Dodaj do ulubionych

Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją

07.02.07, 07:57
Nic nie można zrobić. Nie można to tylko rozłożyć w d... parasola. Precz z
ministrem głąbem.
Obserwuj wątek
    • wiren U-E jeduną szansą 07.02.07, 08:03
      byc może Unia Eur.. jest jedyną szasą na pohamowanie tych głupków z PiS-u
      rządzących środowiskiem i Augustowem, myślę że koszty przebicia się przez torf
      i bagno będą gigantyczne a napewno większe niż ominięcie łukiem doliny
      • znajomy_jennifer_lopez Jak rozwalą te torfowiska okaże sie że rzeka wysch 09.02.07, 09:48
        ła - już teraz, tj od 2-4 lat Rospuda wysycha i często jest niemal strużką.
        Po wywaleniu z dołu rzeki mokradeł i tofrowisk, między którymi Rospuda wije się niczym poskręcany wąż rzeka wyschnie do reszty, nagle może sie okazać ze cenne teraz tereny rolnicze (zbyt cenne na obwodnice) staną się stepem akermańskim. To tyle.
    • tomek.sawyer Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 08:56
      Minister-debil?
      Wstyd mi ze zyje w kraju, gdzie mieszka banda kretynow, ktora wybrala "zgraje
      idiotow", z ktorej pochodzi ten "glupi urzedniczyna".
    • zebonka5 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 09:13
      Gratuluje panu ministrowi dobrego samopoczucia i beztroski.........
      Ale czego wymagac od kogos kto uważa, że Doline Rospudy stworzył człowiek a tak
      własnie sądzi pan minister od środowiska
      • babette666 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 11:03
        nie wiem co te kretynstwo ma w glowach, ale jezeli chca walczyc z przyroda to
        walka przegrana na pniu, a te torfowiska na poprzednim poscie, urocze, nie wiem
        czy na palcach mozna policzyc w Europie
    • eserowiec Nie będą nam w Augustowie decydować zieloni !!! 07.02.07, 11:57
      Jakoś zieloni zapominają o mieszkańcach tego regionu. Północno-wschodnia Polska
      jest jednym z najbardziej zacofanych regionów w Europie. Inwestycji jest tutaj
      bardzo mało, nikt nie zainwestuje złamanej złotówki jeśli nie można do tego
      regionu dojechać. Zarobki większości ludzi to najczęściej po 700 - 800 zł. W
      jakim regionie się tyle zarabia?
      Drogi są tutaj niezbędne !!!!
      Nie możemy czekać kolejnych kilku lat aż powstanie nowy projekt i powywłaszczani
      zostaną właściciele gruntów. Każdy kolejny rok to degradacja społeczna i
      gospodarcza Polski Połnocno-Wschodniej.
      Jeżeli wam tak bardzo zależy na torfie to przyjedźcie, osiedlajcie się, może
      znajdziecie sobie jakąś robotę za 500 zł na czarno. Możecie też sobie po
      zalesiać nieużytki na Śląsku i pod Warszawą i zrobić jakieś bagienko.
      Nam zależy bardziej na godnym życiu niż na kilku kwiatkach.
      Pamiętać należy także przebiegają tutaj dwa korytarze transportowe w ramach Unii
      - jeden to z Europy Zach. do krajów nadbałtyckich, drugi z Węgier przez Lublin i
      Białystok na Litwę.
      • brynika Re: Nie będą nam w Augustowie decydować zieloni ! 07.02.07, 12:06
        Te, a nie pomyslałeś że majac pod nosem taki cud natury mozesz zarobić krocie na
        turystach? Wkurza mnie takie podejście pt. ja ja ja a po mnie nawet koniec
        świata. Rozumiem, że masz głeboko przyrodę ale może zamiast walczyć warto
        popłynąc z prądem i wyciągnąc kasę z tego co sie da?
        • bravor Re: Nie będą nam w Augustowie decydować zieloni ! 07.02.07, 14:06
          brynika napisała:

          > Te, a nie pomyslałeś że majac pod nosem taki cud natury mozesz zarobić krocie
          na turystach

          - nie można, bo dolina Rospudy nie ściągnie turystów lecz miłośników przyrody,
          takich jak Wariak. Jest ich bardzo niewielu. Gdyby Wariak był uczciwy wobec
          mieszkańców tego rejonu, to zamiast walczyć z budową obwodnicy, zawalczyłby o
          ekstra dotacje z UE na utrzymanie tego skansenu.

          Turyści pojadą tam,gdzie można łatwo dojechać i są odpowiednie hotele i
          rozrywki na wysokim poziomie.
          • rasmc To nie Polska B, to trzeci świat 07.02.07, 18:06
            Jako mieszkaniec tego regionu, stwierdzam, że jest to chyba najpiękniejszy
            kawałek Polski, niestety zamieszkiwany przez jaskiniowców. Mamy najbogatsze
            parki przyrodnicze w Polsce, jednak mieszkańcy traktują je jak dopust boży.
            Szczytem niegospodarności jest największy park krajobrazowy w Polsce - Puszczy
            Knyszyńskiej, tu żyje jedyne na świecie dzikie stadko żubrów, tu rządzi gość,
            którego jedynym celem jest siedzenie na posadce. Przez ileś tam lat
            "działalności" wyremontował sobie siedzibę-przytułek i wydał (zlecił
            opracowanie) 1 (jedną) mapę turystyczną. Wyznaczenie szlaków turystycznych jest
            fazie dopracowywania! To obrazuje mentalność mieszkańców woj. Podlaskiego
            względem przyrody. ILe było krzyku buraków (skutecznego) przeciwko powiększeniu
            Parku Białowieskiego, ile obelg padło pod adresem dyrektora Wigierskiego parku,
            dlatego, że ma w d... ciemnogród i robi swoje. Tylko na Biebrzy siedzą cicho, bo
            tam same bagna... Nie wiem, co mają na myśli zwolennicy trasy przez Rospudę,
            mówiąc, że rozwój, droga śmierci, życia... Przecież chodzi tu o zmianę przbiegu
            trasy lub budowę tunelu, a nie całkowite zaniechanie jej budowy. Wszystkie
            główne drogi w woj.będą wcześniej czy później zmodernizowane, czekaliśmy na nie
            50 lat, poczekamy 5 (pięć) lat dłużej, natomiast nasze dzieci będą mogły
            zobaczyć na własne oczy jak wygląda "przyroda". Niestety, tutaj nikt tego nie
            stara się zrozumieć i zamiast zielonej oazy, zasilanej kasą mieszkańców dużych
            miast posiadających domki letniskowe w tradycyjnym puszczańskim stylu, będziemy
            mieli fabrykę płyt wiórowych i autostradę pełną TIRów z obleśnymi przydrożnymi
            barami. Patrzę tylko jak pamiętany z młodości obraz naturalnej krainy zamienia
            się w jakiś podmiejski koszmar, tam gdzie był las jest wyręb, gdzie bagna -
            zasiwey dopłat, gdzie malownicze drewniane wioseczki - koszmarki z niebieską
            blachą na dachu i przemysłowy chów krów.
        • unu.ada Re: Nie będą nam w Augustowie decydować zieloni ! 07.02.07, 21:51
          nikt nie powiedział, że nie bedzie drogi. droga moze byc omijajac tereny
          chronione. jesli wspaniały, pisowski wszechstronnie olsniony rzad wybral by taka
          opcej, to jeszcze UE sporo by do tej inwestycji doplacila. a tak anty - zielony,
          a jednak totalnie zielony w tej sprawie, drogi i tak nie bedzie, bo jak tylko
          zostana naruszone te tereny, UE przywali nam kare, rzad sie, z calym szacunkiem,
          osra a nie znajdzie pieniadze na budowe tej drogi(bo wybrany wariant jest
          drozszy(dluzsza droga, masa kasy na jej budowe przez bagno), ostatecznie dojdzie
          do zatrzymana prac a nad wykonawca wisi topor, bo zgodnie z miedzynarodowym
          prawem nie tylko zleceniodawca, ale takze wykonawca(prawo zaklada, ze ludzie
          potrafia poslugiwac sie samodzielnie mozgiem...chyba nie przewidzialo ministra
          "ochrony" srodowiska w IV RP)poniesie kary jezeli tereny prawnie chronione
          naruszy. chlopcze czy tez kobieto, ktory walczysz z zielonymi. nam nie zalezy na
          tym, zeby drog nie bylo. zalezy nam zeby byly i zeby byly jak najlepsze. ale
          zalezy nam przedewszystkim na tym, zeby szanowac dzika przyrode. nie ty
          stworzyles/las te tereny, nie twoj ojciec ani dziadek. ani nie moj, ani nie
          innych ktorzy tego terenu bronia. tylko w przeciwienstwie do Ciebie wiemy, co
          mozemy stracic. ty umrzesz moze za dzien moze za 50,80 lat. I tyle z twojej
          drogi, jezeli w ogole powstanie. Twoje wnuki beda takie tereny ogladac na
          zdjeciach i zlowac,ze nie maja szansy obejrzec ich na wlasne oczy. A mozna
          droge, taka sama, zbudowac obok. wyjdzie taniej, lepiej, przyroda bedzie
          wdzieczna i jeszcze Unia dorzuci. Baj de łej - pieniadze, ktore teraz nasz
          Jasniewszechstronnieoświecony rząd chce wywalic w bloto, można by zainwestować w
          jakiś szpital. nie macie zadnych zadluzonych szpitali, ze tak walczysz o to,
          zeby zamiast z unijnych pieniedzy droge budowac za Twoje??MYŚL - MYŚLENIE MA
          PRZYSZŁOŚĆ!!!
      • lakso Re: Nie będą nam w Augustowie decydować zieloni ! 07.02.07, 13:37
        Nie bedzie turystow, nie bedzie pieniedzy. O jakich inwestycjach myslisz?
        Przemysl ciezki, buhahaha
      • minetaur1 Re: Nie będą nam w Augustowie decydować zieloni ! 07.02.07, 17:37
        Oczywiście, że nie można zapominać o interesie mieszkańców ale zauważ, ze plan
        alternatywny został sporządzony przez organizacje proekologiczne i zyskał
        wstępną akceptację UE - w ciągu ostatniego roku ekolodzy zebrali wystarczające
        informacje o tym terenie, tak więc nie trzeba by było długo czekać na jego
        uprawomocninie. Jedynie rząd musiałby wyrazić chęć współpracy. Ale najwyraźniej
        ktoś wziął duże pieniądze za wygrany przetarg na długo zanim wiadomość o tej
        inwestycji przedostała się do mediów i sprawa się rypła...Trzeba było wymyślić
        kolejną gomułkowską bajeczkę dla plebsu. Bo jak inaczej wytłumaczyć świadomą
        rezygnację ze środków UE, finansowanie budowy tylko z kieszeni polskiego
        podatnika i jeszcze narażanie Polski na poważne kary finansowe (o olewaniu
        wszystkich ludzi, którzy mają inne zdanie nie wspomnę, bo to akurat jest cecha
        naturalna tego rządu)?
      • minetaur1 Re: Nie będą nam w Augustowie decydować zieloni ! 07.02.07, 18:27
        A jezeli zalezy Ci na jak najszybszym (i najtanszym liczac wydatki z budzetu
        panstwa) wybudowaniu trasy augustowskiej, to wlasnie powinienes kibicowac
        ekologom, a nie rzadowi:
        www.zieloni.osiedle.net.pl/via-baltica-rospuda.htm
    • bartlomiejkozek Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 13:53
      Uwaga!

      Wszyscy którzy chcą pokazać swój sprzeciw wobec tej inwestycji, przyjdźcie w
      sobotę o 12 pod Ministerstwo Środowiska, im więcej, tym lepiej! Nawet, jeśli
      minister dopnie swego, warto mu pokazać, że jesteśmy na nie z czymś takim!
    • marcinof1 Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 14:02
      Torfowiska Doliny Rospudy stanowią jeden z niewielu w dużej mierze naturalnych ekosystemów wodno-błotnych Europy. Decyzja ministra Szyszki poprata argumentami o żokomo antropogenicznym pochodzeniu tego obszaru wydaje się być wyssana z palca. Przyszlo nam więc żyć w dziwnym kraju gdzie jeżeli znajdą sie juz pieniądze na dorgi to prowadzą one do nikąd, po roku ilością dziór dorównują serowi szwajcarskiemu lub przecinają bezccene przyrodniczo rejony. Ale do zaradności naszych wspanaiłych ministrów zdążylismy sie juz chyba przyzwyczaić.
      PS gratulacje dla ministra rolnictwa za udany skup interwencyjny buahaha
      • berenika80 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 14:14
        Ta decyzja nie jest porażką jedynie polską. Skoro nic tu nie może zdziałać Unia,
        oznacza to że prawo ochrony przyrody zawodzi na całej linii.
        Na dodatek system decyzji administracyjnych, komunikacji ze szczeblami nizszymi,
        to jest gminami, wola o pomste do nieba. Az sie wierzyc nie chce ze nikt tu nie
        ma prywatnego interesu ( tylko jaki to mialby byc interes nie umiem sobie
        wyobrazic).
        Co do komfortu zycia mieszkancow Augustowszczyzny - pogadamy za kilka lat, jak
        nie bedziecie mogli patrzec przez okno bo albo dzwig albo przejezdzajace tiry.
        A zreszta nikt nie broni budowy autostrad - mądry inzynier srodowiska zdaje
        sobie sprawe ze rozwoju komunikacji nie da sie uniknac, ale po to mamy
        rozwinieta te dziedzine nauki, zeby unikac konfliktow na linii czlowiek -
        srodowisko. Po to nas kształcą. Mozna bylo wytyczyc inna trase. Niestety,
        opieszalosc we wdrazaniu planow zagospodarowania przestrzennego i brak checi
        szukania konsensusu zadecydowal o katastrofie ekologicznej. Zalosne.
        Mala uwaga do ksztalcenia profesjonalistow - jesli bedzie ich uczyl pan PROFESOR
        DR HAB INZ Szyszko, to marne nasze szanse ze pociagniemy jeszcze kilka pokolen.
        Chyba ze komus usmiecha sie zycie na pustyni. Zapraszam na Sahare.
        • bravor Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 14:32
          berenika80 napisała:

          > Chyba ze komus usmiecha sie zycie na pustyni. Zapraszam na Sahare.

          Niemcy mają kilkanaście tysięcy kilometrów autostrad, nie licząc dróg szybkiego
          ruchu. Dobrze sobie żyją, sądzę jednak, że nie jest to Sahara.
          • berenika80 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 14:38
            przeprowadz sie wiec tam jak uwazasz ze to piekny kraj. prosze bardzo.
            • berenika80 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 14:41
              aha, bravor, wlasnie takich ludzi jak ty sie boje. Bo twoja zdolnosc rozumienia
              tekstu czytanego pozwolila ci wyciagnac jedno jedyne zdanie, ktore jest
              oczywista metafora, a pominales sensowne argumenty. Sztuka dyskusji w narodzie
              ginie. Bardzo smutne.
              • bravor Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 15:36
                Acha, stosuj metafory bardziej wyszukane, a będzie lepiej, bo przez
                taką "metaforę" zepsułaś całkiem niezły tekst.
                • berenika80 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 15:52
                  Postaram sie nastepnym razem zadowolic waćpana, żebyś nie musial w obliczu braku
                  argumentow posiłkować się jednym słowem aby uczynić przytyk do opinii. Tym samym
                  pozbawię cię możliwości wypowiedzi na forum, bo nie bedziesz się miał czego
                  czepiać:)
          • rmstemero Odpowiedz z Niemiec 07.02.07, 19:26
            bravor napisał:

            > Niemcy mają kilkanaście tysięcy kilometrów autostrad, nie licząc dróg szybkiego
            >
            > ruchu. Dobrze sobie żyją, sądzę jednak, że nie jest to Sahara.

            Bravor opamietaj prosze. Niemcy, z ktorych pisze maja rozwijana wsrod ludzi od
            30 lat swiadomosc ekologiczna ktora sprawia ze obywatele bez zadnej zachtey
            naklejaja sobie z duma na drzwi wejsciowe nalepki informujace o tym ze
            oczczedzaja energie i sa z tego dumni (po to zeby komus w innym kraju nie
            zabraklo powietrza do oddychania albo wody do picia). Niemcy grzebia sie w
            smieciach sortujac je i pod nieomal kazdym domem stja 4 do 6 pojemnikow na rozne
            odpadki, bron boze aby sie tylko nie zmieszaly. Niemcy biegaja z siatkami (aby
            nie uzywac reklamowek), w Niemczech po 80% wszystkich drog nie wolno przewozic
            niebezpiecznych ladunkow (bo cos mogloby sie rozlac i skazic drogo gruntowe.
            Niemcy z wlasnej kieszeni zamieniaja funkcjonujace ogrzewanie olejowe na pompe
            cieplna choc kosztuje ich to tyle co dobry samochod (bo mniej troche dwutlenku
            wegla przedostanie sie do atmosfery). Niemcy (przynajmniej ci swiatlejsi)
            zamykaja ulice swych miast dla samochodow i przesiadaja sie na rowery. Widziales
            dyrektora banku w polsce jadacego do pracy na rowerze? Dyrektor Banku w ktorym
            ja mam konto jezdzi bez wzgledu na pogode, nawet w zamiec go juz widzialem.
            Lekarz, ktory leczy moje dzieci tez. Dowbor, nie nauczaj mnie jak jest w
            Niemczech. Niemcy sa bardzo zamoznym krajem. Krajem ktory moze sobie pozwolic na
            wydawanie dziesiatkow MILIARDOW Euro rocznie na naprawe tego co zniszczono. Na
            rewaloryzacje krajobrazu w zaglebiu Ruhry i na Luzycach. Niemcy nie smieja sie z
            nas bo nie mamy autostrad. Niemcy zazdroszcza nam tego co jeszcze nie
            zniszczone. Problem polega na tym, ze my obecnie koniecznie chcemy teraz jako
            biedny kraj popelnic te same bledy ktore oni popelniali przed 30-40 laty jako
            kraj zamozny i gospodarczo pootezny. Roznica polega na tym ze nie bedziemy mieli
            za co tych bledow naprawic. Nie jestem przeciwnikiem autostrad. Chce zeby byly.
            Ale nie za wszelka cene i kosztem zniszczenia tego co mamy najcenniejsze i czego
            inni nam zazdroszcza. Nie chce popelnic tego samego bledu co polscy wiesniacy na
            ziemiach odzyskanych ktorzy palili w piecach barokowymi meblami (po niemcu) aby
            zaoszczedzic na koks bo jak zaoszczedza to beda mogli kupic czesci do syrenki.
            (Autentyczne, bylem swiadkiem w 1965 roku). Obecnie za te meble ich dzieci
            moglyby jezdzic Royce Roycem a za reszte zyc dostatnio do konca zycia.

            Jest takie stare, ukrainskie przyslowie: "glupi bo biedny, biedny bo glupi..."
            Ja tak nie chce dla mojego kraju. Nie chce aby byl tak postrzegany. I dlatego
            jestem przeciw niszczeniu Rozpudy. Bylbym przeciw nawet gdyby moi polityczni
            ulubiency byli za. Bo chce zyc w zamoznym kraju w ktorym droga sluzy do tego aby
            do czegos pieknego dojechac. I blagam: nie podawaj juz Niemiec jako przykladu.
            Oni maja nie tylko wiecej autostrad. Tak sie sklada ze powierzchni chronionych
            na glowe mieszkanca rowniez. I to o wiele, wiele wiecej.
            • bravor Re: Odpowiedz z Niemiec 07.02.07, 23:04
              Przykład Niemiec wziąłem zupełnie przypadkowo. Mógłbym wziąć przykład Holandii,
              Francji, czy Anglii. Wszędzie tam dobra komunikacja zapewnia możliwości
              intensywnego rozwoju. Marna sieć drogowa i kolejowa w Polsce, w szczególności w
              województwach wschodnich, uniemożliwia praktycznie rozwój regionów. W tym
              konkretnym przypadku, niebudowanie "Via Baltica" uniemożliwia nawet transport
              międzynarodowy. Trzeba rozróżnić to co jest bezmyślnym niszczeniem przyrody, a
              tym co jest niezbędne dla życia mieszkańców. Nigdy los kwiatków i komarów, nawet
              rzadkich ptaszków, nie będzie cenniejszy niż los człowieka i jego pomyślność. Ta
              droga jest niezbędna i musi zostać wybudowana. Pragnę zwrócić tobie uwagę, że
              całe Polesie to jest strefa chroniona, tam nie ma przemysłu, dróg,
              infrastruktury, tam jest zwyczajnie bieda. Nie zrozumiem nigdy takich miłośników
              przyrody jak ty, który mieszka sobie wygodnie gdzieś w Niemczech jego jedynym
              problemem jest prawidłowe posegregowanie śmieci, a odmawia godnego życia
              mieszkańcom Polesia, bo dolina Rospudy. Budowa dróg, jakiegokolwiek przemysłu
              jest jedyną szansą dla ludzi tam mieszkających na lepsze życie. Inaczej wyjadą.
              Ty narzekasz na zniszczone środowisko w Niemczech, czemu nie przyjedziesz na
              Polesie pomieszkać sobie troszeczke i utrzymać się za kilkaset PLN-ów. Zaręczam
              tobie, to środowisko naturalne na Polesiu jest w bardzo dobrym stanie,
              niespotykanym w niemieckich strefach chronionej przyrody. Ta droga na pewno tego
              nie zmieni. Pragnę również zwrócić tobie uwagę, że dolina Rospudy przecina całe
              Polesie na kierunku północ-południe, zawsze będzie kolizja z tą doliną, jeśli
              będzie chciało się poprowadzić drogę na Litwę. Zastanawia mnie, kiedy Komisje
              Europejskie upomną się o drogi na Litwę. Budowana droga nie jest autostradą,
              jest drogą szybkiego ruchu. Za jakiś czas trzeba będzie pomyśleć o budowie
              autostrady w tamtym kierunku.

              Nie wiem czego Niemcy nam zazdroszczą, ale wiem, że śmieją się nie z tego, że
              nie ma dróg, ale z tego, że nic w Polsce nie można zrobić bo zaraz znajdą się
              przeciwnicy i oponenci, którzy z naruszeniem prawa będą kontestować jakąkolwiek
              inwestycję naruszającą ich partykularny interes. I ci oponenci siedząc wygodnie
              w fotelu gdzieś w Warszawie bądź Brukseli, ze szklanką dobrego burbona w dłoni,
              będą przezywać Polesian ciemnogrodem, bo niszczą przyrodę chcąc lepiej żyć.
              • rmstemero Re: Odpowiedz z Niemiec 08.02.07, 00:15
                bravor napisał:

                > Przykład Niemiec wziąłem zupełnie przypadkowo. Mógłbym wziąć przykład Holandii,
                > Francji, czy Anglii. Wszędzie tam dobra komunikacja zapewnia możliwości
                > intensywnego rozwoju.

                Mogles. Ale wziales. Mogles rowniez wziasc przyklad Los Angeles gdzie rowniez
                mieszkalem. Jak moj sasiad stracil prace to musial sie wyniesc z Santa Monica w
                okolice Bonita i Aldrich Park.

                Tam mial wspanialy widok na osiemnastopasmowy Freeway. Jego dzieci od razu
                dostaly astmy a on musial wstydzic sie tego gdzie mieszka z innymi uposledzonymi
                przy autostradzie..


                Marna sieć drogowa i kolejowa w Polsce, w szczególności w
                > województwach wschodnich, uniemożliwia praktycznie rozwój regionów. W tym
                > konkretnym przypadku, niebudowanie "Via Baltica" uniemożliwia nawet transport
                > międzynarodowy. Trzeba rozróżnić to co jest bezmyślnym niszczeniem przyrody, a
                > tym co jest niezbędne dla życia mieszkańców.

                A skad ty bierzesz przeswiadczenie ze ja jestem przeciwny budowie Via BAltica
                albo zwolennikiem zapedzenia mieszkancow Podlaskiego do rezerwatow? Wrecz
                przeciwnie, podobnie jak ty uwazam ze nalezy rozsadnie zainwestowac w
                infrastrukture, w tym glownie drogi.


                Nigdy los kwiatków i komarów, nawet
                > rzadkich ptaszków, nie będzie cenniejszy niż los człowieka i jego pomyślność.

                Zgoda. Ani tez nigdy nie poprawi sie automatycznie gdy zniszczy sie bezmyslnie
                cos co jest unikalnym rezerwatem w celu zaoszczedzenia kilkunastu kilometrow drogi.

                T
                > a
                > droga jest niezbędna i musi zostać wybudowana.

                Oczywiscie ze jest niezbedna. Ale moze byc wybudowany inny wariant z zyskiem dla
                wszystkich: mieszkancow, przyrody i budzetu.

                Pragnę zwrócić tobie uwagę, że całe Polesie to jest strefa chroniona, tam nie
                ma przemysłu, dróg, infrastruktury, tam jest zwyczajnie bieda.

                Cale polesie nie jest unikalnym w europejskiej skali rezerwatem mokradel. A
                mieszkancom nie przybedzie gdy to co jest bogactwem i atrakcja regionu sie
                bezmyslnie zniszczy. Uprawiasz demagogie.


                Nie zrozumiem nigdy takich miłośników przyrody jak ty, który mieszka sobie
                wygodnie gdzieś w Niemczech jego jedynym problemem jest prawidłowe
                posegregowanie śmieci, a odmawia godnego życia mieszkańcom Polesia, bo dolina
                Rospudy.

                Wielu rzeczy nie rozumiesz, obawiam sie. Nie mieszkam wygodnie w Niemczech lecz
                mieszkam m.in. w Niemczech. Poza tym jeszcze w Szwajcarii gdzie nikt nie wpadnie
                na pomysl aby zepsuc alpy budowa huty. Szwajcarzy moga byc wspanialym przykladem
                madrosci narodu ktory podniosl sie z biedy budujac przemysl tam gdzie nikomu to
                nie wadzilo a chroniac jak swietosci krajobraz i przyrode tam gdzie decyduja one
                o atrakcyjnosci regionu i sa najwazniejszym kapitalem. Acha, ponadto mieszkam
                jeszcze na polskiej wsi zabitej dechami. Na pojezierzu pozbawionym przemyslu.
                Tak ze wybacz: mam skale porownawcza.

                Budowa dróg, jakiegokolwiek przemysłu jest jedyną szansą dla ludzi tam
                mieszkających na lepsze życie. Inaczej wyjadą.

                Nieprawda. Jedyna ich szansa na naprawde lepsze zycie jest dobry marketing i
                sprzedanie swego regionu jako to czym juz jest a czego jego mieszkancy nie
                dostrzegaja jako warosci ktora mozna sprzedac. Drogo.

                > Ty narzekasz na zniszczone środowisko w Niemczech, czemu nie przyjedziesz na
                > Polesie pomieszkać sobie troszeczke i utrzymać się za kilkaset PLN-ów.

                To jak sie moge utrzymac, kim jestem i jak zyje zawdzieczam sobie a nie
                przemyslowi i bezsensownym inwestycjom w wykonaniu krotkowzrocznych burakow.

                Zaręczam tobie, to środowisko naturalne na Polesiu jest w bardzo dobrym stanie,
                > niespotykanym w niemieckich strefach chronionej przyrody.

                Wiem w jakim jest stanie. Znam je nie tylko z dziecinstwa. Sa miejsca w ktorych
                jest pieknie. Sa tez takie gdzie daltonista z zaburzeniem osobowosci dostaje
                oczoplasu od radosnej tworczosci burakow zastepujacych strzeche papodachowka,
                stawiajacych betonowe ploty zywcem z koszmarnego snu dyrektora PGR-u i
                wstawiajacych plastikowe okna w fasady starych, XIXwiecznych domow. Jest biednie
                i roznie. Raz koszmarnie, raz pieknie. Ale piekno tych okolic lezy mi bardziej
                na sercu niz jakichkolwiek okolic w Niemczech.

                Ta droga na pewno tego nie zmieni. Pragnę również zwrócić tobie uwagę, że
                dolina Rospudy przecina całe Polesie na kierunku północ-południe, zawsze będzie
                kolizja z tą doliną, jeśli będzie chciało się poprowadzić drogę na Litwę.

                To jest istotnie problem. Mnie przeszkadza jednak nie droga lecz ze nasz rzad
                upiera sie przy wariancie najbardziej brutalnym ze wszystkich mozliwych. I
                najdrozszym ekonomicznie. Wytlumacz to.

                Zastanawia mnie, kiedy Komisje Europejskie upomną się o drogi na Litwę. Budowana
                droga nie jest autostradą, jest drogą szybkiego ruchu. Za jakiś czas trzeba
                będzie pomyśleć o budowie autostrady w tamtym kierunku.

                Tez sie tego obawiam.

                >
                > Nie wiem czego Niemcy nam zazdroszczą, ale wiem, że śmieją się nie z tego, że
                > nie ma dróg, ale z tego, że nic w Polsce nie można zrobić bo zaraz znajdą się
                > przeciwnicy i oponenci, którzy z naruszeniem prawa będą kontestować
                jakąkolwiek inwestycję naruszającą ich partykularny interes.

                Zgadza sie. Smieja sie czasami. Ale niekoniecznie w tym kontekscie. Tu wybrales
                zly przyklad. Akurat w przypadku tego rodzaju inwestycji stosowana jest
                procedura zwana "Feststellungsplanverfahren". Polega ona na szukaniu konsensusu
                i uwzglednieniu szeroko zakrojonej debaty z wszystkimi srodowiskami. Sprawa trwa
                lata ale uznawana jest powszechnie za nieodzowna aby nie powtorzyly sie grzechy
                z przeszlosci i nie dochodzilo do dalszej degradacji krajobrazu.


                I ci oponenci siedząc wygodnie w fotelu gdzieś w Warszawie bądź Brukseli, ze
                szklanką dobrego burbona w dłoni, będą przezywać Polesian ciemnogrodem, bo
                niszczą przyrodę chcąc lepiej żyć.

                Ja wiem ze Polesianie chca lepiej zyc. Nie zgadzam sie jedynie z tym, czy
                proponowana przez Ciebie droga na skroty jest ta ktora doprowadzi ich do
                lepszego zycia. Gdy patrze np. na to co sie stalo na cyprze, wloskiej Adrii,
                Costa del Sol to dochodze do zupelnie innych wnioskow niz ty. Tam tez sie
                ludziom wydawalo ze niszczac to co najpiekniejsze i betonujac krajobraz wg.
                wyobrazen wiesniaka o tym co piekne i nowoczesne skroca sobie droge do lepszego
                zycia. Wyladowali jako nedzarze w gettach na obrzezu blokowisk dla turystow. No
                czasem moga pokelnerzyc. Przyjezdza do nich turystyczny proletariat bez
                pieniedzy. Turysci z pieniedzmi jada tam gdzie nie ma blokowisk, szeroko
                wyasfaltowanych drog ale za to jest pieknie.

                Nie imputuj mi ze nie chce drog, ze jestem zwolennikiem ptaszkow a wrogiem
                ludzi. Jestem zwolennikiem dziedzictwa bo to jest najcenniejsze co mamy i to
                decyduje o naszej tozsamosci. A fabryki - moim zdaniem - mozna spokojnie budowac
                tamgdzie industrializacja za PRLu wytworzyla juz szkaradna pustynie.
                • remik.bz Rospuda jest pewnym kompromisem 08.02.07, 09:30
                  rmstemero napisał:
                  . Mnie przeszkadza jednak nie droga lecz ze nasz rzad
                  > upiera sie przy wariancie najbardziej brutalnym ze wszystkich mozliwych. I
                  > najdrozszym ekonomicznie. Wytlumacz to.

                  Sorry ,że się wtrącam w Waszą dyskusję, ale po prostu uważam ,że nie do końca
                  masz rację ( bo ,że masz w większej części - to oczywiste)

                  Widzisz, cały problem polega na tym ,że niestety jesteśmy stosunkowo biednym
                  krajem .I nie ma chyba nic złego w tym ,że chcemy się rozwijać cywilizacyjnie ,
                  ekonomicznie.
                  Oczywiście zawsze mozna z Polski wyjechać. Ale mozna też zostać i próbować cos
                  zrobić dla rozwoju.
                  Mamy do wyboru :byc skansenem ( a mieszkańcy Podlasia mieszkańcami rezerwatu
                  jak Indianie), lub próbować żyć na poziomie XXI wieku. Wolimy drugi
                  wariant.Chyba nie ma w tym nic nagannego?
                  A do rozwoju niezbedna infrastruktura - w tym drogi.

                  Każda inwestycja , nie tylko drogowa , z definicji jest niekorzystna dla
                  środowiska.
                  Każda inwestycja ma ponadto wiele aspektów , nie tylko techniczny czy
                  ekologiczny ale również np ekonomiczny ( mozliwości finansowe), prawny (
                  problem własności terenu)), spoleczny ( wola lokalnej społeczności)
                  I decyzja o podjęciu jakiejkolwiek inwestycji musi być pewnym kompromisem
                  pomiedzy tymi aspektami.
                  Takim kompromisem w moim odczuuciu jest obecny wariant przejścia przez dolinę
                  Rospudy. Przecież tę doline przetnie wiadukt a nie betonowa płyta. Rozwiązanie
                  dość częste na "Zachodzie". Będzie ingerencja w ekosystem na etapie
                  wykonawstwa , potem bedzie środowisko "się regenerować"
                  Jest to rozwiązanie akceptowalne społecznie , zakończone "prawnie" , z
                  zapleczem finansowym. W końcu 14 lat nad nim pracowano.
                  No i każe się nam nagle zaczynać wszystko od zera . Pewnie czeka nas kolejne 14
                  lat.

                  Dziś mamy taką sytuację , iż mówi się nam : liczy się tylko i wyłącznie
                  ekologia. Nieważne ,czy na nowe warianty (właściwie stare , bo kiedyś
                  analizowane i odrzucone) będzie zgoda lokalnej społeczności , nieważne czy
                  będzie "kasa" , nieważne czy da się wywłaszczyć właścicieli domów i gruntów (
                  tam jest totalny bałagan w księgach wieczystych, figuruja własciciele od 70 lat
                  niezyjacy , trzeba szukać następców prawnych)nieważne ,ze mieszkańcy Podlasia
                  chcą jak najszybciej "godnie" zarabiać i żyć .
                  Tak nie wolno po prostu. Trzeba brac pod uwagę wszystkie aspekty a nie tylko
                  jeden (ekologia) - wyrywkowo.
                  I wybacz , ale Bravor ma rację. To naprawdę piekielnie wygodnie pracować , żyć,
                  sobie gdzieś tam w "cywilizacji" (w Niemczech , Szwajcarii, czy Warszawie), w
                  zimie jeździć na narty w Alpy , w lecie na Kretę czy Szeszele (mieszkańcy
                  Podlasia też by chcieli tak) i kpić z "głupty" ciemnych ludzi na Podlasiu.

                  Moim zdaniem , kazdy kto krytykuje mieszkańców Podlasia powinien wpierw tak ze
                  trzy lata pomieszkać tam ( koniecznie z trójką dzieciaków), z kibelkiem za
                  domem , z wodą noszoną ze studni i bez prądu po kazdej większej burzy- za kwotę
                  rzędu 150 Euro miesięcznie.
                  Ta droga daje regionowi ( i Polsce) szansę na rozwój cywilizacyjny , jest
                  pewnym kompromisem pomiędzy wszystkimi aspektami( w tym ekologicznym) .
                  Nie mozna chronić przyrody z krzywdą dla ludzi.
                  No i nie ma gwarancji ,ze inny wariant - ekologicznie akceptowalny - nie padnie
                  z uwagi na pozostasłe aspekty.
                  • rmstemero Re: Rospuda jest pewnym kompromisem 08.02.07, 18:08
                    Remik, dziekuje za odpowiedz. Wiesz, ja podzielam zasadniczo to co napisales.
                    Nie podzielam (bo trudno mi) przeswiadczenia ze wszyscy musza popelniac te same
                    bledy. Osiagniecie stanu zwanego przez Ciebie zyciem "godnym" jest mozliwe gdy
                    idzie sie roznymi drogami. Nie jestem ani radykalnym ekologiem ani kims kto
                    bedzie sie upieral przy zwalczaniu tego projektu bo "rzad jest za". Opieram sie
                    tez w swych ocenach na wiedzy "z drugiej reki". Patrzac na Polske widze kraj
                    potwornie brzydki, z nieistniejacym porzadkiem architektonicznym, ogromnymi
                    obszarami postindustrialnej nedzy i zrujnowanymi strukturami spolecznymi. Kraj
                    ten ma mimo wszystko piekne zakatki, zapomniane przez boga i pieniadz miejsca
                    gdzie nie udalo sie jeszcze zniszczyc wszystkiego w imie postepu
                    cywilizacyjnego. Sa one dla mnie najbardziej wartosciowe bo trwale: one sa i
                    wystarczy o nie zadbac i je chronic. Sa czescia naszego dziedzictwa i tym co
                    powinnismy pozostawic naszym dzieciom i wnukom. Nie ma to nic wspolnego z
                    przeswiadczeniem, ze nalezy zapedzic tubylcow do rezerwatow bez pradu. Wrecz
                    przeciwnie, uwazam ze obszary takie powinny byc nie tylko chronione lecz nalezy
                    w nie inwestowac aby ludziom tam zyjacym zylo sie lepiej. Ba, uwazam ze nalezy
                    inwestowac wiecej niz gdzie indziej. Nalezy w ich okolicach preferowac i
                    osiedlac ten rodzaj dzialanosci gospodarczej ktory nie niszczy zasobow.
                    Nieprawda jest ze betonowa droga, maszty energetyczne, dymiace kominy i huta lub
                    zaklad chemiczny sa jedynymi sposobami osiagniecia zamoznosci przez lokalna
                    spolecznosc. I nieptawda jest ze nalezy poziom tego rozwoju dostosowywac do
                    aktualnych umiejetnosci i poziomu wyksztalcenia tejze. One sie zmienia. Tak samo
                    jak zmieni sie struktura wyksztalcenia i swiadomosc mieszkancow jesli im sie
                    pokaze ze reszta kraju docenia to co maja. Huta niekoniecznie musi przyjsc do
                    chloporobotnika na kuroniowce. On moze udac sie w okolice huty zlokalizowanej
                    np. w okolicach zniszczonych przez siarke i aluminium Tarnobrzegu lub Skawiny.
                    Trzeba mu jedynie pomoc. I myslec w skali calego kraju jako wspolnego dobra z
                    roznymi pomyslami na przyszlosc w zaleznosci od tego jaki jest potencjal danego
                    regionu.
                    • remik.bz Każdy rodzaj działalności gosp. niszczy zasoby 08.02.07, 20:08
                      rmstemero napisał:

                      Kraj
                      > ten ma mimo wszystko piekne zakatki, zapomniane przez boga i pieniadz miejsca
                      > gdzie nie udalo sie jeszcze zniszczyc wszystkiego w imie postepu
                      > cywilizacyjnego. Sa one dla mnie najbardziej wartosciowe bo trwale: one sa i
                      > wystarczy o nie zadbac i je chronic. Sa czescia naszego dziedzictwa i tym co
                      > powinnismy pozostawic naszym dzieciom i wnukom

                      Masz racje. Problem w tym ,ze aby skutecznie chronic , to też potrzebne są
                      srodki finansowe. Pytanie , kto je ma wyłozyc.
                      Jak na razie to stosunkowo "biedna" Polska we własnym zakresie ,zdaniem
                      ekologów, ma chronic swoje zasoby dla "bogatego" świata ( dla siebie też -
                      przyznaję), bo inaczej jest nazywana "ciemnogrodem, który nawet nie segreguje
                      smieci".
                      A to ,ze ten "ciemnogród" jest często zwyczajnie głodny, ze Polska musi
                      rozpatrywać problem ochrony srodowiska w polączeniu z problemem biedy w regionie
                      - to juz całkiem inna kwestia , to nie ma nic do rzeczy- prawda?

                      Ba, uwazam ze nalezy
                      > inwestowac wiecej niz gdzie indziej. Nalezy w ich okolicach preferowac i
                      > osiedlac ten rodzaj dzialanosci gospodarczej ktory nie niszczy zasobow.

                      Kazdy rodzaj działalności gospodarczej niszczy zasoby naturalne. Oczywiscie w
                      bardzo różnym zakresie.
                      Nawet najbardziej przyjazna turystyka wymaga infrastruktury technicznej , dróg ,
                      kanalizacji, zaplecza gastronomicznego , hotelowego, parkingów, knajpek do
                      potańczenia, punktów usługowych, sklepów itp.
                      Jesli chce sie godziwie zarobic na turystach to trzeba im to zapewnic i to w
                      jakims przyzwoitym standardzie. Bo zobaczyć doline Rospudy w dzisiejszej wersji
                      to przyjada tylko "fanatycy od ekologii" lub naukowcy. A ta grupa raczej nie
                      szasta kasą.
                      Z nich "tubylcy" nie wyżyja.

                      Ps. Na powaznie był rozpatrywany wariant puszczenia drogi pod Rospudą - tunelem.
                      Piekielnie drogi wariant , ale korzystny z punktu widzenia ekologii.
                      Tak sobie mysle infantylnie ,ze przecież ten bogaty swiat , który tak chce
                      uratować Rozpude (za pieniądze polskich podatników) mógłby sfinansować ten
                      tunel. Stać go na to - w odróznieniu od "ciemnogrodu".
                      Przy założeniu ( a załozenie może być fałszywe) ,ze temu swiatu bardziej zalezy
                      na środowisku niz na własnej kasie.



                      • amanra Re: Każdy rodzaj działalności gosp. niszczy zasob 08.02.07, 21:35
                        Nawet najbardziej przyjazna turystyka wymaga infrastruktury technicznej , dróg
                        > kanalizacji, zaplecza gastronomicznego , hotelowego, parkingów, knajpek do
                        > potańczenia, punktów usługowych, sklepów itp.
                        > Jesli chce sie godziwie zarobic na turystach to trzeba im to zapewnic i to w
                        > jakims przyzwoitym standardzie.

                        jak sobie wyobrazasz naturalny ekosystem z chronionymi gatunkami roslin i
                        zwierzat, zabudowany sklepami, kafejkami i parkingami? turystyka turystyką, ale
                        czy wszystko na tym swiecie musi zostac zagospodarowane, aby przynosilo zyski?
                        czy przyroda nie moze istniec bezinteresownie? ba, istnieje ona z bezwzgledna
                        korzyscia dla nas wszystkich, tylko ze nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawe.
                        dzieki takim terenom jak lasy i torfowiska ilosc dwutlenku wegla w atmosferze
                        utrzymuje sie na takim poziomie, zebysmy mogli oddychac w miare zdrowym
                        powietrzem. i o tym zdarza sie ludziom bardzo czesto zapominac, skoro koszysci
                        gospodarcze biora gore nad istnieniem rodzaj ludzkiego w ogole. czas sie nad
                        tym zastanowic.
                        • remik.bz Re: Każdy rodzaj działalności gosp. niszczy zasob 09.02.07, 08:48
                          amanra napisała:
                          czy wszystko na tym swiecie musi zostac zagospodarowane, aby przynosilo zyski?
                          > czy przyroda nie moze istniec bezinteresownie?

                          Oczywiście ,że nie wszystko musi zostać zagospodarowane.
                          Ja odpowiadałem na sugestię Rmstemero ( moim zdaniem słuszna) ,ze w obszarach ,
                          które chcemy chronic należy prowadzić jak najmniej uciążliwą dla środowiska
                          działalność gospodarczą. I taką jawi mi sie turystyka.
                          Po prostu ludzie tam mieszkający muszą gdzieś "zarabiać pieniądze" , aby życ.
                          Lepiej niech to robia w turystyce niz np w kopalni odkrywkowej.
                          Bo chyba nie powiesz mi ,ze nalezy chronić środowisko na Podlasiu kosztem
                          zwiekszania obszaru biedy w kraju.
                          Chcesz zrobić skansen w tym obszarze - prosze bardzo. Tylko zaproponuj coś
                          konkretnego mieszkańcom Podlasie w temacie " gdzie pracować , aby godnie zyć".
                          Mieszkańcom tego regionu chodzi nie o zyski( tak jak bogatym inwestorom od
                          turystyki ze starej UE) ,tylko o zaspokojenie podstawowych potrzeb. A to
                          olbrzymia różnica.
                  • amanra Re: Rospuda jest pewnym kompromisem 08.02.07, 20:48
                    > Mamy do wyboru :byc skansenem ( a mieszkańcy Podlasia mieszkańcami rezerwatu
                    jak Indianie), lub próbować żyć na poziomie XXI wieku.

                    a moze wlasnie powinnismy wykorzystac te przewage, ze nasz kraj pelen jest
                    unikatowych na skale europejska miejsc, naturalnych ekosystemow, ktorych
                    niektore panstwa "rozwiniete cywilizacyjnie" moga nam tylko pozazdroscic?
                    dlaczego jedynym sposobem rozwoju mialaby byc postepujaca modernizacja i
                    ingerowanie w nature, ktora nie zostala stworzona przez czlowieka i dlatego
                    jest bezcenna i nieodnawialna. spojrzcie na ostatnie badania nad atmosfera,
                    zagrozenie globalnym ociepleniem, wszystko to moze stac sie nieuniknione jesli
                    czlowiek bedzie wciaz zagospodarowywal dzika zielen, ktora poki co jeszcze
                    chroni powietrze przed calkowitym zatruciem...musimy takze myslec w skali
                    globalnej, wtedy zrozumiemy, ze takie tereny, jakie posiada Polska, powinny byc
                    bezwzglednie chronione.
                    • remik.bz Masz rację - prawie 09.02.07, 08:35
                      amanra napisała:

                      > > Mamy do wyboru :byc skansenem ( a mieszkańcy Podlasia mieszkańcami rezerw
                      > atu
                      > jak Indianie), lub próbować żyć na poziomie XXI wieku.
                      >
                      > a moze wlasnie powinnismy wykorzystac te przewage, ze nasz kraj pelen jest
                      > unikatowych na skale europejska miejsc, naturalnych ekosystemow, ktorych
                      > niektore panstwa "rozwiniete cywilizacyjnie" moga nam tylko pozazdroscic?
                      > dlaczego jedynym sposobem rozwoju mialaby byc postepujaca modernizacja i
                      > ingerowanie w nature, ktora nie zostala stworzona przez czlowieka i dlatego
                      > jest bezcenna i nieodnawialna. spojrzcie na ostatnie badania nad atmosfera,
                      > zagrozenie globalnym ociepleniem, wszystko to moze stac sie nieuniknione
                      jesli
                      > czlowiek bedzie wciaz zagospodarowywal dzika zielen, ktora poki co jeszcze
                      > chroni powietrze przed calkowitym zatruciem...musimy takze myslec w skali
                      > globalnej, wtedy zrozumiemy, ze takie tereny, jakie posiada Polska, powinny
                      byc
                      >
                      > bezwzglednie chronione.

                      Całkowicie się z Tobą zgodzę jeśli tylko odpowiesz mi na jedno małe pytanie:
                      Co ( i za co )zrobic z ludźmi mieszkającymi w tych unikalnych zakątkach lub
                      ich otoczeniu?
                      Pomijając fakt ,że człowiek też jest częścią środowiska , to jeszcze na dodatek
                      musi zaspokajać swoje podstawowe potrzeby : musi jeść , mieszkać "pod dachem",
                      ubrać sie. Na to wszystko potrzebna jest "kasa" , którą człowiek uzyskuje z
                      własnej pracy ( na ogół). Tak juz jest ten świat urządzony.
                      A przecież człowiek ma również potrzeby wyższego rzędu. Chce odpocząc , zabawić
                      się , stworzyć "jakieś dzieło", mieć kontakt z kulturą, nauka , edukacją. I to
                      nie tylko człowiek mieszkający w bogatej Szwajcarii ale również na ubogim
                      Podlasiu.
                      Dlatego , odpowiedz mi na zadane na wstępie pytanie. Bo to ,że przyrode nalezy
                      chronic - to oczywiste. Pytanie tylko jakim kosztem ( co z ludźmi) ?
        • asienkax2 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 20:36
          "Komisja wyslala do Polski 15 grudnia oficjalne ostrzezenie (Letter of
          Formal Notice), ze nie tylko budowa obwodnicy Augustowa (dolina
          Rospudy), ale i siedem innych inwestycji drogowych w Podlaskim moze byc
          niezgodnych z prawem EU w sprawie ochrony przyrody. Normalny termin
          odpoweidzi na takie ostrzezenie to dwa miesiace, wiec Komisja w tej
          chwili powinna po prostu czekac na oficjalna odpowiedz. Brak
          satysfakcjonujacej odpowiedzi powoduje dalsze kroki w procedurze
          naruszenia prawa UE, i w najgorszym razie moze sie to skonczyc w
          Europejskim Trybunale Sprawiedliwosci"
          Jedyne czym mozemy sie pocieszać to tym, ze chyba poki co Generalna Dyrekcja
          Drog Krajowych i Autostrad nie jest jeszcze wlascicielem wszystkich dzialek w
          dolinie Rospudy, wiec tak czy owak nie moze zaczac budowy.
          Niestety moga rozpoczac wycinanie drzew na trasie prowadzacej do doliny,
          rowniez te z ptasimi gniazdami!!! :(
          studentka MSOŚ
          • bravor Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 23:10
            Jescze jeden przykład jak bogata Europa chce nałożyć kaganiec na rozwój
            gospodarczy Polski. Im jest potrzebny tani robotnik, nie bogata Polska.

            Uwaga, ta droga prowadząca do doliny Rospudy, jak to asienka napisała, jest
            obecnie drogą międzynarodową, nie spełniającą żadnych kryteriów technicznych
            takiej drogi. I ta droga też przecina doline Rospudy.
    • sothis666 nasza wladza jest super 07.02.07, 16:32

      buldozery sie grzeja, powiadacie?
      a tu, prosze:
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,3901174.html
      jedyny chroniony gatunek na trasie to unikalny endemiczny boleslawiecki kartofel i jakos ciagle nie moga zaczac tej drogi.
      sie nie da, panie... no nie da sie, k...

      W celi rozmawia 2 kryminalistów:
      -Stary, mam problem z bratem. Zeby byl tylko kanalią, oszustem i lapowkarzem. Ale to kompletny kretyn, czego sie dotknie to spier..li, nawet kraść się dobrze nie nauczył...
      -A gdzie siedzi?
      -W ministerstwie.
    • ylemai ekoterror 07.02.07, 17:25
      to jedyne rozwiązanie.
      minister musi zapłacić za swą morderczą głupotę.
      • rmstemero Re: ekoterror 07.02.07, 19:30
        albo glupis albos niedojrzaly. Wybacz. Odpowiedzia na glupote ministrow nie moze
        byc terror (mimo ze rozumiem Twoj nastroj). Bylby to najprostrzy sposob
        sprowadzenia siebie samego do parteru. Dalbys przeciwnikom do reki argument, ze
        jestes przestepca. To jeszcze nie jest najgorsze: najgorsze jest to ze cene za
        taki rozwoj wypadkow zaplacisz nie ty lecz przyroda ktora w majestacie prawa
        bedzie mozna bezkarnie i w zadufaniu dalej niszczyc.
    • ko2006 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 17:44
      teraz jedyna nadzieja w protestach. Zablokujmy wycinke drzew zeby doczekac do
      interwencji KE
      • piotr.puczynski Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 19:07
        Ludzie nie niszczcie naszego rodowiaska i kraju! :(
    • human77 Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 19:29
      Składam protest przeciwko nie przemyślanej można powiedzieć głupiej decyzji
      zniszczenia torfowisk. Zdaję sobie sprawę że w rządzie nie ma kompetętnych
      ludzi. Podjęcie takiej decyzji jest przestępstwem przeciwko dziedzictwu
      Narodowemu jakim jest srodowisko naturalne. To właśnie perła takiego naturalnego
      środowiska. Bardziej cenią ją Ci którzy już nawet lasów naturalnych nie mają. My
      jeszcze niszczymy. człowiek z nikąd
    • mil1231 [...] 07.02.07, 19:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • eirene.k odpowiedź poprzednikowi 07.02.07, 21:22
        Człowieku nieszczęsny, nie wiesz co czynisz. I co mówisz. Powtarzam po raz n-ty
        za innymi na tym forum, że nie chodzi o brak jakiejkolwiek
        autostrady, tylko o wytyczenie innej trasy. Co już zresztą dawno zostało
        zrobione. I polecam ci "odpowiedź z Niemiec".
        Zachęcam wszystkich, którym sprawa leży na sercu, żeby przyszli w najbliższą
        sobotę pod Ministerstwo (Wawelska 52) i zaprotestowali! Mamy szansę się przebić
        z naszym stanowiskiem!
        • eirene.k Re: odpowiedź poprzednikowi 07.02.07, 21:26
          Poprzednika, do którego adresowałam wypowiedź, zdjęto. A ja uzupełniam, że
          trzeba przyjść o godz.12.oo.
          • rmstemero Re: odpowiedź poprzednikowi 08.02.07, 00:23
            eirene.k napisała:

            > Poprzednika, do którego adresowałam wypowiedź, zdjęto. A ja uzupełniam, że
            > trzeba przyjść o godz.12.oo.

            Zycze Ci i innym powodzenia. Moze uda mi sie dojechac ;-)
            Sadze ze wazne jest to aby pokazac ze to co sie w majestacie urzedu (nie prawa)
            wyrabia nie jest nam obojetne. Ten rzad bardzo chetnie kojarzy z jakims
            pawlowoskim refleksem troske o polski krajobraz i wspolne dobro z brakiem
            patriotyzmu i probuje zapedzic tych ktorych to obchodzi do lewego rogu co jest
            absurdalne. Tym bardziej trzeba pokazac ze nie ma jednego stadnego rozumienia
            patriotyzmu.
    • cierpliwy Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 20:58
      Sabotażystów nalezy pozbawić możliwości decydowania o naszych losach.
      Niejakiego Szyszkę i jemu podobnych wysłać do gimnazjum aby od uczniów
      dowiedzieli się, że nie można żyć bez zdrowej natury. Bez Szyszki natomiast
      można, znacznie bezpieczniej niż z nim.
    • mil1231 cenzura w GW.... 07.02.07, 21:39
    • squaree Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 21:45
      Oj bedzie to nas kosztowalo, jako Polakow! I cala ta nasza inwestycja jest z
      pieniadzy podatnikow. Najpierw wjada buldozery i wszystko zniszcza, nie bedzie
      wygladac taj jak na wizualizacji, bo prosze sobie wyobrazic o w promieniu
      kilkunastu metrow zaorana Rospude. Potem dostaniemy wielomilionowa kare z UE i
      inwestycja wybudowania obwodnicy niewielkich miast bedzie rowna finansowo z
      budowa Obwodnic co najmniej kilku najwiekszych miast w Polsce.
      Czy ktos jest w stanie to zatrzymac? Powinny poleciec glowy za taka decyzje, od
      ministra do samego dolu!!!!
    • unu.ada Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 07.02.07, 22:07
      o,spectaculum miserum et acerbum.
      po co ja szłam do szkoły? jakbym nie poszła i nie myślała, to bym gadała jak
      kolo, który musi mieć droge przez puszczę. a teraz to mnie tylko szlag trafia i
      noż się w kieszeni otwiera....a może tak zrównać z ziemią sejm i wiejską
      poszerzyć ?
    • tierralatina Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 08.02.07, 01:25
      Czemu jest tylu idiotow w tym rzadzie???
    • critto brak slow... 08.02.07, 02:06
      brak slow na tak skrajna glupote decyzji p. Szyszko. Mam nadzieje ,ze Unia
      Europejska przywali Polsce tak solidna kare, ze "nasze" panstwo sie nie pozbiera
      z jej zaplaceniem. I kto tu mowi o suwerennosci czy niepodleglosci? Ludzie, do
      tego to trzeba najpierw DOROSNAC!!! Ten rzad musi byc prowadzony na sznurku, aby
      nie narobic glupot. Cala nadzieja w Unii Europejskiej, jedynej ostoi rozsadku!!!

      Krzysiek "Critto" Sobolewski
      liberter.webpark.pl
    • miniorek Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 08.02.07, 09:47
      Minister środowiska Jan Szyszko odpowie za pare lat za swoja decyzje przed
      sadem. Najzwyczajniej lamie prawo i jesli faktycznie dojdzie do tej budowy tego
      darowac mu nie bedzie mozna.
    • marych przecież sa jeszcze "nasi" posłowie...!!! 08.02.07, 14:47
      którzy mogą odwołać głąbianego ministra, zamiast zajmować sie pierdułami w
      parlamencie!
    • amanra piszcie mejle do wojewody podlaskiego!! 08.02.07, 22:42
      to do niego nalezy w tej chwili decyzja
      wojewoda@bialystok.uw.gov.pl
    • kajetan333 Re: Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 08.02.07, 22:48
      Kolejny bezmyślny krok urzędników państwowych. Co jest w tym kraju ? ? ? Nikomu
      niepłaca się myśleć. Może i nam niewarto myśleś. Trzeba to zrobić. Ocalić to co
      jeszcze jest do ocalenia. A gdzie ta autostrada, droga szybkiego ruchu, oj chyba
      najlepiej to przez bagna i przez jeziora może taniej i prościej wybudować
      wiadukt, lub most powietrzny!! Jest kolej są rozwiązania. TYLKO po co jak
      wszystko się wie lepiej Panie Szyszko.
    • unu.ada bravor-najpierw się dowiedz,póżniej pisz 08.02.07, 23:53
      Droga przez Rospudę jest wariantem :
      NAJDROŻSZYM
      W CAŁOŚĆI FINANSOWANYM Z PIENIĘDZY POLSKICH PODATNIKÓW,BO UE DO TEGO CENTA NIE
      DORZUCI
      I GŁUPIM, bo beziesz miał drogę, tylko że i tak nikt nie będzie chciał
      przyjechać i utopić forsy w tym regionie.Chyba, że na śmierdząca fabryke, np.
      spalarnie śmieci. Myśl, a pózniej się upieraj,że bronimy budowy dróg.a najlepiej
      najpierw sie dowiedz jakie są inne warianty i o ile mniej będą kosztować. Widać
      bezmyślne biadolenie to już domena Polaków. Uważasz,że jak wybudują drogę to
      nagle region rozkwitnie??dalej będziesz pieprzył farmazony tak jak pieprzysz.
      sorki, ale dla mnie masz ograniczony horyzont i klepiesz bzdury tak jak Ci
      wygodnie.byle klepać - bo pojęcie masz zerowe, zarówno o ekonimii jak i ekologii
      a tym bardziej o świecie. Ktoś wziął w łapę za przeforsowanie najdroższego
      wariantu bez szansy na dofinansowanie.Ktos za trzy lata będzie juz po kadencji i
      będzie budował sobie domek w Holandii, Francjii czy Niemczech z widokiem na
      góry. A Ty go w tym wspierasz.
    • xaliemorph Szyszko tnie Rospudę, buldożery się grzeją 09.02.07, 02:31
      Wy.. tego ministra na zbity pysk. Przepraszam za przekleństwa ale nie mogę zdzierżyć takiego idioty. Może by ktoś zbadał dlaczego tak usilnie, za wszelką cenę, nawet z premedytacją przeciwko i Unii i opinii publicznej, dąży się do realizacji tego planu?!? Przecież to jest JAWNY przykład KORUPCJI !!! Panie Kaczyński, czemu pan toleruje UKŁAD w swoim rządzie?!?!
    • xaliemorph Wstrzymanie dotacji 09.02.07, 02:39
      Jeszcze jedno. Skoro chce się zbudować drogę w unikalnym miejscu niszcząc je, wbrew woli Unii proponuję by Unia wstrzymała dotacje. Najlepiej by żaden projekt z Podlaskiego nie miał szans na akceptację. Również żadna inwestycja drogowa w Polsce nie uzyska dofinansowania w UE póki PL nie zmieni zdania w kwestii drogi przez Rospudę. To nie jest autorytaryzm rodem z Putina, tylko głupotę tego pomysłu nie wskazują ludzie politycznie wybrani tylko specjaliści z dziedziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka