Dodaj do ulubionych

Miedzy jawa a snem

10.10.05, 18:12
Miedzy jawa a snem
Pierwszym krzykiem
I dnem
Oczy w gore chca isc
Pozwol im

Popatrz ze warto bylo
Strach do diabla
Poszedl bo
Swieci ksiezyc nad ulica poetow

I choc Ty dobrze wiesz
Tak jak ja dobrze wiem
Ze tych ulic jest sto
I tysiace tych miejsc
I chodz wszystko traci sens
Pstry poczatek i mdly kres
Swieci ksiezyc nad ulica poetow

A gdy zblizy sie kres
>Tego< ujrzysz u drzwi
Smialo dotknac sie daj
Bedziesz z Nim
Nie odkladaj
Nie da sie
Lecz pamietaj ciagle ze
Swieci ksiezyc nad ulica poetow
+++
Czy moglbym niesmialo poprosic o komentarze
Pzdr
Obserwuj wątek
    • mankencja Re: Miedzy jawa a snem 10.10.05, 19:26
      brzmi jak coś, co mogłoby być spiewane w RMF rano, między faktami a Clarą
      Veritas
      • svolo Re: Miedzy jawa a snem 10.10.05, 19:38
        A co takiego jest spiewane w RMF rano bo nie slucham.
        Prosze jasniej.
        Pzdr
        Lukrecjo S
        • mankencja Re: Miedzy jawa a snem 10.10.05, 20:36
          nic ciekawego. wykonawcy polscy mierni, zagraniczni ciągle ci sami i ciągle z
          tym samym.
          • svolo Re: Miedzy jawa a snem 10.10.05, 21:12
            Dzieki za szczera i doglebna ocene.Przez Ciebie nie napisze juz powaznego
            wiersza[hehe] ale wesole bede.Ok
            Pozdro S
            • mankencja Re: Miedzy jawa a snem 10.10.05, 21:19
              o, kurcze. chyba zrobiłam cos złego. ten jeden konkretny kiepsko wyszedł, no.
              • svolo Re: Miedzy jawa a snem 10.10.05, 21:34
                Nie pekajwszystko gra.Takie tam ecie pecie.
                GB Lukrecjo
                • ritakavka Re: Miedzy jawa a snem 13.10.05, 00:09
                  już teraz wiem na jaką nutę mi to brzmiało - pana Leszka Długosza, a pana L.D.
                  lubię. jednak to nie do końca on.
                  • svolo Re: Miedzy jawa a snem 13.10.05, 00:37
                    Chcialbym byc poeta?
                    To dokladnie on
                    Dlatego bylo w cudzyslowiu
                    Pzdr
                  • svolo Re: Miedzy jawa a snem 13.10.05, 00:41
                    Natomiast to co powyzej,to ewidentna inspiracja Stingiem.Udana nie udana nie wiem.
                    Smutnych wierszy pisac nie umiem.A wesole sie ucze.
                    Pzdr
                    Svolo
                    Ps czy my nie wymienilismy kiedys paru budujacych uwag na forum -Wnetrza?
                    • ritakavka Re: Miedzy jawa a snem 13.10.05, 17:49
                      obawiam się, że nie. ja nie potrafię być budująca. raczej zarzuca mi się
                      ordynarność wypowiedzi i wpędzanie ludzi w dołki psychiczne. ostatnio staram
                      się być delikatna.
                      • svolo Re: Miedzy jawa a snem 13.10.05, 20:55
                        Wlasnie o taki kontakt Pani mi chodzilo.
                        Co prawda z tym wpedzaniem w dolki w moim wypadku to dosc ciezka sprawa.
                        Ale oczywiscie probowac zawsze mozna.Chwala wytrwalym...za wytrwalosc.
                        A tak z inne beczki,Pani.- Mankencja jest debesciarska nieprawdaz?
                        To moja ulubienica wytropilem ja odrazu ku swojej wielkiej sadysfakcji.
                        Stawiam na to ,ze marnie skonczy.
                        Zostanie pisarka.
                        Pzdr S
                        • ritakavka Re: Miedzy jawa a snem 13.10.05, 23:00
                          od razu pisarką? aż tak źle pan jej życzy?! fakt, faktem inwencję dziewczyna ma
                          oj... z trudem te słowa wychodzą spod moich palców, ale zdaje się, że mi
                          przypadła do gustu! tragedia! no to już w zasadzie jest stracona.
                          • svolo Re: Miedzy jawa a snem 13.10.05, 23:25
                            Inwencje,czuje rytm slowa,rytm frazy, dobrze dawkuje napiecie,to wszystko
                            jeszcze wymaga szlifu ale jesli w pewnym momecie nie peknie z samozachwytu to
                            moze byc wielka.Tak mysle.Pani. ???
                            Pzdr S
                            • ritakavka Re: Miedzy jawa a snem 14.10.05, 23:52
                              a więc dopilnujmy żeby nie pękła, bo może nabrudzić swoimi szczątkami. swoją
                              drogą ciekwe jak rozległe są skutki eksplozji z samozachwytu.
                              • svolo Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 12:52
                                Pewno Pani jak z balonem nim mniejszy sie nadmucha w nadmiarze tym glosniej
                                huknie.A co do opieki Pani zwlaszcza literackiej to ja jestem za skromnie w
                                zalety ducha uposarzony.Ale raz na jakis czas cos tam moze wymysle.A ojcowanie
                                mlodej krakowskiej tworczyni w Twoim towarzystwie Pani,bedzie dla mnie
                                niewyobrzrzalnym zaszczytem.
                                Pzdr S
                                • ritakavka Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 16:22
                                  ach! ależ ja nie czuję się kompetentna, aby matkować mankencji z pewnego
                                  prostego powodu - prawdopodobnie jestem nawet młodsza od niej. mogę za to
                                  przedstawiać swoje zdanie, rzucić krytycznym okiem, uruchomić ew. znajomości,
                                  aby to tylko nie stanęło w miejscu i nie zmarniało.
                                  • svolo Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 16:36
                                    Mysle ze nie jestes mlodsza Pani od Lukrecji.A nawet gdyby ,to ponoc kobiety
                                    rodza sie matkami. Ale coz ,moge w koncu zostac samotnym ojcem.Sluze
                                    uprzejmie.Tylko jak juz mowilem wczesniej,Pani, moze mi intelektu,wrazliwosci i
                                    paru tam takich innych nie starczyc,i wtedy z cala pewnoscia trzeba mnie bedzie
                                    ratowac,wesprzec.
                                    Na co bardzo licze w Twoim wykonaniu ,o Pani.
                                    Pzdr S
                                  • svolo Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 16:39
                                    Poza tym a moze nawet przede wszystkim,mam troche malo krytyczne oko i nie mam
                                    znajomosci.Jestes niezbedna Pani
                                    Pzdr s
                                    • sonia40 Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 18:28
                                      Prosisz o komentarz i w dodatku zaprosiłeś mnie, więc jestem. Ale pamiętaj, że
                                      co człowiek to opinia. :)))

                                      W wierszach inaczej niż w listach, “Ty” piszemy z małej litery.
                                      Brak polskiej czcionki, czy nieuwaga ? Tekst źle się czyta bez polskich liter.
                                      “...Pierwszym krzykiem I dnem...“ skąd ten krzyk i to dno, i czego dno ? Dalej
                                      w wierszu nie ma żadnego wytłumaczenia tych słów.
                                      “...Oczy w górę chcą iść...” - oczy nie mogą iść
                                      mogą patrzeć.
                                      Rym było-bo, nawet mógłby być, ale nie w tym miejscu. Oprócz rymów musi być w
                                      wierszu jeszcze rytm i akcent.
                                      W wersie “...PoszEdł bo...” akcent wypada źle (duża litera). Spróbuj głośno
                                      przeczytać wiersz nie myśląc o tekście, łatwiej wtedy wysłuchać ten zły akcent.
                                      “... >Tego< ujrzysz u drzwi...” jakoś nie bardzo, jeśli już, to może
                                      lepiej “Jego”
                                      . “... Świeci księżyc nad ulicą poetów...” użyty jako refren, łączy całość i
                                      nawet jeśli przypomina jakiś wiersz Leszka Długosza (choć nie wiem jaki) to
                                      myślę, że nikt nie ma wyłączności na słowa.
                                      Całość ciekawa. Koniecznie jednak powinieneś popracować nad rytmem wiersza,
                                      wykreślić niepotrzebne słowa, poprawić nielogiczne zwroty. Rytm w każdym
                                      wersie nie musi być równy, ale wtedy też powinna być jakaś konsekwencja tej
                                      nierówności. Trzeba też pamiętać, że w wierszu każde słowo jest ważne i coś
                                      znaczy. Nie powinno być niepotrzebnych. Jeśli są rymy, tym bardziej trzeba się
                                      starać utrzymać także rytm a rymować najlepiej różne części mowy.
                                      No to trochę się powymądrzałam :))
                                      Ale tak w ogóle podobał mi się Twój wiersz, nawet z błędami.
                                      Pozdrawiam.
                                      • svolo Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 19:41
                                        Ooooooooooooooooo Sonia Jak milo cie czytac.
                                        No ten powiedzmy wiersz to takie tam ...juz to pisalem.
                                        Ale bardzo milo ze jestes.Jakis kolektyw sie robi.
                                        Zagladaj czesciej,jaknajczesciej.
                                        A czytalas inne "smieszne wierszyki" Sa porozrzucane po roznych postach.
                                        Z tym pisaniem bez zadnego odbiorcy to kipsko.
                                        Chyba o tym pisal Sztaudingier

                                        Nie rob samemu
                                        Co mozna we dwoje
                                        Takie sa rady
                                        I zasady moje.

                                        [To przy okazji przeslanie dla mlodziezy]

                                        Pozdrawiam
                                        Svolo
                                    • ritakavka Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 19:58
                                      pan uważa, bo mnie zaraz rozpęknie. sprostowanie - jestem jednak starsza od
                                      mankencji jakieś 7 miesięcy, co i tak na taką prawowitą matkę za mało. pojęcia
                                      też mało, intelekt sprawa sporna, wrażliwości brak kompletny. oj kiepsko to
                                      widzę. przy mnie raczej się stoczy - za to w panu cała nadzieja.
                                      • svolo Re: Miedzy jawa a snem 15.10.05, 22:11
                                        Pani usidlon sie czuje.Obowiazek to obowiazek.Kobiecie nawet najmlodszej odmowic
                                        nie wypada.[Tylko czy sil starczy]
                                        Pzdr
                                        S
                                      • svolo Re: Miedzy jawa a snem 17.10.05, 14:49
                                        Ritakawka Pani
                                        Zamilklas niepokojaco,a smutek dusze ma na strzepy rozrywa.
                                        Czy za li uchybilem w czyms .
                                        Jesli slowo me jakowes ubodlo cie w nadmiarze przeprosiny me racz przyjac.
                                        Wracaj w sloncu ktore przez pyly kopalniane nad Twoja glowa przedrzec sie musi.
                                        Pzdr
                                        Svolo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka