Dodaj do ulubionych

Putin dwójki lubi

11.03.07, 11:51
W każdym zdaniu, które autor (afftar - jak mówią Rosjanie) sączy na kartki
GazWyborczej można wyczuć materianą, fizyczną nienawiść, pogardę do Rosji
Putina. Pogarda - nie tylko wobec formacji, sposobu sprawowania rządów w
Rosji, ale wręcz wobec wszystkiego, co się dzieje w tym kraju. Narodowe
projekty, których kuratorem jest Miedwiediew to przecież - w sumie - ciekawy
i pożyteczny pomysł. Czy jest to godne zajęcie dziennikarza - skwitować
problem cedząc głupie formułki propagandowe o "carewiczach"?

Całość artykułu utrzymana w tonie histeryczno-szizofrenicznym. Jakieś "kasty
urzędnicze" przemieszane z "oligarchami" i "dygnitarzami"(!?), którzy
brutalnie - można odnieść wrażenie - rządzą krajem. W podsumowaniu - zdanie o
jedynowłądztwie Putina.
Zmagania przeróżnych grup nacisku, oligarchów to w każdej, nawet tej
wzorcowej, jedynie słusznej demokracji amerykańskiej - stały element
krajobrazu wyborczego. Lobby, partie, interesy grup - to wszystko świądczy o
istnieniu zdrowej (w zachodnim rozumieniu tego terminu) konkurencji
elektoralnej.

Red. Wacław zamieszcza również anegdotyczne, humorystyczne zdania, chociażby
takie, żeby sobie dodać splendoru:
"W lipcu 1999 r. byłem na spotkaniu politologów i doradców kremlowskich"
-
Obserwuj wątek
    • eva15 Niechcący rozgorączkowany autor napisałö prawdę 11.03.07, 12:16

      • czlowiek_ksiazka być może, ale gdzie, o Bieriozie może? 11.03.07, 12:20
        "tygodnik "Wersja" i kilka moskiewskich gazet pisało, że na Lazurowym Wybrzeżu
        miało miejsce niezwykłe spotkanie. Wzięli w nim udział: Aleksandr Wołoszyn -
        szef administracji Kremla, Borys Bierezowski - oligarcha kremlowski, i Szamil
        Basajew"

        -
        • eva15 Re: być może, ale gdzie, o Bieriozie może? 11.03.07, 12:31

          Ależ, że wojna czeczeżska była opłacana z zewnątrz jest wysoce prawdopodobne.
          Podobnie jak to, że chciano utrzymać Jelcyna u władzy. Trudno było dla różnych
          Bierieziowskich i Zachodu o lepszego prezydenta. Drugą turę wyborów
          prezydenckich Jelcyna prowadzili doradcy amerykańscy.
          • czlowiek_ksiazka Re: być może, ale gdzie, o Bieriozie może? 11.03.07, 12:38
            Fakt jest faktem: wojna wybuchła, a tzw. bojownicy z Czeczenii rzeczywiście
            najechali Dagestan. Mieszkańcy Dagestanu ponoć do dzisiaj nie mają dobrej
            opinii o swoich braciach zza miedzy.
            Jeśli Basajew dał się wykorzystać w taki sposób, a jeszcze marzył sobie o
            kalifacie na Kaukazie, to znaczy, że w jeszcze większym stopniu był sterowalny
            od np. Kądyrowa.
            W Londynie żyje jakiś demokratyczny przywódca Iczkierii na wygnaniu, Akajew czy
            jak on się nazywa. Rozumiem, że to współpracownik, albo człek, który znał
            zarówno Basajewa, jak i Masch-dowa. Zapytać jego jak było naprawdę. W czym
            problem? Ten na pewno prawdę powie.
            Tak jak napisałem powyżej, nie jestem wyznawcą spiskowej teorii dziejów (ale
            wiem, że zachodni eksperci pomagali Jelcynowi utrzymać się u włądzy, również w
            1996 r., podczas wyborów prezydenckich), ale jeśli Bieriezowski maczał w tym
            palce, to Putinowi powinno się - teoretycznie - kibicować w pojmaniu oligarchy.
            • eva15 Re: być może, ale gdzie, o Bieriozie może? 11.03.07, 12:49
              Tu nie chcodzi o spiskową teorię dziejów lecz o to, że wielu w Moskwie było
              wielkich graczy, grali o superkasę, wielkie mieli interesy i tym większy, by
              władza była im sprzyjającą i nie przeszkadzała w robieniu biznesu. To kwestia
              instytynktu samozachowaczego.

              • czlowiek_ksiazka Re: być może, ale gdzie, o Bieriozie może? 11.03.07, 13:11
                W sumie red. Wacław "spalił" się tym wpisem (już podawałaś):
                "(...)wojna na Kaukazie (...) stanowiłyby znakomity pretekst do wprowdzenia
                stanu wyjątkowego - co automatycznie oznaczałoby odwołanie wyborów
                prezydenckich i przedłużenie rządów Jelcyna."

                -
                • eva15 Re: być może, ale gdzie, o Bieriozie może? 11.03.07, 13:56
                  czlowiek_ksiazka napisała:

                  > W sumie red. Wacław "spalił" się tym wpisem (już podawałaś):
                  > "(...)wojna na Kaukazie (...) stanowiłyby znakomity pretekst do wprowdzenia
                  > stanu wyjątkowego - co automatycznie oznaczałoby odwołanie wyborów
                  > prezydenckich i przedłużenie rządów Jelcyna."
                  >
                  > -
          • eva15 Re: być może, ale gdzie, o Bieriozie może? 11.03.07, 12:43
            Zauważ też, że wielcy czeczeńscy bojownicy są rezydentami opiekuńczej GB i
            niejako sąsiadami wielkich demokratów rosyjskich na wygnaniu typu Bieriezowski.
      • eva15 Kupiona przez oligarchów i Zachód wojna w Czeczeni 11.03.07, 12:28
        Sorry, post mi uciekł, a jest o czym napisać.

        Sprawa jest o tyle zabawna, że napędzany niechęcią do Putina, rozgorączkowany
        autor w tym ferworze inwektyw i pomówień napisał prawdę, która pewnie niechcący
        mu się wyrwała:

        "(...)wojna na Kaukazie (...) stanowiłyby znakomity pretekst do wprowadzenia
        stanu wyjątkowego - co automatycznie oznaczałoby odwołanie wyborów
        prezydenckich i przedłużenie rządów Jelcyna.

        Te plany były wcielane w życie. Kilka tygodni wcześniej(...)miało miejsce
        niezwykłe spotkanie. Wzięli w nim udział: Aleksandr Wołoszyn - szef
        administracji Kremla, Borys Bierezowski - oligarcha kremlowski, i Szamil
        Basajew - słynny dowódca czeczeński. Moskiewscy dygnitarze obstalowali u
        kaukaskiego watażki nową wojnę. Czeczeni zobowiązali się, że na początku
        sierpnia napadną na sąsiadujący z ich republiką Dagestan. Mieli za to dostać 20
        mln dolarów od związanych z Kremlem bogaczy.

        I rzeczywiście - w wyznaczonym czasie Basajew napadł na Dagestan. Wojna
        przydała się jednak Jelcynowi nie jako pretekst do odwołania wyborów
        prezydenckich, lecz do "rozkręcenia" kremlowskiego faworyta w tych wyborach
        (...)".

        Ot i CAŁA PRAWDA o walce narodowo-wyzwoleńczej uciśnionego narodu czeczeńskiego.

        W wyznaczonym czasie wywołano opłaconą dolarami wojnę. To ładnie, że GW
        wreszcie to potwierdza:

        Wojnę w Czeczeni zrobiono/opłacono, by utrzymać przy władzy bezwładnego pijaka
        Jelcyna. Pomysł był dobry tylko skutek odwrotny od zamierzonego. Co w niczym
        nie zmienia faktu, że wojna czeczeńska była opłaconą z zewnątrz wojną na
        zamówienie.

        Dzięki Radziwinowiczowi za nazwanie spraw po imieniu.
        • grabarz Re: Kupiona przez oligarchów i Zachód wojna w Cze 12.03.07, 00:11
          > wojna czeczeńska była opłaconą z zewnątrz wojną na zamówienie.
          Naprawdę w to wierzysz? Tak z ciekawości pytam i zastanawiam się,
          jak daleko możesz jeszcze sie posunąć...
          • eva15 Re: Kupiona przez oligarchów i Zachód wojna w Cze 12.03.07, 00:20
            Witaj bystrzaku, mam akurat dość dobry humor, więc posunę się tak daleko, by
            cię zapytaś, czy rozumiesz, co oznacza cudzysłów lub cytat.
            • grabarz Re: Kupiona przez oligarchów i Zachód wojna w Cze 12.03.07, 00:41
              Brawo, kluseczko! Potrafisz posunąć się jeszcze dalej. Teraz sugerujesz,
              że fragment zdania, który wkleiłem do swojego postu ("wojna czeczeńska
              była opłaconą z zewnątrz wojną na zamówienie.") był cytatem? Otóż takiej
              rangi nabrał dopiero w moim poście. Wcześniej był tylko twoją produkcją.
              Przeczytaj swój post, przeczytaj moje pytanie i zastanów się, kto powinien
              odpowiedzieć na błyskotliwe pytanie "czy rozumiesz, co oznacza cudzysłów
              lub cytat."
              Na marginesie - nawet gdybyś kogoś cytowała - moje pytanie byłoby na miejscu.
              Powtarzam więc je. Wierzysz w to, że "wojna czeczeńska była opłaconą z zewnątrz
              wojną na zamówienie?"
              Nawet nie chcę wiedzieć, czym poprawiasz swój humor... ;)
    • czlowiek_ksiazka Jeszcze o "specach medialnych" 11.03.07, 12:18
      "Spece od propagandy ze stoperami w dłoniach dzielą czas medialny między obu
      carewiczów."

      -
      • eva15 Jeden projekt i parę dyskusji 11.03.07, 12:34
        Dokładnie tak jest. Jest jeden wielki wspólny projekt, obecnie jest nim
        neoliberalizm. I w okół TEGO projektu można się spierać, na temat jego
        intesywności, barw i szybkości. Tyle demokracji musi być.
        • pioter-85 Re: Jeden projekt i parę dyskusji 11.03.07, 13:27
          Coście tacy nadaktywni, towarzysze? Łubianka podwyższyła wymagania ilościowe dla
          pionu internetowo-propagandowego?
          • eva15 pierwsze bystrzaki nadlatują na forum 11.03.07, 13:57

            • czlowiek_ksiazka Re: pierwsi eksperci! :) 11.03.07, 14:48
              Alez pozwól evo posnuć wątek ekspertom pioterom-85 i innym z forum
              GazWyborczej! :)
              Wspaniały, socjogiczny, przekrojowy materiał do poważnych analiz naukowych
              dotyczących stanu świądomości polskiej tzw. opinii publicznej. Rusofobia o
              mniejszym lub wiekszym natężeniu - tylko jedna z jej charakterystycznych
              właściwości. Druga - szpiego-, agentomania.
              Łubianka przestaje już być zwykłym miejscem, w którym pracują rosyjskie służby.
              Powoli staje się obrazem, symbolicznym, przywoływanym przy każdej okazji
              zigguratem wyznawanych przez nas fobii, stereotypów. Strefa swoistego anty-
              sacrum. Dlatego sądzę, że w następnych wyborach prezydenckich poważnym
              kandydatem może być min. Macierewicz.
              • eva15 Re: pierwsi eksperci! :) 11.03.07, 15:01

                Stawima na Sikorskiego, podejrzewam, że to poważny kandydat do wykreowania.
                • czlowiek_ksiazka Re: pierwsi eksperci! :) 11.03.07, 15:29
                  Jeszcze pytanko. Jak myślisz, eva czy w dyskusjach z Niemcami często powtarzany
                  jest zarzut "agenturalny", jeśli rozmówcy nie zgądzają się ze sobą. W końcu NRD
                  też było ostro dośw. przez komunizm, Stasi, etc. Czy Niemiec Niemcowi zarzuca,
                  że tem jest z Łubianki, jeśli pierwszy mówi coś nie po jego myśli? Czy to tylko
                  nasz, regionalny fenomen?
                  • eva15 Re: pierwsi eksperci! :) 11.03.07, 15:57
                    W ogóle się w ten sposób nie rozmawia. W Niemczech Zach. dyskusja odkąd ja
                    sięgam pamiącią prowadzona jest z pozycji wymiany argumentów. Czasem ż
                    spokojnie, kultutralnie i wręcz za nudnie. Na palcach jednej chyba ręki mogę
                    policzyć policzyć sytuacje, gdy politykom publicznie puściły nerwy i próbowali
                    kogoś obrazić. Czasem zresztą świadomie i b. dowcipnie. Takim specem od
                    bolesnych ale celnych i bystrych ripost był J. Fischer, ale to było inne
                    jakościowo niż to co się w PL dzieje.

                    Niemcy Zachodni nie próbują też nijak obrażać czy poniżać Niemców Wschodnich za
                    ich "agenturalną" prorosyjska czy diabli wiedzą jaką przeszłość.

                    Jest inne podejście do SPOŁECZENSTWA, a zwwłaszcza PANSTWA i jego ciągłości,
                    dlatego łatwiej im wybaczać. Po prostu niezależnie z jakich obozów wyszli -
                    przyjmują, że dziś cel nadrzędne mają wspólny. I jeden nie sugeruje drugiemu,
                    że tak nie jest, nie ma licytacji na patriotyzm, na "lepszość" i jedyną rację.
                    • eva15 Re: pierwsi eksperci! :) 11.03.07, 16:02
                      Myślę, że w tym podejściu do państwa i społeczeństwa Niemcy bliźsi są Zachodowi
                      (Francji, GB etc) i.... Rosji niż Polsce.

                      Polska, pewnie poprzez zabory i inne formy ograniczonej suwerrenności nie ma
                      ani szacunku do własnych instytucji, bo nie były one własne, ani do budowania
                      struktur obywatelskich. W pełni zgadzam się z Norwidem (niewiele się od jego
                      czasów zmieniło), że Polacy są narodem ale nie społeczeństwem. Niemcy są i
                      jednym i drugim.

                    • eva15 Re: pierwsi eksperci! :) 11.03.07, 16:02
                      Myślę, że w tym podejściu do państwa i społeczeństwa Niemcy bliźsi są Zachodowi
                      (Francji, GB etc) i.... Rosji niż Polsce.

                      Polska, pewnie poprzez zabory i inne formy ograniczonej suwerrenności nie ma
                      ani szacunku do własnych instytucji, bo nie były one własne, ani do budowania
                      struktur obywatelskich. W pełni zgadzam się z Norwidem (niewiele się od jego
                      czasów zmieniło), że Polacy są narodem ale nie społeczeństwem. Niemcy są i
                      jednym i drugim.

                      • jk2007 narod a spoleczenstwo 12.03.07, 08:32
                        rosyjskie spoleczenstwo zjednoczylo ponad 150 narodowosci. Metalnosc jako idea
                        narodowa?
    • lubat Putin dwójki lubi 11.03.07, 15:21
      Coś takiego nie ma prawa się zdarzyć! Eva i człowiek_ksiazka opanowali forum!
      Chyba kochającym inaczej bliźnich ze wschodu zakazał dyskusji szambelan Rydzyk.
    • lubat Putin dwójki lubi 11.03.07, 15:27
      Jeszcze drobiazg świadczący o jakości GW-nianych ekspertów ds. Rosji. Podpis pod
      zdjęciem
      "Siergiej Iwanow (w jasnym płaszczu) i Dimitrij Miedwiediew"
      jest zupełnie fałszywy, tak jak opinie niejakiego Wacka R.
      • czlowiek_ksiazka Re: Putin dwójki lubi 11.03.07, 15:31
        Rzeczywiście, nie zauważyłem. :) Daruję red. Wacławowi i zespołowi ekspertów
        ds. rosyjskich GW. Drobiazg.
        Lubacie - napisz coś więcej! Co o tym myślisz, proszę. Twój głos w dyskusji -
        bardzo, bardzo ważny.
        • lubat Re: Putin dwójki lubi 11.03.07, 16:15
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Lubacie - napisz coś więcej! Co o tym myślisz, proszę.

          Sorry, ale jakoś nie mam natchnienia, żeby coś więcej dodać, po komentarzach
          twoich i evy.

          W tzw. międzyczasie przeczytałem (niezauważony wcześniej) wywiad z Wiktorem, o
          którym wcześniej nie słyszałem.
          www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3969878.html
          Straszny z niego bojownik z dyktaturą Putina. Muszę to jeszcze przetrawić, tyle
          tam wątków. Jedna tylko uwaga od razu narzuciła mi się, już w czasie lektury.
          Jako przykład dławienia wolności telewizji podał epizod wyłączenia bezpośredniej
          łączności z jednym z zakładników na Dubrawce. Akurat kilka dni temu oglądałem
          program na Discovery o tragedii zakładników izraelskich w czasie olimpiady w
          Monachium 1972. Prowadzącym był amerykański specjalista od walki z terroryzmem,
          który stwierdził, że jednym z najcięższych błędów policji niemieckiej było wtedy
          nieodsunięcie dziennikarzy, a w rezultacie terroryści oglądali w telewizji
          wszystko, co policja przeciw nim przedsiębrała. To samo zdarzenie i raz jest to
          niewybaczalny błąd, kosztujący życie ludzi, a innym razem jest to tłumienie
          wolności dziennikarskiej. Takich przykładów podwójnych standardów jest trochę
          więcej.
          • lubat Re: Putin dwójki lubi 11.03.07, 16:16
            Chodzi o Wiktora Szenderowicza.
            • czlowiek_ksiazka Re: Putin dwójki lubi 11.03.07, 16:45
              Ciekawe, również przeoczyłem, poczytam i też coś napiszę.
              Szenderowicz...
            • czlowiek_ksiazka dużo zaklęć Szenderowicza 11.03.07, 17:29
              To pierwsze, co rzuca się w oczy po przeczytaniu interview.
              Dużo propagandowych sloganów, ale rozumiem, że Szenderowicz mówi to, co chcą
              usłyszeć polscy dziennikarze.
              Jest i o ropie, "TYLKO" dzięki której Rosja się rozwija, ale z drugiej strony:
              wcale się nie rozwija i głoduje.
              "Przekleństwo naftowe wisi nd nami i blokuje rozwój. W Rosji, podobnie jak w
              Nigerii i innych krajach naftowych, przy całej ropie będzie nędza. Ropa przy
              tych rozmiarach korupcji i złodziejstwa niczego nie zmieni."
              Ta cholerna ropa! Blokuje rozwój! Biedna Rosja, cała w stagnacji! A może by tak
              oddać ropę transnarodowcom! To by się rozwój zaczął dopiero!

              "Nie mamy parlamentu, nie mamy sądów, nie mamy milicji, nie mamy wojska, nie
              mamy armii. Nasza armia jest zdolna zapewnić wszystko, poza bezpieczeństwem."
              No nic, NIC nie ma! :) Po prostu NIC! :) W Rosji osiągnięto nirwanę - nic nie
              ma!

              Jest o zniewolonych mediach: "wraz z milionami widzów, widziałem krach wolnej
              telewizji Rosji." Ja, kiedy tylko mogę, oglądam rosyjską tv, ale nie słucham
              Echa Moskwy, bo nie mam takiej możliwości. OPT czy PTP to doskonałe
              uzupełnienie wolnych njusów świata zachodniego czy z Polski!

              Zwraca uwagę prymitywne, prostackie ządufanie polskich elyt dziennikarskich.
              Oto ekspert red. Wacław w odpowiedzi na złośliwą remarkę Szenderowicza -
              "Szkoda, że Michnik nie poprosił Putina, żeby cokolwiek zacytował z tych
              ulubionych autorów" - mówi z przekąsem i nieskrywaną pogardą (jesli dobrze
              odczytuję jego figurki retoryczne): "Bułhakowowski numer - czarna magia i jej
              demaskacja." Z wielką przyjemnością zapytałbym red. Wacława o ulubionych
              rosyjskich, ba!, polskich poetów i poprosił o zacytowanie fragmentu ich dzieł.
              Ciekawe co bym usłyszał w odpowiedzi?
              Kurczab-Redlich, którą doskonale ocenił prof. de Lazari w jednym z artykułów,
              pisze o sobie bardzo skromnie: "miałam tam wielu przyjaciół, przede wszystkim
              inteligentów." Pytała się ich o intelgienckie pochodzenie czy jak? A jeśli to
              byli plebejusze, którzy się maskowali!? :) Biedna Kurczab-Redlich! :)

              Wolna reporterka pisze dalej: "czy oni nie są ze mną szczerzy dlatego, że się
              boją, czy też rzeczywiście tak się zmienili?"
              Durne rosyjskie, zastraszone łże-intelignety - nie dorównują już poziomem
              merytroycznym i odwagą naszej regionalnej, nieustraszonej bojowniczce o prawa
              człowieka i demokrację! :)
              • kacap_z_moskwy Re: dużo zaklęć Szenderowicza 11.03.07, 17:54
                A ja jusz czytalem te wywiad z Szenderowiczem. Nawet go komentowalem. I znow
                sie pojawil. Choc moze to drugi?

                Szenderowic jest obrazonym na wszystko facetem. Zal mi go, bo straczil
                popularnosc i go to bardzo boli. Przegral wybory w Moskwie. Katostrofanie
                przegral :) Jak widac nie moze sie pozberac do tych czas :) Ja go jusz nie
                slucham. Jest podobny do jakies maszyny. Mowi to samo caly czas. Tylko w Rosji
                inaczej. Nie tak prostacko.

                Z Dubrowka, co byl przyklad - nie mogli dacz glosu terorystam, bo ustawa
                antyterorystyczna tego zabrania. Zeby nie bylo kuszenia u terorystow w
                lubowaniu samych siebe w TV i gloszeniu swych zwyrodnialych racji. A to jeden z
                powodow robenia podobnych akcji. Wiec i ubrali glos terorysty z TV. A
                Szenderowic co chcial?

                Ropa, gaz czy metale jusz zrobili z nas samych bednych na swiecze...

                Poprostu ostatnio Pan Waclam popisuje sie w GW "znaniem" Rosji. Dla mnie,
                przeczetnego obywatela Rosji, jest dobze, ze potecialni wrogowie nie beda
                wiedziec co mamy naprawde. I bedzie zaskoczenie. :)

                • czlowiek_ksiazka Re: dużo zaklęć Szenderowicza 11.03.07, 19:42
                  "straczil popularnosc i go to bardzo boli."
                  -
              • kacap_z_moskwy Na temat radia 11.03.07, 17:56
                Echo Moskwy mozna sluchac przez internet z ich strony, albo tu -
                radio.akado.ru/ Po rosyjsku - Эхо Москвы
            • czlowiek_ksiazka jeszcze o wojownikach typu p. Sz. 11.03.07, 17:33
              Od Szenderowicza można uczyć się skromności!
              "Ale prawdziwa elita Rosji została wypchnięta na margines. Czasami z trudem
              wiąże koniec z końcem. Tak żyją moi rodzice, ludzie, wśród których dojrzewałem,
              których uważałem za elitę. To jest ta inteligencja, która odróżni dobro i zło.
              Ci ludzie walczą o przetrwanie."
              Czemu syn, bogaty, pracuje w Echo Moskwy - dotowanej przez (zdaje się)
              Gazprom! - nie wspiera rodziców: elitę rozróżniającą dobro i zło, ledwo, ledwo
              wiążącą koniec z końcem! To święci ludzie, a wypchnięci (wiemy przez kogo) na
              margines!

              Przeraża szczerość skromniachy Szenderowicza: "Za zwycięstwo Jelcyna NTV
              dostała miliard dolarów od Gazpromu. To była forma łapówki."
              Przecież to opis działań gangestrskich! A mówi się, że 90-te lata to okres
              złotej rosyjskiej demokracji!
              Szenderwoicz wzywa wręcz do powrotu do takiego modelu "demokracji"! Konstatuje,
              że Putin oznacza "zwijanie procedur demokratycznych"! Procedur z lat 90-ych jak
              rozumiem, takich jak opisana powyższa! No to może dobrze, że tak się dzieje?

              Szender pisze: "Teraz nie tyle chodzi o powrót liberałów, ile o powrót zasąd
              gry." Jakich reguł??? Przecież mówi, że np. wybory Jelcyna nie były
              demokratyczne, zostały zmanipulowane. Gdybym ja był Szenderowiczem, to też bym
              do chciał powrotu do dotowania w wysokosci 1 mld dolarów przez Gazprom.
              Spryciarz z tego Szenderowicza.

              Co za tupet, wie, że ma przed sobą polskich - mało rozgarniętych, poza
              Michnikiem, ale i ten ostatnio coraz mniej może... - dziennikarzy w sprawach
              rosyjskich, to i plecie trzy po trzy.

              Kilka odjazdów Szenderowicza: "My oczywiście powinniśmy przestać świętować
              topienie Polaków w bagnach pod Kostrową."
              Chodzi pewnie o Kostromę. Obawiam się, że wydźwięk, znaczenie święta listop. w
              Rosji jest inne niż "topienie Polaków". Symbol jedności narodowej, umiejętności
              podniesienia się z kolan po okresie smuty. O Polakach z początku XVII w. mało
              kto pamięta.

              "Chodorkowski (...). To człowiek ogromnej charyzmy i ogromnych możliwości.
              (...) On przeszedł ogromną ewolucję. Przedtem to był młody człowiek sukcesu.
              Gotów był pomóc, ale było oczywiste, że chodzi w chmurach. Trzeba pomóc?
              Dobrze, pomogę? No dobra, macie dwa miliony. Ale potem, nie wyobrażacie sobie,
              jakie oczy zobaczyłem w tej klatce. Jaką duma, jaka szlachetność, jaki
              intelekt. To jest osobowość bardzo szczególna, bardzo ważna."
              -
              • kacap_z_moskwy Re: jeszcze o wojownikach typu p. Sz. 11.03.07, 17:59
                Jak mozes ogladac przez internet TV, na kanale O2 TV bedzie cotygodniowy
                program z Michailem Leontjewym, ktory zamenil Szenderowicza po popularnosczi u
                widzow. ) 20 czasu Warszawskiego, 22 po Moskwie. Ogladac mozna tu, trzeba
                wybrac srod kanalow - www.corbina.tv/transmission/
                • czlowiek_ksiazka Re: jeszcze o wojownikach typu p. Sz. 11.03.07, 19:45
                  Dzisiaj, w niedzielę?
                  Dzięki za linki.
                • czlowiek_ksiazka dzięki "kacap" jeszcze raz :) 11.03.07, 20:56
                  Dzięki, oglądam! :)
                  Są inne kanały waszej totalitarnej tv! Super!
              • kacap_z_moskwy Re: jeszcze o wojownikach typu p. Sz. 11.03.07, 18:01
                Smieszne jest to, ze czlowiek mowi o protywoprawnym dzialaniu, o przestepstwie,
                jako o normalnych regulach gry :)
    • pimpus18 Pani evo15, Panie czlowieku_ksiazko 11.03.07, 18:39
      Pan red. Wacław pisze to, co pisze – bo pracuje tam, gdzie pracuje. Poglądów już raczej nie zmieni, bo musiałby zmienić pracę, a ta mu się najwyraźniej podoba.
      Teksty innych tutejszych autorów są również bardzo słuszne, odchylenia od azymutu minimalne, i zdziwień przy lekturze nie ma i raczej, na pewno nie będzie. W sumie „Gazeta” z tym forum jest jednak bardzo fajna. Cenzura nie dba tu tak ostro o właściwy kierunek dyskusji, jak się to zdarza gdzie indziej.
      Etatowych redaktorów Wasze, i innch, uwagi, powinny mobilizować do staranniejszej pracy – bo trudno tym poziomem czarować kogoś, kto te stare, zgrane tricki dobrze zna i widzi. Myślę jednak, że Pan red. Wacław to profesjonalista na służbie i swej codziennej pracy, ma na uwadze także innych odbiorców swojej publicystyki.
      • eva15 Re: Pani evo15, Panie czlowieku_ksiazko 11.03.07, 21:17
        pimpus18 napisał:

        >W sumie „Gazeta” z tym forum jest jednak bardzo fajna. Cenzura nie db
        > a tu tak ostro o właściwy kierunek dyskusji, jak się to zdarza gdzie indziej.

        To prawda. Kilkakroć już pochwaliłam GW za dobre strony internetowe i
        nienajgorsze w sumie forum ( w sensie ingerencji w dyskusję).

        > Etatowych redaktorów Wasze, i innch, uwagi, powinny mobilizować do
        >staranniejszej pracy

        Oby, oby, oby... Oby kiedyś to nastąpiło, nie traćmy nadziei.

        >Myślę jednak, że Pan red. Wacław to profesjonalista na służbie i swej
        >codziennej pracy, ma na uwadze także innych odbiorców swojej publicystyki.

        Niby tak. Ale media to taki miecz obosieczny i nie wiadomo, które ostrze jest
        ostrzejsze: 1) czy to, którym media dopasowują się poziomem do gustu i poziomu
        odbiorców swojej publicystyki; 2. czy to którym media na tych odbiorców, i ich
        poziom świadomie wpływają. Podejrzewam, że GW ma poważne ambicje na tym drugim
        obszarze...

        Priviet z Łubianki


        • czlowiek_ksiazka Re: Pani evo15, Panie czlowieku_ksiazko 11.03.07, 23:04
          A ja uważam, że sytuacja jest jeszcze prostsza.
          Red. Wacław ma pisać tak, żeby sprzedaż GazWyborczej - gazety prywatnej - rosła
          w górę, żeby reklamodawcy byli zainteresowani inwestowaniem w periodyk. To
          normalne zachowanie przedsiębiorcy - jakim suma sumarum jest red. Wacław.
          Zachowanie normalne w neoliberalnym społeczeństwie - dążenie do zysku za
          wszelką cenę.
          Po prostu musi pisać tak, żeby szefostwo zaakceptowało jego twórczość. Wolność,
          nie-wolność nie ma z tym nic wspólnego.

          To jest chyba blog red. Bieleckiego z GW:
          tomaszbielecki.blox.pl/html
          W prywatnym blogu autor zamieszcza informacje różniące się - wg mnie znacznie -
          od oficjalnych, publikowanych w GazWyborczej. Pisze - zapewne - to co czuje, co
          chciałby w GazWyborczej. Zdarzają się nawet - o dziwo! - mądre artykuliki. O
          tym, co pisze Bielecki w swoim blogu można już przynajmniej dyskutować.
          Rusofobia w znacznie mniejszym natężeniu. Takie blogi dziennikarzy to dowód -
          chyba - na to, że tzw. wolność prasy może być różnie interpretowana i
          implementowana.
    • eva15 to jest njusik, reszta to betka 12.03.07, 00:30

      Od kilkiu dno powtarzam - to jest njusik, reszta to betka:

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33406,3979842.html

      Jeśli jeszcze tylko "Ruskie" i Japońce zrobią to samo... Eeh ta nasza kochana
      Hameryka,jeszcze trochę a będę jej żałować. Serio.
      • jk2007 Rosja a amerykanskie papiery skarbowe 12.03.07, 08:41
        globalizacja finansowa o ktorej marzyl Stalin
        • eva15 Re: Rosja a amerykanskie papiery skarbowe 13.03.07, 00:15

          Nooo, zemsta zza grobu nadciąga
          • jk2007 Stalin a Roosvelt 13.03.07, 14:57
            nagla smierc Roosvelta nie dala realizowac wielu wspolnych pomyslow (MFW, Bank
            Swiatowy...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka