Dodaj do ulubionych

Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie

04.02.07, 19:44
A może to były "końskie zaloty"...?
Obserwuj wątek
    • ostra_siostra Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 19:47
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3895579.html
      • krytykk Jak molestowanie może być nieszkodliwe? 04.02.07, 21:32
        Czy Krolopp molestował nieszkodliwie? Czy Samson też był nieszkodliwy?
        Jeden dyrygent w Katowicach też nieszkodliwie molestuje 11-letnich chłopców?
        • ostra_siostra Re: Jak molestowanie może być nieszkodliwe? 04.02.07, 23:30
          Zauważ, że o ile nie ma przyzwolenia społecznego na molestowanie dziecka przez
          dorosłego, to molestowanie dorosłej osoby (zazwyczaj kobiety) przez dorosłą
          osobę (zazwyczaj mężczyznę) nie jest oceniane jednoznacznie negatywnie.
          Dlaczego? Setki lat kultury w którym "nie" kobiety się nie liczyło, a ona była
          postrzegana zazwyczaj tylko jako obiekt seksualny. Na szczęście zmienia się to,
          choć powoli, o czym świadczy wyrok sądu.
    • mazur33x Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 19:48
      "W. wykorzystał fakt, że był zwierzchnikiem Elżbiety K., a ona samotną kobietą,
      której nie mógł obronić mąż."

      Jak można mówić o karaniu za molestowanie gdy nawet adwokat poszkodowanej
      posługuje się patriarchalną retoryką?
      • ostra_siostra Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 19:58
        Otóż to. Nasuwa się jeszcze przy okazji pytanie czy odpowiedzialność za
        molestowanie spada również na partnera molestowanej kobiety, skoro "nie obronił
        jej" przed tym.
      • paddinktun Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:21
        mazur33x napisał:
        > Jak można mówić o karaniu za molestowanie gdy nawet adwokat poszkodowanej
        > posługuje się patriarchalną retoryką?


        Dobrze powiedzane. Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego nie dala dziadowi w
        twarz.
      • bikenbok Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 22:09
        To właśnie chiałam wytknąć w tym tekście!!!!!!!!
        Jakim sposobem mąż - miała rycerz iśc i spościs manto policjantowi - tak to sie
        załatwia w demokratycznym społeczeństwie? nie rozumiem jak mozna nie uzywac
        podstawowych narzedzi demokracji - czy nadal kobieta jest reprezentowana przez
        obecnośc lub BRAK mężczyzny? Przeciez pewnie jak by sie zebrała sama mogłaby mu
        spuscić manto....
        Ale to nie o to chodzi chodzi tez o to, że to policja jest od chcronienia takich
        kobiet....
        Potworna ironia..
        Co za bagno.
    • igraszka Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:05
      No co ty! Za "końskie zaloty" już by spędził trzy miesiące w poprawczaku ;)
      • kol.3 Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:17
        Sąd jeszcze z drzewa nie zszedł cywilizacyjnie.
        • kol.3 Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:18
          Może by komendant wojewódzki policji zrobił z tym porząek. O ile dorasta do
          sprawy.
        • bikenbok Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 22:12
          no włąsnie nie tylko sad bo kurcze ten obrońca uzywajacy jakiejś feudalnej
          retoryki....
          niedługo przełozeni zaczna sie domagac prawa pierwszej nocy a kobiety w Polsce
          bedą mogły wychodzic na ulice w czadorze i tylko w obecności męzczyzny - jak nie
          beda gwałacone, żeby im pokazać co je mogło spotkać....
          Kursy samoobrony dla każdej!!!!
    • kol.3 Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:21
      Mam nadzieję, że GW pociągnie ten temat. Ja bym tego ch.. zniszczyła.
      • ostra_siostra Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:26
        Ja również mam nadzieję, że GW będzie opisywać tę sprawę i pan molestator
        poniesie odpowiedzialność za swoje czyny.
        • fotomaniak13 Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:32
          Dezyzja sadu jest bezsensowna i mam nadzieje ze media bardziej naglosnia ta
          sprawe a tego zboczenca zwolnia z pracy. Nie rozumiem tez tych ktorzy milcza bo
          boja sie o wlasne tylki to dziecinada jestescie dorosli walczcie o swoje prawa
          nie badzcie tchorzami bo to wam nie pomoze!!!
          • ostra_siostra Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:41
            Ja rozumiem tych którzy milczą - gołym okiem widać, że istnieje opór materii,
            świadczy o tym chociażby wyrok sądu. Ten opór materii może być jednak przełamany
            tylko przez solidarne przeciwstawienie się molestowaniu. Aby cokolwiek zmienić
            trzeba zaryzykować.
        • paddinktun Dziewczyny, korzystajac z okazji : czy... 04.02.07, 21:36
          ...na gazeta.pl jest feministyczne forum?
          • ostra_siostra Re: Dziewczyny, korzystajac z okazji : czy... 04.02.07, 21:43
            Owszem. Tam ten temat również jest omawiany.
            • paddinktun Re: Dziewczyny, korzystajac z okazji : czy... 04.02.07, 22:10
              Malam nadzieje, ze podasz mi link.
              • ostra_siostra Re: Dziewczyny, korzystajac z okazji : czy... 04.02.07, 23:20
                Przepraszam, nie zrozumiałam Cię. Ty jak widzę już tam dotarłaś, ale dla innych
                zainteresowanych wklejam link:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=56725101
            • bikenbok Re: Dziewczyny, korzystajac z okazji : czy... 04.02.07, 22:13
              a jaki ma adres?
      • jedynataka Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 21:28
        po prostu jakiś patryjarchalny matrix :/
        • anaila Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 22:03
          ciekawe, czy ten sędzia byłby tak łaskaw, gdyby mu jego własna żonę w ten sposób
          molestowano?!
      • plus_k Re: Sąd: Przełożony molestował, ale nieszkodliwie 04.02.07, 22:13
        Zniszczyła?
        Ja widze tylko jeden sposób - hmm... :dobrowolna" kastracja.
        Zgodzić się, uspić i zrobić swoje :)))
        Jednejo ch... mniej.
    • slavik222 Pani sędzinie nie szkodzi laska,wręcz przeciwnie 04.02.07, 22:13
      Jedna to lubi,druga nie.Policjantka miała pecha,że trafiła na sędzinę, która
      zaczyna dzień pracy od laski.........o którą się podpiera...oczywiście....
      • bikenbok Re: Pani sędzinie nie szkodzi laska,wręcz przeciw 04.02.07, 22:19
        sekunda - to to była sędzina?
        chyba nie....
        "strażniczka patriarchatu"...
        ale jesli to nie była kobieta to post jest bardzo nie na miejscu
        • plus_k Re: Pani sędzinie nie szkodzi laska,wręcz przeciw 04.02.07, 22:25
          Jeśli to nie była kobieta, to jak uzasadnił sędzia:
          "Sąd przyznał, że klepanie po pośladkach, przyciskanie do ściany było
          molestowaniem, ale szkodliwość tych czynów była znikoma."

          Widocznie samiec też tak czyni i nie widzi w tym nic zdrożnego.
    • kazik.b Polska to kraj BeZpRaWiA 04.02.07, 22:44
      Takie mamy sądy w naszym kraju. Wymiar sprawiedliwości jest w dużym stopniu SKORUMPOWANY . Sędziowie mogą wydawać takie wyroki jakie chcą , a udowodnić im korupcje ,praktycznie niemożliwe. Całe te kolegium sędziowskie czy jak ich tam zwał chroni sędziów , nic im nie mozna zrobić bo będzie krzyk że jest to zamach na niezależność sędziów.
      • ostra_siostra Re: Polska to kraj BeZpRaWiA 04.02.07, 22:49
        Chciałabym aby tak absurdalny wyrok był efektem łapówki, niestety nie mam takiej
        pewności. Być może sędzia rzeczywiście nie dopatruje się w molestowaniu
        szkodliwości.
        • jedynataka Re: Polska to kraj BeZpRaWiA 04.02.07, 23:11
          feministyczne forum w portalu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=212
          • ostra_siostra Re: Polska to kraj BeZpRaWiA 04.02.07, 23:18
            Tak, dzięki. Uważam że dyskusja o tej sprawie powinna toczyć się równolegle na
            forum ogólnym i feministycznym. Pozdrawiam
    • b.6.1966 Re: Molestowanie ?? 05.02.07, 01:04
      Gdziez tam! Facet pomacal, dosiadl jak konia, pobawil sie z lekka!
      Istnieja rozne formy okazywania sympatii.
      On naprawde kocha dzieci!Rozumie ich naturalne potrzeby wieku dorastania!
      Podobnie rozumial dyrygent popularnego choru, arcybiskup od klerykow z duzego
      miasta czy wielu doroslych, majacych jakas wladze.
      To czysta forma przyjazni!Ha, ha, ha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka