr.darek Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 16:06
              majka.konto napisała:
              > nie przekonałes mnie
              > ani nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi
              > bez sensu jest kazac mi być czysta kiedy pozwala się na to ze kazdy moze mnie
              > na ulicy rozebrać (..)
              > ciekawe kto przeprowadza te badania w Arabii ... buhahaaaaaa
              > tam własny mąz gwałci kiedy chce...

              Cóż, lewicowcy bredzą na tak żenującym poziomie, że najchętniej oddzielałbym
              się całkowiecie od nich w odrębnych państwach i odrębnych sytemach prawnych.
              Ty poszłabyś do państwa lewicowo-feministycznego z całym ogłupieniem lewicowym.
              Ja poszedłbym do państwa konserwatywnie-liberalnego, gdzie zbrodniarzy karałoby
              się śmiercią, obrońców czci i rodziny uniewinnianoby, a socjalistów przymusowo
              wydalanoby do Twojego państwa.
              Po 20 latach Twoje "siostry" i lewicowi "bracia" strzelaliby już do tych,
              którzy próbowaliby nielegalnie uciekać do mojego kraju. I byłaby powtórka z
              historii państwa ideowo lewicowego.

              • majka.konto Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 16:16

                masz racje niech będzie ta śmierć, nie rozumiem czemu mnie od razu oceniasz
                jako liberalną, bo nie zgadzam sie z G?
                ale pokaz mi gdzie jest ta surowość w naszym kraju?
                czy ty ją widzisz w odezwie Gertycha?
                "bądzcie czyste i werne"
                tyle powiedział - twojej surowości ani śladu..

                ani kościół ani Giertych jej nie wprowadzi bo obie strony straciły by poparcie
                plci męskiej która przedewszystkim chce gwałcic i miec szybka przyjemnosc,

                w konfesjonale co najwyzej ta brudna bo juz nie czysta usłyszy - pomódlmy sie
                razem

                surowosc w tym kraju obowiązuje tylko kobiety, faceci robią co chcą

                zycze szybkich przenosin do twojego kraju marzen bo Giertych cie zawiedzie,
                nikokgo nie ukarze...
                tzn mbikogo oprócz kobiet

                czy logiczne jest mówic mi ze mam siedziec w domu kiedy gwałcicielom pozwala
                sie na wszystko?

                tyle wlasnie mówi Giertych , ja mu zarzucam brak surowości , kolego !!!!!




                • darr.darek Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 16:52
                  majka.konto napisała:
                  > masz racje niech będzie ta śmierć, nie rozumiem czemu mnie od razu oceniasz
                  > jako liberalną, bo nie zgadzam sie z G?

                  Nie jesteś liberalna. Liberalne to jest UPR.
                  Lewica ma tylko modę na udawanie wolnościowców, a nadal to jest ta sama
                  lewicowa, bolszewicka hołota, która wierzy, że "naczalstwo" najlepiej wie,
                  czego socjalistyczny niewolnik potrzebuje.

                  > ale pokaz mi gdzie jest ta surowość w naszym kraju?
                  > czy ty ją widzisz w odezwie Gertycha?

                  Trend do surowści pokazuje Kaczyński, gdy jako pierwszy premier po 17-tu latach
                  czerwonej hołoty, powiedział, że jest zwolennikiem kary śmierci.
                  Trend do surowści pokazuje Ziobro, gdy zwiększa represyjnośc kodeksu karnego
                  przeciwko bandytom.
                  Trend do surowości Prawa pokazuje Giertych, gdy jako pierwszy minister edukacji
                  po 17-tu latach czerwonej hołoty, powiedział, że jest zwolennikiem surowego
                  karania chuliganów i bandytów szkolnych i wydalania ich do odrębnych placówek.

                  >ani kościół ani Giertych jej nie wprowadzi bo obie strony straciły by poparcie
                  >plci męskiej która przedewszystkim chce gwałcic i miec szybka przyjemnosc,

                  A coś jeszcze głupszego potrafisz napisać ?
                  Bądź zacytować, bo mam nadzieję, że tylko cytujesz feministyczne broszurki.

                • sen.dzia.li Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 17:31
                  Masz rację w sprawie Arabii Saudyjskiej, zmiany na korzyść w tym kraju zachodzą
                  bardzo, bardzo powoli. Jednak mają miejsce, a w innych krajach kierunek zmian
                  bywa przeciwny.



                  ty ją widzisz w odezwie Gertycha?
                  > "bądzcie czyste i werne"
                  > tyle powiedział - twojej surowości ani śladu..

                  > ani kościół ani Giertych jej nie wprowadzi bo obie strony straciły by
                  poparcie
                  > plci męskiej która przedewszystkim chce gwałcic i miec szybka przyjemnosc,


                  Nie wrzucaj płci męskiej do jednego worka. W USA molestowanie dzieci,
                  dziewczynek, morderstwa (również morderstwa na kobietach), gwałty (również - co
                  tutaj należy szczególnie podkreślić - gwałty wewnątrzmałżeńskie) - to wszystko
                  jest surowo karane. Wchodzą w grę wyroki kilkuset lat więzienia (dużo dłuższe
                  niż życie ludzkie), kara śmierci w większości stanow jest możliwa, dopuszcza ją
                  prawo federalne. Czy myślisz, że Partia Republikańska, która forsuje twardą
                  politykę wobec gwałcicieli i innych degeneratów opiera się na głosach kobiet
                  przede wszystkim? Tak nie jest - mężczyźni tak samo jak kobiety popierają
                  Partię Republikańską. Chcą raczej surowych kar dla gwałcicieli niż gwałcić.



                  > w konfesjonale co najwyzej ta brudna bo juz nie czysta usłyszy - pomódlmy sie
                  > razem

                  Z tak żenującej instytucji jak instytucja spowiedzi korzystają tylko religijne
                  ciemniaki. Jako dziecko sam pare razy poszedłem do spowiedzi, ale szybko
                  porzuciłem zatrute opary dogmatów, przesądów i przynależność do tej wścibskiej
                  instytucji (Kk) węszących tajnych współpracownikow SB. Bardzo wstydliwej
                  instytucji o ludobójczej, totalitarnej przeszłości.



                  > surowosc w tym kraju obowiązuje tylko kobiety, faceci robią co chcą
                  >
                  > zycze szybkich przenosin do twojego kraju marzen bo Giertych cie zawiedzie,
                  > nikokgo nie ukarze...
                  > tzn mbikogo oprócz kobiet
                  >
                  > czy logiczne jest mówic mi ze mam siedziec w domu kiedy gwałcicielom pozwala
                  > sie na wszystko?
                  >
                  > tyle wlasnie mówi Giertych , ja mu zarzucam brak surowości , kolego !!!!!

                  Giertych jest, jaki jest. Koń, jaki jest, kazdy widzi :)



                  pozdrawiam

                  nick kertiz
              • striker27 Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 17:11
                > najchętniej oddzielałbym
                > się całkowiecie od nich w odrębnych państwach i odrębnych sytemach prawnych.

                hmm, w czyms sei zgadzamy, tez nei rozumiem jak moga obok siebie egzystowac dwa
                tak rozne spojrzenia na podstawowe sprawy. I pewnie tak jak niektorzy o
                lewicowych pogladach wg Ciebie gadaja bzdury, tak i Twoje spojrzenie w oczach
                wielu to kompletny belkot (bez urazy), takie zycie. Po prawdzie jednak nie
                zostaje nam chyba nic innego jak probowac zrozumiec wlasne przekonania, bo
                kazdy osobnego panstwa nie zalozy, to by bylo zbyt piekne.

                pozdr.
                Striker
          • otis_tarda Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 16:20
            Odróżniasz prawo procesowe od materialnego?
          • ready4freddy Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 22.01.07, 17:27
            > P.S. Wiesz, że w feminsitycznej Szwecji jest 6-krotnie wyższy wskaźnik liczby
            > gwałtów ? W "ciemnogrodzkiej" Arabii Saudyjskiej ten wskaźnik jest pewnie setki

            durr.darku, czy wiesz, ze w USA, gdzie obowiazuje KS na 1000 osob przypada
            jakies 5-7 razy wiecej morderstw niz w "lewackiej" Europie?
            • darr.darek Re: nie oskarżaj Giertycha o swój brak LOGIKi 23.01.07, 06:15
              ready4freddy napisał:
              > > P.S. Wiesz, że w feminsitycznej Szwecji jest 6-krotnie wyższy wskaźnik liczby
              > > gwałtów ? W "ciemnogrodzkiej" Arabii Saudyjskiej ten wskaźnik jest pewnie setk
              >durr.darku, czy wiesz, ze w USA, gdzie obowiazuje KS na 1000 osob przypada
              >jakies 5-7 razy wiecej morderstw niz w "lewackiej" Europie?

              To prawda typu "gó..no prawda".
              Średni wskaźnik liczby zabójstw dla wybranych krajów EU z najnizsza
              przestepczoscia to ok. 1.5, dla USA ogółem 5.6, przy czym dla populacji Bialych
              w USA to 2.4.
              Sredni wskaznik dla całej Europy wynosi pewni grubo powyzej 3. W Rosji wynosi
              ok.20, na Litwie, Lotwie ok. 11.
              Sa stany w USA, gzdie wskaxnik jest duzo niszy niz w Niemczech, Francji czy w UK.





      • cyklista Re: HA!HA!HA! Miałem rację, od początku miałem ra 22.01.07, 17:25
        Bredzisz, ale jeżeli jak piszesz

        > Ania była niezrównoważona emocjonalnie, miała kłopoty
        > z psychiką może depresję.
        I mimo to kolesie dopadli ją na lekcji, to tym bardziej powinni siedzieć. Za
        okrutne znęcanie się nad chorą dziewczynką.
        • jvenables14 A skąd mieli wiedzieć, że jest psychiczna?? 23.01.07, 14:53
      • wdakra Re: HA!HA!HA! Miałem rację, od początku miałem ra 23.01.07, 09:57
        Jesteś w błędzie sądząc, że depresja Ani wyklucza winę jej prześladowców. Wręcz
        przeciwnie, jest okolicznością obciążającą. Kolesie póki co nie zostali uznani
        za niewinnych. Cokolwiek działo się feralnego dnia i co jest na nakręconym
        filmie nie zmienia faktu, że nękali ją od dłuższego czasu i to podlega pod
        paragrafy kk. Wszystko, jak na razie, wskazuje na to, że popełnili przestepstwo
        zagrożone karą od 2 do 12 lat więzienia.
        • jvenables14 A co to było za nękanie? Ty też jesteś z tych co 23.01.07, 14:43
          za byle co wsadzaliby do więzienia. To normalne, że w szkołach sa konflikty, że
          ludzie sobie nawzajem dowalają. Sądze, że ona wcale nie byla bez winy, a nawet
          i z nimi trzymała wczesniej. Tak napisali w newsweeku.
          • wdakra Re: A co to było za nękanie? Ty też jesteś z tych 23.01.07, 15:17
            Nie. Nie jestem z tych, którzy za byle co wsadzaliby do więzienia. Jestem za to
            przeciwko tolerowaniu dokonywania przestęstw jednych więźniów na innych i
            bynajmniej nie życzę tym chłopaków, żeby stali się ich ofiarami.
            Tylko dręczenia kogokolwiek ani molestowania seksualnego nie uważam za byle co.
            Jest zasadnicza różnica między konfliktami, które są nieuniknione, a terrorem
            uprawianym przez silną grupę pod wezwaniem, jaką stanowili ci chłopcy.
            Jest prosty sposób na uniknięcie represji, jakie ich dotknęły - nie naśladować
            ich , tylko odnosić się do innych ludzi ( a koledzy i koleżanki to też ludzie) z
            szacunkiem niezależnie od przeżywanych przez nich problemów.
            Możliwe, że artykuł w newsweeku został napisany na zlecenie rodziców sprawców,
            jeśli próbuje zwalić na Anię odpowiedzialność za ich poczynania.
            Nic nie usprawiedliwia takich zachowań. Popełnili przestępstwo i ponoszą
            konsekwencje tego faktu.
            Jesli ktoś jeszcze powinien zasiąść obok nich na ławie oskarżonych, to
            widziałabym tam ich rodziców, którzy ich należycie nie uświadomili.
            Szkoła też nie jest bez winy. Może gdyby wcześniej zareagowała i poprzenosiła
            ich karnie do innych szkół, to nie doszłoby do tej tragedii.
            I nie jest tak jak sądzisz, że trzeba kogoś osobiście zamordować, żeby
            odpowiadać karnie za jego śmierć. Wystarczy, że swoim postępowaniem przyczyni
            się do popełnienia przez kogoś samobójstwa.
            Odpowiada się również za spowodowanie rozstroju zdrowia zarówno fizycznego, jak
            i psychicznego.
            • jvenables14 Re: A co to było za nękanie? Ty też jesteś z tych 23.01.07, 15:24
              > Tylko dręczenia kogokolwiek ani molestowania seksualnego nie uważam za byle
              co.
              >
              > Jest zasadnicza różnica między konfliktami, które są nieuniknione, a terrorem
              > uprawianym przez silną grupę pod wezwaniem, jaką stanowili ci chłopcy.

              To normalna czesc szkolnej rzeczywistości. Zresztą, niekoniecznie było tak jak
              mówisz. Zeznania są sprzeczne, a poza tym, jesli to co oni zrobili nazywasz
              molestowanie seksualnym to mnie zwyczajnie rozśmieszasz. To juz nie można
              dotknąć dziewczyny w żaden sposób? Stać 30 metrów od niej, żeby nie rzucać na
              siebie podejrzeń? A moze lepiej nawet cześć nie dawać, no bo tez sie komuś może
              nie spodobać.

              > ich , tylko odnosić się do innych ludzi ( a koledzy i koleżanki to też
              ludzie)
              > z
              > szacunkiem niezależnie od przeżywanych przez nich problemów.

              Gadasz bzdury. Jak sie kogoś nie lubi to się do niego odnosi bez szacunku. To
              chyba normalne.

              > Odpowiada się również za spowodowanie rozstroju zdrowia zarówno fizycznego,
              jak
              > i psychicznego.

              Ja już pisałem w innym wątku, ze to głupie prawo, by wsadzać kogoś do więzienia
              w związku z urojeniami innych osób. Nigdy nie wiadomo co powoduje depresję czy
              coś takiego. Ania była psychiczna, wynika to z zeznań. Chłopacy sa szykanowani
              bezpodstawnie.
              • gregman77 Re: A co to było za nękanie? Ty też jesteś z tych 23.01.07, 15:47
                "To normalna czesc szkolnej rzeczywistości"
                nie, to nie jest normalna czesc szkolnej rzeczywistosci! kto ci takich glupot
                naopowiadal??
                • jvenables14 Nikt nie musi mi opowiadać o miejscu, w którym 23.01.07, 15:59
                  spedzam polowe dnia.
                  • gregman77 nadal nie rozumiesz... 23.01.07, 21:20
                    ...to, ze u ciebie sytuacje podobne jak z Ania zdarzaja sie na codzien, nie
                    znaczy ze sa normalne...bo nie sa...
                    • jvenables14 Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 23.01.07, 21:43
                      Nie twierdze, że są to sceny akurat tego typu, ale konflikty to rzecz normalna
                      nie tylko w szkole, ale w społeczeństwie w ogole. Wiec nie wiem co w tym wg
                      ciebie jest nienormalnego.
                      • wdakra Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 23.01.07, 22:15
                        Codziennie są popełniane przestępstwa i spotyka się różnorodne patologie. Czy to
                        znaczy, że należy je uznać za rzecz normalną i nie sprzeciwiać się im w żaden
                        sposób?
                        Poczytaj sobie, do czego się przyznali ci chłopcy. To, co robili wg ich własnych
                        zeznań jest przestępstwem. Czego nie rozumiesz? Tego, że nie wolno się zabawiać
                        czyimś kosztem? Takie zabawianie się kwalifikuje się, jako znęcanie.
                        Nie rozumiesz, co to jest molestowanie seksualne? Tak się nazywa wszelkie
                        niechciane działania o zabarwieniu seksualnym. To, co robili ci chłopcy
                        ewidentnie jest takim molestowaniem. W celu molestowania nie trzeba się nawet
                        zbliżać do molestowanej osoby. Za molestowanie uważa się także wprawiające kogoś
                        w zakłopotanie wypowiedzi o podtekście seksualnym (np. nazwanie koleżanki
                        lodziarą czy składanie dwuznacznych propozycji) czy SMS-y o tego rodzaju treści.
                        Jak ktoś się będzie dobierał do Twoich genitaliów, to też będzie molestowanie.

                        Będzie lepiej dla Ciebie, jesli postarasz się szybko to zrozumieć, bo przez
                        nieświadomość można się paskudnie wkopać, a nieznajomość prawa nie zwalnia z
                        odpowiedzialności.


                        • jvenables14 Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 23.01.07, 23:26
                          Poczytaj sobie, do czego się przyznali ci chłopcy. To, co robili wg ich własnyc
                          > h
                          > zeznań jest przestępstwem. Czego nie rozumiesz? Tego, że nie wolno się
                          zabawiać
                          > czyimś kosztem? Takie zabawianie się kwalifikuje się, jako znęcanie.
                          > Nie rozumiesz, co to jest molestowanie seksualne? Tak się nazywa wszelkie
                          > niechciane działania o zabarwieniu seksualnym. To, co robili ci chłopcy
                          > ewidentnie jest takim molestowaniem. W celu molestowania nie trzeba się nawet
                          > zbliżać do molestowanej osoby. Za molestowanie uważa się także wprawiające
                          kogo
                          > ś
                          > w zakłopotanie wypowiedzi o podtekście seksualnym (np. nazwanie koleżanki
                          > lodziarą czy składanie dwuznacznych propozycji) czy SMS-y o tego rodzaju
                          treści

                          Nom, poczytałem na dziennik.pl. Jesli przezywanie od lodziar, czy jakieś
                          podszczypawania mają być powodem samobósjtwa, to dziewczyna musiala miec
                          kaszanke zamiast mózgu. Jeśli tak ją wyzywali to musiała byc jakaś fama, że
                          dziewczyna sie tak, a nie inaczej nosi, mówiąc delikatnie. Nie widziałem,
                          jeszcze, żeby normalną dziewczyne tak wyzywano. Na latke nawet taką trzeba
                          sobie zapracować. Oczywiście nic nie sugeruje, ale na pewno nie była to taka
                          krynica cnót jak piszą media. A ja w kazdym razie nie wierze w to. Bardzo mi
                          jej szkoda, ale musimy mieć umiar.


                          • wdakra Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 24.01.07, 09:30
                            jvenables14 napisał:
                            >
                            > Nom, poczytałem na dziennik.pl. Jesli przezywanie od lodziar, czy jakieś
                            > podszczypawania mają być powodem samobósjtwa, to dziewczyna musiala miec
                            > kaszanke zamiast mózgu.

                            Tylko tyle wyczytałeś? Przeczytaj jeszcze raz.

                            > Jeśli tak ją wyzywali to musiała byc jakaś fama, że
                            > dziewczyna sie tak, a nie inaczej nosi, mówiąc delikatnie. Nie widziałem,
                            > jeszcze, żeby normalną dziewczyne tak wyzywano. Na latke nawet taką trzeba
                            > sobie zapracować. Oczywiście nic nie sugeruje, ale na pewno nie była to taka
                            > krynica cnót jak piszą media. A ja w kazdym razie nie wierze w to.

                            Przedmiotem dochodzenia nie jest to, jaka była Ania, ale zachowania jej kolegów
                            i ich związek z samobójstwem Ani. To, że o kimś krąży jakaś fama nie
                            usprawiedliwia dokonywania przestępstw przeciwko niemu. Wiem, że świadomość tego
                            nie jest powszechna, czego najlepszym przykładem było zdumienie p.Leppera, że
                            można zgwałcić prostytutkę, ale najwyższa pora, żeby zacząć u nas poważnie
                            traktować standardy cywilizowanego świata.

                            Z zeznań wychowawczyni wynika zresztą, ze ci "niewinni chłopcy" napastowali na
                            przerwach również inne dziewczyny.

                            > Bardzo mi
                            > jej szkoda, ale musimy mieć umiar.

                            Byłoby najlepiej, gdyby udało się wychować tych chłopaków na przyzwoitych ludzi,
                            tylko jak to zrobić? Jak nauczyć ich umiaru i poszanowania innych ludzi? Na ich
                            rodziców raczej nie ma co liczyć, bo to, co się działo jest w dużym stopniu ich
                            "zasługą".
                            • jvenables14 Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 24.01.07, 12:25
                              > Tylko tyle wyczytałeś? Przeczytaj jeszcze raz.

                              Ile można to czytać. Ludzie się codziennie wyzywają. Lodziara, k..., parociag,
                              lachociag i jakieś tam wariacje. Bez przesady. Jakieś podszczypywania i
                              łapanki. A całe zajscie w klasie może i było niezbyt fortunne, ale tez nie
                              wydaje mi sie, żeby zaszły tam jakieś szczegolnie gorszace sceny.

                              > Z zeznań wychowawczyni wynika zresztą, ze ci "niewinni chłopcy" napastowali na
                              > przerwach również inne dziewczyny.

                              Napastowali... Może gwałcili jeszcze. Jednym slowem od dziewczyn z daleka.

                              > Byłoby najlepiej, gdyby udało się wychować tych chłopaków na przyzwoitych
                              ludzi
                              > ,
                              > tylko jak to zrobić? Jak nauczyć ich umiaru i poszanowania innych ludzi? Na
                              ich
                              > rodziców raczej nie ma co liczyć, bo to, co się działo jest w dużym stopniu
                              ich
                              > "zasługą".

                              Z tego co czytam nie wszyscy mieli rowny udzial w zajsciu. I przypuszczam, że
                              wiekszosc z nich to zwykli kolesie. Mieli pecha, bo trafili akurat na
                              dziewczyne z problemami. Dla ciebie mam fragment artykułu z newsweeka. Zerknij
                              sobie:
                              " Dawid - drobny, cichy, nieśmiały czternastolatek o wyglądzie dziesięciolatka -
                              wyjątkowo ciężko znosi pobyt w schronisku. Zauważyli to psychologowie i
                              pedagog z gdańskiego schroniska. W opinii, którą 20 grudnia ubiegłego roku
                              wystawili na prośbę sądu, napisali m.in.: "Mimo podejmowanych starań i upływu
                              niemal dwóch miesięcy od czasu umieszczenia w placówce jego poziom
                              przystosowania nie poprawia się, a jego stan psychiczny jest coraz gorszy.
                              (...) Chłopiec pozostaje w stanie przewlekłego lęku i napięcia, a utrzymujące
                              się poczucie zagrożenia i niepokoju skutkuje narastającą skłonnością do
                              izolowania się i psychicznym wyobcowaniem z grupy. (...) Chłopiec bardzo tęskni
                              za rodziną. Jest płaczliwy i apatyczny. Przedłużający się okres pobytu w
                              placówce nasila u niego poczucie niesprawiedliwości i brak zaufania do świata
                              dorosłych. (...) W rozmowach przejawia wzmożone poczucie krzywdy w związku z
                              zarzucanymi mu czynami. Każda informacja o przesłuchaniu kolejnych świadków
                              rodzi w nim nadzieję na zwolnienie z placówki, zaś brak takich informacji
                              obniża jego nastrój i powoduje, że chłopiec coraz bardziej zamyka się w sobie.
                              (...) Stwarza to realne zagrożenie wystąpienia myśli i zachowań suicydalnych
                              [samobójczych - przyp. red.], co jest o tyle niepokojące, że chłopiec coraz
                              częściej powtarza, że nie wytrzyma sytuacji".
                              "Cotygodniowe wizyty rodziny nie kompensują w pełni silnie emocjonalnie
                              nasyconego lęku separacyjnego. Chłopiec deklaruje liczne lęki związane z
                              brakiem jednoznacznej wizji przyszłości i terminu opuszczenia tutejszej
                              placówki, które podsycane są przez starszych wychowanków schroniska, dla
                              których lęk chłopca bywa przedmiotem zabawy. Istnieje duże prawdopodobieństwo,
                              że w warunkach izolacyjnych stan psychiczny chłopca będzie się pogarszał, co
                              stwarza realne zagrożenie dla jego bezpieczeństwa (myśli suicydalne)".

                              Jednym słowem, to bardzo wrażliwy koleś. Nie zwyrol, pies i bydle jak go media
                              pieknie okreslily. Reszta przypuszczam z pewhymi roznicami znajduje sie w
                              podobnym stanie. Bandyci jak nic.
                              • wdakra Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 26.01.07, 18:22
                                jvenables14 napisał:

                                > A całe zajscie w klasie może i było niezbyt fortunne, ale tez nie
                                > wydaje mi sie, żeby zaszły tam jakieś szczegolnie gorszace sceny.

                                Nie ma wątpliwości co do tego, że była molestowana seksualnie.
                                >
                                > Napastowali... Może gwałcili jeszcze. Jednym slowem od dziewczyn z daleka.
                                >
                                Jeśli pozwalali sobie na molestowanie publicznie, to do gwałcenia na osobności
                                tylko jeden mały krok. Jeśli do tego nie doszło, to chyba lepiej?
                                A do dziewczyn jak najbardziej można się zbliżać i jest jak najbardziej wskazane
                                rozmawiać z nimi, tylko jak się nie potrafi dostrzec granicy między dotykiem
                                koleżeskim i rozmową, a molestowaniem seksualnym, to lepiej przy tym trzymać
                                ręce przy sobie a język na wodzy.

                                > Z tego co czytam nie wszyscy mieli rowny udzial w zajsciu. I przypuszczam, że
                                > wiekszosc z nich to zwykli kolesie. Mieli pecha, bo trafili akurat na
                                > dziewczyne z problemami.

                                Miejmy nadzieje, że sąd właściwie oceni udział każdego z nich i znajdzie to
                                odbicie w wyroku.

                                >
                                > Jednym słowem, to bardzo wrażliwy koleś. Nie zwyrol, pies i bydle jak go media
                                > pieknie okreslily. Reszta przypuszczam z pewhymi roznicami znajduje sie w
                                > podobnym stanie. Bandyci jak nic.

                                Ja ich za takowych nie uważam. Na razie o tylko rozwydrzone wyrostki, z których
                                mogą wyrosnąć bandyci jesli ujdzie im na sucho to, co zrobili i dalej bedą tak
                                postępować.
                                Wyobraź sobie, że wcale mnie nie dziwi, że są w takim stanie. Tak już jest ze
                                sprawcami przemocy (również dorosłymi), że są "wielkimi bohaterami" tylko wtedy,
                                kiedy mają do czynienia z kimś słabszym, a jak trafią na silniejszego, to robią
                                się malutcy i nieszczęśliwi, że to oni muszą sie komuś podporządkować, a nie
                                ktoś im.
                                Dawid ma objawy depresji - choroby, na którą cierpiała Ania. Czy gdyby popełnił
                                samobójstwo też byś beztrosko stwierdził, że nie ma sprawy, bo to jego problem?

                                Jakaż to krzywda większa niż oni wyrządzili Ani dzieje się tym chłopakom?
                                Przecież nikt się nad nimi nie znęca. Pozostają jedynie w częściowym
                                odosobnieniu z możliwością widywania się z rodziną. Mają więcej wsparcia, niż
                                miała go Ania. Na jakiej podstawie robisz z nich skrzywdzone niewiniątka?
                                • jvenables14 Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 26.01.07, 23:14
                                  > Nie ma wątpliwości co do tego, że była molestowana seksualnie.

                                  Ja mam potężne wątpliwości co do tego. Dla mnie te drobne przepychanki czy
                                  lapanki to raczej wlasnie końskie zaloty, a nie żadne głupie molestowanie. To
                                  100 razy za mocne slowo.

                                  > A do dziewczyn jak najbardziej można się zbliżać i jest jak najbardziej
                                  wskazan
                                  > e
                                  > rozmawiać z nimi, tylko jak się nie potrafi dostrzec granicy między dotykiem
                                  > koleżeskim i rozmową, a molestowaniem seksualnym, to lepiej przy tym trzymać
                                  > ręce przy sobie a język na wodzy.

                                  Tak, to bedziesz miała za 10 lat samych gejow w Polsce.

                                  > Miejmy nadzieje, że sąd właściwie oceni udział każdego z nich i znajdzie to
                                  > odbicie w wyroku.

                                  4 jak na razie wypuszczono, może więc sąd łagodniej na nich spojrzy. Bez
                                  nacisku prasy i żadnych krwi hien. Jesli by zamykać za takie bzury jak to , to
                                  trzeba by zamknąć 50 % gimnazjalistów. Do dziela zatem.

                                  > Ja ich za takowych nie uważam. Na razie o tylko rozwydrzone wyrostki, z
                                  których
                                  > mogą wyrosnąć bandyci jesli ujdzie im na sucho to, co zrobili i dalej bedą tak
                                  > postępować.

                                  Jeśli się ich skarze wlasnie wyrosną na bandytów. Z normalnych kolesi w
                                  poprawczaku zmienią się w zdemoralizowaną patologię. W dodatku będa mieli
                                  poczucie krzywdy, ze sądy i gazety zniszczyly im zycie. Wlasnie wtedy wyrosna
                                  na bandytow. Teraz sa normalni.

                                  > Wyobraź sobie, że wcale mnie nie dziwi, że są w takim stanie. Tak już jest ze
                                  > sprawcami przemocy (również dorosłymi), że są "wielkimi bohaterami" tylko
                                  wtedy
                                  > ,
                                  > kiedy mają do czynienia z kimś słabszym, a jak trafią na silniejszego, to
                                  robią
                                  > się malutcy i nieszczęśliwi, że to oni muszą sie komuś podporządkować, a nie
                                  > ktoś im

                                  No , a to ciekawe akurat. Ale oni są nieszczęsliwi bo się ich szykanuje bez
                                  sensu i bez powodu. A w kazdym razie skala szykan jest niewspólmierna do ich
                                  winy.

                                  > Dawid ma objawy depresji - choroby, na którą cierpiała Ania. Czy gdyby
                                  popełnił
                                  > samobójstwo też byś beztrosko stwierdził, że nie ma sprawy, bo to jego
                                  problem?

                                  Nie, bo oni nie sa winni depresji Ani. A depresji Dawida winne są sądy, policja
                                  i prasa. Wszyscy. Jeśli targnąłby sie na swoje zycie to by była takich jak ty
                                  krzykaczy wina. Ale ty sie pewnie cieszysz, że on cierpi.

                                  > Jakaż to krzywda większa niż oni wyrządzili Ani dzieje się tym chłopakom?
                                  > Przecież nikt się nad nimi nie znęca. Pozostają jedynie w częściowym
                                  > odosobnieniu z możliwością widywania się z rodziną. Mają więcej wsparcia, niż
                                  > miała go Ania. Na jakiej podstawie robisz z nich skrzywdzone niewiniątka?

                                  Jak to się nikt nad nimi nie znęca? Zabrano ich z domu, prasa zrobiła z nich
                                  potworów, a osrodek szkolno wychowawczy wierz mi to nie bajka. Siedzi tam
                                  najgorsza swołocz. Chlopacy z normalnych, domow i srodowisk, o niewielkich
                                  konfliktach z prawem się tam znaleźć nie powinni i tyle.
                                  • wdakra Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 27.01.07, 01:42
                                    jvenables14 napisał:
                                    >
                                    > Jak to się nikt nad nimi nie znęca? Zabrano ich z domu, prasa zrobiła z nich
                                    > potworów, a osrodek szkolno wychowawczy wierz mi to nie bajka. Siedzi tam
                                    > najgorsza swołocz. Chlopacy z normalnych, domow i srodowisk, o niewielkich
                                    > konfliktach z prawem się tam znaleźć nie powinni i tyle.

                                    Nie zamierzam dyskutować na temat normalności ich domów i środowisk, bo najpierw
                                    należałoby zdfiniować, co to oznacza. Z całą pewnością jednak ani to srodowisko,
                                    ani te domy nie są zdrowe. W niektórych środowiskach "normalne" jest znęcanie
                                    się nad dziećmi czy poniżanie kobiet. A to jest patologia.
                                    Kolesie powinni być szczęśliwi, że nie są na miejscu Ani, a Ania na ich. W
                                    mieście, w którym kiedyś mieszkałam chłopak młodszy od tych kolesi został
                                    zamordowany przez dziewczynkę, której dokuczał. Mieli więcej szczęścia niż
                                    rozumu, że Ania wybrała inny sposób na uwolnienie się od nich.
                                    • jvenables14 Re: Normalne, znaczy codzienne i spotykane. 27.01.07, 19:48
                                      Nie zamierzam dyskutować na temat normalności ich domów i środowisk, bo najpier
                                      > w
                                      > należałoby zdfiniować, co to oznacza. Z całą pewnością jednak ani to
                                      srodowisko
                                      > ,
                                      > ani te domy nie są zdrowe. W niektórych środowiskach "normalne" jest znęcanie
                                      > się nad dziećmi czy poniżanie kobiet. A to jest patologia.

                                      A skąd wiesz, że takie coś mialo miejsce w ich domach? Nie ma najmniejszego
                                      dowodu. Ale ja wiem, skąd ty to wzięłas. Typowe feministyczne wymysły.
                                      Feministki już tą sprawę wykorzystują w swoich propagandowych akcjach.

                                      > Kolesie powinni być szczęśliwi, że nie są na miejscu Ani, a Ania na ich. W
                                      > mieście, w którym kiedyś mieszkałam chłopak młodszy od tych kolesi został
                                      > zamordowany przez dziewczynkę, której dokuczał. Mieli więcej szczęścia niż
                                      > rozumu, że Ania wybrała inny sposób na uwolnienie się od nich.

                                      Z 5cioma mialaby problem. Hehe ciekawe kto tu kogo by zadźgał. Zresztą to nie
                                      ma znaczenia. Oby sad ich uniewinnil, bo jeśli tak sie nie stanie to moje słowa
                                      o nagonce na mlodziez, szczególnie gimnazjalną okażą się prawdziwe. To dobry
                                      temat medialny i media go wykorzystują do bólu. To jest cala tajemnica tej
                                      sprawy.
          • gregman77 Re: A co to było za nękanie? Ty też jesteś z tych 23.01.07, 15:40
            "To normalne, że w szkołach sa konflikty, że
            ludzie sobie nawzajem dowalają"
            otoz chce ci cos wyjasni- to nie jest normalne. to jest nienormalne, ze ludzie
            sobie dowalaja. to, ze to sie dzieje na codzien, nie znaczy ze jest normlane.
            natomiast rozumiem cie tylko w jednym przypdku-jesli ta liczba w twoim nicku to
            twoj wiek...jak dorosniesz, to moze tez wydoroslejesz...a jak nie- skonczysz
            marnie...
        • veroniq Re: HA!HA!HA! Miałem rację, od początku miałem ra 23.01.07, 17:56
          a dlaczego miala depresje? moze dlatego ze ktos ja nekal, z czyms nie mogla
          sobie poradzic, ktos do tego doprowadzil....
          • jvenables14 A moze to sytuacja w domu ją doprowadziła? Nie 23.01.07, 21:45
            feruj wyroków, bo jak wyjdzie na jaw ich niewinnosc bedzie ci glupio.
    • zonajoanna Re: Ania 22.01.07, 15:00
      Klepanie po tyłku przez szefa to też, tylko takie końskie zaloty....
    • rav107 Re: Ania 22.01.07, 15:31
      Na przykład gdyby potwierdziły się historie o rozebraniu dziewczynki i
      pozorowaniu gwałtu. Jeśli faktycznie tych scen nie ma na taśmie, to takie
      rozdmuchanie sprawy jest skandalem, a trzymanie tych chłopców w więzieniu
      draństwem. Podkreślam - O ILE SIĘ POTWIERDZĄ relacje adwokatów, bo oczywiście
      zdaję sobie sprawe że moga oni być nieobiektywni.
      • majka.konto Re: Ania 22.01.07, 15:55
        zwłaszcza ze to co dzis widzieli trwało 30 sekiund, gdzie pozostałe 19 minut?

        jak jej spodnie przez 30 sek nie zdjęli to znaczy ze w ogóle nie zdjęli?

        to co reszta klasy miała przewidzenie???
        • rav107 Re: Ania 22.01.07, 16:08
          > zwłaszcza ze to co dzis widzieli trwało 30 sekiund, gdzie pozostałe 19 minut?
          > jak jej spodnie przez 30 sek nie zdjęli to znaczy ze w ogóle nie zdjęli?
          > to co reszta klasy miała przewidzenie???

          Zaraz zaraz, może ja mam cos nie tak z pamięcią, ale wydawało mi się, że we
          wszystkich medialnych wiadomościach na ten temat podawano, że "sprawcy" nagrali
          film na którym rozebrali Anię i pozorowali na niej gwałt. I że popełniła
          samobójstwo, bo grozili że ów film umieszczą w Internecie.

          Czy się mylę w tej kwestii?

          Bo moim zdaniem wraz z tym filmem (o ile relacje na temat jego zawartości sa
          prawdziwe) ta teza zostaje obalona, przez co główne oskarżenie, czyli
          doprowadzneie dziewczyny do samobójstwa, opiera się w tej chwili na bardzo
          wątłych podstawach.

          Co do świadków to nie znam dokładnie ich zeznań, ale z tego co podaja media
          zeznania róznych osób sa sprzeczne.
          • majka.konto Re: Ania 22.01.07, 16:22
            nie zabila sie bo jej grozili ze to pokazą ale dlatego ze to przeżyła i nie
            mogla z tym zyc...

            a moze film trwał dłużej?
            skąd t pewnośc ze wszystko odtworzyli?
            pewnie bylo nagrane kilka filmików bo w 20 stu minutach mogli sobie oddtwarzac
            i dorywac nowe kawałki,
            film nie jest głownym dowodem w sprawie, jeszcze jest 20 ludzi swiadków - to
            dla ciebie nic?

            przecież nie jest powiedziane ze jak odtworzyli 30 sek to nic innego sie nie
            stało, 20 minut i 5 gnojów to az za duzo czasu na niezłą tragedię...


            • rav107 Re: Ania 22.01.07, 16:28
              Widze że jesteś osoba bardzo wrażliwą na tragedię, w tym przypadku na tragedię
              Anii, ale owa wrażliwość odbiera Ci umiejętność obiektywnego spojrzenia na
              sprawę.

              Dwie uwagi:
              > a moze film trwał dłużej?
              > skąd t pewnośc ze wszystko odtworzyli?
              > pewnie bylo nagrane kilka filmików bo w 20 stu minutach mogli sobie
              > oddtwarzac i dorywac nowe kawałki,

              Wiesz, i akurat nie udało się odtworzyć tego obciążającego filmu, a udało film
              na którym tego nie widać? Trochę to brzmi jak PiSowska paranoja - że jeżeli nie
              ma dowodów na to że ktoś byl agentem, to znaczy że były dowody, ale na pewno
              zostały zniszczone...

              > film nie jest głownym dowodem w sprawie, jeszcze jest 20 ludzi swiadków - to
              > dla ciebie nic?

              Wybiórczo traktujesz fakty. Świadkowie podają rózne wersje zdarzenia, jedni
              potwierdzają zdarzenie, inni nie. Więc nie mów mi o 20 świadkach którzy zeznają
              zgodnie to samo, bo to nieprawda.
      • cyklista Re: Ania 22.01.07, 17:36
        rav107 napisał:
        > Na przykład gdyby potwierdziły się historie o rozebraniu dziewczynki i
        > pozorowaniu gwałtu.
        Oni nie siedzą za gwałt czy jego pozorowanie! Siedzą za naruszenie praw Ani do
        prywatności i godności osobistej. Za molestowanie.

        Film nie ma znaczenia
        • rav107 Re: Ania 22.01.07, 17:42
          Siedzą na razie z powodu podejrzenia molestowania, które w świetle coraz to
          nowych faktów należy postawić pod sporym znakiem zapytania. Molestowanie miało
          według informacji medialnych polegac na jej rozebraniu i udawaniu gwałtu. Dziś
          dowiedzieliśmy się że najprawdopodobniej była to kaczka dziennikarska.
          • fedorczyk4 Re: Ania 22.01.07, 17:44
            Rav, na prozno uzywasz racjonalnych argumentow. Gawiedz chce igrzysk i krwi.
          • cyklista Re: Ania 22.01.07, 17:48
            rav107 napisał:

            > Siedzą na razie z powodu podejrzenia molestowania, które w świetle coraz to
            > nowych faktów należy postawić pod sporym znakiem zapytania.

            Molestowanie jest bezsporne, adwokaci próbują pomniejszyć znaczenie całej akcji

            > Molestowanie miało
            > według informacji medialnych polegac na jej rozebraniu i udawaniu gwałtu. Dziś

            Co media wypisują to osobna sprawa, dla sądu bez znaczenia. Jeżeli dziennikarze
            przesadzili, rodzice mogą ich w procesie cywilnym oskarżyć. Bez szans oczywiście.
          • gregman77 Re: Ania 23.01.07, 15:45
            rozumiem ze wg ciebie sciaganie spodni, macanie po pupie i kroczu i
            przyciaganie jednoznacznymi ruchami glowy do krocza nie jest molestowaniem?
            powiem ci tak- gdyby zrobili cos wiecej- to juz bylby gwalt, a nie
            molestowanie...
      • gregman77 Re: Ania 23.01.07, 15:42
        nie siedza w wiezieniu
    • tivlaf Re: Ania 22.01.07, 16:03
      "To nie było molestowanie, tylko "końskie zaloty" nastolatków". Taaa...
      I "nie można zgwałcić prostytutki". Taaaa...
      • tk-w Re: Ania 22.01.07, 16:15
        Ludzie! Skąd w Was tyle agresji? Jeżeli którykolwiek z Was nazywa się Katolikiem
        to obraża w ten sposób cały Kościół. Jak krwiożercze bestie się zachowujecie?
        Czy mimo, że zaczynają sięartykuły w gazetach sprzeczne z doniesieniami z
        listopada nie rozumiecie, że ci chłopacy nic jej nie zrobili? Że ona już od
        przynajmniej trzech lat myślała o samobójstwie i powtarzała
        koleżankom(przynajmniej jednej), że się zamierza zabić? To, że zdecydowała się
        na to dzień po jakimś zdarzeniu, które nikt NIE WIE jak wyglądało, to czysty
        przypadek? Co Wy wiecie na temat wydarzeń w tej klasie? Wiecie, że dziennikarze
        płacili najgłupszym uczniom tej szkoły za negatywne wypowiedzi? Nie wiecie. Bo
        nie chcecie. Pogódźcie się z myślą: NIE BYŁO ŻADNEJ AFERY. DAŁEM Z SIEBIE ZROBIĆ
        IDIOTĘ. I przeczytajcie zeszłotygodniowego Newsweeka.
        • olias Re: Ania 22.01.07, 17:47
          odpowiedź katolika: aby dostać wybaczenie trzeba o to prosić. Potrzebne jest
          zadośćuczyniernie, przyznanie się do winy.
          Nie można powiedzieć że nic się nie stało. Ania nie żyje. Ty zamykasz oczy -
          dlaczego, co masz na sumieniu?
          • tk-w Ania nie żyje, bo znudziło jej się życie... 22.01.07, 17:59
            Ania nie żyje, bo znudziło jej się życie. Wiem o tym, bowiem znałem ją, znałem
            tych pięciu chłopaków, chodziłem do tej szkoły co oni.
            Nie zamykam oczu, tylko rokrocznie 1000 osób popełnia samobójstwa. I dużej
            części z nich nikt nie musi pomagać - sami podejmują decyzję o pójściu dalej w
            nieznane. Ania była jedną z tysiąca tychże. Z tą różnicą, że zbiegiem
            okoliczności powiesiła się dzień po tej radosnej zabawie (którą praktykowała z
            chłopakami od lat i była zachwycona) a dodatkowo w okresie przedwyborczym. Więc
            nie każmy przyznawać się do winy Bogu ducha winnym chłopakom, tylko pogódźmy się
            z myślą, że dzieci coraz szybciej dojrzewają i mogą w wieku 14 lat podjąć
            świadomą decyzję - NIE CHCĘ DALEJ ŻYĆ - oraz uszanujmy ich wolę.

            P.S. To, że matka Ani nie miała do chłopaków (bądź co bądź to ich ciotka) żalu
            za to co się wydarzyło, też powinno dać do myślenia.
            • jack_ryan I wszystko jasne ... 24.01.07, 10:17
              I wszystko jasne, koleś jest kolesiem podejrzanych i zaciekle ich broni ...
          • rav107 Re: Ania 22.01.07, 18:56
            > odpowiedź katolika: aby dostać wybaczenie trzeba o to prosić. Potrzebne jest
            > zadośćuczyniernie, przyznanie się do winy.
            > Nie można powiedzieć że nic się nie stało. Ania nie żyje.

            Związek pomiędzy wydarzeniami w szkole a samobójstwem trzeba udowodnić, a nie
            dszukać kozła ofiarnego. Ja też byłem oburzony i wściekły na nich kiedy po raz
            pierwszy usłyszałem co się stało. yle że coraz to nowe fakty podważają to
            wszystko co wtedy pisano. Pisano że zdjęli jej spodnie i udawali gwałt - film
            temu zaprzecza. Mieli ją szantażować nagranym filmem - tymczasem okazuje się że
            nie było czym szantażować. Zeznania świadków są ze sobą sprzeczne. Nikt też
            jeszcze nie wykazał wspomnianego związku pomiędzy wydarzeniami w szkole a
            samobójstwem. Czekamy wreszcie na dowody, a nie pokrzykiwania wściekłego tłumu,
            który chciałby linczu. Jeśli będą dowody to ja sam przyklasnę surowej karze dla
            tych chłopców. Ale dowody, nie rzucane bez solidnych podstaw oskarżenia.
        • cyklista Re: Ania 22.01.07, 17:55
          tk-w napisał:
          > I przeczytajcie zeszłotygodniowego Newsweeka.
          A ten jakiś njusłik to Biblia jakaś czy jak?
    • ankawalec Giertych- populista!!! 22.01.07, 16:11
      Nie wiem czy czytaliście artykul w Neewsweek że tych
      pieciu chłopaków co przyczynili sie do śmierci Ani to podobno są niewinni. Z
      zeznań świadków(czyli uczniow będących wtedy w klasie) wynika ze to nie byla
      zadna proba odegrania sceny gwałtu tylko tyle ze Ania i Ci chlopcy ganiali sie
      po klasie a ona przy tym wszystkim sie smiala...I przez te wygłupy uciekala i
      sie wywalila i chłopaki zauwazayli ze string wystają jej spad spodni... a do
      tego wszystkiego pomógł wstać jej kuzyn i tez go wsadzili do
      poprawcZaka.Koleżanki Ani same
      mowily ze ona mówiła im ze chce popełnić samobójstwo juz wczesniej bo miała
      jakas obsesję na temat swojej tuszy.
      Czy to jest raczej tak że Giertychowi akurat pasowała taka tragedia aby pokazac
      opini publicznej jaKI jest z niego dobry minister??Zero tolernacji??
    • jadzias0 Re: Ania 22.01.07, 16:18
      Ey, a można gdzieś oglądnąć ten filmik, lub go skądś ściągnąć??
    • wj_2000 Re: Ania 22.01.07, 16:34
      Pozwalam sobie zacytować swój post sprzed 3 miesięcy.

      Re: szczawie oglądają codziennie w TV scenariusze
      Autor: wj_2000
      Data: 25.10.06, 20:48 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      hermina5 napisała:
      > Córki to ty nei masz na pewno, a juąż zwłaszcza w takim
      > wieku, bo inaczej wiedziałbyś jakie dyrdymały wypisujesz...

      Córkę mam, teraz już prawie 40-letnią. To tak na marginesie.

      Upłynęło trochę czasu i w najnowszej wersji artykułu jest wypowiedź MAMY Ani.
      NIE oskarża ona chłopców o śmierć córki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jako zdrowo-rozsądkowa Kaszubka (a nie egzaltowana paniusia - jak Ty) widzi
      niesłychaną dysproporcję między wygłupami chłopaków a reakcją swojej córki. A
      przecież ją zna lepiej od Ciebie! Widocznie było coś w charakterze jej córki,
      co tylko czekało na jakiś impuls, by się ujawnić
      • wj_2000 Re: Ania 22.01.07, 16:41
        Zdając sobie sprawę z mentalności i interesów dziennikarzy (i polityków), a
        zarazem rozumiejąc zachowanie ludzi w różnym wieku (pochwalę sie, że
        jestem "życiowo mądry"), w tym młodzieży od początku, konsekwentnie (jeszcze
        przed oswiadczeniem Mamy Ani o którym piszę w swoim poście z 25 października),
        uznałem cały medialny opis zdarzenia i występujące w opisie związki skutkowo-
        przyczynowe za FAŁSZYWE.
        Najpierw wyznanie Mamy, teraz relacja z filmu, pokazują, że ZNÓW miałem rację!
    • olias Re: Ania 22.01.07, 17:14
      za chwilę trzeba będzie bronić Jej godności. Ale naprawdę trudno się dziwic tym
      małym ściewrom, jeśli ich matki zachowują się tak jak się zachowują. Qrwa -
      niewinne biedne istotki zabrane z pod opieki mamusi. Wymiotować się chce.
      Zamiast siedzieć pod kamieniem gdzie ich miejsce mamusie wypełzły na słońce i
      bronią morderców. Bo przecież NIC SIĘ nie stało.
      A Ania jutro przyjdzie do szkoły.
      • rav107 Re: Ania 22.01.07, 17:30
        > za chwilę trzeba będzie bronić Jej godności. Ale naprawdę trudno się dziwic
        tym
        >
        > małym ściewrom, jeśli ich matki zachowują się tak jak się zachowują. Qrwa -
        > niewinne biedne istotki zabrane z pod opieki mamusi. Wymiotować się chce.
        > Zamiast siedzieć pod kamieniem gdzie ich miejsce mamusie wypełzły na słońce i
        > bronią morderców. Bo przecież NIC SIĘ nie stało.
        > A Ania jutro przyjdzie do szkoły.

        Dziwi mnie, że w sytuacji kiedy nowe fakty podważają początkowo stawiane
        oskarżenia, niektórzy zachowują się tak histerycznie i wulgarnie. Ciekawe czy
        jeżeli sąd uniewinni tych "zbrodniarzy" to osoby takie jak Ty zdobędą się na
        słowo przeoraszam (o ile oczywiście uniewinni, choć sądząc po dzisiejszych
        wiadomościach staje sie to coraz bardziej prawdopodobne).

        Dziwi również tak beztroskie łączenie wydarzen w szkole z faktem samobójstwa.
        Ewentualny związaek tych dwóch spraw trzeba najpierw udowodnić.
        • cyklista Re: Ania 22.01.07, 17:43
          > Dziwi mnie, że w sytuacji kiedy nowe fakty podważają początkowo stawiane
          > oskarżenia, niektórzy zachowują się tak histerycznie i wulgarnie. Ciekawe czy
          > jeżeli sąd uniewinni tych zbrodniarzy ...

          Nie uniewinni, nawet na małą szkodliwość społeczną nie mogą liczyć. Jak będą
          mieli szczęście, dostaną kuratora.

          > Dziwi również tak beztroskie łączenie wydarzen w szkole z faktem samobójstwa.
          > Ewentualny związaek tych dwóch spraw trzeba najpierw udowodnić.

          Jest oczywisty związek przyczynowo-skutkowy. To adwokaci kolesi próbują
          udowodnić brak związku. Sukcesu im nie wróżę.
          • rav107 Re: Ania 22.01.07, 18:50
            Użyj jednego argumentu, bo ferujesz wyroki jak gdybyś był przy tym wszystkim i
            wiedział co się stało. "Bezsporne", "oczywisty", "nie mogą liczyć" i tym
            podobne sformułowania to może tylko naoczny świadek powiedzieć.
      • tk-w Re: Ania 22.01.07, 18:01
        Trzy posty wyżej nazwałeś się prawdziwym Katolikiem. Jeżeli Bóg nauczał takiego
        stosunku do innych ludzi, to chyba żeś czytał niestandaryzowaną Biblię.
    • anilah777 Re: Ania 22.01.07, 17:41
      Mam nadzieję,ze kara będzie surowa:kiedy wreszczcie ,jak dziewczyna powie "nie",
      to facet zrozumie "nie"?!!!!!!!!!!!
      Dosyc tych głupawych tekstów, ,ze jak kobieta mówi nie, to myśli "taK'. I to nie
      sa końskie zaloty-to przemoc w najgorszej postaci!!!
      • reakcjonista6 Re: Ania 22.01.07, 18:24
        popieram!
      • mala20033 Re: Ania 22.01.07, 18:28
        I koniec z wplywaniem na swiadkow!
        Rodzice chlopakow to bogaci wiesniacy, wiec...
    • jasio1231 Re: Ania 23.01.07, 15:57
      Przejrzalem posty w tym watku ........
      Jak siegne pamiecia wstecz, do swoich czasow szkolnych, a bylo to kilkadziesiat
      lat temu, to pamietam podobne obrazki do tych, ktore opisuje prasa w przypadku
      Ani. I to nie w jednej szkole, ale wszystkich po kolei szkolach do ktorych
      mialem okazje uczeszczac. Czyli przypadek Ani to nie jest pojedynczy incydent
      spowodowany przez kilku lobuziakow, ale patologia spoleczna ciagnaca sie przez
      dziesiatki lat.
      Jest to skutek kombinacji mentalnosci panujacej przez lata w wielu domach,
      polaczony z bardzo niskim poziomem wychowawczym szkoly. Innymi slowy dzieci
      wychowuje podworko i ulica.
      W takiej sytuacji nie wystarczy przykladnie ukarac winnych zajscia malolatow.
      Trzeba rozpoczac dlugoterminowy program zmiany mentalnosci calego
      spoleczenstwa. Bo jakie wychowanie otrzymal szef, ktory ma wyzsze wyksztalcenie
      a w pracy oblabuje sekretarke.
      Oby wypadek Ani byl punktem zwrotu w polskim spoleczenstwie, a nie "wypadkiem
      przy pracy" o ktorym zapomni sie po kilku miesiacach.
      Pozdrawiam
    • mala20033 Re: Ania 23.01.07, 22:22
      No, w istocie, rację należy przyznać rodzicom. Mówili "końskie zaloty". Fakt,
      typowe zachowanie współczensnej młodzieży... Ściąganie komuś spodni w
      atmosferze krzyku i jawnej, delikatnie mówiąc, niechęci, obmacywanie,
      symulowanie pozycji do seksu oralnego. Końskie zaloty! A jakże...

      Pozostaje nam co właściwie?

      Zastanawiam się, czy Ci rodzice, którzy tak znają się na koniach, nie mają
      jakiś złych wzorców przyrodniczych. Może mają jakieś dzikie konie w swojej
      zagrodzie? O ile wiem, konie to bardzo mądre zwierzęta...

      Może w domu stary klepnął syna przy oglądaniu niemieckich produkcji i
      rzekł: "Patrzy synu, takim ogierem powinieneś być!". Spójrz, jak to się robi.

      Gratuluję rodzicom twórczości. Niemniej jednak trudno oczekiwać, że dostaliby
      rubrykę w czasopismie "Koń i pies".

      11:19, michal.dawidowicz


      ...i dodam jeszcze: I synowi sprawil komorke...
    • b.6.1966 Re: Scena jednoznaczna, to jak rodzice nie wiedza 24.01.07, 01:41
      kogo wychowuja, lub tylko im sie wydaje!
      Niech jeden tatus spasiony na mordzie, z druga mamusia, co nie ma czasu dla
      synka, poczuja ulge, bo ich PEDALY MOZGOWO_KULTUROWE, wciaz zyja!!Ich latorosle
      nie zawiaza sobie sznureczka pod gardelkiem, bo nie nauczeni sa WSTYDU<
      ODCZUWANIA CZY ZACHOWAN!Jedza, pierdza, sikaja i robia zarty, jak DZIECI, no
      nie??Tyle, ze granica zartu, posunela sie nieco w strone WYUZDANIA< CHAMSTWA<
      PRZEMOCY I OKRUCIENSTWA!Jak to gaworzyli po obejrzeniu nagrania??TAM NIC NIE
      BYLO!Moze jaskra zaatakowala matczyne oczy, skoro nie widzialy syna dewianta??A
      moze spasiona morda tatusia, zbyt czesto przyjmowala kielbase, niz fakt
      posiadania syneczka??Dziewczynka byla SAMA z problemem, bo owladnieta byla
      czyms, co ludzie czujacy nazywaja wstydem.Wiem, co mowie. Dzisiaj jestem stara
      baba, ale pamietam, ze doswiadczylam czegos podobnego. Nigdy nie powiedzialam
      mojej matce, bo sie wstydzilam!Zmienilam zainteresowania i szkole!Inne czasy,
      co?Nic bardziej mylnego!Ja nie mialam w matce partnera, przyjaciela,
      nikogo.Dlatego nie powiedzialam.
      Dzisiaj jestem matka, ale JESTEM w kazdym temacie!Robie za aniola i buldoga,
      gdy idzie o moje dziecko!Moze tego zabraklo Ani?
    • remik.bz "Święte słowa" Pani Sędzi Wesołowskiej 24.01.07, 08:55
      Wczoraj w TVN Pani Sędzia Wesołowska ( nie ma nic wspólnego z tą sprawą)
      tak "usprawiedliwiała" pobyt chłopców w zakładzie.

      "Rodzice tych chłopców nie mają żadnego poczucia winy, więc skąd chłopcy moga
      mieć świadomość ,że zrobili źle? Rodzice wręcz utwiedzają chłopców w
      przekonaniu ,że nie tylko nic się nie stało , ale że chłopcom dzieje sie
      krzywda. Dlatego trzeba chłopców odizolować od rodziców , od srodowiska , aby
      ktos z zewnątrz przekonał ich ,że stało się wielkie zło. Że tak nie wolno
      robić.I że to oni są za to zło odpowiedzialni.
      I wtedy bedzie szansa ,że w przyszłości wyrosną na przyzwoitych obywateli. A
      jesli dalej bedą wychowywani w poczyciu ,że "wolno tak robić" , to w
      przyszlości może być tylko gorzej, zarówno dla nich jak i dla społeczeństwa"
      Nie zacytowałem dokladnie , ale taki był sens.
      Nie darze wymiaru sprawiedliwości zbyt dużą "sympatią" , ale te słowa Pani
      Sędzi całkowicie się pokrywają z moja opinia Polaka-szaraka w tej sprawie.
      Nie wolno ich "wracać rodzinom" dopóki rodzice sami nie pojmą ,że stało się z
      ich winy coś bardzo złego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka