Dodaj do ulubionych

"Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w paranoi

    • tomalamis "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 11:56
      Stało się jasne, że The "Economist" jest opanowany przez ludzi WSI (myślę, że
      zostanie to ujawnione w aneksie do raportu). To tłumaczy te ohydne oszczerstwa
      o rzekomej paranoi w kraju. Należy stanowczo zareagować na tą sytuację, np.
      poprzez wysłanie jednostki GROM w celu ostrzału z kartofli i buraków siedziby
      Economist.
    • mt7 Re: durnie uważam za niewystarczające - ja też! 19.02.07, 11:58
      sumienie.lk napisał:

      > Na czele mamy dwóch paranoików. Okreslenie, że są to durnie uważam za
      > niewystarczające.



    • peerelski "Economist" to marne pismo anonimow 19.02.07, 11:59
      ukazujaca sie tam artykuly nie sa nawet podpisane zadnym nazwiskiem... a poza
      tym to powinni wiecej miejsca poswiecic tragicznemu upadkowi kultury na
      Wyspach, a takze przyjrzec sie blizej machinacjom lordow
    • menuet1 : Pogrążony w paranoi 19.02.07, 12:03
      Jeszcze niedawno sondaze opinii publicznej sie prześcigały. Dlaczego teraz nie
      widac żadnego ???

      Kiedy ta paranoja się skończy?
    • presentation1 ......Według polskich informatorów gazety .... 19.02.07, 12:05
      Czy ci informaztorzy byli z PO a moze to byly obywatel GB Radoslaw Sikorski.W
      sumie jak na kilkadziesiat panstw UE znaleziono niewiele krytycznych materialow
      o Polsce.Z kwatery NATO sygnalizuja pozytywy ze Polska zabrala sie wrescie za
      rosyjskich agentow ktorzy za WSI czyli rzady Walesy i Kwasniewskiego bezkarnie
      buszowaly w naszym kraju pomimo ze Polska byla stowarzyszona z NATO a pozniej
      zostala czlonkiem NATO.
      • pis_dolot znowu się kloszardzie kompromitujesz...??? 19.02.07, 12:40
    • te_rence "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 12:07
      Źle się dzieje w państwie Polskim!
    • kazik.k Re: "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 12:12
      paranoiczni kurduple beda szukali agentow WSI w redakcji"Economist".
      • ayrten Re: "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 12:15
        lecz się, żydku
    • tatakaza "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 12:14
      Jeśli to co robią Kaczyńscy zasługuje na miano paranoi, to uczciwość nakazuje
      przyznać, że i duża część ich krytyków cierpi na podobną dolegliwość, tyle ze
      na tle Pisu i samych braci. Szkoda też, że ten wyostrzony zmysł krytyczny
      zawodzi w zetknieciu z prawdami objawianymi przez Zagranicznych
      MultiSpecjalistów-UltraProfesjonalistów-HiperIntelektualistów. A to wszystko w
      czasie, kiedy w kraju brakuje spawaczy.
      • msygula aby tak dalej 19.02.07, 12:30
        nie bralem udzialu w wyborach, ponieważ uważałem że pis i po to klony partii z
        poprzedniego 15lecia. Jednak jazgot medialny oparty głównie na diagnozowaniu
        wpływu małej fizyczności na defekty psychiczne bliźniactwa przez długi czas
        przekonywał mnie że zmniany idą w dobrym kierunku.
        Jednak coraz częściej zastanawiam się czy media po raz kolejny nie robią z
        Polaków durni. Przecież oni widzą, że na ludzi te argumenty nie działają,
        poparcie dla kaczorów nie spada a mimo to systematycznie tego typu teksty się
        pojawiają. I zaczynam się zastanawiać czy nie jest to kolejna kanalizacja
        nastrojów społecznych. Obce służby postawiły na nowego konia, a media mają tego
        konika uwiarygodnić jako przeciwnika środowiska które rządziło Polską 15 lat.
        Bo na zdrowy rozum ten rząd nie jest ani lepszy ani gorszy niż poprzednicy, a
        wzbudza niespotykane emocje.
    • ayrten Artykuł sponsorowany 19.02.07, 12:14
      Zapomnieli dopisać informacji :
      "artykuł sponsorowany przez agorę i o wielkiego łaskawego adasia"

      kaczki rządzą ekhem 'jakoś', nie podoba mi się co robią, zakrawa to pod paranoje
      - to fakt.
      ale nie podoba mi się ingerencja na szeroką skalę tak wielu osób - widać mają w
      tym interes, żeby posadzić tu swoich ludzi. "tajna władza świata" hm coraz
      większe mam przekonanie do tej teorii.
      ( buehehe jak ja niecierpie żydów - antysemitą jestem i jest mi z tym dobrze
      (tekst czytać z przymróżeniem oka ))

      zresztą lepszy swój głupek niż złodziej z pejsami, a co !
      • j_mat Re: Artykuł sponsorowany 19.02.07, 12:44
        ayrten napisał:

        > Zapomnieli dopisać informacji :
        > "artykuł sponsorowany przez agorę i o wielkiego łaskawego adasia"
        >
        > kaczki rządzą ekhem 'jakoś', nie podoba mi się co robią, zakrawa to pod
        paranoj
        > e
        > - to fakt.
        > ale nie podoba mi się ingerencja na szeroką skalę tak wielu osób - widać mają
        w
        > tym interes, żeby posadzić tu swoich ludzi. "tajna władza świata" hm coraz
        > większe mam przekonanie do tej teorii.
        > ( buehehe jak ja niecierpie żydów - antysemitą jestem i jest mi z tym dobrze
        > (tekst czytać z przymróżeniem oka ))
        >
        > zresztą lepszy swój głupek niż złodziej z pejsami, a co !

        Najpierw ortografia, głupcze!
    • peerelski Gazeta Wyborcza k l a m i e !! 19.02.07, 12:18
      oto ow artykul z The Economist i jest w nim zupelnie co innego, niz imputuje
      nam Gazeta Wyborcza.
      www.economist.com/daily/columns/europeview/displaystory.cfm?story_id=8700316

      The job of Poland's government is reform, not revenge

      GIGGLING at Poland’s government for its incompetence, provincialism and narrow-
      mindedness is to miss the point. The crusty, prickly conservatives of Law and
      Justice—chiefly the Kaczynski twins, who hold the offices of president (Lech)
      and prime minister (Jaroslaw)—did not come to power thinking that they would
      make Poland a diplomatic powerhouse, or a beacon of liberal economic reform and
      modernity.

      Their aim is different: to purify Poland of what they see as the shameful
      sleaze of the past 17 years. In their eyes, a sinister combination of crooked
      businessmen, corrupt officials and lawless spooks has consolidated economic and
      administrative power, usurping what should have been an anti-communist
      revolution. This putative coalition of post-communist interest groups and clans
      is commonly called, in Polish, the układ, a word which can be translated both
      as “deal” and “establishment”.

      That raises three questions. First, does the układ really exist? Second, is it
      harmful? Thirdly, are the Kaczynski brothers' tactics in dealing with it
      correct? Answering the first definitively is hard. It is not as if the układ
      has an office, meetings or formal membership list. What is clear is that no
      attempt was made in 1989 to stop such a thing developing. The “thick line” that
      was drawn under the past allowed a seemingly peaceful formal transfer of power.

      EPA

      The Kaczynski twins: Lech (left) and Jaroslaw (right)Ex-spooks and ex-
      apparatchiks went gleefully into business, and have thrived for reasons that go
      beyond their business acumen. A successful, even a disgraceful, career in the
      Polish People’s Republic has proved no bar to success in the private or public
      sectors. The military intelligence service, the WSI, seems to have been a law
      unto itself once its communist masters retreated.

      So the układ is, at least, a useful metaphor. Does it matter? The trade-off is
      between peace and purity. Excluding the old regime’s people might have been
      dangerous. Giving them a stake in the new system made it stable. Yet their
      unfair advantages, of money and connections, rankle with honest citizens who
      never collaborated.

      It is entirely defensible, then, to argue that Poland should be a country in
      which old connections matter less, and honesty and hard work matter more. The
      big question—and the weakest point in the Kaczynskis’ approach—is how to get
      there.

      The great danger is of a vindictive, arbitrary witch-hunt, where communist-era
      tactics of denunciation and punishment are used against those whose main crime
      is being unluckyOne way is to use the criminal justice system to attack those
      with dubious pasts. Pilfering of state assets, insider trading, bribery in
      public procurement: there is plenty of material. But this route is risky. Whom
      do you pick on, and where do you start? The great danger is of a vindictive,
      arbitrary witch-hunt, where communist-era tactics of denunciation and
      punishment are used against those whose main crime is being unlucky, not
      wicked.

      That seems to be the way that the Kaczynskis are going, both with their enemies
      and even—surprisingly—with their friends. In recent weeks a distinguished
      presidential adviser was fired humiliatingly because of a single document
      signed under great stress during the communist era, an act which he had
      immediately admitted to his dissident friends, and repudiated. Another has been
      ejected from public life because he worked for the WSI as a consultant in the
      post-communist era. A senior diplomat has been deprived of his promised
      ambassadorship because his brother worked for Poland’s previous president, an
      ex-communist.

      Fighting the totalitarian legacy with totalitarian tools is unlikely to work.
      The way to shake up Poland’s crony capitalism is not by selectively hunting
      down the cronies, but by making it such an open, liberal and competitive
      society that the old connections no longer count for much. That means more
      privatisation (and thus less room for manipulation), more deregulation, and
      welcoming all forms of outside competition. But it is hard to imagine the
      Kaczynskis humming that tune any time soon.

      • peerelski Manipulant i klamca ulast, IAR 19.02.07, 12:29
        w calym artykule The Economist nie pojawia sie slowo paranoja i wydzwiek
        artykulu jest zupelnie inny od tego imputowanego nam przez manipulanta-
        dziennikarzyne z GW, a mowa jest jedynie o tym ze Kaczynscy walcza z
        t.zw. "UKLADEM", do ktorego niejaki ulast niewatpliwie sam nalezy wraz z
        ktoryms ze swoich bossow!
        • oda15 Re: Manipulant i klamca ulast, IAR 19.02.07, 12:57
          www.economist.com/world/europe/displaystory.cfm?story_id=8707474
          "Vengeful, paranoid, addicted to crises, divided and mostly incompetent, the
          government survives mainly because the economy is strong and the opposition is
          feeble. Neither will last for ever."

          Oda
          • peerelski Re: Manipulant i klamca ulast, IAR 19.02.07, 20:09
            jeszcze jeden anonim! to skandal!
    • michalparadowski "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 12:20
      A wszystkiemu winne, te 3 mil.naiwniaków, którzy wybrali paranoików w
      nadziei...?
      No właśnie w nadziei na co? Ano na to, że paranoicy odbiorą tym co coś mają bez
      względu na korzyści lub ich brak, dla tych co nic nie mają.
      Ale odbiorą i już!
      I o to chodzi.
      Tylko czy na tym polega rządzenie państwem?
      • ayrten Re: "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 12:23
        tusk bylby lepszy ? lol wszyscy są siebie warci...

        lecz się, żydku
        • critto Re: "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 13:36
          antysemicki paranoiku, w Polsce wlasnie _brakuje Zydow_.
          Wszedzie, gdzie sa Zydzi, rozwija sie biznes (geszeft), kultura, nauka i
          filozofia. W Polsce to wszystko lezy: biznes jakos dycha tylko dzieki Unii
          Europejskiej, kultura lezy (zwlaszcza film), nauce jest coraz ciezej przy takim
          exodusie naukowcow, a filozofia jest marginalizowana na rzecz religii, niestety.
    • mentor6 Do sumienia.lk 19.02.07, 12:20
      Wszyscy wiemy czyim ty jestes sumieniem ze az cie na pierwszym miejscu cytuja.
      Jedno jest pewne napewno nie polskim. Ty galganie bez sumienia nie pluj nie
      szydz i nie obrazaj tych co w kocu chca naprawde dla Polsi zrobic. Brak twoje i
      twoich kumlpi sumienia jest wyrazny, albo inaczej ty je masz tylko
      deformowanie, najwyzszy czas zeby ci je wyprostowac.
    • honeyr Ależ ten artykuł wywoła biegunkę w pałacu trolli ! 19.02.07, 12:22
      ;D
    • ayrten Re: "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 12:27
      to pewnie jeden z pracowników GW wysłał post, żeby go wszyscy przeczytali
      ot, taka praca małych żydków z GW xD
    • piskoala "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 12:29
      sumienie.lk napisał:
      > Na czele mamy dwóch paranoików. Okreslenie, że są to durnie uważam za
      > niewystarczające.

      Czubków ciemny lud chciał i mamy czubków paranoidalnych,
      chociaż ja nie chciałem.


      ----
      Paranoja i Sprawiedliwość
    • toxicf Re: "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 12:31
      Jestem za tym, aby otworzyć w Polsce szkoły z nauczaniem dobrego wychowania.
      • piskoala a to właśnuie są skutki 'nauczania' 19.02.07, 13:01

        czyli czego????




        ----
        poTworki W O N !!!
        • stoltzman "PoTworki WON"? Ladnie tak pisac o voklksdeutchu 19.02.07, 16:16
          i Janku co ma nieszczescie miec ryja?
    • ablaszczuk6 "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 12:32
    • ablaszczuk6 "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 12:39
      Każdy dotychczasowy rząd Polski ( od 1945 r,) miał bardzo słabych doradców, byli
      to w większości kolesie. I nic sie nie zmieniło jak dotąd, prawnicy i doradcy
      kładą nasze Państwo na łopatki. Pan Edward Gierek dodatkowo był kładziony przez
      Komitety Partii, wojewodów i tak w dół. Obecnie mamy doradców paranoików, bez
      znajomości sytuacji, prawa, ekonomii. Słuchano namiętnie Pana Balcerowicza który
      gdyby nie silna gospodarka padłby już dawno, co ten człowiek wytamuje wzrost
      rozwoju, to zagapi się i gospodarka znowu rusza, znowu ją hamuje, a ta
      uporczywie dalej rusza. Mamy tematy zastęcze może i dobrze bo jeśli Ci Panowie
      nie znają sie na rządzeniu Państwem to niech Antoni Macierewicz przejmie ster
      polityki- a gospodarka a by jej nie niszczyć to będzie szła do przodu.
    • mln79 "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 12:40
      "The Ecomomist negatywnie ocenia politykę personalną, wewnętrzną, zagraniczną i
      ekonomiczną braci Kaczyńskich."

      To jaką ocenia dobrze? To jak w tym kawale:
      - Jakie są 4 krytyczne dla gospodarki okresy w czasie rządów PiSu?
      - Wiosna, lato, jesień, zima.
      • piskoala "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w pa 19.02.07, 12:44
        mln79 napisał:
        >"The Ecomomist negatywnie ocenia politykę personalną, wewnętrzną, zagraniczną i
        > ekonomiczną braci Kaczyńskich."
        > To jaką ocenia dobrze? To jak w tym kawale:
        > - Jakie są 4 krytyczne dla gospodarki okresy w czasie rządów PiSu?
        > - Wiosna, lato, jesień, zima.

        kawał z połowy lat 60tych.
        teraz wystarczy jeden 'okres' PiS

        ----
        poTworki W O N !!!
    • zyks Jest na to rada: nożyczki dla wszystkich kioskarzy 19.02.07, 12:57
      Tanio, szybko, prosto. Tylko, k...., internet... :-( A Chiny, to pies :-)?!
    • edwardlucas The Economist author writes (autor pisze) 19.02.07, 13:01
      jestem autorem tych artykulow--jeden w czasopismu "The Economist" i drugy na
      economist.com w "Europe.view". Oby sa na moim site edwardlucas.blogspot.com

      ciesze mnie na kommentarze tez tam

      przepraszam na slaby polsky jezyk

      Pozdrawiam

      Edward Lucas

      • piskoala The Economist author writes (autor pisze) 19.02.07, 13:11
        edwardlucas napisał:
        > jestem autorem tych artykulow--jeden w czasopismu "The Economist" i drugy na
        > economist.com w "Europe.view". Oby sa na moim site edwardlucas.blogspot.com
        > ciesze mnie na kommentarze tez tam
        > przepraszam na slaby polsky jezyk
        > Pozdrawiam
        > Edward Lucas


        Your Polish is evcellent, but

        nie rozumiesz wielu typowo polskich odczuć i brak Ci Polish sense of humur.
        Z kolei wielu moich Rodaków z podobnych przyczyn nie rozumie sposobu
        prezentacji Twoich i Współautorów tez dotyczących naszego kraju
      • j_mat Re: The Economist author writes (autor pisze) 19.02.07, 14:04
        Wszystko jest jasne: zwolennicy PiS-u nie mogą się przebić ze swoimi opiniami
        do międzynarodowych środków przekazu (takich jak np. The Economist), ponieważ
        nie znają angielskiego. Ci, którzy znali, zostali konsekwentnie usunięci
        zgodnie z zasadą: "a co, to już polski nie jest dla nich wystarczająco dobry?"
        (podobną opinię, mutatis mutandis, wyraził o Johnie Kerrym, który szczycił się
        tym, że zna francuski, pewien teksaski farmer, wybierając Busha). Tak więc
        znający angielski znaleźli się w opozycji. Z drugiej strony korespondenci (jak
        w przypadku p. Edwarda Lucasa) nie za bardzo władają polskim. Rozwiązaniem jest
        przyjmowanie tylko takich korespondentów zagranicznych, którzy znają polski i
        stworzenie polskojęzycznych kącików w zagranicznych mediach, gdzie zamieszczane
        byłyby artykuły o Polsce, oczywiście po ich uprzednim zatwierdzeniu przez J&L.

        Kind regards to Mr. Edward Lucas, anyway.
      • 1zorro Re: The Economist author writes (autor pisze) 19.02.07, 14:06
        czlowieku! Teraz znajdziesz sie na "liscie Maciarewicza"! Jako ukryty agent
        WSI. Na pewno!
      • jan_patriota Re: The Economist author writes (autor pisze) 19.02.07, 15:34
        Did you write what Szechter alleges (see below) you did, Mr. Lucas.
        ------------------
        "On February 19, 2007 Polish tabloid "Gazeta Wyborcza" managed by Ozjasz
        Szechter a.k.a. Adam Michnik, collaborator with the late 1970, early 1980 Polish
        communist government has published alleged excerpts of the article in The
        Economist: “Polish government submersed in paranoia”.

        Allegedly, in the above said article, unnamed by Szechter Economist’s writer
        describes the Polish government as “vengeful”, “submerged in paranoia”, with
        “drug-induced dependency on crisis”, etc., etc.

        Shocking shrillness of those comments, along with troubling reputation of Mr.
        Szechter and his tabloid has prompted us to contact The Economist. Please verify
        if such article was indeed published by your otherwise fine magazine.

        • po_jeby Dobrze gadasz, Janek! 19.02.07, 17:27
    • zyks Talleyrand: głupota największą zbrodnią ... 19.02.07, 13:05

    • pws3 "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 13:20
      To rzeczowa i delikatna ocena z daleka. Brawo!!!
      • 1zorro Kartofle wykonczy stonka.Amerykanska.I nawet 19.02.07, 13:40
        naczelny burak, prof.dr Andrzej Lepper nie pomorze!
        • stoltzman Tylko volksdeutch Tusk i Jan co MaRyja moga pomoc 19.02.07, 15:47
    • andrzejkarp "Economist" o polskim rządzie: Pogrążony w parano 19.02.07, 14:42
      Ciekawe kto jest tym informatorem - bo już wielu ich nie zostało. Zapewne w
      dalszej części rapotru okarze się że też jest agentem. Natomiast płacz po Radku
      - jak się należy do jakichś tajnych organizacji Amerykańskich i nikomu się o tym
      nie wspomina to całkiem prawdopodobne,że ktoś z nowych WSI to odkryje. Ciekawe
      czy jak PO przejmie władzę to Radka nasadzą z powrotem?. Jest w tym logika - Jak
      któryś z ministrów jest w rządzie to jest marny, niekompetentny - natomiast jak
      wyleci za swe błędy lub narazi się szefowi (Premierowi) to natychmiast jest
      płacz w POLSKICH (zwłąszcza w ITI i GW) i zagranicznych mediach - jaki to on był
      dobry. A swoją drogą żadnemu krajowi nie zależy na tym, żby Polska miała sprawne
      i lojalne służby wywiadowcze. Kto czytał Raport to wie jakie interesy robiła WSI
      także z naszymi "sojusznikami" i w ich interesie. Każdy kto myśli wie - że
      "Polska jest od 17 wieku folwarkiem w krórym inne kraje konie pasają" - I PIS to
      zmienia. A to jak to robi ocenimy w najbliższych wyborach.
    • jan_r_k "Economist" przestrzega!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.02.07, 14:45
      Kurcze blade, Michnik goni już zupełnie w piętkę. Jakiś tam tygodnik brytyjski
      przedrukowuje coś, co podrzucił Michnik lub Urban i od razu trzeba windować to
      jako "przestrzeganie"?

      Jak już dawno powiedziałem, delirium, które spowodowało Aferę Rywina i upadek
      rządów Michnika i Urbana odbija się Nadredaktorowi potworną czkawką. Tylko
      wycie po nocy i plucie na Polskę pozostało. Jaki to śmieszny koniec tak dobrze
      zapowiadającej się kariery "ałtorytetu" moralnego.

      Jan K.
      • stoltzman Z listu do Economist (jak ktos wyzej opublikowal) 19.02.07, 15:44
        "19-go lutego 2007 polski brukowiec "Gazeta Wyborcza" kierowany przez Ozjasza
        Szechtera vel. Adama Michika, kolaboratora z komunistycznym rzadem polskim
        poznych latach 1970 i wczesnych 1980, opublikowal wyjatki artykulu podobno
        opublikowanego w The Economist: "Polski rząd pogrążony w paranoi".

        Podobno, w powyzszym artykule nie wymieniony przez Szechtera autor artykulu
        opisuje polski rzad jako "msciwy", "pograzony w paranoi", "narkotycznie
        uzalezniony od kryzysow", itd., itd.

        Zdumiewajaca wulgarnosc tych komentarzy w polaczeniu z reputacja Pana Szechtera
        i jego brukowca sklonil nas do skontaktowania sie z The Economist. Prosimy o
        weryfikacje czy taki artykul zostal rzeczywiscie w waszym poza tym dobrym
        magazynie."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka