Dodaj do ulubionych

Z kim rozmawiać o Białorusi

06.02.07, 08:41
Cóż za troska o los Białorusi. Niech Polacy zajmą sie własną dyktaturą. Niech
Polska wycofa swoje wojska z Iraku i Afganistanu i przestanie być pachołkiem
Ameryki. ZSRR nie kazało PRL wysyłać wojsk do Afganistanu w czsie inwazji na
ten kraj. W Polsce nie ma już żadnego społeczeństwa obywatelskiego, żądy PiS-u
to czas stracony dla Polski, czas wyrządzania szkód demokracji. Po drugi. Jak
Niemcy mówią o "wypędzonych", jak mówia o sytuacji mniejszosciniemieckiej w
Polsce, to Polacy krzyczą ze Niemcy mieszaja sie w sprawy Polski, że zgłaszają
roszczenia, a wy Polacy czemu wtrącacie sie w sprawy Białorusi? Ktoś was o to
prosił?
Obserwuj wątek
    • nikola_piterski2 Z kim rozmawiać o Białorusi 06.02.07, 09:39
      Co to znaczy z kim?
      Naturalnie, z "bialorusinami" - Rygorem Buszewcem i Raisa Kondolizowicz.
    • borrka Glos z ambasady ? Ktorej ? 06.02.07, 09:53
      Radziecki, jak sytuacja Polakow na Bialorusi choc troche upodobni sie do warunkow, w jakich zyje mniejszosc niemiecka w POlsce... problem zniknie.
      • eva15 Re: Glos z ambasady ? Ktorej ? 06.02.07, 11:04

        Mniejszość polska w Nimeczech jest uciskana, nie czytasz Fotygi i Kaczek. A oni
        krzyczą głośno: a w Germanii ziemia jęczy, Niemiec polskie dzieci dręczy.
        Wysyłając je za darmo do szkół i na uniwersytety.
      • nikola_piterski2 Re: Glos z ambasady ? Ktorej ? 06.02.07, 11:14
        borrka napisał:

        > Radziecki, jak sytuacja Polakow na Bialorusi choc troche upodobni sie do
        warunk
        > ow, w jakich zyje mniejszosc niemiecka w POlsce... problem zniknie.
        ---------------------
        Zadnej "sytuacji" Polakow na Bialorusi nie ma. Zyja nie zlej niz Rosjanie,
        Ukraincy albo Bialorusy, poniewaz wszyscy byli i sa obywatelami Bialorusi.
        Lecz w kazdej narodowosci (jak w niemieckiej oraz w polskiej) znajdzie
        sie "сукин сын" dokladniej "сучка" (nie beda tu nazywac w imieniu, o ile ich
        dobrze wiedza), ktora za drobna kostke z zamorskiej psarni bedzie glosno
        szczekala. Ta polska "mniejszosc" i nie wiedziala, ze jest mniejszoscia, do tej
        pory, kiedy tego szczekania nie uslychala.
        Sam "problem" polskiej "mniejszosci" tez byl jak psu z gardla wydarty w czasy
        podpalenia "kolorowych rewolucji" na ziemiach bylego ZSRR.
        A Bialorusom polskiego pochodzenia ta polska szarpanina za ich "prawa"
        potrzebna jak kwiatek do ich kozucha.

        Поздравляю вас, товарищ, соврамши.
        (Кот Бегемот)

        • roman_lom Re: Glos z ambasady ? Ktorej ? 06.02.07, 12:01
          nikola_piterski2 napisał:
          Zadnej "sytuacji" Polakow na Bialorusi nie ma. Zyja nie zlej niz Rosjanie,
          Ukraincy albo Bialorusy, poniewaz wszyscy byli i sa obywatelami Bialorusi.

          Zyli nie zlej, ale w warunkach Situacji na Bialorusi, jak zaczynasz wolac o
          swoje prawa odrazu otrzymasz swoje...

          Здесь, все предпочитают молчать в тряпочку и не п...ть!!!!

        • gekon1979 obawiam sie nikola ze kompletnie sie mylisz 09.02.07, 19:09
          we wszystkim co wlasnie napisales
          jezeli myslisz ze ci ludzie nie uwazaja sie za Polakow, przede wszystkim to jestes w ogromnym bledzie
    • eva15 Z kim rozmawiać o Białorusi 06.02.07, 11:01
      "Dla Zachodu jedynym realnym partnerem do dialogu o Białorusi jest - jak by to
      dziwnie nie zabrzmiało - Rosja(...) "
      __________________

      A do Rosji dla Zachodu najlepszym pomostem jest oczywiście Polska - jak by to
      zabawnie nie zabrzmiało.
      • roman_lom Re: Z kim rozmawiać o Białorusi 06.02.07, 11:54
        eva15 napisała:

        > "Dla Zachodu jedynym realnym partnerem do dialogu o Białorusi jest - jak by
        to
        > dziwnie nie zabrzmiało - Rosja(...) "
        > __________________
        >
        > A do Rosji dla Zachodu najlepszym pomostem jest oczywiście Polska - jak by to
        > zabawnie nie zabrzmiało.

        Masz dobre poczucie humoru!!!!!!

        Pozdrawiam
      • lubat Re: Z kim rozmawiać o Białorusi 06.02.07, 12:00
        Tu chyba żartujesz, eva. Chyba że pomost w znaczeniu dosłownym, jako droga
        przewozu towarów tam i z powrotem.
        W "Przeglądzie" jest taka rubryka "Notes dyplomatyczny". W niej ktoś pod
        pseudonimem Attache opisuje kulisy wydarzeń z polskiego MSZ. Jesienią ubiegłego
        roku w MSZ wybuchła panika, bo Rosjanie bezczelnie chcieli przysłać jakąś swoją
        delegację akurat w momencie, gdy jedyna tłumaczka rosyjskiego miała jakieś inne
        zajęcie. Na propozycję Rosjan, że może rozmowy przeprowadzić w języku
        angielskim, wybuchła jeszcze większa panika. Tak to wygląda mniej więcej pomost
        made in PL.
        • borrka Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 12:17
          To z jednej strony Polacy po prostu (jak twierdzicie agenciaki) RWA sie do nauki "swiatowego" jezyka rosyjskiego, a z drugiej nie ma tlumaczki ?
          • roman_lom Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 12:50
            Swiatowy to jezyk Chinski, wlasnie z tego powodu na Bialorusi nawet nastolatki
            zaczeli go uczyc. zamiast "Polonizacji" a "Rusifikacji", Bialorusinow w
            przyszlosci moze czekac "Chinizacja".
            • nikola_piterski2 Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 13:04
              roman_lom napisał:

              > Swiatowy to jezyk Chinski, wlasnie z tego powodu na Bialorusi nawet
              nastolatki zaczeli go uczyc. zamiast "Polonizacji" a "Rusifikacji",
              Bialorusinow w przyszlosci moze czekac "Chinizacja".

              No, w swprawie "cinizacji" przebarszczyles. Co sie tyczy "polonizacji"
              Bialorusow, to jest kawalem z broda albo nowina "czasow Oczakowskich i
              upokorzenia Krymu", jakbym powiedzial "spolonizowany" wybitny rosyjski poeta.
              "Rusyfikacja" Bialorusow". Tu Pan dostal bzika. Czy mozna "rusyfikowac"
              rosysjkiejezycznego?
              • roman_lom Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 13:24
                nikola_piterski2 napisał:

                Czy mozna "rusyfikowac" rosysjkiejezycznego?

                Паважаны!!!! Ты адкуль сам будзеш?????

                To teraz my takimi stali, do tego byli 600 lat historii panstwa bialoruskiego.
                Poczytaj statuty 1529, 1566,1588 r., w jakim jezyku oni byli napisane. Wielka
                czesc Bialorusinow i teraz rozmawia ani w jezyku ruskim ani Bialoruskim, wiec
                mowia swoim jezykiem "TRASIANKA". 200 lat panowania rosjan + 12 lat Luki
                zrobili swoje, ale wszystko sie zmieni. To kwiestia czasu!!!!!
                • nikola_piterski2 Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 14:20
                  roman_lom napisał:

                  > nikola_piterski2 napisał:
                  >
                  > Czy mozna "rusyfikowac" rosysjkiejezycznego?
                  >
                  > Паважаны!!!! Ты 
                  > 072;дкуль сам бу
                  > 076;зеш?????

                  > To teraz my takimi stali, do tego byli 600 lat historii panstwa
                  bialoruskiego.
                  > Poczytaj statuty 1529, 1566,1588 r., w jakim jezyku oni byli napisane.

                  Nie wiem czy Pan mowi tu o panstwu Bialorus czy o traktach, napisanych o tym
                  panstwu.

                  Wielka czesc Bialorusinow i teraz rozmawia ani w jezyku ruskim ani Bialoruskim,
                  wiec mowia swoim jezykiem "TRASIANKA".

                  Wyjdz na ulice (szczegolnie, jesli nie zyjesz we wiosce).
                  Nie ma takiego jezyka jak "trasianka". W takim jezyku rozmawiaja slabo
                  przygotowane w rosyjskim jezyku Bialorusy. Inna rzecz - akcent. W Moskwie,
                  Wologdzie, Archangiesku, Niznim Nowgorodzie ludzi maja wlasny akcent. To nie
                  oznacza, ze mowia nie po rosysjku, lecz "po trasiansku".


                  > 200 lat panowania rosjan + 12 lat Luki zrobili swoje, ale wszystko sie
                  zmieni. To kwiestia czasu!!!!!

                  Przede wszystkim, "panowanie" to nie jest rosyjskie slowo.
                  Co sie zmieni, nie rozumiem. Na co kwestia czasu. Na
                  przymusowa "bialorusyzacje" Bialorusow? A moze na to, ze Bialorus znowu stanie
                  Rzeczpolspolita, tylko IY?
                  Jezyk zas bialoruski lubie i mam dlatego osobiste przyczyny.
                  • roman_lom Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 14:51
                    nikola_piterski2 napisał:
                    > Nie wiem czy Pan mowi tu o panstwu Bialorus czy o traktach, napisanych o tym
                    > panstwu.

                    Tu ja mowie o Panstwie, ustawach ktore byli w tym Panstwie i o jezyku na ktorym
                    w ten czas mowili. Nie bedziesz mowil ze w WKL rozmawiali po rosyjsku. Jezykiem
                    oficjalnym byl bialoruski.

                    Wyjdz na ulice (szczegolnie, jesli nie zyjesz we wiosce).
                    > Nie ma takiego jezyka jak "trasianka". W takim jezyku rozmawiaja slabo
                    > przygotowane w rosyjskim jezyku Bialorusy. Inna rzecz - akcent. W Moskwie,
                    > Wologdzie, Archangiesku, Niznim Nowgorodzie ludzi maja wlasny akcent. To nie
                    > oznacza, ze mowia nie po rosysjku, lecz "po trasiansku".

                    Nie zyje w Minsku, ale... Po pierwsze na wsi Na Bialorusi zyje blizko 50%
                    ludnosci i oni nie rozmawiaja jakims dialektem rosyjskim, to naprawde jest
                    mieszanka slow z polszczyzny (Obwod Brzeski, czy Grodnienski), jezyka
                    bialoruskiego, ukrainskiego (Polesje) a t.d. To co innego czym dyalekt czy jak
                    ty mowisz akcent. Nawet i w Minsku, ja widze i slysze jak rozmawiaja. Mlodziec
                    wcale mowi czystym rosyjskim, a ludzi stalego wieku tez bardzo czesto uzywaja
                    bialoruski slowki w swoim jezyku. I to blizko polowy ludnosci Republiki.

                    Co sie zmieni, nie rozumiem. Na co kwestia czasu. Na
                    > przymusowa "bialorusyzacje" Bialorusow?

                    Ja przeciw przymosowej "bialorusyzacje" Bialorusinow. To juz bylo na poczatku
                    lat 90, i teraz my mamy co mamy. Wszystko trzeba robic powolnie. Ale sytuacja
                    ktora jest teraz nie jest normalna. W szkolach angielskiego wiecej niz drugiego
                    jezyka oficjalnego, Wasyl Bykau w ksiegarniach w jezyku rosyjskim. Na to i jest
                    kwestia czasu. Nie chce powiedziec ze tylko jak zmieni wladza zaczniemy
                    rozmawiac po bialorusku. Ale chcialem zeby moje dzieci czy wnuki na im mowili,
                    zeby wiedzieli historie, zeby byli BIALORUSINAMI.

                    • nikola_piterski2 Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 16:07
                      roman_lom napisał:

                      > nikola_piterski2 napisał:
                      > > Nie wiem czy Pan mowi tu o panstwu Bialorus czy o traktach, napisanych o
                      > tym
                      > > panstwu.
                      >
                      > Tu ja mowie o Panstwie, ustawach ktore byli w tym Panstwie i o jezyku na
                      ktorym
                      >
                      > w ten czas mowili. Nie bedziesz mowil ze w WKL rozmawiali po rosyjsku.
                      Jezykiem
                      >
                      > oficjalnym byl bialoruski.
                      >
                      > Wyjdz na ulice (szczegolnie, jesli nie zyjesz we wiosce).
                      > > Nie ma takiego jezyka jak "trasianka". W takim jezyku rozmawiaja slabo
                      > > przygotowane w rosyjskim jezyku Bialorusy. Inna rzecz - akcent. W Moskwie
                      > ,
                      > > Wologdzie, Archangiesku, Niznim Nowgorodzie ludzi maja wlasny akcent. To
                      > nie
                      > > oznacza, ze mowia nie po rosysjku, lecz "po trasiansku".
                      >
                      > Nie zyje w Minsku, ale... Po pierwsze na wsi Na Bialorusi zyje blizko 50%
                      > ludnosci i oni nie rozmawiaja jakims dialektem rosyjskim, to naprawde jest
                      > mieszanka slow z polszczyzny (Obwod Brzeski, czy Grodnienski), jezyka
                      > bialoruskiego, ukrainskiego (Polesje) a t.d. To co innego czym dyalekt czy
                      jak
                      > ty mowisz akcent. Nawet i w Minsku, ja widze i slysze jak rozmawiaja.
                      Mlodziec
                      > wcale mowi czystym rosyjskim, a ludzi stalego wieku tez bardzo czesto uzywaja
                      > bialoruski slowki w swoim jezyku. I to blizko polowy ludnosci Republiki.
                      >
                      > Co sie zmieni, nie rozumiem. Na co kwestia czasu. Na
                      > > przymusowa "bialorusyzacje" Bialorusow?
                      >
                      > Ja przeciw przymosowej "bialorusyzacje" Bialorusinow. To juz bylo na poczatku
                      > lat 90, i teraz my mamy co mamy. Wszystko trzeba robic powolnie. Ale sytuacja
                      > ktora jest teraz nie jest normalna. W szkolach angielskiego wiecej niz
                      drugiego
                      >
                      > jezyka oficjalnego, Wasyl Bykau w ksiegarniach w jezyku rosyjskim. Na to i
                      jest
                      >
                      > kwestia czasu. Nie chce powiedziec ze tylko jak zmieni wladza zaczniemy
                      > rozmawiac po bialorusku. Ale chcialem zeby moje dzieci czy wnuki na im
                      mowili,
                      > zeby wiedzieli historie, zeby byli BIALORUSINAMI.

                      ----------------------

                      Nie ma sprzeciwu. Jestez ZUCHIEM! Nie mam nic do Ciebie w tych slowach oprocz
                      szacunku.
                      Lecz jestem i pragmatykiem. Dobrze wiem i o tym, ze sytuacja z tzw.
                      polska "mnieszoscia", ktora Bialorusi nawiazana, w twoim postepowaniu pomoze
                      Cie, a szczegolnie twoim dzieciom i wnukom ...
                    • rosjanki Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 08.02.07, 22:47
                      roman_lom napisał:
                      Ale chcialem zeby moje dzieci czy wnuki na im mowili,
                      > zeby wiedzieli historie, zeby byli BIALORUSINAMI.
                      ---------------------------------------J
                      J. bialoruski naprawde jest bardzo ladnym jezykiem:
                      Пайшла ні коль ужо ні вернешся Алеся
                      Бывай смуглявая, каханая бывай
                      Стаю на ростанях былых, а з паднябесся
                      Самотным жауранкам звяніць і плача май.
                      (Алеся, Песняры)
                    • gekon1979 wlasnie tego wam zycze, bycia tym kim jestescie 09.02.07, 19:22

                      • gekon1979 kacapy zreszta od prawie 3 wiekow robia wszystko 09.02.07, 19:25
                        by zasymilowac Bialorusinow i Ukraincow(a sa to dwa z trzech narodow RUSKICH-co nie znaczy Rosyjskich(jakos to plugawe slowko mi wyszlo spod palcow)) i czesciowo sie im to niestety udalo, a backa luka, nie zna nawet Bialoruskiego z tego co wiem :) lecz moge sie tu mylic, i to jest powodem, ze zwalcza jezyk Bialoruski, wlasnie na Bialorusi
          • lubat Re: Swiatowy jezyk ze stepow Azji. 06.02.07, 13:44
            borrka napisał:

            > To z jednej strony Polacy po prostu (jak twierdzicie agenciaki) RWA sie do nauk
            > i "swiatowego" jezyka rosyjskiego, a z drugiej nie ma tlumaczki ?

            Oj borrka, borrka - zgrywus z ciebie. Tak jakbyś nie wiedział jakich poliglotów
            (czy w ogóle fachowców) ma w swoich szeregach Pisiactwo. Ci którzy znają się na
            czymś albo nie wejdą w ten interes, albo nie są przyjmowani. Nie można mieć zbyt
            dużo mądrali w swoich szeregach, bo to groźne.
        • eva15 Pożartować nie można? 06.02.07, 19:57

          Zresztą swoją drogą polskie "elyty" polityczne serio tak uważają i reklamują
          się w EU jako taki pomost do Rosji.

          A kto powiedział, że pomost musi znać języki??? Widziałeś taki pomost, co gada
          po rosyjsku lub angielsku?
    • hohlik3 kaczynski i lukaszenko, dwa bratanki;) 06.02.07, 11:58
    • qqazz No własnie z kim? 06.02.07, 12:53
      Osobiscie juz nie moge patrzeć na niemądrą i krótkowzroczna polityke Polski
      wobec Białorusi, na której traci i Polska i Białorus i polska mniejszość na
      Białorusi a zyskuje tylko Rosja, co komu w Polsce przeszkadza p. Łukaszenka,
      moze on i satrapa i dyktator, ale widac na wschodzie takie sa tradycje, w
      róznych warunkach rózne sposoby rzadzenia róznie sie sprawdzają nie ma jednego
      idealnego dla wszystkich, jak juz ktos chce zeuropeizowac Białoruś i pomóc
      Białorusinom to rzucając p. Łukaszence kłody pod nogi tylko wpych go w objecia
      Moskwy osiagajac efekt przeciwny do zamierzonego.



      pozdrawiam
    • jk2007 Z kim rozmawiać o kanale Augustowskim? 06.02.07, 14:27
      Putin ma tym zajmowac sie?
    • jk2007 "...Nienawisc do Rosji i jej prezydenta jest tak 06.02.07, 14:31
      wielka..." Wscieklizna autora?
    • jk2007 Z kim rozmawiać o Polakach na Litwie? 06.02.07, 14:37
      Rodacy potrzebuja pomocy.
    • gekon1979 miastomakow, nas nie interesuje Bialorus, tylko 09.02.07, 19:06
      nasi rodacy zyjacy na Bialorusi, i jak sie palka przegnie, to bedziecie w Bialorusi drugie kosowo
    • hagawlik1 komu służy autor? 11.02.07, 16:19
      Gdy przedstawia się tak obszernie tak nieznanego bliżej autora poglądy,
      to należałoby nie tylko podać czym się on zajmuje, ale kto za jego
      prace płaci, gdzie mieszka a gdzie faktycznie pracuje,co lub kogo poza sobą
      samym reprezentuje.Mało poważne jest to bleble,w tak poważnej gazecie jak Wyborcza.
      hagawlik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka