Dodaj do ulubionych

Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem

05.02.07, 08:58
Czyli w końcu jednak wywalczyli Małgorzatę.
Kto by się spodziewał, że w urzędzie ręcznie wypełnią papiery.

A u nas urzędnik w USC by powiedział "nie mam pańskiego płaszcza, i co mi pan
zrobi?".
Obserwuj wątek
    • lubat Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 09:08
      W cywilizowanym świecie współżycie polega m.inn. na tym, że nie usiłuje się
      wprowadzać swoich porządków do domu ludzi, których odwiedzamy.

      Mam własne złe doświadczenie w tym zakresie. Wiele lat temu byłem tłumaczem
      grupy polskich studentów na międzynarodowym obozie w NRD. Mieszkali wszyscy w
      domu studenckim i tam też jedli posiłki. Sposób żywienia w Niemczech różni się
      nieco od polskiego i innych nacji. Wszyscy akceptowali tę "inność", a byli tam
      i Arabowie, i czarni Afrykańczycy i z Ameryki Południowej - tylko Polacy, te
      paniska głośno protestowali, że tego "świństwa żreć nie będą", wzbudzając
      konsternację tak gospodarzy, jak i innych grup narodowościowych.
    • alex-alexander Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 09:34
      Z igly robi sie widly. jezeli ktos zyje w Irlandii, to powinien dostosowac sie
      do irlandzkiego prawa. Corce nalezy dac imie zgodnie z pisownia irlandzka. W
      zyciu sa inne problemy jak ta blahostka.
    • vivian.darkbloom nie krzywdźcie dziecka "Małgorzatą" 05.02.07, 09:54
      nadanie córce imienia Małgorzata będzie jej tylko sprawiać problemy w
      przyszłości (bo z tekstu nie wynika, ze rodzina ma zamiar przenieść się do
      Polski). to imię jest bardzo trudne do wymówienia dla osób anglojęzycznych, poza
      tym w skomputeryzowanym swiecie będzie mieć pewnie problemy z tym "ł". Obrona
      tożsamości nie moze przeradzać sie w fanatyzm!
      Przeciez jest całkiem sporo angielskich imion, których pisownia jest taka sam
      jak polskich odpowiedników (np. Joanna, Maria, Ada, Barbara, Teresa, Laura) lub
      bardzo zbliżona (Alexandra, Natalie, Sylvia) i po przyjeździe do polski
      wystarczy zmienić wymowę imienia.
      Oczywiście apeluje tez do rodziców aby jeśli nie wykluczają powrotu do polski
      nie popadali w drugą skrajnośc nazywając córkę Zoe, Millicent, Elaine, Ivy czy
      coś w tym stylu ;)
      • madalini Re: nie krzywdźcie dziecka "Małgorzatą" 05.02.07, 10:11
        Popieram vivian! Mi rodzice dali bardzo "polskie" imie i, mieszkajac za
        granica... wsciekam sie na nich co chwile :)

        Co do polskich znakow, mam jeden w nazwisku, ale juz dawno go nie uzywam.

        Po co sobie komplikowac zycie w imie zle pojetego patriotyzmu???
      • arius5 I tak zniknie ta literka "ł" z imienia 05.02.07, 10:28
        Przeciez mieszkaja na stałe w Irlandii, to nikt nie bedzie uzywał "ł" ani w
        szkole ani w przedszkolu ani nigdzie.
        Uwazam ze to głupota, wuobrazam sobie jak Irladczycy beda wymawiac "Małgorzata" :o)
        Mojemu synkowi dalismy "Michael" a mowimy Michał na codzien i nie ma problemu.
        Jest tak samo Polakiem jako Michael, jak bylby Polakiem jako np "Szczepan".
        • ethebor Oj nie zniknie... i bedzie mylic wszytskich 06.02.07, 08:55
          lacznie z zainteresowanym...
          Male "ł" bedzie najpewniej najczesciej zamieniane z "t". Ale to pol biedy:
          nad Matgorzata mozna przejsc do porzadku...
          Prawdziwy problem jest jednak z nazwiskami zacynajacymi sie od "Ł": pewnie
          zrobia z tego "X"...
          Dla wlasnego dobra po prostu trzeba przyzwyczaic siebie i innych do pisania bez
          ogonkow.
    • loppe Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 10:17
      no to mamy o 1 Małgorzatę więcej i pięknie
    • eryk81 Irlandczykom się nie chciało, 05.02.07, 10:18
      to typowe dla nich bo są leniwi.Ale jak się ich przyciśnie to coś zrobią bo nie
      są tak upierdliwi jak polscy urzędnicy.

      blogpolityczny-hrabia-eryk.blog.onet.pl/
    • gregpio Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 10:20
      Spróbujcie znaleźć obcokrajowca, który jest w stanie poprawnie wymówić moje
      imię. Wcześniej mieszkałem w Niemczech, teraz we Włoszech i zawsze to samo...
      Grzegorz..
      gregpio.blox.pl
      • justynazun Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 06.02.07, 15:18
        Drogi Grzegorzu,tak jak ty sie wyuczyles wymawiac imiona swoich zagranicznych
        kolegow-szanuj siebie samego i uzywaj swojego imienia uczac ich jego wymowy.To
        typowe dla Polakow za granica,ze sie decyduja "przechrzcic" ,bo podobno "nie da
        sie tego wymowic".I co gorsze,tak twierdza oni sami,a nie ich zagraniczni
        znajomi.To kwestia zachowania szacunku dla samego siebie lub nie zachowania.Ja
        mojemu synkowi dalam tez polskie imie podobno "nie do wymowienia".Co przede
        wszystkim twierdzili moi polscy znajomi.A ja pierwsze co zrobilam to nauczylam
        polozna w szpitalu wymawiac imie mojego synka,mowiac jej ze to polskie imie i
        imion sie nie tlumaczy.Po kilku miesiacach spotkalam ja w sklepie.zapamietala
        imie i umiala je wymowic.Gdy wyrazilam radosc,ale i zdziwienie,powiedziala
        mi:"imie twojego synka jest dla mnie oryginalne i pieknie brzmi.Zachecilam moja
        corke zeby tak nazwac wnuka".I co wy na to?! W mojej pracy tez kolega prosil o
        poprawne napisanie imienia,bo chce tak nazwac swojego synka,ktory ma 7 miesiecy
        zycia plodowego.I to jest wlasnie moje zwyciestwo.i zwyciestwo polskosci oraz
        pieknego jezyka polskiego.Moj synek ma na imie PIOTR,a zlepek pt podobno
        jest"nie do wymowienia" dla ludzi z kregu innych jezykow.Okazuje sie ze to
        kwestia podejscia i moze wlasnie szacunku dla swoich korzeni i kultury.A imie
        to wlasnie czesc kultury danego narodu,jego dziedzictwo.W zlobku rowniez
        powiedzialam,ze moj synek ma polskie imie i wazne jest,aby sie do niego w tym
        imieniu poprawnie zwracano.Nauczycielki mowia poprawnie niewymawialne ponoc tr
        w Piotr.Tak samo dzieci -koledzy Piotrusia ze zlobka.Mysle ze mieszkajac za
        granica,nie wazne czy sie mysli o powrocie czy tez nie,ma wielkie znaczenie
        uzywanie polskiego jezyka w domu i wlasnie nadawanie dzieciom imion w polskim
        ich brzmieniu i w miare mozliwosci uzywajac polskiej pisowni.Polskie imie to
        znak rozpoznawczy.to nasz znak.Natomiast rodzicow Malgosi mieszkajacych w
        Irlandii-bardzo prosze o kontakt.I gratuluje im postawy.prosze,napiszcie do
        mnie na email:justynazun@yahoo.com
    • nauma Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 10:23
      Hmmm, jeżeli jestem Polakiem, to mimo wszystko chcę, żeby moje dziecko miało
      polskie imię i każdemu od tego wara. I zasada wzajemności - jeżeli w Polsce
      rodzi się Niemiec z umlautem w imieniu albo Chorwat z "daszkiem" w imieniu -
      też powinien mieć ku temu prawo. Problem jest dla mnie jednak akademicki, bo:
      a) mieszkam w Polsce i nie mam zamiaru się wynosić; b) moja córka ma imię bez
      ogonków czy kresek.
      Tak BTW: Chyba właśnie o to walczymy z Litwinami, żeby Polaków na Litwie nie
      zmuszano do "zlitewszczania" imion i nazwisk.
      • vivian.darkbloom można ale jaki w tym sens? 05.02.07, 11:09
        Dla mnie jest to objaw jakiegoś skrzywienia - mam do wyboru mnóstwo imion bez
        umlautu, ale wybiorę akurat imię z umlautem! Nie można mieć pretensji np. do
        Japończyków czy Chińczyków, bo tamtejsi rodzice rzeczywiście nie są w stanie
        znaleźć "dwujęzycznego" imienia. Ale Polacy maja taką możliwość, wiec czemu
        wymyślają imię dla Anglików trudno wymawialne?
        • ylemai Re: można ale jaki w tym sens? 05.02.07, 11:52
          by głupim anglosasom przypominać, że są europejskim ewenementem, nie znając
          praktycznie obcych języków. Nawet Włosi, co by o nich nie mówić, często są
          dwujęzyczni. A Anglicy? po jakiemu toto mówi? :)
          • wj_2000 Re: można ale jaki w tym sens? 05.02.07, 13:39
            ylemai napisał:

            > by głupim anglosasom przypominać, że są europejskim ewenementem, nie znając
            > praktycznie obcych języków.

            Zakompleksiały dupku!
            Gdyby polaki wymyśliły dziesiątą część tego co anglosasi (w technice, nauce),
            to znalazłyby się w piatce najbardziej utalentowanych nacji na tym świecie.
            A nie mieścimy sie nawet w pierwszej dwudziestce. Jakąś, kurde (i to
            nieprawda), lampę naftową!
            98% dwujęzycznych ludzi na świecie, jako ten drugi zna właśnie angielski. I w
            tym angielskim porozumie się Turek z Polakiem, Hindus z Malezyjczykiem, Norweg
            z Rosjaninem. Ktoś kto angielski zna z domu, już nie musi się uczyć. Bo po co?
            By taki głupek jak Ty zaczął go nagle szanować? Znając Ciebie mogę przewidzieć,
            że byś się w takim wypadku naśmiewał z "durnych angoli", że dla szpanu uczą
            się, np. kazachskiego, który im sie i tak do niczego nie przyda.
            • jimmyjazz Re: można ale jaki w tym sens? 06.02.07, 10:53
              wj_2000 napisał:

              > Gdyby polaki wymyśliły dziesiątą część tego co anglosasi (w technice, nauce),
              > to znalazłyby się w piatce najbardziej utalentowanych nacji na tym świecie.
              > A nie mieścimy sie nawet w pierwszej dwudziestce. Jakąś, kurde (i to
              > nieprawda), lampę naftową!

              Tylko że popularność angielskiego wzięła się z ich podbojów a nie z wynalazków.
              Jakoś japońskiego nikt się nie uczy.
            • justynazun Re: można ale jaki w tym sens? 06.02.07, 15:26
              drogi wj_2000,powiem ci lub tylko przypomne ,ze Polak Kopernik odkryl cos co
              dalo podstawy do rozwoju nauki i techniki.Bez tego anglosasci nie uczyniliby
              postepow w wywmyslaniu swych produktow technicznych,ktore tak
              podziwiasz.Przypomne tez Skodowska -Curie,ktora swoimi odkryciami dala baze do
              rozwijania sie wspolczesnej nauki i techniki
      • dr_avalanche Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 11:11
        Nie wiem jak jest teraz, ale jeszcze niedawno to i my, i Litwini nawzajem sobie
        serwowalismy atrakcje związane z pisownia imion i nazwisk.
    • chomskybornagain1 Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 10:55
      jaki oni tam maja system w tej irlandii, atari 800XL?, ze nie moga drukowac
      liter innych niz latin-1 (a moze nawet z tych nie wszystkie moga)
      • tymon99 trzeba wprowadzić 05.02.07, 11:08
        standard UTF. wszędzie.
        • daisy123 Za kilka lat sama Malgorzata powie nam.. 05.02.07, 11:40
          Moze za kilka lat Malgorzata sie wypowie jak jej sie zyje z imieniem wybranym
          przez rodzicow.
          Czy rodzice nie zdaja sobie sprawy jak utrudnia corce zycie? Oprocz tego,ze
          nikt nie bedzie umial wymowic imienia to gdziekolwiek sie pojawi (szkola, bank
          itp) bedzie tracic czas na literowniu imienia i na tlumaczeniu, ze jej imie
          pisane jest z taka dziwna litera wystepujaca tylko w jez. polskim.
          Mieszkam zza granica i sama zrezygnowalam z pisania polskich znakow w moim
          imieniu i nazwisku i przyznaje, ze ulatwia mi to zycie. Corce wybralam imie
          latwe w pisowni, aby nie musiala cierpiec jak ja gdy literuje moje dlugie
          slowianskie imie i tak jak jej tata (tubylec), ktory ma imie z litera niema w
          jezyku kraju w ktorym mieszkamy.
          • makbrajd Re: Za kilka lat sama Malgorzata powie nam.. 05.02.07, 20:49
            daisy123 napisała:

            > Moze za kilka lat Malgorzata sie wypowie jak jej sie zyje z imieniem wybranym
            > przez rodzicow.
            > Czy rodzice nie zdaja sobie sprawy jak utrudnia corce zycie? Oprocz tego,ze
            > nikt nie bedzie umial wymowic imienia to gdziekolwiek sie pojawi (szkola,
            bank
            > itp) bedzie tracic czas na literowniu imienia i na tlumaczeniu, ze jej imie
            > pisane jest z taka dziwna litera wystepujaca tylko w jez. polskim.
            > Mieszkam zza granica i sama zrezygnowalam z pisania polskich znakow w moim
            > imieniu i nazwisku i przyznaje, ze ulatwia mi to zycie. Corce wybralam imie
            > latwe w pisowni, aby nie musiala cierpiec jak ja gdy literuje moje dlugie
            > slowianskie imie i tak jak jej tata (tubylec), ktory ma imie z litera niema w
            > jezyku kraju w ktorym mieszkamy.
            >

            najlepiej całkowicie zrezygnuj z pisania po polsku
            nie będziesz się musiała wstydzić tego, że tak ytrudniasz sobie i innym życie z
            powodu "znaczków":/
          • katrina_bush Bożysława, czy Szczęścisława brzmiałoby lepiej ! 06.02.07, 17:54
            Bożysława, czy Szczęścisława brzmiałoby lepiej !

            Zwłaszcza,że Małgorzata to NIE polskie imie.
    • pl.adex najgorsze sa te patriotki 05.02.07, 11:32
      najgorsze sa te patriotki mieszkajace zagranica,podobnie jak ta pani
      sprzedajace sie cudzoziemcom.Dla przykladu kilka polskich imion dla ktorych
      warto walczyc aby pokazac jakimi jestesmy patriotami,oprocz wspomnianego
      Grzegorza,jest Krzysztof,moze byc Wawrzyniec albo Wieslaw a z imion zenskich
      warto nazywac corki Katarzyna,Agnieszka albo jak ktos jest stuprocentowym
      patriota to dac Bogurodzica.
      • kasia_bunia Re: najgorsze sa te patriotki 05.02.07, 13:09
        ja nie wiem czy to jest dobry pomysł ;)

        w Irlandii zdarzli się ludzie którzy mówili do mnia KataR Zyyna haha ;) no ale
        z drugiej strony ławtiej było mi ich uświatomić i przeslzi na Kate ;) tak też
        napisano mi na "plaktietce" w pracy, po co utrudniać sobie życie?

        Przecież zawsze jest jakieś wyjście, ale z ą ę ś ć ł... czasem lepiej
        zrezygnować dla własnej wygody i niepotrzeben są tu gadki o patriotyźmie... to
        nie ma nic z tym wspólnego... ludzie po co robicie sztuczne problemy?
      • dyngos no właśnie, głupi, źle pojęty patriotyzm 05.02.07, 15:19
        Trzeba się poddać i iść z prądem. Trzeba dziecku dać na imię Jessica, będzie
        jej łatwiej w anglojęzycznym świecie i trzeba się starać, żeby nie miało
        polskiego akcentu, bo będziej jej łatwiej w anglojęzycznym świecie i pilnować,
        żeby się po polsku nie odzywało z odruchu, bo może być potraktowana jak obca, a
        to utrudnia bycie jej łatwiej w anglojęzycznym świecie. Skoro anglicy
        zdcydowali się przyjąć Polaków do pracy ( to ich chłodna kalkulacja
        opłacalności, a nie objaw ich dobroduszności - gwoli wyjaśnienia) to powinni
        uszanować taką drobnostkę nawet jak polskie litery. Zapis niemieckich imion i
        nazwisk z jejich umlautami itd. są w Polsce respektowane w całej swej formie.
    • ylemai UTF8 05.02.07, 11:50
      Kto by pomyślał, że niby taka zinformatyzowana Irlandia jest tak prymitywna, by
      nie korzystać ze standardu kodowania pozwalającego na użycie wszelkich,
      przedziwnych znaków...

      drukarka wypluła krzaczka? pewnie drukarka pod Windows :)
    • pinia1a Po co stwarzać sobie taki problem... 05.02.07, 12:03
      ...można przecież zarejestrować pod imieniem Weronika lub Margerita i będzie to
      samo. A w domu mówić jak się chce. Byle przekazać dziecku język polski i
      zapoznawać z kulturą polską, to jest najważniejsze. Ważne żeby je wychować w
      duchu polskim i w miłości do starej ojczyzny. Co z tego,że będzie miało imię
      polskie jak potem po polsku wogóle nie mówi.
      • wj_2000 Re: Po co stwarzać sobie taki problem... 05.02.07, 13:48
        pinia1a napisała:
        > Byle przekazać dziecku język polski i
        > zapoznawać z kulturą polską, to jest najważniejsze...

        Sama to wymyśliłaś? Że właśnie ta nasza "kultura" jest najważniejsza?
        Szczególnie, gdy się chce tam zakorzenić na dobre?
        Ja widzę dużo ważniejszych rzeczy do przekazania młodej osobie niż na
        przykład:"Kto Ty jesteś? Polak Mały...." Albo: "Jędruś, ran Twoich niegodnam
        całować".
        Bo to co ma jakąś wartość, np. Mrożek, Gombrowicz, Lem - to już niedługo będzie
        w IV RzeczYpospolitej (jak to wymiawiają uprzykrzeni bliźniacy) zakazane.
        Kosmopolityczne, antypolskie wręcz.
        • justynazun Re: Po co stwarzać sobie taki problem... 06.02.07, 15:48
          Obserwuje za granica grupy
          narodowosciowe:Wlochow,Hiszpanow,portugalczykow,Arabow i innych.Te narody na
          emigracji sa sila.Jedynie Polacy na emigracji nia nie sa,ie licza sie jako
          grupa narodowosciowa.Po prostu nie licza sie,bo sami siebie lekcewaza.Dlaczego?
          Bo uwazaja,aby nie rozmawiac ze swoimi dziecmi po polsku na ulicy(!)-to co
          napisal jeden z uczestnikow dyskusji.To po prostu hanba.To co zaobserwowalam:w
          kraju w ktorym mieszkam przedstawiciele innych narodow w swoich domach i poza
          nimi,mowia w swoich jezykach z rodzina,ich dzieci znaja doskonale jezyk kraju
          przodkow oraz maja wpajana dume z tego powodu .A Polacy? niektorzy robia
          wszystko aby wyrarodowic sie,pozbawiaja sie korzeni,wyjalawiaja sie.dlatego
          jako narod-grupa emigracyjna,nie licza sie w zadnym kraju
    • hildegunst Irlandczycy nie są tak kreatywni jak Polacy 05.02.07, 12:09
      daliby graficzny znaczek funta i po problemie: Ma£gorzata

      Wystarczyło trochę pomyśleć :P
      • loginn99 Re: Irlandczycy nie są tak kreatywni jak Polacy 05.02.07, 12:31
        Ale który obcokrajowiec to przeczyta ? .Cały czas będą widzieć - funta ,lub
        błąd .Po prostu - "Ł" ,( na świecie są również inne języki a nie tylko
        angielski ). CHIŃSKI JEST NAJBARDZIEJ POPULARNYM JĘZYKIEM ŚWIATA !!!
        • greg0.75 akurat 05.02.07, 18:18
          gdyby istniał jednolity "język chiński" zapewne byłby najpopularniejszym językim na świecie (w kategorii 'pierwszy język'; mówiących po angielsku jest jednak więcej niż Chińczyków); niestety mandaryński, kantoński (wu, hakka...) się nie łapią.
    • jacek2235 kłopot z polskim literami 05.02.07, 12:53
      Za granicą będzie ciągły kłopot z polskimi literami, osobiście radziłbym jednak
      wybrać inne polskie imię bez "polskich" liter.
    • malgo94 Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 13:20
      no to rodzice-idioci. Takie imię to POTĘŻNA utrudnienie za granicą, nikt tego
      nie wymówi! Nie mogli dziecka nazwać "Gosia" jako pierwsze oficjalne imię?

      Wiem, co piszę bom sama Małgorzata, i za granicą zawsze muszę tłumaczyć czego
      to jest odpowiednik. Koszmar.
    • zat4ra Ci rodzice to debile. 05.02.07, 13:25
      Tak krzywdzic dziecko, i nadawac mu jakies kretynskie
      imie ze znaczkami ktorych wiekszosc ludzi na tej planecie
      nie zrozumie. Wspolczuje tym dzieciom.
      • gklej Re: Ci rodzice to debile. 05.02.07, 13:30
        przecież można dac dziecku imię inne np. Gienia, Ania po co sobie komplikować
        życie
    • greegy Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 13:31
      poslugujac sie polskim mysleniem trzeba by wszystkich Polakow wyrzucic z
      Irlandii i Wysp za zwykle chamstwo...przeciez Oni ich wpuscili do siebie -
      prosze zyjcie...mieszkajcie, pracujcie - tworzmy te nowa rzeczywistosc ale nie;
      Polak zawsze sie czepia i szuka zwady ot co!
      • daisy123 Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 13:49
        Rodzice powinni zbierac sily aby nauczyc dziecko mowic po polsku (nie jest to
        latwe, w malzenstwach mieszanych) a nie wytaczac armaty z powodu jednej
        literki, ktorej komputer nie moze napisac a nieslowianin wypowiedziec.
      • wj_2000 Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 13:59
        Upieranie się przy Małgorzacie i zmuszanie gospodarzy do odrębnej procedury
        (ręcznej kaligrafii) to zwykłe CHAMSTWO.
        A jak to zostanie w bazie danych? A jak za 18 lat owa Ma322#gorzata zacznie
        zarażać HIVem swoich klientów, to może się okazać, że z bazy danych gdzieś
        zginęła. I nie będzie można w miarę szybko jej znaleźć i zamknąć w ciemnicy.
    • the_foe a wystarczylo... 05.02.07, 13:57
      ...przelaczyc drukarke z trybu znakowego na graficzny. Tak robilem w pracy z HP
      LJ5 - nie dawala rady z polskimi znakami w pdfach.
      • wj_2000 Re: a wystarczylo... 05.02.07, 14:01
        the_foe napisał:

        > ...przelaczyc drukarke z trybu znakowego na graficzny. Tak robilem w pracy z
        HP
        > LJ5 - nie dawala rady z polskimi znakami w pdfach.

        Tylko po co? Nie lepiej wy.pie..ć z Wyspy tych upierdliwych,
        zakompleksionych, pseudopatriotycznych gnojków?
    • mireksik1 Re: Nie mozna bylo zapisac: GOSIA ?? ;) 05.02.07, 14:59
    • altintop6 Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 15:26
      Nie ma to jak dorabianie ideologii i wielkich słów do zwykłego technicznego
      problemu z drukarką. Urzędnicy są jednak wszędzie tacy sami.
      • altintop6 Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 15:27
        "Urzędnicy są jednak wszędzie tacy sami."
        PS - Pieniacze też.
        • amsterdamczyk3 Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 06.02.07, 02:29
          Nie rozumiem o co ten problem. Tak jakby nie mozna bylo dac dziecku innego
          imienia, tylko akurat takie. Co ci ludzie chca w ten sposob udowodnic? W
          Holandii wiekszych klopotow urzednicy nie robia i kiedy jako dziecko zmienialem
          obywatelstwo, to na prosbe rodzicow wpisano mi w paszporcie imie z polska
          litera "ł". To bylo bez sensu, bo teraz i tak wszedzie wszyscy zapisuja mi imie
          fonetycznie: "Suavec", z czym ja nie mam najmniejszego problemu albo - o
          zgrozo - czytaja z paszportu nie "ł", tylko "t".
    • ampolion ?!?!?! 05.02.07, 15:39
      W czym rzecz?
      Czy Malgorzata jest mniej polska niż Małgorzata? Więcej problemów będzie z tym
      rz niż z ł, nikt tego nie wymówi.
      Jestem polskim Amerykaninem i choć w dokumentach zachowałem imię Maciej to nie
      uśmiechało mi się bezustanne uczenie nowych współziomków jak to wymawiać.
      Oficjalnie w dokumentach Maciej, ale dla nich jestem Matt bo Matthias jest
      angielskim odpowiednikiem Macieja. W zdrobniałym skrócie - Matt. A że odczytują
      mje imię mas-i no to co? Ja wiem o kogo chodzi.
      Big deal!
      • o.beyzyma Re: ?!?!?! 05.02.07, 18:03
        Mam kolegę, którego ojciec jest Włochem. Dał mu popularne w jego rodzinie imię
        Mario, ale - za komuny - zarejestrowali dziecko jako Marian. I czy to
        przeszkadza, żeby dla rodziny był Mario?
    • z_krystyn Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 15:46
      a ja mam 60 lat i mam na imie Krystyn i jest to czysto polskie imię, rzadkie
      bo rzadkie i myśle ze da sie go wszedzie uzywac co Wy na to.To Polacy dziwnie
      czasem na mnie patrza z powodu czysto polskiego imienia.Bo nie znaja historii
      polski nie czytali Krzyżaków nie znaja historii małopolski i mazowsza
      i.......wrzuć w google i wykaz imion polskich co znaczy Krystyn.
    • wielki_czarownik Oto przyjazna administracja 05.02.07, 17:57
      List z przeprosinami i jeszcze za darmo zrobią. W Polsce by rodzice dostali kopa w dupsko i tyle. Nie tylko pieniądze wypędzają ludzi z Polski, ale także stosunek tego kraju - władzy do obywateli. W Polsce obywatel jest dla funkcjonariusza publicznego wrogiem.
    • pankasztelan Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 19:02
      Przeciez to logiczne, ze jezeli w danym panstwie nie ma naszych znakow, to
      uzywa sie bez liter bez kresek i kropek. Powinno wiec byc "Malgorzata". W czym
      problem?
      • shelliz Re: Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 05.02.07, 20:03
        paranoja. ja w us nieustannie literuje swoje nazwisko z polskim krzaczkiem 'l' i
        nadal nikt go nie wymawia.

        MaLgorzata bedzie dla rodzicow,a wiec pewnie i dla rowiesnikow "Gosia", tak? a
        potem jej sie znudzi i zostanie "Maggy", a jak dorosnie to z kolei "Margaret"?
        bedzie zatem miec bajzel w papierach i bedzie posiadac rozne liczne wersje imienia.

        podejrzewam, ze matka wieloimiennej dziewczynki wyjechala i zostala w irl, bo
        jest tam latwiej, a angielski wchloniety w dziecinstwie bedzie zawsze swietnym
        kapitalem. po co zatem teraz robic afere?
        to zadna forma patriotyzmu, to glupota...
    • aromanoff Irlandczyk ma kłopot z polskim imieniem 06.02.07, 00:36
      Chryste, znowu sie pani Dominice Pszczółkowskiej napisalo artykul. Po prostu
      walka z irlandzka biurokracja, ciernista droga przez meke i same problemy.

      Proponuje udac sie najpierw do jakiegokolwiek polskiego USC i sprobowac
      przekonac urzednikow do wpisania do dokumentow nie-polskiego znaku. Albo imienia
      Xawery, Alex, Veronica. Pozniej dopiero zasiasc do plodzenia artykulow o "walce
      z biurokracja".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka