Dodaj do ulubionych

Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa?

26.02.07, 07:37
e-dziennika nie można wykraść z pokoju nauczycielskiego.

za to spokojnie mozna wlamac sie do systemu i zrobic z nim co sie chce.
elektronika mozna sie fasynowac, ale sa takie obszary, gdzie nie ma
uzasadnienia dla tego rodzaju zmian
Obserwuj wątek
    • fraglesi67 Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa? 26.02.07, 07:38
      No tak małopolska... dawna zacofana galicja ;-)
      Fraglesowe widzenie świata fraglesi.wordpress.com
      • znajomy_jennifer_lopez My jeszcze w epoce kamienia 26.02.07, 10:33
        "mówi Janusz Szklarczyk, dyrektor Wydziału Kształcenia Ponadgimnazjalnego i Ustawicznego. - Dziennik lekcyjny to dokument, w którym nie można niepostrzeżenie dokonywać zmian. Nie mam zaufania do elektronicznej wersji."

        Do baz danych zaufanie mam, jest coś takiego jak kopie zapasowe itp, nie mówiąc o tym że szkoła może mieć dzienniki w sieci intranetowej.
        Na razie jednak b.niska jest umiejętnośc korzystania z komputerów przez ludzi, zwłaszcza nieco starszych. Lepiej więc niech 50letnia nauczycielka wpisuje oceny ręcznie niżby mialo jej "coś zniknąć nie wiadomo czemu" i "gdzieś się podziało".
    • khaern ciekawy pomysl, podoba mi sie zwlaszcza ta 26.02.07, 07:41
      czesc o swobodnym dostepie do ocen i uwag przez rodzicow, mogli by wowczas na
      biezaco kontrolowac poczynania swoich pociech. watpliwosc moja budzi jedynie
      forma zabezpieczenia takowego dziennika, zarowno przed probami wlaman ze
      strony uczniow i manipulacji ocen jak i przed wgladem przez osoby do tego
      niepowolane. ta czesc wymaga szczegolnej uwagi i dopracowania ze strony
      wdrazajacego
      • znajomy_jennifer_lopez Re: ciekawy pomysl, podoba mi sie zwlaszcza ta 26.02.07, 10:35
        khaern napisał:

        > czesc o swobodnym dostepie do ocen i uwag przez rodzicow, mogli by wowczas na
        > biezaco kontrolowac poczynania swoich pociech

        1. Teraz też mogą kontrolowac oceny itp
        2. Ci co chcą najczęściej nie muszą
        3. Ci co powinni wolą nie sprawdzać (przecież od 7 r.ż. to szkoła jest odpowiedzialna za wychowanie ich dzieci)
    • friofrio Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa? 26.02.07, 07:42
      Najwyzszy czas.
    • antekguma1 Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa? 26.02.07, 07:43
      Pieknie by to było i nowocześnie. Tylko co z tymi rodzicami którzy nie maja
      dostepu do internetu? I tak bedą biegac do szkoły na wywiadówki i tak dostaną
      stopnie swojego dziecka na kartce. Jeszcze dużo czasu upłynie zanim bedzie tak
      nowocześnie. Może w miedzyczasie lepiej pomyślec o unowocześnieniu samego
      nauczania. NP. mniej religii, albo wcale, a wiecej np. języków obcych.
      • crosser Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 07:57
        Bezpośredni kontakt rodzica z nauczycielem, nawet sporadyczny i tak jest
        potrzebny, więc wywiadówki i tak będą. Nie należy mylić tego z dostępem w każdej
        chwili do frekwencji i ocen. Dzięki komputerom nauczyciel karteczki z ocenami
        wydrukuje z komputera a nie będzie przepisywał z dziennika tracąc czas i
        jednocześnie mogąc się łatwo pomylić. Tak samo ze świadectwami na koniec roku -
        szybko się je wydrukuje i nikt nie będzie miał pretensji, że nauczyciel ma
        brzydkie pismo (a są tacy rodzice co takie uwagi zgłaszają i żądają poprawienia
        świadectwa - wierzcie mi).

        Jeszcze jeden plus - uczeń mając świadomość, że nauczyciel w każdej chwili może
        wysłać emaila do rodzica - nawet podczas lekcji - na pewno będzie mniej
        podskakiwał.

        A problem systemu zabezpieczeń kontra włamujący się do niego był jest i będzie
        zawsze. Czy to jest szkoła, czy bank internetowy czy poczta na serwerze
        emailowym. I o tym powinien pamiętać producent takiego oprogramowania.

        Odpowiadając przedmówcy - więcej języków obcych to koszt nieporównywalnie
        większy niż wyposażenie sal w komputery z prostym programem "dziennik" i
        internetem. Przy takich zarobkach żaden porządny (czytaj: dobry pedagog i dobrze
        znający język) nie pójdzie pracować do szkoły państwowej gdy jest tyle
        prywatnych szkół języków obcych, gdzie zarobi ponad 2x więcej.

        • antekguma1 Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:18
          > Odpowiadając przedmówcy - więcej języków obcych to koszt nieporównywalnie
          > większy niż wyposażenie sal w komputery z prostym programem "dziennik" i
          > internetem. Przy takich zarobkach żaden porządny (czytaj: dobry pedagog i dobrz
          > e
          > znający język) nie pójdzie pracować do szkoły państwowej gdy jest tyle
          > prywatnych szkół języków obcych, gdzie zarobi ponad 2x więcej.
          >

          Zdając sobie sprawe z kosztów napisałem gdzie szukac pieniedzy dla nauczycieli
          języków. Mniej religii, albo wręcz wcale, a wiecej jezyków obcych.
          • crosser Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:40
            Nie rozśmieszaj mnie. Ile jest godzin religii w szkole? Bo żeby opłacić 1
            nauczyciela j. obcego to trzeba by było zlikwidować ze 3-ch katechetów. (pomijam
            fakt, że ustawa najprawdopodobniej nie pozwala na zapłacenie nauczycielowi j.
            obcego więcej niż innemu, więc to trzeba by było też zmienić)
          • rusis1 Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 09:10
            A bierzesz pod uwage, że nauczanie j. obcego aby było efektywne musi być
            prowadzone w małych grupach? To oznacza, że przy obecnej ilości religii nawet
            calkowite jej usuniecie nie umożliwiłoby poprawienia nauczania j. obcych. Koszt
            bowiem nauki j. obcego dla całej klasy nie równa się kosztowi nauki religii.
            • g_m11 Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 09:26
              Zlikwidowac jezyki w szkole bo są tragicznie prowadzone i to tylko marnowanie
              srodków. Uczyć w szkołach jezykowych a zaoszczedzone w szkołach pieniądze
              przeznaczyć na dofinansowanie tych , których nie stać. Zamiast religii etyke i
              ewentualnie troche wiedzy o religiach ale prowadzone nie przez katechetów tylko
              wykształciuchów filozofów
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 07:55
      Znając poziom wiedzy informatycznej niektórych nauczycieli, to e-dziennik będzie
      sporym ułatwieniem dla wszelkiej maści cwaniaków.
      • mreck tak siewco, 26.02.07, 07:59
        tym bardziej, że gramatyki też się siewcy nie uczyli.
      • crosser Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:02
        Wystarczy, żeby po pół minuty nieaktywności blokowała się konsola i był czytnik
        biometryczny (czyli zamiast hasła - linie papilarne) - na 100% minie te pól
        minuty między tym jak nauczyciel oderwie palce od klawiatury a jego ew. wyjściem
        z sali i jednocześnie nie będzie to utrudnienie bo jak będzie chciał wrócić do
        pracy to tylko przejedzie paluszkiem po czytniku (znacznie szybciej niż
        wprowadzenie hasła) i volaille. Nawet najgłupszy nauczyciel to zrozumie.

        Jedynym problemem jest nałożenie kosza na śmieci nauczycielowi i modyfikacja
        przez uczniów dziennika poprzez "wysadzenie" nauczyciela z przed komputera - ale
        to już powinien badać prokurator.
        • pc486 Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:08
          mysle ze postepowa mlodziez, planujaca wypad na wagary z okazji opisanej
          wczesniej, odcielaby palec owemu nauczycielowi, po co wsadzac kosz na glowe
        • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:17
          Czytnik biometryczny?? W polskiej szkole, w której nie ma kasy na nic?
          • crosser Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:26
            Czytnik biometryczny kosztuje 110 złotych. Nie przesadzaj.
            • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:43
              Wiem ile kosztuje, pomnóż to x 40pracowni
    • tomikz1 Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa? 26.02.07, 08:08
      Jestem nauczycielem i wychowawcą i popieram ten pomysł w 100%. Mamy XXI wiek i
      pora skończyć z produkowaniem makulatury i żmudnym podliczaniem tabelek, w
      erze arkuszy kalkulacyjnych i komputerów. Zdaje sobie sprawdzę że w dzienniku
      elektronicznym łatwiej zmienić dane bez żadnych śladów. Jednak nie oszukujmy
      się w dzienniku papierowym też przecież istnieje taka możliwość i nie my
      piersi myślimy o dziennikach elektronicznych, więc problem jest znany i na
      pewno są sposoby jego rozwiązania. Poza tym oceny nie są najważniejsza i
      najtajniejsza informacją przechowywaną w komputerach, skoro te ważniejsze są w
      nich bezpieczne to i oceny da się zabezpieczyć, istnieją takie rzeczy jak:
      kopie bezpieczeństwa, a ewentualnie nawet wydruki jeśli to już tak konieczne
      by tworzyć tą makulaturę i ścinać kolejne drzewa (niezbyt to się komponuje z
      edukacją ekologiczną). A tak z praktyki to wydaje mi się że dziennik
      elektroniczny wszystkim nam ułatwił by prace, dyrekcji i rodzicom umożliwił by
      bardziej wnikliwą kontrolę, co może jednak budzić obawy niektórych uczniów i
      nauczycieli, bo z pewnością o wiele łatwiej można by wyłapać pewne
      nieprawidłowości.
      • brylant1 Kraków - galicja - zacofanie... 26.02.07, 08:21
        niby takie ynteligentne miasto a jak sięgnąć głębiej to przerażone i zacofane
        doktory i profesory!!! Ciekaw jestem czy z bankowości elektronicznej ten
        "mądral" Janusz Szklarczyk, dyrektor Wydziału Kształcenia Ponadgimnazjalnego i
        Ustawicznego też boi się korzystać??
        Nie bójmy się nowości tylko je poznajmy i zrozummy - eh cały Kraków...
        • zigzaur Re: Kraków - galicja - zacofanie... 26.02.07, 08:51
          Trochę prawdy o matecznikach polskiego zacofania:

          Rodzina Giertychów - Poznańskie
          Lepper - Zachodnie Pomorze
          Jacek Kurski - Gdańsk
          Bracia Kaczyńscy - też Gdańsk
          • cynik.pl Re: Kraków - galicja - zacofanie... 26.02.07, 10:06
            > Bracia Kaczyńscy - też Gdańsk
            No przecież oni akurat urodzili się w Warsiaffce. Na Żoliborzu mieszkają mamma
            Kaczyńska oraz kot.
            • zigzaur Re: Kraków - galicja - zacofanie... 26.02.07, 10:11
              Ze względów czysto humanitarnych nie wymieniłem Warszawy i jej roli w budowie
              ciemnogrodu.
    • zigzaur Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa? 26.02.07, 08:17
      No i jak tu zdzielić ucznia po łbie?
      Dyskietką?
      Pendrivem?
      • luciferia Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:42
        A mi nie podoba się ta chęć maksymalnej kontroli.
        Ucznia zawsze można skontolować, dzwoniąc do szkoły, czy po prostu ją
        odwiedzając. Wystarczy tylko ruszyć tyłek, czego wielu "wspaniałym" rodzicom
        się nie chce, wolą bez angażowania się kliknąć sobie w komputerze i mieć
        wszystko jak na tacy.
        Może po prostu lepiej poprawić swoje kontakty z dzieckiem, a nie tworzyć
        jakiś "aparat opresyjny" (wyolbrzymiam teraz, ale to coś w tym stylu) i trzymać
        dziecko w ciągłym poczuciu zagrożenia tym że mamusia czy tatuś zawsze mogą
        obejrzeć oceny i sprać dupę. A wierzcie mi, są takie patologie, że dla
        niektórych rodziców trója jest powodem do katowania dziecka pasem i użądzania
        mu wszelkiej maści "szlabanów".
        Jednym słowem - trochę więcej zaufania do własnego dziecka, jeśli nie można mu
        ufać, to znaczy, że relacje w rodzinie są chore i należy je naprawić.
        Oczywiście, że każde dziecko czasem coś nabroi i zmyśla, ale jeśli wszystko
        jest okej, to dzieje się to w granicach normy.
        • zigzaur Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:49
          I szkoła on-line jest dobra. I bezpośredni kontakt rodzica ze szkołą też.
          Zresztą, frekwencję ucznia można kontrolować przy pomocy transponderów, które
          jednocześnie będą przepustką otwierającą drzwi szkoły.

          Komputeryzacja szkoły znacznie ułatwi pracę nauczycieli i wychowawców przy
          obliczaniu tzw. "frekwencji" miesięcznej, semestralnej i rocznej. Oczywiście,
          nie każdy nauczyciel potrafi posługiwać się arkuszem kalkulacyjnym.

          Przypomniał mi się fajny dowcip rysunkowy z jakiejś czeskiej gazety:
          Matka wrzeszczy na ojca:
          "To twoja wina! To ty mówiłeś, że dwunastu korepetytorów to dosyć! I widzisz, co
          się stało? Dostała czwórkę z WF!"
    • camel_3d ...niepostrzeżenie dokonywać zmian. 26.02.07, 08:36
      >Dziennik lekcyjny to dokument, w którym nie można niepostrzeżenie dokonywać
      >zmian.

      hhhehe...no w papierowym to dobiero zmian dokonywalismy:) i to jak
      niepostrzezenie:)))
    • puuchatek Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 08:58

      Kiedy pracowałem w szkole (1995-2000), to właśnie któregoś roku nasze kochane MEN (a może to było kuratorium?) wydało oficjalne oświadczenie, że nauczycielom wolno wypełniać świadectwa na koniec roku na maszynie (!) - bo dotąd wolno było wyłącznie ręcznie, wiecznym piórem.

      Ktoś wtedy złośliwie skomentował, że naszym władzom oświatowym 150 lat zajęło zauważenie, że istnieje maszyna do pisania - i że ciekawe, ile jeszcze lat minie, zanim zauważą istnienie komputerów i drukarek.

      Łatwiejszy dostęp do e-dziennika? Akurat. Przynajmniej nauczyciele nie posyłaliby uczniów z dziennikiem do innej klasy... Tylko nauczyciele wiedzą, ile czasu traci się na wypełnianie tych kretyńskich dzienników, na wyliczanie procentowej ferkwencji na podstawie kreseczek w papierkach - jak za króla Ćwieczka... Ale niestety, włądze oświatowe "nie mają zaufania do zapisu elektronicznego". No cóż, rozumiem, że oszczędności ten pan także trzyma w skarpetce, bo ptzecież w banku są zapisywane w systemach komputerowych...
    • thebigzumzum bezpieczenstwo?? 26.02.07, 09:05
      Na Ukrainie (?? - bo dokladnie nie pamietam) wprowadzili elektroniczna
      ewidencje ludnosci, niedawno bylo to opisywane na tym portalu. I zamiast
      dowodow, paszportow itp. wystarczy jedna karta za posrednictwem ktorej logujemy
      sie do systemu. I jakos to dziala, tak? O braku bezpieczenstwa mozna mowic jak
      developer rozwiazania spaprze sprawe i zostawi dziury.
    • tallinn Papierowe dzienniki lekcyjne przeszły do lamusa. 26.02.07, 09:18

      www.ekool.ee/eschoolmain?actionId=ENG
    • pinia1a Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa? 26.02.07, 09:33
      Powinny mimo wszysto zostać jako dodatkowa dokumentacja.
      Nowoczesność jest dobrą rzeczą ale czasem utrudnia życie i zamąca rzeczywistość.
      Do systemu elektronicznego zawsze można się włamać, dla hakera to nic trudnego
      i wtedy cały system pada. Może wogóle zniesiecie cały system rejestracji ocen
      bo i tak nie miałby on sensu.
    • ar.co Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamusa? 26.02.07, 09:34
      No to jeszcze trzeba pamiętać o wykreślenie z programu większości szkół
      informatyki - bo jak nauczyciele zaczną blokować szkolne komputery,
      wprowadzając do nich bieżące dane o uczniach i ich wynikach, to uczniom nie
      zostanie zbyt wiele czasu na zajęcia. W końcu w każdej klasie będzie musiał
      znaleźć się dodatkowy komputer dla nauczyciela; chyba że na bieżąco ma on
      notować na karteczkach, i dopiero później zapisywać w komputerze - ale w takim
      wypadku cały pomysł pozbawiony jest sensu i stanowi jedynie dodatkowe
      obciążenie.
    • muhi1 Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 09:43
      To nie jest głupi pomysł z tym zamieszczaniem w internecie zwłaszcza ocen.
      Właśnie w piątek otrzymaliśmy login i hasło do e-dziennika. Możemy jyz teraz
      śledzić oceny syna i odpowiednio wcześnie reagować na niepowodzenia. Dzieci,
      jak wiadomo, ukrywają złe oceny, tym bardziej, że mało która szkoła pilnuje
      swoiych nauczycieli, aby na bieżąco wpisywali stopnie do dzienniczka. Przez
      całe gimnazjum syn miał pusty dzienniczek, oceny były dawane na kartkach w
      połowie i na koniec semestru. To trochę za mało. Godziny otwarte niegłupi
      pomysł, ale trudno wykonalny.
      Taki e-dziennik może pomóc w dyscyplinowaniu. Sama przeżyłam szok na koniec
      semestru, jak zobaczyłam 6 dwójek, choć w połowie semestru była tylko jedna
      jako przewidywana końcowa. Przy takiej informacji skupiliśmy sie na tym
      przedmiocie, aby go wyciągnął na 3. Okazało się, że zawalił inne, z których
      wynikała mocna 3. Teraz możemy śledzić na bieżąco i reagować od razu na takie
      odpuszczenie sobie przedmiotu.
      Czy papierowe dzienniki powinny zniknąc? Chyba nie. Sama miałam nauczyciela,
      który prowadził własne notatki, więc dopisywanie ocen nie miało miejsca. Jemu
      brak takiego dziennika nie utrudni życia. Jeżeli znikną papierowe, to taki
      nauczyciel będzie dalej prowadził własny notes z ocenami. Będzie dalej
      prowadził podwójna buchalterię.
      • tomikz1 Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 10:25
        Własny notes to raczej konieczność niż przyjemność. Z własnej pracy wiem jak
        często na lekcji nie ma dziennika z różnych powodów ot choćby lekcja odbywa sie
        równolegle w kilku grupach, gdzie wtedy miałbym wpisywać oceny, by je potem
        wpisać do dziennika? Ale gdybym miał w każdej klasie komputer lub tablet z
        dziennikiem elektronicznym to wystarczył by pendrive i wszystkie oceny z mojego
        przedmiotu zawsze miałbym przy sobie. Co do bezpieczeństwa to wydaje mi sie ze
        dane elektroniczne są bezpieczniejsze niż jeden dziennik który przecież może
        "zaginąć". Dobrze zabezpieczone i automatycznie backup'owane były by bezpieczne
        i dane ułatwiły by prace nauczycielom. Którzy i tak przenoszą je często z
        dziennika papierowego do elektronicznego - robiąc podwójną robotę. A podliczanie
        frekwencji(kreseczki itp.) to już w ogóle średniowiecze - wolałbym w ten sposób
        zmarnowany czas poświecić na ważniejsze dla edukacji uczniów rzeczy .
        Ale wiem też że długo jeszcze nie doczekamy sie elektronicznego dziennika z
        prostej przyczyny - w każdej klasie w szkole bynajmniej nie ma komputera i
        pewnie jeszcze długu nie będzie.
        A za przenoszenie danych z dziennika papierowego do elektronicznego serdecznie
        dziękuję - kolejne zmarnowane godziny dla wygody rodziców którym nie chce sie
        zadzwonić do szkoły i zasięgnąć informacji.
      • zhzhzhzh Re: Papierowe dzienniki lekcyjne przejdą do lamus 26.02.07, 10:25
        Przepraszam jeśli to co przeczytasz poniżej Cię dotknie.

        Nie chcę Cię krytykować, ale chciałbym zwrócić uwagę, że jesli dziecko UKRYWA
        przed Tobą swoje oceny to nie masz z nim dobrego kontaktu i popełniłaś ogromne
        błędy wychowawcze.
        Zresztą sama piszesz, że "Możemy juz teraz śledzić oceny syna i odpowiednio
        wcześnie reagować na niepowodzenia".
        Zastanów się co Ty piszesz? Śledzić własne dziecko??
        Bądź dla niego rodzicem a nie UB-ekiem.
        Jak dziecko będzie wiedziało, że je kochasz (co nie oznacza jednak, że wszystko
        dziecku wolno) i z "niepowodzeń" - które w życiu potem i tak znaczenia nie mają
        - nie robisz jakichś "tragedi" to będzie Ci na bieżąco mówiło o ocenach (i nie
        tylko).

        A do szkoły dziecka powinnaś mieć żal.
        Piszę to jako mąż nauczycielki-wychowawczyni, która pracuje w szkole gdzie jest
        zwyczaj robić "wywiadówki" co 5-6 tygodni i dzwonić do rodziców jeśli dziecko
        nie przychodzi już drugi dzień "pod rząd" do szkoły, zaczyna wagarować, nagle
        zaczynają mu się pogarszać oceny (druga jedynka z tego samego przedmiotu już
        jest powodem do wezwania telefonicznie rodziców na rozmowę z wychowawcą i
        nauczycielem danego przedmiotu) albo po prostu coś się z nim dzieje niedobrego.
        I nie jest to jakaś niezwykła szkoła tylko przeciętne gimnazjum.

        Sądzę, że do szkoły zawsze możesz przyjść i osobiście sprawdzić jak wyglądają
        oceny dziecka - nikt Cię nie przegoni.
        Jak bedziesz miła i kulturalna to może nawet otrzymasz prywatny numer do
        wychowawcy i będziesz mogła telefonicznie się dowiedzieć co się dzieje z dzieckiem.
        (Moja żona już nie daje "rodzicom" swojego prywatnego telefonu po przypadkach
        telefonów o północy w tygodniu czy w niedzielę o 6 rano z pretensjami w stylu:
        "dlaczego moje dziecko dostało z klasówki z matematyki jedynkę? niech się pani
        zapyta tego nauczyciela!")
    • tworczy_login Haker dziennikowy? hahaha :) 26.02.07, 10:18
      > e-dziennika nie można wykraść z pokoju nauczycielskiego.
      >
      > za to spokojnie mozna wlamac sie do systemu i zrobic z nim co sie chce.
      > elektronika mozna sie fasynowac, ale sa takie obszary, gdzie nie ma
      > uzasadnienia dla tego rodzaju zmian

      Bez przesady... kto powiedział, że do bazy danych musi być dostęp z zewnątrz?
      Wystarczy wewnętrzna sieć ... intranet, a wyniki pobierałaby strona www z bazy
      używając konta użyszkodnika tylko z prawami odczytu :)
      Dobrze zabezpieczyć serwer i po sprawie.
      Jakby ulegać panice... to trzeba by było wycofać pieniądze z banku, przestać
      oszczędzać na emeryturę, listy dostarczać samemu ... bo tam wszędzie są te złe
      komputery :)
      • zhzhzhzh Re: Haker dziennikowy? hahaha :) 26.02.07, 10:37
        > Bez przesady... kto powiedział, że do bazy danych musi być dostęp z zewnątrz?
        > Wystarczy wewnętrzna sieć ... intranet, a wyniki pobierałaby strona www z bazy
        > używając konta użyszkodnika tylko z prawami odczytu :)
        > Dobrze zabezpieczyć serwer i po sprawie.
        > Jakby ulegać panice... to trzeba by było wycofać pieniądze z banku, przestać
        > oszczędzać na emeryturę, listy dostarczać samemu ... bo tam wszędzie są te złe
        > komputery :)

        Dostęp z zewnątrz do bazy danych będzie musiał być, choćby po to by nauczyciel z
        domu także mógł wprowadzać dane - np. po sprawdzeniu klasówek w domu.

        A dobre zabezpieczenie serwera kosztuje. Administratorów sieci(dobrych) brakuje
        i nie wyobraźam sobie skąd ich się tylu weźmie i to takich którzy będą pracować
        za pieniądze oferowane przez szkoły. Porównanie z bankiem jest nie na miejscu,
        wiesz ile tam administratorzy zarabiają?

        A sam pomysł na pewno zostanie szybko zrealizowany - nie chodzi wszak o sens
        ekonomiczy czy praktyczny tego rozwiązania, ale o możliwośc przeprowadzenia
        kolejnych przetargów, które zostaną wygrane przez "swoje" firmy.
        Ale taka już jest polska szkoła - wuefista czy anglista też musi robić kursy
        komputerowe(doskonalące) za które płaci MEN, a nie ma kasy na dodatkowe zajęcia
        sportowe po lekcjach czy na dodatkowe godziny angielskiego.
    • entropia A Pan Dyrektor do dymisji 26.02.07, 11:10
      Piękny cytat:

      "Nie ma takiej możliwości prawnej - mówi Janusz Szklarczyk, dyrektor Wydziału Kształcenia Ponadgimnazjalnego i Ustawicznego. - Dziennik lekcyjny to dokument, w którym nie można niepostrzeżenie dokonywać zmian. Nie mam zaufania do elektronicznej wersji."

      No cóż, z taką wiedzą na temat wiarygodności papierowego dziennika vs. elektronicznej ewidencji Pan Dyrektor powinień raczej poddać się do dymisji z powodu braku niezbędnych kompetencji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka