Dodaj do ulubionych

Co się stało temu "Rysiu"?

09.02.07, 10:29
Myśle że z "Rysia" będziemy umieli się smiac za kilka lat, na razie
w czasie afer taśmowych, seksafer, ewolucji wg M.Giertycha itp śmiech zastyga na ustach - absurdalna rzeczywistośc jest zbyt bliska tej za oknem.
Obserwuj wątek
    • samozwaniec1 "Rys" nie moze byc dobrym filmem 09.02.07, 10:40
      Niew widzialem jeszcze,ale swoje wiem.Rezyser nie ma doswiadczenia filmowego
      i jest to jego dziewicza produkcja.Wole Tyma jako aktora,a nawet
      felietoniste.Do rezyserii trzeba innych zalet.Koemdia-moim zdaniem-nie moze
      trwac dwie i pol godziny.To o 40-50 minut za dlugo.Po trzecie wcale mnie nie
      powala,ze w drobnych rolach sa nazwiska.Rozumiem Szapolowska,rozumiem
      Tyszkiewicz.Ale np.Szczepkowska nie zagrala jeszcze w zyciu zadnej dobrej
      roli w filmie.Z Turka i Merle tez sie nie potrafie smiac-nie wiem dlaczego.Na
      Tyma wystarczy spojrzec,jak np.na Bourvila i juz sie smieje.Ale nie aktorzy
      grajacy w komediach od 50 lat.
      • j666 :-) 09.02.07, 14:00
        A był taki film młodzieżowy "Con amore" z panną Joanną, gdzie wypadła nieźle...
        JaC


        > Ale np.Szczepkowska nie zagrala jeszcze w zyciu zadnej dobrej roli w filmie.
        • kszynka Re: :-) 09.02.07, 14:59
          wszystko kwestia gustu
          mnie przez wiele lat nie bawił Rejs (teraz jest trochę lepiej),
          :-)
          • xanaxy Re: :-) 09.02.07, 18:41
            kszynka napisał:
            NAJWYZSZE WYRAZY WSPOLCZUCIA Z POWODU BRAKU CZUCIA "REJSU">I TO WLASNIE
            JEST>>>PRZERAZAJACE....
            > wszystko kwestia gustu
            > mnie przez wiele lat nie bawił Rejs (teraz jest trochę lepiej),
            > :-)
            >
          • karoleczek23 [...] 09.02.07, 22:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • skrot.myslowy do j666 09.02.07, 15:40
          Chciałem napisać dokładnie to samo ale widzę że nie tylko mnie przypadł ten
          film do gustu :-)

          Pozdrawiam
        • xanaxy Re: :-) 09.02.07, 18:39
          W " Con Amore", to Szczepkowska byla zakochana w ojcu swoich corek -
          Konarowskim i tyle. Jego nie ma, a Ona jest b. dobra aktorka. Teatralną.
      • halev Re: "Rys" nie moze byc dobrym filmem 09.02.07, 14:14
        samozwaniec1 napisał:

        > Niew widzialem jeszcze,ale swoje wiem.

        A ja nie widziałam i jeszcze nic nie wiem. Zakładanie czegokolwiek z góry jest
        bez sensu. Może będzie dobry, może będzie zły. Się okaże.
      • leoteo1 Re: "Rys" nie moze byc dobrym filmem 09.02.07, 23:08
        Czy mnie musi sie podobać, to co zostało okrzyknięte zanim ostatecznie powstało
        jako dobre??????????? Tym jest przereklamowany, mnie irytuje.Ale to dobrze, bo
        przecież wywołuje jakies emocje, a o to chodzi .........
    • ekoterrorysta Czy "Ryś" był kręcony za państwowe pieniądze ? 09.02.07, 13:47
      Bo jak za państwowe to mi się nie podobał ,a jak za prywatne to mi się podobał .
      • feliscat Re: Czy "Ryś" był kręcony za państwowe pieniądze 09.02.07, 13:54
        Szacunek dla Stanislawa Tyma, za wszystko!!!
    • t_o_l_a Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 14:01
      "..Oficjalna premiera filmu już dzisiaj. Niewątpliwie "Rysia" obejrzeć trzeba,
      przede wszystkim dlatego, by móc włączyć się wielkiej internetowej debaty, nie
      tylko na temat samego filmu, ale również jego medialnego wizerunku. Czy "Rysia"
      trzeba chronić? ..."
      I tu musze się nie zgodzić nie trzeba iść na film po to, zeby włączyć się do
      dyskusji... Takie podejscie widzów byłoby na rękę producentom filmowym - byle
      gniot a i tak glupia tłuszcza pójdzie i zapłaci.
      A ja pójdę na Rysia jeśli ludziom będzie się podobał tym na forach a nie
      krytykom bo Ci piszą jak im zapłacą. Dobry film sprzeda się i bez reklamy. W
      kinach jest mnóstwo chłamu za to nieźle reklamowanego. Nie ze mną te numery
      Bruner...

      Nie czujecie niesmaku po obejrzeniu kiepskiego filmu na który poszliście bo
      nieźle był reklamowany?
      • halev Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 14:06
        > Nie czujecie niesmaku po obejrzeniu kiepskiego filmu na który poszliście bo
        > nieźle był reklamowany?

        Po kiepskim filmie to ja zawsze czuję niesmak, nawet jak nie był reklamowany.
      • rejtanisko Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 14:07
        Problem w tym że gusty ludzi na forach mogą być rożne niż Twój.
        Ja np. byłem na kilku filmach objechanych na forach maksymalnie - a mi się
        podobały.

        Weź też pod uwagę że na forach też się wypowiadają różni ludzie, którzy mają
        różne interesy np. konkurencja, inni producenci filmowi, a oni często się nie
        cierpią i wzajemnie podkładają świnie.
        Ja wolę popytać znajomych o których wiem, że mają podobny do mnie gust odnosnie
        filmów niż opierać swoją wiedzę na forach.
        • t_o_l_a Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 14:13
          Jeśli film jest na prawdę dobry np. KILLER to złych opinii prawie nie ma, film
          broni się sam. Większość bierze górę. Glos znajomych tez się liczy
          • irenn1 Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 15:55
            co Ty wypisujesz, człowieku? Killer to dobry film? Jeśli sam do tego doszedłeś,
            to więcej nie myśl, bo jakiejś szkody narobisz...
      • antyczub Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 14:34
        _o_l_a napisała:

        > "..Oficjalna premiera filmu już dzisiaj. Niewątpliwie "Rysia" obejrzeć
        trzeba,
        > przede wszystkim dlatego, by móc włączyć się wielkiej internetowej debaty,
        nie
        > tylko na temat samego filmu, ale również jego medialnego wizerunku.
        Czy "Rysia"
        >
        > trzeba chronić? ..."
        > I tu musze się nie zgodzić nie trzeba iść na film po to, zeby włączyć się do
        > dyskusji... Takie podejscie widzów byłoby na rękę producentom filmowym - byle
        > gniot a i tak glupia tłuszcza pójdzie i zapłaci.
        > A ja pójdę na Rysia jeśli ludziom będzie się podobał tym na forach a nie
        > krytykom bo Ci piszą jak im zapłacą.

        Recenzja polskiego filmu, w polskiej prasie, a zwłaszcza w Wyborczej to inaczej
        reklama.
        Tym razem chyba producenci posmarowali za mało, bo z tej recenzji wynika, ze to
        gniot nad gniotami.
        Nie napisano tego wprost, ale nie napisano, że to dobry film, przytoczono
        jakieś opinie negatywne opinie internautów, czyli dano jednak do zrozumienia,
        że film jest denny, ba, nawet wprost napisano, że recenzje nie są szczere, bo
        chodzi o kontakty towarzyskie, że nawet recenzje w GW są fałszywe, ale na
        usprawiedliwienie: "popatrzcie: Rzeczpospolita i Dziennik też się ześwinili".
        Żeby jednak nikt z filmowców nie miał pretensji - gorący apel: "Choćby wszyscy
        na forach powtarzali wam, ze to gniot i tak musicie iść do kina, żeby... wziąść
        udział w dyskusji. To obowiązek każdego Polaka":)
        Liczy się tylko kasa.
        • stefania571 Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 15:04
          nie WZIASC ale WZIAC !
        • xanaxy Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 18:47
          antyczub napisał:
          Czlowieku - pisze sie WZIAC, nie zas WZIASC!!! I TY masz czelnosc dzielenia sie
          swoim ..rozumkiem. PO co ?
          ".

          > na forach powtarzali wam, ze to gniot i tak musicie iść do kina, żeby...
          wziąść
          • kola Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 23:50
            uczepiliscie sie ortografii i w tym zapluciu umyka wam fakt, ze koles ma racje -
            to nie zadna recenzja, ale czystej wody tekst reklamowy producentow filmu,
            samodzielnego myslenia troche..
      • mr.gif Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 22:57
        a nie
        > krytykom bo Ci piszą jak im zapłacą.

        masz jakiegos krytyka w rodzinie, czy tak sobie p,erdolisz co ci sie wydaje?
      • zorro_i_juz Re: Co się stało temu "Rysiu"? 12.02.07, 03:14

        >t_o_l_a napisała:
        >I tu musze się nie zgodzić nie trzeba iść na film po to, zeby włączyć się do
        > dyskusji... Takie podejscie widzów byłoby na rękę producentom filmowym - byle
        > gniot a i tak glupia tłuszcza pójdzie i zapłaci.
        > A ja pójdę na Rysia jeśli ludziom będzie się podobał tym na forach a nie
        > krytykom bo Ci piszą jak im zapłacą.

        BZDURA Tolu, Co Ci powie opinia tlumu? Wiekszosc ludzi lubi telenowele na
        ktore ja na przyklad nie moge patrzec. Mysle ze madrym podejsciem jest
        czytanie recenzji fachowcow i ogladanie filmow. Po krotkim czasie zorientujesz
        sie ktory krytyk ma podobny gust do Twojego i wtedy mozesz sie juz kierowac
        jego wskazowkami z duzym prawdopodobienstwem trafienia.
    • to_ti życie i tak dostarcza weselszych scenariuszy 09.02.07, 14:04
      więc film to tylko marna imitacja współczesnych gagów i wydarzeń, za tamten film
      aktorzy dostali marne pieniądze więc Ryś pozwoli trochę im dorobić..:)


      fototel.pl/
    • antyczub Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 14:24
      Tytuł z archiwalnej Gazety Wyborczej:
      "Wielkie brawa dla Simona Mola"
      to dopiero jest komendia, hahahahhahahah
    • el_che Jaka kontynuacja???? 09.02.07, 14:24
      Tym od pol roku w kazdym wywiadzie powtarza ze "Rys" to nie jest zadna
      kontynuacja "Misia" a tu pan dziennikarz juz w drugim zdaniu musi dowalic:
      "Dzisiaj do kin wchodzi kontynuacja kultowego "Misia""
      • antyczub Re: Jaka kontynuacja???? 09.02.07, 14:35
        no tak, to nie jest kontynuacja:)
        Tylko zbieg okoliczności powoduje, że główny bohater nazywa się Ochódzki:)
        • el_che Re: Jaka kontynuacja???? 09.02.07, 15:26
          To ze glowny bohater sie tak nazywa nie oznacza automatycznie ze jest to
          kontynuacja. Czy to ze w filmach Koterskiego wystepuje Adas Miauczynski oznacza
          ze jeden jest kontynuacja drugiego???

          Przeczytaj moze na dobry poczatek to:
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3902150.html
          (To nie jest żadna kontynuacja "Misia" - mówił wczoraj Tym.)
          • jacso1 Re: Jaka kontynuacja???? 09.02.07, 16:13
            el_che napisał:

            > To ze glowny bohater sie tak nazywa nie oznacza automatycznie ze jest to
            > kontynuacja. Czy to ze w filmach Koterskiego wystepuje Adas Miauczynski
            oznacza
            > ze jeden jest kontynuacja drugiego???

            dokładnie to oznacza...
            • julcinska Re: Jaka kontynuacja???? 09.02.07, 17:27
              akurat w przypadku adasia miauczynskiego absolutnie nie mozna mowic o
              kontynuacji. to prawda, ze wszystkie te filmy laczy nazwisko glownego bohatera,
              a nawet w jakis sposob jego fobie, leki, ale rownoczesnie kazdy film dotyka
              innego problemu i dlatego nie mozna w tym przypadku mowic o kontynuacji. kazdy
              film jest inny i w zaden sposob nie jest podobny do drugiego. swego czasu
              koterski nawet odszedl od adasia miauczynskiego nazywajac glownego bohatera
              michalem miauczynskim czy po prostu michalem, jak dla mnie to czysty zabieg
              tylko po to by te filmy nie byly uwazane za ciag dalszy zycia jednego bohatera.
              bo chociaz glowny bohater u koterskiego to zawsze czlowiek rozdarty,
              nieszczesliwy, samotny, kazdy z nich jest innym czlowiekiem, bo kazdy z nich
              jest rozdarty i samotny z innego powodu. jezeli to dalej nikogo nie
              przekonalo...nie mozna mowic o kontynuacji w filmach jezeli w
              poszczegolnych 'czesciach' fakty z zycia bohatera sie nie zgadzaja.jak np
              wytlumaczyc fakt, ze w jednej 'czesci' 40-letni bohater jest rezyserem
              filmowym, a w innej nauczycielem w liceum? w tej samej 'czesci' ma dwoje
              dzieci, w innej jednego syna? w koncu gdzies tam miedzy wszystkimi "czesciami"
              umiera, a dwa filmy dalej widzimy tego samego bohatera wyraznie straszego?
              co do rysia, nie widzialam i dlatego nie moge nic na ten temat powiedziec, ale
              wiem jedno, ze tym mogl 'pozyczyc' sobie rysia ochodzkiego tak samo jak robi to
              koterski w swoich filmach, bo tak samo jak adas miauczynski jest synonimem
              pewnych zachowan, tak samo rys moze nim byc, co wcale nie znaczy, ze stanowi to
              w jakikolwiek sposob kontunuacje poprzedniego filmu.
              • skun2 Re: Jaka kontynuacja???? 10.02.07, 00:54
                ejże!
                o ile koterski ma jakieś tam ambicje artystyczne, a czasami udaje, że ma, to
                Tym nawet nie udaje.
                Tym zrobił komedię dla kasy. Może sobie kokietować, ze to nie jest kontynuacja,
                a wiadomo, że od początku do teraz tak jest reklamowana i dzięki temu zarobi
                kasę.
    • extrafresh Świńska rura, a nie RYŚ! 09.02.07, 14:39

      Jak juz gdzies wspominalem ten film jest po prostu slaby!
      W skali 1-6 daje mu max. 2.

      I tyle.
    • fromagreatheight Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 14:40
      "Miś" był jak satyryczna rakieta wycelowana w system. A przeciwko czemu ma być
      wymierzony "Ryś" ? Z gruntu nie może obnażać absurdów kapitalizmu, bo twórcy
      żyją z jego łaski.
      • meff NUDA 09.02.07, 15:08
        jak znam życie film będzie nudny po 20 minutach wyjdę z kina bo powtarzające
        sie gagi znudza mnie do reszty...
    • siwa I Suwalszczyzna! 09.02.07, 15:12
      Rozczarowuje, albo nie, ale warto iść dla samej Suwalszczyzny, żeby zobaczyć
      Wigry z powietrza, klasztor wigierski, bezdroża między Leszczewkiem a
      Cimochowizną, wiadukt w Stańczykach, no i słynna komenda policji w Suwałkach!
      KONIECZNIE!
      • xanaxy Re: I Suwalszczyzna! 09.02.07, 18:50
        Do Siwa ..dzieki. Pojde. Dzieki temu co napisalas. A wiesz, ze corka Barei w
        Canadzie. Robi za ....lekarza!!!
        • narcysia Re: I Suwalszczyzna! 09.02.07, 23:34
          zartujesz? gdzie? napisz to sie do niej wybiore i jaka specjalnosc?
    • ontos2 Bo pełno w nim gwiazd. 09.02.07, 16:10
      Argument nie wart funta kłaków. Pretensjonalne aktoreczki typu Szapołowska czy
      Tyszkiewicz wykreowane przez nieobiektywne media.
    • tajemniczydonpedro Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 16:26
      "Miś" powstał wiele lat temu, w pewnych konkretnych i niepowtarzalnych
      okolicznościach, które wszyscy rozumieli i wszyscy się z tego śmiali (choć nie
      wszyscy zgadzali się z przesłaniem zawartym w tym filmie). Obawiam się, że "Ryś"
      jest tylko kolejną, komercyjną próbą "odgrzania" starego tematu (tak było np. ze
      "Złotem dezerterów"). Wszystkie kontynuacje, dalsze ciągi itd. są tylko
      popłuczynami po pierwszym, jak zwykle najlepszym pomyśle...
    • suhar3 Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 16:39
      Już nie mogę się doczekać. Niestety, do kina udać siemoge nie wcześniej, niż
      pod koniec następnego tygodnia. wtedy ocenię :)
    • zupa_wolowa Profesor Lepper bije mgr. Kwacha 09.02.07, 16:44
      Tego nie tylko Tym by nie wymyslił, ale nawet Bareja:
      Fakultet u Leppera
      • poker1 "komedia dla dresiarzy" - znakomite podsumowanie 09.02.07, 18:05
        film chaotyczny, bez pomyslu, fabula bez sensu, gagi i humor na poziomie
        naprawde niskim.
        wyszedlem rozczarowany z kina, gdybym zaplacil normalnie za bilet uważałbym
        wieczór za stracony.
        • 1group Re: "komedia dla dresiarzy" - znakomite podsumowa 09.02.07, 21:43
          Biedni wybrzydzacze.Za dużo oglądacie tego amerykańskiego gó... i straciliście
          poczucie humoru.
          O ile mieliście je kiedykolwiek.
    • gardiano Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 17:00
      widzialam i pełna atysfakcja.możnaby sie doszukiwać pewnych uchybień ale takie
      jest tylko możliwe dojrzeć po przynajmiej dwukrotnym obejrzeniu.a stasiowi
      pogratulować że świetnie zironizował naszą rzeczywistość.aż przerażające że
      nasza rzeczywistść jest tak bliska komedii;]ps-nie warto porównywać z "misiem"
      bo oba te filmy łączy tylko postać ryszarda ochódzkiego a dzieli inna
      rzeczywistość.
    • hepik1 Wyborcza oszukuje? 09.02.07, 17:46
      "W "Co jest grane", dodatku do "Gazety Wyborczej", "Ryś" został oceniony na cztery gwiazdki"

      W papierowym wydaniu na Śląsku Ryś ma gwiazdek trzy.Wypadła ostatnia,czwarta i najjaśniesza dla Zofii Merle wraz z ostatnim zdaniem recenzji.
      • zosiulka Re: Wyborcza oszukuje? 09.02.07, 17:56
        W Małopolsce, w dodatku "Co jest grane" też tylko 3 gwiazdki! I też bez
        gwiazdki dla Z. Merle. Gdzie zatem owe 4 gwiazdki???
        • sadzapoczta Re: Wyborcza oszukuje? 09.02.07, 19:05
          w szczecinie też 3 gwiazdki!
          • hepik1 Re: Wyborcza oszukuje? 09.02.07, 20:12
            Najprostsze wytłumaczenie-pani krytyczka w ostatniej chwili dodała zdanie i czwartą gwiazdke,po oddaniu artykułu do druku.
            Po premii pojechać albo niech na ulicach bilety kolportuje na Rysia ;))
            • pan_gasienica w Wawie 4 z ostatnim zdaniem. 09.02.07, 21:46
      • sympatyk10 Kaziowi sie podobalo? 09.02.07, 19:31
        A to Marionetkiewicz tam nie wystepowal...
    • papa_s Nic się nie stało. 09.02.07, 22:03
      Najważniejsze, że opinie są rozdwojone. Sugeruje to, że film jest dobrze zrobiony.
      Komedia nie będzie śmieszyć wszystkich. Śmiech u ludzi to niezbadane i
      zagmatwane zjawisko więc kategoryczne wypowiedzi, że coś jest śmieszne albo nie
      są śmieszne...
    • bgosa ,,INTERnauci '' o Rysiu 09.02.07, 22:40
      Cytuję artykuł,,- Dzisiaj odbył się pierwszy oficjalny pokaz "Rysia" i wiem
      jedno - legenda umarła - pisze autor bloga celuloid.blox.pl. Opinie internautów
      zupełnie nie pokrywają się z tym, co możemy przeczytać w prasie.''

      O CZYM jest ten artykuł????
      Czyżby o tym że ,,internauci'' czyli niektórzy uczestnicy pierwszego
      oficjalnego pokazu ,źle oceniają film Tyma????

      Ilu było uczestników tego pokazu?
      Ilu z nich napisało coś w internecie???
      Jeśli autorowi artykułu film się nie podoba to niech pisze ,że to jest jego
      opinia!
      Internauci jeszcze filmu nie widzieli!
    • igor83 Ten film to katastrofa! 09.02.07, 22:42
      Właśnie wróciłem z kina i jestem po prostu w szoku. Żeby nie było "Miś" bardzo
      mi się podobał. Ale "Ryś" to film z kompletnie niezrozumiała fabuła zupełnie nie
      śmiesznymi dowcipami i to często jeszcze nie najwyższych lotów... Trzy dobre
      gagi na cały dwugodzinny film to zdecydowanie za mało. Mi "Ryś" się będzie
      kojarzył z potworną wręcz sceną z wibratorami i podwójnym... eh lepiej to
      przemilczę. Tym jest u mnie skreślony.
      • tommag04 Re: Ten film to katastrofa! 10.02.07, 00:54
        Kilka żartów jest na żenującym poziomie, przyznam, że kilku scen nie
        zrozumiałem...Kilka śmiesznych scen nie jest w stanie tego zrekompensować.
        Poszedłem żeby się pośmiać i odetchnąć, jednak jakąś godzinę po filmie
        dominującym przeważać zaczyna zażenowanie
      • robmar Re: Ten film to katastrofa! 10.02.07, 04:10
        Właśnie wróciłem z kina i jestem po prostu w szoku. Żeby nie było "Miś" bardzo
        > mi się podobał. Ale "Ryś" to film z kompletnie niezrozumiała fabuła zupełnie ni
        > e
        > śmiesznymi dowcipami i to często jeszcze nie najwyższych lotów... Trzy dobre
        > gagi na cały dwugodzinny film to zdecydowanie za mało. Mi "Ryś" się będzie
        > kojarzył z potworną wręcz sceną z wibratorami i podwójnym... eh lepiej to
        > przemilczę. Tym jest u mnie skreślony.

        heh - też naliczyłem trzy (gagi śmieszne)

        na szczęście zepsuł się projektor (tak z pół godziny przed końcem) i większość
        widzów uciekła nie czekając na naprawę

        najgorszego filmu jaki widziałem to nie bije (chińskie coś o mylącym tytule 'all
        tomorrow parties'), ale chyba wszystkie polskie ostatnio widziane - bije; a
        myślałem, że nic gorszego od Dublerów nie zobaczę...

        baaaardzo odradzam
    • toffik Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 22:52
      Nic sie nie stało, nawet oczko mu nie wypadło. Jak ktoś chce zobaczyć Misia, to
      powinien oglądać Misia. Ryś jest o nowej rzeczywistości i niezmiennej od dekad
      mentalności Polaków. Ryś jest bardzo fajny, śmiałem się często i głośno, dłużyzn
      nie więcej niż w oryginalnym Misiu (przypominam jak R.O. grzał na ostatnie
      piętro Pałacu Kultury, albo nudziarską końcówkę o tradycji). Ryś to bardzo fajny
      film i kultowe teksty, które przejdą do języka codziennego.
      • igor83 Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 23:04
        Na seansie na którym byłem ja, śmiały się dwie osoby. Reszta opóściła sale
        zwyczajnie zdegustowana.
        • skun2 Re: Co się stało temu "Rysiu"? 10.02.07, 00:56
          a bo to panie, ta dzisiejsza młodzież...palą to świństwo i nawet w kinie powagi
          zachować nie umieją.
      • narcysia Re: Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 23:40
        koncowka o tradycji to jedna z madrzejszych scen
    • eryk1959 Co się stało temu "Rysiu"? 09.02.07, 23:36
      Pani Zosiu Pani patrzy......a ja wiem co to jest to pewien krytyk jak ogladal
      Rysia to sobie wszystkie wlosy powyrywal...................
    • marcin1974 Co się stało temu "Rysiu"? 10.02.07, 00:08
      Warto zobaczyć, śmiesznie i przyjemnie chociaż na koniec zabolało. Czasy się
      zmieniają ale nie ludzie. Polecam
      • dlugi_22 Re: Co się stało temu "Rysiu"? 10.02.07, 00:09
        Nie wiem. Tym się zestarzał kompletnie. ŻENADA. szkoda kasy i czasu. Już lepiej
        obejrzeć M jak Miłość. Albo nie - Na Wspólnej. Nawet ci sami aktorzy występują...
    • maria10344 Co się stało temu "Rysiu"? 10.02.07, 00:10
      Nie wiem,czy ktoś jeszcze pamięta film w kinach.Na początku,kiedy po raz
      pierwszy film widziałam,podobał mi się średnio.Wielu,którzy tym filmem teraz
      się zachwyca wychodzili z kina,głośno komentując jego mizerię.Dopiero z upływem
      lat film został zrozumiany,lud się nim zaczął cieszyć.Było z nim tak,że
      należalo się nim zachwycać i wielu ten film zrozumiało i faktycznie wrósł w
      polską kulturę .Tego jakie głupoty wypisywali recenzenci lepiej nie pisać
      .Z tego też powodu nie przejmowałabym się tak bardzo tym co mówi się i pisze
      o "Ryśku".Pa
    • zgonboj to oczywiste - kontynucje robi się dla kasy... 10.02.07, 00:12
      ...więc trudno oczekiwać wielkiego dzieła od Rysia - to produkcja typowo
      komercyjna...

      gdyby Tym chciał i umiał zrobić naprawdę dobry film to nie musiałby "podpinać"
      się pod sukces Misia i zatrudniać polskich pseudo-gwiazdorów...

      dobry film obroni się sam, kiepskie produkcje lansowane "na siłę" muszą mieć
      gwiazdy w obsadzie no i znany tytuł (każdy chce zobaczyć kontynuację ulubionego
      filmu, bo przecież jak to napisano w artykule powyżej mniej więcej - "ten film
      trzeba zobaczyć jaki by nie był, by wziąć udział w dyskusji czy to następca
      Misia czy nie" :P)

      nie widziałem jeszcze Rysia ale nie spodziewam się po nim wiele... zresztą nigdy
      wiele nie spodziewam się po polskich "superprodukcjach" bo superprodukcje jak
      sama nazwa wskazuje muszę zarabiać dużo pieniędzy - a polski film zarobi dużo
      tylko jak będzie filmem dla przeciętnego Kowalskiego - czyli filmem dla idioty...

      PS. chciałbym się mylić, ale doświadczenie podpowiada, że nie mogę się mylić...
      ciekawe, czy jeszcze kiedyś polski film mnie zaskoczy in plus (pomijam polskie
      produckje nie reklamowane na szeroką skalę, bo czasem zdarzają się dobre filmy...)
    • rrraaaddd Re: Co się stało temu "Rysiu"? 10.02.07, 01:32
      Zgadzam się nie chce się śmiać jak dotyka to nas tak blisko. Bo śmiać się z
      siebie jest najtrudniej.
      Ryś to świetny film, pełen znakomitych niuansów, które będą odkrywane za 2,3,
      obglądnięciem;) Zabawy językowe - pierwsza klasa. Przypomina się znany skecz
      Tyma sprzed lat pt.:Program TV.
      Panie Stanisławie dziękuję bardzo za wspaniały film i za to, że nie zmienił się
      Pan w fasolę, jasia fasolę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka