Dodaj do ulubionych

Dziecko ma spłacić długi ojca

23.03.07, 07:05
Wsadzić ją do więzienia! Panie ministrze Ziobro proszę nie zapomnieć o
triumfalnej konferencji prasowej, jak już się pan rozprawi z tą dwunastolatką.
Obserwuj wątek
    • derduch Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:07
      Szkoda dziecka z jednej strony, matka powinna jednak wiedzieć co podpisuje.
      • lesio5 Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:18
        Masz braki w znajomości Kodeksu Cywilnego.
        12 latka nie ma zdolności do czynności prawnych. Nie mogla więc prawomocnie SAMA przyjąć tego spadku z dobrodziejstwem inwentarza.
        KTO za nią przyjął spadek? Ten teraz powinien uregulowac należności wobec Skarbu Państwa.
        • edek47 [...] 23.03.07, 07:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • derduch Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:45
          Ty masz braki w mózgu chyba? Napisałem wyraźnie że MATKA powinna wiedzieć co
          podpisuje.
        • w.groch Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:01
          12 latka ma pełną zdolność prawną od momentu urodzenia.
          Przedstawicielami ustawowymi dziecka są rodzice.
          • ravendom Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:07
            w.groch napisał:

            > 12 latka ma pełną zdolność prawną od momentu urodzenia.

            Taaaaa... dwunastolatka zaraz po urodzeniu idzie do 6 klasy podstawówki i już
            ma pełną zdolność prawną :P. Ja na przykład urodziłem sie od razu jako 16-
            latek :D
            A tak na serio... z jednej strony prawo, a z drugiej zdrowy rozsądek... witamy
            w Polsce.
            • w.groch Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:16
              > Taaaaa... dwunastolatka zaraz po urodzeniu idzie do 6 klasy podstawówki i już
              > ma pełną zdolność prawną :P.


              Przeczytaj z należytą uwagą kodeks Cywilny :P
              Art 8. $1 KC
              Każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną.
              isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412563d20069fee3/8c2c8cb7f6a2296cc125665700482ce3/$FILE/D19640093Lj.pdf
              A tu masz adres do wyjaśnienia w podobnej sprawie.
              prawo.money.pl/porady-prawne/porady/prawo-spadkowe/artykul/przyjecie;lub;odrzucenie;spadku,51,0,197171.html
              • lukask73 Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 09:33
                > > Taaaaa... dwunastolatka zaraz po urodzeniu idzie do 6 klasy podstawówki i
                > > już ma pełną zdolność prawną :P.
                > Przeczytaj z należytą uwagą kodeks Cywilny :P
                > Art 8. $1 KC
                > Każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną.

                Ale zdolność do czynności prawnych nabywa z osiągnięciem pełnoletności, tj. za
                kilka lat.
                • w.groch Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 10:51
                  > Ale zdolność do czynności prawnych nabywa z osiągnięciem pełnoletności, tj. za
                  > kilka lat.
                  Tak, zgadza się. Ograniczona zdolność od 13 do 18 lat. Pełna od 18.
                  Zauważ jednak, że matka ma pełną zdolność do czynności prawnych i jest
                  jednocześnie ustawowym przedstawicielem dziecka. Dlaczego podjęła taką decyzję w
                  imieniu córki? Być może nic nie wiedziała o długach b. męża. W każdym razie to
                  niedopatrzenie matki, bo mogła odrzucić spadek jeśli wiedziała o długach.
                  "Żona 2" też zapłaci swoją część z tego długu.
                • miki566 Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 19:39
                  Po prostu zamknac ja do wiezienia i juz.
                  I przy okazji zamknac wszystkich do wiezienia. Tak na wszelki wypadek

                  • fotomik Pani Zyto, pieniądze leżą gdzie indziej!!! 24.03.07, 08:48
                    Z jednej strony prawo, którego twórcy nie przewidzieli choćby 10% spornych i
                    problematycznych przypadków - z drugiej lenistwo, niekompetencja i chowanie
                    głowy w piasek pracowników resortu skarbu, poczynając od ministra a kończąc na
                    urzędach i izbach skarbowych. Egzekwują pieniądze tylko w przypadkach, które nie
                    wiążą się z podniesieniem zadka z fotela. I płaczą, że kasa państwa pusta.
                    Przykład? Nikt nic nie robi od lat w sprawie podatków od wynajmu mieszkań, a
                    ponad 90% przypadków wynajmu mieszkań odbywa się poza prawem(bez umowy i
                    opodatkowania), może by tak Pani minister Gilowska i jej pracownicy, skoro tak
                    lubi liczyć i kalkulować, policzyła, jak duże to są straty dla budżetu i zabrała
                    się do roboty. Od wielu lat mieszkam w wynajmowanych mieszkaniach, dziesięć razy
                    zmieniałem adres, a tylko raz udało się podpisać oficjalną umowę, od której był
                    płacony podatek i nie było problemu z tymczasowym zameldowaniem( to się wiąże!).
                    Łatwo policzyć: np. 12 miesięcy razy średnio 900 pln i(licząc pi razy oko) ok.
                    70 tys mieszkań = ile to wyjdzie(wpłynie)do budżetu??? Przecież wszyscy znamy
                    właścicieli, którzy oferują mieszkania do wynajmu. To są jawne kpiny!!! Ale
                    łatwiej gnębić przeciętnego obywatela, który ledwo wiąże koniec z końcem!!!
                    Życzę ekipie rządowej dobrego samopoczucia!
            • rtg Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:33
              ravendom napisał:

              > w.groch napisał:
              >
              > > 12 latka ma pełną zdolność prawną od momentu urodzenia.
              >
              > Taaaaa... dwunastolatka zaraz po urodzeniu idzie do 6 klasy podstawówki i już
              > ma pełną zdolność prawną :P. Ja na przykład urodziłem sie od razu jako 16-
              > latek :D
              > A tak na serio... z jednej strony prawo, a z drugiej zdrowy rozsądek...
              witamy
              > w Polsce.
              Moja rada dla wszystkich 12 latków: uczyć sie języków obcych i wiać z tego
              durnego kraju.
            • jack_ryan Mylisz pojęcia 23.03.07, 09:29
              Mylisz pojęcia zdolności prawnej (w tym i prawa dziedziczenia) ze zdolnością do
              czynności prawnych (np. zawierania umów) którą się nabywa wraz z wiekiem. Urząd
              Skarbowy może się domagać zapłaty długu od spadkobierców, inną rzeczą jest tego
              skuteczność, przecież ta dwunastolatka nie posiada żadnego majątku, majątek jej
              matki nie może być zajęty więc sprawa jest jednym wielkim zawracaniem głowy,
              urząd się tylko ośmiesza.
        • tesia68 Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:21
          Sprawa dla prokuratora . Z artykułu wynika , ze o smierci ojca i spadku matka -
          opiekun prawny dziecka dowiedział sie od II zony czyli macochy . Równiez
          macocha podpisała w sadzie . ze połowe majatku przekaze jedynemu dziecku czyli
          połowe majatku , a nie połowe samochodu . Jest to oszustwo na wielka skale .
          Mozliwe ze majatek dziecka jest o wiele wiecej warty nizli te 1800 zł Podatek
          dochodowy ( nie zapłacony )na połowe wyniosł az 4000 wobec czego 8000 ( nawet
          nie płacac zaliczek to dochod musiał wynies około 100 tys złotych ) . Ile warta
          była firma itd . Dlaczego dziewczynka nie bierze renty ani nie miała alimentów
          ( Wprzypadku renty sama składa wniosek o takowa rente składa z aktem zgonu ojca
          dziecka- nic nie jest automatycznie) . Niestety matka dziewczynki ani nie
          interesuje sie sprawami dziecka ani wogóle I meze ( ojcem i majatkiem
          dziewczyny ) . Uwierzyła tylko w to co powiedziała II zona , która je oszukała .
          • polska_baba Druga żona ojca dziewczynki zastawiła pułapkę 23.03.07, 20:16
            Zapewne wiedziała o długu i dlatego tak skwapliwie podzieliła się samochodem.
            Nie wiem, czy coś w tej sprawie można jeszcze zrobić. Wątpliwe jest, żeby cały
            majątek spadkodawcy wyniósł 3.600 zł (zakładam, że zmarły nie miał więcej
            dzieci), może więc trzeba sprawdzić, jaka jest możliwość odzyskania reszty
            spadku od zony zmarłego - trzeba przyznać wyjątkowo podłe babsko. Może
            rzeczywiście zgłosić sprawę do prokuratury.
            • polska_baba Niech matka zażąda zaległych alimentów od żony 23.03.07, 20:24
              Dziewczynka jest też wierzycielką swojego zmarłego ojca, a jego dług razem ze
              spadkiem przejęła druga żona, niech więc matka dziewczynki zarząda od niej
              zaległych alimentów razem z odsetkami.
              • michalng Re: Niech matka zażąda zaległych alimentów od żon 24.03.07, 10:59
                polska_baba napisała:

                > Dziewczynka jest też wierzycielką swojego zmarłego ojca, a jego dług razem ze
                > spadkiem przejęła druga żona, niech więc matka dziewczynki zarząda od niej
                > zaległych alimentów razem z odsetkami.

                Przeczytaj jeszcze raz artykuł polska babo. Za długi zmarłego ojca odpowiadają
                jego spadkobiercy w tym przypadku druga żona i dziewczynka własnie. Wiec
                dziewczynka zarządała by zwrotu alimentów od samej siebie :)
                • polska_baba Przeczytaj kodeks cywilny 25.03.07, 00:32
                  Druga żona wzięła połowę spadku, więc obowiązuje ją także spłata połowy długów -
                  czyli połowa zaległości alimentacyjnych wobec córki jej męża. I za tę połowę
                  żona odpowiada całym swoim majątkiem (chyba że spadek był z dobrodziejstwem
                  inwentarza), czyli jeżeli spadek wynosił 1,8 tys., a zaległe alimenty wynoszą 10
                  tys., wdowa musi spłacić córce męża 5 tys. + odsetki od tej sumy.
                  • marekmadejski Re: Przeczytaj kodeks cywilny 25.03.07, 14:00
                    Przecież podatki to zwykła kradzież! Powiesić urzędasów ze skarbówki!
        • dinput Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 09:53
          dokładnie, ale powinien o tym ktoś ją ostrzec zanim zaczęła robić sprawę, chyba,
          że jest bezmyślna - myślała, że jak weźmie spadek to dług zniknie.... powinna za
          to zapłacić mama - pewnie ona odebrała ten spadek, bo nie wierzę, aby sąd bez
          poręczyciela osoby pełnoletniej nie wydał spadku dziecku (czytaj: matki)
      • jacek.sygula Trzeba być bezmózgim pracownikiem urzędu skarboweg 23.03.07, 08:24
        o żeby coś takiego wymyślić

        swoją drogą jak można żądać od osoby niepełnoletniej !!!
        spełnienia świadczenia z 2001 roku ???
        przecież urząd może żadać zapłaty długu tylko w ciagu 5 lat - chyba że ma tytuł
        wykonawczy - ale wtedy jest on na nazwisko jej ojca, a nie Kasi !!!
        • jacek.sygula Kasiu rzeczy osobistych zabrać Ci nie mogą 23.03.07, 08:30
          rolki i Misiek zostaną z Tobą

          • jacek.sygula Serca i czystego sumienia też Ci nie zabiorą 23.03.07, 08:31
            dranie z Urzędu Skarbowego
      • geralt9 Rolki niech zabiora.. ckliwe 23.03.07, 11:14
        Ckliwe brednie o rolkach i kotku. Takie jest prawo, długi także sie dziedziczy
        wraz ze spadkiem. A GW jak tak bardzo chce zmieniac prawo (cywilne, lustracyjne)
        to niech sie przekwalifikuje na gazete branżową.
        • pantanal Re: Rolki niech zabiora.. ckliwe 23.03.07, 21:41
          geralt9 napisał:

          > Ckliwe brednie o rolkach i kotku. Takie jest prawo, długi także sie dziedziczy
          > wraz ze spadkiem. A GW jak tak bardzo chce zmieniac prawo (cywilne, lustracyjne
          > )
          > to niech sie przekwalifikuje na gazete branżową.
          >
          > Ja jestem włóczęgą, mutantem, wiedźminem, który wykańcza czerwonepotwory

          Myślę, że nie jesteś żadnym wiedźminem, lecz kretynem bez serca. Tfu!!!.
          • michalng Re: Rolki niech zabiora.. ckliwe 24.03.07, 11:06
            > Myślę, że nie jesteś żadnym wiedźminem, lecz kretynem bez serca. Tfu!!!.

            W tym przypadku nie nalerzy kierowac sie sercem tylko rozumem.Jesli spadkobierca
            nie była by mała dziewczynka tylko powiedzmy pełnoletni syn jakiegos np
            prominentnego barona SLD to wszyscy by krzyczeli ze musi koniecznie spłacac
            długi swojego ojca. Dziedziczenie długów to rzecz ocywista i bezwzglednie konieczna.
      • charybdis W świetle prawa rzeczywiście dziecko... 23.03.07, 19:38
        ...w którego imieniu matka przyjęła spadek, może być zobowiązane do zwrotu
        długów zmarłego.
        Już za późno aby odrzucić spadek, a trudno tłumaczyć się działaniem w błędzie,
        skoro matka była zorientowana w sytuacji finansowej spadkodawcy.
        Dura lex sed lex?
        Otóż nie do końca. Minister Finansów może, a nawet powinien w tej sytuacji dług
        umorzyć. Skoro panu Stokłosie umarzano miliony ...
    • brzoza36 Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:18
      koniecznie trzeba wsadzić dziewczynke do więzienia , najlepiej z pedofilami ,
      Sylwetrowi należy wypruć bebechy bo może ma tam ukryte diamenty(moja cicocia
      miala taka lalkę w Oświęcimiu zanim SS ie spstrzegło) , matka powinna pracować
      jako sprzataczka w US , a druiej żonie nalezy wypłacić pieniądze na wakacje ,
      urzednika który to odkrył i tak twardzo trzyma sie prawa ozłocić , dać nagrody
      i wycałować...
      durne to nasze Państwo , oj durne ...
    • brzoza36 Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:24
      czemu durny? proszę zwrócić uwage , że ten pan prowadził firmę w okresie kiedy
      nie płacił alimentów ...wtedy mężny komornik nie był aktywny i całe to chore
      państwo miało w dupie czy dziecko może jechać na wakcje czy nie ...
      • m651 Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:32
        dziecko juz jest wyrosniete i niepowinno podlegac ochronie/niech sie
        przyzwyczaja do panstwa prawa i sprawiedliwosci/.TYLKO PŁODY MAJĄ PRAWO.reszta
        niech spie....a.
        Z "Ojcem Dyr. Po wsze Czasy:
        Amen.
      • rtg Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:41
        brzoza36 napisał:

        > czemu durny? proszę zwrócić uwage , że ten pan prowadził firmę w okresie
        kiedy
        > nie płacił alimentów ...wtedy mężny komornik nie był aktywny i całe to chore
        > państwo miało w dupie czy dziecko może jechać na wakcje czy nie ...

        to durne państwo chroni życie od poczęcia do urodzin po tym terminie tylko
        egzekwuje należne podatki bez względu na wiek, stan majatkowy... itd za
        zobowiązanie rodziców poczętego... Obywatelu IVRP s..j z tego chorego kraju.
    • genyo Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:30
      nie ma to jak jest prawo i sprawiedliwie, nieprawdaz? Biedny Sylwester i biedna
      Kasia.
      • m651 Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:36
        A ja współczuje tym użednikom ,niezle ich pokarało biedni chorzy ludzie
        .pełnosprawni inaczej????
    • hetman_a Rzecznik MF się myli!!! 23.03.07, 07:33
      To przyjęcie wprost wymusza odpowiedzialność za długi, a przyjęcie z
      dobrodziejstwem inwentarza od tych długów nas chroni.
      Jeśli nie pomylił się dziennikarz, których rzetelność jest ostatnio na samym
      dnie, to Rzecznik MF nie wie co mówi - zwolnić go!
      • w.groch Re: Rzecznik MF się myli!!! 23.03.07, 08:12
        Przyjęcie spadku proste = nieograniczona odpowiedzialność za długi.
        Przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza - ograniczona (ale jednak)
        odpowiedzialność za długi do wartości ustalonej w inwentarzu stanu czynnego spadku.


        prawo.money.pl/porady-prawne/porady/prawo-spadkowe/artykul/przyjecie;lub;odrzucenie;spadku,51,0,197171.html
        • hetman_a Re: Rzecznik MF się myli!!! 23.03.07, 09:03
          Gdyby dziewczyna przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza to nikt by jej
          teraz nie ścigał za długi większe niż kwota spadku jaką otrzymała, więc
          tłumaczenie Rzecznika MF jest tutaj nie na miejscu.
          • w.groch Re: Rzecznik MF się myli!!! 23.03.07, 11:06
            > Gdyby dziewczyna przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza to nikt by jej
            > teraz nie ścigał za długi większe niż kwota spadku jaką otrzymała

            Właśnie w takiej formie przyjęła spadek. Nawet jeśli zainwentaryzowano dług
            podatkowy w kwocie większej niż kwota spadku, to niestety ale dziedziczący musi
            to spłacić w całości (z inwentarza). Natomiast innych zobowiązań, jeśli takie by
            się pojawiły, nie musi dziewczyna regulować.
            Sęk w tym, że matka nie wiedziała o długach i zrobiła, co zrobiła. Przecież nikt
            raczej nie przyjmie spadku, w którym (zainwentaryzowane) długi przewyższają
            wartość majątku.
    • edek47 Idioci w panstwie 'Prawa i Sprawiedliwosci' 23.03.07, 07:35
      Polakom szajba odbila,POLSCY ZLODZIEJE W URZEDACH.
      • w.groch Re: Idioci w panstwie 'Prawa i Sprawiedliwosci' 23.03.07, 08:20
        isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412563d20069fee3/8c2c8cb7f6a2296cc125665700482ce3/$FILE/D19640093Lj.pdf
        • edek47 No, ladnie ciebie trzeplo.... 23.03.07, 08:25
          to juz nie prawo , ale jakas kryptomania.
          • w.groch A czytać potrafisz? 23.03.07, 11:13
            Jeśli nie potrafisz odczytać i zrozumieć Kodeksu Cywilnego, to co masz tu do
            powiedzenia?
        • gm114 Ciekaw jestem, jak Szanowny Pan interpretuje.. 23.03.07, 08:54
          Ciekaw jestem, jak Szanowny Pan interpretuje art. 14 powołanej ustawy ?
          Bo wydaje się, że paragrafy 1 i 2 są cokolwiek sprzeczne :-))
          • w.groch Re: Ciekaw jestem, jak Szanowny Pan interpretuje. 23.03.07, 11:15
            Nie są sprzeczne. Oto fakty:
            Córka ma pełną zdolność prawną. Ma więc pełne prawo do dziedziczenia.
            Córka nie ma zdolności do czynności prawych. Ma ją za to matka córki jako
            ustawowy przedstawiciel.
            Matka w imieniu córki dokonała czynności spadkowych.

            Proszę przeczytać też ten tekst:
            prawo.money.pl/porady-prawne/porady/prawo-spadkowe/artykul/przyjecie;lub;odrzucenie;spadku,51,0,197171.html
    • gale Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:36
      Moment, moment, czy za dług przejęty w ramach spadku nie ponosi
      odpwiedzialności prawny opiekun dziecka? Przecież to dziecko nie ma zdolności
      do czynności prawnych. Matka powinna niezwłocznie zadłużenie uregulować.
      • edek47 A ty niezwlocznie musisz leczyc. 23.03.07, 07:46
        CHORE PRAWO, CHORYCH LUDZI.
      • gm114 Chyba nie 23.03.07, 07:58
        Chyba nie, za wyjątkiem sytuacji, gdyby naprzód o fakcie wiedziała i podpisała
        za dziecko nabycie spadku wprost. Wygląda na to, że tego nie zrobiła, więc
        trudno aby płaciła za długi męża po rozwodzie. Natomiast II żona raczej musi
        płacić swoją część długu.
        Wydaje się, że to Sejm zawalił sprawę i jest luka w przepisach. W tej sytuacji
        sąd administracyjny prawdopodobnie umorzyłby tę sprawę a gdyby urząd się bardzo
        upierał, to teoretycznie sąd może nawet nałożyć na urząd karę (niewielką, ale
        zawsze jest to nieprzyjemne dla urzędu)..
        • edek47 W kazdym normalnym kraju taka sprawa zostalaby ... 23.03.07, 08:04
          umorzona.PIE..MI PRAWDZIWE sady sie nie zajmuja.
          • rtg Re: W kazdym normalnym kraju taka sprawa zostalab 23.03.07, 08:55
            edek47 napisał:

            > umorzona.PIE..MI PRAWDZIWE sady sie nie zajmuja.

            za moje Twoje ... za pieniądze wszystkich obywateli tego chorego krajun pracuje
            parlament i uchwala prawo. Chore prawo. Nie nowelizuje go gdy jest chore.
            Wniosek: parlament jest organem państwa który należy natychmiast rozwiązać i
            rozpisac nowe wybory a należy wybierać z głową. Wybraliści jak chcieliście i
            PiSS wam ... lizał. Pokażcie mi akt prwny uchwalony w tej kadencji zgodny z
            konstytucją.. hahahaha
            • gm114 Ma Pan częściowo rację, ale... 23.03.07, 09:21
              Ma Pan racje tylko cześciowo. Dlatego, ponieważ d***kracja, to jest taki
              ustrój, w którym
              1) w pocie czoła przezwyciężamy trudności nieznane w innych ustrojach
              2) trzeba się zawsze mocno "trzymać za kieszenie" podczas obrad Sejmu.

              Najważniejsze, co powinien Pan sobie przyswoić, to to, że w d***kracji zawsze
              rządzi rodzaj szajki gangsterów, rodzaj mafii, która obejmuje władzę na kilka
              lat po to aby czerpać z kieszeni podatnika (aktualnie łącznie 83% dochodów). Po
              prostu chcą naszego dobra (nawet o tym zawsze głośno mówią przed każdymi
              wyborami, ale: "Kto ma uszy niechaj słucha" - jak powiada Pismo).
      • w.groch Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:19
        isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412563d20069fee3/8c2c8cb7f6a2296cc125665700482ce3/$FILE/D19640093Lj.pdf
    • gm114 Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:42
      Myślę, że wyjątkowo ten podatek może zapacić społeczęństwo, jest to prawie zero
      po podzieleniu przez wszystkich podatników.
      Natomiast urząd ma o tyle rację, że mama spadkobierczyni nie dopilnowała
      sposobu wejścia w spadek. Po rozwodzie z byłym mężem nie należało brać spadku
      z "dobrodziejstwem inwentarza", bo przepisy jasno mówią, że wówczas
      spadkobiorca odpowiada za ewentualne długi. Należało brać spadek "wprost".
      Wtedy bierze się, co jest do podziału a nie płaci się długów. Z tym, że trzeba
      wtedy robić listy dóbr pozostałe po spadkodawcy, ale to nie jest przecież żaden
      problem. Druga żona zmarłego, nie ma o niej w artykule, zapłaci drugą połowę
      długów, bo też nie dopilnowała sprawy. Te przepisy są bardzo proste, trzeba
      takich rzeczy pilnować.
      Inną sprawą jest odpowiedzialność skarbowa osoby niepełnoletniej, tutaj urząd
      stoi na przegranej pozycji. Wystarczy wytoczyć sprawę urzędowi (w razie czego)
      i myślę, że sąd zwolni małoletnią osobę z opłat skarbowych (ze względu na wiek)
      i umorzy postępowanie a nawet być może dodatkowo urząd może zostać nawet
      obciążony kosztami postępowania. Z tym, że winne jest prawo, a właściwie Sejm,
      jak można było zostawić taką lukę prawną.

      Natomiast ciekawa sytuacja powstanie, jeżeli urząd zmusi małoletnią
      spadkodawczynię do zapłacenia długu. Już nie mówiac o tym, w jaki sposób będzie
      dochodził roszczeń, to popularności to aktualnemu rządowi nie przyniesie. Na
      miejscu polityków z PIS-u załatwił bym tę sprawę bez rozgłosu, w końcu to dla
      nich zerowy wydatek a propagandowe ewentualne straty moga być ogromne.

      Obecnie mama dziecka powinna wystosować pismo z prosba o umorzenie długu, lub
      najlepiej spotkać się z kierownikiem urzędu skarbowego, bo ten ma kompetencje
      do takich decyzji. W razie odmowy, można wystąpić do miejscowego sądu
      administracyjnego i sprawa się bedzie przeciągała. A oczywiście nagłaśnianie w
      prasie, jak powyższy artykuł, jest prawdopodobnie najlepszym wyjściem z tej
      sytuacji. Opozycja polityczna nie przepuści w swoich mediach takiej okazji...
      • gm114 Errata 23.03.07, 07:46
        Pomyłka, pomyliłem "wprost" i "z dobrodziejstwem inwentarza", oczywiście jest
        na odwrót. Poza tym wszystko dobrze :-)
        • inna57 Re: Masz rację ale.... 23.03.07, 08:25
          Nieświadomość prawna naszego społeczeństwa jest ogromna. Przecież skoro
          istnieje zasada że "nieznajomość prawa szkodzi" to powinno się przynajmniej
          podstaw tego prawa uczyć w formie przystępnych i prostych (a nawet bardzo
          prostych) wykładów lub broszur.
          Tymczasem dla przeciętnego obywatela problemem jest prawidłowe zaadresowanie
          koperty, czy wypełnienie druczka.
          A powyższej sytuacji można było uniknąć albo prawidłowo przyjmując spadek, albo
          zrzekając się spadku w formie aktu notarialnego (koszt 50 zł).
          Problemem pozostaje pazerność państwa w stosunku do obywateli ale do tego to
          już trzebaby zmienić gruntownie prawo lub zacząć tworzyć i przestrzegać nowe
          prawo które będzie zgodne z obowiązującą konstytucją - patrz przepisy dotyczące
          ubezpieczenia - konstytucja daje nam do tego prawo, ustawa (akt prawny niższego
          rzędu) nakłada na nas obowiązek.
          • gm114 Wielkie brawa za uwagę o ubezpieczeniach ! 23.03.07, 09:13
            Tak samo zawsze uważałem, co wiecej jestem za pełna wolnością ubezpieczeń. Ale
            d***kracja to rządy szajki gangsterów (rodzaj mafi przejmującej władzę na kilka
            lat, aby czerpać z kieszeni podatnika - obecnie ok. 83% dochodów podatników to
            podatki))i większosć ludzi się już do tego przyzwyczaiła.
            Nie spodziewałem się, że spotkam na tym forum kogoś, kto to rozumie. Gratuluję.

            Spadek należało przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, czyli w formie chronionej
            przed ewentualnymi wierzycielami. Trzeba tylko było zrobić listę masy spadkowej.

            W konkretnej sprawie dług na szczęście dotyczy urzędu. Gorzej byłoby, gdyby
            dotyczył np. jakiejś innej matki z niepełnoletnia córką, w roli wierzycieli.
            A skoro wierzycielem jest urząd, to sprawa jest administracyjna i w takich
            sprawach zasada "nieznajomość prawa szkodzi" nie obowiazuje (chociaż sądy
            różnie do tego teraz podchodzą - takie mamy sądy). W ogóle ta drobna i w pewnym
            sensie śmieszna sprawa wydaje się bardzo skomplikowana. Kodeks Cywilny nie
            interpretuje tej sprawy jasno, gdy pieniądze spadkowe już zostały pobrane i
            wydane w tej sytuacji, gdy małoletnia osoba nie ma zdolności do czynności
            prawnych.. Nie zdziwię się, gdy ta sprawa trafi do rozstrzygnięcia do TK,
            oczywiście nie dla rozwiązania tej konkretnej sprawy (byłoby to już szczytem
            komizmu), ale dla wypracowania interpretacji przepisów.
            • sigma_pi Re: Wielkie brawa za uwagę o ubezpieczeniach ! 23.03.07, 09:28
              gm114 napisał:

              > Spadek należało przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, czyli w formie
              chronionej
              > przed ewentualnymi wierzycielami. Trzeba tylko było zrobić listę masy
              spadkowej

              Przy przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza przed wierzycielami chroniony jest
              nie spadek, tylko osobisty majątek.
              A spadek został w tym przypadku przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza z mocy
              prawa - skoro nie ma mowy o tym, że zostało złożone oświadczenie o przyjęciu
              spadku. Art. 1015, par. 2 KC.
              • gm114 Czy na pewno tak było, bo.. 23.03.07, 09:41
                nasuwają się wątpliwości.. Po prostu reakcja urzędu i rzecznika MF mówi co
                innego i nikt nie wie dokładnie co?! Jeżeli "chroniony jest osobisty majątek"
                (miałem też to na myśli), to dlaczego urząd zwraca się po dług? Minęło przecież
                dużo czasu od skonsumowania spadku i teraz bez naruszenia osobistego majątku
                urząd nie odzyska długu.
                Ponadto na rozprawie spadkowej sąd nie omieszkał zapewne zadać pytania o tryb
                nabycia spadku? A może zapomniał?
        • sigma_pi Re: Errata 23.03.07, 08:38
          gm114 napisał:

          > Pomyłka, pomyliłem "wprost" i "z dobrodziejstwem inwentarza", oczywiście jest
          > na odwrót. Poza tym wszystko dobrze :-)

          Wszystko jest dobrze poza Twoją znajomością KC.
          Art. 1015. § 2 oraz Art. 1031.
          Widzisz tam gdzieś całkowite uwolnienie od długów spadkowych, drogi znawco
          prawa?
          • gm114 Ależ ja z Szanowną Panią nie polemizuję, tylko.. 23.03.07, 09:33
            Proszę uprzejmie przeanalizować art. 14. I proszę uprzejmie uważać na zęby, bo
            można się nimi udławić. niestety, ja tego prawa nie stanowiłem..

            Jak to rozumieć, że osoba jest niezdolna do czynności prawnych, akt prawny
            nieważny, ale ponieważ został skonsumowany, to jest ważny. Obawiam się, że
            prawnicy mogą się pobić przy rozwiązywaniu takich problemów.

            Dobrze,że sprawa wygląda na administracyjną z powodu faktu, że wierzycielem
            jest urząd. Mogłaby być inna biedna rodzina niepełna, jakaś matka z maleńką
            córką, i co wówczas?
            • sigma_pi Re: Ależ ja z Szanowną Panią nie polemizuję, tylk 23.03.07, 10:15
              gm114 napisał:

              > Proszę uprzejmie przeanalizować art. 14. I proszę uprzejmie uważać na zęby,
              bo
              > można się nimi udławić. niestety, ja tego prawa nie stanowiłem..
              >
              > Jak to rozumieć, że osoba jest niezdolna do czynności prawnych, akt prawny
              > nieważny, ale ponieważ został skonsumowany, to jest ważny. Obawiam się, że
              > prawnicy mogą się pobić przy rozwiązywaniu takich problemów.

              Zgodzę się, że ten zapis par. 2 każdy sąd może zinterpretować w różny sposób.
              Niemniej, co art. 14 kc ma tutaj do rzeczy?
      • edek47 Egzamin zdales...nalezy sie tobie pieczatka ... 23.03.07, 07:54
        na czole...PRAWY CZLOWIEK ALE UPOSLEDZONY.
      • miron999 Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:56
        Należy wpaść w środku nocy z kamerami i kałaszami do mieszkania, Sylwestra i
        Kasie zakuć w kajdany, poturlać po podłodze a potem emitować to w Wiadomościach
        przez cały nastepny tydzień. Aha, jeszcze przebitka na kontabande by się
        przydała: książki, tornister i rolki!
        • gm114 Zabawnie Szanowny Pan dyskutuje.. 23.03.07, 08:03
          Ale czy potrafi Pan łaskawie wyjaśnić, o co Szanownemu Panu chodzi?

          Może tylko o to, aby mnie obrazić, w takim razie z góry wybaczam i puszczam to
          płazem. A może jednak o coś ważnego?
          • edek47 Nie.Zloz na niego skarge do sadu... 23.03.07, 08:15
            za brak szacunku dla liery 'PRAWA', co spowodowalo utrate twoich dobr
            osobistych.
      • sigma_pi Re: Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:26
        gm114 napisał:

        > Natomiast urząd ma o tyle rację, że mama spadkobierczyni nie dopilnowała
        > sposobu wejścia w spadek. Po rozwodzie z byłym mężem nie należało brać spadku
        > z "dobrodziejstwem inwentarza", bo przepisy jasno mówią, że wówczas
        > spadkobiorca odpowiada za ewentualne długi. Należało brać spadek "wprost".
        > Wtedy bierze się, co jest do podziału a nie płaci się długów.
        [...]
        > Te przepisy są bardzo proste, trzeba
        > takich rzeczy pilnować.

        Owszem, szczególnie zaś trzeba się pilnować, żeby nie wypisywać publicznie
        bzdur.
        Czy Ty widziałeś kiedykolwiek na oczy Kodeks cywilny?
        Księga IV, Tytuł V, Tytuł VII.
      • mikrobyznesmen Umorzyć te głupie 4000 ! 23.03.07, 10:42
        gm114 napisał:

        > Myślę, że wyjątkowo ten podatek może zapacić społeczęństwo, jest to prawie zero
        > po podzieleniu przez wszystkich podatników.

        Oczywiście. Darują dużym firmom miliony, a 4000 zł (w dodatku spornych) nie mogą
        umorzyć?! Niech spłacą z rozliczeń ze Stokłosą, skoro mu darowali tyle.

        > Inną sprawą jest odpowiedzialność skarbowa osoby niepełnoletniej, tutaj urząd
        > stoi na przegranej pozycji.

        Nie tylko niepełnoletniej, ale poniżej 13 lat czyli nawet bez częściowej
        zdolności do czynności prawnych

        > Na
        > miejscu polityków z PIS-u załatwił bym tę sprawę bez rozgłosu,

        Na "bez rozgłosu" chyba już za późno :)
      • eurypides77 Chyba ci się pomieszało 23.03.07, 11:07
        Spadek wprost - odpowiadasz za długi w pełnej wysokości
        Z dobrodziejstwem inwentarza - odpowiadasz za długi, ale tylko do wartości
        spadku (to znaczy, że w najgorszym wypadku wychodzi na zero).

        Nie ma w prawie polskim możliwości (i dobrze) wzięcia spadku bez długów, bo to
        by oznaczało, że spadkobierca jest bezpodstawnie wzbogacony (jeśli tatuś weźmie
        kredyt i kupi dom, a potem kopnie w kalendarz, to z jakiej paki jego córka
        miałaby dostać dom, ale nie musiec spłacać kredytu???)
    • piotrwit55 Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 07:55
      Poj.....o tych urzedasow? Ilosc kretynow po ostatnich wyborach w tym kraju
      wzrasta w zastraszajacym tepie.
    • 2507r Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:01
      Tak trzymać! To kolejny wielki sukces służb IV RP. Profilaktycznie radziłbym
      zamknąć do "pudła" wszystkich lekarzy, którzy jeszcze nie wyjechali za granicę,
      samorządowców i profesorków zamknie się za fałszywe oświadczenia lustracyjne
      lub ich niezłożenie.
      Cała władza w ręce PIS!!!
      Wyznawcy O. Rydzyka wszystkich województw łączcie się!!!
      • gm114 Za jakim ustrojem Szanowny Pan optuje? 23.03.07, 08:19
        Czy optuje Pan za socjalizmem (vide PRL), czy za monarchią a jeżeli tak to jaką
        (absolutną, dziedziczną, konstytucyjną, et cetera). A może za ustrojem
        republikańskim albo za d***kracją? Być może za dyktaturą albo anarchią?
        Czy jest Pan zwolennikiem przestrzegania prawa (przepisów stanowionych)?

        Urzędnik w Polsce niestety w pracy musi stosować przepisy. Jest niewolnikiem
        przepisów. Przepisy spadkowe powstawały w Polsce w zasadzie od kilkudziesięciu
        lat i były wiele razy nowelizowane. Te obowiazujące obecnie wymyślili prawie w
        całosci "czerwoni". A obecny Sejm mało co dłubał w nich, tyle, że obniżył część
        podatków spadkowych.
        Gdyby Szanowny Pan napisał, że od spadków nie powinno być żadnych podatków, to
        bym zapewne się z Panem zgodził. Niestety najpierw musi to uregulować Sejm.
        Tutaj zaczyna się Pana rola. Na kogo Pan głosował? Podatki reguluje Sejm a nie
        drobni urzędnicy w urzędzie. Jeżeli założy Pan partię, która wygra wybory i
        wprowadzi stosowne przepisy, to być może np. zwolni Pan spadki z podatków i
        roszczeń. Oby tak się stało. Druga możliwość, to taka, aby został Pan
        dyktatorem i rządził dekretami.
        Tymczasem wszyscy musimy szukać okrężnych (propagandowych) dróg wyjścia z
        sytuacji i popierać zwolnienie (umorzenie sprawy) biednego dziecka z
        kretyńskiego długu.
        • edek47 W ustawach prawnych U K jest taki zapis... 23.03.07, 08:40
          '...Bez wzgledu na wysokosc wycenienia skradzionego mienia, kazda kradziez
          podlega karze.'Mimo to,NIE SLYSZALEM, zeby kogos skazano za kradziez pieciu
          funtow.Obok prawa obowiazuje zdrowy rozsadek.
    • szatrang Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:03
      Ludzie ludziom zgotowali ten los. Ludzie-czyt.PIS, ludziom-czyt.dzieciom.
      Już Nałkowska przewidziała co sie będzie działo w XXI wieku w Polsce
    • lukka74 Taaa, i niech wpadnie do domu brygada 23.03.07, 08:07
      antyterrorystyczna przystawiajac lufe do glowy dziewczynki i kota Sylwestra. Kot
      jest przeciez grozny - moze podrapac. A w ogole to koty poluja na ptaki (w tym
      kaczki).
      • edek47 A ja slyszalem o kocie , ktory sie zaprzyjaznil z 23.03.07, 08:21
        kaczorem i podobno ZYJA SZCZESLIWIE W TEJ SYMBIOZIE.
    • amirez Panie Ziobro 23.03.07, 08:19
      Panie Ziobro - pan panujesz nad swoimi pracownikami? Chyba już nie. Oni
      zachowują się jak naćpani.
      Mam nadzieję, że Kasia skończy jakieś studia i szybko wyjedzie z tego chorego
      kraju. A panu pozostanie zgaszenie światła!
      • wadera3 Re: Panie Ziobro 23.03.07, 08:33
        Chory przepis mówiący o tym iż nieznajomość prawa nie usprawiedliwia...
        Korzystny dla państwa i biurokracji, bijący w nieświadomych ludzi.
        Która samotna matka po rozwodzie zagłębia sie w przepisy prawne???
        • inter77 Re: Panie Ziobro 23.03.07, 09:06
          "Wadera3" zastanów się dobrze, czy przepis mówiący o tym, iż nieznajomość prawa
          nie usprawiedliwia, jest rzeczywiście chory. Gdyby tak było, to każdy pirat
          drogowy, łamiący przepisy i powodujący wypadki, spokojnie tłumaczyłby się, że
          on jechał np. pod prąd autstradą, ponieważ nie przeczytał do końca "Prawa o
          ruchu drogowym" i nie wiedział o tym, że tak nie wolno. Albo złodziej przed
          sądem stwierdziłby, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że nie można kraść, bo
          mu mama o tym nie powiedziała.
          • wadera3 Re: Panie Ziobro 23.03.07, 23:13
            inter77 napisał:

            > "Wadera3" zastanów się dobrze, czy przepis mówiący o tym, iż nieznajomość prawa
            > nie usprawiedliwia, jest rzeczywiście chory. Gdyby tak było, to każdy pirat
            > drogowy, łamiący przepisy i powodujący wypadki, spokojnie tłumaczyłby się, że
            > on jechał np. pod prąd autstradą, ponieważ nie przeczytał do końca "Prawa o
            > ruchu drogowym" i ......

            przeginasz w drugą stronę:)
            ktoś kto dostaje prawo jazdy(przykładowo), ma obowiązek zapoznać sie z
            przepisami ruchu drogowego i nie musi się na ten temat doszukiwać i dokopywać,
            to jest wiadome, ale człowiek nie zajmujący sie prawem, przepisami i kodeksami
            nie zawsze wymyśli sobie,że coś musi sprawdzić, żeby nie złamać prawa
      • inter77 Re: Panie Ziobro 23.03.07, 08:49
        Od kiedy urzędnicy skarbowi są pracownikami Ziobry?
    • palestina1 Niech pokaże 23.03.07, 08:20
      jak takie dziecko przepuszcza sie przez niszczarkę.
    • jacek.sygula Jestem wstrząśnięty Państwem Prawa i Sprawiedliwoś 23.03.07, 08:20
      ci

    • nowytor5 Całe prawo, spadek po III RP do skasowania 23.03.07, 08:36
      Czy to czerwono-różowe tałatajstwo, nie mogło zrobić nic porządnie?
      Powstało prawo, żeby Kwaśniewski i reszta tej hołoty mogło kraść, kraść, kraść,
      a resztę Polaków to zupełnie mieli w dupie.
    • mj.tuning Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:39
      Od dzisiaj piszę krótko aczkolwiek treściwie. DURNIE!!!!!!!!!!!!!!
    • loppe spadkobierca spadkodawcy 23.03.07, 08:41
      spadkobiercy płaca długi spadkodawcy, chyba że zrezygnują z przyjęcia spadku -
      zapewne cos tam odziedziczyła a wiek nie ma znaczenia w prawie spadkowym i całe
      szczęscie
    • jimmyjazz CBA na nią nasłać 23.03.07, 08:41
      jak będą kamery to pewnie i kajdanki się znajdą
      • kszynka Re: CBA na nią nasłać 23.03.07, 09:06
        jimmyjazz napisał:

        > jak będą kamery to pewnie i kajdanki się znajdą

        twarde prawo ale prawo
        ;-)
        • bmkms Takie "twarde prawo ale prawo" istnieje glownie 23.03.07, 09:17
          w panstwach prymitywnych, jest to np "prawo" brzmiace: "mnie wolno wszystko a
          tobie nic"
          • atomm Naczelnik US ma prawo umorzyc zaleglosci 23.03.07, 10:14
            Naczelnik US ma duze kompetencje.
            Ma np. prawo umorzyc zaleglosc podatkowa.
            Niestety czesciej slyszy sie o umarzaniu zaleglosci duzym firmom niz 12-letnim
            dziewczynkom.
            Ale moze tak pownno byc.....
            • saniba Re: Naczelnik US ma prawo umorzyc zaleglosci 23.03.07, 10:36
              Do jasnej cholery, przecież to dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych,
              niech pani naczelnik przestanie się ośmieszać.
              • antyprawak Takie coś tylko w kaczyzmie się mogło zdarzyć. 23.03.07, 11:27
                W normalnym kraju gdzie prawo jest jasne nigdy by się coś takiego nie zdarzyło. To mogło zdarzyć się tylko u nas w kraju rządzonym przez ludzi którzy nic nie robią tylko się kłócą, kradną i kłócą i kradną.
                • darr.darek jak małyLEWAK wyobraża sobie tworzenie prawa(lewa) 23.03.07, 16:09
                  antyprawak napisał:
                  >W normalnym kraju gdzie prawo jest jasne nigdy by się coś takiego nie zdarzyło.
                  >To mogło zdarzyć się tylko u nas w kraju rządzonym przez ludzi którzy nic nie
                  >robią tylko się kłócą, kradną i kłócą i kradną.

                  Głupiś, lewaku, aż boli, gdy się na taki okaz patrzy.
                  To prawo(lewo) czerwonej hołoty tworzyła właśnie lewica w parlamencie.
                  Prawdziwa prawica w postacji UPR była w parlamencie tylko przez jedną kadencję
                  i po ustawie Korwina-Mikke z 1992 o lustrowaniu agentury komunistycznej,
                  zaczęło się lewicowe plucie na UPR, agentura lewicowa z WSI opanowała media,
                  które miały zakaz publikowania czegokolwiek i dopuszczania UPR do mediów.
                  Po kilkunastu latach "rządów dusz" sprawowanych przez wszelkiej maści
                  czerwonych (PSL, KLD, AWS, UW, SLD, PO) wraca powoli normalność i to za sprawą
                  PiS, który ma lewicowe nastawienia gospodarcze.


                  • marcin_xcvs Re: jak małyLEWAK wyobraża sobie tworzenie prawa( 23.03.07, 16:47
                    > Prawdziwa prawica w postacji UPR była w parlamencie tylko przez jedną kadencję
                    I barzo dobrze.
                    UPR to polityczne klałny, naszczęście są tam gdzie ich miejsce, to znaczy w
                    politycznym bezznaczeniu.
                    Już Samoobrona lepsza od UPR.
                    • darr.darek Re: jak małyLEWAK wyobraża sobie tworzenie prawa( 23.03.07, 21:49
                      marcin_xcvs napisał:
                      > UPR to polityczne klałny

                      Naucz się pisać, dziecko, zanim zechcesz dyskutować na forum.

                    • mulla_komar Re: jak małyLEWAK wyobraża sobie tworzenie prawa( 24.03.07, 11:15
                      No to masz cos chcial, dwunastoletnie dziewczynki do sadu za dlugi ojca to
                      normalna. W Polsce zyje sie dobrze, a przepisy sa madre i przejrzyste. Madre
                      glowy je wymyslily a takie klauny, wzorujace sie na takich klaunach jak
                      Thatcher, Raegan, rzady Nowej Zelandii, ktorzy gadaja bzdury o wolnosci,
                      zniesieniu podatkow spadkowych itd... to sa klauny i niech siedza gdzies w
                      knajpie i niech se dyskutuja. A powazne partie od 17 lat rzadzace Polska niech
                      tworza coraz lepsze i skuteczniejsze przepisy. 12-latka za dlugi? Czemu tak
                      pozno? Noworodki powinny sie juz rodzic zadluzone.
                      • marcin_xcvs Re: jak małyLEWAK wyobraża sobie tworzenie prawa( 24.03.07, 19:42
                        > No to masz cos chcial, dwunastoletnie dziewczynki do sadu za dlugi ojca to
                        > normalna. W Polsce zyje sie dobrze, a przepisy sa madre i przejrzyste.

                        Tak i UPR ma wielki plan,niech mo zgadne, obniżyć podatki, wszystko
                        sprywatyzować, przyprawić karą śmierci i wszystko będzie dobrze.
                        Głupota.

                        > Thatcher, Raegan, Nowej Zelandii
                        O jej, padam na kolana. Co Thatcher czy rzady Nowej Zelandii takiego wspaniałego
                        z robili to niewiwm, może zrobili.
                        A więc UPR się na Reganie wzoruje ,to mine nie zaskakuje, jedno drugiego warte.

                        Ja się naprawdę ciesze, że ludzie z UPR nic w Polsce do powiedzenia niemają.


      • darkvenom podstawowe zasady w tym kraju 23.03.07, 09:11
        1. Zanim cokolwiek podpiszesz czytaj aż zrozumiesz!!
        a. jeśli nie zrozumiesz porada prawna nie jest tak droga jak konsekwencje!
        porada prawna to 30-100 zł a jak sie mieszka w większym mieście są darmowe
        porady (dyżury prawników)
        b. jeśli z bylym mężem nie utrzymuje sie kontaktu i ma 2 żonę należy zawsze
        sprawdzic czy wogóle zawracac sobie głowe jego majatkiem
        2. Jeśli facet nie płacił alimentów trzeba było o to walczyc!!
        3. Sprawy rentowe niepełnoletniego dziecka są uregulowane prawnie i spotkanie z
        prawnikiem to najlepsze wyjście! (patrz punkt 1a)
        4. Jesli juz podpisało sie taki papier za dziecko (jako prawny opiekun do
        osiągnięcia pełnoletności) to jako opiekun ponosi sie konsekwencje!!!

        -----------
        Ps. Niemartw się Kasiu rzeczy osobistych ci nie zabiorą!
        A mamuśkę walnij niech cię nie straszy... bo to ona podpisywała!!

        Z poważaniem
        darkvenom
        • lucusia3 Re: podstawowe zasady w tym kraju 23.03.07, 09:39
          Co sie baby czepiasz, że nie wystapiła o płacenie alimentów. Jakby wystąpiła, to musiałby sobie sama zapłacić i jeszcze 350% sumy kosztów administarcyjnych.
          Ciekawe też, że w przypadku firm kolegów i samorządów podatki sa umarzane, a w takich przypadkach nie. Ciekawe czemu - bo co, dziecko nie ma na łapówkę?
        • myrdin ignoratia iuris nocet 23.03.07, 09:41
          Zastanawia mnie ta sprawa.

          Z jednej strony jak przejmuje się spadek to najczęściej wiąże się to z
          przejęciem również zobowiązań. Jest to uczciwe i raczej nie ma co o tym
          dyskutować.

          Z drugiej jednak strony zastanawia mnie w jaki sposób matka dwunastolatki
          przyjęła spadek.

          Na przyjęcie spadku wprost (jak i na odrzucenie spadku) w imieniu dwunastolatki
          bezwzględnie powinna mieć zgodę sądu opiekuńczego (którego zadaniem jest
          ustalenie czy dana czynność prawna jest korzystna dla małoletniej). Jeśli
          takiej zgody nie miała to czynność prawna jest nieważna.

          Nie jest konieczne uzyskanie zgody sądu na przejęcie spadku z dobrodziejstwem
          inwentarza. Jednakże spadkobiercy przyjmujący spadek z dobrodziejstwem
          inwentarza odpowiadają za zobowiązania spadkodawcy do wysokości przypadającego
          każdemu z nich udziału spadkowego, określonego w postanowieniu o stwierdzeniu
          nabycia spadku.
          Nie jest więc możliwe by ktoś wziął 1800 zł a miał zapłacić 4000 zł.

          Tak czy inaczej w tej sprawie jest zdrowo nakręcone. Nie jest możliwe by sprawa
          wyglądała tak jak przedstawiono ją w artykule.

          Tomasz Myrdin
          • gm114 Re: ignoratia iuris nocet 23.03.07, 09:58
            Ma Pan rację, chociaż tytuł Pańskiego postu jest w tym przypadku wątpliwy.
            Sprawa z urzędem jest sprawą administracyjną i zgodnie z kpa. ta zasada nie
            obowiązuje (tzn. że nikt nie może się zasłaniać nieznajomością prawa). Ale
            spotkałem się ostatnio z odmienną interpretacją tej zasady w sądach
            administracyjnych (tzn. że jednak obowiązuje). Takie mamy prawo, takie mamy
            sądy.

            "Jesli takiej zgody nie ma czynność prawna jest nieważna". Tak, ale czynność
            zaistniała, pieniądze pobrane i wydane. Potem powrót do sprawy po roku z hakiem
            i co wówczas? Chyba tylko Bóg raczy wiedzieć, bo przepisy są sprzeczne.

            Mnie osobiście zastanawia co innego, chciałbym przeczytać protokół z rozprawy
            spadkowej. To są krótkie rozprawy na których sędzia ma obowiązek zbadać kilka
            spraw, w tym tryb nabycia spadku.

            Generalnie wydaje się, ze obnażyła się przy okazji cała słabosć wszystkiego i
            wszystkich. Kto w tej sprawie jest niewinny, niech pierwszy rzuci kamieniem..
            • myrdin Re: ignoratia iuris nocet 23.03.07, 10:22
              Witam!

              Tytuł był skierowany do gazety - dziennikarza (a przy okazji do niektórych osób
              które się tu ośmieszają wypowiadając się nie mając zielonego pojęcia o prawie).
              Wprawdzie w tym wypadku szkodzi tylko ośmieszeniem ale zawsze. ;-)

              Jeżeli przyjęto spadek wprost bez zgody sądu to – moim zdaniem – z punktu
              widzenia prawa czynność nie miała miejsca (zwłaszcza w przypadku gdy w sposób
              oczywisty jest niekorzystna dla dziecka). To że pieniądze zostały wydane nie ma
              najmniejszego znaczenia.
              Nie wydaje mi się jednak prawdopodobne by spadek został przyjęty wprost.

              Najprawdopodobniej spadek został przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza ale Bóg
              jeden raczy wiedzieć co tu nakręcono.

              Zastanawiam się czy nie chodzi tu przypadkiem o jakąś małą kwotę zaległego
              podatku którą należało zapłacić przyjmując spadek a od której narosły już
              odsetki.

              Pozdrawiam
              Tomasz Myrdin
              • gm114 To by się zgadzało. 23.03.07, 10:47
                Nie pomyślałem o tej możliwości :-))
                Chociaż z drugiej strony coś przyduży ten podatek, ale może karny z
                kapitalizacją odsetek? W każdym razie takie wytłumaczenie nareszcie
                wyjaśniałoby o co tak naprawdę poszło.
                Również uprzejmie pozdrawiam
                GM114
          • sigma_pi Re: ignoratia iuris nocet 23.03.07, 10:09
            myrdin napisał:

            > Z drugiej jednak strony zastanawia mnie w jaki sposób matka dwunastolatki
            > przyjęła spadek.
            [...]

            Mnie również. Ciekawe również, czy sąd wzywał na rozprawę przedstawicielkę
            ustawową, czyli matkę dziewczynki - z artykułu wynika, że nie. W takim razie na
            jakiej podstawie sąd mógł zadecydować o nabyciu spadku przez małoletnią?
            Przypuszczam, że chodzi tu o niezłożenie oświadczenia w terminie przez matkę
            dziewczynki.

            > Nie jest konieczne uzyskanie zgody sądu na przejęcie spadku z dobrodziejstwem
            > inwentarza. Jednakże spadkobiercy przyjmujący spadek z dobrodziejstwem
            > inwentarza odpowiadają za zobowiązania spadkodawcy do wysokości
            przypadającego
            > każdemu z nich udziału spadkowego, określonego w postanowieniu o stwierdzeniu
            > nabycia spadku.
            > Nie jest więc możliwe by ktoś wziął 1800 zł a miał zapłacić 4000 zł.

            Tak, to jest ciekawe. Wynikałoby z tego, że wartość spadku przypadająca na
            każdego ze spadkobierców była jednak znacznie większa od tych 1800 zł, które
            dziewczynka otrzymała. Albo też, że w US jest ktoś na bakier ze znajomością
            prawa.
            • gm114 Na bakier.. 23.03.07, 10:20
              O to to, nareszcie chyba osiagnęliśmy zgodną konkluzję. Długo na to czekałem..

              Zresztą od czasów sprawy pana Kluski, chyba nie mamy watpliwości, czy skarbówki
              są na bakier z prawem.

              Ale w tej konkretnej sprawie, według mnie zawinili wszyscy (chyba, że wyjdą na
              jaw nowe okoliczności). Kto był bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.

              W tej sytuacji powinnismy chyba zakopać toporek wojenny, jak Szanowna Pani
              uważa?
              • sigma_pi Re: Na bakier.. 23.03.07, 10:54
                Niekoniecznie zgodną. Ja wcale nie twierdzę, że ktoś w US wykazał się w tym
                przypadku niekompetencją - jest to tylko moje przypuszczenie, na dodatek
                stanowiące alternatywę dla drugiego. Że patologia i ignorancja może zdarzyć się
                wszędzie i zawsze, o tym nie mam zamiaru dyskutować, bo jest to oczywiste, a
                tym samym jako przedmiot dyskusji banalne. Natomiast jakie są fakty w tym
                przypadku, tego po prostu nie wiem - artykuł pozostawia zbyt wiele niejasności,
                ja zaś jasnowidzem nie jestem...

                Natomiast co do wywoływania wojny, to bez przesady - to jest tylko forum
                internetowe, a nie szczyt G8. Zwróciłem jedynie Panu (skoro upiera się Pan przy
                tej nietypowej -jak na usenet - konwencji zwracania się do siebie) uwagę na
                fakt, że diametralnie rozminął się Pan z prawdą, pisząc nt. przyjęcia spadku
                wprost i z dobrodziejstwem inwentarza. Zaś użycie słowa "bzdura" w odniesieniu
                do części Pana wypowiedzi nie wynika z chęci wywoływania czegokolwiek, tylko ze
                stanu faktycznego - w razie prostego przyjęcia spadku spadkobierca odpowiada za
                długi bez ograniczenia, całym swoim majątkiem, zaś przyjęcie z dobrodziejstwem
                inwentarza tę odpowiedzialność ogranicza do wysokości stanu czynnego spadku,
                przypadającej na każdego spadkobiercę. W tym drugim przypadku - tj. przyjęcia z
                dobrodziejstwem inwentarza - odpowiedzialność za długi spadkowe również
                obowiązuje, więc nie wiem, na jakiej podstawie napisał Pan o tym, że "bierze
                się, co jest do podziału a nie płaci się długów" lub też o tym, iż "spadek
                należało przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, czyli w formie chronionej
                przed ewentualnymi wierzycielami". To tyle wyjaśnień z mojej strony.

                Aha, nie jestem kobietą.
            • remik.bz O co chodzi z tyb "niedotrzymaniem terminu" ? 23.03.07, 10:47
              sigma_pi napisał:
              W takim razie na
              >
              > jakiej podstawie sąd mógł zadecydować o nabyciu spadku przez małoletnią?
              > Przypuszczam, że chodzi tu o niezłożenie oświadczenia w terminie przez matkę
              > dziewczynki.

              Wytłumacz dokładniej tę sprawę oświadczenia w terminie.
              Bo ja (byc może błędnie ) wnioskuje ,ze matka dziewczynki np nie odrzuciła
              spadku w jakimś tam ustawowym terminie ( np wogóle nie zawracało sobie tym
              głowy) i dziewczynka z mocy prawa stąła się spadkobierczynią , nawet
              (teoretycznie) nie wiedząc o tym.
              • sigma_pi Re: O co chodzi z tyb "niedotrzymaniem terminu" ? 23.03.07, 10:59
                remik.bz napisał:

                > Wytłumacz dokładniej tę sprawę oświadczenia w terminie.
                > Bo ja (byc może błędnie ) wnioskuje ,ze matka dziewczynki np nie odrzuciła
                > spadku w jakimś tam ustawowym terminie ( np wogóle nie zawracało sobie tym
                > głowy) i dziewczynka z mocy prawa stąła się spadkobierczynią , nawet
                > (teoretycznie) nie wiedząc o tym.

                Reguluje to art. 1015 kodeksu cywilnego:

                "Art. 1015. § 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być
                złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się
                o tytule swego powołania.
                § 2. Brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z
                prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba nie mająca
                pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której istnieje
                podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna, brak
                oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z
                dobrodziejstwem inwentarza".
            • myrdin Re: ignoratia iuris nocet 23.03.07, 11:10
              Tak, zapewne nie zostało złożone oświadczenie w terminie i zatem spadek został
              przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza.
              Zatem faktycznie musiałoby być więcej niż 1800 zł (wątpię w niekompetencje US w
              sytuacji gdy przylazł dziennikarz).
              Zastanawiałem się też nad karnymi odsetkami ale za mało danych by cokolwiek
              ustalić.
              Pozdrawiam
              Tomasz Myrdin
        • az100 Re: podstawowe zasady w tym kraju 23.03.07, 09:44
          Chyba również istotna jest treść ugody z 2 żoną.
          "Kobieta ta zaproponowała wtedy wypłacenie mojej córce części wartości pojazdu -
          opowiada matka Kasi. Dziewczynka dostała od drugiej żony w ramach ugody nieco
          ponad 1,8 tys. zł. - Nikt jednak nie informował, że po byłym mężu został jakiś
          dług - mówi pani Maria."
          Jeżeli była to ugoda w której dziewczynka zrzekała się praw do spadku to nic
          nie powinno jej grozić. Jeśli ugoda w sprawie podziału spadku to niestety tak.
          Zapewne można również próbowac dowodzić, że 2 żona działała w złej wierze i
          zataiła informacje o długach przy zawieraniu ugody.
        • 1europejczyk Tak jest w nieomal wszystkich krajach europejskich 23.03.07, 09:50
          przyjecie spadku oznacza przyjecie wszystkich zobowiazan zmarlego z zaleglymi
          wlacznie. To moze byc nawet dozywotnia renta, jak do niedawna we Francji, dla
          bylej zony zmarlego wyrownujaca jej standard zycia do takiego jakie miala bedac
          zona zmarlego. Niejednokrotnie powodowalo to ze Francuzi rezygnowali z majatkow
          rodzinnych wartych setki tysiecy € bo przyjmujac je w spadku musieliby
          zagwarantowac bylym zonom wlasciciela miesieczne renty, ktore przeliczone na
          dlugosc zycia z reguly mlodych zon przekraczaly swoja wartoscia majatek zmarlego.
          Robienie z tego przypadku wydarzenia medialnego sluzacego "opluwaniu" PiS-u jest
          o tyle uzasadnione o ile sluzy rowniez edukacji "opluwajacych", ktorzy
          "opluwaja" z zasady nie bardzo wiedzac co opluwaja.
          I jesli nasz kraj rozni sie od innych europejskich to wlasnie miedzy innymi ze
          wzgledu na ta tak liczna u nas rzesze ludzi, ktorzy maja "wlasne opinie" nie
          bardzo dokladnie wiedzac czego dotyczy.


          Re: podstawowe zasady w tym kraju
          • pantanal Jak to sie pisuary uwzięły na dziecko 23.03.07, 21:46
            geralt 1europejczyk (europejczyk inaczej?)
    • r_mol Jest spadkobiercą? Jest. W czym problem? 23.03.07, 08:43
      Powinna spłacić długi, a ściślej w jej imieniu - opiekun prawny (matka). Sprawa
      prosta jak drut.
      • loppe Re: Jest spadkobiercą? Jest. W czym problem? 23.03.07, 08:46
        mam wrażenie że wiekszości nie interesuje stan prawny, wolą poujadać na
        stosującego obowiązujące prawo urzędnika - a co on ma zrobić, lamać prawo?
        • annaagata Re: Jest spadkobiercą? Jest. W czym problem? 23.03.07, 08:54
          loppe napisał:

          > mam wrażenie że wiekszości nie interesuje stan prawny, wolą poujadać na
          > stosującego obowiązujące prawo urzędnika - a co on ma zrobić, lamać prawo?

          moze pójśc po rozum do głowy i póść na ugodę
          a co dziecko ma iść na ulicę zarabiać?
          • puchowy Wystarczy umorzenie 23.03.07, 09:44
        • truten.zenobi myślenie nie boli!!! 23.03.07, 09:00
          faktem jest iz u nas nie zna się prawa , nie poradzi się prawnika, a jak
          wyjdzie że się zrobiło głupote to zraz płacze, media, itp.

          ale z drugiej strony wszak chodzi o 12 letnie dziecko które nie posiada
          majątku, otrzymanym spadkiem (pewnie nie wielką kwotą) opiekun zadysponował w
          dobrej wierze.
          mysle że w zaistniałej sytuacji US mmógłby spokojnie umorzyć dług, wszak umarza
          się większe kwoty a ty sytuacja jest dwuznaczna moralnie i pewnie też nie
          dokońca jasna prawnie.
          czemu US nie zainteresował się wcześniej?
          • rtg Re: myślenie nie boli!!! 23.03.07, 09:15
            truten.zenobi napisał:

            >
            > czemu US nie zainteresował się wcześniej?
            >

            US czeka do ostatniej chwili tzn do 4 lat i 11 miesięcy bo liczy na spłatę:
            dług+odsetki. Ot cała prawda. Mnie dopadali o 60gr. zadłużenia i zapłaciłem z
            odsetkami.Ha ha
            • r_mol Do kogo masz pretensje? 23.03.07, 09:19
              Trzeba było zapłacić w terminie, to wszystko.
              • praptak Oprócz prawa są jeszcze dobre obyczaje 23.03.07, 11:53
                > Trzeba było zapłacić w terminie, to wszystko.

                Jasne, co nie znaczy że czekanie z upomnieniem się o dług tak żeby zgarnąć
                odsetki jest zgodne z zasadami współżycia społecznego. Takie metody może
                stosować szemrany biznesmen, państwo prawa - nie powinno.
                • mr.hell on ciągle się pyta za jakie usługi miał zapłacić! 24.03.07, 08:44
                  a to dobre... ]:O)))
        • zegrz Re: Jest spadkobiercą? Jest. W czym problem? 23.03.07, 10:04
          A nie mógłby czasem pomyśleć?
        • leeeila1 Re: Jest spadkobiercą? Jest. W czym problem? 23.03.07, 19:25
          tak ..lepiej poujadać w stronę dziecka. Ta sytuacja jest chora kto kolwiek jest
          winny napewno nie jest 12latką
        • mr.hell der Loppe ]:O)) stan prawny jest taki... 24.03.07, 08:09
          podatki to nie kradzież własności intelektualnej!
    • buhaj_z_rogiem Podejrzana sprawa - jest podatek, to gdzie dochód? 23.03.07, 08:51
      Skoro zmarły musiał zapłacić podatek, to miał jakiś dochód.
      Dlaczego zatem druga żona twierdziła, że cały majątek zmarłego to stary samochód? Przepijał wszystko na bieżąco?
      I jeszcze jedno - skoro jest podatek, ergo był dochód, dlaczego zmarły nie płacił alimentów? Czy były zasądzone? Jeśli tak, co wtedy robił komornik?
      I czy córka ma prawo do renty?
      • radek_sim Re: Podejrzana sprawa - jest podatek, to gdzie do 23.03.07, 12:59
        Słuszna uwaga. Jak był podatek to musiał być i dochód. A wtedy córka powinna
        dostać rentę bo się jej po prostu należy. Jest poniżej wieku nawet 13 lat więc
        nie powinna ponosić żadnej odpowiedzialności. Matka w imieniu córki powinna
        pozwać US o nękanie dziecka. Następna sprawa jak listy były na dziecko nie na
        opiekuna (matkę) to są nieważne. To tak jak z alimentami, gdy przesyła się
        alimenty na imię dziecka nie na opiekuna są one nieważne.
    • felicjan15 Czekam na konferencję prasową Ziobry z Kamińśkim 23.03.07, 08:52
      w którym poinformują o wspólnej akcji prokuratury i CBA w walce ze skandaliczną
      acz na szczęście udaremnioną, przez czujne służby, próbą ominięcia przez
      spadkobierczynię obowiązującego prawa.
      • puchowy Re: Czekam na konferencję prasową Ziobry z Kamińś 23.03.07, 09:43
        NA stos z nia
        JA licze tez na konferencje premiera , o WIELKIM sukcesie
        w walce z nie płacacymi podatki

        Ps.
        trzeba zaczac od najmnijszych , bo ci nie daja w łape
    • annaagata dlaczego nie ma renty po ojcu??? 23.03.07, 08:52
      przecież jej przysługuje, jesli zmarł
    • wajdiri Dziecko ma spłacić długi ojca 23.03.07, 08:55
      już dawno po poczęciu i urodzone można już takie spokojnie zacząć knoić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka