ekmat
03.09.11, 10:43
Wczorajsza przedwyborcza debatę w TVN24 oceniam jako marną. Nie dlatego, że uczestnicy byli nie przygotowani. A dlatego ,że była żle pomyślana i żle prowadzona. Scenariusz debaty
nie uwzględniał istoty problemu a zezwalał na tłumaczenia, zagadywania, popisywania się zwrotami typu ,, przygotowaliśmy ustawę,, A co pacjenta interesuje ustawa. Zostaliśmy
zasypani potokiem słów z których nic w pamięci nie zostało. Marna jest Kolenda Zalewska
Żle pytała, żle określała problemy, podobnie jak uczestnicy pogrązyła się w gadulstwie które sama wywołała. Jak należało dyskutować? Przede wszystkim z perspektywy pacjenta. To że mamy ustawę, mamy procedury , jest lepiej niż za innych rządów to demagogia do której nie należało dopuścić. Kilka zmór słyżby zdrowia: kolejki, drogie leki, mało specjalistów, fatalna opieka pielęgniarka, fatalna opieka społeczna osób chorych itp Z tego punktu widzenia należało pytać: jak się dana partia zamierza uporać z problemem? W jakim czasie?
Dziś Kolnda Zalewska tłumaczy marność debaty, marnością uczestników, o sobie oczywiście
nic złego. Jest to bezczelność. W mojej ocenie TVN24 narobiła wrzasku w sprawie debaty, nieomal uciekała się do szantażu chyba po to by podnieść sobie oglądalność i zysk z reklam
Niestety ta szanse zmarnowała